Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

20/07/2019

Co ukryło przed (p)osłami i narodem “nasze” Ministerstwo Cyfryzacji

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:30

Czytaj, co ukryło przed (p)osłami i narodem “nasze” Ministerstwo Cyfryzacji

PB: Raport ujawnia architekturę systemu 5G dla Polski:

  • obecna sieć makro-stacji bazowych (UMa) co pół km, częstotliwość 700 MHz [poprawka z kHz 28.8.2019 — PB];
  • mikro-stacje pośrednie (UMi) co ok. 200 m, częst. 3 do 4 GHz;
  • sieć lokalna (InH) co ok. 20 m do penetracji wnętrz budynków, częst. 26 GHz.

Wobec braku dowodów na bezpieczeństwo 5G, trzeba wpierw je przedstawić dla ochrony zdrowia publicznego, piszą w reporcie polscy uczeni z kilku placówek badawczo-naukowych.

Sformułowanie podsumowania jest jednak dwuznaczne. Pozwala każdej ze stron, pro-5G i przeciw, odczytać wnioski raportu wg swego życzenia. W treści raportu wyłowiłem przejawy stronniczości pro-przemysłowej:

  1. Największą wadą raportu jest założenie, że obecne limity bezpieczeństwa dla pól elektromagnetycznych (PEM) są adekwatne, tak pod względem wartości, jak i samej jednostki miary — gęstość  PEM zamiast miary dopuszczalnej pochłoniętej kumulatywnej dawki, różnej dla grup ryzyka: kobiety ciężarne, dzieci, młodzież, elektrowrażliwi, dorośli, starsi.
  2. Przegląd badań nt. bio-skutków fal radiowych występujących w 5G jest ograniczony i stronniczy w raporcie IMP. Porównaj np. z przeglądem prawie 200 recenzowanych badań, wykonanym przez Dra Martina Palla (USA) dla oceny norm bezpieczeństwa UE: Cytaty z pracy Dra Martina Palla. Wymienia on 10 grup zagrożeń oraz pół tuzina charakterystyk fal radiowych wpływających na bio-skutki stwierdzone naukowo.
  3. Raport milczy o kumulacji dawek napromieniowania z każdej z ww. pod-sieci 5G (UMa, UMi, InH) działających na daną osobę. W najgorszym przypadku w domu lub miejscu pracy byłaby to suma PEM z UMa, UMi i InH.
  4. W pod-sieci UMi (ulice i place do 50 m) osiąga się zasięg sygnału zwiększeniem mocy nadajnika lub “śledzeniem” mobilnego użytkownika przez wąskie wiązki z kilku mikro-stacji bazowych (s. 31). W analizie napromieniowania względem dopuszczalnych wartości pola, raport arbitralnie zakłada korzystniejsze z tego punktu “śledzenie” użytkownika przez wiązki wąskie, tj. o mniejszej gęstości mocy.
  5. Choć raport przyznaje dodatkowe napromieniowanie użytkownika z  anteny jego urządzeń takich jak smartfon, to rozpatruje je wyłącznie z punktu nieprzekroczenia obowiązujących limitów gęstości pola, jakby użytkownik nie był zanurzony w sumie pól wszystkich stacji bazowych poszczególnych poziomów systemu 5G plus promieniowanie z własnych i sąsiednich gadżetów mikrofalowych.
  6. Typowo dla mentalności kształtowanej w III RP, raport IMP degraduje naukę i praktykę powstałą w ZSRR dot. leczenia falami radiowymi. Kiedy Zachód był prany pod “medycynę” rockefellerowską, ZSRR rozwijało naukę niezależnie. Nic dziwnego, że nie ma “potwierdzenia” sowieckich osiągnięć na Zachodzie, tak jak dziś nie ma na Zachodzie użytecznych wyników badań nad polami torsyjnymi, także z przyczyn politycznych.

Wobec powyższego, nie powinniśmy się ekscytować rzekomo obiektywnym raportem IMP. Szczególnie martwi w Podsumowaniu:

…ze względu na dane wskazujące istnienie mechanizmów biofizycznych, mogących do [negatywnych zdrowotnych] skutków prowadzić, konieczne wydaje się stosowanie przy planowanej eksploatacji takich systemów zasady ostrożności i zasady ALARA (najmniejszej dawki realnie możliwej), przynajmniej do czasu uzyskania wyników badań, które pozwolą na bardziej obiektywne ustosunkowanie się do tego problemu.

Za późno jest zrealizować zasady ostrożności na wdrożonym i eksploatowanym systemie. Nie wolno go wdrożyć przed ustaleniem poza wszelką wątpliwość, że jest bezpieczny dla człowieka i przyrody, od której nasze zdrowie i życie zależą (owady, mikroorganizmy).  Także zasada ALARA w nieprzetestowanym systemie jest zbrodnią ludobójstwa na ludności.

Zostawiając te furtki w sformułowaniu, autorzy IMP dołączają do poczetu zbrodniarzy ludobójstwa, do jakich Konwencja zalicza wspólników w spisku celem popełnienia aktu ludobójstwa.

Z praktyki wdrażania technologii jądrowej od II wś. wynika, że lobby przemysłowe zmyla publikę, żeby wprowadzić swą technologię. Gdy to osiągnie, dalszymi zmyłkami proliferuje ją, szerząc choroby i śmierć. Lobby opanowuje instytucje regulacyjne i wpływa korupcujnie na rządy i świat badawczy: Dirty Uranium Weapons Cover-ups. Podobnie z liniami wysokiego napięcia: Ws. promieniowania z linii wysokiego napięcia.

Bezprzewodówkę wdrożono w trybie podobnym do tego, jaki sugeruje raport IMP dla 5G: nie ma dowodów na zagrożenie, wprowadźmy i sprawdźmy na “królikach”  doświadczalnych… I ludzie umierają dziś na raka w pobliżu stacji bazowych.

…………………………………………………………….

0DDZIAtYWANIE ELEKTROMAGNETYCZNYCH
FAL MILIMETROWYCH NA ZDROWIE
PRACOWNIKOW PROJEKTOWANYCH SIECI SG
I POPULACJI GENERALNEJ

Przygotował zespół pod redakcją prof. dr. hab. med. Konrada Rydzyńskiego
(Instytut Medycyny Pracy w Łodzi):

dr hab. inż. Paweł Bieńkowski, prof. PWr (Politechnika Wrocławska)
prof. dr hab. Alicja Bortkiewicz (Instytut Medycyny Pracy w Łodzi)
dr inż. Jolanta Karpowicz (Centralny Instytut Ochrony Pracy – PIB, Warszawa)
płk. dr inż. Jarosław Kieliszek (Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii, Warszawa)
dr Piotr Politański (Instytut Medycyny Pracy w Łodzi)
dr hab. inż. Kamil Staniec, prof. PWr (Politechnika Wrocławska)
prof. dr hab. Marek Zmyślony (Instytut Medycyny Pracy w Łodzi)

SPIS TREŚCI
1. Wprowadzenie 7
2. Elektromagnetyczne promieniowanie mikrofalowe  9
2.1. Charakterystyka fizyczna fali elektromagnetycznej 9
2.2. Propagacja fal elektromagnetycznych różnych zakresów częstotliwości  11
2.2.1. Propagacja mikrofal 13

2.3. Identyfikacja źródeł promieniowania mikrofalowego (ze szczególnym uwzględnieniem EFM) 14
2.4. Ocena wielkości ekspozycji przy urządzeniach systemu 5G  18
2.4.1. Założenia funkcjonalne dla systemów 5G  18
2.4.2. Pasma częstotliwości przeznaczone do zastosowania w systemach 5G  21
2.4.3. Źródła promieniowania fal milimetrowych w systemach 5G, propagacja, moc sygnału elektromagnetycznego docierającego do użytkownika  23
2.4.4. PEM w środowisku od stacji bazowych systemów 5G  31
3. Efekty biologiczne działania EFM i mechanizmy tego działania  36
3.1. Mechanizmy oddziaływania EFM 36
3.1.1. Wprowadzenie 38
3.1.2. Nagrzewanie tkanek  39
3.1.3. Inne mechanizmy oddziaływania EFM  42
3.2. Skutki biologiczne i zdrowotne  45
3.2.1. Działanie EFM na skórę  46
3.2.2. Działanie EFM na oczy  48
3.2.3. Inne, nietermiczne skutki działania EFM  49
3.2.4. Lecznicze zastosowanie EFM  58
4. Zasady ochrony przed elektromagnetycznymi zagrożeniami bezpieczeństwa i zdrowia  63
4.1. Rozwój systemu ochrony przed elektromagnetycznymi zagrożeniami bezpieczeństwa i zdrowia ludzi  63

4.1.1. Ochrona pracowników: zakres ochrony wymagany przez Dyrektywę 2013/35/UE    63
4.1.2. Ochrona ludności: zakres ochrony sugerowany przez Zalecenie 1999/519/WE     70
4.1.3. Wymagania dotyczące szczególnej ochrony użytkowników implantów medycznych przed zagrożeniami elektromagnetycznymi  72
4.2. Wytyczne ICNIRP – cel i znaczenie praktyczne  75
4.2.1. Formalny status wytycznych ICNIRP  75
4.2.2. Miary zagrożeń elektromagnetycznych w wytycznych ICNIRP  78
4.2.3. Zagrożenia elektromagnetyczne uwzględnione w systemie limitów ICNIRP   83
5. Ocena wartości polskich limitów ekspozycji zawodowej i środowiskowej na PEM emitowane przez urządzenia systemu 5G na tle przepisów europejskich  85
6. Podsumowanie  91
7. Piśmiennictwo  95

[…]

6. PODSUMOWANIE

Zgodnie ze Strategią na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju już w 2020 r. przynajmniej w 1 mieście w Polsce zostanie wprowadzony system 5G telefonii komórkowej, który następnie obejmie obszar całego kraju. W Polsce przewidywane jest wykorzystanie w tym systemie promieniowania elektromagnetycznego o częstotliwościach 700 MHz, 3,4–3,8 GHz i 26 GHz. Oczywiście, jak każda technologia powodująca emisję promieniowania elektromagnetycznego do środowiska, również system 5G budzi zaniepokojenie znacznej części społeczeństwa, głównie możliwością jego negatywnego wpływu na zdrowie. O ile wiedza dotycząca promieniowania z dwóch pierwszych zakresów jest już częściowo spopularyzowana, o tyle EFM (w tym interesujący nas zakres 15–100 GHz), a zwłaszcza ich biologiczne działanie są w społeczeństwie praktycznie zupełnie nieznane.
Niestety trzeba stwierdzić, że być może ze względu na stosunkowo niewielkie dotychczasowe ich wykorzystanie, niewiele jest również badań dotyczących tego zagadnienia – a już zupełnie brak jest opracowań dotyczących wpływu chronicznie działających słabych EFM. W niniejszym Raporcie staraliśmy się – na podstawie analizy dostępnych wyników badań – przedstawić obiektywny obraz współczesnej wiedzy o biologicznym działaniu EFM oraz jej istotne ograniczenia.
Ze względu na długość fali promieniowania elektromagnetycznego o częstotliwościach 15–100 GHz energia przez nią niesiona jest pochłaniana głównie w tkankach zewnętrznych o grubości co najwyżej kilku milimetrów, co w praktyce powoduje najsilniejsze oddziaływanie w obrębie skóry i oczu. Nie oznacza to oczywiście, że można uznać EFM za mniej szkodliwe niż PEM niższych częstotliwości, istotnie wnikające w głąb ciała człowieka i sięgające organów wewnętrznych. Każde bowiem zaburzenie funkcjonowania skóry może mieć dla organizmu znaczące konsekwencje.
Zgodnie z prawami fizyki pochłonięta energia elektromagnetyczna jest zamieniana na inne rodzaje energii, w tym na energię kinetyczną cząsteczek, z których zbudowany jest napromieniowywany obiekt. Wpływa to na zmiany w ich pierwotnym ruchu, co może powodować ich tarcie i – będące jego skutkiem – ogrzewanie prowadzące do efektów biologicznych (efekt termiczny) oraz zmiany
w ich wzajemnym położeniu, co może inicjować tzw. efekty nietermiczne. Ze względu na prognozowane na podstawie dostępnych specyfikacji technicznych stosunkowo niewielkie wartości PEM w miejscach przebywania ludzi, najbardziej interesujące są ewentualne efekty nietermiczne. O możliwości biologicznego działania EFM mogą świadczyć starsze badania, na podstawie których opracowano terapię przy użyciu tych fal, potwierdzone również z zastosowaniem najnowszych metod badawczych.
Wyniki badań wskazują na możliwość wystąpienia efektów działania EFM ze strony układu nerwowego. Do wyjaśnienia wyników proponuje się 2 modele: bezpośrednią aktywację komórek skóry (keratynocyty i/lub mastocyty), które indukują wydzielanie cząsteczek czynników sygnałowych w ogólnym krążeniu krwi, i stymulację obwodowego układu nerwowego, który z kolei aktywuje centralny układ nerwowy i indukuje wydzielanie peptydów opioidowych. Wykazano także, że ekspozycja na EMF może wpływać na ekspresję genów i proliferację komórek, przy czym większość badaczy skłania się ku poglądowi o termicznym ich podłożu, chociaż istnieją prace wskazujące ewentualny mechanizm nietermiczny. Większość prac dotyczących ewentualnej genotoksyczności ekspozycji na EFM zaprzecza takiemu działaniu. Obecnie nie ma danych wskazujących na to, by zaburzenia funkcjonowania oka miały naturę nietermiczną; nie należy więc prawdopodobnie spodziewać się ich w przypadku ekspozycji na PEM emitowane przez urządzenia
systemu 5G.
Należy jednak podkreślić, że zdecydowana większość badań dotyczy nietermicznego wpływu EFM na własności błon komórkowych (w tym pobudliwych) i obejmuje zakres promieniowań o gęstościach mocy padających znacznie (niekiedy ponad 10-krotnie) wyższych niż te, z jakimi prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia podczas powszechnego użytkowania systemów 5G.
Jednak istnieją prace, w których obserwowano wpływ zdrowotny niewielkich ekspozycji, jak te związane z antenami 5G, chociaż z uwagi na wspomniane wyżej błędy metodologiczne i sposób eksponowania (ekspozycja miejscowa) wymagałyby one powtórzenia dla warunków takich, jakie będą występowały w realiach sytemu 5G. Niestety ze względu na wspomniany już brak badań skutków ekspozycji chronicznej na EFM na zdrowie obecnie nie można ocenić potencjalnych
zagrożeń zdrowia, jakie mogą być z nim związane.
Nie są również dostępne wyniki badań wpływu EFM na użytkowników implantów medycznych. W tym zakresie można byłoby się powoływać na badania odporności elektromagnetycznej (EMC), ale obecnie nie istnieją wymagania badań EMC dla promieniowania o częstotliwościach przekraczających 2,7 GHz. Ze względu na zwiększającą się wraz ze wzrostem częstotliwości wrażliwość na zakłócenia można spodziewać się, że dla niektórych urządzeń elektronicznych limity odporności dla wyższych częstotliwości będą niższe niż obecnie obowiązujące dla częstotliwości do
2,7 GHz (3–10 V/m).
Z naszego Raportu wynika, że bardzo istotne dla spodziewanych skutków biologicznych będą wartości PEM w otoczeniu anten nadawczych – w analizowanym przez nas przypadku anten emitujących EFM. Wiąże się z tym także problem możliwości dotrzymania przez operatorów limitów PEM, ustalonych w Polsce dla ochrony ludzi i środowiska. Ze względu na właściwości EFM (w tym 26 GHz), m.in. bardzo szybkiego pochłaniania ich przez powietrze i obiekty znajdujące się
na drodze propagacji, anteny je emitujące muszą znajdować się nie rzadziej niż co 200–250 m (na terenach o zapotrzebowaniu na bardzo wysoką przepustowość przesyłanych danych mogą to być nawet wielokrotnie mniejsze odległości, rzędu kilkudziesięciu metrów), a więc będą bardzo liczne.
Analiza klas zewnętrznych stacji bazowych zgodnie z 3GPP TR 38.873 (2017) (dla komórek UMa i UMi z antenami odpowiednio na 25 m n.p.t. i 10 m n.p.t.) pokazuje, że nawet dla anten z wiązkami kierowanymi oświetlającymi stosunkowe małe obszary bardzo blisko stacji bazowej (nawet 10 m w rzucie poziomym od anteny stacji bazowej dla UMa i 5 m dla UMi) dopuszczalne EIRP anten na oświetlanym obszarze wiązki głównej wynosi nie mniej niż 60 dBm dla UMa i 50 dBm dla UMi. Dla odległości na granicy komórek jest to odpowiednio 80 dBm (czyli ok.
100 kW) dla UMa i 72 dBm (ok. 16 kW) dla UMi.
Podsumowując przeprowadzone analizy, można stwierdzić, że przy racjonalnym sterowaniu mocą sygnału dla wiązek śledzących użytkowników istnieje możliwość zachowania standardów ochrony środowiska obowiązujących w Polsce (7 V/m) w pasmach do 40 GHz, a powyżej – nawet w najgorszym przypadku – przy pełnej dopuszczalnej mocy i dla punktu obserwacji odległego o 5 m od podstawy anteny pozostaje ok. 10 dB marginesu dopuszczalnej ekspozycji. Jeżeli przyjmie się,
że wiązki nie będą sterowane, a jedynie ustawione tak, żeby maksimum energii trafiało na granicę komórki UMa, to nawet przy maksymalnych wartościach EIRP według FCC [FCC, 2016] standardy środowiska będą spełnione dla kanału o B = 400 MHz dla częstotliwości poniżej 40 GHz, a dla komórek UMi – przyjmując, że mikrokomórki pracować będą w pasmach powyżej 40 GHz – zapas wynosi ok. 30 dB. Oczywiście jest to sumaryczna wartość EIRP „oświetlająca” dany punkt/obszar
od wszystkich systemów, zarówno istniejących jak i planowanych, i może się zdarzyć, że będą miejsca, w których nastąpi kumulacja pól różnych systemów/operatorów. Należy pamiętać, że anteny systemu 5G będą charakteryzować się bardzo wąskimi wiązkami promieniowania, i obszar,
na którym poziom natężenia pola będzie spadał o 3 dB, będzie miał zasięg co najwyżej kilkunastu metrów, ale na granicy zasięgu komórki, a więc co najmniej kilkadziesiąt metrów od anten.
Na podstawie analizy dostępnych – choć nielicznych – danych o potencjalnych zagrożeniach dla zdrowia można stwierdzić, że nie ma dowodów na negatywne skutki zdrowotne ekspozycji na EFM o wartościach, jakie spodziewane są na podstawie szacunkowych danych technicznych wokół urządzeń nadawczych systemów 5G. Nie mniej ze względu na dane wskazujące istnienie mechanizmów biofizycznych, mogących do takich skutków prowadzić, konieczne wydaje się stosowanie przy planowanej eksploatacji takich systemów zasady ostrożności i zasady ALARA (najmniejszej dawki realnie możliwej), przynajmniej do czasu uzyskania wyników badań, które pozwolą na bardziej obiektywne ustosunkowanie się do tego problemu. Jest to ważne szczególne w kontekście narażenia przewlekłego (długotrwałego/wieloletniego), a także narażenia zróżnicowanej pod względem statusu  zdrowotnego populacji.

 

 

 

 

 

 

TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: