Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

08/02/2012

Zadyma pt. anty-ACTA

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:57

Zadyma pt. anty-ACTA

  • (P)osłowie przeciw ACTA – agenci info-wojny unych

Piotr Bein 7.2.2012

Posłowie powinni reprezentować wolę ludu i być odeń mądrzejsi. Osądźcie sami, czy tak jest. Poniższego przykładu nie bierzcie względem wymienionego ugrupowania w Sejmie ani osób, bo to jest szersze zjawisko.

W liście wysłanym w dn. 25-26.1.2012 r. na listę paruset e-adresów posłów (List Grypa666 do Sejmu ws. ACTA), wymieniłem parę problemów z ACTA, nie tylko internet. Później wypłynęły dodatkowe: tanie leki, GMO, nasiona… tj. podstawowe zagrożenia globalne, o których kto jak kto ale poseł powinien wiedzieć.

Dostałem zaledwie kilka odpowiedzi (patrz poprzednie 2 wpisy na Grypa666) i parę zawiadomień o błędzie w e-adresie. Czy reszta posłów nie poczuwa się do reprezentacji niniejszego obywatela RP? Dwie odpowiedzi (patrz poniżej) wyróżniają się wybiórczością: Dziękuje za zaangażowanie w obronę wolności Internetu… Zdecydowana większość pozostałych także podkreśla sprawę netu.

Czyżby Anonymous dotarł do Sejmu? W jaki sposób uny mogliby wpływać na posłów? Wiadomo, że na ogół posłowie nie czytają projektów ustaw, np. większość europosłów nie miała pojęcia, co przegłosowali w Traktacie Lezbijskim, a Jarosław Kaczyński nie czytał ACTA (Mam wystarczającą wiedzę z mediów).

Posłowie i politycy biorą więc wiedzę z mendiów i reakcji wyborców, takich jak listy internautów (w PRL nazywali nas obywatele) ws. ACTA, sterowanych przez unych poprzez mendia i V kolumnę rodzaju Anonymous.

Opisałem to przy okazji ataku US-NATO na Jugosławię. Uny założyli wymyślny, zmilitaryzowany system kontroli informacji, a przez to wydarzeń, poprzez mendia i służby specjalne. Podręczniki Pentagonu i NATO piszą o sterowaniu myślami i uczuciami mas. Info-wojna, jeden z 4 instrumentów władzy obok dyplomacji, wojskowości i finansowo-gospodarczych trwa podczas wojny i pokoju, wykorzystuje nauki psychologiczne, media i zaawansowaną technikę – czytamy np. w podręczniku militarnym USA (Headquarters, Department of the Army, Field Manual 100-6: Information Operations, USGPO, Washington DC, 27 August 1996).

Podręcznik Pentagonu nie pozostawia wątpliwości, że celem są zagraniczne narody i grupy, w tym obce rządy i parlamenty. Info-wojna Pentagonu przekazuje i/lub usuwa zagranicznym odbiorcom wybrane informacje i wskaźniki, celem wpływu na ich emocje, motywy i obiektywne rozumowanie; podobnie jest z systemami wywiadu i przywódcami na wszystkich poziomach. (Joint Chiefs of Staff, Department of Defense, JCS Publication 1, Glossary Department of Defense Military and Associated Terms, 1987)

Kierowanie percepcjami zagranicznymi przez Pentagon wiąże projekcję [tj. skrzywienie – PB] prawdy, bezpieczeństwo działań [służby specjalne – PB], zacieranie śladów i zmylanie oraz działania psychologiczne.

Zaś w podręczniku NATO jest tak defincja info-wojny: planowane psychologiczne działania podczas pokoju i wojny, skierowane na wroga oraz przyjazne i neutralne zbiorowości, celem wpływu na ich postawy i zachowania mające wpływ na realizację celów politycznych i wojskowych. (Office of the Chairman of the Joint Chiefs of Staff, Joint Publication 3-53, Joint Doctrine for Psychological Operations, USGPO, Washington DC, 10 July 1996)

Nie mam wątpliwości, że:

  • Dla unych, NATO i służby specjalne są globalnym organem propagandowym wraz z mendiami.
  • (P)osłowie ciągle dają się (?) na to nabierać, bo „wyborcy“-ludziowce (obywatele, internauci…) idą jak im przykazano za mendiami i V kolumną, w tym wypadku Anonymousem, sterowanym z departamentu stanu US-raela, przypuszczam.

Miałem jednak rację niegłosując od wielu lat…

Jednobrzmiące listy od posłów Marzena Dorota Wróbel i Bartosz Kownacki z Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska:

Poseł —– jest przeciw ACTA! Witam, Uprzejmie dziękuje za maila i zaangażowanie w sprawie ACTA. Podzielam te obawy i reprezentując Twoje poglądy w Sejmie ja wraz moim klubem podjąłem  następujące działania:

1.            Wniosek mojego Klubu o debatę ws. ACTA w Sejmie RP. [Wideo pt. Tusku, ręce precz od polskich Internautów! – PB]

2.            Konferencja mojego Klubu w Sejmie RP. [Też wyłącznie ws. internetu – PB]

Ponadto aktywnie wspierałem naszą wspólną sprawę podczas sejmowych komisji. Jednocześnie deklaruję, że jako Poseł z (—-) – zagłosuję, w Sejmie przeciwko ratyfikacji ACTA. Tak samo postąpi cały Klub Parlamentarny Solidarna Polska. Polecam profil mojego klubu na Facebooku. Moją bieżącą pracę można obserwować codziennie na stronie internetowej —–. Dziękuje za zaangażowanie w obronę wolności Internetu oraz osobisty kontakt ze mną. Z wyrazami szacunku, (—-) Poseł na Sejm RP, KP Solidarna Polska

  • Nie za bardzo rozumiem o co w tej zadymie chodzi

Nadesłał Andrzej S. 7.2.2012
Jak PiS zaczął szpiclować w internecie – było cicho. A teraz Kaczor i jego PiS nagle walczą o wolność słowa w sieci… Odprysk PiS – Solidarna Polska też nagle walczy o wolność słowa w internecie. A jak żydowskie organizacje (np. “Otwarta Rzeczpospolita” wspierana przez fundację filantropa Sorosa) zaczęły szpiclowanie internetu pod pretekstem ścigania “mowy nienawiści” – to było cicho. Wygląda na to, że jednak chyba dużo racji mają ci, którzy podejrzewają, że najwięcej protestujących boi się, że darmowe pornusy będą niedostępne. Takich wystąpień i protestów ulicznych nie było ani przy Traktacie Lizbońskim, ani przy zamordowaniu Kaddafiego, ani przeciwko okupacji Afganistanu.
Przy czym obawiam się, że protesty niczego nie zmienią. Jeśli decyzja już zapadła “na górze”, to polityczna agentura rozbije ACTA na mniejsze fragmenty i poukrywa je w innych ustawach, po kolei taśmowo je zatwierdzając. Albo też Bruksela ogłosi “nowe” przepisy unijne zawierające ACTA w zmienionej postaci i pod inną nazwą. Po czym urzędowo nowe przepisy będą obowiązywały we wszystkich unijnych barakach bez konieczności zatwierdzania ich przez fasadowe parlamenty unijnych baraczków.
A przy okazji tej zadymy agenturalne partie mogą wypromować się jako obrońcy wolności słowa. Także marionetrkowy “sejm” nagle uzyskał na znaczeniu. Bo może rzekomo zablokować ACTA. I tylu listów, maili i petycji od dawna nie otrzymał. Osobiście dziwię się tym, którzy sami nawoływali do bojkotowania farsy wyborczej do fasadowego “parlamentu”, a teraz do “posłów” piszą protesty. No i “posłowie” cieszą się, że są “ważni” i odpowiadają “Szanownym Wyborcom” – będziemy dla was i za was walczyć. A w nos mnie pocałujcie – agenciaki.
Najśmieszniejsze jest to, że tak ostro walczy “o wolność słowa” Ruch Palikota – agenta rockefellerowskiej Komisji Trójstronnej. No i ten banksterski agent się cieszy, bo jego agenturalna partia zyskuje na popularności. Przypominam też – kim są wszyscy tzw. “posłowie”. A więc są to osoby, które znalazły się w knessejmie tylko dlatego, że szefowie agenturalnych partii umieścili ich nazwiska na czołowych miejscach partyjnych list wyborczych. A więc “posłowie” to zaufani ludzie agenturalnych szefów agenturalnych partii.
I do takich typów ja miałbym pisać protesty i apele? Aby ich uwiarygadniać?
Najbardziej cieszy się z pisania do niej/niego Anna Grodzka urodzona jako Krzysztof  Bęgowski. To oznacza uznanie jej/jego jako transwestydy w knessejmie.
Nie neguję, że protesty są ważne. Ale nie tak, aby uwiarygadniać marionetkowy knessejm i dodawać mu rangi i znaczenia. To już lepsze byłoby oblężenie “sejmu”, Belwederu i siedziby gauleitera Tuska połączone z obrzucaniem ich cuchnącymi zbukami. Do czasu, aż Tusk w zębach przyniesie zrzeczenie się projektu ACTA.
Choć i to guzik da, bo nas agentura i tak wystrychnie na dudka i okrężną drogą, po cichu ACTA wprowadzi.  Jedynym rzeczywistym i trwałym rozwiązaniem byłoby przepędzenie i/lub delegalizacja wszystkich tych agenturalnych partii, całej tej “elyty” tzw. III RP, oraz popędzenie w diabły banksterów, obcy kapitał i “naszych” rodzimych żydo-oligarchów.
Ciągle też zastanawiam się, dlaczego nie tylko internet, ale i żydo-media sprawę ACTA tak nagłaśniają. Przy oszustwie ze świńską grypą w internecie wrzało jeszcze głośniej, a oficjalne żydo-media to zignorowały. A teraz same tak głośno sprawę ACTA relacjonują. Czyżby chciały naszą uwagę odwrócić od innych spraw i zepchnęć je na margines naszej uwagi?
No i jest oczywiste, że przy okazji nastąpi “spuszczenie pary z kotła”. Bo po takiej mobilizacji drugi raz tak szybko tylu Gojów nie da się wyprowadzić na ulicę. Wielu z nich z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku na długi czas spocznie na laurach. Bo przecież walczył z cenzurą i zmusił Tuska do wstrzymania na rok ratyfikacji ACTA.

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: