Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

25/08/2015

Agentura urabia mentalność narodu — gromadomyślnie

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 02:05

Piotr Bein 23.8.2015

Jesteśmy zanurzeni w wojnie informacyjnej (info-wojna). Trzeba znać przeciwnika, rozumieć jak manipuluje naszymi umysłami. Zaś ci co angażują się w kontr-wojnie informacyjnej, muszą wykorzystać wszelkie metody zwiększające skuteczność swych działań dla Polskiej Racji Stanu. Np. gdyby nie nagłaśnianie zmyłki H1N1 w 2009 r. filmikami Marka Podleckiego, wynik kampanii nie byłby taki jaki był.

Dla naszego wroga, celem wojny informacyjnej jest wytworzyć u Polaków opinie i emocje sprzyjające osiągnięciu celów ichnich a nie naszych. Podręczniki wojskowe Pentagonu i NATO sprzed rozkwitu ery internetu podsumowują cele i metody info-wojny i jej działań psychologicznych (PsyOp), podkreślając rolę mediów tradycyjnych:

Wykorzystując nauki behawioralne i media, Operacje Informacyjne[179] celują w obce narody, grupy i rządy. Działania Pentagonu “przekazują i/lub zaprzeczają wybranym informacjom i wskaźnikom, by wpłynąć na emocje, motywy i obiektywne rozumowanie zagranicznej publiczności, systemów wywiadowczych i przywódców na wszystkich poziomach”.[180] Zarządzanie percepcją “łączy projekcję prawdy, bezpieczeństwo operacji, zatajanie i zmyłki oraz operacje psychologiczne.”

PsyOps w NATO to “planowane działania psychologiczne w czasie pokoju i wojny, kierowane do wrogiej, przyjaznej i neutralnej publiczności, celem wpływu na nastawienia i zachowania, które wpływają na osiągnięcie priorytetów politycznych i militarnych”. Medialny wydział PsyOps dostarcza “obiektywnych raportów bez intencji propagandyzowania” poprzez rozpowszechnianie informacji drogą doniesień, konferencji i oświadczeń prasowych. [181]

Rzecznik NATO ds. konfliktu w Kosowie powiedział, że “wygrał wojnę” dzięki codziennym prasówkom. Agencje prasowe wysyłały tak spreparowane informacje do mediów, gdzie infowojenne operacje subtelnie urabiały redaktorów naczelnych.

Info-wojnę wraz z innymi przejawami wojny (militarna, dyplomatyczna, gospodarcza, prawna…) planują lata naprzód i prowadzą służby wykonawcze globalnego kompleksu władzy judeocentrycznej (w  skrócie kompleks jot, patrz Judeocentrycy i masowe zbrodnie): przede wszystkim CIA z pokrewnymi (brytyjski MI6, niemiecki BND, Mosad, pakistański ISI…), Pentagon i NATO — struktury założone przez żydobanksterię dla ich celów:

Nowoczesne metody info-wojny nadal mierzą w ośrodki rozpowszechniania informacji, tylko że wzbogacono je wykorzystaniem internetu i zaawansowanych technik zniewalania umysłów, tak u indywidualnych autorytetów jak i w całym narodzie lub w przeważających jego segmentach: Psychomanipulacje narodami. Wzrosła rola agentów, trolli i dyżurnych na forach jak i w osobistym sterowaniu adminami, publicystami, akademikami i in. osobami, kluczowymi w kształtowaniu opinii narodu. Łącznie środkami przekazu (internet, media, filmy, książki…), mikrofalowaniem  (Techniki kontroli mózgu), środkami chemicznymi (dodatki otumaniające do wody) i kto wie czym jeszcze, agentura urabia miliony odbiorców, kształtując ich opinie i nastroje,  masowo wpływając na emocje i działania, np. w wyborach na prezydenta.

Silne emocje takie jak nieracjonalna nienawiść do patriotów (np. Zieje nienawiścią do polskości) skutecznych w obronie racji narodowych b. często wynika z systematycznych działań agenturalnej info-wojny; Pralnia pełna jest opisów takich przypadków. Niekoniecznie działania skierowane są przeciw tym patriotom bezpośrednio. Wystarczy manipulować (np. na blogowym forum) opiniami, postawami czy światopoglądem, z jakimi walczą tacy patrioci. Resztę zrobi użyteczne duractwo w stadzie.

Działania info-wojenne sprzężone są z działaniami służb wywiadowczych i sił specjalnych, np. w tzw. fałszywych flagach. Walące się wieże WTC od ataków “Al Kaidy” (podobnie jak ISIS, twór CIA,  ), snajperzy podstawieni przez CIA  na Majdanie przedstawiani jako spcnaz czy Berkut, “samozadane” masakry ludności przez bandytów oliparchy Kolomojskiego i służby Izraela, zastrzelenie MH17 “ruskim” bukiem… to przykłady wysoce zaawansowanych działań info-wojny skoordynowanych z działaniami specjalnymi w terenie. Za każdym razem, wydarzenie jest wstrząsające, by głęboko  emocjonalne poruszyć odbiorcę w info-wojnie, tj. ciebie. Po co? Bo wynikają z tego z reguły nieracjonalne zachowania mas.

Poprzez info-zmyłki o sprawcach, mocach wewnątrz władz USA, 11 IX chodziło o wywołanie nienawiści do islamofaszystów i wytworzenie społecznego poparcia dla wojen z terrorem, de facto agresji neo-imperialnych i uzasadnienia na likwidację wolności obywatelskich na Zachodzie — w drodze banksterii ku NWO. Na Ukrainie zaś chodziło o poparcie dla wojny z Rosją i dla agenturalnej junty kijowskiej. Wieloletnią demonizacją Rosji i Putina oraz bieżącymi kłamstwami (np. o rzekomo siłowej aneksji Krymu, podczas gdy Rosja odebrała swoje w ostatniej chwili). odwróconono obraz sprawcy przewrotu i wojny domowej.

Co do przerażającej podatności naszych patriotycznych autorytetów na umysłowe manipulacje, przytoczę parę przemyśleń z artykułu o prof. Jerzym Robercie Nowaku.

masowa manipulacja umysłami Polaków (mind control) takimi metodami, jak dodatki do wody i jedzenia, a może nawet mikrofale nadawane podprogowo przez wieże telefonii komórkowej. […] Więcej na blogu PiotrBein […] wyszukaj mind control. Najlepszy zbiór artykułów na temat ma BibliotecaPleyades…Dużą rolę w masowym mind control odgrywają też media audiowizualne. Joe Vialls pisał o tym już w 2005 r., cytując obżydliwego insajdera NWO, Brzezinsky’ego:

W społeczeństwie technotronicznym, wydaje się trend zmierza ku agregacji indywidualnego wsparcia milionów nieskoordynowanych obywateli, w łatwym zasięgu magnetycznych, atrakcyjnych jednostek skutecznie wykorzystujących najnowsze techniki telekomunikacji celem manipulacji emocjami i panowania nad rozsądkiem.

Atrakcyjne jednostki to prezydenci (nagminne narzędzie socjo-manipulacji masowej na żydoZachodzie) ale i narodowe autorytety takie jak: profesorowie A. Nowak i JRN, gawędziarze Michalkiewicz i Braun…

W kontekście Majdanu  był autorytatywny artykuł (nie chce mi się szukać) o tym, co zaaplikowano Ukraińcom: lata prania mózgów na rusofobię, zróżnicowanie przekazów propagandy wg środowisk i klas społecznych, rozmaite techniki mind control, w tym klasyczne i podprogowe wykorzystanie filmu i telewizorni… Widzę przerażające podobieństwa ze stanem umysłów Polaków.

Służby info-wojny  preparują i selektywnie dozują informacje decydentom (prezydenci państw, premierzy i rządy, parlamenty, papieże…) i agentom wpływu (Nowaki, Michalkiewicze, Brauny…). Stąd takie autentyczne przekonanie przekazujących i ślepy posłuch mas słowu od wyrobionych przedtem autorytetów. Pomagają oni kształtować  myślenie zbiorowe (ang. group think = gromadomyślenie, myślenie stadne) w rozmaitych grupach od profesjonalnych (politycy, publicyści, akademicy, artyści…) po całe segmenty społeczeństwa (wg wyznania, zwolennicy poszczególnych partii, wyznawcy różnych ideologii…), po cały naród w najtragiczniejszym dlań przypadku (vide Ukraina).

kiedy poszczególnym uczestnikom zależy na lojalności wobec grupy i minimalizacji konfliktów, inteligencja grupy wcale nie przewyższa inteligencji jej poszczególnych członków, że decyzje rozmaitych komitetów czy komisji są wyjątkowo nietrafne i byłoby lepiej, gdyby były one podejmowane przez pojedyncze osoby. Zespół bowiem ulega złudzeniu co do swojej nieomylności i wyższości intelektualnej, przy czym złudzenie to jest tym silniejsze, im wyższy jest status społeczny każdego z uczestników, im wyższym dyplomem może się on legitymować i im większy jest poziom wewnętrznej spójności grupy. Istnieje wiele czynników, które powodują, że grupa podejmuje często gorsze jakościowo decyzje o większym poziomie ryzyka. Czynniki te składają się na tzw. syndrom grupowego myślenia.

Według Irvinga Janisa syndrom ten charakteryzuje się następującymi objawami:
– iluzja nieomylności i pewności siebie,
– wiara we własną etykę zawodową, nieuwzględnianie etycznych i moralnych aspektów decyzji,
– lekceważące traktowanie wyników i osób spoza zespołu,
– wywieranie nacisku dla wymuszenia konformizmu,
– samocenzurowanie się (aby uniknąć powtarzających się negatywnych reakcji grupy, krytyczni jej członkowie decydują się w końcu milczeć),
– iluzja jednomyślności (milczenie jest traktowane jako wyraz zgody),
– filtrowanie informacji, tzn. członkowie grupy starają się nie dopuścić informacji sprzecznych ze zdaniem grupy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_grupowego_my%C5%9Blenia

Mniejszość o odmiennych poglądach, bazujących na rozsądku i faktach, ląduje na marginesie — wyśmiana, poniżana, zagłuszona, prześladowana. Miernota dostosowuje swe poglądy do tych u “większości” (wymanipulowanej przez suszpy i aparat propagandowy wrogów Polski) oraz tym, co głoszą ałtorytety, telewizornia itd.

Od czasu do czasu krytycy dostają ochrzan rzekome nieuprzejmości, nienawiści itp. w stos. do adwersarzy w debatach i do osób publicznych w nich piętnowanych. Badacz gromadnomyślenia, Irving Janis uważał, że im więcej pozornej uprzejmości w grupie, tym większe niebezpieczeństwo, że niezależne myślenie będzie wypierane przez myślenie grupowe, prowadząc do zdehumanizowania i irracjonalizowania działań przeciwko  przeciwnikom. Tego rodzaju uprzejmość jest często niczym innym jak rodzajem skutecznego nacisku na jednostki, które muszą uczestniczyć w tym “spektaklu wzajemnej adoracji”, aby nie zostać, wraz ze swoim kontrowersyjnymi poglądami, odrzucone przez grupę. https://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_grupowego_my%C5%9Blenia

Janis zalecał przeciw grupowemu zaślepieniu:

  1. Lider grupy (lub osoba dominująca) powinien każdemu z członków grupy wyznaczyć rolę wymagającą krytycznej oceny proponowanych rozwiązań. Lider musi demonstrować, iż możliwe jest, by członkowie grupy wyrażając swe wątpliwości byli w stanie wpłynąć na jego własne sądy i przekonania. Ponadto grupa powinna mieć rozsądnego przewodniczącego, posiadającego talent mediatora, co umożliwiałoby unikanie kłótni i znajdowania wyjścia w momencie, gdy rozmowa utkwi w martwym punkcie.
  2. Przywódcy w hierarchii organizacji powinni być bezstronni, nie zaś stwarzać określone preferencje i oczekiwania na samym początku. Wymaga to od lidera ograniczenia swoich podsumowań do pozbawionych tendencyjności stwierdzeń oraz unikania propozycji, które sam chciałby zastosować. Daje to możliwość członkom grupy zaczerpnięcia informacji i rozpatrywania szerokiego zakresu alternatyw.
  3. Organizacja powinna rutynowo wprowadzać w życie praktykę powołania kilku niezależnych grup podejmujących decyzję i oceniających się nawzajem. Każda z nich powinna pracować z innym liderem. Aby zminimalizować postawę typu “zrobi to kolega”, należy określić zakres odpowiedzialności każdej z grup.
  4. W czasie, kiedy poddaje się badaniom możliwość zrealizowania alternatyw, grupa decydentów od czasu do czasu powinna się dzielić na spotykające się oddzielnie podgrupy, które wypracowują odpowiednie rozwiązania osobno, a następnie łączyć się znowu dla sprecyzowania odmienności swoich punktów widzenia.
  5. Każdy członek grupy decydentów powinien okresowo dyskutować wypracowane przez grupę rozwiązania z zaufanymi współpracownikami spoza grupy, a następnie relacjonować ich reakcje grupie, opisując obiektywnie pozytywne i negatywne reakcje na to, co się aktualnie w grupie decyduje.
  6. Grupa powinna posiadać i wysłuchiwać opinii jednego lub więcej ekspertów bądź wykwalifikowanych współpracowników, dobrze zorientowanych w temacie, lecz nie stanowiących członków grupy. Eksperci powinni być wysłuchiwani, zanim grupa osiągnie jednomyślność; należy ich zachęcać do otwartego wyrażania wszystkich swoich wątpliwości.
  7. Jeżeli polityczne rozważania prowadzą do konfrontacji z rywalizującym narodem, to sporo czasu należy poświęcić przyjrzeniu się wszystkim sygnałom ostrzegawczym pochodzącym od rywali.
  8. Na każdym spotkaniu grupy przynajmniej jednemu z członków grupy powinno przypisać się rolę “adwokata diabła”, którego zadaniem jest “szukanie dziury w całym”, czyli wyszukiwanie i zgłaszanie wszelkich możliwych wątpliwości. Lider musi zadbać o to, by wszyscy świadomie poddali się szczegółowej analizie “adwokata diabła”. Rola adwokata diabła powinna być przechodnia aby jeden z członków grupy nie został zakwalifikowany jako “dziwak”.
  9. Przed podjęciem ostatecznej decyzji, po wykrystalizowaniu się ostatecznej formy kompromisu, grupa powinna odbyć “spotkanie ostatniej szansy”, na którym od każdego wymagałoby się wyrażenia w sposób jasny swoich wątpliwości i wtórnych przemyśleń.
  10. Powinien być opracowywany plan alternatywny (plan B).

Ike istniejących i powstających grup patriotycznych wciela mechanizmy chroniące przed pułapkami gromadomyślenia?

1 Comment

  1. […] PB: Całkiem możliwe. Podobnie wymanipulowali JP2 w kwestii wojen bałkańskich. Psychomanipulacje przez suszpy info-wojny urabiają społeczne autorytety jak prezydenta, papieża, profesorów, ekspertów, Michalkiewicza 🙂 do wpływu na wielkie segmenty społeczne: https://piotrbein.wordpress.com/2015/08/25/agentura-urabia-mentalnosc-narodu-gromadomyslnie/ […]

    Pingback by Papież Franciszek islamizuje Europę | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina — 07/09/2015 @ 04:07


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: