Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

19/08/2014

ZŁY ROMANS: POLSKO-IZRAELSKIE „LOVE STORY”

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:39

……………………..

ZŁY ROMANS:  POLSKO-IZRAELSKIE „LOVE STORY”

„Nie macie pewniejszego i bardziej lojalnego sojusznika, który wspierałby w Unii Europejskiej Wasze stanowisko i aspiracje w większym stopniu niż czyni to Polska,” powiedział polski premier Donald Tusk na wspólnej konferencji prasowej z izraelskim premierem Ehudem Olmertem w dniu 9 kwietnia 2008 roku.

„Nie możemy uznać zachowania Iranu za normalne a terrorystów traktować jako bojowników o wolność.  Macie w Europie prawdziwego przyjaciela i ważne jest, aby obydwa kraje wzajemnie poprawiały image jeden drugiemu,” powiedział premier Polski Tusk na wspólnej polsko-izraelskej konferencji z premierem Izraela Benjaminem Netanyahu 23 lutego 2011 roku.

“Żydzi są niezatartą częścią histori Polski a Polska jest taką samą częscią historii narodu żydowskiego. Nasza wzajemna współpraca oparta jest o wspólne wartości oraz wspólną historię, jak również o aspiracje dotyczące przyszłości, w której chcemy osiągnać te same cele,“ powiedział premier Benjamin Netanyahu na wspomnianej konferencji.

Parę lat temu byliśmy świadkami pierwszego polsko-izraelskiego forum rządowego, które zorganizowano na terenie okupowanej Jerozolimy. Ten dialog zapowiadał wzmocnienie współpracy handlowej, organizowanie wspólnych manewrów wojskowych oraz wspłpracę w dziedzinie produkcji zbrojeniowej w ramach programu zwanego „polonizacją izraelskiej technologii.” Polska delegacja składała się z 55 osób i w jej skład wchodzili ministrowie edukacji, zdrowia, spraw zagranicznych, obrony narodowej, jak również wysocy urzędnicy reprezentujący wywiad, ministerstwo kultury, ochrony środowiska oraz finansów. W spotkaniu wzięli udział ich odpowiednicy z rządu Izraela.

Podpisano umowę dotyczącą szkolenia żolnierzy polskich sił specjalnych, jak również pilotów polskiej floty 48 samolotów wojskowych Lockheed Martin F-16.  Przewidziano dalsze porozumienia dotyczące wspólnych projektów gospodarowania zasobami energetycznymi i wodnymi; współpracy kulturalnej; współpracy w dziedzinie służby zdrowia i farmacji; dostępu do zasobów bibliotecznych. Polska strona zobowiązała się do lobbingu na terenie Unii Europejskiej na rzecz Izraela. Wysokim priorytetem miały być obchody 70-lecia Holocaustu w Polsce.

Przestępstwa korporacyjne

Polska stała się zieloną strefą dla lukratywnej działalności izraelskich przedsiębiorstw, łamiących prawo międzynarodowe, które szukały wejścia na rynki europejskie.

Np. firma ASBUD, która jest zarejestrowana na giełdzie warszawskiej, jest własnością Ashtrom, Shikun, Binui Group oraz STR Development & Construction Group.  W Polsce działa budując kompleksy budynków w okolicach Konstancina, Tarchomina oraz Piaseczna koło Warszawy. W Izraelu Ashtrom zaopatruje w materiały budowlane firmy stawiające wzmocnione posterunki graniczne izraelskiej armii oraz wznosi budynki mieszkalne w nielegalnych osiedlach Nof Zion na terenie okupowanej Wschodnie Jerozolimy.
Równoczesnie Shikun i Binui Group rozbudowują nielegalną kolonię Ramot na terenie okupowanej Wschodniej Jerozolimy. W 2006 roku Egged, najstarsza i największa izraelska firma autobusowa, przejęła polską spółkę Mobilis.  Egged jest udziałowcem projektu kolei łączącej nielegalne osiedla w okupowanej Jerozolimie oraz zarządza transportem autobusowym pomiędzy nielegalnymi osiedlami na Zachodnim Brzegu.  W Polsce Egged zarządza autobusami miejskimi w Warszawie, Krakowie i Bydgoszczy, jak również transportem podmiejskim.  Mobilis przejęła spółki PKS północnego Mazowsza.
Izraelska firma Eden Spring Ltd. jest drugim największym w Polsce dystrybutorem butelek z wodą mineralną.  Na terenie Izraela jej partnerska firma Mayanot Eden sprzedaje wodę mineralną pochodzącą ze źródeł Salukia na okupowanych od 1967 roku Wzgórzach Golan.

Polskie Ministerstwo Obrony podpisało kontrakt o wartości 16 mln dolarów z izraelską firmą Elbit Sysytems na dostawę systemu monitoringu dla polskiej armii.  Firma ta zabezpiecza sytem obserwacyjny na ścianie rozgraniczającej okupowany teren na West Bank (w 2004 roku Międzynarodowy Trybunał Sprwiedliwości uznał ją za nielegalną). Elbit jest rownież producentem uzbrojonych dronów Hermes 450, których użyto w czasie starć zimą 2008-2009 przeciwko ludności cywilnej.

Normalizacja okupacji

W czasie wspomnianej wizyty w Jerozolimie Netanyahu wręczyl Tuskowi podarek w postaci reprodukcji obrazu angielskiego malarza Williama Henry’ego Barletta z 1850 roku, mówiąc przy tym, że „Obraz ten przedstawia Jerozolimę, serce narodu żydowskiego. Wyraża on nasze wielowiekowe pragnienie odtworzenia naszej starożytnej krainy oraz naszego życia jako suwerennego narodu na ziemi naszych przodków.  Polska miała takie same pragnienia przed laty, tak więc ten podarek jest symbolem naszej przyjaźni oraz naszych nadziei na wspólną przyszłość w bezpieczeństwie, pokoju i dobrobycie.  Następnego dnia polscy i palestyńscy aktywiści z organizacji Polska Kampania Solidarności z Palestyną umieścili w Alejach Jerozolimskich w Warszawie rzeźbę palmy, na której zawiesili chustę kuffiyeh jako symbol solidarności z Palestyną.  Aktywiści protestowali przeciwko udziałowi polskiego rządu w łamaniu prawa międzynarodowego, jakim było zorganizowanie oficjalnego rządowego spotkania z władzami Izraela w Jerozolimie.
W międzyczasie palestyńskie organizacje humanitarne Addameer, Al-Haq, Defense for Children International-Palestine Section, Jerusalem Centre for Human Rights, Al Mezan Center for Human Rights, Ramallah Center for Human Rights, Women’s Center for Legal Aid and Counseling oraz Ensan Center for Human rights wysłały wspólny list do polskiego rządu, w którym zaapelowały, aby przestrzegał ustaleń prawa międzynarodowego oraz Unii Europejskiej i nie wspomagał legalizacji okupacji Wschodniej Jerozolimy przez Izrael.  Rownież grupa izraelskich nauczycieli akademickich, prawników i aktywistów z organizacji Boycott from Within (m.in. Jeff Halper z Israeli Committee Against House Demolitions i Donna Baranski Walker, nagrodzona polskim medalem w 2010 roku) wystosowała list do polskiego rządu, protestując przeciwko spotkaniu.
Wspólna przeszłość, wspólna przyszłość?
Trudno się dziwić poglądom Netanyahu, ale również były polski minister spraw zagranicznych, honorowy obywatel Izraela, Władysław Bartoszewski wykorzystał historię Polski oraz  żydowskiej mniejszości w naszym kraju (liczącej 800 lat) do promowania skrojonej dla potrzeb politycznych wersji tożsamości Żydow europejskich, która definiuje Izrael jako ich ojczyznę, bastion i przeznaczenie.  Tak więc, dla potrzeb syjonistów dopasowuje się nie tylko żydowską kulturę, ale również tworzy się ideę rzekomo bliźniaczych kultur polskiej i żydowskiej.

Bartoszewski oświadczył dziennikarzom, źe „wszystkie siły polityczne w Polsce są przyjazne Izraelowi….Pokażcie mi taki drugi kraj w Europie, w którym w ciągu ostatnich dwóch dekad  trzech szefów dyplomacji miało żydowskie pochodzenie, jeden był honorowym obywatelem Izraela a obecny ma żonę Żydówkę.”
Bartoszewski miał na myśli byłych ministrów spraw zagranicznych: Stefana Mellera, Adama Daniela Rotfelda i Bronisława Geremka. Obecny minister Radek Sikorski ma za żonę Annę Applebaum, znaną dziennikarkę Washington Post, laureatkę nagrody Pulitzer’a.

Ciągłe przywoływanie kwestii żydowskiej tożsamości, aby zademonstrować „żydowskie” lub „izraelskie” wpływy jest ciągle kwestionowane przez aktywistów organizujących akcje palestyńskiej solidarności. Ich zdaniem takie pomieszanie pojęć może prowokować antysemityzm oraz powstawanie teorii spiskowych. Odnosi się to rownież do postawy Bartoszewskiego, który mówi o rzekomej wspólnej polsko-żydowskiej tożsamości, aby celowo wykorzystać to w kształtowaniu polskiej polityki w stosunku do Izraela. Być może wszystkie partie polityczne w Polsce cechuje bezkrytyczne poparcie dla Izraela, ale istnieją również grupy pacyfistów, anarchistów, antyfaszystów, obrońców praw człowieka, itd. które nie akceptują tej polityki . Jedną z tych grup jest Stowarzyszenie Przyjaźni Polsko-Palestyńskiej, które często prezentuje stanowisko opozycyjne w mediach.

Wysiłki polegające na sztucznym łączeniu kulturalnej tożsamości oraz politycznych celów Izraela i Polski idą często w innym kierunku.  Szewach Weiss, były izraelski ambasador w Polsce,  napisał kiedyś w dzienniku Rzeczpospolita: „Dlaczego stosunki polsko-żydowskie mają tak szczególny charakter? Odpowiedź jest prosta: Jeżeli mieszkaliśmy ze sobą przez 800 lat na tej samej ziemi, powstały tak specjalne więzi, których nawet długa rozłąka nie jest w stanie wymazać.” Przy okazji świętowania  pierwszej rocznicy wysiedlenia 750 tysięcy Palestyńczyków z ich rodzinnych ziem w latach 1947-48, w izraelskim parlamencie mówiło się, że „Prawie wszyscy izraelscy ministrowie pochodzili z Polski i porozumiewali się po polsku. Nawet dzisiaj wycieczkowicze spacerujacy po ulicach Tel Avivu mogą usłyszeć jak starsze panie siedzące na tarasach przy stolikach i grające w karty plotkują po polsku, tak jak to robiły w Warszawie, Białymstoku, Lwowie lub Wilnie.  Idee syjonizmu, które powstały na terenie Polski  w rezultacie kolonialnej polityki rosyjskich zaborców oraz później rządu polskiego, byly reakcją na rasistowskie postrzeganie żydowskiej populacji jako “problemu” do rozwiązania.  Również kościół katolicki był nastawiony wrogo do żydowskiej mniejszości.  Sam syjonizm oraz ideologia migracji do Palestyny nie były popierane przez całą żydowską spoleczność w Polsce. Większość organizacji, które brały udział w powstaniu w warszawskim ghetto chciało kontynuacji żydowskiej  grupy etnicznej w Polsce, np. antysyjonistyczny i socjalistyczny Bund, który w wyborach w 1939 roku zebrał więcej żydowskich głosów niż jakakolwiek inna partia żydowska w Polsce.
„Ambasador” Izraela w Europie
Polska, która niedawno przewodniczyła Unii Europejskiej jest jednym z najwierniejszych obrońców Izraela w Polsce.  W 2005 roku w rok po wstąpieniu do Unii Europejskiej Polska zainicjowała kampanię wsród państw członkowskich na rzecz wpisania libańskiego ruchu oporu oraz partii politycznej Hezbollah na listę organizacji terrorystycznych.  Po izraelsim ataku na Liban w 2006 roku, kiedy Izraelowi stawiano zarzuty o popełnienie przestępstw wojennych, Lech Kaczynski był pierwszym europejskim przywódcą politycznym, który złożył wizytę oficjalną w Izraelu.  Zadeklarował wówczas Ehudowi Olmertowi niezłamane poparcie Polski dla Izraela.

W sierpniu 2007 roku polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zbojkotowało  międzynarodową konferencję, na której omawiano łamanie praw człowieka oraz prawa międzynarodowego przez Izrael na terenach okupowanej Palestyny, oświadczając, że była ona „anty-izraelska.” Minister Bronisław Geremek oskarżył konferencję o uprzedzenia oraz zaapelował do UE, aby przestała być „całkowicie pro-palestyńska.” Konrad Szymański zarzucił ONZ-owi  jako organizatorowi konferencji  „stworzenie platformy dla działania różnych ekstremistów.” Natomiast inny polski polityk Bogusław Sonik oświadczył, że „To nie jest taka pierwsza inicjatywa.  Lobby pro-palestyńskie jest bardzo aktywne na forum ONZ, ale Izrael może zawsze liczyć na polskie poparcie.”  Polska głosowała przeciwko ONZ-etowskiej Rezolucji n/t Raportu Goldstone’a, dotyczącego zbrodni wojennych popełnionych przez Izrael w czasie ataków na Gazę i wraz z pięcioma innymi krajami europejskimi nie wzięła udziału w Konferencji Przeciwko Rasizmowi zorganizowanej pod auspicjami ONZ-u w Durbanie w 2009 roku.
Polskie Ministerstwo Kultury oraz Spraw Zagranicznych ogłosiły 2008r. „Rokiem współpracy kulturalnej Polski i Izraela.” Obchody zorganizowane z tej okazji przez Instytut Adama Mickiewicza objęły 110 różnych imprez, takich jak: pokazy filmów, festiwale teatralne i operowe, seminaria i konferencje. Celem tych obchodów było zacieśnienie współpracy kulturalnej, gospodarczej, naukowej i turystycznej oraz nawiązanie długoterminowych kontaktów pomiędzy różnymi instytucjami obydwu krajów. Kilkanaście polskich miast nawiązało kontakty bliźniacze z miastami w Izraelu.  Tylko dwa polskie miasta mają takie bliźniacze więzy z miastami w Palestynie tj. Poznań i Częstochowa z Nablusem i Betlejem.

Polsko-żydowsko-syjonistyczna trajektoria

Rok Polski i Izraela połączył polsko-żydowskie dziedzictwo oraz tożsamość kulturalną z tożsamością Izraela oraz polityczne i ekonomiczne interesy polskiej klasy rządzącej z interesami ich partnerów w Izraelu.  W roku 2008 na portalu gospodarczym Polish Market ukazał się artykuł Radka Sikorskiego zatytułowany „Specjalne stosunki“ o wyjątkowych relacjach łączących Polskę i Izrael. Według jego słów: „ Chociaż kraje te leżą daleko od siebie na różnych kontynentach i dzieli ich wiele okoliczności geopolitycznych, Polak odwiedzający Izrael oraz wielu Izraelczyków wizytujących Polskę uderza fakt jak wiele wspólnego mają one ze sobą.”

W czasie swojej wizyty w Jerozolimie polski minister SZ jeszcze raz nawiązał do polsko-syjonistycznej wzajemności, unikając słów o realiach egzystencji Palestynczyków w warunkach okupacji ich kraju przez syjonistów.  Nawiązując do Polski i Izraela, oświadczył, że „obydwa nasze kraje utraciły w przeszłości niepodległość i my rozumiemy to bolesne doświadczenie… W Polsce słowo „solidarność’ ma wielkie znaczenie.  Identyfikujemy się głęboko z waszym cierpieniem, ponieważ straciliśmy również kiedyś swoją niepodleglość i żyliśmy w warunkach okupacji, zgrożeni kulturalnym i fizycznym unicestwieniem. Dlatego rozumiemy jak wielką wartość ma dla was wasze państwo, które dba o wasze interesy.”
Według obecnego konsensusu polskich władz w/s syjonizmu i Izraela istnienie niepodległego państwa Izrael rozwiązuje sprawę Żydów jako „narodu bez ojczyzny” i załatwia tzw. „problem żydowski.”Tą love story kontynuuje następnie Adar Primor z Haaretz’a, pisząc lirycznie, że mimo wszystkich przeciwności miłość polsko-żydowska przetrwała.  Trudno się dziwić, że nie wspomina, że ofiara stała się zwyciezcą, który następnie przekształcił się w przesladowcę. Ponieważ kiedyś naród żydowski był bliski wytępienia, więc teraz można tym wszystko usprawiedliwiać pod hasem „nigdy więcej,” niezależnie od tego czy zagrożenie jest realne czy nie.
Poczucie winy zamienione w poczucie odpowiedzialności przekształciło się w cenzurowanie i pokrywanie milczeniem niewygodnych spraw w odpowiedzi na czystki etniczne w Palestynie i zdominowało kulturę stosunków państwowych pomiędzy Polską a Izraelem. Elity polityczne Polski i Izraela wykorzystując bliźniaczość historii Polski i syjonistycznego Izraela oraz ich współczesność i przyszłość tworzą sytuację, w której eliminuje się historię Palestyny oraz jej współczesność i przyszłość.
Ewa Jasieweicz

http://electronicintifada.net/content/bad-romance-poland-and-israels-love-story/9266

…………………
Ewa Jasiewicz, to brytyjska dziennikarka polskiego pochodzenia. Jej ojciec walczył w Armii Andersa, a po wojnie osiadł na stałe na wyspach. Była jedną z nielicznych dziennikarek obecnych w Strefie Gazy podczas izraelskiego ataku na przełomie lat 2008 i 2009, znanego jako operacja “Płynny Ołów”.
Jej reportaże z Iraku i Palestyny ukazywały się m.in. w The Guardian, The Daily Telegraph, The Independent i Le Monde Diplomatique. Brała udział w konwoju do Strefy Gazy z pomocą humanitarną, zaatakowanym 31 maja 2010 r. przez izraelskich komandosów. Zginęło wówczas dziewięciu działaczy na rzecz obrony praw człowieka, a około 20 zostało rannych.
Do Strefy Gazy pojechała w grudniu 2008 roku, jako koordynatorka Ruchu Wolna Gaza, którego celem było przerwanie ówczesnej blokady Strefy przez wojska izraelskie. Żywność, leki, materiały przemysłowe – to wszystko przemycano do Gazy tunelami, które Izraelczycy systematycznie niszczyli. Ta walka o byt przedstawiana była jako działania terrorystyczne.
Dziennikarka odwiedziła Polskę, aby promować książkę “Podpalić Gazę”.

http://www.mmkrakow.pl/362377/2011/3/8/izrael-chce-podpalic-gaze-wywiad?category=news

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: