Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

26/01/2016

Zawyżanie liczby ofiar nie buduje patriotycznych postaw Polaków

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 08:49

Andrzej Szubert: PS Link IPN nadal się nie otwiera – należy wygooglować “ipn apeluje do
rodzin ofiar pomóżcie” i wkliknąć się na apel żydo-IPN.

> Jeszcze jedna uwaga odnośnie IPN.
>
> Wklejonypoprzednio  link nie wyświetlił się – wrzucam go ponownie:
> http://ipn.gov.pl/aktualnosci/2015/centrala/ipn-apeluje-do-rodzin-ofiar-pomozcie!
>
> Zastanawia mnie zbieżność nazwisk – czy Łukasz Kamiński, szef IPN
> https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ukasz_Kami%C5%84ski
>
> jest z tego samego klanu Kamińskich, którzy tak gorliwie służą żydo-PiSowi ?
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Mariusz_Kami%C5%84ski_%28ur._1965%29
>
> Kryminalista Mariusz – organizator sfingowanej przeciwko A. Lepperowi
> afery gruntowej  – kryminalista w żondzie PiS
> https://opolczykpl.wordpress.com/2015/11/22/doda-obluda-czyli-praworzadnosc-i-sprawiedliwosc-po-pisowsku/
>
> Gorliwy były PiSowiec Michał – etatowy nieomal knessetowiec i
> jewroparlamentażysta, bez zmiany poglonduf z PiSowca stał się POwcem
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Kami%C5%84ski
>
> Wygląda na to, że Łukasz IPNowiec to ten sam klan. I dlatego robi taką
> karierę – ku chwale narodowi wybranemu.
> Tfu…

PB: Panie Adamie, dzięki za uznanie! Jest pan wśród nielicznych którzy to zrobili od czasu publikacji dobre kilka lat temu. Więcej było debilnych “ożydzeń” z tego powodu przez polactfo : “O widzicie jak żyd uwiarygadnia się!” :)))

Czy Siwak udokumentował swe liczby? Srule twierdzą “6 mln” o swoich w Szoa, a dowodów brak…

Nie bądźmy im podobni, to nieuczciwe ani nie chrześcijańskie. Na pewno w końcu nie zbuduje patriotyzmu. Współczesna młodzież ma sposoby dochodzenia do prawdy.

Dowodem na żydzizm IPN jest fakt, że to nie oni opublikowali podsumowania typu “kazus polsko-żydowski”, strategicznie ważnego dla przeżycia Polaków (i pozostałej ludzkości w kontekstach ich zniewalania przez “globalistów”). I nie opublikują, bo zajmują się fałszowaniem,zamiast prostowaniem historii i publikacją prawdy oraz narodową edukacją w tym duchu.

“Kazus polsko-żydowski” to wynik całkowicie bezinteresownej pracy kilku osób, z których dwie nie chciały, by ich nazwisko figurowało na opracowaniu.

Dodam, że gdy oglaszałem szeroko na polskim necie o pomoc w opracowaniu, większość reakcji była negatywna.

Referat otrzymał b. wysoką ocenę od dyrektora badań międzynarodowych nad masowymi zbrodniami XX i XXI w., prof. Christiana Scherrera. Umieścił go w 1-ym tomie, gdzie trafiły najlepsze referaty, w 99% od wiodących badaczy ludobójstwa. Utrzymajmy ten standard. Polityczne naciąganie historii zostawmy skorumpowanym duchowo narodom i grupom. Straty i cierpienia Polaków i in. narodów etnicznych II RP były tak wielkie, że nie potrzeba ich wyolbrzymiać.

To było dla nas, autorów jawnych i anonimowych, wielkie wyróżnienie, powód do dumy i utwierdzenie w przekonaniu o Golgocie PL — jednym z największych męczeństw narodowych XX w. Zaś od kontynuatorów tamtych zbrodni, potwierdzeniem doniosłości tego i in. moich referatów dla tegoż projektu badawczego, było zhakowanie systemu Prof. Scherrera, by opóźnić lub uniemożliwić publikację tomów pod jego redakcją.

Toteż proszę o jak najszersze powielanie ich na blogach, portalach i forach. Linki niewystarczą, gdyż uny mogą zniszczyć moje blogi. Kilka mies. temu pozbawili mnie świetnego układu, jaki miałem od lat z poprzednim serwisem mejlowym : bezpłatne i bezproblemowe rozsyłanie do tysięcy odbiorców na dobę.

Pozdrawiam serdecznie

Andrzej Szubert: Panie Bednarczyk,  Kolportowanie nigdy nigdzie nie zwaryfikowanych i nie udokumentowanych danych dotyczących polskich ofiar żydo-bolszewizmu i żydokomuny (do 1956) nie służy niczemu.

1) KGB powstało w 1954 w miejsce zlikwidowanej żydowskiej NKWD i nie mordowało Polaków. Tym bardziej nie w latach 1919 -1953, bo jeszcze nie istniało. Nadmienię, że przy zbrodniczości już nie NKWD a CIA i Mossadu KGB było instytucją wręcz dobroczynną.

2) Zawyżanie ilości ofiar żydo-komuny służy określonemu celowi – szczuciu Polaków na PRL, bez rozróżniania okresu żydo-komuny (do 1956) i okresu późniejszego. Który już zbrodniczy nie był. Nadmienię w tym miejscu – w okresie 1956 -1989 (bez czerwca 56, bo tamte  ofiary idą jeszcze na konto żydo-UB) z rąk władz (łącznie z ofiarami stanu wojennego) zginęło kilkakrotnie mniej Polaków niż z rąk sanacji w latach 1926-1939.

3) Ilość udokumentowanych przez wściekle antykomunistyczny IPN śmiertelnych ofiar żydo-komuny wynosi obecnie niecałe 10 tys. Jeszcze 10 lat temu IPN szacował całkowitą liczbę ofiar na kilkanaście tysięcy. Liczba śmiertelnych ofiar komunistycznego aparatu terroru i represji politycznych w Polsce, według wstępnego bilansu historyków Instytutu Pamięci Narodowej, może sięgnąć kilkunastu tysięcy, to jest trzykrotnie więcej, niż liczby poznane dotychczas.

Obecnie żydowski IPN szacuje liczbę śmiertelnych ofiar już na ponad 50 tys. Ale tylko szacuje – bez żadnych udokumentowań.

Jest to nieprawdopodobny przyrost. Im dalej od czasów żydo-komuny tym żydowski IPN znajduje więcej jej ofiar. Wszystkie wykonane wyroki śmierci, plus prawie wszyscy zamordowani w katowniach żydo-UB i w powojennych obozach koncentracyjnych plus udokumentowane ofiary zabite podczas wielu walk w lasach przez żydo-UB i KBW to właśnie udokumentowane niecałe 10 tys. ofiar. Nie przypuszczam, aby tych ofiar było więcej niż być może 20-30 tys. Ale nigdy nie 600 tysięcy. Niech Pan jeszcze raz sprawdzi u Siwaka – czy on pisze o represjonowanych (tylu mogło być) czy o zamordowanych – co nie jest tym samym. I co jest po prostu niemożliwe. Nie rozgrzeszam żydo-komuny, była zbrodnicza, ale nie aż tak. Zresztą 600 tys. ludzi nie liczyły lącznie AK, NSZ, BCh i WIN razem wzięte. A ogromna większość więźniów żydo-komuny po 1956 wyszła na wolność. Tak więc z szastaniem liczbami ofiar należy uważać.

4) Wg szacunków wściekle antysowieckiego/antyradzieckiego (i antyrosyjskiego) IPN ilość śmiertelnych ofiar polskich z rąk żydo-bolszewickiej ZSRR w latach 1939-1945 to 150 tys. osób. A nie miliony.

Zapewne ilość tych ofiar może być większa. Ale – powiedzmy dwu lub trzykrotnie. Ale nie dziesięciokrotnie.
Nawet ilość wywiezionych na sybir  jest znacznie mniejsza niż kolportowana od dziesięcioleci przez “patryjpotów” liczba 1,5 miliona. Nie rozgrzeszam żydo-bolszewickich zbrodni. Potępiam je – ale trzymajmy się faktów a nie wymysłów.

5) IPN jest żydowską instytucją. Nigdy w jej oficjalnych publikacjach żydo-komuny nie nazwano żydo-komuną a żydo-bolszewii żydo-bolszewią. Nigdy IPN nie przyznał, że Katyń to robota żydowskiej NKWD – zawsze mówi o zbrodniach sowieckich, a niekiedy nawet o “rosyjskich”. No i IPN zafałszował ślectfa w sprawie kieleckiej i jedwabnej na niekorzyść Polaków. Ta żydowska instytucja szczująca nas na PRL i ZSRR (w domyśle – Rosję). Gdyby mogli to “udowodniliby” wymordowanie przez “komunistyczny reżim” 600 tys. Polaków a przez ZSRR 11 milionów. Ale nawet oni wiedzą, że takie fałszerstwo zostałoby rozszyfrowane.

Oczywiście ważne jest znać historię, ważne jest wiedzieć, jak żydowskie służby mordowały Polaków, ale niewyobrażalne zawyżanie liczby ofiar nie jest właściwą metodą budowania patriotycznych postaw.

Mam zastrzeżenia co do nazywania powojennego podziemia zbrojnego polskimi patriotami. Zapewne byli nimi, ale jeszcze bardziej byli szaleńcami. Było oczywistością, że “sojusznicy” z zachodu, którzy nas zdradzili przed wojną, we wrześniu 39, a na koniec wydali Polskę w łapska Stalina w Jałcie, z odsieczą nie ruszą. Kontynuowanie walki z potęgą, która rozbiła III Rzeszę (za żydo-komuną stał żydo-bolszewicki ZSRR), mając trochę ręcznej broni  było czystym szaleństwem. Rozdrażniało jedynie żydo-UB i skutkowało jeszcze wścieklejszymi represjami. A szans na zwycięstwo podziemie nie miało żadnych. Zresztą po katastrofie II wojny i milionowym uboju Polaków głównie przez III Rzeszę, po 1945 roku ważniejsze było dla Polaków to, aby była obsiane pola i odbudowane domy i szpitale. A nie szaleńcza walka skazana z góry na klęskę.

Proszę mi powiedzieć – co konkretnie, ale rzeczywiście konkretnie i dobrego dla Polaków z tej walki wynikło. Czy dzięki zbrojnemu podziemiu uratowano od śmierci tysiące/miliony Polaków? Czy dzięki tej walce Polacy byli bezpieczniejsi, mieli więcej jedzania, ubrań, odbudowanych mieszkań?

Proszę o konkrety – co dobrego i wymiernego dla Polaków dały walki zbrojnego podziemia po 1944/45. I czy odbudowa Polski sanacyjnej, jakiej oni chcieli i “sojusz” z zachodem jakiego oni chcieli (mieliśmy go przed wojną i mamy obecnie) warte były tej walki?

 

Adam Bednarczyk: Należy Panu co najmniej podziękować za to olbrzymie opracowanie. Zdołałem tylko pobieżnie przejrzeć. Co mnie uderzyło to liczba polskich patriotów zamordowanych po 2-giej wojnie światowej. Według Pana to bodajże około 60 tyś. Wg Pana Siwaka to jest 600 tysięcy. Według innych opracowań to 1,8 miliona. Liczba Polaków zamordowanych przez KGB na terenie b. zwiazku radzieckiego od 1919 do 1953 to 11,4 miliona  – prosze zajrzeć do wspaniałej ksiązki Pana Albina Siwaka “Syndrom Gotowanej Żaby”. Jeszcze inna z wielu ciekawa informacja, którą można znależć w tej książce to informacja o umarłych z głodu 15 milionach Rosjan podczas procesu demokratyzacji Rosji za Jelcyna. Dobrze by było policzyć ile istnień ludzkich kosztowała demokratyzacja nasze państwo polskie po okrągłym stole a w szczególności podczas reformy prowadzonej przez Balcerowicza i Petru.

Pozdrawiam,

Adam Bednarczyk

……………………………….

From: Otylia Zigman

To: ===

Sent: Friday, January 22, 2016 6:53 AM

Subject: REWIZJONIZM-ODWRACANIE-ROL-I-RESTYTUCJE-KAZUS-POLSKO-ZYDOWSKI.>PIOTRBEIN.WORDPRESS.COM

https://piotrbein.wordpress.com/2011/08/05/rewizjonizm-odwracanie-rol-i-restytucje-kazus-polsko-zydowski/

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: