Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

24/01/2018

Fundacja Pro – Prawo do życia: raport za rok 2017

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:37

Szanowny Panie Piotrze,

rok temu, mniej więcej o tej samej porze, spotkałam się z moimi przyjaciółmi z Fundacji aby wyznaczyć cele działania na 2017 rok. To, co udało nam się osiągnąć dzięki wsparciu naszych Darczyńców, przerosło moje oczekiwania!

Zgodnie z obietnicą złożoną Panu w poprzednim e-mailu, dzielę się podsumowaniem tego niezwykle intensywnego okresu.

Jak Pan wie, główną siłą naszej działalności są pikiety, w trakcie których pokazujemy prawdę na temat aborcji. W 2017 roku naszym wolontariuszom udało się zorganizować ich aż… 1007! To średnio prawie 3 pikiety dziennie, w różnych miejscach Polski.

W tych akcjach wzięły udział setki wolontariuszy, którzy budzili sumienia przechodniów. Wielokrotnie spotykali się z agresją, zarówno słowną jak i fizyczną. Nie odstraszyło to ich jednak od walki w obronie tych, którzy sami nie mogą się bronić.

Wielu z tych wolontariuszy dołączyło do naszej Fundacji w ubiegłym roku. Dzięki temu mamy nasze oddziały już w 39 miastach Polski!

Podsumowanie 2017

Pikiety nie odbywały się jedynie w centrach miast. W połowie 2017 roku dowiedzieliśmy się, że w 2016 padł kolejny bolesny i haniebny rekord: w polskich szpitalach aborterzy zamordowali 1098 dzieci, z czego 1042 z powodu podejrzenia choroby.

Wie Pan czym jest spowodowany tak duży wzrost liczby aborcji eugenicznych? To celowa polityka Ministerstwa Zdrowia i tzw. programu badań prenatalnych. Współpracująca z nami lekarz-genetyk cel tego programu określa krótko: wykryć i zniszczyć. Chodzi o to aby jak najszybciej zdiagnozować u dziecka podejrzenie choroby lub wady genetycznej a następnie wywierać presję na rodziców aby dokonali aborcji.

Postanowiliśmy działać jeszcze intensywniej. Nasze pikiety odbywały się już nie tylko w centrach miast. Aby powstrzymać tę spiralę śmierci przygotowaliśmy akcję Szpitale bez aborterów. Nasi wolontariusze rozpoczęli pikiety pod wejściami do największych polskich mordowni: szpitala Orłowskiego i szpitala Bielańskiego w Warszawie, szpitala w Rudzie Śląskiej, Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, szpitali w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i kilkunastu innych, w których zabija się dziesiątki dzieci rocznie.

Oprócz pikiet, pod dwoma warszawskimi szpitalami ustawiliśmy samochody dostawcze oklejone wielkimi zdjęciami ofiar aborcji a w szeregu innych miast rozwiesiliśmy billboardy informujące o morderstwach dokonywanych w poszczególnych placówkach.

Akcja Szpitale bez aborterów wywołała furię zwolenników aborcji i nasilenie ataków z ich strony!

Nasze samochody i billboardy były wielokrotnie niszczone. Na gorącym uczynku ujęliśmy kilku sprawców a mój kolega Dawid odniósł przy tym poważną kontuzję i przeszedł operację. Akcja była wielokrotnie relacjonowana przez liczne media, dzięki czemu prawda o morderczych praktykach dotarła do wielkiej liczby Polaków.

To jeszcze nie wszystko.

Latem w Zakopanem, przy najbardziej uczęszczanych szlakach, zawisły dwa, duże, antyaborcyjne billboardy. Kolejne, przy wyciągach narciarskich, są już gotowe na sezon zimowy.

Zasięg pokazywania prawdy o aborcji zwiększyliśmy radykalnie w październiku i listopadzie, wieszając pięć ogromnych billboardów przy trasach szybkiego ruchu w Warszawie, Krakowie i Chorzowie. Każdego dnia przejeżdża obok nich ponad 200 000 samochodów.

Jestem przekonana, że dzięki tym plakatom wiele dzieci zostanie uchronionych przed śmiercią!

Aborcjoniści nie nadążając z fizycznym niszczeniem naszych plakatów i samochodów, postanowili zorganizować przeciw nam kampanię przed sądami. Nie potrafię dokładnie wyliczyć, ile spraw sądowych nam wytoczyli, ale było ich co najmniej kilkanaście!

Prawdę o aborcji głosimy również w internecie. Liczba naszych fanów na Facebooku przekroczyła 93 000, pomimo utrudnień ze strony zarządców tego portalu. W ten sposób docieramy co miesiąc do ponad milionaodbiorców.

3 antyaborcyjne samochody, 33 billboardy, struktury w 39 miastach, 1007 pikiet, docieranie z prawdą o aborcji do kilku milionów osób miesięcznie – zawdzięczamy to zaangażowaniu naszych Darczyńców i aktywności wolontariuszy.

Dzięki temu zdecydowana większość Polaków zdaje sobie sprawę, że dziecko w łonie matki to nie „zlepek komórek”, a aborcja to okrutne morderstwo.

Panie Piotrze, zadania, które stoją przed nami w 2018 roku nie zmniejszają się ale rosną. W polskich szpitalach wciąż mordowane są dzieci. Zwiększenie naszego oddziaływania w 2018 roku nie jest naszą zachcianką, ale koniecznością.

Wobec tych faktów i wobec debaty sejmowej musimy (i chcemy) działać jeszcze intensywniej. Do tego potrzebni są nowi wolontariusze, których rekrutujemy przede wszystkim przez kursy dla obrońców życia, w trakcie których uczymy innych jak skutecznie działać przeciwko aborcji.

Telebim pod Sejmem

Kursy możemy organizować dzięki naszym Darczyńcom. Tylko w styczniu zaplanowaliśmy szkolenia wolontariuszy w Częstochowie, Oleśnicy, Bydgoszczy i Toruniu. Cały czas zgłaszają się do nas osoby z innych miast, które chcą ratować dzieci i potrzebują niezbędnego szkolenia. Organizacja jednego kursu kosztuje nas średnio ok. 1000 zł (wynajem sali, materiały, promocja i reklama, koszty dojazdu). W najbliższym kwartale chcielibyśmy zorganizować ich 15, na co potrzebujemy 15 000 zł.

Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby przeszkolić nowe osoby, które chcą skutecznie walczyć z aborcją i ratować życie nienarodzonych dzieci.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Dzięki naszym Darczyńcom i wolontariuszom, których regularnie szkolimy, prawda o aborcji dociera do milionów Polaków. Dotarła nawet do skrajnie lewicowych i proaborcyjnych polityków, którzy podczas ostatniej debaty w Sejmie przyznali, że maluszek w łonie matki jest człowiekiem a nie „zlepkiem komórek”.

Jestem przekonana, że dzięki budzeniu sumień Polaków i zmianie ich świadomości, wiele dzieci zostaje obronionych przed aborcją. Dlatego liczę na Pana pomoc i wsparcie.

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro – Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
www.stopaborcji.pl

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: