Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

01/04/2011

Polski patriota kontra żydomenda Gros

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:21

Wobec indolencji polskich wladz oraz organizacji polonijnych w Ameryce, jak rowniez przy prawie agenturalnej postawie  wielu mediow  w Polsce (np. TVN i GW) w stosunku do nieustannie trwajacej antypolskiej kampanii klamstw i oszczerstw, inicjowanej przez wrogie Polsce osrodki zydowskie w USA, ktora ostatnio nasilila sie po wydaniu kolejnego antypolskiego paszkwilu Jana Grossa, przy wspolpracy quasi-katolickich i quasi-polskich wydawnictw,  nalezy wyrazic wielki szacunek mieszkajacemu w Chicago  Janowi Peczkisowi, ktory w pojedynke robi wiecej dla obrony dobrego imienia Polski i Polakow niz niejedna organizacja. Od dluzszego czasu umieszcza on na stronie http://www.amazon.com swoje recenzje (pisane po angielsku) ksiazek ukazujacych sie w USA, w ktorych mowi sie o Polsce a szczegolnie o stosunkach polsko-zydowskich.
http://www.m.amazon.com/gp/pdp/profile/A3Q04XXGGED746/ref=cm_rp_lm_list_profile

REDAKCJA patriotyczny Ruch Polski

Dear Sirs,  I have compiled a list of books I have recently reviewed on the OUN-UPA genocide of Poles. Please click on:
http://www.amazon.com/Ukrainian-Fascism-Genocide-of-Jews-and-Poles-1941-1947/lm/R3EAH9J8ZVAA82/ref=cm_lm_byauthor_title_full
Please forward this list to those Poles, in Poland and abroad, who are interested in the WWII Ukrainian murder of Poles.

Many thanks. Sincerely, – Jan Peczkis  J-Peczkis@neiu.edu

CZYJE “ZLOTE ZNIWA”?   GRABIEZ  I  EKSPLOATACJA  MARTWYCH I ZYWYCH      DOKONYWANE  BYLY ZAROWNO PRZEZ ZYDOW JAK I NIE-ZYDOW

Jan Peczkis – Recenzja ksiazki  Itamara Levin’a pt.  Walls Around: The Plunder of Warsaw Jewry During World War II and its Aftermath, Praeger Publishers,  Wesport (CT) and London 2004

Zwolennicy idei wyjatkowosci Holocaustu argumentuja, ze w sytuacji, kiedy za ludobojstwem nie-Zydow staly racjonalne motywy (tzn. zagarniecie wlasnosci ofiar), to w przypadku Zydow, postepowanie to bylo calkowicie irracjonalne.  Lewin podwaza ta opinie.  Cytuje Franz’a Stangl’a, komendanta  obozu w Treblince, ktory mowil,  ze  zagarniecie zydowskiego mienia bylo glownym celem, natomiast motywy wynikajace z ideologii rasistowskiej mialy drugorzedne znaczenie w przeprowadzeniu Holocaustu (str. 171).  Levin prezentuje przekonywujace dowody postepujacej niemieckiej eksploatacji 450.000 Zydow w warzawskim gettcie w okupowanej Polsce.  Zydzi stali sie tak ubodzy, ze nie byli w stanie opiekowac sie soba nawzajem  i w rezultacie  100.000 z nich zmarlo z glodu i chorob ( w okresie od poczatku wojny we wrzesniu 1939 roku do czasu pierwszych transportow do Treblinki w lipcu 1942r) (str. 4).  Poniewaz zajmowalo to zbyt duzo czasu (str. 27),  Niemcy wprowadzili masowe usmiercanie.  Zrabowane mienie od 870.000 Zydow z Treblinki mogloby sie zmiescic w  1.200 do 1.300 wagonow kolejowych (str. 180). (Na temat ekonomicznych motywow przeprowadzenia Holocaustu prze Niemcow pisze wiecej w mojej recenzji  ksiazki pt. Architects of Annihilation: Auschwitz and the Logic of Destruction) :http://www.amazon.com/gp/product/0691089388/ref=cm_cr_asin_lnk

Autor wspomina rowniez krotko o podobnych akcjach przeciwko Polakom:  “W rezultacie tej polityki, Polacy nie-Zydzi  otrzymywali skape racje zywnosciowe, ktore ledwo wystarczaly na przezycie, poniewaz wiekszosc  wyprodukowanej zywnosci wysylana byla na zachod do Niemiec.  Przecietnemu Polakowi musialo wystarczyc 600 kalorii dziennie (str. 10-11).

W pierwszej czesci swojej ksiazki  autor opiera sie glownie na wspomnieniach Zydow z warszawskiego ghetta, chociaz uwazal, ze Ringelblum byl zbyt propolskim historykiem (str. 270)tam gdzie sam ma odmienne zdanie.

Z ksiazek Jana T. Grossa pt.  Strach i Zlote zniwa czytelnik moze wyciagnac wniosek, ze rabowanie zydowskiej wlasnosci to jakas specyficzna cecha Polakow.   Levin wprawdzie opisuje przypadki kradziezy przez Polakow (str. 84-90) czesto  jako rezultat  przyzwolenia ze strony Niemcow (str. 145) jak i odkupywania przez Polakow skonfiskowanego zydowskiego mienia od ukrainskich kolaborantow w okolicach Treblinki (str. 176). Jednak jest na tyle obiektywny, ze przyznaje, iz takie postepowanie nie chrakteryzowalo tylko jednej narodowosci: “Przypadki szantazu lub wykorzystywania sytuacji w jakiej znalezli sie deportowani  Zydzi dla wlasnej korzysci  sluza do zilustrowania sprzedajnosci zarowno Niemcow, Polakow jak i Zydow” (str. 148).

Levin dodaje: “Wykorzystywanie fatalnego polozenia innych ludzi dla wlasnej korzysci to szczegolnie bolesny rozdzial historii Holocaustu i warszawskiego ghetto.  W niektorych przypadkach byli to zwykli szantazysci i oszusci; w innych, donosiciele i kolaboranci (str. 90).  Autor poswieca wiele stron temu tematowi (str. 90-99). Niektorzy zydowscy informatorzy dzialali pod przymusem, inni  z wlasnej woli.  Wskazywali oni Niemcom ukryte przez Zydow przedmioty.  Wielu przekupnych Zydow bralo lapowki i okup oraz zajmowalo sie wymuszaniem.  Szczegolny wstret moze pod tym wzgledem budzic  tzw. Trzynastka – zydowskie Gestapo pod dowodztwem  Abrahama Gancwajcha (str 94-99).

Ostatnio media zainteresowaly sie  jednostronnie przedstawianym  zjawiskiem rabowania grobow przez  Polakow w zwiazku z wydaniem ksiazki Jana T. Grossa pt. Zlote zniwa.  Sami Zydzi rowniez okradali swoich martwych ziomkow.  Lewin cytuje Ringelbluma, ktory pisal: “Chieny cmentarne  odkrywaly  groby, aby zabrac  bizuterie I zlote zeby.   Te niewypowiedziane akty mialy miejsce na cmentarzach. Nastepowala profanacja grobow, do ktorych poprzednio wrzucono martwych jak psy. W nocy groby rozkopywano, aby wyrywac zlote zeby i  krasc ubrania martwym (str. 98). Rachela Auerbach, rowniez cytowana prze Levina,  przyrownala okradajacych groby Zydow  do Polakow, ktorzy robili to z nedzy. Powiedziala, ze  “duza czesc przedmiotow, ktorymi sie dzisiaj handluje, pochodzi  od obrabowanych martwych. Istnieja wyspecjalizowane firmy,  ktore zyja z tego procederu, zdejmujac ubrania z martwych , lezacych na ulicach. Slyszelismy o przykladach wyjatkowej brutalnosci i zobojetnieniu , jaka mozna bylo dotycchczas spotkac  jedynie wsrod wiesniakow, ktorych do tego sklanialy okrutne I ciezkie warunki zycia“ (str. 98).

Po zakonceniu II wojny swiatowej byli Polacy, ktorzy nie chcieli powrotu ocalalych Zydow,  ale bylo tez wielu takich, ktorzy witali ich z radoscia (str. 194-195).  NIkt dokladnie nie wie ilu Polskich Zydow ocalalo z Holocaustu, poniewaz wielu z nich ukrywalo swoje zydowskie pochodzenie. Wedlug  Lewina , ktory opiera sie o szacukowe dane na podstawie informacji przekazywanych ksiezom, okolo 50 tysiecy ocalalych dzieci zydowskich wychowywalo sie w polskich rodzinach (str. 229).

Autor przedstawia historie zydowskich, powojennych roszczen majatkowych w stosunku do Polski (szczegolnie po 1989 roku).   W calej Polsce mialo istniec okolo 6 tysiecy zydowskich obiektow komunalnych (str. 221). Wartosc prywatnej zydowskiej wlasnosci w samej Warszawie jest niemozliwa do oszacowania, ale  moglaby sie ona miescic w granicach od kilku do 40-u miliardow (str. 248). Istnieje jednak wiele innych praktycznych trudnosci w tej sprawie.  Lewin pisze, ze “Z prawnego i ekonomicznego punktu widzenia zwrot znacjonalizowanej wlasnosci moze byc skomplikowany. W systemie komunistycznym wszystko nalezalo do panstwa” (str. 225).  Autor nie wspomina o “przemysle holocaustycznym,” ale pyta jakie grupy czy jednostki mialyby wystepowac w imieniu niezyjacych Zydow.

Autor robi aluzje do mozliwosci powstania nowych krzywd w trakcie prob zrekompensowania starych: “Czy mozliwa jest  np. eksmisja kogos kto jest w dobrej wierze przekonany, ze jakas wlasnosc nalezy do niego i zwrocenie jej bylemu wlascicielowi sprzed 60 lat?” (str. 225).  Czy przedstawiciele zydowskich wlascicieli powinni  np. zadac usuniecia polskich, uposledzonych dzieci z budynku,  ktory przed wojna byl zydowskim szpitalem?” ( str. 224).

Levin ocenia obecne ograniczenia prawne w tym zakresie za krzywdzace (poniewaz dotychczas tylko niewielu Zydow moglo zglosic swoje roszczenia majatkowe), ale nie precyzuje w stosunku do kogo takie ograniczenia mialyby byc zniesione (czy tylko dla Zydow, czy rowniez nie-Zydow) lub jak daleko wstecz (75, a moze 750 lat). Nastepnie jak wyceniac wartosc wlasnosci w prawie calkowicie zniszczonej w czasie ostatniej wojny Warszawie? Jak wycenic wartosc budynku, ktory  zostal   calkowicie zburzony a nastepnie po wojnie na nowo odbudowany?  Na koncu Levin stwierdza, ze Polska nie udzwignelaby splaty olbrzymich sum roszczen majatkowych jakie w stosunku do niej zostalyby wysuniete.

(Z angielskiego tlumaczyl  Bob Rozalsky)   http://www.amazon.com/Walls-Around-Plunder-Warsaw-Aftermath/product-reviews/0275976491/ref=dp_top_cm_cr_acr_txt?ie=UTF8&showViewpoints=1

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: