Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

14/06/2014

Siły powstańcze + Ocena układu sił w Donbasie

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:40

Oddziały wujka Igora

Przekład-skrót Piotr Bein

Niedawno dowiedzieliśmy się o nowej, b. skutecznej grupie zbrojnej. Minister obrony Donbasu, Igor Striełkow jest wciąż krytykowany… Ukraińcy przeklinają go: przeklęty KGB-owiec Putina, GRU-owiec, morderca, terrorysta. Zaś w Moskwie wykształciuchy użalają się na dowódcę powstańców Donbasu: romantyczny i rekonstruktor.

To kłamstwa. Igor nie służył w KGB ani GRU — przeszedł w stan spoczynku jako oficer kontrwywiadu. Sorka też dla wsjoznajuszczych, że Igor to nie opasły, rumiany generał jak szafa, nawykowo przeklinający. Striełkow ma na koncie trudne lata służby i bezpośredni udział w co najmniej 4 konfliktach zbrojnych ostatnich lat.

Dowodząc kilkoma sotniami ochotników, ten pułkownik w odstawce już ponad miesiąc przeciwstawia się całej armii ukraińskiej, inspirowanej przez zagranicznych sojuszników wojskowych i personel prywatnych firm wojskowych.

To jak obrona twierdzy brzeskiej, ale nikogo to nie obchodzi! O Brześciu zrobiono setki rzewnych filmów, a widownia nadal nic nie wie. Niektóre książki historyczne nie mówią nic o bohaterskich obrońcach twierdzy. Historia się powtarza. W ZSRR, z programów nauczania usunięto szczegóły wszystkich najważniejszych zwycięstw armii carskiej, obecnie — strony o wyczynach radzieckiego, mówiąc prościej, rosyjskiego żołnierza.

Wcale nie zaczęło się w Słowiańsku. Nie zapomnieliśmy, jak panowie Posner i Swanidze lali krokodyle łzy o stratach armii radzieckiej w Afganistanie, ignorując oczywiste zwycięstwa, pięknie zaplanowane wojskowo. Nie zapomnieliśmy, jak ryża spikerka radia Echo Moskwy zachwycała się sukcesami dzielnych mudżahedinów na Kaukazie Płn., albo jak kahał utrzymywał wojska rosyjskie w poczuciu niższości: chlać wódkę zamiast walczyć. Zrobił to tak przekonująco, że wielu nadal w to wierzy.

Niektórzy dziennikarze piszą o rosyjskich najemnikach w Syrii, że chleją wódkę. Reporterzy nie wierzą, że najemnicy z powodzeniem pokonali w Syrii notorycznych łowców głów i bandytów, nazywanych opozycją przez społeczność międzynarodową. Tj., wg prasy globalnej, a nawet rosyjskiej, ze zwolennikami wolności walczą pijani najemnicy z Rosji.

Ci pijani najemnicy bronią Słowiańska i to tak dobrze, że merdiom na świecie, nawet rosyjskim, wstyd o tym mówić – o składzie armii wuja Igora. Bo to niewygodne dla globalnego systemu politycznego. Jest to niewygodna im, dziwna formacja zbrojna, która prawem wojskowym ZSRR od 1941 r. surowo karze własnych maruderów i zapewnia pomoc medyczną rannemu wrogowi, rozbraja i wypuszcza żołnierzy wrogiej armii słowy: Pokój z tobą, Idź i więcej nie grzesz!

Ryża bestia i rosyjskie presstytutki uparcie milczą o porażkach sił junty kijowskiej, o zestrzelonych samolotach i śmigłowcach, spalonych pojazdach opancerzonych, czy o tych, co zdezerterowali do powstańców. Namolnie wierzą, że jakiś prawosławny czekista może dać w skórę jednostkom wojskowym, instruowanym przez zach. doradców.

Tylko nie oskarżajcie mnie o patriotyzm-na-chura. Wiem lepiej niż wielu, że w powstańcy Donbasu nie mają słodkiego życia. Że im niezwykle trudno stawiać czoła całej armii. Ponoszą straty, mogą zginąć. Może być zdrajca w ich szeregach…

Zawsze zrównoważony pułkownik i jego wierni towarzysze broni widzą światło na końcu tunelu swej niemożliwej pozornie misji. Niewyglądają jak głupi “najemnicy” z postrzępionym Playboyem w plecaku i $$ w chciwych oczach; niepozują do zdjęć z gumowymi lalami i butelkami, niemarnują dolarów w barach na gorące Murzynki. Spokojnie, bez histerycznej nienawiści odnoszą się do swych wrogów i zaufali Bogu, więc patrzą śmierci bez mrugnięcia, prosto w oczy.

Oddziały Striełkowa biorą przykład z wojowników jak Aleksander Suworow i Fiodor Uszakow, którzy nie byli w ogóle podobni do Anatolija Edwardowicza Serdiukowa. Naśladują legendarnych obrońców twierdzy Osowiec, o czym milczą podręczniki szkolne, filmy utalentowanych reżyserów oraz telewizorne seriale.

Oddziały wuja Igora wykonują swe zadania stanowczo i b. sprawnie. Światowe media i krajowe podręczniki historii zignorują to, ale jestem pewien, że zwykli ludzie doceniają i długo zapamiętają ich wyczyny. Naród w sercach rozpoznał prawdę i postara się nie zapomnieć i wspierać swoich bohaterów. Wesprze bez nakazu odgórnego, wbrew podstępnym zachętom do poparcia rządu, który planuje zniszczyć wszystko, co święte i chwalebne, a co jest tak drogie pułkownikowi Striełkowowi i całemu jego wojsku.

………………………………

Wnioski z analizy układu sił w Donbasie

12.6.2014, przekład-skrót PiotrBein

[…]

1. Bezmyślne jest oczekiwać, że siły zbrojne Ukrainy załamią się same. Zachodzi proces odwrotny, mimo chowania głowy w piasek w Rosji.

2. Przy obecnej dynamice powstańców, pozostaje miażdżenie masą i blokada miast z niszczeniem infrastruktury.

3. Skryte dostawy ograniczonej ilości broni lekkiej nic nie rozwiążą.

4. Aby zasilić Donbas bronią w stopniu takim, jak dla czeczeńskich formacji, trzeba zacząć dostawy od razu i na skalę wykluczającą skrytość.

5. Nie ma gwarancji, że powstańcy zdołają ww. pomoc wykorzystać — prawdopodobne jest już za późno.

6. Siły Ukrainy w Donbasie można pokonać szybko, bez wysiłku i przy b. ograniczonych stratach, nawet w przypadku bezpośredniej interwencji. Jednak czas nie pracuje dla nas. Im dłużej Rosja opóźnia użycie siły, tym drożej będzie nas to kosztować.

7. Skuteczna interwencja USA nie jest jeszcze możliwe, ale i w tym przypadku czas niepracuje dla nas. Dryft Ameryki na Wswchód stwarza potencjalne zagrożenie.

Innymi słowy, umowa z Kijowem nie uda się, a interwencja kosztować nas będzie tym niej, im szybciej ją podejmiemy. Przy tym kompletna obojętność wobec konfliktu (rzekomo niedotyczącego nas) już przysparza Rosji kosztow. Jeśli gwarancje bezpieczeństwa i grożenie przez Moskwę są bezwartościowe. to liczyć się z nią ma sensu. Rzeka uchodźców już widoczna i może wzbierać w tempie wykładniczym.

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: