Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

16/08/2019

MUS BYĆ 29.8.2019 Warszawa — Protest z przemarszem przeciw 5G

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:14
stopzet5G
Otwock, 13.8.2019 r.
Szanowni Państwo !
Stoimy u progu wydarzeń, które wkrótce określą nasze być lub nie być, jako naród, państwo, ludzkość w ogóle, gdyż jak wiemy z jednej strony Mega Ustawa w kwestii wprowadzenia śmiercionośnej sieci 5G z drugiej Ustawa 447, na dodatek Podatek Katastralny i wiele innych ustaw i rozporządzeń, które nas eliminują już nie jako pełnoprawnych obywateli naszego Państwa, ale wyeliminują w ogóle…
Najistotniejszą w tej chwili sprawą jest Mega Ustawa, wprowadzana z rażącym naruszeniem właściwego procedowania, w szalonym tempie i z wykluczeniem udziału opinii społecznej. O tych faktach usłyszycie tutaj :
  • http://stop5g.com.pl/ ,
  • https://www.facebook.com/Prawodo-%C5%BCycia2214695825234302/?__tn__=%2Cd%2CPR&eid=ARDxogbslBmGjGDPATn9bIqwK1sP0uQHigu8tUpQsRQnou3LjcXgJYv2lKC9IcZT1cBwEWgvhQnqYd
  • https://www.facebook.com/groups/304446007058524/
Wprowadzenie technologi opartej na sieci 5G to całkowita kontrola społeczeństw , kontrola myśli i zachowań jednostki ,wzmożona śmiertelność i nie koniecznie tylko na wytworzone sztucznie nowotwory. Ale będą dominować!
My dzisiaj wiemy już, po testach na nas, że zdalną technologią można wywołać każdą chorobę, każdy stan i emocję. Do tego służy odpowiednio zmodulowana radiacja elektromagnetyczna z zakodowaną informacją w polu torsyjnym. Innymi słowy pole elektromagnetyczne jest nośnikiem pól torsyjnych do przenoszenia każdej informacji w różnej postaci… Do przenoszenia w taki sposób groźnych informacji, najlepiej i w masowy sposób służy właśnie przemysł telekomunikacyjny. A w tej elektromagnetycznej, niewidzialnej “zupie” jest możliwe już dzisiaj także śledzenie i podsłuchiwanie myśli ‘Kowalskiego gdy tylko zajdzie taka potrzeba, ale też ukierunkowywanie jego myśli w zupełnie innym kierunku niż sam by sobie tego życzył dla swojego dobra, poza jego całkowitą świadomością… O takich możliwościach poczytasz dzisiaj w internecie jako o teoriach spiskowych, ale na stronie stopzet.org są dowody na istnienie już tej technologii i są jej ofiary.
Ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, że właśnie firmy telekomunikacyjne są wykonawcami zadań zlecanych przez wojsko i są pod jego kontrolą… A w tej elektromagnetycznej Erze linia rozgraniczająca sektor wojskowy od cywilnego szybko zanika, gdyż jak pisze Elane Freeland  w art. “Broń do politycznej kontroli mas”, wojsko redefiniuje całość życia jako przestrzeń bitewną. My cały czas uczestniczymy już dawno w wojnie innego typu, wojnie informacyjnej, psychologicznej, nie zdając sobie nawet sprawy. Dzisiejsze wojny to nie czołgi i armaty a technologia nie pozostawiająca prawie śladów, to m.in. sieć piątej generacji (5G), gdzie obok internetu rzeczy (inteligentne liczniki, monitoring, autonomiczne samochody, lodówki, odkurzacze itp.) będą nasze zeskanowane fale mózgowe i nasze mózgi poddawane psychotronicznej obróbce… Robiąc z nas bezwolne zombi. Przed takim zakończeniem zabawy z najnowszymi technologiami już ponad dekadę temu ostrzegał były generał KGB Ratnikow: http://stopzet.org/tag/ratnikow/
Dlatego w imieniu naszego Stowarzyszenia STOP Zorganizowanym Elektronicznym Torturom zapraszam Państwa bardzo serdecznie na pikietę w dniu 29 sierpnia do Warszawy. Ta pikieta to Międzynarodowy Dzień TI (Targeted Indywidual) gdzie przejdziemy pod Centralne Urzędy naszego państwa: MON (Klonowa), Premier, MS, Sejm… aby przypomnieć rządzącym o naszym jeszcze istnieniu i pozostawieniu nas samych sobie, ostatnio bez żadnej odpowiedzi na konkretne pytania i konkretne zarzuty.
Pozostawionych w okrutnych torturach każdego dnia, czego wyraz nie raz dawaliśmy w udokumentowanej korespondencji, także wideo czy zdjęciowej. A to przecież Rząd i podległe mu Ministerstwa odpowiadają za nasze bezpieczeństwo i naszą Wolność.
Po pikiecie zapraszamy do studia na CEP Powiśle (ok. 17-tej) na projekcję Filmu z Jesse Venturą o kontroli umysłu, po projekcji zaplanowaliśmy dyskusję w temacie zdalnych elektronicznych tortur, pokażemy fotografie naszych zmasakrowanych ciał wiązkami zdalnych promieni śmierci oraz pokażemy nagrania z prywatnych kamer, jak można wpływać na system nerwowy człowieka oraz na motorykę ciała poza możliwością jakiejkolwiek obrony . Wyjaśnimy mechanizmy takiego działania w oparciu o jakie metody jest dzisiaj możliwe zawładniecie nie tylko umysłem ale i ciałem człowieka .
Jeśli obejrzycie film pt. “5G Apokalipsa –– Wyginięcie”
to wierzę, że zrozumiecie dlaczego połączenie teraz naszych wspólnych poczynań jest tak ważne!
Jako lekturę uzupełniającą do dzisiejszego tematu załączam prelekcję Ewy Paweli przygotowaną na Konferencję przeciwko 5G w dnia 28 luty w Krakowie oraz petycję w sprawie 5G dr Diany Wojtkowiak do Prezydenta RP (oba pisma w załącznikach) oraz bardzo dobry artykuł jako kontynuacja 5G:
https://3obieg.pl/manipulacja-cyber-elektroniczna-poprzez-siec-smierci-5g/?bclid=IwAR2vJ-nZp986buG3y3wpWFeQ7P1g7S9JEVN9uV0H9oJdLxiFsRj4hAC2CjA
Celem tegorocznej międzynarodowej pikiety jest uświadomienie naszym Rządzącym i szerszemu ogółowi społeczeństwa polskiego, że wprowadzenie sieć 5G świadomie bądź nie, doprowadzi do katastrofy całego ekosystemu i naszego ludzkiego bytu opartego na świadomej woli jednostki i jego podstawowych praw. Doprowadzi to do istnienia sterowalnych zdalnie marionetek wykonujących polecenia międzynarodowych korporacji pod zarządem i dyktaturą struktur NWO, jako globalnego Zarządcy ludzi, których chcą sprowadzić do stada bezmyślnych owiec zarządzanych przez Sztuczną Inteligencję. A do której to roli nasi rządzący chcą nas sprowadzić swoimi bezmyślnymi ustawami, nakazami i rozporządzeniami.
NIE POZWÓLMY IM NA TO!
29 sierpnia to Międzynarodowy Dzień TI (Targeted Indywidual ), w tym dniu w Sejmie będzie ponownie pro-cedowana Mega Ustawa w sprawie 5G, BĄDŹMY w sejmie i pod Sejmem i pod tymi wymienionymi instytucjami rządowymi i pokażmy, że NIE ZGADZAMY się na usystematyzowane LUDOBÓJSTWO!!! W razie pytań jesteśmy pod telefonem 500 865 420
Prezes STOPZET – Zofia Filipiak
MIND WARS PLSławomir Wiktor
…………………………………………….
Pikieta z przemarszem 29.8.2019 r.
Zaczynamy Spotkaniem pod Pałacem Belwederskim o godz. 12-tej, następnie wyruszamy pod siedzibę MON (zostawiamy pismo, na ktore nie dostaliśmy odpowiedzi od ponad 2 lat, wcześniej na głos odczytamy je dla zgromadzonych).
Idziemy o 12:30 do Kancelarii Premiera (Alejami Ujazdowskimi aż do Sejmu), godz. 12:40 Kancelaria Premiera, pozostajemy tam ok. 25 minut, też zostawiamy pismo, które wcześniej odczytamy.
O godz. 13;10 wyruszamy do MS, o 13:20 jesteśmy pod MS na. ok 20 minut, też odczytamy pismo i zostawimy Ministrowi.
13:40 wyruszamy pod Sejm (idziemy dalej Alejami Ujazdowskimi, na koniec skręcamy w Matejki i dochodzimy do Sejmu ( może inna, lepsza propozycja?)
Godz. 14:00 Sejm na ok. 30 min. Wygłosimy swoje opinie w tematach aktualnie
procedowanych.
Godz. 14:30 wyruszamy spod Sejmu ul. Wiejską do Placu Trzech Krzyży, przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście do Pałacu Prezydenckiego
O godz. 15:20 Prezydent, ok 30 minut, odczytamy pismo które zostanie złożone w
Kancelarii Prezydennta. Wracamy Krakowskim Przedmieściem w kierunku do Nowego Światu na ulicę Kopernika 30 do CEP Powiśle Rewdaktora Rafała Mosakowskiego (przejście zajmie ok 15 minut).
Przerwa na posilek .
Na godz. 17-tą zaplanowaliśmy projekcję filmu o kontroli umysłu z Jessym Wenturą, po zakończeniu debata nt. 5G w kontekście kontroli umysłu i zdalnych tortur elektronicznych.
Film o mind control trwa ok godziny. Potem debata na te tematy, wyświetlimy zdjecia naszych zmaltretowanych ciał wiązkami mikrofalowymi, pokażemy nagrania wyginania ciala i blokowania motoryki człowieka i uczenia komputera zachowania czlowieka z wykorzystnaiem sztucznej inteligencji, poprze połączenie interfejsu móżg-komputer-mózg, na żywym przykładzie. Tą debatę planujemy na ok. 2 godziny; zapraszamy także polityków, posłów i senatorów i każdego zainteresowanego tym tematem.
Możliwe ewentualne drobne zmiany planu.
Advertisements

07/08/2019

Turbolechia – rzygowiny UB-eckie czy katolickie – kościelno-kronikarskie…

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:01

blog polski

.
.
W jednej z dyskusji mailowych pojawiła się ponownie sprawa turbo-Lechii w kontekście agentów wpływu Michalkiewicza i Patlewicza.
Tu przypomnę, że chyba jako pierwszy Michalkiewicz palnął w 2017 r., że turbo-Lechia to “ubeckie rzygowiny”, wymyślone do walki z kościołem:
.

.
Zawtórował mu (nie wiem czy agent, czy użyteczny idiota) Braun:
.
A także wolna pluskwa:
.
Do agenta Michalkiewicza dołączył Patlewicz:
.
Wymysły Michalkiewicza i Patlewicza gorliwie kolportował gorliwy katolik Wiechowski:
.
I “Prawy” piórem gorliwego katolika Bodakowskiego:
.
Cała ta ferajna obrońców kościoła i żydogennego katolicyzmu ignoruje trzy podstawowe fakty:
.
1) Najbardziej fundamentalnym faktem w tej sprawie jest to, że rzeczywistymi “ojcami krzestnymi” wielkiej- czy turbo-Lechii są…kościelni kronikarze. To oni wymyślali i umieszczali w ich “kronikach” jako postacie historyczne zmyślonych i/lub legendarnych władców:
.
I wszystkie turbolechickie świry na owe kroniki się powołują. Powołują się też na…

View original post 1,351 more words

01/08/2019

Paweł Bednarz: MINISTER PRZYZNAJE W POLSCE HANDLUJE SIĘ DZIEĆMI-PROBLEM JEST OGROMNY

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 02:51

29/07/2019

Do Senatu: Każdy smartfon, także aparat w Państwa ręku, uzasadnia byt stacjom bazowym, a te napromieniowują WSZYSTKICH…

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:12
Szanowne Senatorki
Szanowni Senatorowie
Każdy smartfon, także aparat w Państwa ręku, uzasadnia byt stacjom bazowym, a te napromieniowują WSZYSTKICH, czy ktoś rozumie bio-skutki fal radiowych czy nie.
  • obecnej sieci makro-stacji bazowych (UMa) co pół km, częstotliwość 700 kHz;
  • mikro-stacji pośrednich (UMi) co ok. 200 m, częst. 3 do 4 GHz;
  • pod-sieci lokalnych (InH) z antenami co ok. 20 m do penetracji wnętrz budynków, częst. 26 GHz.
Każde z tych pasm wywołuje poważne skutki zdrowotne. Wiele osób pisało już do Państwa, cytując mega-badania i apele naukowców nt. szkodliwości chorobotwórczej wszystkich zakresów częstotliwości radiowych.
Do pól ze stacji bazowych UMa, UMi i InH dojdą pola z gadżetów bezprzewodowych — smartfony, wifi, tablety, laptopy, liczniki inteligentne mediów, radary autonomicznych pojazdów, internet rzeczy… Opromienowanie każdego człowieka (i natury), czy będzie ich używał czy nie, jest bezprecedensowe w rozwoju życia na Ziemi. Przegląd z 2000 r. badań rosyjskich i ukraińskich wnioskuje:
…obecny wzrost zanieczyszczenia elektromagnetycznego przewyższa możliwości adaptacji człowieka.
Dodatkowo Big Telecom spowije Planetę mikrofalami o mocno rozrzedzonej mocy z parudziesiąt tysięcy satelit 5G. To nie oznacza braku czy nieznacznych bio-skutków tylko dlatego, że lobby tak twierdzi. Słabe, rozrzedzone pola mikrofalowe są tak szkodliwe jak wysokonatężeniowe — cytuję z ww. przeglądu z 2000 r.:
Organizmy żywe rozwinęły się w warunkach niskiego naturalnego tła [kosmicznego] fal o skrajnie wysokiej częstotliwości, więc pozbawione są gotowych mechanizmów ewolucyjnego przystosowania do podwyższonych poziomów promieniowania emitowanego ze źródeł technologicznych.
 
[…] wyższe częstotliwości rezonansowe żywej komórki pokrywają się z częstotliwościami promieniowania z satelitów telekomunikacyjnych. Gęstości mocy i czas trwania opromieniowania z tych satelitów znacznie przekroczy (o 10 i więcej rzędów wielkości, co jest możliwe w ciągu całej długości życia) dawki energi wywołujące zmiany w żywych komórkach.
 
W zw. z tym rozważamy możliwe następstwa efektów promieniowania elektromagnetycznego z satelitów komunikacyjnych na obiekty biologiczne. Antenowe układy fazowe zdolne są skanować powierzchnię Ziemi z kątem rozrzutu 0,3 stopnia. Instalacja takich anten w globalnym systemie satelitów na niskich orbitach na wys. 1400 km, nadających z mocą 800 W na częstotliwościach 20 i 30 GHz mogą pokryć Ziemię gęstością mocy 0,00000001 do 0,000000001 W/cm2 lub pulsującą 0,01 do 0,001 W/cm2 w zakresie mikrosekundowym. Negatywne skutki tego mogą objąć zmiany w strukturze komórek i procesach fizjologicznych, zmiany genetyczne oraz alteracje  psychofizjologicznych stanów i zachowań (rozwój odruchów warunkowanych). W rezultacie nakładania pól z kilku źródeł promieniowania mogą powstać fale stojące. Ich częstotliwości mogą zbiegać się z częstotliwościami rezonansowymi żywych komórek lub rytmami rozmaitych narządów i systemów funkcjonalnych organizmu. Dlatego istnieje prawdopodobieństwo zmian, także negatywnych, w genetycznym aparacie żywych komórek podczas długotrwałych ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne o niskiej mocy z satelitów telekomunikacyjnych. Wskutek takich efektów na genetyczne mechanizmy transkrypcji, translacji i naprawy, także na mechanizm ekspresji genów, może wyniknąć powstawanie znacznie odmiennych gatunków biologicznych z cechami bez precedensu.
 
Ten i wiele innych niezwykle istotnych faktów od początku skrywa lobby Big Telecomu (podobnie jak w promieniowaniu atomowym),  globalna grupa zorganizowanej korupcji nauki i polityki telekomunikacyjnej — patrz np. raport śledczy z Investigate Europe albo mój artykuł publicystyczny. Wbrew mantrze lobby, powtarzanej przez ignoranckich/skorumpowanych prawodawców globalnie, najważniejszym parametrem pól radiowych nie jest natężenie pola (zmyłka, skupiająca się na dogmie ogrzewania żywej tkanki a nie na złożonych bio-skutkach), tylko całokształt charakterystyk:
– tzw. nieduża gęstość pola — nie ma bezpiecznego limitu, te same bio-skutki występują przy dużych natężeniach jak i tysiące razy niższych
– częstotliwość fal — nie ma bezpiecznych, zależy od innych parametrów pola
– częstotliwość mudulacyjna — ogromny efekt na bio-skutki
– złożona charakterystyka pulsacji i sygnału — ogromny efekt na bio-skutki
– okna bio-aktywności w pasmie częstotliwości — poza oknem efekty są słabsze
– polaryzacja — przemilczana
– długość ekspozycji ze wszystkich źródeł (określająca kumulatywną dawkę na dobę, rok, życie) — przemilczana
Bio-skutki zaostrzają się w warunkach synergii z in. stresorami, antropogennymi i naturalnymi — promieniowanie jonizujące, toksyny chemiczne, anomalie geomagnetyczne, stres psychiczny…
Toteż apeluję na ww. podstawie do Państwa, by odrzucili megaustawę przegłosowaną przez Sejm. PRZED procedowaniem ustaw dot. telekomunikacji bezprzewodowej, potrzeba szerokiej kampanii edukacyjnej prawodawców i społeczeństwa oraz niezakłóconej przez lobby konsultacji społecznej i fachowej. Jest hańbą dla demokracji i odpowiedzialności za los Suwerena, że dochodzi do skandalicznych naruszeń nawet w trakcie przygotowania projektów ustaw i ich procedowania.
Wliczając poza-zdrowotne skutki bezprzewodówki i 5G, zapisy megaustawy gwałcą Konstytucję RP: zasady zrównoważonego rozwoju (Art. 5), godności osobistej (Art. 30), prawa do ochrony życia (Art. 38) i zdrowia (Art. 68), zakazu eksperymentów naukowych (Art. 39), prawa do nienaruszalności mieszkania (Art. 50), bezpieczeństwa ekologicznego i ochrony środowiska (Art. 74), ochrony praw konsumentów (Art. 76), prawa do własności (Art. 64, 143, 165) oraz obowiązku dbałości o środowisko (Art. 86).
Zważywszy na zagrożenia dla zdrowia i życia Suwerena, pro-lobbystyczne działania resortów, mediów i prawodawców są  aktem ludobójstwa z Art. II b), c) i d), karalnym wg Art. III b), c), d) i e) Konwencji ONZ ws. zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwaWg Konwencji, wszyscy rządowi, medialni i przemysłowi wspólnicy aktu ludobójstwa będą karani bez względu na to, czy są konstytucyjnie odpowiedzialnymi członkami rządu, funkcjonariuszami publicznymi czy też osobami prywatnymi.
Z poważaniem
Dr inż. Piotr Bein
niezależny badacz ludobójstwa
Koalicja Polska Wolna od 5G

24/07/2019

Wpływ promieniowania elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości na człowieka (Przegląd prac badaczy rosyjskich i ukraińskich)

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 18:38

Wpływ promieniowania elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości o natężeniach nie-termicznych na ciało człowieka

(Przegląd prac badaczy rosyjskich i ukraińskich)

Autorzy:

Nikołaj Nikołajewicz Kosicki, Laboratorium Wsparcia Informacyjnego

Aliona Igorewna Niżelska, Laboratorium Pomiarów Specjalnych

Grigory Wasiliewicz Poneża, Laboratorium Fizyki Kwantowej, Ośrodek Badań Naukowych Medycyny Kwantowej “Widuk”

Adres korespondencyjny: N.N. Kosicki, Ośrodek Badań Naukowych Medycyny Kwantowej “Widuk”, 61-B, Volodymyrska Str., Kiev 01033, Ukraine.

………………………………………

Tłumaczenie na angielski: Patricia Ormsby, na zlecenie EMFacts Consultancy, (Australia) i Powerwatch (Anglia). Częściowo fundusze z Foundation for Children with Leukaemia.

Data i miejsce opracowania: 14.6.2000, Kijów, Ukraina

 

Źródło tłumaczenia na angielski: No Place To Hide – Newsletter of the Cellular Phone Taskforce Inc.Volume 3, Number 1 – Supplement, February 2001

Kopia zapasowa: RFR-Russian-Ukrainian-1

Tłumaczył z angielskiego: Piotr Bein, 26.7.2019. Zachowano angielską pisownię nazwisk w odnośnikach i spisie literatury. Wytłuszczenia za tłumaczeniem angielskim.

[…] = Części opracowania pomięte w tłumaczeniu na polski

Skróty przyjęte w polskim tłumaczeniu

EWC = ekstra wysokie częstotliwości (fale centymetrowe?)\

PEM = pole/pola elektromagnetyczne

PEMWC = pole/pola elektromagnetyczne o wysokiej częstotliwości

PEMSWC = pole/pola elektromagnetyczne o skrajnie wysokiej częstotliwości

SWC – skrajnie wysokie częstotliwości (fale milimetrowe)

……………………………………………………

Spis treści

  1. Wstęp
  2. Naturalne tło elektromagnetyczne
  3. Historia badań w ZSRR
  4. Fizyczne podejście do pochłanania rezonansowego PEM o wysokiej częstotliwości
  5. Przyjmowanie PEM o skrajnie wysokiej częstotliwości na poziomie komórki
  6. Doświadczenia na zwierzętach
  7. PEM o wysokiej częstotliwości w medycynie
  8. Mechanizmy działania PEM o skrajnie wysokiej częstotliwości na obiekty biologiczne
  9. Standardy i normalizacja PEM o wysokiej częstotliwości
  10. Skutki telekomunikacji wysokiej częstotliwości na zdrowie człowieka
  11. Dyskusja
  12. Wnioski
  13. Dodatek
  14. Literatura

1. Wstęp

Niniejszy przegląd rozpatruje głównie bezpośrednie badania eksperymentalne skutków PEM o niskim natężeniu i wysokiej częstotliwości na podmioty biologiczne, w tym człowiek. W odróżnieniu od obserwacji epidemiologicznych, bezpośrednie doświadczenia pozwalają na dokładniejsze ustalenie parametrów działającego PEM,  nadzoru stanu podmiotu badań podczas i przez jakiś czas po ekspozycji oraz weryfikację naukowych hipotez dot. mechanizmów skutkowych. Doświadczenia kliniczne w intencji polepszenia stanu pacjentów to jedyne zgodne z p[rawem zastosowania eksperymentów na ludziach, toteż opublikowane artykuły częściej dotyczą skutków pozytywnych PEMWC. Należy jednak uwzględnić, że PEM o własnościach leczniczych stanowią tylko maleńką porcję wszystkich pól działających na podmiot i że istnieje wysoka szansa szkodliwych skutków postronnej ekspozycji, co potwierdzają eksperymenty na zwierzętach.

Obecnie nadal nie wiemy jaki specyficznie receptor u człowieka odbiera promieniowanie elektromagnetyczne o skrajnie wysokiej częstotliwości. Niemniej jednak obecność reakcji czuciowych na PEMSWC stwierdzono podczas miejscowej peryferyjnej ekspozycji człowieka na PEMSWC [Andreev, Beliy and Sit’ko, 1985]. W tej chwili można uważać następujące fakty za ustalone:

1 ) Człowiek jest zdolny niezawodnie rozróżnić ekspozycję na PEMSWC od ekspozycji pozorowanej.

2) Wrażliwość elektromagnetyczną u człowieka określają biotropowe własności PEMSWC: częstotliwość, moc, czas i miejsce ekspozycji.

Najbardziej typową reakcją człowieka ma charakter rezonansu i jest obserwowaną podczas zmian częstotliwości napromieniowania [Andreev, Beliy and Sit’ko, 1985].

Stosowanie PEMSWC o skrajnie niskiej mocy 0-19W/Hz w rezonansowej terapii falami milimetrowymi obejmuje selekcję indywidualnej dla pacjenta częstotliwości z największym skutkiem leczniczym [Andreev, Beliy and Sit’ko, 1985; Sit’ko, Skripnik and Yanenko, 1999].

3) Tzw. punkty chińskiej akupunktury odgrywają szczególną rolę w tym odbiorze i wyróżniają się stosowaniem przez tysiące lat w leczeniu praktycznie wszystkich systemów organizmu człowieka.

[…]

2. Naturalne tło elektromagnetyczne

Naturalne źródła PEM w tle otoczenia składają się głównie z obiektów pochodzenia kosmicznego: emisje radiowe Słońca i planet, promieniowanie reliktowe, szumy z wydarzeń atmosferycznych [Pisanko, Pyasetskiy].

Promieniowanie mikrofalowe tła (promieniowanie reliktowe) jest kosmiczne i ma widmo charakterystyczne dla zupełnie czarnego ciała o temperaturze 2,7 stopni K; określa intensywność promieniowania tła wszechświata w pasmie krótkich fal radiowych (fale centymetrowe, milimetrowe i pod-milimetrowe). Charakteryzuje się największym stopniem izotropii. Największy wkład do gęstości energii ma w nim promieniowanie o długości fal 6 do 0,6 mm. W tym zakresie gęstość energii wynosi  0,25 eV/cm3. Emisje radiowe z aktywnego Słońca podczas wybuchów i rozbłysków  obserwuje się na częstotliwościach 1,2, 3, 9,5, 35 i 70 GHz; podnoszą one łączną aktywność o 30%. Intensywność naturalnego tła promieniowania PEM osiąga maksimum w godzinach porannych a minimum wieczorem. Gęstość strumienia mocy 3 × 10 do potęgi minus 7 mW/cm2 w zakresie 100-300 GHz zmierzono na powierzchni Ziemi przy stężeniu atmosferycznej pary wodnej 2,7 g/m3. Promieniowanie elektromagnetyczne o falach krótszych niż 3 cm pochłania rezonans w atmosferze:

1) w opadach (deszcz, mgła, śnieg);

2) przez absorpcję molekularną pary wodnej i tlenu.

[Yesepkina, Korol’kov and Pariyskiy] odnotowują rezonansową absorpcję przez parę wodną przy częstotliwościach 26 i 188 GHz. Tlen atmosferyczny ma maksima absorpcyjne przy częstotliwościach 60 i 118.7 GHz. Pasmo to zawiera okna przepuszczalności na długościach fal 8,6, 3,2, 2,1 i 1,2 mm {34,9, 93,7, 142,8 i 249,8 GHz}.

Promieniowanie milimetrowe przenikające z Kosmosu przez okna przepuszczalności można uważać za pierwotne. Ogrzewanie rozmaitych obiektów na powierzchni Ziemi również powoduje promieniowanie milimetrowe, które można uważać za wtórne. Są to obiekty-źródła PEMSWC takie jak woda, piasek, cegła, tynk, granit, marmur, drewno itd. [Sit’ko, Skripnik and Yanenko, 1999].

Organizmy żywe rozwinęły się w warunkach niskiego naturalnego tła PEMSWC, więc pozbawione są gotowych mechanizmów ewolucyjnego przystosowania do podwyższonych poziomów promieniowania emitowanego ze źródeł technologicznych.

[…]

 

10. Skutki telekomunikacji wysokiej częstotliwości na zdrowie człowieka

W ciągu ostatnich 50 lat, całodobowe emisje fal radiowych wzrosły ponad 50 tys. razy. W badaniach epidemiologicznych ludności Ukrainy znaleziono związek białaczki u dzieci i rakiem u dorosłych a ekspozycją na PEM o przemysłowych częstotliwościach. Konkretne obrażenia od ekspozycji na fale radiowe obejmują rozwój katarakt, niestabilny skład leukocytów w krwi peryferyjnej i zaburzenie wegeto-naczyniowe [Grigoriev, Grigoriev, Stepanov and Pal’tsev]. Stacje radarowe, najsilniejsze i najbardziej niebezpieczne źródła częstotliwości radiowych wpływają na otoczenie, są w powszechnym użyciu w regulacji ruchu powietrznego, w  radioastronomii, w obronie przeciw-lotniczej i w badaniach Kosomosu. [Chernetsov, Lyutov and Volodin]. Model do obliczania dawek pochłoniętych przez obiekty biologiczne w zakresie SWC  podają [Sveshnikova, Chovnyuk].

Wg wyników [Miroshnikova], zakres milimetrowy i centymetrowy PEM ma największy efekt na inicjację i rozwój zaburzeń krwi, a zakres milimetrowy także na choroby układu krążenia. Ryzyko powstania choroby centralnego systemu nerwowego rośnie z ekspozycją na fale decymentrowe. Dane nt. rozwoju zaburzeń psychicznych [Orlova et al.] wskutek PEM wskazują na efekty sięgające od astenii i zmian nastroju, przez bezsensowne idee, halucynacje słuchowe i wizualne oraz zakłócenia w zachowaniu, aż po próby samobójstwa. Zauważono powiązanie ekspozycji na PEM z rozwojem  złośliwych nowotworów: prawdopodobieństwo raka było 3 razy wyższe przy ekspozycji na EWC [Yu.G. Grigoriev]. Można stwierdzić, że obecny wzrost zanieczyszczenia elektromagnetycznego przewyższa możliwości adaptacji człowieka. 

 

Narządy i tkanki najbardziej podatne na skutki termiczne mają ubogie zasilanie w krew (przez co trudniej im rozproszyć ciepło) — np. krystaliczna soczewka oka, lub zawierają dużo wody (krew, wątroba, gruczoły rozrodcze, żołądek, pęcherz moczowy, itd.). Toteż pochłanianie energii EWC wytwarza tzw. “gorące punkty” lokalnego nagrzania, także w kluczowych narządach. W tym procesie osoba może nie odczuwać ogrzewania narządów wewn., ponieważ receptory ciepła znajdują się w skórze. Np. najbardziej niebezpieczne ze wzgl. na tworzenie “gorących punktów” w głowie są częstotliwości 700- 2500 MHz w zakresie decymetrowym, a właśnie tutaj przypadają 900 MHz, 1800 MHz i 2,45 GHz telefonii komórkowej. Pochłanianie PEM w punktach aktywnych biologicznie jest wiele razy skuteczniejsze niż w innych częściach skóry i ta energia, poprzez system chińskiej medycyny, działa na narządy wewn. i na cały organizm. Niebezpieczeństwo telefonów komórkowych polega na tym, że w dodatku do bezpośrednich skutków na mózg, cały organizm ulega napromieniowaniu poprzez punkty aktywne biologicznie w muszli małżowiny usznej.

Dziś liczy się to, żeby każdy potencjalny użytkownik mógł otrzymać potrzebną informacją w dowolnej chwili i wymaganej formie w preferowanym punkcie przestrzeni fizycznej. Takie podejście gwarantowanego dostępu do zasobów informacyjnych w ostatnich czasach doprowadziło do wybuchu aktywności na polu kreacji wszelkiego typu systemów telekomunikacji, a przede wszystkim systemów komunikacji kosmicznej, które posiadają potrzebne charakterystyki dostarczania informacji — operatywność i globalność [Grinyaev and Rodionov]. Systemy te będą pracować w pasmach EWC i SWC promieniowania elektromagnetycznego. Wg szacunków, będą one zdolne utworzyć na powierzchni Ziemi gęstość mocy promieniowania 0,000001 do 0,0000001 W/cm2, a w specjalnych trybach modulowanych 0,01 do 0,001 W/cm2 [Aleshenkov, 1997; Aleshenkov, 1998].

Badania wielokrotnie potwierdziły, że promieniowanie elektromagnetyczne jest podstawowym nośnikiem informacji wewnątrz obiektu biologicznego i między osobnymi obiektami biologicznymi, w tym ludzie. W tym procesie cyrkulacja ogromnego przepływu informacji w ciągu życia osoby możliwa jest tylko poprzez sygnały o niskiej mocy. Wydatek energii w tworzeniu takich sygnałów określony jest przez zdolności energetyczne danej osoby. Wg szacunków eksperckich, sumaryczna moc sygnałów informacyjnych nie przekracza 1 do 10 mW, tj. 0,001 do 0,0001 mocy cieplnej promieniowanej przez organizm [Afromeev], a moc promieniowania SWC komórki biologicznej wynosi 10 do potęgi -23 W/Hz [Nefedov, Protopopov].

Ostatnio zauważamy rosnące zainteresowanie badaczy paradoksycznymi skutkami ekspozycji żywych organizmów na dawki rozmaitych substancji aktywnych biologicznie. “Paradoksyczne” jest to, że efekty te generalnie obserwuje się [przy stężeniach 4 do 5 rzędów wielkości mniejszych niż normalnie stosowanych i dlatego nie powinny wywoływać reakcji. Ponadto paradoksem jest to, że niezwykłe wzorce reakcji są typowe dla efektów ekstra-niskich dawek (zależność polymodalnej dawki, itd.). Poziom biologicznej organizacji, na jakim wykrywa się efekty ekstra-niskiej dawki, jest wysoce różnorodny — komórka, makromolekuła, narząd i tkanka, po  zwierzę, roślinę i całe populacje. Ogólne wyniki doświadczeń na rozmaitych zwierzętach i ludziach dają dowód na to, że ekspozycja na promieniowanie lub substancje  chemiczne może wywołać identyczne reakcje jak te od dawek słabszych 5 do 10 rzędów wielkości [B.N. Rodionov and R.B. Rodionov]. Najklarowniejszym przykładem takiego efektu jest stosowanie preparacji homeopatycznych czy lekarstw na raka w ekstra-niskich dawkach [Potebnya, Lisovenko, Shalimov; Sit’ko, Skripnik]. Podobne wyniki widać pod wpływem promieniowania ekstra-wysokiej częstotliwości (EWC). Toteż na wykresie zależności wartości fizjologicznego efektu od gęstości mocy promieniowania są dwa maksima [Grinyaev and Rodionov], przedzielone “martwą strefą”, której obecność tłumaczy się włączeniem mechanizmów aktywnej bariery i systemów kompensacji w funkcjonowaniu organizmu. Kiedy mechanizmy te przestają działać, obserwuje się zupełną agitację, kulminującą śmiercią organizmu.

W naturalnym trybie ewolucji system receptorów wykształtował się tak, że reaguje tylko na najbardziej istotne sygnały o niskim nasileniu. Udowodniono to z powodzeniem np. u szczurów w doświadczeniach z rozwojem warunkowego odruchu  “unikania”, zależnego od parametrów słabych sygnałów elektromagnetycznych. Reakcja zwierząt rozwinęła się najlepiej na sygnały o częstotliwości 300 Hz przy gęstości mocy 10 do potęgi minus 11 W/cm2. Zmiana tej wartości o 1 – 2 rzędy wielkości przy utrzymaniu innych parametrów sygnału uniemożliwiła rozwój odruchu warunkowego. Podobny efekt miała zmiana częstotliwości na 500 lub 50 Hz.

Jedną z największych osobliwości powstawania efektów rezonansowych jest niewielka moc i krótki czas napromieniowania. Dlatego aparaty “Porog-1” i “Minitag” do terapii falami informacyjnymi pracują na ekstra-niskim przepływie gęstości mocy ok. 10 do potęgi minus 17 W/cm2 [Illarionov] przez kilka sekund czy minut.

 

Zaobserwowane wyższe częstotliwości rezonansowe żywej komórki pokrywają się z częstotliwościami promieniowania z satelitów telekomunikacyjnych. Gęstości mocy i czas trwania opromieniowania z tych satelitów znacznie przekroczy (o 10 i więcej rzędów wielkości, co jest możliwe w ciągu całej długości życia) dawki energi wywołujące zmiany w żywych komórkach.

W zw. z tym rozważamy możliwe następstwa efektów promieniowania elektromagnetycznego z satelitów komunikacyjnych na obiekty biologiczne. Antenowe układy fazowe zdolne są skanować powierzchnię Ziemi z kątem rozrzutu 0,3 stopnia. Instalacja takich anten w globalnym systemie satelitów na niskich orbitach na wys. 1400 km, nadających z mocą 800 W na częstotliwościach 20 i 30 GHz mogą pokryć Ziemię gęstością mocy 0,00000001 do 0,000000001 W/cm2 lub pulsującą 0,01 do 0,001 W/cm2 w zakresie mikrosekundowym. Negatywne skutki tego mogą objąć zmiany w strukturze komórek i procesach fizjologicznych, zmiany genetyczne oraz alteracje  psychofizjologicznych stanów i zachowań (rozwój odruchów warunkowanych). W rezultacie nakładania pól z kilku źródeł promieniowania mogą powstać fale stojące. Ich częstotliwości mogą zbiegać się z częstotliwościami rezonansowymi żywych komórek lub rytmami rozmaitych narządów i systemów funkcjonalnych organizmu. Dlatego istnieje prawdopodobieństwo zmian, także negatywnych, w genetycznym aparacie żywych komórek podczas długotrwałych ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne o niskiej mocy z satelitów telekomunikacyjnych. Wskutek takich efektów na genetyczne mechanizmy transkrypcji, translacji i naprawy, także na mechanizm ekspresji genów, może wyniknąć powstawanie znacznie odmiennych gatunków biologicznych z cechami bez precedensu. Mutacje niosące selektywną zaletę mają tendencję rosnąć, tj. powodować niestabilność. W ten sposób naturalna selekcja w istocie bazuje na niestabilnościach, spowodowanych pojawieniem się korzystnych  mutantów, co prowadzi do załamania wcześniej stabilnych struktur, a sama ewolucja polega na nieskończonej wymianie stanów stabilnych innymi poprzez niestabilność.

Taki obraz ewolucji zgadza się z nowoczesnymi ideami synergetyki. Nowoczesny synergizm to uznanie roli małych wahań energii, zdolnych zmienić strukturę złożonych systemów w punkcie rozwidlenia. Sądzi się, że te sygnały o niskiej energii wpływają na wybór ścieżki dalszego rozwoju w momencie rozwidlenia, oferującym równowartościowe opcje wyboru.

 

O ile mutacje są przeważnie groźne, żaden gatunek biologiczny nie może pozwolić sobie na ich szybką akumulację we własnych komórkach rozrodczych. Zachowanie gatunku wymaga ochrony tych komórek przed szybkimi zmianami genetycznymi, lecz ochrona poszczególnych osobników wymaga także podobnego pilnowania wszystkich innych komórek w organizmie. Nukleotydowa substytucja w komórkach somatycznych umożliwia naturalną selekcję komórek lepiej przystosowanych do istniejących warunków. To może prowadzić do ich niekontrolowanego rozplemu, np. do rozwoju raka, przyczyny śmierci w ponad 20% przedwczesnych zgonów na półkuli zachodniej. Przekonywujące badania pokazują, że śmierć w tym przypadku następuje przeważnie wskutek nagromadzenia zmian w sekwencjach DNA komórek somatycznych. Dziesięciokrotny wzrost tempa mutacji mógłby spowodować katastrofalną zwyżkę w zachorowalności na raka.

Artykuł [Rodionov, 1999] przedstawia szereg dowodów bio-efektów promieniowania PEM. Na przykład ekspozycja na EWC i SWC przy 5 μW/cm2 znacznie wpływa na własności systemów fizjologicznych i zmienia przebieg procesów fizjologicznych, gdyż częstotliwość oscylacji struktur DNA wynosi  2 do 9 × 10 do potęgi 9 Hz; chromozomów — od 7.5 × 10 do potęgi 11 do 1.5 × 10 do potęgi 13  Hz; a genomu komórki ludzkiej — 2.5 × 10 do potęgi 13 Hz. To świadczy o zależności między działającym czynnikiem fizjologicznym a odbierającą bio-strukturą, przy czym moc własnego promieniowania elektromagnetycznego komórki wynosi 10 do potęgi minus 23 W/Hz. Bio-systemy wysoce zorganizowane, zwłaszcza u człowieka, mogą reagować na sygnały o podprogowych natężeniach lub zdolne są reagować sumująco, ponieważ im wyższy stopień organizacji, tym większa jest ich czułość. U człowieka czułość na oddziaływania promieniowania EWC i SWC szacuje się na poziomie 10 do potęgi minus 16 W/cm2. Przy więcej niż 10 do potęgi minus 4 W/cm2 stwierdzono doświadczalnie powstawanie słuchowych doznań u człowieka, a 10 do potęgi minus 11 W/cm2 powoduje odruchy warunkowe u szczurów. Przedłużona nientensywna lub krótkotrwała intensywna (powyżej 10 do minus 4 W/cm2) ekspozycja wywołuje reakcję alarmu przez kilka dni, a potem — kompensację i  adaptację. Przy przedłużonej intensywnej ekspozycji występuje stadia: alarmu,  wyczerpania i pojawienie się patologii w organizmie. Przy takiej ekspozycji zmiany genetyczne są możliwe, także osłabiona odporność. 

Urządzenia terapeutyczne na zakresy SWC (fale milimetrowe), centymetrowe i decymetrowe fal elektromagnetycznych wywierają specyficzne oddziaływania u pacjentów chorych z powodu takiej czy innej patologii.

Tabela 2 (575 pacjentów) [Rodionov, 1999] pokazuje wyniki nagromadzonego doświadczenia w elektromagnetycznej terapii promiennej o gęstości mocy rzędu 10 do potęgi minus 5 W/cm2 i gładkim dostrajaniu częstotliwości modulowania od 1 to 100 Hz.

Porównanie parametrów terapii z typowymi dla promieniowania PEM z elementów systemów telekomunikacji komórkowej wskazuje, że stosowanie tego rodzaju  łączności może potęgować choroby wymienione w Tabeli 2.

 

Tabela 2

Kolumna 1 — Choroba  

Kolumna 2 — Typ terapii (zakres promieniowania elektromagnetycznego)

Kolumna 3a do 3c — Wyniki terapii w %. Pod-kolumny od lewej: Polepszenie, Bez zmian, Pogorszenie

EHF = pol. SWC

CMW = fale centymetrowe

DMW = fale decymetrowe

Astma oskrzelowa

EHF CMW DMW

69.2 75.0 70.6

30.8 25.0 29.4

0 0 0

Choroba niedokrwienna serca

EHF CMW DMW

70.0 73.3 70.0

20.0 26.7 30.0

10.0 0 0

Nadciśnienie tętnicze

EHF CMW DMW

70.0 75.0 70.0

30.0 25.0 30.0

0 0 0

Wrzody żołądkowe i dwunasnicze

EHF CMW DMW

73.3 70.6 76.9

26.7 29.4 23.1

0 0 0

Radiculitis

EHF CMW DMW

60.0 66.7 76.5

30.0 33.3 23.5

10.0 0 0

Choroba naczyń mózgowych

EHF CMW DMW

71.4 69.2 72.7

28.6 30.8 27.3

0 0 0

Artrosa

EHF CMW DMW

60.0 68.8 76.5

40.0 31.2 23.5

0 0 0

Neuroza z  przewagą pobudzenia

EHF CMW DMW

80.0 63.6 76.5

20.0 31.2 23.5

0 0 0

Neuroza z przewagą przygnębienia

EHF CMW DMW

75.5 66.7 66.7

25.0 33.3 33.3

0 0 0

Pacjenci cierpiący na neurozę z pobudzeniem byli napromieniowywani polem SWC fal o dłg. 2 mm i częstotliwości modulacyjnej 2 Hz przez  10 minut, poprawiając ich stan zdrowia. W leczeniu neurozy z przygnębieniem pozytywne wyniki dawały fale dłg. 2 mm modulowane częstotliwością 20-21 Hz. Napromieniowanie osób zdrowych promieniowaniem SWC o takich parametrach wystawia ich na zagrożenie pobudzenia (modulacja 20-21 Hz) i przygnębienia (modulacja 2 Hz). Wydaje się również możliwe manipulować stanem psycho-fizycznym człowieka [Kozhokaru; Men’shikov, Rodionov and Grinyaev].

Sporo badań przez różnych autorów poświęcono studiom bio-efektów promieniowania z terminali komputerowych. [Anisimov, Zabezhinskiy et al.] wykazali, że przewlekłe napromieniowanie z monitorów komputerów osobistych przyspiesza dojrzewanie płciowe i powoduje przedwczesne wygaśnięcie funkcji rozrodczych samic myszy oraz redukuje nocne poziomy melatoniny w surowicy krwi. Uzyskane dane dowodzą ekspresji bio-efektów napromieniowania z ekranów komputerów osobistych i ich możliwe negatywne skutki na zdrowie użytkownika. Wg specjalnych badań neuro-hormonalnych przez [Khusainova and Kornienko], 6-latki regularnie używający komputerów w przedszkolu wykazywały podwyższony podstawowy poziom moczowego wydzielania adrenaliny, zmniejszone wydzielanie aminokwasu DOPA (pośredni produkt syntezy melaniny) i zwiększone stężenie w ślinie 11-oksykortykosteroidu, co świadczy o podwyższonej działalności funkcyjnej systemu osi podwzgórze-przysadka-nadnercza i redukcji jego potencjału rezerwowego, mogąc być podstawą przyspieszenia dojrzewania płciowego.

Z przyczyn zrozumiałych, istnieje niewiele jawnych publikacji nt. badań negatywnych skutków PEMSWC z urządzeń telekomunikacytjnych na zdrowie.

[Simonenko, Chernetsov and Lyutov] przedstawili dane z 4-letniego badania grup pracowników wystawionych w ramach wykonywania zawodu na PEMSWC o niskiej mocy. Pierwsza grupa była napromieniowana na poziomie 30-40 μW/cm2 do 6 godzin dziennie, druga — 10-30 μW/cm2 od 2 minut do 2-4 godzin dziennie, a trzecia  — 1 μW/cm2. Wszystkie pozostałe warunki były identyczne dla wszystkich grup. Najczęstszą chorobą w grupie pierwszej był zespół neurotyczny z wegetatywną dysfunkcją i zespołem astheno-vegetative [???]. Często występowały nadciśnienie, wczesny rozwój choroby niedokrwiennej serca i skurcz oskrzeli. Prawie wszystkie badane osoby skarżyły się na bóle i zawroty głowy, rozdrażnienie, zmęczenie, ogólne osłabienie, zaburzenia snu, ospałość dzienną, ból w okolicy serca, trudności z oddychaniem, bóle żołądka i niestrawność. Kobiety i mężczyźni skarżyli się na identyczne dolegliwości tak samo często. Charakter skarg był identyczny dla wszystkich grup ekspozycji, lecz ilościowo rosły one zależnie od wieku i liczby lat w zawodzie.

[…]

12. Wnioski

 

Możliwe są następujące środki działania PEMWC o nie-termicznych nasileniach na bio-systemy:

1) Częstotliwości 109 do 1012 Hz są podobne do tych w oscylacji: molekuł białkowych, DNA i RNA; błon innych części komórek; dostosowawczych przejść w enzymach  — tworzenie możliwości rezonansowego pochłaniania PEMWC.

2) Organizm jako całość — od żywej komórki po człowieka — może mieć własne częstotliwości rezonansowe [Sit’ko and Yanenko].

3) Wzmacniająco działają PEMSWC modulowane niskimi częstotliwościami zbliżonymi do rytmów mózgu, serca i narządów wewn. Modulacja częstotliwościami  pod-czerwieni w zakresie 5-16 Hz wywiera mocno negatywny skutek na ludziach i zwierzętach.

4) Pochłanianie PEM w punktach biologicznie aktywnych jest wiele razy skuteczniejsze niż w innych częściach skóry, a energia wpływa na narządy wewn. i organizm jako całość poprzez system meridianów z chińskiej tradycyjnej medycyny.

5) W chwili podziału komórki, genetyczna informacja “otwiera się”, chromozomy zostają unieruchomione i znacznie bardziej podatne na wpływ PEMWC. Zewnętrzne pole rezonansowe może indukować ekspresję genów połączoną z rakiem i może zmienić program rozwoju komórki.

6) Objaw efektów PEM zależy od stanu zdrowia i wieku. Zdrowi dorośli są minimalnie wrażliwi. Zarodek, dzieci, starsi i osoby z ukrytymi zaburzeniami psychologicznymi lub fizycznymi doznają znacznych skutków, ze zgonem włącznie.

7) Połączenie z innymi szkodliwymi czynnikami — promieniowanie jonizujące, substancje toksyczne, geomagnetyczne anomalie i stres — znacznie podnoszą efekt PEMWC.

8) Kumulatywny dysonans w pracy komórek podczas przewlekłego i prawie periodycznego napromieniowania prowadzi do zdezorientowanych bio-rytmów, rozproszonej uwagi, rozmycia faz snu i czuwania. Taki organizm nie jest w stanie rekuperować.

9) Skutki PEMWC występują poprzez systemy hormonalny i odpornościowy ze wzmocnieniem i akumulacją; także poprzez katalizatory komórkowej respiracji i biosyntezy. Reakcje te nie są specyficzne i często trudno jest powiązać je z faktem napromieniowania PEM o nasileniu poniżej termicznego.

10) Występowanie uzależnienia typu narkotycznego (poprzez stymulację produkcji  endorfin) jest możliwe przez regularne napromieniowanie PEMWC.

Sporo badań w dziedzinie bio-efektów PEM umożliwia zdefiniowanie najbardziej czułych systemów w organizmie człowieka: nerwowy, odpornościowy, hormonalny i rozrodczy. Systemy te są krytyczne. Ich reakcje muszą koniecznie zostać uwzględnione w ocenie zagrożeń populacji przez PEMWC.

Przy ekspozycjach niskiej intensywności, istotne odchyłki mają miejsce na poziomie komórki nerwowej w strukturalnym tworzeniu przekazu impulsów nerwowych (synapsy) oraz na poziomie odosobnionych struktur nerwów. Wyższa aktywność nerwowa, w tym pamięć, zmienia się u osób w kontakcie z PEMWC. Osoby te mogą mieć skłonność do wykształcenia reakcji stresowych. Niektóre struktury mózgu mają podwyższoną czułość na PEM. Zmiany w przepuszczalności bariery mózg-krew mogą prowadzić do nieoczekiwanych, niekorzystnych skutków. Szczególnie wysoką czułość na PEM wykazuje system nerwowy zarodka.

Napromieniowane przez PEM procesy immunogenezy ulegają zakłóceniu, najczęściej w kierunku stłumienia. Wykazano również, że u zwierząt napromieniowanych PEM  zmienia się charakter procesów zapalnych — przebieg procesu zapalnego pogarsza się. Zapoczątkowanie reakcji autoimmunologicznej wiąże się nie tyle ze zmianami w strukturze antygenicznej tkanek co z patologią w systemie odpornościowym. Skutkuje to jego reakcją przeciw normalnym antygenom tkanki. Zgodnie z tą koncepcją, podstawa wszystkich stanów autoimmunologicznych polega przede wszystkim na zaniku odporności w populacji komórek zależnych od grasicy — limfocytach. PEM może powodować niespecyficzną stłumienie immunogenezy, zwiększać tworzenie przeciwciał dla tkanki płodu i pobudzać autoimmunologiczną reakcję organizmu podczas ciąży.

Zważywszy na ważną rolę kory mózgowej i podwzgórza w ekspresji  psychologicznych funkcji człowieka, można spodziewać się, że długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.

Normy zdrowia publicznego obowiązujące we wszystkich krajach opierają się jednak tylko na regulacji energetycznego ładunku określonego przez nasilenie i czas kontaktu z PEMWC. Nie pozwalają więc na zastosowanie maksymalnych progów dopuszczalnych poprzez rozszerzenie na warunki ekspozycji na PEM o kompleksowych charakterystykach fizycznych, zwłaszcza specyficznych trybów modulacji.

Należy rozważyć następujące rzeczy przy standaryzacji dopuszczalnych poziomów PEMWC:

  • kategorie użytkowników urządzenia promieniującego lub osoby napromieniowane niedobrowolnie (dzieci, starsi, chorzy, itd.);
  • oddziaływania biologiczne emitera PEMWC w zasięgu podstawowym, składowe harmoniczne, modulacją, polaryzacja, a także przestrzenna konfiguracja promieniowania.

Należy regularnie badać medycznie osoby stale wystawione na PEMWC w zw. z wykonywaniem zawodu. Osoby z podwyższoną wrażliwością nie powinny mieć pozwolenia na wykonywanie takich zawodów lub przynajmniej powinny być ostrzeżone o możliwym zagrożeniu dla takiej osoby.

Wg badań, długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.długotrwałe powtarzalna ekspozycja na maksymalne dopuszczalne PEMWC może prowadzić do zaburzeń psychologicznych.

 

Alternatywnym wyjściem z sytuacji może być rozwój programu indywidualnej diagnostyki i utworzenie banku danych o skutkach PEMWC na zdrowie, żeby uzasadnić wnioski.

Poza ogólnymi metod badania, monitoring zdrowia osób napromieniowanych PEMWC może objąć takie metody specjalne jak badanie LCS  plazmy krwi, elektropunkturowa diagnoza reakcji organizmu na specyficzne napromieniowanie PEMWC i inne metody zastosowane podczas leczenia rozonansem wysokich częstotliwości celem obiektywnego monitoringu reakcji organizmu na  ekspozycję (komórkowa mikro-elektroforeza, termografia w podczerwieni, analiza czynnikowa wskaźników systemu odpornościowego itp.). Pierwsza metoda pozwala masowo badać stan zdrowia tanio i szybko z wykazaniem oznak charakterystycznych dla tego typu ekspozycji. Pozostałe metody pozwalają na określenie indywidualnych reakcji ludzi w specyficznym zakresie i mocy ekspozycji na specyficzne źródło promieniowania. Te rodzaje badania powinny być dostępne wszystkim chętnym na nie. Wszystkie metody są o wiele bardziej informatywne, jeśli zastosować je dynamicznie. Istnieje pewna ilość metod immunologicznych na wielką skalę do szybkiego monitoringu stanu zdrowia [Malykhin].

Wyniki wszystkich badań powinny być przetwarzane centralnie na poziomie rządu, żeby bardziej precyzyjnie tworzyć normy bezpieczeństwa dla PEMWC, wyjaśniać możliwe związki statystyczne między ekspozycją na PEMWC a zwiększoną liczbą anomalii genetycznych w populacji oraz żeby ustalić poziom PEMWC F EMR niebezpieczny dla zdrowia narodu.

 

Wyścig zbrojeń ub. wieku wyznaczył absurdalną globalną normę promieniowania z bezprzewodówki, a kostucha zbiera w Polsce żniwo

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 04:13

Piotr Bein, 25.7.2019

W latach 1950-ych podczas zimnej wojny z ZSRR, departament obrony USA wdrażał system radarowy zdolny wykrywać falami radiowymi nadlatujące atomowe pociski sowieckie. System ten wymagał instalacji o jak najwyższej mocy. Obawy o zdrowie publiczne i protesty lokalnych społeczności w USA w zasięgu radarów rząd zbywał potrzebą zapobiegania ewentualnej zagładzie nuklearnej.

Dogma pt. podgrzanie tkanki

W tymże czasie medycyna USA szeroko stosowała mikrofale radiowe w różnych terapiach polegających na nagrzewaniu tkanki (diatermia). Dlatego było na rękę siłom zbrojnym i medycynie USA ignorować wczesne odkrycia naukowe skutków fal radiowych na organizm człowieka. Wybrano bezkrytyczną hipotezę, jakoby skutki biologiczne mikrofal mogły tylko wynikać z podgrzania tkanki.

Kiedy doszło do wyznaczenia norm bezpiecznego napromieniowana człowieka mikrofalami, uznano sektor zdrowia za zbyt wplątany samo-interesem komercyjnym w diatermii. Sektor wojskowy “oczywiście” nie przejawiał konfliktu interesu, ale to on zdecydował o normach.  Do 1960 r. armia, lotnictwo i marynarka wojenna USA wywnioskowały na podstawie obliczenia na kolanie przez jedną osobę i minimalnej próby na zwierzętach laboratoryjnych (zakłócenie mikrofalami zachowań zwierząt, motywowanych pożywieniem), że 10 mW/cm2 jest bezpieczną gęstością mocy, poniżej której nie występuje nadmierne ogrzanie żywej tkanki przez mikrofale. Na podst. tej mitycznej wartości, w 1966 r. powstała  pierwsza norma IEEE/ANSI C95.1 ekspozycji mikrofalowej. Od tego momentu, Pentagon traktował wszystkie raporty o bio-skutkach fal radiowych występujących poniżej gęstości mocy 100 W/m2 jako zagrożenie bezpieczeństwa narodowego. Po prostu zamykano placówki badawcze, które wykazywały takie skutki.

Natomiast sowieci skupili się na rozwoju badań bio-skutków poniżej efektu termicznego pól elektromagnetycznych (PEM) i wyznaczyli swą normę bezpiecznej ekspozycji na wartość tysiąckroć mniejszą: 0,01 mW/cm2. Restryktywna norma sowiecka stanowiła poważną przeszkodę dla planistów Pentagonu — gdyby któryś z sojuszników Ameryki w Europie Zach. wprowadził u siebie sowiecką normę, zagroziłoby to rozmieszczaniu instalacji radarowych USA w Europie. Toteż równolegle do wyścigu zbrojeń i kosmicznego, wywiązał się międzynarodowy wyścig standardów dla fal radiowych. W swej narracji dla świata, WHO i NATO przyjęły niekwestionowaną dogmę: nagrzewanie tkanki jest jedynym możliwym bio-skutkiem fal radiowych. Organizacje te osadziły w tym celu na kluczowych stanowiskach osoby święcie wierzące w tę dogmę.

Lobby opanowuje naukę i propagandę

 

Na pocz. lat 1970-ych w USA rosła popularność ruchu pro-ekologicznego i Agencja Ochrony Środowiska (EPA) poślubiła zasadę ostrożności wobec licznych potencjalnych zagrożeń zdrowia. Korporacje poczuły się zagrożone w swej roli wyznaczania drogi uprzemysławiania — jak ma przemysł zareagować na ustawodawcze restrykcje działań korporacji, zwłaszcza na naukę prowadzącą do tych ograniczeń legislacyjnych. W 1972 r. powstaje Business Roundtable, lobby dyrektorów korporacji USA, dla promocji redukcji nieuzasadnionej intruzji rządu w sprawy biznesu oraz zapewnienia aktywnej, skutecznej roli sektora biznesu w formułowania polityki pluralistycznego społeczeństwa. Obok biur w Waszyngtonie, lobby zakłada swe think tanki mające wypracować strategie wspólne dla wszystkich przemysłów.

Środki przyjęte przez lobby przemysłowe względem bio-skutków mikrofal podobne były do tych dla tytoniu i objęły:

  • Utworzenie atmosfery nieokreśloności naukowej. Ponieważ organizmy żywe są niezwykle skomplikowane, a nauka jest ze swej natury rzadko 100% pewna, skoordynowana dezinformacja nie miała większych trudności. Kiedy pojawiały się niewygodne przemysłowi lub Pentagonowi badania, lobby zlecało specjalistom zdyskredytować je. Wykonywali oni rzekome replikacje badań, lecz ze zmianą krytycznych czynników, żeby wyniki wskazywały na korzyść lobby. 

 

  • Retoryka technologicznej określoności. Wg techno-deterministycznego stylu propagandy lobby przemysłowych, ludzie mają ograniczoną zdolność inicjowania czy zasadniczego kształtowania technologii, co najwyżej reagują adapcyjnie lub reaktywnie. W regulacji globalnej, taką “mentalność” widać w traktowaniu różnic w reakcji na technologię jako przeszkód w uniwersalnym jej charakterze i zapotrzebowaniu. Tymczasem technologie idą różnymi ścieżkami, podlegają rozmaitej regulacji i funkcjonują zależnie od kontekstu. Lobby uważa to za dewiacje, potwierdzające potrzebę socjo-politycznej edukacji (tj. socjoinżynierii) i regulacyjnej interwencji (tj. intruzji w suwerenny interes narodów i społeczności).

 

 

  • “Głosowanie” nad dowodami bio-skutków. Wyprodukowawszy tyleż publikacji negujących bio-skutki, ile było potwierdzających, lobby rozgłosiło jakoby waga dowodu była kluczową wskazówką. Ponieważ każde niemal badanie potwierdzające bio-skutki przy niskim natężeniu pola mikrofalowego jest zanegowane przez kontr-badanie na zlecenie lobby, to 1 minus 1 = zero, czyli “nie ma” dowodu na bio-skutki.

 

  • Reguły dobierane na zamówienie chwili. Ewentualne niedobitki ocalałe z pseudo-naukowego głosowania, lobby podważa kwestionując słuszność i/lub doniosłość wybitnie przekonywujących badań bio-skutków. Słaba asocjacja  epidemiologiczna bez identyfikacji mechanizmów przyczynowych nie liczy się, tak jak praca recenzowana, gdyż wydawnictwa naukowe mają różnej jakości proces recenzji. Badania in vitro są nieważne bez badań na całych zwierzętach, a wiarygodny bio-mechanizm musi podbudowywać rozważany związek napromieniowania ze skutkiem na zdrowie…
  • Swoi ludzie w instytucjach regulujących. Powyższe strategie mogą przekonywać zalatanych polityków, ale nie bezstronnego naukowca.  Zatem Big Telecom nominuje do instytucji i urzędów regulacyjnych osoby, które były lub są członkami przemysłu, jaki mają teraz regulować. Najważniejszy w świecie regulator, którego wytyczne są podstawą standardów w większości Zachodu, ICNIRP jest samo-wybraną, prywatną organizacją składającą się wyłącznie z osób zaproszonych przez już obecnych w ICNIRP. Wystawione na widok i wymagane przez ICNIRP dla utrzymania wizerunku bezstronności, oświadczenia pracowników o konflikcie interesu są niekompletne. Podobnie jest w WHO.

 

  • Strategia na granicy nauka – polityka. Żeby poszerzyć strefę wpływów politycznych, lobbystyczny projekt IEMFP usiłuje ustanowić wyimaginowaną mapę nauki i polityki dot. PEM, wyłączając oponentów. Jest to działalność bardziej aktywna niż ww. metodologiczne zabiegi, defensywne i abstrakcyjne. IEMFP podkreśla, że wytyczne ostrzejsze niż ich własne są nieracjonalne, nienaukowe, a wyłamujące się państwa polegają na gorszych bazach danych i ustanawiają normy w wybrakowanym procesie wymiany informacji, kierując się względami społecznymi. Słowem, ustalenia komitetów “z ekstensywnym doświadczeniem i ekspertyzą” (typu ICNIRP) i gotowe  podsumowania mają wartość najwyższą w wynaczaniu norm. 

Mentalność globalistyczna

Retoryka niezbędności technologii obnaża, że proponenci są aktorami odgrywającymi ważną rolę w inicjacji i postępie globalizmu, a nie żadnym czynnikiem postępu i redukcji przerosłych problemów społecznych i ekologicznych wskutek proliferacji technologii bez względu na skutki. Oto cytat z dokumentu WHO z 2015 r. rysujący nieuchronność wzrostu ekspozycji na PEM wskutek promocji nowych technologii, co dodaje mandatowi IEMFP pilności i potrzeby kontynuacji:

PEM wszystkich częstotliwości stanowią jeden z najpowszechniejszych i najszybciej rosnących wpływów na otoczenie, o których szerzą się obawy i spekulacje. Wszystkie populacje są obecnie wystawione w różnym stopniu na PEM i poziomy te będą wzrastać z postępem technologii.

Wypowiedź WHO jest pół-prawdą. Podczas gdy ogólny “postęp technologii” prowadzi do wszechobecnej ekspozycji na PEM o niskim natężeniu, to da się redukować napromieniowanie z osobistych gadżetów (smartfon, modem, laptop, np. poprzez edukację (wyłącz wi-fi, przejdź na kabel, trzymaj smartfona w odleglości i używaj słuchawki). Tymczasem lobby zabiega o to, by publika nie wiedziała (np. akcje przeciw samorządom domagającym się wystawienia instrukcji bezpieczeństwa gadżetów w punktach sprzedaży) i nie dowiedziała się o fatalnych skutkach (tłumienie informacji i dezinformacja w korpo-mediach). Postęp technologii ma polegać nie na jej proliferacji bez względu na skutki społeczne i w otoczeniu, tylko na redukcji tych skutków.

Retoryka technologicznej określoności przez lobby ignoruje narodowe realia “obywatelskiego poznawania”. Wpływają one na sposób regulacji nowych technologii. Toteż trudno oczekiwać uniwersalnej akceptacji  dyktatu lobby, kiedy narody różnią się tradycjami decyzyjnymi i prawnymi, stosunkiem do odpowiedzialności instytucji  i ekspertów, percepcjami kulturowymi ryzyka czy obietnic wobec danej nauki i technologii. Widzimy na własnym przykładzie reakcji na technologie łączności bezprzewodowej generacji 5G i poprzednich, że harmonizacja innowacji nie jest naturalna czy niezbędna, tylko wynika z narzucenia propagandowo jeśli nie podstępnie, z politycznej negocjacji i ugody, podczas gdy powinna być wypadkową ochrony zdrowia publicznego, suwerenności i wzrostu dobrobytu.

Niektóre argumenty za zbieżnością technologiczną, standardyzacją i globalizacją  mają sens i pokrycie empiryczne. Jednak malowanie odstępstw jako bariery dla innowacji wg jedynego słusznego modelu to grube i nieuczciwe uproszczenie. Wiele badań nad innowacją technologiczną wskazuje, że ostrzejsza regulacja może w niektóych przypadkach stymulować gospodarkę i zachęcać do opracowania lepszych, wydajniejszych i zdrowszych technologii. Wizja harmonizacji narzuca model rozpowszechniania innowacji — z kręgu projektantów na pasywne peryferie. Twierdzenie lobby, jakoby dla dostawcówców sprzętu telekomunikacyjnego przeszkodą była różnorodność rynków narodowych, odrzuca możliwości lokalnego wkładu w projektowanie, wytwarzanie i obsługę systemów. 

 

Globalne lobby a “zacofana” Europa Śr.-Wsch. 

 

IEMFP stawia wyzwania narodom b. bloku ZSRR w Europie Śr.-Wsch. Kwestionuje filozofię wytycznych i norm ekspozycji, które uwzględniają bio-skutki PEM, a nie jedynie “skutki zdrowotne” dogmy ICNIRP. W projekcie globalnym IEMFP, retoryka lobby z granicy nauka – polityka wyklucza bio-skutki jako dowód naukowy do określania norm ekspozycji. Wierna wcześniejszej retoryce determinizmu technologicznego, IEMFP ostrzega przed okropnymi konsekwencjami gospodarczymi przyjęcia bio-skutków w naukowym ustalaniu norm:

Baza danych naukowych określa progowy poziom ekspozycji. poniżej którego nie obserwuje się żadnego efektu biologicznego. Metoda ta łagodzi potrzebę wykonania oceny zagrożenia zdrowia z uwagi na dane dot. bio-efektów i zakłada niekompletną znajomość mechanizmów współdziałania. Podejście to da przesadnie konserwatywny standard, który nie tylko ograniczy postęp techniczny,  ale też będzie nie do przyjęcia co do utraty korzyści stwarzanych oprzez technologię — wszystko tylko dla ochrony przed wątpliwymi zagrożeniami. Podejście to jest podstawą niektórych norm w Europie Wsch., prowadząc do znacznie niższych limitów napromieniowania.

Ponadto, lobbystyczna retoryka obraca się wokół dalszych dychotomii, wymyślonych dla dominacji IEMFP. Jest wśród nich mniemanie, jakoby ostrożnościowe podejścia polegały na wadach wymiany informacji (np. krajowi kontra “międzynarodowi” eksperci), różnicach socjokulturowych i prawnych, wadliwych krajowych bazach danych naukowych, myleniu bio-skutków z efektami zdrowotnymi, ustanawianie arbitralnych limitów ekspozycji i niepotrzebne żywienie obaw ludności. Takie zestawienie maluje IEMFP doświadczonym i socjologicznie poinformowanym nauczycielem, który używa solidnych norm międzynarodowych i danych naukowych w wytyczaniu granic napromieniowania na podst. skutków na zdrowie.

Widzimy w Polsce, jak rzeczywiście wygląda lobby, obserwując poczynania resortów cyfryzacji i zdrowia oraz “naszych” prawodawców, także uzależnionych od lobby.

Korupcja instytucji interesu publicznego przez przemysł

W 1971 r. Sol Michaelson, Amerykanin najbardziej zasłużony w przyjęciu przez ANSI normy C95.1, ograniczonej do efektu nagrzewania tkanki, został nominowany do komitetu pn. Task Group on Environmental Health Criteria for Radiofrequency and Microwaves (grupa robocza ds. kryteriów zdrowia środowiska dla częstotliwości radiowych i mikrofal), grupy powołanej wspólnie przez WHO i International Radiation Protection Agency (IRPA, Międzynarodowa Agencja Ochrony Przed Promieniowaniem).

Założycielskim przewodniczącym IRPA był Michael Repacholi, Australijczyk zadedykowany dogmie o nagrzewaniu. W 1992 r. IRPA przepoczwarzyła się w  ICNIRP (International Commission on Non Ionizing Radiation Protection, Międzynarodowa Komisja ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym), a Repacholi pozostał jej przewodniczącym. W 1998 r. ICNIRP wydała wytyczne norm ekspozycji mikrofalowej dla świata anglojęzycznego, oparte na dogmie nagrzewczej ANSI.

W 1996 r. Repacholi założył we WHO “International EMF Project, (IEMFP)”, międzynarodowy projekt badań i regulacji PEM. Był jego szefem do 2006 r., kiedy zrezygnował pod zarzutami korupcji. Został oficjalnym doradcą przemysłu. W 2004 r. stwierdził na konferencji, że IEMFP był w stanie otrzymywać fundusze z poprzez agencję założoną przez wydział prawny WHO celem zbierania pieniędzy na ten projekt. Wpływało tą drogą 150 tys. $ rocznie od przemysłu telefonów komórkowych. Wbrew zapewnieniom o dotrzymywaniu reguł i negacji ich łamania, stale były zarzuty, że IEMFP i odnośna sekcja WHO jest w konflikcie z interesem publicznym. W USA, Federalna Komisja Komunikacji (FCC), mająca regulować przemysł bezprzewodówki, została otwarcie określona jako “zniewolona agencja”.

Interaktywna grafika w raporcie śledczym Investigate Europe z br. pokazuje bliskie związki z instytucjami regulacyjnymi kluczowych dla lobby insajderów, którzy ustanawiają  progi bezpieczeństwa napromieniowania PEM i odrzucają alarmy naukowe jako bezpodstawne.

 

Ludobójcze lobby w Polsce

W III RP, za rządów Prawa i Sprawiedliwości, panuje bezprawie i korupcja w procedowaniu megaustawy dot. Big Telecomu oraz w funkcjonowaniu instytucji narodowych odpowiedzialnych za zdrowie ludności i środowiska naturalnego.

Za swe skandaliczne przedstawienia pro-lobby, wice-minister cyfryzacji Wanda Buk otrzymała ze strony społecznej 100% zasłużony tytuł “Naczelnej Lobbystki Przemysłu Telekomunikacji Bezprzewodowej”. Wielu innych zidentyfikowanych pobieżnie indywiduów w rządzie PiS podobnie służy przeklętemu lobby. Podsumował to działacz przeciw 5G Mateusz Jarosiewicz w komentarzu przy petycji do Senatu:

W procesie inicjatywy ustawodawczej rządowego projektu mamy do czynienia z konfliktem interesów stron inicjatywy. Odpowiedzialny z ramienia Ministerstwa Zdrowia za wprowadzenie rządowego projektu ustawy, Wiceminister Zdrowia pan Janusz Cieszyński, w latach 2009-2014 pracował w jednej z największych firm z obszaru telekomunikacji – francuskiej firmy Orange. Z kolei dyrektor Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego, Jerzy Żurek wielokrotnie wprowadzał w błąd społeczeństwo zaprzeczając publicznie istnieniu skutków biologicznych (nietermicznych) PEM oraz zorganizował za pieniądze polskich podatników trzy międzynarodowe konferencje poświęcone PEM, do udziału w których zapraszał głównie prelegentów powiązanych z branżą telekomunikacyjną i naukowców przeczących nietermicznemu oddziaływaniu PEM (dla przykładu Zenona Sienkiewicza, członka powiązanej z branżą prywatnej organizacji ICNIRP, czy Emili Van Deventer, szefową „EMF Project” w WHO, wobec której niezależni naukowcy wystosowali votum nieufności, a na których zabrakło niezależnych ekspertów, wśród nich polskich naukowców, takich jak prof. Alicja Bortkiewicz czy prof. Włodzimierz Klonowski, autorów badań, które wykazały skutki biologiczne PEM.

Socjopatologię osób i instytucji zaangażowanych w prawodawstwo i ochronę zdrowia Polaków obnaża także próbka demaskatorska z procedowania megaustawy dot. telekomunikacji:

Minister Cyfryzacji posługuje się niepełną opinią nt. oddziaływania stacji bazowych telefonii komórkowej na ludzi, sporządzoną przez dwóch fizyków z Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy nie posiadają dorobku naukowego w tym zakresie. Dodatkowo UJ czerpał pożytki finansowe z nielegalnie działającej na budynku dachu UJ stacji bazowej telefonii komórkowej (sygn.. akt II SA/Kr 191/17) i naraził na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia dzieci szkoły integracyjnej (z chorobą nowotworową, z elektrowrażliwością, z implantami ślimakowymi) i tak już pokrzywdzonymi przez los.

Procedowanie prawa pod Big Telecom to akt ludobójstwa

Zgodnie z pseudo-naukową dogmą i manipulancką socjo-inżynierią lobby, resortowe przygotowania megaustawy nie uwzględniły:
  • ujemnego wpływu promienowania PEM na zdrowie ludności i środowiska naturalnego, w tym rolnictwo
  • karygodnej, absurdalnej normy bezpieczeństwa dla PEM częstotliwości radiowych, nie mającej nic wspólnego z efektami bio-fizycznymi, ani z kumulacją dawek w czasie ze wszystkich źródeł mikrofal
  • niemożliwości ustalenia kumulatywnych dawek indywidualnym obywatelom przez osobiste dozymetry (jak w atomistyce) wobec prymitywizmu norm i pomiaru PEM z urządzeń 5G i z istniejących sieci
  • de-populacji narodu polskiego wskutek efektów sieci telekomunikacyjnych na płodność obu płci i zmiany genetyczne przyszłych pokoleń
  • ogólnego stępienia inteligencji Polaków wskutek proliferacji PEM częstotliwości radiowych.

Resort zignorowal też, pod globalistów stojących za światową nachalną promocją bezprzewodówki i 5G, bezpieczeństwo narodowe oraz prywatność, wolny wybór i bio-suwerenność każdego człowieka — wszystko gwałcone przez planowane wprowadzanie 5G:

  • masowa i indywidualnie wybiurcza, zdalna kontroli stanu zdrowia, emocji, myśli i zachowań społeczeństwa przez sztuczną inteligencję w rękach obcych
  • bezpieczeństwo danych osobowych
  • cyber-ataki, na które sieci 5G są wyjątkowo podatne i związane z tym ryzyko dla gospodarki i  administracji państwowej
  • dostęp obcych wywiadów do “chmury” danych poprzez hakowanie i “tylne furtki”  w importowanym sprzęcie telekomunikacyjnym
  • uszczerbek dla budżetu państwa na odszkodowania dla pokrzywdzonych obywateli i dla operatorów, którym licencje trzeba będzie wypowiedzieć, gdy zaczną się epidemie wskutek latencji raka, bezpłodności itp. efektów długoplanowych i wielo-pokoleniowych
  • znaczny wzrost zużycia energii elektrycznej przez 5G, wzrost opodatkowanych emisji CO2 i zagrożenie z elektrowni nuklearnych budowanych dla zaspokojenia popytu na prąd.
Większość z ww. punktów godzi w Prawa Naturalne i Rację Stanu oraz gwałci Konstytucję RP. Tylko z punktu zagrożeń dla zdrowia i życia narodu, pro-lobbystyczne działania resortów, Sejmu, Senatu i lobby z mediami to akt ludobójstwa z Art. II b), c) i d), karalny wg Art. III b), c), d) i e) Konwencji ONZ ws. zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwaWg Konwencji, wszyscy rządowi, medialni i przemysłowi wspólnicy aktu ludobójstwa będą karani bez względu na to, czy są konstytucyjnie odpowiedzialnymi członkami rządu, funkcjonariuszami publicznymi czy też osobami prywatnymi.
 

Polacy płacą Big Telecomowi nie tylko zdrowiem i życiem

Korupcja i socjopatia niszczące naród panują też na niższych poziomach władzy i egzekwowania prawa. Drastyczny, wieloletni przykład mamy w Krakowie.  Wieloletnia społeczniczka Dr Barbara Gałdzińska-Calik i radna Miasta Krakowa, Marta Patena  mówią o chorobach i śmierci przy stacji bazowej na osiedlu. Ile jest takich przypadków w skali całego kraju? NIK po kontrolach w l. 2015 – 2019 zatrważająco oceniła skuteczność ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym z systemów telefonii komórkowej: administracji publicznej nie jest w stanie kontrolować ani wymagać spełniania istniejących norm, więc są one powszechnie przekraczane.

Ww. Jarosiewicz pyta retorycznie, co w Polsce jest ważniejsze:  interesy lobby czy praworządność, życie i zdrowie człowieka oraz prawa i wolności obywatelskie?

Tymczasem “nasze” Ministerstwo Cyfryzacji, tuba Big Telecomu (jak media guvnego ścieku) w Białej Księdze guvnopravdy o skutkach PEM na zdrowie, chce rozwiązać problem zwiększając 100 krotnie normy do poziomu dogmy globalistów ICNIRP i WHO. Jak przystało na pudelka lobbystów, resort daje ponadto operatorom niemal nieograniczone uprawnienia i przywileje sprzeczne z interesem Suwerena, gwałcąc Konstytucję RP: zasady zrównoważonego rozwoju (Art. 5), godności osobistej (Art. 30), prawa do ochrony życia (Art. 38) i zdrowia (Art. 68), zakazu eksperymentów naukowych (Art. 39), prawa do nienaruszalności mieszkania (Art. 50), bezpieczeństwa ekologicznego i ochrony środowiska (Art. 74), ochrony praw konsumentów (Art. 76), prawa do własności (Art. 64, 143, 165) oraz obowiązku dbałości o środowisko (Art. 86).

 

Materiały źródłowe

 

23/07/2019

ICNIRP’s Refusal To Reassess Cell Phone Radiation Exposure Guidelines After NTP’s “Clear Evidence Of Cancer”

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:25

US Scientist Criticizes ICNIRP’s Refusal To Reassess Cell Phone Radiation Exposure Guidelines After US National Toxicology Program Studies Show “Clear Evidence Of Cancer” In Experimental Animals

Ronald L. Melnick Ph.D Senior Scientist (retired), National Toxicology Program, NIEHS, NIH has issued this scientific  critique of ICNIRPs dismissal of the National Toxicology Program (NTP) findings. On September 4, 2018 ICNIRP   issued a “Note on Recent Animal Studies” that concluded the 28 million dollar US National Institutes of Environmental Health Sciences study did “not provide a reliable basis” for changing the over two decades old ICNIRP guidelines on radiofrequency- cell phones and wireless – radiation. In response, Dr. Ronald Melnick went through the ICNIRP document point by point and presented the data to show the document has “numerous false and misleading statements.”

Peer Reviewed and Published 

The critique below comes directly after Dr. Ron Melnick published a paper documenting the “unfounded criticisms” of the NTP  entitled, “Commentary on the Utility of the National Toxicology Program Study on Cell Phone Radiofrequency Radiation Data for Assessing Human Health Risks Despite Unfounded Criticisms Aimed at Minimizing the Findings of Adverse Health Effects”  in the peer reviewed journal Environmental Research (Pubmed link, ScienceDirect with Full PDF.)

Two Additional Notes

The Ramazzini Institute Director of Research Dr. Fiorella Belpoggi  also posted comments on the ICNIRP   note stating that, “both NTP and RI studies were well performed, no bias affecting the results. ICNIRP confirms that,” and “We are scientists, our role is to produce solid evidence for hazard and risk assessment. Underestimating the evidence from carcinogen bioassays and delays in regulation have already proven many times to have severe consequences, as in the case of asbestos, smoking and vinyl chloride.” (Ramazzini Institute Statement on ICNIRP Note)

A paper was just published by scientists stating that radio frequency radiation can cause cancer based on the human and animal evidence. The NTP study was highlighted in the research review.  Read it here Cancer Epidemiology Update, following the 2011 IARC Evaluation of Radiofrequency Electromagnetic Fields (Monograph 102)” 

Critique Of The ICNIRP Note Of September 4, 2018 Regarding Recent Animal Carcinogenesis Studies

Ronald L. Melnick Ph.D Senior Scientist (retired), National Toxicology Program, NIEHS, NIH

September 12, 2018

 

The International Commission of Non-Ionizing Radiation Protection (ICNIRP, 2018) recently issued a report (dated September 4, 2018) that contains numerous false and misleading statements, particularly those about the toxicology and carcinogenesis studies on cell phone radiofrequency radiation by the US National Toxicology Program (NTP). This flawed analysis by ICNIRP served as the basis for ICNIRP  to support their conclusion that existing radiofrequency exposure guidelines do not need to be revised despite new evidence showing that exposure to cell phone radiofrequency radiation (RFR) causes cancers in experimental animals. ICNIRP also does not take into account evidence on other harmful effects of cellphone radiation including damage to brain DNA, reduced pup birth weights, and decreased sperm quality.

The number of extensive incorrect and misleading statements in this ICNIRP document includes the following:

1) The ICNIRP statement that “the NTP reports have not yet undergone full peer–review” is wrong; the NTP reports on cell phone RFR underwent multiple peer reviews, including an unprecedented 3-day independent review more than five months earlier in March 2018.

2) The ICNIRP statement that many endpoints presented in the NTP reports were not defined “a priori” is also wrong. All of the endpoints presented in the NTP reports were specified in the Statement of Work for the conduct of the NTP studies that was developed during my tenure at NTP.

3) ICNIRP incorrectly states many critical conclusions from the NTP studies (NTP 2018a, 2018b). The peer review panel in March 2018 (NTP 2018c) concluded that there was “clear evidence” of carcinogenic activity for heart schwannomas in male rats exposed to GSM- or CDMA-modulated RFR, “some evidence” of carcinogenic activity for brain gliomas in male rats (both GSM and CDMA), and “equivocal evidence” for heart schwannomas in female rats (both GSM and CDMA). These categories of evidence are defined in all NTP technical reports: some evidence of carcinogenic activity means that the test agent caused an increased incidence in neoplasms, but “the strength of the response was less than that required for clear evidence.” Equivocal evidence of carcinogenicity means that there was “a marginal increase in neoplasms that may be test-agent related.” Therefore, any analysis of the NTP data must include the brain gliomas and the heart schwannomas; the ICNIRP report excluded consideration of the RFR-induced gliomas.

4) The statement by ICNIRP that animals in the NTP study were exposed “over the whole of their lives” is incorrect. Surviving animals were killed at about 110 weeks of age; e.g., more than 70% of mice were still alive at the end of the study (NTP 2018a, 2018b).

5) The ICNIRP report criticized the exposure intensities used in the NTP studies as being “75 times higher than the whole-body exposure limit for the general public” and therefore “not able to inform on mobile-phone radiofrequency exposures.” This issue had been raised before by others and is addressed in my paper (Melnick, 2018):

“While the exposure limit to RFR for the general population in the US is 0.08 W/kg averaged over the whole body, the localized exposure limit is 1.6 W/kg averaged over any one gram of tissue (FCC, 1997); for occupational exposures, the limit is five times higher (0.4 W/kg and 8 W/kg, respectively). Thus, the whole-body exposure levels in the NTP study were higher than the FCC’s whole-body exposure limits (3.8 to 15 times higher than the occupational whole-body exposure limit). Whole-body SAR, however, provides little information about organ-specific exposure levels (IARC, 2013). When an individual uses a cell phone and holds it next to his or her head, body tissues located nearest to the cell phone antenna receive much higher exposures than parts of the body that are located distant from the antenna. Consequently, the localized exposure level is more important for understanding and assessing human health risks from cell phone RFR. When considering organ-specific risk (e.g., risk to the brain) from cell phone RFR, the important measure of potential human exposure is the local SAR value of 1.6 W/kg (the FCC’s SAR limit for portable RF transmitters in the US, FCC 1997) averaged over any gram of tissue. In the NTP study in which animals were exposed to whole-body RFR at SARs of 1.5, 3, and 6.0 W/kg, exposures in the brain were within 10% of the whole-body exposure levels. Consider the converse scenario. If the brain and whole-body exposures were limited to 0.08 W/kg, then localized exposures in humans from use of cell phones held next to the ear could be 20 times greater than exposures to the brain of rats in the NTP study. Under this condition, a negative study would be uninformative for evaluating organ-specific human health risks associated with exposure to RFR. Therefore, exposure intensities in the brains of rats in the NTP study were similar to or only slightly higher than potential, localized human exposures resulting from cell phones held next to the head, and lower than the FCC’s permissible localized limit for occupational exposures.”

6) The claim by ICNIRP that the whole-body exposures in the NTP study can produce adverse health effects is without foundation; the animals tolerated the exposure levels used in the NTP study without significant effects on body temperature, body weights, or induction of tissue damage (NTP 2018a, 2018b). The current RF exposure guidelines from the Federal Communication Commission, which are similar to those of ICNIRP, are based on a whole-body SAR of 4 W/kg, in order to ‘protect’ against adverse effects that might occur due to increases in tissue or body temperature of 1OC or higher from acute exposures. The whole-body exposure limit of 0.4 W/kg SAR for occupational exposures and 0.08 W/kg SAR for the general public is based simply on dividing the 4W/kg value by 10 for occupational exposures and by 50 for the general public, while the exposure guideline limit for localized exposures in the US is 1.6 W/kg averaged over any one gram of tissue for the general population and 8 W/kg for occupational exposures (FCC, 1997) is based simply on multiplying the whole-body exposure limits by 20. For localized exposures, the ICNIRP guideline is 2 W/kg averaged over any 10 grams of contiguous tissue for the general population, and 10 W/kg for occupational exposures.  The NTP thermal pilot study showed that rats and mice could maintain body temperatures within 1OC at 6 W/kg and 10 W/kg, respectively (Wyde et al., 2018). Thus, the exposures used in the NTP study are consistent with FCC and ICNIRP guidelines that limit whole body exposures to levels that do not cause any significant temperature increase. The 10x or 50x uncertainty factors applied to the 4 W/kg SAR are aimed at minimizing potential acute thermal effects, but do not address health risks from non-thermal or minimally thermal exposures. The ICNIRP report also criticized the use of subcutaneously implanted transponders to monitor the effects of RF exposure on core body temperature; however, Kort et al. (1998) showed that temperature changes recorded by the subcutaneous transponders did not differ significantly from rectal temperature measurements in rats or mice.

7) Criticism by ICNIRP concerning the consistency between the NTP studies (NTP 2018a) and the Ramazzini study (Falcioni et al., 2018) is disingenuous. The fact that both studies carried out in independent laboratories in Italy and the U.S. found increased incidences of heart schwannomas and Schwann cell hyperplasias in Sprague-Dawley rats under different exposure environments and different RF intensity levels is  remarkable. Without knowledge or analysis of the true dose-response relationship between RFR exposure and the induction of schwannomas and Schwann cell hyperplasias of the heart, it is unreasonable to expect a linear dose-response by combining data from these two separate studies.

8) The discussion by ICNIRP concerning the “expected ratio’” of about 30% for schwannomas to hyperplasias is based on the paper by Novilla et al., 1991, and is a misrepresentation of the data and its relevance to the NTP study on cell phone RFR. In the Novilla paper, there were zero hyperplasias and zero schwannomas among 100 male Sprague-Dawley rats (there was one hyperplasia and one schwannoma in female Sprague Dawley rats). Most of the spontaneous hyperplasias and schwannomas reported in that paper were observed in Wistar rats (ratio ~ 3). However, even if there had been a difference in the ratio of spontaneous hyperplasias to schwannomas in that study, it still would not reflect the impact of cell phone RFR on that ratio. The fact that Novilla et al. did not see either hyperplasias or schwannomas in male Sprague-Dawley rats lends further credibility to the absence of these lesions in the NTP study in Sprague-Dawley rats and the increased incidences of schwannomas in exposed rats being due to the exposures to cell phone RFR.

9) It is noteworthy that ICNIRP cites two reviews that conclude there is no association between RFR and acoustic neuromas, while ignoring any mention of the IARC monograph (IARC, 2013) that reported positive associations between RFR from cell phone and glioma and acoustic neuroma in humans.

10) The issue raised by ICNIRP on the lack of cardiac schwannomas in control male rats in the NTP study and the expected incidence (0-2%) based on historical control rates had been raised before by others and is addressed in my paper (Melnick, 2018) for both schwannomas and gliomas:

“Gliomas and schwannomas of the heart are uncommon tumors that occur rarely in control Sprague-Dawley rats. It is not unusual to observe a zero incidence of uncommon tumors in groups of 50-90 control rats. In experimental carcinogenicity studies, the most important control group is the concurrent control group. As mentioned above, the uniquely designed reverberation chambers used in the NTP study were fully shielded from external EMFs, and the lighting source was incandescent instead of fluorescent light bulbs. The housing of rats in the RFR shielded reverberation chambers could affect tumor rates in control animals. No data are available on expected tumor rates in control rats of the same strain (Hsd: Sprague Dawley rats) held under these specific environmental conditions. Thus, historical control data from previous NTP studies are not reliably informative for comparison to the results obtained in the cell phone RFR study.”

11) The hypothetical argument raised by ICNIRP about the effect of one additional schwannoma in the control group is nonsense; one must analyze the available data rather than inserting arbitrary values to downplay the significance of a true response.

12) The discussion in the ICNIRP concerning survival differences between controls and exposure groups affecting the relative tumor response had been raised before by others and is addressed in my paper (Melnick, 2018)

“This comment is an inaccurate portrayal and interpretation of the data for at least two reasons: (1) there was no statistical difference in survival between control male rats and the exposure group with the highest rate of gliomas and heart schwannomas (CDMA-exposed male rats, SAR = 6.0 W/kg), and (2) no glial cell hyperplasias (potential precancerous lesions) or heart schwannomas were observed in any control rat, even though glial cell hyperplasia was detected in exposed rats as early at week 58 of the 2-year study and heart schwannoma was detected as early as week 70 in exposed rats. Thus, survival was sufficient to detect tumors or pre-cancerous lesions in the brain and heart of control rats.”

13) The issue in the ICNIRP report about the need for blind pathology to avoid biases related to exposure status is discussed in my paper (Melnick, 2018).

“The reviews of the histopathology slides and final diagnoses of lesions in the RFR studies by the pathology working groups were conducted similar to all other NTP studies in that the pathologists did not know whether the slides they were examining came from an exposed or an unexposed animal (Maronpot and Boorman, 1982). In fact, the reviewing pathologists didn’t even know that the test agent was RFR. For anyone questioning the diagnosis of any tissue in this study, all of the slides are available for examination at the NTP archives.”

Also, the designations ‘test agent A’ and ‘test agent B’ refer to the separate studies of GSM and CDMA exposures and not to exposure status within a study. Therefore, these designations would not “result in bias because perceived patterns within a group’s samples can affect how subsequent samples are evaluated.”

14) The issue of multiple comparisons leading to possible false positives (with a probability of 0.5) was addressed by the NTP in its release of the partial findings of the RFR study (NTP, 2016):

“Although the NTP conducts statistical tests on multiple cancer endpoints in any given study, numerous authors have shown that the study-wide false positive rate does not greatly exceed 0.05 (Fears et al., 1977; Haseman,1983; Office of Science and Technology Policy,1985; Haseman, 1990; Haseman and Elwell, 1996; Lin and Rahman, 1998; Rahman and Lin, 2008; Kissling et al., 2014). One reason for this is that NTP’s carcinogenicity decisions are not based solely on statistics and in many instances statistically significant findings are not concluded to be due to the test agent. Many factors go in to this determination including whether there were pre-neoplastic lesions, whether there was a dose-response relationship, biological plausibility, background rates and variability of the tumor, etc. Additionally, with rare tumors especially, the actual false positive rate of each individual test is well below 0.05, due to the discrete nature of the data, so the cumulative false positive rate from many such tests is less than a person would expect by multiplying 0.05 by the number of tests conducted (Fears et al., 1977; Haseman, 1983; Kissling et al., 2015).”

15) The conclusion in the ICNIRP report that the NTP study is not consistent with the RFR cancer literature is wrong, and the claim by ICNIRP that epidemiological studies have not found evidence for cardiac schwannomas neglects to note that no studies of cell phone users have examined relationships between RFR exposure to the heart and risk of cardiac schwannomas. While it is true that the NTP did not report an increase in vestibular schwannomas in rats, it must be recognized that the vestibular nerve was not examined microscopically.  The NTP findings of significantly increased incidences and/or trends for gliomas and glial cell hyperplasias in the brain and schwannomas and Schwann cell hyperplasias in the heart of exposed male rats are most important because the IARC classified RFR as a “possible human carcinogen” based largely on increased risks of gliomas and acoustic neuromas (which are Schwann cell tumors on the acoustic nerve) among long term users of cell phones. The concordance between rats and humans in cell type affected by RFR is remarkable and strengthens the animal-to-human association.

 

Based on numerous incorrect and misleading claims, the ICNIRP report concludes that “these studies (NTP and Ramazzini) do not provide a reliable basis for revising the existing radiofrequency exposure guidelines.” The data on gliomas of the brain and schwannomas of the heart induced by cell phone radiation are suitable for conducting a quantitative risk assessment and subsequent re-evaluation of health-based exposure limits. The ‘P’ in ICNIRP stands for Protection. One must wonder who this commission is trying to protect – evidently, it is not public health.

Ronald L. Melnick Ph.D

References

Falcioni, L., Bua L., Tibaldi, E., Lauriola, M., DeAngelis, L., Gnudi, F., Mandrioli, D., Manservigi, M., Manservisi, F., Manzoli, I., Menghetti, I., Montella, R., Panzacchi, S., Sgargi, D., Strollo, V., Vornoli, A., Belpoggi, F. 2018. Report of final results regarding brain and heart tumors in Sprague-Dawley rats exposed from prenatal life until natural death to mobile phone radiofrequency fieldrepresentative of a 1.8 GHz base station environmental emission. Environ. Res. 165, 496-503.

Federal Communications Commission (FCC). 1997. Evaluating compliance with FCC guidelines for human exposure to radiofrequency electromagnetic fields. OET Bulletin 65. Federal Communications Commission Office of Engineering & Technology, Washington, DC

International Agency for Research on Cancer (IARC). 2013. IARC Monograph on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans: Non-Ionizing Radiation, Part 2: Radiofrequency Electromagnetic Fields. Lyon, France, Volume 102.

ICNIRP (2018) International Commission on Non-ionizing Radiation Protection. https://www.icnirp.org/cms/upload/publications/ICNIRPnote2018.pdf

Kort, W.J., Hekking-Weijma, J.M., TenKate, M.T., Sorm, V., VanStrik, R.  1998. A microchip implant system as a method to determine body temperature of terminally ill rats and mice. Lab Anim. 32: 260-269.

Maronpot, R.R., Boorman, G.A. 1982. Interpretation of rodent hepatocellular proliferative alterations and hepatocellular tumors in chemical safety assessment. Tox. Pathol. 10, 71-80.

Melnick, R.L. 2018. Commentary on the utility of the National Toxicology Program Study on cell phone radiofrequency radiation data for assessing human health risks despite unfounded criticisms aimed at minimizing the findings of adverse health effects. Environ. Res. (in press).

National Toxicology Program (NTP). 2016. Report of partial findings from the National Toxicology Program carcinogenesis studies of cell phone radiofrequency radiation in Hsd: Sprague Dawley SD rats (whole body exposures).

http://biorxiv.org/content/biorxiv/early/2016/06/23/055699.full.pdf

National Toxicology Program (NTP). 2018a. NTP technical report on the toxicology and carcinogenesis studies in Hsd:Sprague Dawley SD rats exposed to whole-body radio frequency radiation at a frequency (900 MHz) and modulations (GSM and CDMA) used by cell phones. NTP TR 595 (in final preparation).

National Toxicology Program (NTP). 2018b. NTP technical report on the toxicology and

carcinogenesis studies in B6C3F1/N mice exposed to whole-body radio frequency radiation at a frequency (1,900 MHz) and modulations (GSM and CDMA) used by cell phones.  NTP TR 596 (in final preparation).

National Toxicology Program (NTP). 2018c. Peer review of the draft NTP technical reports on cell phone radiofrequency radiation.

https://ntp.niehs.nih.gov/ntp/about_ntp/trpanel/2018/march/peerreview20180328_508.pdf

Wyde, M.E., Horn, T.L., Capstick, M.H., Ladbury, J.M., Koepke, G., Wilson, P.F., Kissling,

G.E., Stout, M.D., Kuster, N., Melnick, R.L., Gauger, J., Bucher, J.R., and McCormick, D.L. 2018. Effect of cell phone radiofrequency radiation on body temperature in rodents: Pilot studies of the National Toxicology Program’s reverberation chamber exposure system. Bioelectromagnetics 39, 190-199.

Dr. Ronald L. Melnick  served as a toxicologist for 28+ years at the National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS) and the National Toxicology Program (NTP), before retiring in 2009. Dr. Melnick received his B.S. from Rutgers University, New Brunswick, NJ, and his M.S. and Ph.D. from the University of Massachusetts, Amherst. He was a postdoctoral research fellow in the Department of Physiology-Anatomy at the University of California in Berkeley and then an assistant professor of Life Sciences at the Polytechnic Institute of New York. At NTP/NIEHS, Dr. Melnick was involved in the design, monitoring and interpretation of toxicology and carcinogenesis studies of numerous environmental and occupational agents including 1,3-butadiene, chloroprene, isoprene, water disinfection byproducts, etc. He led the design of the NTP carcinogenicity studies of cell phone radiofrequency radiation in rodents. In addition, his research has focused on the use of mechanistic data in assessing human health risks of environmental chemicals. He was manager of the NIEHS Experimental Toxicology Unit, Carcinogenesis and Toxicology Evaluation Branch, and group leader of the NIEHS Toxicokinetics and Biochemical Modeling Group, in the Laboratory of Computational Biology and Risk Analysis. He spent one year as an agency representative at the White House Office of Science and Technology Policy to work on interagency assessments of health risks of environmental agents and on risk assessment research needs in the Federal government. Dr. Melnick has organized several national and international symposiums and workshops on health risks associated with exposure to toxic and carcinogenic agents, and he has served on numerous scientific review boards and advisory panels, including those of the International Agency for Research on Cancer (IARC) and the U.S. Environmental Protection Agency. He is a fellow (emeritus) of the Collegium Ramazzini. Dr. Melnick is the recipient of the American Public Health Association’s 2007 David P. Rall Award for sciencebased advocacy in public health.

Influence of High-frequency Electromagnetic Radiation at Non-thermal Intensities on the Human Body (A review of work by Russian and Ukrainian researchers)

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 03:59

Conflict of Interest, Science Corruption: the Wireless Industry and Public Health

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 03:13

 

Critique of ICNIRP and WHO Int’l EMF Project

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 03:07

Critic of ICNIRP (International Commission of Non-Ionizing Radiation Protection) & WHO International EMF Project

 

  • Neil Cherry (2000): Criticism of the health assessment in the ICNIRP guidelines for radiofrequency and microwave radiation (100 kHz – 300 GHz)

    “The ICNIRP Game:

    ICNIRP is playing its own game and setting its own rules. It is the game that is played by national authorities which, as a team, they feel very comfortable with it. The name of the team is “The Consensus of Science”. However, it involves quite a small and very select team that includes national experts who come from national authorities who subscribe to the rules of the ICNIRP game.

    In the ICNIRP game the first rule is that there is only a tissue heating effect from RF/MW exposure. You must agree with this rule to play the ICNIRP game. As a consequence of this rule, in the ICNIRP game, all other biological effects are not real and any epidemiological study that shows an effect with non-thermal exposure, must be faulty and will be rejected. In other words, if you break this rule you are out of the game. In this game it is fine to change the rules about acceptable significant, what is evidence, and criteria for how a biological effect is established. In this game a study does not provide evidence until it has been exactly replicated.”

  • Dariusz Leszczynski (2012) “In experts we trust” or … should we?

    “In my opinion, the claims of scientific consensus are false. They are propagated by some expert committees which ignore the fact that some other expert committees disagree entirely. What is worse, experts with the same opinion on the subject usually end up in the same evaluating body. This is the ‘kiss of death’ to any fair scientific debate.

    … Currently, the most prominent and influential evaluation group is the International Commission on Non-Ionizing Radiation Protection – ICNIRP. The influential position of this group stems from the fact that the first chairman of ICNIRP was appointed the head of the WHO EMF Project, and since then the WHO begun to use scientific evaluations and recommendations made by ICNIRP. This, in turn, brought to this evaluation group international recognition, prestige and influence – the WHO recommended what ICNIRP recommended.

    What is ICNIRP? It is safe to say that it is a self perpetuating private club where current members of the Main Commission select new members to the Main Commission.”

  • Council of Europe – Parliamentary Assembly. Doc. 12608 – The potential dangers of electromagnetic fields and their effect on the environment (2011)

    “… It is most curious, to say the least, that the applicable official threshold values for limiting the health impact of extremely low frequency electromagnetic fields and high frequency waves were drawn up and proposed to international political institutions (WHO, European Commission, governments) by the ICNIRP, an NGO whose origin and structure are none too clear and which is furthermore suspected of having rather close links with the industries whose expansion is shaped by recommendations for maximum threshold values for the different frequencies of electromagnetic fields.”

    http://assembly.coe.int/nw/xml/XRef/Xref-XML2HTML-en.asp?fileid=13137

    http://assembly.coe.int/nw/xml/XRef/Xref-XML2HTML-en.asp?fileid=17994&lang=en

 

 

wavelength/frequency

near field/far field

overall duration of exposure (continuous, interrupted), acute and chronic exposures

polarization (linear, circular)

continues wave (CW) and pulsed fields(pulse repetition rate, pulse width or duty cycle, pulse shape, pulse to average power, etc.)

modulation (amplitude, frequency, phase, complex)

static magnetic field at the place of exposure

electromagnetic stray field

 

Comment: This presentation explains the technical limitation of ICNIRP guidelines. The diashow requires the IE browser.

  • Khurana, V. G., Hardell, L., Everaert, J., Bortkiewicz, A., Carlberg, M. & Ahonen, M. (2010). Epidemiological Evidence for a Health Risk from Mobile Phone Base Stations. International Journal of Occupational and Environmental Health (IJOEH), Vol. 16, No. 3, 263-267.

    “We found that eight of the 10 studies reported increased prevalence of adverse neurobehavioral symptoms or cancer in populations living at distances less than 500 meters from base stations.

    None of the studies reported exposure above accepted international guidelines, suggesting that current guidelines may be inadequate in protecting the health of human populations.”

  • Michael Kundi and Hans-Peter Hutter (2009). Mobile phone base stations -Effects on wellbeing and health. Pathophysiology. Pathophysiology (2010) Special issue of electromagnetic fields. Pathophysiology. 2009 Aug;16(2-3):71-8

    “Studying effects of mobile phone base station signals on health have been discouraged by authoritative bodies like WHO International EMF Project and COST 281.

    From available evidence it is impossible to delineate a threshold below which no effect occurs, however, given the fact that studies reporting low exposure were invariably negative it is suggested that power densities around 0.5-1 mW/m² must be exceeded in order to observe an effect. The meager data base must be extended in the coming years.

    The difficulties of investigating long-term effects of base station exposure have been exaggerated, considering that base station and handset exposure have almost nothing in common both needs to be studied independently. It cannot be accepted that studying base stations is postponed until there is firm evidence for mobile phones.”

  • Yuri Grigoriev, RNCNIRP (2010) Electromagnetic fields and the public: EMF standards and estimation of risk

    “Numerous peer-reviewed studies covering non-thermal biological effects have been made by scientists in Russia (previously the USSR). Analysis of 28 biological experiments conducted in vitro, in situ, and in vivo by the present author from 1975 onwards in the former Soviet Union, and later in Russia, using modulated RF-EMF allows the following basic conclusions to be made:

    – exposure of biological systems to EMF with higher or lower composite regimens of modulation can lead to the possible development of both physiological and unfavourable biological effects, that are distinct from the biological effects induced by non-modulated EMF;

    – acute exposure to low intensities of modulated EMF (at non-thermal levels) can result in development of pathological effects;

    – there is a dependence of development of a reciprocal biological response on the intensity and directness of the concrete regimen of EMF modulation; this dependence was fixed at all levels of biological systems – in vitro, in situ, and in vivo;

    – as a rule, modulated EMF invokes more recognisable biological effects than continuous EMF regimes.

  • Roger Coghill (2007) A talk about microwave radiation in Royal Society, London

    “This means that ICNIRP is considering only immediate thermal effects, not interference effects. (Interference effects are such as those affecting avionic instruments when cellphones are used inflight. The signals do not heat the plane!). In this conclusion they therefore ignore all 400 plus studies of non-thermal effects reported in the peer reviewed literature.”

  • Gerald Hyland (2002) Response to COST281’s ‘Scientific Comment on Individuals Statements of Concern About Health Hazards of Weak EMF’

    “The COST paper is an ill-considered, deliberate attempt to misrepresent and distort the sense of my text by means of many untruths and inaccuracies – … – The whole tenor of their response betrays the hallmark of a panic, rear-guard action to attempt to maintain the (industry-beneficial) status quo.

    Their tactic is to frame their criticisms in such a way that in many cases they appear eminently reasonable to anyone who has not read my original STOA Report; …

    In arguing why, in their view, certain electronic instruments are more sensitive to electromagnetic radiation than are humans, and so should be better protected, they conveniently choose to ignore the fact (given in my Report) that the human EEG is sensitive to microwave radiation at an intensity as low as 10-15W/cm2, a value well below sensitivities currently realisable technologically!”

    http://www.cost281.org/activities/HylandResponsetoCOST281.pdf

    EU STOA Paper: http://www.europarl.europa.eu/stoa/publications/studies/20000703_en.pdf

    Comment: Please, take a look at the COST 281 document by (mostly) ICNIRP members.

  • Don Maisch (2006): Conflict of Interest & Bias in Health Advisory Committees: A case study of the WHO’s Electromagnetic Field (EMF) Task Group

    “Although the above sample of WHO recommendations were in response to Big Tobacco’s attempts to undermine WHO integrity, its direct relevance to other large industrial interests cannot be ignored, be it the power industry or telecommunications. Unfortunately it seems that in this case at least, WHO has forgotten the hard lessons learnt with its previous experiences with Big Tobacco.

    In the case of WHO’s Task Group writing the new Environmental Health Criteria (EHC) for power frequency EMFs, a violation of the above recommendations urgently calls for an independent evaluation to protect both public health and WHO’s integrity.”

  • Andrew Marino (2006): SOBs at WHO

    “In 1996 the World Health Organization began what it said was a program “to assess the scientific evidence of possible health effects of EMF in the frequency range from 0 to 300 GHz” (EMF Project).

    However, the project was corrupted from the start because it was controlled by the power- and cell-phone industries in the industrialized countries. …

    The person placed in charge of the program by the industries was Michael Repacholi, who had been known for more than 16 years to be a paid consultant and spokesman for the companies responsible for producing EMF pollution. It was not realistic to expect that he would conduct an open and honest inquiry, and his performance in office has been even more miserable than could have been anticipated based on what was known about his personal views at the time he was appointed.”

    http://andrewamarino.com/SOBs.html
    http://andrewamarino.com/repacholi.html
    http://www.goingsomewherebook.com

 

“I mentioned about safe guidelines adopted in various countries and several health hazards occurring at levels as low as 1000 microwatts/m² = 0.001 W/m² for continuous exposure. I also mentioned that ICNIRP guidelines are meant for short term exposure (averaged over 6 minutes) and not meant for long term exposure.” … There were more than 150 people in the audience and most of them were from telecom industry and there were probably only 5 people representing general public. Theme of the International Health Conference was “Ensuring Public Health and Safety in the Mobile Industry”, so where was the public?

 

BACK TO TOP

Discount Treadmills For Sale – you can visit https://www.downtowncluster.org/images/_vti_cnf/treadmills-for-sale.html for the best online deals on top rated treadmills.

 

20/07/2019

Co ukryło przed (p)osłami i narodem “nasze” Ministerstwo Cyfryzacji

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:30

Czytaj, co ukryło przed (p)osłami i narodem “nasze” Ministerstwo Cyfryzacji

PB: Raport ujawnia architekturę systemu 5G dla Polski:

  • obecna sieć makro-stacji bazowych (UMa) co pół km, częstotliwość 700 kHz;
  • mikro-stacje pośrednie (UMi) co ok. 200 m, częst. 3 do 4 GHz;
  • sieć lokalna (InH) co ok. 20 m do penetracji wnętrz budynków, częst. 26 GHz.

Wobec braku dowodów na bezpieczeństwo 5G, trzeba wpierw je przedstawić dla ochrony zdrowia publicznego, piszą w reporcie polscy uczeni z kilku placówek badawczo-naukowych.

Sformułowanie podsumowania jest jednak dwuznaczne. Pozwala każdej ze stron, pro-5G i przeciw, odczytać wnioski raportu wg swego życzenia. W treści raportu wyłowiłem przejawy stronniczości pro-przemysłowej:

  1. Największą wadą raportu jest założenie, że obecne limity bezpieczeństwa dla pól elektromagnetycznych (PEM) są adekwatne, tak pod względem wartości, jak i samej jednostki miary — gęstość  PEM zamiast miary dopuszczalnej pochłoniętej kumulatywnej dawki, różnej dla grup ryzyka: kobiety ciężarne, dzieci, młodzież, elektrowrażliwi, dorośli, starsi.
  2. Przegląd badań nt. bio-skutków fal radiowych występujących w 5G jest ograniczony i stronniczy w raporcie IMP. Porównaj np. z przeglądem prawie 200 recenzowanych badań, wykonanym przez Dra Martina Palla (USA) dla oceny norm bezpieczeństwa UE: Cytaty z pracy Dra Martina Palla. Wymienia on 10 grup zagrożeń oraz pół tuzina charakterystyk fal radiowych wpływających na bio-skutki stwierdzone naukowo.
  3. Raport milczy o kumulacji dawek napromieniowania z każdej z ww. pod-sieci 5G (UMa, UMi, InH) działających na daną osobę. W najgorszym przypadku w domu lub miejscu pracy byłaby to suma PEM z UMa, UMi i InH.
  4. W pod-sieci UMi (ulice i place do 50 m) osiąga się zasięg sygnału zwiększeniem mocy nadajnika lub “śledzeniem” mobilnego użytkownika przez wąskie wiązki z kilku mikro-stacji bazowych (s. 31). W analizie napromieniowania względem dopuszczalnych wartości pola, raport arbitralnie zakłada korzystniejsze z tego punktu “śledzenie” użytkownika przez wiązki wąskie, tj. o mniejszej gęstości mocy.
  5. Choć raport przyznaje dodatkowe napromieniowanie użytkownika z  anteny jego urządzeń takich jak smartfon, to rozpatruje je wyłącznie z punktu nieprzekroczenia obowiązujących limitów gęstości pola, jakby użytkownik nie był zanurzony w sumie pól wszystkich stacji bazowych poszczególnych poziomów systemu 5G plus promieniowanie z własnych i sąsiednich gadżetów mikrofalowych.
  6. Typowo dla mentalności kształtowanej w III RP, raport IMP degraduje naukę i praktykę powstałą w ZSRR dot. leczenia falami radiowymi. Kiedy Zachód był prany pod “medycynę” rockefellerowską, ZSRR rozwijało naukę niezależnie. Nic dziwnego, że nie ma “potwierdzenia” sowieckich osiągnięć na Zachodzie, tak jak dziś nie ma na Zachodzie użytecznych wyników badań nad polami torsyjnymi, także z przyczyn politycznych.

Wobec powyższego, nie powinniśmy się ekscytować rzekomo obiektywnym raportem IMP. Szczególnie martwi w Podsumowaniu:

…ze względu na dane wskazujące istnienie mechanizmów biofizycznych, mogących do [negatywnych zdrowotnych] skutków prowadzić, konieczne wydaje się stosowanie przy planowanej eksploatacji takich systemów zasady ostrożności i zasady ALARA (najmniejszej dawki realnie możliwej), przynajmniej do czasu uzyskania wyników badań, które pozwolą na bardziej obiektywne ustosunkowanie się do tego problemu.

Za późno jest zrealizować zasady ostrożności na wdrożonym i eksploatowanym systemie. Nie wolno go wdrożyć przed ustaleniem poza wszelką wątpliwość, że jest bezpieczny dla człowieka i przyrody, od której nasze zdrowie i życie zależą (owady, mikroorganizmy).  Także zasada ALARA w nieprzetestowanym systemie jest zbrodnią ludobójstwa na ludności.

Zostawiając te furtki w sformułowaniu, autorzy IMP dołączają do poczetu zbrodniarzy ludobójstwa, do jakich Konwencja zalicza wspólników w spisku celem popełnienia aktu ludobójstwa.

Z praktyki wdrażania technologii jądrowej od II wś. wynika, że lobby przemysłowe zmyla publikę, żeby wprowadzić swą technologię. Gdy to osiągnie, dalszymi zmyłkami proliferuje ją, szerząc choroby i śmierć. Lobby opanowuje instytucje regulacyjne i wpływa korupcujnie na rządy i świat badawczy: Dirty Uranium Weapons Cover-ups. Podobnie z liniami wysokiego napięcia: Ws. promieniowania z linii wysokiego napięcia.

Bezprzewodówkę wdrożono w trybie podobnym do tego, jaki sugeruje raport IMP dla 5G: nie ma dowodów na zagrożenie, wprowadźmy i sprawdźmy na “królikach”  doświadczalnych… I ludzie umierają dziś na raka w pobliżu stacji bazowych.

…………………………………………………………….

0DDZIAtYWANIE ELEKTROMAGNETYCZNYCH
FAL MILIMETROWYCH NA ZDROWIE
PRACOWNIKOW PROJEKTOWANYCH SIECI SG
I POPULACJI GENERALNEJ

Przygotował zespół pod redakcją prof. dr. hab. med. Konrada Rydzyńskiego
(Instytut Medycyny Pracy w Łodzi):

dr hab. inż. Paweł Bieńkowski, prof. PWr (Politechnika Wrocławska)
prof. dr hab. Alicja Bortkiewicz (Instytut Medycyny Pracy w Łodzi)
dr inż. Jolanta Karpowicz (Centralny Instytut Ochrony Pracy – PIB, Warszawa)
płk. dr inż. Jarosław Kieliszek (Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii, Warszawa)
dr Piotr Politański (Instytut Medycyny Pracy w Łodzi)
dr hab. inż. Kamil Staniec, prof. PWr (Politechnika Wrocławska)
prof. dr hab. Marek Zmyślony (Instytut Medycyny Pracy w Łodzi)

SPIS TREŚCI
1. Wprowadzenie 7
2. Elektromagnetyczne promieniowanie mikrofalowe  9
2.1. Charakterystyka fizyczna fali elektromagnetycznej 9
2.2. Propagacja fal elektromagnetycznych różnych zakresów częstotliwości  11
2.2.1. Propagacja mikrofal 13

2.3. Identyfikacja źródeł promieniowania mikrofalowego (ze szczególnym uwzględnieniem EFM) 14
2.4. Ocena wielkości ekspozycji przy urządzeniach systemu 5G  18
2.4.1. Założenia funkcjonalne dla systemów 5G  18
2.4.2. Pasma częstotliwości przeznaczone do zastosowania w systemach 5G  21
2.4.3. Źródła promieniowania fal milimetrowych w systemach 5G, propagacja, moc sygnału elektromagnetycznego docierającego do użytkownika  23
2.4.4. PEM w środowisku od stacji bazowych systemów 5G  31
3. Efekty biologiczne działania EFM i mechanizmy tego działania  36
3.1. Mechanizmy oddziaływania EFM 36
3.1.1. Wprowadzenie 38
3.1.2. Nagrzewanie tkanek  39
3.1.3. Inne mechanizmy oddziaływania EFM  42
3.2. Skutki biologiczne i zdrowotne  45
3.2.1. Działanie EFM na skórę  46
3.2.2. Działanie EFM na oczy  48
3.2.3. Inne, nietermiczne skutki działania EFM  49
3.2.4. Lecznicze zastosowanie EFM  58
4. Zasady ochrony przed elektromagnetycznymi zagrożeniami bezpieczeństwa i zdrowia  63
4.1. Rozwój systemu ochrony przed elektromagnetycznymi zagrożeniami bezpieczeństwa i zdrowia ludzi  63

4.1.1. Ochrona pracowników: zakres ochrony wymagany przez Dyrektywę 2013/35/UE    63
4.1.2. Ochrona ludności: zakres ochrony sugerowany przez Zalecenie 1999/519/WE     70
4.1.3. Wymagania dotyczące szczególnej ochrony użytkowników implantów medycznych przed zagrożeniami elektromagnetycznymi  72
4.2. Wytyczne ICNIRP – cel i znaczenie praktyczne  75
4.2.1. Formalny status wytycznych ICNIRP  75
4.2.2. Miary zagrożeń elektromagnetycznych w wytycznych ICNIRP  78
4.2.3. Zagrożenia elektromagnetyczne uwzględnione w systemie limitów ICNIRP   83
5. Ocena wartości polskich limitów ekspozycji zawodowej i środowiskowej na PEM emitowane przez urządzenia systemu 5G na tle przepisów europejskich  85
6. Podsumowanie  91
7. Piśmiennictwo  95

[…]

6. PODSUMOWANIE

Zgodnie ze Strategią na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju już w 2020 r. przynajmniej w 1 mieście w Polsce zostanie wprowadzony system 5G telefonii komórkowej, który następnie obejmie obszar całego kraju. W Polsce przewidywane jest wykorzystanie w tym systemie promieniowania elektromagnetycznego o częstotliwościach 700 MHz, 3,4–3,8 GHz i 26 GHz. Oczywiście, jak każda technologia powodująca emisję promieniowania elektromagnetycznego do środowiska, również system 5G budzi zaniepokojenie znacznej części społeczeństwa, głównie możliwością jego negatywnego wpływu na zdrowie. O ile wiedza dotycząca promieniowania z dwóch pierwszych zakresów jest już częściowo spopularyzowana, o tyle EFM (w tym interesujący nas zakres 15–100 GHz), a zwłaszcza ich biologiczne działanie są w społeczeństwie praktycznie zupełnie nieznane.
Niestety trzeba stwierdzić, że być może ze względu na stosunkowo niewielkie dotychczasowe ich wykorzystanie, niewiele jest również badań dotyczących tego zagadnienia – a już zupełnie brak jest opracowań dotyczących wpływu chronicznie działających słabych EFM. W niniejszym Raporcie staraliśmy się – na podstawie analizy dostępnych wyników badań – przedstawić obiektywny obraz współczesnej wiedzy o biologicznym działaniu EFM oraz jej istotne ograniczenia.
Ze względu na długość fali promieniowania elektromagnetycznego o częstotliwościach 15–100 GHz energia przez nią niesiona jest pochłaniana głównie w tkankach zewnętrznych o grubości co najwyżej kilku milimetrów, co w praktyce powoduje najsilniejsze oddziaływanie w obrębie skóry i oczu. Nie oznacza to oczywiście, że można uznać EFM za mniej szkodliwe niż PEM niższych częstotliwości, istotnie wnikające w głąb ciała człowieka i sięgające organów wewnętrznych. Każde bowiem zaburzenie funkcjonowania skóry może mieć dla organizmu znaczące konsekwencje.
Zgodnie z prawami fizyki pochłonięta energia elektromagnetyczna jest zamieniana na inne rodzaje energii, w tym na energię kinetyczną cząsteczek, z których zbudowany jest napromieniowywany obiekt. Wpływa to na zmiany w ich pierwotnym ruchu, co może powodować ich tarcie i – będące jego skutkiem – ogrzewanie prowadzące do efektów biologicznych (efekt termiczny) oraz zmiany
w ich wzajemnym położeniu, co może inicjować tzw. efekty nietermiczne. Ze względu na prognozowane na podstawie dostępnych specyfikacji technicznych stosunkowo niewielkie wartości PEM w miejscach przebywania ludzi, najbardziej interesujące są ewentualne efekty nietermiczne. O możliwości biologicznego działania EFM mogą świadczyć starsze badania, na podstawie których opracowano terapię przy użyciu tych fal, potwierdzone również z zastosowaniem najnowszych metod badawczych.
Wyniki badań wskazują na możliwość wystąpienia efektów działania EFM ze strony układu nerwowego. Do wyjaśnienia wyników proponuje się 2 modele: bezpośrednią aktywację komórek skóry (keratynocyty i/lub mastocyty), które indukują wydzielanie cząsteczek czynników sygnałowych w ogólnym krążeniu krwi, i stymulację obwodowego układu nerwowego, który z kolei aktywuje centralny układ nerwowy i indukuje wydzielanie peptydów opioidowych. Wykazano także, że ekspozycja na EMF może wpływać na ekspresję genów i proliferację komórek, przy czym większość badaczy skłania się ku poglądowi o termicznym ich podłożu, chociaż istnieją prace wskazujące ewentualny mechanizm nietermiczny. Większość prac dotyczących ewentualnej genotoksyczności ekspozycji na EFM zaprzecza takiemu działaniu. Obecnie nie ma danych wskazujących na to, by zaburzenia funkcjonowania oka miały naturę nietermiczną; nie należy więc prawdopodobnie spodziewać się ich w przypadku ekspozycji na PEM emitowane przez urządzenia
systemu 5G.
Należy jednak podkreślić, że zdecydowana większość badań dotyczy nietermicznego wpływu EFM na własności błon komórkowych (w tym pobudliwych) i obejmuje zakres promieniowań o gęstościach mocy padających znacznie (niekiedy ponad 10-krotnie) wyższych niż te, z jakimi prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia podczas powszechnego użytkowania systemów 5G.
Jednak istnieją prace, w których obserwowano wpływ zdrowotny niewielkich ekspozycji, jak te związane z antenami 5G, chociaż z uwagi na wspomniane wyżej błędy metodologiczne i sposób eksponowania (ekspozycja miejscowa) wymagałyby one powtórzenia dla warunków takich, jakie będą występowały w realiach sytemu 5G. Niestety ze względu na wspomniany już brak badań skutków ekspozycji chronicznej na EFM na zdrowie obecnie nie można ocenić potencjalnych
zagrożeń zdrowia, jakie mogą być z nim związane.
Nie są również dostępne wyniki badań wpływu EFM na użytkowników implantów medycznych. W tym zakresie można byłoby się powoływać na badania odporności elektromagnetycznej (EMC), ale obecnie nie istnieją wymagania badań EMC dla promieniowania o częstotliwościach przekraczających 2,7 GHz. Ze względu na zwiększającą się wraz ze wzrostem częstotliwości wrażliwość na zakłócenia można spodziewać się, że dla niektórych urządzeń elektronicznych limity odporności dla wyższych częstotliwości będą niższe niż obecnie obowiązujące dla częstotliwości do
2,7 GHz (3–10 V/m).
Z naszego Raportu wynika, że bardzo istotne dla spodziewanych skutków biologicznych będą wartości PEM w otoczeniu anten nadawczych – w analizowanym przez nas przypadku anten emitujących EFM. Wiąże się z tym także problem możliwości dotrzymania przez operatorów limitów PEM, ustalonych w Polsce dla ochrony ludzi i środowiska. Ze względu na właściwości EFM (w tym 26 GHz), m.in. bardzo szybkiego pochłaniania ich przez powietrze i obiekty znajdujące się
na drodze propagacji, anteny je emitujące muszą znajdować się nie rzadziej niż co 200–250 m (na terenach o zapotrzebowaniu na bardzo wysoką przepustowość przesyłanych danych mogą to być nawet wielokrotnie mniejsze odległości, rzędu kilkudziesięciu metrów), a więc będą bardzo liczne.
Analiza klas zewnętrznych stacji bazowych zgodnie z 3GPP TR 38.873 (2017) (dla komórek UMa i UMi z antenami odpowiednio na 25 m n.p.t. i 10 m n.p.t.) pokazuje, że nawet dla anten z wiązkami kierowanymi oświetlającymi stosunkowe małe obszary bardzo blisko stacji bazowej (nawet 10 m w rzucie poziomym od anteny stacji bazowej dla UMa i 5 m dla UMi) dopuszczalne EIRP anten na oświetlanym obszarze wiązki głównej wynosi nie mniej niż 60 dBm dla UMa i 50 dBm dla UMi. Dla odległości na granicy komórek jest to odpowiednio 80 dBm (czyli ok.
100 kW) dla UMa i 72 dBm (ok. 16 kW) dla UMi.
Podsumowując przeprowadzone analizy, można stwierdzić, że przy racjonalnym sterowaniu mocą sygnału dla wiązek śledzących użytkowników istnieje możliwość zachowania standardów ochrony środowiska obowiązujących w Polsce (7 V/m) w pasmach do 40 GHz, a powyżej – nawet w najgorszym przypadku – przy pełnej dopuszczalnej mocy i dla punktu obserwacji odległego o 5 m od podstawy anteny pozostaje ok. 10 dB marginesu dopuszczalnej ekspozycji. Jeżeli przyjmie się,
że wiązki nie będą sterowane, a jedynie ustawione tak, żeby maksimum energii trafiało na granicę komórki UMa, to nawet przy maksymalnych wartościach EIRP według FCC [FCC, 2016] standardy środowiska będą spełnione dla kanału o B = 400 MHz dla częstotliwości poniżej 40 GHz, a dla komórek UMi – przyjmując, że mikrokomórki pracować będą w pasmach powyżej 40 GHz – zapas wynosi ok. 30 dB. Oczywiście jest to sumaryczna wartość EIRP „oświetlająca” dany punkt/obszar
od wszystkich systemów, zarówno istniejących jak i planowanych, i może się zdarzyć, że będą miejsca, w których nastąpi kumulacja pól różnych systemów/operatorów. Należy pamiętać, że anteny systemu 5G będą charakteryzować się bardzo wąskimi wiązkami promieniowania, i obszar,
na którym poziom natężenia pola będzie spadał o 3 dB, będzie miał zasięg co najwyżej kilkunastu metrów, ale na granicy zasięgu komórki, a więc co najmniej kilkadziesiąt metrów od anten.
Na podstawie analizy dostępnych – choć nielicznych – danych o potencjalnych zagrożeniach dla zdrowia można stwierdzić, że nie ma dowodów na negatywne skutki zdrowotne ekspozycji na EFM o wartościach, jakie spodziewane są na podstawie szacunkowych danych technicznych wokół urządzeń nadawczych systemów 5G. Nie mniej ze względu na dane wskazujące istnienie mechanizmów biofizycznych, mogących do takich skutków prowadzić, konieczne wydaje się stosowanie przy planowanej eksploatacji takich systemów zasady ostrożności i zasady ALARA (najmniejszej dawki realnie możliwej), przynajmniej do czasu uzyskania wyników badań, które pozwolą na bardziej obiektywne ustosunkowanie się do tego problemu. Jest to ważne szczególne w kontekście narażenia przewlekłego (długotrwałego/wieloletniego), a także narażenia zróżnicowanej pod względem statusu  zdrowotnego populacji.

 

 

 

 

 

 

18/07/2019

Who’s Behind The 5G Cull Of Humanity?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:35

Who’s Behind The 5G Cull Of Humanity?

(Excerpted from Chapter 5: Nephilim Crown 5G Apocalypse)

In 1999, HP scientist Richard P. Walker was granted a patent for what would become known as the internet of everything, now better known as 5G. Walker and the rest of his Silicon Valley colleagues had been fed military technology by Lockheed Martin and IBM.

HP spun off Agilent Technologies that same year as the vehicle through which the Walker patent would come to fruition. All ensuing patents pertaining to 5G would be mysteriously absorbed by Agilent, whether in the areas of surveillance, cybernetics, genetic engineering, human microchipping, or “wet works”.

The corporation pushing Walker’s Agilent patent forward is SERCO, a powerful British company close to Lockheed Martin, GE and BAE.  The first and last are the two biggest defense contractors in the world. All four are part of Crown Agents USA Inc. The golden share in SERCO was historically controlled through British Nuclear Fuels (BNFL) by Queen Elizabeth II.

In 2009 BNFL was shut down after spinning off its Westinghouse subsidiary. They had acquired Westinghouse in 1999, four years after Westinghouse bought CBS. BNFL’s nuclear plants had been privatized in 1996 and were taken over by British Energy. The same year BNFL shut down, British Energy was taken over by Electricite de France.

In 2000, Serco and Lockheed Martin took control of the UK’s Aldermaster weapons site. They also control two-thirds of the British Atomic Weapons Establishment (AWE). The other third was owned by BNFL. During the past decade, AWE began exporting stolen US-enriched uranium from a Eunice, NM facility through its Urenco subsidiary. Urenco Executive Chairman Stephen Billingham came from British Energy. They were aided in this effort by the Highland Group, whose associates include the Clintons and Robert Mueller.

SERCO controls immigration and owns a pathology lab in the UK and runs detention centers, prisons and hospitals in Australia and New Zealand.  But the bulk of its income comes from no-bid US government contracts granted to it by members of Senior Executive Services (SES). SES consists of government insiders who, unlike a typical civil servant, cannot be fired after one year of service. President Obama appointed 8,000 of them.

SES members are in fact British Crown Agents who feed US government contracts, innovations, resources and sensitive information to their Crown bosses.

SERCO receives $15-20 billion per year in US government contracts. It runs 63 air traffic control towers, manages Obama Care,  runs city parking meters and lots as well as buses and trains, overseas Overseas Private Investment Corporation (OPIC) loans, and handles USAID shipments.

But 75% of SERCO’s contracts are with the Department of Defense. With offices in the Bank of England-controlled offshore dirty money banking centers of Guernsey, Jersey and the Cayman Islands, SERCO runs “security” for all branches of the US military and our intelligence services.

SERCO is deeply involved in the US Space Program through Aerospace Corporation, which plans to deploy 24,000 new 5G-enabling satellites via Elon Musk’s SpaceX and Amazon’s OneWeb in the next year. SERCO also holds contracts with Bill Gates’ Millenium Foundation involving the sterilization of Africans and Indians through vaccinations.

Founded in 1929, SERCO came out of RCA, another Crown Agent which morphed mostly into GE. RCA is best known for its consumer electronics but its main business had been military radar and sonar equipment. It is this same technology which is now being deployed as 5G. In my book Big Oil & Their Bankers…, I pinpoint RCA as a key player in the Crown assassination of President John F. Kennedy.

During the early 1960’s, RCA developed the UK Ballistic Missile Early Warning System. During the 1980’s they were awarded the contract to support the new European Space Agency and began maintaining London’s street lights. In 1987, with much of RCA absorbed into GE, what remained became SERCO.

During the 1990’s SERCO took its “services” international, focusing on the Five Eyes Alliance countries of the UK, Canada, Australia, New Zealand and the US. The middle three countries are part of the Commonwealth and thus controlled directly by the British Crown. SERCO also began operating in the Crown’s puppet GCC monarchies in the Middle East, where it runs all air traffic control operations. It also gained control of Iraq’s Civil Aviation Authority. This makes Crown drugs, arms, oil and human smuggling in and out of that region a breeze.

SERCO provides “technical support” for CERN’s particle accelerator, manages transport services at North District Hospital in Hong Kong (another major drug trafficking center), and provides “support” for military bases in the Five Eyes nations. It manages the UK National Physics Laboratory and trains soldiers in the US and Germany.

SERCO also dominates contracts from US Homeland Security and is in charge of FEMA Region 9, which includes Alaska, Hawaii and the US West Coast, which has recently been experiencing a slew of not-so-natural disasters.

SERCO began providing IT support for European Parliament in 2014, began training US firefighters in Afghanistan in 2016 and began operating European Meteorological Satellites in 2017.

SERCO’s specialty is in handling sensitive cyber-data, including criminal records, driver’s license records, vaccination records, DNA databases, and military records and communications. This puts them in a position to completely control the Five Eyes governments and their citizens.

But SERCO’s most important GCHQ infiltration came in 2015 when it was awarded the patent classification contract in the US, essentially commandeering the US Patent Office. In this capacity they are able to steer and manage the Walker 5G patent in the Crown’s desired direction.

That direction, according to their own documents, is a 70% reduction in the UK population by 2025, with similar reductions in store around the world.

SERCO is run by two British Knights Hospitalier. Sir Roy Gardner is Serco Chairman who handles, according to SERCO’s own website, “relations with the City (of London) and major stakeholders (Queen Elizabeth II)”. CEO Rupert Soames is Winston Churchill’s grandson. In 2010, he was awarded Officer of the Order of the British Empire (which, of course, does not exist).

Both came from Crown Agent GE, which manufactures the smart meters and LED lighting being rolled out ahead of 5G. Monsanto (now part of Nazi IG Farben descendant Bayer), is also closely held by the Crown, which explains why it continues to poison humanity with Roundup.

Many people are now identifying the multiple threats to humanity, from chemtrails to fluoridation to vaccines to glyphosphates to 5G. This awareness has grown to a point where the Establishment is now banning such information from the DARPAnet. A few others have identified these attacks as a coordinated attempt to depopulate 90% of humanity.

But the next task at hand in this criminal investigation is the most important one and needs to become our focus. We must identify the perps. For decades the ruling Illuminati banker oligarchy have expressed their obsession with overpopulation. Queen Elizabeth’s own husband Prince Philip has expressed his desire to reincarnate as a parasite so he can destroy humanity.

But it appears the Crown isn’t waiting for that eventuality. In their accelerating program towards the culling of billions of human beings from this planet, SERCO is the lynch pin which implicates the Crown as perpetrator of this well-planned genocide. 5G is key to their plan and must be stopped.

Anyone shielding or enabling these criminals is a traitor to their country. All aware people must shout out this indictment to family, friends, neighbors and the proper law enforcement agencies. It’s time to focus all our energy on the enemy and get these Luciferian sociopaths locked up before it’s too late.

Dean Henderson is the author of six books: Big Oil & Their Bankers in the Persian Gulf: Four Horsemen, Eight Families & Their Global Intelligence, Narcotics & Terror NetworkThe Grateful Unrich: Revolution in 50 CountriesStickin’ it to the MatrixThe Federal Reserve CartelIlluminati Agenda 21: The Luciferian Plan to Destroy Creation & Nephilim Crown 5G Apocalypse

REWELACJA Megaustawa o telekomach: Min. Środowiska z narodem — skorumpowane resorty, premier i większość posłów zasługują na dymisję i pozew przez Suwerena o złamanie prawa, w tym konstytucji RP i konwencji o ludobójstwie

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:08
Piotr Bein, 18.7.2019
Sejm przegłosował megaustawę, mimo to jej temat zaprząta komisję sejmową, bo Min. Środowiska stanęło po stronie społecznej. Jak teraz zareagują Senat i prezydent RP?
Przesłuchałem całość. Potrzeba uświadomić ruch przeciw 5G jak i przewodniczącego i członków komisji sejmowych. Wciskają im lipę”experci” opłacani z podatków przez resort (w efekcie lobby Big Telecomu).
Przewijało się nie raz na zebraniu z udzu=iałem strony społęcznej i posłów spoza komisji sejmowej, że najważniejszym dla skutków na zdrowie jest natężenie  (gęstość) mocy PEM — niewielkie dla bezprzewodówki wg lobby. W liście do Komisji Senackich wykazałem, że nawet obecny limit gęstości mocy 0,1  W/m2 jest zabójczy, wg wytycznych ECNRR. Big Telecom dla celów 5G walczy o 100-krotnie większy limit. I bez tego zupa mikrofalowa zagęści się ze wzrostem popytu na bezprzewodówkę.
Częstotliwość w 5G Wanda Buk & Co kwitują, że takie są już w otoczeniu. Owszem, ale nie tak powszechnie i gęsto, jak w 5G. Do tego dojdzie promieniowanie ze smartfonów, InternetuRzeczy, radarów auto-aut…
5G nie penetruje organizmu, skóra zatrzyma mikrofale – zapewnia lobby. Światowej klasy expert od bio-skutków PEM, dr Martin Pall twierdzi na podst. obfitej literatury, że jest 10 grup poważnych skutków fal radiowych na zdrowie. Niezwykle duża liczba anten i bardzo wysoki poziom energii nadawczej ma zapewnić penetrację przez p[rzeszkody, a przy tym także wgłąb ciała człowieka. Badania skutków u ludzi (skutki na mózg, serce, system hormonalny) wskazują, że mikrofale sięgają głęboko pod skórę. Zaś u krów w Szwajcarii: Kiedy cielne krowy pasą się przy bazowych wieżach komórkowych,  znacznie zwiększa się liczba przypadków katarakt u urodzonych cieląt [mimo że] ciało matki miałoby chronić płód. Wytyczne szwajcarskie są 100 razy surowsze niż w większości reszty świata, tj. podobne do obecnych w Polsce..
Dr Pall: bardziej rozpowszechnione wytyczne dopuszczają krańcowo nadmierne napromieniowanie ze skutkami penetracji. Zapewnienia przez przemysł, że częstotliwości mikrofalowe działają jedynie na zewnętrzny centymetr ciała to oczywisty fałsz. 
Trzeciego parametru, pulsacji, zebranie nawet nie wymieniło. Dr Pall:
 Przemysł zdecydował stosować skrajnie wysokie częstotliwości 5G, gdyż umożliwiają przenoszenie znacznie większej ilości informacji poprzez pulsację […] więc jakikolwiek test 5G na bio-bezpieczeństwo musi stosować bardzo szybką pulsację, w tym bardzo krótkotrwałe piki obecne w autentycznej transmisji 5G. Szyk fazowany elementów anteny 5G […] tworzy wysoce pulsujące pola […] by zwiększyć penetrację wiązki. 5G wiąże się ze szczególnie silną pulsacją, zatem szczególnie ryzykowną. 
Efekt pulsacji wykazały doświadczenia na szczurach. Same krótkotrwałe sygnały pulsujące (w sumie mały ułamek sekundy) podawane w młodości bez dłużej trwającego napromieniowania,  po przerwie również bez żadnego napromieniowywania, w dojrzałym wieku wywołały problemy neurologiczne u szczurów.
Dr Pall wymienia jeszcze inne parametry ignorowane przez przemysł: Wszystkie urządzenia łączności bezprzewodowej emitują spolaryzowane PEM niosące informacje za pomocą pulsacji. Pulsacja i polaryzacja czynią PEM znacznie bardziej bio-aktywnymi. 
Czynniki wpływające na tworzenie bio-skutków mogą być pomijane w badaniach sponsorowanych przez Big Telecom. Do takich należy, wśród parametrów PEM, okno szkodliwej częstotliwości, poniżej i powyżej którego bio-skutki nie występują. Zaś wśród czynników po stronie bio-szkody, dr Pall wymienia typ komórki. Kilka badań pro-przemysłowych mogło zastosować te czynniki na bardzo małych populacjach zwierząt doświadczalnych, w celowej próbie sfałszowania rzeczywistości (Rozdział 5). Nie wiadomo w tym stadium, czy ten typ obaw jest dość ograniczony czy szeroki. 
A propos pseudo-naukowej szmiry, kopiowanej w Białe Księgi skorumpowanych instytucji i rządowych resortów, dr Pall pisze o swej 90-stronicowym orzeczeniu stanu wiedzy i jej korupcji nt. napromienowywania polami elektromagnetycznymi, w tym fale radiowe włącznie z zakresem mikrofalowym:
Ponad 60% niniejszego dokumentu (Rozdziały 5 i 6) skupia się na porażce oświadczeń SCENIHR, przemysłu telekomunikacyjnego, FCC i FDA w odzwierciedleniu nauki.  Ich oświadczenia wielokrotnie pomijają sporo, często całą najważniejszą naukę, będąc pełne pominięć i łatwo dowodzonych falszów oraz fałszywej logiki. Zdarzyło się to często w przypadkach, gdzie jesteśmy pewni, że znali prawdę. Często miało to miejsce, gdy przemysł telekomunikacji mocno starał się skorumpować naukę poprzez ataki na naukowców winnych tylko tego, że uzyskali doniosłe wyniki niemiłe przemysłowi. Ataki te miały miejsce przy silnych zabiegach korupcji dwu agencji o ważnej roli regulacyjnej. 
W Polsce jest podobnie. Ministerstwa cyfryzacji i zdrowia w majestacie prawa oszukują obywateli, zatajając prawdę z badań niezależnych. Serwują fałsz spreparowany przez Big Telecom do globalnej promocji ludobójczych technologii telekomunikacyjnych, począwszy od 1G.
Ministrowie, wice-ministrowie i premier oraz posłowie, którzy przegłosowali megaustawę na podst. fałszu, zasługują na dymisję i pozew przez Suwerena o złamanie prawa, w tym konstytucji RP i konwencji o ludobójstwie.
Gdyby ktoś mial wątpliwości, Dr Pall wymienia 10 grup bio-skutków fal radiowych ze szczegółowej analizy prawie 200 kluczowych badań przez niezależnych naukowców:

Dowodzi temu 12 do 35 prac na każdą grupę skutków (Rozdział 1):

  1. Atak na system nerwowy, w tym mózg. Prowadzi do rozpowszechnionych skutków neurologicznych/neuropsychiatrycznych i może wielu innych. Atak na system nerwowy budzi duże obawy. 
  2. Atak na system hormonalny. Obok nerwowego, system ten w zasadzie odróżnia nas funkcyjnie od jednokomórkowców […]. Konsekwencje zakłócenia obu systemów regulacyjnych są tak olbrzymie, że parodią jest ignorować te badania. 
  3. Wytwarzanie stresu oksydacyjnego i uszkodzenia rodników, odgrywających centralną rolę właściwie we wszystkich chorobach przewlekłych. 
  4. Atak na DNA komórek. Powstają w komórkowym DNA przerwy w pojedynczych i podwójnych nitkach oraz utlenione zasady. One z kolei wytwarzają raka i także mutacje w germ line cells [???], które wywołują mutacje u przyszłych pokoleń.
  5. Podwyższony poziom apoptozy (zaprogramowany proces śmierci komórek), ważny zwłaszcza w powodowaniu chorób neurodegeneracyjnych i bezpłodności.
  6. Zmniejszona męska i żeńska płodność, mniej hormonów płciowych, niższe libido i zwiększone poziomy spontanicznej aborcji oraz, jak już stwierdzono, atak na DNA w komórkach spermy.
  7. Wytwarzanie nadmiernego wapnia międzykomórkowego (Ca2+) i nadmierna sygnalizacja wapniowa.
  8. Wywołujący raka atak na komórki. Ataki te mają działać poprzez 15 rozmaitych mechanizmów w powstawaniu raka.

Równie obfita literatura wskazuje, że pola elektromagnetyczne (PEM) także wywołują inne skutki, w tym kardiologiczne, zagrażające życiu (Rozdział 3). Ponadto, znaczne dowody sugerują, że PEM powodują zapoczątkowanie bardzo wczesnych otępień, np. Alzheimera, cyfrowe i inne (Rozdział 3); są dowody, że wystawienie na PEM in utero i wkrótce po narodzeniu może powodować ADHD i autyzm (Rozdział 5).

Link do oryginału i więcej:Cytaty z pracy Dra Martina Palla

Szczypta soli trzeźwiących — “rdzenni Polacy” do Sejmu

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 01:55
Piotr Bein, 17.7.2019
Hasło “rdzenni Polacy” we władzach samo-zaciemnia (patrioci) i mydli oczy (żydłackie eagenciury i trolle). Służy taktyce “antysemityzmu” — pułapce bez wyjścia jak długo syjoniści są w globalnej klice już nie tak skrytej władzy. Banksteria wciągnęła ich ponad 100 lat temu do realizacji NWO.
Po masońskich iluminatach z XVIII w. pod globalną kontrolą przez eksluzywnie żydłacką lożę Bnai Brith,  drugą skrajnie ideologiczną grupą do zadań dla banksterii byli syjoniści. Od początku syjoniści chcieli zaprząc antysemityzm, pojęcie od ich ludzi w Niemczech w tym czasie. Wtedy też agenci banksterii opracowali Biblę Scofielda, narzędzie “konwersji” chrześcijan na syjonizm, idące obecnie krok naprzód w globalnej promocji 7 Praw Noego jako podstawy uniwersalnego kodu “moralnego”, ludobójczego gojom wszystkich wyznań. Sanhedrynowe “prawo” Noego dot. bałwochwalstwa niesie karę przez ścięcie głowy. Zaś “antysemityzm” zakamuflowali sobie w “prawie” “Noego” o zdradzie, które większość gojów interpretuje jako dot. cudzołóstwa.
Sanhedryn, nie goj, będzie interpretował 7 Praw Noego i orzekał, który goj złamał które prawo. Mają być one kodem “moralnym”  religii obowiązującej w Nowym Porządku Świata. Watykan popiera je: Prawa Noego, Kabała i Jedna Światowa Religia. Rabini talmudyczni załatwili ten błyskawiczny awans, to załatwią egzekucje poprzez globalną sieć 5G, zdolną dostarczać sygnał z precyzją 10 cm. Gdy uny wdrożą wszędzie InteligentnyPył, SztucznaInteligencja będzie mogła wysłać uśmiercający sygnał do wszystkich na raz dysydentów, a co mówić o gojach skazanych przez Sanhedryn na ścięcie. I nikt nie będzie się mógł skryć ni zbiec. Żeby przeżyć, trzeba będzie robić, co uny każą.
Dopiero po ww. ideologiach, banksteria zaprzęgła marxizm i neo-marxizm, lepiej znane publice w realizacji NWO.
Tyle dla zrozumienia okupanta, Co do “rdzennych Polaków”, to faktycznie:
1. Większość w parlamencie i w senacie to rdzenni Polacy, tyle że za głupi/leniwi, żeby zrozumieć temat nad którym głosują  i/lub za przekupni rozmaitym korpo-lobby socjopaci, żeby ich obchodził los narodu.
2. Zło żydłackie pomagają uskuteczniać w pogoni za mamoną miliony rdzennie polskich szabas gojów w rządach wszystkich szczebli, w urzędach i instytucjach, w korporacjach i firmach bez kręgosłupa.
3. Szabas goje przechwycą władzę, gdyby Suwerenowi udało się odciąć od dyktatu globalnej kliki. Żeby zreformować szabas-gojów, potrzeba po usunięciu globalnej kliki (obecnie niemożliwe) kilku pokoleń, by naprawić duchowość i moralność narodu, co automatycznie podnosi mądrość.
4. Zanim doszłoby do pktu 3, globalna klika nie pozwoli zmienić status quo. Dlatego kontrolują wszystkie ugrupowania partiokracji, a konkurencję jak Konfederacja infiltrują, by zneutralizować.
Ci co wierzą nadal w demonkrację nie znają realiów. Demokracje na całym świecie uny opanowali, począwszy od  wyrachowanej żydomasońskiej “francuskiej” rewolucji Wolność – Równość – Braterstwo. Nawet “demokracja” Izraela podlega temu. Przeciwni syjonistom ortodoksi Neturei Karta, Sefardyjczycy, Żydzi kolorowi  i anty-systemowcy jak Vanunu, rebelianccy wojskowi obu płci oraz działacze za pokojowym współistnieniem w Palestynie są prześladowani, dyskryminowani i marginalizowani.
Uny mają do dyspozycji: maszynki do liczenia głosów, wywoływanie masowych nastrojów falami elektromagnetycznymi (np. przestarzały już HAARP), pola torsyjne (patrz nowy tekst Dr Wojtkowiak), żniwa danych osobistych do psycho-manipulacji (kolorowe rewolucje, Wiosna “Arabska”, Majdan, wybiury Judy Obłudy i Trampka, Brexit…),  wykańczanie dysydentów zdalnymi torturami… Widzieliśmy, co zrobią wraże i “nasze” służby z ustawkami o IPN i 447, wybiurami do jewroparlamentu. Wiemy jak odurniają o “ruskim” zagrożeniu, scypionkach, GMO, 5G… Posłowie mogą sobie interpelować, żont ma to tak głęboko jak petycje, głosowanie, referenda. Bo słuchać musi tylko Bnai Brith, banksterii, syjonistów i korporacji.
Technologicznie, uny są 20 – 40 lat przed ludem, a lud się łudzi, że ugra coś dla siebie. Proszę obecnych tu na liście zwolenników wyborów do KneSSejmu wykazać, że:
1. Znają arsenał w rękach służb krajowych i obcych do manipulacji masowej.
2. Mają strategię w tak trudnej sytuacji, a na każde narzędzie unych skuteczny przeciwśrodek — taktykę, kontr-wywiadu i kontr-propaganda, zapewnienie środków i popracia narodu i co tam jeszcze niezbędnego do osiągnięcia każdego z zadań.
3. Powyższe — na wybory i później dla utrzymania władzy przez Suwerena wobec globalnej skrytej kliki i praktycznie nieograniczonych jej środków w absolutnej dominacji we wszystkich krytycznych dziedzinach…
Na takiego kandydata zagłosuję ręcamy i nogamy. Zacznijmy od Winnickiego i Brauna w Konfederacji. Braun już odgrażał się, że prześwietli Państwową Komisję Wyborczą – i co z tego wynikło? Coraz beczelniejsze manipulacje unych.
Następnie niech odniosą się do ww. 3 punktów teoretycy “demokracji”: Konrad Daniel, Teresa Garland, Henryk Swół, Jan Sposób, Prof. Korab-Karpowicz, Walerian Dąbrowski (miał żal w poprzednich wybiurach prezydęckich, że nie zagłosowaliśmy na niego, a nikt nawet o nim nie słyszał), Mateusz Jarosiewicz i wielu innych aspirantów wierzących w zmyłę demonkracja.
Napędzanie do wybiuruf totalnie opanowanych przez unych to c.d. odciągania narodu od skuteczniejszych działań. Zobojętnienie i cynizm społeczny wynikają m.in. z rozczarowań kolejnymi klęskami zrywów wyborczych. Nie tędy droga, jak pokazują wybiury za wybiurami i bezskueczne lub za mało radykalne sprzeciwy ludobójczym i zniewalającym ustawkom.
Trzeba zejść do podziemia i konspiry, organizować cichociemnych, zanim KneSSejm z SSenatem i Obłudą przegłosują więcej zniewolenia i ludobójstwa. Są pewni siebie, wiedząc, że ostatecznie skują nam mózgi przez 5G i kolejne generacje odczłowieczjących technologii.

16/07/2019

Dr Diana Wojtkowiak do prezydenta RP ws. megaustawy o telekomach

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:07

Petycja do Prezydenta DW2019

Do Senackich Komisji Infrastruktury i Samorządów — więcej ws. megaustawy o telekomach

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:37

Szanowni Państwo Senatorki i Senatorowie w Komisji Infrastruktury + Szamorządów

Dotyczy megaustawy  – druk UD172.

Etyka “nauki” na usługach przemysłu zeszła tak nisko, że wice-minister Wanda Buk w odpowiedziach 9.7.2019 na Państwa pytania dot. procedowania megaustawy o telekomach pozwala sobie urągać inteligencji.

Paru fizyków UJ bez recenzowanego dorobku w temacie, z zuchwałą arogancją (gdzie etyka zawodowa nie wykraczać poza ekspertyzę!) przekreśliło recenzowane prace setek uczonych globalnie nad bio-skutkami fal radiowych. Żegnaj,  uczciwości i zasado ostrożności. Wiceminister liczy te niepokorne setki uczonych na 2% ogółu badaczy. Jasne, że badania kupowane przez Big Telecom dominują, skrzywiając obraz.

Resort również lekceważy kwestię ograniczeń napromieniowania. Nawet gdyby zachować obecny limit 0,1 W/m2 (wg NIK, operatorzy i władze nie przestrzegają go), to jest on dużo ponad naturalnym tłem sprzed zastosowań  fal radiowych. Limit należałoby obniżyć tysiące do milionów razy, a nie proponować 100-krotnie wyższy.

Będąc pseudo-naukową podstawą limitu, pomiar nagrzania atrapy ludzkiego ciała w postaci pojemnika z wodą nie ma nic wspólnego z ochroną zdrowia publicznego. W testach smartfonów mierzy się ogrzanie wody w miejscu mózgu w manekinie plastykowym — kpina ze znających strukturę i bio-chemio-fizyczne procesy komórki i narządów.

Wg Dra Martina Palla z Washington State University, szczury napromieniowywane w młodości pulsami fal radiowych przez kilkadziesiąt milisekund dziennie, następnie wyjęte spod napromieniowywania, w wieku dojrzałym chorują neurologicznie. Milisekundy pulsującego sygnału “rozwadnia się” milionkroć, gdy wg standartu przemysłu uśrednia się napromieniowanie na fikcyjny okres 6 minut!

“Nauka” limitów i testów na rzecz Big Telecomu pełna jest absurdów i oszustw. Dr Pall poświęca temu 60% swej 90-stronicowej pracy. Zilustruję bezsens i niebezpieczeństwo polskiej normy limitu gęstości mocy 0,1 W/m2 metodą określania pochłoniętej dawki i dopuszczalnego czasu napromieniowania, opublikowaną przez European Committee on Non-ionizing Radiation Risk (ECNRR).

Do 2 GHz, wytyczne ECNRR ograniczają dobową dawkę napromienowania do 12 minut przy SAR 0,2 W/kg ciała. SAR to moc pola elektromagnetycznego przypadająca na kg ciała czy narządu:

moc/kg = energia na sekundę na kg ciała, tj. dawka pochłaniana na sekundę przez 1 kg ciała.

SAR można w przybliżeniu wyrazić gęstością mocy napromieniowującego pola zakładając, że 1 kg ciała (sześcian 0,1 m × 0,1 m × 0,1 m) ma gęstość wody:

1 W/kg = 1 W × 0,1 m / (0,1 m × 0,1 m × 0,1 m) = 0,1 W/m2

Zatem czas wystawienia na pochłanianie energii pola o natężeniu 0,1 W/m2 nie powinien przekroczyć 24 minut na dobę (12 minut przy dwakroć większym SAR 0,2 W/kg). Tymczasem wszyscy jesteśmy przez większość doby przymusowo zanurzeni w polu o natężeniu ok. 0,1 W/m2 ze stacji bazowych. Podniesienie 100-krotne tego limitu przekłada się w sieciach do 2 GHz na maksymalny bezpieczny czas napromieniowania  24/100 = 0,24 minut/dobę = 14 sekund/dobę. Czyli obecna polska norma jest (60× 60× 24)/14 = 6 tys. razy za luźna. Dla dzieci jest jeszcze gorzej, gdyż bez wzgl. na częstotliwość bezprzewodówki, nie wolno ich wystawiać na żadne napromieniowanie, wg ECNRR.

Przy częstotliwościach ponad 2 GHz planowanych dla 5G, dozwolony czas napromieniowania zmniejsza się proporcjonalnie do stosunku częstotliwości operacyjnej 5G i 2 GHz. Np. dla 30 GHz (w Vancouver kilka mies. temu wdrożono sieć 5G na 28 GHz): 30 GHz/2 GHz = 15.

Zatem bezpieczny czas na dobę: 14 sekund/15 = 1 sekunda, tj. 90 tys. razy powyżej bezpiecznego progu dla dorosłych, a nieskończenie za dużo dla dzieci w wieku do 6 lat.

Tyle ze stacji bazowej. Dawkę zlicza się dla danej osoby ze wszystkich źródeł napromieniowania w rozpatrywanym czasie (doba): stacje bazowe, radary wojskowe i policyjne, smartfon, wi-fi, Bluetooth, laptop, tablet, przenośny telefon domowy, gadżety InternetuRzeczy, radary auto-aut… Tymczasem sama stacja bazowa wyczerpała limit dawki dopuszczalnej i nic nie zostało na używanie smartfona, a co mówić o auto-autach…

Czy dziwią się Państwo gniewowi społecznemu, graniczącemu z sabotażem nadajników? W USA powstał ruch dywersji instalacji telekomów: USA: „Nieodwracalnie zneutralizujemy infrastrukturę 5G w naszych dzielnicach!” — ruch dywersji przeciw 5G

W Polsce bez 5G mamy wystarczające piekło wcześniejszych generacji bezprzewodówki. Od Państwa zależy więc również ład społeczny w najbliższym czasie.

Sprawa zdrowia Polaków jest tak doniosła, a postawa polskiej “nauki” służącej establiszmentowi tak skorumpowana, że proponuję zaprosić Prof. Christophera Busby, sekretarza naukowego ECNRR na spotkanie z Państwem dla wyjaśnienia wytycznych ECNRR i odpowiedzi na Państwa pytania. Można również skontaktować się z Drem Pallem w podobnym celu. Ten emerytowany uczony jest wysoce kwalifikowany, mając wykształcenie bio-fizyczne. Zna całokształt badań w temacie i przeprowadził własne nad nadmiernym transferem jonów wapnia przez błonę komórkową wskutek fal radiowych. Dr Pall daje prelekcje naukowym, rządowym i publicznym forom na całym świecie.

Ponadto Dr Barrie Trower, były brytyjski specjalista wojskowy w zastosowaniach fal radiowych, dysponuje wiedzą praktyczną i wynikami tajnych badań na ludziach oraz dokumentami ważnymi dla Polski w tym temacie. Koalicja Polska Wolna od 5G może skontaktować Państwa bezpośrednio z nim. 

 

Z poważaniem

Dr inż. Piotr Bein

niezależny badacz ludobójstwa

Koalicja Polska Wolna od 5G

……………………..

Cytaty z pracy Dra Martina Palla

 

Cytaty z pracy Dra Martina Palla

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 03:10

…jedyną rozsądną drogą jest energiczne zatrzymanie nowego napromieniowywania i zmniejszenie obecnego. Nadal można używać internetu przewodowego. Możemy znacznie obniżyć promieniowanie ze stacji bazowych i smartfona. Inteligentne liczniki mogą pracować przewodowo…

Komisja Europejska nie zrobiła nic, by chronić Europejczyków przed jakimkolwiek z wymienionych bardzo poważnych zagrożeń…

Cytaty z pracy Dra Martina Palla

Tłumaczył Piotr Bein, 15.6.2019

Wysłane do korekty merytorycznej przez Dr Dianę Wojtkowiak, specjalistkę w bio-skutkach pól torsyjnych. Skorygowana wersja będzie tutaj.

 

Przedmowa

Niniejszy dokument wysłano […] do wielu władz UE wraz z in. dokumentami  wysłanymi tamże przez grupę europejskich uczonych. Była to odpowiedź na dwa dokumenty Pana Ryana i Dra Vinciūnasa skierowane do dużej grupy uczonych w Europie i na świecie poważnie zaniepokojonych bezpieczeńśtwem 5G. Liderzy tej grupy poprosił mnie, bym napisał własny komentarz. Pan Ryan stwierdził: “Nie ma spójnych dowodów od narodowych i międzynarodowych ciał (ICNIRP, SCENIHR), że napromieniowanie polami elektromagnetycznymi nue stanowi zagrożenia zdrowia poniżej limitów ustalonych przez Council Recommendation 1999/519/EC1.”

Faktycznie, to nie jest stanowisko ICNIRP ani SCENIHR. Ich stanowsko przyjęły w USA Federalna Komisja Łączności (FCC), Federalna Administracja Leków (FDA) i Narodowy Instytut Raka (NCI) — dowody nie są spójne lub kolidują ze sobą, toteż w ich mniemaniu nie da się wyciągnąć żadnych wniosków. Niektóre z tych organizacji również stwierdziły, że nie są znane mechanizmy wywołujące dane skutki. Poniżej wykazano, że istnieje ogromna masa dowodów w literaturze niezależnych uczonych, sprzeczna z wnioskami tak o braku zademonstrowanych skutków jak i mechanizmów.  

Komisja Europejska, twierdzą Ryan i Vinciūnas, i Narodowy Instytut Raka w USA stwierdza na swym portalu, że polegają na dokumencie SCENIHR z 2015 r. w osądach skutków pól elektromagnetycznych. Zatem niezawodność tego dokumentu jest zasadniczym elementem wyznaczającym wiarygodność orzeczeń obu organizacji.

Streszczenie

Wiadomo, że istnieje przytłaczająca literatura, dająca wysoki stopień prawdopodobieństwa każdemu z następujących ośmiu patofizjologicznych skutków wystawienia na nie-termiczne działanie mikrofal. Dowodzi temu 12 do 35 prac na każdą grupę skutków (Rozdział 1):

  1. Atak na system nerwowy, w tym mózg. Prowadzi do rozpowszechnionych skutków neurologicznych/neuropsychiatrycznych i może wielu innych. Atak na system nerwowy budzi duże obawy. 
  2. Atak na system hormonalny. Obok nerwowego, system ten w zasadzie odróżnia nas funkcyjnie od jednokomórkowców […]. Konsekwencje zakłócenia obu systemów regulacyjnych są tak olbrzymie, że parodią jest ignorować te badania. 
  3. Wytwarzanie stresu oksydacyjnego i uszkodzenia rodników, odgrywających centralną rolę właściwie we wszystkich chorobach przewlekłych. 
  4. Atak na DNA komórek. Powstają w komórkowym DNA przerwy w pojedynczych i podwójnych nitkach oraz utlenione zasady. One z kolei wytwarzają raka i także mutacje w germ line cells [???], które wywołują mutacje u przyszłych pokoleń.
  5. Podwyższony poziom apoptozy (zaprogramowany proces śmierci komórek), ważny zwłaszcza w powodowaniu chorób neurodegeneracyjnych i bezpłodności.
  6. Zmniejszona męska i żeńska płodność, mniej hormonów płciowych, niższe libido i zwiększone poziomy spontanicznej aborcji oraz, jak już stwierdzono, atak na DNA w komórkach spermy.
  7. Wytwarzanie nadmiernego wapnia międzykomórkowego (Ca2+) i nadmierna sygnalizacja wapniowa.
  8. Wywołujący raka atak na komórki. Ataki te mają działać poprzez 15 rozmaitych mechanizmów w powstawaniu raka.

Równie obfita literatura wskazuje, że pola elektromagnetyczne (PEM) także wywołują inne skutki, w tym kardiologiczne, zagrażające życiu (Rozdział 3). Ponadto, znaczne dowody sugerują, że PEM powodują zapoczątkowanie bardzo wczesnych otępień, np. Alzheimera, cyfrowe i inne (Rozdział 3); są dowody, że wystawienie na PEM in utero i wkrótce po narodzeniu może powodować ADHD i autyzm (Rozdział 5).

Każdy z tych skutków powstaje poprzez mechanizm napromieniowania PEM mikrofalowym lub niższej częstotliwości i aktywacji woltażowo-sterowanych kanałów wapniowych (ang. VGCC) (Rozdział 2). […] Toteż mamy zrozumienie nie tylko, że efekty te mają miejsce, ale także jak mogą powstawać. Niesamowita czułość woltażowych czujników w VGCC na siły PEM mówi nam, że obecne wytyczne  bezpieczeństwa zezwalają na napromieniowanie przez PEM do poziomów ok. 7,2 mln razy za wysokich. Czułość taką przewidują fizycy, zatem wskazują ten sam co biolodzy mechanizm działania nie-termicznego PEM. 

Tak różne skutki są oczywiście podstawą bardzo głębokich obaw. Stają się jeszcze głębsze i zagrożeniami egzystencji zważywszy na to, że kilka ze skutków jest zarówno kumulatywnych jak i w końcu nieodwracalnych. Istnieją istotne dowody na kumulatywny charakter i końcową nieodwracalność skutków neurologicznych/neuropsychiatrycznych, płodnościowych, mutacji DNA, kardiologicznych, niektórych hormonalnych (Rozdział 3); jakakolwiek przyczynowość ADHD i autyzmu może dodać dalsze obawy (kumulatywny charakter może tu być ograniczony do okresu perinatalnego). Wiedząc, że liczebność nasienia zmalała o ponad 50% w technologicznie zaawansowanych krajach, trudno uniknąć wniosku, że przeważająca większość tamtej ludności już została poważnie zagrożona. Takiż wniosek można wysnuć z powszechnej natury efektów neuropsychiatrycznych tamże. Obie grupy skutków znacznie pogorszą się z czasem, nawet bez wzrostu obecnego napromieniowania, wskutek kumulatywności i nieodwracalności. Przewiduję załamanie się rozmnażania niemal do zera […], na co daję ok. 5 lat czasu, bez żadnego wzrostu napromienowania. Jasne, że 4G i 5G znacznie pogorszy sytuację. Podobnie przewiduję, że już widoczne pogorszenie funkcji mózgu przybije nam gwóźdź do trumny, jeśli nie zadziałamy szybko i energicznie. Kolektywna nasza funkcja mózgowa może stać się niezdolna parać się z tak poważnym kryzysem.

[…] Wobec takiego ryzyka, jedyną rozsądną drogą jest energiczne zatrzymanie nowego napromieniowywania i zmniejszenie obecnego. Nadal można używać internetu przewodowego. Możemy znacznie obniżyć promieniowanie ze stacji bazowych i smartfona. Inteligentne liczniki mogą pracować przewodowo, jeśli trzeba.

Ponad 60% niniejszego dokumentu (Rozdziały 5 i 6) skupia się na porażce oświadczeń SCENIHR, przemysłu telekomunikacyjnego, FCC i FDA w odzwierciedleniu nauki.  Ich oświadczenia wielokrotnie pomijają sporo, często całą najważniejszą naukę, będąc pełne pominięć i łatwo dowodzonych falszów oraz fałszywej logiki. Zdarzyło się to często w przypadkach, gdzie jesteśmy pewni, że znali prawdę. Często miało to miejsce, gdy przemysł telekomunikacji mocno starał się skorumpować naukę poprzez ataki na naukowców winnych tylko tego, że uzyskali doniosłe wyniki niemiłe przemysłowi. Ataki te miały miejsce przy silnych zabiegach korupcji dwu agencji o ważnej roli regulacyjnej.

Mogą też istnieć obawy o pojedyncze badania powiązane z przemysłem. Wszystkie urządzenia łączności bezprzewodowej emitują spolaryzowane PEM niosące informacje za pomocą pulsacji. Pulsacja i polaryzacja czynią PEM znacznie bardziej bio-aktywnymi. Są jeszcze trzy czynniki też wpływające na tworzenie bio-skutków.  Kilka badań pro-przemysłowych mogło zastosować te czynniki na bardzo małych populacjach zwierząt doświadczalnych, w celowej próbie sfałszowania rzeczywistości (Rozdział 5). Nie wiadomo w tym stadium, czy ten typ obaw jest dość ograniczony czy szeroki. 

Komisja Europejska nie zrobiła nic, by chronić Europejczyków przed jakimkolwiek z wymienionych bardzo poważnych zagrożeń, a FDA, EPA i NCI — by chronić Amerykanów. FCC zrobiła jeszcze gorzej, działając z namiętną obojętnością na nasze zdrowie.

 

W dalszym tekście: 

Przemysł zdecydował stosować skrajnie wysokie częstotliwości 5G, gdyż umożliwiają przenoszenie znacznie większej ilości informacji poprzez pulsację […] więc jakikolwiek test 5G na bio-bezpieczeństwo musi stosować bardzo szybką pulsację, w tym bardzo krótkotrwałe piki obecne w autentycznej transmisji 5G. Szyk fazowany elementów anteny 5G […] tworzy wysoce pulsujące pola […] by zwiększyć penetrację wiązki. 5G wiąże się ze szczególnie silną pulsacją, zatem szczególnie ryzykowną. 

Na podstawie badań skutków u ludzi i zwierząt (krowy w Szwajcarii), Dr Pall neguje zapewnienia, jakoby mikrofale nie sięgały głębiej w ciało niż 1 cm: Po skutkach głęboko w mózgu, w sercu i systemie hormonalnym poznajemy, że to nieprawda. […] Kiedy cielne krowy pasą się przy bazowych wieżach komórkowych,  znacznie zwiększa się liczba przypadków katarakt u urodzonych cieląt [mimo że] ciało matki miałoby chronić płód.

Przypominawszy, że wytyczne szwajcarskie są 100 razy surowsze niż w większości reszty świata, dr Pall konkluduje: bardziej rozpowszechnione wytyczne dopuszczają krańcowo nadmierne napromieniowanie ze skutkami penetracji. Zapewnienia przez przemysł, że częstotliwości mikrofalowe działają jedynie na zewnętrzny centymetr ciała to oczywisty fałsz. Dr Pall wymienia inne bio-zagrożenia od 5G:

  • Niezwykle duża liczba anten i bardzo wysoki poziom energii nadawczej dla zapewnienia penetracji.
  • Wysokiego rzędu, widoczne współdziałanie częstotliwości 5G z grupami elementów żywej komórki, np. naładowanymi elektrycznie grupami czujników woltażowych.
  • Masowe pożary wskutek wyzwalania gazów łatwopalnych w tkankach roślin i drzew napromieniowywanych polami elektromagnetycznymi.

[Proponenci chcą 5G w naszych lasach i parkach! — PB]

Jedyną drogą testowania bezpieczeństwa 5G są autentyczne testy bio-bezpieczeństwa 5G. Opublikowałem jak to można zrobić względnie łatwo i niedrogo. […] Testy należy powierzyć organizacjom zupełnie niezależnym od przemysłu, co wyklucza ICNIRP i SCENIHR oraz wiele innych. 

14/07/2019

Lemingi lubieją 5G — rozpizdrzyć hasbarę Big Telecomu

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:36
.
PB: Dzięki za uznanie, Panie Kamilu. Czemu Pan nas opuszcza? Początkowo z dupkowego komentu ad personam, wątek rozwija się na poważnie. Inaczej olałbym takiego.
Bardzo proszę pozostać i dawać kolejne “bomby” od hasbary Big Telecomu.
Niestety o usunięcie z listy będzie trudno, nie ja Pana umieściłem.
Jeszcze raz dzięki za wykrystalizowanie wątku.

.

Kamil Wrzosek: Fantastyczne źródła informacji, szczególnie te własne 😂 Pozdrówki 😘 Ps, czułbym się lżejszy będac usunięty z tak znamienitego grona odbiorców tej listy mailingowej

.

PB: Pan Kamil z wątkiem ani z wyszukiwaniem info nie radzi sobie, a w wi-fi się rozbierze 🙂 Dzięki Panu od obłąkanego 🙂 za okazję powyciągać publikę z bełkotu dezinformacji Big Telecomu. 

Szybki 5G i InternetRzeczy to częstotliwości ok. 20 GHz do 100 GHz. Poniżej 6 GHz to trick dla lemingów, w realce 4G LTE, łatwo konwertowane na szybki 5G, kiedy rząd rozda licencje w zakresie mikrofalowym. Tak 4G LTE wygląda od paru lat w Kanadzie małomiasteczkowej (śródmieście Vancouveru ma 5G 28 GHz od grudnia ubr.): Kanada: Zakładane wszędzie mini-stacje  4G LTE o częstotliwości ok. 2 GHz są pierwszym stadium 5G
Wi-fi chodzi na częst. od ok. 1 do 6 GHz, potem długo nic i tajemniczy wi-fi 60 GHz:
Tlen atmosferyczny rezonuje przy 60 GHz.
Jeśli w domu ma Pan wi-fi, to prawdopodobnie ok. 2,5 GHz. Zapewne Pan nie uważa się za takiego 🙂 ale lemingi wymieniają na wi-fi 5 GHz (oznakowane dla nich “5G” buhaha) dla szybkości ściągania szmelcu z netu 🙂
Tu Pan sprawdzi dawkę wg ECNRR. Przy wi-fi 2,5 GHz i SAR 0,2 W/kg ma Pan dobowy limit ok. 10 minut, a proporcjonalnie mniej ze wzrostem SAR. Najlepiej postawić pod biurkiem przy jajach, wpuścić dzieciaki i żonę ciężarną do tegoż pokoju, bo dla nich dopuszczalny czas napromieniowania wynosi zero minut. Jeszcze lepiej postawi Pana wi-fi w sypialni włączone 24/7/365 (typowe dla lemingów).
A najlepiej nabyć wi-fi 60 GHZ, wtedy ma Pan limit dobowy 20 sekund i może obserwować smażenie jajeczek córeczki.
No i koniecznie trzymać szajsfona na biurku — dopuszczalny czas ekspozycji ok. taki jak z wi-fi jako że SAR w pozycji przy głowie wynosi ok. 1 do 1,6 W/kg i maleje z odległością od ciala.  Dawkę z szajsfona dodać (to nie rozkaz buhaha) do tej z wi-fi, czyli zredukować dopuszczalny czas ekspozycji — dobowy limit z dawki skumulowanej  z wi-fi i szajsfona = ok. 5 minut dla Pana, a dla dzieciarni fundusz na leczenie raka za 5 do 20 lat.
Do tego należy dodać promieniowanie ze stacji bazowej. Załóżmy że Pan ma ślimacze 6 GHz i że norma emisji pozostaje przy 0,1 W/m2, a operator jej przestrzega. To przekłada się na SAR 0,1 W/kg i należy zredukować dopuszczalny czas przebywania Pana w tej zupie do paru minut. Dzieci i ciężarnej kobity nadal nie wpuszczać do domu. Siatki metalowe, firanki z włóknami miedzi ni srebra, farba grafitowa na ścianach sypialni nie pomogą, gdyż to pole torsyjne niesie czynniki bio-zaburzeń, a ono przenika przez te “przegrody”, wg Dr Wojtkowiak.
Przy wypasionej szybkiej wersji 5G — np. 30 GHz, do czego trzeba już stacji bazowej emitującej pole 10 W/m2, ma Pan na dobę tylko bezpieczną 1 sekundę, bez uwzględnienia dodatkowego napromieniowania ze smartfona i wi-fi:
12 minut dzielone przez 15 razy wyższą częstotliwość wzgl. 2GHz i 50 razy wyższe SAR wzgl. 0,2 W/kg = 0.96 sekundy
Sorka, nie pozostaje żadna rezerwa czasu na oglądanie bełkotu pseudo-naukowego w Pana auto-aucie w drodze do pracy.
Już Pan ma pomniejsze dolegliwości neurologiczne (trudności kognitywne, konfuzja, pamięć…). Szczury wystawione co dzień na kilkadziesiąt milisekund impulsów mikrofalowych za młodu, na starość mają poważne choroby neurologiczne.
Czy nie lepiej zainwestować w nocnik i trzymać w nim rękę, żeby nie zaświerzbiła kupować gadżety 5G? To też nie rozkaz…
.

Kamil Wrzos: Kochany z Ciebie bliźni 🙂  A  jeśli uważa Pan, że 5g różni się jakoś znacząco od tego czego używamy obecnie w telefonach to gratuluję spostrzegawczości i znajomości podstawowych zasad fizyki 🙂

 Zapewne kartofle rownież bardziej Panu smakują niż ziemniaki
Zdrówka sporo życzę, dostrzegam spore niedobory.

Ale przyznam, że dostrzegam spore zagrożenie które niesie ze sobą technologia.

Do głosu dochodzą różni, niekiedy, obłąkani ludzie. Łatwiej w internecie o swoich wyznawców, natomiast ludźmi mniej obeznanych w wirtualnym świecie czy trudnościami w poszukiwaniu źródeł informacji, sporo łatwiej omamić …
.
PB: Z rakiem tu i tam, jeszcze Pan wspomni rzewnie obecne częstoliwości wi-fi. Rak rozwija się 5 do 20 lat. Długiego życia życzę, z gadającą lodówką i auto-autem, żeby Pan mógł bełkot oglądać w drodze do pracy.
Polacy obcych wrogów nie potrzebują, dość jest użytecznych idiotów i szabas gojów wśród swoich. Pan Kamil dumny z tego, że zagęści ludobójczą zupę mikrofalową uświadomionym rodakom, którzy tego nie chcą. Bo jego lajkowany agitator macha ręcami “konsensus, konsensus!” 

Kopernik przewraca się w grobie z kolegami spalonymi na stosie za nieortodoksję wobec terroru pseudo-naukowego ciemnogrodu. 

.
Kamil Wrzos: Za rok to ja mam nadzieje korzystać już z dobrodziejstw nowej technologii , która taka nowa już też nie jest. Tych samych fal używa się w sieciach WIFI 🙂
.

PB: Szanowny Panie Kamilu. Ad personam to na wypadek, gdyby ktoś śmiał podważyć bełkot Pana ulubieńca? No to włączamy myślenie… Z rozkazu przejrzałem filmik. Pana propagandysta jest, jak wice-minister cyfryzacji Wanda Buk, mądrzejszy od tysięcy badań skutków mikrofal. To co on aktorsko odrzuca na początku, również udokumentowano i uzasadniono. Trudno żeby na manifie  cytowano materiały, a jak on nie zna, to jest nieuczciwy, np.  

Ta ostatnia pozycja tłumaczy, jak niewyobrażalne dla nas techno-draństwo jest możliwe i ma najwyższy priorytet. Stąd istnienie instytucji “badań” nad nieszkodliwością przez promotorów ludobójczych technologii.
Więc Pan Kamil zgodziłby się, że setki badaczy i naukowców wykonali tysiące studiów bez funduszy korporacji, żeby marnować czas albo kompromitować się? Bezprzewodówka jest tak “bezpieczna”, że koncerny ubezpieczeniowe nie pokrywają szkód od mikrofal, a egzekutywa i pracownicy Big Telecomu zabraniają swym rodzinom posiadać mikrofalowe gadżety. W 5G  elity mają wydzielone strefy (np. w USA) wolne od promieniowania. Satelity 5G będą zaprogramowane nie kierować tam wiązek mikrofalowych.
Od min. 37:10 filmik bełkocze o bezpieczeństwie bezprzewodówki. Producent w każdym szajsfonie ostrzega: nie trzymać przy ciele, bo to zagraża zdrowiu; użytkownik nabywa i używa aparat na własne ryzyko. Wg filmiku CBC, niewielu wie o tym, a Big Telecom zwalcza samorządy, które nakazują wywieszać te instrukcje w miejscach sprzedaży: CBC: Sekrecik w szajsfonie. Niektórzy wytwórcy atestują aparat przy odl. 1.5 cm zamiast normowego 0.5 cm, co robi dużą różnicę. Nawet przy normowym odstępie szajsfon to ludobójca — patrz wyniki badań National Toxicology Program w USA i związany w Italii.
 
W odl. 20 cm od głowy napromieniowanie mózgu wynosi ok. 2,5% napromieniowania w pozycji dotyku do ucha, w odl. 10 cm już 25% — PRZEŁOM W NAUCE Srogie limity napromieniowania z pól elektromagnetycznych telekomu 5G i poprzednich generacji. Dzieciom nie wolno dawać szajsfona do wieku 6 lat. Władze Chin nakazują ciężarnym fartuchy chroniące płód przez mikrofalam. W 5G będzie kilkanaście do kilkudziesięciu razy gorzej ze skutkami na zdrowie, zależnie od wdrożonej częstotliwości: pi razy drzwi częstotliwość w 5G dzielona przez 2 GHz.
Od min. 37:15, agitka dodaje bełkot o konsensusie naukowym nt. bezpieczeństwa. Widocznie agitator jest po stronie Big Telecomu i to jest wg niego konsensus. Ok. 2/3 czy 3/4 badań finansowanych przez nich wskazuje na bezpieczeństwo, podczas gdy tyleż badań niezależnych od Big Telecomu wskazuje na ryzyko mikrofal. Konsensus rzadko istnieje z przyczyn politycznych (korupcja) i przekonań, w tym naukowych. Dlatego mamy zasadę ostrożności.
Pana propagandysta poważa WHO, które osłania technologie ludobójcze. Już w l. 1950-ych oddali swą jurysdykcję nad skutkami promieniowania jonizującego w ręce prywatnego lobby atomowego, IAEA. Od tego czasu służyli także: lobby tytoniowemu, GMO, energetycznemu (linie wys. napięcia), medycynie rockefellerowskiej (“onkologia”), lobby broni uranowej, scypionkowemu, LGBT…
Mateusz Jarosiewicz był na Pana poziomie ok. rok temu.  Serdecznie życzę, że i Pan Kamil za rok przejrzy i dołączy do ruchu przeciw ludobójstwu mikrofalowemu (minus brak pokory ucznia i błądziciela w temacie oraz  wyolbrzymianie przez MJ swoich dokonań, kosztem zasług innych grup i osób).
.
Kamil Wrzos: Czy wszystko ok z czapuniami ? Oglądać i przestać śmiecić mi skrzynkę! 
.

Co tam panie z 5G w Izraelu?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 00:04
Krążą pogłoski, jakoby Izrael banował u siebie bezprzewodówkę itp. Tymczasem:
Rząd Izraela ma od 2013 r. spore osiągnięcia w ochronie zdrowia swych obywateli przed napromieniowaniem mikrofalowym. Znacznie lepsze niż rząd RP. W 2013 r. wytyczne ograniczają napromieniowanie mikrofalowe:
  • uznanie nieadekwatności norm ICNIRP i nacisk na bio-szkody nie-termiczne mikrofal
  • wskazanie na aparat komórkowy, laptopa i wi-fi w przedszkolach i szkołach
  • limity ekspozycji wyrażone w godzinach (lepsza miara dawki kumulatywnej); zamiast bzdurnej normy ICNIRP
  • pomiar składowej magnetycznej pól mikrofalowych dla ochrony dzieci w wieku do lat 15.
W 2016 r. zakaz smartfona podczas dnia szkolnego, ograniczenia czasowe użycia tableta i laptopa. W 2017 r. zakaz używania smartfona przez personel szkół.
Publikacja dodaje, że choć oficjalne przepisy są restrykcyjne, w praktyka w Izraelu odbiega od nich, wzbiudzając protesty lekarzy, rodziców i obywateli w ogóle, by rząd wziął odpowiedzialność za zdrowie dzieci.
Wobec tego, jak “experci” Majka i Jarosiewicz wytłumaczą się ze swej dezinfo od min. 37:10, jakoby 5G było zakazane w Izraelu….
I dziwicie się, że resort, ściervomedia i lobby Big Telecomu  mają ruch przeciw 5G za oszołomów w copkach foliowych.

13/07/2019

Ewolucja Mateusza Jarosiewicza

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:53
PB: Pani Otylio. Chodzi Pani o mój koment o Mateuszu Jarosiewiczu (MJ), a nie o Kamilu Wrzosie, lajkerze agitacji za ludobójczymi telekomami? 

Wszystko musi klikać: moralność i mądrość, merytoryka, skuteczność… a jak jest co, to krytykuję. Pani idzie na lep gładkiej gadki pod emocje. Pojęcia Pani nie ma o temacie i zżera cenny czas, nie po raz pierwszy. Przecie pochwaliłem MJ:
– przez rok zrobił ogromny postęp
– w końcu staje się rycerzem danej kwestii
– Mateusz mógłby skorzystać z listy Koalicji Polska Wolna od 5G publikacji o skutkach na zdrowie. Ale w sumie szybko i sprawnie kształtuje się i dojrzewa polski ruch przeciw 5G. Wróżę mu lepiej niż w innych krajach, jak już mamy z antyszczepionkowcami.
– Z małymi korektami, pan Mateusz mówi w filmiku jak jest.
W przedostatnim cytacie wychodzę naprzeciw słabej stronie MJ (skutki na zdrowie) i traktuję go na równi z in. członkami ruchu, choć mają do MJ uzasadnione obiekcje.
“Podcinam skrzydła” MJ — naprowadzam go od roku na ścieżkę co jest co w 5G i SmartCity. A niewdzięcznik zaliczył mnie do agenciur :))
Miłościwie przypominam MJ, że nie ma szans wobec gigantów w banksterskim planie 5G: Pożrą pana zanim usiądziecie przy stole. A wg Pani moralności jak — utwierdzić go w mrzonkach? Nie wynegocjuje polskiej drogi do banksterskich 5G i SmartCity a nawet gdyby, to przechwycą i okradną Polaków z ich pomysłów. Można albo mobilizować sprzeciw społeczny, z demontażem anten od 1G wzwyż, albo udawać jak MJ, że jest “dobry 5G i SmartCity”. Czekam cierpliwie, aż MJ i inni wieszcze w ruchu podepczą publicznie swego szajsona, tableta, wi-fi i laptopa.
MJ samochwalnie i nieskromnie próbuje zdyskredytować liczniejszych skuteczniejszych. Wolni są oni od slalomów moralno-rzeczowych MJ, który w efekcie rozbija polski ruch przeciw 5G. Rozmawiam z częścią ruchu nieuczciwie osmarowaną przez MJ, aby choć koordynowali działania, co może zaspokoiłoby indywidua z nadętym ego po obu stronach.
Nie dołączę do Pani poklasku każdemu, kto wydaje się słusznie mówić, a owoce swoje.
…………………..
Co do Pani komentu (w następnym mejlu) pod moim adresem (dezinformator, podważa patriotów…):
Dopiero co uny wykorzystali emocjonalnych użytecznych idiotów z nadętym ego (Michalkiewicz i Patlewicz) na MN ws. Czerniaka…  Też wyglądają mi na emocjonalnych, ich fanatyczne skrzywienia wykorzystały żydoslużby.
Toteż niech Pani uważa co robi, skoro robi co wie a nie wie co robi. Jest pani gotowa na wizytę “przyjacielskiej” osoby. Dla użytecznych durniów Michalkiewicza i Patlewicza byli to ich wydawcy: Magna Polonia i 3dom — ustawką śmierdzi z daleka, hańba Panie Redaktorze Michalkiewicz! Rozwala Pan cherlawy ruch patriotyczny, reputację swą grzebie na śmietniku narodowym.
.
Otylia Zigman: Z Panem to trzeba zakończyć raz na całe życie!!! Czy nie potrafi Pan dodać coś od siebie bez podcinania komuś skrzydeł??? Zawsze musi Pan kogoś poniżać i gnębić, to jest oczywista nieuleczalna choroba!

Żegnaj Pan i idż do swoich, gdzie będą to Pana chore ego tolerować, albo zacząć
się leczyć z zazdrości, nienawiści do bliżnich, co jest charakterystyczne u wierzących…
.
PB: Mateusz Jarosiewicz ślamazarnie przyjmuje nowe info i korekty swych błędnych przekonań i wyobrażeń, lecz przez rok zrobił ogromny postęp. Tak jak i w tym filmiku, wątpi w nieznane mu info (podważając tym lepsze od niego autorytety), ale w końcu staje się rycerzem danej kwestii. Rok temu wyśmiewacz “teorii spiskowych” — absolutnej władzy skrytej kliki globalnej oraz poważnych skutków 5G na zdrowie, dziś medialnie uświadamia w obu kwestiach.
Grupy przeciw 5G powinny więcej współpracować. Mateusz mógłby skorzystać z listy Koalicji Polska Wolna od 5G publikacji o skutkach na zdrowie. Ale w sumie szybko i sprawnie kształtuje się i dojrzewa polski ruch przeciw 5G. Wróżę mu lepiej niż w innych krajach, jak już mamy z antyszczepionkowcami. Polacy sami doszli do podobnego wobec tragicznych plonów kostuchy bezprzewodówki:
Dlatego pośpiech do 5G, bo będą mogli dosłownie wybijać takie pomysły z głowy  — mikrofalami.
Media patriotyczne powinny prezentować różne osoby przeciw 5G, żeby publika nie popadła w “kult jednostki” i ograniczenia intelektualne jednej osoby. Ale format programu MN jest dobry: redaktor niedowierza, Mateusz sypie kompromitacjami nieżondu i lobby telekomu. Pod filmikiem przydałyby się linki do opracowań tego.
Z małymi korektami, pan Mateusz mówi w filmiku jak jest. Wobec panującego systemu globalnego, jest zbytnim optymistą ws. wypracowania niezależnej i nieszkodliwej technologii telekomunikacyjnej przez i dla Polaków. Nadal wierzy w wojnę handlową USA – Chiny, podczas gdy to dwie strony banksterskiej monety. Ericsson nie jest osobną firmą, tylko częścią konglomeratu “chińskiego” Huwawei. W filmiku idzie idiotyczna promocja 5G  z Ericsssona 🙂
Panie Mateuszu, czas zaabsorbować to i skończyć gatkę o negocjacjach z dostawcami… Pożrą pana zanim usiądziecie przy stole.
Pola torsyjne “nieznana nauka w Europie”, a francuski nobilista Luc Montagnieur przesłał DNA polem torsyjnym. Nie wie pan o wielu innych tajnych technologiach, a to nie dowód, że nie istnieją.
Inteligentny pył i depopulacja — jak najbardziej są i nadaje się do tego 5G . Dlatego ludobójcy wybrali mikrofale. Parametry promieniowania są coraz bardziej zabójcze w bezprzewodówce, przy stale rosnącej gęstości zupy mikrofalowej.
Śmiertelność na raka w realce 5G można śmiało zwiększyć kilkanaście do klikudzies. razy, zależnie od częstotliwości 5G (paredziesiąt do ok. 100 GHz).
Do tego dojdzie poważna bezpłodność, uszkodzenia DNA, debilizacja,  problemy neurologiczne — depopulacja i taki jest zamiar transhumanizmu, zakamuflowanej wojny NWO z ludzkością, czy Mateusz wierzy w to czy nie.
Więcej w poniższych materiałach, skondensowane dla (p)osłów i senatoruf w bumagach do KneSSejmu i SSenatu.
Piotr Bein
.
On Thursday, July 11, 2019, 6:46:11 PM PDT, Otylia Zigman:
Next Page »

Blog at WordPress.com.