Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

02/11/2018

[Dyskusja] Podpisywać petycje czy nie

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 18:02

 

Walerian Dąbrowski: Petycji nie podpiszę ponieważ nie proszę nigdy o nić okupantów. Co najwyżej żądam. W sprawie pani Basi Poleszczuk podjąłem akcję i po otrzymaniu dokumentów przygotuję wystąpienie. Od 30 lat nie słyszałem aby jakąś petycję uwzględnili.

https://youtu.be/Zthx3c72-ic

.

Krzysztof Kornatowicz: Całkowicie się z Panem zgadzam . Od lat głoszę, że bez stworzenia Siły Mas, rozpoznawalnej w pryzmacie jej walki i aktywności politycznej marki obywatelskiej pozostaniemy BEZSILNI !

Większość z nas wie “dlaczego”, wie ‘przez kogo”, ALE NIE WIE JAK POKONAĆ BESTIE . Większość z nas potrafi ino gęegać, a działać, walczyć, wspierać się wzajemnie  nie potrafi . Dlatego Kornatowicz w sądzie walcząc z wyzyskiem ekonomicznym, walcząc o wolność ekonomiczną niewolników, idzie do tej walki sam .
Poproszony o nadanie sprawie publiki odreagowałem, ale wiem, że jesteśmy bezsilni, bo nie nauczyliśmy się solidarności w walce o wspólne dobro . A gęganiem można sobie jeno guza nabić.
MY, NARÓD POLSKI ŻĄDAMY OD NASZYCH SŁUŻB ( SŁUŻĄCYCH NARODOWI ) NATYCHMIASTOWEGO SPEŁNIENIA NASZEJ WOLI …
O czywiście – dość petycji, dość proszenia – my jesteśmy właścicielami tego państwa, a ni garstka “naszych” służących !
.
Andrzej Szubert: Panie Krzysztofie, na początku mojej aktywności publicystycznej chętnie podpisywałem różne petycje. Podpisałem ich w sumie kilkadziesiąt.
Ale ani jedna z nich nie przyniosła sukcesu, skutku. I stąd już od 5-6 lat nie podpisuję żadnych petycji.
Dokąd nie posiadamy siły zdolnej wymusić na okupancie realizację postulatów zawartych w petycji, dotąd pisanie i podpisywanie jakiejkolwiek jest stratą czasu. Ponadto daje wielu podpisywaczom poczucie “działania” – podpisuję petycje, a więc jestem aktywny, walczę, działam. Są tacy, których cała aktywność polityczno-społeczna polega właśnie tylko na podpisywaniu kolejnych petycji. O tym, aby spórbować na okupancie wymusić ich realizację, już nie myślą. Nie mają na to czasu, bo podpisują kolejną petycję…
Jeśli jednak ktoś pisze kolejną petycję, zalecam napisanie jej na papierze ściernym. Dlaczego? Pisałem o tym w 2012 na blogu:

Dlaczego teraz – pomiędzy wyborami – o „demokracji” petycyjno-apelacyjno-protestacyjnej piszę? Ano, bo znów podesłano mi do podpisania petycję. Chodziło chyba o obronę młodzieży przed wynarodowieniem. Pod petycją nie podpisałem się.
Podpowiedziałem jedynie autorom petycji, aby petycję napisano na papierze ściernym. Bo wtedy jej adresaci, ci najlepsi z najlepszych, prosto z ludu, wiedzący czego lud chce, nie będą mogli podetrzeć sobie nią tyłka. 
No…chyba że trafi się masochista.

.
Krzysztof Kornatowicz: Podpisz petycję, podaj dalej.
Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: