Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

28/05/2012

O dziwo niebo jest czyste

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 02:54

O dziwo niebo jest czyste

Eeetam do MonitorPolski i Grypa666 27.5.2012

Witam panów. Chcę podzielić się pewną obserwacją. Mieszkając w Szczecinie i często spacerując z pieskiem, spoglądam w niebo. Kiedyś temat Chemitrails traktowałem z przymrożeniem oka, jednak posiadając lornetkę x20 (Ruską , a jak) człowiek nie może się powstrzymać od obserwacji. Wśród dziwów techniki jak samoloty 4 silnikowe , które na niższym pułapie (domniemam, iż lecą na pobliskie lotnisko w Goleniowie) okazują się snuć za sobą np. 7 smug – potem dopiero łączących się w jedną dużą, człowiek dostrzega również i takie, które owszem coś tam, ciągną za sobą ze spalin silnikowych, jednak “kreska” zanika zaraz – powiedzmy tak na oko z 500 m za samolotem. Inne mają te właściwość , że nic za nimi się nie ciągnie (a jednak lecą), są też dziwy techniki, których smugi po jakimś czasie przypominają te z opadów za samolotami używanymi przy chemizacji rolniczej, jakby deszcz padający nieco pod kątem pod wpływem strumieni ruchu powietrza.

W okolicach weekendu nad szczecińskim niebem zaczyna się ruch w “interesie”, smugi tworzą często zgrabną mozaikę szczególnie efektowną przy zachodzie. Jednak od paru dni nic… jeden może dwóch maruderów, poza tym jakby im silniki zgasły. Na necie chodzi filmik YT z dnia wyborów prezydenckich – gdy na szczecińskim niebie malarz malowała jakiś kraciasty obraz jak pajęczyna. Teraz cisza.

Obserwacje prowadzę jak co tydzień przy okazji , ale to wręcz dziwnie wygląda, niebo jak za komuny na 1 maja, czasem tylko jakaś chmurka i wspomnieni maruderzy, którzy ze 2 razy się “spuścili”.

Tak więc jako już z natury (przez Was 🙂 podejrzliwy , zacząłem się zastanawiać co się dzieje, czemu zawdzięczamy takie zjawisko, wszak kraciaste niebo ma już swój swoisty urok, więc trochę może kogoś zezłościć takie zaniedbanie podniebnych malarzy…. w końcu człowiek przywyknął, a i domieszek chemicznych z powietrza zaczyna nałogowemu organizmowi brakować.

Nie wiem czy moja obserwacja udzieliła się innym, może ktoś zechce to skonsultować, szczególnie z osób bliżej Polskich lotnisk.

Ale ja sobie myślę tak: czy oni nie oszczędzają nam oprysków z okazji Euro przypadkiem, a wcześniej zaczęli by deszcz nieco oczyścił teren zanim goście w postaci bardziej szlachetnych obywateli cenniejszych krajów zjadą z samymi decydentami, którzy przypadkiem mogli by się nawdychać, a więc proceder malarski tak na wszelki wypadek przerwali?

Wiem , że to daleko idące przemyślenie, ale jakoś tak głupio bez tych kresek na niebie, pomyśleć, że zaraz jakieś furmanki zamiast samochodów na ulice wyjadą, … jak nie XXI wiek…

To tyle na dziś… i rysuję hemitrailsa tak z przyzwyczajenia bo bark ich doskwiera….

==================================================================================== -}-

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: