Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

28/04/2011

Bitwa o Czernobyl

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:32

http://ciotolubka.blog.pl/bitwa-o-czernobyl,15357581,n

Bitwa o Czernobyl

Bitwa o Czernobyl  –  świetny film na Daimotion (po fr).

[wersja angielska z lektorem polskim]

Czernobyl – płonie 1 200 ton corium, 3 000°C,  niebezpieczeństwo dla całej Europy! Generał Antoszkin i 80 helikopterów. Przeleciał nad reaktorem na wysokości 200m,  temperatura wynosiła 120-180°C, dozymetr (o zakresie 500 rentgenów) szalał. Myśli, że na tej wysokości bylo z 1000  rentgenów. (Pół godziny takiego promieniowania jest śmiertelne!) Trzeba było działać szybko. Helikoptery zrzucają 40-kilowe worki z borem, piloci nie mają  żadnej osłony. Niektórzy wykonują 3-4 loty dziennie, dostając 5-6 rentgenów za każdym lotem. Pierwszego dnia 110 lotów, następnego –300.  Radioaktywność nad reaktorem 3 600 rengenów. Napromieniowani byli transportowani do Moskwy, tylko tam był szpital wyspecjalizowany w leczeniu skutków ostrych radiacji. Pierwsze objawy: wymioty, mdłości, biegunka. Po okresie latencji degeneracja szpiku kostnego, często śmiertelna i oparzenia, które się nie goją, ale przeżerają ciało aż do kości. “Wszyscy byli młodymi ludźmi – wspomina lekarka – w okresie latencji żartowali , lecz my już wiedzieliśmy, że wielu z nich umrze. 27 umarło prawie zaraz. Przez 15 lat tylko ich  uznano za ofiary napromieniowania. Lasy wokół 30 km zostały spalone, lecz skażenie rozszerza się dalej. Mapa wykonana przez majora Grebieniuka  wskazuje rozkład radioaktywności w “skórę leoparda” – obszary o dużym skażeniu graniczą z tymi, gdzie prawie nic.  (Na kogo wypadnie, na tego rak. Populacja “woli nie wiedzieć” – i dzisiaj jest tak samo. Pierwszą reakcją na złą wiadomość jest zaprzeczenie.) Pochód pierwszomajowy jest “paradą śmierci” , Czebiński, I Sekretarz Partii Ukrainy, też brał udział, z żoną i 2 córeczkami. (Potem popełnił samobójstwo.)  Po miesiącu(?) przesiedlono mieszkańców Czernobyla (5 000, 7 km od centrali). W Czernobylu 100 milionów ton piasku i kwasu bornego zatkały krater. Lecz w środku nadal płonęło 195 ton magmy. Po zatkaniu temperatura rosła, topiła piasek, pojawiały się szczeliny. Obawiano się eksplozji i wybuchu następnych reaktorów. Także wycieku corium przez stopiony beton i jego zetknięcia się z wodą. Eksplozja zdmuchnęłaby Mińsk (co się znajduje o 320 km) Kijów, Homel a życie w Europie byłoby niemożliwe. Przybyli najlepsi specjaliści. Moskwa uznała stan krytyczny. Poświęcono życie strażaków, którzy wypompowali wodę spod reaktora. (Wszyscy zostali bohaterami Związku radzieckiego.) Wzmocniono kopułę: w 2 dni żołnierze gen. Antoszkina zrzucili 2 400 ołowiu w reaktor. Radiacja i temperatura zaraz się zmniejszyła.  Lecz część ołowiu się wyrwała w atmosferę i jego ślady znaleziono potem w ciałach chorych dzieci. Dziś są krytyki, lecz wtedy nie mieliśmy innego wyjścia. Wszyscy walczyliśmy, lelceważąc własne życie. To było bohaterstwo, lecz trzeba było to zrobić. 600 pilotów zostało śmiertelnie napromieniowanych. Ich poświęcenie tylko opóźni klęskę. Stos atomowy, choć zasypany, nie został wygaszony. 15-ego  dnia corium przepaliło beton i rozlało się w opróżnionym basenie, mogąc się przepalić jeszcze niżej. Prawdopodobieństwo wybuchu wynosiło 60%.Pod ziemią znajduje się warstwa wód podziemnych, co zasila w wodę dużą część Ukrainy, Dnieprem aż do Morza Czarnego. Wezwano górników z Tuły (dostali 24 godziny na spakowanie rzeczy) Mieli wyryć jedyne możliwe dojście do reaktora, 500 metrowy tunel podziemny, potem wyryć komorę 30 x 30 metrów na urządzenia chłodzenia. Z uwagi na promieniowanie, musieli zejść z robotą 12 metrów pod ziemię, następnie pod reaktorem wyryć 2 x 30×30 m, na system chłodzenia płynnym azotem. Wezwano 10 000 górników ze wszystkich stron ZSRR , młodych, pomiędzy 20 a 30 lat. Tunel, ryty w pośpiechu, nie mial wentylacji, temperatura dochodziła do 50° C a radioaktywność do 1 rentgena na godzinę.  (Lecz paru przeżyło! Jeden z nich w filmie wspomina to gorąco i pośpiech.) W 3 dni wykopali 150 metrów!  Radiacja w tunelu nie była taka groźna, ale po wyjściu była 300 x większa, trzeba było biec szybko. Nigdy nie zostali poinformowani o niebezpieczeństwie skażenia. Górnicy wykonali zadanie, lecz system chłodzący nigdy nie został tam umieszczony. Wszystko zalano bertonem. Oficjalnie każdy górnik dostał 30-60 rentgenów, lecz sami przypuszczają, że 3-5 razy więcej. 25% z nich umarło w wieku średnio 40 lat. 2 500 ofiar, które nie figurują w żadnych statystykach.  W międzyczasie w Wiedniu (MAEA) pierwsza międzynarodowa  konferencja: Rosjanie zgadzają się na głasnost’ i 18 maja Gorbaczow w telewizji ogłasza o katastrofie. Cały kraj został zmobilizowany. Generał Milołaj Tarakanow dowodził siłami lądowymi.  W 1986 100 000 żołnierzy i rezerwistów znalazło się w Czernobylu. Zostaną “likwidatorami” z zadaniem usunięcia radioaktywności. Kreml dopuścił 5 fotoreporterów (3 zmarło). 100 000 żołnierzy lecz także 400 000 cywili (naukowcy, inżynierowie, lekarze) przybywa do Czernobyla. Armia większa niż Napoleona – i skażona.

(Pamiętam, przed miesiącem oglądałam w belgijskiej gazecie lekarkę, co pracowała jako naukowiec w Czernobylu: po operacji tarczycy, lecz żyła.Wzywała przesiedlonych: “Uciekajcie gdzie możecie! Nie wierzcie, co rząd wam mówi, by uspokajać.” )

Helikoptery rozpylają chemitrails? ciemne dymy, co mają pyły skleić z ziemią. Zabijano wszystkie zwierzęta – pyły mogły rozprzestrzeniać się w ich sierści. Wsie wyludnione, domy zniszczone i zakopane.  Po pracy dlugie prysznice i zmiana ubrania. Karmiono likwidatorów bardzo dobrze – muszą być silni. Odpady wrzucano  do fosy i zalewano  betonem. W 8-mym tygodniu od wypadku zaczyna się czyszczenie wokół uszkodzonego reaktora. Inżynier Lew Boczarow zaprojektował olbrzymi sarkofag:  170 m na 106 metrów wysokości. Przy tak olbrzymiej radioaktywności czas pracy na budowie musiał być bardzo krótki, rzędu minut. Wyzwanie byo kolosalne. Będą potrzebne nowe ofiary ludzkie. W sierpniu radioaktywnosc jest taka, że mogą się zbliżyć tylko roboty. Lecz kierować nimi musi człowiek. 100 000 m sześciennych betonu wylano w kostrukcję. Nowy problem: gruz na dachu centrali jest bardzo radioaktywny. Sa tam kawałki rdzenia reaktora: grafit z uranem.  Ich promieniowanie  może zabić człowieka w godzinę. Roboty je spychają z dachu, a inne do fosy. Ale radiacja nawet je uszkadza, wychodzą spod kontroli. 17 sierpnia zadecydowano (gen. Tarakanow) wysłać żołnierzy, “żywe roboty”.  Wszyscy 20-30 lat, rezerwiści. W  najbardziej niebezpieczne miejsce. W osobiście przygotowanych osłonach z ołowiu, maskach gazowych, okularach – całość ważyła 26-30 kg.  2 i pół tygodnia piekła, ale po 2-3 minuty na żołnierza, czas, by zrzucić z dachu dwie łopaty. Tak obliczyliśmy czas, by jak najwięcej przeżyło. 7 000 rentgenów na godzinę wg oszacowań gen. Tarakanowa. W ciągu 10 dni 3 500 osób przewinęło się na dachu, niektórzy tam wracali i 5 razy! Brano odpadki o 1 500 rentgenów w ręce. Po pracy nie można było zamknąć dłoni. Gdy bolą oczy i metaliczny smak w ustach, wiadomo, że dawka została przekroczona. Jeszcze dzisiaj czuję smak ołowiu w ustach. Po zejściu z dachu nie miało się sił, niektórzy krwawili z nosa. Kto krwawił lub padał, był wysyłany do szpitala. Ale byliśmy młodzi i silni, chcieliśmy walczyć. Napisano, że dostałem 20,5 rentgena. Ale te dane były wiele razy zaniżone. (I facet w chwili kręcenia filmu żyje! –N2) Za swoją pracę każdy likwidator dostaje dyplom i premię (ok. 100 euro). Ale ich poświęcenie zmniejszyło promieniowanie dachu tylo o 30%. Teraz wiadomo, że radiacja była rzędu 10-12 000 rentgenów na godzinę i nie należało tam wysyłać ludzi. 6 miesięcy od wybuchu zona jest oczyszczona i sarkofag ukończony.  W operacji brało udział 500 000 ludzi. Katastrofa kosztowała 10 miliardów rubli (wtedy 1 rubel = 1 dolar).

20 lat później Prypeć jest nadal wyludniony. Fotograf (jeden z 2, co przeżyli), co roku musi spędzać 2 miesiące w szpitalu.  Dla 100 000 ewakuowanych i 500 000 żołnierzy Czernobyla walka się nie skończyła. W następnych miesiącach wszystkie szpitale ZSRR były pełne likwidatorów. 20 lat później, ci co przeżyli nadal muszą się zgłaszać do szpitali. Wszyscy chorują na “syndrom Czernobyla”: serce, wątroba, żołądek, nerki, system nerwowy – cały metabolizm organizmu jest zakłócony skażeniem radioaktywnym. Wszyscy są osłabieni, niezdolni do pracy. Wszyscy są inwalidami . Lecz rząd ignoruje.

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: