Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

11/03/2019

Co to są pola torsyjne? — raczkujemy w doniosłym dla zdrowia temacie

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:16
.
PB: Wygląda na to, że B+R następują tajnie, więc jeśli nasza nieszczęsna Ojczyzna bierze udział, to nie dowiemy się. Chyba że wypłynie na wierzch, jak z techno- i psychotroniką dzięki działaczom klasy Dr Pawela, Redaktor Zagórski, osoby ze StopZET i inni.
Tymczasem łaskawie uny będą nam skapywali nowe technologie wg swej diabelskiej potrzeby zaszkodzenia Ludzkości. Przynajmniej tak to dotychczas wygląda. Wiadomo, że WHO i inne agendy ONZ robią dla globalistów i ich korporacji. Znane są np. odnośnie WHO:
– od wielu lat tuszowanie i fałszowanie skutków PEM wysokiej i niskiej częstotliwości na zdrowie (Ws. promieniowania z linii wysokiego napięcia),
– udział w zmyłce “pandemii” świńskiej grypy H1N1,
– od l. 1950-ych przekazanie “kompetencji’ w aspektach zdrowotnych atomistyki do lobby nuklearnego, IAEA (Dirty Uranium Weapons Cover-ups).
Konwencje ONZ, tak jak prawo RP, to jedyna rzecz jaką mamy formalnie do ewentualnej obrony prawnej. Trza wykorzystać co jest, albo iść palić opony jak ludzie Kołodziejczaka.
Niniejsze grono jest wyedukowane nt. władzy globalnej, np. na literaturze jak ta:
i oryginały angielskie:
Na podst tej wiedzy śledzę na obu blogach wydarzenia i komentuję odpowiednio na bieżąco. Nt. 5G zacząłem parę lat temu zbiór: 5G bramą do transhumanizmuWheeler jest lokajem wysokiego szczebla wdrożeniowego, a w wierchuszce masterminda są ww. siły ciemności. Zgadzamy się: sieć 5G to największy skok technologiczny do zapewnienia władzy nad światem, nie wojny gospodarcze, nie kontrola finansów, nie trucizny czy terror militarny. 
Nie zgodzę się ws. pozornych zmagań Chiny — świat zachodni. Z ww. wiedzy to jest maskirovka, patrz np.:
Ponadto uważam z obserwacji wieloletnich, że Jeden Pas Jeden Szlak dożywotniego prezydenta Chin to neo-imperializm banksterski, przesiadka z konia USraelskiego na pekińskiego. Dlatego gonię polskich entuzjastów Huawei i Ericssona (własność Huawei), bo to to samo co imperializm zachodnich korporacji, ten sam banksterski cel zniewolenia Ludzkości via 5G.
Jasne, psychotronika z czasów II wś. i po to zupełnie inna liga, ale idea ta sama: wejść Człowiekowi do organizmu, by nad Nim zapanować.
.
Dr Diana Wojtkowiak: Dzień Dobry. Kiedy uświadomimy sobie, że badamy cząstki to mają one o wiele więcej właściwości fizycznych, które można określić niż ulotne pola, poza tym można je złapać i mieć na stole laboratoryjnym, jak też korzystać z promieniowanego przez nie pola, dlatego postęp w badaniach staje się nieporównywalnie szybszy. Na każdym etapie badań musimy przecież posługiwać się konkretnym modelem fizycznym. Piszę o tym, ale też propaguję ten temat po to aby w Polsce ten temat zaistniał na poziomie naukowym i technicznym, nie tylko w moich rękach. Na świecie jest to obecnie wyścig technologiczny, dotyczący wielu dziedzin, zabijania i manipulacji, badań geologicznych, radioniki, szpiegostwa technologicznego i wojskowego, zimnej syntezy jądrowej czy napędu rakietowego, a niedługo komputerów o wiele rzędów większej niż obecnie mocy obliczeniowej. Jest o co powalczyć. A my ciągle w Afryce…

.

Co do ONZ to ich ustawodawstwo albo zalecenia, prawdopodobnie w każdym momencie mogą zostać przepoczwarzone do potrzeb. Przecież ONZ w chwili powstania miał być zalążkiem rządu światowego, a jego organy jak WHO czy UNICEF zajmują się depopulacją Afryki. Z nimi ich bronią nie wygramy, można oczywiście użyć ich rozstrzygnięć lokalnie. W sprawie 5G warto zainteresować się dokąd prowadzą powiązania Toma Wheelera, który jest inicjatorem sieci 5G i miał duży udział w regulacjach zasad funkcjonowania internetu. Nie jestem zbyt mocna w rozumieniu aktualnych walk o przywództwo światowe, a to jest chyba kluczowe dla zrozumienia co się dzieje. Przecież sieć 5G to największy skok technologiczny do zapewnienia władzy nad światem, nie wojny gospodarcze, nie kontrola finansów, nie trucizny czy terror militarny. O przywództwo nad siecią 5G będą ostre walki, jeżeli nie wojna. I wygląda na to że próba wyeliminowania Huawey’a to piewsze starcie.

.

Myślę, że nie należy wiązać prób manipulacji świadomością za pomocą mikrofal z lat 50-tych i 60-tych, kiedy myślano, że wystarczy zastosować odpowiednie cząstotliwości modulacji, a umiano jedynie zdegradować czyjś mózg do jego smierci włącznie, z osiągnięciami radzieckimi z lat 70-tych i później kiedy świadomie można już było manipulować biologicznie aktywną informacją pola torsyjnego przenoszonego na mikrofalach. A teraz dziedzina ta jest w pełnym rozkwicie, której mocą chwalił się przed laty Żyrynowskij, naśmiewając się z prymitywnej walki na czołgi.

.

PB: Witam Dr Wojtkowiak. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jestem ten, co w przerwie konferencji 5G zamiast obiadu 🙂 tłumaczył pytania od Claire Edwards.
Zadziwia Pani głębią naukową w kombinacji z adwokaturą społeczną. Pani światopogląd antysystemowy (na konferencji i w liście do Ministra Cyfryzacji) podoba mi się.
O odchyłce tekstu od Pani prelekcji wspomniałem myśląc, że Alex Berdowicz sporządził transkrypt. Przepraszam, jeśli uraziłem Panią.
Co do szacunku dla teoretyków… To w rzekomej poprawności naukowej medycy rockefellerowscy, biurokraci za GMO czy atomiści znajdują usprawiedliwienie i ochronę przed odpowiedzialnością za konsekwencje swych ludobójczych czynów…
Trudno publice rozeznać się w temacie pól torsyjnych, choć intuicyjnie z mnóstwa zastosowań jakie Pani wymienia, jest to dziedzina niebagatelna. Pozostaję na poziomie zrozumienia dla dzieci. Fizyk kwantowy Dr Swanson nie uważa pól torsyjnych za cząstkowe. Z praktycznego punktu, czy to ma znaczenie? Opisuje podobne objawy pól torsyjnych. Najważniejsze, czy biurokratów i decydentów da się przekonać co do szkodliwości technologii zakłócających naturalne pola torsyjne i wprowadzających pola szkodliwe dla życia.
Osoby w niniejszym rozdzielniku może interesować to, że operacja sieciami 5G przewiduje przyspieszoną likwidacją dysydentów, wg opisu technicznego 5G, zdobytego w Kalifornii przez Deborah Tavares z prawa o wolnym dostępie do informacji rządowej. Jest mianowicie w tym opisie moduł TI = targeted individual = osoba namierzona. System 5G zautomatyzuje to, co obecnie służby (i mafie) robią manualnie i poprzez gang stalking (zorganizowane nękanie grupowe).
Zaś genocyd masowy poprzez 5G nazywa Pani depopulacją… Alarmuję o tym od paru lat: stopniowe, masowe uszkadzanie zdrowia i rozrodczości, najbardziej prawdopodobny scenariusz 5G i kolejnych generacji telekomu. Likwidacja dysydentów jak i depopulacja figurują w definicji ludobójstwa wg Konwencji ONZ ws. zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa:
Artykuł II.

W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:

a) zabójstwo członków grupy, 

b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy, 

c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego,
d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy, 
[…]
Nie ma, wg Konwencji, tłumaczenia się “nie wiedziałem”, “rozkaz z góry”, “nie doszło do ludobójstwa” itp.  Sam udział w zmowie, podżeganie, usiłowanie i współudział, wszystko jedno na jakim poziomie i na jakim stołku, są aktem ludobójstwa tak samo jak bezpośredni genocyd typu Rzeź Wołyńska, Pawiak czy Katyń:

Artykuł III.

Następujące czyny podlegają karze:

a) ludobójstwo, 

b) zmowa w celu popełnienia ludobójstwa, 

c) bezpośrednie i publiczne podżeganie do popełnienia ludobójstwa, 

d) usiłowanie popełnienia ludobójstwa, 

e) współudział w ludobójstwie.

Nieświadome postępowania biurokratów czy procedowanie ustaw bez pełnej wiedzy o konsekwencjach grożących szkodą ludobójczą, z chwilą otrzymania informacji o zagrożeniach od danej technologii czy procedury, stają się w ww. zapisach zmową (z korporacjami, operatorami, promotorami technologii czy procesu), zamiarem (zaszkodzenia) i rozmyślne (z punktu intencji i motywu). Na tym należałoby oprzeć anty-działania, w konsultacji z prawnikami, także odnośnie innych zapisów prawnych Suwerena. Trzeba zatem zadbać o dostarczenie informacji do poszczególnych oficjeli rządowych, prawodawców i biurokratów za pokwitowaniem odbioru. Jak alarmuje ostatnio Jadwiga Łopata ws. przekrętnej ustawki o GMO, aparat okupancki ignoruje konsultacje społeczne i akcje edukacyjne wśród nich. Trza wyciągnąć broń grubszego kalibru.
.
Dr Diana Wojtkowiak: Dzień Dobry. Należę do grupy naukowców zwanych doświadczalnikami w przeciwieństwie to tzw. teoretyków, a właściwie matematyków. Szachista mając ustalone zasady gry może przewidywać 17 ruchów naprzód. Przeprowadzając doświadczenia i budując swoje teorie czy modele fizyczne potrafię przewidywać dwa trzy kroki naprzód. Dalej natura nie myśli tak samo jak my, pojawiają się błędy i trzeba zmieniać model. Ale i tak skraca to czas badania kiedy mogę nie sprawdzać tego następnego kroku ale przeskoczyć na ten drugi lub trzeci. Nie wiem skąd bierze się taki szacunek do teoretyków, którzy opierają się na nie wpełni istniejącej odpowiedniości matematyki i fizyki, a którzy w końcu zapuszczają się na bagna z których nie potrafią wyjść. Dotyczy to Maxwella który pozostawił nam “bombę” pola beźródłowego, Einsteina teorie względności, które się nie sprawdziły w przypadku satelitów GPS a rosyjska strona z publikacjami wytykającymi jego błędy zawiera 100 pozycji, genialnych twórców fizyki kwantowej którzy genialnie obliczają orbity i energie atomu wodoru i zjonizowanego helu co można policzyć na serwetce albo w myślach przed zaśnieciem w łóżku, natomiast stają się bezradne gdy atom zawiera dwa albo więcej elektronów. Dalej mamy speców od teorii strun, którzy się buntują, dlaczego ich teoria ma być zgodna z doświadczeniami, przecież niezależnie od rzeczywistości jest taka piękna, no i kosmologów którzy mogą wypisywać co chcą, przecież przez najbliższe dwieście lat nikt nie poleci w pobliże czarnej dziury. Te same problemy mamy z polami torsyjnymi, możemy się doszukiwać związku pola skrętnego lub spinu z doświadczeniami dotyczącymi oddziaływań subtelnych dziś zwanych polami torsyjnymi. W porównaniu do ilości materiału doświadczalnego teoretycy-matematycy dostarczyli niewiele informacji. I ciągle nie wiadomo czy teoretycy i doświadczalnicy na pewno mówią o tym samym. Dla postępu badań pól torsyjnych najważniejsze okazują się prace doświadczalne Veinika dotyczące chrononów i Ochatrina dotyczące mikroleptonów, to jest to samo co czastki pola torsyjnego i to te cząstki wytwarzają nierozłączne od nich pole torsyjne. Prace Akimowa i Szipowa są w tej chwili mało rozwojowe, mimo że to one są na okrągło mielone. Niestety o pracach Veinika i Ochatrina mało się dowiadujemy z internetu, jest ksiązka Veinika, większosć ich publikacji znajduje się w rosyjskich bibliotekach, do których nie mam dostępu. Zajmując się dziesięć lat doświadczeniami z cząstkami pola torsyjnego, przynajmniej w aspektach którymi się zajmuję trochę ich wszystkich wyprzedziłam. Niestety na działania rosyjskie kładą się cieniem wpływy FSB, badania te stają się w Rosji zmilitaryzowane, o czym może powiedzieć każdy zaawansowany radiesteta sprawdzając ile razy w tygodniu strzelają polem torsyjnym w kierunku reaktorów jądrowych na Ukrainie. Wczoraj na portalu Russia Today pokazano bardzo sympatyczną broń wycelowaną przeciw snajperom strzelającym z ukrycia ludziom w plecy oraz obsłudze dział namierzających obiekt. Kiedy człowiek spojrzy gołym okiem na zaprezentowany okręt, natężenie pola torsyjnego nie przekroczy poziomu agresywnego. Kiedy snajper będzie skupiał na nim swój wzrok przez lunetkę, cząstki pola torsyjnego z odpowiednią informacją przenoszone na fotonach światła, skoncentrowane zostaną na siatkówce. Za chwilę snajper będzie rzygał jak kot i to przez trzy dni. Przy standardowej mocy. Śliczne. W każdym razie teraz badania nad polami torsyjnymi rozwijają się w takich kierunkach, a nie w tych medycznych.

Wracając do istnienia lub nieistnienia pól torsyjnych opieram się na setkach własnoręcznie przeprowadzonych eksperymentów i pojawiających się od czasu do czasu oryginalnych pracach eksperymentalnych. Prace teoretyczne i przeglądowe w zasadzie nic nie wnoszą więc szkoda na nie czasu. Trochę informacji można znaleźć na stronie, gdzie jest czasopismo poświęcone polom torsyjnym i książki zjazdowe z konferencji, niestety już pod kontrolą służb, ale nie ma się co obrażać, w USA temat oficjalnie nie istnieje.

Teraz po kolei

Tekst dla tłumaczy był napisany tydzień wcześniej i jak im napisałam nie uczę się wykładów na pamięć więc to co powiem może się różnić.

Jak wiemy wikipedia jest pisana przez gimnazjalistów dla gimnazjalistów i do tego moderowana. No fajnie, mają satysfakcję. A że profesorowie zasiegają z niej opinii to już tylko świadczy o profesorach a nie o gimnazjalistach.

Cząstki pola torsyjnego to cząstki nie klasyfikowane w podręcznikach fizyki i nie mają nic wspólnego z neutrinami. To nie jest odmienny stan materii, po prostu nowy rodzaj cząstek i nie ostatni. Przy czym to są trwałe cząstki, a nie tak zwane rezonanse.

Cząstek pola torsyjnego, które są niezniszczalne w normalnych warunkach (chyba , ze wezmą udział w reakcjach jądrowych) nie usuniemy tzw. odpromiennikami, może modlitwą i zaklęciami tak, ale to dosępne tylko da świętych i joginów którzy doszli do etapu oświecenia, a nie dla nas maluczkich.

W mózgu rzeczywiście nie płyną żadne mikroprądy elektryczne, nie ma przepływu elektronów. Elektrony płyną tylko w łańcuchu oddechowym w mitochondriach na fascynującym dystancie dwóch nanometrów. Proszę się wgłębić w temat czytając aktualne publikacje naukowe, a nie podręczniki z lat pięćdziesiątych. W błonie neuronów znajdują się białka tzw. kanały jonowe, jedno przy drugim. Jak jedno przepuści jony powiedzmy sodu (jest kilka rodzajów przekaźnictwa jonów, które mogą zachodzić jednocześnie w tym samym neuronie a więc, dla starowierców, przekazywać kilka rodzajów prądu jednocześnie) na drugą stronę błony, to zaraz przepuści jony sasiędnie białko, a sygnał ten przekazywany jest z białka do białka prawdopodobnie przez mechanizm allosteryczny. Jaki jest sens takiej skomplikowanej operacji pochłaniającej ATP nie wiadomo. Osobiście przypuszczam, że w ten sposób przepychane są wzdłuż neuronów do sensorium cząstki pola torsyjnego zawierające całe przywołane wspomnienie. To oczywiście trzeba będzie sprawdzić. Moja praca doświadczalna na temat możliwości wykorzystania przez organizmy żywe cząstek pola torsyjnego w pamięci długoterminowej i w mechanizmie przywoływania engramów, znajduje się na mojej stronie internetowej www.torsionfield.eu. Przesunięcie jonów, nie ważne czy wzdłuż czy w poprzek neuronów, wywołuje zmianę pola elektrycznego, które możemy zczytać z elektrod przyłożonych do głowy. Prąd elektryczny z definicji jest to jednak przepływ elektronów wzdłuż przewodnika.

 Co to są pola torsyjne? — raczkujemy w doniosłym dla zdrowia temacie – zdrowie jako takie to naprawdę jest sprawa drugorzędna, sieć 5G i pola torsyjne również w wariancie bez sieci 5g są obecnie intensywnie wdrażane do broni ofensywnej (prawdopodobnie również na polach torsyjnych opiera sie system zakłócajacy Czibiny) i jako metoda depopulacji całej ludzkości. Rzeczywiście to bardzo licho, że w Polsce w XXI wieku ciągle się zastanawiamy czy pola torsyjne i broń na nich oparta istnieją. Spotkałam dzisiaj zaprzyjaźnionego przed laty profesora, powiedział mi że podobał mu się mój wykład w internecie i zaraz wspomniał, że jak pracował w wojsku, a było to gdzieś 1979 może 1980 rok, miał wiedzę służbową o tym, że Związek Radziecki ma sprzęt mikrofalowy do wywołania wśród wojsk wroga paroksyzmu śmiechu. To był okres bardzo intensywnych tajnych prac nad polami torsyjnymi w Związku Radzieckim. Dzisiaj to dosyć łatwe.

Pozdrowienia dla Wszystkich — Diana Wojtkowiak

.

Jerzy Zięba: Tutaj są wykłady dra Woźnego.

.

Mariusz: Być może temat pól torsyjnych jest tożsamy z vitonami, o których mówi w obszernym cyklu swoich wykładów dr Aleksander Woźny.

Kopie wcześniejszych nagrań skasowanych z kanału Marka Podleckiego.
.

PB: Dr Swanson cytuje (nie wiem czy da się przetłumaczyć napisy angielskie na you tubie) liczne eksperymenty, z których wynikałoby, że pola torsyjne istnieją.

Dr Wojtkowiak przyznaje, że bazuje na pracach badaczy rosyjskich. Miejmy nadzieję, że odpowie, odsyłając do publikacji.

.

Andrzej Szubert: Piotrek, polem torsyjnym sam interesowałem się już wcześniej. Niemniej znasz mnie, mam umysł analityczno-dedukcyjny i potrzebuję nie tylko deklaratywnaych, werbalych “dowodów” na jego istnienie czy na jego działanie – ale i dowodów sprawdzalnych. Wiem, że g5 jest szkodliwe. Ale na pole torsyjne potrzebuję czasu i rzeczowych dowodów, argumentów, a nie machania rękami. A tak dotychczasowe “dowody” na nie oceniam.

Sam spin to tylko teoria. Wg niego, pole torsyjne jest produktem spinu… — Atomy, a tym bardziej elektrony, są zbyt małe, aby je obserwować. Tzw. spin to postulat współczesnej  fizyki kwantowej, ale tylko postulat, a nie dowód, że spin jest realnością. Sam osobiście odrzucam np. “teorię wielkiego wybuchu” (związaną ze spinem). Zgodnie z oficjalną fizyką, kosmologią i astrofizyką wielki wybuch nie mógł zaistnieć, gdyż w osobliwości grawitacja jest tak ogromna  (dogmat fizyki). że wyklucza eksplozję czarnej dziury – a tym była wg fizyki pierwotna osobliwość i początek wszechświata.
Wg przytoczonego przez Ciebie “wykładowcy” pole torsyjne jest produktem spinu i podstawą świadomości. Niestety nie  ma na to żadnych dowodów a tylko jego “postulaty”.
A w wykładzie dr Wójtkowiak zaintrygowała mnie jedna rzecz – stwierdziła, że w mózgu nie płyną żadne mikroprądy elektryczne. Ale gdyby tak było faktycznie, elektroencefalograf rejestrujący właśnie mikroprądy w mózgu by nie funkcjonował. A funkcjonuje, bo mi robiono kilkakrotnie eeg.
Nie odrzucam istnienia pola torsyjnego, ale na jego istnienie, działanie i wpływ na ludzkie zdrowie potrzebuję jakichkolwiek (logicznych i rzeczowych) dowodów. A tych w wykładach nie ma.

.

PB: Andrzeju, kopiuję do Dr Wojtkowiak, licząc na pomoc w odpowiedzi na pytania oraz sprostowanie ewentualnych bzdet poniżej. Alex Berdowicz zamieścił transkrypt wykładu Dr Wojtkowiak: 5G – dr Diana Wojtkowiak – tekst dla tłumaczy.pdf. Transkrypt nie jest pełny, np. przy końcu brakuje wzmianki o 40 próbkach w badaniach przez nią wiatrołomów na rozłamach tektonicznych. Na jej portalu: krótki opis pól torsyjnych, pola torsyjne w zwykłej materii oraz jak radzić sobie w smogu torsyjnym.

Potrzeba publicznej kampanii edukacyjnej. Mało materiałów na necie, np. poniższe od Dra Claude Swansona. Nieco po rusku na youtubie, ale nie znam na tyle języka… może przesłuchasz? Spróbuj znaleźć materiały niemieckojęzyczne. Jak zwykle trochę propagandy (w tym niezawodna Wiki) odstręczającej od nauki o polach torsyjnych.

O ile zrozumiałem, pole torsyjne charakteryzuje piąty stan materii, obok stanu ciała stałego, cieczy, gazu i cząstek elementarnych. Stan bezcząstkowy, przenosi informacje, nie da się zmierzyć tylko wykryć… Wg dr Wojtkowiak tajne ośrodki B+R (USA, Rosja…) mogą mieć metody i aparaturę pomiarową.

Z prezentacji Dr Wojtkowiak i Dra Swansona, naturalne pola torsyjne organizmów żywych przesyłają informacje odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie i zdrowie. Np. uzdrawianie/leczenie we wschodniej medycynie polega na naprawie/regulowaniu pola torsyjnego pacjenta, w tym oddziaływanie uzdrowiciela własnym polem torsyjnym.

Wg badaczy pól torsyjnych, to nie pola elektromagnetyczne, tylko torsyjne sterują organizmem ludzkim (i każdym innym żywym), od komórek poszczególnych narządów i pracy mózgu, po “rysunek techniczny” zintegrowanego działania organizmu. Dr Wojtkowiak w liście do Ministra Cyfryzacji w zw. z mega-ustawą telekomunikacyjną:

biologia molekularna opiera się o oddziaływaniach pól torsyjnych. Rozpoznawanie cząsteczki sygnałowej przez receptor, czy też rozpoznawanie antygenu przez przeciwciało, to oddziaływanie krótkozasięgowych pól torsyjnych nierozróżnialnych od sił van der Waalsa, oddziaływań hydrofobowych czy wiązań wodorowych. Oddziaływania takie można zasymulować polem torsyjnym nie związanym z cząstkami chemicznymi, a więc oszukać organizm. Więcej, możemy oszukać receptory lub enzymy organizmu działając na odległość

Dr Wojtkowiak na konferencji przeciw 5G w Krakowie:

Pola torsyjne nie mają nic wspólnego z polem elektromagnetycznym. Nic!

Są też cząstki pola torsyjnego promieniujące polem torsyjnym i to z nimi mamy zwykle do czynienia. Są wszędzie, ale są trudne do zauważenia. Organizmy żywe są wyspecjalizowane do ich odbioru. Działanie organizmów żywych opiera się w dużej mierze na oddziaływaniach pól torsyjnych.
Za oddziaływania van der Waalsa w biologii i chemii odpowiedzialne są pola torsyjne. Pola torsyjne są więc odpowiedzialne za rozpoznawanie cząstek sygnałowych przez receptor, antygenów przez przeciwciało i substratu przez enzym.

W kontekście 5G (i poprzednich generacji telekomunikacji bezprzewodowej?) niepokoi to, że sieci te wytwarzają własne, sztuczne i dość silne pola torsyjne, wpływając ujemnie na świat żywy. Pola torsyjne związane z sieciami telekomunikacyjnymi są rozleglejsze od pół elektromagnetycznych (PEM), którym towarzyszą. Toteż pomiary PEM nie oddają zagrożenia od sztucznych pól torsyjnych. Wobec niemożności pomiaru pól torsyjnych, wydaje się, że jesteśmy w potrzasku. Stąd potrzeba kategorycznego NIE dla 5G pod jakimkolwiek pozorem:

Do Ministra Cyfryzacji: Absolutnie nie zgadzam się na 5G — należy skasować projekt, zakazać smartfonów i in. urządzeń mobilnych

Należałoby zakazać 5G tym bardziej, że istniejące normy dla dawek dopuszczalnych człowiekowi to fikcja, wyssana z palca na kolanie dla zielonego światła szkodliwym jeśli nie ludobójczym technologiom mikrofalowym:

Polska norma dopuszczalnych dawek mikrofalowych jest tysiące razy powyżej progu bezpieczeństwa, a proponowana — 100 razy gorsza od obecnej!

Czy w szkodliwości tzw. “brudnej elektryczności” (panele słoneczne połączone z obwodami elektryki w domu, regulowane wyłączniki światła, nowe typy żarówek…)  nie chodzi o pola torsyjne wytwarzane przez te urządzenia? Podobnie ze światłem z żarówek LED, monitorów, wyświetlaczy w smartfonach itp.?

Facet rozgryza pola torsyjne od 30 lat i nadal nie całkiem je rozumie. Zaś fizyk Dr Claude Swanson przez podobnie długi okres ma konkretne osiągnięcia:

Wg niego, pole torsyjne jest produktem spinu i podstawą świadomości. DNA wyrzuca bio-foton tworząc aurę (mechanizm leczenia przez uzdrowiciela), a karma (np. charytatywny datek podczas doświadczeń laboratoryjnych) ma dodatni wpływ. 
Niedawno intuitywni David Icke i Aliaksandr Haretski powiedzieli, że możemy oprzeć się ujemnym skutkom 5G samą świadomością — generowanie własnego anty-pola torsyjnego?
Czy o neutralizację sztucznego pola torsyjnego chodzi w gadżecie opartym na technice ruskich badaczy?
.
Andrzej Szubert: Przesłuchałem, ale i tak nie dowiedziałem się, czym jest owo pole torsyjne. Wykład w moim odczuciu nieudany.
.
Am So., 10. März 2019 um 23:26 Uhr schrieb Piotr Bein:
Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: