Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

04/10/2012

Salafizm+CIA: formuła do destabilizacji Rosji i Bliskiego Wschodu

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 13:21

Salafizm+CIA: formuła do destabilizacji Rosji i Bliskiego Wschodu

William Engdahl 5.9.2012, przekład-skrót Piotr Bein, przypisy w oryginale

Zamach na najbardziej poważanego przywódcę religijnego sufi w Dagestanie, na rosyjskim zmiennym Kaukazie, miał miejsce, gdy dżihadyści salafistyczni w Libii zamordowali ambasadora USA, który odegrał główną rolę w obaleniu Kadafiego i wyniesienia do władzy salafistycznych Bractwa Muzułmańskiego i dżihadystów. Wm całym świecie islamu wyzwala się falę nienawiści w imię islamskiego fundamentalizmu, który może doprowadzić do wojny światowej. Wynika to z Projektu Wielkiego Bliskiego Wschodu, rozgrywanego od 2010 r.  i wcześniej przez oś Waszyngton-Londyn-Tel Awiw. Manipulacja nastrojami religijnymi jest wybuchowym koktajlem, jak pokazuje poniżej Engdahl.

 

Część I: Syria wchodzi na rosyjski Kaukaz

On August 28-go sierpnia szejk Said Afandi, uzany przywódca duchowy Autonomicznej Rosyjskiej Republiki Dagestanu został zgładzony w swym domu przez samobójczą dżihadystkę.

75-letni przywódca muzułmanów sufi, Afandi spełniał krytyczną rolę w próbach pojednania dagestańskich salafistycznych dżihadystów sunnickich z innymi frakcjami, wiele z których widzi się jako sufici. Bez zastępstwa dl ajego moralnej postawy i poważania, wladze obawiają się możliwego wybuchu wojny religijnej w tej maleńkiej republice rosyjskiej. [1]

Wg policji, zamachowiec była etniczną Rosjanką przekonwertowaną na islam, połączoną z powstaniem salafistów przeciw Rosji i lokalnym rządom lojalnym Moskwie w republikach autonomicznych i w całym muzułmańskim płn. Kaukazie. Etniczni muzułmanie w tym regionie Rosji i b. ZSRR obejmują: Uzbekistan, Kirgistan aż do prowincji  Sinjiang w Chinach. Populacja ta jest celem różnych działań służb USA i państw NATO, od czasu zakończenia zimnej wojny (1990). Manipulacją muzułmanami Waszyngton chce spowodować niekontrolowany chaos  dla Rosji i Azji Śr. Wykonanie powierzono niektorym z tychże organizacji, które spowodowały chaos i destrukcję w Syrii przeciw prezydentowi Al-Assadowi. Rosyjskie służby bezpieczeństwa rozumieją, że jeśli nie zdołają zatrzymać powstania dżihadystów w Syrii, to ci przyjdą do Rosji przez Kaukaz.

Salafistyczne morderstwa umiarkowanych przywódców sufi i in. muzłmanów na Kaukazie, stanowią wydaje się najniebezpieczniejszą w dziejach operację służb USA, polegającą na globalnym wykorzystaniu fundamentalizmu islamu.

Uprzednio, służby USA i sojuszników manipulowały organizacjami religijnymi w różnych krajach. Ale obecnie widzimy nieobliczalne falę za falą morderstw, nienawiści, zniszczenia całych kultur, wywołanych z Waszyngtonu w imię demokracji, rzekomo wykorzystując grupy Al Kaidy, salafistów saudyjskich (wahabitów), albo uczniów tureckiego Ruchu Fethullah Gülen – celem rozpalenia pożarów nienawiści religijnej wewn. islamu i przeciw in. religiom, które mogą wymagać dekady gaszenia. To może łatwo przekształcić się w III wś.

Fale dżihadu pokazały się od czasu decyzji Waszyngtonu, by rozpocząć tzw. Wiosnę Arabską, która zaczęła się od Tunezji pod koniec 2010 r. i rozeszła się na cały świat islamu – od Afganistanu przez Azję Śr. po Maroko.

 

Fundamentalizm zawitał na Kaukaz

Po rozpadzie ZSRR, radykalni mudżahedini afgańscy, islamiści saudyjscy, tureccy, pakistańscy i z in. krajów islamu zalali tereny muzułmańskie b. ZSRR. Jedną z najlepiej zorganizowanych grup był Ruch Gülen (globalna sieć szkół islamskich) pod przywództwem Fethullaha Gülena, z głównym wpływem w Turcji na politykę partii Erdogana, AKP.

Gülen szybko założył Międzynarodowy Koledż Dagestańsko-Turecki w Dagestanie. Podczas chaosu rozpadu ZSRR, ministerstwo sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej oficjalnie zarejestrowało i zezwoliło na nieograniczoną działalność różnych fundacji i organizacji islamskich: Liga świata Islamskiego, Światowe Zgromadzenie Młodzieży Muzułmańskiej, zaprzyjaźniona z Al Kaidą fundacja saudyjska ‘Ibrahim ben Abd al-Aziz al-Ibrahim.’ Na czarnej liście są też Al-Haramein (saudyjska fundacja powiązana z Al Kaidą), IHH [2] (organizacja turecka zakazana w Niemczech; rzekomo zebrała fundusze na mudżahedinów w Bośni, Czeczenii i Afganistanie; oskarżona przez wywiad francuski o powiązania z Al Kaidą. [3] Wiele z tych grup dobroczynnych było przykrywką fundamentalistów-salafistów, mających swój własny specjalny plan.

Gdy Rosja stwierdziła, że wielu z obcych islamistów w Czeczenii i Dagestanie angażowało się w podsycanie regionalnych zaburzeń i wojen domowych, Moskwa wycofała pozwolenia na prowadzenie szkół i isntytucji. Na całym Płn. Kaukazie w czasie wojny czeczeńskiej (późne l. 1990-te) istniało ponad 24 islamskich instytutów, ok. 200 medres i wiele maktab (szkoły badań nad Koranem) przy niemal wszystkich meczetach.

Jedną z pierwszych instytucji do zamknięcia był ww. Międzynarodowy Koledż Dagestańsko-Turecki. [4]

Gdy Rosja przyhamowała rozsiew nauki salafizmu u siebie pod koniec l. 1990-ych, setki młodych uczniów muzułmańskich wywędrowało z dagestanu i czeczenii, do Turcji, Arabii Saudyjskiej, Pakistanu i in. miejsc na BliskimWsch., podobno na szkolenia przez ruch Gülen i rozmaite organizacje finansowane przez Saudyjczyków, w tym salafiści. [5] W Rosji uważa się, że uczniowie wyszkoleni przez zwolenników Gülena lub saudyjskie czy inne fundamentalistyczne ośrodki salafizmu, powrócili do Dagestanu i na Płn. Kaukaz szerzyć swój radykalny islam.

Do 2005 r. sytuacja na Kaukazie była już tak zmieniona interwencją salafistów, że salafista czeczeński Doku Umarow (wg RB ONZ związany z Al Kaidą [6]) jednostronnie oznajmił utworzenie tzw. Emiratu Kaukaskiego, z zamiarem państwa islamskiego (z prawem szaria) obejmującego cały Płn. Kaukaz, w tym Dagestan. Skromnie ogłosił się Emirem Kaukaskiego Emiratu. [7]

Część II: Salafizm wojuje z tradycją sufizmu

Salafizm (w Arabii Saudyjskiej wahabizm) to fundamentalistyczny odłam islamu. Przykuł on uwagę świata i stał się notoryczny w marcu 2001 r. zaledwie parę tygodni przed atakami 11 IX w USA. Wtedy rząd salafistycznych talibów w Afganistanie rozmyślnie zniszczył ogromnę posągi religijne (z VI w.) Buddy. Przywódcy talibów zakazali też jako nie-islamskie: wszelkie formy obrazu, muzykę i sport, TV – zgodnie z wg nich ścisłą interpetacją Prawa Szarii.

Wg źródeł afgańskich, rozkaz zniszczenia posągów Buddy wyszedł od wahabisty urodzonego w Arabii Saudyjskiej, Osamy bin Ladena, który w końcu przekonał do czynu mułłę Omara, najwyższego przywódcę talibów. [8]

Sufici czczą świętych i modlą się teatralnie. Salafiści potępiają jako bałwochwalstwo wszelkie nietradycyjne formy kultu i nawołują do islamskiej władzy politycznej i ścisłej Szarii. Z sufizmu, wg ich uczonych, wywodzi się licząca setki lat, ogromna tradycja duchowa i muzyczna islamu –wewnętrzny, mistyczny czy psycho-duchowy wymiar: Podczas gdy wszyscy muzułmanie wierzą, że są na ścieżce do Boga i zbliżą się do Niego w Raju (po śmierci i ‘Sądzie Ostatecznym’), to sufici wierzą, że można zbliżyć się do Boga i doświadczyć tego jeszcze za życia. Ponadto, osiągnięcie wiedzy towarzyszącej takiemu zbliżeniu  do Boga jest wg sufi najwyższym celem stworzenia. Wymieniają tu hadith qudsi, w którym Bóg mówi ‘Byłem ukrytym skarbem i kochałem być znanym, więc stworzyłem stworzenie, by mnie poznało.’ Tak więc dla sufi istnieje już rozpęd, ciągłe przyciąganie ich serc przez Boga, przyciągająca ich w miłości, ku Bogu. [9]

Mistyczny prąd islamu sufi dążący do zbliżenia lub zjednania z Bogiem silnie kontrastuje z dżihadem salafistów czy wahabistów, uzbrojonych w śmiercionośną broń, głoszących fałszywą doktrynę dżihadu i zboczonej martyrologii, popełniających niezliczone akty przemocy. Nic dziwnego, że ofiarami dżihadu salafistów są pokojowe odłamy islamu, zwłaszcza sufici.

Poważany Afandi publicznie potępił fundamentalizm salafistów. Zamordowano go po skoordynowanym ataku (19.7.2012) na dwu wysokiej rangi muftych w Tatarstanie (Rosyjska Republika Wołgi). Obie ofiary były zatwierdzonymi przez rząd przywódcami religijnymi, którzy atakowali radykalny islam. Ta niedawna seria morderstw otwiera nowy front w wojnie salafistów przeciw Rosji: ataki na umiarkowanych przywódców sufijskich.

Jeszcze niewiadomo, czy Dagestan stacza się w religijną wojnę domową, która rozleje się na geopolitycznie czuły rosyjski Kaukaz. Niemal pewne, że te same koła, które żywią przemoc i terror w Syrii przeciw reżimowi alawickiego prezydenta Assada, stoją za morderstwem Afandi i powiązanymi aktami terroru czy niepokoju w całym muzułmańskim Kaukazie rosyjskim. To jest scenariusz-zmora dla Rosji – „Syria przychodzi do Rosji”. Ukazuje on dramatycznie, dlaczego Putin tak zdecydowanie próbował zatrzymać mordercze piekło w Syrii.

Salafizm a CIA

Dżihad salafi jest celowo importowaną nowością w Dagestanie. Salafizm nikedy nosi nazwę wahabizm –pierwotnie beduińska mniejszościowa odmiana islamu, pochodząca od XVIII w. z Arabii Saudyjskiej.

Irfan Al-Alawi i Stephen Schwartz z Ośrodka Pluralizmu Islamskiego opisują sytuację saudyjską pod sztywnymi zasadami wahabizmu: Kobiety pod władzą saudyjską musą nosić abaję, całkowite przykrycie ciała, i woalkę na twarz (niqab); mają ograniczone możliwości edukacji i zawodu; nie wolno im prowadzić pojazdów; mają zakaz kontaktów towarzyskich z mężczyznami poza krewnymi, a wszystkie kontakty osobiste, w tym otwarcie konta bankowego, wymagają nadzoru przez mężczyznę z rodziny („opiekuna”). Przestrzegania tych zasad wahabizmu pilnują mutawiyin, tj. milicja moralna, znana też jako „policja religijna”, oficjalnie nazwana Komisja Promocji Cnoty i Zapobiegania Występków (CPVPV), która patroluje miasta saudyjskie, uzbrojona w kije pokryte skórą, które dowolnie używa na tych, co jej podpadną. Nachodzą na domy szukając alkoholu i dragów oraz naprzykrzają się nie-wahabickim muzułmanom i innowiercom. [10]

Niesmacznie bogata i nie aż tak moralna saudyjska rodzina królewska ma układ z przywódcami wahabizmu: eksportujcie dowolnie swój fanatyzm w świat islamu, tylko zostawcie w spokoju rodzinę królewską. [11]

Mało wiadomo, że obecna forma agresji wahabizmu saudyjskiego jest jakąś fuzją z dżihadem egipskiego Bractwa Muzułmańskiego (BM); jego czołowi salafiści weszli do Królestwa Saudyjskiego w l. 1950-ych poprzez skomplikowane wydarzenia CIA, kiedy Nasser rozgromił BM po próbie zamachu. W l. 1960-ych napływ Egipcjan z BM do Arabii Saudyjskiej w ucieczce przed represjami Nassera wypełnił wiele wiodących posad nauczycielskich w saudyjskich szkołach religijnych. Jednym z uczniów był dobrze sytuowany młodzieniec, Osama bin Laden. [12]

III Rzesza popierała BM jako broń przeciw Brytyjczykom w Egipcie i gdzie indziej na Bliskim Wsch. Marc Erikson opisuje hitlerowskie korzenie BM: szukając w l. 1930- i 1940-ych większych stawek przeciw brytyjskiej i francuskiej kontroli na Bliskim Wsch., faszyzm włoski i niemiecki ustanowił bliską współpracę agentów faszystowskich z przywódcami islamistów. Podczas Rewolty Arabskiej (1936-39), szef wywiadu wojskowego III Rzeszy, admirał Wilhelm Canaris poslal agentów i pieniądze w poparciu powstania Palestyńczyków przeciw władzy brytyjskiej, podobnie jak założyciel i ‘najwyższy przewodnik’ BM, Hassan al-Banna. Kluczową osobą w  faszystowsko-islamistycznym węźle i pośrednikiem między hitlerowcami a al-Banna został Wielki Mufti Jerozolimy, Haj Amin el-Husseini. [13]

Po klęsce Hitlera, wywiad brytyjski wszedł przejąć kontrolę nad BM. Z przyczyn finansowych i in. Brytyjczycy zdecydowali przekazać w l. 1950-ych swe kontakty w BM kolegom w CIA. [14]

Wg b. badacza nazizmu w Departamencie Sprawiedliwości USA, Johna Loftusa, w l. 1950-ych CIA ewakuowało nazistów z BM do Arabii Saudyjskiej. Przybywszy tam, niektóre światła przewodnie BM, np. Dr Abdullah Azzamzostali nauczycielami w szkołach religijnych, madrasach, łącząc doktryny hitleryzmu z dziwnym kultem islamu, wahabizmem. [15]

Wszyscy myślą, że islam to ta fanatyczna religia, ale tak nie jest – pisze Loftus. Myślą, że islam, saudyjska wersja islamu – jest typowa, ale ona nie jest. Kult wahabizmu potępiły jako herezję ponad 60 razy narody muzułmańskie. Ale gdy Saudyjczycy wzbogacili się, kupili mnóstwo milczenia. Ten kult jest niezwykle surowy. Wahabizm praktykowali tylko talibowie i saudyjczycy – taki jest skrajny. Naprawdę to nie ma on nic wspólnego z islamem, religią b. pokojową i tolerancyjną, zawsze dobrze ustosunkowaną do Żydów przez pierwsze tysiąc lat istnienia. [16]

Loftus wykazał ważkość tego, co dziś wychodzi z cieni, by przechwycić Egipt pod prezydentem z BM, Morsi, czy Syrię pod tzw. Narodową Radą Syrii zdominowaną przez BM, a publicznie przewodzoną przez bardziej „politycznie poprawnego” Bassma Kodmani itp. Rzecznik spraw zagr. Rady, Kodmani był dwa razy zaproszony na spotkania bilderbergów, ostatnio w Chantilly (stan Virginia, 2012). [17]

Najdziwniejszą i najbardziej alarmującą cechą finansowanych przez USA zmian zapoczątkowanych w 2010 r., jest zniszczenie arabskich świeckich reżimów: Mubaraka w Egipcie i Kadafiego w Libii, oraz Ben Ali w Tunezji. Nastąpiło dzikie zniszczenie na całym Bliskim Wsch., zwłaszcza w ostatnich 18 mies. w Syrii. Widać szablon przejmowania władzy przez przedstawicieli mętnego, salafistycznego BM.

Wg poinformowanych, finansowane przez Saudyjczyków sunnickie BM przeważa wśród członków Narodowej Rady Syrii na uchodźstwie, popieranej przez Clintonową i Hollande (Francja). BM Syrii związane jest z BM Egiptu; na niedawnym spotkaniu w Iranie, Morsi otwarcie nawoływał do usunięcia prezydenta Syrii, Assada – logiczny krok, jeśli jego koledzy z BM w Narodowej Radzie Syrii mają przejąć władzę. Podobno Saudyjczycy finansują Radę przeciw Assadowi [19], jak i wyniesienie do władzy rządzącej Tunezją, Islamistycznej Partii  Ennahda [18].

Część III: Rządy salafistycznego terroru Morsi

O prawdziwej misji BM i pokrewnych dżihadistów świadczy to, że gdy zdobędą władzę,  zrzucają pozory umiarkowania i pojednania, obnażając swe gwaltownie nietolerancyjne korzenie. Widać to w Egipcie pod Morsi.

Główne media zachodnie milczą o alarmujących doniesieniach od misjonarzy chrześcijanskich w Egipcie, że BM Morsi’ego już pokazuje brutalnny totalitarny salafizm, podobnie jak radykalne siły szarii Chomeini’ego w Iranie (1979-81).

W liście od Christian Aid Mission (CAM), anonimowy misjonarz egipski pisze, że BM Morsi’ego zapowiedziało zniszczenie kraju w przypadku porażki Morsi’ego, ale i zemstę wszystkim, co głosowali na [jego oponenta, Ahmeda] Szafika, zwlaszcza chrześcijanom, gdyż są pewni, że głosowaliśmy na Szafika. Dlatego wczoraj zaczęli od zabicia dwu wierzących  w el Szarkiję. [20]

List wyszedł zaledwie tygodnie po pokazaniu w państwowej TV (kontrolowana przez  Morsi) strasznego wideo z morderstwa przez muzułmanów konwertyty na chrześcijaństwo. List dodaje: Wkrótce po zwycięstwie Morsi’ego, siłą przeszkodzono chrześcijanom w górnym Egipcie pójść do kościoła. Wielu muzułmanów zaczęło też mówić kobietom na ulicy, że mają nosić szaty islamskie i nakrycie głowy. Zachowują się, jakby przejęli kraj na własność. [21]

Już w 2011 r. salafiści Morsi’ego zaczęli ataki i niszczenie meczetów sufijskich w całym Egipcie. Wg autorytatywnej gazety Al-Masry Al-Youm, tzw. salafiści wyznaczyli do zniszczenia 16 historycznych meczetów sufijskich w Aleksandrii, gdzie jest 40 sufijskich meczetów i gdzie mieści się kwatera główna 36 grup sufi. Pół mln sufi mieszka w mieście, a 4 mln wszystkich jego mieszkańców. Agresja wobec sufi w Egipcie objęła napad na najokazalszy meczet Aleksandrii, nazwany imieniem XIII-wiecznego sufi, Al-Mursi Abu’l Abbas, którego grób znajduje się w meczecie. [22]

Tzw. demokratycznie wybrany reżim w Libii, osadzony po obaleniu Kadafiego bombami NATO w 2011 r., także ochoczo niszczy meczety i miejsca kultu sufi. W sierpniu br. dyrektor generalny UNESCO, Irina Bokowa wyraziła poważne zaniepokojenie zniszczeniem przez dżihadystów miejsc sufi w Zliten, Misrata i Trypolisie; nagliła sprawców do natychmiastowego zaprzestania destrukcji. [23] Poprzez pozakulisowe machinacje, rząd Libii dominują dżihadyści i zwolennicy BM, jak w Tunezji i Egipcie. [24]

 

[Foto: USA prześladowane przez te same demony, które wskrzesili! Z lewej, ambasador USA Chris Stevens ogląda martwe ciało Kadafiego. Z prawej, ambasador po ataku na konsulat w Bengazi, w którym stracił życie.]

 

Gniewny tłum zwolenników salafistów grupy Ansar Al-Sharia zamordował (11.9.2012) ambasadora USA w Libii i 3 pracowników konsulatu w Bengazi, w proteście za wypuszczenie przez youtube filmu amerykańskiego filmowca, pokazującego Proroka Mahometa w licznychaferach seksualnych i wątpiącego w Jego rolę jako posłańca Boga. Na ironię, ambasador odegrał kluczową rolę w obaleniu Kadafiego i otwarciu drzwi dla przejęcia Libii przez salafistów. W podobnym proteście gniewna tłuszcza salafistów otoczyła ambasadę USA w Kairze. [25]

Ansar Al-Sharia wywodzi się z Al Kaidy; twierdzi, że ma grupy na całym Bliskim Wsch., od Jemenu po Irak, Egipt i Libię; podtrzymuje model szarii przyjęty przez talibów afgańskich i przez zbiór wojujących grup, w tym Al Kaidę w Iraku. Rdzeń grupy stanowią dżihadyści z Afganistanu (środkowe l. 1990-te) lub Iraku (po inwazji przez USA w 2003). [26]

Celowe rozjątrzenie nowej serii dżihadowego terroru salafistów na muzułmańskich terenach rosyjskiego Kaukazu wymierzono politycznie na maksymalną presję rosyjską na rząd Putina.

Putin i rząd Rosji są najsilniejsi i najbardziej niezbędni w poparciu Assada. Dla Rosji, strategicznie ważne jest też utrzymanie jedynej śródziemnomorskiej bazy marynarki w Tartus w Syri. Tymczasem cwaniackie oświadczenie Obamy dla Meidwiediewa, by czekał do re-elekcji Obamy na ocenę intencji USA wobec Rosji oraz niedawny ukryty komentarz Putina, że można osiągnąć kompromis w przypadku re-elekcji Obamy, ale nie z Romneyem [27], wskazują, że taktyka Waszyngtonu wzgl. Moskwy może skusić Rosję do porzucenia głównych sojuszy geopolitycznych, może nawet z Chinami. [28] Jeśli tak, to stosunki USA-Rosja zmieniłyby się, z katastrofalnymi skutkami dla pokoju światowego.

…………..

F. William Engdahl            Autor i analityk amerykańsko-niemiecki, w teamatach geopolityki i ekonomii.

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: