Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

14/06/2018

[Dyskusja] Edukacja i wyzwolenie z dyktatu religii

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:51

Otylia Zigman: Uważam, że dobro wnętrza człowieka jest zakodowane w nowo narodzonym każdym człowieku, tj. to co głosił Chrystus, tzn. w każdej chrześcijańskiej religii powtarza się ten sam motyw o innym imieniu.

Człowiek jako istota wyższa od zwierząt, rozumna z inteligencją, wychowywana z dala od ideologi żydowskiej, opartej na złu i wiecznym podboju tego świata, czyli osoba nie dotknięta ich przewrotnością, pazernością, niesprawiedliwością, zawsze będzie człowiekiem dobrym, jak byli i żyli nasi przed wiekami Słowianie, nie znając wojen. mordów złodziejstwa i kłamstw, które do nich dotarły razem z chrześciaństwem.
Żyd wprowadził zło i jedocześnie przykazania do przeciwstawiania się temu złu! Bez żyda, nie znaliśmy zła wcale! Za wszelkie całe zło na tym świecie, od początku do końca, odpowiedzialny jest żyd z jego stosowaniem Talmudu wobec nas! Dlatego on jest winowajcą całego nieszczęścia i zgrozy jakie ludzkość przeżywa, nie zdając
sobie sprawy z tego faktu. Ja, Panie Andrzeju osobiście nie znam 10-ciu przykazań wedłud których mój humanizm podpowiada mi żyć, bo mam to w mej osobowości i moim sercu, odróżniam dobro od zła, a to świadczy o naszym człowieczeństwie. To nie tylko ja na tym świecie, mieszkając w USA poznałam, jak i obecnie pracuję dla 100% -wo ateistycznej rodziny, w której dzieci nie poznały i nie były wychowywane na żadnej religii i to są najprzykładniejsi Amerykanie, nawet nie oszukają tego  Rządu w niczym. Są o bardzo wysokim morale, z wysokim humanizmem;
honorem i godnością, bardzo bogaci biznesmani. Nigdy tacy nie uczynią krzywdy pracownikowi, nigdy! Dlatego, moje przekonania oparte są na obserwacji choćby tego społeczeństwa w 80% ateistycznego. Starzy Amerykanie, toż to wspaniali, nie modlący się bardzo poczciwi ludzie. Nie odnoszę się do młodych bo ten chwast  wyrósł na ideologii i prawach żydowskich. To już są zupełnie inni, zepsuci ludzie pod każdym wzgłędem, nawet w mojej rodzinie. Nie chcą mieć kontaktu wogóle z rodzicami, rodziną i starszymi ludzmi, poprostu gardzą tym towarzystwem, wszyscy z nich, a nie ma żadnego znaczenia czy wychowywani byli przez katolicką rodzinę polską czy nie! Ktoś, kto żyje w Polsce i siedzi, przebywa dużo w Kościele, uważa, że dobro jest tylko tam a to nie jest prawdą!! Gorzej, kiedy pracuje się dla żydów w USA,
to tak, jak i wszędzie, przewrotność i oszustwo podłe, bez szacunku dla pracownika, pomomo, że ma pieniądze, musi biedaka oszukać. Dlatego, ja po paru złych doświadczeniach, nigdy potem już nie podejmowałam pracy u żydów!
Teraz pan rozumie kto kreuje zło i jest odpowiedzialny za to zło na całym świecie??? To nie jest tak, jak oszuści w polskim Kościele, ciągle zarzucają nam Polakom jakieś grzechy! Jakie to oszustwo i manipulacja straszna, tym biednym Polakiem?!
Ja nie myślę, iż coś takiego uprawiają Polacy, nie, o nie!! To jest wredny okupant w tych niby to “katolickich mediach”, który w tak perfidny sposób na siłę poniża nasz poczciwy polski naród!  Jest w tym jakiś cel, stosowanie tak perfidnych manipulacji,
w celu poniżania i obarczania nas grzechami!  A jak często musimy kombinować drogą pokrętną, aby nie zostać oskarżonym za nic, albo za pokrętne wymaginowane nas oskarżenie? To jeat cała siatka, pajęczyna podstępstw, zakręcana wokół nas,
coraz ciaśniej zaciągana ale tylko na nas goim, oni żyją sobie na luzie i w wielkiej wolności na naszej polskiej ziemi…
Zresztą wygląda na to, iż te 10 Przykazań z Góry Synaj, odnoszą się tylko dla nas zniewolonych gojów, to tylko my musimy je przestrzegać, największych grzeszników one nie dotyczą wogóle! Czy nikt tego nie zauważa? Nigdy nawet o tym nie ma mowy!
NAMASZCZONY: Grzechy narodu polskiego

.

Walerian Dąbrowski: Szacowny Panie Józefie Bizoń! Kiedyś dawno temu był taki okres w dziejach jak Oświecenie ale jak widać Pan się nie załapał a na dodatek talmudyczną religię silnie powiązaną z watykańską miesza Pan z Prawem Naturalnym, które to dominowało u Słowian od dobrych kilku tysięcy lat przed tym Talmudycznym i tym z Watykanu wprowadzonym u Słowian przy pomocy miłosierdzia przelanej krwi, miecza i pożogi. I niech Pan nie zgrywa ciemniaka wciskającego watykańskiego Boga pod inną postacią niż TALMUDYCZNY Jahve ponieważ tak stoi zapisane w Katechiźmie oraz w “Nowym Testamencie” którego jak widać mimo nałożonego obowiązku Pan nie zna w odróżnieniu od wyzywanej mojej osoby.

Na dodatek stworzenie świata przez Jahve jest mocno w czasie opóźnione ponieważ rejestry cywilizacyjne, które chcieliście za wszelką cenę zniszczyć mówią co innego. Wystawia Pan swojej religii marne świadectwo dzieląc ją na Biblijną, Talmudyczna czy Toralną ponieważ to są główne nurty tej samej religii, która oparła się o kanwę Prawa Naturalnego a nie jak Pan pisze przewrotnie całkiem odwrotnie.
Ja ani Panu ani Pańskiej religii nie ubliżam natomiast Pan robi to nagminnie jako katolikZapewne z racji narzuconego obowiązku przez władze Watykanu i usiłuje wciskać sie ze swoimi religijnymi dogmatami w codzienną organizację wymieszanego naszego Społeczeństwa. Zatracił Pan w swej grzesznej zachłanności
 cel wiary i posługi religijnej, która jest wyłącznie zaspokojeniem duchowej potrzeby człowieka wyznającego daną wiarę, nie tylko katolicką. Życzę Panu powrotu na drogę pobożną katolicyzmu i zaprzestania cynicznych ubliżań ludziom o innych poglądach. Takim ubliżaniom nie zjedna sobie Pan nikogo a wręcz zrazi innych.
Zatem więcej szacunku, pobożności i bogobojności poniewaz w dzisiejszej dobie mieczem nic Pan nie zdziała.

.

Andrzej Szubert: Sprawa 1. “Wyzwolenie z dyktatu religii” to sprawa oczywista i to z kilku powodów:

– Głównym deklarowanym przez kk i katolicyzm celem życia człowieka jest osiągnięcie “zbawienia”.  I jeśli ktoś wierzy w bajki o niebie i zbawieniu – ma do tego prawo. Ale jest to jego sprawa prywatna i osobista. Natomiast mieszanie przez kogokolwiek religijnych wymysłów do życia społecznego i politycznego jest uzurpacją. Mieliśmy już w historii katolicki szariat, (kara śmierci za odstępstwo od katolicyzmu wprowadzona w roku 1668) i wiemy jak to się skończyło – “katolicka” Rzeczypospolita upadła.

– Jak sam “Krakauer” słusznie zauważył, za katolicyzmem i “polskim” kk stoją “zagraniczni mocodawcy” czyli Watykan. A trudno jest sobie wyobrazić, aby interes państwowy i społeczny Polski  i Polaków był zbieżny z kosmopolityczną, w przeszłości posiadającą zapędy globalistyczne instytucją, jaką jest światowy żydo-katolicyzm z centralą w Watykanie. Stąd należy kler “polskiego” kk traktować jako agenturę obcej instytucji, służącą “zagranicznym mocodawcom” – kurii rzymskiej czyli Watykanowi.

– Pomijam już niewyobrażalnie infantylną dogmatykę kk, niemniej ślepa wiara w jakiekolwiek cudze bzdurne wymysły działa na wierzących ogłupiająco. Są jak konie z klapkami na oczach. Dodatkowo są zastraszani piekłem, gniewem bożym, karami boskimi nieskończenie rzekomo miłosiernego Jahwe; wmawia się im poczucie winy – muszą się wszak modlić: moja wina moja wina, moja bardzo wielka wina; wmawia się im odpowiedzialność i winę za Joszue: któryś za nas cierpiał rany… , wmawia się im poczucie niegodności (panie nie jestem godzien…). Wszystko to kaleczy psychikę owieczek czyniąc z nich duchowe i psychiczne kaleki – duchowych niewolników doktryny i kleru.

– Ględzenie o konieczności utrzymania moralności katolickiej i że bez niej nastąpi upadek obyczajów jest śmieszne. W krajach ultrakatolickich w czasach gdy panował w nich katolicyzm, kwitły rozpusta, złodziejstwo, była cała masa napadów, zabójstw i gwałtów – i to właśnie w wykonaniu gorliwych katolików. Niejeden ateista kierujący się imperatywem kategorycznym jest o wiele bardziej etycznym człowiekiem niż niejeden świętoszek. U katolików tzw. “spowiedź” odpowiedzialna jest za brak moralności i etyki – nagrzeszysz, “wyspowiadasz” się, odklepiesz jako “pokutę” kilka zdrowasiek, a gdy trzeba będzie – dasz dużą “ofiarę” na kk – i “grzechy” masz odpuszczone. Czyli hulaj dusza, piekło ci nie grozi, bo się “wyspowiadasz”.

Sprawa 2

Postulat edukacji szkolnej, o ile jest niby słuszny, o tyle trudny a wręcz prawie niemożliwy w realizacji:

– Najlepszy nawet program edukacyjny będzie przez uczniów postrzegany jako zło konieczne, jak coś co trzeba wykuć aby nie dostać lufy.
– Podejście do “nauki” w szkole jest najczęściej takie – dzieci “uczą” się nie dla wiedzy, a dla stopni i świadectwa. Najlepsi maturzyści kilka lat po maturze, gdyby ponownie mieli ją zdawać bez przygotowania się, oblaliby ją. Bo już prawie wszystko pozapominali.
– Szkoła może wyedukować na stolarza, ślusarza, inżyniera, lekarzy czy prawnika. Ale poza wiedzą “fachową” nie uczy ani mądrości, ani samodzielnego myślenia. Najczęściej jest wręcz odwrotnie – uczeń odpowiada tak, jak wymaga tego “program” i nauczyciel, a nie tak, jak sam myśli.
– Ilość wiedzy książkowej nie czyni nikogo mądrzejszym, gdyż wiedza książkowa nie jest synonimem mądrości. Ktoś może wykuć na pamięć całą encyklopedię, ale mimo posiadanej wiedzy nadal  może być głupcem nie potrafiącym samodzielnie myśleć.

W moim osobistym przekonaniu najważniejszym zadaniem edukacji szkolnej powinno być – uwaga – nie zabicie w dziecku ciekawości świata. Bo małe dzieci są ciekawe wszystkiego. Zasypują na okrągło dorosłych, najczęściej rodziców, pytaniami – a co to jest, a dlaczego tak, a skąd się to bierze itp. Następnie idzie takie dziecko do szkoły i po kilku latach kucia obowiązkowego pragramu zabita zostaje w nim ciekawość świata. Nauka kojarzy mu się z nudnym kuciem na pamięć formułek, wzorów, definicji i pisaniem klasówek. Po skończeniu szkoły większość młodych ludzi na całe życie ma urazę do “wiedzy i nauki”.

Sprawa 3

Postulat “odpowiedniego nastawienia rodziców, którzy będą przychylni do stopniowej transformacji swoich dzieci”

To już jest czysta demagogia i to z kilku powodów:

– Rodzice najczęściej uważają, że dzieci powinny być ich wiernymi kalkami, kopiami i o jakiejś “transformacji” dzieci nawet nie będą chciały myśleć. Zwłaszcza rodzice zindoktrynowani religijnie.
– Jak Krakauer w ogóle zamierza dotrzeć do milionów rodziców?
– I jak chce ich przekonać do “transformacji” dzieci, skoro większość rodziców ma na oczach klapki: katolicyzm, poprawność polityczną, proPiSowskość proPOwość, projewropejskość, antyrosyjskość i inne.

A teraz kilka komentarzy i sprostowań wypowiedzi Krakauera:

tylko trzeba pamiętać, że już raz odrzuciliśmy religię przodków w 966 roku

To katolicka mitologia i propaganda. Nie wiadomo czy Mieszko w ogóle był krzczony:
https://opolczykpl.wordpress.com/2013/10/18/demaskowanie-katolickiej-mitologii-domniemany-chrzest-polski/

A ponadto zapomniał Krakauer o kilku większych buntach antykościelnych już po roku 966. Podczas największego z nich (1034-1038) nasi przodkowie rozbili całkowicie instytucję kk, kler wybili lub wypędzili, kościoły popalili, rzymską szubienicę obalili i przez wieki jeszcze z uporem trwali przy starej kulturze. Jeszcze w XVIII i XIX wieku kler potępiał pogańskie praktyki u owieczek na wsi. Skatoliczona była jedynie szlachta i mieszczaństwo – choć też nie do końca.

Pod koniec XVI wieku też prawie się udało odejść przynajmniej części społeczeństwa od jedynie słusznej religii dominującej

Zgadza się – duża część szlachty i arystokracji porzucała na fali reformacji żydo-katolicyzm na rzecz konkurującego z nim żydo-protestantyzmu, co pokazuje, że katolicyzm, wbrew katolickiej propagandzie wcale nie był u nich mocno zakorzeniony. Porzucanie katolicyzmu próbowano zastopować wprowadzeniem kary śmierci (1668 rok) dla “odstępców”.

Heraklit podsumował naszą cywilizację, stwierdzając, że wszystko płynie. Miał rację. Nie da się łatwo płynąć pod prąd rzeki

Nieprawda – Heraklit pisał filozoficznie nie o cywilizacji (i nie naszej, bo Słowianie żyli w kulturze przedcywilizacyjnej), a o otaczającej nas Rzeczywistości, że jest zmienna, że “wszystko płynie” czyli się zmienia. Polemizował w ten sposób z Parmenidesem, który twierdził, że wszystko nas otaczające (Byt, Rzeczywistość)  są stałe i niezmienne. O płynięciu pod prąd Heraklit też nie pisał. Tyle że użył matafory z rzeką, chcąc wykazać zmienność rzeczy. Panta rhei – napisał – wszystko płynie. Nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki, bo za drugim razem już inna woda nią płynie.

Gotowe wzorce egalitaryzmu były wypracowane już przez Solona w Atenach

Duża przesada – Solon nie zlikwidował arystokracji, nie zniósł niewolnictwa. Owszem, biedota ateńska uzyskała jakiś tam wpływ na politykę Aten, ale zbyt często arystokracja i bogacze kupowali głosy biedoty podczas głosowania na Agorze. To demokracja ateńska, ta solonowa, skazała demokratycznie na śmierć Sokratesa – ostatniego mędrca starożytnej Hellady.
W tym miejscu nasuwa mi się pytanie – dlaczego mamy szukać wzorców egalitaryzmu u Ateńczyków, skoro u Słowian były one znane przez tysiąclecia. I były lepsze niż te ateńskie Solona – co potwierdzają kroniki:

„…nie znaleźć u nich kiedykolwiek żebraka albo kogoś w niedostatku” — Helmold, kronikarz z drugiej połowy XII w

“… te plemiona […], nie podlegają władzy jednego człowieka, lecz od dawna żyją w ludowładztwie i dlatego zawsze wszystkie pomyślne i niepomyślne sprawy załatwiane bywają na ogólnym zgromadzeniu.” — Prokopiusz z Cezarei (VI w. – historyk grecki)

Po co więc nam Solon?
Stąd ponowny apel o nauczanie klasyczne, w tym greki i łaciny – jako przedmiotów, które pozwolą ludziom samodzielnie myśleć
A to już kompletna demagogia – nie znam ani greki, ani łaciny, a jakoś nie zauważyłem, abym miał problemy z samodzielnym myśleniem.
Niemniej edukacja jest rzeczą ważną – w tym Krakauer nie myli się. Tyle, że nie znalazł sposob – i ja też nie mam recepty na to – co zrobić, aby ludzie chcieli się sami uczyć dla siebie, po to, aby więcej wiedzieć i być mądrzejszym. Przy czym nie muszą tego robić w szkole. Ja całą swoją wiedzę zdobyłem na własną rękę – już po zakończeniu szkolnej “edukacji”.
.

PB: Andrzej Szubert dodał swój koment w dyskusji równoległej do niniejszej. Oba wątki połączyłem.

Niedawna dyskusja zgodziła się, że podstawą moralności narodu polskiego powinno być prawo naturalne, bez względu na religię obywatela (która powinna pozostać prywatną sprawą): Manifesto grunwaldzkie — pomoże czy zaszkodzi Polakom?
Tamże dyskutowano o edukacji w etyce i moralności.
Spod artykułu Krakauera wyłowiłem ciekawe opinie:
Bible Freak 10 czerwca 2018 at 15:17

Rugowanie religii jest równie realistyczne jak budowanie perpetuum mobile.

W razie “sukcesu” usunie się to co uważa się się za religię na danym etapie. Opuszczone miejsce zajmie na przykład świecki i “naukowy” światopogląd.

Wszystko fajnie ale trzeba będzie dobudować etykę (np opartą na Kancie), nadać życiu sens, ustanowić nową metafizykę, antropologię i ontologię. Zagonić społeczeństwo (owieczki) aby to zaabsorbowało i to w jednej prawidłowej wersji aby się nie pozabijali.

Do tego potrzebna będzie kasta ekspertów, w tym tych najwyższych co nie tylko wiedzą czym się różni ontologia od metafizyki ale potrafią to wytłumaczyć niższym rangom kasty (na tym polegli radzieccy towarzysze, którzy z kazań o dialektycznym i naukowym materialiźmie uzyskiwali tylko ból głowy).

Itd, itd … Po zwycięstwie tej nowej kultury i cywilizacji, rozszerzy się definicję religii i wylądujemy w punkcie wyjścia a nawet gorzej, bo zamiast religii co wyłaniała się przez tysiąclecia rozwoju, prób i błędów oraz akumulacji wglądów i doświadczeń, otrzymamy syntetyczną sektę pigułek Murti Binga dołączoną do nowej listy kultów .

Miecław 10 czerwca 2018 at 21:55 @Gajowy Marucha. 10 czerwca 2018 at 15:20

Dość retoryczne pytanie – “Gdzie autor widzi w życiu codziennym ten “dyktat religii”?”. Myślałem, że dysponuje pan szerszą wiedzą i doświadczeniem?

Jest coś takiego jak prozelityzm prawny i horyzontalny. Praktycznie w Polsce każdy ateista się z nim spotkał ze strony katolickiej rodziny, więc biskupi wcale nie muszą brać w tym udziału. Przykładowo mam kilka ciotek bogobojnych, które ciągle w mojej obecności specjalnie nawiązują do konieczności wyznawania wiary, choćby tak na wszelki wypadek, a jedna jest tak natarczywa, że aż trudna do zniesienia. Ale przez wzgląd na wiek i rodzinę muszę to tolerować. Można powiedzieć, że stosują one w życiu codziennym nakaz płynący z prawa kanonicznego, nawet nieświadomie, bo wątpię, aby czytał im ksiądz prawo kanoniczne, o którym nawet pewnie nie słyszały, ale tak są religijnie uwarunkowane i wysterowane na kazaniach.
Cyt.
“Kan. 211 – Wszyscy wierni mają obowiązek i prawo współpracy w tym, aby Boże przepowiadanie zbawienia rozszerzało się coraz bardziej na wszystkich ludzi każdego czasu i całego świata.”

Zresztą każda religia i ideologia to stosuje, więc dlaczego Sz. Krakauer ma nie proponować swojej wizji społecznej rzeczywistości? Widać katolikom to bardzo przeszkadza, bo nie mogą znieść innej wizji świata!

Problemem są szkody, które prozelityzm wyrządza:
“Największa szkoda wynika z czegoś, co jest przyrodzone w większości wyznań religijnych – prozelityzm. Jeśli masz oparty na religii kodeks zachowań, związany z wiarą w absolutne prawdy, wieczne nagrody i wieczne kary, masz tendencję do narzucania tych prawd innym. Najbardziej oczywistymi obiektami są dzieci, które są indoktrynowane przez rodziców ich wiarą. To prowadzi nie tylko do psychologicznych szkód, ale również do krzywd fizycznych.”
“Istnieje również „horyzontalny” prozelityzm, czyli narzucanie innym opartych na religii przekonań poprzez naciski polityczne.
To prowadziło do opartej na religii opozycji wobec takich zjawisk jak globalne ocieplenie, używania prezerwatyw jako środka chroniącego przed AIDS, czy w kwestii aborcji. Mało prawdopodobne, abyśmy mieli z tymi naciskami do czynienia, gdyby ludzie przedkładali rozum nad wiarą.
“Przekonania bez dowodów nie są cnotą, otwierają śluzy dla wszelkich form przesądów, uprzedzeń i szaleństwa” – filozof Walter Kauffman.”
ŹRÓDŁO: http://wolnemedia.net/nauka/religia-nauka-odwieczna-wojna/

Przykładów takich nacisków politycznych stosowanych przez kler mamy aż nadto w Polsce. Oto jeden z nich:
“Kościół apeluje o krzyż w każdej klasie
Opublikowano: 15.09.2015 |
W związku z trwającym właśnie Tygodniem Wychowania biskup Marek Mendyk wygłosił przemówienie. Żądał więcej „poszanowania dla katechezy”.
Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, bp Marek Mendyk stwierdził, że brak krzyży w klasach jest palącym problemem polskich szkół: „Najczęściej wisi on tylko w sali, gdzie odbywają się lekcje religii, a tak nie powinno być, zważywszy na fakt, że 90 proc. dzieci czy młodzieży z danej szkoły bierze udział w nauczaniu religii. (…) Tam, gdzie nie ma krzyży, trzeba przypominać rodzicom, uświadamiać im, że to jest ważny znak w procesie wychowania młodego człowieka”.
http://wolnemedia.net/edukacja/kosciol-apeluje-o-krzyz-w-kazdej-klasie/

Kościół nie liczy się z tym, że w klasie wśród uczniów mogą być osoby innej wiary, dla których obecność krzyża w klasie będzie poniżeniem i naruszeniem ich wartości i wcale nie chodzi tylko o ateistów. Jak ma się czuć uczeń Rodzimowierca w takiej klasie z krzyżem, gdy ma on świadomość zbrodni ludobójstwa i krwawej ewangelizacji? Za te zbrodnie nie tak dawno przepraszał papież Franciszek Indian w Boliwii, a wcześniej zrobił to Jan Paweł II.
Świeckość państwa i wzajemna tolerancja polega na tym, aby w przestrzeni publicznej nie afiszować się ze znakami religii i nie narzucać tej religijności innym. Należy rezygnować z prozelityzmu prowadzącego do fanatyzmu. Natomiast przedstawienie swojej wizji świata należy do normalnego dyskursu światopoglądowego.

Pytanie na wstępie można odwrócić. Bo czy ktoś zabrania katolikom chodzić do kościoła, a ich dzieciom na religię i przystępować do sakramentów? A skoro katolicy stosują prozelityzm, to dlaczego inni mają z niego zrezygnować?
Żadna religia i ideologia nie ma monopolu na prawdę, a kultura społeczna tworzy się w oparciu o pewien konsensus i kompromis społeczny. Najwyższy czas to zrozumieć.

 

Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej 10 czerwca 2018 at 23:21 @Gajowy Marucha

Zakładam, że jest Pan oryginałem… Bardzo mnie Pan zawiódł, płynie od Pana typowy kato-terror. Otóż z tych źródeł/zachowań płynie dyktat religii:

– wszelkie stowarzyszenia mają łatwość w funkcjonowaniu jeśli tylko zwą się bogobojnymi

– religia w szkołach

– niezliczone ilości pieniędzy na remonty kościołów (nagle wyładniały wszystkie w 2 lata)

– ulotki pisowskie w wielu budynkach kościelnych

– Rydzyk

– klęczący Rząd polski

DYKTAT – “narzucanie własnej woli innym”.
To jest właśnie dyktat, kato-terror wyczerpuje wszelką definicję dyktatu. Coś ciężko mi uwierzyć, że z Pana oryginał, tamten facet ma plastyczny umysł. Ten z forum…. to kolejny kato-terrorysta, hejter, fajtłapa.

Miecław 11 czerwca 2018 at 20:07 @krzyk58. 11 czerwca 2018 at 08:50

Jeżeli ty pokładasz nadzieje na poprawę sytuacji w Polsce w religii, zwłaszcza podległej Watykanowi, to generalnie współczuję. Niczego cię historia nie nauczyła, że Polska upadała zawsze, gdy religia zaczęła dominować w życiu politycznym i społecznym. Wszyscy królowie, którzy wyciągali Polskę z bagna byli albo poganami, albo ludźmi zdającymi sobie sprawę z konieczności ograniczenia wpływów kleru i Watykanu. Popatrz na kraje skandynawskie, które dobrobyt zawdzięczają właśnie wyjściu spod władztwa religii, a teraz gdy wpuszczą sobie fanatyków religijnych to będą mieli destrukcję systemu. Musi minąć kilka pokoleń, aby tych ludzi przystosować do wyższej kultury świeckiej i co ciekawe mogą już nie zdążyć. Kraje biedne na świecie, to zwykle kraje religijnie sfanatyzowane. Różnica w inteligencji też jest znacząca, ale sam poszukaj sobie danych na ten temat.

Oczywiście nie jestem przeciwny wierze jako takiej, ale ona nie powinna być warunkowana destrukcyjnymi religijnymi dogmatami i modlitwami, które nie doskonalą osobowości i nie poprawiają dobrostanu społecznego. Twój bóg nie życzył sobie ani modlitw, ani spowiedzi, ani kleru, ani kościołów. Prawdziwe chrześcijaństwo to nie prymitywne bałwochwalstwo, tylko doskonalenie osobowości. Tomasz Kempis się kłania ze swoim przewodnikiem duchowym “O naśladowaniu Chrystusa” i jakoś się tak dziwnie składa, że kler go nie promuje i nie poleca dzieciom na religii. I ty chcesz, aby taka forma destrukcyjnej religii uprawiana przez kler miała dominujący wpływ na naszą kulturę? Przecież to jest oddawanie pola wrogowi słowiańskiej wolności.

.
Józef Bizoń: Jak zwykle w takich przypadkach Pan Dąbrowski ucieka się do talmudycznych chwytów. Czy przestrzeganie przez państwo prawa naturalnego, zapisanego w DEKALOGU, to państwo religine? Czy Pan sie urodził z wpisanym w Pana innym prawem niż prawo naturalne? Jest Pan bliżej niezdefiniowanym kosmitą?
.
Walerian Dąbrowski: jak zwykle myli się pan J. Bizoń na dodatek przytaczając przykład alogiczny. Jeżeli żydom przez 1053 lata nie udało się z Polaków zrobić Państwa religijnego to przy obecnym upadku religii przetrwamy bez tej dogmatycznej dominaty, która tak wiele zła uczyniła Polakom.
.
Józef Bizoń: Panie Kornatowicz, Jak Pan czerpie swą wiedzę o religii katolickiej z takich filmików itp., to nic dziwnego w tym, że Pan się wznosi na takie “wyżyny intelektualne”. No, ale czerpanie wiedzy z innych źródeł najwidoczniej przekracza Pana intelektualne możliwości. U innych Panu podobnych też.
.
Krzysztof Kornatowicz: Panie Bizonie niech pan przestanie, bo się pan ośmiesza , jak cały fałszywy kościół katolicki i jego “dekalog”. Zrobię panu grzeczność i wskażę punkt, ułatwiający zrozumienie mistyfikacji religii chrześcijańskiej .
Proszę sobie wybrać kursorem, na przesłanym filmie, najpierw czas filmu 21:35, przesłuchać do końca, a potem rozpocząć słuchanie tego samego filmu od początku Następnie, po wysłuchaniu filmu według mojej propozycji,  proszę podejść do framugi najbliższych drzwi, z całej siły walnąć się swoją makówką o ich framugę – jak usłyszy pan, że coś zatrzeszczało, będzie to oznaczać, że jest dla pana jakaś szansa .
Ja stawiam mój złoty zegarek, przeciwko pańskim zużytym sznurowadłom, że nic nie zatrzeszczy – jaki zatem sens jest z panem dyskutować o religii, jak jest pan na poziomie wiedzy religijnej równej z poziomem wiedzy zwykłej kury rosołowej ? I jak tu nie kurwać ? No jak ?!
Jeszcze raz – najpierw słuchamy od 21:35 czasu, a po zakończeniu słuchamy od początku do tego czasu, następnie drzwi, framuga, pusta makówka i żegnam ozięble
.

Józef Bizoń: Panie Kornatowicz, W Dekalogu m.in. stoi jak wół – NIE KRADNIJ!

Jak Pan myśli – czy przestrzegając to przykazanie miałoby miejsce dożynanie ekonomią? A jest i – NIE ZABIJAJ! Pan ma wdrukowane w swój umysł wyrzucenie DEKALOGU i przykazania miłości Pana Boga i bliźniego swego.
Jako końcowy Pana koronny argument “KURWA” już Panu pozostała?
.
Krzysztof Kornatowicz: Panie Andrzeju Dziąba – bełkot, kolejny kompletny okołoreligijny bełkot płynie z tego, co pan zaproponował do wysłuchania .
Z tą religijną szajbą to nawet lekarz od psychologi sobie nie poradzi – tak udało się bozią zadrukować ( zatruć ) umysły wielu ludziom, którzy nie są w stanie samodzielnie myśleć .
To dokładnie tak, jak zwolennicy PO i KO-Du – nie sposób ich wyprostować, mimo tysięcy dowodów zbrodni i rabunku ich protegowanych – folksdojczy z PO .
A wyznawcy Hitlera – nawet po wojnie, ze zburzonym państwem, wyruchaną siostrą i zabitym bratem, dalej chcieli oddawać życie za Hitlera .
A w Rosji – siedzieli w gułagach i nie mogli uwierzyć, ze to Stalin wpędził ich i ich rodzinę w otchłań . Na zajoba ,szczególnie religijnego, którego genetyczne korzenie sa zapuszczone przez wiele pokoleń, lekarstwa nie ma . Osobnicy nim dotknięci są nieuleczalni, nigdy w tym temacie nie będą w stanie samodzielnie myśleć – są straceni i jak z Bizoniem – nie pogadasz z taką szajbą .
20 lat temu ujawniono, że Wojtek, dyrygent Poznańskich Słowików molestował chłopców, z niektórymi miał regularne obcowanie płciowe . Ujawniono, że zarażał ich hifem – część zidiociałych rodziców chodziła po ulicach Poznania z transparentami – Wojtek, jesteśmy z tobą . Wojtek zdechł na Aids w domu, wypuszczony z wiezienia ze względu na stan zdrowia . O jego ofiarach media milczą
Nie wiem, czy dobrze zapamiętałem, ale chyba Chrystusowcy – katolicki, bardzo wpływowy w Watykanie męski zakon – pokazano dokument filmowy – odprawiali msze świętą, w której jeden z nich ją prowadził, a drugi w tym czasie, klęcząc przed jego krokiem zabawiał się oralnie jego chujem . Film był bardzo wyraźny, choć zrobiony ukrytą kamerą . Ten zakon przez długie lata cieszył się ogromnymi wpływami papieży .
Jeden z bardzo wpływowych hierarchów kościoła w Rzymie kupił bardzo drogi apartament nad znanym w mieście  klubem pederastów – zapewne zeby mieć blisko do zwalczania sodomii .
Kilka lat temu duchowni KK w USA podpisali ugodę ze swoimi ofiarami i wypłacili bajońska kwotę odszkodowania, za używanie dzieci w swoich zboczonych seksualnych rozładowaniach – oto pastuchy, którzy głoszą “słowo boże ” !!!
Arcybiskupie Pec – jesteśmy z tobą !
Wielu z tych pastuchów donosiło do bezpieki na swoje barany ! Jak taki Pec mógł zawędrować w hierarchii kościoła aż tak wysoko, skoro od zawsze było znane jego zachowanie pod prysznicem, kiedy któremuś z zakonników wypadło mydło z ręki ?! A co z ofiarami, z dziećmi skrzywdzonymi, zmarnowanymi  przez tego robaka ludzkiego, którego nazywano dziesięcioleciami kapłanem kościoła  ?!
KURWA – LUDZIE , MYŚLCIE RZESZ SAMODZIELNIE !!!
dziś, kiedy nas tu, na dole dożynają ekonomią, kiedy kilkadziesiąt tysięcy targnęło się z przyczyn ekonomicznych na swoje życia, te skurwysyny gardłują o nienarodzonych, mając w dupie narodzonych !!!
A co do Bizonia – szkoda strzępić języka, bo i tak nie jest w stanie nic zrozumieć .
.

Józef Bizoń: Myślą, że myślą. Tak, jak i u Pani Otylii. Kiepski nauczyciel matematyki, to zamiast wyrzucić nauczyciela należy wyrzucić matematykę – wg wywodów pokrętnych Pani Otylii, a i tego pisarzyny gniotu podesłanego przez Panią Otylię.

Przecież tym samym mechanizmem socjo-technicznym doprowadzono do zniszczenia polskich zakładów pracy, bo były komunistyczne. No a skoro kumunizm był zły, to i te zakłady też były złe i nie było komu ich bronić, no bo i po co skoro były nic niewarte. Fałszywą troską o Naród Polski i Polskę mocno wieje od Pani.
.
Andrzej Dziąba: Pani Otylio! Bez elementu nadprzyrodzonego tego nie pokonamy. Wiem to z doświadczenia.
.
Otylia Zigman: Pan przeczyta z uwagą ten cały artykuł i dołączone komentarze ludzi myślących. Ja nie walczę z religią, tylko z manipulowaniem wiernych przez system, czego są, mamy widoczne skutki w Polaków w katolickiej Ojczyżnie!  Są żałosne i będą coraz gorsze, gdyż doszło do tego, iż przy pomocy tej religii pozbawiono nas suwerenności i wolności!!  Obojętnie jak to Pan i podobni uważają, taka jest tego prawda!  Dobrze, że coraz częsciej odzywają się głosy myślicieli na wysokim poziomie, to nie prości ludzie, dochodzą do takich  konkluzji i przekonań. Nasz polski naród jest zepchnięty w niebyt, poza nawias egzystencji!  Zaczynamy żyć w ogromnej niewoli mentalno fizycznej, nawet nie ma wolności już słowa i głoszenia prawdy, społeczeństwo żyje w zastraszeniu… A Pan ciągle będzie głosił swoje dogmaty…
.
Józef Bizoń: Z treści publikacji jasno wynika, że chodzi o religię katolicką, z którą walczy m.in. Otylia Zigman. Przestrzeganie zasad religii katolickiej (a szerzej chrześcijaństwa) wprowadza w społeczeństwie ład moralny, porządek i harmonię bez uciekania się do stróżów prawa, ogranicza rozprzestrzeniania się zła, służy Narodowi polskiemu i  innym narodom.Jednakże ciągotki do bolszewizmu – tym razem w innym wydaniu – są wiecznie żywe, to tak, jak z tym wiecznie żywym Leninem.
.
Otylia Zigman (do innej listy): UWAGA!!! EDUKACJA I WYZWOLENIE Z DYKTATU RELIGII TO KLUCZE DO ROZWOJU NASZEGO SPOŁECZEŃSTWA
.

PB: Czas dojrzał dla narodu zastanowić się nad bezcelowością i szkodliwością mieszania religii z państwowością. W zw. z tym zapraszam do lektury artykułu Edukacja i wyzwolenie z dyktatu religii i do dyskusji na ten temat.

.

Andrzej Dziąba: https://www.youtube.com/watch?v=770B_px7xtI

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: