Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

07/11/2018

Brawo Podkarpacie — kopa w dupę żydłackim neo-marxistom

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:01

Szanowny Panie Piotrze,

zwolennicy aborcji domagają się bojkotu całego regionu Podkarpacia.

“Powinniśmy tam przestać jeździć na wakacje letnie i zimowe (…) I powinniśmy też przestać kupować produkty pochodzące z Podkarpacia. Zrobimy sobie listę firm stamtąd i zaczniemy je – jedna po drugiej – konsekwentnie bojkotować.”

zadeklarował znany z proaborcyjnych poglądów reżyser Andrzej Saramonowicz. Wszystko dlatego, że samorządowcy z Podkarpacia zamierzają przyjąć uchwałę, która ma gwarantować przestrzeganie wartości w tym regionie:

“pragniemy zadeklarować, że na Podkarpaciu są przestrzegane wartości chrześcijańskie i nie promuje się gender, eutanazji, aborcji, in vitro, seksedukacji czy generalnie demoralizacji dzieci. Chcemy promować prawe zachowania”

mówi Jacek Kotula – radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego i aktywny wolontariusz naszej Fundacji, który chce w ten sposób bronić wartości i godności każdego człowieka.

Pikieta antyaborcyjna

Czy wie Pan, że już teraz na Podkarpaciu nie wykonuje się aborcji? To rezultat trwającej od dziesięciu lat kampanii społecznej naszej Fundacji. W tym czasie zorganizowaliśmy na Podkarpaciu ponad 100 wystaw “Wybierz życie”, wywiesiliśmy dziesiątki bilbordów i zorganizowaliśmy wiele pikiet w miastach regionu. Istotną częścią kampanii, była batalia, która toczyła się w latach 2014-2016 wokół szpitala Pro Familia w Rzeszowie.

W tej placówce mordowano nienarodzone dzieci i zmuszano personel szpitala do brania udziału w aborcjach. Całą sprawę nagłośniła pracująca w szpitalu położna Agata Rejman, która na własne oczy widziała horror, do jakiego tam dochodziło. Jeden z dyrektorów Pro-Familii stwierdził nawet, że:

„tego typu procedury powinny być wykonywane w każdym szpitalu”.

Po ujawnieniu przez Agatę Rejman tego, co dzieje się za murami szpitala, zarząd Pro-Familii próbował ją zastraszyć, grożąc jej sądem i sankcjami finansowymi. W obronie położnej i dzieci mordowanych w tej placówce stanęli wolontariusze naszej Fundacji.

Nasi działacze zorganizowali przed wejściem do szpitala kilkadziesiąt antyaborcyjnych pikiet, w trakcie których pokazywali prawdę na temat tego co dzieje się w środku. Dzięki naszym Darczyńcom, prawdę na temat aborcji w Pro – Familii pokazywaliśmy nieustannie przez ponad dwa lata – na plakatach, pikietach i demonstracjach przed budynkiem szpitala oraz w innych miejscach w Rzeszowie i na Podkarpaciu. Wykupiliśmy również pod szpitalem billboard informujący o trwającym wewnątrz procederze mordowania dzieci.

Dzięki wywieranej przez nas presji, po ponad dwóch latach wszyscy ginekolodzy szpitala Pro-Familia oświadczyli, że nie będą wykonywali aborcji. Szpital wycofał również oskarżenia przeciwko naszym wolontariuszom. Od tamtej pory w Rzeszowie nie zabija się dzieci.

Bardzo się cieszę, że ludzie, którzy jeszcze niedawno domagali się aborcji w każdym szpitalu w Polsce, zaniechali zabijania dzieci i stali się przykładem pozytywnej przemiany. Ten sukces nie może jednak uśpić naszej czujności.

W tej chwili na Podkarpaciu nie zabija się nienarodzonych ale jeśli będziemy bierni i przestaniemy się angażować, sytuacja może zmienić się bardzo szybko. Przykładem jest Irlandia.

W 2002 roku odbyło się w tym kraju referendum ws. legalizacji aborcji. Większość Irlandczyków zagłosowało wtedy przeciw, nie wyrażając zgody na zabijanie dzieci. Aborcjoniści rozpoczęli więc ogromną akcję propagandową na terenie kraju, w którą zainwestowali miliony dolarów. W maju 2018 referendum powtórzono. Po 16 latach większość Irlandczyków poparła zniesienie zakazu aborcji. W grupie wiekowej 18-24 poparcie dla aborcji wyniosło aż 90%.

Od razu po referendum rząd Irlandii zapowiedział, że aborcja będzie dotowana z budżetu państwa. Szykuje również zmianę w prawie, która ma zmusić lekarzy do zabijania dzieci nawet wbrew ich woli.

Wiele osób uważa, że w Polsce mamy jedną z najlepszych sytuacji na świecie jeśli chodzi o obronę życia dzieci, więc nie musimy nic robić. Tak samo myśleli Irlandczycy. Jeśli nie będziemy działać, to samo stanie się w Polsce.

Aby zrealizować swój plan, zwolennicy aborcji podjęli atak na Podkarpacie. Na początek żądają aby znów wykonywano tam aborcję. Dążą jednocześnie do jej upowszechnienia w całym kraju. Oprócz planów bojkotu i oczerniania Podkarpacia w oczach Polaków, przygotowali także propagandową kampanię kłamstw i manipulacji, która ma powodować zamęt wśród mieszkańców regionu.

Aborcjoniści szykują dezinformacyjną akcję billboardową, w ramach której zamierzają powiesić w różnych miejscowościach Podkarpacia propagandowe plakaty. Wie Pan jakie treści mają zawierać? Planują trzy rodzaje wielkoformatowych grafik z napisami skierowanymi do kobiet:

1) “Statystycznie 1 z 3 Twoich znajomych miała aborcje.”

Billboard z takim hasłem ma wywoływać u kobiet mylne wrażenie, że aborcja jest czymś powszechnym, czego masowo dokonują Polki. Czymś jak wyrwanie zęba lub zabieg w salonie kosmetycznym.

2) “Cokolwiek czujesz po aborcji jest ok”

Czy aby na pewno? Wystarczy posłuchać kobiet, które dały się nabrać na aborcyjną propagandę i dokonały aborcji:

“To co dzieje się w mojej głowie to koszmar. Ciągle mam te zdarzenia przed oczami (…) Czuję ogromne poczucie winy i żałuję, że nie byłam na tyle silna, aby oddać moje maleństwo do adopcji, do rodziny, która by je kochała. Nigdy sobie tego nie wybaczę. Żałuję z całego serca. Nie chciałam takiego wyjścia, takiej “wolności”- chciałam jedynie godnego życia dla mojej rodziny. Czuję ogromne rozgoryczenie. Nie złamało mnie samotne macierzyństwo w bardzo młodym wieku- a teraz czuję się osaczona przez problemy i złamana życiem (…) Czuję się jak przestępca.”

To z pewnością nie jest “ok”. Wiele kobiet po aborcji potrzebuje specjalistycznych porad psychologów i terapeutów aby móc wrócić do normalnego życia. Ogromne cierpienie oraz długi proces uzdrowienia i wybaczenia sobie trwają często przez wiele lat.

Aborcjoniści będą pokazywać to hasło na billboardzie aby kobiety myślały, że aborcja jest zawsze czymś dobrym, niezależnie od uczuć, które się z nią wiążą.

3) “Każdy powód do aborcji jest dobry, dopóki jest Twój.”

To hasło ma umacniać Polki w przekonaniu, że aborcja jest właściwym wyjściem z trudnych sytuacji i sposobem na rozwiązanie problemów, które pojawiają się wraz z niechcianym lub chorym dzieckiem.

Przykładem takiej postawy były publiczne wypowiedzi piosenkarki Natalii Przybysz, która przyznała się do tego, że zamordowała swoje dziecko bo miała za małe mieszkanie i nie chciało się jej zmieniać pieluch.

Poprzez takie hasła propagandowe i nagłaśnianie tego typu wyznań celebrytek, aborcjoniści szykują grunt pod legalizację w Polsce aborcji na żądanie. Na początek żądają jednak, aby znów mordowano dzieci w szpitalach na Podkarpaciu. Sanok, Rzeszów, Krosno, Mielec, Tarnobrzeg – w tych miastach już niedługo mają zawisnąć billboardy z proaborcyjnymi hasłami.

Panie Piotrze, musimy przeciwdziałać tej morderczej propagandzie.

Najbardziej agresywny wobec naszych wolontariuszy szpital zaprzestał zabijania dzieci w wyniku naszych akcji, w ramach których przez ponad dwa lata pokazywaliśmy prawdę o aborcji. Odwaga i wytrwałość budzą sumienia. Naszym celem jest obudzenie sumień wszystkich Polaków oraz niedopuszczenie do tego, aby zostały one uśpione przez manipulacje zwolenników aborcji. A właśnie to zaczyna dziać się na Podkarpaciu.

Billboard antyaborcyjny

Chcemy zareagować na kłamstwa aborcjonistów za pomocą własnej akcji billboardowej w tym regionie, w ramach której na wielkich plakatach pokażemy czym jest i jak wygląda aborcja. Że to żaden „zabieg”, żadne „pozbycie się problemu”, żadne „naprawienie sytuacji”. To okrutne morderstwo na niewinnym dziecku. To porusza serca, zmusza do myślenia i uodparnia na propagandę aborcjonistów. Koszt takiej akcji billboardowej to 13 000 zł na dwa miesiące.

Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby powiesić w miastach na Podkarpaciu antyaborcyjne billboardy, które pokażą prawdę na temat tego krwawego zjawiska i ujawnią kłamstwa jego zwolenników.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Przykład Podkarpacia pokazuje, że dzięki wsparciu Darczyńców oraz wytrwałych i regularnych akcji, można powstrzymać mordowanie dzieci. Teraz w żadnym szpitalu w tym regionie nie zabija się nienarodzonych.

Nie znaczy to jednak, że tak już będzie zawsze. Jeśli nie będziemy aktywni i nie będziemy angażować się w obronę życia, sytuacja zmieni się jeszcze szybciej, jak w Irlandii. Aborcjoniści chcą to osiągnąć poprzez zmanipulowanie mieszkańców Podkarpacia propagandowymi billboardami. Dlatego liczę, że zaangażuje się Pan w walkę poprzez wsparcie naszych działań.

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro – Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
www.stopaborcji.pl

Advertisements

1 Comment

  1. […] niwie aborcji, Podkarpacie pokazało palec żydłactfu. Pociągaczom sznurków chodzi o tworzenie i utrzymanie podziałów, zarówno w przypadku aborcji […]

    Pingback by Wybiury i manipulacje demonkratyczne w USraelu i w Polin | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 08/11/2018 @ 10:37


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: