Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

27/07/2016

Porty, dźwigi, przystanie, chaty i łodzie rybackie, hydroplany — do modeli kolejki ogrodowej

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:15

[do modeli przytorowych kolejki ogrodowej]

Porty — duże solidne (nabrzeża, silosy, magazyny) jak i filigranowe konstrukcje (dźwigi, taśmociągi)

Terminal zbiornikowców i nabrzeże masówki:

portdzwig

Można popuścić wodze fantazji, artystycznie użyć ciekawe elementy z pudełka z rupieciami… Ciężkie dźwigi portowe i przemysłowe

Inne dźwigi i wyciągi pionowe. Poniżej podobny, mały dźwig parowy stały (na kolejową platformę przeładowczą), nabrzeże, podwozie kolejowe…

Steam crane

Steam cranes

Scotch derrick as used in a quarry

Tamże ilustracja prostego żurawia kopalnianego (z ang. szkot — po prawej), można zaadaptować do nabrzeża, przeładowni kolejowej itp.

Derrick craneMały szkot ogrodowy, własnej roboty. Detal mechanizmu.

Mały dźwig ręczny przy modelu kolejki ogrodowej

Przystojny dźwig kolejowy — model ogrodowy na chodzie

Tanker and Oil Refinery at Tucktonia 1977

Model terminalu zbiornikowców przy rafinerii.

Mój model terminalu

Czy po zabudowaniu portu zostanie miejsce na tankowiec i terminal? Co najwyżej  2 – 3 dalby z pomostem i podłączenie do rurociągu dla mąłego tankowaca, nawet nie 10-tysięcznika… Nic ciekawego, nie robię.

Moje modele dźwigów

Myślałem zamontować szkota na końcu pirsu w wiosce Prom Wróżka, ale podpory niepozwalają obrócić ładunku znad wody na pirs. Postawię tam może jakiś prosty dźwig, także  na skraju nabrzeża przed warsztatem. Od zabawki plastykowej odpiłowałem dwie części na wysięgniki. Myślę, jak zrobić obrotowe podstawy z mechanizmami i założyć bloczki, liny i haki.

Przy bydynku kopalni jest więcej miejsca na dźwig, do podnoszenia z wagonów wyposażenia, ciężkich części zamiennych i zaopatrzenia (belki drewniane, kable elektryczne, butle z gazem…).

W porcie, dźwig samobieżny ogumiony (zabawka plastykowa) będzie obsługiwał nabrzeże drobnicowe. Dźwig parowy szynowy (typu artystycznego) może też tam stanie. Jeśli znajdę materiał “stalowy”, zbuduję portową suwnicę bramową na szynach (para torów, podwozia kolejowe) i/lub dźwig do kontenerów.

Przystanie i mariny

https://i0.wp.com/st.depositphotos.com/1756323/1399/i/950/depositphotos_13990909-Wooden-dock-in-asian-town.jpg Idea do wioski rybackiej: 1-szy poziom nabrzeże, 2-gi — uliczka, nad tym kolej.

https://i1.wp.com/m8.i.pbase.com/o6/14/543914/1/129057968.gYvOCjFI.012OnaWoodenWharf.jpg Nabrzeże na cyplu, zacumowane łodzie rybackie, na 2-im planie garaże na łodzie; brzeg osłonięty (śródlądowy. morski z niewielkimi pływami?)

https://i0.wp.com/preview.turbosquid.com/Preview/2014/07/07__23_02_23/Wooden_Pier_R.jpg3296a844-32c9-4039-bc0d-2bcb978842b9Original.jpg

Ładny detal: lina okrętowa przewleczona przez otwory w palach, obejmuje je paroma zwojami

Małe molo; pale podtrzymują pokład i służą do cumowania. Z wiekiem wychodzą nierówności, więc nie ma się po starać, zrobić nedbale, wyglądał będzie jak prawdziwy :))

https://i0.wp.com/m.rgbimg.com/cache1tfCVe/users/m/mi/mimwickett/600/nJO3M3U.jpg

https://i1.wp.com/pinehilllodge.co.nz/wp-content/uploads/2013/04/Biking_IMG_8324-e1366855414796.jpg

Nabrzeże rekreacyjne, pokryte betonem;  krawężnik, drabiny (brzeg morski z dużymi pływami?)https://i1.wp.com/beebedock.com/wp-content/uploads/2013/04/D1-300x192.jpg Mostek stalowy na podporach betonowych, kładka o zmiennym nachyleniu (brzeg morski ze sporymi pływami), zacumowany pomost pływający

Moje nabrzeża

Normalnie wbija się pale (drewniane, stalowe, strunobetonowe, strunoplastykowe)  lub stalową ściankę wodoszczelną przy brzegu i na tym buduje nabrzeża. Techniką palową powstały dwa małe nabrzeża dla promu, pierwsze roboty dla kolejki ogrodowej :)) wykonane z wnuczką. Z membraną gumową ułożoną na dnie, sposób ten odpada.

  • Nabrzeża portowe. Na obrzeżu basenu portowego ułożyłem pustaki betonowe na poduszczce żwirowej. Kamieniami i żwirem wypełniłem otwory w pustakach, u ich podstaw ukształtowałem skarpy. Powierzchnie styku żwiru i pustaków z membraną gumowaą zabezpieczyłem warstwą piasku, a rogi pustaków przy przejściach na brzeg miękki — kawałkami izolacji piankowej. Ułożyłem membranę, ewentualne nierówności zniwelowałem warstwą piasku do idealnego poziomu. Na to nałożyłem płyty betonowe grub. ok. 5 cm. Skraj nawodny płyt można wykończyć drewnem na klej PL. Na czas klejenia, listwę umocować ściskiem rozsuwnym, obejmując przeciwny skraj płyty. Do listwy przyczepiać odbojnice, dalby, drabinki, knagi, krawężniki belkowe… a pachołki cumownicze — do betonu.
  • Nabrzeża twarde w Cedrowie oraz w wioskach Prom Wróżka i Świat Wróżek. Ciężka płyta (np. marmurowa) spoczywa ze środkiem ciężkości na brzegu, przyciskając skraj membrany na wysokości poziomu jeziora lub nieco wyżej; prześwit nad lustrem wody można wypełnić, doklejając ścianę “kamienną”, “kesony” (odcinki izolacji do rur) lub “ściankę stalową wodoszczelną” (profile z blachy stalowej lub plastyku — mam oba rodzaje, wyglądają w skali). Materiały miękkie preferowane, inaczej ryzykuje się przebicie membrany na wypadek zsunięcia płyty. W Cedrowie, płytę marmurową układam pod betonowe płyty nabrzeżne, ale na membranę, zaginając ją do góry na skraju, by nie obniżyć poziomu wody wyciekiem.  Daje to efekt schodkowego zejścia z poziomu miasta do wody.
  • Nabrzeża drewniane (port rybacki i marina w wiosce Prom Wróżka). Na wierzch płyty hardiplank 9 mm naklejam poprzeczne listwy wystające nad wodę, w odstępach takich, jak “wbite” pale drewniane. Do nawodnych końców listew doklejam odcinki “pali”. Między listwy wklejam na płytę belki na szerokość deskowania, które przyklejamy lub przybijam gwoździkami (dla efektu śladów rdzy). Między szczytami pali rozwieszam łańcuch lub linę dla zabezpieczenia pieszych. Do skraju pokładu przyklejam krawężnik z belki drewnianej. Inne akcesoria nabrzeży: dalby narożne, pachołki i knagi cumownicze, drabinki, pochylnie do pomostów pływających, wyciągi do robót przy statkach i łodziach, latarnie i ławki, światła nawigacyjne, części mechaniczne i maszty, wory lub palety z sieciami, trapy… Głębokość, do jakiej od strony wody sięga pionowy element nabrzeża stałego (pal, dalba, keson, ściana kamienna, ścianka wodoszczelna) musi być mniejsza niż głębokość wody w tym miejscu! Łatwo to zmierzyć po końcowym usadowieniu płyty wysokościowo i w planie.
  • Pirs wykonuję powyższą techniką w środku długości nabrzeża drewnianego, byle nie były za długie… Listwy sięgające z płyty nad wodę mogą wygiąć się do góry, poddawane wyporności pali przez długi czas. Zaś inny gatunek drewna może namoknięty wygiąć się do dołu. Podobnie z deską. Próbuję więc taki patent na pirs (dłg. 30 cm):  4 cedrowe listwy 19 x 19 mm, naklejam na płytę, rozmieszczone na szer. pirsu (15 cm). Przeciw zginaniu w dół, od góry naklejam na listwy pas blachy ocynkowanej. Przeciw zginaniu do góry, można listwy (lub pas stryropianu, obklejony “belkami” na obrzeżu) umieścić między dwoma blachami, tworząc sztywny sandwich, który naklejamy na płytę. Dłuższy piers przesuwa środek ciężkości ku wodzie, może zajść potrzeba obciążenia kawałkami metalu, cegłami, żwirem.
  • Na pale pirsu użyłem pręta nieco większej średnicy (większe jednostki pływające, głębsza woda). Na rogach przykleiłem pale potrójne — dalby do zabezpieczenia wolnego końca pirsu przed staranowaniem i do obrotu większych jednostek do keji. Na końcu pirsu zamontuję mały żuraw, jeśli zbuduję go w zimie :))
  • Nabrzeża pływające doczepiam łańcuchami lub linami do brzegu. Drewno, ewentualnie na płytce stryropianu. Regulując jej grubość (wyporność), można nastawićć poziom pokładu pływającego. W ten sposób szybko przerobiłem stałe promowe nabrzeże wnuczki, na pływające.

Chatki rybackie

Hastings old town see do city neighbourhoods large

Hastings, Anglia: 3-poziomowe szopy magazynowe z czasów, gdy sieci z materiałów naturalnych nie mogły leżeć na zewn. Każdy budynek należał do jednego rybaka. Boki 2,4 – 2,7 m dłg. Dach gontowy, na ścianach dechy czarne na zakładkę, żadnych okien poza zamykanym (ochrona przed deszczem) otworem na ładunek. Żuraw do podnoszenia ładunku, wejście po drabinie z zewn. Idea na ciasne miejsca, jak moja wioska rybacka między jeziorem a estakadą kolejową. Model łatwy w wykonaniu i efektowny; zamiast czerni dam jaskrawe kolory jak w wioskach fiordów norweskich..

Mullion Harbour Fisherman's HutKamienna chata rybacka w Mullion Harbour, Cornwall, Anglia; skalisty brzeg morza, krabowniki do połowu krabów, małe okna, jedno zabite na złą pogodę, dach łupkowy. Wymiary ok. 5 – 6 m na 4 m w planie,

File:Fisherman's hut by the Ouse with view of Lindisfarne Castle. - geograph.org.uk - 286907.jpg Można i tak… modelarsko ciekawe rupiecie;  Ouse, Św. Wyspa Lindisfarne u płn.-wsch. wybrzeży Anglii. Przybliżone wymiary: wys. nad terenem 2 m, szer. frontu i dłg. domku 3,5 – 4 m. A gdzei okno/a? — można wstawić na froncie. Z małej łodzi wyszłaby szopa — kombinacja na domostwo rybaka we wsi?

Thumbnail for version as of 16:44, 14 December 2011 Darmowy materiał i fantazja… brzeg morza, Dobroyd Head, Nowa Płd. Walia, Australia. Podobne z Yorkshire, Anglia:

Old Fisherman's HutCzarująca chatka rybacka nad jeziorem. Przerost fantazji artysty: skomplikowany pomost 2-poziomowy niepasuje do prostego budynku. Zastrzały krzyżowe zbędne, wystarczą pojedyncze w paru panelach, chyba że podtrzymywałyby budynek, na co niewygląda. Bardziej pasowałby pomost 1-poziomowy — łagodny spadek brzegu pozwala na to. Błąd malarski (?) przy schodkach: pomost nie ma uskoku, a podstawa pomostu ma…

Moje chaty rybackie

Ich artyzm i prostota pasują mi🙂 Kilka, rozmaitego typu, stanie w wiosce rybackiej nad Jez. Wróżka, a jak się rozpędzę, czarującą chatkę sklecę na dzikie tereny przy ujściu Czarnej :)  Brzegu morskiego u mnie brak :(( ale mam od końca nabrzeża drewnianego do skałek ok. 1,2 mb. brzegu, a idąc w drugą stronę od nabrzeża ciężkiego do Wysokiej Tamy — parę mb. Wypada więc dość luźna zabudowa dla indywidualistów-rybaków :))

  • Z kawałków wypłowiałych kijków bambusowych skleiłem szopę do napraw sieci. Wewnątrz i na zewnątrz ma ona poziome bale do wieszania sieci. Dach jednospadowy, pokryty “trzciną” z maty plażowej. Otwór w ścianie na całym niemal froncie, w środku widać sieci: wiszą i leżą na paletach. Korki do sieci z koralików drewnianych.
  • 4 magazyny sieci, typu Hastings; 2- i 3-kondygnacyje, z odcinków słupków cedrowych i impregnowanych; 2-kondygnacyjne są większe w podstawie.

Moje modyfikacje: dodatkowe dechy dzielą kondygnacje na fasadzia; okna załadowcze także na parterze (łatwiej przeładowywać z piętra); szersze dechy w cokole; kolory jaskrawe, każdy budyneczek inną farbą, jak w wioskach fiordów norweskich. Problem: plamki i ślady silikonu nieprzyjmą farby. Rozwiązanie: przed klejeniem namoczyć  deseczki w farbie lub niemalować. W praktyce okazało się, że zasmarowania silikonem tworzą ciekawy efekt “odpadłej farby”.

Dachy 2-spadowe z doklejonych klocków cedrowych. Pokrycie dachowe z trzciny (mata plażowa). Ściany z patyczków do kawy na styk — trzymają nawet na dachu już 3-ci rok w in. modelu, przyklejone do podłoża drewnianego silikonem… Żurawie “stodołowe”, drabiny. Jeden magazyn w trakcie załadunku: sieć na hahu, otwarte drzwi i “okno” na ostatnim pięterku, przystawiona drabina.

  • Domek z poddaszem. Z odcinka słupka, obklejonego deseczkami. Pokrycie dachowe z blachy falistej. Kolory jak magazyn sieci i łódź rybaka: złotożółty, czarny, czerwony. Na podstawie z hardiplank, domek otoczony chodnikiem z desek, przechodzących w taras od strony wody, z którego schodzi się na pokład pływający. Z tyłu szopa w podobnym stylu.
  • Chata rybacka z kamienia na skalistym odcinku brzegu. Wyrzeźbiona w piance. Przycięte kawałki pianki, z otworami na okna i drzwi, przykleiłem na klocek ze słupa cedrowego. W otwory przyciąłem deseczki (przekładki do tarcicy) oraz patyki bambusowe — jako odrzwia i ramy okienne, dublujące jako element konstrukcyjny wsporczy. Dach 2-spadowy przycięty z in. klocka — ciężkawy, więc leży nieprzymocowany na domku. Pokrycie dachu łupkowe (płatki z donicy glinianej rozpadłszej się na mrozie). Szczyty ścian z “bali” (deseczki z przekładek). Podstawa domku z takiegoż muru, wchodzi w spadek skalistego terenu mieści dolne piętro z 3 okienkami. Opcja: mur dolny innego koloru, jakoże z rozebranego/zrujnowanego poprzedniego domku. Wejście do domu kamiennymi schodkami (pianka) na piętro górne, zdejmowane z dolnego, by umieszczać “świeczki” elektryczne widoczne nocą przez okienka. W klocku górnego piętra wyciąłem otwory na “świeczki”, wkładane i zapalane przez zdejmowany dach. Opcja: system solarny światełek ogrodowych, trza tylko doprowadzić kabelek. Okna przy “świeczkach” z plexi i kawałków szkła z plaży, wyszlifowanego matowo przez fale.
  • Chata z kadłuba większej łodzi —  z demobilu lub ukształtować w piance… Na płaski odcinek brzegu, gdzie wraka łatwo wyciągnąć.  Opcja: do przewróconego kadłuba  dostawiona sterówka jako pomieszczenie chaty.
  • Chata z materiałów z plaży: drewno wyrzucone na brzeg, kamienie, mech… Pokrycie dachu i ścian trzciną, blachą, “papą”, dechami; wszystko nadżarte, wypłowiałe, skorodowane, prócz frontu czy in. dużego elementu budowli — w kolorze danego rybaka, jak jego łódź i magazyn sieci.
  • Ewentualnie chata “jaskiniowa” w przybrzeżnych skałach. Ponadto duży głaz nad jeziorem leży na podstawie skośnie i niższy prześwit pod nim nadaję się do zakrycia na domostwo rybaka.

Łodzie rybackie

Nieduże, bo mi zapchają jezioro :)) Do 8 m dłg. w realce, tj. do 30 cm w skali.

a photo of an older man and a young man in a fishing boat

Brytyjska łódź wiosłowa, dłg. ok. 4 m, szer. 1,5 m; Harold Harvey 1874-1941, c.1900 © Penlee House Gallery & Museum, Penzance. Można wystrugać z kory lub miękkiego drewna, np. żołtego cedru? Podobna łódź z żaglem składanym na czas połowu:
Znalezione obrazy dla zapytania british fishing boats pic Charles Napier Hemy, 1888

Rufa ścięta w małej łodzi (W. Brytania) i większej (Wietnam), obie drewniane, stępka pozioma przy rufie. W mniejszej łodzi fikuśne zakończenie stępki przy sterze: akcesoria: klamra na silnik doczepny, wpusty na ster, imię łodzi — po szczegółach poznać właściciela, może sam zbudował łódkę. Duża łódź wyciągnięta na brzeg, podparta do konserwacji dna.

Old Wooden Boat Lying On Side - Stock Image

Almost completely framed hull.   Łódź w budowie, Wietnam — struktura i sekwencja… stępka, wręgi, deskowanie wewn. i zewn. Mniejsza tamże, ukończona, widać połączenia dech do wręgów, belka zakończeniowa burt:

Quy Nhon Double-Ended Row Boat

 

https://suewatercolours.files.wordpress.com/2011/10/dungeness-boat-oct-2011.jpg?w=389&h=294

Podobna europejska rybacka łódź motorowa, drewniana, maleńka sowicie oszklona sterówka

Znalezione obrazy dla zapytania british fishing boats pic Znalezione obrazy dla zapytania british fishing boats pic

Znalezione obrazy dla zapytania british fishing boats pic Mała łódź metalowa (na rufie stojak do wciągania sieci?)

The Scottish fishing industry was made a touchstone by Leave campaigners.

Statki rybackie i sieci

Sieci nylonowe, niewidoczne w wodzie, do połowów skrzelowych (jeden z 2 zasadniczych w wodach Pacyfiku u wybrzeży Brytyjskiej Kolumbii — ryba wpływa w oczka sieci i zaczepia się skrzelami. Na grubszej linie pływaki korkowe, unoszące sieć przy lustrze wodyBilling Boats Boulogne Etaples Stern Trawler BB 534

Zgrabny francuski mały trawler rufowy, dłg. 11 m, model 1:20, cena 300 $. Sterówka  częściowo na wyższym pokładzie dziobowym (wejście z tyłu), za nią wciągarki i bęben sieci, luk na połów i nad rufą bramowy wspornik wyciągu. Na dachu sterówki kolankowy komin, koło ratunkowe, radar, maszt z anteną i światłami pozycyjnymi. Na dziobie kotwica, pojemniki, przymocowane do pokładu oczywiście🙂 — na podręczne narzędzia, żywność i luźny ekwipunek… Para lin z nawijarek poprzez prowadnice wydaje się wchodzić w pokład rufy, lecz detalu nieznalazłem na necie. Skośne listwy na rufie do łatwiejszego przesuwu sieci, otwory w burtach tuż ponad pokładem na spływanie wody (rozprysk fal i woda z sieci). Numer rejestracyjny jednostki rybackiej. Statek przy brzegu — odbojnice z opon, sieć zwinięta na bębnie (wygląda jak kabel :))

stern trawler new Brytyjski mały trawler rufowo-burtowy wyciąga połów przez rufę, także przez burty ( dodatkowy wspornik przy sterówce, wspornik rufowy bliżej śródokręcia). Belka poprzeczna bramy na rufie ok. 1,8 m ponad pokładem — patrz postać rybaka

Boat to BC Black Tail Deer, Black Bear, Roosevelt Elk, Cougar & Mountain Goat Hunting on the Coast of British Columbia (BC) in CanadaTypowy kanadyjski seiner w Brytyjskiej Kolumbii, budowany na miejscu ze spawanego aluminium. Mniejsza łódź to skif do manipulacji niewodem z dala od statku zasadniczego.  Skif wciąga się na pokład na czas podróży na łowisko. Bęben na sieć zdjęty lub statek przerobiony na skup ryby bezpośrednio po połowach (konieczne na morzu, gdy ryba dobrze bierze). Jednostka ma wysoki dziób do przebijania się przez fale Pacyfiku.

Pracowałem na mniejszym statku rybackim– trollerze (po prawej, tylko ja i szyper), łowiliśmy na haczyki najcenniejsze sztuki łososia (do 1 m dłg.). Podczas sztormu dostałem choroby morskiej i szyper przeklinał :)))  Później na  seinerze, jeden z 4 czy 5 członków załogi wypłynąl skifem manipulować siecią, był silny odpływ, rybak zaczepił się w odwijających się zwojach lin w skifie i utonął w środku nocy, młody ojciec paru dzieci… Reflektor pokładowy pokazał tylko szybko odpływający skif. Niemogliśmy podpłynąć nawet, odpływ osadził nas na skalnym dnie…

Byłem kuchcikiem na tamtej łodzi, żona niezabroniła mi po tym rybaczyć, ale miała pietra. Ja też wobec ogromnej, bezwzględnej siły przyrody. Kapitan (Portugalczyk) zniósł to bez pokazywania uczuć, zgłosił wypadek na RCMP, przypłynęli patrolowcem, wysłuchali nas świadków, obejrzeli scenę i z przypływem porannym odpłynęliśmy do Vancoyver… młody fajny rybak, sieci i skif stracone, porwani prądem wody pływowej, silniejszym niż w rzece…

Na koniec rejsu, kapitan/szyper zawsze dawał zwyczajowo załodze po parę dużych łososi. Zaś wtedy, odchodziliśmy z kei przygnębieni, bez ryby do domu, bez zapłaty (liczonej od połowu). Kiedy widzę łódź rybacka, pamiętam o tamtym… szanuję ich trudny, męski zawód i rybę, którą spożywam dzięki nim.

Moje łodzie

Łodzie drewniane byłoby fajnie zbudować z zestawu drewnianego dla modelarzy, ale one drogie. Więc małe łodzie wystrugam w miękkiego drewna/kory… w miarę możliwości rzeźbiąc deski burt lub obklejając kadłub deseczkami.

Jedna łódka metalowa już wykonana: 2 kawałki blachy po puszce rybnej🙂 Dłg. 4,2 m, szer. 1 m (17 cm x 4 cm), płaskie dno. Jeden kawałek blachy niestarczył na całe dno, została trójkątna dziura tuż za dziobem — egzemplarz na plac budowy/napraw łodzi 🙂

W robocie:

  • Nieduży spółdzielczy stalowy trawler rufowo-burtowy, bo taki układ mogę utworzyć  z plastykowego modelu-zabawki, luxusowego jachtu motorowego 30 cm dłg. (zestaw polistyrenowy do sklejenia i pomalowania kosztuje 100 do 200 C$). Zachowuję kadłub i barierkę dziobową. Nadbudowę odcinam, pozostawiając część rufową podobną do wspornika rufowego wyciągu sieci. Niespodziany bonus: zabawka okazuje sie polistyrenowa — łatwo doklejać elementy do kadłuba i można użyć części odcięte! Wstawiam pokład ze stryropianu (wyższy na dziobie), dopasowany do wewn. obrysu kadłuba. Osobno buduję sterówkę z masztem i doklejam do pokładu, podobnie jak wspornik burtowy oraz wciągarki i bęben do sieci. Kolor inny niż łodzie rybaków indywidualnych.

W planach na zimę:

  • Po jednej: łódka wiosłowa, żaglowa i motorowa z maleńką sterówką. Styl łodzi różnoraki, tak jak chatki rybaków🙂 każda w jego kolorach.
  • Mały spółdzielczy kuter drewniany. Z galanterii drewnianej ze sklepu z rupieciami: wieszany koszyczek, w postaci owalnej spirali, wyciętej z jednego kawałka drewna. Zawieszona, spirala opada formując naczynie. Spiralę ukształtowuję w kadłub, sklejam klejem PL.  Po stwardnieniu kleju, ścinam szlifierką i papierem ściernym nadmiar rzeźby przekroju beleczki spirali, redukując ją do grubości deski burtowej, (patrząc z zewn.). Uszczelniam kitem do łodzi. Typ połowu do ustalenia, pokład i nadbudowa — jak w trawlerze stalowym. Kolor jw., ale inny numer rejestracyjny.
  • Sieci — z czarnej tkaniny siatkowej po siatce na zakupy :)) Wypróbuję różne techniki farbowania, w tym spryskanie klejem i malowanie farbą. Pływaki “korowe” z paciorków owalnych i płaskich. Grubsze sploty lin — utkane z włóczki.

Hydroplany

Wymiary małego samolotu wodnego: rozpiętość skrzydeł 11 m (dłg. małego trawlera rybackiego), wysokość z pływakami 3,3 m, dłg. 7,2 m.

Wipline Floats installed on amphibious plane

Wipline's facility located in South St. Paul

Mój hydroplan

Z hydroplanami łączy mnie sentyment podwójny. Odpowiadają mi jako środek lokomocji, bo to skala ludzka, wszędzie dotrą gdzie woda, prawie od drzwi do drzwi, bez potrzeby budowy lotnisk.. . Idealne na zwiedzanie dziczy z powietrza i wypady/biwaki nad odlegle jeziora w górach itp. …albo dla biznesmena pracującego i mieszkającego między 2 metropoliami nad wodą. Spędziłem wiele godzin na ich pokładzie dojeżdżając z Vancouver do roboty jako naczelny ekonomista inwestycji w Min. Transportu Brytyjskiej Kolumbii w jej stolicy Victorii, oddalonej o pół godz. hydroplanem, lądowanie (raczej wodowanie) parę minut od biura, a po drugiej stronie, pospieszny autobus do domu co 10 – 15 minut. Pracodawca niepokrywał lotów do/z domu, ale było tyle spotkań i narad w Vancouverze (profesorowie na uniwerku, specjaliści, konsultanci…), że ok. połowę z dziesiątków przelotów pokryli.

Dzięki hydroplanom (i promom), przetrwałem na niezwykle ciekawej i twórczej robocie w Victorii dobre kilka lat, większość czasu z dala od rodziny. Dojazd samochodem byłby głupotą: koszt (opłata na promie i parkingi w Victorii) podobny do karnetu na hydroplan, żona niemaiłaby wozu po zakupy itd. przez cały tydzień, czas podróży niewspółmiernie dłuższy (przed i po weekendzie kolejki na prom do paru godzin), rejsy odwołane podczas sztormów… co elimiuje auto z podróży służbowej, a z weekendu z rodziną nie pozostałoby nic…

Najstraszniejsze były loty podczas sztormów i wichur: na dole białe od piany morze, huśta i trzęsie jak diabli… Ale tylko 1-sze parę razy, potem się nieboisz, widząc, na jakie naprężenia zbudowano letadło, z którym pocieszająco łączy cię pas bezpieczeństwa, kamizelka ratunkowa pod siedzeniem  :))).

Pozostała mi pamiątka: wynagradzano pasażerów hydroplanów milami o wiele lepiej niż suche linie lotnicze. Polactfo “dziwi się” po żydłacku, skąd Beina-emeryta stać na podróże po świecie — ano tak: mam jeszcze mile z tamtych czasów, tyle że przez lata dołożyli dopłatę, żeby nie było za słodko, co przycięło mi skrzydła i niebywam w kraju tak często jakbym chciał. Polactfo, miejcie coś wybitnego do zaoferowania poważnym pracodawcom, wygrajcie konkurs na robotę w Brytyjskiej Kolumbii i wykażcie się wynikami na światowym poziomie, to nie będziecie musieli zazdrościć polacko…

Mam statuetkę uskrzydlongo niedźwiedzia, podróżującego z biznesową walizeczką (aluminową, ja miałem 15 cm grubą służbową skórzaną tekę-pudło na papierzyska i raporty). Firma Bear Air (Niedźwiedzie Linie Lotnicze NLot) ma przedstawicielstwo w biurze obsługi podróżnych w wiosce Prom Wróżka. To będzie operator moich hydroplanów.

Nabyłem za dolca dwa identyczne drewniane (cienka sklejka) modele dwu-płatowca na kołach, do złożenia i malowania. Mankament: skala ok. 1:50; jednocześnie zaleta, bo w skali 1:25 przygniótłby scenerię wioski. A tak pasuje wielkością do mniejszcej zabudowy Świata Wróżek — one są mniejsze od ludzi… wiedziałeś?🙂 Latać nim będą wróżki podeszłe wiekiem i z wadami skrzydełek — epidemia po masowych szczepieniach wróżek :((( wg doniesień Prof. Majewskiej :)))

Jeden model złożyłem, wypróbowując materiał, techniki łączenia i kleje:

  • Najpierw elementy starannie pomalowałem w kolorach Bear Air  (biały, niebieski i brązowy): 2 warstwy podkładu szarego, 2 warstwy koloru końcowego. Kadłub i statecznik pionowy oraz zastrzały skrzydeł wychodzące z kadłuba — białe. Płaty i stężenie między nimi — niebieskie. Podwozie, koła, orczyk, śmigło i nos — brązowe.
  • Można uprościć sobie domalowanie po-klejowe spoin, stosując jeden kolor  w elementach stykających się.
  • Tuż przed klejeniem, zeskrobuję farbę z powierzchni spoin, co najmniej do warstwy podkładowej (próby wykazały małą wytrzymałość połączenia podkład – farba wykończeniowa). Po klejeniu, wyczyszczeniu rozmazań kleju i domalowaniu, spryskuję model lakierem.
  • Elementy do zgięcia, wytwórca zaleca kleić ze ściskiem gumką, Wtedy one pękają na fabrycznym nacięciu i odłamują się. Środek zaradczy: przeciąć równą linią przed klejeniem.
  • Biały klej stolarski w zestawie wywalam — niewiadomo co to made in China i nie trzyma małych spoin, które przeważają w modelu.
  • Zwykły klej PL do drewna (i stali) zdał egzamin najlepiej — jako cieniutka warstwa w spoinie jak i klej wypełniający (nie trza się martwić o nierówne powierzchnie spoin i niedopasowania). Nie nakładać za dużo na spoinę, trudno usuwać stwardniały PL; nadmiar kleju od razu zetrzeć, robić to po stwardnieniu grozi zniszczeniem spoiny i ponownym klejeniem.  Nabyłem, ale nie  wypróbowałem innego kleju budowlanego, wodoodpornego do drewna.
  • Klej PL do kamieni (i drewna) zlepia się, tracąc lepkość wymaganą na tak małe elementy. Klej ten nie jest wodoodporny, co grozi katastrofą po kąpaniu hydroplanu :((
  • Silikon pominąłem, gdyż nie można malować zasmarowanej powierzchni, a skrobanie delikatnego modelu grozi jego uszkodzeniem. Opcją na równe powierzchnie spoin jest też klej do gumy.
  • Podwozia z kołami nie zamontowałem, by móc wypróbować stabilność na pływakach. O losie kół zdecyduję po próbach: jeśli wyjdzie hydroplan bez większych problemów, oba modele będą letadłami mokrymi Bear Air. Szeregi hydroplanów wyglądają imponująco zacumowane do nabrzeży pływających (jedyna opcja na wodach pływowych mórz i oceanów):

floatplanes-vancouver-harbour-flight-centre-vancouver-british-columbia-700x555

Hydroplany linii Harbour Air, z której usług korzystałem. Zacumowane przy terminalu linii w porcie Vancouver, tuż przy śródmieściu i dzielnicy biznesowej. Pasażer wychodzi, nieraz w złą pogodę, z terminalu na nabrzeże pływające, gdzie podstawione są schodki do drzwi kabiny pasażerskiej lub wstępuje się na pływak i po drabince/schodkach wchodzi do wewnątrz ciasnego kadłuba. Bagaż idzie w ogon letadła.

Drugi model zamiast kół dostanie pływaki drewniane lub styropianowe, zależnie od stabilności. Po wyciśnięciu elementów z arkusza, zostaje materiał na połączenia kadłuba z pływakami, wycięcie elementów uszkodzonych podczas montażu ….

Obliczenia pływaków

Można optymalizować pływaki modelu doświadczalnie, wypróbowując kawałki pianki czy drewna. Pływaki z drewna tak gęstego jak w konstrukcji modelu i o takiejże objętości, całkowicie zanurzyłyby się (dodatkowo masa farby i kleju). Toteż należy użyć na pływaki lżejszego drewna. Próby wyręczy nieco obliczeń. Stabilność hydroplanu na spokojnej tafli i bez wiatru, określają jego masa i środek ciężkości.

Masę wykończnego modelu z nawiązką na podwieszenie pływakoów, ustalam na wadze kuchennej. Trzeba dodać zamoczenie deszczem: krople na powierzchni, nasiąknięcia i woda w otworach (mój model ma otwarty kadłub, gdzie może zbierać się woda) oraz masę pływaków, nieznaną na razie.  Zamaczam model w pozycji poziomej, unoszę, pozwalam wodzie wyciec z zakamarków, bez otrząsania. Kładę na wagę — to jest masa modelu  zmokniętego.

Środek ciężkości wyznaczam, wieszając model z ogona i skrzydła. Zaznaczam ołówkiem linię pionu. Trzecia linia jest wzdłuż osi kadłuba. Na przecięciu linii leży środek ciężkości. Środek geometryczny wyporu (ok. środka dłg. pontonów) musi się z nim pokryć w pionie, inaczej hydroplan będzię się kłaniać na nos lub pochylać na ogon.

Z masy mokrego hydroplanu obliczam objętość zanurzonych pływaków; objętość = masa dzielona przez gęstość drewna (pianka jest tak lekka, że ustalam wielkość pływaków metodą prób). Dzielę na 2 i mam objętość zanurzeniową pływaka. Dodaję np. 3 razy tyle —  pływaki wystają ponad taflę wody, ze wzgl. na fale, przechył na wietrze itd. — grubość pływaka ok. połowy grubości kadłuba (patrz fotki). Ważę drewno pływaków, dodaję do masy całkowitej, powtarzam obliczenia wymiarów pływaków (metoda iteracji czyli sukcesynych przybliżeń).

W stabilności na wodzie, środek ciężkości pływaków nie wpływa istotnie na śr. ciężkości samolotu, obciążając go korzystnie bliżej tafli.

Floatplane to BC Roosevelt Elk, Black Bear, Black Tail Deer, Cougar & Mountain Goat Hunting on the Coast of British Columbia (BC) in CanadaMiarkuję długość pływaków względem kadłuba: na oko 80% jego dłg. na fotce powyżej, ale są i krótsze  — fotka obok  (połowa dłg.), czy na filmiku reklamowym tutejszych linii hydroplanowych (nieco dłuższe):

Wybieram długość pływaków do sylwetki samolotu: dłuższe dla 2-płatowca. Dzielę objętość zanurzeniową przez długość i mam przekrój pływaka, dzielę połówkę tego przez zanurzenie– mam szerokość pływaka. Wycinam pływaki o tak ustalonych wymiarach i kształtuję. Metodą prób ustalam optymalną lokalizację wzgl. środka ciężkości. Maluję i przyczepiam do kratownicy zamocowanej uprzednio w modelu.

Obliczenia mogą być elementem edukacji starszych dzieci — czy to w samodzielnej budowie modelu hydroplanu, czy jako ciekawostka podczas zabawy kolejką.

Podszedłem do obliczeń po inżyniersku :))) Kilka deseczek z drewna najlżejszego pod ręką (kawałki deseczek do mieszania farb), podkładam sukcesywnie pod model w wannie. Masa pływaków zwiększa masę całkowitą hybdroplanu; przy 2 deseczkach na pływak, wciąż pozostawały całkowicie zanurzone — objętość już za duża na właściwe proporcje pływaka w stos. do kadłuba. Zaś objętościowo równoważny kawałek pianki utrzymał model przy zanurzeniu ok. 5 mm. Zatem prościej i łatwiej z pianką, a ponadto da się wybrać grubość pływaka z pianki do proporcji modelu.

Koniec obliczeń, podobnie jak w modelowaniu murów, pianka znów wygrała konkurencję z materiałem naturalnym :))

Kratowniczkę podwieszenia pływaków wykonam z patyczków bambusowych do szaszłyków. Kolor pływaków i podwieszenia brązowy — jak łapy niedźwiedzia w statuetce Bear Air.

Na wietrze trzeba liczyć się z wywróceniem modelu. Sprawdzam jeziorko po wietrznej pogodzie ze wzgl. także na inne modele: łodzie, wyższe budowle itd. Do późnej jesieni przed wichurami pod koniec listopada, zwijam majdan na półki..

 

4 Comments

  1. […] zanim zbudowała chatkę dla wróżek. Z membraną gumową ułożoną na dnie, sposób ten odpada. Rozwiązania dla nabrzeży ciężkich i lekkich; będę miał wszystkie wymienione typy nabrzeży. Na pływające użyję pomosty promowe wykonane […]

    Pingback by Kolejka ogrodowa [uaktualnienia] | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 27/07/2016 @ 19:12

  2. […] zanim zbudowała chatkę dla wróżek. Z membraną gumową ułożoną na dnie, sposób ten odpada. Rozwiązania dla nabrzeży ciężkich i lekkich; będę miał wszystkie wymienione typy nabrzeży. Na pływający użyję ww. pomost […]

    Pingback by Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 30/10/2016 @ 17:29

  3. […] [pl] Porty, dźwigi, przystanie, łodzie i chaty rybackie, hydroplany  — typy i technika modelowania […]

    Pingback by RRRailways — list of articles / Lista artykułów | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 03/12/2016 @ 05:07


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: