Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

12/06/2018

[Dyskusja] Puszcza Białowieska pod okiem żydowskich złodzieji

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:10

Andrzej Szubert: Potwierdzam – bandyci chcą wyniszczyć i łowną zwierzynę, stanowiącą niezależne od nich źródło pożywienia.

.

PB: Kalifornijka, która alarmuje o 5G mówiła ostatnio, że znalazla dokumenty na to, że globaliści w USA szczepią zwierzynę dziką, by się nie rozmnażała i gatunki wyginęły. Mówiła to w odniesieniu do zwierzyny łownej, jak wiadomo w USA dość powszechnego źródła białka u surwiwalistów i ludzi na prowincji.

.

Otylia Zigman: A ja wiem dodatkowo, że dzikie zwierzęta są specjalnie likwidowane przez globalistów, bo to należy do ich planu liwidacji tego świata. Wszystkie zwierzęta dzikie są czipowane. Jeżdżą tam po pustyniach, po Alasce, tam gdzie żyją dzikie zwierzęta, ich wysłannicy, i na wszystko zakładają kontrole co żyje! Nawet tam już nie ma wolności, gdyż bestia uważa, że wszystko do niej należy na tym świecie, że wszystkiego są właścicielami…

Swoje diabelskie pazury rozłożyli jak pajęczynę na całym globie! I ktoś myśli, iż można dzisiaj wyzwolić się z takiej okupacji?? To ich, tych wynaturzonych szatanistów główną winą jest destrukcja i zniszczenia tej pięknej Natury, aby, nam szarym ludziom nie chciało się długo żyć w  uroku tego pięknego i ciekawego, otaczającego nas świata. Wszystko powoli ale systematycznie likwidują, modyfikują, modelują, przemeblowują cały ten śwat na swoją modłę po bestialsku!!
Panie Andrzeju, moja wiedza na niszczenia tego świata jest taka, jaką co dopiero Panu wysłałm. Każdą noc oglądam filmy i programy i widzę co się dzieje. Nie wiem po co i do czego jest to obrączkowanie nawet każdego dzikiego ptaka??
Wszystkiej dzikiej zwierzyny? To nie robią szarzy zwykli zjadzacze chleba, to robią władcy tego świata, aby im nic nie ginęło. Taka jest prawda.

.

Andrzej Szubert: Oczywiście, że tzw. posęp techniczny i niepohamowany konsumpcjonizm (konsumeryzm) przyspieszają – i to ogromnie – degradację środowiska naturalnego. Ale gdyby ludzi było powiedzmy 100 razy mniej, to trudniej byłoby im je zniszczyć. Niestety przyrost ludności też mu zagraża. Nawet gdyby ludzkość  uwolniła się od konsumpcjonizmu i powróciła do naturalnego stylu życia, nieograniczony przyrost musi doprowadzić do katastrofy – po prostu kiedyś zacznie brakować miejsca. I im później ludzie to sobie uświadomią, tym trudniej będzie ten proces zahamować i tym bardziej środowisko naturalne zostanie zniszczone i zatrute.

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że przyrost liczby ludzkości nie odbywa się liniowo – powiedzmy – przyrost o miliard ludzi co 1000 lat.
Aby osiągnąć pierwszy miliard ludzkość potrzebowała kilkaset tysięcy lat. Przyrost o kolejny miliard trwał już tylko trochę ponad 100 lat. Ostatni przyrost o miliard ludzi trwał już tylko 12-13 lat. Im więcej jest ludzi, tym szybciej ich przybywa. Gdy będzie ich już 50 miliardów, kolejny przyrost o miliard będzie sprawą kilku miesięcy.
I tu pojawia się pytanie – gdzie i na jakim pułapie ustawić rozsądną granicę liczby ludzkości i jak przekonać ludzi do tego, aby jej nie przekraczali.
Lekarstwem na to byłby sprawiedliwy ustrój społeczny, całkowita likwidacja biedy i bezpieczeństwo socjalne, także na starość. W wielu biednych krajach nadal  głównym  a niekiedy jedynym zabezpieczeniem własnej starości są dzieci – im ich więcej, tym lepiej. Gdyby budżety państw nie były ograbiane żydo-banksteryzmem starczyłoby na godne emerytury nawet przy pułapie 30-35 % emerytów w całej populacji.
Jeszcze dużo czasu upłynie i jeszcze niejedna katastrofa dotknie Ziemian nim człowiek stanie się rzeczywiście homo sapiensem – człowiekiem rozumnym…
.

PB: Z tzw. postępem technicznym i konsumeryzmem, dzika przyroda ulega degradacji bez przyrostu ludności. Np. pustynie Afryki Płn. pokrzyżowane śladami pojazdów wzdłuż i wszerz, podobnie jak szerokie plaże i wydmy w Am. Płn. To samo widziałem na wybrzeżach Grecji: gdziekolwiek jakiś pół-dziki zakątek, szarańcza ludzka przybywa na “wypoczynek” i niszczy.

Butelki plastykowe i plastik w ogóle poważnie zagrażają życiu morskiemu. Tonaż tych śmieci w morzach i oceanach dochodzi do globalnej masy stworzeń morskich! Włókienka sztuczne z prania ciuchów “współczesnego człowieka” zatykają skrzela i in. organy tych stworzeń. Już nie mówimy o porzuconych czy zerwanych sieciach rybackich, które dryfując uwięziają i zabijają co rok tysiące większych stworzeń jak delfiny. Typowe skupisko śmieci w wirze pacyficznym. Jest w sumie 5 podobnie zaśmieconych wirów na globie. W angielskiej wersji hasła jest symulacja NASA: równomierna emisja śmieci koncentruje się w końcu w wirach.

I tak jest ze wszystkim. Chemoślady jeśli nie opadną do oceanów, to dopłyną spłukane z lądu. Ditto radiacja.  Żydobanksteria i korporacje pod ich kontrolą nie dbają o środowisko, traktująś je jak gojów — na wykorzystanie i stracenie.

.

Andrzej Szubert: Pani Otylio, zdania o przeludnieniu nie mogę zmienić, gdyż uważam to za fakt. Każdy dodatkowy miliard ludzi to kolejne miliony hektarów ziem zagrabianych Naturze na nowe pola uprawne, miasta, domy, ulice, fabryki, sklepy, lotniska i wysypiska śmieci.

Wiem o tym, że Ziemia jest w stanie wyżywić nawet 20 czy 30 miliardów ludzi. Ale czy wtedy przejdzie im nagle ochota dalej rozmnażać się jak króliki? I ile miejsca zostanie wtedy dzikiej naturalnej Przyrodzie?
Im więcej ludzi, tym mniej miejsca dla lasów, zwierząt – czyli naturalnej, dzikiej Przyrody.
Przy czym nie jestem rzecznikiem depopulacji i tego chyba nie muszę udowadniać. Jest wszak pewna metoda na przeludnienie. Otóż w czasach powojennej prosperity zachodniej jewropy, gdy w celach propagandowych (aby udowodnić wyższość kapitalizmu nad socjalizmem i zachodu nad Wschodem), utrzymywano wysoki materialnie poziom życia zachodnich jewrobaraków, w wielu tych barakach pojawiło się zjawisko ujemnego przyrostu naturalnego. Ludzie żyjący w dobrobycie po prostu z wygodnictwa ograniczali ilość własnych dzieci. Wystarczyłoby więc, zamiast pozwalać ograbiać świat przez żydo-banksterów, zafundować mu dobrobyt i problem przerostu zaludnienia sam by się rozwiązał. Potwierdzają to obserwacje ze współczesnych Chin. Wdrażany wcześniej przez władze siłowo program 2+1 (zakaz posiadania przez rodziców więcej niż jednego dziecka) kompletnie chybił. Natomiast obecnie w sferach warstwy średniej, (średnio) bogatej, zapanowała właśnie moda na jedno dziecko. I bez przymusu wielu (średnio) bogatych rodziców nie chce mieć kolejnego. Bo to po prostu “kłopot”.
Naturalnie zgodzić się mogę z założeniem, że przy racjonalnej gospodarce (nie rabunkowej) 7 miliardów ludzi nie jest zagrożeniem dla ekosystemu Ziemi. Ale jak przekonać ich, aby zrobili tak, by za kilkadziesiąt lat nie było nas 20 miliardów, jeśli żydobanksterska zvrodnicza depopulacja zostanie zatrzymana.
A już na koniec powiem jeszcze i to – jako poganin nie uważam człowieka za coś wyjątkowego, stojącego ponad Przyrodą i Naturą. Człowiek jest częścią Natury i nie może nad nią dominować ani jej szkodzić. Przez co nie uważam, że im więcej ludzi, tym lepiej. Na Ziemi powinno być tyle ludzi, aby nie stanowili zagrożenia dla dzikiej Przyrody. Im jest jej więcej, tym lepiej. A jest jej coraz mniej…

.

Otylia Zigman: Ależ to piękne opracowanie tego tematu degradacji życia przez człowieka, tylko, że nie przez zwykłego zjadacza chleba, jest postęp tego niszczycielstwa.

Nam wiadomo dokładnie kto niszczy celowo życie na tej ziemi. Dlatego mam
pewne wątpliwości  do użytych słów w tym pięknie opracowanym dziele.
Chodzi o “Wszyscy powinniśmy bronić przed eksplozją przeludnienia”. Prawdą
jest, iż ta nasza planeta nie jest jeszcze bardzo długo przeludniona. Tą desinformację
głoszą globaliści razem z ONZ, zbrodniarzem i niszczycielem tej pięknej Natury!!
Panie Andrzeju, czy jest to możliwe zmienić to zdanie właśnie?? Tak bardzo podoba
mi się to opracowanie razem z tą przepiękną muzyką, robi ogromnie ekspresyjne
wrażenie. Tylko trudno zgodzić mi się z tym wymienionym już zdaniem. Bardzo
będę wdzięczna za, jeśli to możliwe, wpisanie takiej treści, która będzie wyrażnie
pokazywała niszczyciela pochodzenia Jahwe!  A więc: Nie wszyscy jesteśmy
odpowiedzialni za destrukcję tej pięknej danej nam Natury i zmniejszającego się
życia na tej Planecie, ale wszyscy powinniśmy jej bronić przed coraz bardziej
destruktywną bezduszną technologią i likwidacją życia na tej ziemi! Okay?
Może tak być? Dzięki wielkie…
.

Andrzej Szubert: Wycinka Puszczy Białowieskiej to sprawka PiSraela – nawet jewrounia chciała ukarać za to żont Judeopolonii. PiSraelici zaś, jak sam wiesz, to ewidentna żydowska agentura. A już na tragifarsę zakrawa fakt, że jednym z najgorliwszych rzeczników rabunkowej wycinki puszczy był minister środowiska gnida Szyszko – fetowany przez rebe Rydzyka (obok innych marionetek żondu PiSraela).

.

PB: Nie znam tematu tak dogłębnie, by powiedzieć, czy żydłactfo winne jest niszczenia Puszczy Białowieskiej.

Na pewno aktorami są tam pazerni szabas goje, co wcisną ludobójcze szczepionki, podpiszą glejt na wycinkę, aby tylko se do kichy własnej napchać.

.

Andrzej Szubert: Obydwa tematy są faktycznie powiązane – Słowianie, poganie nigdy nie niszczyli bezmyślnie lasów – dla zysku.

Rozsyłać może je Pani wspólnie z własnym wyjaśnieniem, że kobieta na filmie nie mówi, kto stoi za niszczeniem Puszczy Białowieskiej. Tematycznie pasuje do tematu i to.
.

Otylia Zigman: Przed chwilą wysłałam, połączywszy razem dwa tematy, Pana pracę, Panie Andrzeju [Szubert] i  Pana Klaudiusza nagranie nt. natury, a konkretnie Puszczy BiałowieskiejWysłałam, aby zapytać czy tak połączone te dwa tematy, mogę kolportować razem?

Puszcza Białowieska jest teraz pod okiem żydowskich żłodziei, którą już nam zaczęli
grabić i niszczyć. Ten autor nie mówi tego, za mało odwagi… Za mało…
Jeśli mogę te dwa tematy złączyć, czy mógłby mi Pan to lepiej przygotować?? Ja nie
potrafię, a może jeszcze dołożyć więcej podobnych tematów o niszczeniu naturalnego środowiska przez okupanta światowego, od którego pochodzi chrześcijaństwo, to będzie bardziej wzmocnione i dotrze nawet do każdego debila.

.

Andrzej Szubert: Dokładnie tak!

.

PB: Natura sobie poradzi, gdy zniknie ze sceny niszczycielski człowiek.

.

Otylia Zigman: CO DLA WIELKIEJ PUSZCZY KANDYJSKIEJ JEST PESTKĄ, DLA PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ JEST KATASTROFĄNatura sobie poradzi sama … tylko JAK i KIEDY?

 

 

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: