Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

12/02/2013

Dochodzimy do egzystencjalnej przepaści – 17 wymówek lemingów

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:12

Dochodzimy do egzystencjalnej przepaści – 17 wymówek lemingów

Mike Bundrant 8.2.2013, przekład-skrót Piotr Bein

Płaczę nad naszą ignorancką biernością — Patch Adams, lekarz

 

Przebudzeni mają powody do obaw.  Nadchodzi moment egzystencjalnej przepaści, katastrofy zgotowanej przez ludzkość czy jej elitarne struktury władzy.  Po nim, ludzkość nie może wygrzebać się. Dr med. Patch Adams powiedział mi kiedyś, że punkt ten przypada ok. 2025 r. Nie wiem skąd on wie, ale do tej konkluzji przeczytał 1500 książek, o ile pamiętam.

Wszystko jest zatrute w dużym stopniu – żywność i woda pitna, oceany, medycyna i zdrowie umysłowe. Psychiatria to smażenie mózgu. Rząd promuje trucie, a środowisko naturalne jest zatrute. Pieniądz stracił na wartości. Edukacja produkuje ludziowców, korporacje żerują na nich, a merdia hipnotyzują ich.

Ciekawie jest z inteligencją człowieka, podobno mądrzejszego od zwierząt. Tymczasem nie ewoluowaliśmy (lub nie dane nam było), by zauważyć prostą prawdę, nawet gdy bije nas po twarzy raz po raz!

Czyli zajmujemy się rozwiązywaniem problemów, które mało mają do rzeczywistych naszych problemów! Negacja niepozwala nam tego dostrzec. Kiedy wytknąć lemingowi prawdę, odpowie typowo:

1. Jestem pewien, że „oni” wiedzą, co robią.

2. Na to nie mam wpływu. Mogę tylko życ wlasnym życiem.

3. Wszycy jesteśmy i tak skończeni, więc chodźmy na piwo.

4. Mam swe własne zmartwienia.

5. Niemoże być, że wszystkich zmylili.

6. Osoby siepnięte wierzą w spiski.

7. Było w wiadomościach! Przecie ich niezmyślają.

8. Lekarze pokończyli akademie medyczne, więc wiedzą więcej o zdrowiu niż ja.

9. Medycyna alternatywna? Mój doktor mówi, żebym tego unikał.

10. Nasze społeczenstwo jest zbyt zaawansowane, by miało upaść.

11. Władze zawsze znajdą jakieś wyjście przed katastrofą.

12. Kto ma czas martwić się wydarzeniami na świecie?

13. Sprawy zawsze kończą się dobrze.

14. A kto ja jestem, żeby coś zdziałać?

15. Jestem zbyt zajęty.

16. Aha, mamy jakieś prawdziwe problemy, czy nie? (Wraca na kanapę do telewizorni.)

17. Czy tego chciał Bóg? (A czy Bóg chce, żebyś siedział bezczynnie i przyglądał się, nic nie robiąc?)

(18. Tu dodaj, co sam słyszałeś…)

By przezwyciężyć frustrujące (dla obudzonych) negowanie, trzeba nie tylko intelektualnej świadomości: siły emocjonalnej. I tu większość osób pada.

Zdać sobie sprawę z przepaści egzystencjalnej to uznać nieugiętą rzeczywistość, że umrzemy – ty, twe dzieci i ci, których kochasz, twoi przyjaciele i rodzina – wszyscy.

To przez ludzi, którzy prowadzą nas do pokoju i dobrobytu (przywódcy w rządzie i biznesie). Zrozumieć to jest niezmiernie bolesne. Toteż większość woli uśmierzyć ból pizzą z piwem.

Co możesz zrobić?

1. Skończ z negacją, z usprawiedliwianiem tych, co brużdżą ci życie – twoje i dzieci.

2. Wyrób siłę emocjonalną.  Naucz się być samodzielnym, jeśli trzeba. Czyli pracuj nad zbytecznością aprobacji przez innych, zwłaszcza lemingów.

3. Dziel się prawdą, chyba najlepiej na necie. Dziel się artykułami z dysydenckich portali i blogów. Utwórz własną witrynę. Mów prawdę i lansuj ją online, jak najlepiej potrafisz.

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: