Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

01/09/2018

[Dyskusja] Jeden lubi “straszyć” maluczkich a inny wzmacniać unych

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 18:37
PB: Pra-przyczyna jest skryta lecz oczywista, pod jaki kamień by nie zajrzeć: Judeocentrycy i masowe zbrodnie. Może stać za tym “bóstwo” diabelskie, lecz wykonawcę znamy: banksteria zawiaduje 150 korporacjami, które sterują globalną gospodarką. I nie tylko gospodarką…
Wyjściem trwale (?) bezpiecznym i użytecznym narodowi byłaby kultura bez żadnych zahamowań od systemu narzuconego przez unych, bez oglądania się na ujemny wzrost gospodarczy ani na ratingi u unych. Inaczej to byłoby tak jak z wybiurami: mamy “wolność” wyboru, ale w ściśle kontrolowanych ramach narzuconej demon-kracji. W pełnym zakresie trza wyłamać się spod totalnej czy jakiejkolwiek dominacji, zależności. Pierwszym krokiem, niezbędnym i najtrudniejszym, byłoby wywalczenie Suwerenności Narodowej.
Odcięcie od Internetu i licencji na oprogramowanie z USA to uniezależnianie się. Skoro można sklecić internet-monopol, można i rozproszony. Skoro może być centralna sztuczna inteligencja unych, może być i narodowa, miejska… gadająca z innymi wg kryteriów ustalonych przez każdy suwerenny naród.
Pana plan działania niezły, tylko z kim? Sam Pan widzi, jak mała jest liczba aktywnych młodych. Żona zajrzała właśnie do parku: małolatki ćwiczą fizycznie ze smartfonami w ręku, małolaty na huśtawkach z takoż zajętymi ręcami i głowami…
Holdables przejdą we wdechables (SmartDust). Nie wygramy wyścigu z 5G. Może trza odwiesić czapkę wizjonera, założyć kask ratownika.
.
Mateusz Jarosiewicz: Dzień dobry, dziękuje i doceniam rzeczową odpowiedź wypchaną argumentami. Zgadzam się z Panem w 90% i jedyne co mnie razi, to uproszczenia, które jeszcze przykrywa Pan pewnymi emocjonalnie nacechowanymi zwrotami przez co nie wiadomo czy to jeszcze propaganda czy histeria. Kiedy jednak zagłębia się Pan w szczegóły to widzę panoramę tego co usiłuje Pan przekazać i jak sądzę, łatwiej mi wejść w Pana buty. W zasadzie moje niewiele się różnią. Tak jak Pan stwierdził, jest to kwestia różnicy pokoleniowych, kulturowych, ale zasadniczo w ocenie świata i w jego mechanizmach niewiele się tak szybko zmienia.

Tak więc tak jak powiedziałem, podkreślam ZGADZAM SIĘ, z tym, że światem rządzi mafia. Jest to zgodne z moją religią, wiarą, mało tego, przecież jest napisane w ewangelii : dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata2, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga2.
świetny fragment. Więc nawet jeśli się nie zgadzamy co do pra – przyczyny – czy też autentyczności objawienia, to sens i przekaz jest ten sam. W znanym nam świecie rządzi kabała, spisek, agenda, bożki, itd. Nikt kto jest choć trochę rozsądny i nie jest ślepy nie powinien sie w uczciwości intelektualnej co do tego sprzeczać. Dalej, jeśli ktoś jeszcze rozumie i ma czas, żeby zobaczyć, że jest coś takiego jak polityki, agendy, strategie, trendy, lobby, programowanie społeczne, itd. to zorientuje się, że działa to z jakąś większą myślą, której źródła nie znamy, bo jest w ukryciu i działa z cienia. (nawiązanie troszę do podświadomości tutaj też byłoby adekwatne). Gdzie są bowiem władcy tego świata? Kiedy przyjdą upomnieć się o “swój” dług, który rzekomo jesteśmy jako naród im winni? Gdzie ich prawdziwa twarz?

Przechodząc do aspektów bardzo materialnych i praktycznych. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego co Pan mówi. Ciesze się, że mamy juz wspólnie opanowane abecadło. Foresighty i ich funkcja sprawcza wydaje się z poczatku też czymś fascynujacym i nieco ezoterycznym, ciężkim do zrozumienia, ale to też jest tak jak Pan przytacza tylko pewna atrapa. Foresighty zawierają tyllko poprawne politycznie (nawet katastrofalnie) programy i omijają rzeczy najbardziej istotne, które są tak wielkie jak belka – dotyczy to “nie tykania” świata finansów i jego funkcji sterująco sprawczej, czy przyznawanie racji pewnym wymyślonym dogmatom typu ocieplenie, zrównowazony rozwój, bla bla bla. Osobiście brałem udział jako “element społeczny” w Foresight prowadzonym przez “antymatrixowego proroka przyszłości Edwina Bendyka” (taki właśnie gostek do zasłaniania intelektualistów i prawdziwych myślicieli niezależnych – 90% prawdy i 10% kłamstwa i przymykania oczu za co mu płacą zapewne i zapraszają ciągle i wszędzie). Oczywiście z 600tys. miasta poza mną i kolegom organizatorów wydarzenia kosztującego sumarycznie z 500mln (“Europejska Stolica Kultury”) niewiele osób przychodziło na “Foresight”, więc podejżewam, że moje wnioski i prognozy były JEDYNYMI, które się pojawiały na spotkaniach (poza kopiami i banałami). W żaaadnym wydawnictwie, wniosku, wkładzie do strategii Wrocław 2030 nie pojawiło się SŁOWO o tym co mówiłem 😉 Mimo, że im na oczy cały PROGRAM na Smart City robione przez mieszkańców Wrocławia, uczelnie przy współpracy z UM itd. kładłem. Na scene na otwarciu im zaniosłem SYMBOL i leżał znak “Miejsce Spotkań”  na scenie stolicy kultury za 500 mln w “Mieście spotkań”! i wniosek o grant na 1/10.000 tej kwoty (5000) na przeprowadzenie akcji inicjowania rozmów z przypadkowymi ludźmi na ulicy, żeby ich poznać nie został przyjęty. Jeden ze współautorów tego wniosku, młody socjolog polski zginął, bo ustrój panujacy nie mu dał żadnych szans.

Mało tego. Rozmawiałem osobiście z dwoma głównymi dostawcami technologii 5g w Polsce. I wiesz co? Jeden z nich “żalił” się, że byli zaproszeni do udziału w konsultacjach na temat tej technologii 5G (łącznie z rozpatrywaniem zagrożeń) i ich wnioski i propozycje nie zostały w ŻĄDNYM stopniu uwzględnione w finalnym dokumencie, a mimo to kompletna strategia powstała. Ja się z Panem o to, że system jest ustawiony z zewnątrz nie będę się kłucił.
Mogą się Państwo zapoznać z moim bezpośrednim “wkładem” do foresightu – tu można dyskutować, ale trzeba najpierw mieć z kim…
I teraz w czym rzecz. Mówię o tym od 7:30 minuty w tym filmiku, więc tu po krótce. Mamy wojnę o SŁOWA.
To jest kluczowe, aby zrozumieć mój plan naprawczy, który (czy jest idealny to na pewno nie) zakłada:
– trzeba, żeby ludzie wyszli na ulice od komputerów i zaczęli rozmawiać z innymi ludźmi w ramach nowej historii
– ludzie, którzy rozmawiają muszą podzielić rozmowę na różne tematy, które będą się odbywać w różnych miejscach (Coworking, SPOT’s)
– ludzie, którzy robią mądre rzeczy (użyteczne programy, gry, koncepcje rozwoju etc.) powinni też rozmawiać z pozostałymi na tych zasadach.
– wiedza o świecie musi być przesyłana szybko metodą z UST do UST metodą dźwięków oralnych tzw. technologia U2U 5.0 😉
– wtedy obniży się zdolność programowania przez słowa przez główne matryce mediów i gazet
– WTEDY dopiero ludzie mogą tworzyć własny system PO TYM jak skapną się, że WSZYSTKO jest ustaleniem. I zaczną ustalać.
– Następnie jest propozycja, żeby użyć tego co jest (komputery, telefony, połączenia sieciowe itd.) do tego żeby ustalenia były sprawne.
– Ponieważ jest dużo dostępu do tego co ustaliły inne osoby na świecie (dużo jest oddolnych działań społecznotwórczych) to można nie zaczynać od zera, tylko jakieś np. rozwiązania do ustalania pieniędzy czy decyzji czy wyglądu obiektów oraz systemów cybernetycznych sobie pobrać dla inspiracji.
– NASTEPNIE grupa inteligentnych ludzi, robiących to co powyższe może zrozumieć, że stanowią tkankę o wysokiej wrażliwości, witalności i inteligencji.
– Następnie mogą agregować coraz większą inteligencję, wiedzę, informację – a następnie wytwarzać więcej energii i informacji niż spożywa. Stać się społeczeństwem kreatywnym (normalnym).

To tylko część planu i POMYSŁU. Bo to nie jest to, że ja chcę coś na rzucić, po prostu tak mi się wydaje, że możnaby zrobić. Zhackować informację. Spowodować przepływ nowej idei, która pobiera następne idee… Zaczyna się od konceptu, rozmowy, później innego patrzenia na miasto.. i zorientowania się, że inni też idą tą drogą. I wtedy są nowe rozwiązania takie jak: FutuCard, których ludzie z korporacji, M$ itd. nie rozumieją! Bo one mają inne działanie. Nie do kontrolowania, tylko wytwarzania fuzji, synergii, reaakcji nie kontrolowanych społeczno-twórczych. Są wymyślone jako rozwiązania nie mające granic i limitów rozwojowych, bo podlegające ewolucji i swobodności interpreatacji.. Miejsca spotkań, nowe wizytówki… to wszystko jest elastyczne, może działać w ramach różnych technologii.. Ma pomóc ułatwić przejście. Od odłączenia, przez odnalezienie pozostałych po podłączenie do nowego.

Ale mało tego, to nie wszystko. Pozostaje to duże całe zagrożenie i skupisko innych bogatych i wpływowych ludzi. Ich system cybernetyczny, semantyczny itd. Owszem to uczciwe, że każdy może gromadzić swoją siłę i budować jakieś królestwo. Trzeba uczciwie walczyć. Jeśli oni stawiają na słowa, to można im słowa zabrać. Nie wiem czy Pan rozumie. Można wykorzystać, tak jak artysta, to co juz jest,żeby nadać temu inną interpretację… Czy telefon, który Pan ma jest prawdziwy? A może Pan się bawi i jest to tylko narzędzie w grze i to nie jest prawdziwe? Co to znaczy “prawdziwy” system? Gdzie śa jego granice, po czym się poznaje, że Pan jest jego częścią czy nie? Czy dowód jest chipem? A może jest tylko jednym z wielu Pana awatarów, który może przez słowa i programy z innego świata, w którym Pan się rozwija ingerować i wpływać na matrix? Czy tak nie działają sekretne stowarzyszenia? Nie tworza metafory, która pozwala dystrybuować siłę i ustalenia z poza systemu i projektować je na matrix? Czemu gracze i ludzie z nowych społeczności internetowych nie mogątego robić? Przecież jak Pan jest w Kanadzie a pozostali czytelnicy w 50 innych krajach, to cokolwiek im grozi? Ustalać i rozmawiać sobie co zrobią? Np. ruszają biznes i akcję promocji ChatSpot w 50 krajach używając do tego możliwości umieszczania symboli w przestrzeni publicznej realnej i informacyjnej? Co broni rozprzestrzeniania się idei? Tu jest uczciwa konkruencja. Wciąż. Wolność słowa, które może wykreować: Blockchain, Nowe Państwa, Internet 2.0 – co podpowiada i pomaga wyobraźnia zaprzęgnięta do większych ideałów, jakie odnajdują wizjonerzy, wieszcze i tym podobni twórcy nowych światów i przestrzeni rozwoju.

Przechodząc do konkretów. Jedynym wyjściem, przed tym, żeby nie mieć tego czego Pan nie chce mieć jest to, żeby być silniejszym niż to, mądrzejszym niż to, bogatszym niż to (również duchowo) zdrowszym itd. Jeśli nie pokona Pan wroga, to on będzie straszył ciągle i wracał. Nie ma wyjścia. Albo siedzieć cicho, albo wyjść i wygrać, zdobyć przestrzeń świata idei, wartości, zasad, kultury, pieniędzy, technologii, przyszłości, przeszłości. amen.

Napisałem taki artykuł do “Polityka Polska”, ale przypuszczam, że i tak go nie opublikują, więc dodaje w załączniku. Motto jest tym o czym pisze. Jeśli atakują nas smoki musimy wychodować własnego smoka, który zje tamte smoki i będzie z nami współegzystował. Innego wyjścia, które nam się opłaca nie widzę.

Jeśli Pan zechce i uważa to za słuszne proszę promować moje koncepcje, ponieważ tylko wtedy, kiedy poddane byłybo one większemu ogólno społecznemu przemyśleniu moglibyśmy się przekonać, czy były one słuszne.
.
PB: Doniosły arytykuł: oddolna analiza zagrożeń bezpieczeństwa żywnościowego. Problem wspólny dla wszystkich globalizowanych narodów i dla in. zagrożeń od korporacji. Przejawy novo-mentalności widzieliśmy poniżej w foresightingu UE, autorstwa 24 badaczy (w tym aż 7 z Komisji Europejskiej!).
  • Korporacyjna globalizacja rolnictwa (przemysł traktowany instrumentalnie jak inne sektory) wbrew woli większości.
  • Nowe pokolenie w rządach i technokracjach zatraciło więź z naturą oraz sens niezbędności ziemi i ręki indywidualnego rolnika.
  • Zdalne zarządzanie “inwestycją” w odległym obcym społeczeństwie, przez ludzi oderwanych od miejscowej kultury i środowiska naturalnego.
  • 75% żywności pochodzi z 12 gatunków roślin i 5 gatunkow zwierząt. Uprawia się zaledwie 200 z ok. 10 tys. gatunków roślin jadalnych. W imię maksymalizacji produktywności i korzyści dla konsumenta.
  • Gospodarstwa tradycyjne upadają wskutek (celowego) braku fiskalnej i instytucjonalnej ochrony drobnego rolnictwa.
  • W krótkowzrocznym “myśleniu” kosztem przyszłości, brakuje pytania eko-ekonomicznego: “Jak w sposób zrównoważony osiągnąć optymalne żniwo energii słonecznej do odżywiania ludzi?”

Ponad 80-letni autor, Profesor Dr Heinrich Wohlmeyer, przeżył głód podczas II wś. Nawiązuje do narzuconego światopoglądu: Przemianowanie Ministerstwa Rolnictwa Austrii na Federalne Ministerstwo Zrównoważonego Rozwoju i Turystyki pokazuje jak ignorancka jest obecna polityka. Dla młodego kanclerza i młodego ministra, suwerenność żywnościowa nie jest już kwestią centralną. Młoda generacja bierze za pewnik dostatek żywności, nie potrafi wyobrazić sobie “załamania podaży”. Podobnie z upadkiem systemów informatycznych.

Autor sugeruje rozwiązania problemu:

  • Bezpieczeństwo żywności musi być niezbywalnym prawem miejscowych.
  • Spod szyldu “równość dla obcych” usunąć subsydia dla korporacji, chyba że wykażą równą lub lepszą produktywność niż miejscowi w identycznych warunkach naturalnych i instytucjonalnych.
  • Odpowiednia polityka finansowa wzgl. wartości poza-towarowych rolnictwa, np. kompensacja rolnikowi za wartość dodaną do krajobrazu, konserwację wody i wzbogacenie bioróżnorodności.
  • Ogólna polityka zorientowana na naturalność rolnictwa:

– słoneczne źródło energii (w tym biomasa słonecznej produkcji)
– zamknięty obieg materiałów (rolnik kierownikiem stacji recyklingu biomasy)
– kaskadowe zużycie energii i biomasy (unikanie niepotrzebnej entropii)
– optymalna eko-różnorodność
– decentralizacja i rozsądna sieć relacji społecznych (zdrowe zatrudnienie z sensem życia, rewitalizacja terenów wiejskich…).

  • Rolnicy jako mniejszość potrzebują wiarygodnych sojuszy ze społeczeństwem: pracownikami rolnymi, eko-grupami, konsumentami.
  • Na marginalnych glebach, polityka kompensacji odwrotnie proporcjonalnych do wartości ziemi, proporcjonalnych zaś do utrudnień klimatycznych i klęskowych. W czasach nieurodzaju zaowocowałoby to utrzymaniem cen żywności na poprzednim poziomie.

Ostatni punkt jest anty-tezą Agendy 2030 i globalizmu w ogóle. Podobne sugeruję dla telekomu, SmartCity, sztucznej inteligencji i Agendy 2030:

samo-stanowienie narodów, mieszkańców miast i wsi… technokraci są od realizacji ich woli

ścisły nadzór korporacyjnej partycypacji w przedsięwzięciach technologicznych i rozwojowych

nadzór społeczny nad administracją rządową, odpowiedzialność osobista urzędników, surowe kary jak przepadek mienia rodzinnego i dożywocie 

produktywność obca musi być wyższa od miejsowej żeby kwalifikowała się do konkurencji

pod-kontraktowanie (nauka, badania i przedsiębiorczość), dostawca części itp. role podrzędne — nie do przyjęcia: cały produkt/usługa z Polski

komponenty zagraniczne szkodliwe dla środowiska wracają do utylizacji u źrodła produkcji  

pod karą śmierci, zakaz udziału byłych i obecnych pracowników i członków zarządów korporacji w strukturach rządowych

pod karą śmierci i przepadku mienia rodziny, zakaz lobbingu ustawodawczego i w środowiskach specjalistów

kara śmierci za fałszowanie/ukrywanie/dezinformację medialną nt. wyników badań nad skutkami technologii na zdrowie i życie…

.

PB: Witam Pana Mateusza. Nasza dyskusja jest społecznie użyteczna, reprezentujemy generacje odlegle o dwa pokolenia oraz bieguny opinii publicznej nt. nie tylko 5G, SmartCity i Agendy2030, tj. NWO. Gdzie zlinkowalem Pana nieprawidłowo?

Pana opinia jest politycznie poprawna, więc wyższości nie bierze. Jest niedoinformowana o skutkach na zdrowie i życie oraz w wierze w zbawczość technologii. Jaką Pan energię wytwarza i na czyją korzyść, bagatelizując oczywiste zagrożenia od 5G? Dziękuję jednak, że poza tym zachowuje Pan kulturę dyskusji.
“Straszę” od lat o GMO, scypionkach, atomie… Korporacje-sprawcy roztaczają świetlane zbawienie… I macie wyspę GMO, wakcynacje obowiązkowe jak nikt w Unii, parlament który zatwierdziłby siłownie i wysypiska atomowe jakich pozbywa się Zachód.
Nasze miasta potrzebują inteligentnych suwerennych włodarzy, a nie SmartCity, ResilientCity pod nieprzyjazne agendy. “Straszeniem” nie jest ostrzeganie o zagrożeniach dla bio-suwerenności narodowej i zniewalania. Wyręczam służby i instytucje mające służyć narodowi.
Foresight czyli planowanie dla unych
Mam doktorat z planowania (1980), wszystkie obecne techniki były juź stosowane. Dobrze znam ich ograniczenia — z praktyki zawodowej. Uwagi ogólne do kazusów w Pana linkach:
  • Foresight ma polski odpowiednik przezorność. Więcej jest tego w żargonie novo-specjalistów, za leniwych by zajrzeć do słownika, czy zadowolonych z “elitarności” jaką masy wiążą z używaniem nieznanych im słów.
  • Foresighting to uny z powodzeniem uskuteczniają od dawna, wdrażając swe plany NWO. Uny = ż-banksteria i podległa klika globalna, rządzą/sterują społeczeństwami poprzez instytucje globalne, narodowe, religijne.  Historycznie, uny utrzymują jeśli nie pogłębiają podległość mas i pośredniej klasy rządzącej.
  • Technokratyzm, od pisania strategii branżowych czy regionalnych po wdrożenia globalne jak kontrola pogody, jest w łapskach skundlonych szabas gojów i/lub profesjonalistów wypranych przez śmieciową “edukację” ustawioną przez unych na potrzeby supra-władzy unych.
  • Oddolna przezorność nie ma szans przy braku oddolnej władzy i środków. Pośrednika-technokratę selekcjonują “elity” w sposób społecznie szkodliwy.
  • Wypadkowa scenariuszy to absurdalny abstrakt. Nawet gdyby zaistniała, to dla poprawności politycznej zignorowałaby ww. punkty systemowe, co wzkazuję poniżej. Zatem najbardziej prawdopodobna wypadkowa — ta z foresightingu unych.

Fascynacja niewypróbowanymi lub zafałszowanymi “technologiami” wypływa z wiary, że dobro będzie znaczną  częścią “wypadkowej”. Tak nie jest. Nasza najbardziej technologicznie zaawansowana cywilizacja najbardziej choruje… wskutek narzucanych technologii (w tym medycyna rockefellerowska). Kulturowo jest najsłabsza wskutek hybrydowej wojny unych z naszą cywilizacją. “Prymitywniejsze” od nas kultury i cywilizacje przeżyją nas.

Żeby 5G miało tylko 20% szans, to musiałby być wolny rynek, wolne media, pełna edukacja, inteligentne społeczeństwa/narody, suwerenne rządy i korporacje im podporządkowane. Gdzie o tym mowa w strategii rządu Polin podyktowanej przez lobby telekom?

Z definicji, 5G będzie globalne. InternetRzeczy i totalna kontrola ludzkości nie jest możliwa cząstkowo. Gdyby nawet, to gdzie prawo 20% mikrofalowanych do zdrowia?

Foresight Dolny Śląsk

Tabela 7 — technokraci dominują: konsultacje experckie i spoleczne daleko w tyle za panelami delphi, tzn. zmaganiem się osobników alfa wśród wypranych “specjalistów”. Przykład “rzeczoznawcy” w PolinTo “experci” przekonują Senat, Sejm, ministerstwa, prezydenta o niezbędności scypień, GMO, atomu, wiatraków, el-aut, 5G. Wysnuli absurdalne wnioski:

Uzdrowić Dolnych Ślązaków — więcej lekarzy, lepsze i tańsze leki, uświadamianie pod medycynę rockefellerowską, więcej expertów z doktoratami, innovacyj, firm farmaceutycznych i bioteku.

Studia medyczne i leki to medycyna rockefellerowska. Bzdeta o zdrowych sokach — najzdrowsze są w postaci całego owocu. Żadne innovacje i foresighty tego nie zmienią. Prawdziwe przyczyny dyktują rozwiązanie problemu: zdrowszy styl życia, czystsze powietrze i woda, zdrowsza żywność, mniej stresu w wyścigu szczurów, rzadsza zupa mikrofalowa, mniej lekuf i scypionek… Czyli wywalić ż-korporacje. Umieralność na Zachodzie spada po każdym strajku służby zdrowia.

Tzw. bezpieczna żywność — więcej eko-gospodarstw i eko-produktów, zwiększyć podaż i popyt poprzez świadomość społeczną (producenci jak i konsumenci).

Absurd z Am. Płn.: korporacje GMO (coraz większe wpływy w UE) przejmują eko-produkcję, sprzedają ją jako eko bez klasycznej certyfikacji, niegdyś autentycznej. Jak może być jajko eko, skoro nie ma pasz nie-GMO? Kury i jajka “eko” tutaj mamy z ferm karmionych GMO, ale kura ma wybieg na trawkę godzinkę dziennie 🙂

Trzeba odzyskać suwerenność, wywalić GMOnsanto z kraju, wrócić do rolnictwa indywidualnego, co rozwiązuje problem zatrudnienia, chandry i zdrowia zatrudnionych i ich rodzin.

Foresight unijny

…prognozował wojnę, a Europa dostała hybrydowy zalew muślimski. Na nic 30 mln ojro na B+R, nachoćcy zdegenerują i zrujnują Europę — bo taki plan unych. Zakres wojny hybrydowej jest szeroki, zamąci w każdym foresightingu, np. odpalić Stuxnetem siłownię nuklearną. Autorzy obawiają się w głównym wniosku, że skąpe nakłady na unijne  B+R tj. m.in. na nich 🙂 spowodują odpływ mózgów z Unii do krajów członkowskich. Ponad ćwierć z 24 autorów jest w Komisji Europejskiej. Czy jest lepszy dowód, że foresighty służą umocnieniu władzy unych i profesjonaliści służą temu?

Nawet 30 mld ojro nie rozwieje mgły niewiadomych zagrożeń, jeśli zignorować klikę globalną. To jest supremacja “przezorności” unych, dominacja w pełnym zakresie. Poniżej sprawstwo unych w 10 z 10 zagrożeń w foresight UE:

Ad 1. Ponad 80% gospodarki globalnie kontrolują żkorporacje, a nad nimi czuwa żbanksteria. Podobnie z finansami — centralne banki “narodowe”.

Ad 2. skomentowałem powyżej.

Ad 3.Lobby atomowym rządzi żydłactfo od zarania ery nuklearnej.

Ad 4. WHO to agenda unych, kazus “pandemnii” H1N1 w 2009.

Ad 5. UE musi przyjąć po sorosowsku czy jak?

Ad 6. Rozwija się na naszych oczach “kryzys atlantycyzmu”. Moim zdaniem sterowany przez unych dla gładkiej przesiadki z USA na konia chińskiego, też globalnie trojańskiego.

Ad 7. Uny ściśle kontrolują B+R w energii, zatrzymują odkrycia i postęp B+R do własnego użytku, np. w zasilaniu satelitarnych systemów 5G, broni pogodowej i broni ukierunkowanej energii w ogóle.

Ad 8. W transhumanizmie technologicznie wiodą Chiny, osiodłane przez unych od czasu globalistycznej przeprowadzki korporacji do Azji.

Ad 9. Mega-zmyłka żydłacka, podobnie jak “pandemie”: wyssana z palucha, większość ludzi udało się odurnić, w tym zwiolenników Agendy 2030, SmartCity, OdpornychMiast i MegaMiast.

Ad 10. Sformułowanie gładkiego przejścia do NWO: Problem – Reaction – Solution.

Takaż “średnia” jak ad 10 wyjdzie w przezorności odnośnie 5G. Pan “nie zna” najważniejszego czynnika, bagatelizuje, odbija trywialnie, ośmiesza naleganie na obnażenie prawdy.

Foresight szwedzki dla lasów globalnie

Sześć scenariuszy do 2050,  dla rządów, sektorów, grup nacisku: inspirować organizacje celem poprawy przygotowania na niepewne kierunki rozwojowe dla wsparcia strategicznego planowania oraz zarządzania/rządzenia.

Mankamenty scenariuszy negują ten cel. Szwedzcy badacze pojmują zmianę klimatu politycznie poprawnie, czyli rzeczowo błędnie: antropopgennie. W definicji demografii i w in. elementach (np. włączność obcych kulturowo) zawarli nachoćcuf, wytresowani w mentalności mieszania ras jako rzecz pozytywna. Neo-marxistowsko wyodrębnili nacjonalizm,  jakby nie był gwarantem zrównoważonej gospodarki zasobami narodowymi.

W scenariuszu 1 (świetlana przyszłość technokratyczna) zachwycają się hamburgerami z probówki, InternetemRzeczy (autonomiczne auta, chmary dronów do wszelkich zadań), frankensteinowskim LOC (laboratorium diagnostyczne w czipie). To wymaga mikrofal, nano-pyłów, sztucznej centralnej inteligencji — słowem  “chmury”,  jakby za mało było z chemośladów i z kontynentalnych celowych pożarów (o Kalifornii wiadomo, w BC wypływa celowe zaniedbanie zapobiegawczego wypalania,  sprzętu i szkoleń wobec doświadczeń z InteligentnychPożarów w USA, odmowy asysty rządu wykwalifikowanym miejscowym ratownikom…).

To jest foresight unych: co zrobić, żeby celowe pożary wyglądały na normalne od ocieplenia klimatu i jak zazębić z realizacją Agendy 2030.

Art o 5G dla USA

Analiza zagrożeń, tylko nie dla zdrowia i życia.  Narracja stawia przed faktem dokonanym: 5G będzie czy chcesz czy nie, rządowe czy korporacyjne 5G… Pyta Pan o pozytywy w njusach 5G, oto one:

– list otwarty prosorow niemieckich do Elona  Muska,
– pozew zbiorowy w Quebec,
– zapewnienie sprzed ok. 10 lat że 5G można wykonać w światłowodach i żarowkach LED,
– wywalenie z Australiil koncernu Huawei z drugą firmą chinolską
– Ukrywając zagrożenia przed klientami, firmy telefonii mobilnej informują akcjonariuszy: telefony wywołują raka
McCain prawdopodobnie zdechł od raka mózgu wskutek wszczepu nadajnikoodbiornika mikrofalowego dla wierchuszki CIA
Uaktualniam na bieżąco: 5G bramą do transhumanizmu. Myślałem że będzie więcej na plus, gdyby objął Pan prowadzenie oceny wielokryteriowej 5G dla Polski i Polaków. Nie poddaję się… kropla drąży skalę 🙂 mam wizję kampanii z liderem Mateuszem Jarosiewiczem, dla zdrowej telekomunikacji i miast naprawdę inteligentnych z suwerennymi naszymi inteligentami w sterówce.
“Chmura” mikrofalowa ludobójczym zagrożeniem
Sąsiednią mi dzielnicę zrównali z ziemią pod SmartCity, nawet zdrowe drzewa wycięli! W magistracie biuroqrvy pojęcia nie mają, a jak mają to się boją o posadkę… Burmistrz i radni ignorują mejle… Na plany rozwoju dzielnicy wcisnęli nikomu niepotrzebne latarnie uliczne przy parku… do instalacji anten 5G, bo wszyscy muszą mieć równy dostęp, bywalcy parku też.
Zerowa wiedza nie tylko w Polin, gdzie znów kłótnie przedwybiurcze… Będzie to samo: u żłoba wieprze a z nimi 5G tak jak dopuścili GMO i scypionki na zgubę narodowi.
Jak bym zapewnił światu telekomunikację? Pytanie podobne: jak najlepiej zapewnić energię z siłowni atomowych… A czemu musi być? Do aut autonomicznych i hałaśliwych chmar dronów? Nie mam smartfona a funkcjonuję z powodzeniem. Po co komu 10 filmów na sekundę z indoktrynacją i demoralizacją neo-marxiastowską? Dla kogo zdalne operacje laserem w real time, podczas gdy ludzie jeść, pić i oddychać zdrowo nie mają, a niektórzy — na rower dla dziecka… Podczas gdy przestrzeń zielona kurczy się w Agendzie 2030.
Firmy telekom już ponad 10 lat temu światłowodami chciały, tylko że ludobójcy wpadli na lepszy pomysł.
Początkowo z zerem wiedzy o skutkach telekomu na zdrowie, od kilku mies. próbuje Pan rozwiewać moje “teorie spiskowe” — a to podkładką pod laptopa, a to żarówką LED (czy ma Pan wyniki badań wpływu na wzrok, psychikę i zdrowie człowieka?). Dziś zaleca Pan foresighting. Pan wierzy w samokorektę skorumpowanego do cna systemu, nieistnienie kliki globalnych ludobójców, technologie dla dobra człowieka i naszą zdolność wyboru i wdrożenia… Ja widzę w Kanadzie, mieście i dzielnicy,  jak wciskają 5G… a z badań przez rzesze ludzi niezależnych od korporacji i rządów, jakie potworne skutki toto niesie.
Nie potrzeba magistrów zagłady własnego społeczeństwa. To nie dla mnie, tylko dla Pana pokolenia i następnych.
.
Mateusz Jarosiewicz: No proszę, dorobiłem się u Pana przydomku – pięknie 🙂 Podziwiam Pana za pracowitość i wizjonerstwo, choć wprowadziłbym do nich nutę optymizmu, bo jest to wszystko zbyt fatalistyczne, a przez co szkodliwe w ogólnym rozrachunku. Wiąże się to z sprawcza funkcją prognozowania i wzmacniania emocjami wybranych wariantów przyszłości. Powiązałem to juz z pewnymi korzyściami jakie występują u osób wykorzystujących funkcję straszenia do utrzymywania benfefitów energetycznych zw. ze straszeniem owiec. W każdym bądź, razie żeby było konstruktywnie to polecam Panu i Państwu zapoznanie się z nowym zagadnieniem.
Otóż badacze zauważyli, że przyszłości nie da się zbytnio przewidzieć, dlatego wolą teraz wybierać (za pomocą kilku metod – wymienione w powyższej pracy) kilka scenariuszy, które ludzie sobie wyobrażają, a które wydają się prawdopodobne. Następnie mniema się, że przyszłość będzie wypadkową tych scenariuszy. To co Pan ma na mysłi to jest powiedzmy Foresight dla świata pt. “Tragiczny koniec 5G usmażone mózgi”. Być może faktycznie warto by, żeby wszedł on do kanonu badawczego, ale wciąż to tylko 20% ok. na powodzenie.
Technologie takie jak AI, 5G czy nowe miasta mają swoje czarne strony i zagrożenia jak wszystko.
Moja recepta – skomfrontować się z tym czego boimy się najbardziej, poprzez choćby symboliczne wyjście temu na przeciw i okiełznanie danego tematu w sposób konstruktywny i kreatywny. Polecam takie ćwiczenie.
Co by Pan zrobił, gdyby to Pan odpowiadał za strategie dla świata. Jakby Pan skoordynował prace wynalazców i zaspokajał potrzeby ludzi w zakresie telekomunikacji. I tu otwiera się pole do popisu dla Pana czy Pana społeczności. Straszenie, jeśli jest podawane bez recepty na rozwiązanie lub światełka nadziei jest rzeczą szkodliwą, którą muszę potępić.
Jeśli będzie mnie Pan publicznie orał, to proszę prawidłowo linkować wszystkie wypowiedzi i linki 🙂 Tu jeszcze jeden foresight.
Pozdrawiam, Mateusz Jarosiewicz

wt., 28 sie 2018 o 20:58 Piotr Bein:

[…] 1. Pożary w BC, pogoda globalnie. Już parę dni temu pyły z pożarów u nas w Brytyjskiej Kolumbii dotarły do jewżopy. Dobry zaczyn na manipulacje pogodą — powodzie w Polin? Skoro mogą zapalać zach. Amerykę Płn., przesuwać Huragan Lane po Pacyfiku, to mogą zrobić wam tam co chcą z nieba. Modły, gietrzwałdy ani koronacje jak widać nie pomagają, trza zakasać rękawy i oświecić sukinsynuf latarniami, niechętnie z własnej woli odchodzą do piekła jak McCain.

Odzywają się pudelki Agendy 2030, prosorek kanadyjski wini antropogenne ocieplenie klimatu za pożary w BC!

2. Jest gorzej niż obserwatorzy sądzili nt. 5G. 

Wg niedawnych testów w warunkach miejskich przez wiodącą firmę, Verison, mikrofalowa wiązka zaledwie ok. 30 GHz przechodzi bez problemu na odległość 1 km przy częściowej mocy docelowej systemu! Po kiego zatem firma zakłada w Kalifornii anteny 5G co ok. 50 m? Smażenie żywcem?

Testy uspokoiły “alarmistów”, którzy łudzili się, że ochronią się w zieleni swej posiadłości: wiązka mikrofalowa bez problemu przechodzi przez korony drzew. Ponadto, w mieście odbija się od ścian, “zakręcając” mimo przeszkód. W teście z pomieszczenia, wiązka przeszla bez problemu przez ścianę wewn. i okno do anteny kilkaset m dalej! Zatem łgali nam o ogranicznym zasięgu 5G i potrzebie zagęszczania anten. Już z 10 lat temu był plan oprzeć nowe generacje telekomunikacji na światlowodach. Ostatnio opracowano żarówki dosyłające sygnał ze światłowodu do ruchomego odbiornika np. smartfonu. Ale taki system nie byłby dość ludobójczy — muszą smażyć nas w zupie mikrtofalowej 24/7/365. Oczywiste, że głównym celem jest tępienie gojowskich karaluchów.

Depopulacja do 500 mln niewolników-zombie nastąpi szybciej niż myślimy. Już 2G i 3G ubezpładnia. 5G zrobi to w parę do kilku generacji, tj. 40 do 100 lat. A opracowywane technicznie 6G jeszcze szybciej. Nie licząc setek in. poważnych skutków na zdrowie człowieka, roślin, zwierząt, owadów. Tylko mikroby rozmnażają się jak szalone pod mikrofalami…

Dodajmy:

– ciągły, kumulatywny strumień radiacji jonizującą z Fukuszim i Czarnobylów,

– zatrute żarcie, wodę i powietrze,

– rakotwórcze GMO i “uzdrawiające” dodatki do opakowań, kosmetyków, szczepionki i medycynę rockefellerowską…

– eliminację barier intelektualnych i moralnych poprzez 5G i następne generacje masowej kontroli mózgów, emocji i działań.

Proces ludobójczy da się skrócić do 20 – 50 lat dla cywilizacji zach., nieco dłużej dla ciapatych.

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: