Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

27/11/2016

Prof. Majewska: Film Vaxxed o zbrodniach szczepiennych podbija swiat

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:17
On Saturday, November 26, 2016 8:41 PM, Maria Majewska:

26/11/2016

[uaktualniona dyskusja] Jak to tam panie z tym ż-hitleryzmem było

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:28

PB: nic nie odbiłeś; ze Słowianani nie musieli się liczyć, a ze swoimi to co innego

ze świadomością było  odwrotnie: Słowianie od początku (i z historii) widzieli na własnej skórze, co jest grane, Ż/żydzi zaś do ostatniej chwili ufali syjusiom
jak mówiłem, sposób mordowania nie gra roli, cyklon to jest fałszywy trop, co najmniej pół mln swoich zagłodzili syjusie w gettech, oczekujących na ziemię obiecaną (którą miała być Palestyna z planu rotszyldziaków)
Andrzej Szubert: Nie mam czasu na odbijanie piłeczek. Tym razem krótko:

(1) Tylko idiota wyłożyłby ludobójczy plan i to przed wielomilionowym żydostwem, które miało służyć sprawie w izraelskim syjonizmie i w realizacji NWO globalnie.

Planów ludobójstwa Słowian nie ukrywali. A konferencja w Wannsee była w “gronie zamkniętym” i powziętych uchwał nigdzie publicznie nie drukowano. Były wręcz objęte tajemnicą. Dlatego, gdyby chcieli żydowską biedotę eksterminować, byłaby o tym wzmianka. A nie było. Ponadto Hitler nadal wierzył wtedy w “Endsieg” i w tysiącletnią Rzeszę i nie miał powodów ukrywania się przed nikim  z ew. planem wymordowania Żydów cyklonem B (który do trucia ludzi nie nadawał się a służył wyłącznie do dezynsekcji).
To właśnie ogromna ilość pojemników po cyklonie B znalezionych we wszystkich obozach koncentracyjnych dała żydowskiej propagandzie “dowód” na trucie Żydów w komorach gazowych. A cyklon B do gazowania ludzi nie nadaje się.

PB: Z Twoich może i wynika, ale należy podać podkładkę z odnośnikami do materiałów źródłowych…
jedna krowa w Palestynie jest więcej warta niż Ostjuden — syjusie nienawidizili zubożałych ortodoksów — Ostjuden, Betteljuden przeznaczonych do zagłady dla chucpy “6 mln”. Zwrot znaczy: nawet gojowska krowa na miejscu w przyszłym Izraelu jest więcej warta niż bezużyteczny, zacofany, nędzny żyd ortodoksyjny przeciwny syjonizmowi jak mu zapajęczyniona religia przykazuje.
możliwości wykupienia tysięcy Żydów — były, celowo duszone przez żydłactfo żeby osiągnąć “6 mln” i status narodu-męczennika, wybielić się podświadomie ze zbrodni bratobójstwa i móc manipulować gojami pedagogiką winy za genocyd z rąk żydłackich, nie tylko na współplemieńcach, co Słowianie znakomicie wiedzą, choć są ogłupieni zakłamaną historią. “Naziści” mieli ilu chcieli niewolników nie-Żydów do roboty, burdeli, doświadczeń “medycznych”…

nie padło ani słowo o fizycznej eksterminacji Żydów
(1) Tylko idiota wyłożyłby ludobójczy plan i to przed wielomilionowym żydostwem, które miało służyć sprawie w izraelskim syjonizmie i w realizacji NWO globalnie. Za  wyłożenie ludowi żydowskiemu w knidze Rabina Schonfelda bodajże, nakład poszedł na przemiał.
(2) Nie takie rzeczy zostały utajnione, są prawdopodobnie w archiwach w dojczlandii, Rosji i u in. Aliantów. To co było jeszcze kilkanaście lat temu np. w Muzeum KL Auschwitz, zostało “przekazane” do dojczlandi, a wiadomo kto tam żondzi = ci sami co u in. “zwycięzców” II wś. Jedyna nadzieja w Rosji, a ta trzyma to jako atut do strategicznyvh rozgrywek.
Historia pozornego zwrotu w Wansee — możemy się tylko domyślać. Żydłactfo nie durne, żeby zostawiać inkryminujące dowody. Natomiast bez wątpienia:
– rotszyldziaki z talmudycznym syjonistycznym rabinatem od dawna planowali zdobycie Palestyny wszelkim kosztem, choćby legendarno-religijną chucpą “6 mln”
dokumenty z historii syjonizmu wskazują na ciągłą gotowość i deklaracje poświęcenia współplemieńców dla sprawy syjonizmu
– historia żydowska roi się od zdolności ich jelit do poświęcenia braci i sióstr plemiennych dla “wyższej” sprawyco najmniej jeden pomnik historyczny w Izraelu pielęgnuje tę “wyższą” konieczność oddania życia jako najwyższą z pożądanych cech narodowych.
wszystkich namierzonych Żydów wywieziono by za Kaukaz lub za Ural — albo jak z Polakami: 1/3 do roboty, 1/3 za Ural (czyli też do roboty), a 1/3 do zagłady (którą nota bene można osiągnąć bez “gazu” jak sam piszesz: zaniedbanie roboli-niewolników, złe odżywianie, zamarzanie (przyczyna śmierci w ż-Gułagu sowieckim), głodzenie, brak pomocy medycznej…

Zabrakło czasu na zabawy z sortowaniem i transportami, roboli było zadość, więc logicznie na plan A wychodzi ten najważniejszy: zagłada współplemieńców niechcianych przez syjusiów.

ani jednego niepodważalnego dowodu na komory gazowe
Kwestia komór kwestią sporną, moim zdaniem celowa nieoznaczoność, by żydłactfo mogło manipulować fałszywym tropem — i manipuluje! Tzw. negaci/rewizjoniści Holocaustu nie wspominają ani słówkiem o żydłackim sprawstwie masowego brato-ubijstwa, wszystko jedno jakimi metodami z pktu konwencji genewskiej.  To jak woda na syjo-młyn w razie wpadki: nie było komór, nie było winnych Shoah ani pozostałych Holokaustów II wś. — więc Polacy, Ruscy, Serbowie to zjeby: bredzą o swoich zamordowanych milionach.
Serbołużyczanie to nie jedyny kazus z rąk szwabów pod ż-kontrolą — etnicznych Polaków-ofiar było znacznie więcej, w referacie podaję konserwatywną liczbę. Podobnie w ż-sowietach.
Zmanipulowanie Shoah = Holokaust to inna sprawa, pożyteczna syjusiom bez wzgl. na to czy były komory i ile mln ofiar. Podobna do równania Chazar =  Żyd semicki, czy do falszerstw historii biblijnej, nobla Einsteina czy choćby Jedwabnego i Kielc, Bractwa Muzułmańskiego jako wykonawcy mosiadowego terroru w Egipcie, czy chrześcijaństwa Scofielda, świadków Jehowy, wahabizmu i ISIS jako rzekomo nie-żydłackich wymysłów.
A o genocydzie Słowian prawie nikt. — Bo “negatów” holokozdu żydłactfo zwabiło na falszywy trop; automatem negujac Szoah muszą zanegować Zagładę Polaków itd.. Nie znam anglojęzycznych autorów, którzy twierdziliby jak wyżej. Za to zostałem zbanowany, wyobcowany z tzw. “rewizjonistycznych” forów i witryn, w tym muzułmańskich! Żydłackie macki we łbie się nie mieszczą! Czy bezpośrednie czy pośrednio przez mind control użytecznymi idiotami — to sprawa drugorzędna. Dla mnie liczy się tylko najwyższe uznanie od Prof. Scherrera (śp. po zamachu na M17 nad Donbasem?).
Andrzej Szubert: A z moich badań wynika, że ów “genocyd” był przede wszystkim przez niewolniczą pracę w obozach koncentracyjnych i przez zaniechanie. Sam wiesz, że były możliwości wykupienia tysięcy Żydów z wywózek do obozów. I znasz odpowiedź na tę możliwość – jedna krowa w Palestynie jest więcej warta niż Ostjuden. Albo  odpowiedź elit żydobanksterskich w USraelu w odpowiedzi na raporty z Polski – nie mogliśmy, nie potrafiliśmy  w to (w masowe wywózki do obozów) uwierzyć.
Na konferencji w Wannsee w styczniu 42 w programie o “ostatecznym rozwiązaniu” nie padło ani słowo o fizycznej eksterminacji Żydów. Zadecydowano tam, że będą wyłapywani i kierowani do przymusowej pracy w obozach koncentracyjnych. I to już wszystko.
Zresztą, gdyby Hitler, jak planował, rozbił Armię Czerwoną w ciągu kilku tygodni i rozwalił ZSRR jeszcze jesienią 1941, wszystkich namierzonych Żydów wywieziono by za Kaukaz lub za Ural. I nie byłoby konferencji w Wannsee.

Propaganda żydowska nigdy nie przedstawiła ani jednego niepodważalnego dowodu na komory gazowe. Za to za ich negowanie w kodeksach karnych podbitych przez żydowstwo krajach są kary więzienia. I to jest najlepszym dowodem na to, że komór nie było. Więzieniami dla dociekliwych i zastraszaniem wszystkich innych chcą zatuszować brak dowodów na komory gazowe.

https://opolczykpl.wordpress. com/2015/04/26/ogarnia-mnie- zlosc-gdy-slysze-slowo- holokaust/

A o tym, że w l. 1933-45 w samej III Rzeszy wymordowano 20 tys. Serbołużyczan, i że innych wysyłano do obozów koncentracyjnych, a jeszcze innych na front (“genocid” Serbołużyczan rękami wroga na linii frontu) – o tym cicho sza. I to jest sukces żydowskiej propagandy – bo gdy jest mowa o II wojnie i o III Rzeszy to prawie wszyscy tylko o żydowskim “holokauście” gadają. Choć go tak naprawdę nie było. A o genocydzie Słowian prawie nikt.

PB: Z moich badań…. Widocznie prawda, bo referaty zhakowane, zniszczone tuż przed publikacją w Malezji w ramach poważnego międzynarodowego projektu badań nad ludobójstwem:

Syjo-Hitler od 1942 r. uskutecznił — zaplanowany przez ż-banksterię, rabinat talmudyczny (fanatyczni syjoniści i hejterzy gojów)  i świeckich syjusiów — genocyd na ortodoksyjnym (przeciwnej syjonizmowi), ubogim żydostwie i na zasymilowanych Żydach europejskich opornych emigracji do Palestyny. A teraz zwalają winę na Polaków!!!

Rotszyldziaki dużo wcześniej wili plany zachachmęcenia Palestyny, nawijali o “6 mln” żeby zyskać opinię światową dla syjonizmu. “6 mln” w II wś. miało ułatwić:

  • powstanie i (jak widzimy dziś wyraźniej) uzasadnienie nielegalnego, ludobójczego tworu zwanego Państwo Izrael
  • utrzymywanie mas żydowskich w lęku przed ludobójstwem gojowskim, a przez to — pod psycho-kontrolą przez globalny kompleks władzy judeocentrycznej
  • nagonki na “antysemitów”, aby zagłuszać rozsądek i prawdę przeciw syjonistom
  • zwalenie winy za genocyd żydłacki na innych.

Reszta to hasbarny, niespójny groch z kapustą, pomylenie z polątaniem odurnionych gojów oraz samocenzura pawłowsko wytresowana. Zamożnym Żydom, którzy mogli wyemigrować do USA itp. włos z głowy nie spadł… podobnie syjonistom-oprawcom w syjo-aparacie hitlerowskim.

“Polska” sancja pomogła wyszkolić przyszłych terrorystów izraelskich: Jak Polacy pomogli stworzyć Izrael

Andrzej Szubert: Hitler, mieszaniec, (1/4 żydowskiej krwi) miał kompleks czystości rasy i kompleks aryjskości. Owszem, nienawidził biedoty i kupców żydowskich, ale nie zamierzał ich “wypalić”. Wszak to on i sanacja budowali Izrael.

http://dariuszratajczak.blogspot.de/2009/01/jak-adolf-izrael-budowa.html
https://prawy.pl/7016-wsparcie-sanacyjnej-dyktatury-dla-zydowskich-terrorystow/
http://historia.focus.pl/swiat/jak-polacy-stworzyli-izrael-296

W ostatnim linku jest uczywisty błąd – to nie Polacy, a żydowska sanacja budowała Izrael – ręka w rękę z Hitlerem.

W planach Hitlera eksterminacji mieli podlegać w pierwszym rzędzie Słowianie – zwłaszcza Rosjanie i Polacy (Rosjanie wszyscy, Polaków 85 %). Natomiast biedotę żydowską zamierzał Hitler wysiedlić do Palestyny ew. za Ural. Plany zmieniono, gdy ofensywa na wschodzie pod Moskwą i Leningradem załamała się. Z blitzkriegu zrobiła się wojna pozycyjna, Wehrmacht ponosił coraz większe straty i wtedy postanowiono biedotę żydowską zapędzić do pracy na rzecz Rzeszy. “Obozy śmierci” i “komory gazowe” to żydowska propaganda. Niewolników zwożonych do obozów koncentracyjnych – wszystkich a nie tylko żydowskich – eksterminowała wycieńczająca praca, strach, choroby i niedożywienie.

Zdzisław Jankowski:

W dniu 2016-11-26 o 04:57, E. Makowiecka pisze:

Kolejny kawałek suwerenności Polski oddany bezcennemu Izraelowi!

http://www.wicipolskie.org/?p= 20947

Posłuchaj kolejnych odcinków

Witam! Nie mogę zrozumieć dlaczego Hitler żyd, tak bardzo nienawidził żydów?
W swojej armii na dowódców wyznaczał żydów, obsługa pieców w krematoriach – żydzi. Dlaczego?  Może ta sama organizacja, która zlikwidowała zagrożenie JFK wyznaczyła jemu tą rolę? —  Pozdrawiam, Iwona

Dlatego Hitler Żyd nienawidził Żydów, bo biedota żydowska była większym zagrożenie dla oligarchów żydowskich niż biedota Polacy. W armii Hitlera służyło ponad 100 tysięcy wysokiej rangi oficerów żydowskich. W drugiej kolejności miały iść na wypalenie narody Słowiańskie w tym Polacy. Po wkroczeniu wojsk hitlerowskich w niektórych miastach Żydzi witali ich kwiatami. Tak jak obecnie Żydzi w Polsce propagandę uprawiają obietnicami. Ten naród bogaci się tylko na oszustwach a naszej naiwności.  Moja mama miała sąsiada Żyda, o nazwisku Wajs, mówił do mamy. Pani Jankowska najpierw nas wywożą a potem będą was. Miałem śp kolegę Antosia w miejscowości Sompolno, który mi opowiadał, jak jego mama mu mówiła, parę dni po wkroczeniu wojsk hitlerowskich 1939 komendant niemiecki, polecił władzą jeszcze Polskim, zorganizowania zebrania ze sołtysami wsi i miasta Sompolna. W tych wielu sołtysów z miasta był jeden Żyd. Komendant hitlerowski, przedstawił zarządzenie wojenne i na koniec zebrania zapytał się, czy ktoś ma jakieś pytania. Zgłosił się Żyd, mówiąc do komendanta hitlerowskiego. Niech mi pan, panie komendancie da pozwolenie, to ja wszystkich Polaków tu w Sompolnie i okolicy z likwiduję . Jeżeli rząd 22br pojechał dwoma samolotami do Izraela, to pojechał z jakimiś ustaleniami, na pewno nie korzystnymi dla Polski i nas Polaków tylko pojechał na kolanach służyć Izraelowi. Nie lodźmy się, nie bądźmy nadal naiwni, bo sami się zlikwidujemy. To Żydzi w 1989 najechali na Polskę poprzez “Okrągły Stół” i Magdalenkę, zdobywając władzę, sprzedając nas Izraelowi a decyzja zapadła za Prezydenta Izraela śp Szymona Pereza, kiedy wiedzieli, ze Solidarność, wojsko , polityka i kościół jest w ich rekach, wymyślając demokrację. Byłem posłem w Sejmie rozbiorowym, na Komisji Sejmowych łączonych, na około 50 posłów w tym ponad 40 większości sprzedało około 200 zakładów, tez mówili ze to współczesna “demokracja”. Wszystkich sprzedano około 8400 likwidując ponad 10 milionów miejsc pracy.  Wałęsa, jako przewodniczący Solidarności miał 10 milionów robotników, żołnierzy z którymi wywalczył 21 postulatów, które dawały około 100% lepszego poziomo życia. Niech się nie wypiera, ze nie był Bolkiem. Zdradził robotników, zdradził Naród Polski. Zobaczmy tyle jest przestępstw, zbrodni i korupcji i nikt nie siedzi więzieniu. Dlaczego nie siedzą, bo są wszyscy Żydami, albo pachołkami żydowskimi. Żyd, Żyda ma wsadzać do więzienia, myślmy trochę głowami a nie telewizorami. Żydzi wsadzają Polaków do wiezienia, by im nie przeszkadzali w rozkradaniu resztek Polski, przykład Mateusz Piskorski, Miernik, Piotr Rybak, Piotr Trznadel, którego porwali z jego posesji i zbili go na kwaśne jabłko nie do poznania, ja też chodzę po Sądach a ilu takich. Ostatnio wiezieniu pobili działacza od Kukiz 15 śmiertelnie, aby zatrzeć ślady, to zawieźli do szpitala a tam zmarł.   Kto im pomaga okradać Polskę i Polaków. Pomaga im ordynacja wyborcza, z 5% progiem, tak napisana, gdzie można fałszować wybory. jest ona wprowadzana we wszystkich krajach podbitych. Zobaczmy Polacy, jak 15 rządów wasalnych, oszukało naród, likwidując zakłady pracy, odbierając nam chleb od ust, a młodzież polską zrobili w balona i wygnali za granicę za chlebem, do niewolniczej pracy bez żadnych uprawnię m. Polacy! Pokazałem trochę faktów! Nie dawajcie się dalej manipulować, bo sami sobie szkodzicie. Szkodzicie Polsce! Swoje umysły przestawcie na polski sposób myślenia.

Pozdrawiam, Zdzisław Jankowski

Lemingi użyteczne żydłactfu: opluć Błogosławioną Teresę

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:54

PB: voila:

– aspiryna — uszkodzenia systemu trawiennego,
– tylenol — rak bodajże wątroby
to tylko najpopularniejsze środki
moja żona ekspertką, chroniczne bóle od lat (fibromyalgia) o jakich większości ludzi się nie śniło… lekarze przepisywali te środki, ona sprawdzała objawy “uboczne”, często je miała, w tym prowadzące do trwałego kalectwa i zgonu… rzuciła w diabły ż-medycynę i ż-medykamenta, uwierzyła w moje badania naukowe, że to
ludobójczy spisek żydłacki
każdy organizm inaczej reaguje na medykamenta, siostrzyczki nie mając ekspertyzy diagnostycznej, wybrały najlepsze dla pacjenta rozwiązanie — nie zaszkodzić
wiem co mówię, ty pitolisz pod hasbarę… proszę bardzo wtranżalaj ż-chemikalia, czytaj ż-opluwanie gojów
pozdravP
Ela i Ted: Piotrze masz mala wyobraznie,zrozumiesz wtedy jak i ciebie to dopadnie a srodkow p-bolowych nie dostaniesz; w Polsce takowych tez nie daja, ale coz cierpienie ponoc zbliza do boga wiec niech ciebie i podobnych zbliza innych zostawcie w spokoju niech sami decyduja.
Przyjemnej lektury i wiary w nia.

PB: żydomasońska odwrócona hasbara, jesteście użyteczni idioci

Sadystka.
Stary człowiek, któremu siostry odmówiły środków przeciwbólowych, skręca się z bólu na brudnym materacu i głośno wyje. „Cierpisz, a to oznacza, że Jezus cię całuje” – mówi mu Matka Teresa. Starzec warczy: „Powiedz swojemu Jezusowi, żeby przestał mnie całować”.
Bardzo dobrze, że odmówiły ż-środków p-bólowych! Znają się na medycynie…

……………….

Ela i Ted:

25/11/2016

Bzdety z kompleksu niższości zjudaizowanego polactfa

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:55

PB: Dokładnie: kompleks niższości… jak u żydłactfa, które bez ustanku wywyższa się ponad Ziemianami — zachowanie przeciw intencjom Stwórcy, może podświadomy kompleks winy za bunt przeciw Niemu?

Już i Bałtyk nie “nasz”: marynarka wojenna z baliami, stocznie w proch, kapitanowie żeglugi wielkiej z torbami, rybołówstwo zatopione w jewrounijnych papiurach, handel zamorski — żydłackie korporacje, Batory — w zjudaizowanej fundacji…

Gojowskie posłuszne politycznie wyobrażenia: JedenKamień był “geniuszem” tylko dzięki genialnej serbskiej żonie (Eistein dziwnie zamilkł naukowo ze śmiercią małżonki), a nobla dostał za prace geniuszów gojowskich. Zbadał to i opisał na 1000 stronach porządny (a jak, są tacy!) Żyd, Jon Christopher Bjerknes — góglnij nazwisko, szukaj pracy o przekręcie Einsteina z pomocą globalnego żydłactfa. Jak widać wciąż bezbłędnie działa na gojów ta hasbara, a żydłactfo chełpi się wysokim rzekomo IQ == bzdura na resorach, IQ ma niewiele wspólnego z inteligencją; niezwykle z natury inteligentni Eskimosi mają wysokie IQ, a w testach wychodzą na durni… im surowsze warunki naturalne, tym inteligentniejszy lud, doświadczyłem na własnej skórze wśród Beduinów.

Andrzej Szubert: Z poprzedniej beczki – w ostatnich dniach otrzymałem mailami od kilku osób film. Pół godziny temu wrzuciłem pod nim własny obszerny komentarz:

W audycji pada stwierdzenie – jak wiemy Bałtyk to nasze morze. Czy naprawdę “nasze”, polskie? Wszak nie tylko Polska leży nad Bałtykiem. A 9 tysięcy lat temu Polski nie było – żyły wprawdzie wtedy na naszych ziemiach wczesne słowiańskie kultury, ale nie Polacy.
Zatopionych cywilizacji miejskich jest wiele na wszystkich kontynentach. Niektóre sięgają 30 i więcej tysięcy lat wstecz.

Parokrotnie z lekceważeniem wypowiadają się prowadzący o Neandertalczychach. Chciałbym przypomnieć w tym miejscu, że gdy przodkowie homo sapiens przywędrowali do Europy, kultura neandertalska nie była gorsza niż u ówczesnych sapiensów. Ich wyroby z kamienia, rogów i kości zwierząt w niczym nie ustępowały wyrobom sapiensów. Posiadali też własne rytuały pogrzebowe. Traktowanie ich jako prymitywną dzicz (sapiensi w tamtych czasach niczym poza chyba agresywnością od nich się nie różnili) jest po prostu nie na miejscu. Tym bardziej że wszyscy nosimy w sobie kilka procent genów Neandertalczyków.. Wyśmiewając ich wyśmiewamy częściowo i siebie.

Sprawa książki Bieszka, a raczej samego autora… Jego ślepa wiara w stare kroniki zadziwia mnie. Im dalej w przeszłość tym kroniki są bardziej fantastyczne, zmyślone i tym więcej w nich bajek, legend i mitów niż faktów. Branie wszystkiego dosłownie jest wyrazem skrajnej naiwności. A to, że niby kroniki siebie potwierdzają świadczy tylko o tym, że kronikarze odpisywali od siebie przeróżne bajki nie próbując ich weryfikować. Zresztą taka weryfikacja była niemożliwa.
Oglądałem kilka filmów z Bieszkiem. W jednym z nich na serio brał wymysły z żydo-biblii o podboju Kanaanu przez Izraelitów. A przecież poważni naukowcy wykazali, że nie było “niewoli egipskiej”, “wyjścia z Egiptu”, “wędrówki po Synaju” i związanego z tymi wymysłami “podboju Kannanu”.

Archeolodzy podważają same podstawy Biblii. Pan Bóg nie przekazał Mojżeszowi Dekalogu, naród Izraela nigdy nie był w egipskiej niewoli, mury Jerycha nie rozpadły się na dźwięk trąb, bo Jerycho było miastem nieobwarowanym, pierwsza monoteistyczna religia nie ma swoich korzeni na Górze Synaj, a wielkie królestwa Dawida i Salomona to legenda dostosowana do potrzeb teologii.

Nawet fundamentaliści katoliccy publikują teksty podważające niewolę egipską. A to po wyjściu z niej miał mieć miejsce podbój Kanaanu.

Jeśli Bieszk wierzy w te brednie, to nie ma się co dziwić, że uwierzył w starożytną Lechię wymyśloną przez bajkopisarzy zwanych kronikarzami.
Aha – Biesz wierzy też w potop. Nie tylko zresztą on. Potopu – wodnego kataklizmu globalnego nie było nigdy. Owszem, mity o potopie znane są na wszystkich kontynentach i stąd sam “potop” uważany jest za niepodważalny. Ignorowany jest przy tym fakt, że mit o potopie powstał pod wpływem znajdywanych wysoko w górach na wszystkich kontynentach szkieletów i muszelek żyjątek morskich. I o ile wyciągano z tych znalezisk słuszny wniosek, że te góry musiały być kiedyś pod wodą, o tyle błędnie uważano, że musiał wydarzyć się potop i stąd woda sięgała tak wysoko. O tektonice i ruchach górotwórczych wypiętrzających dna morskie na kilometry w górę nikt wtedy nie wiedział.

Odnośnie Słowian fałszowana jest historia dwojako – z jednej strony niemieccy propagandyści forsuję kłamstwa, jakoby Słowianie przybyli nad Wisłą o Odrę we wczesnym średniowieczu – co jest oczywistym propagandowym kłamstwem.

Drugim historycznym kłamstwem jest propaganda katolicka, mówiąca, że przed Mieszkiem i tzw. “chrztem Polski” (wyssanym zresztą z palca),

Słowianie byli rzekomo dziczą odzianą w skóry żyjącą w lasach (a nawet nieomal na drzewach) nie posiadającą żadnej kultury. I że to właśnie dopiero żydo-katolicyzm Słowianom przyniósł kulturę i rzemiosło. Prawda jest inna – wszystkie opisywane przez archeologów starożytne i prehistoryczne kultury na naszych ziemiach są kulturami słowiańskimi. Słowianie byli od tysiącleci świetnymi rzemieślnikami, znali metalurgię (dymarki świętokrzyskie), ceramikę, wyroby ozdobne i “jubilerskie”.Nawet niemiecki Spiegel o tym pisał (bredząc niestety przy okazji o najściu Słowian nad Wisłę w VI wieku): Niemieccy rzemieślnicy z kolei podglądali u Słowian technikę i sztukę. W znaleziskach ceramicznych z wczesnego średniowiecza w górnej Frankonii widać wyraźnie wpływy słowiańskie na kształty i ozdoby niemieckich wyrobów ceramicznych. Biżuteria, kolczyki ze srebra, korale ze szklanych paciorków, szklane pierścionki, bransolety ze srebra, diademy zdobione charakterystycznymi pętlami w kształcie litery S pokazują, że Słowianie byli obeznani w produkcji i używaniu biżuterii i ozdób w średniowieczu i nadawali ton modzie.https://opolczykpl.wordpress. com/2012/08/09/niemiecki- spiegel-o-slowianach- polabskich/

Kultura Słowian, ich etyka oraz organizacja społeczna (brak biedy i żebraków obok bogaczy) niewyobrażalnie górowała nad anty-kulturą przywleczoną na nasze ziemie przez rzymską szubienicę.
https://opolczykpl.wordpress. com/2015/10/20/wartosci- poganskie-i-wartosci- chrzescijanskie/

Narzuconą zresztą naszym przodkom brutalną siłą po buntach pogańskich, zwłaszczy tym z czasów Bolesława Zapomnianego, wymazanego przez kler z naszej historii.
http://www.polityka.pl/ tygodnikpolityka/historia/ 231607,1,zniknal-wmrokach- sredniowiecza.read

Wymyślanie starożytnej Lechii to mitomańskie leczenie kompleksu niższości. Zresztą zastanawia mnie ponad 900-letnia przerwa pomiędzy królem nr 9: Wandalem “Panował około 1272 roku przed naszą erą”
Czy ktoś poważny uwierzy w ciągłość królestwa pozbawionego przez ponad 930 lat króla?

Słowianie byli ludem podzielonym na wiele różnorodnych plemino. Posiadali przez tysiąclecia wysoką kulturę, tyle że przedcywilizacyjną, przed-miejską. I to mnie całkowicie satysfakcjonuje. Natomiast wolny jestem od kompleksu niższości i dla lepszego samopoczucia nie potrzebuję mitów o potężnym państwie lechickim.

Wyznawcom tych mitów polecam kompletnie odlotowe wymysły Szydłowskiego, Szczytyńskiego i Gawrońskiego:
https://www.youtube.com/watch? v=hC8ShishhBM
https://www.youtube.com/watch? v=loF_DemC-WY&list=PLsl9qhb8vV lI0T–fmNz0UwexGNSAf0sZ
https://rafzen.wordpress.com/2 012/06/16/w-raju-adam-i-ewa-ro zmawiali-po-polsku-2/

Andrzej Dziąba: Dokładnie tak: “Pamiętajcie o logice. Tam, gdzie jej brak, należy doszukiwać się podstępu”.

Gdzie zaczyna brakować logiki, pojawia się podstęp. Szczegóły w linku.

Andrzej Szubert: Piotrek – to jeszcze nic – posłuchaj co wygaduje Szydłowski: https://www.youtube.com/watch? v=hC8ShishhBM

Zwróć uwagę na tę mapkę na “okładce” filmu (jest pokazana od 24 sek.)  i na tę nazwę – Polonorum Imperium. Serce rośnie! Szydłowski powinien wysłać ją Putinowi i zażądać zwrotu Krymu (i nie tylko). Bo jest polski. Szkoda, że nie pokazał całej mapki tego “imperium”. Ciekawi mnie, czy sięga “tylko” do Persji i Indii czy aż do pustyni Gobi. A może do Władywostoku?

No i te brednie (napis na początku) o synach Noego. Ten palant rzeczywiście wierzy w biblijną bajkę o potopie i Noe.

Owszem, mity o potopie znane są na wszystkich kontynentach i stąd sam “potop” uważany jest za niepodważalny. Ignorowany jest przy tym fakt, że mit o potopie powstał pod wpływem znajdywanych wysoko w górach na wszystkich kontynentach szkieletów i muszelek żyjątek morskich. I o ile wyciągano z tych znalezisk słuszny wniosek, że te góry musiały być kiedyś pod wodą, o tyle błędnie uważano, że musiał wydarzyć się potop i stąd woda sięgała tak wysoko. O tektonice i ruchach górotwórczych wypiętrzających dna morskie na kilometry w górę nikt wtedy nie wiedział. Ignoruje to także palant Szydłowski i szuka pochodzenia Polaków od żydo-biblijnych bredni o Noe i jego synach.

Podobnie bredzi Szczytyński, z tym że jest jeszcze większym mitomanem i oszołomem.
https://www.youtube.com/watch? v=loF_DemC-WY&list=PLsl9qhb8vV lI0T–fmNz0UwexGNSAf0sZ
U niego Noe gadał po polsku, a j. polski był językiem przedpotopowym, pierwszym językiem ludzkości i dopiero Jahwe mieszając języki na wieży Babel “stworzył” w ten sposób wszystkie pozostałe języki. Ale polski był prajęzykiem ludzkości (dodatkowo Szczytyński bredzi, że Ziemia – wszechświat – są wklęsłe i że żyjemy w jej/ich wnętrzu).

Wszystkiego co bredzi Szczytyński nie słuchałem, ale u niego nawet mur chiński ma związki z Polakami. A język rosyjski to dialekt polskiego.

Brednie Szczytyńskiego o języku polskim to nic innego jak podobne brednie Gawrońskiego, że Adam i Ewa w raju rozmawiali z Jahwe po polsku.
https://rafzen.wordpress.com/2 012/06/16/w-raju-adam-i-ewa-ro zmawiali-po-polsku-2/

Mojego komentarza kanalia do dzisiaj nie zatwierdził:

Votre commentaire est en attente de modération.

A wąż kusiciel też gadał po polsku?

——

Po tych kilku przykładach widać do jakiej szajby może prowadzić wiara w żydo-biblijne brednie wzmocniona polskim szowinizmem i mitomanią wywołaną kompleksem niższości.

Na tych i im podobnych szajbusów nie ma lekarstwa.

PB: Typowa szajba polacka, podobna do piania, że siedzimy na najbogatszych w swiecie złożach naturalnych, ża katolactfo polskie ma specjalną misję do spełnienia w jewropie i w ogóle we Wszechświecie, że Polacy niezwykle mądrzy itp. itd. Tymczasem mądry naród nie dałby się tak wydutkać żydłactfu na strychu … czy wystrychnąć na dudka :))) …

Bardzo to przypomina żydłactfo czójonce wyjątkowość we wszyćkim bez wyjątku. Takie zajawki i fakt że mają wzięcie u scyropolskich durni (np. kiedyś u nieruchawego Maruchy, gdzie debatowałem tę bzdetę z pojebami) świadczą, że jednak mnóstwo durnoty wśród Polaków. Wnioskuję, że im mniej może ktoś zrobić i bardziej zniewolony, tym bardziej się takim szajsem czaruje.

Andrzej Szubert: Tytuł i tekst zawierają ewidentne błędy.

Jesteśmy jedną z najstarszych cywilizacji na świecie! — Termin cywilizacja pochodzi z łacińskiego civis i oznacza mieszkańca miasta (Rzymu). Cywilizacja to kultura (a raczej anty-kultura) miejska. Słowianie przez tysiące lat tworzyli różne, choć podobne, kultury przedcywilizacyjne, wiejskie, naturalne. Mieli wprawdzie grody, ale nie były to miasta w późniejszym tego słowa znaczeniu. Służyły jako miejsca obronne w wypadku zagrożenia z zewnątrz, ale nie wytworzyły typowo miejskich, oderwanych od naturalnego życia zawodów i podziału społecznego na różne stany (patrycjusze, rzemieślnicy, biedota miejska).
Mylenie kultur przedcywilizacyjnych z “cywilizacją” jest pokazem ignorancji.

Okazało się bowiem, że Polacy zamieszkują swoją Ojczyznę od zawsze, od przeszło 10 tysięcy lat. — No to jak – od zawsze czy “tylko” od przeszło 10 tys. lat? Bo jest to jednak różnica. I nie Polacy, a przeróżne plemiona słowiańskie, których siłowe “jednoczenie” (podbój)  rozpoczęli w X wieku Piastowie. Termin Polska to arbitralne przetlumaczenie  łacińskiej nazwy państwa wczesnopiastowskiego – Palaniorum, Polania, a Polak to arbitralne tłumaczenie z łaciny nazwy jej mieszkańa – Polianicus. Słowo Polak pojawiło się dopiero w bodajże XIV, najwcześniej w XIII wieku.
W czasach plemiennych słowo ojczyzna też nie było znane. Co najwyżej ojcowizna – Ziemia ojców.

Udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że żyjemy u siebie jako nieliczny Naród w świecie od przeszło 10 700 — Szowinistyczny bełkot. Termin naród jest nowożytny. Na ziemiach polskich pojawił się w czasach Rzeczypospolitej szlacheckiej i dotyczył wyłącznie polskojęzycznej szlachty, która mieszczan ani chłopów za naród nie uważała. Tylko siebie nazywała “narodem”. Przez kilka pierwszych wieków w państwie piastowskim nadal dominowało poczucie tożsamości plemiennej – Polanie nazywali siebie Polanami, Wiślanie Wiślanami, Ślężanie Ślężanami itd.
Poczucia wspólnoty narodowej wtedy jeszcze nie znano. Ani terminu naród. Jest naturalnie prawdą, że różne plemiona  Słowian zamieszkiwały tereny współczesnej Polski od wielu tysięcy lat. Ale nazywanie ich Polakami i narodem to szowinistyczny bełkot.

…………………………

23/11/2016

Początek końca kijowskiej bandyckiej banderowskiej junty?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:51

PB: Jak zawsze, dobra analiza Andrzeja Szuberta.

Dzieje się od początku tak, jak przewidział think-tank Putina.
Rosja niepotrzebuje współpracy, potaknięcia z ż-Zachodu dla normalizacji stosunków z Ukrainą, bo alternatywą jest wojna natowska, albo powstanie Ukraińców przeciw oliparchatowi. Poparcie ż-Zachodu jedynie przyspiesza jak  proces normalizacji dla Ukraińców (rosyjskich i nie). Wojna zakończyłaby się sromotną klęską ż-NATO (vide Syria), a powstanie poparłaby skrycie Rosja, a może  Chiny i Iran.
Zdumiewające, że żydłactfo miało nadzieje na co innego– świadczy to o tym, że nie jest tak genialne jak się maluje. Co nie znaczy, że ustąpi. Izrael jest tylko atrapą kompleksu władzy judeocentrycznej — nie najważniejszą, bez Izraela żydłactfo też przeżyje. Ten nelegalny, ludobójczy tfur jest  pretekstem do “wojen z terrorem” itp. podjazdów przeciw gojom wszelkimi metodami, podstawy już globalnej ż-polityki.itp.
Sklerotyki KiSSingery i BrzezinSSkie ustępują starci wiekiem, ż-neokony muszą się liczyć z in. mocarstwami — co wymyśli ż-banksteria dla kontynuacji planów NWO?
Czy osierocone kundle żydłactfa w Polin —  singery, kalksztajny, dudy…. wylecą na zbite pyski czy zmienią pieśń?
Wylansowanie Trampka przez ż-suszpy wróży “zmianę” polityki “wschodniej” ż-Zachodu, z konsekwencjami dla sojuszu rosyjskiego i świata arabskiego. Tylko zmianę na co? Rosja też obstawia wszystkie kąty. Z Fort Russ, głosu Rosyjskiej Racji Stanu:
Putin nienapugałsja ż-NATO: zgnieciemy NATO kiedy podejdzie za blisko
Putin: Międzynarodowy Sąd Karny o dupę otrzeć
Cienko zaśpiewają  Gawędziarze Narodowi, agenci wpływu jak prosorek A. Nowak itp. zżydłaceni opluwacze Rosji i Putina w Polin. Teraz to będzie kondominium rosyjsko-ruskie pod kremlowskim nadzorem buhaha

Przekleństwo chińskie: obyś urodził się w ciekawych czasach — i takie nadchodzą…

……………………

https://opolczykpl.wordpress.com/2016/11/22/poczatek-konca-kijowskiej-bandyckiej-banderowskiej-junty/

21/11/2016

US elections: Making the Hispanic vote as “invisible” at the macro level as the Black vote

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 17:11

Making the Hispanic vote as “invisible” at the macro level as the Black vote

19/11/2016

RRRailways — Ships, fire boat, fishing boats, huts from hulls

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:48

First part appeared on http://gardenrails.myfreeforum.org/about10722.html

About Nov 30, 2016, lemming moderators of the forum have maliciously destroyed all of my contributions.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
My first attempt at a ship couple of years ago was an elongated nut bowl made of exotic wood. On top of the bowl, I glued a deck shaped from a piece of extruded styrofoam. It stuck out above water, the bowl visible under it, so I filled bow and stern outline down to waterline.

To hide the multiple deck joints and imperfections, I wound synthetic rope around the deck perimeter, cutting in the stern so each ring’s fried ends meet. For the top, largest perimeter rope, I used a dirtied piece: tar from dolphins, docking etc. 🙂
I attached the wheelhouse  (cocoa plastic container, turned upside down, lid on top forms roof with a small overhang fore). It has two windows fore and a round one aft, framed plastic glazing, you can see the wheel inside.
From junk r-way cars, I took a ladder for the wheelhouse and grate walks. Onto the deck, I glued an elongated plastic lid, with a painted plastic packaging attached on top — the shapes and fits are just right.
I raised the bow with a layer or two of styro and covered the layers w.  the upper part of a plastic plant pot, made into a V.
On top of the wheelhouse I made a radar from plastic junk and glued a little lamp from a toy (small switch, battery inside) — it’s the searchlight for MS Owl, a coaster collecting sewage and dangerous liquid cargo from coastal communities.
I took the lid from a watertight PVC electric box and shaped it to be wheelhouse door. I cut the gasket and attached it as “seal” around the door. Kids notice and say “Watertight!”
Because Owl sails close to shores, she has a forward-looking sonar on top of the mast fore (plastic honey stick). On the bow deck is a capstan (complete part of something plastic) with chain (to scale, from hobby store) holding an anchor (plastic toy) through a round hole in the portside.
Aft is a raised deck with porthole windows for the machinery below, A stack (copper pipe) comes up from below.

2bc…

………………..

My first ship, made of wooden long bowl, with added deck layers (styrofoam) covered up with rope. Railing (wire mesh) is to be attached to the ropes around the deck (with thin wire?):owl

View from below bow shows stryrofoam added on top of wooden bowl. Draft is just over the underside of the styro stick-out. Bow is from plant pot, upper part bent into V shape, pinned to styrofoam deck:.

owl2

Wheelhouse of plastic cocoa container, its lid now a roof. Radar and searchlight on the roof, ladder and door on the sides, stack and whatnot aft.

 

 

owl1

Do you see the steering wheel in the wheelhouse? The door is watertight: owl3

Porthole for anchor chain, forward-looking sonar on top of the mast (honey stick):

owl4

*  *  *

Next vessel project was a fire-fighting boat. I brought home a toy from 2nd hand store: a military boat about 1.5 ft. long (0.45 m) on 3 wheels, but good hull shape, cabin and deck. My wife frowned at the camouflage paint and military appendages.

Leaving the mast and searchlight, I stripped the military equipment, converted guns to water cannons rotating on pedestals (2 plastic caps fitting into each other, one screwed to the deck, the other to the cannon). After priming with well-covering gray, I painted the boat red and black:

fireb

fireb2One cannon rotates on a bicycle ball bearing 😛

fireb3

 

fireb4One wheel hole  refuses sealing w. silicone, no matter what. Remedy: fill the hull with styro.

Kids like to play with the cannons, place fire-men behind them and one in the serchlight manhole.

Because I made this boat before building a harbour management centre, the latter will house fire-fighting, customs, coast guard and port security offices along with harbour traffic management. All equipment (antennas, navigational lights, marine lantern, radars… s0me from the military boat ) are placed on the building’s upper roof level shaped like a ship deck.

*  *  *

Ships are my illness now that I have two ponds on my layout. Am desperate to enlarge the fleet, also to build huts made of  hulls, which should add to marine character near the lakes:

hullhut

Old Wooden Boat Lying On Side - Stock Image

The first trial with hull huts is a Fish and Chips place for the fishing village. I curved  wet wood for the ship board top beam, attached to a cut-out scrap from  styrofoam arch viaduct project. For hull planking I use bamboo mat. The keel is fitted to be level astern. Then I fill-in a flat stern end by gluing bamboo planks to the arch — this is the fast take-out and kitchen delivery end of the restaurant, like the stern shape here:

Fore, I fit under the planks some tables, make a kitchen window in the stryrofoam, and enclose the front of the restaurant with plexi on a wood frame. The restaurant room behind the glass spills on the lake-shore, It is is planked all the way to the quay on wood piles. Some tables are placed there for customers to enjoy good weather and lake view along with their fare.

If this works, I can build a couple of fisherman hull huts, with tar felt or tarp roofing as shown on the photo above. Obviously, blunt stern  is easier to emulate with bamboo or other wood than the bow. For that, I have an option to cut into 3 parts a natural rubber boat I have brought from Indonesia years ago. Her both ends narrow down; the middle section would be a hut with both ends flat:

polyb

The marks (photo below)  from rubber legs of the hull delineate where I would cut it. The boat has ornaments that could be kept to enhance the model huts. Colour could be kept uniform (a group of huts on the lake) or individualized. Either way, it would be a unique build, celebration of human diversity, and saving a souvenir of days past, preserved in a new form under better maintenance.

polyb1

 

Am not rushing into cutting the boat, as it has decent figurines, albeit out of my scale. They will deteriorate with time due to UV and  oxidation, unless preserved regularly. Already, several ornaments fell off, so I’m inclined to strip the paddlers and cut the boat up. Restored, perhaps the figurines could form a half-abstract, waterfront sculpture (imaginary hull) in the city on my lake.

polyb3

In the same department is a pirate sail ship hull that I acquired for a song at a modeller fair, here on a shelf of my new workshp:

hull

But this one is definitely too good to cut up. Made of cedar strips, with beautiful sculptures on the bow and stern, it could be a vessel being built in a dry-dock or moored in the city waterfront for show. It’s out of my scale, but details (railing, portholes) revealing that could be stripped or hidden. For outdoors, I would cover the openings in her deck to prevent water getting inside.

 

*  *  *

After preliminaries around vessel basics, I would like to acquire a scroll saw and build  boat models of wood in 1:24 scale — small ones for 1-2 rowers/sailors, all the way to fishing trawlers of the fishermen’s co-op: Billing Boats Boulogne Etaples Stern Trawler BB 534

Quy Nhon Double-Ended Row Boat

The blue trawler is steel hull, easily emulated from a polistyrene plastic toy which I already have (luxury yacht with a weird stanchion on the stern). I stripped the luxury part and hack-flattened the deck to fit a new deck, raised on the bow:

This brings me to the other, finished part of my fleet: ready made plastic toys. One is a coast guard patrol boat, the other a walk-on ferry, accessible with only a step over the stern.  It docks at both terminals at floating docks,so everything clicks on the layout and with the quays from the times they stood on piles. Piles pulled out to make a rubber lining of the pond possible, the nicely weathered quays received stryrofoam inserts for floatation and are tied with chains to solid piers.

Similar w. floatplane terminals, but this is a plane department of RRRailway Co., to be treated in a separate article (if I live long enough :)))

 

 

 

 

 

40-lecie KOR – nieznane fakty

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:43

Na 40-lecie KOR’u – nieznane fakty

Z wywiadu Z. Romaszewskiej – patrz “Gazeta Wyborcza” – wynika, że władzę w Polsce sprawują działacze KOR –u. Współpracownik Komitetu J. Kaczyński jest przywódcą odradzającej się Polski, ministrem MON założyciel KOR–u, w kancelarii prezydenta aż roi się od pań, które w KOR działały. Po 40 latach od chwili powstania, KOR zdobył w Polsce władzę. Bogu niech będą dzięki. Ale to nie wszystko, ponieważ przywódcą opozycji jest A. Michnik, też działacz KOR –u. Wynika z tego, że żyjemy w ideowej dyktaturze KOR. To jego działacze decydują o ideowym i organizacyjnym obliczu naszego kraju. 

  http://wyborcza.pl/duzyformat/ 1,127290,20691848,w-kor-ze- byli-sami-fajni-ludzie- dlaczego-teraz-sie-nie-lubia. html?disableRedirects=true

http://www.prawica.net/5210# comment-66686

W 1981 roku cała granda „komandosów” tzn. synusiów „puławian” („puławianie” – to była frakcja obywateli polskich, ale żydowskiej narodowości w komunistycznym PZPR-e z lat 1944-1968) typu Michnik, Geremek, Mazowiecki …itp. finansowani przez Żydów amerykańskich, przygotowywali się latami i wyczekiwali na kolejny bunt sfrustrowanych polskich robotników przeciw kremlowskiemu reżimowi PRL-u, aby wykorzystać odpowiedni moment i zająć dogodne pozycje polityczne do kolejnego przejęcia władzy w Polsce. Pomagał im w tym Mossad.

Żydzi przez Gomułkę zostali odsunięci od koryta władzy w PRL-u na polecenie Kremla, gdyż żydowska frakcja w PZPR-e otwarcie popierała Izrael za napaść na Arabów w 1967 w tej tzw. wojnie czerwcowej w 1967 roku. Wtedy ZSRR zbroiło Arabów i pilnowało też swoich wpływów tam gdzie jest najwięcej ropy naftowej na świecie. Popieranie „imperializmu amerykańskich” sojuszników jak Izraela w latach 1960-ch było sabotażem polityki Kremla, więc Moskwa kazała wyrzucić obywateli polskich żydowskiego pochodzenia z PZPR-u i centralnych stanowisk władzy w Polsce, to samo co wtedy zrobiono w ZSRR.

Po roku 1968, Żydzi latami w Polsce knuli intrygi i szykowali się zawzięcie do ponownego przejęcia władzy w Polsce. Sami Żydzi w Polsce nie mogli by od razu samodzielnie stanąć na czele buntu robotników w Polsce, gdyż byli skompromitowani politycznie w oczach Polaków.

Zdawali sobie z tego doskonale sprawę i zaplanowali na początku buntu robotniczego wcisnąć się w rządku za plecami jakiegoś przywódcy robotniczego, którym akurat był zwykły robotnik bez wykształcenia, ciemniak historyczny, Wałęsa.

„Komandosi” żydowscy byli już doświadczonymi graczami polityczni z lat 1960-tych i 1970-tych, a zawzięty robotnik Wałęsa, jeszcze w 1981 roku był jeszcze manipulowanym ciemniakiem politycznym i potrzebował wsparcia jakiś „doradców”, gdyż sam nic by nie zdziałał.

Tych tzw. „dysydentów demokratycznych” czyli Żydów w Polsce wspierał Mossad. Jest na to już wiele publikacji, że agenci Mossadu przygotowywali plany i koordynowali odpowiednie intrygi polityczne oraz kierowali żydowskimi „dysydentami” jakie mają wykonywać działania, aby obalić PRL i przejąć ponownie władzę w Polsce.

Za plecami Wałęsy ustawiły się dwa zastępy „doradców”:

1. O narodowych polskich i patriotycznych opcjach politycznych.
2. Tzw. „komandosów-dysydentów po-gomułkowskich” z żydowską tożsamością liberalno-talmudyczną walczących o władze, oraz przywileje, ale dla samych siebie jak za czasów żydokomuny Bieruta lub początku władzy Gomułki.

Ci „komandosi-dysydenci” mieli bardzo poważne wsparcie mediów zachodu, Ameryki, które są przecież w rekach żydowskich, oraz rzecz jasna, że popychają w wielką politykę „swoich” tępiąc jakieś tam polskie narodowe interesy….. itp.

W Polsce było w tym czasie ok. 1500 agentów Mosadu,i byli oni rekrutowani wśród obywateli polskich, ale żydowskiej narodowości, którzy mieszkali na stałe w Polsce. Ambasada Amerykańska w Polsce i jej wszyscy pracownicy byli pod ciągłym nadzorem SB. Ówczesny szef CIA, William Casey, zwrócił się do Icchaka Hoffi, szefa Mossadu o pomoc. Mosad miał wielki dług wdzięczności wobec CIA za pomoc w zbombardowaniu przez lotnictwo Izraela w dniu 7 czerwca 1981 roku Reaktora Atomowego Osirak w Iraku.

Za plecami Wałesy, odbywała się zawzięta walka między Polakami i Żydami w obozach „doradców” , ale wygrali tę walkę ci, co mieli wsparcie Mossadu i żydowskiej międzynarodówki medialnej oraz tej politycznej mafii żydowskiej, która osaczyła Biały Dom i sprawuje w nim władze do dzisiaj.

Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku i wyłapaniu oraz internowaniu wszystkich aktywistów buntu przeciwko „władzy ludowej” PRL-
u, „komandosi- Żydzi” postanowili się pozbyć konkurentów NSZZ Solidarność z orientacją „narodowo- patriotyczną”, aby w przyszłości nie przeszkadzali im w ostatecznej rozgrywce walki o władze w Polsce, która była nieunikniona.

„Komandosi” wsparci działaniami Mosadu, kolaborowali z komuchami insynuowali reżimowi Jaruzelskiego, aby tych „narodowo-patriotycznych” działaczy z NSZZ Solidarności wygonić z Polski i skazać na banicję.

Wobec tych okoliczności najbardziej wykształconych, naukowców, działaczy o orientacji narodowo-patriotycznej „zachęcano” do wyjazdu z Polski w świat
szeroki na emigrację, maltretowaniem, groźbami śmierci itp. oraz jednocześnie wciskano paszporty do rąk i bez wypełniania podania o ten paszport , tak aby w przyszłości nie wracali do Polski i nie przeszkadzali „żydo-dysydentom” w późniejszej walce o władzę.

„Dysydenci żydowscy” już wtedy obiecywali, że nie będą domagali się ukarania komunistycznych zbrodniarzy żydo-stalinowców, oraz ukarania złodziei PRL-u, którzy rozkradali finanse Polski na dwa pokolenia do przodu.

8 tysięcy najbardziej wykształconych działaczy NSZZ Solidarność, których więziono w więzieniach (nie, nie w pensjonatach wypoczynkowych z kolorowymi telewizorami jak żyda Michnika, Geremka czy Mazowieckiego!) straszonych śmiercią wręczano „wolność” paszportem, ale ze stemplem – jednokrotnym prawem przekroczenia granicy Polski i bez prawa powrotu.

Tak oto właśnie bandyta Jaruzelski, „doradcy – dysydenci demokratyczni” za cichą zgodą Wałęsy wyrzucili z Polski swoją konkurencję, a był to kwiat polskiej inteligencji. Ta banicja mści się do dzisiaj na Polsce, gdyż żydokomuna dokonała kolejnego drenażu mózgów polskiego narodu i teraz poniewiera Polską i Polakami (nie wymordowali i załatwili polską inteligencję nieco  bardziej „humanitarnie” niż to zrobiono po 17 września 1939 roku – po napadzie Stalina na Polskę w myśl umowy Ribbentrop -Mołotow).

Należy zawsze o tym pamiętać, że to właśnie ci działacze Solidarności o orientacji „narodowo-patriotycznej” wynieśli na szczyt i zrobili Wałęsę swoim liderem i przedstawicielem do negocjacji z komunistycznymi władzami PRL-u w sierpniu 1981 roku, ale w trakcie tych „rokowań” z PZPR-em Żydzi zagrali pierwsze skrzypce i pomagał im w tym Mossad , a Wałęsa był tylko postacią fasadową, że niby reprezentuje głos robotniczy.

Mossad zorganizował cały system przepływu informacji do korzystnego podejmowania decyzji, środki łączności, logistyki i szybkiego przemieszczania
się żydowskich działaczy z Solidarności oraz system przesyłania informacji do przywódców polityki zachodu oraz mediów zagranicznych, które to media
wywierały poważną presję na komunistyczny rzad w Polsce i na Kremlu w ZSRR.

Ci tzw. „dysydenci demokratyczni” czyli żydzi w Polsce bez wsparcia tysięcy agentów Mosadu w Polsce nie byli by w stanie odegrać takiej roli w NSZZ Solidarność i dorwać się ponownie do władzy w Polsce jak jest to dzisiaj.

 http://forum.gazeta.pl/forum/ w,50,15283257,15303414,Rola_ zydowskiego_Mossad_u_w_NZZ_ Solidarnosc.html

https://www.monitor-polski.pl/ tworzenie-judeopolonii-rola- zydowskiego-mossad-u-w-nzz- solidarnosc/

Istnieje intrygujące pytanie o źródła finansowania KOR’u. Wiadomo, że pewną kwotę pieniędzy przeznaczył rząd USA na wspomaganie Solidarności. Znany amerykański historyk Richard Pipes pytał kiedyś Z. Brzezińskiego gdzie te pieniądze się rozpłynęły. Brzeziński milczał na ten temat, wiadomo jednak, że w  przezrucaniu tych pieniędzy do Polski brał udział Bank Watykański oraz Mossad, który miał rozbudowaną siatkę agencyjną  w Polsce. Można się tylko domyślać, że byli wśród nich również działacze KOR’u, wiadomego pochodzenia, o czym wspomina Gordon Thomas w swojej książce. 

       

http://www.fronda.pl/blogi/ polpatriot/kto-przejal- pieniadze-przeznaczone-przez- rzad-usa-dla-solidarnosci, 7375.html

http://suwerennosc.blogspot. com/2014/12/irena-lasota-o- dziaalnosci-jerzego.html

W czasie spotkania z dr Cenckiewiczem z okazji wydania książki “Wałęsa – człowiek z teczki” odbyła się ciekawa dyskusja, w której m.in. wziął udział red. Wyszkowski:

 Odpowiadając na pytania publiczności prelegenci poruszyli kilka ciekawych kwestii. Wyszkowski stwierdził, że Amerykanie do dostarczenia pieniędzy Solidarności w stanie wojennym wykorzystali siatkę agenturalną Mossadu w Solidarności. Spowodowało to, że pieniądze docierały głównie do żydowskiej frakcji opozycji.   

http://prawica.net/36261

Na tym miejscu warto przypomnieć, że klika lat temu w naszym nowojorskim polonijnym klubie dyskusyjnym  rozważaliśmy kwestię wykorzystania  siatki wywiadowczej Mossadu w Polsce przez amerykańskie służby specjalne  po objęciu władzy przez prezydenta Reagana   przy okazji omawiania  książki Gordona Thomasa pt.Gideon’s Spies: The Secret History of the Mossad.

Intrygującą postacią, która była zamieszana w sprawy przekazywania amerykańskich funduszy dla Solidarności był znany rosyjski mafiozo żydowskiego pochodzenia Siemion Mogilewicz.  O jego olbrzymich wpływach zarówno w USA jak i w Rosji w ramach międzynarodowej sieci mafijnej tzw. Kosher-Nostra można przeczytać w artykule dr Raphaela Johnsona pt. “Rosyjsko-żydowska mafia” http://www.prawica.net/5321

 

 http://wrzodakz.neon24.pl/ post/101838,mossad-w- solidarnosci

https://piotrbein.wordpress. com/2010/09/13/kto-przejal- pieniadze-przeznaczone-dla- solidarnosci-przez-rzad-usa/

http://www. polskapartianarodowa.org/ index.php?option=com_content& task=view&id=532&Itemid=69

https://www.youtube.com/watch? v=PjI_TTeDPwU

Sierotki po KOR-ze

KOR.jpg
Kuroń, Michnik, Lityński i Celiński czy Macierewicz, Naimski i Romaszewski? Kto może się uważać za spadkobiercę i kontynuatora KOR-u? Na oczach Polaków toczy się spór o schedę po rzeczonej organizacji. Byli członkowie i działacze Komitetu odrzucili zaproszenie Prezydenta na obchody 40-lecia tej organizacji.

Wśród protestujących licznie reprezentowane są osoby zaangażowane w działalność KOD-u. Konflikt poza wymiarem bieżącym ma jednak także podłoże historyczne. Byli członkowie KOR-u spierają się o to, czym była tworzona przez nich organizacja. Środowiskiem lewicy laickiej współtworzonym przez byłych partyjnych dysydentów, czy może jednak formacją niepodległościową? Mówiąc obrazowo, czy ważniejszy był Trocki, czy Piłsudski? Rządząca dziś Polską partia opowiada się jednoznacznie za drugą z interpretacji, umiejętnie maskując dawny radykalizm swoich obecnych liderów i ich niegdysiejszą fascynację Che Guevarą.

Cała sytuacja przypomina nieco przedwojenne spory w łonie KPP, gdzie z sekciarską zaciekłością frakcje toczyły bratobójcze walki. Przerwał je dopiero Stalin, likwidując całą KPP. W Polsce zaś tradycja KOR-u kwitnie w najlepsze, politykę zdominowali zaś od ćwierćwiecza jego byli działacze, społeczeństwo zaś przekonywane jest o zbawczej dla Polski roli powołanej w 1976 roku organizacji.

Walka KOD-u o schedę po KOR jest poniekąd zrozumiała, czemu jednak formacja, która mieni się być katolicką i narodową, toczy spór o spuściznę po środowisku niemal jawnie trockistowskim, w dodatku o masońskich afiliacjach? Odpowiedź odnajdujemy w jednej z prac „z epoki”. W książce z 1983 roku zatytułowanej „Geografia opozycji politycznej w Polsce w latach 1976-1981” autorstwa Józefa Kosseckiego czytamy: „…działacze, związani z KOR i innymi sprzymierzonymi z nim organizacjami, uważali, że otwarte występowanie pod trockistowskimi sztandarami i hasłami może odstraszyć wielu zwolenników – przede wszystkim tych o nastawieniu prawicowym, katolickim i narodowym, którzy mogą odnieść się do trockizmu niechętnie, a nawet wrogo. Zamiast więc portretów Trockiego i emblematów IV Międzynarodówki wieszali w lokalach «Solidarności» emblematy katolicko-narodowe. Ale, oczywiście, dekoracje te nie przeszkodziły im czerpać wielu haseł z repertuaru IV Międzynarodówki, nie podając źródła swego «natchnienia»”. Prosto i na temat, czy aby czegoś to Państwu nie przypomina?

Maciej Motas

http://mysl-polska.pl/1017

Lech Wałęsa czyli największe kłamstwo sierpniowej rewolucji

https://naszapolska.wordpress. com/2016/05/01/jak-doszlo-do- sierpniowego-strajku-czyli- oddzielmy-prawde-od-klamstwa- 1/?iframe=true&theme_preview= true

Drodzy Przyjaciele

Dzisiaj przesyłam Wam link do fascynującego wywiadu mojego obecnego  Przyjaciela , byłego członka Biura politycznego KC PZPR,  pisarza i patrioty  Albina Siwaka.

Wywiad trwa 90 minut czyli 1,5 godziny więc wymaga przygotowania się do jego obejrzenia. Po wstępnych wzmiankach osobistych i biograficznych Albin Siwak ustosunkowuje się do aktualnych zmian politycznych i to jest fascynujące, bo mówi w wyważony sposób prawdę, nie zważając na poprawność polityczną.

Trzeba przyznać że młody redaktor Piotr Korczanowski  zadaje mądre i sprytne pytania przez co wywiad staje się bardziej barwny. Wywiad ten miał dramatyczne momenty w publikacji na YOUTUBE po jego publikacji i obejrzeniu przez 25 internatów licznik oglądani został zatrzymany a po interwencji kogoś ważnego z Polski zdjęto wywiad z publikacji na YOUTUBE.

Cale szczęście że Polonia amerykańska ,która finansowała to nagranie i Jan Kobylański, wielki Patriota z Urugwaju interweniowali w ambasadzie polskiej w Waszyngtonie.

Interwencja ta okazała się skuteczna i film odblokowano i ma po kilkunastu godzinach dostępności prawie 2000 odsłon i blisko 100 komentarzy.

Tytuł “Dokąd zmierzamy (16) Albin Siwak “            https:// youtu.be/7v-5rZoFJ5g  

Komendant Polskich Drużyn Strzeleckich  Jan G. Grudniewski  prug@onet.pl

Brak hasła hasbara w Wiki — nie dajcie się dzielić prowokatorom

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:40

 

Liga Świata
Liga Świata: Hasbara – Nie dajcie się dzielić prowokatorom bez imienia, nazwiska i twarzy !
Hasbara w polskim internecie. Definicja, metody, organizacja (wikipedia).
Ponieważ w polskiej wersji wikipedii brak hasła hasbara, pora zapełnić tą lukę informacyjną. Zawartość anglojęzycznej wikipedii niestety rozczarowuje.
Z tego powodu, aby pełniej przybliżyć polskiemu czytelnikowi zjawisko, definicja zostanie uzupełniona kilkoma występującymi w polskim internecie artykułami – oraz uwagami autora.
Polska przestrzeń informacyjna od dawna jest atakowana przez najróżniejsze odmiany propagatorów interesów Izraela i diaspory żydowskiej. Przejawami aktywności propagandowej są takie sprawy jak medialna otoczka zbrodni w Jedwabnem, rozmaite akcje promujące multikulturalizm, w szczególności – co oczywiste – kulturę żydowską. Te zjawiska nie narastają skokowo, ale Polska w roku 2012 różni się uderzająco pod tym względem od Polski z 1992 r. Niektóre akcje antypolskie przybierają bardzo szokujące formy, jak np. to, co robiła Y. Bartana we współpracy z “Krytyką polityczną”. Nie jesteśmy w stanie ustalić, jaka część obserwowanej aktywności medialnej środowisk żydowskich jest zarządzana z zewnątrz, a jaka jest zwykłą, spontaniczną działalnością, która by istniała bez ośrodków koordynujących różne akcje. Wiele z tych akcji nie wyczerpuje definicji hasbary, bo też w Polsce działania środowisk żydowskich mogą mieć cele inne niż w pozostałych krajach świata, choćby ze względu na kwestię restytucji mienia żydowskiego.
Hasbara w polskim internecie ma wiele twarzy. W swojej karierze zetknąłem się z kilkoma typami “hasbarytów”:
1. Miły “wyjaśniacz”, wie, że jest bardzo mądry i ma olbrzymią wiedzę, więc chętnie oświeci tego głuptaska, który błądzi – przykład takiego działania można zobaczyć tu. Dowiemy się np. że całą ziemię od Arabów żydowscy osadnicy kupili, zaś odkupione uczciwie pustynie zamienili w kwitnący raj (jak było naprawdę można przeczytać – niestety nie w polskiej wikipedii).
2. Bardzo agresywny “obwiniacz” – ma pewną wyrywkową wiedzę historyczną, agresywnym wypominaniem przewin Polaków w czasie okupacji dokonuje dwóch rzeczy – zamienia temat dyskusji z obrony Izraela na obronę Polaków i próbuje wywołać w Polakach poczucie winy (ten sam chwyt, co w przypadku Jedwabnego). Osoby pozbawione wiedzy historycznej, pozwalającej obronić się przed takimi zarzutami najprawdopodobniej ulegną opisanej argumentacji. Przykład użycia tego typu chwytów: tutaj.
3. Rzecznik pojednania. Osoba tego typu stara się przedstawiać wybiórczo epizody w historii Polski, kiedy jakaś grupka Żydów działała w interesie narodu polskiego (ignorując zupełnie liczebność tej frakcji i działalność znacznie większych frakcji Żydów wcześniej bądź później). Przykład tutaj (UWAGA: blog palmer.eldritch.1984 na Salon24 został ocenzurowany, wypowiedzi z tego konta są niewidoczne, dlatego “dialog” wygląda dziwacznie).
Oczywiście tak, jak wiele jest metod oddziaływania socjotechnicznego, jak wiele jest typów agentury, tak wiele jest możliwych typów agentów. Agentura hasbarska i mossadowska w polskim internecie nie zajmuje się wyłącznie kwestiami antysemicko – antyizraelskimi. Może zajmować się sianiem zamętu i uniemożliwianiem dyskusji na “drażliwe” tematy- poprzez zaśmiecanie wątku i próby zmiany tematu (przykład, więcej o metodach). Może się zajmować propagowaniem powszechnie znanych faktów o zabarwieniu patriotycznym i narodowym, po to tylko by się uwiarygodnić – i realizować swoją właściwą działalność, np. promowanie zabójczych dla narodu polskiego ideologii ekonomicznych. Może tworzyć portale, fora i platformy blogerskie – zarówno te niszowe, jak i te mocno popularyzowane w mediach. To, jak sytuacja ma się w rzeczywistości w przypadku danego miejsca w sieci – niestety każdy musi ocenić sam, opierając się na analizie efektów (i potencjalnych efektów) działań.
Pisząc o hasbarze i technikach stosowanych przez nią nie sposób zapomnieć o jednej, wyróżniającej ją właściwości. Hasbara, jako jedyna organizacja ogólnonarodowa zajmująca się propagandą posiada dedykowany komunikator internetowy: Megaphone desktop tool. Można powiedzieć – i cóż z tego, Polacy mają Gadu-Gadu i Tlen. Mogą zawsze wykorzystać dedykowany kanał IRC. Owszem. Ale Polacy nie mają komunikatora dedykowanego wyłącznie potrzebom walki propagandowej o dobre imię Polski. Polacy nie opracowują własnych strategii polemik, nie wypracowują gotowych szablonów argumentacji, odpowiedzi gotowych do wklejenia. Polacy nie interesują się w ogóle problemami “polskich obozów koncentracyjnych”, szczególnie – poza polskojęzycznym internetem (nie wymagajmy zresztą zbyt wiele), nie obchodzi ich, kto tak naprawdę odpowiada za zbrodnie w Jedwabnem i wielu innych miasteczkach kresów. Nie skrzykują się, kiedy są pomawiani tak jak tu. I jeszcze przez dziesięciolecia nie będą – o ile w ogóle kiedykolwiek będą. Na razie – na każdym forum żrą się między sobą. I to nie wyłącznie dlatego, że są narodem kłótliwym. Po prostu krążą między nimi Erynie.
Hasbara: Żydzi przejmują kontrolę nad internetem!
Uwaga, uwaga. Blogerzy na usługach Izraela są wśród nas. Całkiem poważnie i formalnie zwerbowani przez izraelskie Ministerstwo Integracji Imigrantów. Chodzi o słynną już a tajemniczą „hasbarę”. Bójcie się bardzo.
Jak donosi telawiwski dziennik „Yediot Ahronot” (ale nie Aharonot, jak podaje „Polityka”, która też o tym pisze) władze pozyskały ponad tysiąc blogerów spoza Izraela, którzy na rozmaitych forach internetowych mają przekonywać osoby krytykujące politykę Izraela do izraelskich racji.
Blogerzy ci należą albo do żydowskiej diaspory w poszczególnych krajach Europy, albo są świeżymi imigrantami z tych krajów w Izraelu. Największy nacisk położono na Internet rosyjskojęzyczny, który ma patrolować aż 350 osób. Forami anglofońskimi opiekuje się 250 „agentów”, hiszpańskojęzycznymi – 150. Dodatkowo 100 osób Izrael rzuca na front francuski, a 50 – na niemiecki.
O wiele mniej agentów Izraela będzie się „opiekowało” internautami w Holandii, Szwecji, Portugalii, Grecji – oraz, rzecz prosta, w Polsce. Wizerunek Izraela mają poprawiać za pomocą informacji i argumentów, których dostarczy im izraelski MSZ.
Obecna akcja to drugi etap szeroko zakrojonej operacji, o której nasza ulubiona żydowska gazeta „Ha’aretz” napisała 19 stycznia. Pozyskano wtedy około miliona internautów, biegłych w rozmaitych językach, którzy zgodzili się walczyć ochotniczo za państwo żydowskie w cyberprzestrzeni. Informację tę podała Erez Halfron, dyrektor generalna Ministerstwa Intergracji, która na łamach „Jerusalem Post” wystosowała apel następujący:
Wzywam wszystkich nowych imigrantów w szeregi izraelskiej hasbary, by wsparli poprawę wizerunku kraju na świecie.
Wytyczne były proste. Ministerstwo kierowało owych ochotników do „problematycznych” witryn, na których próbowali „walczyć z antysyjonizmem” poprzez skupienie uwagi internautów na „prawie Izraela do obrony przed terroryzmem”. (Miło nam zawiadomić, że również Pardon został chyba uznany przez departament informacji ministerstwa za portal „problematyczny”.
Dla przykładu: jeden z naszych tekstów szeroko i agresywnie komentowali w języku angielskim internauci z Jerozolimy i Tel Awiwu. Wtedy zastanawiałam się, skąd ich przywiało. Teraz sprawa się wyjaśniła. Hasbara.
Hasbara (hebr. wyjaśnienie), czyli dyplomacja publiczna, to szerokie pospolite ruszenie, skupiające wiele organizacji walczących na świecie o dobre imię Izraela. Stała się głośna również w polskim Internecie jako element odwiecznego żydowskiego spisku. Jednak stanowi po prostu jeden z programów, które realizuje rząd Izraela. Eli Aflalo, minister ds. integracji imigrantów:
W ostatnich latach ministerstwo zainwestowało sporo środków w rozwój działalności w cyberprzestrzeni, rozumiejąc że Internet jest kluczem do przyszłości. Postanowiliśmy odpowiedzieć na wyzwanie i spróbować stworzyć zasób komentatorów, którzy w różnych językach będą w stanie polepszyć PR Izraela w przestrzeni wirtualnej i odpowiedzieć siejącym nienawiść wrogom Izraela.
Słowem, jedno przynajmniej jest pewne: hasbara nie jest żadnym spiskiem, tylko jawnym ruchem propagandowym. Nie chodzi o tajną grupę, która w Polsce „manipuluje manipulatorami” w mediach, ze szczególnym naciskiem na „Wyborczą” i TVN. Ale że „spontaniczne” reakcje obrońców polityki Izraela mogą być zaplanowane w izraelskim MSZ – to rzeczywiście sprawa zabawna.
Spisku więc nie ma – jest za to coś na kształt manipulacji. Ale jeśli ktoś manipulacje lubi, może się wręcz do hasbary zapisać: media@moia.gov.il. Trzeba podać imię, nazwisko, telefon, e-mail oraz języki, którymi się włada. I cierpliwie czekać na Mossad.
Nie dajcie się dzielić prowokatorom bez imienia, nazwiska i twarzy !

17/11/2016

„Russia winning!” – Kiev junta panics

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 12:43

Scandalous Poll: 84% of Ukrainians want Putin as their president – Fort Russ

http://www.fort-russ.com/2016/ 11/scandalous-poll-84-of- ukrainians-want.html

One Step Closer to Liberation: „Pro-Russian” Presidents win in Bulgaria and Moldova – Fort Russ

http://www.fort-russ.com/2016/ 11/one-step-closer-to- liberation-pro.html

„Russia winning!» – panic in Rada: Ukraine to be after Moldova and Bulgaria | Donbass International News Agency

https://dninews.com/article/ russia-winning»-panic-rada- ukraine-be-after-moldova-and- bulgaria

KIEV IN PANIC: Tymoshenko declares Third Maidan, emergency govt committee prepares martial law – Fort Russ

http://www.fort-russ.com/2016/ 11/kiev-in-panic-tymoshenko- declares-third.html

15/11/2016

RRRailways — My adventure with lemmings on Railroad-Line.com / Bein walczy ze zjudaizowanym amerykaństfem

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:12

I spoke up in the following discussion. The admin has deliberately deleted my objection to an introductory statement on Remembrance Day that was idiotic, belied and glaringly polititical. The latter is supposedly banned on that website LOL.

Deleted were also my riposts to insinuations in the style: What uniform did you serve in?

I have shown that the needless military losses of the USA, honoured in Remembrance Day, have not benefited Americans but  the  banksters who have been behind most of the revolutions and wars for centuries. I documented my statement with first-class scientific research.

My logging is impossible ever since…

http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48157

Next Topic: Layout sound?  
quartergauger48
Fireman

Premium Member
Posted – 11/11/2016 :  1:06:54 PM  Show Profile  Reply with Quote


Happy Veterans day’ to RRL Forum members, that have worn the uniform of the United States Armed Forces:

Lest we forget our fallen brothers and sisters that have made the ultimate sacrifice for this nation in times of conflict against her’.

ARMY – AIR FORCE – MARINES – COAST GUARD- MERCHANT MARINES

Ted

Country: USA | Posts: 3721

deemery
Fireman

Premium Member

Posted – 11/11/2016 :  1:18:25 PM  Show Profile  Reply with Quote


And I guess we’ll recognize the Navy vets, too 🙂

dave (Army/Army Reserve/Army National Guard, 1978-1998)


Country: USA | Posts: 5966 Go to Top of Page
BurleyJim
Fireman

Premium Member

Posted – 11/11/2016 :  1:32:04 PM  Show Profile  Reply with Quote


Good call!

Jim
Vietnam ’66-’67


Country: USA | Posts: 1625 Go to Top of Page
Bernd
Fireman

Posted – 11/11/2016 :  2:53:12 PM  Show Profile  Visit Bernd's Homepage  Reply with Quote


A big thanks to our Veterans who have made this the greatest country to live in.

A moment of silence for those that gave their life for this country.

May the new administration take better care of you and your families that have given so much.

Bernd


Country: USA | Posts: 1821 Go to Top of Page
k9wrangler
Fireman

Posted – 11/11/2016 :  7:28:09 PM  Show Profile  Reply with Quote


A sukutento you all!

Country: USA | Posts: 8129 Go to Top of Page
quartergauger48
Fireman

Premium Member

Posted – 11/11/2016 :  7:33:37 PM  Show Profile  Reply with Quote


quote:


Originally posted by deemery

And I guess we’ll recognize the Navy vets, too 🙂

dave (Army/Army Reserve/Army National Guard, 1978-1998)


The GKs running around making lots of noise, etc. while I was typing. My bad, I apologize to all the sailors’..GO NAVY’

Ted

Country: USA | Posts: 3721 Go to Top of Page
MarkF
Engineer

Premium Member

Posted – 11/12/2016 :  12:46:54 AM  Show Profile  Visit MarkF's Homepage  Reply with Quote


My respect and admiration goes to all those who have or currently wear the uniform! Thank you for your service and dedication to providing and protecting the freedoms that we enjoy.

Country: USA | Posts: 12777

QuarterGauger48 retaliated to the Admin (I wonder how he phrased his complaint LOL) for lack of argument and my fending off his uncivilized remarks on another thread of mine:

http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48126

Piotr Bein
Section Hand
Posted – 11/03/2016 :  02:20:42 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Recently, I’ve been scavenging houses slated for demolition, searching for wood and equipment I need to arrange a winter workshop in my basement:
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48089
The waste and destruction preceding demolitions is incredible. Anyone wants to model that? – siding etc. stripped here and there, not too expertly, with a lot of waste hanging from the walls and strewn around, mixed with clothing, toys, bedding, furniture, lumber being salvaged…
– inside, like after Armageddon: glass smashed, gyproc holed many, appliances, kitchen cabinets, furniture taken out or on the floor. In some rooms clothing piled 3 ft. high, mixed with moldings, dishes, pots, cups, books, broken glass, video tapes and cd’s.
Inside and out, cables hanging down, cans of paint and household chemicals… If it was a lived-in house, authorities would condemn it just for that, but the rest is far more shocking.

Country: Canada | Posts: 80

herronpeter
Engine Wiper

Posted – 11/07/2016 :  07:41:15 AM  Show Profile  Reply with Quote


Like this?

Download Attachment: 193.JPG
174.17 KB

Peter


Country: USA | Posts: 122 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/07/2016 :  9:44:23 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Peter, the pic shows the demolition stage (structure seriously damaged, backhoe working).
I’m talking of pre-demolitiuon stage, wining because there is much good stuff wasted inside, incl. family photos — very sad picture… .

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
BurleyJim
Fireman

Premium Member

Posted – 11/07/2016 :  10:03:33 PM  Show Profile  Reply with Quote


Sounds rather creepy.

Country: USA | Posts: 1625 Go to Top of Page
quartergauger48
Fireman

Premium Member

Posted – 11/07/2016 :  10:12:11 PM  Show Profile  Reply with Quote


I for one am not interested in this type of modeling.
Ted

Country: USA | Posts: 3721 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/07/2016 :  10:17:21 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


quote:


Originally posted by BurleyJim

Sounds rather creepy.



Jim, modellers can do all kinds of stuff 🙂
Life is not rosy, signs of it on my garden layout for educating children:
– nuclear power plant with nuclear operational leaks and disposal problems
– synagogue of Anti-Christ 666
– PlastiCity w. exclusively plastic models
– tortoise endangered by nuclear power plant
– reclaimed bog that have been damaged in ‘development’ zest
– gov’t BlackOp building, heavily guarded and armed
– eco-dairy farm as opposed to GMO fed cows imprisoned inside for life
– dynamite storage in a mine broken into by gov’t terror agenta to blame on innocent miners.
And you guys, what’s your goal in modelling?
On top of it, Admin forbids “political” discussions….
Everything has been politicized… It’s modellers’ duty to faithfully represent the reality.
If not, I am out of here.


Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
BurleyJim
Fireman

Premium Member

Posted – 11/08/2016 :  01:19:32 AM  Show Profile  Reply with Quote


Sounding even creepier.

Country: USA | Posts: 1625 Go to Top of Page
southpier
Engine Wiper

Posted – 11/08/2016 :  02:36:03 AM  Show Profile  Reply with Quote


bye

Country: | Posts: 102 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/09/2016 :  02:49:35 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Who said it can’t be creepy? The havoc isn’t easy to produce in reality, never mind nano-scales 🙂
QG48, it wasn’t a personal invitation… :)))

Quartergauger48 showed his social maladjustment earlier, on my above thread about building the basement workshop. That assholish comment has been deleted recently, to cover up his  motives. He wrote more or less why I write at length instead of showing pics… followed by emoticons typical for this inarticulate moron :))) I replied that a pic is not worth 100 words, for pics can easily lie and hardly are able to tell the whole story, which I like in my writing and look for in my reading. To this, he responded privately that he used bold font (I objected to his “shouting”) because he can’t see normal font that clearly. Fine, I replied, I have a vice against photography (gave a few reasons from my personal history)  and rely on my wife’s camera and expertise, but since she has fibromyalgia, it’s not instant as I would like. I thought moron smartened up… in vane: he came up with ugly emoticons in my challenge to model a house wrecked (by whacos like QuarteGauger48? LOL) prior to demolition.

Being an unimportant subject, I left it unanswered. In retrospect, I should have complained to the Admin and taken my toys to another website, of which there is no shortage.

Seeing the Remembrance Day BS, I instinctively reacted to the lie, only at the end noticing that the author was  … the same QuarterGauger48 LOL

Other lemmings must have rejoiced, too. On a thread on current projects, I criticized constructively the overpricing and other aspects of a brewery model show-cased by Carl. Here I join the discussion:

http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48011&whichpage=7 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/11/2016 :  11:32:06 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


I’ll put a stick into the anthill…
If the kit price is indeed $175 — where is the beef?
Dowels most everyone can cut off drape rods.
Windows/doors, barrels, crates etc. are provided on a golden tray, what’s the challenge then — painting? DIY shipping crates, every modeller should have in a bulk bin…
Figurines are most precious with any model, but none provided in the kit if I understood.
Every modeller can cut scale lumber …or get coffee mixing sticks from his neighbourhood coffee shop :)))
Just because it’s a kit, does not mean it’s correct, for example: under the tanks, bracing missing perpendicular to the plane of manufacturer’s photo, and not adequate in the other direction. I hope you will add on your version, Carl.
I could see sense a kit for a complicated building form, but this one is two simple pitch roof buildings connected with two simple pitch roof sheds.
$17.50 perhaps, but not ten times that!

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Frank Palmer
Fireman

Posted – 11/12/2016 :  09:24:28 AM  Show Profile  Visit Frank Palmer's Homepage  Reply with Quote


quote:


Originally posted by Piotr Bein

I could see sense a kit for a complicated building form, . . . . .


Please make sense of the above phrase. Otherwise you lost me.


Country: USA | Posts: 3357 Go to Top of Page
Guff
Crew Chief

Premium Member

Posted – 11/12/2016 :  09:52:01 AM  Show Profile  Reply with Quote


Carl,
The build is looking good. I’m a little late in saying so but I also like the wall lamps.
Dave

Country: USA | Posts: 579 Go to Top of Page
Carl B
Fireman

Premium Member

Posted – 11/12/2016 :  10:56:30 AM  Show Profile  Visit Carl B's Homepage  Reply with Quote


Rich- Thanks, I’m sure you could scratch a similar version easily.

Dave, Thank you.

Piotr-Welcome to the thread.
You make some logical points about scratching your own details, lack of challenges, non-prototypical framing, a simple design, and the retail price.

From your posts I see you are a 1:24 scale garden layout modeler.

The hobby in all its forms is just that, a hobby. I share what I do in my threads for other modelers entertainment and informational value, and to constructively give back to the community that showed me beforehand.

In my view:
Some may have large layouts, some may have no layout at all.
Some may spend minimal dollars, some may have ample resources.
Some may be retired, some may be working full time.
Some may be healthy, some may have impairments.
Some may want kits, some may scratch everything.

In the hobby, as in life, I believe we do what we can, when and how we can, given our set of circumstances.

Hope you understand.

Carl

Country: USA | Posts: 1925 Go to Top of Page
railman28
Fireman

Posted – 11/12/2016 :  11:10:01 AM  Show Profile  Reply with Quote


Piotr, Just the stripwood and casting used in this kit would cost you over $100.00 in HO if you where to scratch build it. The Kit MFG should get something for his time and effort.
It’s Only Make Believe

Bob Harris


Country: USA | Posts: 3918 Go to Top of Page
Ensign
Fireman

Posted – 11/12/2016 :  11:13:15 AM  Show Profile  Reply with Quote


quote:


Originally posted by Carl B

Piotr-Welcome to the thread.
You make some logical points about scratching your own details, lack of challenges, non-prototypical framing, a simple design, and the retail price.

From your posts I see you are a 1:24 scale garden layout modeler.

The hobby in all its forms is just that, a hobby. I share what I do in my threads for other modelers entertainment and informational value, and to constructively give back to the community that showed me beforehand.

In my view:
Some may have large layouts, some may have no layout at all.
Some may spend minimal dollars, some may have ample resources.
Some may be retired, some may be working full time.
Some may be healthy, some may have impairments.
Some may want kits, some may scratch everything.

In the hobby, as in life, I believe we do what we can, when and how we can, given our set of circumstances.

Hope you understand.


Carl, great answer!
I think your new president elect could use your linguistic skills!

Greg


Country: Canada | Posts: 6604 Go to Top of Page
quartergauger48
Fireman

Premium Member

Posted – 11/12/2016 :  11:13:36 AM  Show Profile  Reply with Quote


Carl, your lights are a very nice simple design. I think we will be seeing lots of them in the near future…Beer tanks are right on…

I agree with your comments’, Well said’..

Ted

Country: USA | Posts: 3721
Philip
Fireman

Premium Member

Posted – 11/12/2016 :  11:40:33 AM  Show Profile  Reply with Quote


Nice weathering and color Carl! Super nice job!

Philip


Country: USA | Posts: 1693 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/12/2016 :  4:19:08 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


A typo of course, should be “sense in a kit”.
My eyes got bad, I am typing by feel, sorry.

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/12/2016 :  4:38:05 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Barrels: I make from metal wine lids; small ones for 1:48 are available on smaller bottles, e.g. those served on-board airlines. Go to a bottle return, in the garbage bin are tens of lids every time I go there. I even build chairs from them: cut the lid wall 2 places, bend up and that’s the back support…
Crates are easily scratch-built even in 1:48, as I said.
For wall boards I would cut coffee sticks in half. Carl used own lumber for the tanks anyway.
Roofing: hand split cedar shakes or metal roof made of alu trays (already weathered and colored :))
I wonder why more people don’t do it this way even in 1:48. Had my sight been better I would do the same in smaller scale that I now do in 1:24.

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/12/2016 :  4:48:11 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Carl, you are free to do what you please, but these are excuses, a reliance on commercial products that dulls our minds down (e.g. inadequate bracing uns=der the tanks).
No matter what you show could be an example for others to follow — show the best and most affordable then.
I never understood, as a child and later as a professional engineer, why spend more than required.
If you come up with ingenious ideas like the lamps, surely you can do better than suck people into spending.

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/12/2016 :  5:16:36 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Railman: no, it would not cost over $100. Consider alternative sourcing for scratch materials (for 1:24, similar for 1:48):
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48051
For the money saved, I would invest in:
– figurines,
– stock that I can hardly make (e.g. stair stringers),
– small machine to cut/mill scale lumber…

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/12/2016 :  5:27:59 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Also, Carl and others, we have responsibility for keeping the hobby going given the aging of modeller community.
I repeatedly see at model shows and fairs that the public is not prepared to spend that kind of money (the effort required is discouraging enough).
Young people’s disposable budgets are smaller than the elderly modellers.
All discounted/second-hand wares in good condition (or in need of minor repairs) sell fast at the fairs… not the new kits and rolling stock.

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/12/2016 :  5:30:53 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Carl, how are you going to close the tank bands?

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Carl B
Fireman

Premium Member

Posted – 11/12/2016 :  6:47:49 PM  Show Profile  Visit Carl B's Homepage  Reply with Quote


Agreed Bob, and thank you Greg, Ted and Philip!
Carl

Country: USA | Posts: 1925 Go to Top of Page
Guff
Crew Chief

Premium Member

Posted – 11/12/2016 :  9:50:53 PM  Show Profile  Reply with Quote


Carl,
Your reply to Piotr was a thoughtful and realistic reply to the way we all approach this hobby. Scratch building or kit building is an art whichever way one choses to go. I love to see both on this forum just for the experience of learning how others approach the hobby.
Thank you for sharing your methods.
Dave

Country: USA | Posts: 579 Go to Top of Page
rda
Section Hand

Posted – 11/13/2016 :  05:08:30 AM  Show Profile  Reply with Quote


Carl:
I

Country: | Posts: 81 Go to Top of Page
Nelson458
Fireman

Posted – 11/13/2016 :  06:11:17 AM  Show Profile  Visit Nelson458's Homepage  Reply with Quote


quote:


Originally posted by Piotr Bein

Railman: no, it would not cost over $100. Consider alternative sourcing for scratch materials (for 1:24, similar for 1:48):
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48051
For the money saved, I would invest in:
– figurines,
– stock that I can hardly make (e.g. stair stringers),
– small machine to cut/mill scale lumber…


I do a lot of scratchbuilding, and buy my stripwood from Northeastern or Mt. Albert. I probably spend $60 or $70 a year on this material, stocking up as needed. I get many models built with plenty of material to spare (I also buy some stripwood at the narrow gauge conventions in bulk for $5 a bundle, but these are sometimes off cuts the company cannot sell as prime stock, but still quite useable). I also bought a Byrnes table saw and thickness sander for about $900, plus some extra blades and paper. To be honest I hardly use them, for model railroading, at least. (I originally bought it to make thicker lumber for building ships). Actually, without a splitter for the saw, it has a very bad kickback and can be dangerous, same for the sander, as you have to feed it through by hand, it will spit it back at you if your not careful, destroying the stripwood in the process, so for very small stripwood, I buy mine, around 1/16 and bigger, I can make my own if needed, but it is still a lot of work, as you’ll also need a band saw to cut wood closer to size or a larger table saw to do the same. Being a Woodworker, I also have these machines, and you end up wasting a lot of wood, making more sawdust than actual stripwood. It may be cheaper in the long run, but the work, dust, clean-up etc., for me… not worth it.

I only say all this because everyone does exactly what he or she wants to do or is capable of doing. In this case, yes, I have the machines and am quite capable of making my own stripwood, but I prefer to buy it pre-made. I also had to say this because I feel you are jumping in and trying to convince people that they need to stop what their doing and to make their own, and I am sure that has crossed their minds as it has mine many a time, but we prefer (I hope I speak for others as well) to do it the way we have been for years or decades. We are comfortable doing it that way, and know that the wood we buy is of the size we need, and is readily available, and we can spend out time making models instead of slogging away cutting stripwood buy the box full, and using a pair of calipers or micrometer to measure every piece along it’s length to ensure the accuracy of each one, then sorting them all out into individual bags or bundles.

Sorry I went on, and I hope not to offend anyone, but I just had to say it.

And Carl, your model is looking great. I’m eager to see it to the finish.

Tony Burgess
Exploring the unknown requires tolerating uncertainty.~ Brian Greene

Edited by – Nelson458 on 11/13/2016 06:12:53 AM


Country: USA | Posts: 2268 Go to Top of Page
Frank Palmer
Fireman

Posted – 11/13/2016 :  10:39:11 AM  Show Profile  Visit Frank Palmer's Homepage  Reply with Quote


quote:


Originally posted by Carl B

Agreed Bob, and thank you Greg, Ted and Philip!


Great answer.


Country: USA | Posts: 3357 Go to Top of Page
Carl B
Fireman

Premium Member

Posted – 11/13/2016 :  12:59:30 PM  Show Profile  Visit Carl B's Homepage  Reply with Quote


Dave- You’re welcome and thanks.

RDA- I ?? (not sure of your post here…)

Tony- Appreciate your input. You make some excellent points. And thank you.

Frank- I try.

Carl

Country: USA | Posts: 1925

At this point the Admin cut me off in logging in, I tried repeatedly w/o success, they did not even bother notifying me… I’ve saved the comment that did not go thru yesterday. Here it is, followed by replies to my previous points:

Tony,

“I hope not to offend anyone” — actually I FEEL you offended my intelligence LOL
Thanx for confirming that the kit is overpriced. Anybody can see it:
– set of 200 windows, doors etc. details $20-30:
– pewter castings of barrels, crates $0.50 each, or less:
Carl has the right to feature the kit to the public, I have the right to criticize and suggest less expensive solutions.

Did I suggest modellers should mill their stripwood? I mill only when and where it makes sense. I would not even try milling for HO scale. My expense (in 1:24) on stripwood and scale lumber is below $10/yr:

– a few bags of coffee sticks ($1 each at dollar stores),
– discounted cedar that I rip on a $200 table saw down to 1/2, 1/4 inch and thinner when required.

I’m sorry about your experience w. the mini saw. Obviously, one can do w/o it: buy scale lumber in bulk. Why not use scissors for cross-cutting? Mitre cutting is unnecessary:
– upper ends of cladding are covered with facer boards
– see photo of tank platform, provided in the kit.
The platform needs re-design, as I said, due to inadequate bracing. Do it before next New Zealand quake 😦
Caliper and mini square? Most structures in the subject style reflect sloppiness, tooth of time… actually they look better this way. Carl on purpose leaves the upper ends of tank planking  jugged, which adds to the overall appearance.

“I feel you are jumping in and trying to convince people that they need to stop what their doing” — Do I? How so? I explained what I mean and why… and that we also have a responsibility before the audience.

Topic exhausted (discussants too), let’s see what the sect 🙂 thinks about the bracing under tanks.

Dave (Guff): I am for using golden strips, as long as you don’t recommend it to the public LOL

Carl: Barrels would be grouped by type of beer, empties, damaged…, similar with sacks and crates (what’s inside the latter?). You did not answer re closing bands on the tanks.

rda
Section Hand

Posted – 11/14/2016 :  2:58:42 PM  Show Profile  Reply with Quote


Piotr:

I take your point about cost of materials vis the cost of a box kit. However, I value my time at something and thus don’t “dumpster dive” except for scrap lumber or foam construction materials which I get for the asking at construction sites.

Another point, if you really want hard-core retro, find some of the 1950s Model Railroader issues, they published many articles under the series name “dollar car” which as the name implied could be made for a dollar or less. Also contained authorial hints on making detail parts otherwise unavailable at the time. Anyone remember using filed and slotted nails for queen posts?

Final point, I think recent kits come with much too much excess “crapola”, AKA detail castings. Note to kit-makers, just supply the structure, I’ll supply my own crapola, I have about a ton and a half from your previous kits in my “excess crapola” bin.

RDA


Country: | Posts: 81
railman28
Fireman

Posted – 11/14/2016 :  3:01:08 PM  Show Profile  Reply with Quote


Carl, I too, see no problem with the supports of the tanks.
It’s Only Make Believe

Bob Harris


Edited by – railman28 on 11/14/2016 3:02:23 PM


Country: USA | Posts: 3918 Go to Top of Page
Carl B
Fireman

Premium Member

Posted – 11/14/2016 :  4:52:02 PM  Show Profile  Visit Carl B's Homepage  Reply with Quote


Thanks for your comments RDA and Bob.

FYI to readers:
The Admin has removed Mr. Bein from the forum membership.

Carl

Country: USA | Posts: 1925 Go to Top of Page
kebmo
Crew Chief

Posted – 11/14/2016 :  6:28:57 PM  Show Profile  Visit kebmo's Homepage  Reply with Quote


wow.
he was a bit much. is it wednesday yet?

Country: USA | Posts: 894

This thread knew before I did! Did they report to the Admin, too? Theoretically I could sue them but have better things to do.

That’s just the first weeks on a supposedly reputable forum, where majority are freedom-loving Americans LOL

Am going somewhere else. Neither my lot nor loss LOLLOLLOL

RRRailways — Gluing

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:39

Following a scandalous ban on Railroad-line.com, I’ve transfrred my contributions there to my own blog.

See my other threads:

Gluing

Piotr Bein
Section Hand
Posted – 10/20/2016 :  02:24:57 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Larger scale has its own gluing problems:
– larger mass of items,
– kids handle most everything in hands-on play.
In outside layouts, weather elements and moisture take additional toll. Animals and birds don’t know they cannot look for food under a model that is not fastened to the base… or take natural fibrous roof material for nests :)))
In my case — RRRailways from junk, incl. plastic, ability to bond plastic could determine the success of a project.
After couple of years of playing in my railway empire 🙂 the biggest problem is still gluing the difficult sort of plastic. I’ve tried a few commercial glues for plastics, but nothing works ideally and eventually the bonds fall apart. Two-part epoxy — ditto.
In the meantime, by trial and error and by testing outside, I found new glues and improved techniques with other materials:
– Ordinary silicone bonds alu to alu and wood quite well, also woood to wood if gooed.
– LePage PL construction glue (ordinary “3x”) holds wood to wood and steel, incl. underwater (1 season so far). PL “8x”is even stronger.
– Silicone for gutters does all of the above plus smooth side of marble etc. to same (I build mini-retaining walls from pieces broken off stone counter-tops; the edge has a beautiful large-crystal texture in which the lines that divide layers are lost.
– Glue for white PVC pipe works for polystyrene, but is cheaper than the finer one for models.
– CrazyGlue and such are a waste of time and money. I did my first crazy gluing on painted surface and the paint peeled off of course… I have neither eyes nor patience to paint around bonds.

Plastic adheres better if roughened and/or punctured with. Silicone goes into the holes, forming “locks”.
But if you can, use a screw or bolt where you can for plastic, without loss of visual quality.
I like wood and it pays off: most of it is free of charge, it bonds well with both PL and silicone glue, ages nicely (no elaborate painting)… but requires protection against moisture from the top and the bottom. Tops — protect with impermeable roofing (cedar, bamboo or alu on silicone), permeable materials (e.g. beach mat, raffia, cork sheet, scrabbing pad) on silicone smeared all over the roof surface.
Bottoms — silicone smeared over the entire contact area, a bit higher up the wall or pedestal for water ponding. Similarly, other wooden objects (signs, advertising) I smear silicone all around.
Please share your gluing experience.


Country: Canada | Posts: 80

Following my stealth dismissal from the group, I saved what I wanted to add to the current thread:

 

After a few weeks of rainy weather, I took down some newer models from the garden for storage inside.

Observations:
1. Exposed to rain, PL glue does not hold bamboo sticks.
Cause: likely, very dense structure of bamboo material.
Remedy: use silicone for gutters or use wooden sticks instead.

2. Coffee sticks become uneven, stick out at places where there is no glue, which is a benefit (models of sheds, more shoddy appearance) but eventually may cause the boards to fall off.

3. Used for roof cover, plastic grass mat rolls up at its free corners.
Cause for 2 and 3: absence of under-roofing that sheds water well beyond building footprint.
Remedy for 2 and 3: detach mat, provide under-roofing made of impervious material, glue the mat directly to it with silicone.
While fixing no. 3, I will provide multiple layers of “grass” for a thatched roof — a thought I’ve ignored in the hurry of the first attempt.

 

RRRailways — Scratch’ing figurines

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:12

Following a scandalous ban on Railroad-line.com, I’ve transfrred my contributions there to my own blog.

See my other threads:

Scratch’ing figurines

 

Piotr Bein
Section Hand
Posted – 10/21/2016 :  12:39:57 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


A plan looks sad w/o people and animals. I spend quite a bit of time hunting for inexpensive figurines at modeller events and in 2nd hand stores. There were decent figurines in the latter couple of years ago, I got lots of animals and some people; now it’s a rarity, if ever.
So I decided to do it myself…. not quite, as I’m no mini-sculptor, engage my grand-daughters :)))
I’ve ordered 🙂 from them so far:
– chickens, sausages and turkey for my rottisserie
– produce, seafood, steaks and other goodies for my farmer’s market
– complete equipment for a station washroom.
The results are good! The girls work in femo which I then put in the oven to harden. No need to paint! The girls select correct colour of femo (I’m colour-blind), mixing and kneading the dough if needed to change femo’s basic colours.
The masterpiece is a cow laying down. I need about ten more — for some reason commercial figurines don’t come in this, nice position.
As my g-daughter has better things to do :((( I’d like to multiply her cow by casting. Could somebody suggest how to do it? The scale is 1:24.
As I need a total of at least 50 cows for my dairy farm, I would also cast the other cows made of plastic.

Country: Canada | Posts: 80

desertdrover
Engineer

Premium Member

Posted – 10/21/2016 :  1:07:52 PM  Show Profile  Reply with Quote


Here is a method from Micro-Mark that is a reusable heat and pour mold material that is quick and easy to use; https://www.youtube.com/watch?v=dUQhrUdgSMc
There are many other better ways of casting, but if you are looking for quick & easy, try this method.
Louis
Pacific Northwest Logging in the East Coast

Country: USA | Posts: 15711 Go to Top of Page
sgtbob
Fireman

Premium Member

Posted – 10/21/2016 :  1:29:24 PM  Show Profile  Visit sgtbob's Homepage  Reply with Quote


Micro-Mark also sells RTV (room temperature vulcanizing) rubber for molds and two different
sets of resin (different set up times). I use them all the time.
Bob
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=30102&whichpage=1
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=38921
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=45371
http://www.freewebs.com/santmod/

Country: USA | Posts: 2777 Go to Top of Page
Ray Dunakin
Fireman

Posted – 10/22/2016 :  12:57:09 AM  Show Profile  Visit Ray Dunakin's Homepage  Reply with Quote


That heat and pour stuff is interesting. I’ll have to give it a try some time.

Country: USA | Posts: 2873 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/22/2016 :  04:44:09 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Thx!
RTV is not re-usable? For small quantity one-time casting, heat and pour seems the right choice. Am I correct?
If I made more castings, could we trade?
It’s better to make an animal in non-hardened clay. Then the figurine can be modified for separate molding, so they don’t all look the same.
How do I paint the castings? I am 70, poor eyes. The cow has realistic eyes, my g-daughter made them in femo to scale!
Why not use silicone caulk? I’ve left a damaged tube of silicone unprotected: nice non-sticky rubbery stuff inside.
Bob, I am speechless at your modelling… Why do you make stone walls in styrene when styrofoam is easily sculpted with a dull pencil, and painting is same as for your barn.
I’ve sculpted and am painting (my first attempt):
– several feet of arched railway overpass and two adjoining walls 1.5 storey high under a station,
– stone hut sitting on older stone wall foundation 1 storey high with window openings and stone stairs,
– a blacksmith’s oven.
Covering up joints between styrofoam walls (each wall a separate piece, glued together): I cut out whole stones located along the seam and insert stones cut separately out from the same material.
Louis and Ray: link pls to your photos.
cheers — Piotr
 

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
sgtbob
Fireman

Premium Member

Posted – 10/22/2016 :  08:00:59 AM  Show Profile  Visit sgtbob's Homepage  Reply with Quote


Piotr,

The stone walls on the barn were not styrene, they were made from balsa foam. I just like it
better than than styrofoam and I had some on hand.
I agree that RTV rubber is not worth it to make one cow, I thought you said 50 cows. However,
whenever I need more than one of a part or model I make a rubber mold. I save them and usually
find use for them later at some other project. They can also be cut up to fill in space in a
future mold.

How about a photo of these cows??

Cheers,
Bob

http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=30102&whichpage=1
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=38921
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=45371
http://www.freewebs.com/santmod/

Country: USA | Posts: 2777 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/22/2016 :  1:22:03 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Will balsa foam withstand the outdoors?

The expense on mold and casting goo and on supplies is high for me, while the result half-way: all cows in one posture and painting required.

A while ago, two g-daughters sat down to make cows for me. One went to sculpting right away in femo. The other gave up after a while, took an example cow I gave them to gauge size, and tried, unsuccessfully, to make a femo mold. I’ll ask her to invent something cheaper than Micro Mark :)))
I will try silicone in a simple project: embed a mosaic of beach-polished glass pieces into a “pane” of silicone — for my styro stone structures. I could pour silicone direcly into the mold of window framing, with glass pieces laying on a smooth material and peel off when hardened. But some pouring precision needed, so I will start from making it separate and attach it to the back of the wall behind the window opening, f.ex. with pins and silicone.

Re 50 cows total in barn and meadows…
European commercial farm, total cow freedom, individual milking (contact with farmer and cow health monitoring)… no GMO fodder… standing, lying down straight and on the side, rising, eating from trough, drinking from fountain, pooing, munching in the meadows, calving, moving around, being milked or scratched by a cow scratcher 🙂
http://i.imgur.com/hJYvcLM.jpg
More cow fun: https://www.youtube.com/watch?v=s794PotiW5A
Who said animals don’t have souls?
I did my research:
https://piotrbein.wordpress.com/2014/12/19/wies-ilustracje-do-modeli-przytorowych-kolejki-ogrodowej/

It’s to be lift-up-the-roof educational model, if I ever finish it. All dairy farms in the neighbourhood (schol classe excursions), are NWO corporate: GMO fodder only. On milking carousels cows rear-end the milker, pooing GMO diarrhea. They are never let out onto grass acreages surrounding the barns; I drive by often and never see them outside… The only time outside is as calf in little plastic house with 7×7 ft. fenced muddy yard.

I plan to have sand beds and rounded curbs, cow scratchers, free exit to the meadows, automatic fodder mixing from silos, auger feeding, individual milking, veterinary corner and automatic health monitoring, mechanical removal of excrement to underground processing into bio-gas… Calving (more space/cow) and heifers separate (prevention of infections from adult cows)… Ventilation system, controlled window openings…
Adjacent converted old barn:
– the attic: electronics/electrical, solar battery storage and heat exchangers (that floor is finished — from computer circuits, misc. electrical parts, and drink straws)

– ground floor: milking and veterinary, entry from spacious modern barn, entry to lean-on calving room

– 1st floor: cheese factory, milk pumped from ground floor tanks…

p


Country: Canada | Posts: 80

RRRailways — on a budget, sourcing of materials

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:09
Following a scandalous ban on Railroad-line.com, I’ve transfrred my contributions there to my own blog.

See my other threads:


RRR — on a budget, sourcing of materials

Piotr Bein
Section Hand
Posted – 10/20/2016 :  04:43:58 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


I bought several hundred feet of track (G gage, mostly LGB, and Pico, some Chineses, which I lay in shadow areas) at an average price of about C$ 1.50 – 2.50 incl. rail connectors.
Source: modeller fairs, club sales of used materials, ads on the net…
One fellow tried for several months to sell 70 ft. of LGB track, mostly long pieces. Finally, he discarded the ties, bent rails to sell to scrap buyer for $20. By the time I saw the ad, he had already bent the rails into sharp curves that cracked them.
A local club lent me a gadget. I used it “in reverse” to unbend the rails. Instead of 4-5 ft. tracks c/w joiners and ties, I had in my hands about 1 to 1.5 ft. pieces of rail, with lots of ends requiring cutting. Still, it made sense with my budget: 15 cents per foot of brass rail. Flex-ties were a dollar a foot, I bought 10 ft. or so, the price doubled to date.
Rail joiners (also for repairs of used tracks) I get at fairs – about 50 cents (the ordinary ones) to a dollar per piece (the brass little blocks with hex screws) — about 60 cents per piece.
Brass rail damage by over-bending is easily removed by careful unbending using hands only. Loose joiners are tightened with pliers. Gaps between sections are adjusted by filing, cutting off one of the rail ends. I threw out none of my used track purchased, yet.
Broken locomotives — I buy if I like them… In most cases they are repairable, convertible to battery RC for about C$ for middle size loco). When I saw an older Canadian National diesel, I could not refuse for C$ 60. It did not have railings, the fan cover was missing and had a head-on crash in its history, but I got it anyway: it was asking my mercy like a homeless dog:) Now, it crowns my Railroading Museum, high up in the air on an “antique” bridge I constructed for her (plastic crate sides and wood — a unique steel-timber engineering :))
At the same fair, I got a nice small Burlington Northern diesel (C$ 8) — harbour to mine run with only a few gondolas due to 3% slopes. Being immobile, she waits under the ore loading facility, while the gondola is being loaded with ore via a hopper (enamelled funnel) from minecars above. Or with waste granite from mine expansion — via the shute above.
The third loco was only 5 C$, and went straight to the Museum for its elegance, steam and chrome.
The year before, for 15 C$ I got a Chinese plastic old-timer steam loco. She has a tender and a rake in front to plow thru logs and rocks on the tracks. I did not realize until later that it was quite close to the 1st loco that has arrived in Vancouver, BC, from the East.
Also at that fair I found a nice (Chineses) old-time draisine with 3 guys and trailer full of detailed equipment at C$40 (each figurine would cost C$10 in the store at comparable quality). The motor seized at the first trials on powered tracks at a show. I have RC battery powered Playmobile diesel as the mainline workhorse), so I did not bother repairing (can’t do it myself) and put the dresine into the Museum (a storu for kids: 3 brothers, founders of RRRailways in 19th century :)).
Similar with the rolling stock: fairs and shows; I set a budget and negotiate prices until I get close. Broken stock is oftem for free — I use it as a source of styrene (textured and painted already) in repairs of better stock, to make girder bridges from sides of gondolas and for details in buildings.
Industrial roofs tend to be busy, so I use the bottom/s of a car upside down, adding a few details: storage tanks, air conditioners, catwalks and railings.
Rolling stock w/o undies is good for track-side:
– sheds for work/storage, bins for scrap metal, coal, sand and gravel…)
– small stations… I have converted a boxcar into a station for miners, with take-off roof and complete equipment inside (toilet, vending machine, coffee can), seats, waste basket, heaters, clothing hangers, map of the railway system
– hoppers… an old timer told me, Prairie farmers use to store grain, concrete mixing plants — cement… elevated or on the ground, connected to silo system piping.
Free wood:
– waste at construction sites,
– dunnage (treated, untreated and cedar) at lumber yards and building supply stores,
– demolition of properties for new developments (in rural areas sheds contain plywood and wood you may need: hardwood, cedar…); recently, I found de-laminated plywood at one such place; easy to cut into lumber for 1:24 scale, bend into curves
– own house: I dismantled a damaged deck, underside still good, top of boards heavily weathered (nice deep texture and beaten-up colour); I’ve dumped the worst pieces, keep the better ones, will cut the outside part into any barn type lumber I may need in my scale

Periodically, I go to local lumberyards, asking for damaged cedar 1X1 nailers and get them at 75% discount.

Paints:
– mismatched tints in paint stores, second hand stores (arts and crafts dept offers small bottles)
– take a bit from the can you bought to paint your house, car or what have you.

Sheet metal, styrofoam pieces, brick, concrete block, reinforcing steel rod, wire, cable, pipe, hardiplank etc.:
– demolition of houses and sheds, material already painted and weathered
– construction site waste.

Models of vehicles, houses:
– toys in scale 1:24 from second-hand stores and garage sales.

To assemble junk required to build a crane or steam tractor requires a lot of hunting over a long time, but is doable, particularly when you can’t fork out hundreds of dollars for a plastic kit (airplanes, trucks, cars). I bought recently at a show several styrene truck kits, 10 C$ per piece, normal price 50 – 100 C$. Also there, I got for C$30 a beautifulhull of a pirate ship. Previous owner ran out of steam at the upper deck, but the vendor did not have the remaining parts. My options: moor in the harbour as a wreck/museum, pretend it’s being renovated, or convert to a freighter or tanker ship. The hull is 3 feet long.
[more later]


Country: Canada | Posts: 80

adrian_batey
Fireman

Posted – 10/20/2016 :  6:22:57 PM  Show Profile  Visit adrian_batey's Homepage  Reply with Quote


Looks like you have the same attitude as myself. Although a mine scavenging and bartering is more towards building stuff on our small hobby farm and our country gardens ect. A few weeks ago my wife got me a whole roof of recycled Iron in reasonable condition and traded a bottle of whiskey for it.
We use Gumtree here which is similar to craigs list and find all sorts of items for free as people don’t want to pay disposal fees ect. Im on the look out for a recycled kitchen at some point. Would like to use the cabinets for storage and build my layout on top. My old club had this and it was fantastic to store all our tools ect.

Country: Australia | Posts: 1162 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/21/2016 :  12:41:42 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Corrugated sheet

1:24 panels made from flexible alu duct are cheaper than those from drink can metal, that needs shaping with a special gadget (could not find it in Canadian hobby stores).
I buy the fattest flexpipe, stretch it, and with scissors cut along the seam that looks sexy on its own. Without worrying about the slight spiral twist remaining (silicone gluing will straighten it), I cut it with sharp knife or scissors into roof or wall panels.
Again, don’t worry about damaging/denting the waves — it adds texture to the texture and makes your scratch’ing admirers pee in the pants :)))

Real stone

My friend is a stone artisan, but you could go to any of them; it’s cumbersome garbage, costly to dispose of, a treasure for you.
I get from his huge garbage container:
– dust from cutting/polishing various kinds of stone
– granite cylinders, diameter 1, 1.25, and 4 inch (cutting holes in gravestones etc.)
– other smaller shapes, depending on his current jobs. e.g. prisms — for end barrier on railway track, supports of a road or walkway across a dam or shallow river, cross girders on top of bridge pillars, crate-type reinforcement of slopes (I have a few, they look great on the plan); wedges — I built a few stone stair runs with them, a narrow plate (or incline of e.g. stone triangle) is required, also glueable to wood with PL 600 but not waterproof then
– narrow strips of counter-top slabs — decking of bridges, sidewalks, streets and squares…
– smaller stone slabs (granite, marble, artificial sandstone in various colours…) for: (1) underlays of larger buildings or groups of structures like restaurants in a food centre, (2) heavy wharves in ports that stick out above water so you can attach fake piles, watertight structural steel wall, masonry retaining wall or what have you
– larger, damaged slabs — I break them up into smaller pieces, and build mini-retaining walls
– old thick broken gravestones — three surfaces irregular, for Rocky Mountains in your garden 🙂
– 3 to 4 inch thick cutoffs from gravestones, one surface irregular, others smooth — for curbing an area of the plan so wife knows her limits 🙂 or for setting heavier retaining walls, edges of track runs, rocky riverbanks, mountain slopes, city level differentiation, dam framing and dam mass, tunnel entries… I have all of these, zero maintenance, just weed pulling from joints :))
– small pieces of rock chiseled off — interesting textures and colours, use your imagination… I use larger pieces in the mix of Rocky Mountain massive, smaller ones — mine waste.
I built two small stations entirely of different shape of stone mentioned above.
Ine inch dia, cylinders serve as pissers in one dam — water flows between them laid on top of the dam horisontally in the flow direction. The pissing sight abd sound fascinates kid and adult :)))

Tiles

The ugliest tile most likely has interesting reverse side. From construction waste, I got a few large tiles for model undies with an inch or two cut off smoothly, the rest intact. I used one with earth tone colour and slab pattern for an undie of a bashed LGB station.
I watch my Home Depot for deals on tile end of line. A sq. ft. sheet of 1×1 inch natural stone and similar high-value tiles become 3-6 C$/sheet. Lots of fun to play around with them. I have just paved a pedestrian mall 🙂 in a village with them — looks great!. I staggered them and the missing fields filled with either halves that I cut with a chisel and hammer, or an easier way — with hardiplank chiselled exactly to size.
Sidewalks, paved paths, city squares could be made as mosaics of broken ceramic tiles.
Small, elongated glass tiles are good for industrial windows and skylights, and are cheaper than stone tiles. Similar shape of any kind of small tile is good for base skirts of buildings; fill the joints with e.g. latex caulk of suitable colour; remember that mixing, stirring latex caulk hastens its hardening considerably.
On the street side of my largest station, I glued elongated little tiles to a treated 2×8, forming steps as well. I had enough left over for a skirt of a station restaurant, and got more recently as they came on sale.
O got the biggest tile surprose at a recent fair. The vendor beside my table (non-commercial, showing only) spotted lath for tiling on the roof of my station model (I used the lath as trusses). He asked if I would like more, incl. metal ones, also tiles. He is a tile setter, promised to drop off remnants from a job when he is nearby my house. After they finish a job, the rest of tiles goes into garbage.
Not having any more of my favourite tile,the salesman handed me a 1.5 sq. ft. sample glued to a particle board_- “Take it, it’s free”.
I can cut it on the wood side into strips along joints and use it as skirts of a boilding or similarly.

Rubber

Rubber lining for ponds is C$/sq. ft. I needed C$500 worth if it, so I hunted for a couple of yrs for second-hand pool linings without success. When harbour management centre was ready, just bought what I needed, calculating exactly, in order not to waste too much.
I have two ponds, one larger, so the width of the latter became the length of the smaller one, sharing sq. footage on a diagonal. To these sizes I built my ponds; the only waste is folds to make the shape of pond less boring, and rounded corners, but even this I saved for a few uses:
– shimming to level off trestle and other bridges standing in water on a rubber membrane
– strips for belt conveyor models
– membranes for smaller bodies of water (instantly, I identified a couple of possibilities :))
– expansion of membrane to accommodate a new detail on the shore after the fact; rubber-cementing the piece is the only option without draining water thru a leak in the overlap.

Once I found a bulky roll of truck tire traction tread for ten bucks at a garage sale, I knew my roads would be rubber. One side smooth, they are ideal for straight road sections.They willsurely kill any weed underneath :))) while the thickness will fend off grass from the road surface.

From a demolition I got later 1 inch rubber mat for free. Most workshops have them on the floor, also farms to protect animals’ feet on hard surfaces. The mat could be cut to fit road curves, seamless intersections etc.

I use rubber from windshield wipers as fillers in gaps, waterproofing the joint between roof and walls in take-apart models. Rubber transmission belts become bumpers in gates and on building corners in industrial areas.
I used sections of discarded rubber hose (small holes under pressure) to build irrigation system attached to the overflow in both of my ponds. The hoses direct water to open-bottom shallow gravel pits at the foot of nearby trees and bushes. Micro-levelling the system was fun! And it works. I got extra good suppers for finishing this project :))) My wife requested the system.
[more to come]


Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/21/2016 :  12:55:05 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Hi Adrian
I do the same on my acre: scavenge as much as I can, buy as little as possible. Last year: my lumberyard had treated board on sale, I covered over 800 sq. ft. of deck for…. 150 C$ plus screws and wood preservative.
We are so fortunate to have a bit of land to play on!
Good idea with the layout on used cabinets. But don’t you want to try G gauge outside? It seems more fun to me, and you don’t need to mass produce the greenery. On the contrary, you will have to pull weeds out several times a year, cut excess of branches once a year, clear an occasional uprooted tree :)))

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
adrian_batey
Fireman

Posted – 10/21/2016 :  07:34:10 AM  Show Profile  Visit adrian_batey's Homepage  Reply with Quote


Oh i have defiantly considered a garden railway. I’m sure it will happen in the future. Something else that may be of interest in the coming months probably the new year is my conversion of a 40ft shipping container into a layout room and hobby studio.

Country: Australia | Posts: 1162 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/21/2016 :  12:06:27 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Post here your container conversion experience, pls.
I looked up social housing for a discussion; lots of dwellings, some quite cool, built of shipping containers.
Are you going to DIY: openings, welding and drilling? I could work with wood, that’s it.
Another option I would consider for a studio is a boat hull turned upside down. Need a hauler with a crane to move and set in place. Could jack it up, too.
I’m doing just that: Fish & Chips restaurant plus 1 or 2 fisherman huts under parts of a hull 🙂

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/24/2016 :  01:03:13 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Instant “barn” boards galore

Last year, I dismantled my deck to replace the boards. I saved most of the old planks (2×6) since the other side was still good, showing the wood preservative colour, no cracks, as opposed to discoloured, cracked, deeply textured up-side.
Today, I advanced a bit on a restaurant model for my layout in the garden (1:24). I had a general idea: restaurant and take out at Port/Refinery station (I have an eating place at or near every station). Main customers: workers. Look: rustic, a bit haphazard.
I kept a ship screw 1 inch dia. (copper and other metal) for restaurant’s name on the roof — “Ship Screw”. Recent buy for a buck at a modeller fair, a tin roof from an older caboose toy, gave me a boost to start building.
Story — as always with my models and settings (kids love them!): the first restaurant at this place, before the modern port and refinery were built, had been a diner in a caboose, run by a railway worker, named Joe Smilie who lost his leg in a rail accident. RRRailways Co. gave him an old caboose and an early pension, and set the caboose with a heavy crane for him beside the tracks. In the olden days, the station was for a farm and fishing village, years before port and refinery came. He started a business in the caboose, named “Ship Screw”. A fisherman (his name was Screwy) whom he befriended gave Joe a screw from his boat when Screwy’s boat burned down in a fire (Screwy was careless with fuel). You can see Screwy’s screw on the restaurant sign, here.
When the port was built, displacing the village, Joe was sad, but his business boomed as so many harbour workers were coming to eat at Joe’s: hearty breakfast in the morning and take out of wholesome lunch pack for work, harbour office staff and truck drivers for lunch, night shift for dinner and food pack for the night… Joe had to expand his restaurant, added this here side to the caboose. His wife, called Cookie by everyone for her sweetness, cooks so well, that “Ship Screw” hosts wedding etc. parties that come from Cedar City on the other side of Cedar Lake. It fit right into Joe’s business: weekends for the parties when port and refinery work only one shift, feeding the workers on all other days. So he had to expand again, adding this side to the caboose, and also a garden annex half under the roof for rainy days. End of story.
So, the additions on both sides of the caboose are somewhat different in style. Joe saved better boards from old barns and piers of the fishing/farming village that was (a pile of old scavenged lumber at the back of Joe’s caboose.
On table saw, I cut the richly textured side of my 2x6s into 1:24 lumber. The walls I built from a sign that weathered in the garden, but lost its “Welcome” letters in the process. I cut it lengthwise into two parts of equal width (height about 10 ft., ok for restaurant and the elevation of the top of Joe’s caboose that RRRailways set on a section of track.
The sign was made of 1.5 x 1/4 boards with 1/4 inch gaps. I cut out window openings in both halves. Then glued “barn” lumber along the bottoms: a 3/4 inch actual width (most of my models have a bit oversized lumber dimensions which gives viewers an impression of solidity, and me– durability to my models). At the top of the walls, I glued 3/8 “barn” pieces. In between, covering the gaps in the original sign, I glued 3/4 inch boards vertically. Next step: window framing, different in every wall, since Joe built them a few yrs’ apart 🙂
Next step: I don’t know, whatever comes… my style of model construction, no drawings, just a general idea/story …and looking thru my junk for what might work.
Roofing on the two additions will be different. Corrugated sheet metal on newer side… for the older side, I ran out of fish can lids :))) — a large order for crates for farmers and fishermen market, and another for local fisherman co-op (metal crates for icing the catch). So perhaps a tar roof? — from piece of asphalt shingle, with added marks of ageing and repairs.
Garden annex would be in nice, cedar lumber, with some old “barn” lumber, roofing same as the new side of Joe’s restaurant.
Pictures — when I finish ;)))

I regret I did not dismantle the deck before I built my barn models.


Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page
sgtbob
Fireman

Premium Member

Posted – 10/24/2016 :  08:03:41 AM  Show Profile  Visit sgtbob's Homepage  Reply with Quote


Piotr, You have such interesting posts, how about some photos??????

Bob

http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=30102&whichpage=1
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=38921
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=45371
http://www.freewebs.com/santmod/

Country: USA | Posts: 2777 Go to Top of Page
Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/25/2016 :  6:11:29 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


When it comes to electricity, cameras, I am an idiot, rely on my wife but she suffers of fibromyalgia, i.e. between placing my order and getting the pic on my hd is a month 🙂
But no worry: they will come. She took a bunch of pics a year ago, incl. my best models, but they have not arrived on my hd yet.
You don’t want to see my models, Bob. They would eclipse yours …just kidding
Have you made any water- and weatherproof models?
I’d like to know your experience … and the pics of course 🙂

Country: Canada | Posts: 80

 

 

2016 Vancouver Train Expo

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:06

Following a scandalous ban on Railroad-line.com, I’ve transfrred my contributions there to my own blog.

See my other threads:

 

2016 Vancouver Train Expo

Piotr Bein
Section Hand
Posted – 11/06/2016 :  2:36:30 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


First posted in Sunday Morning Lounge http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48137 ]
Who said no events this weekend?
2016 annual Vancouver (BC) rail modellers’ forum http://www.vancouvertrainexpo.ca/
All gauges, incl. a ride for kids. Most interesting for me: local historical societies:
– BC Railway,
– suburban railway,
– old diesel city bus (still running, beautiful body) http://www.trams.ca/page12.html

More on their website, incl. 1937 Hayes-Anderson bus http://www.trams.ca/vehicles.html

https://www.google.ca/search?q=British+columbia+railway+historicalsociety&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-US:official&client=firefox-a&gfe_rd=cr&ei=hVwfWPyfJqnP8gfo57boCA
Met a few more interesting people, incl. club member in charge of selling off surplus and junk :))

I got a bunch of books, mostly historical:
– on CN, CP mainlines, branchlines and
local railways:
– a book with the Canadian Pacific tourist posters; most of them here: www.amazon.ca%25252FPosters-Canadian-Pacific-Marc-Choko%25252Fdp%25252F1552979172&source=iu&pf=m&fir=pCy5XpbrTzzFpM%253A%252CeRUyvS-5t17STM%252C_&usg=__-n_DF4UEBjgdM-ctZxmVHVMHvwU%3D&biw=1384&bih=803&ved=0ahUKEwiLp4WzpZTQAhVO7mMKHUFeB8gQyjcIOA&ei=nTcfWMvkJ87cjwPBvJ3ADA#imgrc=GTPIlWpe_vJECM%3A” target=”_blank”>www.amazon.ca%25252FPosters-Canadian-Pacific-Marc-Choko%25252Fdp%25252F1552979172&source=iu&pf=m&fir=pCy5XpbrTzzFpM%253A%252CeRUyvS-5t17STM%252C_&usg=__-n_DF4UEBjgdM-ctZxmVHVMHvwU%3D&biw=1384&bih=803&ved=0ahUKEwiLp4WzpZTQAhVO7mMKHUFeB8gQyjcIOA&ei=nTcfWMvkJ87cjwPBvJ3ADA#imgrc=GTPIlWpe_vJECM%3A” target=”_blank”>https://www.google.ca/search?q=canadian+pacific+posters+book&num=100&client=firefox-a&rls=org.mozilla:en-US:official&tbm=isch&imgil=pCy5XpbrTzzFpM%253A%253BeRUyvS-5t17STM%253Bhttps%25253A%25252F%25252Fwww.amazon.ca%25252FPosters-Canadian-Pacific-Marc-Choko%25252Fdp%25252F1552979172&source=iu&pf=m&fir=pCy5XpbrTzzFpM%253A%252CeRUyvS-5t17STM%252C_&usg=__-n_DF4UEBjgdM-ctZxmVHVMHvwU%3D&biw=1384&bih=803&ved=0ahUKEwiLp4WzpZTQAhVO7mMKHUFeB8gQyjcIOA&ei=nTcfWMvkJ87cjwPBvJ3ADA#imgrc=GTPIlWpe_vJECM%3A
– early 1990s Holland America Line cruise-ship book for passengers
– murals in CP passenger trains
– hand drawing and photo books on West Kootenays Railways (ferries and r-lwy barges) and Kettle Valley Railways (wood and steel trestle bridges, tunnels, coal-house, stations, buildings, rail velocipedes and hand-cars), ample locos and rolling stock in both books
– spectacular railway crashes and building bridges
– Wyandotte Chemical Corporation photo-illustrated railway cleaning procedures manual
– railroads calendars 1977 (California historical society) to present
– assorted European modeller magazines
– Time-Life older books on history of American railroading and luxury yachts
– logging railroads of the West by Kramer Adams (roadbed of logs, crossed log fills, trestles, steam cranes, funky locos, horse, mule and oxen before locos…).

Beware of vendor hyenas, selling books for more than on Amazon etc. exploiting the “modeller syndrome”. I got my paper stuff at bargain prices and after hard-bargaining. W few worthwhile books I had to forego because of ridiculous prices, even after hard negotiation 🙂 I wonder if they will sell at all and to whom… Among them were works by our prime historian of local railways, Robert Turner of British Columbia Museum in Victoria. It’s good I did not buy, they are half the price on Amazon and such. But the album of CP posters and most of historical books I got at bargain prices.

From my favourite vendor (always gives me a good discount) I got for a song a bunch of styrene stock (H and I beams, and thicker sheet — to build cranes and gantries in 1:24).
From a smaller scale collections buyer, I got Bachmann G gauge 2-6-0 loco w. tender and powerful front and rear lights, possibly sound, for… C$50 and it’s running!
There was a model of BC fishing troller (C$75 asking, over 2 ft long) but too big for my fishing village w. co-op trawlers up to 1 ft long.

Overall, a good event for me. I helped an elder member of our community load his wares (a reward in form of useful plastic junk and a few figurines :))), but caught a cold and could not continue today.

An event gives a perspective on life, too:
– a vendor thinking of selling his layout and basement-full of model stock, due to age and health issues
– a widow selling his late husband’s collection of framed pics and books on trains and railroading…

So I told young people I met there: develop and enjoy your hobby BEFORE you retire.


Country: Canada | Posts: 80


12/11/2016

RRRailways się podkuwa: warsztat w piwnicy na zimę / Basement workshop

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:37

Część zbioru o budowie w ogrodzie imperium kolejowego RRRailways / Part of series on my garden model imperium RRRailways

Captions bi-lingual: Polish first, followed by “/” and English text. English narrative at http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48089 reproduced below as blocking seems to start on 13.11.2016 for political reasons, more about the scandal on Railroad-line.com that I’ve experienced w/o a word of explanation from the Admin whatsoever! I’ve transferred my contributions there to my own blog.

See my other threads:

RRRailways się podkuwa: warsztat w piwnicy na zimę / Basement workshop

Zmieściłem się w budżecie (poniżej 100 C$), przed Bożym Narodzeniem katolickim (żony) — brutto 6 tyg., netto 4 tyg. Na maksa wykorzystałem materiał zdobyczny i magazynowany własny (wartość parę tys. dolców). Zaczęło się od Monstrum i wypełniania dołu ściany pianką (fotka poniżej). / I’ve stayed within budget (below C$100), on schedule well before Catholic wife’s Xmas (net 4 weeks of work, gross 6 weeks). Max. use of salvaged materials and own stored wood (approx. value a couple thousand dollars).  First was Monster and filling in of insulation at the bottom of concrete walls:

beginshop

Miał to być warsztat bez pyłu, ale wkrótce do pomocy przybyła piła stołowa z garażu. / It was to be a dust-free workshop, but soon the table saw came in from the garage to help:

beginshp1

W sukurs przyszła piła ramieniowa, pasując akurat przy Landarze, zdobyczy także darmowej z netu, dnia następnego po Monstrum. / Chop saw followed, fitting nicely beside Landara who came a day after Monster, free from the net ads, too:

beginshop2

Półmetek / Half done a month from project inception:

halfdone

A tak wygląda nowy warsztat po ukończeniu, 6 tyg. od powstania pomysłu, netto 4 tyg. pracy. Ozdobiony na parapetówę… / New workshop, finished within 6 weeks from project inception, net 4 weeks of work. Decorated for a warming party:

shopentryWgląd do warsztatu z piwnicy / Peek into the shop from the basement

shopbsmtW przyległej piwnicy miejsce na ekspansję. Kuba na 1-ym planie, czeka na nową podstawę. /  In adjacent basement enough room for expansion. Kuba in foreground, waiting for a new base.

 

shopentry1Widok z warsztatu na powyżse wejście:  Heb po lewej, Landara po prawej / View from shop at the entry: Heb on the left, Landara on the right

 

shopmonMonstrum na tle cegiełek cedrowych, krawężnik z dechy obgryzionej przez konie, nowe uchwyty / Monstrum on the background of cedar bricks, backboard made of a fence plank chewed by horses, new drawer pulls

shoplanLandara z krawężnikiem z końskiej dechy, gniazda elektryczne przy obu końcach, podwyższenie blatu do poziomu piły ramieniowej / Landara with horse planks,  electric outlets at both ends, counter-top raised to chop saw level

 

shopexPrzy wyjściu na zewnątrz / At the exit to outdoors

shophebKącik Heb / Heb’s corner

shophebbackHeb z tyłu, prześwitujące “okna”, płyta z dziurami na haki / Heb at the rear, translucent “windows”, pegboard

 

shopwc Wejście do ubikacji za Heb / WC entry behind Heb

Wydatki/Expenses

Paliwo na transport Monstrum, Landary, Kuby i Heb / Fuel for hauling Monster, Landara, Kuba and Heb — C$ 20

Instalacje elepstryczne /Electrical — C$ 20

Śruby (resztka z renowacji tarasu) / Screws (remainder from deck reno)– C$ 40

Płyty prześwitujące /Translucent plastic — C$ 7

Uchwyty do szuflad / Drawer knobs — C$ 8

Orientacyjna wartość zdobycznych materiałów / Approx. value of 3R materials

Szafki, warsztat, biurko / Cabinets, workbench, desk — C$ 1000

Pianka / Styrofoam insulation — C$ 150

Dechy z tarasu / Re-used deck 2x6s — C$ 300

Cedr i świerk na pióro i wpust / Tongue and groove cedar and fir — C$ 400

Drewno odpadowe i sklejka — C$ 100

Ramki na wino / Wine racks — C$ 100

Płyty z otworami na haki / Pegboard — C$ 80

Półki / Shelves — C$ 60

Podpórki pod półki / Shelf brackets — C$ 60

Za zoszczędzone piniondze nabyłem z 2-giej ręki  / Saved for 2nd hand tools at C$ 115:

  • frez na stoliczku / Craftsman router in a small DIY table ,
  • wyrzynarka / Craftsman 16 inch scroll saw
  • szlifierka z 6 cylindrami ściernymi / Mastercraft bench-top spindle sander (6 cylinders)
  • stalowa podstawa pod malą maszynę /small machine steel table …

Mam prawie kompletnie wyposażony warsztat na wszystkie potrzeby, na cały rok, z łatwym dostępem z zewnątrz. Możliwość zadaszenia wejścia na dodatkowe pomieszczenie do prac brudnych i mokrych (kratka ściek0wa). Przestrzeń na rozbudowę do wewnątrz piwnicy. / I have near complete set of basic tools in year-round workshop w. easy entry from outside, possibility for expansion into the basement, also to the outside under a canopy for dirty work (a floor drain).

 

*   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *   *

Z oziębieniem jesiennym, postanowiłem przenieść główny warsztat do piwnicy na stałe. Będzie to już czwarty z kolei: po garażu, biurze i sypialni 🙂 Przyjąłem zasadę: użyć posiadane drewno do maxa, zdobyć co brakuje z placów budowy i działek/domów przeznaczonych do wyburzenia.

shelvesUporządkowałem piwnicę i zbudowałem ciągi półek (dechy z tarasu rozebranego latem 2015), redukując hektary zajmowane przez graty. Pudło na sztorc przy dalszym końcu półki zawiera delikatny model. Na wypadek trzęsienia ziemi opatuliłem go zmiętymi gazetami i torbami plastykowymi, a pudło będzie przymocowane gumami. / I tidied up the basement and built shelving from old 2x6s from terrace renovation in Summer 2015.  Cardboard box at its far end contains a fragile model that I have packed in rumpled paper and plastic against earthquakes. The box will be tied up to the shelving with bungee cords.

patent4 Patent na podpory półek: decha grub. 38 mm przymocowana 4 gwoździami/śrubami do słupków ściany. / My patent for shelf brackets: scrap 2×6 nailed/screwed to the stud

Pod sufitem warsztatu między beleczkami drewnianymi bebechy (przewody, kable, rury) — zostawiam gołe. Do ściany betonowej przyczepiono ocieplenie z białej pianki 5 cm. To trza przykryć, by móc mocować półki i wieszaki na narzędzia. Zacząłem od założenia półki na szczycie ściany betonowej, która wije się nad zatoką i skręca na narożu budynku, kończąc się w połowie drogi do wejścia. Na te półki użyłem krótkie odcinki dech grub. 40 mm, szer 24 cm oraz dechy 40 x 130 mm, jakie przechowuję już 8 lat, bo są sklecone na pióro z  (nienadają się na zginanie, a u mnie opierają się na całej dłg.); zdwoiłem je, by pasowały szerokością do dech solidnych. Dodaną dechę połączyłem długimi wkrętami w kilku miejscach z dechą opartą na betonie — w ten sposób tamta bierzę większość zginania, tj. strzałka jest minimalna.

foamscrapPomieszczenie na warsztat ma okno wysoko nad ścianą betonową w zatoce, wejście z zewn. i otwarte jest na  piwnicę. Pozostałe ściany zbudowano po kanadyjsku (słupki drewniane co 40 cm) i tylko częściowo pokryto płytą gipsową, bez wykańczania spoin. Zdecydowałm nie wykańczać — przez ponad 20 lat, papier na powierzchni gipsu ładnie zbrązowiał.

 U stóp ściany betonowej przykleiłem (PL) drewnoi odpadowe na grubość pianki. Goły beton poniżej białej pianki zakryłem na wcisk pianką odpadową, wypełniając szczeliny i ubytki odpadami z odpadów. Zaoszczdziłem tak parę kawałków kwalitetnej pianki na modele.  / At concrete wall base, I glued scrap wood. Covered naked concrete w. styrofoam by tight fit, filling wider cracks and crannies w. scrap from scrap. I saved this way a few piececs of quality DOW stryro for use in models.

Na wyposażenie warsztatu zdobyłem za darmo z e-ogłoszeń i wmanewrowałem w pojedynkę (w ciagu paru dni!): zabytkowe biurko dębowe z roletą, czyjejś własnej roboty Monstrum czyli zaporę p-czołgową, tj. stół warsztatowy z szufladami oraz ciąg warsztatwowy pod drugą ścianę — Landarę, tj. blaszane szafki pod zlew kuchenny z blatem z grubaśnej sklejki. Biurko dałem żonie do szwalni, za co dostałem stamtąd prostsze biurko.

foamMonstrum i piła stołowa odsunięte od ściany na czas robót. Wejście zewn. po lewej, okno zatokowe po prawej. Na dole ściany przykleiłem do betonu (klej PL600) odpadowe odcinki beleczek, na grubość pianki. Półki 1,5 cala nad pianką podtrzymuje na razie tylko parę cali betonu i listwa przeciw-wywrotowa przykręcona do szkieletu drewnianego ściany powyżej. / Bsmt entry on the left, bay window on the right. Monstrum and table-saw moved away from wall for the time of construction. At concrete wall base, I glued (PL600) scrap wood of the same thickness as foam insulation.

okno

Okno wykończyłem dechami z jakiejś szopy/stodoły, zostawiając naturalny zwietrzały kolor. Półki z dech 1,5 cala oparłem na szczycie ściany betonowej,przykręcone przez tynk gipsowy do szkieletu drewnianego nad betonem. Zbrązowiały papier na płycie gipsowej zostawiam bez malowania. / Treatment w. barn boards around the window, 1,5 inch shelving supported on the concrete wall ledge, screwed thru gyproc to wooden frame of the wall above concrete. Gyproc paper browned down over 20 yrs left unpainted on purpose.

monsterZjazd 200 kg Monstrum do piwnicy: spuściłem go do góry nogami po betonowych schodach wyłożonych arkuszem sklejki, zabezpieczyłem buforem drzwi… ale sklejka ugięła się i wyhamowała Monstrum. Zauważ solidną konstrukcję  warsztatu: pełna tarcica, jakościowe wsporniki szuflad. / I turned Monster upside down and let it slide down concrete stairs covered w. plywood. I protected the door with a buffer, but it wasn’t necessary: bending of the plywood slowed down the 400 pound Monster. Note Monster’s strong build, cabinet-making quality of drawer supports.

monster1 Monstrum w nowym domu, 1-sze zadanie: budowa warsztatu, gdzie będzie bossem 🙂 Na prawy koniec prowadzący do nikąd nakręciłem porządną sklejkę z biała wykładziną.żeby mi śrubki niespadały. Monstrum ma parę tyg. na decyzję o kolorze nowego ubrania.  Szuflady wystające na fotce niedziałały po przywiezieniu. Hebel i mydlo przywołały je  do porządku, oprócz tej, której podporę złamałem w transporcie. Schowek w lewej górze do odkadania narzędzi,ktoreprzeszkadszają w pracy. Uchwyty Monstrum dostanie nowe, jak skompletuję. Gniazdko elektryczne będzie połączone sznurem z wtyczką do kontaktu w ścianie. / Monster in new home, first duty: build workshop in which it willbe boss 🙂 I closed the right-hand end with plywood finished in white arborite, to keep small things from falling off. I’ll do the same with identical piece on the other end.  The bench will be painted after the room is finished, to better see the colour scheme. Drawers open in the pic did not work on arrival; a hand planer and a soap brought them back to life, except for a drawwr whose support I’ve broken during transport. A niche in the upper left is handy for putting away larger tools that might be in the way of work. Handles will be replaced once I assemble a set. Electric outlet will get a cord to be plugged into the wall.

landara1Landara, 2 razy lżejsza od Monstrum, weszła do piwnicy dnia następnego. Niegdyś stała pod zlewem kuchennym, gdy w l. 1950-ych metalowe szafki kuchenne były szałem w Ameryce; szuflady do dziś bezbłędnie suwają się, drzwiczki pracują bez problemu. Ktoś na służbę w warsztacie dał jej grubą płyte na wierzch.  Z dodatkową dechą, ma wysokość  idealnie jak poziom piły ramiennej na szafce kuchennej przekręconej na bok. / Half the mass of Monster,  Landara enetered the basement next day. This base for a kitchen sink in America’s 1950 craze for metal cabinets still works fine: drawers slide efortlessly, doors close without fail. When converted to workshop duty, she received a thick top whose height perfectly matches the level of my radial saw  standing on a kitchen cabinet turned on its side.

1Nad biurkiem w warsztacie podwiesiłem pod sufitem ramki do składowania butelek z winem; odległości pozwalają przechowywać materiał krótki jak i do 2,5 m dłg.  Sklejka  chroni ścianę od obijania materiałem na wieszaku. Przy okazji zreperowałem naroże po szkodzie od pękniętej rury.  Na półce na wierzchu ściany betonowej stoją od lewj 2 mosty: mój 1-szy stojakowy i okazyjnie nabyty drewniany w systemie Howe’a. Pod półką biała pianka izolacji termicznej. / Wineracks fastened to joists and wall, spacing allows for storage of shorties as well as pieces up to 8 ft. long.  Plywood behind the rack replaces gyproc damaged when a pipe burst in frost and can take the banging with rods. Below the rack 2 bridges: my 1st trestle bridge construction and Howe’s wooden truss w. steel hangers, good price at a modellers’ fair. Bridges stand on 2 inch shelving that I ran on the entire concrete wall ledge. Below the shelf, white foam insulation.

rackhttps://i1.wp.com/tomi.holdys.pl/parowozy/ty37-17-jr2.jpgWieszaki szybko wypełniają się, m.in. drobniejszym materiałem odpadowym z budowy warsztatu. Rycina parowozu ku pamięci mego Ojca, inż. Aleksandra Beina, absolwenta Wyższej Szkoły Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. H. Wawelberga i S. Rotwanda w W-wie (wstawka, 1897 r.), zatrudnionego w fabryce lokomotyw  Cegielskiego (po lewej, Ty37-17,  maszyna z serii 37 lokomotyw ciężkich polskiej konstrukcji, dziś w muzeum w Chabówce). / The racks fill up fast, with small cross-section scrap from the shop construction, among others. Picture of a steam loco, in memory of my Father, Aleksander Bein, professonal mechanical engineer, who graduated before WW2 from the Wawelberg and Rotwand technical academy in Warsaw (insert, 1897) and worked in a Polish locomotive factory of Cegielski (left: Ty37-17,  from a series of 37 first Polish-built heavy 2-10-0 locos that survived the war and can be seen in Chabówka museum).

Niecały tydzień później znów fajna rzecz za friko z ogłoszenia: skrzynka na 45 rolek map, 135 cm dłg. x 105 cm głęb. x 60 cm wys. Przekręcę na bok, będzie skład tarcicy w skali, wg rozmiaru beleczek (parę szerokości, dowolna grubość), typu drewna (cedr, impregnowane na czarnawo, impregnowane na zielonkawo), średnicy kołków.(np. na pale nabrzeży 3 średnice, 2-3 materiały w różnych stadiach zwietrzenia) — to już zajmie z 20-30 boksów, a jeszcze wszystko nieprzeniesione z pozostałych warsztatów. Trza tylko coś wymyśleć, żeby krótsze kawałki nie utknęły w czeluści Kuby (tak nazwałem, podobne do ang. cubicle — boks).

Najbardziej Kuba przyda się jednak jako stół między Monstrum i Landarą, Będzie miejsce do pracy przy większych modelach i pozostaje po metrze na przejście z każdej strony. Kuba-stół dostanie 30 cm podstawę (przestrzeń między stopami do użycia na skład płyt) i grubszy blat z półką pod spodem (płyty, forniry, rozwarstwiona sklejka).

Ostatnia z kolei była Heb: szafki z szerokim blatem, sklejka wysokiej jakości, wykładzina plastykowa. Ochrzciłem ją :)))  od Hebrew, niebieski kolor. Uratowałem sierotkę, jak to Polacy, z holokaustu, z narażeniem własnego życia — zwisające urwane/ucięte kable, potłuczone szkło, dechy z gwoździami… Stała bosa w wodzie, w domu zdemolowanym  przed wyburzaniem. Wystawała z półmetrowej sterty odzieży, rozbitego szkła, tynków gipsowych, naczyń, garnków, dyskietek, taśm vhs, książek…  Ciężkawą (masa między Landarą a Monstrum), sam przytaszczyłem na przyczepę, jak tamte.

Przy jednym końcu blatu Heb ma spore otwory, naprzeciw wbudowanego w ścianę podłączenia wody do zlewu, a pod podłogą jest ściek z pobliskiej łazienki.  Heb będzie więc malarnią; podziurawiony koniec wypiłuję w obrysie otworu na zlew. Za Heb postawiłem ze starych dech z tarasu ściankę działową z półkami z tychże dech i świetlikami na górze. Będą przepuszczać światło do piwnicy, trzymając ciepło w warsztacie. Przejście do piwnicy zamknie kotara.

hebUratowana z zagłady w demolce, Heb posłuży za kącik malarski i podstawę wiertarki czy wyrzynarki. Sklejka przykrywa dziury w blacie. Podłączenie do wody w ścianie tymczasowo przykryte świerkiem na pióro i wpust. / Rescued from annihilation in a house demolition, Heb will serve as paint corner and a base for drill press and scroll saw.  Plywood covers cut-outs in Heb’s top; water connection in adjacent wall temporarily covered with t/g fir.

hebback Heb od tyłu. Dechy z tarasu tworzą szkielet ścianki działowej, wypełnionej zdobytymi deseczkami świerkowymi na pióro i wpust, grub. 6 mm. Panele wyższe oczekują na przykrycie materiałem przepuszczającym światło. / Heb’s back, old deck 2x6s form a divider frame, filled w. salvaged t/g pine 1/4 inch thick over Heb’s countertop, awaiting translucent panels higher up.

hebside

podpory Heb od strony przejścia do piwnicy. Dechy z rozebranego tarasu w nowym życiu przegrody wizualnej i dodatkowej podpory ciężkich półek nad Heb. / Heb at the entry side. Use of old deck 2×6 planks as visual break in the passage and additional support for heavy shelving above Heb.

W przeciwległym kącie, pod ramkami na wino, stanie biurko. Zacząłem od reperacji rogu zniszczonego wodą z rury pękniej na mrozie. Zamiast tynku gipsiwego wstawiłem sklejkę, co pozwalą na szybkie przywrócenie zaworu, który spowodował pęknięcie. Sklejka znosi też lepiej uderzenia końcami materiału na wieszakach.  Ściana betonowa, zaizolowana pianką wg normy tylko 80 cm pod zewn. poziom gruntu, wymagała wypełnienia  do poziomu posadzki. Podkład nośny pod przykrycie pianki  zaprojekctowałm na mocowanie na dole do beleczek na posadzce, a na górze do półek na wierzchu betonu (one zaś umocowane są do szkieletu drewnianego ściany powyżej betonu). Beton  posadzki może wciągać wodę kapilarną (co stało się, gdy korzenie parę lat temu zablokowały odwodnienie fundamentowe). Zatem beleczki przykleiłem (klej PL600) do ściany a nie do podłogi, wyczyściwszy beton z wykwitów po tamtej powodzi i ściąwszy dłutem nierówności formierskie. Pod beleczki dałem izolację wilgotnościową.

W narożach ściany i co ok. 50 – 60 cm przymocowałm pionowo stare dechy z tarasu, na stopkach wodoodpornych  (kawałki podłogi plastykowej), by nie wsysały ewentualnej wilgoci. W dechach wyciąłem wpierw nacięcia grubości pokrycia pianki: “cegiełki” cedrowe, wymontowane z domu do wyburzenia. Pierwszą warstwę”cegiełek” wkładam w cokół (na stopkach plastykowych) z takimże wycięciem. Potem druga warstwa na mijankę itd. aż pod półki u szczytu ściany betonowej.

socket6Detal rozgałęzienia z gniazdka, bez potrzeby podnoszenia pudełka elektrycnego o grubość “cegeieł” z cedru. Naroże pokryte dechami z tarasu. Ponad rozgałęzieniem, połączenie na śrubę sąsiednich dech półki wzdłuż szczytu ściany betonowej, między którymi zostawiłem szparę na sznur do radia. Drugi sznur prowadzi do rozgałęzienia zainstalowanego u podstawy biurka. / Detail of electrical socket extension, w/o the need to lift electrical box for the thickness of cedar “brick”. Corner covered w. old terrace 2x6s. Above the corner, a screw connects adjoining pieces of 1.5 inch shelf running on top of the concrete wall. I left a gap for radio cord. The other cord leads to a socket mounted at the desk base.

desksocket

deskcorner

triangle

 Biurko wstawione, cienki trójkąt (fotka po lewej) z imperfekcji formierskich betonu przykryte cedrem, zdejmowalnym dla wrzucania sznurów elektrycznych do gniazdek u podstawy biurka. Lubię zachować charakter drewna, np. czarny sęk w drugim kawałku cedru wypełniającym dziurę u góry blatu.   / Desk in place, thin triangle from concrete-forming imperfection covered up w. cedar, for taking off to drop cords into the hole. I like saving wood character marks like the black knot in the other cedar filler at the desk top.

lastbrickOstatnia panela cedrowa poszła najwolniej z powodu pękania mojego starego cedru przy wpuście. Zaradziłem klejem PL. Gniazdko elektryczne otrzyma rozgałęziacz jak sąsiedni na fotce powyżej. Brakujący słupek otrzyma nacięcie na grubość sosny 6 mm. Zaś wyłącznik podniosę o 6 mm za pomocą dłuższych śrubek, bez potrzeby ruszania pudełka elektrycznego.  beton wokół elektryki otrzyma izolację z wełny szklanej. / The last cedar “bricks” panel was the slowest due to cracking of my stock of t/g cedar at he groove, which I remedied by gluing w. PL.  Electric outlet will get treatment as above. The missing vertical in the convex corner will receive a notch 1/4 inch to accept t/g pine.  The switch will be lifted 1/4 inch with longer screws, w/o detaching the box, to accommodate pine thickness. Concrete around the electrical boxes to be filled w. fibreglass insulation.

halfdone3 tyg. od startu, połowa roboty wykonana. Warsztat Św. Mikołaja powinien być gotów przed Bożym Narodzeniem 🙂 / 3 weeks from project inception, Half done; Santa’s workshop should be ready before Xmas 🙂

…Jutro koniec listopada, 4 tyg. z hakiem od początku projektu,netto 2-3 tyg.roboty,resztanacg]=horobę (, tempo robót mniejsze, podsumowuję od pó metka na fotce powyżej.

Do końca listopada 2016, wykończyłem tył ścianki działowej za Heb: polistyren przepuszczający światło, płyta paździerzowa twarda z dziurkami na haki (pegboard), oprawa z drewna odpadowego. Przy drzwiach ubikacji zabrakło materiału, szukam taniego źródła: kawałki przecenione (nadal drogie) ze składu budowlanego albo wyjąć z domu do rozbiórki. Kupiłem kawałki sklejki i pegboard, przy okazji zgarnąłem z przeceny ciekawe kafelki do modeli i tarczą o obwodzie wzmocnionym proszkiem diamentowym — do piły ramieniowej do cięcia kamienia, kafli. Tego samego dnia znalazłem dom z pegboard w dobrym stanie w garażu, więc zwracam zakup, wymontowuję… Wchodzę w ostatni niewykończony kąt w warsztacie — postanawiam, że też będzie pegboard, plus półka na wys. jak nad Landarą, pod półką wieszaki (przy drzwiach na zewnątrz).

Landara dostaje półkę dłg. 2,5 m, wzmocnioną beleczką z płotu ogryzionego przez konie; fajnie wygląda, mówi żona, a jak tak, to na pewno fajnie. Na Landarze stawiam najnowszy nabytek: ścieracz stołowy do drewna z zestawem 6 cylindrów — za 25 C$ od handlarza maszynami ze zbankrytowanych biznesów.

W trakcie roboty w warsztacie, wypróbowuję rozstaw umeblowania i maszyn. Piła stołowa potrzebuje przestawiania, kiedy trafi się duża płyta czy długa decha. Kuba musi więc odejść od Heb za ściankę działową, gdzie jest dosyć miejsca, dobre oświetlenie jarzeniowe, mniej pyłu i blisko do półek z modelami, które będą remontować na wierzchu Kuby.

Rezygnuję ze zlewu w blacie Heb: ubikacja jest kilka kroków dalej, do malowania modeli wystarczy słoik z wodą.

Nad Landarą są przewody wbudowanego odkurzacza. Można je przedłużać do dowolnego miejsca. Najlepsze podłączenie: nad każdą maszyną, z oddzielnym wężem, wciskanym na wyciągnięte ramię (wcisk włącza silnik odkurzacza). Muszę zdobyć gniazdka oraz kawałki węża z zakończeniem włączającym silnik…

Jedna panela “cegiełek” cedrowych nieskończona na górze — aż znajdę przedłużacz wielogniazdkowy o prostokątnym kształcie, inne trudno dopasować do cegiełek. Poluję też na drugi metalowy rozgałęziacz taki jak pod biurkiem, zamontuję bliżej Heb.

9. grudnia parapetówa, 6 tyg. od powstania pomysłu. Drobiazg do zrobienia: reperacja szuflady Monstrum, nogi dla Kuby… / Warming party Dec 9, six weeks from project inception. Small things remain to be finished: repair of Monster’s drawer I broke, base for Kuba…

==============================

Copy from http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48089

  Home   Forums   Events Calendar   Sponsors   Support the RRLine   Guestbook   FAQ     Register
Active Topics | Active Polls | Resources | Members | Online Users | Live Chat | Avatar Legend | Search | Statistics
Photo Album | File Lister | File Library
[ Active Members: 7 | Anonymous Members: 0 | Guests: 87 ]  [ Total: 94 ]  [ Newest Member: Keith Leerberg ]
 All Forums
 Model Railroad Forums
 Large Scale Model Railroad Forum
 Workshop(s)
 New Topic |   New Poll New Poll |   Reply to Topic | 
Author Topic Next Topic: All scale challenge: a house before demolition  
Piotr Bein
Section Hand
Posted – 10/25/2016 :  5:44:22 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


A workshop tells about the owner, his layout and scale. I used to be neat and organized… until I started this hobby 3 yrs ago. Now it’s an organized mess 🙂 Organized in soon-to-be 3rd shop in the house… I’ll no longer suffer in cold garage: moving shop to heated bsmt.

The father of all workshops

Table and radial saws stay in the garage — one messy dusted place is enough. Small drill press mat go to the bsmt. as needed. Clean bsmt shop will be an excuse to buy a toy for making ship hulls 🙂 Anybody with recommendations of small band saws etc.?

The furniture in the garage has character 🙂 Under radial saw: wall cabinet. From a university dump, a mail sorter at the other endof bench: 60 cubicles, perfect for storing by type. From the same dump, a heafty, laminate-finished counter-top 10 ft. long (lab?) and two v. strong cabinets (drawers missing no problem, I store power tools on shelves I added) to support it. I installed the thing in my son’s dormitory in Victoria BC. But the stuff is so good, I moved it to my garage when moving son’s furniture, using only one cabinet — the other end sits on two 6×6 posts, the back beam screwed/nailed to studs. I added an open shelf under the bench, on a 2×4 beam to avoid dealing with mid-posts, but leaving enough clearance for toolboxes.

At the other wall I have a bookcase with adjustable shelving, shelf brackets above — for moldings and rod stock, like behind the radial saw, above a tool rack. Here is my patent: several horizontal 2x2s attached to steel brackets with gaps inbetween (insert a nut before nailing/screwing together thru it). The gaps acceptthe handles of smaller tools like pliers, tips of screwdrivers, files, chisels, saws. For hammers, caulking guns (I have 3 or 4 for diff. kind of caulk or glue) etc. fatter tools, I skipped a length of 2×2, getting a super-wide gap.

Cosy in the beni

I’ve just cleaned up my basement, releasing acres of clear floor and walls, by re-arranging my grown-up kids stored stuff 🙂 Five foot shelves on both sides of 2×6 framing (15 sq. ft total) accommodate piles of boxes from the floor of a large room, by collating half-fulls and empties. My wife’s Xmas wreaths now hangs on nails high up.
Under a window and good lamps (previous owner had an electronic workshop there),I want to have the main bench… but I don’t have one! I looked on Craigslist for freebees Sunday eve., sent emails, picked up an antique rolled top oak desk and Monster = a workbench custom built to withstand Russian tanks :))) The owner said I needed two other guys to shift it onto my trailer, but he wouldn’t be there. So I did it alone, more with my brain than muscles 🙂
The oak desk went to my wife’s sawing room for her help with Monster on the home side:) I am taking her maple desk. I still need at least another bench, will pick up a freebe workbench tonight… if it is built like German tank, that is :)))

Shelves and brackets cheaply

I support the 5-ft. shelves (2×6 from dismantled deck) on concrete wall ledge on one side, and on the other — 2×10 nailed to doorway stud.
This gave me an idea for a long wall: winterizing models I take inside. With my productivity and scavenging zest 🙂 the garage shelving I built last year is packed full.
I like my shelves at least 1.5 ft. wide and strong, hence the 2 inch stock from construction sites and my deck. Scavenged plywood at least 1.5 ft. wide goes for lighter shelves, e.g. under scavenged styrofoam and shelving with less vertical clearance (small models) or better spacing of brackets.

At a few dollars a piece, brackets are a problem: having used my life’s supply 🙂 of metal brackets, now I make my own from waste lumber and flooring strips; L-shape with a diagonal screwed to the other pieces. I nail the vertical leg to a stud, then build the rest on it, or make complete bracket on the workbench and then nail/screw it onto a stud. Simple, quick, reliable, strong.

Using every sq. inch 🙂

The 2nd shop is in my former office. Computer is still there, but bookcases are filled with supplies, while finished models and components of future projects fill up the space under the ceiling and sofa and in every vacant spot on the floor, ready for the garbage bin when the time comes. This is my year-round “precision” (no claim to such :)) workshop. To the desk whose surface I’ve damaged (to my wife’s horror) when straigtening out 70 ft. of bent/broken LGB rails, I added a freebee table with nice wood surface (it’s cut all over now with the suitcase dollhouse project :))
https://piotrbein.wordpress.com/2015/06/07/jak-zrobic-z-walizki-domek-dla-lalek/

Former closet in my former office, full of empty computer boxes and plastic binders, and recycled envelopes of all sizes, now sports hangers for bags with tin metal, cables and rags. Multi-level hangers hold my clamps: when I need them in another room, I take the whole thing from the closet. Hanging along are dozens of plastic hangers to be cut for the “pipe elbows” when finally my Refinery is built. On the closet shelves, I have supplies for “precision” work: bags with dusts, shavings, crumbs etc. that I collect as I work with wood, plastic, stone. I also save clear packaging: small for skylights, larger for cutting into window panes. In gallon milk containers (top opened up) are DYI cedar shingles, chopped firewood etc. bulk supplies. Knitting rods, split cedar lumber. thinner pipes (plastic and metal) and misc. rods stand in tall narrow boxes on the closet’s floor, beside metal grills, computers etc. junk.
Figurines are all in a box, sorted by figurine type. Orphan drawers are good for closets: they sit on a shelf w/o showing off their variety.
On closet door handles, I hang long rubber bands (for clamping), belts etc. flexible longies…
Room corners are for scale wood stock. Tools are in desk drawers, finer ones on a shelf above computer, beside trays with misc. smallies.
Sections of wire-mesh live under the window behind the second desk.

That’s not all…

I lied, have a 4th “workshop”: in my bedroom. One can tell by glue spots on the carpet (dairy farm and food centre projects :)) I used to escape here from winter-cold garage. The last corrugated pieces cut from flexible alu duct still hang on a lamp, awaiting final destination (Ship Screw restaurant?). Chests of drawers are full of supplies, while my favourite model (mine loading building) winterizes by my bed 🙂 Two desks of my former student kids support larger models under construction or repairs. Underneath are boxes and containers with useful stuff…. and the dollhouse waiting for g-daughter to reach the age. A bookshelf screwed to the wall displays more junk — to be used one day. or thrown into recycling.
Adjoining silly attic (entry through a pet door :)) 4 ft. wide under roof slope, received narrow shelving and a full width shelf above the low door — for locos and rolling stock. More boxes with junk on the floor and wider shelving… refineries tend to be big 🙂
Sorry, I forgot to mention my paint shop …in my bathroom. Instead of shaving foam, deodorants, eau de cologne and shampoos, I have rows of little and bigger bottles and containers with paints, more in one drawer along with brushes. Toiletries I use fill half of the other drawer. Vessels for colour-bathing model components in the sink cabinet. A room-width shelf over the toilet displays cuties I could not resist in 2nd hand stores, and supports models currently painted. I do longer pieces over or in the bathtub.
My wife is reafing this, notes that I have 5th workshop: — in the shed, Right!.I store my stone material and on rainy daus may be tjere breaking countertop slabs into smaller pieces and bulding micro-retaining walls (I number the pieces with pencil, to keep track of the sequence).
I almost forgot: in the garage I have a reee stump for v=butting smaller stonewith a chisel,and by the garage door which I open for the occasion: a rubber mat for cutting hardiplank on.
All together,I have some 10 sq. ft. of workshops per sq. ft. of layout :)))

Storage containers and earthquakes

Having a dozen projects going, I put them and loose supplies into separate flat cardboard boxes (from produce stores). Sometimes large (up to 2×3 ft.), strong plastic flats are available there. I put in them plastic cars, construction machinery, copters and smaller structures… The flats stick out a foot on the uppermost shelves.

Caution in earthquake zones: stuff will fall down from shelves, so secure it up there or put your valuable toys in boxes on the floor. A bashed,light-weight model on top shelf, I packed into a boc and filled with crimpled plastic bags — if it falls down, I can glue it.
MS Owl, a coaster that picks up sewage and dangerous liquids from coastal communities, my first vesssel model, built on a heavy wood bowl) sits in a trough I found (glued together of flexible plastic foam pieces)…. Which gave me an idea for 13th project: a dry dock in my harbour 🙂

Anybody cares to brag about their workshop(s)?
See ya, must go to slide my Monster down concrete stairs into the basement.


Country: Canada | Posts: 80

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/26/2016 :  12:11:16 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


“A picture can speak and take the place of a 1000 words’.”
Why do you shout bold? Instead, suggest to the Admin to restrict posts to whatever number of words you can cope with
The art of writing has died out with the junk media era that focuses on sensations, lies, the quick and pictorial, best if mowing, and no longer than 30 secs.

***
Just came back with a mate for the Monster: a freebe, very decent metal cabinet for kitchen sink, about 7 feet long — perfect for 2nd working surface and storage.
Option: replace the beaten up ersatz top with solid wood.
For modellers of the 1950’s era, google “Youngstown kitchen pic”.


Country: Canada | Posts: 80Go to Top of PagePiotr Bein
Section Hand

Posted – 10/27/2016 :  12:39:18 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Monster and Landara cleaned up (will be panted eventually) and in place under separate walls, cutting/drilling my old deck’s 2x6s into shelving was their first job.
Monster did not even shake under powerful hammer blows (I drive screws fully into the board to save myself turning the screwdriver, don’t have a power one).
Landara with grace supported long boards for Makita radial that I added at a separate stand (old kitchen over-counter cabinet turned 90 deg. for the height).
Desk still under a pile of drying Monster’s drawers (he waited for me a few days outside in the rain), gives me time to design finishing the window above Monster, finer shelving above each bench…
The storage shelving in another part of bsmt is finished. 2×10 and 2×6 as brackets screwed/nailed horizontally to 2×6 studs work well. If they yield under v. heavy loads, I’ll add legs to support them on.
I found 3 oak wine racks, will hang under the ceiling for wood/pipe/metal rod stock racks — beside the hammock?
My wife’s creations — painted older wood doors will now serve as a divider, in combination with a sail from our Polish foldable rubber kayak. Rubber disintegrated since 1970’s, the sail, paddles, rudder and wooden frame will be used for something else… unless someone with rubber shall-making skills wants to trade.
The concrete foundation ledge several feet above the floor will be covered with new, feather-jointed 2x6s that I have scavenged yrs ago. I will only oil them, display thingies, old tools on them.
The wall between the ledge and floor is clad with 3-4 inch white styrofoam. It will be a challenge to attach finer shelving to it above Monster and the desk.
Back to work…

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/30/2016 :  02:35:40 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Wine racks in workshop :)))

Oaken wine-rack frames were laying around in the bsmt pantry (former “wine cellar”).
Today, I finished installation of them in a row under the ceiling, over a desk in a corner of my bsmt workshop in the making. I transferred into the rack most if my wood finer stock from the garage. The two frames closest to the door are 16 in. apart — for short stock. The 3rd one is a foot from the wall, about 4 ft. from the 2nd one, so it supports longer pieces.
Also today I finished gluing sleepers to the wall at floor level, to make up for the 2 in. thick foam insulation. The concrete is uneven and crooked; hammer/chisel went into action, some sections of wood had to be cut out to accommodate the wall.
Wood: scavenged rails of palletes, exactly the thickness of foam. I beveled its wall corner, as the concrete is most uneven there and slopes a bit into the room. I lay each piece of wood on a 2″ strip of cellular moisture break. Glue: PL600. At the bottom of the wall, there was some salt from capillary action , but I hope it’s from before I cleared the foundation drain.
Strapping will be fastened to the sleeper at the floor level, and to the 1.5 inch shelf at the top.
Over and on both sides of Monster under the bay window, I will go for a pegboard, of which I have 4 – 4×4 ft. sheets laying around. The rest of the foam will be clad with barn/pallet boards I’ll gradually scavenge and fasten to the strapping.
My cost so far: CS10 (2 tubes of PL600) plus screws. 2 workbenches and a desk — free from Craigslist. Plywood for repairing damaged gyproc (valve burst in frost a few yrs back) and wood for shelves and around window — scavenged.
I took some pics w. my wife’s camera, will post when I master the transfer to my computer and the forum 🙂


Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 10/30/2016 :  8:11:00 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Damn that Craigslist!
Looking for fruit, I spotted a custom-made rolled map cabinet with 45 🙂 cubicles. Size 54 x 42 x 24 in. high, turned on its side it’s perfect for storing scale dimension lumber etc. by type and size… Just for the boards of piers etc. I have 3 types of wood (cedar, treated green and treated blackish in 2-3 widths. The wine-rack is almost full, lots of wood still left in the garage. For pier piles: 4 types of round wood, incl. bamboo.
I will raise the cabinet at the floor, add a stronger top with space under it (for smaller sheet material?).
At a construction site, I spotted a pile of cut-offs of 12 x 4 strand beam. The cutoffs would make heavy feet 1 foot high, cross-stabilized with 2x6s. I will ask tomorrow if I may have some, also 2″ foam scrap.
Herewith, I’m officially naming the cabinet Kuba (Polish name, resembles “cubicle”). A child of Monster and Landara, Kuba will double as a table between his parents, leaving 3.5 ft. passage on each side. It should be large enoughfor my largest model under construction: eductational model of hi-tech yet ecological dairy farm. I may put a scroll saw or small drill-press on top of Kuba’s beefed-up top. Anybody can recommend a scroll saw? I work in 1:24 scale.
PL600 dried nicely, holds the sleepers well. I was playing with the idea of strapping made from my old deck 2×6: cut out 3/4 in. corners to accept boards. Went scavenging, found barn boards, not enough for my project. It is a former hobby horse farm, some 2×6 planks on the fence are chewed, forming a wavy upper edge. I want one for the backboard of my workbenches 🙂
It is sad to see the spacious acreages disappear to make way for sardine can developments :(((
I want to preserve the “old”-time memory in form of horse chewed-plank. In turn, when the hobby farm was built (30 yrs ago?), it probably devoured the bush or a producing farm. Before that, Coastal Indians roamed the wilderness looking for food and the best cedars. The rate of change boggles the mind…

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/01/2016 :  12:05:13 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Went scavenging, first drove by Home Depot dumpster (two interior doors, but I don’t need any),then to construction site I spotted yesterday. A Hindu foreman, very nice guy, parted easily with the cut-offs of 12 x 4 strand beam, but the narrow strips of insulation, they need where studs are close. No problem, I got better insulation (2″ blue styrofoam) from another site; thought it would be for models, but what the heck, I must finish the shop in order to be able to produce models 🙂 While at the big site, I picked up a couple of plastic pipe cut-offs (for pedestrian tunnel under a station… the short tunnel I got at a modellers’fair and cut in half to make two portals, did not work out… I’ll simply attach portals made of styrofoam to the pipe).
Then on to former hobby horse farm, got the planks chewed out by horses (for backboards on benches, maybe I”ll drill vertical holes in them to hold small tools etc.) and a bunch of large steel brackets for shelves. Landara will like their company above, being made of steel, too. I found a terrace umbrella, with nice fabric supports made of solid plastic with sexy hooks on the ends — will use one day on a model 🙂
Next to nearby properties slated for demolition. As I was pulling out barn boards (for cladding my workshop) from a pile that was a house, backhoe operator came and I had to leave,.. not far: half a dozen properties in a row are awaiting death by demolition.
I got wainscoting I might use in the desk corner. Almost got three short counter-tops made of natural stone. I’d use them on my layout as city squares and such, but someone snatched them when I went home to unload and pick up my hand truck for the heavy pieces… You’ve got to be quick when scavenging houses between the time bums and squatters are kicked out and the backhoe arrives.
I also found a few sheets of plexi, useable paints incl. sprays, modeller’s wood glue 🙂 and a made-in-China wooden model of a cafe house with a missing patio in the back — work for a couple of days for me :)) Its style matches a bunch of buildings I’ve just enriched for my fishermen village.
Other finds:
– a dozen 3-ft. chain sections hanging on a branch (for handrail chains on piers. just need to paint the metal shine grey or black)
– pieces of metal and plastic — parts of various products, to junk boxes to wait for their chance in model life 🙂
– small hoe (weeding the layout) and plastic spoon-like colander with a long handle (for taking out leaves and cedar needles from my lakes) and a broom w/o handle (cleanup of tracks)
– two cute “hedgehogs” (brushes on them) and doormats: at the outside door to my workshop, inside at exit into the rest of the basement, against tracking of sawdust
– knobs for Monster’s drawers (yesterday, I planed the tardiest drawers and greased with soap, they move w/o problems, except one whose rail I displaced while shifting the monstrum)…
– home (well) made top shelving of a computer desk or such (for the periphery of my workshop, perhaps by the desk).

I had to quit with sundown, will return tomorrow for 4 super steel brackets, 3/4 in. plywood of prime quality (wall finish in a basement, will try to glue two sheets together for Kuba’s top.) and interesting cladding in a workshop (brick-like pieces of 4″ t/g cedar boards; a squatter may still live there as the light was on). And the barn boards of course … 🙂
My wife asked me to break/cut some branches off a productive fig tree (lots of second crop that did not have time to ripen) — she will plant them in our Paradise 🙂


Country: Canada | Posts: 80Go to Top of PagePiotr Bein
Section Hand

Posted – 11/03/2016 :  02:03:32 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Today, I slid Heb into the bsmt. She is blueish, hence the name (Hebrew) 🙂
I got her yesterday, but it rained and I unloaded today. Heb is a floor cabinet, well built of plywood, good counter-top, but 3 larger holes at one end of it. When I placed Heb where drill/press and scroll saw could be located in the room, I noticed copper pipe stubs built into the wall, right where the massacred end of the counter-top is. So she will double as paint shop with sink. Luckily, sewage drain runs just under Heb, I just need to break the concrete and make a connection.
The luck I’ve had with establishing the workshop is incredible. As soon as I opted for the sink, I remembered a double one I saw in a house to be demolished. Is it still there?
Yesterday I was dismantling “brick” cedar from a wall (for the desk corner), socializing with a bum squatting the house and with another who salvages materials on the spot. Then hauling Heb… which was not simple as she is fairly heavy, but the ground was soft earth and I just rolled her to the trailer that I parked close, owing to opening one of the gates in the demolition fence. To cushion Heb’s fall on the countertop laid on the trailer’s bottom, I used soaking wet diapers…. relax, soaked with rain 🙂 A large box of brand-new diapers was strewn outside.

In the evening I managed to clad half of the naked wall below white foam. Today I got more scrap styrofoam and finished the job, using Pl Premium here and there. I did minimum cutting, filling holes and cracks with small pieces of styrofoam; this way I managed to save 3 nice pieces for models.
With Heb in place, I played with a partition wall behind her. The idea is to keep the heat in a smaller room in winter, no need to heat the whole bsmt. The entry opening will be covered with a curtain. I’ll make the partition from my former deck 2x6s, placed with the width along the wall. Behind the 2x6s I will nail wainscoting I stripped couple of days ago from a house. On Heb’s side, I will attach shelving from same 2x6s on steel brackets.


Country: Canada | Posts: 80Go to Top of Pagesouthpier
Engine Wiper

Posted – 11/03/2016 :  06:31:31 AM  Show Profile  Reply with Quote


i have to ask: did you run into Frank & Joe looking for Applegate’s treasure?

Country: | Posts: 102 Go to Top of Page

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/06/2016 :  4:27:12 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Yes! Judging by their age, they are the Squatter and the Chief Scavenger at the site 🙂
I got a bunch of railroading calendars at a modeller show in Vancouver,
http://www.railroad-line.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=48137
Will plaster the unfinished bsmt ceiling with best picks from the calendar pics. Will glue them to board scrap and attach to the joists.

Bsmt time, til next time…


Country: Canada | Posts: 80Go to Top of PagePiotr Bein
Section Hand

Posted – 11/09/2016 :  02:44:49 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Progress slow because of illness, but steady.
Finished installing Heb and shelving above. She required adjustments after rough transport, no problems for the material is decent. She developed a nasty black mold at the base, from standing in wet room. I covered the holed part of counter with a piece of plywood, until I install a sink some day. The wall cladding above is also removable for access to pipes. Four openings in the partition behind Heb will receive translucent material, to let light into the rest of the bsmt.
Started finishing the desk corner. Notched 2x6s to receive cedar t/g “bricks”. One 2×6 in a panel must be left loose until all “bricks” are inserted. Every 5 or 6 layers of bricks, I put continuous t/g boards against buckling as the cedar pieces are held only by the t/g and the notches. Looks good!
2x6s provide extra support for the 2×10 shelf on the concrete wall ledge, and make it possible to install shelf brackets above the desk.

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/10/2016 :  02:12:00 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Another sick work day 🙂
Did 3 wall panels in cedar “bricks”, slower than yesterday, because:
– Electric connection. Power strip to be at the bottom of desk cabinet. Cord installed behind the panel, plugs into a 6-socket unit that I added to normal socket to make up for the cedar thickness. Cost of power strip and 6-socket unit about $4 in second-hand store.
– Two 135 deg. angles (one concave, one convex) in the concrete wall under the bay window. I rip a 2×6 for each corner.
– Concrete wall imperfections require filling with styrofoam strips here and there.
All 2×6 verticals and baseboards resting on the floor receive a sole made of plastic flooring nailed to the underside — against capillary moisture.
My son-in-law came to look, he liked the design with “barn” boards 2×6 (old deck) and cedar “bricks”. He is a superb craftsman, so his compliment counts 🙂
He suggested to strip arborite from the back of Heb and glue it onto her holed part, filling the openings with wood beforehand. As much work as installing a sink…
I like the “brick” look, my wife too. I’ll run it the length of the bay window wall (5 panels). Behind the Monstrum bench I’m using t/g cedar boards salvaged from our previous house where I finished the bsmt.

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/11/2016 :  01:15:34 AM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Did 2 panels, appreciate the high quality of cedar t/g boards from my previous house. Work slowed down because of glueing splinters of grooves that fall off. Also I failed to notice early: one of the cedar boards I cut into bricks and mixed with the others is 1/8 inch wider. I will re-do tomorrow after the glue sets and I know what stock I am working with.
I used scrap wood on the part of wall that will be hidden behind Monstrum. A bit tomorrow and the rest will be good cedar “bricks”.
Am tempted to get a dual gang electrical box to join a duplex receptacle and a light switch that are now separate but close together. I think I brought one from recent scavenging.
Set up the desk in the finished corner, added a shelf above the desk top. Moving my hobby books onto it. Problem: the corner is 5-10 deg. out of square (concrete forming flaw) skew gap on the side of desk top. Solution: curb screwed to the top’s edge, narrow shelf on the curb to conceal the thin triangle (useful for dropping electric cords down to energy bar down below).
Have an idea of transition from the 1/4″ pine boards around Heb to the cedar bricks approaching dangerously fast from Monster’s side 🙂
Piles of sawdust grow under my saws. Son-in-law suggested to enclose the legs of the table saw with sheet, put a container inside to catch most of the sawdust. Vacuum hose connected to that space would additionally reduce dust. I have a built-in vacuum receptacle in the workshop, will try his idea, once I am done with the walls and furniture. I have no idea why the sack on my radial saw does not suck in most of the sawdust; it did before. sawdust. The pipe is clear, yet all sawdust ends up around the saw, the sack never fills up.

Country: Canada | Posts: 80 Go to Top of Page

Piotr Bein
Section Hand

Posted – 11/12/2016 :  3:03:26 PM  Show Profile  Visit Piotr Bein's Homepage  Reply with Quote


Taking it easy, curing the cold or whatever it is… my wife contracted it in turn.
Yesterday, installed the “energy bar” and the filling around the top of desk. Finished another panel of cedar bricks, glued more of fallen off cedar groove edges… slows me down considerably, but it’s the only way to make up for “brick” material with own salvaged t/g cedar which being lighter weight is also more fragile.
It would be difficult to gang receptacle with the switch, as cables are tight. I will leave both in place, only put a piece of wood under the switch to make up for the thickness of panel (the receptacle will get a 6-socket unit as the other one did, with good esthetic result).
Moved my paint shop from my bathroom to Heb’s corner… she happily mixes with other colours :))
Uploaded pics from a week ago, captions bilingual:
https://piotrbein.wordpress.com/2016/11/12/rrrailways-sie-podkuwa-warsztat-w-piwnicy-na-zime-basement-workshop/

08/11/2016

Andrzej Szubert: Donald Trump – patriota Usraelski, nadzieja dla Usraela i świata, czy syjonistyczny Trampek…?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:49

https://opoczykpl.wordpress.com/2016/11/07/donald-trump-patriota-usraelski-nadzieja-dla-wolnego-od-lichwy-usraela-i-swiata-czy-syjonistyczny-trampek/

Hodujemy dzieci pierdoły, które nie wiedzą kim są i dokąd zmierzają

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:40

Hodujemy dzieci pierdoły, które nie wiedzą kim są i dokąd zmierzają

http://forsal.pl/artykuly/892182,dzieci-pierdoly-hodujemy-zombie-ktore-nie-wiedza-kim-sa-i-dokad-zmierzaja.html

06/11/2016

Polin kraj ż-wyzysku: zaniżona kwota wolna od ż-podatku bije w ubogich

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:53

http://www.fakt.pl/pieniadze/ finanse/kwota-wolna-od- podatku-2017-czy-mozna- dochodzic-zwrotu-od-urzedu- skarbowego/etfn24k?utm_source= fpfakt&utm_medium=social&utm_ campaign=fanpage

Wybiurcza farsa w USraelu: dżuma czy cholera–Clintonowa czy Trump

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:48
PB:
Panie Zdzisławie, z całym szacunem dla Pana, uczciwego posła Polaków, pierdoli Pan (cenzuralny zwrot szluński) bzdury hasbarne:
– Od kiedy to ścierwomedia są wiarygone?! Toć to tuba tegoż żydłacfa, co ustawiło wybiury na dżumę lub cholerę: przyczajony pro-syjonista Trump (proszę wysłuchać jego mowy poddańczej AIPAC — żydłackim lobby w USraelu oraz niedawnej mowy publicznej poddańczej Izraelowi)  albo jawna qrva ż-banksterii i syjonistów, psychopatka Clintonowa.
– Prezydęt USraela (jak i wszystkie kacyki/lokaje żydłactfa na ż-Zachodzie i w Polin) nie ma ŻADNEJ mocy decyzyjnej — podpisuje i wykonuje co mu ż-suszpy (CIA, dept. stanu, wojny itd.) podsuwają wg planów ułożonych wiele lat na zaś.
 
– Podobnie żadni “demokraci”, “republikanie” czy żółci w kropki bordo nie decydują, tylko wypełniają rekwizycje ż-suszp (nagroda za głosowanie za ustawkami jak Pan sam wie z KneSSejmu, wywalenie na zbity pysk, złamanie życia i rodziny a nawet morderstwo opornych polityków).
 
– Regan był taki sam chwiej jak wszyscy spolegliwi prezydęci. Poszedł na żydłacką rusofobię, za jego prezydętury ż-neokoni osiągnęli apogeum draństwa, pod jego skrzydłami ż-CIA wyruchało Polaków i Papieża z Solidurnością… dając nam system gorszy od ż-socjalizmu (co Pan nieraz tu wypunktował).
 
– Czemu dać się wciągać w hollyłócką farsę dot. USraela? Wypie__lić żydłactwo ze sterówki w Polin!
Panie Bizoń: wszelkie przepychanki Trump-żydłactfo to sprytna (dla durnego goja) maskirowka. Mądrzy  od razu przejrzeli Trumpa:
– ww. mowy poddańcze,
– ożenki dzieci z syjonistycznymi qrvami,
– geszefty z ż-banksterią,
– dotrwanie do bież. stadium kampanii,
– ustawione “intrygi” i “ataki” fizyczne na Trumpa,
– nagrania w studio telawiwownym pozorowane na przemowy w wielkich halach do tysięcy,
– debilne “debaty” z Clintonową o niczym…
Kto jak kto ale Brat Nataniel Kapner (prawosławny, b. ż/Żyd), David Icke, James Corbett i paru innych (nie Alex Jones i durny Dr. David Duke, który jak ty dał się nabrać na maskirowkę) poznają przebierańca i pozera.
pozdravP

Andrzej Szubert: Panie Zdzisławie, absolutnie się z Panem nie zgadzam we wszystkim co Pan napisał!

Zmiana prezydęta w Usraelu nic nie zmieni. Demokraci i republikanie jednakowo służą żydo-banksterom. Jedyna różnica pomiędzy nimi to różne cele ich ataków – “demokraci” bombardowali Serbię (1999) i Libię (2011), “republikanie” zrobili zamachy na WTC i Pentagon a potem dokonali agresji na Afganistam i Irak. Zresztą pierwsza wojna w Zatoce Perskiej za Busha bandytę seniora to też była robota republikanów. I inwazja na Panamę w 1989 roku. I bombardowanie Libii w 1986 roku (przez bandytę Reagana). I inwazja na Grenadę 1983-4 (przez bandytę Reagana). Militaryzację Usraela na gigantyczną skalę rozpoczął właśnie bandyta Reagan – to on prokłamował “zbrojenia strategiczne” i szkolenie politycznych islamistów:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_Reagana

I on do gigantycznych rozmiarów zaczął rozbudowywać flotę światowego bandyty i terrorysty nr 1 – Usraela.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Marynarka_600_okr%C4%99t%C3%B3w#Plan_rozwoju_okr.C4.99t.C3.B3w_i_system.C3.B3w_uzbrojenia

Za jego prezydentury zadłużenie budżetu Usraela wzrosło ponad dwukrotnie – z 1,9 do 3,9 biliona dolarów. I to on jako sponsor żydo-Solidarności ponosi obok JP nr 2 główną odpowiedzialność za doprowadzenie do upadku PRL, okrągłego stołu i wydania Polski w żydowskie łapska. Oboje – Reagan i Wojtyła byli usłużnymi szabas-gojami żydo-banksterów.

Tutaj ma Pan szczegółowy wykaz usraelskiego bandytyzmu w wykonaniu demokratów i republikanów z ostatnich ponad stu lat:

Sto lat podbojów USA:  http://academic.evergreen.edu/g/grossmaz/interventions.html

ZBROJNE INTERWENCJE USA: OD WOUNDED KNEE PO SYRIĘ:

1890 – Południowa Dakota – wojska amerykańskie zmasakrowały Indian – słynna masakra w Wounded Knee
1890 – Wojska USA napadły na Argentynę
1891 – Napaść na Chile i walka z obrońcami Chile, których jankesi nazwali ‚nacjonalistami’
1891 – Napad na Haiti i stłumienie buntu Murzynów
1892 – Idaho – masakra górników w kopalniach srebra
1893 – Hawaje – napad zbrojny, który zakończył się całkowitym zniszczeniem królestwa.
1894 – Nikaragua – okupacja Bluefields
1894-95 – Napaść na Chiny – flota i wojsko ‚interweniują’ w wojnie japońskiej
1894-96 – Korea – piechota USA okupuje Seul
1895 – Panama – USA zaatakowały prowincje Kolumbii
1896 – Nikaragua – wojska USA lądują w Corinto
1898-1900 – Chiny – wojska amerykańskie tłumią rewolucję bokserów
1989-1910 – Filipiny – Amerykanie pokonały hiszpańskie oddziały; wymordowały 600 tysięcy tubylców (ludobójstwo?)
1898-1902 – Kuba – Amerykanie podbili hiszpańska Kubę
1898 – Guam – flota amerykańska i wojsko wymordowały tubylców; Guam do tej pory służy jako baza
1898 – Nikaragua – zdobycie portu San Juan der Sur
1899 – Samoa (na Pacyfiku) – bitwa o następstwo tronu
1901 – Oklahoma – armia rozgromiła bunt Indian Creek
1901-1914 – Panama – walki o Kanał Panamski
1903 – Honduras – stłumienie rewolucji przeciwko USA
1903-04 – Dominikana – stłumienie rewolucji przeciwko USA
1904-05 – Korea – udział w wojnie rosyjsko-japońskiej
1906 – Kuba – interwencja w wyborach na Kubie
1907 – Nikaragua – podbój kraju, tzw. dyplomacja dolarowa; ustanowienie ‚protektoratu’
1907 – Honduras – okupacja kraju w czasie wojny z Nikaraguą
1908 – Panama – zbrojna interwencja w czasie elekcji
1910 – Nikaragua – atak na Bluefields i Corinto
1911 – Honduras – zbrojna interwencja w wojnie domowej
1911-41 – Chiny – zbrojna okupacja Chin

1912 – Kuba – zbrojna interwencja w wojnie domowej wywołanej przez USA
1912 – Panama – zbrojna interwencja w czasie wyborów
1912 – Honduras – zbrojna interwencja w ‚obronie interesów USA’
1912-33 – Nikaragua – zbrojny napad i okupacja kraju
1913 – Meksyk – zbrojna interwencja w czasie rewolucji
1914 – Dominikana – walki z rebeliantami o Santo Domingo
1914-18 Meksyk – mordowanie ‚nacjonalistów’ broniących kraju
1915 – Teksas – stłumienie rebelii „Plan of San Domingo”
1916-24 – Dominikana – zbrojna okupacja
1917-33 – Kuba – militarna okupacja
1917-18 – Niemcy (I wojna światowa) – wojna z Niemcami
1918-22 – Rosja – zbrojna interwencja w walkach bolszewickich
1918-20 – Panama – zbrojna interwencja w czasie i po wyborach
1919 – Honduras – zbrojna interwencja w czasie kampanii wyborczej
1919 – Jugosławia – zbrojna pomoc Włochom przeciwko Serbom w Dalmacji
1920 – Gwatemala; rozbicie związkowców
1922 – Turcja – mordowanie nacjonalistów w Smyrnie
1922-27 – Chiny – wojska amerykańskie zaangażowane w rewolucję
1923 – Meksyk – bombardowanie Calles
1924-25 – Honduras – wojska USA interweniują w elekcji
1925 – Panama – wojska USA rozpędzają strajk generalny
1927-34 – Chiny – militarna okupacja kraju przez wojska USA
1932 – El Salvador – okręty USA wysłane w czasie powstania Martiego
1941-45 – udział w II wojnie światowej; bombardowanie Hawajów, Włoch, Niemiec, Japonii
1945 – Japonia – bombardowanie Hiroszimy i Nagasaki bronią atomową

1946 –  Iran – zagrożenie Iranu bronią atomową
1946 – Jugosławia – flota USA; zagrożenie bronią atomową
1947 – Urugwaj – zagrożenie bronią nuklearną: manewry bombowców
1947-49 – Grecja – zbrojna interwencja w wojnie domowej
1948 – Niemcy – popisy bronią atomową celem zastraszenia
1948-49 – Chiny – zagrożenie nuklearne ze strony USA
1948-54 – Filipiny – wojna przeciwko powstaniu Huka
1950 – Puerto Rico – krwawe stłumienie powstania o niepodległość w Ponce
1951-53 – Korea – bombardowanie, artyleria i zagrożenie nuklearną; bazy woskowe są do tej pory
1953 – Iran – Amerykanie przeprowadzili krwawy zamach stanu na demokrację i wprowadzili na tron szacha
1954 –  Wietnam – oblężenie i bombardowanie; zagrożenie nuklearne
1954 – Gwatemala – bombardowanie Gwatemali z baz w Nikaragui za karę, że rząd w Gwatemali znacjonalizował firmy USA
1956 – Inwazja na Egipt; straszenie bronią nuklearną
1958 – Liban – armia i piechota USA okupują kraj; stłumienie rebelii
1958 – Irak – straszenie bombą nuklearna; ostrzeżenie przed inwazją w Kuwejcie
1958 – Wojskowa interwencja w Panamie
1960-75 – Wietnam – ponad milion ofiar najdłuższej wojny i krwawej okupacji kraju
1961 – Kuba – nie całkiem udana inwazja USA
1961 – Niemcy – kryzys z powodu Muru Berlińskiego; stan pogotowia
1962 – Laos – militarna interwencja w wojnie partyzanckiej
1962 – Kuba – blokada; kryzys z ZSRR
1963 – Irak – zamach stanu, zamordowanie prezydenta i sprowadzenie Husajna z wygnania
1964 – Panama – wojna o Kanał Panamski; mordowanie mieszkańców
1965 – Indonezja; miliony pomordowanych w zamachu zorganizowanym przez CIA
1965-66 – Dominikana – wojskowa interwencja w w czasie wyborów
1966-67 – Gwatemala – interwencja ‚zielonych beretów’ przeciwko powstańcom
1969-75 – Kambodża – ponad dwa miliony zabitych w czasie bombardowań; głód, nędza i chaos polityczny
1970 – Oman – inwazja
1971-73 – Laos – bombardowanie dywanowe kraju
1973 – Chile – zamach stanu na demokratycznie wybrany rząd Allende
1975 – Kambodża – bombardowanie kraju
1976-92 – Angola – mordowanie powstańców
1980 – Iran – odbicie zakładników w ambasadzie i rebelia
1981 – Libia – zbombardowanie samolotów libijskich
1981-92 – El Salvador – wojna z powstańcami
1981-90 – Nikaragua – wojna z powstańcami (Contras)
1982-84 – Wojna USA w Libanie
1983-84 – Wojskowa inwazja w Grenadzie
1983-89 – Honduras – budowa baz amerykańskich na granicy
1984 – Iran – zestrzelenie irańskich samolotów nad Zatoką Perską
1986 – Libia – bombardowanie kraju; zamach na Kadafiego
1986 – Boliwia – bombardowanie plantacji kokainy
1987-88 – Iran – USA pomaga Irakowi bombardować Iran
1989 – Libia – zestrzelenie libijskich samolotów
1989 – Virgin Islands (Wyspy Dziewicze) – wojskowa interwencja
1989 – Filipiny – militarna ochrona w czasie puczu
1989 – Panama – krwawy zamach stanu zorganizowany przez USA
1990 – Liberia – wojna domowa
1990-91 – Arabia Saudyjska – interwencja wojskowa (540 000 wojska stacjonującego w Omanie, Katarze, Bahrajn, Izraelu i Emiratach)
199-91 – Irak – blokada portów i bombardowanie; ponad 200 000 zabitych w czasie inwazji na Irak, poważne zniszczenie armii irackiej
1991 – Kuwejt – militarna interwencja i powrót królewskiej rodziny na tron
1991-2003 – Irak; bombardowanie kraju; sankcje ekonomiczne
1992-94 – Somalia; zbrojna okupacja w czasie wojny domowej
1992-94 – Jugosławia; NATO blokuje Serbię i Czarnogórę
1993 – Bośnia – bombardowanie Serbów
1994 – Haiti – krwawy zamach stanu przeciwko rządom wojskowym (polskie wojsko też brało udział)
1996-97 – Zair (Kongo) – rewolucja w Kongo
1997 – Liberia – wojskowa interwencja
1997 – Albania – wojskowa interwencja
1998 – Sudan – zbombardowanie fabryki lekarstw
1998 – Afganistan – ataki na ośrodki treningowe CIA
1998 – Irak – bombardowanie kraju
1999 – Jugosławia – NATO bombarduje Serbię i okupuje Kosowo
2000 – Jemen – bombardowanie Adenu
2001 – Macedonia – NATO interweniuje w sprawie albańskich rebeliantów
2001 – Inwazja na Afganistan, która trwa do tej pory
2002 – Jemen – ataki dronami na ludność cywilną
2002 – Filipiny – wojna z powstańcami
2003 – Kolumbia – wojna z powstańcami
2003-11 – Irak – najazd na Irak, zamordowanie Husajna, zniszczenie kraju, okupacja militarna (160 000 żołnierzy USA)
2003 – Liberia – walki z powstańcami
2004-05 – Haiti – zamach stanu na Arystydesa; okupacja wojskowa USA
2005 – Pakistan – bombardowanie kraju przez USA; ataki dronów
2006 – Somalia – zamach na islamski rząd
2008 – Syria – ostrzeliwanie kraju z terenu Iraku
2008 – Gruzja /Osetia Płd. – kolorowa rewolucja w Gruzji i krwawa prowokacja w Osetii
2009 – Jemen – regularne bombardowanie kraju przy pomocy Arabii Saudyjskiej
2011 – Libia – napaść zbrojna na kraj, zbombardowanie wsi i miast; zamordowanie Kadafiego
2011 – Syria; wojna w Syrii o gazociąg
2013 – Ukraina – zamach stanu i przygotowanie rewolucji
2014 – Irak – interwencja zbrojna, rewolucja w kraju i walki powstańcze
2014 – Syria – bombardowanie kraju przy pomocy ISIS
2016 – WOJSKA  NATO  PRZYGOTOWUJĄ  INWAZJĘ  NA  SYRIĘ

A co do Trumpa – znalazłem w sieci coś takiego:

„Donald Trump hat in einer Rede bei der jährlichen Konferenz der proisraelischen Lobbyorganisation Aipac in Washington erneut kräftig ausgeteilt: Der Iran-Deal sei „desaströs” und der amtierende US-Präsident Barack Obama womöglich „das Schlimmste, was Israel je passiert ist”.

Der republikanische US-Präsidentschaftsbewerber erklärte vor den jüdischen Vertretern die Rücknahme des Atomabkommens mit dem Iran zu seinem außenpolitischen Schwerpunkt. „Meine Priorität Nummer eins ist, den desaströsen Deal mit dem Iran zu demontieren”, sagte Trump bei der Konferenz. Die Lobbyorganisation gilt als den Republikanern nahestehend.

„Ich bin seit langer Zeit in der Geschäftswelt. Ich kenne mich mit dem Abschließen von Deals aus”, fuhr er fort. „Und lasst mich sagen: Dieser Deal ist eine Katastrophe. Für Amerika, für Israel und für den ganzen Nahen Osten.”

Der Favorit für die Präsidentschaftskandidatur der Republikaner kündigte an, im Falle eines Wahlsiegs Jerusalem als israelische Hauptstadt anzuerkennen und die US-Botschaft von Tel Aviv in die „ewige Hauptstadt des jüdischen Volkes” zu verlegen.”

http://www.zeit.de/politik/ausland/2016-03/trump-clinton-rede-aipac-konferenz

Tłumaczę: Donald Trump przemawiając podczas dorocznej konferencji proizraelskiej organizacji lobbystycznej Aipac w Faszyngtonie ponownie zdecydowanie powtórzył: umowa z Iranem jest katastrofalna a urzędujący prezydęt Obama był prawdopodobnie czymś najgorszym co mogło przydarzyć się Izraelowi.

Republikański kandydat na prezydęta oświadczył żydowskim przedstawicielom, że wycofanie owej umowy będzie dla niego najważniejszym zadaniem jego polityki zagranicznej: moim priorytetem nr 1 będzie odwołanie owej umowy z Iranem”. Owa żydowska organizacja lobbystyczna jest mocno związana z republikanami.

„Od długiego czasu jestem biznesmenem. Znam się na zawieraniu umów. I pozwólcie mi powiedzieć – owa umowa jest katastrofalna. Dla Usraela, Izraela i całego Bliskiego Wschodu”

Faworyt republikanówzapowiedział też, że jeśli zwycięży w wyborach uzna Jerozolimę za stolicę Izraela i przeniesie ambasadę Usraela do tej „wiecznej stolicy narodu żydowskiego”.”

Tako mówił żydowskim przyjaciołom lobbystom “antysystemowy Trump.

Sprawa umowy z Iranem – Izrael stanowczo sprzeciwia się prowadzeniu przez Iran programu atomowego (choć sam ma 500 głowic). Przygotowania do bombardowania Iranu na żądanie Izraela szły w latach 2009-2010 pełną parą. Odstąpiono od nich z dwóch powodów – Usrael prowadził w tym czasie 2 okupacyjne wojny – w Afganistanie i Iraku i na trzecią nie było go stać,

– Iran posiadał dużo rosyjskich rakiet przeciwlotniczych co groziło wybiciem usraelskiej floty powietrznej.

Na Iran ONZ pod naciskiem Usraela nałożyła surowe sankcje gospodarcze za kontynuowanie programu atomowego. Dzięki poparciu Rosji i Chin doszło do ugody z Iranem – może on kontynuować w ograniczonym zakresie program atomowy, ale pod ścisłą kontrolą międzynarodową i bez prawa budowy głowic atomowych. Zawarciu tego porozumienia wściekle sprzeciwiał się Izrael. A Trump zamierza wymówić owo porozumienie. Wypowiadał się nawet otwarcie i publicznie, że Iran powinien zostać zbombardowany.

Sprawa Jerozolimy…

Nie muszę nadmieniać, że status Jerozolimy jest kością niezgody pomiędzy muzułmanami a Izraelem. Dla muzułmanów jest to jedno z trzech najświętszych miast (po Mekkce i Medynie). Jeśli Trump zrealizuje tę obietnicę, Usrael będzie pierwszym krajem mającym ambasadę w spornej Jerozolimie. I jak zwykle, nie będzie się Trump jako prezydęt liczył z tym, że nawet ONZ nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela. Co mu tam ONZ. On jest prezydętem Usraela, przyjacielem Izraela i ma w nosie postawę ONZ w sprawie Jerozolimy.

I taki to jest ten Trump pokojowy i proamerykański.

On Friday, November 4, 2016 10:45 AM, Zdzisław Jankowski:
Panie Walerianie, nie ma co się śmiać. Wielki czas by w Ameryce nastąpiła zmiana na prezydenta, bo demokracji rządzą za długo, to Oni doprowadzili do 40% bezrobocia i wywózki kapitału do Chin. Śp Regan  jako prezydent republikanów  się sprawdził, w związku z powyższym nie ma co gdybać. Zobaczymy poczekajmy. Ja, Życzę zwycięstwa Trumpowi, to co pokazują media Polskie, jest bardziej naturalny, wiarygodny, proamerykański i nastawiony pokojowo.
Pozdrawiam – Zdzisław Jankowski

 

W dniu 2016-11-04 o 13:42, Walerian Dabrowski pisze:

He,he, he ale dobre. Kilka dobrych milionów Polonusów z prawem do głosowania warto podpuścić. Może nawet 1 milion zagłosuje na takiego, którego babka była Polką a on zadeklarował się jako żyd. Nie dowierzałem w cuda ale jak widać bywają a objawiają się tuż przed wyborami.

Sezon na cuda zawsze o tej samej porze co 4 lata.

Józef Bizoń: Babcia babcią. Po tym wystapieniu Trumpa,

Tam się toczy walka na poważnie, a nie na niby skoro sięgają już po taki argument, i nie jest obojętne (w tym dla Polski) kto zostanie prezydentem. Logika i taktyka wskazuje, że należy wybierać Trumpa.
………………………………………………………

2016-11-04 8:13 GMT-04:00 E. Makowiecka:

Babcia Donalda Trampa była Polką

https://app.mailerlite.com/ j3x3f3/487907176858258156/ d6z4/

« Previous PageNext Page »

Blog at WordPress.com.