Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

20/03/2012

Strzelanina w szkole żydowskiej w Toulouse

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:38

Strzelanina w szkole żydowskiej w Toulouse

Zginęło troje dzieci i ojciec dwojga z nich. Wg Jersusalem Post, za francuską gazetą Le Point, policja szuka 3 b. spadochroniarzy jako sprawców. Zwolniono ich (2008) za działalność neo-nazi. Dowody ze szkoły wskazują, że broń użyta tam jest ta sama, co w 2 niedawnych strzelaninach (11 i 15 bm.), które zabiły 3 żołnierzy w okolicy miasta: wszyscy pochodzenia płn.-afrykańskiego, wg Jerusalem Post. Sarkozy oświadczył w TV: Wiemy, że to ta sama broń, która zabiła żołnierzy, dzieci i nauczyciela.

Zaś wg brytyjskiego Guardian, jedna z 2 broni użytych w szkole była podobna do tych użytych we wcześniejszych mordach, popełnionych na spadochroniarzach! Sarkozy powiedział: Barbarzyństwo, zdziczenie, okrucieństwo nie mogą wygrać. Nienawiść nie może wygrać.

PB:  Mendia mataczą, zanim ostygły ciała niewinnych dzieci. Dlaczego Siarko nie bił na alarm po zabiciu francuskich żołnierzy we Francji, do tego pochodzenia z Płn. Afryki (2 muzułmanów). To nie zbrodnia nienawiści? Gdzie był Siarko, gdy zdziczałe NATO i podwładni zbóje zabijali 150 tys, Libijczyków w ubr., w ludobójstwie, które Siarko przygotował z kompleksem jot!? Czy orzekanie o niezbadanej jeszcze zbrodni należy do prezydenta? Grypa666 węszy następną akcję terroru fałszywej flagi przez kompleks jot, podobną do strzelaniny Breivika w Norwegii: sprawca znany służbom, więzy ze skrajną grupą, która w normalnym państwie siedziałaby od lat za kratkami.

AS: Mendia mataczą… Dokładnie… Telawiwzornia pokazała animację zamachu. Morderca podjechał na skuterze pod szkołę, zsiadł ze skutera i otworzył ogień w stronę stojących przed szkołą ludzi, w większości dzieci. A Sfora pisze, cytując Europe1: Bandyta, który rano wdarł się na teren żydowskiej szkoły w Tuluzie… Jak mógł się wdzierać, skoro był i strzelał zgodnie z tv na ulicy.
Wątpliwości… Mendia podają, że morderca rozpoczął strzelanie z broni automatycznej, a gdy się zacięła,  strzelał z normalnego pistoletu. Ponoć strzelał na oślep. Natomiast wcześniej do żołnierzy strzelał (zgodnie z mendiami) nie na “oślep” a tak, jakby to była egzekucja. Jedne mendia podają, że to ta sama broń, inne że podobna broń. O którą broń chodzi? o zacięty automatyczny pistolet, czy o ten zwykły? Jaką bronią strzelano do żołnierzy? Automatyczną, czy zwykłą? Jeśli przed szkołą stało tyle ludzi, dlaczego 3 z 4 ofiar śmiertelnych pochodzą z jednej rodziny – nauczyciel i dwoje jego dzieci? Co wiadomo o tym nauczycielu? O tym mendia milczą.
Jakkolwiek zabijanie dzieci jest barbarzyństwem, z punktu widzenia racji stanu i bezpieczeństwa państwa zabijanie żołnierzy na terenie własnego kraju jest dla państwa sprawą istotniejszą. Dlaczego o zabójstwach żołnierzy było o wiele ciszej, niż o strzelaninie pod szkołą?
Czy strzelanina miała na celu wywołanie kampanii “walki z antysemityzmem”? We Francji narasta przecież niechęć do Żydów. Być może jest to powiązane z kampanią prezydencką, gdzie przypomina się Sarkoy’emu jego koczownicze korzenie. A żołnierzy zlikwidowano wcześniej, aby po ataku na żydowską szkołę sprawie nadać znamion “rasizmu” połączonego z niechęcią do Żydów. Mogło też być tak, że ktoś chciał uspokoić Sarkozy’ego w związku z jego antyimigracyjną retoryką.
Zbyt mało wiemy, a mendia łżą, aby wiedzieć coś napewno. Niemniej mistrzowie prowokacji z Mossadu i Szin Beth nie cofają się nawet przed likwidacją swoich, jeśli jest to politycznie im na rękę. Tak zrobiono z premierem Rabinem.

PB: A przedtem protoplaści państwa Izrael, terroryści syjonu sprawili morderstwo milionów swoich w Szoa. Po II wś. terrorem w Iraku próbowali wystraszyć tamtejszych Zydów do emigracji do Izraela. Podobnie Kielce, tylko rękoma “polskich” służb. W masakrze w Bombaju parę lat temu, zabili dla fałszywej flagi parę rabinów w Domu Lubawiczerów. Itd. itd.

Opolczyk (21.3.2012): Wczoraj jeszcze policja francuska “na ślepo” w ogromnej operacji poszukiwała zamachowca z Tuluzy (Sarkozy potrzebuje sukcesu w kampanii wyborczej). Dlaczego Francuzi nie przetrzepią tajnych służb? Własnych i tych od sojuszników. Z izraelskimi włącznie. 99% zamachów i masakr sterowanych i/lub inspirowanych jest przez tajne służby.W międzyczasie w Paryżu wybuchła bomba podłożona przed ambasadą Indonezji. Tymczasem już dzisiaj, dwa dni po zamachu na szkołę  w Tuluzie  policja namierzyła i osaczyła domniemanego mordercę, który rzekomo przyznał się do przynależności do Al Kaidy.W ten sposób wina za zabójstwa spadnie na islamistów.

Dziwi mnie to o tyle, że dwóch z zamordowanych czarnoskórych żołnierzy francuskich było muzułmanami. Dlaczego akurat muzułmanów zabił ten islamista mając tylu niewiernych do wyboru? Dziwi mnie też to, jak szybko policja wpadła na trop domniemanego mordercy. Policja francuska twierdzi, że chce wziąć zabójcę żywcem. Nie za bardzo w to wierzę – chyba że jest on ich nieświadomym agentem. Sprawcami wielu zamachów terrorystycznych są ludzie zwerbowani przez zachodnie wywiady. Czesto nie zdają sobie sprawy z tego, kto ich dozbraja, szkoli i finansuje. Znana jest historia o tym, jak Mosad podszywał się pod CIA w werbowaniu terrorystów do przeprowadzania zamachów w Iranie.

Często agenci wywiadów przedstawiają się werbowanym jako…członkowie Al Kaidy. W tym wypadku nie mijają się zresztą z prawdą. Al Kaida jest rzeczywiście tworem powołanym do życia przez CIA przy pomocy wywiadów UK i Francji. Zwerbowani terroryści nie mają wtedy pojęcia, kto i po co nimi manipuluje. W takim przypadku takiego terrorystę służby b. szybko “namierzają” po zamachu. Ostatecznie działał on na ich zlecenie. Nie potrzeba go przy tym likwidować, gdyż jest on nieświadomy tego, kim byli jego faktyczni inspiratorzy. Możliwe jest też, że osaczonego policja zastrzeli, lub że “popełni on samobójstwo”. Zamachowcy-terroryści, którzy wiedzą, że działali z inspiracji służb są zawsze likwidowani. Aby nie puścili farby… Tak właśnie zrobiono ze sterowanymi agenturalnie zamachowcami z Madrytu. Wysadzono ich w powietrze, oficjalnie podając, że to oni sami wywołali detonację.

Zlikwidowani w ten sposób naiwni współpracownicy bezpieki nie mogli wypaplać ich powiązań z tajnymi służbami.  No i martwi nie mogli bronić się przed sądem. Całą winę można było więc zwalić na nieboszczyków. Podobnie zrobiono też niedawno w Niemczech z dwoma sterowanymi agenturalnie członkami tzw. Nazi-Terrorzelle. W momencie, gdy otoczyła ich policja, akurat popełnili oni “samobójstwo”. Na szczęście dla bezpieki wcześniej obszerne zeznania i przyznanie się do zabójstw i terroru nagrali na dyskach DVD.

AS (22.3.2012): Przypuszczałem, że domniemanego mordercę w Tuluzie zlikwidują. Choć podawali, że niby chcą go wziąć “żywcem”. Telawiwzornia już nazywa go “serienmörder” – choć niczego mu jeszcze nie udowodniono. A to, że policja twierdzi, że tamten podczas pertraktacji się przyznał do wszystkiego to lipa. Puszczona w świat po to, aby móc go zlikwidować. Mnie zastanawia jedno – mieszkańcy bloku byli ewakuowani. Mogli mu więc do mieszkania w różny sposób (np. kominem wentylacyjnym) wtłoczyć gaz usypiający. Tak jak to zrobił Putin w teatrze na Dubrowce.  Potem wystarczyło odczekać, aż tamten zaśnie i wziąć go żywcem.

Jerzy Jaśkowski: Zabójca z Tuluzy zginął od strzału w głowę …tak samo jak ten w londyńskim metrze z przyłożenia. A tylu ich było.

PB: Co człowiek to inna opinia. Roy Tov, pochodzenia żydowskiego chrześcijanin, też doskonale zna swoich, dając temu wyraz w każdym artykule. Wcale nie myśli jak Atzmon.

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: