Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

10/10/2016

Ile kosztuje dziecko — czego w-szawski ż-żont ci nie powi

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:14

dziadek:))) Piotr Bein 10.10.2016 [tekst uzupełnię, jeśli przyślecie dobre info]

Dziecko to skarb i radość rodziców (i dziadków :))), cel życia (poza poznaniem Boga) i przyszłość narodu — takie będą Rzeczypospolite (i jej Polonie), jakie polskich dzieci wychowywanie.

A skarby są drogie :))) aż do budowy/pożyczki/zastrzyku na dach nad głową usamodzielniającego się “dziecka”, jednocześnie (nie zapoinaj!) gniazdka do wyklucia ci wnuczków :))

Alarmuję o kosztach nie na zamówienie ż-masoństfa Bani Brith, by odsraszać gojowskich rodaków od rozmnażania się, tylko żeby pokazać, jakim niesmacznym ż-żartem jest w-szawska “troska” o nasze dzieci, pt. becikowe i 500+. Rodacy wiedzą, toteż opuszczają łaj nad Wisrą do kłajów i nałodów, gdzie (jeszcze) jest jako tako normalnie.

Nie jest to art alarmistyczny; przekazuję z własnego doświadczenia nieco porad na obejście systemu wyzysku, spodlenia i zniewalania — da się żyć, miejcie ile tylko wytrzymacie dzieci. Aborcji ciężko pożałujecie w wieku dojrrzalszym. Niech je wykonują feministki i gender-żydłactfo na swoich płodach z probówek.

Więcej dojdziecie w swoim czasie — wybierajcie na to ludzi dojrzałych, doświadczonych i mądrych, wszystko jedno czy rodzice, przyjaciele, przełożony w robocie, czy doświadczony ws. rodzinnych ksiądz (mieliśmy szczęście trafić na takiego w Halifax). Prawosławnym łatwiej: niemal każdy batiuszka ma matuszkę (oj jak mi się ta nazwa podoba!) i zgrajkę co najmniej 3 słodkich dzieci (minimum niezbędne do zachowania liczebności narodu).

Pułapki na Polaków

W dyskusji mejlowej, niektórzy czujnie powątpiewają w cel takich i podobnych socjalów, Akurat bzdurne są obawy że

  • 500+ przyciągnie do Polski miglancow — muślim szanuje się bardziej od Polaka i takiej jałmużny na zdechnięcie nie weźmie, tym bardziej srul z kalkulatorem w łapie;
  • sżydłowe “tanie” budownictwo dla dzietnych itp. to dla miglanców i sruli — tacy w masówce niemieszkają (ż-wojenka ISIS to 50k do 100k $ dochodu), chcą poziomu życia wyższego niż daje polski garnuszek (w jewropie zach. mają GWARANTOWANY przez Sorosa socjal kilka-kilkanaście razy wyższy). a w lepszych socjalnie krajach nie ma takiego “antysemituzmu”ani “antyislamizmu” albo jest lepiej karbowany, a srule mają do wyboru do koloru lepsze klimaty aż po Patagonię.

Natomiast to jest realna, już ustawowa pułapka na niezamożnych Polaków (większość):

warunkiem [becikowego] jest posiadanie zaświadczenia od lekarza, że przyszła mama była objęta opieką medyczną od 10. tygodnia ciąży i w każdym z trzech trymestrów zostało ci udzielone przynajmniej jedno świadczenie zdrowotne (z podaniem dat). — http://www.mjakmama24.pl/rodzice/dom-prawo-finanse/pieniadze-na-dzieci-500-i-nie-tylko,569_8982.html

Aha! mamy ż-medycynę w becikowym!!! Zdrowa jak klacz świadczenia zdrowotnego niepotrzebuje.To wyraźnie napisane pod ż-scypienia, zaczynające się już na płodzie!!! W Danii wymagali tylko świastka od doktora, że żona jest w ciąży.

Ponadto, żaden socjal nie spadnie z gruszki, trza od kogoś wziąć: od pracującego Polaka bez tylu dzieci, emeryta, studenta… Toteż żeby nie rozjuszać  elektoratu rozgniewanego cięciami i okradaniem, żonty biorą pożyczkę od banksterii na lichwę. Tłumaczenie na polski dla Polaków (polactfo kocha wszystko co od żydłactfa dla żydłactfa):

  • uzleżnienie od żontu, a dzieci od rodziców, z wojną pokoleń w dalszej perspektywie,
  • temat zastępczy na wybiury i popisdzielne przepychanki,
  • zadłużenie po przyszłe pokolenia, w końcu odebranie “swego” przez banksterię w postaci majątku narodowego a potem prywatnwgo w NWO.

Skolko?

Pierwszy rok jest najtańczy — kilka tys. zł zależnie od zaradności. Tak odfajkowaliśmy Niezdrowy ż-Żart nr 1: becikowe 1000 zł. Na 1-szy rok bobasa przyjmijemy bez łachy  “aż” 500+ (ten plus niech znaczy 1000 zł buhaha — patrz poniżej poważne pominięcia w wyliczeniach), potem Sżydło może se ten papier w dupę wepchać.

Chyba że “nasz” żont zapewni wszystkim Polakom co najmniej zach.-europejski poziom dochodów (albo taki jaki uny sami mają osobiście buhaha). Wtedy zbędny jakikolwiek garnuszek, w tym emerytury, bo tylko łajdacki, pazerny chuj nie odłożyłby z tego na dzieci ani siebie.

Na mniej się nie zgódźcie… nawet pies nie weźmie ochłapu od stojącego nad nim z batem i powrozem. Albo po ludzku, albo wynocha nad Jordan, jak to mówi mój przyjaciel w dojczlandii, Andrzej Szubeet, prześladowany przez ż-suszpy bo patriotyczny i skuteczny Polak (żonaty, dwoje dzieci). Bez pasożydniczego żontu i zgraji szabas-gnojów, Polacy dadzą sobie radę bez ochłapów i rozmnożą się lepiej niż muślimskie miglance, nasyłane na nas przez zbrodnicze żydzisko, Sorosa.

Co robić z ż-draństwem

Niezachęcam do wieszania na latarniach ż-okupantów żondowyh, (p)osłów, biurokurew itp. milionów szabas-gojów umożliwiających naszą zgubę dla doraźnych korzyści własnych… Zabrakłoby latarni, przyćmiliby światła.

Mebelki może ojciec wykonać samemu. Ubranka kupujcie używane — wolne od fabrycznego nasączania Bóg wie czym. W pralniach itp., na Zachodzie zostawia się  ubranka dzieci, z których wyrosły. Inni biorą i z kolei oddają w podobne miejsce. W ten sposób zamożniejsi finansują nieco uboższych i mniej zaradnych. Przekazujcie ubranka w gronie rodziny i przyjaciół. Wełniany swetr małolata można spruć i wydrutować parę nowych dla malucha.

Ciucharnie i rupieciarnie mają wydział dla bobasów i dzieci. U nas jest tam żniżka dla seniorów. Wysyłamy więc po zakupy dziadka z babcią — zajęcie za które będą po rękach całować, a i zafundują co nieco :))) ze swej wygórowanej emeryturki :(((

Pieluch nie trzeba kupować, nawet jeśli nieboisz się czyraków na pupie od świństw na produktach ż-korporacji dla gojowskich karaluszków :)) Zaopatrz się w kilka zmian płacht z bawełny lub lnu (kiedyś były wyłącznie takie pieluchy), pierz po każdym użyciu. Tak robiła moja Iwona w zamożnej Danii i Kanadzie, oszczędzając skromne środki rodzinie, a dziecku — wysypki na pupie (i dostarczając nieustanną ozodobę i reklamę z balkonu na całe osiedle: tu też się rozmnażamy🙂 …i niedaliśmy odurnić pieluchami z celulozy, chemii i plastyku.

Wózek dostaliśmy od znajomych, a proste sprzęty wykonałem sam: łóżeczko, przewijarka, półki… Studentowi (nie tylko takim w Danii) przyznali z miejsca (świstek od lekarza, że idzie dziecko) subsydiowane ładne i wygodne mieszkanie na zielonym osiedlu (innych w Danii nie ma). W pokoju dziennym do umeblowania (zdobycznego i za zasiłek na meble z Ikea) dodałem 4-modułową sofę własnej roboty (przycięte/sklejone bloki gąbki, w torbach z grubej bawełny, poduchy wewnętrzne poliestrowe). Przyszła matka miała co szyć🙂 potem relaksowała się, słuchała wygdnie z sofy muzyki. Przywieżliśmy sofę do Kanady, służyła przez drugie dziecko i długo potem jeszcze, aż gąbka zwietrzała.

Ale nie każdy potrafi majstrować i ma czas …bo musi iść do pracy zarobić na kołyskę, pieluchy, ubranka i tapczan buhaha.

Czego nie ma w podliczeniach kosztów

Zestawienia kosztów dla gojów-roboli, szarańczy na potrzeby żydłactfa i szabas-gnojów, pomijają mnóstwo rzeczy, które “zawdzięczamy” kutasom i pipom w KneSSejmie i ż-żoncie. Politykier ci o tym niepowi, nocnikarz ci o tym nienapisze, bo straci robotę, nie zarobi na siedzenie dla dziecka w nowej gablocie.

Dziecko zaczyna się planowaniem długo naprzód. Jeśli zmajstrowałeś jako niepodziankę sobie i partnerce, to spoko, świat ci się niezawali, musisz teraz szybciej myśleć i kombinować po fakcie…

Przyszła matka (i płód) potrzebuje:

  • Spokoju  — więcej spacerów w ładne, zaciszne czyste miejsca, ulubiona lektura i doznania estetyczne np. foto-albumy z pięknem w środku. Wyłączyć ż-gadaninę, kakofoniczne ż-muzakowanie, ścierwonjusy zaprojektowane na nieustanne psycho-dręczenie goja — zastąpić koncertami muzyki poważnej i słuchaniem lekkiej, estetycznej niezażydłaconej muzyki.
  • Kontaktu z rodzicami oraz kumami w podobnej sytuacji — na Zachodzie dobrze służą temu kółka ciężarnych i kursy dla nich (z przyszłymi ojcami), zaś w krajach “zacofanych”, kumy i ulica są za oknem, a rodzice — w tymże domu. W Polsce jest model pośredni. W jakiejkolwiek sytuacji jesteście, to jest niebagatelna potrzeba na tym etapie życia.
  • Ewentualnej przeprowadzki na miejsce z czystym powietrzem i bez hałasu, co najmiej częstych przemieszczeń w takie miejsca, żeby organizm miał szansę wyczyścić się i dotlenić, głowa uspokoić, a duch wyjść na plan pierwszy.  Dla wierzących, klasztory i monastyry są świetnym takim miejscem. Wiele z nich przyjmie niewierzących, jeśli motyw macie uczciwy. Jak niezamożnyś, siostrom, mnichom wystarczy dobre słowo i modlitwa za nich. Za dłuższy pobyt możesz odpłacić np. pomocą w ich gospodarstwie. Bywałem w ten sposób nie raz w wielu monastyrach, nigdy pinionc nie był tam przeszkodą ani problemem.
  • Lepszego odżywiania (żadne GMO, macdonaldsy, aspartamowe drinki czy czipowe chrupki na wykańczanie gojowskich karaluchów we wszelkim wieku.
  • Wolności od pracy stresującej, np. na umowie śmieciowej. Płatny urlop macierzyński MUSI zacząć się dobrze przed porodem. Ojcu też należy się nieco bez utraty dochodu, tak jest np. w Kanadzie.
  • ŻADNYCH scypień matki ani płodu — a ż-żont robi odwrotnie! Np. w skandalu z ż-świńską grypą w 2009, ciężarne miały być scypione bio-bronią żydłacką jako pierwsza  grupa społeczna!!! W tym domaciczne scypienie płodu — na wymioty się zbiera…
  • Dodatkowej opieki lekarskiej, zwłaszcaa gdy ma feler ze zdrowiem, w wyniku ciąży czy przed-istniejący.
  • Absolutnie żadnych lotów — wyższa antropogeniczna radiacja po Czarnobylach, Fukuszimach wisi w atmosferze, do tego dochodzi promienowanie z Kosmosu. Loty wystawiają na poważną radiację tak ciężarną jak i płód — najbardziej wrażliwe grupy społeczne. Koszt minusowy (oszczędnośc na wakacjach zagranicnych), a w razie zlamania — konsekwencje fatalne (może na całe życie dziecka i na rozrodczość matki)…

Wymogi są sroższe niż lata temu, bo środowisko człowieka, jedzenie, woda straciły na jakości ważnej dla zdrowia i potrzebujemy więcej, bo elementy te stały się mniej wartościowe, jeśli nie wręcz szkodliwe (np. GMO). Ponadto, więcej w otoczeniu człowieka toksyn, promieniowania takiego i innego, hałasu, stresu…Działają niekorzystnie na zdrowie zosobna i razem prawem wzajemnego wzmacniania się,  a naszego osłabiania na ciele, duchu i umyśle.

Koszty dla przyszłych rodziców na tym etapie (nie znalazłem NIC na necie):

  • Bilety na koncerty, do teatru… dyski z muzyką itp. potrzeby ducha matki i nowego ducha w jej łonie.
  • Kary, łapówy dla biurokurew itd. by ominąć musowe scypienia.
  • Żywność zaprawdę ekologiczna. W Am. Płn. ż-korporacje wykupiły przemysł żywności eko, sprzedają gojom GMO itp. zabójcze ż-żarcie  jako eko po kilka razy wyższej cenie! Podobnie coraz bardziej w jewrounii, w Polin w pierwszej kolejności — CETA i TTIP temu służą.
  • Naprawdę czysta woda. Filtry, wycieczki do studni z dobrą wodą. Ż-korporacje przymierzają się do przejęcia całkowitej kontroli nad zaopatrzeniem liudności i jej rolnictwa w wodę. PEWNIKIEM będzie truta, w dodatku do kurewskiej ceny. Teraz masż za niewielką opłatą z kranu, po CETAch, TTIPach będziesz bulił nawet za wodę do kąpieli psa.
  • Wydatki na dobrych lekarzy i terapie (nie z ż-medycyny upaństwowionej).
  • Czas i piniondze na dodatkowe zadania i czynności jw. (np. częstsze wizyty u rodziców w innej miejscowości, wakacje ekoturystyczne na wsi, paliwo do auta i kursy na wieś po żywność od zaufanego rolnika).

Jeszcze więcej potem

Dziecię więcej je, potrzebuje coraz większe buty, rower, deski… kompa do szkoły…

Eko-żywność — co najmniej do wieku dojrzenia płciowego. Ale zaraz potem ma mieć dzieci, więc chociaż lepsze jedzenie i ochrona (jak najmniej tych cholernych lotów) dla córki. Synowi co najwyżej zmniejszy się liczba i jakość plemników, ale to nie problem — no nie (p)osły i chuje we waacah?

Wydatki na dziecko uszkodzone scypionkami rosną z wiekiem (dochodzi wydatek na zdarte z tego powodu zdrowie rodziców). Itd. itp.

Analitycy z [ż-]Centrum im. Adama Smitha oszacowali, że wychowanie jednego dziecka od momentu urodzin do ukończenia 20. roku życia wiąże się z wydatkiem około 160 tysięcy złotych. Koszt wychowania dwójki dzieci to aż 280 tysięcy, przy czym teoretycznie dzięki możliwościom zaoszczędzenia na niektórych produktach można zaspokoić potrzeby młodszego dziecka za ok. 80% kosztów wychowania pierworodnego. Jeśli w rodzinie jest troje dzieci, wydatki na najmłodsze dziecko wynoszą zwykle około 60% kosztów dziecka najstarszego. W rezultacie rodzice trójki dzieciaków potrzebują ok. 376 tysięcy złotych. Natomiast rodzice czworga dzieci muszą liczyć się z wydatkami sięgającymi łącznie 472 tysięcy złotych. — https://parenting.pl/portal/ile-kosztuje-dziecko

Ż-“analitycy” dodają gwoli odsraszenia od dzietności. Nie ma ŻADNEJ racjonalnej przesłanki, że dojrzały młody człowiek musi dostać na tacy wykształcenie — i to od rodziców!!! Przecie nie dla nich będzie lekarzem czy prawnikiem korporacyjnym — niech bulą beneficjenci — społeczeństwo i ż-korporacje. U amiszy kończy się zabawa w dzieci na szkole podstawowej. Jak chce więcej, musi opuścić pracę (i życie) dla społeczności amiskiej, iść sobie sam w Świat Zjudaizowany, jeśli woli go od wspaniałego świata amiszy.
Ż-smithsoniaki walą więc pod zjudaizowany system banksterskiej zależności, odstręczając jednocześnie od dzietności — podwójna ż-wygrana:

W wielu rodzinach dzieci pozostają na utrzymaniu rodziców do 25. roku życia. Wówczas do kosztów wychowania dzieci dochodzą wydatki na miejsce zamieszkania oraz studia wyższe. Koszt wychowania jednego dziecka wzrasta do 210 tysięcy, dwójki dzieci do 380 tysięcy, trójki pociech do 526 tysięcy, a czwórki do 672 tysięcy złotych. Powyższe kwoty są niebagatelne nawet dla osób dobrze sytuowanych.

Niech se tak wychowują własne na szabas-gojów, nasze dzieci będą samodzielne (praca w wakacje itp., stypendia za dobrą naukę…).  Skoro mamy wolny, smithosoniański rynek i szacunki takich jak smithsoniaki są niepodważalne buhaha,  2-dzietna rodzinka potrzebowałaby na  pociechy do 20-ki po 280k/2 = 140k zł tj. przeciętnie  7k zł/rok, 580 zł/mies.

Specjaliści z Centrum im. Adama Smitha podkreślają jednak, że są to zaledwie przybliżone koszty minimalneCzytali mój art przed wyliczeniami :))) Kto będzie karmił swe dzieci paszą GMO, da kompa sprzed czterech generacji, ubierze w tandetny plastyk z manufaktur wyzysku w III świecie, chałowe buty made in China?!

Podumowanko

Prof. Majewska donosi o tragedii (już masowej!!!) dzieci i rodziców w USA — na całe życie, bo niezostawisz nawet obcej kaleki dorosłej bez pomocy. Wytłuszczenia moje:

Żaden kraj z tak masywnie upośledzonym społeczeństwem nie ma perspektyw na normalny rozwój.  Oznaki zapaści zdrowotnej, edukacyjnej , społecznej, i ekonomicznej  widoczne są w USA na każdym kroku.  Nauczyciele desperują, że uczniowie stali się niepojętni i nie sposób ich czegokolwiek nauczyć,  generałowie narzekają, że zgłaszający się kandydaci na żołnierzy są w większości upośledzeni umysłowo i fizycznie, utyskują przedsiębiorcy,  iż nie są stanie wyuczyć pracowników zawodubrakuje  normalnych kandydatów na pilotów, inżynierów, lekarzy, hydraulików, elektryków etc.  Jakość  polityków idzie w parze z pogłębiającym się upośledzeniem  umysłowym i fizycznym  całego społeczeństwa.

Skorumpowani urzędnicy medyczni, politycy i dziennikarze-lobbyści odpowiedzialni za szczepienny holokaust dzieci zupełnie nie interesują się przyczynami  powyższych patologii, nie potrafią kojarzyć najprostszych faktów i nie przejmują się przyszłością wielomilionowej armii upośledzonych  obywateli.  Nadal po trupach bronią zysków karteli farmaceutycznych, lekceważąc potrzeby chorych dzieci, ich rodzin i całego społeczeństwa.   Zupełnie nie obchodzi ich, iż skazują własny naród na biologiczną degradacje lub zagładę.  Być może sami są już tak ciężko upośledzeni,  że nie zrozumieją konsekwencji  swej ludobójczej  działalności i polityki.  Jeśli Polska będzie iść śladem USA, wymuszając stosowanie coraz większych ilości toksycznych i zbędnych szczepień, to powinna się przygotować na podobny kryzys medyczny, edukacyjny, ekonomiczny i społeczny.    Do poszczepiennych kalectw należy dodać  trwałą bezpłodność i poronienia…

Konwencja o Ludobójstwie:

Artykuł II.

W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:

[…] b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,
c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego,
d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy,

Artykuł III.

Następujące czyny podlegają karze:

a) ludobójstwo,
b) zmowa w celu popełnienia ludobójstwa,
c) bezpośrednie i publiczne podżeganie do popełnienia ludobójstwa,
d) usiłowanie popełnienia ludobójstwa,
e) współudział w ludobójstwie.

Artykuł IV.

Winni ludobójstwa lub któregokolwiek z czynów, wymienionych w Artykule III, będą karani bez względu na to, czy są konstytucyjnie odpowiedzialnymi członkami rządu, funkcjonariuszami publicznymi czy też osobami prywatnymi.

Niech się Sżydło schowa do wora z 500+. Potrzeba na dziecko 1000 do 2000 zł miesięcznie, a dla uszkodzonych przez ż-medycynę, znacznie więcej!

Na początek, wypierdolić z Polski GMO i scypionki, a na zbitą mordę — morderców: ż-lobby, ż-żont, preżydęta i szabas-gnojnych (p)osłów, co to gówno przepchali Polakom w KneSSejmie za 10 tys. srebrników od ustawki.

Żadnych protestów, petycji, przepychanek, pozwów, listów do skurwysynów… takich było już nadto, za późno na gadanie wte i wewte. Bez ostrzeżenia na taczki i won. Obrona życia i narodu suwerena, konieczna, bo to zagłada wg definicji Konwencji.

Kropka

 

2 Comments

  1. […] medycznych od 10-go mies. ciąży w tym scypienia oklaleczające dzieci — czytajcie: https://piotrbein.wordpress.com/2016/10/10/ile-kosztuje-dziecko-czego-w-szawski-z-zont-ci-nie-powi/ Za patyka becikowego może ktoś da se uśpić czujność przeciw-scypionkową i okaleczy swe […]

    Pingback by Cichociemni Polacy niszczą pomniki banderszczochów | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 13/10/2016 @ 07:28

  2. […] się tym durne gląby — to jest dopiero porno żydlackie = ludobójstwo na Polakach: Ile kosztuje dziecko — czego w-szawski ż-żont ci nie powi sam bym przejechal wszystkie na raz,, moze byc w farbie, gdybym mógl buhaha serio: to jest […]

    Pingback by AlertSTS: Kapućki, cyce i dupy qrev ż-reklamowych twoją sprawą | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 14/10/2016 @ 11:10


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: