Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

08/03/2018

“Wydalić intruza” — Dzieci abortowane w szpitalach idą na śmietnik i utylizację

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:14
Kinga Małecka-Prybyło <pomagam@stopaborcji.pl>
Mar 8 at 6:57 AM

Szanowny Panie Piotrze,

tydzień temu opisywałam Panu w jak nieludzki i barbarzyński sposób aborcjoniści traktują dzieci oraz ich ciała po dokonanych morderstwach.

Dziś chciałam Panu powiedzieć co my robimy z maluszkami, których zarówno przed jak i po śmierci nikt nie chciał. Tak, tym trudnym i bolesnym tematem również na co dzień się zajmujemy.

Pogrzeb dziecka

Stałą współpracowniczką naszej Fundacji jest pani Maria Bienkiewicz, która od wielu lat walczy o szacunek dla maleńkich ludzi, gdyż deptanie godności dzieci przez zwolenników aborcji to nic nowego. W czasach PRL ciała dzieci, które były masowo mordowane w polskich szpitalach, traktowano jak odpad medyczny. Do dzisiaj w wielu placówkach nic się w tym względzie nie zmieniło…

Ciała zabitych i porzuconych dzieci były przekazywane do zakładów utylizacji odpadów i spalane razem ze śmieciami. Wie Pan co robiono z popiołem? Służył do produkcji… kostki brukowej.

Pani Maria w 2005 roku doprowadziła do pierwszego pogrzebu dzieci zamordowanych poprzez aborcję oraz zmarłych wskutek naturalnych poronień. Ich ciała pochodziły z warszawskiego szpitala, w którym nowy dyrektor zastał je zamrożone w chłodni.

To z jej inicjatywy udało się zainteresować media tematem godności ciała ludzkiego i przeżywania żałoby po zmarłych przed narodzeniem dzieciach. Nie było to łatwe gdyż zwolennicy aborcji wywierali ogromną presję oraz znęcali się nad… pracownikami szpitali.

Pani Maria wielokrotnie opowiadała świadectwa położnych, które były zastraszane i przymuszane do milczenia. Dlaczego? Bo na własne oczy musiały oglądać mordy, do których dochodziło w ich szpitalach.Jedna z nich opowiadała, że zmuszano ją do wpychania abortowanych dzieci do słoików z formaliną. Niektóre z nich jeszcze się ruszały…

Pomimo tak makabrycznych warunków, Maria Bienkiewicz kontynuuje misję zapewnienia godnych pochówków dzieciom poczętym. Zwraca się do szpitali w całej Polsce o wydawanie ciał dzieci i organizuje ich pogrzeby. Dzięki temu na wielu cmentarzach powstają kwatery dzieci utraconych, które stają się miejscami modlitwy rodzin chcących przeżyć żałobę i znaleźć ukojenie.

W czasie gdy my szukamy kolejnych miejsc pochówku dla zabitych dzieci, aborcjonistki mają zupełnie inne problemy…

Na feministycznym forum internetowym, o którym już Panu opowiadałam, znalazłam kolejne wstrząsające dyskusje. Między innymi rozterki kobiety, która połknęła pigułkę aborcyjną i czekała na wywołanie porodu. Nie widziała co zrobić z dzieckiem, gdy już je zabije:

“Kobieta 1: Boję się, że w toalecie już nie zmieści się. Choć to głupie to cały czas mnie męczy ta kwestia i wciąż jestem zagubiona pod tym jednym względem.
Kobieta 2: No niestety może tak być ze płód do toalety się nie zmieści :/ musisz znaleźć na to jakieś rozwiązanie.”

Dziecko po aborcji w szpitalu trafia do śmieci lub zamrażarki. Dziecko po aborcji w domu – do ubikacji… Tak okrutne i niegodne człowieka rzeczy robią maluszkom własne matki…

Niektóre z przyszłych morderczyń mają jednak wątpliwości i wahają się przed połknięciem pigułki śmierci. Gdy podzielą się swoimi emocjami z aborcjonistkami, te skutecznie niszczą ich sumienia. Znalazłam np. takie pytania pewnej kobiety:

“Jak to jest z tym płodem? Mam założoną kartę ciąży. Ginekolog nagrał mi na płytę ostatnie badania. Widać głowę, rączki, nóżki… to coś się rusza. Boje się tego widoku jak już dojdzie do akcji [akcja = aborcja]. Jakie są wasze opinie? Czy zdecydowałybyście się na aborcję w tak zaawansowanej ciąży? Mogę podesłać zdjęcia usg. Doradźcie.”

Morderczynie oczywiście zadbały o to, aby „właściwie” jej doradzić. To nie wszystko. Czy wie Pan, że dzieciobójczynie… gratuluję sobie nawzajem po dokonanych morderstwach? „Gratuluję! Byłaś bardzo dzielna, wspaniała babka z Ciebie!” – takie komentarze widać po każdej domowej aborcji…

Przychodzi im to tak naturalnie gdyż już wszystko poprzestawiało im się w głowach. Proszę zobaczyć co jedna z aborcjonistek napisała kobiecie, która właśnie połknęła pigułkę:

„Wytrzymaj jeszcze troszkę, to jest taki mini poród. Jak są skurcze to dobrze, macica pracuje i próbuje wydalić intruza”

U nich już nawet poród przestał być porodem! Rodzi się już nie po to aby otoczyć dziecko miłością tylko aby „wydalić intruza”. Zastanawiałam się dokąd może zaprowadzić ta krwawa logika aborcyjnych morderców i kilka wpisów dalej znalazłam odpowiedź. Jedna z liderek ruchu aborcyjnego napisała w kontekście rodzenia chorych dzieci, że:

„aborcja to jedyne słuszne rozwiązanie”.

Nie! Aborcja to zawsze okrutne morderstwo na niewinnym dziecku a okoliczności i wymówki nie mają tu żadnego znaczenia. Dlatego musimy wciąż pokazywać czym jest aborcja aby kształtować sumienia kobiet zanim „doradzą” im feministki i zginą kolejne dzieci.

Panie Piotrze, one doskonale wiedzą, że nasze działania są skuteczne. Po tym jak nagłośniliśmy w ostatnim czasie temat domowych aborcji, wzmogła się fala nienawiści wobec naszej Fundacji.

Zniszczony billboard

Zwolennicy zabijania… ukradli naszą antyaborcyjną wystawę! Komplet 10 plakatów na rusztowaniach został skradziony z miejscowości Uraz na Śląsku. To jeszcze nie wszystko! Nasz duży billboard na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem został po raz kolejny zdewastowany. Aborcjoniści pocięli go nożami.

Dzięki naszym Darczyńcom doskonałe miejsce reklamowe w Zakopanem mamy opłacone do końca sezonu. Nie mamy jednak plakatu! Musimy szybko wydrukować nowy i powiesić go z powrotem. Kosztuje to 1200 zł. Musimy również dalej pokazywać prawdę o aborcji na Śląsku i kupić cały nowy komplet antyaborcyjnych plakatów, za który trzeba zapłacić 2500 zł.

Dlatego proszę Pana o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby wydrukować nowy plakat do powieszenia w Zakopanem oraz odbudować wystawę, którą ukradziono nam na Śląsku.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Prawda o zbrodni boli tych, którzy ją wykonują oraz doradzają zabijanie innym.

Dlatego musi być obecna wszędzie tam, gdzie możemy z nią dotrzeć do tysięcy nowych osób. Proszę Pana o pomoc w kupnie nowego billboardu i plakatów na wystawę – przywracając je na miejsce możemy ocalić życie dzieci.

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

PS: Prawda o aborcji musi docierać bez przerwy do kolejnych osób gdyż w tym samym czasie aborcjoniści bez ustanku manipulują społeczeństwem a ich aborcyjne poradnictwo jest czynne 24 godziny na dobę w internecie.

Fundacja Pro – Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
www.stopaborcji.pl

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: