Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

11/05/2013

Czy Niemcy jako kraj istnieją czy nie

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:02

From: Lisa

Date: 19.5.2013
Witam Panie Piotrze!

Swego czasu polecił mi Pan pana Andrzeja Szuberta jako osobę do rozmowy na temat, czy Niemcy jako kraj istnieją czy nie. Pan Andrzej ma na tę chwilę sporo osobistych problemów i nie chciałabym go więc jakoś strasznie karcić, ale jak zobaczyłam odpowiedź na moje pytanie na Pańskiej stronie internetowej, to jednak szlag mnie trafił. Do tej pory przestudiowałam mianowicie prawo regulujące tzw. Niemcy. Uważam prawo za bardziej nas wiążący środek, niż przez pana Andrzeja cytowana wikipedia i tego rodzaju źródła…. Pan Andrzej do tej pory nie widzi powodu sprawdzania prawa, które by tu nas wszystkich obowiązywało, ale na tę chwilę widzę naprawdę nie ma możliwości – jak wyżej wspomniałam. W związku z tym nakreślam problem jeszcze raz – chociaż krótko – przynajmniej dla zainteresowanego czytelnika, który po komentarzu pana Andrzeja mógłby myśleć, że wszystko jest fajnie. Tak nie jest.

Tu wypowiedźi pana Andrzeja:

“że RFN nie istnieje.” Istnieje i nie istnieje! Niemiecka nazwa RFN to BRD –  Bundesrepublik Deutschland (związkowa/federalna republika Niemiec). Tyle, że po zjednoczeniu przestano używać w Polsce nazwy RFN, co do czasu zjednoczenia (pod butem USA i banksterów) Niemiec oznaczało West  Deutschland – Niemcy Zachodnie, bo zniknęła NRD/DDR – Ost Deutschland – Niemcy Wschodnie.
Tu trzeba się cofnąć aż do czasów zakończenia II Wojny, więc do roku 1945. Tu alianci utworzyli dwie jednostki administracyjne, nie mające statusu państwa: Niemcy wschodnie i Niemcy zachodnie. Powtarzam: jednostki administracyjne. Dla przypomnienia: skapitulowały nie Niemcy, ale Wermacht. Traktatu pokojowego nie zawarto – nie ma go do dzisiaj dnia i jest według Kanzlerakte (Akt kanclerza) nie zamierzony (!). Deutsches Reich nigdy nie wygasł, więc ani Niemcy wschodnie ani zachodnie nie mogly być następcą DR. Nazistowskie prawo zostało zabronione (prawo SHAEF), a Niemcom zachodnim zostało nałożone tzw. Prawo podstawowe dla Bundesrepublik Deutschland (Grundgesetz fuer die Bundesrepublik Deutschland=GG), więc konstytucji do dzisiaj dnia brak.
I teraz tak: alianci skreślili w GG art. 23, w którym był opisany obszar obowiązywania BRD. Skreślając ten art. BRD  przestała istnieć. Statusu państwa nigdy nie miała, jest do dzisiaj zajętym obszarem przez aliantów, jako jednostka administracyjna została ostatecznie rozwiązana. Art. skreślono 23.09.1990r. Przystąpienie Niemców wschodnich 3.10.1990r. nie jest więc jakiś zjednoczeniem, bo w końcu nie można się przyłączyć do czegoś, co nie istnieje. Jedno wielkie show…!

“Wariaci są zdania, że to dlatego, że NRD zostało włączone i od tego momentu mamy Niemcy.” No i wariaci mają rację. RFN w rozumieniu – Niemcy Zachodnie – nie istnieje.
Patrz wyżej…. “Do dzisiaj dnia nie istnieje traktakt pokojowy i wiele spraw jest nie uregulowanych”
POMYŁKA! Traktat 2 plus 4 był i traktatem pokojowym i regulował “politycznie” i oficjalnie wszystko. Znacznie szerzej opisuje to niemiecka wiki.
Niestety nie jest to traktatem pokojowym w sensie prawnym. Niestety mam tu tylko niemieckojęzyczne źródła, ale przynajmniej nie z niemieckiej strony: http://www.youtube.com/watch?v=sQ5MFtBDvI0
W tym czasie polski minister do spraw zewnętrznych jeszcze raz potwierdził, że granice zachodnie nie są ostatecznie uregulowane. Pociąga to za sobą liczne komplikacje dla Polski, ponieważ nigdy PL nie powinnabyła podpisać umowy lizabońskiej bez uprzedniego podpisania traktatu pokojowego z Niemcami…. Tu PL została na surowo zdradzona – ludzie nie znali znaczenia tego co się kryło za 2+4…, ale to inna historia.

Przed traktatem przynajmniej część Niemiec nie była kolonią CIA, Mossadu i banksterów. Po zjednoczeniu sitwa z Wall Street przejęła całą Dojczlandię na własność. Polecam to:
“Zadziwiająca była postawa tzw. rządu Niemiec kanclerza H. Kohla. Najpierw zaprzeczał on zdecydowanie istnieniu Gladio w Niemczech. Następnie ówczesny minister kancelarii H. Kohla stwierdził, że magazyny broni organizacji Gladio zostały w Niemczech zlikwidowane już w 1972 roku (o magazynach broni “samobójcy” Lembke z roku 1981 minister gabinetu Kohla widocznie zapomniał).
A w grudniu 1990 tzw. rząd Helmuta Kohla podał do publicznej wiadomości, że organizacja Gladio staraniem rządu Bundesrepubliki Niemiec zostanie rozwiązana do kwietnia 1991.
Tak więc tzw. rząd obiecał społeczeństwu zlikwidowanie organizacji, której istnienie wcześniej zdecydowanie zaprzeczał. Nie muszę dodawać, że o istnieniu na terenie Niemiec przez cztery dziesięciolecia organizowanych przez CIA bojówek i grup terrorystycznych członkowie niemieckiego tzw. parlamentu dowiedzieli się z prasy w roku 1990. Także większość ministrów tzw. rządów w okresie 1950 – 90 o całej tej sprawie nie miała zielonego pojęcia. Jedynie garstka najwyższych polityków – i naturalnie służby – wiedziały, co w trawie piszczy.
Po ujawnieniu afery z Gladio SPD i Zieloni domagali się początkowo utworzenia komisji parlamentarnej do zbadania sprawy. Po zapewnieniach tzw. rządu, że nie znane są jemu żadne fakty aktywności Gladio na terenie Bundesrepubliki obie partie wycofały te żądania. Tzw. parlament niemiecki nigdy sprawą tą się nie zajął.”
Dokładnie tak się mają sprawy. Jeszcze łatwiej jest to zrozumieć cofając się w historii do I Wojny światowej… kiedy to już planowano wyniszczenie Niemców jako naród w całości. Po II Wojnie Niemcy są okupowane przez aliantów, a w takim razie w pierwszym rzędzie przez Amerykanów. Zdając sobie sprawę z tego, że Amerykański naród już dawno został pozbawiony praw przez żydów, wiemy kto rządzi Niemcami.

Dla czytelników polecam gorąco sprawdzenie pisowni imienia i nazwiska w wszelkich dokumentach. Każda litera duża w imieniu i nazwisku wskazuje na utratę statusu osoby fizycznej na korzyść osoby prawnej. “Ludzie to nasz kapitał” i tym podobne slogany nabierają sensu, jeśli się tej pisowni wywodzącej z prawa rzymskiego przyjrzeć – capitis deminutio maxima. Jesteśmy zdefiniowani jako przedmioty i niewolnicy. Pociąga to za sobą fakt, że podlegamy prawu handlowemu i sądom polubownym (mam nadzieję, że te ostatnie dobrze przetłumaczyłam). Niedziwi więc, jak funkcjonuje nie tylko w Polsce, ale już w całej Europie wymiar sprawiedliwości – z tym statusem i nie zdając sobie z tego statusu sprawy nie możemy dojść sprawiedliwości, która dla szafy i psa jest po prostu nie przewidziana.

Tzw. aktem “Act of 1871” przekształcił 41wszy kongres amerykański‚Washington D.C.‘, rząd amerykański w firmę. Z umownym włączeniem wszystkich amerykańskich stanów w tę korporację został każdy Amerykanin bez świadomości personelem tejże firmy (dokładnie to dzieje się w Europie! Niemcy mają tu największe doświadczenie). Patrz:
UNITED STATES CODE, Title 28, § 3002 (15) (A) (B) (C):
(15) “United States” means—(A)
a Federal corporation
; (B) an agency, department, commission, board, or other entity of the United States; or
(C) an instrumentality of the United States.

W razie zainteresowania, mogę odpisać na pytania. Ale błagam, proszę sobie zdać sprawę ze statusu każdej osoby, z naginania konstytucji – przede wszystkim w PL, bo Niemcy czegoś takiego nie mają, w związku z czym w PL dzieją się te sprawy “legalnie” – i np z tego, że Bundesrepublik Finanzagentur GmbH to firma z kapitałem o wysokości 25.000 Euro (!) zarejestrowaną w Handelsregister in Frankfurt am Main….
Niemcy oczyszczają wszelkie prawa o obszar obowiązywania. Przez to są te prawa nieważne albo obowiązują na morzu i w samolotach. Prawo morskie, to prawo banków….!
Nie mogę się pozbierać mając to wszystko nagle przed oczami. Więc dobrze byłoby, aby nikt mi nie wierzył, ale zaczął poważnie studiować dotyczące prawa i przepisy – to one nas regulują!

Advertisements

1 Comment


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: