Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

15/12/2015

Rowerem do Ziemi Świętej i Egiptu cz. 1

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:58

Piotr Bein 15.12.2015- 15.5.2016, cytaty z Biblii Tysiąclecia

Na forum Grypy666 skomentowałem w 2009, że podróże umiejętnie zaplanowane i zrealizowane budują i wzbogacają duchowo jak i mózgowo:

Na Św. Górze Atos jest niejeden ‘starec’ — niezwykle uduchowiony starszy wiekiem mnich, który bez podróży ma więcej mądrości niż wszyscy blogowicze razem wzięci; teraz nadszedł czas czytać ich prace po polsku dostepne z wydawnictwa Bratczyk, np. Ojców Pajsjusza (z Atosu) i Serafima Rose (z Platiny w Kalifornii), jeździć do nich po kierunek.

Bylem w Platinie raz, na Atosie kilka razy – wycieczki cenniejsze niż Hawaje czy hotele wzdłuż wybrzeży Egiptu, które obojętnie mijałem rowerem w drodze do mojego celu – monastyrów koptyjskich [na Pustyni Wsch. w Egipcie]. W monastyrze Św. Pawła miałem unikalny przywilej przyjęcia przez egipskiego Starca, Ojca Fanusa; słynie on z pojawiania się w różnych miejscach w kraju, bez opuszczania swej celi w pustynnym monastyrze. Nie zna angielskiego, a ja jego języka, siedzieliśmy z godzinę, on wydawało się wiedział o mnie wiele, dlatego przez zamknięte drzwi nalegał, by wpuścić raczej mnie na audiencje niż Egipcjanina, któremu towarzyszyłem w jego sprawie sercowej do tego czołowego przewodnika duchowego w Egipcie.

Jadąc na Św. Górę Atos w 2005 r. po raz 1-szy (wtedy ochrzciłem się w serbskim atoskim Monastyrze Chilandar),  spotkałem pielgrzymów, którzy pieszo przyszli z Europy Zach. i po wizycie atoskiej zmierzali do Jerozolimy. Tamtą  podróż zacząłem rajdem Tarnów-Bratysława, następnie tanie linie słowackie do Dubrownika, rowerem przez Czarnogórę i niebezpieczną płn. Albanię terrorystów, okupowane Kosowo, Macedonię do Salonik i na Atos. W Macedonii, przewodnik i rowerzysta-globtrotter, u którego przenocowałem w Ochrydzie, zaproponował wspólną wycieczkę wokół M. Śródziemnego — 12 tys. km, pół roku. W 2007 r. przepedałowałem w 11 tygodni ok. 5 tys. km (i 2500 km pociągami): z Atosu przez Bułgarię, Rumunię, Mołdawię, Ukrainę, Słowację, Austrię (w tym najwyższa trasa przez Grossglockner), Włochy, Francję, Hiszpanię do Portugalii, z powrotem pociągami do Francji, rowerem pod Mont Blanc i południową trasą przez Alpy szwajcarskie do Insbruka, przez Bawarię do Pragi, skąd pociągami do Szczecina, z przejściem ścieżką przez granicę czeską i krótkim rajdem do Zgorzelca.

Spotkałem też na drodze pielgrzyma, który szedł z W. Brytanii na Atos, po czym miał kontynuować do Palestyny. Więc jaki problem rowerem z Atosu do Ziemi Świętej i przyległego Synaju! Upałów w Palestynie i Egipcie nie byłem pewien, czy zniosę, toteż wybrałem jesień na czas podróży. Problem wyszedł w postaci konfliktu Izrael-Hetzbollah w Libanie w 2006 r. Zmieniłem plan: zamiast wybrzeżem M. Śródziemnego przez Turcję, Syrię i Liban do Palestyny, zacząłem krótkim rajdem w drugą stronę, do Salonik. Tam okazało się, że skasowano rejsy do Izraela z powodu konfliktu, ale chodzi grecki prom towarowy z Limassol. Poleciałem więc na Cypr.

Rowerową pielgrzymkę po samej Palestynie opisałem gdzie indziej, ale nie mogę odszukać 🙂 Tu chciałem dorzucić nieco szczegółów z in. etapów. Jak zwykle nie miałem sztywnych planów. Pielgrzymka miała być z Grecji  wzdłuż wybrzeża M. Śródziemnego do okupowanej Palestyny i dalej na Synaj, tj. po Ziemi Świętej w szerszym pojęciu. Do Egiptu dotarłem w listopadzie 2006 r.,  opuściwszy okupowaną Palestynę przez Eilat, następnie drogą wzdłuż Zat. Akaba do połowy Płw. Synaj,  wgłąb półwyspu do Monastyru Św. Katarzyny.

Zainspirowany mapkami turystycznymi regionu, dodałem do trasy parę monastyrów koptyjskich na Pustyni Wsch. bliżej wybrzeża Zat. Sueskiej, pod warunkiem, że rajd przez pustynię Synaj dobrze pójdzie. Poszedł lepiej niż przez pustynię w płd. Izraelu. Faktycznie był to najpiękniejszy odcinek całej trasy. Krajobraz nie do opisania; nie wydmy saharskie, tylko normalna rzeźba terenu z górami, dolinami, płaskowyżami, wzgórzami… wszystko gołe bez szaty roślinnej, pokazując strukturę geologiczną i barwy skał.

Odbiwszy od wybrzeża Zatoki Akaba, jechałem w nocy. Wspiąłem się tak wysoko, że po kampingu przy opuszczonych zabudowaniach beduińskich i śniadania z nimi z odkupionej puszki rybnej (poczęstowali herbatą), następnego dnia przejechałem do Św. Katarzyny bez problemów z gorącem, w zapierającej dech scenerii za dnia i nocą przy pełni księżyca. To była 1-sza połowa   listopada, w środku lata byłoby gorzej.

Zasięgnąwszy języka, postanowilem przejechać do koptyjskich monastyrów na Pustyni Wsch. Ze Św. Katarzyny popedałowem zatem na wybrzeże Zat. Suezkiej i na północ do Suezu, potem znów na południe brzegiem zatoki, ale zachodnim.

Wybierając się na pielgrzymkę, nie mialem pojęcia, że szlak wędrówki Rodziny Świętej w Egipcie poznaczony jest monastyrami koptyjskimi, świątyniami i licznymi pamiątkami. Należą one do najstarszych i najświętszych w chrześcijaństwie, a raczej cicho o tym. Żałuję, że nie przejechałem tym szlakiem, będąc w Egipcie.  Po “zahartowaniu” na egipskie szoki kulturowe itp. byłby następnym celem wyprawy, wartym osiągnięcia. Ale wymagałaby zaplanowania i więcej czasu, a do domu obiecałem wrócić przed Bożym Narodzeniem.

Kompensuję więc “pielgrzymką klawiaturową” 🙂 po poza-palestyńskim, niemniej jednak równie ważnym, duchowo i historycznie, obszarze związanym z ziemskim życiem Chrystusa. Przeplatam to wspomnieniami i ciekawostkami z innych etapów  pielgrzymki.

Święta Rodzina w Egipcie

An icon showing the flight of the Holy Family to Egypt - Coptic Museum, Old CairoWg Ewangelii Mateusza 2:13-15, po Bożym Narodzeniu, Bóg ukazał się Józefowi we śnie, mówiąc: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Chodzi o proroctwo Ozeasza 11:1.

Wg koptów, przepowiednię Uchodźctwa w Egipcie zawiera także Izajasz 19:1 Oto Pan, wsiadłszy na lekki obłok, wkroczy do Egiptu. Zadrżą przed Nim bożki egipskie, omdleje serce Egiptu w jego piersi.  Zaś Izajasz 19:25 jest wg nich zapowiedzią ewangelizacji Egipcjan przez Św. Marka, z takim m.in. wynikiem: W ów dzień będzie się znajdował ołtarz Pana pośrodku kraju Egiptu, a przy jego granicy stela na cześć Pana. Będą to znaki i świadectwa o Panu Zastępów w kraju egipskim. Wtedy Pan da się poznać Egipcjanom; Egipcjanie zaś nie tylko uznają Pana w ów dzień, ale czcić Go będą ofiarami ze zwierząt i z pokarmów, składać też będą śluby Panu i wypełnią je. (Izajasz 19:19-21)

Ucieczka z Betlejem — ikona koptyjska, muzeum w Starym Kairze

Ten ołtarz to wg tradycji koptów Cerkiew Maryji Dziewicy w Monastyrze Al-Muharrak, na miejscu ponad pół-roczego pobytu Św. Rodziny w pieczarze. Jest tam kamienny ołtarz z VIII w., a Al-Muharrak leży w centrum  biblijnego Egiptu.

Zaś stela to Patriarchat Apostolskiej Cerkwi Egiptu, założony przez Św. Marka w Aleksandrii, na płn. granicy ziemi egipskiej. Chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się, w całym Egipcie powstały cerkwie, przeważnie na miejscach wędrówki i pobytu Św. Rodziny.

Dzisiaj w Betlejem. A co potem?Rodzina przewędrowała z Betlejem, przez Gazę, Synaj, deltę Nilu i dalej wzdłuż rzeki aż do Asjut. Po śmierci Heroda, anioł Pański nakazał powrót do ziemi Izraela. Wrócili prawie tym samym szlakiem, ale do Nazaretu w Galilei, gdyż obawiali się nowego króla Judei, syna Heroda. Przebyli ok. 2000 km przez ponad 3 lata, przeważnie pieszo, czasem osłem, łodzią. Delikatna, karmiąca Bogurodzica i starzec Józef znosili skrajności pogody, cierpieli głód i pragnienie, jak ścigani przestępcy. Była to podróż nieopisanej agonii i cierpienia, znoszonych przez Dziecię, Matkę i świętego Józefa z wewnętrzną radością. Przeżyli mimo wszystko, dla zbawienia ludzkości.

W obawie przed żołnierzami Heroda-dzieciobójcy, musieli unikać utartych szlaków przez Synaj do Egiptu, normalnie pokonywanych w karawanach przez te trudne tereny, pełne niebezpieczeństw. Opatrzność chroniła Ich przed dzikim zwierzem i złymi ludźmi, dawała chleba powszedniego. Człowieczy lęk Matki o Dziecko pierzchał przed wiarą wlaną z Narodzeniem. Ponadto Bogurodzica i Św. Józef tęsknili za domem i jak to podróżni, czuli się wyalienowani wśród obcych.

Ich szlak synajski i drogę przez Egipt opisał koptyjski papież, Patriarcha Aleksandrii,  Teofil (384-412). Bogurodzica objawiła się mu, każąc utrwalić historię wędrówki do Egiptu i z powrotem, którą mu przekazała. Opis Teofila potwierdziły ustne przekazy historyczne o nadzwyczajnych wydarzeniach w Egipcie w czasie pobytu Św. Rodziny.

Holy Family in Egypt

Ikona koptyjska: Rodzina Święta wędruje w Egipcie. Nieoficjalna i oficjalna mapa Ich wędrówki:

The Route of the Holy Family in Egypt

Z mapy wynika, że Rodzina przyszła do Egiptu z Gazy, płaską trasą nadmorską przez Synaj, a nie ścieżkami górskimi i dzikimi dolinami, przedstawianymi np. w opisie zatwierdzonym przez papieża koptyjskiego.

Wiele cudów wydarzyło się z Ich nadejściem, niejeden z nich powtarza się do dziś. W dzielnicy Zajtun w Kairze, Bugurodzica objawiała się przez  parę lat od 1968 r. widziana przez setki tys. świadków, a w Asjut w 2000 r. Papież koptów powołał komitet weryfikacyjny, który potwierdził wiarygodność objawień. Potwierdziły je też świadectwa uczonych protestanckich i zakonnic katolickich. Watykan przysłał wysłannika, a ten zobaczył objawienia na własne oczy i złożył raport Papieżowi Pawłowi VI.  Artykuł na ten temat.

Inne objawienie Bogurodzicy miało miejsce w Kairze w grudniu 2009 r.

Na uliczce Kairu w dzielnicy el-Matarja, w miejscu gdzie odmówiono Rodzinie chleba i odepchnięto Ją,  żadne ciasto piekarnicze nie rośnie do dziś, a przy sąsiednich ulicach nie ma tego problemu.  Każdy może tego doświadczyć — co dzień.

Ziemia Święta “inaczej”. Delta Nilu jest kilka razy większa od Świętej Ziemi w Palestynie, do tego obszar wzdłuż Nilu do Asjut (w połowie oświetlonej doliny Nilu). Wybrzeżem Palestyny, najjaśniejsze plamy od płd.: Tel Awiw (Jerozolima i Amman na wsch.), Haifa, następnie Bejrut (Damaszek na wsch.)… Ateny w lewym górnym rogu, Kreta bezpośrednio od nich na płd., dalej na wsch. Cypr oraz połowa Ankary na skraju zdjęcia na płn. od Cypru. Na zach. wybrzeżu Turcji najjaśniej świeci Izmir. W prawym dolnym rogu, saudyjskie Dżudda, Mekka i Taif. Medina na płn. od Dżuddy.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/13/Nile_River_Delta_at_Night.JPG

Nil od Asjut (punkt zwrotny Wędrówki Św. Rodziny w Egipcie, najjaśniejszy na dole zdjęcia). Na lewo od delty najjaśniejsze punkty to libijskie Tobruk i Bengazi nad morzem. W śr.-dolnym saku Synaju światła miejscowości Św. Katarzyna. Cypr na płn.-wschód od delty Nilu, od lewej na wybrzeżu: Pafos, Limassol, Larnaka, Famagusta, w głębi stolica Nikozja, dalej wybrzeże Turcji i bliżej horyzontu Ankara i Istanbuł. Na płn. od Istanbułu — Odessa? Bliżej horyzontu widać światła miejsc nadmorskich, bo góry nie przysłaniają. Równolegle do horyzontu  od Bengazi — Ateny zlane ze światłami Salonik?  Duży placek między plamą Ateny-Saloniki a Istanbułem to chyba zlane światła linii zach. wybrzeża Turcji w tym Izmir, bo w Grecji nie ma na tej linii dużego miasta. Świateł Krety raczej nie widać, przysłaniają je góry. Światła wybrzeża Sycylii na łukowym przedłużeniu wybrzeża Libii z Bengazi? Poniższe zdjęcie pomaga orientować się. Zestawia też rozszerzoną Ziemię Świętą w stos. do Europy, Afryki Płn. i Bliskiego Wsch.:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2b/Europe_night.png/800px-Europe_night.png

Dzisiaj w Betlejem. A co potem?

Uchodźdztwa Rodziny nie tłumaczy jedynie obawa przed Herodem, bo powędrowaliby poza Egipt. Wszak Wszechmocny mógłby usunąć Heroda ze sceny. Zdaniem mnichów z Al-Muharrak,  Uchodźctwo w Egipcie miało nas nauczyć kilka rzeczy:

  • Syn Boży ma cechy ludzkie (interpretacja Św. Jana Zlotoustego).
  • Człowiek powinien znosić przeszkody i trud bez zniechęcenia ani rezygnacji, mimo rozpaczy i bólu.
  • Bóg nie użył cudu Wędrówki Rodziny dla własnej satysfakcji, ale dla dobra ludzkości.

A co dla Egipcjan? Przywilej 1-go z ludów, który doświadczył cudów czynionych przez Jezusa oraz potwierdzenie znaczenia narodu dla Boga, zasygnalizowanego ww. przepowiedniami. Trudno to dostrzec w dzisiejszym Egipcie, zdominowanym przez islam radykalizowany przez sunnickich isamistów Bractwa Muzułmańskiego.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/41/Salome_capp.JPGWg mnichów z Al-Muharrak, Rodzinie towarzyszyła Salomea, pomocnica położnej Bożego Narodzenia (stojąca kobieta, na ikonie z XII w. po lewej), która przyrzekła służyć Rodzinie.

Uchodźdztwo było próbą dla Józefa i Marii: wiedzieli, że Bóg mógłby oszczędzić im trudów tułaczki, lecz  wiara Ich połączona z miłością do Boga dała posłuszeństwo Bogu. Rodzina weszła do Egiptu, ośrodka  pogaństwa, bo Bóg chciał przygarnąć pogan (Izajasz 19: 1), zbawić Egipt i przesłać błogosławieństwo jej ludowi  (Izajasz 19: 25).

Izajasz 19:22 prorokuje: Choć Pan dotknie ciężko Egipcjan, przecież ich uzdrowi; oni zaś nawrócą się do Pana, który ich wysłucha i uleczy. Czyżby chodziło o podbój islamski od VII w. i turecki od XII w.?

Dzisiaj w Betlejem. A co potem?

Chrześcijanie liczą już tylko 10 % ludności Egiptu, w tym przeważnie koptowie 9 %. Obchodzą oni 1-go czerwca wejście Jezusa Chrystusa do Egiptu; wszystkie cerkwie na ziemi egipskiej rozbrzmiewają: Raduj się, Egipcie; ludu egipski i wszystkie dzieci Egiptu żyjące w jego granicach, radujcie się i wznieście serca, gdyż Miłujący ludzkość, Który był przed początkiem czasu, przyszedł do was.

Obserwowałem wiernych w cerkwiach koptyjskich w Suezie i Kairze. Jaka różnica wzgl. znanaych mi, poważnych, pełnych skupienia i zadumy zachowań na Bałkanach, w Kanadzie, w  Kalifornii i w Polsce! Egipcjanie są spontaniczni, głośni, radośni podczas liturgii. Obfitemu skrapianiu przez kapłana towarzyszą okrzyki. Po mszy młodzież zaprosiła gościa z Kanady …za ołtarz. Wyjaśniali znaczenie ikon, wskazywali na kamienny prestoł (stół liturgiczny). Podobały im się głębokie pokłony ikonom, widocznie nie mają takiego zwyczaju. Byłem zdumiony i onieśmielony, gdyż ałtar (prezbiterium w KK), odgrodzony od części środkowej ikonostasem, jest zakazany do swobodnego wstępu w cerkwiach na Wschodzie jak i na Zachodzie, a kobiety nie mają tam w ogóle wstępu. Jeden jedyny raz byłem w ałtarze, pomagając w przygotowaniach do otwarcia Cerkwi Św. Mikołaja  w Szczecinie. W Suezie zaś zachowywali się jak szczęśliwa dzieciarnia w pokoju z zabawkami; oni żyją wiarą i Zbawicielem.  Niesamowite wrażenie, utkwiło mi na resztę życia.

Wyobrażam sobie, co się dzieje 1-go czerwca!

Część 2 >>

 

Advertisements

2 Comments


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: