Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

19/02/2012

ILU OBYWATELI UTRACILA RP W L. 1939-45?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 11:34

[Pod artykułem list do ministerstwa]

ILU OBYWATELI UTRACILA RZECZPOSPOLITA W LATACH 1939-45?

Porownanie powtarzanych informacji o utracie przez RP w latach II. Wojny Swiatowej 6 mln obywateli a wsrod nich 1.5 a moze 2 albo 3 mln Polakow z danymi demograficznymi, wskazujacymi na ubytek ponad 10 mln mieszkancow Polski wzbudza powazne  zastrzezenia do tych liczb. Czy to mozliwe, by w ciagu 6. lat “zniknelo” albo “rozproszylo sie” kilka milionow Rodakow bez sladu? A moze zostali na utraconych Kresach Wschodnich albo nie wrocili z robot przymusowych w III. Rzeszy? Wobec coraz czestszych twierdzen ze strony Niemcow o wymordowaniu 2 mln przesiedlencow po Wojnie z Polski, z terenow zamieszkanych przed Wojna przez 7 milionow obywateli Reichu, powoli przestajemy byc ofiarami stajac sie ludobojcami. Moze stad i “polskie obozy koncentracyjne”?

Stowarzyszenie b.Wiezniow Politycznych w Chicago wraz z Fundacja Piekarskiego z Calgary wystapily w tej sprawie o wyjasnienia Listem Otwartym z 12 lipca 2004 roku do Dyrektora Muzeum Oswiecimskiego, zamieszczonym m.in. w torontanskim Glosie Polskim, nastepnie do Ministra Kultury RP (31 sierpnia 2004)- jednak korespondencja nic nie wyjasnila. W roku ubieglym problemem zajelo sie Polskie Towarzystwo Demograficzne: dla ustalenia merytoryki odnosnych badan naukowych zorganizowano w Warszawie spotkanie zainteresowanych demografow i historykow – o obradach informuje ponizsze sprawozdanie, uzupelnienione wybranymi szczegolami, dotyczacymi Liczby Utraconych przez PR obywateli-

<<SPRAWOZDANIE

z seminarium Towarzystwa Miłośników Historii w Instytucie Historii PAN z dn. 13.XII.2005

nt. Przemiany i straty demograficzne Polski i Warszawy w okresie II wojny światowej

         -Organizatorzy: Towarzystwo Miłośników Historii – Sekcja Historii Społeczno-Gospodarczej,  Polskie Towarzystwo Demograficzne, Wojskowe Biuro Badań Historycznych i Komisja Badania Dziejów Warszawy przy Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk.

W seminarium uczestniczyło ok. 30 osób. Część prelegentów niestety była nieobecna; m.in. w spotkaniu i dyskusji nie wzięli udziału prof. dr hab. Zbigniew Strzelecki (PTD) z powodu złego stanu zdrowia oraz historyk i prof. dr Marian Marek Drozdowski (zwolnienie lekarskie). Seminarium trwało ok. 2 godziny.

Bilans strat ludności Warszawy w latach 1939-1945 i przemiany demograficzne w stolicy do roku 1950 przedstawiła Bogusława M. Bulska (TMH), która zaprezentowała również najnowszy raport pt. STRATY WARSZAWY 1939-1945 (2005) opracowany z inicjatywy Prezydenta m.st. Warszawy (dokument opracowany na 1696 stronach poświęca zaledwie jeden rozdział o obj. 23 stron [oprac. Małgorzata Brzostowska] zagadnieniu wymordowania blisko 800 tys. mieszkańców Warszawy [sic!]); podczas swego wystąpienia prof.Bulska poinformowała słuchaczy seminarium, że raport został wydany w 1 (słownie: jednym[!]) egzemplarzu i jego treść nie może być udostępniana, ani rozpowszechniana, nie wyjaśniła jednak przyczyny decyzji i kto jest za nią odpowiedzialny. [Wersja skrocona: “Straty Warszawy 1939 – 1945. Raport”, red. Wojciech Falkowski, wyd. Miasto Stoleczne Warszawa, 2005- SP].

Kazimierz J. Latuch (PTD) naświetlił problematykę porównawczą danych demograficznych z lat 1938-1939 z dokumentami źródłowymi, powstałymi w Polsce i na Zachodzie w latach 1945-1947 oraz wnioski dotyczące przyszłych badań w świetle potrzeby weryfikacji dotychczasowych ustaleń; płk dr hab. Krzysztof Komorowski (WBBH) nakreślił główne kierunki badań zmierzających do ustalenia rzeczywistej skali strat polskich sił zbrojnych, Armii Krajowej i akowskiego podziemia niepodległościowego od kampanii wrześniowej 1939 r. do ok. 1950 r., wspomniał również o potrzebie nowych badań nad ustaleniem faktycznej liczby ofiar wśród żołnierzy Armii Czerwonej w latach 1944-1945 przyjmowanej dotychczas bezkrytycznie za Sowietami na ok. 600 000. Referat mgr.Latucha został oceniony w dalszym przebiegu seminarium jako interesujący przyczynek do podjęcia kroków zmierzających do rewizji bilansu strat ludności polskiej w okresie drugiej wojny światowej. Zebrani z zadowoleniem przyjęli zapowiedź obrony w 2006 r. tez rozprawy doktorskiej Kazimierza Latucha dotyczącej liczby utraconych przez Polskę obywateli w latach 1939-1945.

Po wygłoszeniu referatów najważniejszym tematem dyskusji była sprawa konieczności dalszych wspólnych badań naukowych środowiska historyków i dziedzin pokrewnych w celu wyjaśnienia różnicy ok. 11 mln ludności polskiej między spisem powszechnym z 1938 r. szacowanym na 35,4 mln obywateli polskich a liczbą nieco ponad 24 mln według dokumentów (raportów) z lat 1945-1947 na tle powielanej od dziesięcioleci i uparcie podtrzymywanej w publikacjach i rozmaitych wystąpieniach liczby 6 028 000 strat demograficznych Polski w czasie drugiej wojny światowej 1939-1945. Faktyczna różnica ponad 10 mln ofiar w porównaniu z ww. liczbą świadczy o dokonanych po zakończeniu wojny manipulacjach.

W ustaleniu tej liczby uczestniczyli oficerowie UB i NKWD dbający m.in. o ukrycie wywózek żołnierzy AK na Wschód, a postępujący zgodnie z wytycznymi Stalina dążącego do zwiększenia początkowo wyjawionej liczby utraconych w czasie wojny w latach 1941-1945 obywateli Związku Radzieckiego (z 7,5 mln do 22 mln). O nieliczeniu się z faktami i gmatwaniu danych ustalonych w latach 1946-1947 świadczą m.in. rzekomo identyczne dokumenty (raporty) dostępne w Głównym Urzędzie Statystycznym podające w tej sprawie sprzeczne informacje. W tym świetle ustalenia historyka PAN prof. Czesława Łuczaka  opublikowane w 1994 r. o wymordowaniu tylko 2 mln Polaków w czasie wojny przez Niemców, Sowietów i Ukraiców są zapewne nietrafne i wymagają dalszych badań i weryfikacji.

Na ustalenia powyższe powoływał się jednak Minister Spraw Zagranicznych RP w przemówieniu wygłoszonym w Bundestagu 28 kwietnia 1995 r., a także Muzeum Oświęcimskie (PMAB) przy okazji krytyki niemieckich dążeń do określenia liczby ofiar tego obozu jako 500 tys. Żydów (zob. replika PMAB, w artykule SPRAWY TECHNICZNE na publikacje w miesięczniku „Osteuropa” z maja 2002 r.). Nota bene w tym samym numerze „Najnowszych dziejów Polski” obok artykułu prof. Łuczaka znalazło się na sąsiednich stronach opracowanie firmowane przez dr Franciszka Pipera z PMAB dowodzące, że wśród ofiar Auschwitz naliczono (tylko) 75 tys. Polaków; dane te powtórzone zostały publicznie przez autora artykułu w dzienniku telewizyjnym TVP 1 w styczniu 2005 r. z okazji 60. rocznicy oswobodzenia obozu przez Rosjan, a następnie powielone przez większość krajowych serwisów informacyjnych.

Uznano potrzebę dalszych analiz wszystkich dostępnych dokumentów i opracowań w archiwach krajowych i zagranicznych (m.in. ważne dokumenty znajdujące się w Londynie – K. Latuch), których wyniki zostaną przedstawione w przyszłym roku na kolejnym, co najmniej jednodniowym, seminarium w TMH.

dla Fundacji im. Konstantego Piekarskiego w Calgary [www.PolandPolska.org]

Jarosław Rdzanek, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Warszawa 16 grudnia, 2005.>>

INFORMACJE UZUPELNIAJACE

Liczba utraconych obywateli RP w latach 1939-45 ma fundamentalne znaczenie dla bilansu poszczegolnych skladnikow polskich strat ludnosciowych, wyniklych z niemieckiej i sowieckiej agresji (np. osob cywilnych i zolnierzy zabitych bezposrednio w dzialaniach wojennych; wytrzebionych polskich Zydow; Ofiar obozow koncentracyjnych; Ofiar Golgoty Wschodu; powojenna emigracje polityczna etc). Skuteczne zafalszowanie TEJ liczby przez rzady komunistow w Polsce doczekalo sie wreszcie (60 lat po Wojnie!) powaznego potraktowania przez polskich demografow. Zrodlem klamstwa byl “odgorny” nakaz (z 1946r) uznawania 6 mln utraconych w Wojnie obywateli, ktory stal sie wrecz kanonem wiedzy historycznej prowadzacej (w roku 1994r) do stwierdzenia: “W 2 mln strat Polakow w czasie II Wojny Swiatowej mieszcza sie rowniez straty poniesione w wyniku przesladowan aparatu sowieckiego w latach 1939-1941, a takze zbrodni miejscowych nacjonalistow m.in. ukrainskich i litewskich, za ktore wspolodpowiedzialnosc ponosi panstwo niemieckie, inspirujace czesto te zbrodnie lub je akceptujace, a co najmniej tolerujace. W liczbie tej mieszcza sie rowniez straty poniesione w wyniku dzialan wojennych i walk” [Czeslaw Luczak: SZANSE I TRUDNOSCI BILANSU DEMOGRAFICZNEGO POLSKI w wydawnictwie Polskiej Akademii Nauk NAJNOWSZE DZIEJE POLSKI nr 2/1994]. Uparte powtarzanie powyzszego doprowadzilo do niewiary w Wyrok Procesow Norymberskich a takze w Orzeczenie Glownej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce z 1968r o wymordowaniu 2. milionow polskich obywateli w Auschwitz, czyniac liczbe utraconej przez Polske ludnosci w latach 1939-45 tematem politycznie niepoprawnego tabu; bo “trzeba patrzec w przyszlosc, a nie w przeszlosc”. Orzeczenie GKBZH zostalo przy tym uznane przez Muzeum Oswiecimskie jako wynik propagandy komunistycznej, zas zredukowana liczba Ofiar Auschwitz zostala powtorzona przez Prezydentow RP przy okazji okraglych rocznic wkroczenia Armii Czerwonej do obozu: w 1995 i 2005 roku.

Dla okreslenia TEJ liczby nalezy ustalic zaludnienie Polski przed- i po Wojnie, wyjasniajac znaczne roznice, spotykane w literaturze. Przyczynkami w tej sprawie moze byc cytowana na Seminarium informacja o Spisie Powszechnym z 1938r (po zajeciu Zaolzia), wykazujacym wtedy 35.4mln mieszkancow Polski albo liczba 35.8mln powtorzona przez profesora UJ, dr Andrzeja Krzesinskiego (ksiazka POLAND’S RIGHT TO JUSTICE wydana w 1946r) za informacja, przeslana do Ligi Narodow w sierpniu 1939r; w/g HISTORICAL ATLAS OF POLAND  (red. W.Czaplinski i T.Ladogorski, wyd. we Wroclawiu w 1981r) polska ludnosc liczyla wtedy 35.1 mln osob. Wynik powojennego Spisu z konca 1946r- 23.6mln oraz powojenny trend demograficzny (w/g  ATLASU: 25mln do nastepnego Spisu z 1950r) pozwala szacowac zaludnienie Polski w 1945r jako 23.2mln. Stad liczba rzeczywiscie utraconych w Wojnie przez Polske obywateli to conajmniej 11.5 mln (za ATLASEM) albo 12.6 mln, co stanowi 35% polskiej ludnosci z 1939r.

Liczbe te nalezaloby uzupelnic wymordowana przez najezdzcow Mniejszoscia polska, zyjaca poza granicami RP przed Wojna  Trzeba przy tym podkreslic, ze w sentencji Wyrokow Norymberskich w 1946r okreslono te strate jako 1/3 (33%) przedwojennej populacji Polski. Odniesienie przedwojennego trendu demograficznego po rok 1945 pozwala uznac, ze najazd sasiadow w 1939r. odebral Polsce potencjalna szanse zwiekszenia populacji, w latach zabranych przez Wojne, do okolo 38 mln obywateli. Nalezy tez zauwazyc, ze po Wojnie odbudowa stanu ludnosciowego (do poziomu roku 1939 tj. 35.8 mln) trwala 35 lat- az po rok 1980.

Innym, waznym czynnikiem jest gestosc zaludnienia, okreslany liczba mieszkancow na kilometrze kwadratowym- czynnik ten uwzglednia fakt utraty w wyniku trwajacej 6 lat Wojny okolo 19% terytorium Panstwa Polskiego- w 1931r wynosil 70 (wobec 135 w Niemczech w tym czasie); wzrastajac do okolo 92.3 przed agresja 1939r a w roku 1946 wyniosl 75.5; wyrownanie do stanu sprzed Wojny nastapilo po 12.latach, w 1958r. Obecnie najgesciej zaludnionym rejonem Polski jest Slask: okolo 400 osob na kilometrze kwadratowym, wobec sredniej krajowej 128.

Drugiego dnia Swiat Bozego Narodzenia 2005 roku dostalem od mego Przyjaciela Jana Gaweckiego, rowniez przysluchujacego sie wypowiedziom na Seminarium z 13 grudnia, interesujace uzupelnienie:

<<-istotnego wplywu na manipulacje informacjami demograficznymi jest data 5 lipca 1945 tj. formalnej utraty  uznania Rzadu RP u Aliantow i traktowania, na straconych przez Rzplita terenach strat, jako sowieckich;
-celem manipulacji sowieckich bylo m.in.. pozbawienie Polski naleznych jej reparacji wojennych;
-klamliwosc “polskiego” oswiadczenia o stratach widoczna byla dla wszystkich zainteresowanych(paradoksalnie) po ich niwiarygodnej “dokladnosci” liczbowej (do 1tys.osob);
-uwzgledniajac nawet wszystkie mozliwe manipulacje sowietow, nie mozna sie nijak doliczyc 2mln polskich obywateli, ktorzy jakby “znikneli” na Wschodzie [a moze i w Auschwitz?- SP];
-przyczynek do “symboliki” dat: np 12 pazdziernika- to zakonczenie w r.1920 wojny z bolszewikami, a rownoczesnie wyslanie Polakow na rzez pod Lenino jako pozniejsza okazja do “swietowania” smierci wiekszej liczby polskich Zolnierzy, niz pod Monte Cassino, czy teraz [rosyjskie] Swieto “Wypedzenia” Polakow z Moskwy 7 listopada (przy czym Polacy sami po panowaniu w latach 1610-1612 wycofali sie, gdy samolubnie Zygmunt III , mimo prosb bojarow, nie zgodzil sie na powolanie Jego syna, Wladyslawa, na Cara Wszech Rusi niweczac wojennne sukcesy [polskich] hetmanow i byc moze, niszczac bezpowrotnie nasze [obustronne] stosunki i dalszy rozwoj Rusi)>>.

Seminarium w Warszawie z 13 grudnia 2005 pozwala ocenic, ze mimo wyraznej uleglosci niepolskim interesom prominentnych historykow z czasow PRL, prawda o liczbach Polskiej Golgoty II. Wojny moze zostac wreszcie ujawniona, zweryfikowana i ustalona. Poza forum dyskusyjnym, niezbednymi studiami i uzupelnieniem wiedzy historycznej potrzebna jest przy tym dobra wola polityczna rzadzacych Krajem, zainteresowanie mediow i nietendencyjne informowanie spoleczenstwa, lacznie z zawartoscia podrecznikow szkolnych.  To sprawa na dlugi okres czasu ale poczatek procesu odklamywania polskiej demografii ostatniego stulecia (zapoczatkowany przez organizatorow Seminarium) byl wspanialym prezentem na Swieta Bozego Narodzenia 2005 dla Polakow, zainteresowanych Historia II. Wojny Swiatowej.

Prosze wiec o rozpowszechnianie Dobrej Wiesci.

Dla Fundacji Piekarskiego w Calgary Dr Stefan Pagowski, Toronto 13 stycznia 2006.

 

Powyzsze opracowanie (lub jego skrot) zostalo opublikowane w “GLOSIE POLSKIM” (Toronto) nr4 – 24 z 30 stycznia 2006, Miesieczniku Narodowym LPR “MYSL” (Walbrzych- Krosno; http://www.zory.lpr.pl) nr 6 – luty 2006, Informacji internetowej Polskiej Agencji Prasowej (Warszawa) “PAP- POLONIA DLA POLONII” z 27 stycznia 2006, “GLOSIE” (Warszawa) nr5-6 z 4-11 lutego 2006

†††††††††††††††††††††††††††††††

Jozef Reszka w Birkenau #101 161, Prezes Stowarzyszenia Byłych Więźniów Politycznych, Chica, 8553 Ozark Ave., Niles IL 60714, USA

Dr.Stefan Pągowski Fundacja im.Piekarskiego, Calgary  (www.PolandPolska.org)  74 Jasper Ave, Toronto, ON M6N 2M8, Kanada

31 sierpnia, 2004

Pan Waldemar Dąbrowski, Minister Kultury RP

 Warszawa, Krakowskie Przedmieście

Re. Liczba Ofiar i Ludnościowe Straty Wojenne Rzeczpospolitej 1939-1945, Konzentration Lager Auschwitz

 

Panie Ministrze:

   Rozpiętość danych tyczących ubytku obywateli RP w II-giej Wojnie Swiatowej w granicach  5.4-6.2 miliona, skłania do sięgnięcia po źródła informacji. Podstawowa liczba to 11.5 miliona osób, wynikająca z różnicy populacji Polski w/g Roczników Statystycznych 1938-1948. Już tu jednak, mimo pozornej jednoznaczności, historyk emigracyjny ksiądz Andrzej Krzesiński, opierający się na materiałach dostarczonych Lidze Narodów w 1939 roku okreslił liczbę utraconych obywateli na 12.2 miliona, spośród 35.8 miliona mieszkańców RP w 1939r [POLAND’S RIGHT TO JUSTICE– Devi-Adair, NY 1946]. Taką też liczbę uznal Trybunał Norymberski, ferując wyroki niemieckim sprawcom Polskiej Golgoty. Studiując TO zagadnienie, nie znaleźliśmy powodów ani dowodów, by TO negować. Tymbardziej, że polscy historycy nie przeczą ustaleniom z Norymbergi, nadając im wartość materiału źródłowego [Klafkowski, A.,dr – OBOZY HITLEROWSKIE JAKO ZAGADNIENIE PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO, PWN Warszawa, 1968].

W sierpniu 1945 roku Ministerstwo Sprawiedliwości PRL rozpisało Ankietę Do Sądów Grodzkich w sprawie niemieckich mordów na ludności cywilnej i strat wojennych; wynik: 5.4 miliona mieszkańców (powojennej) Polski Centralnej zgładzonych w wyniku terroru oraz ponad 800 tysięcy osób zabitych w bezspośrednich działaniach wojennych. Liczby te zawierają dokumenty Ministerstwa Spraw Zagranicznych PRL, przygotowane w 1947r na Konferencję ukladu pokojowego z oboma państwami niemieckimi. Ankieta NIE OBJĘŁA Kresów Wschodnich przyłączonych do ZSRR a także Ziem Odzyskanych. Ponad 7% Sądów nie odpowiedziało na pytania Ankiety, pomijajacej zresztą a priori mordy w Warszawie, tajne egzekucje w więzieniach i Gettach Judenviertel, żolnierzy: konspiracji poleglych w walce albo zmarłych w obozach jenieckich, dzieci uprowadzonych do Reichu itd [BIULETYN  NR1 GKBZN, 1946]. Część odpowiedzi urzędnicy uznali za błędne. Całość materiałów, jak dotąd, nie doczekała się naukowej analizy (dlaczego, Panie Ministrze?)- ale w sposób oczywisty wskazuje na niekompletność. Tak więc liczba ofiar Polskiej Golgoty wydaje się być rezultatem zmiennych, powojennych koniunktur politycznych nad Wisłą a nie szczegółowych studiów, i tak:- najpierw propagandy prosowieckiej i zakłamań w wyniku których prace kompetentnych historyków związanych z Rządem RP w Londynie są w Polsce nieznane w oryginalnym brzmieniu a informacje o stratach wojennych na Kresach Wschodnich pomijane; potem demografowie Holocaust bilansując liczby Żydów- Ofiar poszczególnych obozów (Auschwitz- Birkenau, Bełżec, Chełm, Majdanek, Sobibor, Treblinka i inne) z substancją biologiczną sprzed 1939 roku zmarginalizowali sprawy Polski i  Polaków; teraz można obserwować trend ku zapomnieniu krzywd wyrządzonych przez zachodniego sąsiada jako wyraz europejskości. Pewne wydaje się tylko, że dokumenty  tyczące ludobójstwa  Polaków przez niemców, sowietów i Ukraińców uległy zniszczeniu lub rozproszeniu i w niewielkim tylko stopniu doczekały się wnikliwej oceny i nieocenzurowanych publikacji w Polsce.

 

Militarna klęska Wojny Obronnej 1939 i rozbiór, dokonany przez niemców, sowietów i litwinów spowodowały powojenną aneksję naszych Kresów Wschodnich przez sąsiadów ze wschodu z (niepełną) rekompensatą terytorialną Ziemiami Odzyskanymi, zamieszkałymi przed wojną przez około 7 milionów obywateli Reichu, wśród których egzystowała liczna Polonia niemiecka wymordowana prawie doszczętnie już na początku wojny. Wraz z zaborem połowy terytorium, około 12 milionów obywateli RP trafiło pod rządy bolszewickie. Etnicznych Polaków było tam około 6 milionów- z nich,  1.2 miliona Kresowiaków wymordowanych zostało w kaźniach sowieckich w ciągu niecałych 2-u lat kontynuacji Golgoty Wschodu (za Krzesińskim należy tu bowiem nadmienić że w latach międzywojennych na Kresach, nie chcianych przez II-gą RP a należących do ZSRR, wymordowano około 1.5 miliona Polaków).

Po inwazji hitlerowskiej na ZSRR (czerwiec 1941)- w podobnej liczbie (1.2 miliona?) wytrzebieni tam zostali ponownie Polacy przez niemców, Ukrainców i Litwinów, partyzantów sowieckich i po 1944 roku- przez nowego okupanta. Mała część (poniżej pół miliona ludzi) zdołała ujść na emigrację z Armią Andersa albo powrócić do Polski z Armią Berlinga albo w ramach repatryjacji, zakończonej w 1957 roku.

Spośród około 1.5 miliona polskich Żydów, zamieszkujących Kresy w 1939r oraz uchodzących na wschód przed Wehrmachtem, około pół miliona znalazło na czas wojny ostoję w Związku Radzieckim a znaczna ich część (około 300 tysięcy[?], wzorując się na carskich Litwakach-) z Armią Czerwoną powróciła budowaćc polskie państwo komunistyczne a potem emigrowali; pozostałych wymordowały niemieckie formacje militarne i policyjne [Goldhagen,D., dr – HITLER’S WILLING EXECUTIONERS…- Vintage-Random H., NY 1997] oraz obozy koncentracyjne.  4 miliony ówczesnych obywateli Kresów Wschodnich to Ukraińcy i Rusini, spośród których tylko nielicznym (pół miliona?) udało się przeżyć wojnę, opuścić ojcowiznę i osiąść w Polsce. Dodać należy przy tym że pozostałe grupy etniczne razem obejmowały w 1931r (ostatni Spis Powszechny II-giej RP, następny planowano na rok 1941) około 200 tysięcy ludzi. Zatym można wnosić że spośród 12 milionów Kresowiaków w latach 1939-1948 ubyło około 7 milionów obywateli RP- a do wymienionego wyliczenia (5.4+0.8 miliona) należy dodać conajmniej  2.2 miliona Kresowiaków (w tym Polskich Żydów) zamordowanych przez niemców i około 1.5 miliona ofiar Gulagów, “sprawiedliwości” i mordów bolszewickich. Liczbę ludności Polski, wymordowanej przez niemców w latach 1939-1945 szacować zatym należy na conajmniej 8.4 miliona.

Znaczna część (około 20%) terytorium RP została wcielona w 1939r w granice wielkiej rzeszy niemieckiej. Mieszkańcy gęsto zaludnionego Pomorza, Kujaw, Warmii i Mazur, Wielkopolski i Łódzkiego a także Śląska, (około 1/3 potencjału ludościowego RP – 12 milionów ludzi), przeznaczeni zostali po części na zniemczenie, ale conajmniej 5 milionów Polaków przesiedlonych zostało do Generealnej Gubernii (liczącej w 1940r około 14 milionów mieszkanców) i do obozów “przejściowych”, koncentracyjnych lub zagłady albo (Żydzi) do Gett a kilkaset tysięcy- do pracy przymusowej w fabrykach, na roli i budowie fortyfikacji III-ciej rzeszy. Młodzi Polacy byli także wcielani do Wehrmachtu i Armii Czerwonej, można tylko przypuszczać że ilość Polaków walczących dla okupantów nie przekroczyła 100 tysięcy.

 

Furious Germanicus w sposób szczególny dotknął nie tylko Polaków ale i Żydów Europy, których największym skupiskiem w ciągu ponad 800-set lat ich osadnictwa stała się, religijnie tolerancyjna, Polska. Główna Komisja Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce w 1946 roku, w oparciu o Spis Powszechny z 1931r i przy założeniu przyrostu naturalnego wśród społeczności żydowskiej o 50% wyższego niż przeciętny w RP, oszacowała Ich liczbę w 1939r na 2.7 miliona osób, powiekszając ją dodatkowo o 200 tysięcy uchodźców z hitlerowskich niemiec, Austrii i Czech. Późniejsze dane opiewają na prawie 4-ch miliony (a to w rezultacie zastosowania rasistowskich ustaw hitlerowskich w stosunku do osób spokrewnionych z Żydami; podobnie traktowani byli i Cyganie), bowiem osoby zaasymilowane wśród społeczności “aryjskich” zawiadomili niemcy o nowej przynależności narodowej. Dalsze zwiększenie liczby ofiar Holocaustu wynikło także z nomenklatury nazzich, stosujących słowo “Jude” dla ludzi emigrujących na zachód z Rosji i Polski po I-szej Wojnie Swiatowej [Deighton, L,.dr – BLITZKRIEG, Triad/Panther Books, London 1985]. Dla jednoznacznosci w określeniu Żydów etnicznych, niemcy często stosowali w listach przewozowych do Auschwitz słowo “Israel”[ Bezwinska, J., Czech, D.- WŚRÓD KOSZMARNEJ ZBRODNI…- wyd. Muzeum Auschwitz {dalej: PMO}, 1973]. W rezultacie II-giej Wojny z około 3-ch milionów Żydów Polskich niemcy wymordowali w istocie około 2.5 miliona. Zatym spośród 8.4 milionów utraconych obywateli RP, około 6 milionów to etniczni Polacy, przyczym ponad 4 do 5 milionów zostało zamordowanych przez okupanta niemieckiego, głównie (2 – 3 miliony) w obozach zagłady. Wykazana różnica została zatem “zgubiona”, najpewniej w KL Auschwitz.

 

Największym spośród 20-tu centralnych (państwowych, zarządzanych przez ss) niemieckich obozów koncentracyjnych był zlokalizowany w Oświęcimiu, gdzie planowano spopielenie 10-ciu milionów Słwian rocznie (po zwycieskiej wojnie z ZSRR i zakończonym mordzie Żydów). Przez pierwsze dwa lata był to obóz dla Polaków i kilkunastu tysięcy jeńców sowieckich, potem (od maja 1942) dowieźli niemcy także masowo Żydów i Cyganów Europy oraz bojowników Ruchu Oporu z Bałkanów, Francji i innych okupowanych rejonów. Historycy Holocaustu oszacowali liczbę zgładzonych tam Żydów na około 1 milion, wśród Nich 65 tysięcy Żydów z Polski [Piper, F., dr ILU LUDZI ZGINĘŁO W KL AUSCHWITZ…- PMO, 1992].

Organizator Ruchu Oporu w KL Auschwitz, Rotmistrz Witold Pilecki, ocenił że w ciągu pierwszych 3-ch lat działania obozu (do połowy 1943) zginęło w nim około 2 miliony ludzi zaś do stycznia 1945- następne 3  [W.Pilecki RAPORT Z OŚWIĘCIMIA, 1946  w Studium Polski Podziemnej, Londyn]. Liczbę tą potwierdzili wiarygodni świadkowie w procesach sądowych przeciwko oprawcom, autorzy wstrząsających książek i relacji z obozu a także prace historyków m.in. z Muzeum Oświęcimskiego; potwierdzili również rozmiary zbrodni oprawcy i zatrudniani przez niemców pracownicy nadzoru (RSHA) i administracji obozu oraz kolei niemieckich; za koronne należy uznać zeznania Żydów, palaczy zwłok w tamtejszych piecach krematoryjnych. Liczby podane porzez Rotmistrza Pileckiego korespondują z technicznymi możliwościami zabijania ludzi i spopielania zwłok w pięciu głównych krematoriach (z pominięciem mniejszych instalacji w kilku podobozach oraz gigantycznych stosów spaleniskowych). Liczba prawie 2-u milionow Żydów, zamordowanych od kwietnia 42 do kwietnia 44 została uznana przez Biuro Uchodźców Wojennych przy Rządzie USA [redaktor Piper,F. dr,-AUSCHWITZ- NAZISTOWSKI OBÓZ ŚMIERCI, PMO 1998],  3-y do 4-ch milionów Ofiar KL Auschwitz uznanli za udowodnione sędziowie Procesów Norymberskich, zaś niemiecki sędzia we Frankfurcie nad Menem w orzeczeniu z procesu oprawców (rok 1965) przytoczył liczbę 1 do 4-ch milionów ofiar, “uznawaną przez historyków” [Naumann,B. A REPORT ON THE PROCEDING AGAINST…MULKA AND OTHERS– Pall-Mall, London 1966]. Powołane w 1947 roku, ku wieczystej pieczy nad miejscem kaźni, Muzeum Oświęcimskie rozpoczęło w 1990 roku skuteczną kampanię na rzecz redukcji globalnej liczby Ofiar KL Auschwitz (z 4-ch do 1.1 miliona), dokumentując to niewielkim, w/w opracowaniem [ILU LUDZI…]. W spisie literatury tego opracowania przewrotnie przywołano kilkadziesiąt pozycji, przeczących (!) głoszonej tezie, którą można ująć w (niezbyt ścisłym) twierdzeniu: jak powszechnie wiadomo, większość ofiar stanowili Żydzi zaś więcej niż około miliona ofiar nie byli w stanie niemcy dowieźć (koleją) do Oświęcimia w ciągu 5-ciu lat (chociaż liczba zwiedzajacych Muzeum, dojeżdzających autobusami, przekracza pół miliona ludzi rocznie). Opracowanie, stosujace wciąż slogan “najnowszych badań” (kilkanaście lat od pierwszej, prasowej publikacji Autora inskrypcji Pominika w Oświęcimiu, Wellersa, z 1983 roku i ponad pół wieku od w/w Orzeczenia Sądu we Frankfurcie); poza pomówieniem GKBZN oraz (niewymienionych) autorów ksiąźek o “propagandę komunistyczną” i bezkrytyczny plagiaryzm ustaleń profesora UJ, J.Sehna, zawiera błędy arytmetyczne i przytacza nieprawdziwe cytaty. Autor zaprzeczył w 1998r swoim ustaleniom (z 1992r) i wykazał niewiedzę o pracach polskich prokuratorów przy Procesach Norymberskich a także powołał się na obliczenia- których nie ujawnił. Na udokumentowany list otwarty w tej sprawie ani z PMO, ani od  sprawującego opiekę nad polskimi placówkami muzealnymi RP Ministra Kultury, nie dostalismy dotąd odpowiedzieli [LIST OTWARTY z 12 lipca 2003 niżej podpisanych wysłany zostal do Ministerstwa Kultury przez Konsulaty RP w Chicago i Vancouwer].  Inskrypcja Pomnika Oświęcimskiego została w 1991r zmieniona bez szerokiej dyskusji w Polsce pod pretekstem remontu; słuszność redukcji liczby Ofiar podpierana jest nieudostepnionym do wglądu Ustaleniem Polskiej Akademii Nauk (z dnia 3 grudnia 1993r) powodującym “bezprzedmiotowość zabiegów o otwartą sesję naukową w sprawie liczby ofiar”; zgłaszane w tej sprawie zastrzeżenia nie są publikowane i wskazują że PMO liczy na wymarcie adwersarzy. Lektura rzeczonego opracowania, afirmujacego stanowisko PMO, nasuwa wrażenie tezy propagandowej- która powtarzana wielokrotnie i natrętnie, staje sie prawdą wbrew faktom.

Nie dla wszystkich jednak, a wśród nich i dla niżej podpisanych. Prosimy więc ponownie o Pańskie, Panie Ministrze, zainteresowanie sprawą ustalenia liczby ofiar KL Auschwitz,

 

(-) Jozef Reszka        i     (-) Stefan Pągowski.

 

PS. w czasie wojny a i potem słowo “niemcy” pisano w Polsce z małej litery, pozostajemy przy tym zwyczaju za Jaroslawem Iwaszkiewiczem [NOTATKI 1939-1945, Wrocław 1993] i innymi Polskimi Autorami.

Załączniki: LIST OTWARTY z 12 lipca 2003

                   LIST PMO z 13 marca 2003.

 

1 Comment


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: