Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

22/08/2018

[zbiór] Ocipienie klimatu: dominujący wpływ Słońca zignorowany

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:50

Zmienność słoneczna a ziemski klimat

Niedawna konfrencja naukowa wnioskowała o wpływie fluktuacji słonecznej na klimat:

  • Wariacja naświetlenia słonecznego (0,1% w cyklu 11 lat)  zawiera 10x i większe wariacje kluczowych dla klimatu czynników jak ultrafiolet.
  • Wariacje te miałyby większy bezpośredni wpływ na regionalne systemy cyrkulacji (opady, prądy oceaniczne, wiatry…) niż na temperaturę globalną.
  • Może zbliżać się okres minimalnej aktywności plam słonecznych; w XVII-XVIII w. trwał 70 lat i wywołał Małą Epokę Lodowcową. Mechanizm klimatyczny nieznany.
  • Obecna aparatura nie mierzy potrzebych wielkości fizycznych Słońca, tylko index (TSI), sumujący napromieniowanie ze wszystkich punktów tarczy słonecznej przez fale w całym spektrum promienowania słonecznego. (Czyli nauka ICPP wie niewiele, a jednak twierdzi, że efekt Słońca na zmiany klimatyczne jest minimalny! – PB.)
  • Mechanizmy wpływu Słońca na klimat są tak skomplikowane, że potrzeba utworzyć zespoły wielodyscyplinarne do zrozumienia zjawisk i budowy modeli przepowiadających.
  • Związek Słońce-paleoklimat będzie trudny do ustalenia ze słojów drzew czy próbek lodu, gdyż wahania pola magnetycznego Ziemi i cyrkulacja atmosferyczna wpływają bardziej niż Słońce na rozmieszczenie izotopów. Lepsze zapisy są w skałach i sedymentach Księżyca i Marsa — tam należy szukać relacji.

AS: A właśnie efekt Słońca na klimat jest kapitalny i podstawowy.

PB: Trudno uwierzyc ze IPCC zaniedbalo temat przez przypadek; kompartmentalizacja badan  (zespoly tematyczne) mogla pomoc w tym, ale nie nalezy obwiniac wszystlich naukowcow IPCC. Wiekszosc moim zdaniem jest uczciwa, machloje robi wierchuszka. Moga centralnie manipulowac badaniami Slonca, bo trzeba b. drogiej i wyspecjalizowanej aparatury… Podobnie bylo z badaniami pozostalosci po broni uranowej na Balkanach: 1-szy raport OK, nastepne zmanipulowane przez wierchuszke… dzis nie ma juz chyba laboratoriow nieuzaleznionych od unych, a  post-Fukuszima pokazala, jak zaciesnili kontrole nad informacja o radiacji.

AS: Sprawę klimatu i ocieplenia widzę tak:
1. Nie mam dojścia do wiarygodnych globalnych pomiarów/danych. Wiem ponadto – bo znam banksterów na tyle – że tymi pomiarami, termometrami itp można manipulować. Można manipulować zdjęciami lodowców, można je też topić HAARP-em.
2. Nawet, jeśli ocieplenie jest faktem – nie ma wystarczających dowodów na to, że jest ono antropogenne. Nawet wzrost CO2 niekoniecznie musi wywołać ocieplenie. Gdyż wzrost CO2 wywołuje natychmiast zwiększone parowanie, przez co jest więcej chmur odbijających promieniowanie słońca i więcej deszczy wypłukujących CO2 z atmosfery. CO2 padając na ziemię wiąże się w minerały i wypada z obiegu.

Dokumenty rządu USA: związek ocieplenia klimatu z militarną techniką modyfikacji klimatu

Niezależni naciskają: uwzględnić efekt Słońca, bo mierzone ocieplenie od 2000 r. niepasuje do modelu IPCC

PB: Zdrowy sceptycyzm naukowy nielicznych doprowadził do uwzględnienia wpływu fluktuacji słonecznych na klimat – w słownie paru zdaniach w projekcie raportu IPCC na 2014! Specjaliści IPCC  odwrócili proces naukowy: zignorowali obfite dowody naukowe na wpływ Słońca, na rzecz promowanej przez siebie teorii! Problem w tym, że nieznany jest do końca mechanizm wpływu Słońca na zmiany klimatyczne, a IPCC uchyla się od zbadania kwestii. Dlaczego – group think, kompartmentalizacja nauki, czy spisek?

Badania ufundowane przez negatów antropogennej zmiany klimatu: ogrzanie lądów od 1750 r, spowodował człowiek

PB: Krzywa funkcji emisji CO2 i wulkanicznych pasuje nieźle do wykresu temperatury, ale wpływ Słońca uwzględniono poprzez nieadekwatny parametr. Czy korekta modelu ulepszyłaby dopasowanie? Przeczytałem referat zlinkowany z artykułu… Wykres temperatury od 1750 r. (Figure 1) odzwierciedla 4 największe wybuchy wulkanów przed 1850. Powodowały  oziębienie (przez ok. 20 lat), bo głównie siarczany z wybuchu obniżają albedo Ziemi, kasując efekt szklarniowy CO2 i H2O z wybuchu. Analiza skupia się na okresie dobrej jakości pomiarów temperatury, od 1950 r. Wyniki:

  • Ogrzanie lądów od l. 1950-ych do l. 2000-ych o 0,90 st C +- 0,05 st C, w porównaniu z zakresem 0,81 do 0,93 st C i większą nieokreślonością w 3 poprzednich studiach, w tym na U. of East Anglia, głośnym ze skandalu ‘hakerskiego’.
  • Dane lądowe temperatury korelują z pomiarami ogrzania oceanów, z typowym opóźnieniem dla wód (Figure 6).
  • Wykres funkcji liniowej zmiennych: wulkanicznej (stężenie atmosferyczne siarczanów, z historycznych próbek lodu) i antropogennej (stężenie atmosferyczne CO2) nieźle pasuje do wykresu temperatury lądów.
  • Dodanie innego głównego antropogennego gazu cieplarnianego, metanu, nie poprawia zgodności wykresów.
  • Włączenie zmiennej z wpływu Słońca na klimat wcale nie polepsza zgodności wykresów.  Zmienna ta pochodzi jednak z dyktatu IPCC, tj, standardowej historii aktywności słonecznej (TSI, total solar irradiance), która zmienia się za mało (ulamek %) żeby mieć wpływ i nieuwzględnia wiatru słonecznego czy zmian pola magnetycznego Ziemi. Nacisk uczciwego sceptyka  spowodował poprawkę w przygotowywanym raporcie IPCC.

Jestem poza tematem od 1999 r. Dopiero w 2010 dowiedziałem się, że doszlo do oskarżeń naukowców o szwindel. ‘Sceptycy’ występowali przedtem ze strony lobby węgla i ropy, ale nigdy nie doszło do podobnych skandali. Krytyka IPCC jest niezbędna, lecz ‘sceptycy’ chwytali poniżej pasa. W IPCC może wyniknąć myślenie grupowe i kompartmentalizacja (inni specjaliści podpisują ‘konsensus’ automatycznie). Niewykluczam też, ze doszłoby tam do Wielkiej Manipulacji — wiemy jak decydenci i nawet dysydenci dają się porwać hasbarze…
Pseudo-sceptyków sponsoruje lobby ropy i węgla, np. Koch Industries, drugi największy koncern w USA.  Omawianym studium kierował b. sceptyk antropogennej przyczyny ocieplenia klimatu, lecz fundatorem był… Koch! Daleko jeszcze do poznania tajników przyrody, które wytłumaczyłyby 100% zmian klimatu, ale przynajmniej wiadomo, że jest ocieplenie, a nie oziębienie. A jak długo — czas pokaże, jeśli naukowcy nie potrafią się sprężyć.
Myślę, że interes banksterów nie leży w opłatach za emisje, tylko w utrzymaniu kontroli nad zasobami i spoźyciem kopalin energetycznych. ‘Sceptycy’ kupują im czas i brak działania społeczeństwa aż będzie za późno (chaos pożądany przez unych), a IPCC uzasadnia ściąganie opłat od emisji (które obawiam się pójdą na spłaty lichwy banksterskiej).

AS: Ja natomiast podejrzewam, że gdyby zagrożenie cieplarniane istniało, to zbrodniarze tę informację po prostu by utajnili. Po co mają męczyć się z depopulacją, skoro klimat sam to załatwi w ciągu najbliższych dziesięcioleci. I nikt by winy za depopulacją nie zwalał na banksterów.

PB: Ocipienie klimatu nie zdziesiątkuje zaludnienia Planety! Ludzie się przystosują, alarmy są przesadzone. Więcej ludzi ginie od opieki ‘medycznej’ (pareset tys. rocznie tylko w USA), raka i  wojen (miliony); upały, huragany, powodzie biją w najsłabszych i zaniedbanych (np. starsi i biedni) w liczbie co najwyżej tysięcy globalnie/rok, a okupacja Iraku pochłonęła kilka mln. cywlii od 1990 r. Podniesienie poziomu oceanów może zmusić ludność niektórych wysp do emigracji (proces stopniowy a nie nagły; zaś nadmorskie miasta w krajach rozwiniętych zabezpieczą sie środkami technicznymi i migracją na wyższy teren), a taki napad NATO na Libię wyparł stamtąd 2/3 ludności (ok. 4 mln) w ciągu paru lat!
Chyba że załamie się rolnictwo globalnie wskutek gwałtownego, nieprzewidzianego zawczasu zjawiska klimatycznego – ale to jest mniej prawdopodobne.

AS: Ale bandyci będą mogli klęski “naturalne”, w tym i głód robione HAARP-em zwalać na “klimat”. To miałem na myśli. Problem leży w tym, że klimatolodzy do końca nie wiedzą, jaki wpływ na klimat i podają przeróżne zmienne czynniki. Nie do końca znają wzajemne wpływy i korelacje czynników klimatotwórczych (choćby i reakcje matanu z chlorem i jodem, promieniowanie kosmiczne, rozbłyski gamma, i kaskady elektronów). Stąd sprzeczne hipotezy, teorie i koncepcje.
Obawiam się, że wszyscy w tej sprawie idą po prostu po omacku. I nikt nie ma do końca racji.

PB: Ocipieniem klimatu, uny uzsadnią Jeden Rząd, Armię i Bank. Jest np. raport NATO nt. zaangażowania z przyczyn klimatycznych (zabraknie komucha i islamisty, to wrogiem będzie klimat), a Pentagon deklaruje “posiąść klimat na własność” – geoinżynieria, HAARP, trzęsionka, tsunami, susze, huragany, powodzie… System klimatu jest pieruńsko skomplikowany – analogią organizm człowieka, gdzie scypieniarze i Wielka Farmacja buszują na wiedzy i niewiedzy.

Chemoślady wzmacniają ocieplenie klimatu, powodują choroby ludzi i wymieranie gatunków (warto streścić na polski)

PB: Spekulacje bez definitywnych, udokumentowanych, udowodnionych relacji przyczyna-skutek dla wymienionych pogarszających się zjawisk… Wielka liczba istniejących już czynników antropogennych, coraz trudniej określić skutki po przyczynach. Sprawcy zawsze użyli tej wymówki w dziesiątkach kwestii, wiele z nich bardziej oczywistszych naukowo niż skutki chemośladów czy zmiana klimatu: zaniczyszczenie radioaktywnością, scypionki, rak od papierosów…
Jeśli istnieją związki przyczyna-skutek, uny ukryją je i zagmatwają. Np. zatajenie Fukuszimy: agencje odpowiedzialne za pomiary i ochronę radiologiczną ludności Zachodu milczą, kolaborując ze sprawcami. Napisałem w tej sprawie do ‘zielonej’ posłanki w Kanadzie, która wyglądała b. obiecująco w momencie elekcji w 2011. Odesłała mnie (po roku zwłoki) na … propagandowy portal lobby nuklearnego!

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: