Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

10/02/2011

Ceny żywności karmią egipską rewoltę

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:12

Ceny żywności karmią egipską rewoltę

Danny Schechter 30.1.2011, przekład-skrót Piotr Bein

Wydarzenia w Egipcie bezpośrednio wywołał wzrost cen żywności i innych dóbr, Problem ten dotyczy narodów daleko poza Afryką Płn. Rozwiązania na globalny kryzys finansowy, wałkowane w luksusowym ośrodku konferencyjnym w Davos, Szwajcaria, przekształciły się na ulicach Kairu w katastrofę gospodarczą, gotową rozprzestrzenić się globalną falą zamieszek. Protestujący Egipcjanie wyszli na ulice pod wpływem wzrostu cen i bezrobocia. Jeść trzeba. Nouriel Roubini, który pierwszy przewidział kryzys finansowy wśród szykan Dr Klęska, radzi przyjrzeć się motywacji tłumu w Kairze po latach milczenia i represji; dramatyczny wrost cen energii i żywności jest globalnym zagrożeniem, przeważnie przemilczanym w doniesieniach z Egiptu: Wydarzenia w Tunezji, teraz w Egipcie, także rozruchy w Maroku, Algerii i Pakistanie, wywodzą się z wysokiej stopy bezrobocia i nierówności dochodów i poziomu życia oraz z b. naglego wzrostu cen żywności i dóbr. Ceny wzrosły w Egipcie o 17% z powodu globalnego wzrostu cen dóbr, w czym kluczową rolę odgrywa spekulacja banksterska. Wg IPS, firmy inwestycyjne i banki Wall Street wraz z krewnymi w Londynie i Europie odpowiadają za bańki: e-techniki, giełdową i niedawne mieszkaniowe w USA i W. Brytanii. Wyciągnęli z tego ogromne profity i bonusy. Teraz zaatakowali dobra podstawowe. Jaki wynik? W czasie żadnej znaczącej zmiany w globalnym zaopatrzeniu w żywność ani w popycie na nią, przeciętny koszt żywności podskoczył 32% d czerwca do grudnia 2010 r., wg organizacji żywności i rolnictwa ONZ, FAO. Tylko spekulacja cenami tłumaczy wzrost cen w tym okresie o 70%, podczas gdy zapasy zboża pozostały stabilne.

Takie zwyżki cen bolą przy przeciętnym egipskim wydatku na żywność 2$/dzień.  Banksterzy obserwują sytuację w Egipcie. Nagle martwią się o zdolność Egiptu pokrycia swych długów. Nagle Egipt okazuje się dla nich bardziej ryzykowny niż Irak, wg Asia Times.

Mike Shedlock na swym blogu przyznaje, że obok susz i powodzi, do wzrostu cen przyczyniła się znacznie polityka USA. Shedlock wymienia detale pominięte przez mendia: Polityka [szefa banksterskiej Rezerwy Federalnej] Bernanke w połączeniu z galopującym wzriostem kredytu w Chinach i Indiach doprowadziły do wzrostu spekulacji, która podniosła ceny żywności. Zauważmy, że z samej spekulacji w dobrach nic nie wynika. Jest ona raczej wynikiem złej polityki pieniężnej w Rezerwie Federalnej i  wszystkich bankach centralnych świata.

Michael Fitzsimmons mówi, że polityka energetyczna USA też się dokłada do problemu egipskiego, ale za główną przyczyną uważa politykę pieniężną: wdrożenie polityki przez Bernanke doprowadziło bezpośrednio do inflacji żywności na świecie. W wielu rozwijających się i biednych krajach na żywność wydaje się znacznie większy procent dochodu, więc [zwyżka cen] bardziej boli.

Czemu mendia zignorowały to? Finansiści na Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Davos dobrze znają problem i martwią się, wg Bloomberg News: Protesty nie ograniczą się do Płn. Afryki, rozzejdą się na wiele krajów z przyczyn wysokiego bezrobocia i wzrostu cen żywności –w wywiadzie w Davos mówi Hamza Alkholi, przewodniczący i naczelny dyrektor wykonawczy firmy inwestycyjnej Saudi Alkholi Group.

Wzrost cen globalnych wznieci niepokój globalnie. Egipcjanie wyszli na ulice już w 1977 r., kiedy ceny chleba nagle wzrosły z polecenia Banku Światowego.

Advertisements
TrackBack URI

Blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: