Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

27/05/2015

[dyskusja] Propagandowe kłamstwa rodem z Niemiec o Słowianach

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 04:05

Andrzej Szubert: Piotr – żarty żartami – ale to jest przerażające, że takie teksty są pisane i publikowane. Idioci w takt niemieckiej propagandy robią ze Słowian lud przybłędów bez własnej historii i własnej kultury materialnej.
Takie tuby propagandowe niemieckiej antysłowiańskiej propagandy należy tępić, demaskować i piętnować. A Times nadal mojego komentarza nie przepuścił.
opolczyk Twój komentarz oczekuje na moderację.
Maj 26, 2015 o 12:58 am
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/05/26/propagandowe-klamstwa-o-slowianach-rodem-z-niemiec-w-the-poland-times/

Kaz Dziamka zna naczelnego. To gorliwy katolik. I pewnie wściekło go to co napisałem: Zadaje też kłam katolickiej propagandzie, zgodnie z którą Słowianie to była prymitywna „dzicz” odziana w skóry i żyjąca nieomal na drzewach. I że dopiero katolicyzm przyniósł im kulturę. Katolicyzm na wieki zniszczył wcześniejszą wysoką słowiańską kulturę i rzemiosło. Wolnych Słowian zniewolono i zapędzono do pracy na możnowładców i kler. Zaganiano ich też do „pokuty”, „umartwiania się”, poszczenia” i oczywiście płacenia podatków. Wszystko to razem wzięte zniszczyło przepiękną kulturę i rzemiosło słowiańskie.

PB do Szuberta: krytka historii Slowian zupelnie chybiona, potrzebujesz postudiowac u Prof. Sengebuscha, za duzo naczytales sie historycznej propagandy polskich archeologow :)))
popatrz na makiete Biskupina… to byl oboz smierci dla Germanow … polskie plemiona juz wtedy uprawialy genocyd i imperialny Drang nach Westen
zauwaz ukld barakow identyczny jak potem replikowalismy od naszych przodkow w Auschwitz, Majdanku
mapy haplogrupy R1a1 pokazuja, ze parcie Polakow na Zachod natknelo sie na opor autochtonow na dzisiejszych terenach Niemiec… mozna sobie wyobrazic jak daleko zamieszkiwaly plemiona germanskie i jakich zbrodni dokonali pra-Polacy wedrujac z Azji Sr. do Europy Zach.
w pamieci zbiorowej z tamtych strasznych czasow, nienawisc do Polakow przetrwala atawistycznie do dzis wsrod Niemcow, niedobitkow rozmaitych plemion germanskich, odwiecznych gospodarzy ziem po Kamczatke
przy tym wywolanie wojen swiatowych przez Polakow i polski genocyd na Zydach, Niemcach i Ukraincach w czasie II wś. to male piwko
mimo ze nas przyhamowali w ludobojstwie i probuja scywilizowac w UE, taki Donald Tuski podszyl sie pod Niemca i rozwala unię od środka, a Polacy zalewaja Zachod demograficznie (na razie tylko Anglia, Szkocja, Irlandia…), nie mogąc podbijac jak dotychczas = rozbojem, czystkami etnicznymi i mordowaniem tubylczych ludow

zglaszam ww. odkrycie do The Poland Times :)))

Andrzej Szubert, wtręty Dragona: Dzięki za kronikę Dukliana. Przejrzę ją przy okazji. O kronikę Tacyta kopii (fałszerstwo czy nie) nie będziemy kruszyć. Ale popatrz – jednak znajdują się idioci i na jej podstawie  piszą że od Bugu na zachód była “Germania” a Słowianie przyszli dopiero w średniowieczu.
=== Niestety idiotów nie brakuje i moim zdaniem wynika to z trzech przyczyn:
 1.Lenistwo – zwyczajnie nie czytając “Germani” wypisują zasłyszaną propagandę bo jesli ktoś ją przeczytał to nie istnieje możliwość aby Niemców uważał za “Germanów” bo nawet największy nieuk wie, że esarstwo Franków Karola to Galia a późniejsze niemcy to część tego państwa a wiec Galowie w nomenklaturze Rzymskiej plus podbite ludy do granic krainy Swewów Tacytowych – więc żadnym sposobem z Niemców nie da się zrobić Germanów Tacytowych.
2. Skrajny imbecylizm objawiaqjący się przenoszeniem współczesnego znaczenia słowa “Germanie” na “Germanów” Tacytpwych co oznacza iż nie rozumie się ani nie zastanawia nad tym co sie czyta. Tak na marginesie to Engels napisał interesujacy esej na temat żydowskiej metody zmieniania znaczeń słów dla osiągniecia swoich celów i manipulacji czego ta zmiana znaczenia jest przykladem.
3. Bezmyślne powtarzanie tego co się gdzieś uslyszalo a jedynym argumentem jest “bo tak się mówi więc tak jest”

Ręce opadają, jak widzę taki poziom zidiocenia i odmóżdżenia.
=== Ja wręcz popadam w czarną rozpacz i się zalamuję i pytam siebie po co cokolwiek pisać jak okazuje się, że większsośc idiotow nawet tego dokladnie nie przeczyta i się nie zastanowi tylko do gardla będzie skakała. Np. kiedyś napadla mnie banda studentów uważajacych się za elitę II RP i naśmiewala się ze mnie kiedy im powiedziałem iż istnieje zasada zachowania masy w reakcjach chemicznych 🙂 Twierdzili wręcz, że sam sobie tę zasadę wymyśliłem 🙂 Za moich czasów jakby ktoś nie slyszal o takiej zasadzie to nie mial prawa podstawówki skończyć a co dopiero mowić o studiach i uważaniau się za elitę intelektualną i niestety stykam się z taką totalną ignorancją na codzień 😦 A coz tu mówić dopiero o takich Wieletach zaś spotkanie humanisty, który przeczytał by kronikę Mistrza Wincentego czy chociażby Gala graniczy z cudem a przecież to podstawowe dzieła tyle iż nikt tego nie czyta a jak musi to czta opracowania – to się w głowie nie mieści! Przyszło nam zyć w czasach totalnej ignorancji do tego połaczonej z przekonaniem o swojej wszechwiedzy, a skoro ma się wszechwiedzę to po co czytać – tragedia 😦
 
Jedyna nadzieja w Bogach tyle, ze musieli by coś zrobić wbrew woli a raczej przy gwałtownym oporze a nasi Bogowie tak nie dzialają więc nadziej płonna 🙂 Najpierw chyba musi upaść bandycka cywilizacja bo innego wyjscia nie widzę. Na szczęscie coraz częsciej pojawiają się jaskółki tego upadku 🙂
I tego upadku Tobie, sobie i wszystkim ludziom dobrej woli życzę 🙂
Niech nam nasze Bogi Darzą!
Sława.

Andrzej Szubert, wtrety === Dragona: Hej Dragon, stary Druhu! Cieszy mnie, że dałeś znak życia. Ten Twój komentarz, jako ważny wrzuciłem pod tekstem na blogu. Kronikę Popa Dukliana możesz naturalnie podesłać – z chęcią ją przejrzę.
=== Proszę bardzo. Miłej lektury 🙂

Co do Germanii Tacyta – tym bardziej jestem przekonany, że to fałszerstwo. W jego czasach legenda o Lechu, Czechu i Rusie jeszcze nie istniała. Także Wanda prawdopodobnie żyła później. Nie mógł więc o nich pisać. To jahwistyctzne fałszerstwo niemieckich mnichów. Wymyślone właśnie po to, by Niemcy powołując się na mit starożytnej “germańskości” pchali się dalej na nasze ziemie.
=== Tacyt pisze o trzech braciach nie wymienia imion a Wanda czyli jak pisze Tacyt Weleda jest znana również z innych źródeł – legendy są starsze niż się wydaje a pamiec w legendach jest nie tylko staram ale i precyzyjna. W reportarzach archeologicznych Roszko opisuje historię, której sam był świadkiem kiedy bral udział w wykopaliskach bodajże koło Sandomierza, kiedy miejscowi ludzi namawiali archeologów aby zbadali nie więkjszy kurchan, który mieli zbadać tylko inny niepozorny zapewniajac iż jest to kurchan księcia. Kiedy archeolodzi to zrobili okazalo się iż faktycznie wskazany przez miejscowych kurchan sprzed ok 2000lat był kurchanem jakiegoś wladcy. Więc pamieć ludowa była zadziwiajaco precyzyjna. Legendy o Trzech braciach i Wnadzie jako pierwszy przytoczył Mistrz Winecenty zwany Kadlubkiem i już w jego czasach była ona stara – przy czym w jego czasach istniały kroniki wymieniane przez zachodnich kronikarzy, które się nie zachowały a wiele z tego co pisal a jahwiści wmawiali nam, że to mity okazało się faktami historycznymi np. Lrakus z Cracowi wymieniany jest min w strao francuskich źrodlach jak i innych co nie pozostawia wątpliwości iż Krak rownież był postacią historyczną – przy czym źródla te wymieniają Kraka i to nie jednego co wyraźnie wskazuje iż istniało u nas kilku wladców tego imienia na przestrzeni wieków tak więc legendy okazują się faktami, natomiast to co często nazywa się “historią” okazuje się jahwistycznym bezczelnym fałszerstwem. To iż “Germania Tacyta” jako całość zachowała się tylko w jednym egzemplarzu znalezionym w opactwie Hersfeld w Niemczech nie oznacza fałszerstwa jako iż podobne informacje znajdujemy  Pliniusza Starszego, mamt też “Wojny Galijskie” Cezara i innych autorów ponadto niemiccy mnisi nie pisali by fałszywego dzieła antyniemieckiego i antychrześcijańskiego, które gloryfikuje Słowian i jasno mówi iż ich ziemie ciągnęły się do Renu a obyczaje przewyższały chrześcijańskie – to znacznie później zaczęto Niemców promować na Germanów własnie po to by podszyć się pod dzieło Tacyta a ta rzekoma “germańskość” wyssana  z palca Niemców swą pełnie osiągnęła wraz z ideologią III rzeszy. A tak ogólnie to Ciekawe, że mimo iż jest to oczywiste dla każdego historyka to w naszej historiografi ten mit “germańskości” Niemiec nie jest dementowany i pozwala się by w świadomosci laika germańskość kojarzyła się z niemieckoscią a do tego ciągle umniejsza się naszą dawną historię przedstawiając ją tak jak robiła to niemiecka katolika propaganda. Przykladem takiego dziwnego podjeścia jest np. to iż każdy, ale to każdy historyk czy polonista powie Ci iż kronika Tiethmara to jedna wielka propaganda niemiecka i nie można wierzyć mu jak psu gdyż jest kłamliwa a z drugiej strony historię pierwszych Piastów przedstawia się ściśle według Thiethmara. Zresztą to samo dotyczy naszego falszerza Długosza wszyscy historycy wiedzą, ze łagał jak pies i przeinaczał na co istnieją niepodważalne dowody a z drugiej strony jego klamliwe twierdzenia jak chociazby z chrztem Mieszka rozpowszechnia się jako pewnik to wygląda na jakąś ciężką shizofrenię, połaczoną z jakimiś patologicznymi kompleksami 🙂 Trzeba to tępić na pohybel jahwistom i innej zarazie. Zauważam również postępujące odmóżdżanie w kazdej dziedzinie nie tylko historii co z jednej strony wiąże się z “reformami” szkolnictwa  a zalewem propagandowej papki z drugiej tak iż dziś młodzierz łyka bezmyślnie totalne bzdury tylko dlatego, że tak usłyszala czy przeczytała w internecie “bo tak jest skoro tak napisali” – doganiamy amerykańskie społeczeństwo a do niedawna sądzilem, że nie da się ich dogonić w bezmyślności i ciemniactwie. Z Weneckim pozdrowieniem, życzę opieki naszych Bogów

Dragon do Szuberta: Witaj! Wysylam Ci “Germanię” Tacyta w związku z tekstem który zamieściłeś. Dobrze jest zwrócić uwagę iż Tacyt napisal wyraźnie, że Germania to nowa nazwa nadana obszarowi który opisuje. Warto też zwrócić uwagę, że “Germanie” to nie jakiś określony lud tylko mieszkańcy obszaru, któremu nadano nową nazwę “Germania” potem wymiania rózne ludy w tym Sarmatów i Wenedów oraz inne dobrze znane rzymianom ludy jak i podaje nazwy ludów i opisuje je. Podaje też legendy tych ludów w tym o trzech braciach Lechu Czechu i Rusie tyle, ze nie wymienia ich imion opisuje obyczaje tych ludów jakby żywcem wyjęte z opisow np. Adama z Bremy kiedy opisuje on zwyczaje Słowian, pisze o Wandzie itd.
Warto też zdawać sobie sprawę iż “Germanie” Tacyta nie mają absoluteni żadnego związku z tym co dziś sie rozumie pod pojeciem Germanów np. Niemców jako iz w czasach Tacyta nie było Niemców, którzy przywędrowali później na te ziemie głownie z Galii i w rozumienu Tacyta współcześnie Niemcy byli by potomkami Galów czyli Celtów a absolutnie nie Germanów Tacytowych. To iż tacyt nie pisał o Slowianach to oczywiste bo nazwa ta pojawiła się 500kat później i jak wyajaśnia Jordanes Sklawionowie to odłam Wenetów, który ruszył na południe. Warto tu też przypomnieć iż tą nazwą nawet Niemcy określali nas przaktycznie do współczesności a w niekturych jezykach jak Fińskim nadal używa się tego słowa na określenie Słowian. Tacyt określa Słowian mianem Swewów, Wenetów natomiast wyodrębnia tak więc Wenetów Tacyta nie nalezy ściśle utożsamiać z Wenetami Jordanesa bo Jordanes tym mianem określa cały nieprzebrany lud, który w jego czasach jak napisał podzieliła się na trzy czyli Wenetów, Antów i Sklawinów. Tacyt nigdy nie był w “Germani” i jak sam podaje do Germani w zasadzie nikogo nie wpuszczano a tylko na pograniczu handlowano. To wiemy również z innych kronik opiwsujących historię ponadto był również handel drogą morską, ale nikt obcy raczej nie wędrował po “Germani” wiec Tacyt mial informacje z drugiej ręki więc nie powinny dziwić tam nieścisłowści i wątpliwości o których pisze sam Tacyt stąd jego opis nie jest ścisły i do ścisłości absolutnie sobie prawa nie rezerwuje. Z opisu jednak jasno wynika, że Tacyt pisze przede wszystkim o tych których dziś nazywamy “Słowianami” a nawet można by powiedzieć iż konkretnie o tych, których dzisiaj zwiemy Polakami (Wanda, trzej bracia protoplaści, obyczaje czego nie znajdziemy poza naszą starą tradycją w innych krajach slowiańskich lub znajdziemy tylko częśc tych elementów). Dziś z we współczesnym znaczeniu pojęcia “Germanie” rozumie się ludy pochodzenia Skandynawskiego zaś Skandynawia, ani te ludy w czasach Tacyta nie istnialy w Germani więc nie byli Germanami. Ludy pochodzenia Skandyanwaskiego pojawiały się na wybrzeżu na zachód i były nieliczne, w późniejszych czasach wędrowały na południe przez tereny Tacytowej Germani najprawdopodobniej na wschód od naszej obecnej granicy i były to stosunkowo nieliczne Grupy w morzu Wenetów czyli naszych przodków – wędrowki te odbywały sie pokojowo zaskakujących rzeczy na ten temat można się dowiedzieć z “Kroniki Popa Dukliana” i jak chcesz moge Ci ją rownież wysłać z tym, ze dotyczy ona Słowian Południowych.
Gadanie więc o Germanach we wspólczesnym znaczeniu tego slowa, czy bredzenie o wypieraniu Germanów przez Slowian to bezczelne Jahwistyczne Klamstwo sprzeczne z historią a opiera się tylko na dwu nazwach z calkiem róznych epok. To My jesteśmy Tacytowymi Germanami a np. Niemcy nie mają absolutnie z nimi nic wspólnego – vhyba poza tym, ze tysiac lat później zaczęli z nami wojować 🙂
…………………………..

Propagandowe kłamstwa o Słowianach rodem z Niemiec w The Poland Times

Originally posted on blog polski:

.

sc582owianie

.

Niestety nie nadaje się on do opublikowania go, a jedynie do zdemaskowania zawartych w nim bredni. Autorem jego  jest Adam Sengebusch. Sili się on na “uczoność”, cytuje starożytnych historyków, ale wypisuje niedorzeczności o napływie Słowian na nasze ziemie w wiekach VII i VIII. Starożytni “historycy” nie wymieniali Słowian, bo tego terminu nie znali. A wiele wymienianych przez nich ludów (Wenedowie, Sarmaci, Dakowie, Panończycy a nawet Scytowie) to były ludy słowiańskie. Także Sklawinowie czy Antowie wymieniani przez Prokopiusza czy pseudo-Maurycjusza to też Słowianie. Ogromną przysługę sprawili Niemcom Piliniusz i Tacyt pisząc o Germanii. Tyle, że to co oni nazywali Germanią było Słowiańszczyzną Zachodnią. A Germanie była to mieszanina Słowian i napływowych Celtów i Skandynawów pomiędzy Renem a Łabą.  Dominującym żywiołem Europy środkowej opisanej przez Piliniusza i Tacyta jako “Germanii” byli Słowianie a nie Germanie. Osadnictwo…

View original 1,744 more words

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: