Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

29/06/2012

W zw. z meczem Niemcy – Włochy

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:01

W związku z meczem Niemcy – Włochy w Warszawie nasunęła mi się pewna refleksja…

Kilkanaście dni temu w tej samej Warszawie grupy prowokatorów urządziły uliczne bitwy z kibicami rosyjskimi i z policją. A tysięce podejrzanej prowencji “polskich patryjotów” z oburzeniem wypowiadało się o przemarszu rosyjskich kibiców na stadion w związku z meczem Polska – Rosja. Na szczęście znaleźli się i rozsądni Polacy.

Dzisiaj na stadion w Warszawie szły ulicami stolicy tysiące kibiców niemieckich. Z niemieckimi flagami.
http://euro2012.dziennik.pl/strefa-kibica/artykuly/396198,niemieccy-kibice-opanowali-centrum-warszawy-przed-meczem-euro-2012-niemcy-wlochy.html
http://www.wprost.pl/ar/330917/Niemieccy-kibice-zalewaja-ulice-Warszawy/
http://ekstraklasa.net/niemieccy-kibice-w-przewadze-podczas-polfinalu-z-wlochami,artykul.html?material_id=4fe9b5e5142d5c4201000000

Ostatni raz tylu Niemców na raz w Warszawie było podczas okupacji. Tyle, że flagi wówczas mieli cokolwiek inne. Inaczej też byli ubrani. Niektóre aspekty ich ówczesnego pobytu przypominały nieco “igrzyska sportowe”: były to np. łapanki.
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81apanka
Stawką ich były dla Polaków nie medale, a wolność, a nawet życie. Kto przegrał, lądował w obozie koncentacyjnym lub na przymusowych robotach. Najwięksi pechowcy lądowali na Szucha (centrala Gestapo)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mauzoleum_Walki_i_M%C4%99cze%C5%84stwa
lub po prostu “w piachu”…
Warszawa doznała pięcioletniej okupacji. Były masowe egzekucje publiczne, był nieomal zapomniany KL Warschau (zapomniany – bo służył eksterminacji przede wszystkim Polaków).
http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_123.html
Na koniec była hekatomba powstania.
Po powstaniu z 1944 Niemcy starli Warszawę nieomal całkowicie z powierzchni ziemi.
http://henryk.rycko.pl/foto/v/Erice+Steinbach+przypominam/

Nie nawołuję do nienawiści. Dzisiejsi Niemcy nie ponoszą za tamte wydarzenia odpowiedzialności. Ale dlaczego Niemcom wybaczyli “polscy patryjoci”, a Rosjanom nie?

W czasie nagonki na Rosję wypominano jej rozbiory Polski. Choć “rozbiorową” carycą była rodowita Niemka.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna_II_Wielka
Z germańskimi pobratymcami pokroiła ona “polski tort” na kawałki.
O zaborach pruskim i austriackim rzadko wspominają “polscy patryjoci”. A w zaborze pruskim też były powstania. I to więcej niż w zaborze Rosyjskim.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_wielkopolskie_%28ujednoznacznienie%29
W zaborze austriackim także były powstania: krakowskie i chochołowskie. Przy czym władze Austrii napuszczały chłopów na szlachtę, aby uchronić Galicję przed większymi powstaniami.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_galicyjska
To wszystko germańskim zaborcom wybaczyliśmy i nieomal zapomnieliśmy o tych sprawach. Jedynie do Rosjan mamy za Niemkę na ich tronie pretensję. I za jej potomków tłumiących powstania.
Albo wypominamy Rosji bolszewizm. Choć bolszewizm był całkowicie zdominowany przez Żydów. Po dojściu gruzińskiego rzeźnika Stalina do władzy wszyscy szefowie zbrodniczej NKWD byli Żydami. To im powierzył Stalin wymordowanie naszych w Katyniu i paru innych miejscach.
http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=993&Itemid=46
Najwięcej ofiar z łapsk żydobolszewii ponieśli Rosjanie. Dziesiątki milionów poszło do piachu. A tymczasem “polscy patryjoci” gruzińsko-żydowskie zbrodnie zwalają na Rosję – najbardziej wykrwawioną ofiarę żydobolszewickiego terroru.

Czy tym podejrzanej prowencji “polskim patryjotom” otworzą się kiedyś oczy?
A może oni znają prawdę. A szczują na Rosję po prostu służbowo…

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: