Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

19/12/2010

Wprowadzenie do historii Chazarów

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:49

WPROWADZENIE DO HISTORII CHAZARÓW

KEVIN ALAN BROOK

tłumaczył Janusz Mischke (pozwolenie tłumacza na publikację)

Spośród wszystkich niesamowitych losów rozrzuconego wszędzie narodu żydowskiego , żaden nie był tak niezwykły, jak los Chazarów. – Nathan Osubel, Ilustrowana historia narodu żydowskiego (1953)

Niezwykłym zjawiskiem w średniowieczu był naród chazarski. Otoczony przez dzikie plemiona koczownicze, miał on wszystkie zalety narodów wykształconych: zorganizowane kierownictwo państwowe, duży i rozwinięty handel, zorganizowaną dobrze armię. Kiedy wielka anarchia, fanatyzm i głęboka ignorancja panowały w Europie Zachodniej, wtedy państwo Chazarówe słynęło ze sprawiedliwości i tolerancji religijnej i prześladowani za wiarę przybywali do niego z różnych zakątków świata.  Jak meteor świeciło jasno na mrocznym  horyzoncie Europy i zgasło, nie pozostawiając żadnego śladu swego istnienia. – Grigoriew O dualizmie najwyższej władzy u Chazarów w Rosji i Azji (1876), s. 66

Podczas gdy Żydzi byli wszędzie poddani obcej im władzy i w wielu krajach na całym świecie prześladowani, to Chazaria była jedynym miejscem w średniowiecznym świecie, gdzie Żydzi faktycznie byli panami samych siebie …. Dla uciskanych Żydów z całego świata, Chazarowie były powodem do dumy i nadziei, ponieważ ich istnienie wskazywało na to, że Bóg nie odwrócił się całkowicie od własnego narodu. – Raymond Szeindlin Kroniki narodu żydowskiego (1996)

Historia Chazarów jest fascynującym przykładem kwitnącego życia żydowskiego w czasach średniowiecznych. W tych czasach, kiedy Żydzi byli prześladowani w całej chrześcijańskiej Europie, królestwo Chazarów było światłem nadziei dla nich. Żydzi byli w stanie rozwijać się w Chazarii dzięki tolerancji władców Chazarii, którzy zapraszali bizantyjskich i perskich uchodźców żydowskich do osiedlania się w ich kraju. Pod wpływem tych uchodźców Chazarowie poznali  religię żydowską i zaczęli nawracać się na  judaizm.

Większość dostępnych informacji o Chazarach pochodzi z arabskich, żydowskich, armeńskich, bizantyjskich i słowiańskiej źródeł, w większości w pełni wiarogodnych. Istnieje również duża ilość archeologicznych dowodów dotyczących Chazarów i obejmujących wiele aspektów ich życia gospodarczego (rzemiosła, handlu, rolnictwa, rybołówstwa, itd.), a także ich zwyczajów  grzebalnych.

Pochodzenie

Chazarowie byli narodem tureckim1 pochodzącym z Azji Środkowej. Wcześniej istniejące tam plemiona tureckie wyglądem zewnętrznym były dość zróżnicowane, choć wiadomo, że byli to ludzie z dominującym cechą w postaci rudego zabarwienia włosów, a ta cecha uległa zanikowi w niedługi czas po podbiciu Chazarów przez Mongołów. Na początku Chazarzy wyznawali szamanizm Tengri, mówili językiem tureckim i byli koczownikami. Później przyjęli judaizm, islam i chrześcijaństwo, opanowali języki hebrajski i słowiański i zaczęli osiedlać się w miastach na północnym Kaukazie i na Ukrainie. Chazarowie zachowali niezależność etniczną przez długi czas, prawie 800 lat, od V wieku do XIII wieku.

Wcześniejsza historia Chazarów, sadowiących się na południowych obszarach współczesnej Rosji, do połowy VI wieku, jest do tej pory nieznana. W przybliżeniu od 550 roku do 630 roku, obszary zamieszkałe przez Chazarów były zachodnią częścią imperium tureckiego, zarządzanym przez Niebiesko-Błękitnych Turków (tzw. Turcy Kiuk). Kiedy zachodnia część imperium tureckiego rozpadła się, w wyniku wojny domowej w połowie VII wieku, Chazarowie z powodzeniem uzyskali niezależność w swych miejscach zasiedlenia. W tym czasie chanat Turków Kiuk, pod którego władaniem Chazarowie żyli, skłonił ich do zaprowadzenie swoistego systemu  rządzenia. Na przykład, Chazarowie przyjęli te same zasady, które obowiązywały przy mianowaniu kolejnych władców u Turków-Kiuk.

Władza politycznaW okresie maksymalnego rozwoju niezależnego państwa Chazarów zajmowali oni regiony w południowej Rosji, na Kaukazie północnym, na wschodniej Ukrainie, na Krymie, w zachodniem Kazachstanie i północno-zachodnim Uzbekistanie. Inne grupy tureckich plemion takich jak Sabir i Bułgarzy dostali się pod jurysdykcję Chazarów w 7 wieku. Chazarowie zmusili niektórych Bułgarów (dowodzonych przez Asparucha) do przeniesienia się na terytorium współczesnej Bułgarii. W tym samym czasie innym Bułgarom udało się uciec w rejon górnej Wołgi, gdzie   utworzyli niezależne państwo Bułgarii Nadwołżańskich. Chazarowie mieli w IX wieku przytłaczającą władzę nad innymi plemionami. Pod ich bezwzględnym władaniem znajdowali się wschodni Słowianie, Węgrzy, Pieczyngowie, plemiona Burtasów, północno-kaukaskich Hunów i inne mniej liczne plemiona i od wszystkich tych swoich poddanych zbierali wysoki haracz.

W rezultacie zawładnięcia tymi terytoriami Morze Kaspijskie było nazywane Morzem Chazarskim i do czasów współczesnych w językach azerbejdżańskim, tureckim, perskim i w arabskich utrzymuje się ta nazwa Morza Kaspijskiego (w języku tureckim Chazar Deniz, w arabskim Bahr al- Chazar, w perskim Chazar-darii).

W związku z ich pośrednim udziałem w tworzeniu nowoczesnego bałkańskiego narodu  Bułgarów, Chazarowie mili jeszcze większą rolę w sprawach europejskich. Działając jako państwo buforowe między światem islamskim i chrześcijańskim Chazarowie zapobiegali rozprzestrzenianiu się islamu na północ od Kaukazu. Stało się to za przyczyną wojny arabsko-chazarskiej pod koniec VII wieku i na początku wieku VIII. Te wojny jasno wykazały, że Kaukaz i miasto Derbent są  granicą między Chazaram i Arabami.

Miasta

Pierwszą stolicą Chazarii było miasto Belendżer, które identyfikowane jest z wykopaliskami archeologicznymi w rejonie Górnego Czir-Jurt. W latach 720-tych Chazarowie przenieśli swoją  stolicę do Semender, nadmorskiego miasta w północnym Kaukazie, które słynęło z pięknych ogrodów i winnic. W 750 roku stolica została przeniesiona do miasta Itil (inaczej Atil) położonego w dolnym biegu Wołgi. Nawiasem mówiąc, to terminem “Itil” nazywano w średniowieczu rzekę Wołgę. Itil pozostawał stolicą Chazarii przez co najmniej 200 lat. Miasto Itil, centrum administracyjne cesarstwa Chazarii, położone było obok miasta Hazaran, a to miasto było głównym centrum handlowym Chazarii. Na początku 10 wieku mieszkańcami miast Hazaran-Itil byli  głównie muzułmanie i Żydzi; zamieszkiwała tam też pewna liczba chrześcijan. W stolicy było wiele meczetów. Pałac cara znajdował się na wyspie i był otoczony murem ceglanym. Chazarowie pozostał w stolicy w okresie zimowym, zaś wiosną i latem ruszali w okoliczne stepy i zajmowali  się rolnictwem.

Stolica współczesnej Ukrainy, Kijów, został założony przez Chazarów, (a być może przez Węgrów). Kijów – bierze nazwę od tureckiej nazwy miejscowości (Ky = brzeg rzeki, iew = osada). W Kijowie zamieszkiwała liczna społeczność żydowskich Chazarów. Innymi miastami Chazarów, w których również mieszkała duża społeczność żydowska, to – Chersoń, Kercz, Teodozja, Tmutarakań (Fanagoria), Olbia i Sarkel. Lokalnymi gubernatorami tych miast i regionów na ogół byli Żydzi. Główna twierdza Chazarów (zbudowana z cegły) została wzniesiona w 834 roku w miejscowości Sarkel nad rzeką Don. Była to wspólna budowla bizantyjsko-chazarska, a głównym zarządzającym i budową i jej pomysłodawcą był Grek Petronas Kamateros.

Cywilizacja i handel.

Głównym pokarmem Chazarów był ryż i ryby. W Chazarii uprawiano także jęczmień, pszenicę, dynie, melony, ogórki i mak. Było wiele ogrodów i żyznych regionów na całym Powołżu.  Chazarów plony uzależnione były od wody w Wołdze z powodu na nieregularności opadów  deszczu w tych regionach. Wysokie zapotrzebowanie na futra (wielkie mrozy) Chazarowie pokrywali z polowań na lisy, zające i bobry.

Chazaria była położona na szlaku handlowym łączącym Azję i Europę. Wielki Szlak Jedwabny, idący przez państwo Chazarów, tworzył ważne ogniwo łączące Chiny, Azję Środkową i Europę. Wśród rzeczy, które były przedmiotem obrotu na drogach wiodących przez Chazarię, były jedwab, futra, wosk, miód, biżuteria, srebro, monety i przyprawy. Żydowscy kupcy (radchanici) z Persji przejeżdżali przez Itil w drodze do Europy Zachodniej, do Chin i innych miejsc. Irańscy sokdaliści także korzystali z wielkiego Szlaku Jedwabnego, a ich język i litery ich runicznych zapisów stały się popularne wśród Turków. Chazarowie handlowali z mieszkańcami Chorezmu (północno-zachodni Uzbekistan) i z Bułgarami znad Wołgi, a także z portowymi miastami w Azerbejdżanie i w Persji.

System podwójnej władzy Chazarowie przyjęli od Turków, w którym Kagan był Wielkim Carem, a Bek był cywilnym przywódcą wojska. Kagan pochodził z dynastii tureckich Asenów, którzy byli również protoplastami Kaganów wśród innych narodów Azji Środkowej we wczesnym okresie średniowiecza. Chazarscy Kagani mieli związki rodzinne z władcami Bizancjum, Abchazji, Węgier i Armenii. Do pewnego stopnia chazarscy Kagani mieli wpływ na religię Chazarów, ale nikt nie ścigał tych, którzy wyznawali inne religie. Tak więc, nawet po przyjęciu judaizmu, Kagani jednak dozwalali greckim chrześcijanom, pogańskim Słowianom, Irańczykom i muzułmanom żyć w swoich dziedzinach. W stolicy Chazarowie ustanowili siedzibę Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z zapewnieniem w tej Izbie  reprezentacji wszystkich religii istniejących w państwie (według jednej z arabskich kronik tych lat Chazarowie byli sądzeni według praw Tory, podczas gdy inne plemiona były sądzone według ich własnych praw plemiennych).

Istnienie społeczności żydowskich na półwyspie krymskim zostało potwierdzone potwierdzone przez wiele dowodów archeologicznych, a półwysep ten był we władaniu Chazarów. Krymskie społeczności żydowskie zostały później uzupełniane przez żydowskich uchodźców z powstania w perskim Mazdaku, uciekinierów żydowskich spod prześladowań cesarzy bizantyjskich Leona III i Romanusa I Lekapenosa i z różnych innych powodów. Żydzi przybywali do Chazarii z ówczesnego Uzbekistanu, Armenii, Węgier, Syrii, Turcji, Iraku i wielu innych o czym świadczą świadectwa  zawarte u Al-Masouda, w liście Schechtera, u Saadia Gaona i innych. Arabski autor Dimaszki napisał, że żydowscy uchodźcy przestawili  chazarskim Turkom religię judaistyczną i tureccy Charazowie “uznali, że ta religia jest lepsza od ich własnej i przyjęli judaizm”. Żydowscy kupcy radhanici może też mieli wpływ na przyjęcie judaizmu przez Chazarów. Być może, że przyjęcie judaizmu posłużyło Chazarom za symbol niezależności politycznej w celu utrzymania równowagi sił między kalifatem muzułmańskim i bizantyjskim chrześcijaństwem.

W czasie panowania kaganów Bułana i Obadiasza rabiniczny judaizm rozprzestrzenił się wśród Chazarów. Cyryl przybył do Chazarii w roku 860 i próbował nawrócić Chazarów do chrześcijaństwa bizantyjskiego, ale ta próba nie powiodła się, ponieważ Chazarowie już przyjęli judaizm. Cyryl jednak nawrócił wielu Słowian na chrześcijaństwo. Kagan Bułan przyjął judaizm w roku 838, prawdopodobnie w wyniku dyskusji przeprowadzonej pomiędzy przedstawicielami żydowskiej, chrześcijańskiej i muzułmańskiej religii. Ważni ludzie w Chazarii, jak i wielu zwykłych ludzi, stali się wyznawcami judaizmu. Nieco później kagan Obadia wybudował synagogę i szkoły żydowskie w Chazarii. I tym sposobem Miszna, Talmud i Tora stały się ważnym elementem życia Chazarii. W 10 wieku Chazarowie posługiwali się żydowsko-aramejskim pismem. Główne chazarsko-żydowskie dokumenty tego okresu pisano w języku hebrajskim. Ukraiński profesor Omeljan Pricak ocenia się, że w 10 wieku w Chazarii mieszkało około. 30.000 Żydów. W 2002 r. szwedzki numizmatyk, Gert Rispling, znalazł na terenach dawnej Chazarii w monety żydowskie.

Ogólnie, to Chazarowie mogą być przedstawiani jako pracowici i tolerancyjni ludzie, którzy byli w kontakcie z resztą świata i oferowali swoje produkty i usługi w kraju i za granicą. Wiele znalezisk na terenach dawnej Chazarii potwierdza talent ich autorów i do dziś stanowią wartość artystyczną.

 

Upadek i wyginięcie.

Na przebiegu X wieku Słowianie Wschodni byli zjednoczeni pod panowaniem skandynawskich władców. Nowy państwo słowieńskie, Ruś Kijowska, została założona przez księcia Olega. Chazarowie, jako że oddziaływali na rozwój sąsiednich narodów, mili też swój udział w rozwoju Rusi Kijowskiej. Rusini i Węgrzy również mieli wówczas u siebie system dwuwładzy podobny jak u Chazarów. Książęta ruscy nawet zapożyczyli sobie tytuł kagana. Archeolodzy odkryli wiele chazarskich i prawdopodobnie chazarskich obiektów wykopaliskowych (w tym odzież i sprzęt) na cmentarzach Wikingów w Czernihowie, Gniezdowie, Kijowie a także nawet w Birke (Szwecja). Mieszkańcy Rusi Kijowskiej zapożyczyli procedury prawne od Chazarów. Ponadto, niektóre słowa chazarskie stały się częścią starego języka słowiańskiego, na przykład: bohater (dzielny wojownik) oczywiście wywodzi się od chazarskiego słowa baghatur.

Rosja odziedziczyła większość dawnego terytorium Chazarów w końcu X i na początku XI wieku. Jedną z największych klęsk ponieśli Chazarzy w roku 965-tym, kiedy to rosyjski książę Światosław zdobył ich twierdzę Sarkel. Prawdopodobnie zdobył Itil w dwa lata później, a następnie ruszył na Bałkany. Pomimo odniesionych porażek i objawów upadku Chazarowie nie zginęli jako naród. Niektórzy wyemigrowali na zachód, na Węgry, do Rumunii i do Polski, mieszając się z innymi żydowskimi społecznościami.2


Odnośniki:
1. Wiele średniowiecznych historyków uważało, że Chazarowie byli tureckiego pochodzenia. Taki poglad wyrażali Teofan, al-Masoudi, rabin Jehuda ben Barziłaj, Martin Oppawiensis oraz anonimowi autorzy gruzińskich kronik i chińskiej kroniki Tiang-szu. Arabski pisarz al-Masoudi w Kitab al-Tanby napisał: … Chazarzy … to plemię tureckie. (wzięte z Peter Golden, Studia chazarskie, str. 57-58). Z Tiang-shu: “K’o-sa (Chazarowie) … należą do tureckiego ludu”. (wzięte z Peter Golden, Studia chazarskie, str. 58). W Chronofragii Teofan napisał: Podczas pobytu tam (w Łacykie) on (cesarz bizantyjski Herakles), zwrócił się do wschodnich Turków, którzy zwą się Chazarami, aby stali się jego przyjaciółmi. (z Teofan – Kronika Teofana Wyznawcy, przekład Cyryla Mango i Rogera Scott1a, 1997, s. 446). Twierdzenie, że Chazarowie byli Scytami nie znajduje żadnych podstaw.

2. T. S. Miller stwierdził, że około XI wieku zjudeizowani Chazarzy byli częścią społeczności żydowskiej w bizantyjskim mieście Pera (patrz: Timothy S. Miller Legenda o św. Zotikos według Konstantyna Akropolitesa w Analecta Bollandiana tom 112, 1994, strony 339-376).

Rekomenduje się w razie dalszych badań:

Wielu przydatnych publikacji nt.  Chazarów nie ma wstępnego przeglądu. Niektóre z tych publikacji można znaleźć w księgarniach i bibliotekach:

The Jews of Khazaria by Kevin Alan Brook (Jason Aronson, 1999).

Хазарско-еврейские документы X века, Chazarsko-żydowskie dokumenty X wieku – Norman Golb i Omelian Golb z dodatkiem nowego artykułu  Władimira Jakowlewicza Pietruchina (Heszarim, 1997).

Очерки Хазарской Археологии, Swietłana a. Płatniewa – Zarys chazarskiej archeologii  (Heraszim, 1999).

Historia Chazarów – Michaił I. Artyamonow (Filolog nr СПбГУ, 2002).

The History of the Jewish Khazars by D.M. Dunlop (Schocken, 1967).

Khazar Studies: An Historico-Philological Inquiry into the Origins of the Khazars by Peter B. Golden (Akadémiai Kiadó, 1980).

The Khazar Fortress of Sarkel

Khazaria Image Gallery

Bibliography of Khazar Studies, 1901-Present

15/12/2010

Bronisław Geremek-Lewartow

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:02

Bronisław Geremek  –  prawdziwe nazwisko – Berele Lewartow

Niezweryfikowana informacja z zamkniętej witryny Polonica.net:

wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, żyd, mason, oszczerca, zaangażowany komunista, wieloletni  czł. PZPR, wieloletni współpracownik i doradca KC PZPR, faworyt okresu stalinowskiego i były stalinowiec, arcy-bydle i szuja; z inicjatywy KC PZPR został jednym z głównych ekspertów i doradców NSZZ Solidarność – w celu rozbicia związku; związany z ultralewicową ROAD następnie Unią Demokratyczną oraz Unią Wolności, obecnie z Partią Demokratyczną – demokraci.pl,  poseł Parlamentu Europejskiego; W Parlamencie Europejskim jest członkiem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy – ALDE.

Pochodzi z rodziny łódzkich chasydów Lewartowskich, jest synem rabina  [por. P. Bączek: Profesor Geremek gracz, “Gazeta Polska” z 20 kwietnia 1995 r.]. W czasie wojny znalazł schronienie u państwa Geremków we Wschowie. Odegrał ogromną rolę w zablokowaniu autentycznego rozliczenia z komunizmem i utrzymaniu polityki grubej kreski. Ponosi szczególną odpowiedzialność za narzucenie OKP antynarodowego planu gospodarczego Sorosa i Sachsa. W swych wystąpieniach za granicą niejednokrotnie występował ze swego rodzaju “donosami na Polskę”, skrajnie eksponując rzekome niebezpieczeństwa “antysemityzmu”, “nacjonalizmu” i “populizmu”;  skrajny manipulator – znany jest z niezwykle rozwiniętych umiejętności rozmijania się z prawdą. Jest wynalazcą nowego typu dezinformacji, zwanego faktem prasowym, [chodzi o zdarzenie, które nigdy nie zaistniało w rzeczywistości, ale stało się wiarygodne, bo napisano o nim w prasie!!].)

………………

Niepublikowane fragmenty wywiadu z Bronisławem Geremkiem

Artykuł rozpowszechniany w internecie jako fałszywka SB

Wywiad przeprowadzony przez Hanne Krall – Hajka Rejchgold do wybiórczego opublikowania w tygodniku POLITYKA w 1981 r.

Wywiad z Bronisławem Geremkiem, kierownikiem Pracowni Historii Kultury Sredniowiecza PAN byl gotowy do druku w czerwcu 1981 r. POLITYKA oglosila go w dniu 8 sierpnia 1981 r., Redakcja POLITYKI zmienila tytul, który brzmial Historia nie zwalnia biegu i wylaczyla najważniejszy dla Polaków fragment. Zapis magnetofonowy dokonany przez ekipe Radia i Telewizji KKP NSZZ “Solidarnosc”

Podajemy w calosci fragment wywiadu wylaczony z druku przez Polityke, a wydrukowany w powielaczowym periodycznym wydawnictwie pod tytulem “Solidarnosc Radia i Telewizji” /biuletyn wylaczne do uzytku wewnetrznego/. Tekst danego wywiadu poza tym odbito w 33 scisle numerowanych egzemplarzach i przekazane nastepujacym osobom: Edwardowi Ochabowi, Janowi Karolowi Wende, Leonowi Chainowi, i calemu kahalowi czyli zarzadowi gminy zydowskiej. Otrzymala poza tym centrala propagandowa gminy: Jerzy Morawski, Wladyslaw Matwin, Artur Starewicz, Michal Brodzki, Adam Schaff. Równiez wszyscy przewodniczacy zespolów I, II, III, i IV oraz kierownicy sekcji Radia i Telewizji: Gdansk, Wroclaw, Lódz, Kraków, Katowice, Lublin, Szczecin, Olsztyn, Poznan, Rzeszów, Bialystok, Kielce. Prawdziwe oblicze podstępnego i zbrodniczego żyda-komunisty Berele Lewartowa – vel Bronisława Geremeka. Niżej zamieszczamy ów niepublikowany w “Polityce” fragment.

Hanna Krall:  Panie profesorze…

Bronisław Geremek: Ten tytuł należy mi się już od dawna, ale niech go pani nie używa, ciągle jestem tylko docentem.

HK: Ale przecież otrzyma pan godnosć profesora, musi pan ją otrzymać.

BG:  To prawda i chyba już niedługo. Teraz kiedy Geysztor jest Prezesem PAN, Madejczyk nie odważy się przeciwstawiać wnioskowi o wystąpienie do Rady Panstwa o profesurę dla mnie.
HK: No to ja będę mówila: panie Profesorze, a w tym co bedzie szlo do druku zmienimy na: panie Docencie. A wiec, panie Profesorze, musze powiedziec, ze mojemu szefowi redakcyjnemu ogromnie zalezy na tym wywiadzie, a scisle mówiac na tym, aby zapewnic pana wybór do Komisji Krajowej na Zjezdzie w Gdansku.
BG:  Wiem sam dobrze, że coraz więcej delegatów patrzy nam na ręce coraz to z większą nieufnoscią.  Muszę przyznac, że nie wiem, czy Rakowski dobrze robi inspirując ten wywiad, mogą się ludzie zorientowac, że ja i Rakowski gramy tę samą melodię, tylko na innych fortepianach i w innych salach koncertowych… Przepraszam, kto tu zagladal?
HK: Nikt wazny. To Bijak. Zastepca Rakowskiego.
BG: Musicie go tutaj trzymać?  Przecież to…
HK: Jeden Polak musi tu być. Zdarza sie, że przychodzi to redakcji ksiadz. Kto ma wówczas z nim rozmawiac?  Może Passant?  Jeżeli taki ksiadz dobrze pamieta lata 1949-1956, to moze sie zdarzyc, że w areszcie albo na holdowniczym zebraniu ksiezy-patriotów przesluchiwal go Roman Zambrowski. A przeciez Danek kubek w kubek podobny do swego wujka.  Jego matka to rodzona siostra Romana.
BG: Wszystko jedno, w takiej redakcji jak “Polityka” to ja bym byl bardziej ostrożny. Poklóci się o wierszówkę, a potem opisze was w “Rzeczywistosci”.
HK: Nie pan wypluje to slowo, takie brzydkie, niech pan lepiej powie, profesorze, do czego mamy się przygotowac w gazecie – strategicznie i taktycznie.
BG: O samym zjezdzie gdanskim nie będę pani mówil, bo Marta Wesolowska zrobi to genialnie. Ostatecznie od dawna siedzi w KOR i zna dokladnie wszystkie niuanse. Ale trzeba dac cale wsparcie ogniowe kilku niezwykle waznym sprawom:
Ustawie o Samorzadzie Spolecznym, o spolecznej kontroli nad radiem i telewizja, a i nad prasa takze. Ustawa o samorzadzie przedsiebiorstw otwierajaca mozliwosci tworzenia spólek polsko-zagranicznych, socjalistyczno-kapitalistycznych ma tutaj wezlowe znaczenie. To jest wprawdzie glówne zadanie dla Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego, który ten problem postawil mocno zaraz po Nadzwyczajnym Zjezdzie Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w pazdzierniku ubieglego roku, ale to musicie Wy wszyscy, bo to jest nakaz Gminy, polozyc jak najwiekszy nacisk. Równoczesnie trzeba wysunac takze na glówny plan projekt ustawy o podwójnym obywatelstwie dla wszystkich, którzy kiedykolwiek na terytorium Polski mieszkali i obojetnie gdzie przebywaja dzis, i ich prawni nastepcy równiez.
HK: Nie chwycilam jeszcze, czemu to takie wazne juz w tej chwili.
BG: Bo kuc zelazo trzeba wtedy kiedy jest gorace, a historia nie zwalnia biegu, kiedy się ja kijem pogania. Znala pani profesora Wyke?
HK: Tak, poznalam go osobiscie w Krakowie, a poza tym czytalam wszystko co napisal w ksiazkach i periodykach.
BG: Wszystko?  Naprawdę wszystko?  A jego rozmowę historyczo-socjalistyczna pod tytulem “Gospodarka wylaczona” tez pani zna?
HK: “Gospodarka wylaczona”? Przeciez on nie zajmowal sie nigdy historia gospodarcza!
BG:  Ale się na tym znal, zreszta rozmowę napisal z osobistej inspiracji Jakuba Bermana i Romana Zambrowskiego, ogloszona w pierwszym numerze miesiecznika “Twórczosc” z 1945r. Wyka byl zreszta naczelnym redaktorem tego miesiecznika. Nie bede pani odsylal do biblioteki na Foksal. Mam ten numer przy sobie, bo jest mi bardzo potrzebny do opracowania memorialu dla kilku osób z najwyzszego kregu wladzy, a i dla tych kilkunastu, którzy stoja ponad oficjalnym kregiem wladzy ludowej w Polsce. Trzeba obejmowac wszystkich i to wszystkich.
Poszukajmy, poszukajmy! Jest: strona 156, 157 i 158. Rozdzial: “Zydzi i handel polski”. Centralnym faktem psychogospodarczym lat okupacji jest na pewno znikniecie z handlu i posrednictwa milionowej masy zydowskiej. Znikniecie, kiedy dzisiaj liczyc trzeba niedobitków, definitywnie i ostatecznie. Natomiast faktem mniej znanym, chociaz równie waznym, jest próba inercyjnego i automatycznego wejscia zywiolu polskiego na miejsce opuszczone przez Zydów. Dlatego nazywam to wejsciem inercyjnym i automatycznym, poniewaz caly ten proces, mówiac krótko i brutalnie, mial ze strony wchodzacych na puste miejsce taki obraz: na miejsce nieochrzczonych ochrzczeni, ale z cala ohyda psychologiczna: kanciarze, handlarze, wyzyskiwacze. Psychologia zwiazana z funkcja spoleczna, a nie przynaleznoscia narodowa. Cala radosc “trzeciego stanu” sprowadza sie wlasciwie do nadziei: nie ma Zydów, wejdziemy na ich miejsce niczego nie zmieniajac, a wszystko dziedziczac z nalogów, które narodowi moralisci uwazali za typowe dla psychiki zydowskiej, ale tym razem bedzie to narodowe. Cechy cacy i tabu. Pominie tu pani ten fragment wywodów Kazimierza Wyki, gdzie zawarta jest obrona zydowskiego stanu posiadania w ekonomice dawnej i przedwojennej Polski.  Czytajmy na stronie 157. Powiedzmy wyraznie: nieszczesciem polskiego zycia gospodarczego nie bylo to, ze wszedzie, od straganu po najwiekszy bank, przodowali w nim Zydzi. Nieszczesciem bylo to, ze procesa gospodarczo-handlowe byly u nas wylaczone z normalnej tkaniny zycia panstwowego.  Kontaktowaly z nia tylko podatkiem, wymykaly cyganstwem oraz przekupstwem.
HK: A nie sadzi pan, panie profesorze, ze ten wlasnie dystans od tego co pan nazwal “tkanina moralna zycia panstwowego” byl wlasnie na reke tym wszystkim, którzy w Polsce wladali “od straganu az do najwiekszego banku”.
BG:  Podzielam pani poglad, ale ja referowalem poglad Wyki, który w interesujacej nas materii przechodzi na stronie 158 do sedna swego wywodu, bynajmniej nie o teoretycznym znaczeniu. Potepia mocno Polaków, ze siegneli po spadek po wymordowanych Zydach,  acz w  potepieniu tym jest ogromna przesada, bo mienie Zydów zrabowali Niemcy, a Polacy, jesli którys to potrafil czy tez musial, zajeli sie jedynie handlem, bez którego zycie nie moglo przeciez istniec. Nie nasza jednak sprawa wydawanie dobrego swiadectwa Polakom. Wyka tez pisze dla naszych zydowskich interesów prawidlowo i korzystnie. Wiadomo, ze do kosci zbieraja sie zawsze hieny, nigdy lwy.
HK: Jakie to ladne. Musze sobie to zapisac. Moze sie przydac.
BG: I dalej nieoceniony Kazimierz Wyka, ale pytanie znacznie donioslejsze, czy formy w jakich sie ta eliminacja dokonala i sposób w jaki spoleczenstwo nasze pragnelo i pragnie ja zdyskontowac byly moralne i rzeczowo do przyjecia?
Otóz chociazbym tylko za siebie odpowiadal i nie znalazl nikogo kto by mi zawtórowal, bede powtarzal nie, po stokroc nie. Te formy i nadzieje byly haniebne, demoralizujace i niskie.  Skrót bowiem gospodarczo-moralnego stanowiska przecietnego Polaka wobec tragedii Zydów wyglada tak: Niemcy mordujac Zydów popelnili straszliwa zbrodnie. My bysmy tego nie zrobili. Za te zbrodnie Niemcy poniosa kare. Niemcy splamili swoje sumienie, ale my – my juz teraz mamy korzysci i w przyszlosci bedziemy miec same duze korzysci, nie plamiac sumienia, nie plamiac dloni krwia. Trudno o paskudniejszy przyklad moralnosci murzynskiej, jak takie rozumowanie naszego spoleczenstwa.
HK: Panie profesorze, alez Wyka nie ma racji. Przeciez spoleczenstwo polskie w calej swojej masie wspólczuje Zydom, a i w miare mozliwosci pomagalo Zydom z narazeniem wlasnego zycia.
NG: Nie jest wazne co bylo, ale jest wazne co ma byc. Czytajmy wiec z jubilerska wprost precyzja profesora Kazimierza Wyki, który dane mu przez Bermana zamówienie wykonywal z arcykunsztownie i w nakazanym terminie. Juz w pierwszym numerze “Twórczosci” formy jakimi Niemcy likwidowali Zydów spadaja na ich sumienie. Zloty zab wydarty trupowi bedzie zawsze krwawil, chocby nikt nie zapamietal jego pochodzenia. Dlatego nie wolno nam dozwolic by taka reakcja byla zapomniana lub utrwalana inna, bo jest w niej malostkowe tchnienie nekrofilii. Mówiac prosciej, ze jezeli tak juz sie stalo, ze nie ma Zydów w gospodarczym zyciu polskim, to nie bedzie ciagnac korzysci warstwa ochrzczonych sklepikarzy. Prawo do korzysci posiada caly naród i panstwo.  Na miejsce zlikwidowanego handlu zydowskiego nie moze wejsc identyczny i strukturalnie psychologiczny handel polski, bo wtedy caly proces nie posiadalby najmniejszego sensu. W okresie prowizorium okupacyjnego szedl zas taki handel i sadzi, ze juz sie rozsiadl na wieczne wieki.
HK: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku oglosil Hilary Mina “Bitwe o handel” i najpierw z torbami puscily polskich kupców i rzemieslników przy pomocy domiarów podatkowych, a nastepnie upanstwowily wszystko, spóldzielnie praktycznie takze, by Polacy nigdy nie handlowali po wieki wieków.
BG: Tego pani nie moze pamietac. Jest pani przeciez za młoda.
HK: Wtedy w 1948 roku bylam mala dziewczynka, ale o bitwie pana Minca o handel slyszalam wiele razy.
BG:  No to teraz uslyszy pani znowu, ale o tym nikomu i nigdy nie bedzie pani opowiadac. To jest najwieksza tajemnica. W najblizszym czasie nasi powróca do handlu i produkcji w Polsce.
HK:  Skad pan wezmie tylu Zydów? Kto im da przedsiebiorstwa? Kto da pieniadze?
BG:  O naszej “Solidarnosci” to juz pani zapomniala? Jeszcze beda prosic zeby Zydzi brali te przedsiebiorstwa.

HK:  Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale juz cieszy mnie ona ogromnie.
BG: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udzialowców nie widze.  Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i pytala pani: “skad wezme tylu Zydów?” A no na szczescie ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i spowrotem –  w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim.  Z kadrami do zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.
HK: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?
BG: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.
HK:  A jak “Solidarnosc” bedzie ta produkcje wysylana na eksport zatrzymywac na granicy albo w portach?
BG:  Jaka “Solidarnosc”?  Jak to wszystko sie nam uda, to “Solidarnosc” bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale ciagnal ten nasz ciezki wóz.
HK: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!
BG:  Niezbyt lubie?  Takie określenie jest niezbyt ścisle! Ja ich po prostu nienawidzę. Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

HK:  Ale przeciez pana i pana matke uratował własnie Polak!
BG: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoscie. Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ozenił sie z moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywac swoje pochodzenie i nie jeden raz bluzniłem przenajswietszemu, niech bedzie sławione imie jego po wieki wieków, ze stworzył mnie własnie Zydem!
A zreszta, czytała chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?
HK: Oczywiscie. Przeciez pisałam ksiazke o getcie warszawskim i bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.
BG:  No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?
HK: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.
BG:  No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.

………………..

Podpisy pod zdjęciami na Polonica.net

(których nie zachowałem)

Wspólna biesiada w Magdalence podczas tajnych rozmów z komuną …za plecami całego narodu polskiego

Od lewej: Zbigniew Bujak, Ireneusz Sekuła, gen. Czesław Kiszczak ówczesny szef SB i Bronisław Geremek – Berele Lewartow.

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak na naradzie u komunistycznego gen. W. Jaruzelskiego

Od lewej:
Tadeusz Mazowiecki – Icek Dickman, gen. SB Czesław Kiszczak, Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak, ks. bsp. Gocłowski

agent SB ps. “Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak

agent SB ps. “Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow
… się cieszą, że wystrychnęli na dudka 40 milionów Polaków

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak

Edelman, Kwaśniewski – Izaak Stoltzman, Bronisław Geremek – Berele Lewartow

Bronisław Geremek – Berele Lewartow. polonofob, dywersant i niszczyciel Polski odbiera nagrody od światowego żydostwa i masoństwa, …doceniają go wrogowie
Javier Solana i Bronisław Geremek – Berele Lewartow –  NATO – spęd światowego żydostwa i masoństwa …

…………………

PROPOZYCJA GEREMKA W/G  ARCHIWÓW STASI

Zródło: Wojciech Wrzesiński (red.) Drogi do Niepodległości 1944-1956/1980-1989. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski Wrocław 2001, dok. nr 211.

SZYFROGRAM AMBASADORA NRD W WARSZAWIE DO KIEROWNICTWA NRD  Z  2 GRUDNIA 1981 ROKU
Tow. Ciosek, minister ds. współpracy ze związkami zawodowymi, oświadczył w rozmowie z 1 grudnia [1981 r.]:

[…] Idea Frontu Porozumienia Narodowego pogrzebana. Postrzegana przez “Solidarność” jako pułapka, która ma związać ją odpowiedzialnością bez otrzymania za to decydującego udziału we władzy. “Solidarność” zgodzi się tylko wtedy, jeśli ten udział zagwarantowany. Na to oczywiście nie możemy się zgodzić. Oficjalne dalsze propagowanie idei frontu porozumienia z naszej strony jedynie posunięciem taktycznym. Jaruzelski chce udowodnić narodowi, że do końca trzymał wyciągniętą rękę do zgody. Także po konfrontacji trzeba znów nawiązać do idei frontu porozumienia. Wtedy, w warunkach zabezpieczonego układu władzy, pogłębienie procesów demokratyzacji na zasadzie socjalistycznej całkowicie możliwe. Dzisiejszy wywiad Rakowskiego o umocnieniu gotowości do porozumienia składnikiem tej taktyki. Niektóre fragmenty wywiadu wymyślone przez samego Jaruzelskiego. “Czy Pan wierzy, czy nie, sam byłem świadkiem, jak Rakowski próbował przekonać Jaruzelskiego o konieczności siłowego zniszczenia kontrrewolucji”.

Obecne rokowania z “Solidarnością” już tylko manewrem taktycznym. Wiedzą to obie strony. Weszliśmy w pertraktacje tylko dlatego, gdyż to żądanie “Solidarności” i chcieliśmy zademonstrować gotowość do porozumienia. Żądania “Solidarności” po omówieniu kwestii praworządności, reformy sądownictwa i wyborów w oddzielnych grupach negocjacyjnych odrzucone. Informacja prasowa, że rozmowy na te tematy będą prowadzone w trakcie obrad plenarnych centralnych grup negocjacyjnych obu stron, bez znaczenia. Nie będzie już takich obrad plenarnych.

Rozmowy w grupie negocjacyjnej “dostęp do mass mediów” przerwane z naszej inicjatywy. Pretekstem kampania propagandowo-plakatowa “Solidarności” przeciw mass mediom. Obecne pertraktacje z “Solidarnością” już nie o konkretnych wydarzeniach, jak np. Bydgoszcz, lecz o kwestiach zasadniczych. Co do tego porozumienie niemożliwe. Jedynym wyjątkiem sprawa Społecznej Rady Gospodarczej. W rozmowach daleko idące odstąpienie “Solidarności” od pierwotnej koncepcji. Obecna pozycja “Solidarności” mocno zbliża się do naszych wyobrażeń. Rada gospodarcza jako organ doradczy, który rząd poprzez Sejm może powołać i odwołać. Rada powinna składać się z ekspertów najróżniejszych kręgów społecznych, w tym wszystkich organizacji związkowych. Tego rodzaju propozycje przedkładaliśmy już na długo przed żądaniami “Solidarności” powołania Społecznej Rady Gospodarczej.

Część decydujących doradców “Solidarności” rozpoznała już obecną sytuację i wie o zmianie sytuacji. Mają więcej strachu niż zakładaliśmy i zaczynają ratować skórę. Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów “Solidarności” Geremkiem 1/ (ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną, osobiste kontakty z Kreisky’m 2/ i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy “Solidarnością” w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieuchronna. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte.
Aparat “Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy. Po siłowej konfrontacji ?Solidarność? mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może – kontynuował Geremek – tak umiarkowane siły jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w innej sytuacji politycznej kontynuować pewne procesy demokratyzacyjne.

Nie mogę jeszcze ocenić, czy Geremek mówił tylko we własnym imieniu i czy jego zdanie jest reprezentatywne. Jego postawa z pewnością nie jest podzielana przez Kuronia i Modzelewskiego 3/. Czołowe głowy KOR-u były dobrymi analitykami i potrafiły zdiagnozować i przyspieszyć załamanie błędnej polityki za Gierka. Były też w stanie przewidzieć każdy etap naszej agonii. Trudno ocenić, czy nie wiedzą, co dalej, czy dostosowują się do nowej sytuacji. Mądrzy realiści wśród doradców “Solidarności? od początku widzieli tylko jedną i niewielką realną szansę na przejęcie władzy: konstelację, w której Związek Radziecki za każdą cenę będzie chciał uniknąć wkroczenia i zadowoli się tym, że nowa władza w Polsce zagwarantuje realizację jego interesów wojskowych, gospodarczych i dotyczących polityki zagranicznej.

Po zjeździe gdańskim doradcy ci ostatecznie uświadomili sobie beznadziejność ich zamiarów. Poza tym stracili panowanie nad aparatem “Solidarności”. Aparat ?Solidarności? w 90 proc. składa się z antykomunistycznych fanatyków i awanturników. Dążą oni do zdobycia władzy na bezpośredniej drodze, organizują bez przerwy strajki, akcje protestacyjne, kampanie antyradzieckie i antykomunistyczne. Najnowsze ataki na organizacje partyjne w zakładach są ich dziełem wbrew oporowi realistycznie myślących doradców. Aparat “Solidarności” jest głupi i agresywny. Zawsze gotowy podpalać siedziby Partii i wieszać komunistów. Rzeczywiście, do zwalczania tylko przy pomocy siły.

Geremek oświadczył, że dysponuje obietnicami zachodnich kręgów gospodarczych postawienia do dyspozycji Polski 5 mld dolarów. Nie dał jednak do zrozumienia, które kręgi konkretnie ma na myśli. Nie wierzę, że Zachód rzeczywiście gotowy [jest] postawić nam do dyspozycji 5 mld dolarów. Zachód wie dobrze, że środki w tej wysokości postawią nas na nogi, skonsolidują i w ten sposób umożliwia wystąpienie przeciw kontrrewolucji. Mielibyśmy wówczas dokładnie te środki, których potrzebujemy teraz do konfrontacji. Także szantaż jest poza dyskusją.

Jaruzelski nawet za podwójną sumę nigdy się nie zobowiąże pozostawić “Solidarność” nietkniętą. Jaruzelski nie ma orientacji prozachodniej i doskonale zna realia geopolityczne. Zachód nigdy dotąd nie robił takich propozycji.

Odwrotnie, dawał zawsze tylko tyle, ile trzeba, aby podtrzymać kryzys. Żeby z jednej strony rząd nie musiał oficjalnie ogłosić niewypłacalności, a z drugiej, by rząd nie mógł się ustabilizować i nie był przez jakiś dłuższy okres odciążony.

Ponieważ rozwiązanie kryzysu [stoi] obecnie bezpośrednio na porządku dnia, pośrodku tych rozważań pytam o sposób realizacji:

Nowe przedłużenie służby wojskowej obecnego rocznika w dyskusji. Jeszcze brak ostatecznej decyzji. Wywoła wprawdzie pewne niezadowolenie w koszarach, problem da się jednak rozwiązać. Oficjalna argumentacja: konieczność przeciwdziałania katastrofie zimy, jednocześnie hojne użycie bodźca finansowego, jak wypłata wyrównania dla rodziny, innym wariantem byłoby zwolnienie starego rocznika, powołanie nieznacznej części nowego rocznika i jednocześnie powołanie rezerwistów na szkolenia. Postawa polityczna rezerwistów jednak zbyt niepewna. Konkretne działanie będzie centralnym punktem moskiewskich rozmów Jaruzelskiego. Podróż do Moskwy niestety dopiero w środku grudnia. Termin wcześniejszy byłby znacząco korzystniejszy. W rozmowach z pewnością będą omawiane m.in. następujące warianty:

l. Wariant, który zawsze uważam za najlepszy: przejęcie władzy przez wojsko, jednoczesne rozwiązanie Partii i “Solidarności”. Stworzy rozstrzygającą motywację ideową dla żołnierzy. Zachowają odczucie, że biorą władzę we własne ręce. Pobudzi ich gotowość wyeliminowania aparatu “Solidarności”. Rozwiązanie Partii da się zrealizować w kilka godzin. PZPR składa się de facto już tylko z gremiów kierowniczych, aparatu i aktywu wojewódzkiego. W bazie nie ma już Partii. W tym wariancie największa szansa uniknięcia rozlewu krwi. Kościół zgodziłby się z tym. Walczy o zachowanie swych pozycji i wystąpi przeciw awanturnictwu i wojnie domowej.

Osobowość Jaruzelskiego i generałów stworzy gwarancję dla założenia nowej marksistowsko-leninowskiej partii kadrowej. Wstąpiłoby do niej natychmiast ok. 300.000 nieugiętych i wiernych zasadom komunistów. Obecnie nie wszędzie można zobaczyć ich w akcji, gdyż zostali wyrugowani przez masy innych członków lub funkcjonariuszy Partii, gdyż częściowo [są] atakowani psychicznie lub wystraszeni. Przyłączyliby się do marksistowsko-leninowskiej partii, która jest czysta i walczy.

2. Dopuścić do strajku generalnego i wygrać go. Także tutaj szanse na sukces, przeważająca część społeczeństwa ma dość chaosu i przyłączy się do tego, kto zagwarantuje w perspektywie spokój, porządek i prosperitę. Dokładnie studiowaliśmy doświadczenia węgierskie. Jeśli będziemy kontrolować zaopatrzenie i wyłączymy strajkującym zakładom prąd i ogrzewanie, z pewnością już po 2 tygodniach pierwsi [ludzie] opuszczą swe zakłady.

3. Uchwalenie radykalnej ustawy ze znaczącymi pełnomocnictwami specjalnymi i stanem wyjątkowym (nieporównywalnej z obecnie przedłożonym niewinnym projektem). Taka taktyka jest moim zdaniem jednak niekorzystna. Walki klasowej nie wygrywać poprzez parlament. Droga prawna związana z długimi procedurami bezużyteczną walką polityczną w parlamencie, które jeszcze przed konfrontacją mogą wszystkich do nas zrazić. Jednocześnie wróg otrzyma wystarczający czas do przygotowań.

4. Dalsze próby prowadzenia politycznego sporu poprzez dłuższy czas (być noże od 2 do 3 lat). Dotychczasowy rozwój sytuacji uwidacznia niezdatność tej koncepcji. Przez stronę radziecką, jak świadczy najnowsza reakcja, nie będzie już akceptowana.

Być może [będą] jeszcze inne warianty w dyskusji. Jestem za najradykalniejszym, gdyż moim zdaniem [jest] szansą na zwycięstwo za najmniejszą cenę gospodarczą i polityczną.

[Ambasador NRD] Neubauer 2 grudnia 1981

Przypisy:

1/ Bronisław Geremek (ur. 1932), sygn. TKN w 1978, VIII 1980 doradca w Stoczni Gdańskiej, następnie szef doradców KKP (KK) NSZZ “S”, XII 1981-XII 1982 internowany, od 1983 doradca TKK, współautor porozumienia w Magdalence i przy “okrągłym stole”.

2/ Bruno Kreisky (1911-1990), 1967-1989 przewodniczący Socjalistycznej Partii Austrii, 1970-1983 kanclerz Austrii, 1976-1987 z-ca przew. Międzynarodówki Socjalistycznej.

3/ Karol Modzelewski (ur. 1937), rewizjonista partyjny, skazany w 1965 na 3,5 roku więzienia za rozpowszechnianie “Listu otwartego do członków PZPR”, w 1968 związany z “komandosami” i ponownie skazany na 3,5 roku więzienia, 1980 czł. Prezydium MKZ Wrocław, 1980-1981 rzecznik prasowy NSZZ “S”, czł. KKP, a nast. KK, 1981-1984 internowany, nast. aresztowany. Zwolennik linii porozumienia wewnątrz z komunistami.

14/12/2010

Wizja Imperium od Renu do Władywostoku

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:17

Wizja Imperium od Renu do Władywostoku

W Dużej Mierze Wizja Ta Była Skutkiem Zaborów Polski

Iwo Cyprian Pogonowski, korekta Piotr Bein

 

Wizja Imperium od Renu do Władywostoku wiąże się z karierą szwabskiej rodziny von Zollern, która zmieniła nazwisko na von Hohenzollern. Ironią losu jest fakt, że mottem tej rodziny było hasło Nihil Sine Deo czyli Nic Bez Boga,  typowe dla herezji pruskiej zdefiniowanej przez Pawla Włodkowica w 1414 r. na konwencji z Konstancji. Herezja pruska była ideologią, która w praktyce upoważniała niby misjonarzy do rabowania i ludobójstwa, jakiego dokonali Krzyżacy na Bałto-Słowianach w Prusach.

Prototypem herezji pruskiej był Drang nach Osten, czyli podbój ziem na wschód od Renu, począwszy od linii fortyfikacji frankońskich Limes Sobabicus i Limes Saxoniae ukończonych w 880 r. między Marchią Awarską i Marchią Duńską. Podboj ten odbywal się kosztem Lechitów Zachodnich, autochtonów na wschód od tych fortyfikacji. Lechici pozostawili po sobie nazewnictwo miejscowości sięgające od Danii do Szwajcarii.

Fakt, że Lechici Zachodni byli autochtonami tych ziem potwierdzają studia DNA. Polacy są Lechitami Wschodnimi i język polski należy do językowej grupy lechickiej w rodzinie języków słowiańskich. W bardziej sprzyjających warunkach, jako proces naturalnego rozwoju powstałoby państwo lechickie składające się z Lechitów wschodnich i zachodnich. Od dawna Turkmeni nazywają Polskę Lechistanem. Czynią to nadal Turcy.

Frederick I Hohenzollern z jednej z dwu linii frankońskich został Margrabią Brandenburgii w Berlinie w 1412 r. Natomiast w 1525 r. Albrecht Hohenzollern z drugiej linii frankońskiej został Księciem Prus, dokonawszy na kolanach na rynku w Krakowie pierwszego hołdu pruskiego przed królem Polski Zygmuntem Starym. Hołdy Hohenzollernów przed królami polskim trwały od 1525 do 1641 r. Prusy Książęce odpadły od Polski w 1667 r.

Obydwie linie Hohenzollernów otrzymały w 1618 r. od kóla Polski Zygmunta Wazy pozwolenie na wspólne dziedziczenie lenna pruskiego. Był to katastrofalny błąd polityczny dla państwa polskiego, który dał Hohenzollernom możliwość zainicjowania rozbiorów Polski w 1772 r.

Trzeba pamiętac, że złota dekada eksploatacji Ukrainy przez Żydów, skończyła się w 1648 r. pogromami Chmielnickiego na Ukrainie. W pogromach tych zginęły tysiące Żydów. Panika bankierów żydowskich wynikła wówczas z przekonania, ze Żydzi będą wypędzani z Polski tak, jak wcześniej z Hiszpanii i jeszcze wcześniej z Anglii, Francji i państewek niemieckich. Ujawnienie treści Talmudu pogorszyło sytuację Żydów w Europie. Przerażeni pogromami bankierzy żydowscy zaczęli przesyłac swoje kapitały z katolickiej Polski do protestanckiego Berlina raczej niż do katolickiego Wiednia lub prawosławnego Petersburga.

Kapitały żydowskie z Polski pomogły finansować stworzenie w 1701 r. Królestwa Pruskiego ze stolicą w Berlinie, kolebki nowoczesnego militaryzmu niemieckiego oraz źródła planów rozbiorów Polski. Zdobycie ziem polskich zaboru pruskiego dało Hohenzollernom możliwość zdominowania ponad trzystu pięcdziesięciu małych niezależnych państewek niemieckich i w 1871 r. założenia cesarstwa niemieckiego ze stolicą w Berlinie. Stało się to po zwycięstwie Prus nad Francją, dokonanym w dużej mierze dzięki polskim rekrutom z polskich prowincji zaboru pruskiego. Ich los opisuje Bartek Zwycięzca Henryka Sienkiewicza.

Wojnę francusko-pruską sprowokował kanclerz Bismack, który obraził Napoleona III i wywołał wypowiedzenie wojny Prusom przez Francję 19 lipca 1870 r. Francja nie chciała dopuścić do zjednoczenia Niemiec i powstania wielkiego mocarstwa niemieckiego. Tak więc Prusacy uważali, że Francja jest przeszkodą zjednoczenia przez nich państewek niemieckich. Berlin oceniał wojnę przeciwko Francji jako okazję do zjednoczenia małych państw niemieckich i na umocnienie hegemonii Prus nad nimi. W czasie rozbiorów Polski było ich w sumie ponad 350. Po upadku Cesarstwa Francuskiego 4 września 1870 r. Francja proklamowała powstanie III Republiki. Powstał Rząd Obrony Narodowej, a 19 września 1870 r. zakończyła się bitwa o Wersal przegrana przez Francuzów. Nastąpiło okrążenie Paryża. Siły armii niemieckich szybko urosły do ok. 400 tys. żołnierzy. Wojska niemieckie okrążały Paryż, ale nie podejmowały akcji ofensywnych i umacniały swoje pozycje. Niemcy przygotowywali się systematycznie do oblężenia Paryża. Bardzo ważna była kapitulacja miasta Metz, ponieważ wyeliminowała z walki ponad dwukrotnie więcej żolnierzy francuskich niż klęska francuska pod Sedanem. W dniu 31 października 1870 r. mieszkańcy Paryża wzniecili rewoltę, ogłosili republikę i obalili rząd cesarza Napoleona III. Dwa miesiące później, 18 stycznia 1871 r. w Sali Lustrzanej palacu wersalskiego pod Paryzem proklamowano powstanie Cesarstwa Niemieckiego. Dokument tam podpisany zaświadczał zjednoczenie ziem niemieckich z wyjątkiem Austrii. Wilhelm I koronował się na cesarza II Rzeszy. 28 stycznia 1871 r. po prawie czterech miesiącach oblężenia Paryża, wojska niemieckie, wymusiły na Francji podpisanie paktu o zawieszeniu broni. Nowy ugodowy rząd francuski przyjął warunki pokojowe pruskiego kanclerza Bismarcka 10 maja 1871 r. W Frankfurcie nad Menem ratyfikowano ten traktat pokojowy 26 lutego 1871 r. Nowopowstałemu Cesarstwu Niemieckiemu, Francja musiała oddać terytorium Alzacji i część Lotaryngii o łącznej powierzchni 14 508 km2 oraz zapłacić olbrzymią wówczas sumę 5 mld franków w złocie, nie licząc kosztów okupacji i związanych z nią rabunków. Tak więc do czasu spłaty wszystkich tych kontrybucji, okupacyjne wojska niemieckie stacjonowały w płn. Francji na koszt Francuzów. Wygrana Prus w wojnie francusko-pruskiej z l. 1870-1871 doprowadziła do zmiany układu sił w Europie. Powstała po zjednoczeniu państw niemieckich, II Rzesza  stała się nowym, dominującym w Europie mocarstwem. Dzięki wykorzystaniu wysokiej kontrybucji od Francji oraz zdobyciu wiedzy technicznej i naukowej, Niemcy zaczęły przebudowę przemysłu i osiągnęły szybki rozwój gospodarczy tak, że wyprzedziły potencjał gospodarczy W. Brytanii. Niemcy zaczęły powoli opanowywać coraz bardziej handel zamorski, szkodząc tym samym interesom angielskim. Konflikt interesów angielsko-niemieckich zaostrzył się z chwilą, gdy Niemcy rozpoczęły budowę wielkiej floty wojennej. Tymczasem w Berlinie powstała wizja stworzenia imperium niemieckiego od Renu do Władywostoku. Wizję tą przejął później rząd Hitlera i starał się ją urzeczywistnić w oparciu o stworzenie na trenach od Renu do Dniepru etnicznie czystych Niemiec na następne 1000 lat. Tak więc Cesarstwo Niemieckie powstałe w 1871 r. dążyło do zbudowania mocarstwa światowego i zdobycia nowych kolonii nie tylko w Afryce, ale głównie w Eurazji. Miało się to stać za pomocą skolonizowania Rosji w podobny sposób, w jaki Anglia skolonizowała Indie. Plany Berlina opisał szczegółowo Aleksander Guczkow, minister wojny w rządzie Kiereńskiego. Koniec Cesarstwa Niemieckiego nastąpił, gdy Wilhelm II musiał abdykować w wyniku rewolucji listopadowej w Niemczech. Kanclerz Rzeszy książę Badenski ogłosił rezygnację z tronu Rzeszy i Prus Wilhelma II, jak też następcy tronu, jego syna Wilhelma, wbrew woli cesarza, który chciał pozostać królem pruskim. Nie było to możliwe w ramach konstytucji II Rzeszy, wg której król pruski był automatycznie cesarzem niemieckim.

Wilhelm przeniósł się 10 listopada 1918 r. ze swojej kwatery wojskowej w belgijskim Spa do Holandii, która jako kraj neutralny w czasie wojny udzieliła jemu i jego synowi azylu. Rezygnację z tronu potwierdził on 28 listopada 1918 r. za pomocą specjalnego dokumentu. Władze holenderskie nie zgodziły się na ekstradycję i poddanie pod sąd b. cesarza Wilhelma, który przyczynił się do powstania wizji imperium niemieckiego od Renu do Władywostoku i którego rząd wydał Rosji dwunastogodzinne ultimatum demobilizacji albo natychmiastowych działań wojennych. Tak zaczęto działania wojenne na froncie niemiecko rosyjskim. Były one w 1914 r. początkiem walk w I wojnie światowej.

09/12/2010

Bill Gates, szczepionki i depopulacyjny spisek

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 00:38

Bill Gates, szczepionki i depopulacyjny spisek

Udający filantropa założyciel Microsoftu, Bill Gates, promuje i finansuje poprzez swoją fundacje masowe szczepienia, których celem jest redukcja liczby ludzi na Ziemi.

Założyciel Microsoftu i jeden z najbogatszych ludzi na świecie, Bili Gates, kreuje się na hojnego filantropa, który za pośrednictwem swojej zwolnionej z płacenia podatków Fundacji Billa i Melindy Gatesów (Bili & Melinda Gates Foundation) przeznacza miliardy dolarów na walkę z chorobami, niedostatkiem
żywności w Afryce i światowym ubóstwem.
Podczas ostatniej konferencji w Kalifornii zdradził jednak ciemniejszą stronę swojej dobroczynności – dążenie do zmniejszenia liczby ludzi na świecie, znane także jako eugenika.

Gates wyraził te poglądy na zamkniętej Konferencji TED2010 w Long Beach w Kalifornii podczas swojego wystąpienia zatytułowanego „Innowacje w celu osiągnięcia zera!” Po zgłoszeniu absurdalnej z naukowego punktu widzenia propozycji zredukowania do zera emisji wytwarzanego przez człowieka dwutlenku węgla do atmosfery do roku 2050 niespełna pięć minut po rozpoczęciu swojego wystąpienia oznajmił: „A teraz
kwestia ludności. Na świecie żyje obecnie 6,8 miliarda ludzi.Liczba ta zmierza do około 9 miliardów. Jeśli włożymy cały nasz wysiłek w nowe szczepionki, opiekęzdrowotną, usługi medyczne dotyczące reprodukcji, to zmniejszymy tę liczbę o 10 do 15%
[podkreślenie autora]”.

Mówiąc wprost, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na świecie chce, aby użyto szczepionek do zmniejszenia światowego przyrostu ludności. I mówi to z pełną powagą. W styczniu 20ł0 roku na elitarnym Światowym Forum Gospodarczym w Da-vos Gates ogłosił, że jego fundacja przekaże w najbliższej dekadzie 10 miliardów dolarów na rozwój szczepionek i podanie ich dzieciom w rozwijających się krajach.1

Podstawowym celem fundacji Gatesów są szczepienia, zwłaszcza w Afryce i innych krajach rozwijających się. Fundacja Billa i Melindy Gatesów jest jednym z założycieli Sojuszu GAVI (Global Alliance for Vaccinations and Immunisation – Światowy Sojusz na rzecz Szczepień i Uodporniania) wspólnie z Bankiem Światowym (World Bank), Światową Organizacją Zdrowia (World Health Organisation; w skrócie WHO) i przemysłem szczepionkowym. Celem GAVI jest zaszczepienie każdego nowo narodzonego dziecka w krajach rozwijających się.

Brzmi to jak szlachetna dobroczynność, lecz jak już wielokrotnie się okazywało, przemysł szczepionkowy wciska niebezpieczne – nie zbadane lub szkodliwe – szczepionki nieświadomym krajom Trzeciego Świata, których nie można się pozbyć na Zachodzie.2 Niektóre organizacje wskazują, że prawdziwym celem szczepień jest pogarszanie zdrowia ludzi i czynienie ich bardziej podatnymi na choroby oraz powodowanie ich przedwczesnej śmierci.3

1 Bill Gates makes $10 billion vaccine pledge” („Bill Gates obiecuje przekazać 10 miliardów dolarów na szczepionki”), London Telegraph, 29
stycznia 2010.
2 „WHO Donates Millions of Doses of Surplus Medical Sup-plies to Developing Countries” („WHO przekazuje miliony dawek z nadwyżek
medycznych zapasów krajom rozwijającym się”), Louise Voller, Kristian Villesen, Danish Information, 22 grudnia 2009.
3 Population Research Institute (Instytut Badań nad Ludnością) w Waszyngtonie.
Design by T.M.

Pozbywanie się toksyn poprzez obdarowywanie nimi Trzeciego Świata

W następstwie niedawno wymyślonej pandemii świńskiej grypy spowodowanej przez wirusa H1N1 w
krajach uprzemysłowionych pozostały setki milionów nie zbadanych szczepionek. Państwa te postanowiły pozbyć się tego wstydliwego balastu, przekazując go WHO, która zamierza wcisnąć go za darmo wybranym biednym krajom. Francja oddała 91 z 94 milionów dawek, jakie zakupił rząd Sarkozy’ego od gigantów farmaceutycznych, a Wielka Brytania 55 z 60 milionów dawek. Podobnie postąpiły Niemcy i Norwegia.4

Dr Thomas Jefferson, epidemiolog z Centrum Badawczego Cochrane w Rzymie, zauważył: „Po co oni w ogóle dają te szczepionki państwom rozwijającym się? Pandemia została odwołana w wielu częściach świata. Największym zagrożeniem dla zdrowia w biednych krajach są obecnie choroby serca i układu krążenia, podczas gdy wirusy znajdują się na końcu tej listy. Jaki jest medyczny powód przekazania tych 180 milionów dawek?”5
Co więcej, grypa jest mało znaczącym problemem w krajach, w których nasłonecznienie jest obfite, poza tym „nowa wielka plaga” w postaci pandemii H1N1 okazała się najłagodniejszą w historii.

Producenci szczepionek nic nie mówią o zagrożeniach dla zdrowia niemowląt ze strony szczepionek, takich jak autyzm i liczne zniekształcenia nerwów i mięśni, które są następstwem stosowania w szczepionkach toksycznych adjuwantów i konserwantów. Tanie szczepionki wielodawkowe przeznaczone dla krajów Trzeciego Świata zawierają składnik o nazwie Thimerosal (tiomersal), czyli sól sodową kwasu etylortęciotiosalicylowego, która zawiera ponad 50 procent rtęci.
W lipcu 1999 roku Amerykańskie Narodowe Centrum Informacji o Szczepionkach (US National Vaccine Information Center) ogłosiło w obwieszczeniu prasowym, że „efektem nagromadzenia się rtęci w organizmie może być uszkodzenie mózgu”. W tym samym miesiącu Amerykańska Akademia Pediatrii (American Academy of Pediatrics; w skrócie AAP) oraz Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention; w skrócie CDC) zaalarmowały opinię publiczną o możliwych szkodliwych skutkach dla zdrowia związanych ze szczepionkami zawierającymi thimerosal i głośno zalecały jak najszybsze usunięcie go ze szczepionek. Kierując się zaleceniami Ustawy Modernizacyjnej FDA z roku 1997 Urząd ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration; w skrócie FDA) wykazał, że niemowlęta, które otrzymały kilka szczepionek zawierających thimerosal,przyjęły znacznie większą dawkę rtęci od tej, jaką dopuszczają wytyczne krajowe.6

Nowa forma eugeniki?

Zainteresowanie Gatesa zmniejszeniem liczby ludzi, zwłaszcza czarnych i innych mniejszości, nie jest niczym nowym. W mojej książce Seeds of Destruction (Nasiona destrukcji)7 napisałem, że począwszy od roku 1920 Fundacja Rockefellera finansowała badania nad eugeniką prowadzone w niemieckich Instytutach Kaiser-Wilhelm w Berlinie i Monachium, także w okresie Trzeciej Rzeszy.
Wychwalała przymusową sterylizację ludzi w hitlerowskich Niemczech oraz nazistowskie idee „czystości rasowej”. John D. Rockefeller III, zwolennik eugeniki, wykorzystywał wolne od podatku pieniądze swojej fundacji do wspierania neomaltuzjańskiego ruchu na rzecz redukcji liczby ludzi poprzez swoją prywatną nowojorską Radę Ludności, począwszy od lat 1950.

4 „WHO Donates Millions of Doses…
5 Tamże.
6 Odnotowane w szczepieniach i autyzmie.
7 F. William Engdahl, Seeds of Destruction: The Hidden Agenda of Genetic Manipulation (Nasiona destrukcji – tajna polityka genetycznej
manipulacji), Global Research, Montreal, 2007, str. 79-84.

Pomysł użycia szczepionek do tajnego zmniejszania liczby urodzeń w państwach Trzeciego Świata również nie jest nowy. Dobry przyjaciel Billa Gatesa David Rockefeller i jego Fundacja Rockefellera już od roku 1972 działa ręka w rękę z WHO i innymi organizacjami w ramach projektu udoskonalania „nowej szczepionki”.
Wyniki wspólnego projektu Rockefellera i WHO znalazły zastosowanie na ludzkich królikach doświadczalnych we wczesnych latach 1960. w postaci nadzorowanych przez WHO masowych kampanii szczepień prowadzonych przeciwko tężcowi w Nikaragui, Meksyku i na Filipinach.

Rzymskokatolicka świecka organizacja Comite Pro Vida de Mexico zaczęła podejrzewać WHO o niecne zamiary i po zbadaniu licznych próbek szczepionek odkryła, że zawierają one ludzką gonadotropinę kosmówkową,czyli hCG (human Chorionic Gonadotropin). Był to dziwny składnik jak na szczepionkę chroniącą ludzi przed szczękościskiem będącym wynikiem zainfekowania ran przez kontakt z zardzewiałymi gwoździami lub z pewnymi bakteriami znajdującymi się w ziemi.
Poza tym na tamtych terenach tężec występował niezwykle rzadko. Było to o tyle dziwne, że hCG jest naturalnym hormonem potrzebnym do podtrzymywania ciąży. Jednak w połączeniu z nośnikiem toksoidu tężca hormon ten stymuluje powstawanie przeciwciał przeciwko hCG, czyniąc kobietę niezdolną do doniesienia ciąży. Jest to forma utajnionej aborcji. Podobne raporty o szczepionkach sprzężonych z hormonem hCG nadeszły z Filipin i Nikaragui.8

Rewolucja genowa Gatesa w Afryce

Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz Fundacja Rockefellera, twórcy biotechnologii GMO, finansują projekt zwany Sojuszem na rzecz Zielonej Rewolucji w Afryce (Alliance for a Green Revolution in Africa; w skrócie AGRA) kierowany przez byłego Sekretarza Generalnego ONZ, Kofiego Annana.
Przyjmując w lipcu 2007 roku rolę przewodniczącego tego sojuszu, Annan wyraził swoją „wdzięczność
Fundacji Rockefellera, Fundacji Billa i Melindy Gatesów i wszystkim innym wspierającym naszą
afrykańską kampanię”. Zarząd AGRA jest zdominowany przez ludzi związanych z tymi dwiema
fundacjami.9

Monsanto, DuPont, Dow, Syngenta i inni giganci agro-biznesu GMO znajdują się w samym sercu AGRA, wykorzystując ten sojusz jako zasłonę dymną do rozpowszechniania swoich opatentowanych nasion GMO w Afryce pod oszukańczą przykrywką „biotechnologii”, pod którym to określeniem kryją się genetycznie modyfikowane nasiona. Osobą z fundacji Gatesów odpowiedzialną za współpracę z AGRA jest dr Robert Horsch, 25-letni weteran wdrażania GMO z Monsanto, członek zespołu, który rozwinął technologię RoundUp Ready GMO. Jego zadaniem jest wykorzystanie pieniędzy Gatesa do wprowadzenia GMO w Afryce.10

Obecnie RPA jest jedynym afrykańskim krajem zezwalającym na legalne sadzenie roślin GMO. W roku 2003 Burkina Faso wyraziła zgodę na próby z GMO. W roku 2005 Ghana, z której pochodzi Kofi Annan, wprowadziła prawa dotyczące bezpieczeństwa biologicznego, zaś jej kluczowi przedstawiciele poparli przeprowadzenie badań z zastosowaniem genetycznie modyfikowanych roślin. AGRA jest wykorzystywana do tworzenia sieci „agrodilerów” w Afryce, którzy nie mają z pozoru nic wspólnego z nasionami GMO ani herbicydami, a w rzeczywistości przejmują infrastrukturę, by masowo wprowadzać GMO.11

GMO, glifosat i redukcja populacji

Rośliny GMO nigdy nie zostały uznane za bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Co więcej, są one ze swej natury genetycznie „niestabilne”, gdyż są nienaturalnym produktem wprowadzenia genów obcej bakterii, takiej jak na przykład Bacillus Thuringiensis (Bt), lub innego materiału do DNA danej rośliny w celu zmiany jej właściwości.
Prawdopodobnie równie niebezpieczne są sprzężone z nimi chemiczne środki chwastobójcze sprzedawane jako obowiązkowa część umowy GMO, takie jak na przykład RoundUp Monsanto, najpopularniejszy środek tego typu na świecie.12 Zawiera on wysoce trujący glifosat w ilościach znacznie przekraczających dopuszczalne normy dla ludzi i zwierząt, co potwierdziły niezależne badania. Testy wykazały, że nawet niewielkie ilości glifosatu niszczą komórki pępkowe, zarodkowe i łożyskowe ciężarnych kobiet, które piją wodę pochodzącą z miejsc położonych nie opodal pól, na których rosną genetycznie modyfikowane rośliny.13

8 James A. Miller, „Are New Vaccines Laced with Birth-Control Drugs” („Czy nowe szczepionki są związane z lekami kontrolującymi liczbę
urodzeń?”), HLI Reports, Human Life International, Gaithersburg, Maryland, czerwiec-lipiec 1995.
9 Cytowane w: F. William Engdahl, ,,’Doomsday Seed Vault’ in the Arctic: Bill Gates, Rockefeller and the GMO giants know something we
don’t” („«Przechowalnia nasion na wypadek zagłady* w Arktyce – Bill Gates, Rockefeller i giganci GMO wiedzą coś, czego my nie wiemy”),
Voltaire Network, 19 października 2009.
10 Mariam Mayet, „Africa’s Green Revolution rolls out the Gene Revolution, African Centre for Biosafety” („Afrykańska Zielona Rewolucja
rozpoczyna Genetyczną Rewolucję – Afrykańskie Centrum Biobezpieczeństwa”), ACB Briefing Paper, nr 6/2009, Melville, RPA, kwiecień
2009.
11 Tamże.
12 „GMO Scandal: The Long Term Effects of Genetically Modified Food in Humans” („Skandal z GMO – długofalowe skutki genetycznie
modyfikowanej żywności u ludzi”), F. William Engdahl, Voltaire Network, 15 września 2009.
13 Nora Benachour, Gilles-Eric Seralini, „Glyphosate Formulations Induce Apoptosis and Necrosis in Human Umbilical, Embryonic, and
Placental Cells” („Związki glifosatów wywołują apoptozę i martwicę w komórkach pępkowych, płodowych i łożyskowych człowieka”),
Chemical Research in Toxicology Journal, American Chemical Society, 2009, 22(1), str. 97-105.

Jednym z najdłużej realizowanych projektów rządu USA jest udoskonalanie genetycznie modyfikowanych odmian kukurydzy, która jest podstawą diety w Meksyku i w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Kukurydza ta została przetestowana w ramach badań polowych finansowanych przez amerykańskie ministerstwo rolnictwa pospołu z niewielką kalifornijską firmą biotechnologiczną Epicyte.

Ogłaszając swój sukces na konferencji prasowej w roku 2001, szef Epicyte, Mitch Hein, wskazał na swoją genetycznie modyfikowaną kukurydzę, stwierdzając: „Mamy szklarnie wypełnione kukurydzą, która wytwarza przeciwciała przeciwko ludzkiemu nasieniu”.14
Hein wyjaśnił, że pobrali przeciwciała od kobiet cierpiących na rzadką przypadłość zwaną chroniczną bezpłodnością, wyizolowali geny regulujące produkcję przeciwciał, a następnie za pomocą inżynierii genetycznej wprowadzili je do nasion kukurydzy. W ten sposób wytworzyli środek antykoncepcyjny ukryty w kukurydzy przeznaczonej do spożycia przez człowieka.

„Te przeciwciała przyczepiają się do receptorów powierzchniowych na spermie” – powiedział Hein. – „Przywierają do spermy i sprawiają, że staje się ona tak ciężka, że nie jest w stanie się poruszać. Nasienie podryguje na boki, jakby tańczyło lambadę”.15
Hein twierdził, że jest to sposób na rozwiązanie „przeludnienia” na świecie. Nie wspomniał słowem o moralnych i etycznych aspektach karmienia krajów Trzeciego Świata tą genetycznie modyfikowaną kukurydzą bez informowania ich o tym.
Środki nasieniobójcze ukryte w kukurydzy GMO dostarczanej krajom Trzeciego Świata przez fundacje Gatesów i Rockefellera oraz AGRA, a także szczepionki zawierające ukryte środki sterylizacyjne to zaledwie dwa z udokumentowanych przypadków działań zmierzających do zmniejszenia liczby ludzi na świecie.

„Dobry Klub”

Mowa Gatesa wygłoszona podczas konferencji TED2010 na temat zmniejszenia emisji dwutlenku węgla oraz liczby ludzi znajduje odbicie w raporcie, który ukazał się w maju 2009 roku w nowojorskim etnicznym portalu informacyjnym Irish.Central.com.
Według tego raportu 5 maja 2009 roku w domu Paula Nurse’a, rektora Uniwersytetu Rockefellera, odbyło się tajne spotkanie, w którym uczestniczyła grupa najbogatszych ludzi w USA, w tym guru finansjery Warren Buffett, który w roku 2006 przekazał 30 miliardów dolarów stanowiących budżet jego fundacji na rzecz fundacji Gatesów, aby utworzyć największą na świecie prywatną fundację z budżetem około 60 miliardów dolarów wolnych od podatku.

Gospodarzem spotkania był bankier David Rockefeller.Na ekskluzywnym zaproszeniu na to spotkanie widniały podpisy Gatesa, Rockefellera i Buffetta, którzy nazwali siebie „Dobrym Klubem”. Na tym spotkaniu obecny był również potentat medialny Ted Turner, założyciel CNN, który w roku 1996 w wywiadzie dla czasopisma przyrodniczego Audubon oznajmił, że „idealnym” rozwiązaniem byłaby redukcja liczby ludzi na Ziemi o 95 procent do około 225-300 milionów.
W roku 2008 w wywiadzie przeprowadzonym na filadelfijskim Uniwersytecie Tempie Turner łaskawie podwyższył tę liczbę do 2 miliardów, co oznacza zmniejszenie liczby ludzi o około 70 procent. Turner wyraził się jeszcze mniej elegancko niż Gates, mówiąc: „Mamy za dużo ludzi i dlatego mamy globalne ocieplenie. Potrzeba mniej ludzi używających mniej rzeczy (sic!)”.16

Wśród uczestników tego pierwszego spotkania „Dobrego Klubu” byli także: Eli Broad, milioner działający na rynku nieruchomości; burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg; oraz miliarder z Wall Street i były przewodniczący Rady Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations; w skrócie
CFR), Peter G. Peterson.
Oprócz nich był także Julian H. Robertson jr, miliarder, który wspólnie z George’em Sorosem przypuścił szturm na waluty Tajlandii, Indonezji, Korei Południowej oraz gospodarki azjatyckich tygrysów, doprowadzając w latach 1997-1998 do kryzysu azjatyckiego. Na spotkaniu nie zabrakło również Patty Stonesifer, byłej przewodniczącej zarządu fundacji Gatesów, oraz Johna Morgridge’a z Cisco Systems. Łączna wartość majątku uczestników tego spotkania to ponad 125 miliardów dolarów.17
Zgodnie z danymi, które wyciekły podobno dzięki jednemu z uczestników, spotkanie zostało zorganizowane w odpowiedzi na zawirowania gospodarki światowej oraz liczne kryzysy zdrowia i środowiska nękające naszą planetę.

14 Robin McKie, „GMO Corn Set to Stop Man Spreading His Seed” („Kukurydza zmodyfikowana genetycznie w taki sposób, aby zapobiec
rozsiewaniu przez mężczyzn ich nasienia”), The Observer, 9 września 2001.
15 Tamże. McKie napisał: „Rośliny zapobiegające ciąży są dziełem firmy biotechnologicznej Epicyte z San Diego, której badacze odkryli
rzadkie ludzkie przeciwciała atakujące spermę… firma stworzyła maleńkie fabryki ogrodnicze produkujące środki antykoncepcyjne… Te
przeciwciała przyczepiają się do receptorów powierzchniowych na spermie” – powiedział Hein. – „Przywierają do spermy i sprawiają, że staje
się ona tak ciężka, że nie jest w stanie się poruszać. Nasienie podryguje na boki, jakby tańczyło lambadę”.
16 Ted Turner cytowany wraz z filmem z serwisu YouTube przedstawiającym go u Aarona Dykesa; Ted Turner, „World Needs a ‘Voluntary’
One-Child Policy for the Next Hundred Years” („Świat potrzebuje «dobrowolnej» polityki w sprawie rodzin z jednym dzieckiem przez
następne sto lat”), JonesReport.com, 29 kwietnia 2008.
17 John Harlow, „Billionaire club in bid to curb overpopulation” („Klub miliarderów próbuje zmniejszyć przeludnienie”), The Sunday Times, 24
maja 2009.

Naczelnym tematem i celem tego tajnego spotkania „Dobrego Klubu” była przedstawiona przez Billa Gatesa sprawa skutecznego szerzenia polityki kontroli urodzeń i redukcji populacji. Podczas rozmów doszło do konsensusu, w wyniku którego uczestnicy spotkania zobowiązali się popierać strategię zakładającą ograniczanie przyrostu liczby ludzi jako katastrofalnego w skutkach dla środowiska, przemysłu i globalnej społeczności.18

Globalny program eugeniki

Gates i Buffett są ważnymi fundatorami programów globalnej redukcji populacji, podobnie jak Turner, który stworzył Fundację UN, by móc przeznaczyć miliard wolnych od podatku dolarów z akcji AOL-Time-Wamer na różnego rodzaju programy kontroli urodzeń w krajach rozwijających się.19
Te programy są realizowane pod maską dobroczynności i dostarczania usług zdrowotnych dla biednych
Afrykanów. W rzeczywistości mają one na celu utajoną sterylizację kobiet w wieku rozrodczym poprzez
szczepienia ochronne i inne środki.
Fundacja Gatesów, której Buffett przekazał większą część swojego majątku, wspiera także wprowadzanie nasion GMO do Afryki pod płaszczykiem nadzorowanej przez Kofiego Annana „Drugiej Zielonej Rewolucji”. Wprowadzanie opatentowanych nasion GMO do Afryki po dziś dzień spotyka się z silnym oporem.

Eksperci ds. zdrowia uważają, że gdyby celem Gatesa była naprawdę poprawa zdrowia i dobrobyt czarnych Afrykanów, to zamiast wydawać setki milionów dolarów na nie zbadane i niebezpieczne szczepionki, przeznaczyłby je na zapewnienie podstawowych warunków sanitarnych. Szczepienie dziecka, które wypija potem wodę z rzeki skażonej odchodami, nie jest zdrowe z żadnego punktu widzenia. Aby polepszyć stan zdrowia na czarnym kontynencie, wystarczyłoby wprowadzić oczyszczanie wody i zbudować systemy kanalizacyjne.
Poglądy Gatesa wygłoszone na konferencji TED2010 w sprawie nowych szczepionek, które mają zmniejszyć liczbę ludzi na świecie, były wyrażone z pełną powagą. Jeśli ktoś ma co do tego wątpliwości, niech porówna to z jego wystąpieniem na TED2009, na którym mówił dokładnie to samo o konieczności zmniejszenia liczby ludzi w celu ograniczenia globalnego ocieplenia. Dla potężnych i wpływowych ludzi z „Dobrego Klubu” ludzie są czymś w rodzaju zanieczyszczenia porównywalnego do dwutlenku węgla.

18 Tamże.
19 United Nations Foundation, Women and Population Program (Fundacja ONZ, Program Kobiet i Ludności).

Przełożył: Michał Fiejtek

O autorze:
F. William Engdahl od 35 lat pisze i wygłasza odczyty na tematy dotyczące geopolityki, energii i ekonomii. Jest takżeaktywnym konsultantem ds. ekonomii i autorem takich książek, jak A Century of Wan AngloAmerican Oil Politics and the New World Order (Wiek wojny – angloamerykańska polityka w sprawie ropy i Nowy Porządek Świata), Seeds of Destruction: The Hidden Agenda of Genetic Manipulation (Nasiona destrukcji – tajna polityka genetycznej manipulacji), Fuli Spectrum Dominance- Totalitarian Democracy in the New World Order (Wszechstronna dominacja – totalitarna demokracja w Nowym Porządku Świata)
i Gods of Money: Wall Street and the Death of the American Century (Bogowie pieniądza – Wall Street i zmierzch wieku Ameryki). Skontaktować się z nim można oraz uzyskać dalsze informacje na jego temat odwiedzając jego stronę internetową zamieszczoną pod adresem www.engdahl.oilgeopolitics.net.

Od redakcji davidicke.pl:
Artykuł pochodzi z 120 (maj-czerwiec 2010) numeru australijskiego dwumiesięcznika New Dawn. Tytuł oryginalny: „Bill Gates, Vaccines & the Depopulation Plot”. Adres New Dawn: New Dawn Magazine, GPO Box 3126, Melbourne, VIC 3001, Australia. Strona internetową: www.newdawnmagazine.com; poczta elektroniczna: editor@new-dawnmagazine.com.

07/12/2010

Jak Rotszyld, to Chiny

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:45

Jak Rotszyld, to Chiny

Dick Eastman, przekład-skrót Piotr Bein

Matka Rotszylda mówiła jeśli moi chłopcy nie chcę wojny, to wojny nie będzie. Chiny wojują z USA. ZSRR, Czou Enlai w cieniu Mao i trockistowski Izrael prowadziły wojnę z Chinami. Sprzedajne elity USA pomagają, bo wolność od korony brytyjskiej nie znaczy  wolności od londyńskiego i in. roszyldowskiego banksterstwa. A ono zawsze było w międzynarodowym przemycie dragów. Czou Enlai pochodzi z mandarynów, którzy pośredniczyli między cesarzem chińskim a handlarzami opium, a tych popierali banksterzy, grabieżcy Hong Kongu.

Nixon myślał, że w przeciwieństwie do większości Żydów, Kissinger nie zdradzi USA i nie posłuży Rotszyldom i bankstersko-trockistowskiemu Izraelowi. Spoza bambusowej kurtyny istniejącej od wojny koreańskiej (wciąż trwającej), Nixon i Kissinger otworzyli Chiny. Po wizycie Nixona u Davida Rockefellera, Czou Enlai i Kissinger spotykali się przez tydzień. Jak inni banksterzy, Rockefeller uwielbiał absolutną władzę w Chinach – podobna należała im się z racji majątków i nadrzędnych genów. Degradując kulturę,  instutucje i naród amerykański, zaczęli więc doić i odsyłać do Chin dobrobyt, wiedzę i kapitał przemysłowy Amerykanów, by łatwiej nimi władać. Budowa Chin i burzenie Ameryki pasuje do chińskiej tendencji unifikacji i do bankstersko-syjonistycznych ambicji rządu światowego bankierów i intelektualistow, jak mówi David Rockefeller. W Chinach, rząd i mendia Murdocha mówią, że Chińczycy odkryli Amerykę, którą przedstawiają w filmach zgrozy i super-akcji w społecznej patologii.

Amerykanie mieli być łatwo podbici przez przewrót komunistyczny, właściwie czou-trockistowski przez sojusz elit, które nie wierzą Marksowi i których system społeczny urąga prawdziwemu liberalizmowi (w sensie Jeffersona i in.), podczas gdy  budują dyktaturę komunistyczną pod batutą Rotszyldów.

Po dobrze wykonanym pokonaniu i podboju narodu amerykańskiego, zastanówcie  się, Chińczycy. Wasz rząd i naród współpracujecie z rodzinami tych, którzy pokonali i upokorzyli Chiny w wojnach opiumowych: z finansistami i przewrotną, spiskową władzą żydowską, która narzuciła wam państwo druzgocące rodzinę, społeczność, rolnika, robotnika… przekupując żydowskimi drobnymi dość osób, by służyły przeciw wam. Banksterzy uprzemysłowili Chiny, ale nie dali wam wolności ani stylu życia, które  zapewniłyby dostatnią, inteligentną warstwę dla dobra narodu. Jesteście siłą roboczą korporacji, które uciskają i wykorzystują wasz naród. Robią to w najbardziej egoistycznej, tyrańskiej i morderczej kombinacji władzy: globalistyczne imperium rotszyldowsko-rockefellerowskie i syndykat wzajemnej protekcji ludzi niewymownie złych, którzy zawładnęli naszym życiem poprzez zbrodnie niedowymówienia.

Chińczycy przejrzą, że zamiast obalenia nikczemnego kapitalizmu, dali go światu oraz zaklepali “maoistyczny” rząd wiecznej dominacji banksterów i usłużnych zdrajców Chin. Nie pokonali fatalnej polityki USA, tylko zamordowali niewolnika, by zająć jego miejsce w układzie międzynarodowej finansjery – od wieków autora tego zła.

03/12/2010

My, dzieci tamtych rodziców

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:43

From: Janek Ciekawy
To: Agatka
Sent: Thursday, December 02, 2010 8:10 PM
Subject: My, dzieci tamtych rodziców

Ja, moi bracia i reszta naszej ulicy spędzaliśmy dzieciństwo na obrzeżach małego miasteczka – właściwie na wsi. Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny. Na szczęście, nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy  spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominany z nostalgią nasze szalone lata 80.:

Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych w naszej okolicy budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem.Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad BHZ (Bezpieczeństwo Higieny Zabaw).

Nie chodziliśmy do przedszkola. Rodzice nie martwili się, że będziemy opóźnieni w rozwoju. Uznawali, że wystarczy jeśli zaczniemy się uczyć od zerówki. Nikt nie latał za nami z czapką, szalikiem i nie sprawdzał czy się spociliśmy.

Z chorobami sezonowymi walczyła babcia. Do walki z grypą służył czosnek, herbata ze spirytusem i pierzyna.Dzięki temu nigdy nie stwierdzano u nas zapalenia płuc czy anginy. Zresztą lekarz u nas nie bywał, zatem nie miał szans nic stwierdzić. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem.

Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny.Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy.Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem.

Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał nam karę. Sąsiad nie obrażał się o skradzione jabłka, a ojciec o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ojciec z sąsiadem wypijali wieczorem piwo-jak zwykle.

Nikt nie pomagał nam odrabiać lekcji, gdy już znaleźliśmy się w podstawówce. Rodzice stwierdzali, że skoro skończyli już szkołę, to nie muszą do niej wracać.

Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Każdy potrafił pływać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji aby się tej sztuki nauczyć. Zimą ojciec urządzał nam kulig starym fiatem, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot. Wtedy spadaliśmy. Nikt nie płakał, chociaż wszyscy się trochę baliśmy. Dorośli nie wiedzieli do czego służą kaski i ochraniacze.

Siniaki i zadrapania były normalnym zjawiskiem. Szkolny pedagog nie wysyłał nas z tego powodu do psychologa rodzinnego. Nikt nas nie poinformował jak wybrać numer na policję, żeby zakablować rodziców. Oczywiście, chętnie skorzystalibyśmy z tej wiedzy. Niestety, pasek był wtedy pomocą dydaktyczną, a policja zajmowała się sprawami dorosłych.

Swoje sprawy załatwialiśmy regularną bijatyką w lasku. Rodzice trzymali się od tego z daleka. Nikt, z tego powodu, nie trafiał do poprawczaka. W sobotę wieczorem zostawaliśmy sami w domu, rodzice szli do kina. Nie potrzebowano opiekunki. Po całym dniu spędzonym na dworze i tak szliśmy grzecznie spać.

Pies łaził z nami-bez smyczy i kagańca. Srał gdzie chciał, nikt nie zwracał nam uwagi. Raz uwiązaliśmy psa na “sznurku od presy” i poszliśmy z nim na spacer, udając szanowne państwo z pudelkiem.Ojciec powiązał nas na sznurkach i też wyprowadził na spacer. Zwróciliśmy wolność psu, na zawsze. Mogliśmy dotykać innych zwierząt. Nikt nie wiedział, co to są choroby odzwierzęce.

Sikaliśmy na dworze. Zimą trzeba było sikać tyłem do wiatru, żeby się nie osikać lub “tam” nie zaziębić. Każdy dzieciak to wiedział. Oczywiście nikt nie mył, po tej czynności, rąk.

Stara sąsiadka, którą nazywaliśmy wiedźmą, goniła nas z laską. Ciągle chodziła na nas skarżyć. Rodzice nadal kazali się jej kłaniać, mówić dzień dobry i nosić za nią zakupy. Wszystkim starym wiedźmom musieliśmy mówić dzień dobry. A każdy dorosły miał prawo na nas to dzień dobry wymusić.

Dziadek pozwalał nam zaciągnąć się swoją fajką. Potem się głośno śmiał, gdy powykrzywiały się nam gęby. Trzymaliśmy się z daleka od fajki dziadka. Skakaliśmy z balkonu na odległość. Łomot spuścił nam sąsiad. Ojciec postawił mu piwo.

Do szkoły chodziliśmy półtora kilometra piechotą. Ojciec twierdził, że mieszkamy zbyt blisko szkoły – on chodził pięć kilometrów. Nikt nas nie odprowadzał. Każdy wiedział, że należy iść lewą stroną ulicy i nie wpaść pod samochód, bo będzie łomot. Współczuliśmy koledze z naprzeciwka, on codziennie musiał chodzić na lekcje pianina. Miał pięć lat. Rodzice byli oburzeni maltretowaniem dziecka w tym wieku. My również. Czasami mogliśmy jeździć w bagażniku starego fiata, zwłaszcza gdy byliśmy zbyt umorusani, by siedzieć wewnątrz.

Gotowaliśmy sobie obiady z deszczówki, piasku, trawy i sarnich bobków. Czasami próbowaliśmy to jeść. Żarliśmy placek drożdżowy babci do nieprzytomności. Nikt nam nie liczył kalorii.
Żuliśmy wszyscy jedną gumę, na zmianę,przez tydzień. Nikt się nie brzydził. Jedliśmy niemyte owoce prosto z drzewa i piliśmy wodę ze strugi. Nikt nie umarł.

Nikt nam nie mówił, że jesteśmy ślicznymi aniołkami. Dorośli wiedzieli, że dla nas, to wstyd. Musieliśmy całować w policzek starą ciotkę na powitanie-bez beczenia i wycierania ust rękawem.

Nikt się nie bawił z babcią, opiekunką lub mamą. Od zabawy mieliśmy siebie nawzajem. Nikt nas nie chronił przed złym światem. Idąc się bawić, musieliśmy sobie dawać radę sami. Mieliśmy tylko kilka zasad do zapamiętania. Wszyscy takie same. Poza nimi, wolność była naszą własnością. Wychowywali nas sąsiedzi, stare wiedźmy,przypadkowi przechodnie i koledzy ze starszej klasy. Rodzice chętnie przyjmowali pomoc przypadkowych wychowawców.

Wszyscy przeżyliśmy, nikt nie trafił do więzienia. Nie wszyscy skończyli studia, ale każdy z nas zdobył zawód. Niektórzy pozakładali rodziny i wychowują swoje dzieci według zaleceń psychologów. Nie odważyli się zostać patologicznymi rodzicami. Dziś jesteśmy o wiele bardziej ucywilizowani.

My, dzieci z naszego podwórka, kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli, jak należy nas dobrze wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez ADHD, bakterii, psychologów, znudzonych opiekunek, żłobków, zamkniętych placów zabaw i lekcji baletu.

A nam się wydawało, że wszystkiego nam zabraniają!

29/11/2010

Terror w Mumbaju 2008

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 14:23

Terror w Mumbaju 2008

Piotr Bein

W rozpoczętym 26 XI 2008 r. terrorze w Mumbaju, siedziba lubawiczerów odegrała podejrzaną rolę. Była jednym z pierwszych miejsc, skąd terroryści zaczęli strzelać, rzekomo przybywszy łodzią ze statku pakistańskiego. Sąsiedzi i policja stwierdzili podejrzane rzeczy przed i podczas terroru. Kwaterowała tam znaczna liczba nie-żydowskich gości i zakupiono sporo żywności.  Kiedy TV pokazywała zabicie dowódców sił antyterrorystycznych, z Domu Lubawiczerów wybuchały okrzyki radości.

 

Niespójności

Pierwsze doniesienia pisały o wzięciu żywcem kilku terrorystów; najczęściej wymieniano ośmiu. Potem został w prasie jeden: zabójca naczelnych dowódców sił antyterrorystycznych. Na podstawie przesłuchań jego, ustalono cel terroru – obywatele USA i brytyjscy – oraz sprawcę. Choć obwiniona organizacja nie wzięła odpowiedzialności, natychmiast oskarżono Pakistan i islamizm, bez śledztwa, podobnie jak w 11 IX o winie Al Kaidy i Osamy ibn Ladena przesądziły media. Specjaliści oszacowali, że akcja wymagała 50-100 terrorystów i zaawansowanego planowania. Oficjalna liczba do kilkunastu terrorystów nie wystarczyłaby na posianie terroru w kilku miejscach miasta, wzięcie zakładników. torturowanie ich, oglądanie TV (w hotelu Taj Mahal terroryści dowiedzieli się z TV o desancie na dachu) i odpieranie kontrataków. Karabiny maszynowe i granaty oraz strzelanie w tłum, zakładnicy i tortury były nietypowe dla terroru islamskiego. Wielu świadków mówiło o białych terrrorystach z blond włosami i niebieskimi oczyma. Podejrzane jest więc publikowanie kilku ujęć jednego pakistańskiego terrorysty, z uśmiechem na twarzy, plecakiem i dyndającym kałasznikowem, ubranym jak na wędrówkę z pomarańczową przepaską przez nadgarstek jak u hinduskich ekstremistów.

Sebastian D’Souza, redaktor Mumbai Mirror naprzeciw zaatakowanej stacji, usłyszawszy strzały pobiegł tam (Independent 29.10.2008)). Z ukrycia w wagonie zrobił z bliska zdjęcie uzbrojonego zabijaki, które obiegło świat. D‘Souza widział uzbrojoną policję, która nie strzelała, mimo że terrorystów widać było jak na dłoni. Atak na tej stacji, gdzie w większości zabito i raniono Hindusów, zadał kłam zachodnim raportom o brytyjsko-amerykańskim celu terroru. Gdy ucichły strzały po 62 godzinach rzezi, okazało się, że w islamistycznym terrorze zginęło ok. 30 muzułmanów, wg wywiadu z dysydenckim historykiem Indii, Amareshem Misrą. Już 27.11.2008 r. alarmował on na internecie, że w terror wmieszany jest Mosad. Jakby ktoś chciał ostrzec, podobne treści opublikowało kilka gazet w Indii w przeddzień 26 XI. Np. urdyjski dziennik Rasztrija Sahara w Mumbaju (26.10.2008) przedrukował artykuł z New Delhi z dnia poprzedniego, o śledztwie ws. hinduskich ekstremistów, Hindutva, pod przywództwem Sangha Parivara. Wg Misry, Hindutva odpowiada za zamach na Gandhiego i dewastację Meczetu Babari. Aresztowano ich ostatnio, po wybuchu na przedmieściu Mumbaju, Malegaon. Wyszły wtedy na jaw fakty o zagranicznym poparciu Hindutvy: w lutym 2007 r. delegacja religijna z naczelnym rabinem Izraela, Jonahem Metzgerem, spotkała się z licznymi guru, kilkoma przywódcami muzułmanów i politykami ekstremy Parivara. Wywiad podejrzewał, że kontakty religijne posłużyły infiltracji przez CIA i Mosad – wstęp do tajnych działań i terroru na pod-kontynencie indyjskim. Śledztwo ws. wybuchu w Malegaon prowadził Hemant Karkare, szef mumbajski sił antyterrorystycznych Indii, ATS. On i paru oficerów zginęło w pierwszej kolejności 26 XI – nieprawdopodobny przypadek, jeśli celem terroru byli Amerykanie i Brytyjczycy.

Dom Lubawiczerów

Wg licznych mieszkańców okolicy, 26 XI zaczął się od strzelaniny z Domu Lubawiczerów. Najwięcej przekłamań było nt. tego obiektu. Hinduska niańka Sandra Samuel wyniosła z stamtąd Moszego, niemowlę zabitych rabina Gavriela i Rivki Holtzbergów przed ostatecznym szturmen sił Indii. Niańka miała był kluczem do zagadki Domu Lubawiczerów. Zaczęły krążyć pogłoski, że Izraelczyków w Domu Lubawiczerów zabiły siły Indii jako terrorystów. Wkrótce JTA doniosło, że niańka z Mosze poleci do Izraela specjalnym izraelskim samolotem wojskowym, wraz ze zwłokami rodziców. Następnie India Telegraph (1.12.2008) pisał, że władze Izraela załatwiają Samuel prawo pobytu jako Prawej Nie-Żydówce i pozostanie ona w Izraelu. Hinduska zrobiła niebywały wybór: pozostawiła swą rodzinę, przyjaciół i kulturę, żeby żyć w Izraelu z Moszem. Śledczym w Indii pozostały więc tylko zwłoki zabitych, w tym ofiary z Domu Lubawiczerów. Wtedy India Telegraph donosi: Izrael zażądał od Indii, żeby nie wykonywała sekcji na zwłokach ich obywateli […] z powodów „osobistych i religijnych”. Wg ambasady Izraela w Mumbaju, 7 z 9 zabitych w Domu Lubawiczerów było Żydami, obywatelami Izraela. Wg doniiesień opublikowanych zanim doszło do szturmu na Dom Lubawiczerów przez siły Indii, celem szturmu byli obywatele brytyjscy i amerykańscy.  Czyżby Mosad nie przewidział, że jego agentów pokonałyby siły bezpieczeństwa Indii? Coś się nie udało… Albo służb Indii nie zinfiltrował całkowicie obcy element, albo może jakiś patriota w tych służbach niespodzianie postawił się? Jeśli przynajmniej jakaś grupa w antyterrorystycznych kręgach Indii była świadoma infiltracji Izraela itd., to może zaraz po zamachu na szefa i asystentów od neutralizacji takich infiltracji, w ich miejsce wstąpili inni, uniemożliwiając mosadowcom przejęcie kontroli nad terrorem w Mumbaju?

Kłamstwo o torturach

Witryna Mosadu, Debka (7.12.2008): Miejscowi i izraelscy patologowie potwierdzili tortury [zabitych w Domu Lubawiczerów] przez islamistycznych terrorystów-zdobywców, zanim związali i zabili [ofiary] z zimną krwią […] Izraelczycy stanowili największą grupę obcokrajowców zamordowanych przez islamistycznych terrorystów. Jedyny złapany uzbrojony bandyta potwierdził, że byli oni specjalnym celem. Jak na witrynę informacji wywiadowczych, Debka rąbnęła z grubej rury. Od kiedy patologowie mogą ustalić religijno-polityczną orientację mordercy?

Wg Jerusalem Post (3.12.2008) lekarz szpitala w Mumbaju, dokąd przywieziono ciała 6 żydowskich i Izraelskich zakładników z Domu Lubawiczerów, wątpi w raport o śladach tortur, rzekomo widocznych na zwłokach ofiar, a dokonanych przed ich śmiercią. Większość obrażeń pochodzila od broni palnej. Ciała zabrał samolot izraelski, bez sekcji zwłok w Indiach.

Wiadomość na portalu Rediff Indian (30.11.2008) zacytowała anonimowego lekarza z niewiadomego szpitala, wg którego na ciałach zakładników z Domu Lubawiczerów znaleziono ślady tortur: Ze wszystkich ciał, ofiary izraelskie nosiły najwięcej śladow tortur. Było jasne, że zabito ich 26 XI. Było oczywiste, że zostali związani i storturowani przed śmiercią. To było tak straszne, że nie chcę znów przypominać sobie szczegółów nawet w swoich myślach. Doniesienie z Rediff Indian rozniosło się po mediach i blogach.

Zamiast wniosku

Oficjalnie podana liczba do kilkunastu terrorystów nie wystarczyłaby na jednoczesne posianie terroru w kilku miejscach miasta, wzięcie zakładników. torturowanie ich, oglądanie TV (w hotelu Taj Mahal terroryści dowiedzieli się o desancie z helikopterów przez TV) i odpieranie kontrataków sił Indii.

Michel Chussodovsky od dawna wskazuje na powiązania pakistańskiego wywiadu ISI z CIA, MI6 i Mosadem w atakach pod fałszywą flagą islamistów, w tym zorganizowanie Al Kaidy. Wyjaśnił (30.11.2008) motyw terroru w Mumbaju jako element polityki USA:

  • Pogłębiać podziały między Indiami a Pakistanem i przeszkodzić w procesie obustronnej współpracy i handlu;
  • Szerzyć podziały wewn. w obu krajach na tle społecznym, etnicznym i sekciarskim;
  • Uzasadnić działania wojskowe USA w Pakistanie, w tym zabijanie cywilów [przez naloty] z pogwałceniem nienaruszalności terytorialnej;
  • Uzasadnić rozszerzenie wojny z terrorem na podkontynent indyjski i do Azji Płd.-Wsch.

Ogólnopolski Komitet Obchodów Rocznic Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA na Ludności Polskiej Kresów Wschodnich – Uchwała z dn. 16.11.2010 r.

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:27

Sejm RP w uchwale z dnia 15 lipca 2009 r. wytyczył zadania dla wszystkich władz publicznych, których cel określił następująco: Przywrócenie pamięci historycznej wszystkich pokoleń o tragedii Polaków na Kresach Wschodnich II RP. Niestety, władze nie podjęły żadnych działań w tym celu, w związku z czym uchwała Sejmu stała się martwą literą. Uważamy, że brak realizacji tej Uchwały stanowi łamanie obowiązującego w Polsce prawa.

I. Na podstawie Porozumienia między Kresowym Ruchem Patriotycznym a Polskim Stronnictwem Ludowym z dnia 7 marca 2006 r. zwracamy się do Klubu Parlamentarnego PSL o:

  1. Ponowne podjęcie inicjatywy uchwałodawczej w postaci złożonego przez Klub projektu Uchwały Sejmu RP w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci i Męczeństwa Kresowian. Projekt ten, jak dotąd, nie stał się przedmiotem debaty plenarnej Sejmu.
  2. Wystąpienie do Sejmu z projektem następującej uchwały: Nawiązując do Uchwały Sejmu RP z dnia 15 lipca 2009 r. ws. tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich, Sejm RP stwierdza, że w l. 1943 – 1947 tzw. Ukraińska Armia Powstańcza dokonała ludobójstwa na ludności polskiej, co stanowczo potępiamy.  Zbrodnia ludobójstwa zarówno w świetle prawa międzynarodowego jak i polskiego, nie podlega przedawnieniu. Jednocześnie Sejm uznaje Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińską Armię Powstańczą za organizacje zbrodnicze, co rodzi określone konsekwencje zarówno w prawie Rzeczypospolitej Polskiej, jak i prawie międzynarodowym. Sejm zwraca się do Rady Najwyższej Republiki Ukraińskiej o podjęcie analogicznej uchwały, co przyczyniłoby się do oparcia stosunków między naszymi Państwami na prawdzie. Sejm RP oświadcza z cała mocą, iż zbrodnią tego ludobójstwa nie obciąża narodu ukraińskiego, lecz ww. formacje polityczne i zbrojne  ukraińskiego szowinizmu.
  3. Złożenie wniosków do właściwych władz Państwa Polskiego o przyznanie odznaczeń państwowych żyjącym i zmarłym członkom Samoobrony Kresowej, Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej za obronę polskiej ludności cywilnej przed banderowskim ludobójstwem. Lista kandydatów zostanie uzgodniona przez upełnomocnionych przedstawicieli organizacji kresowych i kombatanckich oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego.

II. Powierzyć Radzie Naukowej Stowarzyszenia Instytut Kresów Rzeczypospolitej:

  1. Powołanie Komisji ds. Konkursu Wiedzy o Kresach i Kresowianach. Jej zadaniem będzie przygotowanie stosownych dokumentów, opracowanie zasad, planu i harmonogramu uruchomienia pierwszej edycji Konkursu. Komisja równocześnie będzie sprawowała pieczę nad realizacją tego projektu we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej.
  2. Zadanie zorganizowania i przeprowadzenia w 2012 r., wspólnie z IPN, międzynarodowej sesji naukowej Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1918 – 2010. Jej rolą będzie podsumowanie wyników teraźniejszych badań i zwieńczenie prac dotychczasowych konferencji naukowych w celu zakończenia sporów o interpretację faktów.
  3. Zwrócenie się do stosownych władz o powołanie Ośrodka, którego zadaniem będzie badanie dziejów i dziedzictwa kulturowego Kresów II RP ze szczególnym uwzględnieniem martyrologii Kresowian oraz utworzenie Muzeum Kresów RP.

III. Zobowiązać Przewodniczącego i Prezydium Komitetu do:

  1. Kolejnego wystąpienia do władz M. St. Warszawy o uzyskanie zgody na wzniesienie pomnika ku czci ofiar banderowskiego ludobójstwa, przyznanie lokalizacji w godnym miejscu stolicy, oraz przychylne rozpatrzenie wniosku złożonego dwa lata temu o urządzenie symbolicznej mogiły ofiar banderowskiego ludobójstwa na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
  2. Postulowanie do władz Miasta Stołecznego Warszawy o nadanie imienia Wiktora Poliszczuka i Zygmunta Jana Rumla ulicom lub placom Warszawy.
  3. Wystąpienie po raz trzeci do Kurii Warszawskiej o wyrażenie zgody na upamiętnienie tablicą na froncie kościoła Św. Krzyża ponad 150 duchownych katolickich zamordowanych ze szczególnym okrucieństwem przez tzw. UPA.
  4. Aktywnej polityki informacyjnej wykorzystującej zarówno elektroniczne środki przekazu, jak i prasę, w tym media zagraniczne. Komitet zobowiązuje Prezydium do powołania Rzecznika Prasowego.

IV. Organizacje regionalne i środowiskowe organizują obchody we własnym zakresie

  1. Respektując autonomię inicjatyw organizacji kresowych, Komitet zastrzega sobie możliwość koordynowania obchodów w poszczególnych województwach i miejscowościach w celu uniknięcia kolizji terminów.
  2. Komitet sugeruje, aby organizacje kresowe występowały do Sejmików Wojewódzkich o podjęcie uchwał w sprawie uczczenia 70 rocznicy ludobójstwa banderowskiego na ludności polskiej Kresów Wschodnich.

Przewodniczący Komitetu /Jarosław Kalinowski/ w/z Jan Niewiński — Warszawa, 16 listopada 2010 r.

Zał: Uchwała Sejmu z dn. 15.07.2009 r. (Monitor Polski z dnia 28 lipca 2009 r. Nr 47 poz. 684)

UCHWAŁA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 15 lipca 2009 r. ws. tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich

W lipcu 2009 roku mija kolejna – 66. rocznica rozpoczęcia przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię na Kresach II Rzeczypospolitej tzw. antypolskiej akcji – masowych mordów o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójczych. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd pomordowanym Rodakom i obywatelom polskim innych narodowości oraz członkom Armii Krajowej, Samoobrony Kresowej i Batalionów Chłopskich, którzy podjęli dramatyczną walkę w obronie polskiej ludności cywilnej, i przywołuje bolesną pamięć o ukraińskich cywilnych ofiarach.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża szczególne uznanie i wdzięczność tym Ukraińcom, którzy często z narażaniem własnego życia pomagali i ratowali swych polskich sąsiadów.

Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców.

27/11/2010

Koniec partyj bliski?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:24

Koniec partyj bliski?

Jerzy Przystawa, wytłuścił Piotr Bein (nadesłał Zbig, bez urla)

Rok 2010 przyniósł nam nieoczekiwane ożywienie polityczne, wielkie emocje i niezwykle wysoką temperaturę politycznych sporów. Po wyborach prezydenckich politycy zapowiedzieli, że głównym polem walki będą teraz wybory samorządowe, jako batalia wstępna przed wyborami parlamentarnymi przyszłego roku. Liderzy partyjni i ich drużyny rozjechały się po kraju, agitując, przekonując, namawiając, a wybitni reprezentanci klasy politycznej zadeklarowali nawet kandydowanie na najbardziej odpowiedzialne stanowiska samorządowe.

Od niedzieli 21 listopada wszystkie media raczą nas oświadczeniami partyjnych polityków o ich wielkich dokonaniach i, naturalnie, wszyscy wygrali. Gazety publikują statystyki, z których wynika ogromne i wszystko ogarniające zwycięstwo Platformy Obywatelskiej, ale pozostałe partie parlamentarnej koalicji-opozycji nie pozostają w tyle.

Jarosław Kaczyński ogłosił zwycięstwo PiS-u, które mogło być jeszcze większe, gdyby nie szkodnicy i zdrajcy, którzy usiłowali mu w tym przeszkodzić. Waldemar Pawlak wręcz stracił mowę z radości na widok sukcesu PSL, który przeszedł jego najśmielsze oczekiwania, a o Napieralskim czy Olejniczaku nawet nie wspomnę, bo oni zawsze idą równo od wiktorii do wiktorii.

Dzisiaj, kiedy PKW ogłosiła wreszcie wyniki I tury wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast (WBiPM) możemy już przyłożyć bardziej precyzyjną linijkę do oceny tych niebywałych zwycięstw. Ta linijka będzie lepszą miarą od tabelek i diagramów, jakie drukują gazety i pokazują ekrany telewizorów, a to dlatego, że od czasu wprowadzenia tzw. bezpośrednich wyborów WBiPM, to te wybory stały się głównym elementem wyborów samorządowych, gdyż to właśnie wyłonieni bezpośrednio (w jednomandatowych okręgach wyborczych) WBiPM , z jednej strony, uzyskali autentyczny, niekwestionowany mandat społeczny do sprawowania swoich urzędów, a z drugiej to w ich rękach spoczywa główny ciężar działań samorządowych i odpowiedzialność.

Poprzednie dwie odsłony batalii samorządowej, w roku 2002 i 2006, zakończyły się, na tym poziomie, totalną klęską wszystkich partii politycznych. W roku 2002 aż 75% stanowisk WBiPM objęli kandydaci lokalnych, bezpartyjnych komitetów wyborczych, co pozwoliło mi na zwięzłe podsumowanie tej sytuacji w artykule „Polska kontra Partie Polityczne – 3:1″.

W roku 2006 wynik tych zmagań okazał się jeszcze bardziej nieprzyjemny: 82% stanowisk WBiPM wymknęło się z partyjnych łap! Wszyscy więc byliśmy ciekawi, jak na tych wyborach odbije się gorąca partyjna agitacja roku 2010? Dzisiaj już wiemy, pomimo tego, że II tura jeszcze przed nami.

Porównajmy sytuację dzisiejszą z tą sprzed 4 lat:
W roku 2006:

W I turze wyborów wybrano 1633 WBiPM. Do II tury przeszły 843 gminy, w których żaden z kandydatów nie uzyskał więcej niż połowy ważnie oddanych głosów. Struktura tych wyników przedstawiała się następująco:

Zaledwie 282 na 1633 WBiPM , a więc 17, 3% wygrało wybory pod szyldem komitetów partii politycznych, a 1351 wybranych gospodarzy gmin wystąpiło jako kandydaci bezpartyjni.

Na 843 gminy w 515 (61,1%) do II tury przeszli wyłącznie kandydaci bezpartyjni. A zatem już po I turze było wiadomo, że co najmniej 1866 gmin (75,4%) będzie miało bezpartyjnych gospodarzy. Tylko w 47 gminach do II tury przeszło po dwu kandydatów reprezentujących partie polityczne.

W II turze w 154 gminach zwyciężyli kandydaci bezpartyjni, co ustaliło liczbę bezpartyjnych WBiPM na 2020, czyli 81,6% ogólnej liczby.

21 listopada 2010

W I turze mandat uzyskało 1741 WBiPM a w 738 gminach czekamy na rozstrzygnięcie do 5 grudnia. W 1429 gminach, rządy objęli kandydaci bezpartyjni, a w ręce kandydatów partii politycznych dostało się 312 mandatów , a więc 17,9% (220 dla PSL, 39 dla PO, 37 dla PiS i 16 dla SLD).

Na 738 gmin, w których odbędzie się II tura w 428 gminach pojedynkować się będą wyłącznie kandydaci komitetów lokalnych, a więc już dzisiaj możemy powiedzieć, że w co najmniej 1857 gminach (74,9%) na wójtowsko-burmistrzowsko-prezydenckim stołku nie zobaczymy przedstawiciela żadnej z rządzących partii politycznych! W 40 gminach natomiast pojedynkować się będą między sobą kandydaci PO, PiS, PSL i SLD. Kandydaci partyjni zewrą się w dogrywce z bezpartyjnymi w 270 gminach.

Możemy spokojnie założyć, że w tej dogrywce, w której partie polityczne wykorzystają wszystkie swoje możliwości, wynik będzie bliski remisu, a więc że ok. połowa z tych 270 mandatów przejdzie w ręce kandydatów lokalnych , co da nam znowu wynik bardzo bliski rezultatowi z roku 2006, a więc ponad 80%.

Takie założenie o tyle jest uprawnione, że na 270 gmin, w których do II tury przeszli po jednym kandydacie partii i po jednym bezpartyjnym, aż w 157 przypadkach kandydaci lokalni uzyskali przewagę i to często bardzo znaczącą, nawet dwukrotną i większą. Przykładowo: w Poznaniu Ryszard Grobelny zdobył 49,52% głosów, podczas gdy Grzegorz Ganowicz z PO tylko 21,53%; w Gliwicach Zygmunt Frankiewicz uzyskał 47,62%, a Zbigniew Wygoda z PO 16,87%; w Bełchatowie Marek Chrzanowski 48,03%, a Tadeusz Rozpara z SLD –17,25%.
Ciekawa demokracja

Mam wrażenie, że jesteśmy świadkami sytuacji niespotykanej w normalnych krajach demokratycznych: trzykrotnie, w regularnych odstępach czasu, partie polityczne, wymieniające się między sobą władzą, poddały się , volens-nolens, osądowi społeczeństwa, każąc się wybierać na stanowiska lokalnych gospodarzy kraju. We wszystkich trzech przypadkach poniosły druzgocącą, kompromitującą w systemie demokratycznym, klęskę. Już jeden taki przypadek powinien wystarczyć, żeby parlament się rozwiązał i zarządzone zostały nowe wybory. A tu – trzy razy ta sama sztuka z takim samym wynikiem!

To, co słyszymy w mediach po wyborach 21 listopada, to kontynuowanie tej samej partyjnej hucpy, trąbienie o swoim sukcesie i wielkich przewagach nad partyjnymi rywalami. Ani IM w głowie wyciągnąć takie wnioski, jakie przystoją demokracji.

Już wiemy, co szykują w partyjnej kuchni: kadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast! Albowiem tak się składa, że zwycięzcami tych wyborów zostali, w bardzo dużym procencie, ci sami WBiPM, którzy dokonali tego wyczynu już kolejny raz i nie mają zamiaru ustępować z placu boju. Trzeba tę hydrę bezpartyjności ściąć dobrze naostrzonym mieczem odpowiedniej ustawy! Wtedy sprawy od razu staną na swoim, tj, partyjnym miejscu. Można, oczywiście, skasować w ogóle te bezpośrednie wybory i wrócić do starego, sprawdzonego sposobu powoływania WBiPM przez rady. Przecież tak dalej być nie może!

Więcej tekstów autora…

25/11/2010

Terror „iracki” dla ludziowców

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:43

Masakra w katedrze bagdadzkiej: odciski palców syjonistów

Jonathan Azaziah 12.11.2010, przełożył Piotr Bein

[Wykaz materiałów źródłowych – w oryginale artykułu]

Sunnici i szyici, muzułmanie i chrześcijanie, Arabowie i Kurdowie żyli razem w harmonii braterstwa i jedności przed faszystowską, destrukcyjną, ludobójczą okupacją Iraku przez USA, W. Brytanię i Izrael – podobnie jak w Palestynie przed okupacją przez syjonistów od 1948 r. Twierdzić, że teraz te grupy etniczne i religijne wzajemnie się masakrują, jest skandaliczne, odrażające, ignoranckie, absurdalne i pomylone. Naprawdę, to one są masakrowane przez mordercze armie okupacyjne.

Podział Iraku przez rozbiory i wpędzenie kraju w piekło czystek etnicznych było od początku spiskiem syjonistów, wykoncypowanym (1982) przez izraelskiego doradcę polityki zagranicznej, Odeda Jinona (1). Destabilizacyjną politykę dla Iranu sprecyzowały później raporty Clean Break (Czysty Przełom) przygotowane dla masowego mordercy, Benjamina Netanjahu, przez syjonistycznego szpiega w USA, neokona Richarda Perle i szereg syjonistycznych zbrodniarzy wojennych, w tym Douglas Feith, David Wurmser, Meyrav Wurmser i Robert Loewenberg (2). Agenci międzynarodowej grupy terroru Mosad, działają w Iraku od l. 1950-ych, kiedy syjoniści  wszczęli kampanię terroru fałszywej flagi przeciw Żydom w Iraku (3). Zawsze absolutnym celem tej nieprawnej grupy uzurpatorskiej było zniszczenie narodu irackiego, by zrealizować marzenie o Wielkim Izraelu – osiedlenie skrajnych kolonistów na brzegach Tygrysu i Eufratu.

Krwawa parodia humanitaryzmu (31.10.2010), która zabiła 58 i raniła 78 Irakijczyków w katedrze Sajedat al-Nadżat w Bagdadzie (4), nie byla dziełem Al Kaidy. Bandyci nie byli z Iraku, nie byli muzułmanami, nie byli nawet Irakijczykami.

Wywiad SITE: tuba Mosadu

Syjonistyczne mendia donosiły za organizacją SITE Intelligence Group, że za masakrą stoi gałąź Al Kaidy, grupa pn. Islamskie Państwo Irak (5). SITE jest głównym źródłem nt. muzułmanów i Arabów dla kłamliwych mendiów, ustanowionej przez syjonistów bezpieki USA (Homeland Security), a nawet dla FBI i CIA (6). Kiedy Izrael jest oskarżany o jakąś zbrodnię, SITE neguje to, a media naśladują SITE. Jak SITE mówi muzułmanie popełnili zbrodnię, mendia powtarzają. SITE kontroluje Rita Katz, b. żołnierz sił okupacyjnych Izraela, blisko związana z Mosadem przez współpracę z agenturą Mosadu, Ośrodkiem Wywiadu Bena Venzke (7) i z FBI (8). Z rodowodem z zajadle syjonistycznej rodziny i mając ojca straconego w Iraku za szpiegostwo dla reżimu syjonistycznego, Katz przyznała się do rozpowszechniania fałszywych informacji do rządu USA o dżichadzistach, Al Kaidzie i in. islamskich skrajnych grupach (9).

Katz kolaborowała z syjonistką Jane Harman, zeznając przed komitetem Kongresu USA o islamskich terrorystach wykorzystujących internet jako broń, by ta zajadle prosyjonistyczna kongresmanka mogla przepchać orwellowskie ustawy o monitowaniu antysyjonistycznych i antywojennych aktywistow on-line (10). Nielegalnie szpiegując dla rządu USA, Katz pogwałciła dobra osobiste setek muzułmańskich Amerykanów w ich meczetach, ósrodkach kultury i przy in. okazjach towarzyskich. Kilka organizacji  zaskarża ją (11). Ta b. żołnierz Izraela jest protegowaną syjonisty Steve Emersona (12), notorycznego ksenofobicznego głosiciela islamofobii, wybielacza zbrodni syjonistów na Palestyńczykach i Libańczykach, twórcy odrażającego filmu propagandowego Jihad In America (Dżihad w Ameryce) (13). SITE Katzowej poparły nawet krwiożercze  zabijaki Blackwater, teraz znani jako XE (14), odpowiedzialni za mordy cywilne w całym okupowanym Iraku, w tym masakra na Placu Nisour (15).

Ultrasyjonistka Katz oczywiście pracuje dla wynalazku syjonistów wojny z terrorem, która pochłonęła miliony istnień w okupowanych krajach arabskich i muzułmańskich. Jej kłamstwa dotknęły bezpośrednio Irak, kiedy zaczęła robić podziały, rozpowszechniając kłamstwa o dawno nieżyjącym agencie CIA, Osamie bin Ladenie i szyitach w okupowanym Iraku (16). Jest szkodliwą propagandystką, a jej słowa, pisanie i czyny pływają w jednoznacznym fałszu na korzyść uzurpatorskiego reżimu w Tel Awiwie. Jej SITE to skrajne oszustwo i oczywista agentura Mosadu.

Nie ma grupy Islamskie Państwo Irak

Trzeba podkreślać: nie ma Al Kaidy. Nawet zbrodniczo pro-izraelska agencja prasowa BBC przyznała ten fakt niedoodparcia, w filmie dokumentalnym, w którym agenci CIA przyznają, że organizacja terrorystyczna jest czystym wymysłem (17). SITE raportował o powiązaniach grupy Islamskie Państwo Irak z Al Kaidą. Jeśli ta ostatnia nie istnieje, jak może pierwsza grupa być z nią związana? Odpowiedź: grupa Islamskie Państwo Irak też nie istnieje. Samo wojsko USA przyznało, że lider Islamskiego Państwa Irak, Omar al-Baghdadi, jest wymysłem (18). SITE to lipna firma izraelskich służb, a Al Kaida i Islamskie Państwo Irak to bzdury spreparowane przez syjonistów.

Karada roi się od izraelskich agentów i najemników

W Karadzie, dzielnicy Bagdadu, gdzie stoi Katedra Sajedat al-Najat, mieszkają sunnici, szyici i chrześcijanie. Doznali oni serii okrucieństw z rąk najeźdźców od początku bestialskiej syjonistycznej okupacji. W marcu 2008 r., Karadą wstrząsnęly bliźniacze improwizowane ładunki wybuchowe (IED), zabijając 68 niewinnych i raniąc dalszych 150 (19). We wrześniu 2008 r., Karadę wstrząsnęły do głębi eksplozje 5 aut, które zabiły 27 i raniły 84 niewinnych (20). W styczniu br. bomba samochodowa w Karadzie zabiła 18, raniła 80 osób (21). Latem 2009 r. uderzono kilka razy w kościoły Karady, w tym potrójny atak IED-ami w lipcu, który zabił 4, a ranił 20 osób (22).

Zjadliwe siły USA i W. Brytanii, ani marionetkowe siły haniebnego reżimu irackiego, nie aresztowały żadnego podejrzanego, podobnie jak w przypadku każdej bomby, porwania, rabunku, gwałtu, napadu czy morderstwa w okupowanym Iraku. Wszystkie wybuchy w Karadzie (jak wszędzie w Iraku) pochodziły z bomb IED i samochodowych. Media syjonistów głoszą komiczną teorię, jakoby bomby samochodowe były robotą islamskich bojowników-samobójców, a IED-y zrobili z niczego także oni. To jest obraza dla myślących. Zaawansowane, niezwykle destrukcyjne w swej sile IED-y, wraz z drobiazgowym, strategicznym rozmieszczaniem bomb samochodowych w całym Iraku, szczególnie w Karadzie, mogą być tylko robotą Mosadu (23).

Pod koniec września 2003 r. prywatny kontraktor wojskowy, Zapata Engineering zaczął działać w okupowanym Iraku na kontrakcie wartości 200 mln $ z Pentagonu, by zniszczyć nieużyteczną iracką amunicję i magazynować użyteczną w bezpiecznych składach (24). Zapata dostał też kontrakt (32 mln $, luty 2004) od saperów USA (25). Ale w 2005 r. stosunki z siłami USA popsuły się, gdy Marines aresztowali 19 pracowników Zapaty za ostrzelanie amerykańskich punktów kontroli (26). Zapatowcy mieli nielegalną broń, którą wojskowi USA zidentyfikowali jako antyczołgową (27), typu Rafael Advanced Systems Limited, z czołowej izraelskiej wytwórni broni (28). Zapatowcy twierdzili, że Marines poniżyli ich, ściągając im z szyi religijne medaliki z 6-ramienną gwiazdą (29).

Zapata Engineering ma filie w Płn. Karolinie, na Hawajach i w Tel Awiwie (30). Jest partnerem firmy Rafael w produkcji IED-ów. Rafael produkuje IED-y (wiele ze szpicem ze zubożonego uranu) i broń neutralizującą czołgi, co sprzedaje USA (31). Zapata produkuje zapalniki (32). Wysokiej rangi generałowie USA wołali nawet izraelskie siły okupacyjne do Iraku na pomoc w przezwyciężeniu problemu z IED-ami (33). IED-y mają dość siły, by unieść 70-tonowy czołg czy przebić pełne opancerzenie. Iracki Ruch Oporu zauważył dalekie zaawansowanie tych urządzeń do zabijania i wyjaśnił, że żadna iracka grupa nie ma możliwości montażu tego, natomiast mogą to zrobić obce służby (34). Chociaż Zapaty oficjalnie nie ma już w Iraku, to jej IED-y, powiązane z Rafaelem, są i masakrują codzień okupowanych niewinnych ludzi. Nie było eksplozji bomb samochodowych w Iraku przed najazdem (20.3.2003). Potem stały się codziennym zdarzeniem, jak IED-y.

Wbrew bzdurom hasbary i marionetek USA wewnątrz irackiego reżimu, bomb samochodowych nie wytwarzają bojownicy-samobójcy, tylko Mosad w ścisłej współpracy z siłami okupującymi Irak (35). W zamachach i akcjach terroru, bomby samochodowe stały się sygnaturą reżimu syjonistów:

  • w morderstwie Dowódcy Oporu Libańskiego, męczennika Imada Mughnijeha (Izrael przyznał się do tego) (36);
  • w morderstwie b. premiera Libanu, Rafika Hariri, wg ujawnień przez genseka Hezbollah, Sajeda Hassana Nasrallaha (37);
  • w zamachu na Powstańca w nielegalnie zablokowanej Gazie w ub. tygodniu (38).
  • w mordzie Wielkiego Ajatollaha Sajeda Muhammada Baqira al-Hakima, zaciekłego krytyka okupacji przez USA (w przeciwieństwie do degustującej, zdradzieckiej natury jego rodziny);
  • w masowym ataku na Meczet Imama Ali w Nadżafie, gdzie zginęło 125 niewinnych i Ajatollah (39);
  • w bieżącej kampanii zamachów na irackich policjantów i funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa (40).

Siły izraelskie wyszkoliły w tym spec-służby USA i same brały udział w zabijaniu i niszczeniu, służąc jako doradcy (41).

Wkrótce po najeździe na Irak, w Bagdadzie otwarto Izraelski Ośrodek Badań Bliskowschodnich, gorsząc kilku profesorów irackich, wg których jest to agentura Mosadu (42). Muzułmanie i chrześcijanie zjednoczyli się przeciw mosadowskiej sitwie i odmawiają współpracy z Izraelem i USA (43). Tydzień po otwarciu Ośrodka, Mosad z pomocą CIA zniszczył siedzibę ONZ w Bagdadzie (44). Mosad przyłapano, gdy przejeżdżał przez Bagdad w opancerzonych autach (45). Iracki Ruch Oporu zabił 4 agentów syjonistów (2005), przyłapanych na kradzieży przedmiotów archeologicznych i podkładaniu bomb samochodowych (46). Dowody są zadumiewająco obfite, że Mosad opanował Irak, szczególnie Bagdad i swymi bombami rozkłada kraj. Wielki Ajatollah Sajed Ali Khameini, Przywódca Rewolucji Islamskiej w Iranie, oświadczył, że Waszyngton i Tel Awiw są podstawową przyczyną wszystkich działań terroru w Iraku (47).

W Karadzie pełno też najemników i prywatnych kontraktorów – popierani przez USA, zwykle b. wojskowi, którzy strzelają bezkarnie i podpisują kontrakt, że będą bezlitośni. Karadę nawiedziły grupy United Resources Group, która zamordowała (2007) 2 niewinne Irakijki (48), oraz Almco, której najemnicy ostrzelali cywili i zranili Irakijkę, Robę Taha (49). Mieszkańcy Karady doznali terroru od Blackwater (teraz Xe)  (50). Korporacja Dyncorp ma kwaterę główną w Centralnym Bagdadzie (51), niedaleko  Karady, a jej najemnicy sterroryzowali cały Bagdad, z pamiętnym zastrzeleniem taksówkarza (XI 2007) (52). W 2009 r. było w Iraku ponad 132 tys. prywatnych kontraktorów (53) z 27 prywatnych firm militarnych (54).

Tuszowanie masakry w katedrze przez Maliki

Typowo, krwawy zamach na katedrę zaczął się od detonacji bomby samochodowej i 4 IED-ów przez bojowników zanim wtargnęli do kościoła i wzięli zakładników (55). Ciężka walka trwała 3 godz. zanim irackie siły bezpieczeństwa odcięły elektryczność,  obezwładniły morderców i uratowały zakładników. Zginęło 41 chrześcijan w katedrze, w tym 2 księży, 12 policjantów poległo w wymianie ognia, a 5 niewinnych zginęło od bomby samochodowej i IED-ów.

Siły okupacyjne USA natychmiast wydały oświadczenie, że przybyły na miejsce zamachu jako doradcy, by wykonać zwiad, wywiad i obserwacje. Kilku świadkow i jeden reporter widzieli krytycznego dnia co najmniej 3 żołnierzy USA w szturmowych ubiorach na zewn. katedry oraz amerykańskie śmigłowce (56). Siły bezpieczeństwa Iraku aresztowały 5 podejrzanych i twierdziły, że niektórzy nie byli Irakijczykami (57), ale wg świadków, żaden z nich nie był, bo żaden nie mówił po arabsku z irackim dialektem czy akcentem, tylko klasyczną formą języka, uniemożliwiając ustalenie, skąd są (58). Władze irackie odkryły poza tym 6 obcych paszportów (3 z Jemenu, 3 z Egiptu) (59) i to, że zamachowcy przeszli przez okupacyjne punkty kontrolne ubrani jak najemnicy obcych firm kontraktowych (60), a obok paszportów mieli fałszywe dowody tożsamości (61).

Zbrodniarz wojenny, marionetka USA i zdrajca Nouri al-Maliki zaraz rozpoznał tragiczne wydarzenie jako robotę Al Kaidy i ze śmiechem przedstawił się jako honorowy Irakijczyk przerażony zamachem (62). Nie ma nic honorowego w sprzedaniu rodaków najeźdźcom. Maliki jest hańbą narodu irackiego. Zamiast chronić niewinnych przed bombami i barbarzyńską taktyką opresji przez USA, Maliki woli chronić Busha przed rzucanymi nań butami. Maliki wykorzystał masakrę w katedrze jako pretekst do zamknięcia gazety Al-Baghdadia, która raportowała na żywo, od świadków, a co ważniejsze – dawała Irakijczykom głos krytykujący okupację i kolaborację rządu (63).

Wg dowodów, zamachowcy w katedrze byli najemnikami z jednej z ww. firm militarnych lub mosadowcami. Najemnicy to wynajęci żołnierze, a nie dyrygenci skomplikowanych działań fałszywej flagi. Hipoteza o Mosadzie jest natomiast b. wiarogodna i jak oświadczył Ruch Oporu Libanu, Hezbollah, potępiając masakrę w katedrze: Zbrodnia nosi ślady syjonistów w schemacie syjonistycznym opartym na plemiennej fragmentacji regionu, żeby móc nad nim dominować (64). Mosad może zduplikować dowolny paszport w bazie wojskowej Izraela, Petah Tikvah, która produkuje fałszywe paszporty dla wszystkich międzynarodowych operacji syjonistów (65). Najnowszy przykład użycia sfałszowanych paszportów to zamach Mosadu na dowódcę Hamasu, Mahmouda al-Mabhouha w Dubaju (66). Znajomośc arabskiego jest od dawna warunkiem przyjęcia do Mosadu (i CIA) (67), więc Mosad ogłasza w Izraelu zapotrzebowanie na arabskojęzycznych lingwistów (68). Użycie bomby samochodowej i IED-ów przesądzają jednak, że zamaskowani zamachowcy to Mosad.

Tylko naiwni uwierzą, że amerykańskie siły okupacyjne przepuściłyby islamskich bojowników przez punkt kontrolny przy katedrze do wykonania męczenniczej akcji i wzięcia zakładników, podczas gdy śmigłowce krążyły dla zwiadu ponad ich głowami. USA nie przepuści nawet dzieci bez rewizji… Jak zauważył niedługo przed śmiercią Wielki Ajatollah Sajed Muhammad Hussein Fadlallah o okupacyjnej przemocy, syjonistyczny byt działa przez swe wpływy wywiadowcze i polityczne, żeby utrzymać podział Iraku (69). Wojsko USA przepuściło zamachowców, bo współpracowało w zamachu, jak zwykle. Chociaż nie ma bezpośredniego dowodu, że mordercy byli Izraelczykami, wszystkie ww. okoliczności wskazują tylko na jedno: supremacjonistyczny reżim w Tel Awiwie.

Teoria oparta na logice i faktach

Atak Mosadu na katedrę był operacją fałszywej flagi z pomocą sił okupacyjnych USA i współudziale kolaborantów w irackiej bezpiece. Atak na irackich chrześcijan miał wyglądać jakby radykalni islamiści siali niezgodę i podziały wśród muzułmanów i chrześcijan oraz rujnowali względny spokój mieszkańców Karady pomimo okupacji, wtrącając w zupełny chaos jeszcze jedną część Iraku. Mosadowców, wyposażonych w izraelskie bomby i karabiny, siły USA dopuściły do katedry i chroniły śmigłowcami z powietrza, co pozwoliło rozpętać wielogodzinne piekło dla niewinnym w katedrze, zanim wkroczyła bezpieka Iraku.

Mając dokumenty przygotowane w bazie służb Izraela w okupowanej Palestynie, mosadowcy zostawili paszporty Egiptu (dla iluzji o islamskich ekstremistach) oraz Jemenu (dla spisku syjonistycznej administracji Obamy, najazdu na Jemen z fałszywego powodu). Agentów aresztowano, by dokończyć fałszywą operację, a ich tożsamości ukryto przed prasą. Oczekując pomocy USA w zastoju podczas skandalicznej kampanii wyborczej, Maliki przechylił szalę przypisując atak na katedrę Al Kaidzie, pomimo braku dowodów. Z błogosławieństwem USA, Maliki zamknął gazetę, która od lat była ciernią w boku jego marionetkowej administracji i okupanta. 58 niewinnych zabitych, 78 rannych. W mendiach syjonistów, żadnej wzmianki o Mosadzie, Izraelu czy nawet wmieszaniu USA. Islam znów poniżony. Krew iracka znów przelana. Mordercy bezkarni. Rodziny ofiar-męczenników rozeźlone, zmylone, zdumione. Misja syjonistów wykonana.

Wniosek: podziały sekciarskie?

Jedną z największych tragedii ludobójstwa w Iraku jest niemal eksterminacja antycznej społeczności chrześcijańskiej Mezopotamii. Nie mówi się o systematycznym zdziesiątkowaniu ich. Wstyd!

Chrześcijanie chaldejscy doznają gwałtownych ataków od Mosadu oraz najemnych chrześcijańskich syjonistów w miejscowościach Nineweh, Irbil, al-Hamdanija, Bartella, Talaskaf, Batnaja, Baszika, Elkoszewen, Akrah i Mosul (70). Izrael doradził przedstawicielom USA, że iraccy chrześcijanie odegrali decydującą rolę w walce z Brytyjczykami i ich marionetkową monarchią przed rewolucją 14.7.1958 r., więc eliminacja ich jest niezbędna dla okupacji. Toteż by zniszczyć chrześcijan w Iraku, USA zmontowało kierowaną przez oddziały śmierci CIA, marionetkową armię  200 tys. żołnierza, niemal samych szyitów (71). Podczas gdy CIA i marionetkowa armia zdrajców terroryzowali chrześcijan, Mosad rozpocząl kampanię masowych mordów intelektualistów irackich – zabili 530 naukowców i akademików, z których kilku było chrześcijanami asyryjskimi i chaldejskimi. Większość tych ofiar straciła życie w uniwersytetach w Bagdadzie i w płd. prowincji Basra (72). Trwają polowania na chrześcijan irackich. Mniej niż 2 tygodnie po masakrze w katedrze, 5 chrześcijan zamorodowano, a 20 raniono (10.11.2010). Zamachy powiązano z bojownikami sunnickimi, lecz przyczyną było kilkanaście bomb przydrożnych (73). Bomby te znane są też jako IED-y. IED = Mosad.

Muzułmanie na Bliskim Wschodzie, szczególnie w Iraku, pokazali solidarność z braćmi chrześcijanami, podczas gdy syjonistyczne narody Zachodu zachęcały ich do emigracji z ziem pradziadów. Trzeba skończyć z tym podziałem, jest on następnym spiskiem syjonistów dla fragmentacji Iraku.

Sunnickich przedstawicieli, którzy kiedyś doradzali Saddamowi Husajnowi, departament stanu USA i CIA wyznaczyli do skrytego tropienia i likwidacji szyickich ruchów oporu. Grupa ta utworzyła służby pn. Dyrektorat Bezpieczeństwa Ogólnego, dowodzone przez zdrajcę i rzeźnika, Ijada Allawi (74). USA uzbroiło też  kilka sunnickich bojówek do zwalczania przeważająco szyickiej policji irackiej i osłabienia Szyickiego Oporu ścierającego się z siłami okupacyjnymi USA w Bagdadzie (75). CIA zmontowało inne służby wywiadowcze z sunnickich przedstawicieli b. reżimu Husajna, by rozpracować szyicki i sunnicki Ruch Oporu w Samarra, mieście świętym dla szyitów, szanowanym przez sunnitów, zaludnionym pokojowo i bratersko przez obie grupy (76). Szyicka policja Maliki na rozkaz amerykańskiego okupanta uderzyła na Opór Szyitów w Bagdadzie, masakrując setki niewinnych szyitów (77).

USA dało broń i masę funduszy Synom Iraku, bojówkom sunnickim, które walczyły z ruchami oporu sunnitów i szyitów w całym okupowanym Iraku (78). USA utworzyło inne bojówki szyickie, Armię Zulfikar, by zneutralizować Armię Mahdi (którą założył  Mukatada al-Sadra). Zulfikar brutalnie pozabijał dziesiątki przedstawicieli al-Sadry (79). Szyicka organizacja Badr, chętny partner okupacji przez USA, aresztowała torturowała i zabiła żołnierzy tak sunnickiego jak i szyickiego Ruchu Oporu, szczególnie Armii Mahdi w masakrze w 2006 r. (80). Inny kolaborant okupacji, militarna organizacja Kurdów, Peszmerga zabójczo atakowała wszystkie irackie grupy oporu: szyickie, sunnickie i świeckie. Peszmergę całkowicie szkoli, uzbraja i finansuje Izrael, a kilka prywatnych firm izraelskich w Kurdystanie w Iraku doradza i daje informacje wywiadowcze kurdyjskim kolaborantom (81).

Wielki Ajatollah Ahmad al-Husseini al-Baghdadi, zaciekły krytyk okupacji przez USA i Izrael oraz marionetek i zdrajców w rządzie Iraku, 3 lata temu wydal oświadczenia, niezbędne do zrozumienia tzw. sekciarstwa: kiedy amerykański okupant stanął wobec nasilenia Irackiego Oporu, założył kolaboracyjne oddziały śmierci dowodzone przez służby USA, by zdyskredytować prawdziwy ruch oporu w Iraku (82).

Kiedy poparta i finasowana przez USA organizacja szyicka morduje sunnitę, nie jest to przemoc sekciarska, tylko zabójstwo sunnity orzez USA. Podobnie z sunnickim mordem na szyicie: mord szyity przez USA. Kiedy uzbrojony przez Izrael i wsparty przez USA oddział bezpieki kurdyjskiej morduje Araba, to nie Kurd morduje Araba z etnicznej nienawiści, tylko USA zamordowało Araba. Kiedy grupy muzułmańskie, poparte i finasowane przez USA a uzbrojone przez Izrael, zabijają chrześcijan lub chrześcijańskie zabijają muzułmanów, to nie jest przemoc etniczna, tylko USA i Izrael mordują muzułmanów i chrześcijan. Kiedy poparty i szkolony przez CIA represyjny dyktator Saddam Husajn brutalnie prześladował szyitów irackich przez dziesiątki lat, w tym tortury i morderstwo Wielkiego Ajatollaha Sajeda Muhammada Bakira al-Sadra i jego siostry, Sajedy Aminy Bint al-Hudy (83), to nie przemoc sekciarska, tylko terroryzm państwowy sponsorowany przez USA. I kiedy poparty i finasowany przez USA marionetkowy rząd szyicki torturuje i morduje dysydentów sunnickich, to terroryzm państwowy sponsorowany przez USA. Te sekciarskie organizacje zabijają nie tylko niewinnych spoza własnej sekty i grupy etnicznej. Zabijają tych, którzy krytykują okupację i marionetkowy reżim i których wskażą amerykańscy panowie. Reżimy te są despotyczne i totalitarne, a nie sekciarskie.

Wszystkie ww. grupy wykonują rozkazy Task Force 121, elitarnego oddziału śmierci CIA, działającego w okupowanym Iraku od 2003 r. (84), oraz Mosadu. Zbrodnie ww.  irackich zdrajców bledną w porównaniu z toksycznymi zbrodniami okupantów –   Amerykanów i syjonistów, lecz ich rakowata kolaboracja dołożyła się znacznie do zniszczenia Iraku.

Niektórzy opowiadają się po stronie uciskanych, w sercu mają rzekomo najlepszy interes Iraku, ale głoszą tylko wstrętną, nienawistną, uprzedzoną propagandę i sekciarstwo zaplanowane przez syjonistów. Kierują uwagę na zbrodnie popełnione w Iraku przez wybrane grupy religijne i etniczne, ale nie przez zbrodniarzy – syjonistów, Amerykanów i Brytyjczyków, którzy zamordowali 1,5 mln niewinnych irackich mężczyzn, kobiet i dzieci. Te odrażające osoby nigdy nie wspomną deklaracji narodu irackiego z 2003 r.: Jesteśmy braćmi, sunnici i szyici, nie sprzedamy naszej ojczyzny (85). Ci rozwięźli głosiciele nienawiści nawet nie wspomną o sunnitach i szyitach, którzy stali zjednoczeni w Bagdadzie rok po najeździe, mówiąc okupantowi, że jego strategia dziel i rządź marnie niewyszła (86).

Te amoralne, samonamaszczone odrzutki geopolityczne nigdy nie wspomną tysięcy szyitów, którzy oddali krew za swych sunnickich braci, zatrważająco oblężonych w Faludży przez amerykańskiego okupanta (87). Ci niegodni, celowo okrutni lunatycy nigdy nie wspomną masowego poparcia dla liderów Irackiego Oporu Szyickiego przez irackich sunnitów podczas, jak to nazwał brutalny okupant, powstania (88). Ci bezwstydni wciskacze stronniczej propagandy nigdy nie wspomną mężczyzn, kobiet i dzieci zjednoczonego sunnicko-szyickiego Irackiego Ruchu Oporu, walczących wspólnie dzięki silnej wierze łączącej ich wszystkich (89). Ci beznadziejni, oszustni ględziarze nigdy nie wspomną ponad 300 tys. irackich sunnitów i szyitów zebranych wspólnie w Bagdadzie przez ruch al-Sadry i Stowarzyszenie Muzułmańskich Uczonych, by zaprotestować przeciw okupacji i odkłamać oszustwa o braku jedności w Iraku (90). Ci podli, zakłamani i użyteczni idioci nigdy nie wspomną, że szyici i sunnici po raz kolejny stali ramię w ramię, by wyrazić poparcie dla znieważonej irackiej społeczności chrześcijańskiej (91).

Kilka grup kolaborantów to nie przemoc sekciarska, kiedy niemal idealna jedność większości narodu stawia czoła okupantowi. Grupy te są ekwiwalentem syjonizmu i wykonują dlań usługę w spisku bezpowrotnego złamania Iraku. Wszystkie etniczne i religijne grupy w Iraku doznały niewyobrażalnego, ludobójczego bólu i cierpienia od czasu inwazji syjonistycznej (92). Nie wolno o tym zapomnieć. Nie wolno zapomnieć o izraelskiej, brytyjskiej i amerykańskiej zagładzie Iraku.

Szerząc sekciarstwo nie mów, że jesteś przeciw sekciarstwu. Twoja olbrzymia hipokryzja stała się legendą i jako idiotyczna bzdura jest szalenie prosta do wykrycia, analizy, odkłamania i ujawnienia.

Wylezą konserwatywne ksenofoby, liberalne propagandysty i syjonistyczna hasbara i za tragedię Sajedat al-Nadżat obwinią sekciarstwo i wybuchowe napięcia religijne. Potwory syjonizmu stosują tę wyświechtaną taktykę od dziesiątek lat. Z jej pomocą  przedstawiają  Arabów i muzułmanów jako barbarzyńców, zezwierzęconych dzikusów mordujących się nawzajem za drobne różnice etno-religijne i ciupcie dysputy terytorialne. Jest to ich główne ostrze w dehumanizującej kampanii trwającej od czasu wmieszania się syjonistów w sprawy Bliskiego Wschodu ponad sto lat temu. Jest to sam szczyt podłości, zwieńczenie najzłośliwszego z fałszów. Nie ma podziałów sekciarskich w okupowanym Iraku, tylko ich iluzja. Naprawdę, jedyne sekciarstwo istnieje w dyskusji o okupantach i okupowanych: sekta ciemiężycieli i sekta ciemiężonych.

Niechaj Irak, ziemia proroków, świętych, męczenników, uczonych, poetów, matematyków, dystyngowanych kobiet i prawych mężczyzn, zostanie wyzwolony od wszelkich ciemiężycieli – tak obcych jak i domorosłych.

…………………….

Piotr Bein: Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad ludem irackim, wybacz kolaborantom i użytecznym idiotom w Iraku, nie bądź za surowy dla syjonistów zagranicznych,  mosadowców i najemników śmierci …bo ja nie potrafiłbym…

Oto jak szaleniec-syjonista planuje za pomocą oddziałów śmierci i z poparciem USA, UE i Izraela, zneutralizować w Gazie demokratycznie wybrany Hamas:

Plan neutralizacji Hamasu w Gazie

Wg Palestyńskiego Ośrodka Informacji (PIC), przestępczy uciekinier z Gazy, Muhammad Dahlan, stara się usilnie w kooperacji z USA, UE i Izraelem o wdrożenie planu okupacji Gazy, w zamian za powierzenie mu przywództwa bezpieki w Zarządzie Palestyny. Wtedy skończyłby z kontrolą Gazy przezdemokratycznie wybrany Hamas.

“Siły” Zarządu Palestyny na szkoleniu w Jerychu.

Dahlan obaliłby Hamas w Gazie pod warunkiem logistycznego wsparcia, w tym pozwolenia na szkolenie oddziałów śmierci do decydującej walki z Hamasem, środki finansowe, dokumenty i inne potrzebne do tego, by mogli bez ograniczeń poruszać się i rezydować. Potrzebuje też politycznego poparcia z państw, którym zależy na kontynuacji procesu pokojowego i zakończeniu konfliktu w Palestynie. 3 mln $ dla oddziałów śmierci (20 tys. chłopa), by mogły kontrolować bezpieczeństwo na Zachodnim Brzegu, a następnie przejść do Gazy przeciw Hamasowi. Wg jego planu inwazji w Gazie, sporządzonego przez ekspertów bezpieki z Egiptu, Jordanii i syjonistycznych okupantów, USA i W. Brytanii, oddziały śmierci weszłyby z Egiptu przez tunele i granicę, z Izraela przez granicę z Gazą od północy i wschodu oraz desanty na wybrzeżu Gazy oddziałów z Haify, gdzie szkolenie odbywa się w bazie Atlit i z Jordanii (szkolenie w Aqaba). Dahlan wdrożył już kilka punktów planu. W kolaboracji z UE, ma pozwolenie na szkolenie 50 komponentów desantowych w Chorwacji, Serbii i na Węgrzech. W kolaboracji z USA, szkoli tam 25 komponentów oddziałów śmierci, tzw. Palestyńskie Komando Morskie.

Kopie haniebnego planu otrzymały USA, UE, Izrael, Egipt i niektóre kraje arabskie. Zdrajca Dahlan uprzednio zbiegł z Gazy, po defraudacji ponad 3 mln $, a teraz znów wyłudza 3 mln $, by powrócić, ze śmiercią, do miejsca, skąd musiał uciekać. Wg PIC, plan zatwierdził szef wywiadu Egiptu, Omar Suleiman. Szef izraelskiej bezpieki, Diskin zaraz po przeczytaniu planu poszedł na spotkanie w Netanjahu i doradcą bezpieczeństwa narodowego, Uzi Aradem.

Tzw. siły bezpieczeństwa Zarządu Palestyny ćwiczą, jak aresztować działaczy politycznych.

20/11/2010

From Jewish Voice for Peace

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 21:52
Dear Piotr,

The last few weeks – months, really – have been incredible, challenging, exciting and daunting for Jewish Voice for Peace.  I just can’t think of a time when your support and participation have mattered more to us. So, thank you – and thank you for continuing to stick with us in the months ahead.

The biggest news continues to be what happened in New Orleans last week and since. As you may already know, our Young, Jewish, and Proud leaders made headlines around the world when they disrupted Israel Prime Minister Benjamin Netanyahu’s speech at the country’s largest gathering of Jewish leaders (watch the dramatic – and disturbing – video here). We knew that this action would be big, but the attention our young leaders and Jewish Voice for Peace have garnered has been overwhelming. We have struck a nerve among Jews everywhere and among people who care about human rights. Many who tried their best to ignore JVP before are paying attention now – and that attention brings unique challenges to our lean organization. You can help (and I hope you will) by signing our letter of support for our young leaders and/or by making a donation to support our work. Both actions matter.

We’ll keep you posted about what’s next, and thank you so much for making all this work possible.
In solidarity and gratitude, 

Rebecca Vilkomerson
Executive Director
Jewish Voice for Peace

P.S. Thousands of you are getting our print newsletter in the mail right now. Here is an email version for all of you, including those of your who prefer to read your news online.

Theater and Film stars support Israeli settlement boycott
When 60 Israeli theater artists refused to perform in a new million-dollar cultural center in one of the largest settlements in the West Bank, they immediately came under attack from the Israeli government. Jewish Voice for Peace acted fast, gathering the names of over 250 leading American theater and performing artists who stood with them in solidarity.  Read.

TIAA CREF: A rapid start to our divest from occupation campaign.
Since the start of our campaign, we’ve gathered 17,000 signatures and have seen campaigns in 20 different cities beginning to mobilize. Find out how the campaign is growing.

Letter from JVP Executive Director Rebecca Vilkomerson
As even the ADL has recognized, the landscape is changing, JVP is a huge part of that change, and that is very scary for those who would maintain the status quo. Read More.

New Jewish Voice for Peace chapters across the United States
From the University of Arizona and Brandeis University to Louisville, KY, Los Angeles and Westchester, NY, we’re seeing more and more Jewish Voice for Peace chapters  all the time. Read more.

Save the Date: JVP National Membership Meeting, Philadelphia, March 11-13
Sign up for membership now to be able to attend. Read more.

empowered by Salsa

12/11/2010

Szczepienia najskuteczniejsza metoda leczenia ?!!

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 03:20

Szczepienia najskuteczniejsza metoda leczenia ?!!

dr Jerzy Jaśkowski, Gdańsk 11.11.2010

W związku z faktem gazetowym, że obecnie w XXI wieku, najlepszą metodą leczenia wszystkiego co się da, są szczepienia, po zapoznaniu się z obowiązującymi aktami prawnymi mam poważne wątpliwości co do roli lekarza w tym businessie. Wygląda po prostu, że zmusza się lekarzy do generowania zysku konkretnych firm, które zapewniają sobie przychylność ministerstwa pod postacią wpisywania na listy tzw. obowiązkowych i zalecanych szczepień i wydawania odpowiednich rozporządzeń.

Ministerstwo od wielu lat stosuje przymus szczepień dzieci i młodzieży, nie biorąc zupełnie pod uwagę aktualnego stanu wiedzy na temat powikłań poszczepiennych, ani też skutku synergizmu tych szczepionek w organizmie. Pragnę przypomnieć, że obecnie dziecko do drugiego roku życia, otrzymać może nawet ponad 20 szczepień, a w sumie w obiegu jest ponad 250 szczepionek. Wydaje się, że od ok. 20 lat Polskę można nazwać państwem prawa? Wydaje się również, że od wielu lat KONSTYTUCJA stanowi najwyższą ustawę prawną i każdy PT Obywatel może się do tego aktu prawnego odwoływać bezpośrednio. Zatem zarówno art. 38 i 39 Konstytucji, jak i art. 68 obwiązują w każdej sytuacji. Artykuły te mówią wprost: cyt.:

Art. 38: “Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.”

Art.39:”nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez wyrażenia dobrowolnie zgody.”

Art.68:”1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia,”

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku. W tej sytuacji, inne akty prawne muszą być w zgodzie z tym podstawowym dokumentem – także, a może przede wszystkim, rozporządzenia. Jeżeli więc Konstytucja stwierdza, że każdy pacjent ma wolną wolę, to dlaczego stosunkowo niskiej rangi urzędnik,  może w tym konkretnym przypadku – szczepień, bez żadnych konsekwencji prawnych dla siebie, pozbawić człowieka woli w majestacie i prawa i przy wykorzystaniu autorytetu państwa. A właściwie nie tylko może pozbawić możliwości decydowania o sobie, ale jednocześnie tenże urzędnik nie bierze żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje.

Już w 1984 roku Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła Model Deklaracji Praw Pacjenta jako wytyczne do stosowania w poszczególnych państwach. W dokumencie tym określa się, że KAŻDY ma prawo do cyt:
– poszanowania swojej osoby ludzkiej,

samodecydowania [do informacji o stanie zdrowia i PROPONOWANYCH PROCEDURACH LECZNICZYCH
wraz z ryzykiem i przewidywaną korzyścią, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne],

poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby [do NIEDOKONYWANIA DZIAŁAŃ MEDYCZNYCH BEZ WYRAŻENIA ZGODY] chyba, że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej.”

Pragnę przypomnieć, że w Polsce na podstawie obowiązującej Konstytucji i ustaw została opracowana już przed 10 laty  KARTA PRAW PACJENTA, którą Minister Zdrowia i Opieki Społecznej przekazał do publicznej wiadomości. Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej natomiast podaje, że cyt: “pacjent ma prawo do wyrażania zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub ich odmowę – po uzyskaniu odpowiednich, wystarczających informacji.“

Jak jednoznacznie wynika z przytoczonych i obowiązujących przepisów, podstawą działalności lekarza jest zgoda pacjenta, na takie lub inne działanie medyczne. Mówi o tym jednoznacznie także Dziennik Ustaw z 1997 roku nr 28 pozycja 152 art. 25 i dalsze, a w szczególności:

Art. 33. 1. Badanie lub udzielenie pacjentowi innego świadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazić zgody i nie ma możliwości porozumienia się z jego przedstawicielem ustawowym lub opiekunem faktycznym.

2. Decyzję o podjęciu czynności medycznych w okolicznościach, o których mowa w ust. 1, lekarz powinien w miarę możliwości skonsultować z innym lekarzem.

3. Okoliczności, o których mowa w ust. 1 i 2, lekarz odnotowuje w dokumentacji medycznej pacjenta.

Art. 34. 1. Lekarz może wykonać zabieg operacyjny albo zastosować metodę leczenia lub diagnostyki stwarzającą podwyższone ryzyko dla pacjenta, po uzyskaniu jego pisemnej zgody.

2. Przed wyrażeniem zgody przez pacjenta w sytuacji, o której mowa w ust. 1, lekarz ma obowiązek udzielenia mu informacji zgodnie z art. 31.

3. Lekarz może wykonać zabieg lub zastosować metodę, o której mowa w ust. 1, wobec pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia pisemnej zgody, po uzyskaniu zgody jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela lub gdy porozumienie się z nim jest niemożliwe – po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

4. Jeżeli pacjent ukończył 16 lat, wymagana jest także jego pisemna zgoda.

5. W sytuacji, o której mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepis art. 32 ust. 6.

6. Jeżeli przedstawiciel ustawowy pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody nie zgadza się na wykonanie przez lekarza czynności wymienionych w ust. 1, a niezbędnych dla usunięcia niebezpieczeństwa utraty przez pacjenta życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała bądź ciężkiego rozstroju zdrowia, lekarz może wykonać takie czynności po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

7. Lekarz może wykonać czynności, o których mowa w ust. 1, bez zgody przedstawiciela ustawowego pacjenta bądź zgody właściwego sądu opiekuńczego, gdy zwłoka spowodowana postępowaniem w sprawie uzyskania zgody groziłaby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności. O wykonywanych czynnościach lekarz niezwłocznie zawiadamia przedstawiciela ustawowego, opiekuna faktycznego lub sąd opiekuńczy.

O okolicznościach, o których mowa w ust. 3-7, lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej pacjenta.

Oprócz przepisów prawnych także Kodeks Etyki Lekarskiej normuje zasady postępowania lekarza w stosunku do pacjenta, a w szczególności art. 13 i 15 cyt:

“Art.13

1. Obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących jego zdrowia.

2. Informacja udzielona pacjentowi powinna być sformułowana w sposób dla niego zrozumiały.

3. Lekarz powinien poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych
i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów, a także o możliwościach zastosowania innego postępowania medycznego
.”

“Art. 15.

1. Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta. Jeżeli pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażenia zgody, powinien ją wyrazić jego przedstawiciel ustawowy lub osoba faktycznie opiekująca się pacjentem.

2. W przypadku osoby niepełnoletniej, lekarz powinien starać się uzyskać także jej zgodę, o ile jest ona zdolna do świadomego wyrażenia tej zgody.

3. Wszczęcie postępowania diagnostycznego, leczniczego i zapobiegawczego bez zgody pacjenta może być dopuszczone tylko wyjątkowo w szczególnych przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób.

4. Badanie bez wymaganej zgody pacjenta lekarz może przeprowadzić również na zlecenie organu lub instytucji upoważnionej do tego z mocy prawa, o ile nie stwarza ono nadmiernego ryzyka zdrowotnego dla pacjenta. W razie nie uzyskania zgody na proponowane postępowanie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką lekarską.”

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 lutego 1989 roku [OSNKW 5-6/1989, poz.42] stwierdził, że cyt: ”życie każdego człowieka niezależnie od wieku, stanu zdrowia i reprezentowanego poziomu wiedzy, stanu rodziny i realnej społecznej przydatności, jest wartością powszechną podlegającą jednakowej ochronie prawnej. [Pacjent] udzielając zgody na interwencję medyczną pozwala lekarzowi na naruszenie integralności w ustalonym zakresie, co stanowi przedmiot zgody.”

EUROPEJSKA KOMISJA BIOETYCZNA przewiduje, że cyt.: “Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Osobie tej należy udzielić uprzednio odpowiednich informacji o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencji i ryzyku. Osoba zainteresowana może w każdym czasie swobodnie cofnąć zgodę.“

Jak wiadomo Polska na mocy Układu Stowarzyszeniowego z `Unią Europejską, już od 1991 roku jest zobowiązana dostosować swoje prawo do prawa wspólnotowego. Jak również powszechnie wiadomo od kilku lat jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, na co politycy szczególnie często się powołują. Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że za nieletnie dzieci odpowiedzialność nie tylko etyczną ale i prawną ponoszą rodzice, chyba że prawomocnym wyrokiem sąd w konkretnym przypadku stanowi inaczej.

Ten może przydługi wstęp jednoznacznie wskazuje podstawy prawnej działalności służby zdrowia. Tak więc musi nastąpić jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy szczepienia profilaktyczne [nie lecznicze] są działalnością  służby zdrowia w zrozumieniu prawa, czy też nie są. Jeżeli są, to bezwzględnie powinny być stosowane przytoczone przepisy. Jeżeli natomiast szczepienia enigmatycznie zwane profilaktycznymi nie są leczeniem ani żadną inną formą działalności lekarzy  to powinna zostać opracowana ustawa dająca podstawę prawną dla urzędników, do stosowania przymusu bezpośredniego. Pragnę przypomnieć, że obecnie obowiązująca Ustawa zezwala na stosowanie przymusu tylko i wyłącznie w przypadku ogłoszenia epidemii na danym terenie.

Należy mieć na uwadze wynikające konsekwencje ze stosowania takiego przymusu bezpośredniego.  Wiadomo, że w chwili obecnej tylko policja posiada takie uprawnienia. Otóż jeżeli na skutek zastosowania przymusu bezpośredniego, łamania praw pacjenta, polegających na naruszeniu nietykalności cielesnej, wystąpią skutki uboczne, powikłania po szczepieniu, to kto ponosi odpowiedzialność zarówno prawno-karną, jak i cywilno-odszkodowawczą? Innymi słowy kto ma wypłacić rodzinie dziecka odszkodowanie, jak i płacić rentę jeżeli zachodzi taka potrzeba i w jakiej wysokości. Wiadomo, że spraw takich znacznie w ostatnim okresie przybywa. Ostatnie prace naukowe [drukowane w Polsce] nie pozostawiają żadnej wątpliwości o występowaniu poważnych powikłań poszczepiennych [prace prof. Doroty Majewskiej].

Podkreślamy, sprawa szczepień zwanych profilaktycznymi w świetle obowiązujących przepisów wygląda bardzo dziwnie. Decyzję o zakresie stosowanych szczepień, rodzaju zakupionej szczepionki, podejmuje urzędnik nie zawsze najwyższego rzędu i w dodatku nie będący lekarzem praktykiem [co ma miejsce coraz częściej], wręcz ludzie zupełnie nie związani z medycyną [vide Państwowy Zakład Higieny], a w związku w wykonaniem tej decyzji przez lekarza, pacjent lub jego rodzina roszczą pretensje do konkretnego zakładu służby zdrowia. Innymi słowy dlaczego lekarz ma płacić za decyzje administracyjne dotyczące np. zakupu nietrafnej szczepionki? vide szczepionka koreańska!!!

Sytuację pogarsza fakt tajemniczości, tj. nieinformowania [niepublikowania zasad wprowadzania określonego rodzaju szczepionki] społeczeństwa o rodzaju i zasadach wprowadzanych szczepień. Kalendarzyk tzw. szczepień obowiązkowych jest ustalany w tajemnicy przez wąskie grono nikomu nie znanych urzędników. Nigdzie nie publikuje się ani zasad zakupu tej lub innej szczepionki, ani motywów jej wprowadzenia do kalendarzyka.

Dlaczego nawet na stronie Ministerstwa Zdrowia brak jakichkolwiek uzasadnień wprowadzenia tej, a nie innej szczepionki w tym, a nie w innym miesiącu?

Dlaczego brak podstaw naukowych [prac naukowych] uzasadniających wprowadzenie takiej, a nie innej szczepionki i korzyści wynikających ze stosowania tej szczepionki?

Dlaczego brak informacji o sumach wypłacanych firmom farmaceutycznym w związku z zakupem takiej, a nie innej szczepionki? Przecież ustawa o zamówieniach publicznych jest jawna!!!!

Innymi słowy dlaczego eksperymenty z dopuszczeniem tej, a nie innej szczepionki są tajne i nie stanowią integralnego załącznika do decyzji ministerstwa o wprowadzeniu szczepień?

Jak wyraźnie jest to widoczne, zostały naruszone zasady prawne obowiązujące w POLSCE. OGRANICZONA została w poważnym zakresie wolność obywatelska poprzez zniesienie zasady zgody pacjenta na stosowanie określonego eksperymentu, zabiegu na swoim ciele. Decyzje za nie ubezwłasnowolnionego prawnie obywatela podejmuje urzędnik stosunkowo niskiego szczebla, nie posiadający kompetencji merytorycznych. Wytworzona sytuacja jest jawnym czynnikiem korupcjogennym firm farmaceutycznych, będących żywotnie zainteresowanych wprowadzeniem swoich szczepionek na polski rynek. W kręgach medycznych mówi się wprost, że dopuszczenie tej, a nie innej szczepionki na rynek, to są co najmniej kluczyki do samochodu klasy mercedes S.

Innymi słowy, jeżeli przyjmiemy, że szczepionka jest lekiem [a nie jest, przynajmniej w świetle obowiązującego obecnie prawa]  to dlaczego w Polsce nie ma obywatel prawa wyboru rodzaju firmy, której szczepionkę chciałby stosować? Mamy przykłady zakupu szczepionek koreańskich za przysłowiowego laptopa. Jest zrozumiałym, że część szczególnie osób biednych, ze względów finansowych, kupiłaby najtańsze szczepionki, ale jest także duża grupa ludzi, których stać na lepsze. Niestety w Polsce okazuje się, że wszyscy są  ubezwłasnowolnieni i zależni, także co do zakupu, od tajnej decyzji urzędnika [lub grupy urzędników], narażonego na korupcje w sposób niewyobrażalny. Co taka sytuacja ma wspólnego z prawem pacjenta co do wyboru metody leczenia?

Dlaczego kolejne rządy tolerują od wielu, wielu lat taką niejednoznaczną sytuację?

Kolejny korupcjogenny problem powstaje z powodu dokonywania zakupów szczepionek bez stosowania ustawy o zamówieniach publicznych. Wiadomo, że niektóre instytucje nie  posiadające w statucie prawa handlu sprzedają szczepionki, zamiast zajmować się kontrolą czystości i stanem higieny. Od dłuższego już czasu sprzedażą szczepionek zajmują się np. stacje sanitarno-epidemiologiczne – jak pogodzić sytuację kontroli ze sprzedażą?

Aby nie być gołosłownym podam konkretny przykład. Od września 1999 roku epidemiolodzy z pionu sanitarnego ostrzegali o grypie i przypominali o konieczności szczepienia. Nic to, że w większości nie byli lekarzami, a inżynierami. Jak można to sprawdzić kampania ta była szeroko nagłaśniana w prasie i telewizji, doprowadzając do “braku szczepionek” w sprzedaży. Grypa minęła w połowie lutego 2000r. Dopiero 29 lutego 2000r. podano do publicznej wiadomości fakt wyhodowania tego wirusa, który był odpowiedzialny za minioną grypę. Okazało się, że był to zupełnie inny szczep od tego, którym szczepiono ludzi. Szczepionkę z nowo odkrytym wirusem można będzie  wprowadzić do sprzedaży najwcześniej za 6 – 8 miesięcy. Czyli prawie rok po minięciu epidemii. W ten prosty sposób doszło do wyłudzenia od kilku milionów osób sporej sumy pieniędzy. Było to w sumie ponad miliard złotych powodując niepotrzebne zubożenie społeczeństwa i kraju [pieniądze wywieziono za granicę]. Czy takimi sprawami nie powinno się zająć CBA lub pokrewne służby?

Kolejne skandale to tzw. ptasia – strata 50 milionów złotych wyrzuconych w błoto tylko w Polsce, czy też świńska grypa – kilka miliardów w skali Europy. Tak więc, jeżeli musi być stosowany przymus szczepień [a nie musi], to należy opracować podstawy prawne jego stosowania. Obecna schizofrenia prawna [jedna osoba podejmuje decyzje i wydaje  społeczne pieniądze, a inna łamiąc prawo dokonuje przymusowego zabiegu i bierze odpowiedzialność za ten zabieg i jego skutki] rozmywa odpowiedzialność za decyzje i jest potencjalną przyczyną licznych nadużyć finansowych. W kręgach medycznych mówi się oficjalnie, że 30 % ceny szczepionki idzie na “łapówki”.

Lekarz jest “wolnym zawodem” i z zasady ma decydować o metodzie leczenia, a nie być ubezwłasnowolnionym do wykonywania instrukcji i procedury.

11/11/2010

A breaktrough?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:01
Date: Wed, 10 Nov 2010 18:15:15 -0500
From: Cecilie Surasky, Jewish Voice for Peace <info@jewishvoiceforpeace.org>
To: Piotr Bein
Reply-To: feedback@jewishvoiceforpeace.org
Subject: Did you hear about it?
Watch the Video



Support the Young Jewish Voice for Peace Activists

Sign The Declaration

Dear Piotr,

I’ve only just now finally found a minute to share with you one of the most important things I’ve ever witnessed in the Jewish movement for justice. Many of us feel in our bones that it was a historic turning point, and that we can never go back.

You might have read about it in the Washington Post, or the front page of Huffington Post, in your hometown newspaper or seen it on TV. If you live In Israel, you have seen or heard about it everywhere – the whole country is talking about it. Much of the institutional Jewish world is talking about it too.

Two days ago at 11:30 in the morning in New Orleans, more than 12 young, proud Jews with Jewish Voice for Peace gave voice to the disillusionment of a generation. They loudly named the unnameable in the Jewish community-Israel’s immoral violations of human rights of Palestinians and much of the Jewish institutional world’s active support of those violations.

And they did it in front of 3,000 Jewish leaders from across America — and Israeli Prime Minister Bibi Netanyahu himself.

If there was ever a moment where courage and moral strength was required, this was it, each person carrying in him or herself the inspiration of Palestinian friends who risk much worse to make their claim to peace and justice.

Here’s what the young Jews, many of them Israeli-American, said:

We care deeply about our history, our families, our spiritual lives and the lessons we learned from our elders about the Jewish values of justice and healing. And we refuse to remain silent about the Israeli settlements, the Occupation, the silencing of dissent, the loyalty oath, the siege of Gaza. Israel’s actions and institutional Jewish support for them are making Israel a pariah and turning us away from the Jewish world we seek to claim and embrace.

Piotr,

I ask you to do two things:

1: Please join them at www.YoungJewishProud.org. They deserve your support.

2: If you are moved by what you see, please share their remarkable story and statement with your friends.

This group of young activists, all with JVP’s Young Leadership Institute, meticulously planned and bravely executed a daring protest in a darkened lecture hall – but not only that.

They wrote an extraordinary statement – a declaration of the political and personal space young Jews are claiming today. Here is an excerpt:

We exist. We are everywhere. We speak and love and dream in every language. We pray three times a day or only during the high holidays or when we feel like we really need to or not at all. We are punks and students and parents and janitors and Rabbis and freedom fighters. We are your children, your nieces and nephews, your grandchildren. We embrace diaspora, even when it causes us a great deal of pain. We are the rubble of tangled fear, the deliverance of values. We are human. We are born perfect. We assimilate, or we do not. We are not apathetic. We know and name persecution when we see it. Occupation has constricted our throats and fattened our tongues. We are feeding each other new words. We have family, we build family, we are family. We re-negotiate. We atone. We re-draw the map every single day. We travel between worlds. This is not our birthright, it is our necessity.

My inspiring 28-year-old colleague Stefanie Fox, who almost miraculously created the space in which each and every participant took on a leading role, texted them moments before Netanyahu went on stage to say that the world was with them.

We now need you to be with them.

Go to http://www.YoungJewishProud.org

Read the declaration. Watch the video they filmed of what exactly happened at Netanyahu’s speech. I warn you, it is very difficult to watch. Sign the declaration. Tell your friends.

Help us build a movement of young, Jewish and proud voices around the world ready to call truth to power and reclaim a vision of Jewishness based on inclusivity, justice and love. And let us take from their powerful vision the inspiration to build a broader inclusive world with young and old, every race and religion, and every nationality, that embraces the principles of equality, mutual respect and love.

Inspired and breathless,

Cecilie Surasky
Deputy Director
Jewish Voice for Peace

  • Subscribe to our blog Muzzlewatch.
  • Check out our new blog, The Only Democracy?
  • Inspired by what we’re doing? Please donate now. Every donation makes a difference.
  • Contact us directly at Jewish Voice for Peace. 1611 Telegraph Avenue, Suite 550. Oakland, CA 94612 510-465-1777 info@jvp.org

02/11/2010

Sarko

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 18:27

Rozdział Francuskie połączenie z referatu badawczego pt. Judeocentrycy i masowe zbrodnie

Serbowie owinęli czarnym płótnem pomnik francusko-serbskiej solidarności, kiedy francuskie lotnictwo dołączyło do nalotów USA-NATO. W pogromach w 2004 r. żołnierze francuskiego KFOR  obserwowali wioskę, w której płonęło 130 domów; rzekomo byli zbyt zajęci oddzielaniem Serbów od Albańczyków (ale tak naprawdę pozostali w koszarach). [228]

Antyamerykańska za Chiraca, Francja Sarkozy dostosowuje się do polityki “USA” na Bliskim Wschodzie i NWO. Osobiste skandaliki  prezentowane w mediach takich jak Libération przyjaciela Sarkozy, Édouarda de Rothschild, próbowały odwrócić uwagę od krytyki, w tym oskarżeń Sarkozy o pracę jako sajan (pomocnik), “jednego z tysięcy żydowskich obywateli krajów innych niż Izrael, współpracujących” z Mossadem, faktycznie “czwartym wysokiej rangi szpiegiem Izraela” wg Le Figaro. [229] Sarkozy przypomniał “trzewiowe przywiązanie każdego Żyda do Izraela, jako drugiej matki-ojczyzny”. [230] Jako minister spraw wewnętrznych Francji, Sarkozy nawiązał z Netanjahu “przyjaźń opartą na bliskości ideologicznej i politycznej. Jeśli Netanjahu wróci na główną pozycję w Izraelu, będzie ciekawe, czy ich osobista dynamika doprowadzi do świeżego startu Izraela i Francji oraz bardziej konstruktywnej roli Europy w regionie”. [231] Netanjahu powiedział o Sarkozy, że jego gospodarcza ideologia i krytyka, przypomina ludziom Netanjahu. [232]

Rodzinne powiązania Sarkozy z Rotszyldami, korsykańską mafią i CIA pomogły mu zdobyć władzę. [233] podobnie jak lubawiczerowie,  Sarkozy wierzy w ich Mesjasza, tj. rabina (Rebe) Schneersona. W liście z pozdrowieniami opublikowanym we Francji i za granicą, Sarkozy mówł o Schneersonie “Mosziach” (Mesjasz). Rabin Dovid Zaoui ciężko pracował, aby wybrano Sarkozy: “Wiedziałem, że Rebe chciał prezydenta […] W końcu nawet przywódcy, którzy uważali, że nie poprą go, zmienili zdanie, zwłaszcza gdy zobaczyli jego poważną walkę z antysemityzmem.” [234] Sarkozy przeszedł szkolenie w departamencie stanu USA, dzięki drugiemu małżonkowi swej macochy, Frankowi Wisnerowi, który przejął polityczne planowanie Pentagonu od Wolfowitza. Nikt nie skomentował związku Sarkozy z Wisnerem, ówczesnym rzecznikiem rządu Francji. W partii gaullistowskiej młody Sarkozy zdradził Chiraca na rzecz poglądów Rotszylda, którym de Gaulle oparł się. Partia Lambertystyów pomogła Sarkozy dojść do władzy. Ta grupa trockistów, odpowiednik SD/USA Maxa Shatchmana, która założyła neokonów, pracowała dla CIA przeciwko stalinistom zimnej wojny. CIA również zasadziło swoich agentów – Lionela Jospina, który został premierem i Jean-Christophe Cambadélis, głównego doradcę marokańskiego Żyda, Dominique Strauss-Kahna, którego zadaniem jako kandydata było wyeliminować konkurenta do prezydentury Sarkozy. Strauss-Kahn był na liście płac USA, a rektorka Uniwersytetu Stanford, Condoleezza Rice przyjęła go na wykładowcę. Gdy tylko objął urząd, Sarkozy i Rice podziękowali Strauss-Kahnowi nominacją na szefa MFW. Przemawiając w Madrycie (15.12.2008) wezwał on wszystkie rządy, aby natychmiast zażegnały kryzys gospodarczy, który w przeciwnym razie może trwać długo i wywołać zamieszki.

Na sekretarza generalnego Pałacu Elizejskiego, prezydent Sarkozy powołał Claude Guéanta, b. prawą rękę Charlesa Pasqua’ego, korsykańskiego oszusta, który został ministrem spraw wewnętrznych i nawiązał kontakty z Arabią Saudyjską i Izraelem oraz został honorowym oficerem Mossadu. W 1982 r. Sarkozy ożenił się z siostrzenicą Achille Peretti, kumplem Pasqua w tajnej korsykańskiej organizacji przestępczej Unii Corse, która w znacznym stopniu kontroluje europejsko-amerykański handel narkotykami (słynne “francuskie połączenie”). Z-ca elizejskiego genseka, Francois Perol był partnerem zarządzającym w Banque Rothschild. Doradca dyplomatyczny Sarkozy, Jean-David Levitte to syn b. dyrektora Agencji Żydowskiej, współodpowiedzialnej za skazanie na śmierć Żydów w gettach II wojny światowej. Chirac usunął Levitte ze stanowiska francuskiego ambasadora przy ONZ, uznając go za zbyt bliskiego George’a Busha. Alain Bauer jest odpowiedzialny za wywiad i nie pojawia się w żadnym wykazie. Jest on wnukiem Wielkiego Rabina Lyonu, który był wielkim mistrzem głównej loży masońskiej Wielkiego Wschodu Francji i z-cą szefa amerykańskiej NSA na Europę. W Ośrodka Badań Międzynarodowych i Strategicznych Cheney’a, przyszła  minister gospodarki i finansów Sarkozy, Christine Lagarde  przewodniczyła z Brzezinskim grupie roboczej, która nadzorowała prywatyzację Polski. Lagarde zorganizowała lobbing na rzecz firmy Lockheed Martin przeciwko francuskiemu producentowi Dassault. Frank Carlucci (drugi najważniejszy w CIA po rekrutacji przez ojca Wisnera) nominował przyrodniego brata Sarkozy, Olivera, na dyrektora funduszu inwestycyjnego Carlyle Group, spółki zarządzającej funduszami Bushów i bin Ladenów. Piąty na świecie makler Oliver Sarkozy  zarządza głównymi aktywami państw Kuwejtu i Singapuru. Sarkozy spędził wakacje 2008 r. w pobliżu rancza Busha, na koszt Roberta Agostinelli, włosko-nowojorskiego bankiera handlowego, syjonisty i znaczącego neokona, który pisze felietony w wydawnictwie KWJ, Commentary.

Wg Sarkozy, referendum ws. konstytucji UE “wpędziłoby Europę w  niebezpieczeństwo” przez “rozdźwięk między obywatelami i rządami”. Przywódca brytyjskiej Partii Niezależności, Nigel Farage oskarżył Sarkozy i brytyjskiego ministra Gordona Browna o “niezwykle cyniczny plan polityczny”. “On nie pozwala własnym obywatelom wyrażać swoich opinii, ale i stara się w W. Brytanii blokować referendum obiecane przez rząd”. Sarkozy zamierzał wykorzystać swoją turę przewodnictwa UE w drugiej połowie 2008 r., by ustanowić nowe uprawnienia federalne UE. [235] Kiedy referenda w Irlandii i Czechach odrzuciły konstytucję UE (Traktat Lizboński (13.12.2007), de facto poddanie suwerenności narodowej), Sarkozy wysłał marionetkę KWJ, polskiego krypto-Żyda prezydenta Lecha Kaczyńskiego (Kalkstein), by przekonał czeskiego prezydenta Waclawa Klausa do ponownego przeprowadzenia referendum. Sarkozy udał się do Dublina na podobne “przekonywanie”.

Podczas kryzysu ratowania banksterów jesienią 2008 r., tj. tworzenia Nowego Porządku Finansowego Swiata, Sarkozy i Gordon Brown wezwali do “nowej międzynarodowej struktury finansowej na dobę globalną”, która ustanawiałaby globalne zarządzanie Rotszylda pod przykrywką “reformowania i regulacji” rynków. Przekonanie Sarkozy, że politykę należy oprzeć na tych samych zasadach, co ideologia syjonistów, iluminatów, masoów, Bismarcka, bolszewików, nazistów i komunistów dowodzi, jak daleko zaawansowany jest projekt  KWJ pt. NWO. Po bombardowaniu w “Kosowie”, głównodowodzący USA-NATO, Clark podkreślił przestarzałość państw czystych etnicznie (z wyjątkiem Kosowa, oczywiście). [236] Baptysta Clark, katolik Sarkozy i katoliczka Albright (obecnie episkopalna), “nie wiedzieli” o swojej żydowskości i jak frankiści wzięli udział w polityce anty-chrześcijańskiej, anty-cywilizacyjnej.

Nominowany przez Busha specjalny wysłannik ds. niepodległości Kosowa, Frank Wisner (przejął polityczne planowanie Pentagonu po Wolfowitzu) podkreślił, że bałtycki Żyd, Bernard Kouchner został ministrem spraw zagranicznych Sarkozy, z priorytetem dla niepodległości Kosowa i zakończenia francuskiej polityki pro-arabskiej. Z funduszami z Narodowego Funduszu na rzecz Demokracji, Kouchner wziął udział w afgańskich działaniach Brzezinskiego przeciw ZSRR, wraz z bin Ladenem i braćmi Karzai. Za prezydentury jednego z braci Karzai, Afganistan stał się największym w świecie producentem opium. Lotnictwo USA przewozi heroinę do bazt Camp Bondsteel w Kosowie, skąd mafia Thaçi rozprowadza ją na Zachód. Zyski z opium finansują nielegalną działalność CIA. Karzai i Thaçi to długoletni przyjaciele  Kouchnera, który “nie wie” o ich działalności przestępczej, mimo międzynarodowych raportów na ten temat.

W l. 1990-ych Kouchner pracował z Izetbegowiciem, a następnie został wysokim przedstawicielem ONZ w Kosowie (1999-2001). Kouchner i jego Lekarze bez Granic (MSF) publikowali (1995) w prasie francuskiej i na ścianach paryskich budynków plakat pokazujący “serbskie obozy śmierci” w Bośni z wieżyczką jak w Auschwitz. Z innymi intelektualistami żydowskimi we Francji, Kouchner spopularyzował prawo do “interwencji humanitarnej” (“humanitarnej wersji doktryny ataku prewencyjnego prezydenta Busha – co uzasadniało europejskie zaangażowanie w wojnę w Kosowie, aby uniknąć czystek etnicznych.”) [237] Udawana klęska interwencji na Bałkanach częściowo uzasadniła bardziej krwawe interwencje w Afganistanie i Iraku. Kiedy KWJ potrzebowało II wojny nad Zatoką Perską powodu braku porozumienia USA-Europa, Thomas Friedman (NYT 23.1.2005) cytował Kouchnera o islamskim terrorze jako największym zagrożeniu. Poparcie przez Kouchnera sprzeciwiało się francuskiej opinii publicznej, która źle życzyła Bushowi w Iraku. Zamiast filozofować, filozofowie tacy jak Bernard-Henri Lévy i Andre Glucksmann moralizowali nt. spraw międzynarodowych i popierali wojnę w Iraku. Profesor uniwersytetów w Szwajcarii i Niemczech, Tarik Ramadan stał się “antysemitą” za dołączenie do francuskiej debaty z udziałem Levy, Glucksmanna, Kouchnera, Alaina Finkelkrauta i Alexandra Adlera nt. konfliktow izraelsko-palestyńskiego i w Iraku. Wg Ramadana, ci “nowi filozofowie” to pro-izraelscy apologeci. [238]

[228] Agence France Presse 21.3.2004

[229] Nkrumah, Gamal w Al Ahram Weekly 3.11.2007 http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=7245; Iran-Daily.com 17.10. 2007

[230] Australian Jewish News 8.5.2007

[231] European Jewish Press 6.5.2007

[232] IsraelNN 8.5.2007

[233] Meyssan, Thierry  http://www.wakeupfromyourslumber.com/node/9143

[234] http://www.beismoshiach.org/_pdf/606.pdf

[235] Telegraph 15.11.2007

[236] CNN News 4.10.1999

[237] http://www.zcommunications.org/blog/writers/index.php/weblog/entry/bernard_kouchner

[238] http://www.zcommunications.org/blog/writers/index.php/weblog/entry/bernard_kouchner

Solidarność – Zbigniew Flis

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:52

Solidarność – Zbigniew Flis

Wysylamy kilka dokumentow i pare zdjec. Zalaczylam Swiadectwo Internowania Nr 1 i dokument ze zwolnienia, Swiadectwo Poszkodowanego z roku 2006, zdjecie z Jurczykiem , zdjecie zjazdu MKZ-tu Jastrzebie /Zbyszek stoi tylem odbiera puchar od wszystkich kopalni byl tylko jednym nagrodzonym wtedy; za ofiarnosc i odwage/ puchar stoi w domu miedzy porcelana, zdjecia z obchodow 25 rocznicy w Brisbane, byl tylko jednym mowca, zdjecia stron paszportowych.  .Wyrok Zbyszka 4,5 roku pozbawienia wolnosci i 3 lata pozbawienia praw publicznych podpisany jest przez prokuratora  Sylwia Hnatiuk-Gorska/prokurator wojewodzki w Walbrzychu, jej maz Mariusz Gorski sedzia wojewodzki i przez jakis czas rzecznik polskiego rzadu za czasow Kwasniewskiego, odznaczony za wybitne zaslugi w Warszawie w roku ubieglym przez Kaczynskiego  w Warszawie, obecnie jest sedzia w Swidnicy.Prokurator Marzena Kusion z IPN-u Katowice nie “byla w stanie ustalic istnienia i miejsca pobytu” malzenstwa Gorskich, bezpieka wtedy nazywala ich”lotna brygada” jeden sadzil , drugi skazywal, bylo bardzo wygodnie.Mariusz Gorski jest  synem Tadeusza Gorskiego i Waclawy Gorskiej z domu Iljuczonek/Huczonek, Iljuczonko/ nazwiska zmieniali nielegalnie , domyslam sie ze byly jeszcze inne , zamieszkuja od lat 35 w Jeleniej Gorze na osiedlu Zabobrze/maja stany lekowe nie podchodza do drzwi/, Mariusz i Sylwia Gorscy w Walbrzychu. Czy moge jeszcze dostarczyc inne informacje, przez lata zebrane, mamy ogromna ilosc. Pozdrawiam Elzbieta i Zbigniew Flis

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/document2.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/document3.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/passport.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/passport2.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/passport3.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/photo.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/awards-presentation.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/awards-presentation2.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/document1.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/speech.jpg

16/09/2010

Winston Churchill nieznany

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:49

Winston Churchill nieznany czyli polityka realna w działaniu (nie mylić z UPR)

http://www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=historia&nr=2004061008022

> Winston Churchill nieznany
> 
> Kazimierz Waręga
> 
> Na przestrzeni dziejów losy światowej polityki kształtują się pod
> wpływem wielu czynników. Jednym z najważniejszych jest
> niewątpliwie czynnik ludzki. Przejawia się on w postaci konkretnych
> jednostek, wykazujących większy lub mniejszy dynamizm. W
> miniony stuleciu wielką indywidualnością był dwukrotny premier
> Wielkiej Brytanii, Winston Churchill, którego wielu Anglików (i nie
> tylko) uważa za największą osobowość Zjednoczonego Królestwa w
> epoce totalitaryzmów.
> 
> Działalność Churchilla na arenie międzynarodowej analizowano już
> w wielu aspektach. Warto jednak zwrócić uwagę na pewien szczegół
> w jego działalności z lat dwudziestych XX wieku. Otóż 8 lutego 1920
> roku, gazeta 'Illustrated Sunday Herald'
> ('Ilustrowany Kurier Niedzielny'), opublikowała
> artykuł Churchilla pt. 'Syjonizm kontra bolszewizm'
> ('Zionism versus Bolshevism'). Autentyczność
> artykułu potwierdził światowej sławy biograf Churchilla, prof.
> Richard Heinzkill, z Uniwersytetu Oregon w Eugene, w amerykańskim stanie Oregon. W 
> liście do znanego
> brytyjskiego historyka Davida Irvinga, prof. Heinzkill napisał m.in.: 'Według 
> biografa Churchilla,
> Fredericka Woodsa, wydaje się, iż Churchill ponosi odpowiedzialność za artykuł w 
> Illustrated Sunday
> Herald, zatytułowany &lsquo;Syjonizm kontra Bolszewizm&rsquo;. Godzi się zauważyć, 
> iż była to część
> serii, rodzaj zleceń publicystycznych, które Churchill przyjął z zadowoleniem'. 
> Podtytuł
> wspomnianego artykułu informuje, iż jest to 'Walka o duszę żydowskiego ludu'. Autor
> podzielił całość publikacji na cztery części opatrzone tytułami: 'Żydzi 
> międzynarodowi, Żydzi
> terroryści, Obrońca Żydów i Ojczyzna Żydów'. Wstęp zaś zawiera dywagacje natury 
> ogólnej:
> 'Niektórzy lubią Żydów, zaś niektórzy ich nie lubią; nikt rozważny jednak nie wątpi, 
> iż z
> pewnością są oni najstraszniejszą i zarazem najbardziej godną uwagi rasą, jaka 
> pojawiła się w dziejach
> świata. Dziś, może śmiało się okazać, że ta zadziwiająca rasa, stanowić może o 
> faktycznym procesie, który
> spłodzi inny system moralny i filozoficzny, tak dogłębnie przeniknięty złem jak 
> chrześcijaństwo dobrem;
> system, który, gdyby go nie wstrzymano, zniszczyłby bezpowrotnie, to wszystko, co 
> stało się możliwe
> dzięki chrześcijaństwu. Odnosiłoby się nieomal wrażenie, jakoby nowinie Chrystusa i 
> nowinie
> Antychrysta naznaczone było zrodzić się pośród tego właśnie ludu, i że tę mistyczną 
> i skrytą rasę
> wybrano ku ostatecznemu objawieniu zarówno tego, co boskie jak i szatańskie.
> 
> Rodzimi Żydzi rosyjscy, pomimo niedoli, którą cierpieli, zdołali odegrać zacną i 
> pomyślną rolę w życiu
> narodowym, nawet Rosji. Jako bankierzy i przemysłowcy zawzięcie sprzyjali rozwojowi 
> zasobów
> gospodarczych Rosji, będąc na czele przy tworzeniu owych szczególnych organizacji - 
> Rosyjskich
> Spółdzielni Spożywców. W polityce, największego poparcia udzielali ruchom liberalnym 
> i postępowym.
> Znaleźli się również pośród najzagorzalszych popleczników przyjaźni z Francją i 
> Wielką
> Brytanią'.
> 
> W dalszym ciągu artykułu, czterdziestosześcioletni Churchill kreśli obraz 
> kosmopolitów, Żydów
> międzynarodowych: 'W zdecydowanym przeciwstawieniu do całej tej sfery żydowskich 
> zabiegów
> znajdują się machinacje międzynarodowego żydostwa. Zwolennikami złowrogiego spisku 
> są głównie
> ludzie wychowani śród nieszczęśliwej ludności krajów, w których Żydzi są 
> prześladowani z powodów
> rasowych. Większość z nich, jeśli nie wszyscy, zaparła się wiary swych przodków, 
> umysłem zaś odeszła od
> wszelkiej duchowej nadziei przyszłego świata. Nie jest to nowy ruch wśród Żydów. Od 
> czasów Spartakusa
> - Weishaupta aż do Karola Marksa i Trockiego (w Rosji), Beli Kuhna (na Węgrzech), 
> Róży
> Luksemburg (w Niemczech) i Emmy Goldman (w Stanach Zjednoczonych), ten 
> ogólnoświatowy spisek w
> celu obalenia cywilizacji i przywrócenia społeczeństwa, którego podstawą będzie 
> powstrzymanie
> rozwoju, zawistna wrogość i nieosiągalna równość, nieustannie rozprzestrzenia się. 
> Odegrał on, jak to
> celnie pokazała współczesna pisarka, pani Webster, jednoznaczną rolę w tragedii 
> Rewolucji Francuskiej.
> Był on główną przyczyną wszystkich wywrotowych ruchów dziewiętnastego stulecia; i 
> wreszcie dziś ta
> banda niezwykłych osobowości z podziemia wielkich miast Europy i Ameryki schwyciła 
> za głowę
> rosyjski naród, stając się praktycznie niepodważalnym panem ogromnego imperium'.
> 
> Kolejnym typem, według Churchilla, jest Żyd terrorysta. W kontekście tego wywodu 
> przychodzi na myśl
> niedawna wypowiedź na temat roli Żydów w historii, którą wygłosił niemiecki 
> parlamentarzysta Martin
> Hohmann (z CDU), 83 lata po Churchillowskiej analizie w 'Ilustrowanym Kurierze
> Niedzielnym', w którym to autor 'The World Crisis' pisał dalej: 'Nie ma
> potrzeby wyolbrzymiania roli, jaką odegrali owi międzynarodowi i w znacznej części 
> niewierzący Żydzi,
> w stworzeniu bolszewizmu i faktycznym spowodowaniu Rewolucji Rosyjskiej. Jest ona z 
> pewnością wielka
> i prawdopodobnie przewyższa wszystkie inne. Ze szczególnym wyjątkiem Lenina, 
> większość czołowych
> postaci stanowią Żydzi. Co więcej, zasadnicze natchnienie i siła pociągowa wywodzą 
> się od żydowskich
> przywódców. I tak, Cziczerina, czystego Rosjanina, zaćmił Litwinow, formalnie jego 
> podwładny; wpływu
> Rosjan takich jak Bucharin lub Łunaczarski nie da się porównać z siłą Trockiego lub 
> Zinowiewa,
> dyktatora Czerwonej Cytadeli (w Piotrogradzie), czy też Krasina lub Radka - wszyscy 
> oni są
> Żydami. W sowieckich instytucjach przewaga Żydów jest jeszcze bardziej zadziwiająca. 
> Widoczną, jeśli
> doprawdy nie główną rolę w systematycznym terrorze stosowanym przez Nadzwyczajne 
> Komisje do
> Zwalczania Kontrrewolucji odegrali Żydzi, a w niektórych szczególnych przypadkach 
> Żydówki. Ten sam
> szczyt zła osiągnęli Żydzi w krótkim okresie terroru za rządów Beli Kuhna na 
> Węgrzech. To samo
> zjawisko zaprezentowano w Niemczech (szczególnie w Bawarii), do tego stopnia, na 
> jaki pozwolono, aby
> to szaleństwo żerowało na chwilowym załamaniu się narodu niemieckiego. Chociaż we 
> wszystkich tych
> krajach żyje wielu nie-Żydów, ani krzty nie lepszych od najgorszych żydowskich 
> rewolucjonistów, to rola,
> jaką odegrali ci ostatni w kontekście stosunku ich ilości do liczby ludności, jest 
> zadziwiająca.'
> 
> W przedostatniej części swoich wywodów o Żydach, zatytułowanej 'Obrońca Żydów',
> Churchill pisze: 'Nie trzeba dodawać, że najsilniejszą żądzą zemsty pałał naród 
> rosyjski.
> Dokądkolwiek sięgała władza generała Denikina, tam lud żydowski cieszył się zawsze 
> ochroną, a
> oficerowie czynili wiele wysiłków, aby powstrzymać represje, jak też ukarać tych, 
> którzy ponosili za nie
> winę. Była to sprawa tak ewidentna, że propaganda Petlury wymierzona przeciwko 
> generałowi
> Denikinowi, demaskowała go jako obrońcę Żydów. Panny Healy, siostrzenice pana Tima 
> Healy,
> opowiadając o swoich osobistych doświadczeniach z Kijowa, oświadczyły, iż wiedzą o 
> niejednokrotnym
> degradowaniu oficerów, którzy popełnili przestępstwo wobec Żydów, i wydalaniu ich z 
> miasta na front.
> Jednak całe hordy bandytów, od których aż roi się na rozległych połaciach 
> rosyjskiego imperium, nie
> wahają się, kiedykolwiek nadarzy się sposobność, zaspokoić żądzy krwi i zemsty 
> kosztem niewinnej
> ludności żydowskiej. Bandyta Machno, hordy Petruly i Grigoriewa, których każdy 
> sukces był sygnałem
> skrajnie brutalnej masakry z ich strony, wszędzie spotykał się pośród na wpół 
> ogłupionej, wpół
> rozwścieczonej ludności z ochoczą reakcją kierowaną w stronę najgorszej i 
> najohydniejszej formy
> antysemityzmu. Fakt, iż w wielu przypadkach interesy żydowskie i żydowskie miejsca 
> kultu stanowią
> wyjątek od powszechnie wrogiego nastawienia bolszewików, sprawia, że coraz bardziej 
> kojarzy się rasę
> żydowską w Rosji z nikczemnością, której się dopuszczano'.
> 
> W zakończeniu z tytułem 'Ojczyzna Żydów', Churchill nawiązuje do zagadnienia 
> syjonizmu:
> 'Syjonizm jest trzecią sferą politycznych koncepcji rasy żydowskiej - skrajnym
> przeciwstawieniem międzynarodowego komunizmu. Syjonizm stał się już potężnym 
> czynnikiem w
> pogrążonej w politycznych konwulsjach Rosji, który swym oddziaływaniem rywalizuje w 
> kołach
> bolszewickich z międzynarodowym system komunistycznym. Nic nie mogło mieć większego 
> znaczenia niż
> furia, z jaką Trocki zaatakował ogół syjonistów, w szczególności dr Weissmanna. Dla 
> tego okrutnie
> przenikliwego umysłu nie ma żadnej wątpliwości, że jego machinacje zmierzające do 
> ogólnoświatowego
> państwa zdominowanego przez Żydów mogą obrócić się wniwecz, gdyż bezpośrednio stoi 
> im na drodze
> ów nowy ideał, który energię i nadzieje Żydów w każdym kraju kieruje ku prostszemu, 
> prawdziwszemu i
> realniejszemu do osiągnięcia celowi. Walka, która teraz rozpoczyna się pomiędzy 
> Żydami syjonistami i
> bolszewikami jest niemalże walką o duszę żydowską'. 
> 
> Geneza światopoglądu Churchilla
> 
> Takie właśnie poglądy wyrażał sir Winston Churchill na początku lat dwudziestych 
> ubiegłego stulecia.
> Zmiana nastąpiła w roku 1936. W tym miejscu należy wyjaśnić, iż arystokratyczna 
> rodzina Churchillów,
> oprócz rozległych i naturalnych w ich przypadku kontaktów z ówczesnymi elitami ze 
> świata polityki,
> finansów i przemysłu, była szczególnie blisko związana z rodziną Rotszyldów. Sprawa 
> osobistych finansów
> ojca Churchilla była jednak dość niepewna. Randolph Churchill umarł, zostawiwszy 
> dług wobec
> londyńskiego domu Rotszyldów w niebagatelnej kwocie 66,902 funtów, mimo iż posiadał 
> pieniądze
> uzyskane z udziałów w przemyśle wydobywczym, które polecił mu jego bankier Rotszyld. 
> Naturalnie
> Randolph nie omieszkał zwrócić uwagi Rotszyldów na swojego ambitnego syna Winstona 
> Leonarda
> Spencera i jego karierę, co przyniosło efekt już w roku 1904, kiedy to młody 
> Winston, wówczas poseł z partii
> liberałów (z okręgu Manchester), sprzeciwił się ustawie w sprawie cudzoziemców. 
> Biorąc pod uwagę
> środowisko i warunki, w jakich Churchill rozpoczynał karierę, trudno nie wyrazić 
> zdziwienia jego postawą
> wyrażoną w wyżej wspomnianym artykule. 
> 
> A jednak w połowie lat trzydziestych Churchill niejako wraca do 'korzeni'. W 1936 
> roku
> podczas obiadu w północnym Londynie Churchill spotyka się z gronem wpływowych 
> biznesmenów. Jest
> wśród nich wiceprzewodniczący rady wiceprezesów, sir Robert Waley-Cohen. W czasie 
> przyjęcia zawiązuje
> się tajna grupa ('The Focus'), która przeznacza 50,000 funtów na rzecz finansowania
> Churchilla, pod warunkiem, że jego wybitne talenty oratora i pisarza zmienią swój 
> kierunek i cel: zamiast na
> sprawach Indii i obrony, miał się on teraz skoncentrować na hitlerowskich Niemczech. 
> Zachętę stanowiła
> olbrzymia w owym czasie kwota pieniędzy. W latach trzydziestych Churchill nie był 
> członkiem gabinetu. W
> swojej wiejskiej posiadłości w Chartwell utrzymywał olbrzymią służbę: ogrodników, 
> pielęgniarki, opiekunki,
> sekretarki, sekretarzy i szoferów. Trudno uwierzyć, aby mógł ich wynagradzać z 
> pensji posła do parlamentu,
> która wtedy wynosiła 500 funtów rocznie. Jego dochody musiały więc pochodzić z 
> innych źródeł. David
> Irving pisze, iż Churchill brał pieniądze z skądinąd, choć żadna gazeta o tym nie 
> wspominała. Cała grupa, w
> której był Churchill (a także znany wydawca Macmillan oraz spora grupa posłów 
> konserwatywnych), była
> na liście płac biznesmenów z North London i zagranicznych rządów. Brali wszyscy: 
> labourowcy, liberałowie,
> konserwatyści, unioniści - i to nie tylko z listy płac Izby Gmin. 
> 
> Po układzie w Monachium w 1938 roku, podpisanym przez Chamberlaina (który, według 
> Irvinga, podobno
> nie brał pieniędzy) z Hitlerem, Mussolinim i Daladierem, Czechosłowacja zorientowała 
> się, iż zbliża się jej
> kres. W tym czasie, żona (Maria Borden, zarazem amerykańska powieściopisarka) 
> jednego z brytyjskich
> posłów partii konserwatywnej z okręgu Carlisle, będącego jednocześnie w grupie 'The
> Focus', generała sir Edwarda Spearsa, napisała w swoim pamiętniku (cztery dni po 
> układzie w
> Monachium): 'Biedny Edward. Teraz na pewno odbędą się wybory powszechne. Stoi w 
> obliczu
> utraty 2000 funtów rocznie od Czechów. I jego miejsca w Parlamencie'. Tak czarno na 
> białym
> zapisała lady Spears w swoim pamiętniku. Irving dodaje, iż w dokumentach znalazł 
> również informację o
> rozmowie telefonicznej z września 1938 roku, w której ambasador Czech, Jan Masaryk, 
> dzwoniąc do Pragi,
> mówił, iż 'Pan Churchill prosi o więcej!' O więcej prosił też pan Attlee. Dokumenty 
> czeskie
> stwierdzają, że w lipcu 1938 roku przekazano z Pragi do Londynu dwa miliony funtów, 
> jako łapówkę dla
> wpływowej opozycji konserwatywnej brytyjskiego parlamentu (a więc grupy wokół 
> Churchilla, Macmillana i
> Edena). 'Oni to - pisze dalej Irving - i cała reszta wzięli w lipcu 1938 roku dwa
> miliony funtów, aby sprzedać swój kraj, Brytanię; tę Brytanię, w której ja się 
> urodziłem' -
> dodaje Irving.
> 
> Droga do końca Imperium
> 
> Churchill przejął władzę w Anglii w czasie drugiej wojny światowej. Irving twierdzi, 
> że dziś, po tylu latach,
> nadal nie ma dostępu do dokumentacji archiwalnej. W lecie 1940 roku, twierdzi 
> Irving, stojącej na rozdrożu
> Anglii, Hitler miał złożyć propozycję, której potwierdzenie znalazł autor książki o 
> Churchillu w archiwach
> szwedzkich, szwajcarskich i amerykańskich. Nikłe jej ślady, skrzętnie zatuszowane, 
> znajdują się w archiwach
> brytyjskich - jak na przykład notatki z posiedzenia gabinetu z maja i czerwca 1940 
> roku, których nie
> wolno czytać nawet po 50 latach. Propozycja Hitlera była następująca: gotowość 
> wycofania armii z Francji,
> Holandii, Belgii, Norwegii, Danii, Polski i Czechosłowacji, z wyjątkiem terytoriów, 
> które należały
> uprzednio do Niemiec lub o które Niemcy walczyły (bez zwrotu Alzacji i Lotaryngii). 
> Pośrednikiem w
> przekazaniu tej informacji był brytyjski ambasador w Szwecji, Victor Mallet, lord 
> Lothpian, prawy
> chrześcijański gentleman. 
> 
> Churchill jednak utrącał każdą próbę podania przez Niemców szczegółów tej 
> propozycji. Nie było to dziwne z
> jego strony. Właśnie był doszedł do władzy 10 maja 1940 roku. W tej sytuacji nie 
> mógł sobie pozwolić na
> pokój. Gdyby w czerwcu lub lipcu 1940 r. zapanował pokój, Churchill byłby skończony 
> jako polityk.
> Zdecydował się więc kontynuować walkę, wygłaszając swe słynne mowy parlamentarne. 
> Utwierdzał
> Brytyjczyków, iż grozi im niemiecka inwazja. Wiedział jednak, że było inaczej, 
> ponieważ znał zaszyfrowane
> informacje niemieckie. Znał kody operacyjne niemieckich sił powietrznych. On sam 
> tylko, nie gabinet, ani
> nie sztab generalny, wiedział, że Niemcy nie zaatakują Anglii, lecz Rosję. Dlatego 
> też, zdecydował się na
> śmiałe posunięcie wysłania brytyjskiej dywizji na Bliski Wschód, choć nie mógł tego 
> zrozumieć szef sztabu
> imperium brytyjskiego. Churchill wyjaśnił mu, że było to ryzyko dobrze skalkulowane, 
> gdyż wiedział, co
> planują Niemcy. Churchill, wyjaśnia Irving, powołując się na jego osobiste 
> wspomnienia, postawił swój
> własny interes przed interesem partyjnym, a ten z kolei przed interesem ojczyzny. 
> Był on zdecydowany
> utrzymać swój urząd za wszelką cenę i... za pomocą przemówień o Bitwie o Anglię (the 
> Battle of Britain), o
> Nielicznych (the Few), itp. W tym celu sprowokował atak na Londyn, ponieważ chciał 
> zniweczyć w Anglii
> wszelki trend w kierunku pokoju. Nic więc dziwnego, że dał rozkaz bombardowania 
> Berlina. Z
> zaszyfrowanych wiadomości niemieckich, Churchill wiedział, że Hitler zakazał 
> bombardowań Londynu.
> Niemieckie Luftwaffe bombardowało tylko doki portowe Portsmouth i Liverpoolu. Musiał 
> więc sir Winston
> przełamać w jakiś sposób 'wspaniałomyślność' Hitlera, dzięki której Niemcy nie
> bombardowały angielskich miast. 
> 
> Pewnego niedzielnego popołudnia, 3 sierpnia, odwiedził Churchilla w Chequers generał 
> Charles de Gaulle.
> 'Zastał małego i tęgiego premiera, pisze Irving, tę Nemezis Brytanii, stojącego 
> pośrodku
> trawnika [...] i wymachującego pięścią w niebo: 'Dlaczego nie nadchodzą?!' Dowódca
> jednostek bombardujących RAF, sir Charles Portal, zwracał uwagę Churchillowi, iż 
> zbombardowanie
> Berlina spowoduje zniesienia embarga niemieckiego wobec miast brytyjskich, co w 
> konsekwencji narazi je
> na niemiecki atak z powietrza. Churchill tylko mrugnął na to okiem. W dniu 4 
> września 1940 roku, w swym
> słynnym przemówieniu w Berlinie, Hitler oświadczył, że jeśli Brytyjczycy raz jeszcze 
> zbombardują Berlin,
> 'zmiecie' on angielskie miasta z powierzchni ziemi. I wówczas to Churchill zadzwonił 
> do
> dowództwa RAF-u z rozkazem: 'Zbombardować Berlin'. Później, w ciągu miesiąca zginęło
> w Londynie 7.000 osób, w tym 700 dzieci. To był początek końca potęgi brytyjskiego 
> imperium; w
> szczególności zaś z powodu faktu, iż Churchill nadal utrzymywał się u władzy. 
> 
> Na początku grudnia 1940 roku Wielka Brytania stała się bankrutem. Brakowało 
> dolarów. Prezydent
> Roosevelt wysłała amerykański okręt wojenny Simsontown, aby załadować na niego w 
> Południowej Afryce
> ostatnią brytyjską rezerwę złota wartości 50,000,000 funtów. Od tego też czasu 
> znalazła się Anglia w
> amerykańskiej kieszeni. Warto przy tym pamiętać, że sam Winston Chruchill był 
> narodowościową
> mieszanką, pół-Amerykaninem ze strony matki; on, ów potencjalnie 'największy z 
> żyjących
> Englishmenów; człowiek, komentuje Irving, który interes Ameryki przedłożył ponad 
> interes
> brytyjskiego imperium. Nie konsultował się Churchill w tej sprawie z nikim: ani z 
> Mackenzie Kingiem w
> Kanadzie, ani premierem Nowej Zelandii, ani wicekrólem Indii. O spotkaniu Churchilla 
> z Rooseveltem na
> terytorium Kanady, Mackenzie dowiedział się przypadkowo, po konsultacjach z 
> prezydentem. Nadal nie
> wiemy, kto pośredniczył pomiędzy Rooseveltem i Churchillem w latach przed 1939 
> rokiem. Wiadomo jednak,
> jak pisze Irving, że do Londynu przy najmniej raz został wysłany przez Roosevelta na 
> konsultacje z
> Churchillem, Felix Frankfurter, sędzia Sądu Najwyższego USA, wobec cech którego 
> Churchill nie miałby
> żadnych wątpliwości w roku 1920. W czasie wizyty Frankfurtera, Churchill wciąż 
> czerpał finanse od tych
> londyńskich kół, które same były finansowane przez podobne im organizacje w Stanach 
> Zjednoczonych:
> Clark Eichelberg & Co.
> 
> Jak Churchill oszukał syjonistów
> 
> Mówiąc o roku 1941, Irving twierdzi, iż posiada kopie prywatnych dokumentów 
> pierwszego prezydenta
> państwa Izrael, dr Chaima Weizmanna. Zawierają one jego korespondencję z Churchillem 
> od roku 1937 aż
> do okresu po zakończeni wojny. To, co się rzuca w oczy to fakt, iż Churchill oszukał 
> syjonistów. Wziąwszy
> od nich pieniądze przed wojną, teraz, będąc u władzy, złamał obietnice dane 
> syjonistom. Weizmann spotykał
> się z nim kilkakrotnie w latach 1940-1941, prosząc o przysłanie wojsk na Bliski 
> Wschód oraz arsenał w
> Palestynie. W zamian mieli Żydzi walczyć po stronie Anglii. Churchill nie był 
> idiotą, zdawał bowiem sobie
> sprawę, iż przyzwolenie wojskom Weizmanna na walkę u boku Brytyjczyków, nastawi 
> wrogo 200 milionów
> muzułmanów. Obiecał więc, że sprawę rozważy. 
> 
> We wrześniu 1941 roku, Weizmann spotkał się z Churchillem ponownie przy Downing 
> Street nr 10. Irving
> twierdzi, że jest w posiadaniu kopii listu Weizmanna, w którym ten ostatni pisał: 
> 'Chce pan
> wciągnąć Stany Zjednoczone do swojej wojny. Niech pan zrobi na Bliskim Wschodzie tak 
> jak prosimy, a
> gwarantuję, że będzie miał pan Stany Zjednoczone włączone w wojnę. Ja i moi ludzie 
> dopilnujemy tego.
> I niech pan pamięta jak tego zdołaliśmy dokonać w pierwszej wojnie światowej. 
> Zrobiliśmy to wtedy,
> zrobimy i teraz'. 'Oficjalny' bibliograf Churchilla, Martin Gilbert, angielski autor
> żydowskiego pochodzenia, który okres drugiej wojny spędził w Ameryce, o liście tym 
> nie wspomina.
> Wspomina natomiast o nim Irving w swojej książce 'Wojna Chruchilla' - książce, od
> której rozpoczęły się kłopoty 'kontrowersyjnego' historyka z Wielkiej Brytanii. W 
> wojnie
> Churchilla ginęli również Polacy: żołnierze i cywile. Zginął m.in. generał Władysław 
> Sikorski. Na marginesie
> warto dodać, iż archiwa w tej sprawie nadal nie są dostępne. Zna je podobno pani 
> Thatcher, o której Irving
> mówi, że również i ona siedzi w 'czyjejś kieszeni'. Tak przynajmniej wynika z 
> badanych przez
> niego faktów. Z książki Nialla Fergusona pt. 'The House Of Rothschild' ('Dynastia
> Rotszyldów', Penguin Books, 1998, 2000) można dowiedzieć się natomiast, że sprawę 
> bardzo
> drażliwego śledztwa w sprawie śmierci generała Sikorskiego powierzono Victorowi 
> Rotszyldowi, oficerowi
> wojsk brytyjskich i potomkowi rodziny bankierskiej. Służbę wojskową w czasie wojny 
> rozpoczął on w sekcji
> handlowej MI5, później zaś był odpowiedzialny za rozlokowanie bomb (za co odznaczono 
> go Medalem
> Jerzego) i osobiste bezpieczeństwo premiera. Miał więc Viktor Rotszyld bliski 
> kontakt z Churchillem, co
> niejako wyjaśniało sprawę powierzenia mu śledztwa.
> 
> Winston Churchill był jednym z kolejnych premierów Wielkiej Brytanii od czasów 
> Benjamina Disraeliego
> (1868 i 1874-1880); tegoż Disraeliego, który o polskiej kwestii w kontekście 
> powstania styczniowego pisał
> w jednym z swoich listów: 'Kwestia polska to dyplomatyczny Frankenstein, stworzony z 
> trupich
> resztek przez mistyczną niezdarność lorda Russella. Obecnie w świecie pokój jest 
> zachowany nie dzięki
> mężom stanu, lecz dzięki kapitalistom. Przez ostatnie trzy miesiące toczy się walka 
> pomiędzy tajnymi
> stowarzyszeniami i europejskimi milionerami. Jak dotąd Rotszyld wygrywa; ale śmierć 
> Billaut
> [prezydenta francuskiego senatu i jednego z bliskich doradców cesarza w okresie 
> kryzysu] może okazać
> się tak zgubna dla niego jak sztylet polskiego patrioty; gdyż, jak mniemam, w tej 
> części świata zwie się
> ich patriotami, choć w Neapolu tylko bandytami'.
> 
> Ferguson ujawnia dość szokujące postępowanie brytyjskich polityków i finansistów 
> różnego pochodzenia,
> którzy to udzielali Rosji pożyczek pieniężnych w celu stłumienia niepokojów w 
> Polsce. Polacy już od dawna
> nie mieli szczęścia do polityki brytyjskiej zasilanej obcym kapitałem i myślą 
> cywilizacyjną. Niejednokrotnie
> nie zdawali sobie sprawy, kto stoi za ich nieszczęściem, czy też szczęściem. 
> 
> Jak się potoczyły losy Polski w latach 1939-1940, gdy do władzy dochodził Chruchill, 
> a także w roku 1943
> (Teheran) oraz po roku 1945 (Jałta), aż do dziś, przeciętny Polak wie na ten temat 
> mniej lub więcej. O co zaś
> chodziło Winstonowi Churchillowi, gdy pisał swój artykuł w roku 1920? O bolszewizm, 
> syjonizm, czy też
> o...? W każdym bądź razie, z pewnością nie o Polskę.
> 
>      Kazimierz Waręga
> 
> Nr 24-25 (13-20.06.2004)

14/09/2010

ODEZWA DO NARODU POLSKIEGO

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 08:52

ODEZWA DO NARODU POLSKIEGO

9/11 2010 Toronto.Ontario.Kanada
Polacy. Do wszystkich Polakow w Polsce i poza Polska.

Dzisiaj juz jest az nadto widoczne, jak i w jaki sposob zostalismy pozbawieni wszelkich wlasnosci, produkcyjnych, wytworczych, uslugowych i wydobywczych miejsc pracy. Bezrobocie rosnac bedzie wprost proporcjonalnie do wyprzedawanego majatku narodowego, a srodki finansowe zdobyte w bandycki sposob spekulacyjny zostaly przerzucone poza granice naszej Ojczyzny.
Zwracamy sie do Wszystkich Polakow: zolnierzy, policjantow, ochroniarzy, gornikow, hutnikow, stoczniowcow i tych wszystkich osob, co jeszcze maja prace, by wspolnie niezwlocznie zaczeli myslec o przyszlosci wlasnego Narodu Polskiego. O przyszlosci wlasnych dzieci i wnukow, bowiem ta przyszlosc kazdego z nas Polakow dotyczy, bez wzgledu na status spoleczny, bez wzgledu na otrzymywane wynagrodzenie, bez wzgledu na zajmowane stanowisko i bez wzgledu na miejsce zamieszkania.
Lichwiarska finansjera doprowadzila nasza Ojczyzne do astronomicznego zadluzenia finansowego, ktory przekracza juz 10-krotna wydolnosc produkcyjna i uslugowa. LICHWIARZE zrobili z nas BANKRUTOW i niewolnikow we wlasnym kraju i za nasze wlasne pieniadze, tylko dlatego, ze wiekszosc z nas wciaz przekonana i upajana jest przez zydowskie “osrodki masowego razenia” o finansowym sukcesie w wersji “gierkowskiej” czy “balcerowiczowskiej”…
W obecnej sytuacji tragicznego stanu gospodarki, ekonomii, zanikajacej wszelkiego rodzaju produkcji, uslug wydobywczych i tworczych, sytuacja bezrobocia, utraty mieszkania czy domu dotyczyc bedzie kazdego z nas, bez wzgledu na prace, zarobki czy stanowisko w chwili obecnej zajmowane czy otrzymywane. Lichwiarska finansjera od dawna postanowila zlikwidowac nasza Ojczyzne w sensie satutu wpychajac nas w “jewRopejski kolchoz” zarzadzany przez zydowskich “wybrancow” ziemi, a ilosc Polakow ma byc zredukowana do 12-15 milionow za pomoca roznorakich szczepionek, eutanazji, zywnosci modyfikowanej, likwidacji zasilkow, drastycznych redukcji rent i emerytur przy jednoczesnym podnoszeniu wszelkiego rodzaju podatkow nalozonych od powietrza az do “efektu cieplarnianego”.

Jesli dzisiaj Polacy sie nie dogadaja, nie zorganizuja we wspolnej walce z zydowskim pasozytem lichwiarskim okupujacym banki, kne-Sejm, kne-Senat, Samorzady Terytorialne I inne wazne dla funkcjonowania naszego panstwa urzedy, to zycie kazdej Polki i Polaka zakonczy sie do dokladnie tak samo: na wysypisku smieci – bez domu, bez grosza, bez zadnej tozsamosci narodowej – i dzisiaj jest to juz kwestia niedalekiej przyszlosci, ktora “nasi” organizatorzy z “jewRopejskiego kolchozu” nam wszystkim Polakom skrupulatnie przygotowywuja na naszych wciaz zaspanych oczach w bialy dzien.
Czy ma to byc ostatnia chwila naszej juz ostatniej narodowej tragedii? Innej juz nie bedzie!!! Nas poprostu juz nie bedzie!!! Zostaniemy zlikwidowani raz na zawsze nie tylko z mapy Europy, ale zostaniemy zlikwidowani jako Narod Polski ze swiata!!! Czas sie wreszczie przebudzic!!!

Polonijne Stowarzyszenie Narodu Polskiego, Toronto, Ontario, Canada, 11.09.2010 (911)…

13/09/2010

Geoinżynieria atmosfery

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:10

Geoinżynieria atmosfery

Julian Rose (Międzynarodowa Koalicja dla Obrony Polskiej Wsi), przekład Vismaya i Piotr Bein (wersja poprawiona 17.1.2011), poprawki DzikieŻycie

Przygotowując niniejszy artykuł korzystałem z pracy Atmospheric Geoengineering, Weather Manipulation, Contrails and Chemtrails: A Review of the “Case Orange” report (Geoinżynieria atmosfery, manipulacje pogodą, smugi kondensacyjne i chemoślady: Przegląd raportu pt. Kazus Orange), autor Rady Ananda (30.7.2010, Global Research).

W ostatniej dekadzie wielu ludzi zaintrygowała liczba pojawiających się niezwykłych formacji chmur i nienaturalnych smug, pozostawianych za samolotami na dużych wysokościach. Przez setki dni obserwowałem zjawisko zmiany chmur i formowania rozszerzających się białych śladów za przelatującymi odrzutowcami nad W. Brytanią i Polską. Niezwykle trudne usiłowania wyjaśnienia zjawiska przez źródła oficjalne kończyły się błahym stwierdzeniem nic tutaj nadzwyczajnego. Daleko jednak temu do prawdy, jak pokazują dowody poniżej. Skupiam się na tylko jednym niedawnym przykładzie profesjonalnych badań, lecz są setki oficjalnych i nieoficjalnych dokumentów winiących lotnictwo wojskowe i cywilne za rozsiewanie warstw toksycznych aerozoli (chemośladów) na niebie niemal każdego dnia w ciągu ostatnich 10 lat.

Milczą o tym media i rządy, przeszkadzając opinii publicznej dowiedzieć się, że jesteśmy poddawani wielkiemu eksperymentowi geoinżynierii, który nadszarpuje nasze zdrowie i poważnie zakłóca środowisko naturalne. Tylko dzięki internetowi można wydobyć fakty i uzyskać jakiś dostęp do informacji o ogromnej i w dużej mierze tajnej wojskowej operacji na naszym niebie.

Dzięki belgijskiej Grupie Belfort mamy materiały z ponad 7 lat badań i ustalania stanu faktycznego działań, które stały się szeroko znane jako chemoślady. Na międzynarodowym sympozjum na Uniwersytecie Technologii Delft w Gandawie (29.05.2010), do rozwiązania tej kwestii Grupa Belfort włączyła starszego inżyniera aeronautyki dra Coena Vemeerena. Podstawą jego prezentacji był 300-stronicowy raport Case Orange: Contrail Science, Its Impact on Climate and Weather Manipulation Programs Conducted by the United States and Its Allies (Kazus Orange: nauka o smugach kondensacyjnych, jej wpływ na klimat i programy manipulacji pogodą prowadzone przez USA i sojuszników) [1]. Prezentacja dra Vemeerena szczerze przyznaje istnienie trwałych smug kondensacyjnych: …chemoślady istnieją, bo spryskujemy np. uprawy i wiemy, że są stosowane rozpylania do celów wojskowych. Więc chemoślady to nie nowość. Wiemy o tym.

Raport Case Orange ujawnia istnienie dostępnych publicznie materiałów o stosowaniu różnych form geoinżynierii co najmniej od 60 lat. Wczesne przykłady obejmują zasiewanie chmur: przez W. Brytanię w Niemczech podczas II wojny światowej i przez USA w wojnie w Wietnamie, gdy próbowało wyprzeć Wietnamczyków. Bledną one jednak w porównaniu z ekstensywnym charakterem bieżących działań.

Kontrowersja wokół negatywnych skutków takich działań na środowisko i człowieka doprowadziła w 1987 r. do konwencji ONZ o zakazie broni modyfikującej środowisko (ang. En Mod). Nie jest jasne czy kiedykolwiek w pełni wprowadzono ten zakaz. Jednak zainteresowanie En Mod wzrosło, gdy ostrzeżenia o ociepleniu klimatu i towarzyszące mu kwestie stresu na środowisko naturalne przyciągnęły uwagę naukowców na całym świecie [2].

Case Orange przytacza patenty USA na Specjalne urządzenie do wytwarzania smug z proszku o maksymalnej zdolności rozpraszania promieniowania dla danej masy materiału. Materiał siewny składa się w 85% z drobin metalicznych i w 15% z koloidalnej krzemionki i żelu krzemionkowego w celu stworzenia smug, stabilnych przez 1 do 2 tygodni.

W 2009 r. publikacja raportu Modification of Cirrus Clouds to Reduce Global Warming (Modyfikacja chmur pierzastych do redukcji globalnego ocieplenia) otworzyła drogę do dalszych strategii geoinżynierii [3], celem wytworzenia warstwy chmur odbijających promienie słoneczne, by zapobiec ociepleniu klimatu. Wg raportu, Międzynarodowy Zespół ds. Zmiany Klimatu (IPCC) ustalił to samo, co Patent Hughes Aircraft z 1991 r. Firmę Hughes kupiła później firma Raytheon, prywatny kontrahent militarny rządu USA, która uzyskała kontrakt na budowę HAARP w Gakona na Alasce.

HAARP to duża sieć 180 anten, wysyłających potężny impuls elektromagnetyczny celem ogrzania określonych punktów jonosfery. Elekromagnetyczne częstotliwości można odbić do żądanego miejsca na Ziemi, co powoduje poważne zakłócenie atmosferyczne i geofizyczne, nawet głęboko pod ziemią. HAARP może generować do 3,6 mld W, ogrzewając jonosferę do ponad 50 tys. stopni i podnosząc 30 km2 powierzchni jonosfery, co zmienia system ciśnienia, a nawet trasę prądów strumieniowych [4] [5].

Case Orange przytacza dowody, że Raytheon może opracować zdolność realizacji swego rodzaju całkowitej „kontroli pogody”. Jest to oczywiście podobne do ambicji koncernu Monsanto, by kontrolować „łańcuch pokarmowy”. W Waszyngtonie i Brukseli czeka na zatwierdzenie ponad 500 patentów na rośliny genetycznie zmodyfikowane, o genach przystosowanych do zmienionego klimatu. Wg obietnic ich twórców, te zmodyfikowane nasiona i rośliny mają dawać plony w warunkach powodzi i suszy.

Grupa pilnująca praw człowieka i ochrony środowiska, ETC Group przewiduje nt. rozwoju geoinżynierii atmosfery: Umiejętnie wdraża się Plan B (wykorzystania geoinżynierii, jeśli inne wysiłki na rzecz ograniczenia emisji okażą się nieskuteczne): wybitne zespoły na wysokim szczeblu sponsorowane przez prestiżowe grupy, fala recenzowanych artykułów w czasopismach naukowych oraz szereg spanikowanych polityków w krajach północnych, którzy potakują nerwowo naukowcom świadczącym o „potrzebie badań Planu B”.

Autor Rady Ananda stwierdza [6]: Sprawa Orange wiąże się z raportem (1997) wysokiej rangi wojskowych USA pt. Weather as a Force Multiplier: Owning the Weather in 2025 (Pogoda jako zwielokrotnienie siły zbrojnej: Zawładnięcie pogodą do 2025 r.) [7] ze szczegółami (rządowy rozkład oprysków, chemiczne zamówienia, prawidłowe nazewnictwo w instrukcjach operacyjnych linii lotniczych, wzywanie do geoinżynierii przez ekonomistów) celem poparcia „dużego zaangażowania rządów na najwyższym poziomie w projektach kontroli klimatu”. […] zawładnięcie pogodą w 2025 r. wyznacza specjalny harmonogram użycia En Mod we współpracy z Weather Modification Association (Zrzeszenie Zmiany Pogody), grupy komercyjno-rządowej lansującej korzystne zastosowania modyfikacji środowiska [8]:

  • 2000 – 2025. Wykorzystanie chemikalii w wysiewie do atmosfery przez lotnictwo cywilne (także wojskowe).
  • 2004 r. Tworzenie inteligentnych chmur przez nanotechnologię z naciskiem na ich wzrost od 2010 r.
  • 2005 r. Wprowadzenie pyłu czarnego węgla.
  • W 2007 r. Światowa Organizacja Meteorologiczna ONZ opublikowała stwierdzenie zawierające Wytyczne planowania działalności modyfikacji pogody (Guidelines for Planning of Weather Modification Activities). Dokument ten wyraźnie włącza ONZ w plany działań rozpylania aerozoli na szeroką skalę.

W rozdziale o podstawowej konieczności geoiżynieryjnej produkcji chmur dla przetrwania planety, autorzy raportu Case Orange piszą: Nasz zespół badawczy wnioskuje, że programy kontroli klimatu sterowane przez wojsko, ale zatwierdzone przez rząd realizuje się po cichu, by uniknąć najgorszego, oczywiście niechcianego scenariusza. Dwa podstawowe instrumenty to kontrola temperatury przez tworzenie sztucznych chmur i manipulacja jonosferą przez jej nagrzewanie. Oba pozostają zasadniczo wojskowymi systemami walki, z opcją przejścia do ofensywy w razie konieczności. Kilka podgrzewaczy jonosfery zainstalowanych w różnych miejscach globu wskazuje na szeroką współpracę między rządami w osiągnięciu celów klimatycznych do 2025 r.: kontrola pogody i planety.

Wydaje się, że schematy oprysków zorganizowano logicznie tak, żeby pokryć całą Europę w ciągu 3 dni, sądząc z kolorowych map. Autorzy raportu piszą w zaleceniach: Trwałe chemoślady wpływają niszczycielsko na ekosystemy naszej planety i na jakość życia w ogólności. Autorzy Case Orange wzywają do pełnego upublicznienia bieżącej działalności En Mod i przestrzegania prawa dotyczącego lotnictwa cywilnego.

W odpowiedzi na polityczne zainteresowanie geoinżynierią jako środkiem kontroli klimatu, podkomisja ONZ Konwencji o Bioróżnorodności zaproponowała (maj 2010) zakaz działań geoinżynierii [9]. Konwencję zapoczątkowano podczas Szczytu Ziemi 1992 w Rio de Janeiro, weszła w życie 29 grudnia 1993 r. Protokół ustalony na konferencji stron Konwencji (Nagoja, Japonia, październik 2010) poparł wniosek nawołujący do międzynarodowego zakazu jakichkolwiek propozycji przeprowadzenia doświadczeń geoinżynieryjnych w atmosferze czy podobnych prób geologicznych. Konwencja stwierdziła, że doświadczenia takie wiążą się ze znacznym ryzykiem o nieznanym poziomie, przez co są one niedoprzyjęcia i dlatego nie powinny być dozwolone.

Brzmi to dobrze w teorii, zaś w praktyce nie ma prac legislacyjnych, żeby to uprawomocnić. Brakuje również przyznania, że doświadczenia takie już trwają. Nie możemy więc liczyć na żadne egzekwowanie prawa w oparciu o Protokół z Nagoji. Na nasze barki spada wyniesienie tej kwestii na pierwszy plan i domaganie się odpowiedzi, dlaczego doświadczenia ciągle trwają w naszej atmosferze.

Wg Case Orange, w USA pozwala się badać broń chemiczną i biologiczną w środowisku naturalnym – wbrew prawu cywilnemu: Sekretarz Obrony może prowadzić badania i eksperymenty z użyciem substancji chemicznych i biologicznych na ludności cywilnej. Wydaje się, że prezydent USA może odsunąć względy ekologiczne i zdrowia publicznego bezpieczeństwem narodowym. Czy to też dotyczy Europy?

Chciałem przedstawić ogólny zarys głównych dowodów w Case Orange, stanowiących ważny wkład do ujawnienia programów, które nie powinny zaistnieć w demokracji. W Global Research jest też doniosły artykuł Ilyi Perlingieri The Consequences of Toxic Metals and Chemical Aerosols on Human health (Skutki toksycznych metali i chemicznych aerozoli na zdrowie człowieka). Dr Peringieri pisze: W ciągu ostatnich 10 lat, niezależne testy chemośladów w całym kraju wykazały niebezpieczną, niezwykle trującą mieszankę: bar, szklane włókna powlekane nano-glinem (CHAFF), promieniotwórczy tor, kadm, chrom, nikiel, suszona krew, zarodniki pleśni, żółte mykotoksyny grzybni, dwubarek etylenu i włókna polimerowe. Toksycznie, bar jest podobny do arsenu [10]. Znany jest jego negatywny wpływ na serce. Glin uszkadza mózg. Dodam, że dwubarek etylenu to silnie trujący rolniczy pestycyd.

W innym raporcie dr Hildegarde Staninger pisze: Wystawienie na emisje nanomateriałów kompozytowych prowadzi do zahamowania esterazów cholinowych [11]. Przewlekłe hamowanie tego enzymu (zwykle krążącego w krwinkach czerwonych) wskutek rozpylania aerozoli w chemośladach (celem zmiany pogody, lecz także do tępienia komarów i innych owadów) powoduje przewlekłe zatrucia. Taka ekspozycja powoduje poważne zaburzenia neurologiczne, w tym paraliże u ludzi.

Mając te informacje, musimy działać i połączyć siły wzywając do natychmiastowego przerwania bezprecedensowej formy ukrytego ludobójstwa. Pisz do swych posłów, że te globalne działania nie są teorią spiskową tylko odbywają się bez konsultacji i bez żadnej próby ostrzeżenia o możliwych skutkach.

Materiały źródłowe

1. Dr Coen Vermeeren, sympozjum na Delft University of Technology, 29.05.2010 http://www.ustream.tv/recorded/7299427 (ok. minuty 35).

2. Catherine Brahic Top science body calls for geoengineering ‘plan B’, New Scientist 01.09.2009.

3. David L Mitchell and William Finnegan Modification of Cirrus Clouds to reduce global warming, Environmental Research Letters Vol 4. No 4, 30.10.2009. Tylko na subskrypcję: http://www.iopscience.iop.org/1748-9326/4/4/045102

4. About HAARP [w:] Belitsos, Radical Wisdom 14.07.2010 http://www.radwisdom.com/2010/07/14/chemtrails-aerosol-madness-above-the-earth/

5. Więcej o HAARP, patrz Michel Chossudovsky Owning The Weather, 27.9.2004 http://www.globalresearch.ca/articles/CHO409F.html

6. Rady Ananda Atmospheric Geoengineering: Weather manipulation, Contrails and Chemtrails, 30.07.2010 http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=20369

7. Col Tamzy J House et al. Weather as a Force Multiplier: Owning the Weather in 2025, Department of Defense U.S. Air Force, 17.6.1996. Ujawnienie w sierpniu 1996 r. Praca reprodukowana na portalu Federation of American Scientists, http://www.fas.org/spp/military/docops/usaf/2025/v3c15/v3c15-1.htm

8. Portal nt. modyfikacji pogody: http://www.weathermodification.org/

9. Subsidiary Body on Scientific, Technical and Technological Advice In-Depth Review of the Work on Biodiversity and Climate Change, Draft Recommendations, Convention on Biological Diversity, United Nations Environmental Programme, UNEP/CBD/SBTTA/l.9, 15.05.2010 http://www.cbd.int/doc/meetings/sbstta/sbstta-14/in-session/sbstta-14-L-09-en.pdf

10. Pesticide Action Network North America (PANNA) http://www.pesticideinfo.org/Detail_Chemical.jsp?Rec_Id=PC41174

11. 07.09.2009 http://www.hildegarde-staninger.com/exposureto-aerial-emissions-html (portal już niedostępny).

Hate is not such a bad thing

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:20

From:     Mark Jaworski

Subject:     Hate is not such a bad thing

Date:     September 12, 2010 9:29:54 PM PDT (CA)

To:     pawelkwiecien@otwarta.org

Sir:
I admit, being an immigrant in Canada myself, that it is difficult to live as a minority in a country inhabited by others, who are very different, who belong to other than mine, that is Latin Civilization, speak different language and have strange set of values. It is hard to be black in US, white in Japan or Haiti as being Palestinian in Israel, Christian in Sudan or India, Falun Gong practitioner in China etc. One has to comply and be much better citizen of the new country to prevent being ridiculed or even discriminated.
I noticed that OPEN REPUBLIC (OTWARTA) <http://www.otwarta.org/english/about-association,1.html&gt; is acting in defense of just one (allegedly oppressed minority), that is Polish citizens of Jewish extraction, regardless of their actual religion or political views.  Fact is that Polish Jews enjoy much higher standard of living and more rights than rest of the population of that state. It is however an honourable idea to defend your own kind, as long as you are not on the witch hunt for people who dare to criticize Jews, Judaism, Talmud, Zionism, Israeli politics, Madoff or any other criminal financial advisor. Your mission statement states that:   “xenophobic and anti-Semitic prejudice is reappearing in a Polish public life”  is an outright lie. What has happened before that reappearance? Did Bolsheviks of Trocki managed to eradicate it by murdering and deporting millions of Poles? I hope that you will be kind enough to give me some honest examples of life of the Jews becoming unbearable in Poland. Do they have any options like emigrating to the Promised Land? Do they risk losing sinecures, property and businesses? I know that  Jews who emigrated to Israel and renounced Polish citizenship, could easily obtain it back and come to Poland much easier than millions of Poles forcibly deported by the Soviets and living in Kazakhstan and other parts of Siberia.
I consider animosity of Jews against Poles to be completely unjustified since up to 80% of the world Jewry has been living in Poland since Middle Ages. If Poles were really hostile to Jews, they would have undoubtedly wandered elsewhere, as walking between Babylon, Egypt, Khazar Empire and Poland has been proven to be passable for them.
Being surrounded by the enemies is a “Red Herring”  illustrating  Orwell’s “1984” and “Animal Farm”  hypocritical behaviour of  more equal.
Few years ago Israeli Ambassador to Poland, Weiss when confronted with a well documented fact of Jews responsible for genocide perpetrated by the government of Soviet Union, publicly answered that: “Jews who helped Communists, ceased to be Jews!”.
I accept that, but I extrapolate to the Polish situation by adding that any Jews (or Poles) who helped criminal organizations like Soviet and Polish Communist Party, lost all the rights bestowed on Polish citizens. I do not presume to know what to do with them, but deporting somewhere, jailing, firing from civil service, forcing restitution of stolen property and public apology seem to be appropriate actions to consider. It has been used in other countries already. I do not know whether any country would accept them as bona fide refugees, but judging from the successful escapes of Solomon Morel, Mark Rich, Bagsik and Gąsiorowski, state of Israel may be an attractive alternative.
On the other hand, many Jews successfully living in Poland like Josolewicz, Antoni Słonimski, Julian Tuwim, Janusz Korczak,  or Marian Hemar, as well as many of my personal friends, were shining examples of being outstanding Polish patriots without losing their Jewish identity. We all have a tendency to exaggerate virtues of our own group and berating others. It is human and animalistic, but in a civilized society, people should control such behaviour. My favorite author David Friedman (son of Nobelist Milton) said that only small children and big world powers use violence to achieve their goals. You OPEN REPUBLIC (OTWARTA) do not qualify as neither small child or big USA. Using dirty hands of government and police to enforce your fantasies or religious goals is a case of usurping power and should be treated as a sedition. I feel that this is an universal principle and even Catholic Church must conform to it. Church may excommunicate abortionists or women who are irresponsible enough to undergo it, but suggesting to the legislators to prosecute doctors or their victims is completely ridiculous. There would not be enough doctors to deliver healthy babies and there are not enough cells in prisons. Any discussions about abortions or crosses in front of the Palace of the Tsar’s Deputy are just substitute subjects. Substituting real reforms like firing of all former spies of the Communist Party, former agents of Soviet and Polish military security forces, as they did in East Germany and former Czechoslovakia. It is a shame that thousands of those traitors are still working in Poland, some of them in senior management, banking and civil service. Do not kill them unless they committed serious crimes, just give them what they gave to their Polish victims — farm work or bread and water on social assistance, or let them emigrate to any country that would accept them.
I prefer to respect others and do not condemn people just for belonging to the other ethnic, religious or sexual diversity. As long as the “other” group is not hurting me personally I do not really care what they do in privacy of their homes or clubs. Only if they brake the law of the land, by committing crimes like grand larceny, murder, molesting minors and causing public mischief, I call the police and ask for immediate action. I agree that every group of people has a right to defend its interests and protect from unjustified attacks. The key word is unjustified. If Gypsies were expelled from India, for being thieves, later ended up in Europe and continued life of crime and violence, they brought it on themselves and should not be surprised if French are deporting them. Some honest Gypsies (or Roms, as they would rather be called since the name Gypsy or “Cygan” has become an archetype for a thief) will suffer, but they should only blame their compatriots, not French President, who acts according to wishes of the most of people living in France; including Muslims, who have their own problems with integration into civilized society.
I do not care about sexual choices of parents of people who are around me. I evaluate them by their deeds not words. Recently scientists have found some Semitic and Negroid genes in a bodies of Hitler’s relatives. Many people pretend to be somebody else, but they cannot escape influence of their family and friends. It takes courage to be better than others. Search for the truth is an upstream swim, only waste goes down with the flow.
American Indians form large percentage of prison population in Canada (as do Blacks in US jails), it is only partly because of prejudices of police and judges. They do not want to go to schools and get an honest job. Life of crime and drunken driving is very popular among them. They are treated like Holy Cows, by various do-gooders, but in fact they are their own worst enemies. I was living among them and I know it first hand. Of course, there are honest and honorable Indians, but they are in a despised minority. Their own leaders are tyrants, living of taxpayers handouts and persecuting their own subjects. Canadian taxpayers spent about 60 000 dollars a year on each Indian, but some of them live in poverty (!), as the money is misappropriated by civil servants and Indian’s own corrupted hereditary Chiefs. Absolute monarchy at its worst. Those little Kings are bribing politicians and media, using taxpayers money!
One more argument to use in silly discussions about hate. Some things are unpleasant for most people. Cockroaches, snakes, slaughter houses, (specially kosher kind), operating rooms and morgues. Most of us learned not to frequent them or turn another way. Hollywood movies, computer games and TV News desensitized most of us to the site of blood or freshly blown brains, making at least some of us to be a good material for soldiers and torturers.
Hate is a natural reaction to terrible deeds. Some people deserve to be hated; serial killers like Tamerlane, Ivan the Terrible, Henry the 8th, Jack the Ripper, Robespierre, Dr. Harold Shipman, Luis Garavito, Thug Behram, Clifford Olson, Darya Saltykova, David Parker Ray, Pedro Lopez, Ted Bundy, Yang Xinhai, Leib Trotsky, Władysław Mazurkiewicz, Che Guevara, Kaspars Petrovs, Beria, Dzierżyński, Carla Homolka with Paul Bernardo, Robert Pickton, deserve death penalty, not just hate. Many other names of serial killers of many ethnic origins are at: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_serial_killers_by_country.

Politicians and their civil (or uncivil servants) in some countries, abolished death penalty to make sure that they do not get it themselves when they are caught red-handed stealing taxpayers money and causing death of innocent people. When comrade Jaskiernia (Minister of Justice of Poland at that time) was asked by Polish Parliamentarian Mr. Janusz Korwin-Mikke how death penalty was abolished in Poland, he received an answer „it was impossible to establish that” (nie udało się ustalić).
If some Nazi signs, flags or memorabilia are unpleasant to look at, for people who may have encountered their atrocities, there may be other symbols or gestures which are grossly offensive to others. Symbol of the ✞ Cross, causes thousands of Christians to be killed by Hindus and Sudanese right now. Proponents of Red Flag, Hammer and Sickle, Red ✭ Star or even  ✡ Star of David  committed war crimes and caused mass murder of innocent people around the world. Japanese flag with a red ● circle in the middle was used in 1938 when 10 million Chinese were murdered by Japanese troops. Families of those who died in Cambodia, Poland or China detest those symbols of cruel occupants.
In some countries like Hungary, where Soviet Communists killed hundreds of thousands of civilians, the law was passed, stating that displaying red ★ star is a criminal offence. That caused some problems recently because red ★ star appears on banknote of €20 (Euros). I do not know how that problem was solved between Budapest and Brussels, but it shows that we cannot control speech or art, because some people may find it unpleasant. Should we ban all of them?
Around the world or just in selected countries?
Who would we appoint to be a world’s policeman to enforce all those silly dreams? Hopefully not  Germany, Japan or Korea which still require US troops stationed there to guarantee their peaceful behaviour after they started genocidal wars in the past.

Sure we should control things in a bad taste; like used sanitary napkins or bed pans with  urine displayed by the taxpayers funded museums and art galleries, but the only penalty should be withdrawal of the grants from public funds. That what happened in Brooklyn when some enemies of Christianity displayed Madonna covered with camel’s excrements, and City withdrew the support. Those weird perverted people could display their profanities at their own home or private art galleries, as long as they do not spread the diseases and foul smell to the street.

I cannot understand why Nazi symbols are bad and Soviet are good. Swastika in India is a neutral symbol. I find Soviet symbol red ★ star to be much more repulsive. Nazis and Soviets were both Socialists, but Soviets, killed hundred times more people than Nazis.
Burden of proof of harm done during free exchange of opinions should be on the complainant. Even if after reading an article in a newspaper or on the internet, somebody actually becomes crazy or commits suicide it is still doubtful whether this was an only or even principal reason. We all have a possibility of switching to another radio station or TV Channel. I heard a story about two puritan women who called police to complain that neighbors in the next house walk stark naked with open curtains. Anxious policeman noticed that from their vantage point he does not even see the window of the nudists. One of the complainants responded by saying: “But Officer, if you put a chair on the table and stand on that chair, then you will see those obscene sinners!” It appears that many supporters of  OTWARTA site, will go to extraordinary lengths to get offended. I suggest to them to contact psychologists from one of your sponsors CHARAKTERY, to cure them from masochistic paranoia of being surrounded by enemies and threatened by the truth, to achieve a happy life, free of anxieties of the modern world.
Busy bodies like one Richard Warman in Canada, who lives off money extorted from people who allegedly offended him, should find themselves some other causes to rebel against like… illiteracy, corruption or laziness of policemen who prefer to chase innocent prostitutes than pimps, as the latter are armed and dangerous! Canadian policemen are keen to kill innocent Polish immigrant Robert Dziekański, but are unable to stop gangsters involved in human trafficking, which enslaves thousands of people right in front of their noses, in Canada. They do not seem to know that it is sufficient to find three of them to call it conspiracy and organized crime. Immigration consultant, smuggler and a pimp are the three. It is too bad that Canada does not have a RICO law,  confiscating from convicted gangsters all their worldly possessions (even what they have already paid to their lawyers) like they do in US. This is why they swarm to reside in Canada, gangsters from US, Japan, China, Russia, Colombia, Sri Lanka or Vietnam. There are about million undocumented illegals in Canada. As long as they do not try to get a job (why should they?), try to pay taxes or obtain Canadian passport, they may stay forever. They are able to buy a car, house or business, obtain Credit Card, Driver’s License and medical care. Recent naval invasion of Chinese and Tamils on rust buckets creates resentment of all law abiding Canadian citizens. That leads to real hate, not what anybody says or writes. I read that in Poland there are over 100 000 Chinese. They do not seem to die, it means that they either live forever or are buried in secret when their passport goes back to China or Vietnam.
Let’s direct our hate, to where it belongs. There is plenty of enemies of free speech, free enterprise and personal freedom. They deserve to be ridiculed by George Orwell, exposed by Jerzy Robert Nowak, Henry Makow, Henryk Pająk or Antoni Macierewicz and punished by the Courts of Law if they falsify the history. Make offenders pay for printing of the textbooks which may have to be recycled for a toilet paper (after thorough disinfection with chlorine) to avoid further mind poisoning of the vulnerable youth by hiding the truth about Katyń massacre and Warsaw Uprising.
Most famous Pole — Copernicus stated that to err is human, but to remain in error is stupid. I do not care if some people still believe in a myth that Earth is flat, but if they demand from the government to ban the airplanes, so they will not fall out — I tell them to go and fly a kite.
Mark Jaworski Vancouver BC Canada

Kto przejął pieniądze rządu USA dla Solidarności?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 00:07

Kto przejal pieniadze przeznaczone dla Solidarnosci przez rzad Stanow Zjednoczonych?

Sprobujmy odpowiedziec na powyzsze pytanie, postawione kiedys przez swietnego amerykanskiego historyka, znawce problematyki krajow komunistycznych, Richard’a Pipes’a. 200 mln dolarow przeznaczonych przez rzad USA na pomoc ruchowi Solidarnosc w Polsce, rozplynelo sie gdzies w sieci  CIA, Bank Vaticano, poskie sluzby specjalne, Mossad i Maxwell’a.

CIA jako posrednika w dostarczeniu tych pieniedzy do Polski  wybralo Bank Watykanski.  Arcybiskup Marcinkus watykanski bankier, znany ze skandalu prania brudnych pieniedzy, przyjal z otwartymi rekami dwoch agentow CIA Casey’a i Brenneke, zapraszajac ich na sniadanie w swoim apartamencie w Villa Sritch, gdzie ustalono szczegoly calej operacji.  Pieniadze mialy byc dostarczone przez kilka amerykanskich bankow, w tym Bank of America i City Bank. Brenneke podal specjalne kody przydzielone wszystkim przewidywanym transakcjom. Pieniadze dla tych transakcji  nie mogly pozostawac na poszczegolnych kontach dluzej niz 72 godziny. Srodki finansowe, przeznaczone dla Solidarnosci, trafialy do Vaticano Bank z Banco de Panama, the Panama National Bank, the Standard Bank of South Africa oraz krolewski bank Coutts  w Londynie. Pieniadze te mialy byc nastepnie skierowane do Bank Lambert w Brukseli. Cala procedura  ustalona byla w taki sposob, aby uniknac ‘malego skomplikowanego problemu’ jak to okreslil Casey.

Obawiano sie, ze w przypadku, gdyby rezim gen. Jaruzelskiego dowiedzial sie o tak duzej pomocy finansowej dla Solidarnosci ze strony Waszyngtonu, moglby on zlikwidowac caly ruch zwiazkowy a nawet aresztowac jego przywodcow. Wedlug slow Brenneke: ‘Trzymanie wszystkiego w tajemnicy bylo nakazem chwili.’

Pozniej stalo sie to przedmiotem starcia pomiedzy doradca Prezydenta Reagana prof. Richardem Pipesem a bylym doradca Prezydenta Jimmy Cartera prof. Zbigniewem Brzezinskim. Pipes przypuszczal, ze duze pieniadze zostaly wytransferowane dla Solidarnosci kanalami znajdujacymi sie w rekach CIA. Pipes zadal od Brzezinskiego odpowiedzi co stalo sie z tymi pieniedzmi, skoro nigdy nie trafily one w calosci bezposrednio do rak Solidarnosci.  Na to pytanie Brzezinski nigdy nie dal odpowiedzi. Niewielka czesc tej sumy, ktora otrzymalo Biuro Solidarnosci w Brukseli, zostala przeznaczona na zasilki dla strajkujacych stoczniowcow.  Wedlug szefa tego Biura Elzbiety Wasiutynskiej (corki dzialaczy NSZ w czasie wojny), pieniadze te otrzymano od miedzynarodowego stowarzyszenia zwiazkow zawodowych  AFL-CIO oraz od National Endowment for Democracy.  Pewna kwote przekazano rowniez przez  organizacje zwana Stanton Group w USA. Pieniadze te pochodzily od amerykanskich podatnikow. Elzbieta Wasiutynska poinformowala nas, ze wladze Solidarnosci nie otrzymywaly wiecej niz $ 200 tys. rocznie i pieniadze te nie pochodzily od CIA.

Brak rowniez jakichkolwiek informacji na temat transakcji tymi funduszami po zmianach ustrojowych w Polsce po1989 roku. Zdaniem naszej rozmowczyni, CIA przypisuje sobie dzialanosc, ktorej nie wykonywalo.  Rowniez Bank Lambert w Brukseli nie odnotowal takich duzych transakcji.

Co wiec stalo sie z tymi pieniedzmi? Nie po raz pierwszy odpowiedz na takie pytania mozna znalezc w tajnej dzialanosci zydowskich malwersantow finansowych jak np.Robert Maxwell. Maxwell sprzedal Jaruzelskiemu specjalne oprogramowaie Promis, opracowane w Izraelu dla sledzenia dzialaczy Solidarnosci oraz demokratycznej opozycji w Polsce. W 1985 r. Maxwell dostarczyl rowniez to oprogramowanie belgijskiemu kontrwywiadowi Surete de l’Etat. Mialo to miejsce wlasnie w czasie transferu pieniedzy dla Solidarnosci przez Belgie, gdzie mafiozo rosyjski Zyd Semion Yokowicz Mogilewicz  prowadzil operacje finansowe na szeroka skale (Jak pisal o tym dr Raphael Johnson http://www.bibula.com/?p=8530 Mogilewicz wspolpracowal scisle z wywiadem izraelskim Mossadem) Przebywajac w tym czasie w swojej glownej kwaterze w Budapeszcie, Mogilewicz przygotowywal sie do wejscia w swiat finansow w panstwach postkomunistycznych jako ekspert od przestepstw finansowych. W 1985r. Mogilewicz mial rowniez swoje biura w Genewie, Nigerii oraz na Wyspach Kajmanskich.  Maxwell zalatwil mu rowniez paszport izraelski. Maxwell przedstawil Mogilewicza szwajcarskiemu bankierowi, wlascicielowi banku inwestycyjnego w Genewie, ktory mial scisle kontakty z Bank Vatican i Bank Lambert.

Mossad byl pierwszym obcym wywiadem, ktory penetrowal serce Solidarnosci. Izraelscy agenci wiedzieli o decyzji Reagana dotyczacej przekazania $ 200 mln Solidarnosci juz dwa miesiace wczesniej niz wyslannik Raegana Poggy poinformowal o tym Kardynala Glempa oraz biskupa Marcinkusa. Izraelski agent Nahum Admoni wydostal te informacje od Poggy’ego w czasie obiadu w Paryzu gdzie omawiali sprawy kosciola. Rowniez wspomniany powyzej program Promis zostal wykradziony Amerykanom prze wywiad izraelski.  Zrobil to dyrektor wydzialu operacyjnego Mossadu Rafi Eitan.  Jak pozniej wyznal przeydent firmy Inslaw Bill Hamilton,  ‘Rafi zrobil ze mnie durnia, podobnie jak wielu innych.’ Izraelczycy rozpracowali program Promis, wprowadzajac do niego urzadzenie szpiegowskie.  Eitan wreczyl ten program jako ‘podarunek z Izraela’ polskiemu Zydowi dr Jerzemu Milewskiemu, ktory byl odpowiedzialny za zbieranie pomocy finansowej dla Solidarnosci w czasie jego wizyty w Brukseli.

Arcybiskup Marcinkus urodzil sie i wychowal na przedmiesciach Chicago (Cicero), skad pochodzil rowniez Al Capone.  Przejal od niego wiele gangsterskich metod jak zastraszanie kasjerow w Banku Vaticano lub terroryzowanie biskupow. Twierdzil, ze zajmuje drugie miejsce po Papiezu na moskiewskiej liscie 10-u glownych celow.  Jednakze, jak na biskupa mial dziwnych klientow jak kasyno z Monte Carlo, firme produkujaca bron Beretta lub kanadyjskiego producenta doustnych srodkow antykoncepcyjnych. Od czasu kiedy objal stanowisko prezydenta banku, Marcinkus powiekszyl inwestycje ponad wszelkie oczekiwania. Do 1983r. depozyty bankowe warte byly dzisiatki miliardow dolarow.  W tym czasie Marcinkus byl juz mocno zaangazowany w masowe finansowe spekulacje, w ktore wciagnal Bank Vaticano. Papiez Jan Pawel II zgodzil sie zrekompensowac straty spowodowane spekulacjami Marcinkusa. W jednym z dokumentow opublikowanych przez Watykan w maju 1984r. stwierdza sie, ze ‘banki miedzynarodowe otrzymaja okolo 2/3 z $ 600 mln jakie pozyczyly Bankowi Vaticano. Z tego $ 250 mln bedzie splacone do 30go czerwca 1984r.’

(Tlumaczyl Bob Rutecky, Los Angeles)

www.european-magazine.com/meses/2004/octubre/ing/investvaticano3.htm

(Gordon Thomas, Gideon’s Spies:  The Secret History of the Mossad)

Next Page »

The Rubric Theme. Blog at WordPress.com.

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.

Join 698 other followers