Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

13/02/2014

Adam Wielomski: Coraz rzadziej bywam “agentem”

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:41

Coraz rzadziej bywam “agentem”

Adam Wielomski 10.2.2014

Po niedawnych wielusettysięcznych manifestacjach we Francji przeciwko “małżeństwom homoseksualnych” – rozpędzonych przez policję z niesłychaną brutalnością (włącznie ze spałowaniem księdza katolickiego) – obrońcy tradycyjnego modelu rodziny zebrali się… pod ambasadą rosyjską z apelem o pomoc do Władimira Putina.

Poza sfanatyzowaną ekstremą, dla której Władimir Putin to wyłącznie postkomunistyczny oficer KGB, ostatnio na polskiej prawicy zaobserwować można proces otrzeźwienia wobec Rosji i osobiście wobec Putina. Napływające z Zachodu i z Rosji informacje o charakterze cywilizacyjno-politycznym coraz większej liczbie Polaków nakazują inaczej spojrzeć na Prezydenta Rosji.

Otóż z Zachodu napływają do Polski kolejne informacje o przelewającej się przez “wolny świat” fali medialnej, a coraz częściej i instytucjonalnej antychrześcijańskiej propagandy. Wojujący dogmatyczny feminizm, żądne władzy grupy homoseksualnych aktywistów, aborcjoniści, antyklerykałowie i osobiści wrogowie Boga, a ostatnio “genderyści” są tu nie tylko coraz bardziej głośni i hałaśliwi, ale uzyskują coraz większe wpływy polityczne. Stany Zjednoczone i Europa Zachodnia coraz częściej i bez skrępowania ukazują swoją post-chrześcijańską twarz.

Więcej, od czasu dojścia do władzy Baracka Obamy zaczął się proces utożsamiania “zachodnich wartości” z akceptacją genderyzmu i homoseksualizmu. Geje i genderyści stają się krok za krokiem oficjalnymi wyrazicielami “tolerancyjnych” wartości zachodnich, o czym świadczy bojkot olimpiady w Soczi z powodu “nietolerancji” dla homoseksualizmu w Rosji. Na Zachodzie ci, którzy opierają się tym “wartościom” są medialnie linczowani i zmuszani do zamilknięcia.

Putinowska Rosja wybrała odwrotny kierunek kształtowania swojej narodowej i cywilizacyjnej tożsamości. Oznaki tego kierunku było już widać wcześniej, ale od czasu bluźnierczego incydentu wywołanego przez “Bunt Cipek” (Pussy Riot) Rosja gwałtownie skręciła w kierunku restauracji chrześcijańskich i konserwatywnych cnót.

Wspierające kulturowych radykałów zachodnie fundacje zostały poddane kontroli państwa, okcydentalistyczne partie demoliberalne właściwie wyrugowane ze sceny polityczne, a państwo uznało walkę najpierw z propagandą, a następnie publicznie manifestowanymi zachowaniami “niestandardowymi” w dziedzinie płciowej za swoją oficjalną doktrynę polityczną i ideową. Najpierw spenalizowano propagandę homoseksualną, potem i publiczne manifestowanie takich skłonności.

Przy cichym pozwoleniu policji specjalne grupy (często z towarzyszącym im prawosławnym duchownym) przeczesują miejsca uczęszczane przez homoseksualistów. Putin podjął strategiczną decyzję o pożegnaniu się z ostatkami ideologicznego postkomunizmu i odbudowy Rosji o tradycję carską przedrewolucyjną, chrześcijańską.

Obecny Prezydent Rosji kreuje się na ostatniego Katechona chrześcijaństwa. I nie tylko ja to tak widzę. Po niedawnych wielusettysięcznych manifestacjach we Francji przeciwko “małżeństwom homoseksualnych” – rozpędzonych przez policję z niesłychaną brutalnością (włącznie ze spałowaniem księdza katolickiego) – obrońcy tradycyjnego modelu rodziny zebrali się… pod ambasadą rosyjską z apelem o pomoc do Władimira Putina.

Polska stanowi część Zachodu i charakterystyczna dla tej części świata kulturowa ofensywa gendero-gejowska nie omija i naszego kraju. Wystarczy włączyć telewizor lub radio aby zobaczyć jej wyraz. Równocześnie Polacy są (jeszcze) przywiązania do prawa naturalnego i tradycyjnego modelu rodziny, szczególnie na antykomunistycznej i (tradycyjnie) antyrosyjskiej prawicy. Przez całe lata obowiązywała tutaj – sformułowana bodaj przez środowisko Marka Jurka – teza, że o ile zachodnia Europa jest post-chrześcijańska, to za oceanem, w USA, przetrwała chrześcijańska cywilizacja z którą katolicka Polska powinna być w ścisłym sojuszu.

Prezydentura Obamy stanowi kres iluzji o zamorskim “chrześcijańskim imperium”. Coraz częściej na polskiej prawicy pojawia się zrozumienie, że “genderyzm” i “tolerancja” stały się oficjalną doktryną całego Zachodu, a Stany Zjednoczone wysunęły się tutaj na czoło. Oznacza to, że nie jest możliwy sojusz ani z krajami Zachodniej Europy, ani z Ameryką bez akceptacji tych wartości. Kraje zachodnie zawierają sojusze w obronie “wolności”, “tolerancji” i “praw człowieka”. Kto nie akceptuje tych wartości i dawanej im oficjalnej interpretacji, ten jest “wrogiem”.

Gdy Zachód, ustami Prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy, uznał “homo-genderyzm” za swoją oficjalną doktrynę i zaczął atakować Rosję za brak “tolerancji”, to Putin odpowiedział uznaniem tradycyjnych wartości za oficjalną doktrynę Rosji. Spór Zachodu z Rosją nabrał wymiaru światopoglądowego w którego centrum znalazło się chrześcijaństwo. W tym momencie katolicka i antyrosyjska polska prawa część sceny politycznej znalazła się w poważnym mętliku i kłopocie: stanąć w jednej linii z propagatorami “homo-genderyzmu” przeciwko Rosji Putina czy z Putinowską Rosją przeciwko “homo-genderystom”?

Niezachwiany przez lata dogmat o postkomuniście-Putinie, przeciwko któremu trzeba budować sojusz z Waszyngtonem, zachwiał się i tylko skrajne kręgi pisowskie mogą udawać, że nie dostrzegły tego problemu, sprowadzając wszystko do prymitywnego równania “Putin=KGB”. Trzeba mieć dużo intelektualnej bezczelności i tupetu aby – w sojuszu z Barackiem Obamą – popierać świętokradcze panny z “Buntu Cipek” oraz antyklerykałów i homo-aktywistów w Rosji (“opozycja antyputinowska”) i równocześnie twierdzić, że stanowi się ostatnią linię obrony chrześcijaństwa w Polsce. Coraz więcej ludzi zaczyna być tego świadomymi.

Pogląd o Rosji Putina jako obrońcy chrześcijaństwa głosiłem od dawna i wielokrotnie insynuowano mi z tego powodu “agenturalność”, “rozwiedki” itd. Zauważyłem, że ostatnio komentarze tego rodzaju stają się coraz rzadsze. Dziś zaczyna o Rosji w moim tonie przebąkiwać tradycyjnie antyrosyjska fronda.pl (notka z 02.01.2014 “Putin wybrał kurs na konserwatyzm”), a głośno o Putinie jako mężu stanu mówi, w swoich znanych internetowych komentarzach, Max Kolonko (“Putin człowiekiem roku” – dostępne na YT). Myślę, że głosy tego rodzaju będą coraz częstsze i można sobie życzyć, aby znalazły także swoją artykulację polityczną.

Autor: 
Adam Wielomski Historyk idei, monarchista, doktor habilitowany nauk politycznych. Prezes Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego, redaktor naczelny “Pro Fide Rege et Lege” oraz serwisu www.konserwatyzm.pl
To jest: Adam Wielomski
Publikacje Autora:
Zatopienie Zyty cze-2006 Opinie 2,344
Lustratorzy i agenci lut-2007 Opinie 1,546
Wyszło szydło z worka gru-2008 Opinie 1,295
Między herezją a agenturą cze-2006 Opinie 2,918
PO jako prawica? lis-2007 Opinie 2,560
Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: