Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

30/03/2014

Uczczenie Pamięci Ofiar Stalinowskich i Solidarności

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:42

Proszę o upowszechnienie tego Apelu !!!

 

Apel Obywatelski o Uczczenie Pamięci Ofiar Stalinowskich  iSolidarności                                                       

Od wielu lat  kwiecień jest obchodzony przez środowiska patriotyczne w kraju i na emigracji jako  – Miesiąc Pamięci  Narodowej. Po zakończaniu wojny przez długie lata wolno było mówić tylko o  martyrologii Polaków dokonywanej przez faszystowskie  Niemcy i surowo nakazywano milczenie o zbrodniach i krzywdach wyrządzonych przez okupantów  i  agresora sowieckiego; także po zakończaniu wojny w  okresie PRL i rządów Solidarności, bo również po Sierpniu 1981 i 1989 nie ustały represje wobec narodowych środowisk patriotycznych,   choć obywały się mniej brutalnymi zakamuflowanymi formami, ale również zadające  niesamowite cierpienia Polakom. Do dziś  nie usiłowano tych krzywd i szkód naprawić  , choćby  w formie moralnej,  ukarać  winnych i  chociaż publicznie napiętnować sprawców.    Dlatego patriotyczne środowiska narodowe apelują by w  Miesiącu Pamięci Narodowej uczcić pamięć i oddać hołd naszym Rodakom, którzy cierpieli za Ojczyznę, a często tylko dlatego , że byli Polakami.  Komitet Pamięci Narodowej apeluje by w tym Miesiącu w miejscach symbolizujących pamięć martyrologii narodowej organizować  refleksyjne patriotyczne spotkania stawiając także pytania: ,kto , jak , kiedy i dlaczego zniszczył naszą Ojczyznę, a kto jej niszczeniu się sprzeciwiał i  sprzeciwia oraz jak walczyć o odzyskanie Polski dla Polaków?

Spotkanie patriotyczne inaugurowane odbędzie się  3 kwietnia  (czwartek)– w dniu wykonywania pierwszych egzekucji na oficerach polskich w Katyniu w  1940 roku. Komitet apeluje by to i inne Spotkanie odbyły się  godnie, w skupieniu i refleksji patriotycznej   przed tym pierwszym w Polsce Pomnikiem Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu, 3 kwietnia (czwartek)   godz. 17,00  ulica Świdnicka (między Fosą i Operą).

 

Kontakt z organizacyjny Spotkania – Leszek Skonka , Tel. 691 830 350 , ofiarystalinizmu@wroclaw.com

W  zał. Artykuł Świętosława Małysza b. więźnie stalinowskiego i wspomnienia martyrologii Polaków – Bez Nienawiści

 

………………………….

Wróć Komuno… (Świętosław Małysz)

Przeczytałem  w  “Słowie Polskim” reportaż o samobójstwie dwojga

emerytów. Zostawili pieniądze na pogrzeb, dla księdza, pożegnalny  list i odkręcili gaz… Co się stało, że jesień życia wydała  na  nich wyrok ostateczny? Że wraz z wolnością i niepodległą III Rzeczypospolitą  zawitała do ich domu śmierć? Co, pytam Cię Pani “S” stało się, że jest czas beznadziei nie tylko dla jesieni życia…  Pytam  o  to pana prezydenta Lecha Wałęsę, pytam kolejny Rząd,  Sejm  i  Senat:  dlaczego ci, którzy uczyli synów, córki, wnuków  miłości Ojczyzny, pacierza i polskiej mowy, muszą odchodzić bez szacunku i miłości, którą jesteśmy im winni wszyscy! Co

powie historia, co powiedzą ich wnuki, synowie, córki, że zginęli  niechwalebną  śmiercią  nie  mogąc  znieść życia o żebraczym chlebie…  A przecież ci staruszkowie są naszymi matecznikami i z  ich życia winni wszyscy czerpać mądrość, wiedzę i doświadczenia… A tu i teraz tej skarbnicy Narodu wyzbywamy się beztrosko dając im niedostatek materialny, a co za tym idzie – świadomość, że są “niepotrzebni”!

Każdy  naród  chcąc  istnieć otacza swoich mateczników troskliwą miłością  i  czerpie z  nich wiedzę jak żyć. Są one jak woda ze źródlanej  głębokiej studni, bo ich korzenie czerpały pokarm jak dobra studnia z głębokiej przeszłości pokoleń. Kolejne  rządy  III Rzeczypospolitej zrobiły wszystko, by usunąć na  margines  społeczny  tak bezcenny dar życia jakim jest mądra starość.  Postawiły  na  młodość,  jej  żywość w działaniu i moc twórczą,  która  okazała  się  słabym zaczynem by budować siłę i szczęście dla naszej Ojczyzny, bo i dla młodości jest bezrobocie i  brak zielonego światła na szlaku w przyszłość. Wiele mówi się o  rodzinie… a cóż warta rodzina bez pnia w rodzinie – szczęśliwych dziadków, którzy są zaczynem szczęścia tu i teraz i rodzą dobry  owoc przyszłych pokoleń… A co Wy, nasi przywódcy czynicie? Ja mam super wysoką rentę inwalidzką w porównaniu z emerytami  i  rencistami,  więc mogę sobie pozwolić na szynkę, baleron, dobre  kosmetyki  – słowem dobry byt zapewniony do śmierci – mam nadzieję, że naturalnej… Ale boli mnie los innych, tych z żebraczą rentą, emeryturą i zasiłkiem dla bezrobotnych. Patrzę na ich załzawione oczy w kolejce,  czy bez, po 10 dkg salcesonu czy pasztetowej… Czasem chcę kupić  staruszce czy staruszkowi coś lepszego… kawałek szynki, dobrej  wędliny, ale zostaję skarcony słowami: nie jestem żebrakiem!.  Żegnany  złymi  i  zdziwionymi  spojrzeniami wychodzę ze sklepu  pełnego różnych smakowitości, z szynką czy dobrą wędliną w torbie, z białą laską, członek Związku Niewidomych, inwalida I grupy,  wieloletni więzień polityczny PRL-u i chce mi się płakać i  wyć. Pamiętam czas wielkiej nadziei, czas walki o Polskę sytą i sprawiedliwą, wszystkim będącą dobrą Matką i to piękne słowo – gazowane,  bite pałkami ZOMO, rozstrzeliwane wielokroć, ale zwycięskie -“So-li-dar-ność”!

To zwycięstwo wywalczyli też nasi ojcowie i ci, którzy teraz odchodzą z własnej woli, skazani na beznadzieję żebraczej emerytury,  czy  renty.  Straszne to wyroki panie prezydencie i panowie władcy  naszej Najjaśniejszej III Rzeczypospolitej…

Wróć Komuno!…  to hasło dominuje Tu i Teraz! Włos się jeży na głowie od tego  zawołania,  bo  to  czasy mroczne i straszne nie tylko dla mnie,  ale dla setek milionów niewolników tamtego bezpowrotnie –

daj nam Bóg – minionego czasu.

Ale  dlaczego  wy,  Panowie władcy dopuściliście by to hasło nie sczezło, nie umarło? I zastąpiło najpiękniejsze słowo pełne muzyki, radości “Solidarność”?

 Dlaczego oderwaliście się wy, pełni ignorancji  dla  zwyczajnych  ludzi,  zadufani  w  swoją  “rację stanu”, oderwani w sposobie myślenia i działania – dopuściliście by mateczniki Narodu pustoszały?! Czytałem w prasie, że w latach 1990    1992 popełniono kilkadziesiąt tysięcy samobójstw w Polsce.

Straszny rachunek wystawi wam Historia… Wykułem w miedzi w 1989 r. Orła w koronie depczącego drut kolczasty, nad nim Biało czerwona  z  napisem  “Solidarność”!

Patrzę na niego dzisiaj i wydaje  mi się, że On wraz z hasłem służy sobiepaństwu, pysze, a Ludowi nic do Niego.

Lud ma wolność! Tylko czy sama Pani Wolność zastąpi sytość chleba  i  do chleba? Być czy mieć? I jedno i drugie jest ważne. Mam jedno  i  drugie.

Matka z dwojgiem dzieci ma ok. miliona zasiłku dla bezrobotnych i pyta jak żyć?!

Nie płaci czynszu i za energię  a pełno takich wokoło mnie.

Wróć Komuno!…

Jakaż  rozpacz  jest w milionach, że to złowrogie hasło ma prawo bytu  w  Niepodległej z Orłem w koronie.

Patrzę na mojego Orła w Koronie  i  wydaje  mi  się,  że wciąż jeszcze jest zniewolony i

wciąż  zrywa  pęta drutu kolczastego…

A tak bym pragnął by lot miał  wysoki,  wolny.  By uwił gniazda radości w każdej chacie i był radością nie tylko moją, by przyniósł radość życia tym z mateczników,  bo  przecie  to  oni  brali Orła w Koronie od swoich dziadów  i  nieśli  go  w  sercach, w mowie, w pacierzu i piśmie przez czas zniewolenia go przez najeźdźców.

Wierzę  w  moc  Twoją Orle, że uczynisz wszystko by starcze ręce nie  sięgały  po kurek gazowy, po, sznur by zawisnąć na pętli…

Pora  ku  temu  Orle byś znowu był radością i weselem, nie tylko dla  mnie. Jestem pewien, że obudzisz się, jeżeliś przysnął zmęczony  i dokończysz dzieła, by dzień był jaśniejszy, a noce spokojne i bezpieczne.

Jesteś przecie Pierwszy po Bogu w sercach naszych i zapłodnij je nie rozpaczą a nadzieją na lepsze jutro. Jeżeli będziemy razem z Tobą  nie straszna będzie nam bieda i przeciwności życia. A może Orle zhardziałeś i ludem prostym gardzisz, woląc sytość pańskich stołów i ich blichtr?

Większość  Narodu woła larum! Boryka się z biedą, nędzą i beznadzieją.

Wróć  Komuno – to także głosy rozpaczy.

Tedy Orle wraz z Lechitą

Prezydentem zejdźcie z wysokich tronów i usiądźcie na zwyczajnym

krześle  i wysłuchajcie głosów wołających larum… Bo taką macie

powinność:  wysłuchać głosu Matki też i naszej, której na imię –

Polska.

                                               Świętosław Małysz

Wrocław, kwiecień 1993 r.                 wieloletni więzień PRL

Autor tego listu od kilku lat już nie żyje. Był aktywnym działaczem Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu, był poeta i swoje wiersze pisał sercem w obozach więzieniach. Zostawił  dość bogaty dorobek twórczy, który musi zginąć bo w Wolne Polsce nigdy nie dotrze do społeczeństwa. ( Leszek Skonka)

Advertisements

1 Comment

  1. […] Spotkanie organizacyjne dla uczczenia ofiar żydłactwa […]

    Pingback by Szykany dla Polek-patriotek za obronę Polski « Grypa666's Blog — 16/04/2014 @ 19:19


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: