Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

30/12/2016

Polak chory na raka rości 400 tys. zł od szpitala za złamanie Konstytucji

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 01:55
Vismaya: Piotr, czytałam u ciebie roszczenia Pana  Krzysztofa Kornatowicza, człowieka chorego na raka, którego potraktował z buta szpital, który go leczył. Jestem z Nim całym moim sercem. Odważny człowiek, przeciwstawił się mafii medycznej.

I ucieszyłaby mnie jeszcze mocniej wiadomość, kiedy na drogę takich roszczeń wystąpiło by więcej Polaków, których poturbowano w placówkach tzw, zdrowia …. w tym rodzice upośledzonych dzieci, ofiar po szczepionkach. Skoro ci co ich szczepili, w dodatku uszkodzili na zdrowiu mimo zapewnień, ze czynią to ku ich dobru i zdrowiu a tylko włożyli ich w marne buty, niech chociaż w pieniądzach zwrócą nie tylko rekompensatę za cierpienie tych dzieci, rodziców … niech także zapewnią nad nimi dozgonna opiekę. To jest i tak marna rekompensata za ich zmarnowane życie.
Czas aby obudzić społeczeństwo polskie do działania … nie tolerować metod cwaniaczków – zrobiliśmy swoje, dziecko zaszczepione, a teraz umywamy ręce i możecie nas pocałować w d…. !

……………………………………..

Krzysztof  Kornatowicz                                                                                             Gdańsk 28.12.2016
80-529 Gdańsk
ul. Szklana Huta 6a/4
kornatk@gmail.com

UNIWERSYTECKIE CENTRUM KLINICZNE w GDAŃSKU
Biuro Dyrektora Naczelnego

W związku ze świadomym złamaniem przez dyrekcję Waszego szpitala najwyższego z obowiązujących Was przepisów prawnych, zawartych w punkcie 1 i 2 art. 68 Konstytucji Polski, w wyniku którego odmówiono mi dostępu do ochrony mojego zdrowia i skorzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej, narażony zostałem na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia, za co żądam zadośćuczynienia finansowego w kwocie 400 000 zł (słownie czterysta tysięcy złotych).

Zlekceważenie mojego roszczenia spowoduje automatyczne skierowanie sprawy na drogę sądową, celem jego wyegzekwowania, które rozszerzę o żądanie przykładnego ukarania dyrekcji szpitala, oraz jednostek nadzorczych, odpowiedzialnych za przestrzeganie działalności placówek medycznych w Polsce, zgodności z prawem je obowiązującym.
Uzasadnienie żądania
Dnia 25.05.2016 udałem się do Waszego szpitala, na wyznaczony mi po okresie półrocznego oczekiwania w  kolejce, termin kontrolnej wizyty lekarskiej, związanej z moim wcześniejszym zabiegiem chirurgicznym usunięcia raka struny głosowej. W wyznaczonym czasie i miejscu odmówiono mi udzielenia tego świadczenia, zasłaniając się brakiem ubezpieczenia społecznego mojej osoby. Po tej odmowie ze strony osoby rejestrującej pacjentów udałem się natychmiast do dyrekcji Waszego szpitala, celem otrzymania konkretnych wyjaśnień, którymi motywowano to negatywne działanie, albowiem w polskim prawie KAŻDY obywatel, NIEZALEŻNIE  OD JEGO SYTUACJI MATERIALNEJ  ma zagwarantowane konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia FINANSOWANE Z ŚRODKÓW PUBLICZNYCH.

W wyniku rozmowy z dyrektorem szpitala zrozumiałem, że nie jest on zaznajomiony z obowiązującymi go przepisami prawnymi, zawartymi w art. 68 Konstytucji Polski , gwarantującymi  przez władze publiczne każdemu obywatelowi równy dostęp do zabezpieczenia zdrowotnego. Żadne próby oświecenia dyrekcji szpitala w tej zdumiewającej nieznajomości najważniejszego obowiązku, jakie ciążą na placówkach medycznych, nie były w stanie zainteresować pewnego swoich racji dyrektora.  W tych okolicznościach zażądałem wyjaśnień tej odmowy na piśmie, które uzyskałem, ale dopiero po dwóch miesiącach wielokrotnych, coraz bardziej kategorycznych żądaniach ich przedstawienia.

Z satysfakcją przeczytałem w pierwszych zdaniach owych wyjaśnień potwierdzenie moich obywatelskich, konstytucyjnych praw, zawartych w formie przytoczonego przez odpowiadających cytatu art. 68 punkt 1 i 2 Konstytucji Polski, co demaskuje dyrekcję szpitala, że dobrze zna ona obowiązujące ją przepisy prawne . Niestety, ten prosty, czytelny, zapisany w TRYBIE BEZWARUNKOWYM akt prawny, nakładający na państwowe placówki medyczne obowiązek świadczenia usług medycznych, nie był zrozumiały dla zarządu szpitala, a do swojej odmowy konstytucyjnych praw obywatelskich dyrekcja posłużyła się zapisami ustaw wykonawczych, które stoją w sprzeczności z ustawą zasadniczą, tworząc do niej  tryb warunkowy, zamiast BEZWARUNKOWO SPEŁNIAĆ JĄ W PRKTYCE . Tymczasem jeśli akty wykonawcze do zapisów zasadniczych konstytucji stoją z nimi w sprzeczności, to takie akty wykonawcze są NIEZGODNE Z KONSTYTUCJĄ, NIEKONSTYTUCYJNE, BEZPRAWNE, A WIEC NIEOBOWIĄZUJĄCE i nie mogą być używane jako tłumaczenie ze strony dyrekcji żadnej placówki medycznej, w tym i Waszego szpitala,  do odmowy zagwarantowanych konstytucją praw obywatelskich.

Ta wyraźna sprzeczność zawarta w ustawach wykonawczych, którą posłużyliście się do usprawiedliwienia odmowy dostępu do świadczeń lekarskich, nie wzbudziła wątpliwości w umysłach dyrekcji Waszego szpitala, który jest największym szpitalem w naszym regionie kraju i ma prawie 100-letnie tradycje . Wykorzystaliście wygodne dla Was, niezgodne z prawem zapisy, aby nie udzielić Konstytucją Polski nadanych obywatelom świadczeń medycznych.

Oto okazuje się, że DYREKTORZY SZPITALI W POLSCE REALIZUJĄ W PRAKTYCE NIEZGODNE Z PRAWEM ZALECENIA SWOICH PRZEŁOŻONYCH , O KTÓRYCH NIEZGODNOŚCI DOBRZE WIEDZĄ, a nawet jak nie wiedzą, to nieznajomość przepisów, szczególnie w tak ważnych instytucjach dobra publicznego, nie tylko nie zwalnia ich z winy, ale tą winę im bezpośrednio przypisuje, jako współsprawców zła!

Dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego nie próbowała się nawet tłumaczyć , że jest przymuszana przez zwierzchników szpitala do odmowy obywatelskich praw konstytucyjnych. Zawarła w pierwszych zdaniach swojej odpowiedzi cytat z Konstytucji Polski, z narzuconymi jej BEZWARUNKOWYMI OBOWIĄZKAMI . Nie ma zatem najmniejszego usprawiedliwienia za narażanie życia i zdrowia pacjentów, z których zapewne wielu doprowadzono w ten sposób do śmierci. Skala tego procederu powinna zainteresować odpowiednie organa państwa, oraz ciało społeczne, ALBOWIEM NIEDOPUSZCZALNYM JEST NARAŻANIE ŻYCIA LUDZKIEGO, W IMIĘ POKORNEGO, BEZMYŚLNEGO, NIEZGODNEGO Z PRAWEM WIDZI MU SIĘ NASZYCH PRZEŁOŻONYCH!

Nawet gdyby rozliczać to przestępstwo złamania Konstytucji Polski oczami dyrekcji Waszego szpitala , ja – Krzysztof Kornatowicz , kiedy rejestrowałem się do kolejki na badanie w Waszym szpitalu, w chwili rejestracji byłem ubezpieczony, jednak kompromitujące państwo polskie wielomiesięczne , w niektórych przypadkach wieloletnie okresy oczekiwania w kolejce na świadczenia medyczne w państwowych instytucjach zdrowia publicznego spowodowały , że kiedy doczekałem wreszcie ich spełnienia, utraciłem tamten okres ubezpieczenia . Kto zatem ponosi odpowiedzialność za tą karykaturalną zwłokę w udzielaniu świadczeń medycznych – obywatel, czy państwo?

Na służbie medycznej ciąży również przysięga Hipokratesa, którą składa uroczyście każdy, kto zajmuje się świadczeniem usług medycznych. I tą przysięgę również złamała dyrekcja Waszego  szpitala, ponieważ nie sprawdzono, czy stan mojego zdrowia nie zagraża mojemu życiu. Nie sprawdzono, czy oby nie wymagam natychmiastowej hospitalizacji? Nikt się mną nie zainteresował, o nic nie spytał, nie zbadał mojego stanu zdrowia. Łaskawość dla swoich nadzorców postawili dyrektorzy Waszego państwowego przecież szpitala ponad dobro swoich pacjentów.

Art.8. Konstytucji Polski , punkt 1. stanowi cyt. KONSTYTUCJA JEST NAJWYŻSZYM PRAWEM W RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ . Konstytucja, a nie inne przepisy, czy ustawy, albowiem wszystkie inne przepisy muszą być zgodne z zapisami zasadniczymi (tworzącymi zasadę) Konstytucji Polski, których nie mogą naruszać, ani stać z nią w sprzeczności, czyniąc własne widzi mi się ustawodawcy sprzeczne z najwyższym prawem! Zadaniem konstytucyjnych ustaw wykonawczych  jest wypełnienie zapisów zasadniczych (czyniących zasadę) Konstytucji Polski w praktyce i nic poza tym.
Ja jestem POLAKIEM i swoje obywatelskie prawa dobrze znam! Ja nie muszę być ubezpieczony , nie muszę spełniać niekonstytucyjnych, niezgodnych z prawem ustaw, nie muszę spełniać wprowadzonych przez różne szuje polityczne niekonstytucyjnych nakazów, zakazów, spełniać bezprawnego, bo niekonstytucyjnego systemu e-WUŚ, bo jam jest obywatel państwa, które ma swoją Konstytucję i ja nie zawaham się jej użyć, kiedy ktoś blokuje mi skorzystanie z obywatelskich, zapisanych w niej praw!

Z tekstu Konstytucji Polski jasno i czytelnie dla każdego umiejącego czytać tekst ze zrozumieniem wynika, że każdy obywatel, bezwarunkowo,  niezależnie czy jest, czy nie jest ubezpieczony, KAŻDY obywatel ma prawo do skorzystania ze świadczeń medycznych, opłacanych z funduszu zdrowia. Tak jakoś się składa, że każdy to również obywatel bez nogi, brzydki, durny, dyrektor szpitala, a nawet nieubezpieczony KRZYSZTOF KORNATOWICZ, bo każdy, to każdy – czy to komu się podoba, czy nie!

Tak też Konstytucja, a nie ustawy konstytucyjne, KONSTYTUCJA POLSKI JEST W POLSCE NAJWYŻSZYM PRAWEM i do tego konstytucyjnego, najwyższego prawa i obowiązku  musi odnosić się postępowanie szpitala, a nie do ustaw stojących do Konstytucji Polski w sprzeczności.

Złamaliście Państwo najwyższe prawo,  prawo bardzo ważne dla zdrowia i życia obywateli. Do tego nie poczuwacie się w ogóle do błędu, nie znacie swoich obowiązków i przepisów prawnych, pomimo piastowania tak ważnych funkcji, związanych z zabezpieczeniem medycznym obywateli, co jest szczególnie zatrważające!

W związku z decyzją Waszej administracji blokującej mi możliwość dostępu do ochrony zdrowia, naraziliście mnie na bezpośrednie zagrożenie mojego zdrowia i życia. Z tego powodu domagam się konkretnego zadośćuczynienia, które ze względu na lekceważenie obywateli naszego państwa przez władze publiczne, muszę zaniżyć do kwoty 400 000 złotych, co w pryzmacie odszkodowań dla obywateli państw Europy Zachodniej, do których to państw aspirujemy cywilizacyjnie i już nawet zrównaliśmy się kosztami życia, a nawet je prześcignęliśmy i pędzimy dalej,  kwota odszkodowania o jakie występuję jest żenująco niska, bo stanowi zaledwie 100 tyś euro, co jest ułamkiem tego, o co w podobnych przypadkach występują obywatele cywilizowanego świata.

Żądaną kwotę odszkodowania w całości przeznaczę na zabezpieczenie ochrony zdrowia w komercyjnych ośrodkach leczniczych, bez poniżającego wystawania w wielomiesięcznych, czasami kilkuletnich kolejkach, do jakich zmusza się obywateli Polski, do których, i to ze złamaniem prawa, zablokowano mi drogę. Odszkodowanie posłuży mi do uniknięcia upokarzającej, państwowej łaski, niekompetencji, lekceważenia i bezprawia.

Odszkodowanie zapewne zrefunduje szpitalowi Narodowy Fundusz Zdrowia – współodpowiedzialny za ten proceder łamania Konstytucji Polski. Żyjecie bowiem Państwo – dyrektorzy szpitala w symbiozie interesów z Narodowym Funduszem Ochrony Zdrowia – dyrekcja szpitala pokornie spełnia narzucone jej bezprawne działania, z których niezgodności z prawem zdajecie sobie przecież sprawę (udowadnia to przecież Wasza odpowiedź pisemna, w której przytaczacie na samym wstępie ciążące na Was konstytucyjne obowiązki), w zamian piastujecie wysoko płatne funkcje w zarządzie potężnej placówki medycznej.

Na reakcję na moje żądania oczekuje do 2 tygodni, po których to upublicznię tą zbrodnię we wszystkich możliwych kanałach telewizji niezależnej, Facebook-u, udostępnię to przestępstwo tysiącom działaczy społecznych, walczących z sobiepaństwem w sprawowaniu rządów w Polsce, niezależnych mediach polonijnych na obu półkulach, oraz wszelkich niezależnych wydawnictwach tak aby zrobić z niej sprawę publiczną najwyższej wagi, bo i sprawa jest bardzo poważna, tycząca zdrowia i życia wielu istnień ludzkich. Na dzień dzisiejszy dzięki wciąż jeszcze niezależnemu internetowi, bezpośrednie oddziaływanie niezależnego przekazu medialnego w Polsce dociera już i to w ciągu zaledwie kilku sekund do miliona obywateli.

Mam nadzieję, że dyrekcja Waszego szpitala zrozumie powagę sytuacji, lecz złudzeń nie mam – zrobicie jak zwykle, co będziecie chcieli, czując się absolutnie bezkarnymi w swoim wybiórczym stosowaniu prawa .
Krzysztof Kornatowicz
do wiadomości ;
–  Kancelaria Prezydenta Polski
–  Kancelaria Premiera Polski
–  Kancelaria Ministerstwa Zdrowia
–  Kancelaria Rzecznika Praw Obywatelskich

1 Comment

  1. […] Rzecznika Praw Obywatelskich. . . Powyższe pismo opublikował także mój przyjaciel Piotr Bein: https://piotrbein.wordpress.com/2016/12/30/polak-chory-na-raka-rosci-400-tys-zl-od-szpitala-za-zlama… […]

    Pingback by Kolejny rok z głowy… – blog polski — 31/12/2016 @ 05:07


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: