Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

19/03/2016

[2004] Piotr Bein: Fakty i mity o skutkach broni uranowej

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 16:10

Fakty i mity o skutkach broni uranowej

Krążą nieporozumienia i zmyłki o skutkach broni uranowej na zdrowie. Niezależni naukowcy wyjaśniają.
Mit 1: Uran jest wszechobecny w przyrodzie, więc nie ma się czym martwić.
Mit 2: Zubożony uran nie jest szkodliwy, bo jest zubożony w zawartości uranu 235.
Mit 3: Cząstki alfa nie przechodzą przez ubranie i skórę.
Mit 4: Rządy i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zbadały zagrożenie od ZU i innego uranu w broni nienuklearnej.
Mit 5: Stosuje się zbyt małe ilości uranu, by stwarzał zagrożenie lub potrzeba go bylo badać.
Mit 6: Skażenie małymi dawkami uranu nie powoduje poważnych skutków.
Mit 7: Pył z ekslplozji broni uranowej szybko rozprasza się i nie wędruje daleko od miejsca wybuchu.
Mit 8: Po badaniach diagnostycznych na obecność nienaturalnego uranu w organizmie, wyleczenie jest gwarantowane.
Mit 9: Wszelkie badania są bardzo drogie.
Mit 10: Władze polskie przeprowadzą badania i leczenie za darmo, bo wysyłając wojsko w rejony skażone, wzięły na siebie odpowiedzialność.
’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’’
Mit 1: Uran jest tak wszechobecny wokół nas i jesteśmy tak nagminnie wystawieni na jego działanie, że nie ma żadnych powodów do obaw.
Fakt: Uran występuje w przyrodzie w ilościach śladowych około trzech na milion części masy. Łyżeczkę tzw. „naturalnego uranu” produkuje się z około 5 ton suchej ziemi lub skały. Jedyną jego „naturalną” własnością jest to, że ilościowe proporcje izotopów uranu są takie, jak w przyrodzie. Jest jednak oczywiste, że tak skoncentrowanej substancji nie można nazywać naturalną. Koncentracja materiału radioaktywnego jest zagrożeniem dla zdrowia i środowiska.
Naturalne reakcje chemiczne w środowisku rozpuszczają uran, który w zmienionej postaci przechodzi do zasobów wodnych. Pozostawione na otwartym powietrzu odpady nuklerane utleniają się. Tak „składuje się” je na całym świecie.
URAN JEST NAJGROŹNIEJSZY, KIEDY SPALI SIĘ I ZAMIENI W DROBNY PYŁ. TAK SIĘ DZIEJE W ZASTOSOWANIACH BRONI URANOWEJ NA POLACH WALK I W WYPADKACH KOŃCZĄCYCH SIĘ POŻAREM.
Mit 2: ZU jest „zubożony” pod względem zawartości uranu 235, więc jest mniej promieniotwórczy od uranu w przyrodzie.
Fakt: Określenie „zubożony uran” jest niewłaściwe. ZU jest „zubożony” jedynie pod względem zawartości uranu 234 i uranu 235, które stanowią mniej niż 1% całości. Tak ZU jak „naturalny” uran w 99% składają się z uranu 238. ZU jest niemal tak wysoce skoncentrowany jak czysty uran i może zawierać śladowe ilości plutonu i innych niezwykle szkodliwych izotopów promieniotwórczych.
Mit 3: Cząstki alfa nie są w stanie przejść przez odzież i skórę.
Fakt: Stwierdzenie przemilcza najpowszechniejszą i najniebezpieczniejszą ścieżkę, którą uran dostaje się do organizmu: przez oddychanie. Uran pobrany z oddechem może pozostawać w płucach i kościach przez lata, cały czas emitując promienie alfa, beta i gamma. Każdy cząstka alfa ma zdolność przeszycia do kilkuset komórek, wywołując w nich zmiany. Pomnóż to przez miliardy cząstek i wiadomo, dlaczego mogą wyniknąc duże uszkodzenia komórek. Większość (50 do 70%) pyłu uranu w powietrzu, pobranym do badań podczas prób pocisków przeciwpancernych kalibru 105 mm, była tak małych rozmiarów, że z łatwością dostaje się do bezrzęskowych oskrzeli. Z płuc pyłek usuwany jest powoli. Badania wykazały, że połowa początkowej ilości pyłu uranowego pozostaje w płucach do pięciu lat.
Rozpuszczalne związki uranu szybko przechodzą do krwi, przez co widać skutki zatrucia w rozmaitych narządach i kościach, gdzie uran zostaje związany w tkankę.
Wyniki analizy spektrometrycznej tkanek kapitana Terry Riordon, zmarłego na syndrom znad Zatoki Perskiej, potwierdziły, że zubożony uran był w jego kościach. Z kości uran szkodzi reszcie organizmu, poprzez osłabienie systemu samoobrony i wpływ na komórki zalążkowe, które występują w całym organizmie, wpływając negatywnie na wiele narządów. Żołnierze wewnątrz czołgu czy pojazdu opancerzonego przebitego pociskiem uranowym, wdychają dziesiątki miligramów pyłu ZU. Maksymalna dawka dopuszczalna w USA wynosi 1,2 miligramy uranu pobranego z oddechem na rok.
Mit 4: Rządy Kanady, USA i Zjednoczonego Królestwa oraz Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziły badania na osobach skażonych pyłem ze ZU, pobranym z oddechem.
Fakt: Badania były, ale metodami i sprzętem niezdolnymi określić dawki ZU. Mierzyły one całkowity uran, a nie ZU. Organizm człowieka zawiera naturalny uran z otoczenia.
ZU zawsze jest wymieszany z uranem z tła, więc należy mierzyć  ZU w stosunku do uranu naturalnego. Robi się to analizą zawartości poszczególnych izotopów uranu, co najmniej uranu 238 i 235. Wskazane jest również określenie zawartości uranu 236, który nie występuje w przyrodzie w stanie naturalnym. Stosunek wagowy uranu 238 do uranu 235 równy 137.9 wskazuje na uran naturalny. Stosunek powyżej 140 jest nieomylnym znakiem, że mamy do czynienia z ZU. By określić, jak długo uran jest w organizmie, bardzo istotne jest ustalenie, czy mamy uran zubożony, wzbogacony, czy naturalny. Jeśli ZU lub wzbogacony uran zostanie stwierdzony w organizmie, badacze mogą postulować, że napromieniowuje wewnętrznie od czasu skażenia.
Pomiar całkowitej zawartości uranu nie jest miarodajny. Większość ludzi ma w organizmie uran i spożywa go z wodą i żywnością oraz codziennie wydala. Amerykański program badał żołnierzy z odłamkami z broni ZU, zamiast określić dawki i skutki pyłu ze ZU, pobranego w trakcie oddychania.
Światowa Organizacja Zdrowia nie przetestowała próbek tkanki ludzkiej czy wydalin, tylko próbki z miejsc użycia broni ZU. Badania kanadyjskie i belgijskie zastosowały sprzęt niezdolny do wykrycia uranu 235.
Mit 5: Stosuje się za mało uranu, by stwarzał zagrożenie i trzeba było go badać.
Fakt: Ilość zubożonego uranu z broni, pozostawionego na pobojowiskach wojny w Iraku i Kuwejcie w 1991 roku szacuje się na 300 do 800 ton. Dr Doug Rokke, ekspert w dziedzinie broni ZU i były fizyk w armii USA oszacował, że 120 do 480 milionów gramów ZU zamieniłoby się w pyły lotne, jeśli spaliłoby się 40% metalu ZU w użytej broni.
Te dane należy porównać z dopuszczalnymi emisjami radioaktywności w USA. Zakład firmy National Lead Industry (Colonie, stan Nowy Jork) zamknięto za pogwałcenie nakazu sądu stanowego, który dopuścił emisje radioaktywności w wysokości równoważnej do 387 gram metalu ZU miesięcznie. Zakład zamknięto czasowo w lutym 1980 roku za przekroczenie nałożonego limitu, a w 1983 roku – na stałe. Teren odkażono. Raport stwierdza, że gleba w obrębie 53 z pobliskich 56 nieruchomości przekraczała dopuszczalne limity promieniowania i trzeba było ją usunąć na składowisko odpadów nuklearnych o niskim natężeniu. Koszty oczyszania wyniosły łącznie 100 milionów USD. Koszt na metr sześcienny usuniętej gleby: 1000 USD.
W USA, ZU musi być utylizowany w obiektach z licencją na materiały radioaktywne. Wojsko też ma przepisy odnośnie emisji radioaktywności przy składowaniu i używaniu broni ZU. W praktyce jednak nie stosuje się jakichkolwiek zabezpieczeń i nie ma żadnych reguł na oczyszczanie po wystrzeleniu pocisku uranowego. Zagrożenie wzrasta w przypadku, gdy uran zamienia się w pył lotny.
Podczas wojny nad Zatoką Perską w 1991 roku, wystrzelono ponad 100 tysięcy pocisków ZU. Ponad 30 tysięcy wystrzeliły siły NATO podczas konfliktu kosowskiego w 1999 roku, przeważnie z amerykańskiego samolotu A-10, „zabijaki czołgów”. Około 10 tysięcy pocisków użyto w działaniach wokół Sarajewa, podczas końcowych działań sił sprzymierzonych w Bośni.
Mit 6: Napromieniowanie dawkami o małym natężeniu, jak np. z pyłu ZU, nie pociąga poważnych skutków
Fakt: Skutki wewnętrznego skażenia uranem są dobrze udokumetowane. Zobacz FUndamenty poniżej, a po angielsku – artykuł przeglądowy literatury naukowej ostatnich 20 lat o skutkach wewnętrznego napromieniowania uranem na zdrowie:
Dr Asaf Durakovic “Medical Effects of Internal Contamination with Uranium” CMJ 1999, Vol 40, No 1, http://www.umrc.net/downloads/medical_effects_cmj.pdf
Do poważnych skutków długoterminowych zaliczamy:
•    uszkodzony system samoobrony,
•    choroby przemiany materii, układu oddechowego i nerek
•    nowotwory, białaczka i rak.
Badania przeprowadzone przez dra Livengooda w 1998 roku wykazały, że skażenie ZU przekształca komórki tkanki kostnej w rakotwórcze.
Mit 7: Pył uranowy szybko rozprasza się i nie wędruje daleko od miejsca wybuchu broni
Fakt: Im mniejsza drobinka uranu, tym większe stwarza ryzyko. Drobinki mniejsze niż 5 mikronów przedostają się przy oddychaniu do płuc, gdzie osadzają się na lata. Jedno badanie znalazło pyły ZU 42 km od źródła. Podejrzewa się jednak, że mogą przemieszczać się o wiele dalej.

Mit 8: Po badaniach diagnostycznych na obecność nienaturalnego uranu w organizmie, leczenie jest łatwiejsze, a wyleczenie gwarantowane.
Fakt: Nie ma leczenia na wewnętrzne skażenie uranem. Kliniczne badania po stwierdzeniu obecności uranu mają cel pogłębiania nauki, a nie leczenia. Jednak badania chromozomów, tkanki płucnej i kostnej oraz nano-fotografia produkują dowody dla osób poszkodowanych, które pragną wystąpić na drogę sądową o odszkodowanie.
Nie ma bezpiecznego leczenia skażenia uranem od wewnątrz. 24 do 48 godz. po wystawieniu na skażenie, przemywanie płuc może usunąć część  skażenia. Nie jest ono jednak usuwalne po osadzeniu się w głębiej w płucach, węzłach limfatycznych, krwi i kościach.
Chelatyzacja metalami ciężkimi jest niebezpieczna i może spowodować koncentrację lub przspieszyć działanie uranu oraz aktywować inne toksynyobecne we krwi poszkodowanego.
Leczenie preparatami z alg, np. Spiroliną, nie ma zastosowania w przypadku wewnętrznego skażenia uranem przez oddychanie. Spirolinę zażywa się doustnie, celem przyspieszenia usuwania uranu pobranego przez usta i zapobiegania jego przenikaniu do krwi. Spirolina nie jest w stanie usunąć uranu z krwi.

Mit 9: Wszelkie badania są bardzo drogie.
Fakt: Wielu niezależnych badaczy i grup działa w oparciu o dotacje i dary od osób i organizacji dobroczynnych. Nie liczą więc za własną pracę, często nawet nie za wydatki takie jak koszty podróży. Natomiast koszty laboratoryjne są nieuniknione, ponieważ prace wykonują (według specyfikacji zleconych przez niezależnych) wyspecjalizowane placówki z bardzo drogim sprzętem i procedurami.
Wskutek relacji cenowych, badania przez specjalistów kanadyjskich są tańsze w porównaniu z zachodnioeuropejskimi i amerykańskimi.

Mit 10: Władze polskie zorganizują właściwe badania i leczenie za darmo, ponieważ wysłały wojsko w rejony skażone i wzięły tym samym odpowiedzialność na siebie.
Fakt: Nawet gdyby rząd polski chciał postąpić właściwie, nie dopuszczą to tego sojusznicy w NATO, którzy spowodowali skażenie i zwodzą poszkodowanych wśród swych wojsk.
Gdy polski rząd zorientuje się, że poszkodowani Polacy domagają się diagnozy, leczenia i rekompensat, zainicjuje ściśle nadzorowane i sterowane kampanie informacyjne i testy dla poszkodowanych, by ich odciągnąć od niezależnych specjalistów.

© 2004 Piotr Bein

Advertisements

2 Comments

  1. […] [2004] Piotr Bein: Fakty i mity o skutkach broni uranowej […]

    Pingback by Katastrofa! Amerykanie używają w Polsce trujących, radioaktywnych pocisków z uranem | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 19/03/2016 @ 16:17

  2. […] [2004] Piotr Bein: Fakty i mity o skutkach broni uranowej […]

    Pingback by Jak myśli polactfo | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 20/03/2016 @ 18:03


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: