Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

25/01/2012

KRYPTO

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:02

Wojciech Właźliński 25. I. 2012

Drodzy Przyjaciele.   Nic nie stoi w miejscu, panta rei. Widać to z dnia na dzień, z roku na rok, dziesięciolecia, wieki i wszystko co pomiędzy tym. Jedni to widzą inni nie. Dla jednych to „ a bo ja nie wiedziałem” dla innych, widzących i wiedzących to czasem uratowanie swojego życia nie mówiąc już o uratowania życia innych albo drobniejszych spraw.

Nie tylko Ziemia „zmalała” ale i czas postępuje szybciej. Możliwości widzenia i „wiedzenia” (od wiedzieć ale także od wodzić) zaczynając od wynalezienia druku a zatrzymując się na wieku komputera i intertnetu, tylko zatrzymując się bo to nie stanęło, są ogromne.

Żeby tylko jeszcze nasze umysły miały taką pamięć i szybkość operowania materiałem który został zgromadzony w tej pamięci. To już w pewnym stopniu istnieje właśnie dzięki sprzężeniu komputera z internetem, ale nasze umysły są za wolne, dlatego więc to przekazywanie „bazy danych” a właściwie cząstek tych danych do naszych umysłów  musi być wspomagane w sposób stosunkowo prymitywny czyli przez  prywatne listy. Masowe media programowo zawodzą. Skuteczne są jeśli ze znakiem „koszer” widocznym lub nie.

Prywatne listy, jeszcze względnie dostępny środek kontaktu, to coś w rodzaju bardzo dawnej karczmy albo spotkań zaprzyjaźnionej z sobą okolicznej szlachty, szczególnie w święta pod kościołem. Prawie każdy ma jakieś grono lokalnych sąsiednich i zaprzyjaźnionych. Tak zwane „blogi” w jakimś stopniu zastępują to. Jest to nowa rzecz w której nastąpi szybka ewolucja jeśli nie katastrofalna rewolucja.

Moja uwaga kieruje się na lokalne grupy zaczynając od gminy lub parafii, w której jest jakiś stopień personalnej znajomości kto jest kto, łącznie z wójtem o którym wiadomo albo nie wiadomo skąd on się w ogóle wziął. W początkowym okresie internetu były tego zaczątki ale zostało to zlikwidowane bardzo szybko jako nie koszer. Gminni wójtowie maja główny i ogromny wpływ na to jak działa wójt wyższego stopnia, czyli powiatowy i na tej samej zasadzie wyżej.

Różnica między prywatnymi listami a blogami jest taka że to co jest w takim prywatnym liście, łącznie z ortograficznymi, stylistycznymi i wszystkimi innymi błędami, jest prywatną sprawą która jeszcze, ale tylko jeszcze Bogu dzięki istnieje, natomiast blogi to publikacja a to podlega innym zasadom no i prawu, szczególnie temu prawu aktualnie zmodyfikowanemu „generycznie” (GMO). To prawo zabrania i surowo karze „namawianie do waśni” ale namawianie do rzezi Arabów Irańczyków i muzułmanów w ogóle i innych “slaughter the Arabs”, nie tylko namawianie lecz dokonywanie tego wyłączone jest z tego Prawa. Wyłączeni z pod tego prawa są wszyscy Żydzi, wszyscy, krypto-Żydzi i żydocentrycy, łącznie z  Gingrich Praises Extremist Marchers In Jerusalem Who Chanted ‘Slaughter The Arabs’ (1.12.2011) [Gingrich chwali marsze ekstremistów w Jerozolimie, skandujących ‘Zamordować Arabów’]. To ten sam Newt Gingrich kandydujący na prezydenta tego co teraz nazywa się US, Newt Gingrich: I’ll Help Israel Attack Iran (24.1.2012) [Pomogę Izraelowi zaatakować Iran].

Są rzeczy które jednak stoją w miejscu. Halacha (żydowskie prawo) jest niezmienialne. Dostosowuje się praktycznie poprzez lokalnych rabinów do aktualnych warunków lokalnie i ogólnie bez zmiany swojej treści.

„Wyrok rabiniczny zapadł. Nie ważne kto go wykona ale lepiej żeby to nie był Żyd.” Można jeszcze kierować tak żeby to  „się stało”.( śmierć)

„To nie my, to NATO”

Stale są nowe rzeczy w tym panta rei ale nie można zapominać o minionych i po to są współczesne uniwersytety i szkoły żeby zapominać.

Słowo „infiltracja” jest dosyć znane, słowo „krypto” (w angielskim „crypto”) mniej. Małe społeczności mają większe szanse rozpoznawać osobników „krypto- …”. W dużych konglomeratach jest to o wiele trudniejsze ale nie niemożliwe.

Przyznano „zrobić wszystko żeby…”

Kwestia żydowska w okupowanej przez Niemcy Europie w kontekście nowego porządku świata w masowych mediach nie istniała – cisza. Informacje kurierów na temat faktycznego stanu ludobójstwa na terenie opanowanym przez Niemcy wschodniej Europy były bagatelizowane przez przedstawicieli rządu amerykańskiego i liderów organizacji żydowskich i przyjmowane jako przesadzone. Ukazał się jednak artykuł w New York Times (październik 1940 a wiec przed przystąpieniem Niemców do faktycznego likwidowania głównie biednych Żydów.) “New Word Order Pledged to Jewes” [NWO obiecane Żydom] w którym po raz pierwszy od wybuchu wojny w publicznej deklaracji odnośnie kwestii żydowskiej, Arthur Greenwood, członek bez teki w Brytyjskim Gabinecie Wojny, zapewnił Żydów w Stanach Zjednoczonych, że po zwycięstwie zostanie zrobione wszystko aby nowy porządek świata był oparty na ideałach “sprawiedliwości i pokoju.” Dodał także, że po wojnie, Żydom, gdziekolwiek zamieszkałym, zostanie przyznana możliwość “szczególnego i konstruktywnego wkładu” w przebudowę świata. (“distinctive and constructive contribution”) Wiadomość to została przekazana Dr Stephen S. Wise, przewodniczącemu Światowego Kongresu Żydów, przez Rabina Maurice L.Perizweig, przewodniczącego brytyjskiej sekcji kongresu.

Mało juz kto z najwyższych dostojników łącznie z K. Wojtyłą jako Papieżem nie złożył swojej kartki w „Scianie Płaczu” w Jerozolimie. Faktycznie, płakać się chce kiedy to się widzi.

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: