Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

19/12/2010

Wprowadzenie do historii Chazarów

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:49

WPROWADZENIE DO HISTORII CHAZARÓW

KEVIN ALAN BROOK

tłumaczył Janusz Mischke (pozwolenie tłumacza na publikację)

Spośród wszystkich niesamowitych losów rozrzuconego wszędzie narodu żydowskiego , żaden nie był tak niezwykły, jak los Chazarów. – Nathan Osubel, Ilustrowana historia narodu żydowskiego (1953)

Niezwykłym zjawiskiem w średniowieczu był naród chazarski. Otoczony przez dzikie plemiona koczownicze, miał on wszystkie zalety narodów wykształconych: zorganizowane kierownictwo państwowe, duży i rozwinięty handel, zorganizowaną dobrze armię. Kiedy wielka anarchia, fanatyzm i głęboka ignorancja panowały w Europie Zachodniej, wtedy państwo Chazarówe słynęło ze sprawiedliwości i tolerancji religijnej i prześladowani za wiarę przybywali do niego z różnych zakątków świata.  Jak meteor świeciło jasno na mrocznym  horyzoncie Europy i zgasło, nie pozostawiając żadnego śladu swego istnienia. – Grigoriew O dualizmie najwyższej władzy u Chazarów w Rosji i Azji (1876), s. 66

Podczas gdy Żydzi byli wszędzie poddani obcej im władzy i w wielu krajach na całym świecie prześladowani, to Chazaria była jedynym miejscem w średniowiecznym świecie, gdzie Żydzi faktycznie byli panami samych siebie …. Dla uciskanych Żydów z całego świata, Chazarowie były powodem do dumy i nadziei, ponieważ ich istnienie wskazywało na to, że Bóg nie odwrócił się całkowicie od własnego narodu. – Raymond Szeindlin Kroniki narodu żydowskiego (1996)

Historia Chazarów jest fascynującym przykładem kwitnącego życia żydowskiego w czasach średniowiecznych. W tych czasach, kiedy Żydzi byli prześladowani w całej chrześcijańskiej Europie, królestwo Chazarów było światłem nadziei dla nich. Żydzi byli w stanie rozwijać się w Chazarii dzięki tolerancji władców Chazarii, którzy zapraszali bizantyjskich i perskich uchodźców żydowskich do osiedlania się w ich kraju. Pod wpływem tych uchodźców Chazarowie poznali  religię żydowską i zaczęli nawracać się na  judaizm.

Większość dostępnych informacji o Chazarach pochodzi z arabskich, żydowskich, armeńskich, bizantyjskich i słowiańskiej źródeł, w większości w pełni wiarogodnych. Istnieje również duża ilość archeologicznych dowodów dotyczących Chazarów i obejmujących wiele aspektów ich życia gospodarczego (rzemiosła, handlu, rolnictwa, rybołówstwa, itd.), a także ich zwyczajów  grzebalnych.

Pochodzenie

Chazarowie byli narodem tureckim1 pochodzącym z Azji Środkowej. Wcześniej istniejące tam plemiona tureckie wyglądem zewnętrznym były dość zróżnicowane, choć wiadomo, że byli to ludzie z dominującym cechą w postaci rudego zabarwienia włosów, a ta cecha uległa zanikowi w niedługi czas po podbiciu Chazarów przez Mongołów. Na początku Chazarzy wyznawali szamanizm Tengri, mówili językiem tureckim i byli koczownikami. Później przyjęli judaizm, islam i chrześcijaństwo, opanowali języki hebrajski i słowiański i zaczęli osiedlać się w miastach na północnym Kaukazie i na Ukrainie. Chazarowie zachowali niezależność etniczną przez długi czas, prawie 800 lat, od V wieku do XIII wieku.

Wcześniejsza historia Chazarów, sadowiących się na południowych obszarach współczesnej Rosji, do połowy VI wieku, jest do tej pory nieznana. W przybliżeniu od 550 roku do 630 roku, obszary zamieszkałe przez Chazarów były zachodnią częścią imperium tureckiego, zarządzanym przez Niebiesko-Błękitnych Turków (tzw. Turcy Kiuk). Kiedy zachodnia część imperium tureckiego rozpadła się, w wyniku wojny domowej w połowie VII wieku, Chazarowie z powodzeniem uzyskali niezależność w swych miejscach zasiedlenia. W tym czasie chanat Turków Kiuk, pod którego władaniem Chazarowie żyli, skłonił ich do zaprowadzenie swoistego systemu  rządzenia. Na przykład, Chazarowie przyjęli te same zasady, które obowiązywały przy mianowaniu kolejnych władców u Turków-Kiuk.

Władza politycznaW okresie maksymalnego rozwoju niezależnego państwa Chazarów zajmowali oni regiony w południowej Rosji, na Kaukazie północnym, na wschodniej Ukrainie, na Krymie, w zachodniem Kazachstanie i północno-zachodnim Uzbekistanie. Inne grupy tureckich plemion takich jak Sabir i Bułgarzy dostali się pod jurysdykcję Chazarów w 7 wieku. Chazarowie zmusili niektórych Bułgarów (dowodzonych przez Asparucha) do przeniesienia się na terytorium współczesnej Bułgarii. W tym samym czasie innym Bułgarom udało się uciec w rejon górnej Wołgi, gdzie   utworzyli niezależne państwo Bułgarii Nadwołżańskich. Chazarowie mieli w IX wieku przytłaczającą władzę nad innymi plemionami. Pod ich bezwzględnym władaniem znajdowali się wschodni Słowianie, Węgrzy, Pieczyngowie, plemiona Burtasów, północno-kaukaskich Hunów i inne mniej liczne plemiona i od wszystkich tych swoich poddanych zbierali wysoki haracz.

W rezultacie zawładnięcia tymi terytoriami Morze Kaspijskie było nazywane Morzem Chazarskim i do czasów współczesnych w językach azerbejdżańskim, tureckim, perskim i w arabskich utrzymuje się ta nazwa Morza Kaspijskiego (w języku tureckim Chazar Deniz, w arabskim Bahr al- Chazar, w perskim Chazar-darii).

W związku z ich pośrednim udziałem w tworzeniu nowoczesnego bałkańskiego narodu  Bułgarów, Chazarowie mili jeszcze większą rolę w sprawach europejskich. Działając jako państwo buforowe między światem islamskim i chrześcijańskim Chazarowie zapobiegali rozprzestrzenianiu się islamu na północ od Kaukazu. Stało się to za przyczyną wojny arabsko-chazarskiej pod koniec VII wieku i na początku wieku VIII. Te wojny jasno wykazały, że Kaukaz i miasto Derbent są  granicą między Chazaram i Arabami.

Miasta

Pierwszą stolicą Chazarii było miasto Belendżer, które identyfikowane jest z wykopaliskami archeologicznymi w rejonie Górnego Czir-Jurt. W latach 720-tych Chazarowie przenieśli swoją  stolicę do Semender, nadmorskiego miasta w północnym Kaukazie, które słynęło z pięknych ogrodów i winnic. W 750 roku stolica została przeniesiona do miasta Itil (inaczej Atil) położonego w dolnym biegu Wołgi. Nawiasem mówiąc, to terminem “Itil” nazywano w średniowieczu rzekę Wołgę. Itil pozostawał stolicą Chazarii przez co najmniej 200 lat. Miasto Itil, centrum administracyjne cesarstwa Chazarii, położone było obok miasta Hazaran, a to miasto było głównym centrum handlowym Chazarii. Na początku 10 wieku mieszkańcami miast Hazaran-Itil byli  głównie muzułmanie i Żydzi; zamieszkiwała tam też pewna liczba chrześcijan. W stolicy było wiele meczetów. Pałac cara znajdował się na wyspie i był otoczony murem ceglanym. Chazarowie pozostał w stolicy w okresie zimowym, zaś wiosną i latem ruszali w okoliczne stepy i zajmowali  się rolnictwem.

Stolica współczesnej Ukrainy, Kijów, został założony przez Chazarów, (a być może przez Węgrów). Kijów – bierze nazwę od tureckiej nazwy miejscowości (Ky = brzeg rzeki, iew = osada). W Kijowie zamieszkiwała liczna społeczność żydowskich Chazarów. Innymi miastami Chazarów, w których również mieszkała duża społeczność żydowska, to – Chersoń, Kercz, Teodozja, Tmutarakań (Fanagoria), Olbia i Sarkel. Lokalnymi gubernatorami tych miast i regionów na ogół byli Żydzi. Główna twierdza Chazarów (zbudowana z cegły) została wzniesiona w 834 roku w miejscowości Sarkel nad rzeką Don. Była to wspólna budowla bizantyjsko-chazarska, a głównym zarządzającym i budową i jej pomysłodawcą był Grek Petronas Kamateros.

Cywilizacja i handel.

Głównym pokarmem Chazarów był ryż i ryby. W Chazarii uprawiano także jęczmień, pszenicę, dynie, melony, ogórki i mak. Było wiele ogrodów i żyznych regionów na całym Powołżu.  Chazarów plony uzależnione były od wody w Wołdze z powodu na nieregularności opadów  deszczu w tych regionach. Wysokie zapotrzebowanie na futra (wielkie mrozy) Chazarowie pokrywali z polowań na lisy, zające i bobry.

Chazaria była położona na szlaku handlowym łączącym Azję i Europę. Wielki Szlak Jedwabny, idący przez państwo Chazarów, tworzył ważne ogniwo łączące Chiny, Azję Środkową i Europę. Wśród rzeczy, które były przedmiotem obrotu na drogach wiodących przez Chazarię, były jedwab, futra, wosk, miód, biżuteria, srebro, monety i przyprawy. Żydowscy kupcy (radchanici) z Persji przejeżdżali przez Itil w drodze do Europy Zachodniej, do Chin i innych miejsc. Irańscy sokdaliści także korzystali z wielkiego Szlaku Jedwabnego, a ich język i litery ich runicznych zapisów stały się popularne wśród Turków. Chazarowie handlowali z mieszkańcami Chorezmu (północno-zachodni Uzbekistan) i z Bułgarami znad Wołgi, a także z portowymi miastami w Azerbejdżanie i w Persji.

System podwójnej władzy Chazarowie przyjęli od Turków, w którym Kagan był Wielkim Carem, a Bek był cywilnym przywódcą wojska. Kagan pochodził z dynastii tureckich Asenów, którzy byli również protoplastami Kaganów wśród innych narodów Azji Środkowej we wczesnym okresie średniowiecza. Chazarscy Kagani mieli związki rodzinne z władcami Bizancjum, Abchazji, Węgier i Armenii. Do pewnego stopnia chazarscy Kagani mieli wpływ na religię Chazarów, ale nikt nie ścigał tych, którzy wyznawali inne religie. Tak więc, nawet po przyjęciu judaizmu, Kagani jednak dozwalali greckim chrześcijanom, pogańskim Słowianom, Irańczykom i muzułmanom żyć w swoich dziedzinach. W stolicy Chazarowie ustanowili siedzibę Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z zapewnieniem w tej Izbie  reprezentacji wszystkich religii istniejących w państwie (według jednej z arabskich kronik tych lat Chazarowie byli sądzeni według praw Tory, podczas gdy inne plemiona były sądzone według ich własnych praw plemiennych).

Istnienie społeczności żydowskich na półwyspie krymskim zostało potwierdzone potwierdzone przez wiele dowodów archeologicznych, a półwysep ten był we władaniu Chazarów. Krymskie społeczności żydowskie zostały później uzupełniane przez żydowskich uchodźców z powstania w perskim Mazdaku, uciekinierów żydowskich spod prześladowań cesarzy bizantyjskich Leona III i Romanusa I Lekapenosa i z różnych innych powodów. Żydzi przybywali do Chazarii z ówczesnego Uzbekistanu, Armenii, Węgier, Syrii, Turcji, Iraku i wielu innych o czym świadczą świadectwa  zawarte u Al-Masouda, w liście Schechtera, u Saadia Gaona i innych. Arabski autor Dimaszki napisał, że żydowscy uchodźcy przestawili  chazarskim Turkom religię judaistyczną i tureccy Charazowie “uznali, że ta religia jest lepsza od ich własnej i przyjęli judaizm”. Żydowscy kupcy radhanici może też mieli wpływ na przyjęcie judaizmu przez Chazarów. Być może, że przyjęcie judaizmu posłużyło Chazarom za symbol niezależności politycznej w celu utrzymania równowagi sił między kalifatem muzułmańskim i bizantyjskim chrześcijaństwem.

W czasie panowania kaganów Bułana i Obadiasza rabiniczny judaizm rozprzestrzenił się wśród Chazarów. Cyryl przybył do Chazarii w roku 860 i próbował nawrócić Chazarów do chrześcijaństwa bizantyjskiego, ale ta próba nie powiodła się, ponieważ Chazarowie już przyjęli judaizm. Cyryl jednak nawrócił wielu Słowian na chrześcijaństwo. Kagan Bułan przyjął judaizm w roku 838, prawdopodobnie w wyniku dyskusji przeprowadzonej pomiędzy przedstawicielami żydowskiej, chrześcijańskiej i muzułmańskiej religii. Ważni ludzie w Chazarii, jak i wielu zwykłych ludzi, stali się wyznawcami judaizmu. Nieco później kagan Obadia wybudował synagogę i szkoły żydowskie w Chazarii. I tym sposobem Miszna, Talmud i Tora stały się ważnym elementem życia Chazarii. W 10 wieku Chazarowie posługiwali się żydowsko-aramejskim pismem. Główne chazarsko-żydowskie dokumenty tego okresu pisano w języku hebrajskim. Ukraiński profesor Omeljan Pricak ocenia się, że w 10 wieku w Chazarii mieszkało około. 30.000 Żydów. W 2002 r. szwedzki numizmatyk, Gert Rispling, znalazł na terenach dawnej Chazarii w monety żydowskie.

Ogólnie, to Chazarowie mogą być przedstawiani jako pracowici i tolerancyjni ludzie, którzy byli w kontakcie z resztą świata i oferowali swoje produkty i usługi w kraju i za granicą. Wiele znalezisk na terenach dawnej Chazarii potwierdza talent ich autorów i do dziś stanowią wartość artystyczną.

 

Upadek i wyginięcie.

Na przebiegu X wieku Słowianie Wschodni byli zjednoczeni pod panowaniem skandynawskich władców. Nowy państwo słowieńskie, Ruś Kijowska, została założona przez księcia Olega. Chazarowie, jako że oddziaływali na rozwój sąsiednich narodów, mili też swój udział w rozwoju Rusi Kijowskiej. Rusini i Węgrzy również mieli wówczas u siebie system dwuwładzy podobny jak u Chazarów. Książęta ruscy nawet zapożyczyli sobie tytuł kagana. Archeolodzy odkryli wiele chazarskich i prawdopodobnie chazarskich obiektów wykopaliskowych (w tym odzież i sprzęt) na cmentarzach Wikingów w Czernihowie, Gniezdowie, Kijowie a także nawet w Birke (Szwecja). Mieszkańcy Rusi Kijowskiej zapożyczyli procedury prawne od Chazarów. Ponadto, niektóre słowa chazarskie stały się częścią starego języka słowiańskiego, na przykład: bohater (dzielny wojownik) oczywiście wywodzi się od chazarskiego słowa baghatur.

Rosja odziedziczyła większość dawnego terytorium Chazarów w końcu X i na początku XI wieku. Jedną z największych klęsk ponieśli Chazarzy w roku 965-tym, kiedy to rosyjski książę Światosław zdobył ich twierdzę Sarkel. Prawdopodobnie zdobył Itil w dwa lata później, a następnie ruszył na Bałkany. Pomimo odniesionych porażek i objawów upadku Chazarowie nie zginęli jako naród. Niektórzy wyemigrowali na zachód, na Węgry, do Rumunii i do Polski, mieszając się z innymi żydowskimi społecznościami.2


Odnośniki:
1. Wiele średniowiecznych historyków uważało, że Chazarowie byli tureckiego pochodzenia. Taki poglad wyrażali Teofan, al-Masoudi, rabin Jehuda ben Barziłaj, Martin Oppawiensis oraz anonimowi autorzy gruzińskich kronik i chińskiej kroniki Tiang-szu. Arabski pisarz al-Masoudi w Kitab al-Tanby napisał: … Chazarzy … to plemię tureckie. (wzięte z Peter Golden, Studia chazarskie, str. 57-58). Z Tiang-shu: “K’o-sa (Chazarowie) … należą do tureckiego ludu”. (wzięte z Peter Golden, Studia chazarskie, str. 58). W Chronofragii Teofan napisał: Podczas pobytu tam (w Łacykie) on (cesarz bizantyjski Herakles), zwrócił się do wschodnich Turków, którzy zwą się Chazarami, aby stali się jego przyjaciółmi. (z Teofan – Kronika Teofana Wyznawcy, przekład Cyryla Mango i Rogera Scott1a, 1997, s. 446). Twierdzenie, że Chazarowie byli Scytami nie znajduje żadnych podstaw.

2. T. S. Miller stwierdził, że około XI wieku zjudeizowani Chazarzy byli częścią społeczności żydowskiej w bizantyjskim mieście Pera (patrz: Timothy S. Miller Legenda o św. Zotikos według Konstantyna Akropolitesa w Analecta Bollandiana tom 112, 1994, strony 339-376).

Rekomenduje się w razie dalszych badań:

Wielu przydatnych publikacji nt.  Chazarów nie ma wstępnego przeglądu. Niektóre z tych publikacji można znaleźć w księgarniach i bibliotekach:

The Jews of Khazaria by Kevin Alan Brook (Jason Aronson, 1999).

Хазарско-еврейские документы X века, Chazarsko-żydowskie dokumenty X wieku – Norman Golb i Omelian Golb z dodatkiem nowego artykułu  Władimira Jakowlewicza Pietruchina (Heszarim, 1997).

Очерки Хазарской Археологии, Swietłana a. Płatniewa – Zarys chazarskiej archeologii  (Heraszim, 1999).

Historia Chazarów – Michaił I. Artyamonow (Filolog nr СПбГУ, 2002).

The History of the Jewish Khazars by D.M. Dunlop (Schocken, 1967).

Khazar Studies: An Historico-Philological Inquiry into the Origins of the Khazars by Peter B. Golden (Akadémiai Kiadó, 1980).

The Khazar Fortress of Sarkel

Khazaria Image Gallery

Bibliography of Khazar Studies, 1901-Present

15/12/2010

Bronisław Geremek-Lewartow

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:02

Bronisław Geremek  -  prawdziwe nazwisko – Berele Lewartow

Niezweryfikowana informacja z zamkniętej witryny Polonica.net:

wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, żyd, mason, oszczerca, zaangażowany komunista, wieloletni  czł. PZPR, wieloletni współpracownik i doradca KC PZPR, faworyt okresu stalinowskiego i były stalinowiec, arcy-bydle i szuja; z inicjatywy KC PZPR został jednym z głównych ekspertów i doradców NSZZ Solidarność – w celu rozbicia związku; związany z ultralewicową ROAD następnie Unią Demokratyczną oraz Unią Wolności, obecnie z Partią Demokratyczną – demokraci.pl,  poseł Parlamentu Europejskiego; W Parlamencie Europejskim jest członkiem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy – ALDE.

Pochodzi z rodziny łódzkich chasydów Lewartowskich, jest synem rabina  [por. P. Bączek: Profesor Geremek gracz, "Gazeta Polska" z 20 kwietnia 1995 r.]. W czasie wojny znalazł schronienie u państwa Geremków we Wschowie. Odegrał ogromną rolę w zablokowaniu autentycznego rozliczenia z komunizmem i utrzymaniu polityki grubej kreski. Ponosi szczególną odpowiedzialność za narzucenie OKP antynarodowego planu gospodarczego Sorosa i Sachsa. W swych wystąpieniach za granicą niejednokrotnie występował ze swego rodzaju “donosami na Polskę”, skrajnie eksponując rzekome niebezpieczeństwa “antysemityzmu”, “nacjonalizmu” i “populizmu”;  skrajny manipulator – znany jest z niezwykle rozwiniętych umiejętności rozmijania się z prawdą. Jest wynalazcą nowego typu dezinformacji, zwanego faktem prasowym, [chodzi o zdarzenie, które nigdy nie zaistniało w rzeczywistości, ale stało się wiarygodne, bo napisano o nim w prasie!!].)

………………

Niepublikowane fragmenty wywiadu z Bronisławem Geremkiem

Artykuł rozpowszechniany w internecie jako fałszywka SB

Wywiad przeprowadzony przez Hanne Krall – Hajka Rejchgold do wybiórczego opublikowania w tygodniku POLITYKA w 1981 r.

Wywiad z Bronisławem Geremkiem, kierownikiem Pracowni Historii Kultury Sredniowiecza PAN byl gotowy do druku w czerwcu 1981 r. POLITYKA oglosila go w dniu 8 sierpnia 1981 r., Redakcja POLITYKI zmienila tytul, który brzmial Historia nie zwalnia biegu i wylaczyla najważniejszy dla Polaków fragment. Zapis magnetofonowy dokonany przez ekipe Radia i Telewizji KKP NSZZ “Solidarnosc”

Podajemy w calosci fragment wywiadu wylaczony z druku przez Polityke, a wydrukowany w powielaczowym periodycznym wydawnictwie pod tytulem “Solidarnosc Radia i Telewizji” /biuletyn wylaczne do uzytku wewnetrznego/. Tekst danego wywiadu poza tym odbito w 33 scisle numerowanych egzemplarzach i przekazane nastepujacym osobom: Edwardowi Ochabowi, Janowi Karolowi Wende, Leonowi Chainowi, i calemu kahalowi czyli zarzadowi gminy zydowskiej. Otrzymala poza tym centrala propagandowa gminy: Jerzy Morawski, Wladyslaw Matwin, Artur Starewicz, Michal Brodzki, Adam Schaff. Równiez wszyscy przewodniczacy zespolów I, II, III, i IV oraz kierownicy sekcji Radia i Telewizji: Gdansk, Wroclaw, Lódz, Kraków, Katowice, Lublin, Szczecin, Olsztyn, Poznan, Rzeszów, Bialystok, Kielce. Prawdziwe oblicze podstępnego i zbrodniczego żyda-komunisty Berele Lewartowa – vel Bronisława Geremeka. Niżej zamieszczamy ów niepublikowany w “Polityce” fragment.

Hanna Krall:  Panie profesorze…

Bronisław Geremek: Ten tytuł należy mi się już od dawna, ale niech go pani nie używa, ciągle jestem tylko docentem.

HK: Ale przecież otrzyma pan godnosć profesora, musi pan ją otrzymać.

BG:  To prawda i chyba już niedługo. Teraz kiedy Geysztor jest Prezesem PAN, Madejczyk nie odważy się przeciwstawiać wnioskowi o wystąpienie do Rady Panstwa o profesurę dla mnie.
HK: No to ja będę mówila: panie Profesorze, a w tym co bedzie szlo do druku zmienimy na: panie Docencie. A wiec, panie Profesorze, musze powiedziec, ze mojemu szefowi redakcyjnemu ogromnie zalezy na tym wywiadzie, a scisle mówiac na tym, aby zapewnic pana wybór do Komisji Krajowej na Zjezdzie w Gdansku.
BG:  Wiem sam dobrze, że coraz więcej delegatów patrzy nam na ręce coraz to z większą nieufnoscią.  Muszę przyznac, że nie wiem, czy Rakowski dobrze robi inspirując ten wywiad, mogą się ludzie zorientowac, że ja i Rakowski gramy tę samą melodię, tylko na innych fortepianach i w innych salach koncertowych… Przepraszam, kto tu zagladal?
HK: Nikt wazny. To Bijak. Zastepca Rakowskiego.
BG: Musicie go tutaj trzymać?  Przecież to…
HK: Jeden Polak musi tu być. Zdarza sie, że przychodzi to redakcji ksiadz. Kto ma wówczas z nim rozmawiac?  Może Passant?  Jeżeli taki ksiadz dobrze pamieta lata 1949-1956, to moze sie zdarzyc, że w areszcie albo na holdowniczym zebraniu ksiezy-patriotów przesluchiwal go Roman Zambrowski. A przeciez Danek kubek w kubek podobny do swego wujka.  Jego matka to rodzona siostra Romana.
BG: Wszystko jedno, w takiej redakcji jak “Polityka” to ja bym byl bardziej ostrożny. Poklóci się o wierszówkę, a potem opisze was w “Rzeczywistosci”.
HK: Nie pan wypluje to slowo, takie brzydkie, niech pan lepiej powie, profesorze, do czego mamy się przygotowac w gazecie – strategicznie i taktycznie.
BG: O samym zjezdzie gdanskim nie będę pani mówil, bo Marta Wesolowska zrobi to genialnie. Ostatecznie od dawna siedzi w KOR i zna dokladnie wszystkie niuanse. Ale trzeba dac cale wsparcie ogniowe kilku niezwykle waznym sprawom:
Ustawie o Samorzadzie Spolecznym, o spolecznej kontroli nad radiem i telewizja, a i nad prasa takze. Ustawa o samorzadzie przedsiebiorstw otwierajaca mozliwosci tworzenia spólek polsko-zagranicznych, socjalistyczno-kapitalistycznych ma tutaj wezlowe znaczenie. To jest wprawdzie glówne zadanie dla Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego, który ten problem postawil mocno zaraz po Nadzwyczajnym Zjezdzie Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w pazdzierniku ubieglego roku, ale to musicie Wy wszyscy, bo to jest nakaz Gminy, polozyc jak najwiekszy nacisk. Równoczesnie trzeba wysunac takze na glówny plan projekt ustawy o podwójnym obywatelstwie dla wszystkich, którzy kiedykolwiek na terytorium Polski mieszkali i obojetnie gdzie przebywaja dzis, i ich prawni nastepcy równiez.
HK: Nie chwycilam jeszcze, czemu to takie wazne juz w tej chwili.
BG: Bo kuc zelazo trzeba wtedy kiedy jest gorace, a historia nie zwalnia biegu, kiedy się ja kijem pogania. Znala pani profesora Wyke?
HK: Tak, poznalam go osobiscie w Krakowie, a poza tym czytalam wszystko co napisal w ksiazkach i periodykach.
BG: Wszystko?  Naprawdę wszystko?  A jego rozmowę historyczo-socjalistyczna pod tytulem “Gospodarka wylaczona” tez pani zna?
HK: “Gospodarka wylaczona”? Przeciez on nie zajmowal sie nigdy historia gospodarcza!
BG:  Ale się na tym znal, zreszta rozmowę napisal z osobistej inspiracji Jakuba Bermana i Romana Zambrowskiego, ogloszona w pierwszym numerze miesiecznika “Twórczosc” z 1945r. Wyka byl zreszta naczelnym redaktorem tego miesiecznika. Nie bede pani odsylal do biblioteki na Foksal. Mam ten numer przy sobie, bo jest mi bardzo potrzebny do opracowania memorialu dla kilku osób z najwyzszego kregu wladzy, a i dla tych kilkunastu, którzy stoja ponad oficjalnym kregiem wladzy ludowej w Polsce. Trzeba obejmowac wszystkich i to wszystkich.
Poszukajmy, poszukajmy! Jest: strona 156, 157 i 158. Rozdzial: “Zydzi i handel polski”. Centralnym faktem psychogospodarczym lat okupacji jest na pewno znikniecie z handlu i posrednictwa milionowej masy zydowskiej. Znikniecie, kiedy dzisiaj liczyc trzeba niedobitków, definitywnie i ostatecznie. Natomiast faktem mniej znanym, chociaz równie waznym, jest próba inercyjnego i automatycznego wejscia zywiolu polskiego na miejsce opuszczone przez Zydów. Dlatego nazywam to wejsciem inercyjnym i automatycznym, poniewaz caly ten proces, mówiac krótko i brutalnie, mial ze strony wchodzacych na puste miejsce taki obraz: na miejsce nieochrzczonych ochrzczeni, ale z cala ohyda psychologiczna: kanciarze, handlarze, wyzyskiwacze. Psychologia zwiazana z funkcja spoleczna, a nie przynaleznoscia narodowa. Cala radosc “trzeciego stanu” sprowadza sie wlasciwie do nadziei: nie ma Zydów, wejdziemy na ich miejsce niczego nie zmieniajac, a wszystko dziedziczac z nalogów, które narodowi moralisci uwazali za typowe dla psychiki zydowskiej, ale tym razem bedzie to narodowe. Cechy cacy i tabu. Pominie tu pani ten fragment wywodów Kazimierza Wyki, gdzie zawarta jest obrona zydowskiego stanu posiadania w ekonomice dawnej i przedwojennej Polski.  Czytajmy na stronie 157. Powiedzmy wyraznie: nieszczesciem polskiego zycia gospodarczego nie bylo to, ze wszedzie, od straganu po najwiekszy bank, przodowali w nim Zydzi. Nieszczesciem bylo to, ze procesa gospodarczo-handlowe byly u nas wylaczone z normalnej tkaniny zycia panstwowego.  Kontaktowaly z nia tylko podatkiem, wymykaly cyganstwem oraz przekupstwem.
HK: A nie sadzi pan, panie profesorze, ze ten wlasnie dystans od tego co pan nazwal “tkanina moralna zycia panstwowego” byl wlasnie na reke tym wszystkim, którzy w Polsce wladali “od straganu az do najwiekszego banku”.
BG:  Podzielam pani poglad, ale ja referowalem poglad Wyki, który w interesujacej nas materii przechodzi na stronie 158 do sedna swego wywodu, bynajmniej nie o teoretycznym znaczeniu. Potepia mocno Polaków, ze siegneli po spadek po wymordowanych Zydach,  acz w  potepieniu tym jest ogromna przesada, bo mienie Zydów zrabowali Niemcy, a Polacy, jesli którys to potrafil czy tez musial, zajeli sie jedynie handlem, bez którego zycie nie moglo przeciez istniec. Nie nasza jednak sprawa wydawanie dobrego swiadectwa Polakom. Wyka tez pisze dla naszych zydowskich interesów prawidlowo i korzystnie. Wiadomo, ze do kosci zbieraja sie zawsze hieny, nigdy lwy.
HK: Jakie to ladne. Musze sobie to zapisac. Moze sie przydac.
BG: I dalej nieoceniony Kazimierz Wyka, ale pytanie znacznie donioslejsze, czy formy w jakich sie ta eliminacja dokonala i sposób w jaki spoleczenstwo nasze pragnelo i pragnie ja zdyskontowac byly moralne i rzeczowo do przyjecia?
Otóz chociazbym tylko za siebie odpowiadal i nie znalazl nikogo kto by mi zawtórowal, bede powtarzal nie, po stokroc nie. Te formy i nadzieje byly haniebne, demoralizujace i niskie.  Skrót bowiem gospodarczo-moralnego stanowiska przecietnego Polaka wobec tragedii Zydów wyglada tak: Niemcy mordujac Zydów popelnili straszliwa zbrodnie. My bysmy tego nie zrobili. Za te zbrodnie Niemcy poniosa kare. Niemcy splamili swoje sumienie, ale my – my juz teraz mamy korzysci i w przyszlosci bedziemy miec same duze korzysci, nie plamiac sumienia, nie plamiac dloni krwia. Trudno o paskudniejszy przyklad moralnosci murzynskiej, jak takie rozumowanie naszego spoleczenstwa.
HK: Panie profesorze, alez Wyka nie ma racji. Przeciez spoleczenstwo polskie w calej swojej masie wspólczuje Zydom, a i w miare mozliwosci pomagalo Zydom z narazeniem wlasnego zycia.
NG: Nie jest wazne co bylo, ale jest wazne co ma byc. Czytajmy wiec z jubilerska wprost precyzja profesora Kazimierza Wyki, który dane mu przez Bermana zamówienie wykonywal z arcykunsztownie i w nakazanym terminie. Juz w pierwszym numerze “Twórczosci” formy jakimi Niemcy likwidowali Zydów spadaja na ich sumienie. Zloty zab wydarty trupowi bedzie zawsze krwawil, chocby nikt nie zapamietal jego pochodzenia. Dlatego nie wolno nam dozwolic by taka reakcja byla zapomniana lub utrwalana inna, bo jest w niej malostkowe tchnienie nekrofilii. Mówiac prosciej, ze jezeli tak juz sie stalo, ze nie ma Zydów w gospodarczym zyciu polskim, to nie bedzie ciagnac korzysci warstwa ochrzczonych sklepikarzy. Prawo do korzysci posiada caly naród i panstwo.  Na miejsce zlikwidowanego handlu zydowskiego nie moze wejsc identyczny i strukturalnie psychologiczny handel polski, bo wtedy caly proces nie posiadalby najmniejszego sensu. W okresie prowizorium okupacyjnego szedl zas taki handel i sadzi, ze juz sie rozsiadl na wieczne wieki.
HK: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku oglosil Hilary Mina “Bitwe o handel” i najpierw z torbami puscily polskich kupców i rzemieslników przy pomocy domiarów podatkowych, a nastepnie upanstwowily wszystko, spóldzielnie praktycznie takze, by Polacy nigdy nie handlowali po wieki wieków.
BG: Tego pani nie moze pamietac. Jest pani przeciez za młoda.
HK: Wtedy w 1948 roku bylam mala dziewczynka, ale o bitwie pana Minca o handel slyszalam wiele razy.
BG:  No to teraz uslyszy pani znowu, ale o tym nikomu i nigdy nie bedzie pani opowiadac. To jest najwieksza tajemnica. W najblizszym czasie nasi powróca do handlu i produkcji w Polsce.
HK:  Skad pan wezmie tylu Zydów? Kto im da przedsiebiorstwa? Kto da pieniadze?
BG:  O naszej “Solidarnosci” to juz pani zapomniala? Jeszcze beda prosic zeby Zydzi brali te przedsiebiorstwa.

HK:  Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale juz cieszy mnie ona ogromnie.
BG: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla byc dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udzialowców nie widze.  Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do interesu tez Zydzi i pytala pani: “skad wezme tylu Zydów?” A no na szczescie ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu, Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podrózowania do Polski tam i spowrotem -  w zaleznosci wylacznie od checi zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim.  Z kadrami do zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam doprowadzic je do takiego stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie beda dawac je nam za darmo i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla Polaków i troche na rynek.
HK: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?
BG: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.
HK:  A jak “Solidarnosc” bedzie ta produkcje wysylana na eksport zatrzymywac na granicy albo w portach?
BG:  Jaka “Solidarnosc”?  Jak to wszystko sie nam uda, to “Solidarnosc” bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale ciagnal ten nasz ciezki wóz.
HK: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!
BG:  Niezbyt lubie?  Takie określenie jest niezbyt ścisle! Ja ich po prostu nienawidzę. Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

HK:  Ale przeciez pana i pana matke uratował własnie Polak!
BG: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoscie. Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ozenił sie z moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musiałem ukrywac swoje pochodzenie i nie jeden raz bluzniłem przenajswietszemu, niech bedzie sławione imie jego po wieki wieków, ze stworzył mnie własnie Zydem!
A zreszta, czytała chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?
HK: Oczywiscie. Przeciez pisałam ksiazke o getcie warszawskim i bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.
BG:  No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?
HK: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.
BG:  No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.

………………..

Podpisy pod zdjęciami na Polonica.net

(których nie zachowałem)

Wspólna biesiada w Magdalence podczas tajnych rozmów z komuną …za plecami całego narodu polskiego

Od lewej: Zbigniew Bujak, Ireneusz Sekuła, gen. Czesław Kiszczak ówczesny szef SB i Bronisław Geremek – Berele Lewartow.

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak na naradzie u komunistycznego gen. W. Jaruzelskiego

Od lewej:
Tadeusz Mazowiecki – Icek Dickman, gen. SB Czesław Kiszczak, Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak, ks. bsp. Gocłowski

agent SB ps. “Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow, Mieczysław Rakowski – Mojżesz Rak

agent SB ps. “Bolek” Lech Wałęsa – Lejba Kohne, gen. Wojciech Jaruzelski, Bronisław Geremek – Berele Lewartow
… się cieszą, że wystrychnęli na dudka 40 milionów Polaków

Bronisław Geremek – Berele Lewartow i gen. SB Czesław Kiszczak

Edelman, Kwaśniewski – Izaak Stoltzman, Bronisław Geremek – Berele Lewartow

Bronisław Geremek – Berele Lewartow. polonofob, dywersant i niszczyciel Polski odbiera nagrody od światowego żydostwa i masoństwa, …doceniają go wrogowie
Javier Solana i Bronisław Geremek – Berele Lewartow -  NATO – spęd światowego żydostwa i masoństwa …

…………………

PROPOZYCJA GEREMKA W/G  ARCHIWÓW STASI

Zródło: Wojciech Wrzesiński (red.) Drogi do Niepodległości 1944-1956/1980-1989. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski Wrocław 2001, dok. nr 211.

SZYFROGRAM AMBASADORA NRD W WARSZAWIE DO KIEROWNICTWA NRD  Z  2 GRUDNIA 1981 ROKU
Tow. Ciosek, minister ds. współpracy ze związkami zawodowymi, oświadczył w rozmowie z 1 grudnia [1981 r.]:

[...] Idea Frontu Porozumienia Narodowego pogrzebana. Postrzegana przez “Solidarność” jako pułapka, która ma związać ją odpowiedzialnością bez otrzymania za to decydującego udziału we władzy. “Solidarność” zgodzi się tylko wtedy, jeśli ten udział zagwarantowany. Na to oczywiście nie możemy się zgodzić. Oficjalne dalsze propagowanie idei frontu porozumienia z naszej strony jedynie posunięciem taktycznym. Jaruzelski chce udowodnić narodowi, że do końca trzymał wyciągniętą rękę do zgody. Także po konfrontacji trzeba znów nawiązać do idei frontu porozumienia. Wtedy, w warunkach zabezpieczonego układu władzy, pogłębienie procesów demokratyzacji na zasadzie socjalistycznej całkowicie możliwe. Dzisiejszy wywiad Rakowskiego o umocnieniu gotowości do porozumienia składnikiem tej taktyki. Niektóre fragmenty wywiadu wymyślone przez samego Jaruzelskiego. “Czy Pan wierzy, czy nie, sam byłem świadkiem, jak Rakowski próbował przekonać Jaruzelskiego o konieczności siłowego zniszczenia kontrrewolucji”.

Obecne rokowania z “Solidarnością” już tylko manewrem taktycznym. Wiedzą to obie strony. Weszliśmy w pertraktacje tylko dlatego, gdyż to żądanie “Solidarności” i chcieliśmy zademonstrować gotowość do porozumienia. Żądania “Solidarności” po omówieniu kwestii praworządności, reformy sądownictwa i wyborów w oddzielnych grupach negocjacyjnych odrzucone. Informacja prasowa, że rozmowy na te tematy będą prowadzone w trakcie obrad plenarnych centralnych grup negocjacyjnych obu stron, bez znaczenia. Nie będzie już takich obrad plenarnych.

Rozmowy w grupie negocjacyjnej “dostęp do mass mediów” przerwane z naszej inicjatywy. Pretekstem kampania propagandowo-plakatowa “Solidarności” przeciw mass mediom. Obecne pertraktacje z “Solidarnością” już nie o konkretnych wydarzeniach, jak np. Bydgoszcz, lecz o kwestiach zasadniczych. Co do tego porozumienie niemożliwe. Jedynym wyjątkiem sprawa Społecznej Rady Gospodarczej. W rozmowach daleko idące odstąpienie “Solidarności” od pierwotnej koncepcji. Obecna pozycja “Solidarności” mocno zbliża się do naszych wyobrażeń. Rada gospodarcza jako organ doradczy, który rząd poprzez Sejm może powołać i odwołać. Rada powinna składać się z ekspertów najróżniejszych kręgów społecznych, w tym wszystkich organizacji związkowych. Tego rodzaju propozycje przedkładaliśmy już na długo przed żądaniami “Solidarności” powołania Społecznej Rady Gospodarczej.

Część decydujących doradców “Solidarności” rozpoznała już obecną sytuację i wie o zmianie sytuacji. Mają więcej strachu niż zakładaliśmy i zaczynają ratować skórę. Właśnie miałem osobliwą rozmowę z szefem ekspertów “Solidarności” Geremkiem 1/ (ścisłe kontakty z międzynarodówką socjaldemokratyczną, osobiste kontakty z Kreisky’m 2/ i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa koegzystencja pomiędzy “Solidarnością” w obecnej formie a socjalizmem realnym już niemożliwa. Konfrontacja siłowa nieuchronna. Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte.
Aparat “Solidarności” musi zostać zlikwidowany przez państwowe organy władzy. Po siłowej konfrontacji ?Solidarność? mogłaby na nowo powstać, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i bez ambicji sięgnięcia po władzę. Być może – kontynuował Geremek – tak umiarkowane siły jak Wałęsa mogłyby zostać zachowane. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w innej sytuacji politycznej kontynuować pewne procesy demokratyzacyjne.

Nie mogę jeszcze ocenić, czy Geremek mówił tylko we własnym imieniu i czy jego zdanie jest reprezentatywne. Jego postawa z pewnością nie jest podzielana przez Kuronia i Modzelewskiego 3/. Czołowe głowy KOR-u były dobrymi analitykami i potrafiły zdiagnozować i przyspieszyć załamanie błędnej polityki za Gierka. Były też w stanie przewidzieć każdy etap naszej agonii. Trudno ocenić, czy nie wiedzą, co dalej, czy dostosowują się do nowej sytuacji. Mądrzy realiści wśród doradców “Solidarności? od początku widzieli tylko jedną i niewielką realną szansę na przejęcie władzy: konstelację, w której Związek Radziecki za każdą cenę będzie chciał uniknąć wkroczenia i zadowoli się tym, że nowa władza w Polsce zagwarantuje realizację jego interesów wojskowych, gospodarczych i dotyczących polityki zagranicznej.

Po zjeździe gdańskim doradcy ci ostatecznie uświadomili sobie beznadziejność ich zamiarów. Poza tym stracili panowanie nad aparatem “Solidarności”. Aparat ?Solidarności? w 90 proc. składa się z antykomunistycznych fanatyków i awanturników. Dążą oni do zdobycia władzy na bezpośredniej drodze, organizują bez przerwy strajki, akcje protestacyjne, kampanie antyradzieckie i antykomunistyczne. Najnowsze ataki na organizacje partyjne w zakładach są ich dziełem wbrew oporowi realistycznie myślących doradców. Aparat “Solidarności” jest głupi i agresywny. Zawsze gotowy podpalać siedziby Partii i wieszać komunistów. Rzeczywiście, do zwalczania tylko przy pomocy siły.

Geremek oświadczył, że dysponuje obietnicami zachodnich kręgów gospodarczych postawienia do dyspozycji Polski 5 mld dolarów. Nie dał jednak do zrozumienia, które kręgi konkretnie ma na myśli. Nie wierzę, że Zachód rzeczywiście gotowy [jest] postawić nam do dyspozycji 5 mld dolarów. Zachód wie dobrze, że środki w tej wysokości postawią nas na nogi, skonsolidują i w ten sposób umożliwia wystąpienie przeciw kontrrewolucji. Mielibyśmy wówczas dokładnie te środki, których potrzebujemy teraz do konfrontacji. Także szantaż jest poza dyskusją.

Jaruzelski nawet za podwójną sumę nigdy się nie zobowiąże pozostawić “Solidarność” nietkniętą. Jaruzelski nie ma orientacji prozachodniej i doskonale zna realia geopolityczne. Zachód nigdy dotąd nie robił takich propozycji.

Odwrotnie, dawał zawsze tylko tyle, ile trzeba, aby podtrzymać kryzys. Żeby z jednej strony rząd nie musiał oficjalnie ogłosić niewypłacalności, a z drugiej, by rząd nie mógł się ustabilizować i nie był przez jakiś dłuższy okres odciążony.

Ponieważ rozwiązanie kryzysu [stoi] obecnie bezpośrednio na porządku dnia, pośrodku tych rozważań pytam o sposób realizacji:

Nowe przedłużenie służby wojskowej obecnego rocznika w dyskusji. Jeszcze brak ostatecznej decyzji. Wywoła wprawdzie pewne niezadowolenie w koszarach, problem da się jednak rozwiązać. Oficjalna argumentacja: konieczność przeciwdziałania katastrofie zimy, jednocześnie hojne użycie bodźca finansowego, jak wypłata wyrównania dla rodziny, innym wariantem byłoby zwolnienie starego rocznika, powołanie nieznacznej części nowego rocznika i jednocześnie powołanie rezerwistów na szkolenia. Postawa polityczna rezerwistów jednak zbyt niepewna. Konkretne działanie będzie centralnym punktem moskiewskich rozmów Jaruzelskiego. Podróż do Moskwy niestety dopiero w środku grudnia. Termin wcześniejszy byłby znacząco korzystniejszy. W rozmowach z pewnością będą omawiane m.in. następujące warianty:

l. Wariant, który zawsze uważam za najlepszy: przejęcie władzy przez wojsko, jednoczesne rozwiązanie Partii i “Solidarności”. Stworzy rozstrzygającą motywację ideową dla żołnierzy. Zachowają odczucie, że biorą władzę we własne ręce. Pobudzi ich gotowość wyeliminowania aparatu “Solidarności”. Rozwiązanie Partii da się zrealizować w kilka godzin. PZPR składa się de facto już tylko z gremiów kierowniczych, aparatu i aktywu wojewódzkiego. W bazie nie ma już Partii. W tym wariancie największa szansa uniknięcia rozlewu krwi. Kościół zgodziłby się z tym. Walczy o zachowanie swych pozycji i wystąpi przeciw awanturnictwu i wojnie domowej.

Osobowość Jaruzelskiego i generałów stworzy gwarancję dla założenia nowej marksistowsko-leninowskiej partii kadrowej. Wstąpiłoby do niej natychmiast ok. 300.000 nieugiętych i wiernych zasadom komunistów. Obecnie nie wszędzie można zobaczyć ich w akcji, gdyż zostali wyrugowani przez masy innych członków lub funkcjonariuszy Partii, gdyż częściowo [są] atakowani psychicznie lub wystraszeni. Przyłączyliby się do marksistowsko-leninowskiej partii, która jest czysta i walczy.

2. Dopuścić do strajku generalnego i wygrać go. Także tutaj szanse na sukces, przeważająca część społeczeństwa ma dość chaosu i przyłączy się do tego, kto zagwarantuje w perspektywie spokój, porządek i prosperitę. Dokładnie studiowaliśmy doświadczenia węgierskie. Jeśli będziemy kontrolować zaopatrzenie i wyłączymy strajkującym zakładom prąd i ogrzewanie, z pewnością już po 2 tygodniach pierwsi [ludzie] opuszczą swe zakłady.

3. Uchwalenie radykalnej ustawy ze znaczącymi pełnomocnictwami specjalnymi i stanem wyjątkowym (nieporównywalnej z obecnie przedłożonym niewinnym projektem). Taka taktyka jest moim zdaniem jednak niekorzystna. Walki klasowej nie wygrywać poprzez parlament. Droga prawna związana z długimi procedurami bezużyteczną walką polityczną w parlamencie, które jeszcze przed konfrontacją mogą wszystkich do nas zrazić. Jednocześnie wróg otrzyma wystarczający czas do przygotowań.

4. Dalsze próby prowadzenia politycznego sporu poprzez dłuższy czas (być noże od 2 do 3 lat). Dotychczasowy rozwój sytuacji uwidacznia niezdatność tej koncepcji. Przez stronę radziecką, jak świadczy najnowsza reakcja, nie będzie już akceptowana.

Być może [będą] jeszcze inne warianty w dyskusji. Jestem za najradykalniejszym, gdyż moim zdaniem [jest] szansą na zwycięstwo za najmniejszą cenę gospodarczą i polityczną.

[Ambasador NRD] Neubauer 2 grudnia 1981

Przypisy:

1/ Bronisław Geremek (ur. 1932), sygn. TKN w 1978, VIII 1980 doradca w Stoczni Gdańskiej, następnie szef doradców KKP (KK) NSZZ “S”, XII 1981-XII 1982 internowany, od 1983 doradca TKK, współautor porozumienia w Magdalence i przy “okrągłym stole”.

2/ Bruno Kreisky (1911-1990), 1967-1989 przewodniczący Socjalistycznej Partii Austrii, 1970-1983 kanclerz Austrii, 1976-1987 z-ca przew. Międzynarodówki Socjalistycznej.

3/ Karol Modzelewski (ur. 1937), rewizjonista partyjny, skazany w 1965 na 3,5 roku więzienia za rozpowszechnianie “Listu otwartego do członków PZPR”, w 1968 związany z “komandosami” i ponownie skazany na 3,5 roku więzienia, 1980 czł. Prezydium MKZ Wrocław, 1980-1981 rzecznik prasowy NSZZ “S”, czł. KKP, a nast. KK, 1981-1984 internowany, nast. aresztowany. Zwolennik linii porozumienia wewnątrz z komunistami.

14/12/2010

Wizja Imperium od Renu do Władywostoku

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:17

Wizja Imperium od Renu do Władywostoku

W Dużej Mierze Wizja Ta Była Skutkiem Zaborów Polski

Iwo Cyprian Pogonowski, korekta Piotr Bein

 

Wizja Imperium od Renu do Władywostoku wiąże się z karierą szwabskiej rodziny von Zollern, która zmieniła nazwisko na von Hohenzollern. Ironią losu jest fakt, że mottem tej rodziny było hasło Nihil Sine Deo czyli Nic Bez Boga,  typowe dla herezji pruskiej zdefiniowanej przez Pawla Włodkowica w 1414 r. na konwencji z Konstancji. Herezja pruska była ideologią, która w praktyce upoważniała niby misjonarzy do rabowania i ludobójstwa, jakiego dokonali Krzyżacy na Bałto-Słowianach w Prusach.

Prototypem herezji pruskiej był Drang nach Osten, czyli podbój ziem na wschód od Renu, począwszy od linii fortyfikacji frankońskich Limes Sobabicus i Limes Saxoniae ukończonych w 880 r. między Marchią Awarską i Marchią Duńską. Podboj ten odbywal się kosztem Lechitów Zachodnich, autochtonów na wschód od tych fortyfikacji. Lechici pozostawili po sobie nazewnictwo miejscowości sięgające od Danii do Szwajcarii.

Fakt, że Lechici Zachodni byli autochtonami tych ziem potwierdzają studia DNA. Polacy są Lechitami Wschodnimi i język polski należy do językowej grupy lechickiej w rodzinie języków słowiańskich. W bardziej sprzyjających warunkach, jako proces naturalnego rozwoju powstałoby państwo lechickie składające się z Lechitów wschodnich i zachodnich. Od dawna Turkmeni nazywają Polskę Lechistanem. Czynią to nadal Turcy.

Frederick I Hohenzollern z jednej z dwu linii frankońskich został Margrabią Brandenburgii w Berlinie w 1412 r. Natomiast w 1525 r. Albrecht Hohenzollern z drugiej linii frankońskiej został Księciem Prus, dokonawszy na kolanach na rynku w Krakowie pierwszego hołdu pruskiego przed królem Polski Zygmuntem Starym. Hołdy Hohenzollernów przed królami polskim trwały od 1525 do 1641 r. Prusy Książęce odpadły od Polski w 1667 r.

Obydwie linie Hohenzollernów otrzymały w 1618 r. od kóla Polski Zygmunta Wazy pozwolenie na wspólne dziedziczenie lenna pruskiego. Był to katastrofalny błąd polityczny dla państwa polskiego, który dał Hohenzollernom możliwość zainicjowania rozbiorów Polski w 1772 r.

Trzeba pamiętac, że złota dekada eksploatacji Ukrainy przez Żydów, skończyła się w 1648 r. pogromami Chmielnickiego na Ukrainie. W pogromach tych zginęły tysiące Żydów. Panika bankierów żydowskich wynikła wówczas z przekonania, ze Żydzi będą wypędzani z Polski tak, jak wcześniej z Hiszpanii i jeszcze wcześniej z Anglii, Francji i państewek niemieckich. Ujawnienie treści Talmudu pogorszyło sytuację Żydów w Europie. Przerażeni pogromami bankierzy żydowscy zaczęli przesyłac swoje kapitały z katolickiej Polski do protestanckiego Berlina raczej niż do katolickiego Wiednia lub prawosławnego Petersburga.

Kapitały żydowskie z Polski pomogły finansować stworzenie w 1701 r. Królestwa Pruskiego ze stolicą w Berlinie, kolebki nowoczesnego militaryzmu niemieckiego oraz źródła planów rozbiorów Polski. Zdobycie ziem polskich zaboru pruskiego dało Hohenzollernom możliwość zdominowania ponad trzystu pięcdziesięciu małych niezależnych państewek niemieckich i w 1871 r. założenia cesarstwa niemieckiego ze stolicą w Berlinie. Stało się to po zwycięstwie Prus nad Francją, dokonanym w dużej mierze dzięki polskim rekrutom z polskich prowincji zaboru pruskiego. Ich los opisuje Bartek Zwycięzca Henryka Sienkiewicza.

Wojnę francusko-pruską sprowokował kanclerz Bismack, który obraził Napoleona III i wywołał wypowiedzenie wojny Prusom przez Francję 19 lipca 1870 r. Francja nie chciała dopuścić do zjednoczenia Niemiec i powstania wielkiego mocarstwa niemieckiego. Tak więc Prusacy uważali, że Francja jest przeszkodą zjednoczenia przez nich państewek niemieckich. Berlin oceniał wojnę przeciwko Francji jako okazję do zjednoczenia małych państw niemieckich i na umocnienie hegemonii Prus nad nimi. W czasie rozbiorów Polski było ich w sumie ponad 350. Po upadku Cesarstwa Francuskiego 4 września 1870 r. Francja proklamowała powstanie III Republiki. Powstał Rząd Obrony Narodowej, a 19 września 1870 r. zakończyła się bitwa o Wersal przegrana przez Francuzów. Nastąpiło okrążenie Paryża. Siły armii niemieckich szybko urosły do ok. 400 tys. żołnierzy. Wojska niemieckie okrążały Paryż, ale nie podejmowały akcji ofensywnych i umacniały swoje pozycje. Niemcy przygotowywali się systematycznie do oblężenia Paryża. Bardzo ważna była kapitulacja miasta Metz, ponieważ wyeliminowała z walki ponad dwukrotnie więcej żolnierzy francuskich niż klęska francuska pod Sedanem. W dniu 31 października 1870 r. mieszkańcy Paryża wzniecili rewoltę, ogłosili republikę i obalili rząd cesarza Napoleona III. Dwa miesiące później, 18 stycznia 1871 r. w Sali Lustrzanej palacu wersalskiego pod Paryzem proklamowano powstanie Cesarstwa Niemieckiego. Dokument tam podpisany zaświadczał zjednoczenie ziem niemieckich z wyjątkiem Austrii. Wilhelm I koronował się na cesarza II Rzeszy. 28 stycznia 1871 r. po prawie czterech miesiącach oblężenia Paryża, wojska niemieckie, wymusiły na Francji podpisanie paktu o zawieszeniu broni. Nowy ugodowy rząd francuski przyjął warunki pokojowe pruskiego kanclerza Bismarcka 10 maja 1871 r. W Frankfurcie nad Menem ratyfikowano ten traktat pokojowy 26 lutego 1871 r. Nowopowstałemu Cesarstwu Niemieckiemu, Francja musiała oddać terytorium Alzacji i część Lotaryngii o łącznej powierzchni 14 508 km2 oraz zapłacić olbrzymią wówczas sumę 5 mld franków w złocie, nie licząc kosztów okupacji i związanych z nią rabunków. Tak więc do czasu spłaty wszystkich tych kontrybucji, okupacyjne wojska niemieckie stacjonowały w płn. Francji na koszt Francuzów. Wygrana Prus w wojnie francusko-pruskiej z l. 1870-1871 doprowadziła do zmiany układu sił w Europie. Powstała po zjednoczeniu państw niemieckich, II Rzesza  stała się nowym, dominującym w Europie mocarstwem. Dzięki wykorzystaniu wysokiej kontrybucji od Francji oraz zdobyciu wiedzy technicznej i naukowej, Niemcy zaczęły przebudowę przemysłu i osiągnęły szybki rozwój gospodarczy tak, że wyprzedziły potencjał gospodarczy W. Brytanii. Niemcy zaczęły powoli opanowywać coraz bardziej handel zamorski, szkodząc tym samym interesom angielskim. Konflikt interesów angielsko-niemieckich zaostrzył się z chwilą, gdy Niemcy rozpoczęły budowę wielkiej floty wojennej. Tymczasem w Berlinie powstała wizja stworzenia imperium niemieckiego od Renu do Władywostoku. Wizję tą przejął później rząd Hitlera i starał się ją urzeczywistnić w oparciu o stworzenie na trenach od Renu do Dniepru etnicznie czystych Niemiec na następne 1000 lat. Tak więc Cesarstwo Niemieckie powstałe w 1871 r. dążyło do zbudowania mocarstwa światowego i zdobycia nowych kolonii nie tylko w Afryce, ale głównie w Eurazji. Miało się to stać za pomocą skolonizowania Rosji w podobny sposób, w jaki Anglia skolonizowała Indie. Plany Berlina opisał szczegółowo Aleksander Guczkow, minister wojny w rządzie Kiereńskiego. Koniec Cesarstwa Niemieckiego nastąpił, gdy Wilhelm II musiał abdykować w wyniku rewolucji listopadowej w Niemczech. Kanclerz Rzeszy książę Badenski ogłosił rezygnację z tronu Rzeszy i Prus Wilhelma II, jak też następcy tronu, jego syna Wilhelma, wbrew woli cesarza, który chciał pozostać królem pruskim. Nie było to możliwe w ramach konstytucji II Rzeszy, wg której król pruski był automatycznie cesarzem niemieckim.

Wilhelm przeniósł się 10 listopada 1918 r. ze swojej kwatery wojskowej w belgijskim Spa do Holandii, która jako kraj neutralny w czasie wojny udzieliła jemu i jego synowi azylu. Rezygnację z tronu potwierdził on 28 listopada 1918 r. za pomocą specjalnego dokumentu. Władze holenderskie nie zgodziły się na ekstradycję i poddanie pod sąd b. cesarza Wilhelma, który przyczynił się do powstania wizji imperium niemieckiego od Renu do Władywostoku i którego rząd wydał Rosji dwunastogodzinne ultimatum demobilizacji albo natychmiastowych działań wojennych. Tak zaczęto działania wojenne na froncie niemiecko rosyjskim. Były one w 1914 r. początkiem walk w I wojnie światowej.

09/12/2010

Bill Gates, szczepionki i depopulacyjny spisek

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 00:38

Bill Gates, szczepionki i depopulacyjny spisek

Udający filantropa założyciel Microsoftu, Bill Gates, promuje i finansuje poprzez swoją fundacje masowe szczepienia, których celem jest redukcja liczby ludzi na Ziemi.

Założyciel Microsoftu i jeden z najbogatszych ludzi na świecie, Bili Gates, kreuje się na hojnego filantropa, który za pośrednictwem swojej zwolnionej z płacenia podatków Fundacji Billa i Melindy Gatesów (Bili & Melinda Gates Foundation) przeznacza miliardy dolarów na walkę z chorobami, niedostatkiem
żywności w Afryce i światowym ubóstwem.
Podczas ostatniej konferencji w Kalifornii zdradził jednak ciemniejszą stronę swojej dobroczynności – dążenie do zmniejszenia liczby ludzi na świecie, znane także jako eugenika.

Gates wyraził te poglądy na zamkniętej Konferencji TED2010 w Long Beach w Kalifornii podczas swojego wystąpienia zatytułowanego „Innowacje w celu osiągnięcia zera!” Po zgłoszeniu absurdalnej z naukowego punktu widzenia propozycji zredukowania do zera emisji wytwarzanego przez człowieka dwutlenku węgla do atmosfery do roku 2050 niespełna pięć minut po rozpoczęciu swojego wystąpienia oznajmił: „A teraz
kwestia ludności. Na świecie żyje obecnie 6,8 miliarda ludzi.Liczba ta zmierza do około 9 miliardów. Jeśli włożymy cały nasz wysiłek w nowe szczepionki, opiekęzdrowotną, usługi medyczne dotyczące reprodukcji, to zmniejszymy tę liczbę o 10 do 15%
[podkreślenie autora]“.

Mówiąc wprost, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na świecie chce, aby użyto szczepionek do zmniejszenia światowego przyrostu ludności. I mówi to z pełną powagą. W styczniu 20ł0 roku na elitarnym Światowym Forum Gospodarczym w Da-vos Gates ogłosił, że jego fundacja przekaże w najbliższej dekadzie 10 miliardów dolarów na rozwój szczepionek i podanie ich dzieciom w rozwijających się krajach.1

Podstawowym celem fundacji Gatesów są szczepienia, zwłaszcza w Afryce i innych krajach rozwijających się. Fundacja Billa i Melindy Gatesów jest jednym z założycieli Sojuszu GAVI (Global Alliance for Vaccinations and Immunisation – Światowy Sojusz na rzecz Szczepień i Uodporniania) wspólnie z Bankiem Światowym (World Bank), Światową Organizacją Zdrowia (World Health Organisation; w skrócie WHO) i przemysłem szczepionkowym. Celem GAVI jest zaszczepienie każdego nowo narodzonego dziecka w krajach rozwijających się.

Brzmi to jak szlachetna dobroczynność, lecz jak już wielokrotnie się okazywało, przemysł szczepionkowy wciska niebezpieczne – nie zbadane lub szkodliwe – szczepionki nieświadomym krajom Trzeciego Świata, których nie można się pozbyć na Zachodzie.2 Niektóre organizacje wskazują, że prawdziwym celem szczepień jest pogarszanie zdrowia ludzi i czynienie ich bardziej podatnymi na choroby oraz powodowanie ich przedwczesnej śmierci.3

1 Bill Gates makes $10 billion vaccine pledge” („Bill Gates obiecuje przekazać 10 miliardów dolarów na szczepionki”), London Telegraph, 29
stycznia 2010.
2 „WHO Donates Millions of Doses of Surplus Medical Sup-plies to Developing Countries” („WHO przekazuje miliony dawek z nadwyżek
medycznych zapasów krajom rozwijającym się”), Louise Voller, Kristian Villesen, Danish Information, 22 grudnia 2009.
3 Population Research Institute (Instytut Badań nad Ludnością) w Waszyngtonie.
Design by T.M.

Pozbywanie się toksyn poprzez obdarowywanie nimi Trzeciego Świata

W następstwie niedawno wymyślonej pandemii świńskiej grypy spowodowanej przez wirusa H1N1 w
krajach uprzemysłowionych pozostały setki milionów nie zbadanych szczepionek. Państwa te postanowiły pozbyć się tego wstydliwego balastu, przekazując go WHO, która zamierza wcisnąć go za darmo wybranym biednym krajom. Francja oddała 91 z 94 milionów dawek, jakie zakupił rząd Sarkozy’ego od gigantów farmaceutycznych, a Wielka Brytania 55 z 60 milionów dawek. Podobnie postąpiły Niemcy i Norwegia.4

Dr Thomas Jefferson, epidemiolog z Centrum Badawczego Cochrane w Rzymie, zauważył: „Po co oni w ogóle dają te szczepionki państwom rozwijającym się? Pandemia została odwołana w wielu częściach świata. Największym zagrożeniem dla zdrowia w biednych krajach są obecnie choroby serca i układu krążenia, podczas gdy wirusy znajdują się na końcu tej listy. Jaki jest medyczny powód przekazania tych 180 milionów dawek?”5
Co więcej, grypa jest mało znaczącym problemem w krajach, w których nasłonecznienie jest obfite, poza tym „nowa wielka plaga” w postaci pandemii H1N1 okazała się najłagodniejszą w historii.

Producenci szczepionek nic nie mówią o zagrożeniach dla zdrowia niemowląt ze strony szczepionek, takich jak autyzm i liczne zniekształcenia nerwów i mięśni, które są następstwem stosowania w szczepionkach toksycznych adjuwantów i konserwantów. Tanie szczepionki wielodawkowe przeznaczone dla krajów Trzeciego Świata zawierają składnik o nazwie Thimerosal (tiomersal), czyli sól sodową kwasu etylortęciotiosalicylowego, która zawiera ponad 50 procent rtęci.
W lipcu 1999 roku Amerykańskie Narodowe Centrum Informacji o Szczepionkach (US National Vaccine Information Center) ogłosiło w obwieszczeniu prasowym, że „efektem nagromadzenia się rtęci w organizmie może być uszkodzenie mózgu”. W tym samym miesiącu Amerykańska Akademia Pediatrii (American Academy of Pediatrics; w skrócie AAP) oraz Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention; w skrócie CDC) zaalarmowały opinię publiczną o możliwych szkodliwych skutkach dla zdrowia związanych ze szczepionkami zawierającymi thimerosal i głośno zalecały jak najszybsze usunięcie go ze szczepionek. Kierując się zaleceniami Ustawy Modernizacyjnej FDA z roku 1997 Urząd ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration; w skrócie FDA) wykazał, że niemowlęta, które otrzymały kilka szczepionek zawierających thimerosal,przyjęły znacznie większą dawkę rtęci od tej, jaką dopuszczają wytyczne krajowe.6

Nowa forma eugeniki?

Zainteresowanie Gatesa zmniejszeniem liczby ludzi, zwłaszcza czarnych i innych mniejszości, nie jest niczym nowym. W mojej książce Seeds of Destruction (Nasiona destrukcji)7 napisałem, że począwszy od roku 1920 Fundacja Rockefellera finansowała badania nad eugeniką prowadzone w niemieckich Instytutach Kaiser-Wilhelm w Berlinie i Monachium, także w okresie Trzeciej Rzeszy.
Wychwalała przymusową sterylizację ludzi w hitlerowskich Niemczech oraz nazistowskie idee „czystości rasowej”. John D. Rockefeller III, zwolennik eugeniki, wykorzystywał wolne od podatku pieniądze swojej fundacji do wspierania neomaltuzjańskiego ruchu na rzecz redukcji liczby ludzi poprzez swoją prywatną nowojorską Radę Ludności, począwszy od lat 1950.

4 „WHO Donates Millions of Doses…
5 Tamże.
6 Odnotowane w szczepieniach i autyzmie.
7 F. William Engdahl, Seeds of Destruction: The Hidden Agenda of Genetic Manipulation (Nasiona destrukcji – tajna polityka genetycznej
manipulacji), Global Research, Montreal, 2007, str. 79-84.

Pomysł użycia szczepionek do tajnego zmniejszania liczby urodzeń w państwach Trzeciego Świata również nie jest nowy. Dobry przyjaciel Billa Gatesa David Rockefeller i jego Fundacja Rockefellera już od roku 1972 działa ręka w rękę z WHO i innymi organizacjami w ramach projektu udoskonalania „nowej szczepionki”.
Wyniki wspólnego projektu Rockefellera i WHO znalazły zastosowanie na ludzkich królikach doświadczalnych we wczesnych latach 1960. w postaci nadzorowanych przez WHO masowych kampanii szczepień prowadzonych przeciwko tężcowi w Nikaragui, Meksyku i na Filipinach.

Rzymskokatolicka świecka organizacja Comite Pro Vida de Mexico zaczęła podejrzewać WHO o niecne zamiary i po zbadaniu licznych próbek szczepionek odkryła, że zawierają one ludzką gonadotropinę kosmówkową,czyli hCG (human Chorionic Gonadotropin). Był to dziwny składnik jak na szczepionkę chroniącą ludzi przed szczękościskiem będącym wynikiem zainfekowania ran przez kontakt z zardzewiałymi gwoździami lub z pewnymi bakteriami znajdującymi się w ziemi.
Poza tym na tamtych terenach tężec występował niezwykle rzadko. Było to o tyle dziwne, że hCG jest naturalnym hormonem potrzebnym do podtrzymywania ciąży. Jednak w połączeniu z nośnikiem toksoidu tężca hormon ten stymuluje powstawanie przeciwciał przeciwko hCG, czyniąc kobietę niezdolną do doniesienia ciąży. Jest to forma utajnionej aborcji. Podobne raporty o szczepionkach sprzężonych z hormonem hCG nadeszły z Filipin i Nikaragui.8

Rewolucja genowa Gatesa w Afryce

Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz Fundacja Rockefellera, twórcy biotechnologii GMO, finansują projekt zwany Sojuszem na rzecz Zielonej Rewolucji w Afryce (Alliance for a Green Revolution in Africa; w skrócie AGRA) kierowany przez byłego Sekretarza Generalnego ONZ, Kofiego Annana.
Przyjmując w lipcu 2007 roku rolę przewodniczącego tego sojuszu, Annan wyraził swoją „wdzięczność
Fundacji Rockefellera, Fundacji Billa i Melindy Gatesów i wszystkim innym wspierającym naszą
afrykańską kampanię”. Zarząd AGRA jest zdominowany przez ludzi związanych z tymi dwiema
fundacjami.9

Monsanto, DuPont, Dow, Syngenta i inni giganci agro-biznesu GMO znajdują się w samym sercu AGRA, wykorzystując ten sojusz jako zasłonę dymną do rozpowszechniania swoich opatentowanych nasion GMO w Afryce pod oszukańczą przykrywką „biotechnologii”, pod którym to określeniem kryją się genetycznie modyfikowane nasiona. Osobą z fundacji Gatesów odpowiedzialną za współpracę z AGRA jest dr Robert Horsch, 25-letni weteran wdrażania GMO z Monsanto, członek zespołu, który rozwinął technologię RoundUp Ready GMO. Jego zadaniem jest wykorzystanie pieniędzy Gatesa do wprowadzenia GMO w Afryce.10

Obecnie RPA jest jedynym afrykańskim krajem zezwalającym na legalne sadzenie roślin GMO. W roku 2003 Burkina Faso wyraziła zgodę na próby z GMO. W roku 2005 Ghana, z której pochodzi Kofi Annan, wprowadziła prawa dotyczące bezpieczeństwa biologicznego, zaś jej kluczowi przedstawiciele poparli przeprowadzenie badań z zastosowaniem genetycznie modyfikowanych roślin. AGRA jest wykorzystywana do tworzenia sieci „agrodilerów” w Afryce, którzy nie mają z pozoru nic wspólnego z nasionami GMO ani herbicydami, a w rzeczywistości przejmują infrastrukturę, by masowo wprowadzać GMO.11

GMO, glifosat i redukcja populacji

Rośliny GMO nigdy nie zostały uznane za bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Co więcej, są one ze swej natury genetycznie „niestabilne”, gdyż są nienaturalnym produktem wprowadzenia genów obcej bakterii, takiej jak na przykład Bacillus Thuringiensis (Bt), lub innego materiału do DNA danej rośliny w celu zmiany jej właściwości.
Prawdopodobnie równie niebezpieczne są sprzężone z nimi chemiczne środki chwastobójcze sprzedawane jako obowiązkowa część umowy GMO, takie jak na przykład RoundUp Monsanto, najpopularniejszy środek tego typu na świecie.12 Zawiera on wysoce trujący glifosat w ilościach znacznie przekraczających dopuszczalne normy dla ludzi i zwierząt, co potwierdziły niezależne badania. Testy wykazały, że nawet niewielkie ilości glifosatu niszczą komórki pępkowe, zarodkowe i łożyskowe ciężarnych kobiet, które piją wodę pochodzącą z miejsc położonych nie opodal pól, na których rosną genetycznie modyfikowane rośliny.13

8 James A. Miller, „Are New Vaccines Laced with Birth-Control Drugs” („Czy nowe szczepionki są związane z lekami kontrolującymi liczbę
urodzeń?”), HLI Reports, Human Life International, Gaithersburg, Maryland, czerwiec-lipiec 1995.
9 Cytowane w: F. William Engdahl, ,,’Doomsday Seed Vault’ in the Arctic: Bill Gates, Rockefeller and the GMO giants know something we
don’t” („«Przechowalnia nasion na wypadek zagłady* w Arktyce – Bill Gates, Rockefeller i giganci GMO wiedzą coś, czego my nie wiemy”),
Voltaire Network, 19 października 2009.
10 Mariam Mayet, „Africa’s Green Revolution rolls out the Gene Revolution, African Centre for Biosafety” („Afrykańska Zielona Rewolucja
rozpoczyna Genetyczną Rewolucję – Afrykańskie Centrum Biobezpieczeństwa”), ACB Briefing Paper, nr 6/2009, Melville, RPA, kwiecień
2009.
11 Tamże.
12 „GMO Scandal: The Long Term Effects of Genetically Modified Food in Humans” („Skandal z GMO – długofalowe skutki genetycznie
modyfikowanej żywności u ludzi”), F. William Engdahl, Voltaire Network, 15 września 2009.
13 Nora Benachour, Gilles-Eric Seralini, „Glyphosate Formulations Induce Apoptosis and Necrosis in Human Umbilical, Embryonic, and
Placental Cells” („Związki glifosatów wywołują apoptozę i martwicę w komórkach pępkowych, płodowych i łożyskowych człowieka”),
Chemical Research in Toxicology Journal, American Chemical Society, 2009, 22(1), str. 97-105.

Jednym z najdłużej realizowanych projektów rządu USA jest udoskonalanie genetycznie modyfikowanych odmian kukurydzy, która jest podstawą diety w Meksyku i w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Kukurydza ta została przetestowana w ramach badań polowych finansowanych przez amerykańskie ministerstwo rolnictwa pospołu z niewielką kalifornijską firmą biotechnologiczną Epicyte.

Ogłaszając swój sukces na konferencji prasowej w roku 2001, szef Epicyte, Mitch Hein, wskazał na swoją genetycznie modyfikowaną kukurydzę, stwierdzając: „Mamy szklarnie wypełnione kukurydzą, która wytwarza przeciwciała przeciwko ludzkiemu nasieniu”.14
Hein wyjaśnił, że pobrali przeciwciała od kobiet cierpiących na rzadką przypadłość zwaną chroniczną bezpłodnością, wyizolowali geny regulujące produkcję przeciwciał, a następnie za pomocą inżynierii genetycznej wprowadzili je do nasion kukurydzy. W ten sposób wytworzyli środek antykoncepcyjny ukryty w kukurydzy przeznaczonej do spożycia przez człowieka.

„Te przeciwciała przyczepiają się do receptorów powierzchniowych na spermie” – powiedział Hein. – „Przywierają do spermy i sprawiają, że staje się ona tak ciężka, że nie jest w stanie się poruszać. Nasienie podryguje na boki, jakby tańczyło lambadę”.15
Hein twierdził, że jest to sposób na rozwiązanie „przeludnienia” na świecie. Nie wspomniał słowem o moralnych i etycznych aspektach karmienia krajów Trzeciego Świata tą genetycznie modyfikowaną kukurydzą bez informowania ich o tym.
Środki nasieniobójcze ukryte w kukurydzy GMO dostarczanej krajom Trzeciego Świata przez fundacje Gatesów i Rockefellera oraz AGRA, a także szczepionki zawierające ukryte środki sterylizacyjne to zaledwie dwa z udokumentowanych przypadków działań zmierzających do zmniejszenia liczby ludzi na świecie.

„Dobry Klub”

Mowa Gatesa wygłoszona podczas konferencji TED2010 na temat zmniejszenia emisji dwutlenku węgla oraz liczby ludzi znajduje odbicie w raporcie, który ukazał się w maju 2009 roku w nowojorskim etnicznym portalu informacyjnym Irish.Central.com.
Według tego raportu 5 maja 2009 roku w domu Paula Nurse’a, rektora Uniwersytetu Rockefellera, odbyło się tajne spotkanie, w którym uczestniczyła grupa najbogatszych ludzi w USA, w tym guru finansjery Warren Buffett, który w roku 2006 przekazał 30 miliardów dolarów stanowiących budżet jego fundacji na rzecz fundacji Gatesów, aby utworzyć największą na świecie prywatną fundację z budżetem około 60 miliardów dolarów wolnych od podatku.

Gospodarzem spotkania był bankier David Rockefeller.Na ekskluzywnym zaproszeniu na to spotkanie widniały podpisy Gatesa, Rockefellera i Buffetta, którzy nazwali siebie „Dobrym Klubem”. Na tym spotkaniu obecny był również potentat medialny Ted Turner, założyciel CNN, który w roku 1996 w wywiadzie dla czasopisma przyrodniczego Audubon oznajmił, że „idealnym” rozwiązaniem byłaby redukcja liczby ludzi na Ziemi o 95 procent do około 225-300 milionów.
W roku 2008 w wywiadzie przeprowadzonym na filadelfijskim Uniwersytecie Tempie Turner łaskawie podwyższył tę liczbę do 2 miliardów, co oznacza zmniejszenie liczby ludzi o około 70 procent. Turner wyraził się jeszcze mniej elegancko niż Gates, mówiąc: „Mamy za dużo ludzi i dlatego mamy globalne ocieplenie. Potrzeba mniej ludzi używających mniej rzeczy (sic!)”.16

Wśród uczestników tego pierwszego spotkania „Dobrego Klubu” byli także: Eli Broad, milioner działający na rynku nieruchomości; burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg; oraz miliarder z Wall Street i były przewodniczący Rady Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations; w skrócie
CFR), Peter G. Peterson.
Oprócz nich był także Julian H. Robertson jr, miliarder, który wspólnie z George’em Sorosem przypuścił szturm na waluty Tajlandii, Indonezji, Korei Południowej oraz gospodarki azjatyckich tygrysów, doprowadzając w latach 1997-1998 do kryzysu azjatyckiego. Na spotkaniu nie zabrakło również Patty Stonesifer, byłej przewodniczącej zarządu fundacji Gatesów, oraz Johna Morgridge’a z Cisco Systems. Łączna wartość majątku uczestników tego spotkania to ponad 125 miliardów dolarów.17
Zgodnie z danymi, które wyciekły podobno dzięki jednemu z uczestników, spotkanie zostało zorganizowane w odpowiedzi na zawirowania gospodarki światowej oraz liczne kryzysy zdrowia i środowiska nękające naszą planetę.

14 Robin McKie, „GMO Corn Set to Stop Man Spreading His Seed” („Kukurydza zmodyfikowana genetycznie w taki sposób, aby zapobiec
rozsiewaniu przez mężczyzn ich nasienia”), The Observer, 9 września 2001.
15 Tamże. McKie napisał: „Rośliny zapobiegające ciąży są dziełem firmy biotechnologicznej Epicyte z San Diego, której badacze odkryli
rzadkie ludzkie przeciwciała atakujące spermę… firma stworzyła maleńkie fabryki ogrodnicze produkujące środki antykoncepcyjne… Te
przeciwciała przyczepiają się do receptorów powierzchniowych na spermie” – powiedział Hein. – „Przywierają do spermy i sprawiają, że staje
się ona tak ciężka, że nie jest w stanie się poruszać. Nasienie podryguje na boki, jakby tańczyło lambadę”.
16 Ted Turner cytowany wraz z filmem z serwisu YouTube przedstawiającym go u Aarona Dykesa; Ted Turner, „World Needs a ‘Voluntary’
One-Child Policy for the Next Hundred Years” („Świat potrzebuje «dobrowolnej» polityki w sprawie rodzin z jednym dzieckiem przez
następne sto lat”), JonesReport.com, 29 kwietnia 2008.
17 John Harlow, „Billionaire club in bid to curb overpopulation” („Klub miliarderów próbuje zmniejszyć przeludnienie”), The Sunday Times, 24
maja 2009.

Naczelnym tematem i celem tego tajnego spotkania „Dobrego Klubu” była przedstawiona przez Billa Gatesa sprawa skutecznego szerzenia polityki kontroli urodzeń i redukcji populacji. Podczas rozmów doszło do konsensusu, w wyniku którego uczestnicy spotkania zobowiązali się popierać strategię zakładającą ograniczanie przyrostu liczby ludzi jako katastrofalnego w skutkach dla środowiska, przemysłu i globalnej społeczności.18

Globalny program eugeniki

Gates i Buffett są ważnymi fundatorami programów globalnej redukcji populacji, podobnie jak Turner, który stworzył Fundację UN, by móc przeznaczyć miliard wolnych od podatku dolarów z akcji AOL-Time-Wamer na różnego rodzaju programy kontroli urodzeń w krajach rozwijających się.19
Te programy są realizowane pod maską dobroczynności i dostarczania usług zdrowotnych dla biednych
Afrykanów. W rzeczywistości mają one na celu utajoną sterylizację kobiet w wieku rozrodczym poprzez
szczepienia ochronne i inne środki.
Fundacja Gatesów, której Buffett przekazał większą część swojego majątku, wspiera także wprowadzanie nasion GMO do Afryki pod płaszczykiem nadzorowanej przez Kofiego Annana „Drugiej Zielonej Rewolucji”. Wprowadzanie opatentowanych nasion GMO do Afryki po dziś dzień spotyka się z silnym oporem.

Eksperci ds. zdrowia uważają, że gdyby celem Gatesa była naprawdę poprawa zdrowia i dobrobyt czarnych Afrykanów, to zamiast wydawać setki milionów dolarów na nie zbadane i niebezpieczne szczepionki, przeznaczyłby je na zapewnienie podstawowych warunków sanitarnych. Szczepienie dziecka, które wypija potem wodę z rzeki skażonej odchodami, nie jest zdrowe z żadnego punktu widzenia. Aby polepszyć stan zdrowia na czarnym kontynencie, wystarczyłoby wprowadzić oczyszczanie wody i zbudować systemy kanalizacyjne.
Poglądy Gatesa wygłoszone na konferencji TED2010 w sprawie nowych szczepionek, które mają zmniejszyć liczbę ludzi na świecie, były wyrażone z pełną powagą. Jeśli ktoś ma co do tego wątpliwości, niech porówna to z jego wystąpieniem na TED2009, na którym mówił dokładnie to samo o konieczności zmniejszenia liczby ludzi w celu ograniczenia globalnego ocieplenia. Dla potężnych i wpływowych ludzi z „Dobrego Klubu” ludzie są czymś w rodzaju zanieczyszczenia porównywalnego do dwutlenku węgla.

18 Tamże.
19 United Nations Foundation, Women and Population Program (Fundacja ONZ, Program Kobiet i Ludności).

Przełożył: Michał Fiejtek

O autorze:
F. William Engdahl od 35 lat pisze i wygłasza odczyty na tematy dotyczące geopolityki, energii i ekonomii. Jest takżeaktywnym konsultantem ds. ekonomii i autorem takich książek, jak A Century of Wan AngloAmerican Oil Politics and the New World Order (Wiek wojny – angloamerykańska polityka w sprawie ropy i Nowy Porządek Świata), Seeds of Destruction: The Hidden Agenda of Genetic Manipulation (Nasiona destrukcji – tajna polityka genetycznej manipulacji), Fuli Spectrum Dominance- Totalitarian Democracy in the New World Order (Wszechstronna dominacja – totalitarna demokracja w Nowym Porządku Świata)
i Gods of Money: Wall Street and the Death of the American Century (Bogowie pieniądza – Wall Street i zmierzch wieku Ameryki). Skontaktować się z nim można oraz uzyskać dalsze informacje na jego temat odwiedzając jego stronę internetową zamieszczoną pod adresem www.engdahl.oilgeopolitics.net.

Od redakcji davidicke.pl:
Artykuł pochodzi z 120 (maj-czerwiec 2010) numeru australijskiego dwumiesięcznika New Dawn. Tytuł oryginalny: „Bill Gates, Vaccines & the Depopulation Plot”. Adres New Dawn: New Dawn Magazine, GPO Box 3126, Melbourne, VIC 3001, Australia. Strona internetową: www.newdawnmagazine.com; poczta elektroniczna: editor@new-dawnmagazine.com.

07/12/2010

Jak Rotszyld, to Chiny

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:45

Jak Rotszyld, to Chiny

Dick Eastman, przekład-skrót Piotr Bein

Matka Rotszylda mówiła jeśli moi chłopcy nie chcę wojny, to wojny nie będzie. Chiny wojują z USA. ZSRR, Czou Enlai w cieniu Mao i trockistowski Izrael prowadziły wojnę z Chinami. Sprzedajne elity USA pomagają, bo wolność od korony brytyjskiej nie znaczy  wolności od londyńskiego i in. roszyldowskiego banksterstwa. A ono zawsze było w międzynarodowym przemycie dragów. Czou Enlai pochodzi z mandarynów, którzy pośredniczyli między cesarzem chińskim a handlarzami opium, a tych popierali banksterzy, grabieżcy Hong Kongu.

Nixon myślał, że w przeciwieństwie do większości Żydów, Kissinger nie zdradzi USA i nie posłuży Rotszyldom i bankstersko-trockistowskiemu Izraelowi. Spoza bambusowej kurtyny istniejącej od wojny koreańskiej (wciąż trwającej), Nixon i Kissinger otworzyli Chiny. Po wizycie Nixona u Davida Rockefellera, Czou Enlai i Kissinger spotykali się przez tydzień. Jak inni banksterzy, Rockefeller uwielbiał absolutną władzę w Chinach – podobna należała im się z racji majątków i nadrzędnych genów. Degradując kulturę,  instutucje i naród amerykański, zaczęli więc doić i odsyłać do Chin dobrobyt, wiedzę i kapitał przemysłowy Amerykanów, by łatwiej nimi władać. Budowa Chin i burzenie Ameryki pasuje do chińskiej tendencji unifikacji i do bankstersko-syjonistycznych ambicji rządu światowego bankierów i intelektualistow, jak mówi David Rockefeller. W Chinach, rząd i mendia Murdocha mówią, że Chińczycy odkryli Amerykę, którą przedstawiają w filmach zgrozy i super-akcji w społecznej patologii.

Amerykanie mieli być łatwo podbici przez przewrót komunistyczny, właściwie czou-trockistowski przez sojusz elit, które nie wierzą Marksowi i których system społeczny urąga prawdziwemu liberalizmowi (w sensie Jeffersona i in.), podczas gdy  budują dyktaturę komunistyczną pod batutą Rotszyldów.

Po dobrze wykonanym pokonaniu i podboju narodu amerykańskiego, zastanówcie  się, Chińczycy. Wasz rząd i naród współpracujecie z rodzinami tych, którzy pokonali i upokorzyli Chiny w wojnach opiumowych: z finansistami i przewrotną, spiskową władzą żydowską, która narzuciła wam państwo druzgocące rodzinę, społeczność, rolnika, robotnika… przekupując żydowskimi drobnymi dość osób, by służyły przeciw wam. Banksterzy uprzemysłowili Chiny, ale nie dali wam wolności ani stylu życia, które  zapewniłyby dostatnią, inteligentną warstwę dla dobra narodu. Jesteście siłą roboczą korporacji, które uciskają i wykorzystują wasz naród. Robią to w najbardziej egoistycznej, tyrańskiej i morderczej kombinacji władzy: globalistyczne imperium rotszyldowsko-rockefellerowskie i syndykat wzajemnej protekcji ludzi niewymownie złych, którzy zawładnęli naszym życiem poprzez zbrodnie niedowymówienia.

Chińczycy przejrzą, że zamiast obalenia nikczemnego kapitalizmu, dali go światu oraz zaklepali “maoistyczny” rząd wiecznej dominacji banksterów i usłużnych zdrajców Chin. Nie pokonali fatalnej polityki USA, tylko zamordowali niewolnika, by zająć jego miejsce w układzie międzynarodowej finansjery – od wieków autora tego zła.

03/12/2010

My, dzieci tamtych rodziców

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:43

From: Janek Ciekawy
To: Agatka
Sent: Thursday, December 02, 2010 8:10 PM
Subject: My, dzieci tamtych rodziców

Ja, moi bracia i reszta naszej ulicy spędzaliśmy dzieciństwo na obrzeżach małego miasteczka – właściwie na wsi. Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny. Na szczęście, nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy  spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominany z nostalgią nasze szalone lata 80.:

Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych w naszej okolicy budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem.Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad BHZ (Bezpieczeństwo Higieny Zabaw).

Nie chodziliśmy do przedszkola. Rodzice nie martwili się, że będziemy opóźnieni w rozwoju. Uznawali, że wystarczy jeśli zaczniemy się uczyć od zerówki. Nikt nie latał za nami z czapką, szalikiem i nie sprawdzał czy się spociliśmy.

Z chorobami sezonowymi walczyła babcia. Do walki z grypą służył czosnek, herbata ze spirytusem i pierzyna.Dzięki temu nigdy nie stwierdzano u nas zapalenia płuc czy anginy. Zresztą lekarz u nas nie bywał, zatem nie miał szans nic stwierdzić. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za raczenie dzieci spirytusem.

Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny.Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy.Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce był nagradzany paskiem.

Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał nam karę. Sąsiad nie obrażał się o skradzione jabłka, a ojciec o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ojciec z sąsiadem wypijali wieczorem piwo-jak zwykle.

Nikt nie pomagał nam odrabiać lekcji, gdy już znaleźliśmy się w podstawówce. Rodzice stwierdzali, że skoro skończyli już szkołę, to nie muszą do niej wracać.

Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Każdy potrafił pływać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji aby się tej sztuki nauczyć. Zimą ojciec urządzał nam kulig starym fiatem, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot. Wtedy spadaliśmy. Nikt nie płakał, chociaż wszyscy się trochę baliśmy. Dorośli nie wiedzieli do czego służą kaski i ochraniacze.

Siniaki i zadrapania były normalnym zjawiskiem. Szkolny pedagog nie wysyłał nas z tego powodu do psychologa rodzinnego. Nikt nas nie poinformował jak wybrać numer na policję, żeby zakablować rodziców. Oczywiście, chętnie skorzystalibyśmy z tej wiedzy. Niestety, pasek był wtedy pomocą dydaktyczną, a policja zajmowała się sprawami dorosłych.

Swoje sprawy załatwialiśmy regularną bijatyką w lasku. Rodzice trzymali się od tego z daleka. Nikt, z tego powodu, nie trafiał do poprawczaka. W sobotę wieczorem zostawaliśmy sami w domu, rodzice szli do kina. Nie potrzebowano opiekunki. Po całym dniu spędzonym na dworze i tak szliśmy grzecznie spać.

Pies łaził z nami-bez smyczy i kagańca. Srał gdzie chciał, nikt nie zwracał nam uwagi. Raz uwiązaliśmy psa na “sznurku od presy” i poszliśmy z nim na spacer, udając szanowne państwo z pudelkiem.Ojciec powiązał nas na sznurkach i też wyprowadził na spacer. Zwróciliśmy wolność psu, na zawsze. Mogliśmy dotykać innych zwierząt. Nikt nie wiedział, co to są choroby odzwierzęce.

Sikaliśmy na dworze. Zimą trzeba było sikać tyłem do wiatru, żeby się nie osikać lub “tam” nie zaziębić. Każdy dzieciak to wiedział. Oczywiście nikt nie mył, po tej czynności, rąk.

Stara sąsiadka, którą nazywaliśmy wiedźmą, goniła nas z laską. Ciągle chodziła na nas skarżyć. Rodzice nadal kazali się jej kłaniać, mówić dzień dobry i nosić za nią zakupy. Wszystkim starym wiedźmom musieliśmy mówić dzień dobry. A każdy dorosły miał prawo na nas to dzień dobry wymusić.

Dziadek pozwalał nam zaciągnąć się swoją fajką. Potem się głośno śmiał, gdy powykrzywiały się nam gęby. Trzymaliśmy się z daleka od fajki dziadka. Skakaliśmy z balkonu na odległość. Łomot spuścił nam sąsiad. Ojciec postawił mu piwo.

Do szkoły chodziliśmy półtora kilometra piechotą. Ojciec twierdził, że mieszkamy zbyt blisko szkoły – on chodził pięć kilometrów. Nikt nas nie odprowadzał. Każdy wiedział, że należy iść lewą stroną ulicy i nie wpaść pod samochód, bo będzie łomot. Współczuliśmy koledze z naprzeciwka, on codziennie musiał chodzić na lekcje pianina. Miał pięć lat. Rodzice byli oburzeni maltretowaniem dziecka w tym wieku. My również. Czasami mogliśmy jeździć w bagażniku starego fiata, zwłaszcza gdy byliśmy zbyt umorusani, by siedzieć wewnątrz.

Gotowaliśmy sobie obiady z deszczówki, piasku, trawy i sarnich bobków. Czasami próbowaliśmy to jeść. Żarliśmy placek drożdżowy babci do nieprzytomności. Nikt nam nie liczył kalorii.
Żuliśmy wszyscy jedną gumę, na zmianę,przez tydzień. Nikt się nie brzydził. Jedliśmy niemyte owoce prosto z drzewa i piliśmy wodę ze strugi. Nikt nie umarł.

Nikt nam nie mówił, że jesteśmy ślicznymi aniołkami. Dorośli wiedzieli, że dla nas, to wstyd. Musieliśmy całować w policzek starą ciotkę na powitanie-bez beczenia i wycierania ust rękawem.

Nikt się nie bawił z babcią, opiekunką lub mamą. Od zabawy mieliśmy siebie nawzajem. Nikt nas nie chronił przed złym światem. Idąc się bawić, musieliśmy sobie dawać radę sami. Mieliśmy tylko kilka zasad do zapamiętania. Wszyscy takie same. Poza nimi, wolność była naszą własnością. Wychowywali nas sąsiedzi, stare wiedźmy,przypadkowi przechodnie i koledzy ze starszej klasy. Rodzice chętnie przyjmowali pomoc przypadkowych wychowawców.

Wszyscy przeżyliśmy, nikt nie trafił do więzienia. Nie wszyscy skończyli studia, ale każdy z nas zdobył zawód. Niektórzy pozakładali rodziny i wychowują swoje dzieci według zaleceń psychologów. Nie odważyli się zostać patologicznymi rodzicami. Dziś jesteśmy o wiele bardziej ucywilizowani.

My, dzieci z naszego podwórka, kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli, jak należy nas dobrze wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez ADHD, bakterii, psychologów, znudzonych opiekunek, żłobków, zamkniętych placów zabaw i lekcji baletu.

A nam się wydawało, że wszystkiego nam zabraniają!

29/11/2010

Terror w Mumbaju 2008

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 14:23

Terror w Mumbaju 2008

Piotr Bein

W rozpoczętym 26 XI 2008 r. terrorze w Mumbaju, siedziba lubawiczerów odegrała podejrzaną rolę. Była jednym z pierwszych miejsc, skąd terroryści zaczęli strzelać, rzekomo przybywszy łodzią ze statku pakistańskiego. Sąsiedzi i policja stwierdzili podejrzane rzeczy przed i podczas terroru. Kwaterowała tam znaczna liczba nie-żydowskich gości i zakupiono sporo żywności.  Kiedy TV pokazywała zabicie dowódców sił antyterrorystycznych, z Domu Lubawiczerów wybuchały okrzyki radości.

 

Niespójności

Pierwsze doniesienia pisały o wzięciu żywcem kilku terrorystów; najczęściej wymieniano ośmiu. Potem został w prasie jeden: zabójca naczelnych dowódców sił antyterrorystycznych. Na podstawie przesłuchań jego, ustalono cel terroru – obywatele USA i brytyjscy – oraz sprawcę. Choć obwiniona organizacja nie wzięła odpowiedzialności, natychmiast oskarżono Pakistan i islamizm, bez śledztwa, podobnie jak w 11 IX o winie Al Kaidy i Osamy ibn Ladena przesądziły media. Specjaliści oszacowali, że akcja wymagała 50-100 terrorystów i zaawansowanego planowania. Oficjalna liczba do kilkunastu terrorystów nie wystarczyłaby na posianie terroru w kilku miejscach miasta, wzięcie zakładników. torturowanie ich, oglądanie TV (w hotelu Taj Mahal terroryści dowiedzieli się z TV o desancie na dachu) i odpieranie kontrataków. Karabiny maszynowe i granaty oraz strzelanie w tłum, zakładnicy i tortury były nietypowe dla terroru islamskiego. Wielu świadków mówiło o białych terrrorystach z blond włosami i niebieskimi oczyma. Podejrzane jest więc publikowanie kilku ujęć jednego pakistańskiego terrorysty, z uśmiechem na twarzy, plecakiem i dyndającym kałasznikowem, ubranym jak na wędrówkę z pomarańczową przepaską przez nadgarstek jak u hinduskich ekstremistów.

Sebastian D’Souza, redaktor Mumbai Mirror naprzeciw zaatakowanej stacji, usłyszawszy strzały pobiegł tam (Independent 29.10.2008)). Z ukrycia w wagonie zrobił z bliska zdjęcie uzbrojonego zabijaki, które obiegło świat. D‘Souza widział uzbrojoną policję, która nie strzelała, mimo że terrorystów widać było jak na dłoni. Atak na tej stacji, gdzie w większości zabito i raniono Hindusów, zadał kłam zachodnim raportom o brytyjsko-amerykańskim celu terroru. Gdy ucichły strzały po 62 godzinach rzezi, okazało się, że w islamistycznym terrorze zginęło ok. 30 muzułmanów, wg wywiadu z dysydenckim historykiem Indii, Amareshem Misrą. Już 27.11.2008 r. alarmował on na internecie, że w terror wmieszany jest Mosad. Jakby ktoś chciał ostrzec, podobne treści opublikowało kilka gazet w Indii w przeddzień 26 XI. Np. urdyjski dziennik Rasztrija Sahara w Mumbaju (26.10.2008) przedrukował artykuł z New Delhi z dnia poprzedniego, o śledztwie ws. hinduskich ekstremistów, Hindutva, pod przywództwem Sangha Parivara. Wg Misry, Hindutva odpowiada za zamach na Gandhiego i dewastację Meczetu Babari. Aresztowano ich ostatnio, po wybuchu na przedmieściu Mumbaju, Malegaon. Wyszły wtedy na jaw fakty o zagranicznym poparciu Hindutvy: w lutym 2007 r. delegacja religijna z naczelnym rabinem Izraela, Jonahem Metzgerem, spotkała się z licznymi guru, kilkoma przywódcami muzułmanów i politykami ekstremy Parivara. Wywiad podejrzewał, że kontakty religijne posłużyły infiltracji przez CIA i Mosad – wstęp do tajnych działań i terroru na pod-kontynencie indyjskim. Śledztwo ws. wybuchu w Malegaon prowadził Hemant Karkare, szef mumbajski sił antyterrorystycznych Indii, ATS. On i paru oficerów zginęło w pierwszej kolejności 26 XI – nieprawdopodobny przypadek, jeśli celem terroru byli Amerykanie i Brytyjczycy.

Dom Lubawiczerów

Wg licznych mieszkańców okolicy, 26 XI zaczął się od strzelaniny z Domu Lubawiczerów. Najwięcej przekłamań było nt. tego obiektu. Hinduska niańka Sandra Samuel wyniosła z stamtąd Moszego, niemowlę zabitych rabina Gavriela i Rivki Holtzbergów przed ostatecznym szturmen sił Indii. Niańka miała był kluczem do zagadki Domu Lubawiczerów. Zaczęły krążyć pogłoski, że Izraelczyków w Domu Lubawiczerów zabiły siły Indii jako terrorystów. Wkrótce JTA doniosło, że niańka z Mosze poleci do Izraela specjalnym izraelskim samolotem wojskowym, wraz ze zwłokami rodziców. Następnie India Telegraph (1.12.2008) pisał, że władze Izraela załatwiają Samuel prawo pobytu jako Prawej Nie-Żydówce i pozostanie ona w Izraelu. Hinduska zrobiła niebywały wybór: pozostawiła swą rodzinę, przyjaciół i kulturę, żeby żyć w Izraelu z Moszem. Śledczym w Indii pozostały więc tylko zwłoki zabitych, w tym ofiary z Domu Lubawiczerów. Wtedy India Telegraph donosi: Izrael zażądał od Indii, żeby nie wykonywała sekcji na zwłokach ich obywateli […] z powodów „osobistych i religijnych”. Wg ambasady Izraela w Mumbaju, 7 z 9 zabitych w Domu Lubawiczerów było Żydami, obywatelami Izraela. Wg doniiesień opublikowanych zanim doszło do szturmu na Dom Lubawiczerów przez siły Indii, celem szturmu byli obywatele brytyjscy i amerykańscy.  Czyżby Mosad nie przewidział, że jego agentów pokonałyby siły bezpieczeństwa Indii? Coś się nie udało… Albo służb Indii nie zinfiltrował całkowicie obcy element, albo może jakiś patriota w tych służbach niespodzianie postawił się? Jeśli przynajmniej jakaś grupa w antyterrorystycznych kręgach Indii była świadoma infiltracji Izraela itd., to może zaraz po zamachu na szefa i asystentów od neutralizacji takich infiltracji, w ich miejsce wstąpili inni, uniemożliwiając mosadowcom przejęcie kontroli nad terrorem w Mumbaju?

Kłamstwo o torturach

Witryna Mosadu, Debka (7.12.2008): Miejscowi i izraelscy patologowie potwierdzili tortury [zabitych w Domu Lubawiczerów] przez islamistycznych terrorystów-zdobywców, zanim związali i zabili [ofiary] z zimną krwią […] Izraelczycy stanowili największą grupę obcokrajowców zamordowanych przez islamistycznych terrorystów. Jedyny złapany uzbrojony bandyta potwierdził, że byli oni specjalnym celem. Jak na witrynę informacji wywiadowczych, Debka rąbnęła z grubej rury. Od kiedy patologowie mogą ustalić religijno-polityczną orientację mordercy?

Wg Jerusalem Post (3.12.2008) lekarz szpitala w Mumbaju, dokąd przywieziono ciała 6 żydowskich i Izraelskich zakładników z Domu Lubawiczerów, wątpi w raport o śladach tortur, rzekomo widocznych na zwłokach ofiar, a dokonanych przed ich śmiercią. Większość obrażeń pochodzila od broni palnej. Ciała zabrał samolot izraelski, bez sekcji zwłok w Indiach.

Wiadomość na portalu Rediff Indian (30.11.2008) zacytowała anonimowego lekarza z niewiadomego szpitala, wg którego na ciałach zakładników z Domu Lubawiczerów znaleziono ślady tortur: Ze wszystkich ciał, ofiary izraelskie nosiły najwięcej śladow tortur. Było jasne, że zabito ich 26 XI. Było oczywiste, że zostali związani i storturowani przed śmiercią. To było tak straszne, że nie chcę znów przypominać sobie szczegółów nawet w swoich myślach. Doniesienie z Rediff Indian rozniosło się po mediach i blogach.

Zamiast wniosku

Oficjalnie podana liczba do kilkunastu terrorystów nie wystarczyłaby na jednoczesne posianie terroru w kilku miejscach miasta, wzięcie zakładników. torturowanie ich, oglądanie TV (w hotelu Taj Mahal terroryści dowiedzieli się o desancie z helikopterów przez TV) i odpieranie kontrataków sił Indii.

Michel Chussodovsky od dawna wskazuje na powiązania pakistańskiego wywiadu ISI z CIA, MI6 i Mosadem w atakach pod fałszywą flagą islamistów, w tym zorganizowanie Al Kaidy. Wyjaśnił (30.11.2008) motyw terroru w Mumbaju jako element polityki USA:

  • Pogłębiać podziały między Indiami a Pakistanem i przeszkodzić w procesie obustronnej współpracy i handlu;
  • Szerzyć podziały wewn. w obu krajach na tle społecznym, etnicznym i sekciarskim;
  • Uzasadnić działania wojskowe USA w Pakistanie, w tym zabijanie cywilów [przez naloty] z pogwałceniem nienaruszalności terytorialnej;
  • Uzasadnić rozszerzenie wojny z terrorem na podkontynent indyjski i do Azji Płd.-Wsch.

Ogólnopolski Komitet Obchodów Rocznic Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA na Ludności Polskiej Kresów Wschodnich – Uchwała z dn. 16.11.2010 r.

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:27

Sejm RP w uchwale z dnia 15 lipca 2009 r. wytyczył zadania dla wszystkich władz publicznych, których cel określił następująco: Przywrócenie pamięci historycznej wszystkich pokoleń o tragedii Polaków na Kresach Wschodnich II RP. Niestety, władze nie podjęły żadnych działań w tym celu, w związku z czym uchwała Sejmu stała się martwą literą. Uważamy, że brak realizacji tej Uchwały stanowi łamanie obowiązującego w Polsce prawa.

I. Na podstawie Porozumienia między Kresowym Ruchem Patriotycznym a Polskim Stronnictwem Ludowym z dnia 7 marca 2006 r. zwracamy się do Klubu Parlamentarnego PSL o:

  1. Ponowne podjęcie inicjatywy uchwałodawczej w postaci złożonego przez Klub projektu Uchwały Sejmu RP w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci i Męczeństwa Kresowian. Projekt ten, jak dotąd, nie stał się przedmiotem debaty plenarnej Sejmu.
  2. Wystąpienie do Sejmu z projektem następującej uchwały: Nawiązując do Uchwały Sejmu RP z dnia 15 lipca 2009 r. ws. tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich, Sejm RP stwierdza, że w l. 1943 – 1947 tzw. Ukraińska Armia Powstańcza dokonała ludobójstwa na ludności polskiej, co stanowczo potępiamy.  Zbrodnia ludobójstwa zarówno w świetle prawa międzynarodowego jak i polskiego, nie podlega przedawnieniu. Jednocześnie Sejm uznaje Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińską Armię Powstańczą za organizacje zbrodnicze, co rodzi określone konsekwencje zarówno w prawie Rzeczypospolitej Polskiej, jak i prawie międzynarodowym. Sejm zwraca się do Rady Najwyższej Republiki Ukraińskiej o podjęcie analogicznej uchwały, co przyczyniłoby się do oparcia stosunków między naszymi Państwami na prawdzie. Sejm RP oświadcza z cała mocą, iż zbrodnią tego ludobójstwa nie obciąża narodu ukraińskiego, lecz ww. formacje polityczne i zbrojne  ukraińskiego szowinizmu.
  3. Złożenie wniosków do właściwych władz Państwa Polskiego o przyznanie odznaczeń państwowych żyjącym i zmarłym członkom Samoobrony Kresowej, Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej za obronę polskiej ludności cywilnej przed banderowskim ludobójstwem. Lista kandydatów zostanie uzgodniona przez upełnomocnionych przedstawicieli organizacji kresowych i kombatanckich oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego.

II. Powierzyć Radzie Naukowej Stowarzyszenia Instytut Kresów Rzeczypospolitej:

  1. Powołanie Komisji ds. Konkursu Wiedzy o Kresach i Kresowianach. Jej zadaniem będzie przygotowanie stosownych dokumentów, opracowanie zasad, planu i harmonogramu uruchomienia pierwszej edycji Konkursu. Komisja równocześnie będzie sprawowała pieczę nad realizacją tego projektu we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej.
  2. Zadanie zorganizowania i przeprowadzenia w 2012 r., wspólnie z IPN, międzynarodowej sesji naukowej Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1918 – 2010. Jej rolą będzie podsumowanie wyników teraźniejszych badań i zwieńczenie prac dotychczasowych konferencji naukowych w celu zakończenia sporów o interpretację faktów.
  3. Zwrócenie się do stosownych władz o powołanie Ośrodka, którego zadaniem będzie badanie dziejów i dziedzictwa kulturowego Kresów II RP ze szczególnym uwzględnieniem martyrologii Kresowian oraz utworzenie Muzeum Kresów RP.

III. Zobowiązać Przewodniczącego i Prezydium Komitetu do:

  1. Kolejnego wystąpienia do władz M. St. Warszawy o uzyskanie zgody na wzniesienie pomnika ku czci ofiar banderowskiego ludobójstwa, przyznanie lokalizacji w godnym miejscu stolicy, oraz przychylne rozpatrzenie wniosku złożonego dwa lata temu o urządzenie symbolicznej mogiły ofiar banderowskiego ludobójstwa na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
  2. Postulowanie do władz Miasta Stołecznego Warszawy o nadanie imienia Wiktora Poliszczuka i Zygmunta Jana Rumla ulicom lub placom Warszawy.
  3. Wystąpienie po raz trzeci do Kurii Warszawskiej o wyrażenie zgody na upamiętnienie tablicą na froncie kościoła Św. Krzyża ponad 150 duchownych katolickich zamordowanych ze szczególnym okrucieństwem przez tzw. UPA.
  4. Aktywnej polityki informacyjnej wykorzystującej zarówno elektroniczne środki przekazu, jak i prasę, w tym media zagraniczne. Komitet zobowiązuje Prezydium do powołania Rzecznika Prasowego.

IV. Organizacje regionalne i środowiskowe organizują obchody we własnym zakresie

  1. Respektując autonomię inicjatyw organizacji kresowych, Komitet zastrzega sobie możliwość koordynowania obchodów w poszczególnych województwach i miejscowościach w celu uniknięcia kolizji terminów.
  2. Komitet sugeruje, aby organizacje kresowe występowały do Sejmików Wojewódzkich o podjęcie uchwał w sprawie uczczenia 70 rocznicy ludobójstwa banderowskiego na ludności polskiej Kresów Wschodnich.

Przewodniczący Komitetu /Jarosław Kalinowski/ w/z Jan Niewiński — Warszawa, 16 listopada 2010 r.

Zał: Uchwała Sejmu z dn. 15.07.2009 r. (Monitor Polski z dnia 28 lipca 2009 r. Nr 47 poz. 684)

UCHWAŁA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 15 lipca 2009 r. ws. tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich

W lipcu 2009 roku mija kolejna – 66. rocznica rozpoczęcia przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię na Kresach II Rzeczypospolitej tzw. antypolskiej akcji – masowych mordów o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójczych. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd pomordowanym Rodakom i obywatelom polskim innych narodowości oraz członkom Armii Krajowej, Samoobrony Kresowej i Batalionów Chłopskich, którzy podjęli dramatyczną walkę w obronie polskiej ludności cywilnej, i przywołuje bolesną pamięć o ukraińskich cywilnych ofiarach.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża szczególne uznanie i wdzięczność tym Ukraińcom, którzy często z narażaniem własnego życia pomagali i ratowali swych polskich sąsiadów.

Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców.

27/11/2010

Koniec partyj bliski?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:24

Koniec partyj bliski?

Jerzy Przystawa, wytłuścił Piotr Bein (nadesłał Zbig, bez urla)

Rok 2010 przyniósł nam nieoczekiwane ożywienie polityczne, wielkie emocje i niezwykle wysoką temperaturę politycznych sporów. Po wyborach prezydenckich politycy zapowiedzieli, że głównym polem walki będą teraz wybory samorządowe, jako batalia wstępna przed wyborami parlamentarnymi przyszłego roku. Liderzy partyjni i ich drużyny rozjechały się po kraju, agitując, przekonując, namawiając, a wybitni reprezentanci klasy politycznej zadeklarowali nawet kandydowanie na najbardziej odpowiedzialne stanowiska samorządowe.

Od niedzieli 21 listopada wszystkie media raczą nas oświadczeniami partyjnych polityków o ich wielkich dokonaniach i, naturalnie, wszyscy wygrali. Gazety publikują statystyki, z których wynika ogromne i wszystko ogarniające zwycięstwo Platformy Obywatelskiej, ale pozostałe partie parlamentarnej koalicji-opozycji nie pozostają w tyle.

Jarosław Kaczyński ogłosił zwycięstwo PiS-u, które mogło być jeszcze większe, gdyby nie szkodnicy i zdrajcy, którzy usiłowali mu w tym przeszkodzić. Waldemar Pawlak wręcz stracił mowę z radości na widok sukcesu PSL, który przeszedł jego najśmielsze oczekiwania, a o Napieralskim czy Olejniczaku nawet nie wspomnę, bo oni zawsze idą równo od wiktorii do wiktorii.

Dzisiaj, kiedy PKW ogłosiła wreszcie wyniki I tury wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast (WBiPM) możemy już przyłożyć bardziej precyzyjną linijkę do oceny tych niebywałych zwycięstw. Ta linijka będzie lepszą miarą od tabelek i diagramów, jakie drukują gazety i pokazują ekrany telewizorów, a to dlatego, że od czasu wprowadzenia tzw. bezpośrednich wyborów WBiPM, to te wybory stały się głównym elementem wyborów samorządowych, gdyż to właśnie wyłonieni bezpośrednio (w jednomandatowych okręgach wyborczych) WBiPM , z jednej strony, uzyskali autentyczny, niekwestionowany mandat społeczny do sprawowania swoich urzędów, a z drugiej to w ich rękach spoczywa główny ciężar działań samorządowych i odpowiedzialność.

Poprzednie dwie odsłony batalii samorządowej, w roku 2002 i 2006, zakończyły się, na tym poziomie, totalną klęską wszystkich partii politycznych. W roku 2002 aż 75% stanowisk WBiPM objęli kandydaci lokalnych, bezpartyjnych komitetów wyborczych, co pozwoliło mi na zwięzłe podsumowanie tej sytuacji w artykule „Polska kontra Partie Polityczne – 3:1″.

W roku 2006 wynik tych zmagań okazał się jeszcze bardziej nieprzyjemny: 82% stanowisk WBiPM wymknęło się z partyjnych łap! Wszyscy więc byliśmy ciekawi, jak na tych wyborach odbije się gorąca partyjna agitacja roku 2010? Dzisiaj już wiemy, pomimo tego, że II tura jeszcze przed nami.

Porównajmy sytuację dzisiejszą z tą sprzed 4 lat:
W roku 2006:

W I turze wyborów wybrano 1633 WBiPM. Do II tury przeszły 843 gminy, w których żaden z kandydatów nie uzyskał więcej niż połowy ważnie oddanych głosów. Struktura tych wyników przedstawiała się następująco:

Zaledwie 282 na 1633 WBiPM , a więc 17, 3% wygrało wybory pod szyldem komitetów partii politycznych, a 1351 wybranych gospodarzy gmin wystąpiło jako kandydaci bezpartyjni.

Na 843 gminy w 515 (61,1%) do II tury przeszli wyłącznie kandydaci bezpartyjni. A zatem już po I turze było wiadomo, że co najmniej 1866 gmin (75,4%) będzie miało bezpartyjnych gospodarzy. Tylko w 47 gminach do II tury przeszło po dwu kandydatów reprezentujących partie polityczne.

W II turze w 154 gminach zwyciężyli kandydaci bezpartyjni, co ustaliło liczbę bezpartyjnych WBiPM na 2020, czyli 81,6% ogólnej liczby.

21 listopada 2010

W I turze mandat uzyskało 1741 WBiPM a w 738 gminach czekamy na rozstrzygnięcie do 5 grudnia. W 1429 gminach, rządy objęli kandydaci bezpartyjni, a w ręce kandydatów partii politycznych dostało się 312 mandatów , a więc 17,9% (220 dla PSL, 39 dla PO, 37 dla PiS i 16 dla SLD).

Na 738 gmin, w których odbędzie się II tura w 428 gminach pojedynkować się będą wyłącznie kandydaci komitetów lokalnych, a więc już dzisiaj możemy powiedzieć, że w co najmniej 1857 gminach (74,9%) na wójtowsko-burmistrzowsko-prezydenckim stołku nie zobaczymy przedstawiciela żadnej z rządzących partii politycznych! W 40 gminach natomiast pojedynkować się będą między sobą kandydaci PO, PiS, PSL i SLD. Kandydaci partyjni zewrą się w dogrywce z bezpartyjnymi w 270 gminach.

Możemy spokojnie założyć, że w tej dogrywce, w której partie polityczne wykorzystają wszystkie swoje możliwości, wynik będzie bliski remisu, a więc że ok. połowa z tych 270 mandatów przejdzie w ręce kandydatów lokalnych , co da nam znowu wynik bardzo bliski rezultatowi z roku 2006, a więc ponad 80%.

Takie założenie o tyle jest uprawnione, że na 270 gmin, w których do II tury przeszli po jednym kandydacie partii i po jednym bezpartyjnym, aż w 157 przypadkach kandydaci lokalni uzyskali przewagę i to często bardzo znaczącą, nawet dwukrotną i większą. Przykładowo: w Poznaniu Ryszard Grobelny zdobył 49,52% głosów, podczas gdy Grzegorz Ganowicz z PO tylko 21,53%; w Gliwicach Zygmunt Frankiewicz uzyskał 47,62%, a Zbigniew Wygoda z PO 16,87%; w Bełchatowie Marek Chrzanowski 48,03%, a Tadeusz Rozpara z SLD –17,25%.
Ciekawa demokracja

Mam wrażenie, że jesteśmy świadkami sytuacji niespotykanej w normalnych krajach demokratycznych: trzykrotnie, w regularnych odstępach czasu, partie polityczne, wymieniające się między sobą władzą, poddały się , volens-nolens, osądowi społeczeństwa, każąc się wybierać na stanowiska lokalnych gospodarzy kraju. We wszystkich trzech przypadkach poniosły druzgocącą, kompromitującą w systemie demokratycznym, klęskę. Już jeden taki przypadek powinien wystarczyć, żeby parlament się rozwiązał i zarządzone zostały nowe wybory. A tu – trzy razy ta sama sztuka z takim samym wynikiem!

To, co słyszymy w mediach po wyborach 21 listopada, to kontynuowanie tej samej partyjnej hucpy, trąbienie o swoim sukcesie i wielkich przewagach nad partyjnymi rywalami. Ani IM w głowie wyciągnąć takie wnioski, jakie przystoją demokracji.

Już wiemy, co szykują w partyjnej kuchni: kadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast! Albowiem tak się składa, że zwycięzcami tych wyborów zostali, w bardzo dużym procencie, ci sami WBiPM, którzy dokonali tego wyczynu już kolejny raz i nie mają zamiaru ustępować z placu boju. Trzeba tę hydrę bezpartyjności ściąć dobrze naostrzonym mieczem odpowiedniej ustawy! Wtedy sprawy od razu staną na swoim, tj, partyjnym miejscu. Można, oczywiście, skasować w ogóle te bezpośrednie wybory i wrócić do starego, sprawdzonego sposobu powoływania WBiPM przez rady. Przecież tak dalej być nie może!

Więcej tekstów autora…

25/11/2010

Terror „iracki” dla ludziowców

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:43

Masakra w katedrze bagdadzkiej: odciski palców syjonistów

Jonathan Azaziah 12.11.2010, przełożył Piotr Bein

[Wykaz materiałów źródłowych - w oryginale artykułu]

Sunnici i szyici, muzułmanie i chrześcijanie, Arabowie i Kurdowie żyli razem w harmonii braterstwa i jedności przed faszystowską, destrukcyjną, ludobójczą okupacją Iraku przez USA, W. Brytanię i Izrael – podobnie jak w Palestynie przed okupacją przez syjonistów od 1948 r. Twierdzić, że teraz te grupy etniczne i religijne wzajemnie się masakrują, jest skandaliczne, odrażające, ignoranckie, absurdalne i pomylone. Naprawdę, to one są masakrowane przez mordercze armie okupacyjne.

Podział Iraku przez rozbiory i wpędzenie kraju w piekło czystek etnicznych było od początku spiskiem syjonistów, wykoncypowanym (1982) przez izraelskiego doradcę polityki zagranicznej, Odeda Jinona (1). Destabilizacyjną politykę dla Iranu sprecyzowały później raporty Clean Break (Czysty Przełom) przygotowane dla masowego mordercy, Benjamina Netanjahu, przez syjonistycznego szpiega w USA, neokona Richarda Perle i szereg syjonistycznych zbrodniarzy wojennych, w tym Douglas Feith, David Wurmser, Meyrav Wurmser i Robert Loewenberg (2). Agenci międzynarodowej grupy terroru Mosad, działają w Iraku od l. 1950-ych, kiedy syjoniści  wszczęli kampanię terroru fałszywej flagi przeciw Żydom w Iraku (3). Zawsze absolutnym celem tej nieprawnej grupy uzurpatorskiej było zniszczenie narodu irackiego, by zrealizować marzenie o Wielkim Izraelu – osiedlenie skrajnych kolonistów na brzegach Tygrysu i Eufratu.

Krwawa parodia humanitaryzmu (31.10.2010), która zabiła 58 i raniła 78 Irakijczyków w katedrze Sajedat al-Nadżat w Bagdadzie (4), nie byla dziełem Al Kaidy. Bandyci nie byli z Iraku, nie byli muzułmanami, nie byli nawet Irakijczykami.

Wywiad SITE: tuba Mosadu

Syjonistyczne mendia donosiły za organizacją SITE Intelligence Group, że za masakrą stoi gałąź Al Kaidy, grupa pn. Islamskie Państwo Irak (5). SITE jest głównym źródłem nt. muzułmanów i Arabów dla kłamliwych mendiów, ustanowionej przez syjonistów bezpieki USA (Homeland Security), a nawet dla FBI i CIA (6). Kiedy Izrael jest oskarżany o jakąś zbrodnię, SITE neguje to, a media naśladują SITE. Jak SITE mówi muzułmanie popełnili zbrodnię, mendia powtarzają. SITE kontroluje Rita Katz, b. żołnierz sił okupacyjnych Izraela, blisko związana z Mosadem przez współpracę z agenturą Mosadu, Ośrodkiem Wywiadu Bena Venzke (7) i z FBI (8). Z rodowodem z zajadle syjonistycznej rodziny i mając ojca straconego w Iraku za szpiegostwo dla reżimu syjonistycznego, Katz przyznała się do rozpowszechniania fałszywych informacji do rządu USA o dżichadzistach, Al Kaidzie i in. islamskich skrajnych grupach (9).

Katz kolaborowała z syjonistką Jane Harman, zeznając przed komitetem Kongresu USA o islamskich terrorystach wykorzystujących internet jako broń, by ta zajadle prosyjonistyczna kongresmanka mogla przepchać orwellowskie ustawy o monitowaniu antysyjonistycznych i antywojennych aktywistow on-line (10). Nielegalnie szpiegując dla rządu USA, Katz pogwałciła dobra osobiste setek muzułmańskich Amerykanów w ich meczetach, ósrodkach kultury i przy in. okazjach towarzyskich. Kilka organizacji  zaskarża ją (11). Ta b. żołnierz Izraela jest protegowaną syjonisty Steve Emersona (12), notorycznego ksenofobicznego głosiciela islamofobii, wybielacza zbrodni syjonistów na Palestyńczykach i Libańczykach, twórcy odrażającego filmu propagandowego Jihad In America (Dżihad w Ameryce) (13). SITE Katzowej poparły nawet krwiożercze  zabijaki Blackwater, teraz znani jako XE (14), odpowiedzialni za mordy cywilne w całym okupowanym Iraku, w tym masakra na Placu Nisour (15).

Ultrasyjonistka Katz oczywiście pracuje dla wynalazku syjonistów wojny z terrorem, która pochłonęła miliony istnień w okupowanych krajach arabskich i muzułmańskich. Jej kłamstwa dotknęły bezpośrednio Irak, kiedy zaczęła robić podziały, rozpowszechniając kłamstwa o dawno nieżyjącym agencie CIA, Osamie bin Ladenie i szyitach w okupowanym Iraku (16). Jest szkodliwą propagandystką, a jej słowa, pisanie i czyny pływają w jednoznacznym fałszu na korzyść uzurpatorskiego reżimu w Tel Awiwie. Jej SITE to skrajne oszustwo i oczywista agentura Mosadu.

Nie ma grupy Islamskie Państwo Irak

Trzeba podkreślać: nie ma Al Kaidy. Nawet zbrodniczo pro-izraelska agencja prasowa BBC przyznała ten fakt niedoodparcia, w filmie dokumentalnym, w którym agenci CIA przyznają, że organizacja terrorystyczna jest czystym wymysłem (17). SITE raportował o powiązaniach grupy Islamskie Państwo Irak z Al Kaidą. Jeśli ta ostatnia nie istnieje, jak może pierwsza grupa być z nią związana? Odpowiedź: grupa Islamskie Państwo Irak też nie istnieje. Samo wojsko USA przyznało, że lider Islamskiego Państwa Irak, Omar al-Baghdadi, jest wymysłem (18). SITE to lipna firma izraelskich służb, a Al Kaida i Islamskie Państwo Irak to bzdury spreparowane przez syjonistów.

Karada roi się od izraelskich agentów i najemników

W Karadzie, dzielnicy Bagdadu, gdzie stoi Katedra Sajedat al-Najat, mieszkają sunnici, szyici i chrześcijanie. Doznali oni serii okrucieństw z rąk najeźdźców od początku bestialskiej syjonistycznej okupacji. W marcu 2008 r., Karadą wstrząsnęly bliźniacze improwizowane ładunki wybuchowe (IED), zabijając 68 niewinnych i raniąc dalszych 150 (19). We wrześniu 2008 r., Karadę wstrząsnęły do głębi eksplozje 5 aut, które zabiły 27 i raniły 84 niewinnych (20). W styczniu br. bomba samochodowa w Karadzie zabiła 18, raniła 80 osób (21). Latem 2009 r. uderzono kilka razy w kościoły Karady, w tym potrójny atak IED-ami w lipcu, który zabił 4, a ranił 20 osób (22).

Zjadliwe siły USA i W. Brytanii, ani marionetkowe siły haniebnego reżimu irackiego, nie aresztowały żadnego podejrzanego, podobnie jak w przypadku każdej bomby, porwania, rabunku, gwałtu, napadu czy morderstwa w okupowanym Iraku. Wszystkie wybuchy w Karadzie (jak wszędzie w Iraku) pochodziły z bomb IED i samochodowych. Media syjonistów głoszą komiczną teorię, jakoby bomby samochodowe były robotą islamskich bojowników-samobójców, a IED-y zrobili z niczego także oni. To jest obraza dla myślących. Zaawansowane, niezwykle destrukcyjne w swej sile IED-y, wraz z drobiazgowym, strategicznym rozmieszczaniem bomb samochodowych w całym Iraku, szczególnie w Karadzie, mogą być tylko robotą Mosadu (23).

Pod koniec września 2003 r. prywatny kontraktor wojskowy, Zapata Engineering zaczął działać w okupowanym Iraku na kontrakcie wartości 200 mln $ z Pentagonu, by zniszczyć nieużyteczną iracką amunicję i magazynować użyteczną w bezpiecznych składach (24). Zapata dostał też kontrakt (32 mln $, luty 2004) od saperów USA (25). Ale w 2005 r. stosunki z siłami USA popsuły się, gdy Marines aresztowali 19 pracowników Zapaty za ostrzelanie amerykańskich punktów kontroli (26). Zapatowcy mieli nielegalną broń, którą wojskowi USA zidentyfikowali jako antyczołgową (27), typu Rafael Advanced Systems Limited, z czołowej izraelskiej wytwórni broni (28). Zapatowcy twierdzili, że Marines poniżyli ich, ściągając im z szyi religijne medaliki z 6-ramienną gwiazdą (29).

Zapata Engineering ma filie w Płn. Karolinie, na Hawajach i w Tel Awiwie (30). Jest partnerem firmy Rafael w produkcji IED-ów. Rafael produkuje IED-y (wiele ze szpicem ze zubożonego uranu) i broń neutralizującą czołgi, co sprzedaje USA (31). Zapata produkuje zapalniki (32). Wysokiej rangi generałowie USA wołali nawet izraelskie siły okupacyjne do Iraku na pomoc w przezwyciężeniu problemu z IED-ami (33). IED-y mają dość siły, by unieść 70-tonowy czołg czy przebić pełne opancerzenie. Iracki Ruch Oporu zauważył dalekie zaawansowanie tych urządzeń do zabijania i wyjaśnił, że żadna iracka grupa nie ma możliwości montażu tego, natomiast mogą to zrobić obce służby (34). Chociaż Zapaty oficjalnie nie ma już w Iraku, to jej IED-y, powiązane z Rafaelem, są i masakrują codzień okupowanych niewinnych ludzi. Nie było eksplozji bomb samochodowych w Iraku przed najazdem (20.3.2003). Potem stały się codziennym zdarzeniem, jak IED-y.

Wbrew bzdurom hasbary i marionetek USA wewnątrz irackiego reżimu, bomb samochodowych nie wytwarzają bojownicy-samobójcy, tylko Mosad w ścisłej współpracy z siłami okupującymi Irak (35). W zamachach i akcjach terroru, bomby samochodowe stały się sygnaturą reżimu syjonistów:

  • w morderstwie Dowódcy Oporu Libańskiego, męczennika Imada Mughnijeha (Izrael przyznał się do tego) (36);
  • w morderstwie b. premiera Libanu, Rafika Hariri, wg ujawnień przez genseka Hezbollah, Sajeda Hassana Nasrallaha (37);
  • w zamachu na Powstańca w nielegalnie zablokowanej Gazie w ub. tygodniu (38).
  • w mordzie Wielkiego Ajatollaha Sajeda Muhammada Baqira al-Hakima, zaciekłego krytyka okupacji przez USA (w przeciwieństwie do degustującej, zdradzieckiej natury jego rodziny);
  • w masowym ataku na Meczet Imama Ali w Nadżafie, gdzie zginęło 125 niewinnych i Ajatollah (39);
  • w bieżącej kampanii zamachów na irackich policjantów i funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa (40).

Siły izraelskie wyszkoliły w tym spec-służby USA i same brały udział w zabijaniu i niszczeniu, służąc jako doradcy (41).

Wkrótce po najeździe na Irak, w Bagdadzie otwarto Izraelski Ośrodek Badań Bliskowschodnich, gorsząc kilku profesorów irackich, wg których jest to agentura Mosadu (42). Muzułmanie i chrześcijanie zjednoczyli się przeciw mosadowskiej sitwie i odmawiają współpracy z Izraelem i USA (43). Tydzień po otwarciu Ośrodka, Mosad z pomocą CIA zniszczył siedzibę ONZ w Bagdadzie (44). Mosad przyłapano, gdy przejeżdżał przez Bagdad w opancerzonych autach (45). Iracki Ruch Oporu zabił 4 agentów syjonistów (2005), przyłapanych na kradzieży przedmiotów archeologicznych i podkładaniu bomb samochodowych (46). Dowody są zadumiewająco obfite, że Mosad opanował Irak, szczególnie Bagdad i swymi bombami rozkłada kraj. Wielki Ajatollah Sajed Ali Khameini, Przywódca Rewolucji Islamskiej w Iranie, oświadczył, że Waszyngton i Tel Awiw są podstawową przyczyną wszystkich działań terroru w Iraku (47).

W Karadzie pełno też najemników i prywatnych kontraktorów – popierani przez USA, zwykle b. wojskowi, którzy strzelają bezkarnie i podpisują kontrakt, że będą bezlitośni. Karadę nawiedziły grupy United Resources Group, która zamordowała (2007) 2 niewinne Irakijki (48), oraz Almco, której najemnicy ostrzelali cywili i zranili Irakijkę, Robę Taha (49). Mieszkańcy Karady doznali terroru od Blackwater (teraz Xe)  (50). Korporacja Dyncorp ma kwaterę główną w Centralnym Bagdadzie (51), niedaleko  Karady, a jej najemnicy sterroryzowali cały Bagdad, z pamiętnym zastrzeleniem taksówkarza (XI 2007) (52). W 2009 r. było w Iraku ponad 132 tys. prywatnych kontraktorów (53) z 27 prywatnych firm militarnych (54).

Tuszowanie masakry w katedrze przez Maliki

Typowo, krwawy zamach na katedrę zaczął się od detonacji bomby samochodowej i 4 IED-ów przez bojowników zanim wtargnęli do kościoła i wzięli zakładników (55). Ciężka walka trwała 3 godz. zanim irackie siły bezpieczeństwa odcięły elektryczność,  obezwładniły morderców i uratowały zakładników. Zginęło 41 chrześcijan w katedrze, w tym 2 księży, 12 policjantów poległo w wymianie ognia, a 5 niewinnych zginęło od bomby samochodowej i IED-ów.

Siły okupacyjne USA natychmiast wydały oświadczenie, że przybyły na miejsce zamachu jako doradcy, by wykonać zwiad, wywiad i obserwacje. Kilku świadkow i jeden reporter widzieli krytycznego dnia co najmniej 3 żołnierzy USA w szturmowych ubiorach na zewn. katedry oraz amerykańskie śmigłowce (56). Siły bezpieczeństwa Iraku aresztowały 5 podejrzanych i twierdziły, że niektórzy nie byli Irakijczykami (57), ale wg świadków, żaden z nich nie był, bo żaden nie mówił po arabsku z irackim dialektem czy akcentem, tylko klasyczną formą języka, uniemożliwiając ustalenie, skąd są (58). Władze irackie odkryły poza tym 6 obcych paszportów (3 z Jemenu, 3 z Egiptu) (59) i to, że zamachowcy przeszli przez okupacyjne punkty kontrolne ubrani jak najemnicy obcych firm kontraktowych (60), a obok paszportów mieli fałszywe dowody tożsamości (61).

Zbrodniarz wojenny, marionetka USA i zdrajca Nouri al-Maliki zaraz rozpoznał tragiczne wydarzenie jako robotę Al Kaidy i ze śmiechem przedstawił się jako honorowy Irakijczyk przerażony zamachem (62). Nie ma nic honorowego w sprzedaniu rodaków najeźdźcom. Maliki jest hańbą narodu irackiego. Zamiast chronić niewinnych przed bombami i barbarzyńską taktyką opresji przez USA, Maliki woli chronić Busha przed rzucanymi nań butami. Maliki wykorzystał masakrę w katedrze jako pretekst do zamknięcia gazety Al-Baghdadia, która raportowała na żywo, od świadków, a co ważniejsze – dawała Irakijczykom głos krytykujący okupację i kolaborację rządu (63).

Wg dowodów, zamachowcy w katedrze byli najemnikami z jednej z ww. firm militarnych lub mosadowcami. Najemnicy to wynajęci żołnierze, a nie dyrygenci skomplikowanych działań fałszywej flagi. Hipoteza o Mosadzie jest natomiast b. wiarogodna i jak oświadczył Ruch Oporu Libanu, Hezbollah, potępiając masakrę w katedrze: Zbrodnia nosi ślady syjonistów w schemacie syjonistycznym opartym na plemiennej fragmentacji regionu, żeby móc nad nim dominować (64). Mosad może zduplikować dowolny paszport w bazie wojskowej Izraela, Petah Tikvah, która produkuje fałszywe paszporty dla wszystkich międzynarodowych operacji syjonistów (65). Najnowszy przykład użycia sfałszowanych paszportów to zamach Mosadu na dowódcę Hamasu, Mahmouda al-Mabhouha w Dubaju (66). Znajomośc arabskiego jest od dawna warunkiem przyjęcia do Mosadu (i CIA) (67), więc Mosad ogłasza w Izraelu zapotrzebowanie na arabskojęzycznych lingwistów (68). Użycie bomby samochodowej i IED-ów przesądzają jednak, że zamaskowani zamachowcy to Mosad.

Tylko naiwni uwierzą, że amerykańskie siły okupacyjne przepuściłyby islamskich bojowników przez punkt kontrolny przy katedrze do wykonania męczenniczej akcji i wzięcia zakładników, podczas gdy śmigłowce krążyły dla zwiadu ponad ich głowami. USA nie przepuści nawet dzieci bez rewizji… Jak zauważył niedługo przed śmiercią Wielki Ajatollah Sajed Muhammad Hussein Fadlallah o okupacyjnej przemocy, syjonistyczny byt działa przez swe wpływy wywiadowcze i polityczne, żeby utrzymać podział Iraku (69). Wojsko USA przepuściło zamachowców, bo współpracowało w zamachu, jak zwykle. Chociaż nie ma bezpośredniego dowodu, że mordercy byli Izraelczykami, wszystkie ww. okoliczności wskazują tylko na jedno: supremacjonistyczny reżim w Tel Awiwie.

Teoria oparta na logice i faktach

Atak Mosadu na katedrę był operacją fałszywej flagi z pomocą sił okupacyjnych USA i współudziale kolaborantów w irackiej bezpiece. Atak na irackich chrześcijan miał wyglądać jakby radykalni islamiści siali niezgodę i podziały wśród muzułmanów i chrześcijan oraz rujnowali względny spokój mieszkańców Karady pomimo okupacji, wtrącając w zupełny chaos jeszcze jedną część Iraku. Mosadowców, wyposażonych w izraelskie bomby i karabiny, siły USA dopuściły do katedry i chroniły śmigłowcami z powietrza, co pozwoliło rozpętać wielogodzinne piekło dla niewinnym w katedrze, zanim wkroczyła bezpieka Iraku.

Mając dokumenty przygotowane w bazie służb Izraela w okupowanej Palestynie, mosadowcy zostawili paszporty Egiptu (dla iluzji o islamskich ekstremistach) oraz Jemenu (dla spisku syjonistycznej administracji Obamy, najazdu na Jemen z fałszywego powodu). Agentów aresztowano, by dokończyć fałszywą operację, a ich tożsamości ukryto przed prasą. Oczekując pomocy USA w zastoju podczas skandalicznej kampanii wyborczej, Maliki przechylił szalę przypisując atak na katedrę Al Kaidzie, pomimo braku dowodów. Z błogosławieństwem USA, Maliki zamknął gazetę, która od lat była ciernią w boku jego marionetkowej administracji i okupanta. 58 niewinnych zabitych, 78 rannych. W mendiach syjonistów, żadnej wzmianki o Mosadzie, Izraelu czy nawet wmieszaniu USA. Islam znów poniżony. Krew iracka znów przelana. Mordercy bezkarni. Rodziny ofiar-męczenników rozeźlone, zmylone, zdumione. Misja syjonistów wykonana.

Wniosek: podziały sekciarskie?

Jedną z największych tragedii ludobójstwa w Iraku jest niemal eksterminacja antycznej społeczności chrześcijańskiej Mezopotamii. Nie mówi się o systematycznym zdziesiątkowaniu ich. Wstyd!

Chrześcijanie chaldejscy doznają gwałtownych ataków od Mosadu oraz najemnych chrześcijańskich syjonistów w miejscowościach Nineweh, Irbil, al-Hamdanija, Bartella, Talaskaf, Batnaja, Baszika, Elkoszewen, Akrah i Mosul (70). Izrael doradził przedstawicielom USA, że iraccy chrześcijanie odegrali decydującą rolę w walce z Brytyjczykami i ich marionetkową monarchią przed rewolucją 14.7.1958 r., więc eliminacja ich jest niezbędna dla okupacji. Toteż by zniszczyć chrześcijan w Iraku, USA zmontowało kierowaną przez oddziały śmierci CIA, marionetkową armię  200 tys. żołnierza, niemal samych szyitów (71). Podczas gdy CIA i marionetkowa armia zdrajców terroryzowali chrześcijan, Mosad rozpocząl kampanię masowych mordów intelektualistów irackich – zabili 530 naukowców i akademików, z których kilku było chrześcijanami asyryjskimi i chaldejskimi. Większość tych ofiar straciła życie w uniwersytetach w Bagdadzie i w płd. prowincji Basra (72). Trwają polowania na chrześcijan irackich. Mniej niż 2 tygodnie po masakrze w katedrze, 5 chrześcijan zamorodowano, a 20 raniono (10.11.2010). Zamachy powiązano z bojownikami sunnickimi, lecz przyczyną było kilkanaście bomb przydrożnych (73). Bomby te znane są też jako IED-y. IED = Mosad.

Muzułmanie na Bliskim Wschodzie, szczególnie w Iraku, pokazali solidarność z braćmi chrześcijanami, podczas gdy syjonistyczne narody Zachodu zachęcały ich do emigracji z ziem pradziadów. Trzeba skończyć z tym podziałem, jest on następnym spiskiem syjonistów dla fragmentacji Iraku.

Sunnickich przedstawicieli, którzy kiedyś doradzali Saddamowi Husajnowi, departament stanu USA i CIA wyznaczyli do skrytego tropienia i likwidacji szyickich ruchów oporu. Grupa ta utworzyła służby pn. Dyrektorat Bezpieczeństwa Ogólnego, dowodzone przez zdrajcę i rzeźnika, Ijada Allawi (74). USA uzbroiło też  kilka sunnickich bojówek do zwalczania przeważająco szyickiej policji irackiej i osłabienia Szyickiego Oporu ścierającego się z siłami okupacyjnymi USA w Bagdadzie (75). CIA zmontowało inne służby wywiadowcze z sunnickich przedstawicieli b. reżimu Husajna, by rozpracować szyicki i sunnicki Ruch Oporu w Samarra, mieście świętym dla szyitów, szanowanym przez sunnitów, zaludnionym pokojowo i bratersko przez obie grupy (76). Szyicka policja Maliki na rozkaz amerykańskiego okupanta uderzyła na Opór Szyitów w Bagdadzie, masakrując setki niewinnych szyitów (77).

USA dało broń i masę funduszy Synom Iraku, bojówkom sunnickim, które walczyły z ruchami oporu sunnitów i szyitów w całym okupowanym Iraku (78). USA utworzyło inne bojówki szyickie, Armię Zulfikar, by zneutralizować Armię Mahdi (którą założył  Mukatada al-Sadra). Zulfikar brutalnie pozabijał dziesiątki przedstawicieli al-Sadry (79). Szyicka organizacja Badr, chętny partner okupacji przez USA, aresztowała torturowała i zabiła żołnierzy tak sunnickiego jak i szyickiego Ruchu Oporu, szczególnie Armii Mahdi w masakrze w 2006 r. (80). Inny kolaborant okupacji, militarna organizacja Kurdów, Peszmerga zabójczo atakowała wszystkie irackie grupy oporu: szyickie, sunnickie i świeckie. Peszmergę całkowicie szkoli, uzbraja i finansuje Izrael, a kilka prywatnych firm izraelskich w Kurdystanie w Iraku doradza i daje informacje wywiadowcze kurdyjskim kolaborantom (81).

Wielki Ajatollah Ahmad al-Husseini al-Baghdadi, zaciekły krytyk okupacji przez USA i Izrael oraz marionetek i zdrajców w rządzie Iraku, 3 lata temu wydal oświadczenia, niezbędne do zrozumienia tzw. sekciarstwa: kiedy amerykański okupant stanął wobec nasilenia Irackiego Oporu, założył kolaboracyjne oddziały śmierci dowodzone przez służby USA, by zdyskredytować prawdziwy ruch oporu w Iraku (82).

Kiedy poparta i finasowana przez USA organizacja szyicka morduje sunnitę, nie jest to przemoc sekciarska, tylko zabójstwo sunnity orzez USA. Podobnie z sunnickim mordem na szyicie: mord szyity przez USA. Kiedy uzbrojony przez Izrael i wsparty przez USA oddział bezpieki kurdyjskiej morduje Araba, to nie Kurd morduje Araba z etnicznej nienawiści, tylko USA zamordowało Araba. Kiedy grupy muzułmańskie, poparte i finasowane przez USA a uzbrojone przez Izrael, zabijają chrześcijan lub chrześcijańskie zabijają muzułmanów, to nie jest przemoc etniczna, tylko USA i Izrael mordują muzułmanów i chrześcijan. Kiedy poparty i szkolony przez CIA represyjny dyktator Saddam Husajn brutalnie prześladował szyitów irackich przez dziesiątki lat, w tym tortury i morderstwo Wielkiego Ajatollaha Sajeda Muhammada Bakira al-Sadra i jego siostry, Sajedy Aminy Bint al-Hudy (83), to nie przemoc sekciarska, tylko terroryzm państwowy sponsorowany przez USA. I kiedy poparty i finasowany przez USA marionetkowy rząd szyicki torturuje i morduje dysydentów sunnickich, to terroryzm państwowy sponsorowany przez USA. Te sekciarskie organizacje zabijają nie tylko niewinnych spoza własnej sekty i grupy etnicznej. Zabijają tych, którzy krytykują okupację i marionetkowy reżim i których wskażą amerykańscy panowie. Reżimy te są despotyczne i totalitarne, a nie sekciarskie.

Wszystkie ww. grupy wykonują rozkazy Task Force 121, elitarnego oddziału śmierci CIA, działającego w okupowanym Iraku od 2003 r. (84), oraz Mosadu. Zbrodnie ww.  irackich zdrajców bledną w porównaniu z toksycznymi zbrodniami okupantów –   Amerykanów i syjonistów, lecz ich rakowata kolaboracja dołożyła się znacznie do zniszczenia Iraku.

Niektórzy opowiadają się po stronie uciskanych, w sercu mają rzekomo najlepszy interes Iraku, ale głoszą tylko wstrętną, nienawistną, uprzedzoną propagandę i sekciarstwo zaplanowane przez syjonistów. Kierują uwagę na zbrodnie popełnione w Iraku przez wybrane grupy religijne i etniczne, ale nie przez zbrodniarzy – syjonistów, Amerykanów i Brytyjczyków, którzy zamordowali 1,5 mln niewinnych irackich mężczyzn, kobiet i dzieci. Te odrażające osoby nigdy nie wspomną deklaracji narodu irackiego z 2003 r.: Jesteśmy braćmi, sunnici i szyici, nie sprzedamy naszej ojczyzny (85). Ci rozwięźli głosiciele nienawiści nawet nie wspomną o sunnitach i szyitach, którzy stali zjednoczeni w Bagdadzie rok po najeździe, mówiąc okupantowi, że jego strategia dziel i rządź marnie niewyszła (86).

Te amoralne, samonamaszczone odrzutki geopolityczne nigdy nie wspomną tysięcy szyitów, którzy oddali krew za swych sunnickich braci, zatrważająco oblężonych w Faludży przez amerykańskiego okupanta (87). Ci niegodni, celowo okrutni lunatycy nigdy nie wspomną masowego poparcia dla liderów Irackiego Oporu Szyickiego przez irackich sunnitów podczas, jak to nazwał brutalny okupant, powstania (88). Ci bezwstydni wciskacze stronniczej propagandy nigdy nie wspomną mężczyzn, kobiet i dzieci zjednoczonego sunnicko-szyickiego Irackiego Ruchu Oporu, walczących wspólnie dzięki silnej wierze łączącej ich wszystkich (89). Ci beznadziejni, oszustni ględziarze nigdy nie wspomną ponad 300 tys. irackich sunnitów i szyitów zebranych wspólnie w Bagdadzie przez ruch al-Sadry i Stowarzyszenie Muzułmańskich Uczonych, by zaprotestować przeciw okupacji i odkłamać oszustwa o braku jedności w Iraku (90). Ci podli, zakłamani i użyteczni idioci nigdy nie wspomną, że szyici i sunnici po raz kolejny stali ramię w ramię, by wyrazić poparcie dla znieważonej irackiej społeczności chrześcijańskiej (91).

Kilka grup kolaborantów to nie przemoc sekciarska, kiedy niemal idealna jedność większości narodu stawia czoła okupantowi. Grupy te są ekwiwalentem syjonizmu i wykonują dlań usługę w spisku bezpowrotnego złamania Iraku. Wszystkie etniczne i religijne grupy w Iraku doznały niewyobrażalnego, ludobójczego bólu i cierpienia od czasu inwazji syjonistycznej (92). Nie wolno o tym zapomnieć. Nie wolno zapomnieć o izraelskiej, brytyjskiej i amerykańskiej zagładzie Iraku.

Szerząc sekciarstwo nie mów, że jesteś przeciw sekciarstwu. Twoja olbrzymia hipokryzja stała się legendą i jako idiotyczna bzdura jest szalenie prosta do wykrycia, analizy, odkłamania i ujawnienia.

Wylezą konserwatywne ksenofoby, liberalne propagandysty i syjonistyczna hasbara i za tragedię Sajedat al-Nadżat obwinią sekciarstwo i wybuchowe napięcia religijne. Potwory syjonizmu stosują tę wyświechtaną taktykę od dziesiątek lat. Z jej pomocą  przedstawiają  Arabów i muzułmanów jako barbarzyńców, zezwierzęconych dzikusów mordujących się nawzajem za drobne różnice etno-religijne i ciupcie dysputy terytorialne. Jest to ich główne ostrze w dehumanizującej kampanii trwającej od czasu wmieszania się syjonistów w sprawy Bliskiego Wschodu ponad sto lat temu. Jest to sam szczyt podłości, zwieńczenie najzłośliwszego z fałszów. Nie ma podziałów sekciarskich w okupowanym Iraku, tylko ich iluzja. Naprawdę, jedyne sekciarstwo istnieje w dyskusji o okupantach i okupowanych: sekta ciemiężycieli i sekta ciemiężonych.

Niechaj Irak, ziemia proroków, świętych, męczenników, uczonych, poetów, matematyków, dystyngowanych kobiet i prawych mężczyzn, zostanie wyzwolony od wszelkich ciemiężycieli – tak obcych jak i domorosłych.

…………………….

Piotr Bein: Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad ludem irackim, wybacz kolaborantom i użytecznym idiotom w Iraku, nie bądź za surowy dla syjonistów zagranicznych,  mosadowców i najemników śmierci …bo ja nie potrafiłbym…

Oto jak szaleniec-syjonista planuje za pomocą oddziałów śmierci i z poparciem USA, UE i Izraela, zneutralizować w Gazie demokratycznie wybrany Hamas:

Plan neutralizacji Hamasu w Gazie

Wg Palestyńskiego Ośrodka Informacji (PIC), przestępczy uciekinier z Gazy, Muhammad Dahlan, stara się usilnie w kooperacji z USA, UE i Izraelem o wdrożenie planu okupacji Gazy, w zamian za powierzenie mu przywództwa bezpieki w Zarządzie Palestyny. Wtedy skończyłby z kontrolą Gazy przezdemokratycznie wybrany Hamas.

“Siły” Zarządu Palestyny na szkoleniu w Jerychu.

Dahlan obaliłby Hamas w Gazie pod warunkiem logistycznego wsparcia, w tym pozwolenia na szkolenie oddziałów śmierci do decydującej walki z Hamasem, środki finansowe, dokumenty i inne potrzebne do tego, by mogli bez ograniczeń poruszać się i rezydować. Potrzebuje też politycznego poparcia z państw, którym zależy na kontynuacji procesu pokojowego i zakończeniu konfliktu w Palestynie. 3 mln $ dla oddziałów śmierci (20 tys. chłopa), by mogły kontrolować bezpieczeństwo na Zachodnim Brzegu, a następnie przejść do Gazy przeciw Hamasowi. Wg jego planu inwazji w Gazie, sporządzonego przez ekspertów bezpieki z Egiptu, Jordanii i syjonistycznych okupantów, USA i W. Brytanii, oddziały śmierci weszłyby z Egiptu przez tunele i granicę, z Izraela przez granicę z Gazą od północy i wschodu oraz desanty na wybrzeżu Gazy oddziałów z Haify, gdzie szkolenie odbywa się w bazie Atlit i z Jordanii (szkolenie w Aqaba). Dahlan wdrożył już kilka punktów planu. W kolaboracji z UE, ma pozwolenie na szkolenie 50 komponentów desantowych w Chorwacji, Serbii i na Węgrzech. W kolaboracji z USA, szkoli tam 25 komponentów oddziałów śmierci, tzw. Palestyńskie Komando Morskie.

Kopie haniebnego planu otrzymały USA, UE, Izrael, Egipt i niektóre kraje arabskie. Zdrajca Dahlan uprzednio zbiegł z Gazy, po defraudacji ponad 3 mln $, a teraz znów wyłudza 3 mln $, by powrócić, ze śmiercią, do miejsca, skąd musiał uciekać. Wg PIC, plan zatwierdził szef wywiadu Egiptu, Omar Suleiman. Szef izraelskiej bezpieki, Diskin zaraz po przeczytaniu planu poszedł na spotkanie w Netanjahu i doradcą bezpieczeństwa narodowego, Uzi Aradem.

Tzw. siły bezpieczeństwa Zarządu Palestyny ćwiczą, jak aresztować działaczy politycznych.

20/11/2010

From Jewish Voice for Peace

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 21:52
Dear Piotr,

The last few weeks – months, really – have been incredible, challenging, exciting and daunting for Jewish Voice for Peace.  I just can’t think of a time when your support and participation have mattered more to us. So, thank you – and thank you for continuing to stick with us in the months ahead.

The biggest news continues to be what happened in New Orleans last week and since. As you may already know, our Young, Jewish, and Proud leaders made headlines around the world when they disrupted Israel Prime Minister Benjamin Netanyahu’s speech at the country’s largest gathering of Jewish leaders (watch the dramatic – and disturbing – video here). We knew that this action would be big, but the attention our young leaders and Jewish Voice for Peace have garnered has been overwhelming. We have struck a nerve among Jews everywhere and among people who care about human rights. Many who tried their best to ignore JVP before are paying attention now – and that attention brings unique challenges to our lean organization. You can help (and I hope you will) by signing our letter of support for our young leaders and/or by making a donation to support our work. Both actions matter.

We’ll keep you posted about what’s next, and thank you so much for making all this work possible.
In solidarity and gratitude, 

Rebecca Vilkomerson
Executive Director
Jewish Voice for Peace

P.S. Thousands of you are getting our print newsletter in the mail right now. Here is an email version for all of you, including those of your who prefer to read your news online.

Theater and Film stars support Israeli settlement boycott
When 60 Israeli theater artists refused to perform in a new million-dollar cultural center in one of the largest settlements in the West Bank, they immediately came under attack from the Israeli government. Jewish Voice for Peace acted fast, gathering the names of over 250 leading American theater and performing artists who stood with them in solidarity.  Read.

TIAA CREF: A rapid start to our divest from occupation campaign.
Since the start of our campaign, we’ve gathered 17,000 signatures and have seen campaigns in 20 different cities beginning to mobilize. Find out how the campaign is growing.

Letter from JVP Executive Director Rebecca Vilkomerson
As even the ADL has recognized, the landscape is changing, JVP is a huge part of that change, and that is very scary for those who would maintain the status quo. Read More.

New Jewish Voice for Peace chapters across the United States
From the University of Arizona and Brandeis University to Louisville, KY, Los Angeles and Westchester, NY, we’re seeing more and more Jewish Voice for Peace chapters  all the time. Read more.

Save the Date: JVP National Membership Meeting, Philadelphia, March 11-13
Sign up for membership now to be able to attend. Read more.

empowered by Salsa

12/11/2010

Szczepienia najskuteczniejsza metoda leczenia ?!!

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 03:20

Szczepienia najskuteczniejsza metoda leczenia ?!!

dr Jerzy Jaśkowski, Gdańsk 11.11.2010

W związku z faktem gazetowym, że obecnie w XXI wieku, najlepszą metodą leczenia wszystkiego co się da, są szczepienia, po zapoznaniu się z obowiązującymi aktami prawnymi mam poważne wątpliwości co do roli lekarza w tym businessie. Wygląda po prostu, że zmusza się lekarzy do generowania zysku konkretnych firm, które zapewniają sobie przychylność ministerstwa pod postacią wpisywania na listy tzw. obowiązkowych i zalecanych szczepień i wydawania odpowiednich rozporządzeń.

Ministerstwo od wielu lat stosuje przymus szczepień dzieci i młodzieży, nie biorąc zupełnie pod uwagę aktualnego stanu wiedzy na temat powikłań poszczepiennych, ani też skutku synergizmu tych szczepionek w organizmie. Pragnę przypomnieć, że obecnie dziecko do drugiego roku życia, otrzymać może nawet ponad 20 szczepień, a w sumie w obiegu jest ponad 250 szczepionek. Wydaje się, że od ok. 20 lat Polskę można nazwać państwem prawa? Wydaje się również, że od wielu lat KONSTYTUCJA stanowi najwyższą ustawę prawną i każdy PT Obywatel może się do tego aktu prawnego odwoływać bezpośrednio. Zatem zarówno art. 38 i 39 Konstytucji, jak i art. 68 obwiązują w każdej sytuacji. Artykuły te mówią wprost: cyt.:

Art. 38: “Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.”

Art.39:”nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez wyrażenia dobrowolnie zgody.”

Art.68:”1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia,”

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku. W tej sytuacji, inne akty prawne muszą być w zgodzie z tym podstawowym dokumentem – także, a może przede wszystkim, rozporządzenia. Jeżeli więc Konstytucja stwierdza, że każdy pacjent ma wolną wolę, to dlaczego stosunkowo niskiej rangi urzędnik,  może w tym konkretnym przypadku – szczepień, bez żadnych konsekwencji prawnych dla siebie, pozbawić człowieka woli w majestacie i prawa i przy wykorzystaniu autorytetu państwa. A właściwie nie tylko może pozbawić możliwości decydowania o sobie, ale jednocześnie tenże urzędnik nie bierze żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje.

Już w 1984 roku Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła Model Deklaracji Praw Pacjenta jako wytyczne do stosowania w poszczególnych państwach. W dokumencie tym określa się, że KAŻDY ma prawo do cyt:
- poszanowania swojej osoby ludzkiej,

- samodecydowania [do informacji o stanie zdrowia i PROPONOWANYCH PROCEDURACH LECZNICZYCH
wraz z ryzykiem i przewidywaną korzyścią, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne],

- poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby [do NIEDOKONYWANIA DZIAŁAŃ MEDYCZNYCH BEZ WYRAŻENIA ZGODY] chyba, że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej.”

Pragnę przypomnieć, że w Polsce na podstawie obowiązującej Konstytucji i ustaw została opracowana już przed 10 laty  KARTA PRAW PACJENTA, którą Minister Zdrowia i Opieki Społecznej przekazał do publicznej wiadomości. Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej natomiast podaje, że cyt: “pacjent ma prawo do wyrażania zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub ich odmowę – po uzyskaniu odpowiednich, wystarczających informacji.“

Jak jednoznacznie wynika z przytoczonych i obowiązujących przepisów, podstawą działalności lekarza jest zgoda pacjenta, na takie lub inne działanie medyczne. Mówi o tym jednoznacznie także Dziennik Ustaw z 1997 roku nr 28 pozycja 152 art. 25 i dalsze, a w szczególności:

Art. 33. 1. Badanie lub udzielenie pacjentowi innego świadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazić zgody i nie ma możliwości porozumienia się z jego przedstawicielem ustawowym lub opiekunem faktycznym.

2. Decyzję o podjęciu czynności medycznych w okolicznościach, o których mowa w ust. 1, lekarz powinien w miarę możliwości skonsultować z innym lekarzem.

3. Okoliczności, o których mowa w ust. 1 i 2, lekarz odnotowuje w dokumentacji medycznej pacjenta.

Art. 34. 1. Lekarz może wykonać zabieg operacyjny albo zastosować metodę leczenia lub diagnostyki stwarzającą podwyższone ryzyko dla pacjenta, po uzyskaniu jego pisemnej zgody.

2. Przed wyrażeniem zgody przez pacjenta w sytuacji, o której mowa w ust. 1, lekarz ma obowiązek udzielenia mu informacji zgodnie z art. 31.

3. Lekarz może wykonać zabieg lub zastosować metodę, o której mowa w ust. 1, wobec pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia pisemnej zgody, po uzyskaniu zgody jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela lub gdy porozumienie się z nim jest niemożliwe – po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

4. Jeżeli pacjent ukończył 16 lat, wymagana jest także jego pisemna zgoda.

5. W sytuacji, o której mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepis art. 32 ust. 6.

6. Jeżeli przedstawiciel ustawowy pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody nie zgadza się na wykonanie przez lekarza czynności wymienionych w ust. 1, a niezbędnych dla usunięcia niebezpieczeństwa utraty przez pacjenta życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała bądź ciężkiego rozstroju zdrowia, lekarz może wykonać takie czynności po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

7. Lekarz może wykonać czynności, o których mowa w ust. 1, bez zgody przedstawiciela ustawowego pacjenta bądź zgody właściwego sądu opiekuńczego, gdy zwłoka spowodowana postępowaniem w sprawie uzyskania zgody groziłaby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności. O wykonywanych czynnościach lekarz niezwłocznie zawiadamia przedstawiciela ustawowego, opiekuna faktycznego lub sąd opiekuńczy.

O okolicznościach, o których mowa w ust. 3-7, lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej pacjenta.

Oprócz przepisów prawnych także Kodeks Etyki Lekarskiej normuje zasady postępowania lekarza w stosunku do pacjenta, a w szczególności art. 13 i 15 cyt:

“Art.13

1. Obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących jego zdrowia.

2. Informacja udzielona pacjentowi powinna być sformułowana w sposób dla niego zrozumiały.

3. Lekarz powinien poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych
i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów, a także o możliwościach zastosowania innego postępowania medycznego
.”

“Art. 15.

1. Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta. Jeżeli pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażenia zgody, powinien ją wyrazić jego przedstawiciel ustawowy lub osoba faktycznie opiekująca się pacjentem.

2. W przypadku osoby niepełnoletniej, lekarz powinien starać się uzyskać także jej zgodę, o ile jest ona zdolna do świadomego wyrażenia tej zgody.

3. Wszczęcie postępowania diagnostycznego, leczniczego i zapobiegawczego bez zgody pacjenta może być dopuszczone tylko wyjątkowo w szczególnych przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób.

4. Badanie bez wymaganej zgody pacjenta lekarz może przeprowadzić również na zlecenie organu lub instytucji upoważnionej do tego z mocy prawa, o ile nie stwarza ono nadmiernego ryzyka zdrowotnego dla pacjenta. W razie nie uzyskania zgody na proponowane postępowanie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką lekarską.”

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 lutego 1989 roku [OSNKW 5-6/1989, poz.42] stwierdził, że cyt: ”życie każdego człowieka niezależnie od wieku, stanu zdrowia i reprezentowanego poziomu wiedzy, stanu rodziny i realnej społecznej przydatności, jest wartością powszechną podlegającą jednakowej ochronie prawnej. [Pacjent] udzielając zgody na interwencję medyczną pozwala lekarzowi na naruszenie integralności w ustalonym zakresie, co stanowi przedmiot zgody.”

EUROPEJSKA KOMISJA BIOETYCZNA przewiduje, że cyt.: “Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Osobie tej należy udzielić uprzednio odpowiednich informacji o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencji i ryzyku. Osoba zainteresowana może w każdym czasie swobodnie cofnąć zgodę.“

Jak wiadomo Polska na mocy Układu Stowarzyszeniowego z `Unią Europejską, już od 1991 roku jest zobowiązana dostosować swoje prawo do prawa wspólnotowego. Jak również powszechnie wiadomo od kilku lat jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, na co politycy szczególnie często się powołują. Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że za nieletnie dzieci odpowiedzialność nie tylko etyczną ale i prawną ponoszą rodzice, chyba że prawomocnym wyrokiem sąd w konkretnym przypadku stanowi inaczej.

Ten może przydługi wstęp jednoznacznie wskazuje podstawy prawnej działalności służby zdrowia. Tak więc musi nastąpić jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy szczepienia profilaktyczne [nie lecznicze] są działalnością  służby zdrowia w zrozumieniu prawa, czy też nie są. Jeżeli są, to bezwzględnie powinny być stosowane przytoczone przepisy. Jeżeli natomiast szczepienia enigmatycznie zwane profilaktycznymi nie są leczeniem ani żadną inną formą działalności lekarzy  to powinna zostać opracowana ustawa dająca podstawę prawną dla urzędników, do stosowania przymusu bezpośredniego. Pragnę przypomnieć, że obecnie obowiązująca Ustawa zezwala na stosowanie przymusu tylko i wyłącznie w przypadku ogłoszenia epidemii na danym terenie.

Należy mieć na uwadze wynikające konsekwencje ze stosowania takiego przymusu bezpośredniego.  Wiadomo, że w chwili obecnej tylko policja posiada takie uprawnienia. Otóż jeżeli na skutek zastosowania przymusu bezpośredniego, łamania praw pacjenta, polegających na naruszeniu nietykalności cielesnej, wystąpią skutki uboczne, powikłania po szczepieniu, to kto ponosi odpowiedzialność zarówno prawno-karną, jak i cywilno-odszkodowawczą? Innymi słowy kto ma wypłacić rodzinie dziecka odszkodowanie, jak i płacić rentę jeżeli zachodzi taka potrzeba i w jakiej wysokości. Wiadomo, że spraw takich znacznie w ostatnim okresie przybywa. Ostatnie prace naukowe [drukowane w Polsce] nie pozostawiają żadnej wątpliwości o występowaniu poważnych powikłań poszczepiennych [prace prof. Doroty Majewskiej].

Podkreślamy, sprawa szczepień zwanych profilaktycznymi w świetle obowiązujących przepisów wygląda bardzo dziwnie. Decyzję o zakresie stosowanych szczepień, rodzaju zakupionej szczepionki, podejmuje urzędnik nie zawsze najwyższego rzędu i w dodatku nie będący lekarzem praktykiem [co ma miejsce coraz częściej], wręcz ludzie zupełnie nie związani z medycyną [vide Państwowy Zakład Higieny], a w związku w wykonaniem tej decyzji przez lekarza, pacjent lub jego rodzina roszczą pretensje do konkretnego zakładu służby zdrowia. Innymi słowy dlaczego lekarz ma płacić za decyzje administracyjne dotyczące np. zakupu nietrafnej szczepionki? vide szczepionka koreańska!!!

Sytuację pogarsza fakt tajemniczości, tj. nieinformowania [niepublikowania zasad wprowadzania określonego rodzaju szczepionki] społeczeństwa o rodzaju i zasadach wprowadzanych szczepień. Kalendarzyk tzw. szczepień obowiązkowych jest ustalany w tajemnicy przez wąskie grono nikomu nie znanych urzędników. Nigdzie nie publikuje się ani zasad zakupu tej lub innej szczepionki, ani motywów jej wprowadzenia do kalendarzyka.

Dlaczego nawet na stronie Ministerstwa Zdrowia brak jakichkolwiek uzasadnień wprowadzenia tej, a nie innej szczepionki w tym, a nie w innym miesiącu?

Dlaczego brak podstaw naukowych [prac naukowych] uzasadniających wprowadzenie takiej, a nie innej szczepionki i korzyści wynikających ze stosowania tej szczepionki?

Dlaczego brak informacji o sumach wypłacanych firmom farmaceutycznym w związku z zakupem takiej, a nie innej szczepionki? Przecież ustawa o zamówieniach publicznych jest jawna!!!!

Innymi słowy dlaczego eksperymenty z dopuszczeniem tej, a nie innej szczepionki są tajne i nie stanowią integralnego załącznika do decyzji ministerstwa o wprowadzeniu szczepień?

Jak wyraźnie jest to widoczne, zostały naruszone zasady prawne obowiązujące w POLSCE. OGRANICZONA została w poważnym zakresie wolność obywatelska poprzez zniesienie zasady zgody pacjenta na stosowanie określonego eksperymentu, zabiegu na swoim ciele. Decyzje za nie ubezwłasnowolnionego prawnie obywatela podejmuje urzędnik stosunkowo niskiego szczebla, nie posiadający kompetencji merytorycznych. Wytworzona sytuacja jest jawnym czynnikiem korupcjogennym firm farmaceutycznych, będących żywotnie zainteresowanych wprowadzeniem swoich szczepionek na polski rynek. W kręgach medycznych mówi się wprost, że dopuszczenie tej, a nie innej szczepionki na rynek, to są co najmniej kluczyki do samochodu klasy mercedes S.

Innymi słowy, jeżeli przyjmiemy, że szczepionka jest lekiem [a nie jest, przynajmniej w świetle obowiązującego obecnie prawa]  to dlaczego w Polsce nie ma obywatel prawa wyboru rodzaju firmy, której szczepionkę chciałby stosować? Mamy przykłady zakupu szczepionek koreańskich za przysłowiowego laptopa. Jest zrozumiałym, że część szczególnie osób biednych, ze względów finansowych, kupiłaby najtańsze szczepionki, ale jest także duża grupa ludzi, których stać na lepsze. Niestety w Polsce okazuje się, że wszyscy są  ubezwłasnowolnieni i zależni, także co do zakupu, od tajnej decyzji urzędnika [lub grupy urzędników], narażonego na korupcje w sposób niewyobrażalny. Co taka sytuacja ma wspólnego z prawem pacjenta co do wyboru metody leczenia?

Dlaczego kolejne rządy tolerują od wielu, wielu lat taką niejednoznaczną sytuację?

Kolejny korupcjogenny problem powstaje z powodu dokonywania zakupów szczepionek bez stosowania ustawy o zamówieniach publicznych. Wiadomo, że niektóre instytucje nie  posiadające w statucie prawa handlu sprzedają szczepionki, zamiast zajmować się kontrolą czystości i stanem higieny. Od dłuższego już czasu sprzedażą szczepionek zajmują się np. stacje sanitarno-epidemiologiczne – jak pogodzić sytuację kontroli ze sprzedażą?

Aby nie być gołosłownym podam konkretny przykład. Od września 1999 roku epidemiolodzy z pionu sanitarnego ostrzegali o grypie i przypominali o konieczności szczepienia. Nic to, że w większości nie byli lekarzami, a inżynierami. Jak można to sprawdzić kampania ta była szeroko nagłaśniana w prasie i telewizji, doprowadzając do “braku szczepionek” w sprzedaży. Grypa minęła w połowie lutego 2000r. Dopiero 29 lutego 2000r. podano do publicznej wiadomości fakt wyhodowania tego wirusa, który był odpowiedzialny za minioną grypę. Okazało się, że był to zupełnie inny szczep od tego, którym szczepiono ludzi. Szczepionkę z nowo odkrytym wirusem można będzie  wprowadzić do sprzedaży najwcześniej za 6 – 8 miesięcy. Czyli prawie rok po minięciu epidemii. W ten prosty sposób doszło do wyłudzenia od kilku milionów osób sporej sumy pieniędzy. Było to w sumie ponad miliard złotych powodując niepotrzebne zubożenie społeczeństwa i kraju [pieniądze wywieziono za granicę]. Czy takimi sprawami nie powinno się zająć CBA lub pokrewne służby?

Kolejne skandale to tzw. ptasia – strata 50 milionów złotych wyrzuconych w błoto tylko w Polsce, czy też świńska grypa - kilka miliardów w skali Europy. Tak więc, jeżeli musi być stosowany przymus szczepień [a nie musi], to należy opracować podstawy prawne jego stosowania. Obecna schizofrenia prawna [jedna osoba podejmuje decyzje i wydaje  społeczne pieniądze, a inna łamiąc prawo dokonuje przymusowego zabiegu i bierze odpowiedzialność za ten zabieg i jego skutki] rozmywa odpowiedzialność za decyzje i jest potencjalną przyczyną licznych nadużyć finansowych. W kręgach medycznych mówi się oficjalnie, że 30 % ceny szczepionki idzie na “łapówki”.

Lekarz jest “wolnym zawodem” i z zasady ma decydować o metodzie leczenia, a nie być ubezwłasnowolnionym do wykonywania instrukcji i procedury.

11/11/2010

A breaktrough?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:01
Date: Wed, 10 Nov 2010 18:15:15 -0500
From: Cecilie Surasky, Jewish Voice for Peace <info@jewishvoiceforpeace.org>
To: Piotr Bein
Reply-To: feedback@jewishvoiceforpeace.org
Subject: Did you hear about it?
Watch the Video



Support the Young Jewish Voice for Peace Activists

Sign The Declaration

Dear Piotr,

I’ve only just now finally found a minute to share with you one of the most important things I’ve ever witnessed in the Jewish movement for justice. Many of us feel in our bones that it was a historic turning point, and that we can never go back.

You might have read about it in the Washington Post, or the front page of Huffington Post, in your hometown newspaper or seen it on TV. If you live In Israel, you have seen or heard about it everywhere – the whole country is talking about it. Much of the institutional Jewish world is talking about it too.

Two days ago at 11:30 in the morning in New Orleans, more than 12 young, proud Jews with Jewish Voice for Peace gave voice to the disillusionment of a generation. They loudly named the unnameable in the Jewish community-Israel’s immoral violations of human rights of Palestinians and much of the Jewish institutional world’s active support of those violations.

And they did it in front of 3,000 Jewish leaders from across America — and Israeli Prime Minister Bibi Netanyahu himself.

If there was ever a moment where courage and moral strength was required, this was it, each person carrying in him or herself the inspiration of Palestinian friends who risk much worse to make their claim to peace and justice.

Here’s what the young Jews, many of them Israeli-American, said:

We care deeply about our history, our families, our spiritual lives and the lessons we learned from our elders about the Jewish values of justice and healing. And we refuse to remain silent about the Israeli settlements, the Occupation, the silencing of dissent, the loyalty oath, the siege of Gaza. Israel’s actions and institutional Jewish support for them are making Israel a pariah and turning us away from the Jewish world we seek to claim and embrace.

Piotr,

I ask you to do two things:

1: Please join them at www.YoungJewishProud.org. They deserve your support.

2: If you are moved by what you see, please share their remarkable story and statement with your friends.

This group of young activists, all with JVP’s Young Leadership Institute, meticulously planned and bravely executed a daring protest in a darkened lecture hall – but not only that.

They wrote an extraordinary statement – a declaration of the political and personal space young Jews are claiming today. Here is an excerpt:

We exist. We are everywhere. We speak and love and dream in every language. We pray three times a day or only during the high holidays or when we feel like we really need to or not at all. We are punks and students and parents and janitors and Rabbis and freedom fighters. We are your children, your nieces and nephews, your grandchildren. We embrace diaspora, even when it causes us a great deal of pain. We are the rubble of tangled fear, the deliverance of values. We are human. We are born perfect. We assimilate, or we do not. We are not apathetic. We know and name persecution when we see it. Occupation has constricted our throats and fattened our tongues. We are feeding each other new words. We have family, we build family, we are family. We re-negotiate. We atone. We re-draw the map every single day. We travel between worlds. This is not our birthright, it is our necessity.

My inspiring 28-year-old colleague Stefanie Fox, who almost miraculously created the space in which each and every participant took on a leading role, texted them moments before Netanyahu went on stage to say that the world was with them.

We now need you to be with them.

Go to http://www.YoungJewishProud.org

Read the declaration. Watch the video they filmed of what exactly happened at Netanyahu’s speech. I warn you, it is very difficult to watch. Sign the declaration. Tell your friends.

Help us build a movement of young, Jewish and proud voices around the world ready to call truth to power and reclaim a vision of Jewishness based on inclusivity, justice and love. And let us take from their powerful vision the inspiration to build a broader inclusive world with young and old, every race and religion, and every nationality, that embraces the principles of equality, mutual respect and love.

Inspired and breathless,

Cecilie Surasky
Deputy Director
Jewish Voice for Peace

  • Subscribe to our blog Muzzlewatch.
  • Check out our new blog, The Only Democracy?
  • Inspired by what we’re doing? Please donate now. Every donation makes a difference.
  • Contact us directly at Jewish Voice for Peace. 1611 Telegraph Avenue, Suite 550. Oakland, CA 94612 510-465-1777 info@jvp.org

02/11/2010

Sarko

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 18:27

Rozdział Francuskie połączenie z referatu badawczego pt. Judeocentrycy i masowe zbrodnie

Serbowie owinęli czarnym płótnem pomnik francusko-serbskiej solidarności, kiedy francuskie lotnictwo dołączyło do nalotów USA-NATO. W pogromach w 2004 r. żołnierze francuskiego KFOR  obserwowali wioskę, w której płonęło 130 domów; rzekomo byli zbyt zajęci oddzielaniem Serbów od Albańczyków (ale tak naprawdę pozostali w koszarach). [228]

Antyamerykańska za Chiraca, Francja Sarkozy dostosowuje się do polityki “USA” na Bliskim Wschodzie i NWO. Osobiste skandaliki  prezentowane w mediach takich jak Libération przyjaciela Sarkozy, Édouarda de Rothschild, próbowały odwrócić uwagę od krytyki, w tym oskarżeń Sarkozy o pracę jako sajan (pomocnik), “jednego z tysięcy żydowskich obywateli krajów innych niż Izrael, współpracujących” z Mossadem, faktycznie “czwartym wysokiej rangi szpiegiem Izraela” wg Le Figaro. [229] Sarkozy przypomniał “trzewiowe przywiązanie każdego Żyda do Izraela, jako drugiej matki-ojczyzny”. [230] Jako minister spraw wewnętrznych Francji, Sarkozy nawiązał z Netanjahu “przyjaźń opartą na bliskości ideologicznej i politycznej. Jeśli Netanjahu wróci na główną pozycję w Izraelu, będzie ciekawe, czy ich osobista dynamika doprowadzi do świeżego startu Izraela i Francji oraz bardziej konstruktywnej roli Europy w regionie”. [231] Netanjahu powiedział o Sarkozy, że jego gospodarcza ideologia i krytyka, przypomina ludziom Netanjahu. [232]

Rodzinne powiązania Sarkozy z Rotszyldami, korsykańską mafią i CIA pomogły mu zdobyć władzę. [233] podobnie jak lubawiczerowie,  Sarkozy wierzy w ich Mesjasza, tj. rabina (Rebe) Schneersona. W liście z pozdrowieniami opublikowanym we Francji i za granicą, Sarkozy mówł o Schneersonie “Mosziach” (Mesjasz). Rabin Dovid Zaoui ciężko pracował, aby wybrano Sarkozy: “Wiedziałem, że Rebe chciał prezydenta [...] W końcu nawet przywódcy, którzy uważali, że nie poprą go, zmienili zdanie, zwłaszcza gdy zobaczyli jego poważną walkę z antysemityzmem.” [234] Sarkozy przeszedł szkolenie w departamencie stanu USA, dzięki drugiemu małżonkowi swej macochy, Frankowi Wisnerowi, który przejął polityczne planowanie Pentagonu od Wolfowitza. Nikt nie skomentował związku Sarkozy z Wisnerem, ówczesnym rzecznikiem rządu Francji. W partii gaullistowskiej młody Sarkozy zdradził Chiraca na rzecz poglądów Rotszylda, którym de Gaulle oparł się. Partia Lambertystyów pomogła Sarkozy dojść do władzy. Ta grupa trockistów, odpowiednik SD/USA Maxa Shatchmana, która założyła neokonów, pracowała dla CIA przeciwko stalinistom zimnej wojny. CIA również zasadziło swoich agentów – Lionela Jospina, który został premierem i Jean-Christophe Cambadélis, głównego doradcę marokańskiego Żyda, Dominique Strauss-Kahna, którego zadaniem jako kandydata było wyeliminować konkurenta do prezydentury Sarkozy. Strauss-Kahn był na liście płac USA, a rektorka Uniwersytetu Stanford, Condoleezza Rice przyjęła go na wykładowcę. Gdy tylko objął urząd, Sarkozy i Rice podziękowali Strauss-Kahnowi nominacją na szefa MFW. Przemawiając w Madrycie (15.12.2008) wezwał on wszystkie rządy, aby natychmiast zażegnały kryzys gospodarczy, który w przeciwnym razie może trwać długo i wywołać zamieszki.

Na sekretarza generalnego Pałacu Elizejskiego, prezydent Sarkozy powołał Claude Guéanta, b. prawą rękę Charlesa Pasqua’ego, korsykańskiego oszusta, który został ministrem spraw wewnętrznych i nawiązał kontakty z Arabią Saudyjską i Izraelem oraz został honorowym oficerem Mossadu. W 1982 r. Sarkozy ożenił się z siostrzenicą Achille Peretti, kumplem Pasqua w tajnej korsykańskiej organizacji przestępczej Unii Corse, która w znacznym stopniu kontroluje europejsko-amerykański handel narkotykami (słynne “francuskie połączenie”). Z-ca elizejskiego genseka, Francois Perol był partnerem zarządzającym w Banque Rothschild. Doradca dyplomatyczny Sarkozy, Jean-David Levitte to syn b. dyrektora Agencji Żydowskiej, współodpowiedzialnej za skazanie na śmierć Żydów w gettach II wojny światowej. Chirac usunął Levitte ze stanowiska francuskiego ambasadora przy ONZ, uznając go za zbyt bliskiego George’a Busha. Alain Bauer jest odpowiedzialny za wywiad i nie pojawia się w żadnym wykazie. Jest on wnukiem Wielkiego Rabina Lyonu, który był wielkim mistrzem głównej loży masońskiej Wielkiego Wschodu Francji i z-cą szefa amerykańskiej NSA na Europę. W Ośrodka Badań Międzynarodowych i Strategicznych Cheney’a, przyszła  minister gospodarki i finansów Sarkozy, Christine Lagarde  przewodniczyła z Brzezinskim grupie roboczej, która nadzorowała prywatyzację Polski. Lagarde zorganizowała lobbing na rzecz firmy Lockheed Martin przeciwko francuskiemu producentowi Dassault. Frank Carlucci (drugi najważniejszy w CIA po rekrutacji przez ojca Wisnera) nominował przyrodniego brata Sarkozy, Olivera, na dyrektora funduszu inwestycyjnego Carlyle Group, spółki zarządzającej funduszami Bushów i bin Ladenów. Piąty na świecie makler Oliver Sarkozy  zarządza głównymi aktywami państw Kuwejtu i Singapuru. Sarkozy spędził wakacje 2008 r. w pobliżu rancza Busha, na koszt Roberta Agostinelli, włosko-nowojorskiego bankiera handlowego, syjonisty i znaczącego neokona, który pisze felietony w wydawnictwie KWJ, Commentary.

Wg Sarkozy, referendum ws. konstytucji UE “wpędziłoby Europę w  niebezpieczeństwo” przez “rozdźwięk między obywatelami i rządami”. Przywódca brytyjskiej Partii Niezależności, Nigel Farage oskarżył Sarkozy i brytyjskiego ministra Gordona Browna o “niezwykle cyniczny plan polityczny”. “On nie pozwala własnym obywatelom wyrażać swoich opinii, ale i stara się w W. Brytanii blokować referendum obiecane przez rząd”. Sarkozy zamierzał wykorzystać swoją turę przewodnictwa UE w drugiej połowie 2008 r., by ustanowić nowe uprawnienia federalne UE. [235] Kiedy referenda w Irlandii i Czechach odrzuciły konstytucję UE (Traktat Lizboński (13.12.2007), de facto poddanie suwerenności narodowej), Sarkozy wysłał marionetkę KWJ, polskiego krypto-Żyda prezydenta Lecha Kaczyńskiego (Kalkstein), by przekonał czeskiego prezydenta Waclawa Klausa do ponownego przeprowadzenia referendum. Sarkozy udał się do Dublina na podobne “przekonywanie”.

Podczas kryzysu ratowania banksterów jesienią 2008 r., tj. tworzenia Nowego Porządku Finansowego Swiata, Sarkozy i Gordon Brown wezwali do “nowej międzynarodowej struktury finansowej na dobę globalną”, która ustanawiałaby globalne zarządzanie Rotszylda pod przykrywką “reformowania i regulacji” rynków. Przekonanie Sarkozy, że politykę należy oprzeć na tych samych zasadach, co ideologia syjonistów, iluminatów, masoów, Bismarcka, bolszewików, nazistów i komunistów dowodzi, jak daleko zaawansowany jest projekt  KWJ pt. NWO. Po bombardowaniu w “Kosowie”, głównodowodzący USA-NATO, Clark podkreślił przestarzałość państw czystych etnicznie (z wyjątkiem Kosowa, oczywiście). [236] Baptysta Clark, katolik Sarkozy i katoliczka Albright (obecnie episkopalna), “nie wiedzieli” o swojej żydowskości i jak frankiści wzięli udział w polityce anty-chrześcijańskiej, anty-cywilizacyjnej.

Nominowany przez Busha specjalny wysłannik ds. niepodległości Kosowa, Frank Wisner (przejął polityczne planowanie Pentagonu po Wolfowitzu) podkreślił, że bałtycki Żyd, Bernard Kouchner został ministrem spraw zagranicznych Sarkozy, z priorytetem dla niepodległości Kosowa i zakończenia francuskiej polityki pro-arabskiej. Z funduszami z Narodowego Funduszu na rzecz Demokracji, Kouchner wziął udział w afgańskich działaniach Brzezinskiego przeciw ZSRR, wraz z bin Ladenem i braćmi Karzai. Za prezydentury jednego z braci Karzai, Afganistan stał się największym w świecie producentem opium. Lotnictwo USA przewozi heroinę do bazt Camp Bondsteel w Kosowie, skąd mafia Thaçi rozprowadza ją na Zachód. Zyski z opium finansują nielegalną działalność CIA. Karzai i Thaçi to długoletni przyjaciele  Kouchnera, który “nie wie” o ich działalności przestępczej, mimo międzynarodowych raportów na ten temat.

W l. 1990-ych Kouchner pracował z Izetbegowiciem, a następnie został wysokim przedstawicielem ONZ w Kosowie (1999-2001). Kouchner i jego Lekarze bez Granic (MSF) publikowali (1995) w prasie francuskiej i na ścianach paryskich budynków plakat pokazujący “serbskie obozy śmierci” w Bośni z wieżyczką jak w Auschwitz. Z innymi intelektualistami żydowskimi we Francji, Kouchner spopularyzował prawo do “interwencji humanitarnej” (“humanitarnej wersji doktryny ataku prewencyjnego prezydenta Busha – co uzasadniało europejskie zaangażowanie w wojnę w Kosowie, aby uniknąć czystek etnicznych.”) [237] Udawana klęska interwencji na Bałkanach częściowo uzasadniła bardziej krwawe interwencje w Afganistanie i Iraku. Kiedy KWJ potrzebowało II wojny nad Zatoką Perską powodu braku porozumienia USA-Europa, Thomas Friedman (NYT 23.1.2005) cytował Kouchnera o islamskim terrorze jako największym zagrożeniu. Poparcie przez Kouchnera sprzeciwiało się francuskiej opinii publicznej, która źle życzyła Bushowi w Iraku. Zamiast filozofować, filozofowie tacy jak Bernard-Henri Lévy i Andre Glucksmann moralizowali nt. spraw międzynarodowych i popierali wojnę w Iraku. Profesor uniwersytetów w Szwajcarii i Niemczech, Tarik Ramadan stał się “antysemitą” za dołączenie do francuskiej debaty z udziałem Levy, Glucksmanna, Kouchnera, Alaina Finkelkrauta i Alexandra Adlera nt. konfliktow izraelsko-palestyńskiego i w Iraku. Wg Ramadana, ci “nowi filozofowie” to pro-izraelscy apologeci. [238]

[228] Agence France Presse 21.3.2004

[229] Nkrumah, Gamal w Al Ahram Weekly 3.11.2007 http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=7245; Iran-Daily.com 17.10. 2007

[230] Australian Jewish News 8.5.2007

[231] European Jewish Press 6.5.2007

[232] IsraelNN 8.5.2007

[233] Meyssan, Thierry  http://www.wakeupfromyourslumber.com/node/9143

[234] http://www.beismoshiach.org/_pdf/606.pdf

[235] Telegraph 15.11.2007

[236] CNN News 4.10.1999

[237] http://www.zcommunications.org/blog/writers/index.php/weblog/entry/bernard_kouchner

[238] http://www.zcommunications.org/blog/writers/index.php/weblog/entry/bernard_kouchner

Solidarność – Zbigniew Flis

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:52

Solidarność – Zbigniew Flis

Wysylamy kilka dokumentow i pare zdjec. Zalaczylam Swiadectwo Internowania Nr 1 i dokument ze zwolnienia, Swiadectwo Poszkodowanego z roku 2006, zdjecie z Jurczykiem , zdjecie zjazdu MKZ-tu Jastrzebie /Zbyszek stoi tylem odbiera puchar od wszystkich kopalni byl tylko jednym nagrodzonym wtedy; za ofiarnosc i odwage/ puchar stoi w domu miedzy porcelana, zdjecia z obchodow 25 rocznicy w Brisbane, byl tylko jednym mowca, zdjecia stron paszportowych.  .Wyrok Zbyszka 4,5 roku pozbawienia wolnosci i 3 lata pozbawienia praw publicznych podpisany jest przez prokuratora  Sylwia Hnatiuk-Gorska/prokurator wojewodzki w Walbrzychu, jej maz Mariusz Gorski sedzia wojewodzki i przez jakis czas rzecznik polskiego rzadu za czasow Kwasniewskiego, odznaczony za wybitne zaslugi w Warszawie w roku ubieglym przez Kaczynskiego  w Warszawie, obecnie jest sedzia w Swidnicy.Prokurator Marzena Kusion z IPN-u Katowice nie “byla w stanie ustalic istnienia i miejsca pobytu” malzenstwa Gorskich, bezpieka wtedy nazywala ich”lotna brygada” jeden sadzil , drugi skazywal, bylo bardzo wygodnie.Mariusz Gorski jest  synem Tadeusza Gorskiego i Waclawy Gorskiej z domu Iljuczonek/Huczonek, Iljuczonko/ nazwiska zmieniali nielegalnie , domyslam sie ze byly jeszcze inne , zamieszkuja od lat 35 w Jeleniej Gorze na osiedlu Zabobrze/maja stany lekowe nie podchodza do drzwi/, Mariusz i Sylwia Gorscy w Walbrzychu. Czy moge jeszcze dostarczyc inne informacje, przez lata zebrane, mamy ogromna ilosc. Pozdrawiam Elzbieta i Zbigniew Flis

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/document2.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/document3.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/passport.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/passport2.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/passport3.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/photo.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/awards-presentation.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/awards-presentation2.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/document1.jpg

https://piotrbein.files.wordpress.com/2010/11/speech.jpg

16/09/2010

Winston Churchill nieznany

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:49

Winston Churchill nieznany czyli polityka realna w działaniu (nie mylić z UPR)

http://www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=historia&nr=2004061008022

> Winston Churchill nieznany
> 
> Kazimierz Waręga
> 
> Na przestrzeni dziejów losy światowej polityki kształtują się pod
> wpływem wielu czynników. Jednym z najważniejszych jest
> niewątpliwie czynnik ludzki. Przejawia się on w postaci konkretnych
> jednostek, wykazujących większy lub mniejszy dynamizm. W
> miniony stuleciu wielką indywidualnością był dwukrotny premier
> Wielkiej Brytanii, Winston Churchill, którego wielu Anglików (i nie
> tylko) uważa za największą osobowość Zjednoczonego Królestwa w
> epoce totalitaryzmów.
> 
> Działalność Churchilla na arenie międzynarodowej analizowano już
> w wielu aspektach. Warto jednak zwrócić uwagę na pewien szczegół
> w jego działalności z lat dwudziestych XX wieku. Otóż 8 lutego 1920
> roku, gazeta 'Illustrated Sunday Herald'
> ('Ilustrowany Kurier Niedzielny'), opublikowała
> artykuł Churchilla pt. 'Syjonizm kontra bolszewizm'
> ('Zionism versus Bolshevism'). Autentyczność
> artykułu potwierdził światowej sławy biograf Churchilla, prof.
> Richard Heinzkill, z Uniwersytetu Oregon w Eugene, w amerykańskim stanie Oregon. W 
> liście do znanego
> brytyjskiego historyka Davida Irvinga, prof. Heinzkill napisał m.in.: 'Według 
> biografa Churchilla,
> Fredericka Woodsa, wydaje się, iż Churchill ponosi odpowiedzialność za artykuł w 
> Illustrated Sunday
> Herald, zatytułowany &lsquo;Syjonizm kontra Bolszewizm&rsquo;. Godzi się zauważyć, 
> iż była to część
> serii, rodzaj zleceń publicystycznych, które Churchill przyjął z zadowoleniem'. 
> Podtytuł
> wspomnianego artykułu informuje, iż jest to 'Walka o duszę żydowskiego ludu'. Autor
> podzielił całość publikacji na cztery części opatrzone tytułami: 'Żydzi 
> międzynarodowi, Żydzi
> terroryści, Obrońca Żydów i Ojczyzna Żydów'. Wstęp zaś zawiera dywagacje natury 
> ogólnej:
> 'Niektórzy lubią Żydów, zaś niektórzy ich nie lubią; nikt rozważny jednak nie wątpi, 
> iż z
> pewnością są oni najstraszniejszą i zarazem najbardziej godną uwagi rasą, jaka 
> pojawiła się w dziejach
> świata. Dziś, może śmiało się okazać, że ta zadziwiająca rasa, stanowić może o 
> faktycznym procesie, który
> spłodzi inny system moralny i filozoficzny, tak dogłębnie przeniknięty złem jak 
> chrześcijaństwo dobrem;
> system, który, gdyby go nie wstrzymano, zniszczyłby bezpowrotnie, to wszystko, co 
> stało się możliwe
> dzięki chrześcijaństwu. Odnosiłoby się nieomal wrażenie, jakoby nowinie Chrystusa i 
> nowinie
> Antychrysta naznaczone było zrodzić się pośród tego właśnie ludu, i że tę mistyczną 
> i skrytą rasę
> wybrano ku ostatecznemu objawieniu zarówno tego, co boskie jak i szatańskie.
> 
> Rodzimi Żydzi rosyjscy, pomimo niedoli, którą cierpieli, zdołali odegrać zacną i 
> pomyślną rolę w życiu
> narodowym, nawet Rosji. Jako bankierzy i przemysłowcy zawzięcie sprzyjali rozwojowi 
> zasobów
> gospodarczych Rosji, będąc na czele przy tworzeniu owych szczególnych organizacji - 
> Rosyjskich
> Spółdzielni Spożywców. W polityce, największego poparcia udzielali ruchom liberalnym 
> i postępowym.
> Znaleźli się również pośród najzagorzalszych popleczników przyjaźni z Francją i 
> Wielką
> Brytanią'.
> 
> W dalszym ciągu artykułu, czterdziestosześcioletni Churchill kreśli obraz 
> kosmopolitów, Żydów
> międzynarodowych: 'W zdecydowanym przeciwstawieniu do całej tej sfery żydowskich 
> zabiegów
> znajdują się machinacje międzynarodowego żydostwa. Zwolennikami złowrogiego spisku 
> są głównie
> ludzie wychowani śród nieszczęśliwej ludności krajów, w których Żydzi są 
> prześladowani z powodów
> rasowych. Większość z nich, jeśli nie wszyscy, zaparła się wiary swych przodków, 
> umysłem zaś odeszła od
> wszelkiej duchowej nadziei przyszłego świata. Nie jest to nowy ruch wśród Żydów. Od 
> czasów Spartakusa
> - Weishaupta aż do Karola Marksa i Trockiego (w Rosji), Beli Kuhna (na Węgrzech), 
> Róży
> Luksemburg (w Niemczech) i Emmy Goldman (w Stanach Zjednoczonych), ten 
> ogólnoświatowy spisek w
> celu obalenia cywilizacji i przywrócenia społeczeństwa, którego podstawą będzie 
> powstrzymanie
> rozwoju, zawistna wrogość i nieosiągalna równość, nieustannie rozprzestrzenia się. 
> Odegrał on, jak to
> celnie pokazała współczesna pisarka, pani Webster, jednoznaczną rolę w tragedii 
> Rewolucji Francuskiej.
> Był on główną przyczyną wszystkich wywrotowych ruchów dziewiętnastego stulecia; i 
> wreszcie dziś ta
> banda niezwykłych osobowości z podziemia wielkich miast Europy i Ameryki schwyciła 
> za głowę
> rosyjski naród, stając się praktycznie niepodważalnym panem ogromnego imperium'.
> 
> Kolejnym typem, według Churchilla, jest Żyd terrorysta. W kontekście tego wywodu 
> przychodzi na myśl
> niedawna wypowiedź na temat roli Żydów w historii, którą wygłosił niemiecki 
> parlamentarzysta Martin
> Hohmann (z CDU), 83 lata po Churchillowskiej analizie w 'Ilustrowanym Kurierze
> Niedzielnym', w którym to autor 'The World Crisis' pisał dalej: 'Nie ma
> potrzeby wyolbrzymiania roli, jaką odegrali owi międzynarodowi i w znacznej części 
> niewierzący Żydzi,
> w stworzeniu bolszewizmu i faktycznym spowodowaniu Rewolucji Rosyjskiej. Jest ona z 
> pewnością wielka
> i prawdopodobnie przewyższa wszystkie inne. Ze szczególnym wyjątkiem Lenina, 
> większość czołowych
> postaci stanowią Żydzi. Co więcej, zasadnicze natchnienie i siła pociągowa wywodzą 
> się od żydowskich
> przywódców. I tak, Cziczerina, czystego Rosjanina, zaćmił Litwinow, formalnie jego 
> podwładny; wpływu
> Rosjan takich jak Bucharin lub Łunaczarski nie da się porównać z siłą Trockiego lub 
> Zinowiewa,
> dyktatora Czerwonej Cytadeli (w Piotrogradzie), czy też Krasina lub Radka - wszyscy 
> oni są
> Żydami. W sowieckich instytucjach przewaga Żydów jest jeszcze bardziej zadziwiająca. 
> Widoczną, jeśli
> doprawdy nie główną rolę w systematycznym terrorze stosowanym przez Nadzwyczajne 
> Komisje do
> Zwalczania Kontrrewolucji odegrali Żydzi, a w niektórych szczególnych przypadkach 
> Żydówki. Ten sam
> szczyt zła osiągnęli Żydzi w krótkim okresie terroru za rządów Beli Kuhna na 
> Węgrzech. To samo
> zjawisko zaprezentowano w Niemczech (szczególnie w Bawarii), do tego stopnia, na 
> jaki pozwolono, aby
> to szaleństwo żerowało na chwilowym załamaniu się narodu niemieckiego. Chociaż we 
> wszystkich tych
> krajach żyje wielu nie-Żydów, ani krzty nie lepszych od najgorszych żydowskich 
> rewolucjonistów, to rola,
> jaką odegrali ci ostatni w kontekście stosunku ich ilości do liczby ludności, jest 
> zadziwiająca.'
> 
> W przedostatniej części swoich wywodów o Żydach, zatytułowanej 'Obrońca Żydów',
> Churchill pisze: 'Nie trzeba dodawać, że najsilniejszą żądzą zemsty pałał naród 
> rosyjski.
> Dokądkolwiek sięgała władza generała Denikina, tam lud żydowski cieszył się zawsze 
> ochroną, a
> oficerowie czynili wiele wysiłków, aby powstrzymać represje, jak też ukarać tych, 
> którzy ponosili za nie
> winę. Była to sprawa tak ewidentna, że propaganda Petlury wymierzona przeciwko 
> generałowi
> Denikinowi, demaskowała go jako obrońcę Żydów. Panny Healy, siostrzenice pana Tima 
> Healy,
> opowiadając o swoich osobistych doświadczeniach z Kijowa, oświadczyły, iż wiedzą o 
> niejednokrotnym
> degradowaniu oficerów, którzy popełnili przestępstwo wobec Żydów, i wydalaniu ich z 
> miasta na front.
> Jednak całe hordy bandytów, od których aż roi się na rozległych połaciach 
> rosyjskiego imperium, nie
> wahają się, kiedykolwiek nadarzy się sposobność, zaspokoić żądzy krwi i zemsty 
> kosztem niewinnej
> ludności żydowskiej. Bandyta Machno, hordy Petruly i Grigoriewa, których każdy 
> sukces był sygnałem
> skrajnie brutalnej masakry z ich strony, wszędzie spotykał się pośród na wpół 
> ogłupionej, wpół
> rozwścieczonej ludności z ochoczą reakcją kierowaną w stronę najgorszej i 
> najohydniejszej formy
> antysemityzmu. Fakt, iż w wielu przypadkach interesy żydowskie i żydowskie miejsca 
> kultu stanowią
> wyjątek od powszechnie wrogiego nastawienia bolszewików, sprawia, że coraz bardziej 
> kojarzy się rasę
> żydowską w Rosji z nikczemnością, której się dopuszczano'.
> 
> W zakończeniu z tytułem 'Ojczyzna Żydów', Churchill nawiązuje do zagadnienia 
> syjonizmu:
> 'Syjonizm jest trzecią sferą politycznych koncepcji rasy żydowskiej - skrajnym
> przeciwstawieniem międzynarodowego komunizmu. Syjonizm stał się już potężnym 
> czynnikiem w
> pogrążonej w politycznych konwulsjach Rosji, który swym oddziaływaniem rywalizuje w 
> kołach
> bolszewickich z międzynarodowym system komunistycznym. Nic nie mogło mieć większego 
> znaczenia niż
> furia, z jaką Trocki zaatakował ogół syjonistów, w szczególności dr Weissmanna. Dla 
> tego okrutnie
> przenikliwego umysłu nie ma żadnej wątpliwości, że jego machinacje zmierzające do 
> ogólnoświatowego
> państwa zdominowanego przez Żydów mogą obrócić się wniwecz, gdyż bezpośrednio stoi 
> im na drodze
> ów nowy ideał, który energię i nadzieje Żydów w każdym kraju kieruje ku prostszemu, 
> prawdziwszemu i
> realniejszemu do osiągnięcia celowi. Walka, która teraz rozpoczyna się pomiędzy 
> Żydami syjonistami i
> bolszewikami jest niemalże walką o duszę żydowską'. 
> 
> Geneza światopoglądu Churchilla
> 
> Takie właśnie poglądy wyrażał sir Winston Churchill na początku lat dwudziestych 
> ubiegłego stulecia.
> Zmiana nastąpiła w roku 1936. W tym miejscu należy wyjaśnić, iż arystokratyczna 
> rodzina Churchillów,
> oprócz rozległych i naturalnych w ich przypadku kontaktów z ówczesnymi elitami ze 
> świata polityki,
> finansów i przemysłu, była szczególnie blisko związana z rodziną Rotszyldów. Sprawa 
> osobistych finansów
> ojca Churchilla była jednak dość niepewna. Randolph Churchill umarł, zostawiwszy 
> dług wobec
> londyńskiego domu Rotszyldów w niebagatelnej kwocie 66,902 funtów, mimo iż posiadał 
> pieniądze
> uzyskane z udziałów w przemyśle wydobywczym, które polecił mu jego bankier Rotszyld. 
> Naturalnie
> Randolph nie omieszkał zwrócić uwagi Rotszyldów na swojego ambitnego syna Winstona 
> Leonarda
> Spencera i jego karierę, co przyniosło efekt już w roku 1904, kiedy to młody 
> Winston, wówczas poseł z partii
> liberałów (z okręgu Manchester), sprzeciwił się ustawie w sprawie cudzoziemców. 
> Biorąc pod uwagę
> środowisko i warunki, w jakich Churchill rozpoczynał karierę, trudno nie wyrazić 
> zdziwienia jego postawą
> wyrażoną w wyżej wspomnianym artykule. 
> 
> A jednak w połowie lat trzydziestych Churchill niejako wraca do 'korzeni'. W 1936 
> roku
> podczas obiadu w północnym Londynie Churchill spotyka się z gronem wpływowych 
> biznesmenów. Jest
> wśród nich wiceprzewodniczący rady wiceprezesów, sir Robert Waley-Cohen. W czasie 
> przyjęcia zawiązuje
> się tajna grupa ('The Focus'), która przeznacza 50,000 funtów na rzecz finansowania
> Churchilla, pod warunkiem, że jego wybitne talenty oratora i pisarza zmienią swój 
> kierunek i cel: zamiast na
> sprawach Indii i obrony, miał się on teraz skoncentrować na hitlerowskich Niemczech. 
> Zachętę stanowiła
> olbrzymia w owym czasie kwota pieniędzy. W latach trzydziestych Churchill nie był 
> członkiem gabinetu. W
> swojej wiejskiej posiadłości w Chartwell utrzymywał olbrzymią służbę: ogrodników, 
> pielęgniarki, opiekunki,
> sekretarki, sekretarzy i szoferów. Trudno uwierzyć, aby mógł ich wynagradzać z 
> pensji posła do parlamentu,
> która wtedy wynosiła 500 funtów rocznie. Jego dochody musiały więc pochodzić z 
> innych źródeł. David
> Irving pisze, iż Churchill brał pieniądze z skądinąd, choć żadna gazeta o tym nie 
> wspominała. Cała grupa, w
> której był Churchill (a także znany wydawca Macmillan oraz spora grupa posłów 
> konserwatywnych), była
> na liście płac biznesmenów z North London i zagranicznych rządów. Brali wszyscy: 
> labourowcy, liberałowie,
> konserwatyści, unioniści - i to nie tylko z listy płac Izby Gmin. 
> 
> Po układzie w Monachium w 1938 roku, podpisanym przez Chamberlaina (który, według 
> Irvinga, podobno
> nie brał pieniędzy) z Hitlerem, Mussolinim i Daladierem, Czechosłowacja zorientowała 
> się, iż zbliża się jej
> kres. W tym czasie, żona (Maria Borden, zarazem amerykańska powieściopisarka) 
> jednego z brytyjskich
> posłów partii konserwatywnej z okręgu Carlisle, będącego jednocześnie w grupie 'The
> Focus', generała sir Edwarda Spearsa, napisała w swoim pamiętniku (cztery dni po 
> układzie w
> Monachium): 'Biedny Edward. Teraz na pewno odbędą się wybory powszechne. Stoi w 
> obliczu
> utraty 2000 funtów rocznie od Czechów. I jego miejsca w Parlamencie'. Tak czarno na 
> białym
> zapisała lady Spears w swoim pamiętniku. Irving dodaje, iż w dokumentach znalazł 
> również informację o
> rozmowie telefonicznej z września 1938 roku, w której ambasador Czech, Jan Masaryk, 
> dzwoniąc do Pragi,
> mówił, iż 'Pan Churchill prosi o więcej!' O więcej prosił też pan Attlee. Dokumenty 
> czeskie
> stwierdzają, że w lipcu 1938 roku przekazano z Pragi do Londynu dwa miliony funtów, 
> jako łapówkę dla
> wpływowej opozycji konserwatywnej brytyjskiego parlamentu (a więc grupy wokół 
> Churchilla, Macmillana i
> Edena). 'Oni to - pisze dalej Irving - i cała reszta wzięli w lipcu 1938 roku dwa
> miliony funtów, aby sprzedać swój kraj, Brytanię; tę Brytanię, w której ja się 
> urodziłem' -
> dodaje Irving.
> 
> Droga do końca Imperium
> 
> Churchill przejął władzę w Anglii w czasie drugiej wojny światowej. Irving twierdzi, 
> że dziś, po tylu latach,
> nadal nie ma dostępu do dokumentacji archiwalnej. W lecie 1940 roku, twierdzi 
> Irving, stojącej na rozdrożu
> Anglii, Hitler miał złożyć propozycję, której potwierdzenie znalazł autor książki o 
> Churchillu w archiwach
> szwedzkich, szwajcarskich i amerykańskich. Nikłe jej ślady, skrzętnie zatuszowane, 
> znajdują się w archiwach
> brytyjskich - jak na przykład notatki z posiedzenia gabinetu z maja i czerwca 1940 
> roku, których nie
> wolno czytać nawet po 50 latach. Propozycja Hitlera była następująca: gotowość 
> wycofania armii z Francji,
> Holandii, Belgii, Norwegii, Danii, Polski i Czechosłowacji, z wyjątkiem terytoriów, 
> które należały
> uprzednio do Niemiec lub o które Niemcy walczyły (bez zwrotu Alzacji i Lotaryngii). 
> Pośrednikiem w
> przekazaniu tej informacji był brytyjski ambasador w Szwecji, Victor Mallet, lord 
> Lothpian, prawy
> chrześcijański gentleman. 
> 
> Churchill jednak utrącał każdą próbę podania przez Niemców szczegółów tej 
> propozycji. Nie było to dziwne z
> jego strony. Właśnie był doszedł do władzy 10 maja 1940 roku. W tej sytuacji nie 
> mógł sobie pozwolić na
> pokój. Gdyby w czerwcu lub lipcu 1940 r. zapanował pokój, Churchill byłby skończony 
> jako polityk.
> Zdecydował się więc kontynuować walkę, wygłaszając swe słynne mowy parlamentarne. 
> Utwierdzał
> Brytyjczyków, iż grozi im niemiecka inwazja. Wiedział jednak, że było inaczej, 
> ponieważ znał zaszyfrowane
> informacje niemieckie. Znał kody operacyjne niemieckich sił powietrznych. On sam 
> tylko, nie gabinet, ani
> nie sztab generalny, wiedział, że Niemcy nie zaatakują Anglii, lecz Rosję. Dlatego 
> też, zdecydował się na
> śmiałe posunięcie wysłania brytyjskiej dywizji na Bliski Wschód, choć nie mógł tego 
> zrozumieć szef sztabu
> imperium brytyjskiego. Churchill wyjaśnił mu, że było to ryzyko dobrze skalkulowane, 
> gdyż wiedział, co
> planują Niemcy. Churchill, wyjaśnia Irving, powołując się na jego osobiste 
> wspomnienia, postawił swój
> własny interes przed interesem partyjnym, a ten z kolei przed interesem ojczyzny. 
> Był on zdecydowany
> utrzymać swój urząd za wszelką cenę i... za pomocą przemówień o Bitwie o Anglię (the 
> Battle of Britain), o
> Nielicznych (the Few), itp. W tym celu sprowokował atak na Londyn, ponieważ chciał 
> zniweczyć w Anglii
> wszelki trend w kierunku pokoju. Nic więc dziwnego, że dał rozkaz bombardowania 
> Berlina. Z
> zaszyfrowanych wiadomości niemieckich, Churchill wiedział, że Hitler zakazał 
> bombardowań Londynu.
> Niemieckie Luftwaffe bombardowało tylko doki portowe Portsmouth i Liverpoolu. Musiał 
> więc sir Winston
> przełamać w jakiś sposób 'wspaniałomyślność' Hitlera, dzięki której Niemcy nie
> bombardowały angielskich miast. 
> 
> Pewnego niedzielnego popołudnia, 3 sierpnia, odwiedził Churchilla w Chequers generał 
> Charles de Gaulle.
> 'Zastał małego i tęgiego premiera, pisze Irving, tę Nemezis Brytanii, stojącego 
> pośrodku
> trawnika [...] i wymachującego pięścią w niebo: 'Dlaczego nie nadchodzą?!' Dowódca
> jednostek bombardujących RAF, sir Charles Portal, zwracał uwagę Churchillowi, iż 
> zbombardowanie
> Berlina spowoduje zniesienia embarga niemieckiego wobec miast brytyjskich, co w 
> konsekwencji narazi je
> na niemiecki atak z powietrza. Churchill tylko mrugnął na to okiem. W dniu 4 
> września 1940 roku, w swym
> słynnym przemówieniu w Berlinie, Hitler oświadczył, że jeśli Brytyjczycy raz jeszcze 
> zbombardują Berlin,
> 'zmiecie' on angielskie miasta z powierzchni ziemi. I wówczas to Churchill zadzwonił 
> do
> dowództwa RAF-u z rozkazem: 'Zbombardować Berlin'. Później, w ciągu miesiąca zginęło
> w Londynie 7.000 osób, w tym 700 dzieci. To był początek końca potęgi brytyjskiego 
> imperium; w
> szczególności zaś z powodu faktu, iż Churchill nadal utrzymywał się u władzy. 
> 
> Na początku grudnia 1940 roku Wielka Brytania stała się bankrutem. Brakowało 
> dolarów. Prezydent
> Roosevelt wysłała amerykański okręt wojenny Simsontown, aby załadować na niego w 
> Południowej Afryce
> ostatnią brytyjską rezerwę złota wartości 50,000,000 funtów. Od tego też czasu 
> znalazła się Anglia w
> amerykańskiej kieszeni. Warto przy tym pamiętać, że sam Winston Chruchill był 
> narodowościową
> mieszanką, pół-Amerykaninem ze strony matki; on, ów potencjalnie 'największy z 
> żyjących
> Englishmenów; człowiek, komentuje Irving, który interes Ameryki przedłożył ponad 
> interes
> brytyjskiego imperium. Nie konsultował się Churchill w tej sprawie z nikim: ani z 
> Mackenzie Kingiem w
> Kanadzie, ani premierem Nowej Zelandii, ani wicekrólem Indii. O spotkaniu Churchilla 
> z Rooseveltem na
> terytorium Kanady, Mackenzie dowiedział się przypadkowo, po konsultacjach z 
> prezydentem. Nadal nie
> wiemy, kto pośredniczył pomiędzy Rooseveltem i Churchillem w latach przed 1939 
> rokiem. Wiadomo jednak,
> jak pisze Irving, że do Londynu przy najmniej raz został wysłany przez Roosevelta na 
> konsultacje z
> Churchillem, Felix Frankfurter, sędzia Sądu Najwyższego USA, wobec cech którego 
> Churchill nie miałby
> żadnych wątpliwości w roku 1920. W czasie wizyty Frankfurtera, Churchill wciąż 
> czerpał finanse od tych
> londyńskich kół, które same były finansowane przez podobne im organizacje w Stanach 
> Zjednoczonych:
> Clark Eichelberg & Co.
> 
> Jak Churchill oszukał syjonistów
> 
> Mówiąc o roku 1941, Irving twierdzi, iż posiada kopie prywatnych dokumentów 
> pierwszego prezydenta
> państwa Izrael, dr Chaima Weizmanna. Zawierają one jego korespondencję z Churchillem 
> od roku 1937 aż
> do okresu po zakończeni wojny. To, co się rzuca w oczy to fakt, iż Churchill oszukał 
> syjonistów. Wziąwszy
> od nich pieniądze przed wojną, teraz, będąc u władzy, złamał obietnice dane 
> syjonistom. Weizmann spotykał
> się z nim kilkakrotnie w latach 1940-1941, prosząc o przysłanie wojsk na Bliski 
> Wschód oraz arsenał w
> Palestynie. W zamian mieli Żydzi walczyć po stronie Anglii. Churchill nie był 
> idiotą, zdawał bowiem sobie
> sprawę, iż przyzwolenie wojskom Weizmanna na walkę u boku Brytyjczyków, nastawi 
> wrogo 200 milionów
> muzułmanów. Obiecał więc, że sprawę rozważy. 
> 
> We wrześniu 1941 roku, Weizmann spotkał się z Churchillem ponownie przy Downing 
> Street nr 10. Irving
> twierdzi, że jest w posiadaniu kopii listu Weizmanna, w którym ten ostatni pisał: 
> 'Chce pan
> wciągnąć Stany Zjednoczone do swojej wojny. Niech pan zrobi na Bliskim Wschodzie tak 
> jak prosimy, a
> gwarantuję, że będzie miał pan Stany Zjednoczone włączone w wojnę. Ja i moi ludzie 
> dopilnujemy tego.
> I niech pan pamięta jak tego zdołaliśmy dokonać w pierwszej wojnie światowej. 
> Zrobiliśmy to wtedy,
> zrobimy i teraz'. 'Oficjalny' bibliograf Churchilla, Martin Gilbert, angielski autor
> żydowskiego pochodzenia, który okres drugiej wojny spędził w Ameryce, o liście tym 
> nie wspomina.
> Wspomina natomiast o nim Irving w swojej książce 'Wojna Chruchilla' - książce, od
> której rozpoczęły się kłopoty 'kontrowersyjnego' historyka z Wielkiej Brytanii. W 
> wojnie
> Churchilla ginęli również Polacy: żołnierze i cywile. Zginął m.in. generał Władysław 
> Sikorski. Na marginesie
> warto dodać, iż archiwa w tej sprawie nadal nie są dostępne. Zna je podobno pani 
> Thatcher, o której Irving
> mówi, że również i ona siedzi w 'czyjejś kieszeni'. Tak przynajmniej wynika z 
> badanych przez
> niego faktów. Z książki Nialla Fergusona pt. 'The House Of Rothschild' ('Dynastia
> Rotszyldów', Penguin Books, 1998, 2000) można dowiedzieć się natomiast, że sprawę 
> bardzo
> drażliwego śledztwa w sprawie śmierci generała Sikorskiego powierzono Victorowi 
> Rotszyldowi, oficerowi
> wojsk brytyjskich i potomkowi rodziny bankierskiej. Służbę wojskową w czasie wojny 
> rozpoczął on w sekcji
> handlowej MI5, później zaś był odpowiedzialny za rozlokowanie bomb (za co odznaczono 
> go Medalem
> Jerzego) i osobiste bezpieczeństwo premiera. Miał więc Viktor Rotszyld bliski 
> kontakt z Churchillem, co
> niejako wyjaśniało sprawę powierzenia mu śledztwa.
> 
> Winston Churchill był jednym z kolejnych premierów Wielkiej Brytanii od czasów 
> Benjamina Disraeliego
> (1868 i 1874-1880); tegoż Disraeliego, który o polskiej kwestii w kontekście 
> powstania styczniowego pisał
> w jednym z swoich listów: 'Kwestia polska to dyplomatyczny Frankenstein, stworzony z 
> trupich
> resztek przez mistyczną niezdarność lorda Russella. Obecnie w świecie pokój jest 
> zachowany nie dzięki
> mężom stanu, lecz dzięki kapitalistom. Przez ostatnie trzy miesiące toczy się walka 
> pomiędzy tajnymi
> stowarzyszeniami i europejskimi milionerami. Jak dotąd Rotszyld wygrywa; ale śmierć 
> Billaut
> [prezydenta francuskiego senatu i jednego z bliskich doradców cesarza w okresie 
> kryzysu] może okazać
> się tak zgubna dla niego jak sztylet polskiego patrioty; gdyż, jak mniemam, w tej 
> części świata zwie się
> ich patriotami, choć w Neapolu tylko bandytami'.
> 
> Ferguson ujawnia dość szokujące postępowanie brytyjskich polityków i finansistów 
> różnego pochodzenia,
> którzy to udzielali Rosji pożyczek pieniężnych w celu stłumienia niepokojów w 
> Polsce. Polacy już od dawna
> nie mieli szczęścia do polityki brytyjskiej zasilanej obcym kapitałem i myślą 
> cywilizacyjną. Niejednokrotnie
> nie zdawali sobie sprawy, kto stoi za ich nieszczęściem, czy też szczęściem. 
> 
> Jak się potoczyły losy Polski w latach 1939-1940, gdy do władzy dochodził Chruchill, 
> a także w roku 1943
> (Teheran) oraz po roku 1945 (Jałta), aż do dziś, przeciętny Polak wie na ten temat 
> mniej lub więcej. O co zaś
> chodziło Winstonowi Churchillowi, gdy pisał swój artykuł w roku 1920? O bolszewizm, 
> syjonizm, czy też
> o...? W każdym bądź razie, z pewnością nie o Polskę.
> 
>      Kazimierz Waręga
> 
> Nr 24-25 (13-20.06.2004)

14/09/2010

ODEZWA DO NARODU POLSKIEGO

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 08:52

ODEZWA DO NARODU POLSKIEGO

9/11 2010 Toronto.Ontario.Kanada
Polacy. Do wszystkich Polakow w Polsce i poza Polska.

Dzisiaj juz jest az nadto widoczne, jak i w jaki sposob zostalismy pozbawieni wszelkich wlasnosci, produkcyjnych, wytworczych, uslugowych i wydobywczych miejsc pracy. Bezrobocie rosnac bedzie wprost proporcjonalnie do wyprzedawanego majatku narodowego, a srodki finansowe zdobyte w bandycki sposob spekulacyjny zostaly przerzucone poza granice naszej Ojczyzny.
Zwracamy sie do Wszystkich Polakow: zolnierzy, policjantow, ochroniarzy, gornikow, hutnikow, stoczniowcow i tych wszystkich osob, co jeszcze maja prace, by wspolnie niezwlocznie zaczeli myslec o przyszlosci wlasnego Narodu Polskiego. O przyszlosci wlasnych dzieci i wnukow, bowiem ta przyszlosc kazdego z nas Polakow dotyczy, bez wzgledu na status spoleczny, bez wzgledu na otrzymywane wynagrodzenie, bez wzgledu na zajmowane stanowisko i bez wzgledu na miejsce zamieszkania.
Lichwiarska finansjera doprowadzila nasza Ojczyzne do astronomicznego zadluzenia finansowego, ktory przekracza juz 10-krotna wydolnosc produkcyjna i uslugowa. LICHWIARZE zrobili z nas BANKRUTOW i niewolnikow we wlasnym kraju i za nasze wlasne pieniadze, tylko dlatego, ze wiekszosc z nas wciaz przekonana i upajana jest przez zydowskie “osrodki masowego razenia” o finansowym sukcesie w wersji “gierkowskiej” czy “balcerowiczowskiej”…
W obecnej sytuacji tragicznego stanu gospodarki, ekonomii, zanikajacej wszelkiego rodzaju produkcji, uslug wydobywczych i tworczych, sytuacja bezrobocia, utraty mieszkania czy domu dotyczyc bedzie kazdego z nas, bez wzgledu na prace, zarobki czy stanowisko w chwili obecnej zajmowane czy otrzymywane. Lichwiarska finansjera od dawna postanowila zlikwidowac nasza Ojczyzne w sensie satutu wpychajac nas w “jewRopejski kolchoz” zarzadzany przez zydowskich “wybrancow” ziemi, a ilosc Polakow ma byc zredukowana do 12-15 milionow za pomoca roznorakich szczepionek, eutanazji, zywnosci modyfikowanej, likwidacji zasilkow, drastycznych redukcji rent i emerytur przy jednoczesnym podnoszeniu wszelkiego rodzaju podatkow nalozonych od powietrza az do “efektu cieplarnianego”.

Jesli dzisiaj Polacy sie nie dogadaja, nie zorganizuja we wspolnej walce z zydowskim pasozytem lichwiarskim okupujacym banki, kne-Sejm, kne-Senat, Samorzady Terytorialne I inne wazne dla funkcjonowania naszego panstwa urzedy, to zycie kazdej Polki i Polaka zakonczy sie do dokladnie tak samo: na wysypisku smieci – bez domu, bez grosza, bez zadnej tozsamosci narodowej – i dzisiaj jest to juz kwestia niedalekiej przyszlosci, ktora “nasi” organizatorzy z “jewRopejskiego kolchozu” nam wszystkim Polakom skrupulatnie przygotowywuja na naszych wciaz zaspanych oczach w bialy dzien.
Czy ma to byc ostatnia chwila naszej juz ostatniej narodowej tragedii? Innej juz nie bedzie!!! Nas poprostu juz nie bedzie!!! Zostaniemy zlikwidowani raz na zawsze nie tylko z mapy Europy, ale zostaniemy zlikwidowani jako Narod Polski ze swiata!!! Czas sie wreszczie przebudzic!!!

Polonijne Stowarzyszenie Narodu Polskiego, Toronto, Ontario, Canada, 11.09.2010 (911)…

13/09/2010

Geoinżynieria atmosfery

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 10:10

Geoinżynieria atmosfery

Julian Rose (Międzynarodowa Koalicja dla Obrony Polskiej Wsi), przekład Vismaya i Piotr Bein (wersja poprawiona 17.1.2011), poprawki DzikieŻycie

Przygotowując niniejszy artykuł korzystałem z pracy Atmospheric Geoengineering, Weather Manipulation, Contrails and Chemtrails: A Review of the “Case Orange” report (Geoinżynieria atmosfery, manipulacje pogodą, smugi kondensacyjne i chemoślady: Przegląd raportu pt. Kazus Orange), autor Rady Ananda (30.7.2010, Global Research).

W ostatniej dekadzie wielu ludzi zaintrygowała liczba pojawiających się niezwykłych formacji chmur i nienaturalnych smug, pozostawianych za samolotami na dużych wysokościach. Przez setki dni obserwowałem zjawisko zmiany chmur i formowania rozszerzających się białych śladów za przelatującymi odrzutowcami nad W. Brytanią i Polską. Niezwykle trudne usiłowania wyjaśnienia zjawiska przez źródła oficjalne kończyły się błahym stwierdzeniem nic tutaj nadzwyczajnego. Daleko jednak temu do prawdy, jak pokazują dowody poniżej. Skupiam się na tylko jednym niedawnym przykładzie profesjonalnych badań, lecz są setki oficjalnych i nieoficjalnych dokumentów winiących lotnictwo wojskowe i cywilne za rozsiewanie warstw toksycznych aerozoli (chemośladów) na niebie niemal każdego dnia w ciągu ostatnich 10 lat.

Milczą o tym media i rządy, przeszkadzając opinii publicznej dowiedzieć się, że jesteśmy poddawani wielkiemu eksperymentowi geoinżynierii, który nadszarpuje nasze zdrowie i poważnie zakłóca środowisko naturalne. Tylko dzięki internetowi można wydobyć fakty i uzyskać jakiś dostęp do informacji o ogromnej i w dużej mierze tajnej wojskowej operacji na naszym niebie.

Dzięki belgijskiej Grupie Belfort mamy materiały z ponad 7 lat badań i ustalania stanu faktycznego działań, które stały się szeroko znane jako chemoślady. Na międzynarodowym sympozjum na Uniwersytecie Technologii Delft w Gandawie (29.05.2010), do rozwiązania tej kwestii Grupa Belfort włączyła starszego inżyniera aeronautyki dra Coena Vemeerena. Podstawą jego prezentacji był 300-stronicowy raport Case Orange: Contrail Science, Its Impact on Climate and Weather Manipulation Programs Conducted by the United States and Its Allies (Kazus Orange: nauka o smugach kondensacyjnych, jej wpływ na klimat i programy manipulacji pogodą prowadzone przez USA i sojuszników) [1]. Prezentacja dra Vemeerena szczerze przyznaje istnienie trwałych smug kondensacyjnych: …chemoślady istnieją, bo spryskujemy np. uprawy i wiemy, że są stosowane rozpylania do celów wojskowych. Więc chemoślady to nie nowość. Wiemy o tym.

Raport Case Orange ujawnia istnienie dostępnych publicznie materiałów o stosowaniu różnych form geoinżynierii co najmniej od 60 lat. Wczesne przykłady obejmują zasiewanie chmur: przez W. Brytanię w Niemczech podczas II wojny światowej i przez USA w wojnie w Wietnamie, gdy próbowało wyprzeć Wietnamczyków. Bledną one jednak w porównaniu z ekstensywnym charakterem bieżących działań.

Kontrowersja wokół negatywnych skutków takich działań na środowisko i człowieka doprowadziła w 1987 r. do konwencji ONZ o zakazie broni modyfikującej środowisko (ang. En Mod). Nie jest jasne czy kiedykolwiek w pełni wprowadzono ten zakaz. Jednak zainteresowanie En Mod wzrosło, gdy ostrzeżenia o ociepleniu klimatu i towarzyszące mu kwestie stresu na środowisko naturalne przyciągnęły uwagę naukowców na całym świecie [2].

Case Orange przytacza patenty USA na Specjalne urządzenie do wytwarzania smug z proszku o maksymalnej zdolności rozpraszania promieniowania dla danej masy materiału. Materiał siewny składa się w 85% z drobin metalicznych i w 15% z koloidalnej krzemionki i żelu krzemionkowego w celu stworzenia smug, stabilnych przez 1 do 2 tygodni.

W 2009 r. publikacja raportu Modification of Cirrus Clouds to Reduce Global Warming (Modyfikacja chmur pierzastych do redukcji globalnego ocieplenia) otworzyła drogę do dalszych strategii geoinżynierii [3], celem wytworzenia warstwy chmur odbijających promienie słoneczne, by zapobiec ociepleniu klimatu. Wg raportu, Międzynarodowy Zespół ds. Zmiany Klimatu (IPCC) ustalił to samo, co Patent Hughes Aircraft z 1991 r. Firmę Hughes kupiła później firma Raytheon, prywatny kontrahent militarny rządu USA, która uzyskała kontrakt na budowę HAARP w Gakona na Alasce.

HAARP to duża sieć 180 anten, wysyłających potężny impuls elektromagnetyczny celem ogrzania określonych punktów jonosfery. Elekromagnetyczne częstotliwości można odbić do żądanego miejsca na Ziemi, co powoduje poważne zakłócenie atmosferyczne i geofizyczne, nawet głęboko pod ziemią. HAARP może generować do 3,6 mld W, ogrzewając jonosferę do ponad 50 tys. stopni i podnosząc 30 km2 powierzchni jonosfery, co zmienia system ciśnienia, a nawet trasę prądów strumieniowych [4] [5].

Case Orange przytacza dowody, że Raytheon może opracować zdolność realizacji swego rodzaju całkowitej „kontroli pogody”. Jest to oczywiście podobne do ambicji koncernu Monsanto, by kontrolować „łańcuch pokarmowy”. W Waszyngtonie i Brukseli czeka na zatwierdzenie ponad 500 patentów na rośliny genetycznie zmodyfikowane, o genach przystosowanych do zmienionego klimatu. Wg obietnic ich twórców, te zmodyfikowane nasiona i rośliny mają dawać plony w warunkach powodzi i suszy.

Grupa pilnująca praw człowieka i ochrony środowiska, ETC Group przewiduje nt. rozwoju geoinżynierii atmosfery: Umiejętnie wdraża się Plan B (wykorzystania geoinżynierii, jeśli inne wysiłki na rzecz ograniczenia emisji okażą się nieskuteczne): wybitne zespoły na wysokim szczeblu sponsorowane przez prestiżowe grupy, fala recenzowanych artykułów w czasopismach naukowych oraz szereg spanikowanych polityków w krajach północnych, którzy potakują nerwowo naukowcom świadczącym o „potrzebie badań Planu B”.

Autor Rady Ananda stwierdza [6]: Sprawa Orange wiąże się z raportem (1997) wysokiej rangi wojskowych USA pt. Weather as a Force Multiplier: Owning the Weather in 2025 (Pogoda jako zwielokrotnienie siły zbrojnej: Zawładnięcie pogodą do 2025 r.) [7] ze szczegółami (rządowy rozkład oprysków, chemiczne zamówienia, prawidłowe nazewnictwo w instrukcjach operacyjnych linii lotniczych, wzywanie do geoinżynierii przez ekonomistów) celem poparcia „dużego zaangażowania rządów na najwyższym poziomie w projektach kontroli klimatu”. […] zawładnięcie pogodą w 2025 r. wyznacza specjalny harmonogram użycia En Mod we współpracy z Weather Modification Association (Zrzeszenie Zmiany Pogody), grupy komercyjno-rządowej lansującej korzystne zastosowania modyfikacji środowiska [8]:

  • 2000 – 2025. Wykorzystanie chemikalii w wysiewie do atmosfery przez lotnictwo cywilne (także wojskowe).
  • 2004 r. Tworzenie inteligentnych chmur przez nanotechnologię z naciskiem na ich wzrost od 2010 r.
  • 2005 r. Wprowadzenie pyłu czarnego węgla.
  • W 2007 r. Światowa Organizacja Meteorologiczna ONZ opublikowała stwierdzenie zawierające Wytyczne planowania działalności modyfikacji pogody (Guidelines for Planning of Weather Modification Activities). Dokument ten wyraźnie włącza ONZ w plany działań rozpylania aerozoli na szeroką skalę.

W rozdziale o podstawowej konieczności geoiżynieryjnej produkcji chmur dla przetrwania planety, autorzy raportu Case Orange piszą: Nasz zespół badawczy wnioskuje, że programy kontroli klimatu sterowane przez wojsko, ale zatwierdzone przez rząd realizuje się po cichu, by uniknąć najgorszego, oczywiście niechcianego scenariusza. Dwa podstawowe instrumenty to kontrola temperatury przez tworzenie sztucznych chmur i manipulacja jonosferą przez jej nagrzewanie. Oba pozostają zasadniczo wojskowymi systemami walki, z opcją przejścia do ofensywy w razie konieczności. Kilka podgrzewaczy jonosfery zainstalowanych w różnych miejscach globu wskazuje na szeroką współpracę między rządami w osiągnięciu celów klimatycznych do 2025 r.: kontrola pogody i planety.

Wydaje się, że schematy oprysków zorganizowano logicznie tak, żeby pokryć całą Europę w ciągu 3 dni, sądząc z kolorowych map. Autorzy raportu piszą w zaleceniach: Trwałe chemoślady wpływają niszczycielsko na ekosystemy naszej planety i na jakość życia w ogólności. Autorzy Case Orange wzywają do pełnego upublicznienia bieżącej działalności En Mod i przestrzegania prawa dotyczącego lotnictwa cywilnego.

W odpowiedzi na polityczne zainteresowanie geoinżynierią jako środkiem kontroli klimatu, podkomisja ONZ Konwencji o Bioróżnorodności zaproponowała (maj 2010) zakaz działań geoinżynierii [9]. Konwencję zapoczątkowano podczas Szczytu Ziemi 1992 w Rio de Janeiro, weszła w życie 29 grudnia 1993 r. Protokół ustalony na konferencji stron Konwencji (Nagoja, Japonia, październik 2010) poparł wniosek nawołujący do międzynarodowego zakazu jakichkolwiek propozycji przeprowadzenia doświadczeń geoinżynieryjnych w atmosferze czy podobnych prób geologicznych. Konwencja stwierdziła, że doświadczenia takie wiążą się ze znacznym ryzykiem o nieznanym poziomie, przez co są one niedoprzyjęcia i dlatego nie powinny być dozwolone.

Brzmi to dobrze w teorii, zaś w praktyce nie ma prac legislacyjnych, żeby to uprawomocnić. Brakuje również przyznania, że doświadczenia takie już trwają. Nie możemy więc liczyć na żadne egzekwowanie prawa w oparciu o Protokół z Nagoji. Na nasze barki spada wyniesienie tej kwestii na pierwszy plan i domaganie się odpowiedzi, dlaczego doświadczenia ciągle trwają w naszej atmosferze.

Wg Case Orange, w USA pozwala się badać broń chemiczną i biologiczną w środowisku naturalnym – wbrew prawu cywilnemu: Sekretarz Obrony może prowadzić badania i eksperymenty z użyciem substancji chemicznych i biologicznych na ludności cywilnej. Wydaje się, że prezydent USA może odsunąć względy ekologiczne i zdrowia publicznego bezpieczeństwem narodowym. Czy to też dotyczy Europy?

Chciałem przedstawić ogólny zarys głównych dowodów w Case Orange, stanowiących ważny wkład do ujawnienia programów, które nie powinny zaistnieć w demokracji. W Global Research jest też doniosły artykuł Ilyi Perlingieri The Consequences of Toxic Metals and Chemical Aerosols on Human health (Skutki toksycznych metali i chemicznych aerozoli na zdrowie człowieka). Dr Peringieri pisze: W ciągu ostatnich 10 lat, niezależne testy chemośladów w całym kraju wykazały niebezpieczną, niezwykle trującą mieszankę: bar, szklane włókna powlekane nano-glinem (CHAFF), promieniotwórczy tor, kadm, chrom, nikiel, suszona krew, zarodniki pleśni, żółte mykotoksyny grzybni, dwubarek etylenu i włókna polimerowe. Toksycznie, bar jest podobny do arsenu [10]. Znany jest jego negatywny wpływ na serce. Glin uszkadza mózg. Dodam, że dwubarek etylenu to silnie trujący rolniczy pestycyd.

W innym raporcie dr Hildegarde Staninger pisze: Wystawienie na emisje nanomateriałów kompozytowych prowadzi do zahamowania esterazów cholinowych [11]. Przewlekłe hamowanie tego enzymu (zwykle krążącego w krwinkach czerwonych) wskutek rozpylania aerozoli w chemośladach (celem zmiany pogody, lecz także do tępienia komarów i innych owadów) powoduje przewlekłe zatrucia. Taka ekspozycja powoduje poważne zaburzenia neurologiczne, w tym paraliże u ludzi.

Mając te informacje, musimy działać i połączyć siły wzywając do natychmiastowego przerwania bezprecedensowej formy ukrytego ludobójstwa. Pisz do swych posłów, że te globalne działania nie są teorią spiskową tylko odbywają się bez konsultacji i bez żadnej próby ostrzeżenia o możliwych skutkach.

Materiały źródłowe

1. Dr Coen Vermeeren, sympozjum na Delft University of Technology, 29.05.2010 http://www.ustream.tv/recorded/7299427 (ok. minuty 35).

2. Catherine Brahic Top science body calls for geoengineering ‘plan B’, New Scientist 01.09.2009.

3. David L Mitchell and William Finnegan Modification of Cirrus Clouds to reduce global warming, Environmental Research Letters Vol 4. No 4, 30.10.2009. Tylko na subskrypcję: http://www.iopscience.iop.org/1748-9326/4/4/045102

4. About HAARP [w:] Belitsos, Radical Wisdom 14.07.2010 http://www.radwisdom.com/2010/07/14/chemtrails-aerosol-madness-above-the-earth/

5. Więcej o HAARP, patrz Michel Chossudovsky Owning The Weather, 27.9.2004 http://www.globalresearch.ca/articles/CHO409F.html

6. Rady Ananda Atmospheric Geoengineering: Weather manipulation, Contrails and Chemtrails, 30.07.2010 http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=20369

7. Col Tamzy J House et al. Weather as a Force Multiplier: Owning the Weather in 2025, Department of Defense U.S. Air Force, 17.6.1996. Ujawnienie w sierpniu 1996 r. Praca reprodukowana na portalu Federation of American Scientists, http://www.fas.org/spp/military/docops/usaf/2025/v3c15/v3c15-1.htm

8. Portal nt. modyfikacji pogody: http://www.weathermodification.org/

9. Subsidiary Body on Scientific, Technical and Technological Advice In-Depth Review of the Work on Biodiversity and Climate Change, Draft Recommendations, Convention on Biological Diversity, United Nations Environmental Programme, UNEP/CBD/SBTTA/l.9, 15.05.2010 http://www.cbd.int/doc/meetings/sbstta/sbstta-14/in-session/sbstta-14-L-09-en.pdf

10. Pesticide Action Network North America (PANNA) http://www.pesticideinfo.org/Detail_Chemical.jsp?Rec_Id=PC41174

11. 07.09.2009 http://www.hildegarde-staninger.com/exposureto-aerial-emissions-html (portal już niedostępny).

Hate is not such a bad thing

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:20

From:     Mark Jaworski

Subject:     Hate is not such a bad thing

Date:     September 12, 2010 9:29:54 PM PDT (CA)

To:     pawelkwiecien@otwarta.org

Sir:
I admit, being an immigrant in Canada myself, that it is difficult to live as a minority in a country inhabited by others, who are very different, who belong to other than mine, that is Latin Civilization, speak different language and have strange set of values. It is hard to be black in US, white in Japan or Haiti as being Palestinian in Israel, Christian in Sudan or India, Falun Gong practitioner in China etc. One has to comply and be much better citizen of the new country to prevent being ridiculed or even discriminated.
I noticed that OPEN REPUBLIC (OTWARTA) <http://www.otwarta.org/english/about-association,1.html&gt; is acting in defense of just one (allegedly oppressed minority), that is Polish citizens of Jewish extraction, regardless of their actual religion or political views.  Fact is that Polish Jews enjoy much higher standard of living and more rights than rest of the population of that state. It is however an honourable idea to defend your own kind, as long as you are not on the witch hunt for people who dare to criticize Jews, Judaism, Talmud, Zionism, Israeli politics, Madoff or any other criminal financial advisor. Your mission statement states that:   “xenophobic and anti-Semitic prejudice is reappearing in a Polish public life”  is an outright lie. What has happened before that reappearance? Did Bolsheviks of Trocki managed to eradicate it by murdering and deporting millions of Poles? I hope that you will be kind enough to give me some honest examples of life of the Jews becoming unbearable in Poland. Do they have any options like emigrating to the Promised Land? Do they risk losing sinecures, property and businesses? I know that  Jews who emigrated to Israel and renounced Polish citizenship, could easily obtain it back and come to Poland much easier than millions of Poles forcibly deported by the Soviets and living in Kazakhstan and other parts of Siberia.
I consider animosity of Jews against Poles to be completely unjustified since up to 80% of the world Jewry has been living in Poland since Middle Ages. If Poles were really hostile to Jews, they would have undoubtedly wandered elsewhere, as walking between Babylon, Egypt, Khazar Empire and Poland has been proven to be passable for them.
Being surrounded by the enemies is a “Red Herring”  illustrating  Orwell’s “1984″ and “Animal Farm”  hypocritical behaviour of  more equal.
Few years ago Israeli Ambassador to Poland, Weiss when confronted with a well documented fact of Jews responsible for genocide perpetrated by the government of Soviet Union, publicly answered that: “Jews who helped Communists, ceased to be Jews!”.
I accept that, but I extrapolate to the Polish situation by adding that any Jews (or Poles) who helped criminal organizations like Soviet and Polish Communist Party, lost all the rights bestowed on Polish citizens. I do not presume to know what to do with them, but deporting somewhere, jailing, firing from civil service, forcing restitution of stolen property and public apology seem to be appropriate actions to consider. It has been used in other countries already. I do not know whether any country would accept them as bona fide refugees, but judging from the successful escapes of Solomon Morel, Mark Rich, Bagsik and Gąsiorowski, state of Israel may be an attractive alternative.
On the other hand, many Jews successfully living in Poland like Josolewicz, Antoni Słonimski, Julian Tuwim, Janusz Korczak,  or Marian Hemar, as well as many of my personal friends, were shining examples of being outstanding Polish patriots without losing their Jewish identity. We all have a tendency to exaggerate virtues of our own group and berating others. It is human and animalistic, but in a civilized society, people should control such behaviour. My favorite author David Friedman (son of Nobelist Milton) said that only small children and big world powers use violence to achieve their goals. You OPEN REPUBLIC (OTWARTA) do not qualify as neither small child or big USA. Using dirty hands of government and police to enforce your fantasies or religious goals is a case of usurping power and should be treated as a sedition. I feel that this is an universal principle and even Catholic Church must conform to it. Church may excommunicate abortionists or women who are irresponsible enough to undergo it, but suggesting to the legislators to prosecute doctors or their victims is completely ridiculous. There would not be enough doctors to deliver healthy babies and there are not enough cells in prisons. Any discussions about abortions or crosses in front of the Palace of the Tsar’s Deputy are just substitute subjects. Substituting real reforms like firing of all former spies of the Communist Party, former agents of Soviet and Polish military security forces, as they did in East Germany and former Czechoslovakia. It is a shame that thousands of those traitors are still working in Poland, some of them in senior management, banking and civil service. Do not kill them unless they committed serious crimes, just give them what they gave to their Polish victims — farm work or bread and water on social assistance, or let them emigrate to any country that would accept them.
I prefer to respect others and do not condemn people just for belonging to the other ethnic, religious or sexual diversity. As long as the “other” group is not hurting me personally I do not really care what they do in privacy of their homes or clubs. Only if they brake the law of the land, by committing crimes like grand larceny, murder, molesting minors and causing public mischief, I call the police and ask for immediate action. I agree that every group of people has a right to defend its interests and protect from unjustified attacks. The key word is unjustified. If Gypsies were expelled from India, for being thieves, later ended up in Europe and continued life of crime and violence, they brought it on themselves and should not be surprised if French are deporting them. Some honest Gypsies (or Roms, as they would rather be called since the name Gypsy or “Cygan” has become an archetype for a thief) will suffer, but they should only blame their compatriots, not French President, who acts according to wishes of the most of people living in France; including Muslims, who have their own problems with integration into civilized society.
I do not care about sexual choices of parents of people who are around me. I evaluate them by their deeds not words. Recently scientists have found some Semitic and Negroid genes in a bodies of Hitler’s relatives. Many people pretend to be somebody else, but they cannot escape influence of their family and friends. It takes courage to be better than others. Search for the truth is an upstream swim, only waste goes down with the flow.
American Indians form large percentage of prison population in Canada (as do Blacks in US jails), it is only partly because of prejudices of police and judges. They do not want to go to schools and get an honest job. Life of crime and drunken driving is very popular among them. They are treated like Holy Cows, by various do-gooders, but in fact they are their own worst enemies. I was living among them and I know it first hand. Of course, there are honest and honorable Indians, but they are in a despised minority. Their own leaders are tyrants, living of taxpayers handouts and persecuting their own subjects. Canadian taxpayers spent about 60 000 dollars a year on each Indian, but some of them live in poverty (!), as the money is misappropriated by civil servants and Indian’s own corrupted hereditary Chiefs. Absolute monarchy at its worst. Those little Kings are bribing politicians and media, using taxpayers money!
One more argument to use in silly discussions about hate. Some things are unpleasant for most people. Cockroaches, snakes, slaughter houses, (specially kosher kind), operating rooms and morgues. Most of us learned not to frequent them or turn another way. Hollywood movies, computer games and TV News desensitized most of us to the site of blood or freshly blown brains, making at least some of us to be a good material for soldiers and torturers.
Hate is a natural reaction to terrible deeds. Some people deserve to be hated; serial killers like Tamerlane, Ivan the Terrible, Henry the 8th, Jack the Ripper, Robespierre, Dr. Harold Shipman, Luis Garavito, Thug Behram, Clifford Olson, Darya Saltykova, David Parker Ray, Pedro Lopez, Ted Bundy, Yang Xinhai, Leib Trotsky, Władysław Mazurkiewicz, Che Guevara, Kaspars Petrovs, Beria, Dzierżyński, Carla Homolka with Paul Bernardo, Robert Pickton, deserve death penalty, not just hate. Many other names of serial killers of many ethnic origins are at: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_serial_killers_by_country.

Politicians and their civil (or uncivil servants) in some countries, abolished death penalty to make sure that they do not get it themselves when they are caught red-handed stealing taxpayers money and causing death of innocent people. When comrade Jaskiernia (Minister of Justice of Poland at that time) was asked by Polish Parliamentarian Mr. Janusz Korwin-Mikke how death penalty was abolished in Poland, he received an answer „it was impossible to establish that” (nie udało się ustalić).
If some Nazi signs, flags or memorabilia are unpleasant to look at, for people who may have encountered their atrocities, there may be other symbols or gestures which are grossly offensive to others. Symbol of the ✞ Cross, causes thousands of Christians to be killed by Hindus and Sudanese right now. Proponents of Red Flag, Hammer and Sickle, Red ✭ Star or even  ✡ Star of David  committed war crimes and caused mass murder of innocent people around the world. Japanese flag with a red ● circle in the middle was used in 1938 when 10 million Chinese were murdered by Japanese troops. Families of those who died in Cambodia, Poland or China detest those symbols of cruel occupants.
In some countries like Hungary, where Soviet Communists killed hundreds of thousands of civilians, the law was passed, stating that displaying red ★ star is a criminal offence. That caused some problems recently because red ★ star appears on banknote of €20 (Euros). I do not know how that problem was solved between Budapest and Brussels, but it shows that we cannot control speech or art, because some people may find it unpleasant. Should we ban all of them?
Around the world or just in selected countries?
Who would we appoint to be a world’s policeman to enforce all those silly dreams? Hopefully not  Germany, Japan or Korea which still require US troops stationed there to guarantee their peaceful behaviour after they started genocidal wars in the past.

Sure we should control things in a bad taste; like used sanitary napkins or bed pans with  urine displayed by the taxpayers funded museums and art galleries, but the only penalty should be withdrawal of the grants from public funds. That what happened in Brooklyn when some enemies of Christianity displayed Madonna covered with camel’s excrements, and City withdrew the support. Those weird perverted people could display their profanities at their own home or private art galleries, as long as they do not spread the diseases and foul smell to the street.

I cannot understand why Nazi symbols are bad and Soviet are good. Swastika in India is a neutral symbol. I find Soviet symbol red ★ star to be much more repulsive. Nazis and Soviets were both Socialists, but Soviets, killed hundred times more people than Nazis.
Burden of proof of harm done during free exchange of opinions should be on the complainant. Even if after reading an article in a newspaper or on the internet, somebody actually becomes crazy or commits suicide it is still doubtful whether this was an only or even principal reason. We all have a possibility of switching to another radio station or TV Channel. I heard a story about two puritan women who called police to complain that neighbors in the next house walk stark naked with open curtains. Anxious policeman noticed that from their vantage point he does not even see the window of the nudists. One of the complainants responded by saying: “But Officer, if you put a chair on the table and stand on that chair, then you will see those obscene sinners!” It appears that many supporters of  OTWARTA site, will go to extraordinary lengths to get offended. I suggest to them to contact psychologists from one of your sponsors CHARAKTERY, to cure them from masochistic paranoia of being surrounded by enemies and threatened by the truth, to achieve a happy life, free of anxieties of the modern world.
Busy bodies like one Richard Warman in Canada, who lives off money extorted from people who allegedly offended him, should find themselves some other causes to rebel against like… illiteracy, corruption or laziness of policemen who prefer to chase innocent prostitutes than pimps, as the latter are armed and dangerous! Canadian policemen are keen to kill innocent Polish immigrant Robert Dziekański, but are unable to stop gangsters involved in human trafficking, which enslaves thousands of people right in front of their noses, in Canada. They do not seem to know that it is sufficient to find three of them to call it conspiracy and organized crime. Immigration consultant, smuggler and a pimp are the three. It is too bad that Canada does not have a RICO law,  confiscating from convicted gangsters all their worldly possessions (even what they have already paid to their lawyers) like they do in US. This is why they swarm to reside in Canada, gangsters from US, Japan, China, Russia, Colombia, Sri Lanka or Vietnam. There are about million undocumented illegals in Canada. As long as they do not try to get a job (why should they?), try to pay taxes or obtain Canadian passport, they may stay forever. They are able to buy a car, house or business, obtain Credit Card, Driver’s License and medical care. Recent naval invasion of Chinese and Tamils on rust buckets creates resentment of all law abiding Canadian citizens. That leads to real hate, not what anybody says or writes. I read that in Poland there are over 100 000 Chinese. They do not seem to die, it means that they either live forever or are buried in secret when their passport goes back to China or Vietnam.
Let’s direct our hate, to where it belongs. There is plenty of enemies of free speech, free enterprise and personal freedom. They deserve to be ridiculed by George Orwell, exposed by Jerzy Robert Nowak, Henry Makow, Henryk Pająk or Antoni Macierewicz and punished by the Courts of Law if they falsify the history. Make offenders pay for printing of the textbooks which may have to be recycled for a toilet paper (after thorough disinfection with chlorine) to avoid further mind poisoning of the vulnerable youth by hiding the truth about Katyń massacre and Warsaw Uprising.
Most famous Pole — Copernicus stated that to err is human, but to remain in error is stupid. I do not care if some people still believe in a myth that Earth is flat, but if they demand from the government to ban the airplanes, so they will not fall out — I tell them to go and fly a kite.
Mark Jaworski Vancouver BC Canada

Kto przejął pieniądze rządu USA dla Solidarności?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 00:07

Kto przejal pieniadze przeznaczone dla Solidarnosci przez rzad Stanow Zjednoczonych?

Sprobujmy odpowiedziec na powyzsze pytanie, postawione kiedys przez swietnego amerykanskiego historyka, znawce problematyki krajow komunistycznych, Richard’a Pipes’a. 200 mln dolarow przeznaczonych przez rzad USA na pomoc ruchowi Solidarnosc w Polsce, rozplynelo sie gdzies w sieci  CIA, Bank Vaticano, poskie sluzby specjalne, Mossad i Maxwell’a.

CIA jako posrednika w dostarczeniu tych pieniedzy do Polski  wybralo Bank Watykanski.  Arcybiskup Marcinkus watykanski bankier, znany ze skandalu prania brudnych pieniedzy, przyjal z otwartymi rekami dwoch agentow CIA Casey’a i Brenneke, zapraszajac ich na sniadanie w swoim apartamencie w Villa Sritch, gdzie ustalono szczegoly calej operacji.  Pieniadze mialy byc dostarczone przez kilka amerykanskich bankow, w tym Bank of America i City Bank. Brenneke podal specjalne kody przydzielone wszystkim przewidywanym transakcjom. Pieniadze dla tych transakcji  nie mogly pozostawac na poszczegolnych kontach dluzej niz 72 godziny. Srodki finansowe, przeznaczone dla Solidarnosci, trafialy do Vaticano Bank z Banco de Panama, the Panama National Bank, the Standard Bank of South Africa oraz krolewski bank Coutts  w Londynie. Pieniadze te mialy byc nastepnie skierowane do Bank Lambert w Brukseli. Cala procedura  ustalona byla w taki sposob, aby uniknac ‘malego skomplikowanego problemu’ jak to okreslil Casey.

Obawiano sie, ze w przypadku, gdyby rezim gen. Jaruzelskiego dowiedzial sie o tak duzej pomocy finansowej dla Solidarnosci ze strony Waszyngtonu, moglby on zlikwidowac caly ruch zwiazkowy a nawet aresztowac jego przywodcow. Wedlug slow Brenneke: ‘Trzymanie wszystkiego w tajemnicy bylo nakazem chwili.’

Pozniej stalo sie to przedmiotem starcia pomiedzy doradca Prezydenta Reagana prof. Richardem Pipesem a bylym doradca Prezydenta Jimmy Cartera prof. Zbigniewem Brzezinskim. Pipes przypuszczal, ze duze pieniadze zostaly wytransferowane dla Solidarnosci kanalami znajdujacymi sie w rekach CIA. Pipes zadal od Brzezinskiego odpowiedzi co stalo sie z tymi pieniedzmi, skoro nigdy nie trafily one w calosci bezposrednio do rak Solidarnosci.  Na to pytanie Brzezinski nigdy nie dal odpowiedzi. Niewielka czesc tej sumy, ktora otrzymalo Biuro Solidarnosci w Brukseli, zostala przeznaczona na zasilki dla strajkujacych stoczniowcow.  Wedlug szefa tego Biura Elzbiety Wasiutynskiej (corki dzialaczy NSZ w czasie wojny), pieniadze te otrzymano od miedzynarodowego stowarzyszenia zwiazkow zawodowych  AFL-CIO oraz od National Endowment for Democracy.  Pewna kwote przekazano rowniez przez  organizacje zwana Stanton Group w USA. Pieniadze te pochodzily od amerykanskich podatnikow. Elzbieta Wasiutynska poinformowala nas, ze wladze Solidarnosci nie otrzymywaly wiecej niz $ 200 tys. rocznie i pieniadze te nie pochodzily od CIA.

Brak rowniez jakichkolwiek informacji na temat transakcji tymi funduszami po zmianach ustrojowych w Polsce po1989 roku. Zdaniem naszej rozmowczyni, CIA przypisuje sobie dzialanosc, ktorej nie wykonywalo.  Rowniez Bank Lambert w Brukseli nie odnotowal takich duzych transakcji.

Co wiec stalo sie z tymi pieniedzmi? Nie po raz pierwszy odpowiedz na takie pytania mozna znalezc w tajnej dzialanosci zydowskich malwersantow finansowych jak np.Robert Maxwell. Maxwell sprzedal Jaruzelskiemu specjalne oprogramowaie Promis, opracowane w Izraelu dla sledzenia dzialaczy Solidarnosci oraz demokratycznej opozycji w Polsce. W 1985 r. Maxwell dostarczyl rowniez to oprogramowanie belgijskiemu kontrwywiadowi Surete de l’Etat. Mialo to miejsce wlasnie w czasie transferu pieniedzy dla Solidarnosci przez Belgie, gdzie mafiozo rosyjski Zyd Semion Yokowicz Mogilewicz  prowadzil operacje finansowe na szeroka skale (Jak pisal o tym dr Raphael Johnson http://www.bibula.com/?p=8530 Mogilewicz wspolpracowal scisle z wywiadem izraelskim Mossadem) Przebywajac w tym czasie w swojej glownej kwaterze w Budapeszcie, Mogilewicz przygotowywal sie do wejscia w swiat finansow w panstwach postkomunistycznych jako ekspert od przestepstw finansowych. W 1985r. Mogilewicz mial rowniez swoje biura w Genewie, Nigerii oraz na Wyspach Kajmanskich.  Maxwell zalatwil mu rowniez paszport izraelski. Maxwell przedstawil Mogilewicza szwajcarskiemu bankierowi, wlascicielowi banku inwestycyjnego w Genewie, ktory mial scisle kontakty z Bank Vatican i Bank Lambert.

Mossad byl pierwszym obcym wywiadem, ktory penetrowal serce Solidarnosci. Izraelscy agenci wiedzieli o decyzji Reagana dotyczacej przekazania $ 200 mln Solidarnosci juz dwa miesiace wczesniej niz wyslannik Raegana Poggy poinformowal o tym Kardynala Glempa oraz biskupa Marcinkusa. Izraelski agent Nahum Admoni wydostal te informacje od Poggy’ego w czasie obiadu w Paryzu gdzie omawiali sprawy kosciola. Rowniez wspomniany powyzej program Promis zostal wykradziony Amerykanom prze wywiad izraelski.  Zrobil to dyrektor wydzialu operacyjnego Mossadu Rafi Eitan.  Jak pozniej wyznal przeydent firmy Inslaw Bill Hamilton,  ‘Rafi zrobil ze mnie durnia, podobnie jak wielu innych.’ Izraelczycy rozpracowali program Promis, wprowadzajac do niego urzadzenie szpiegowskie.  Eitan wreczyl ten program jako ‘podarunek z Izraela’ polskiemu Zydowi dr Jerzemu Milewskiemu, ktory byl odpowiedzialny za zbieranie pomocy finansowej dla Solidarnosci w czasie jego wizyty w Brukseli.

Arcybiskup Marcinkus urodzil sie i wychowal na przedmiesciach Chicago (Cicero), skad pochodzil rowniez Al Capone.  Przejal od niego wiele gangsterskich metod jak zastraszanie kasjerow w Banku Vaticano lub terroryzowanie biskupow. Twierdzil, ze zajmuje drugie miejsce po Papiezu na moskiewskiej liscie 10-u glownych celow.  Jednakze, jak na biskupa mial dziwnych klientow jak kasyno z Monte Carlo, firme produkujaca bron Beretta lub kanadyjskiego producenta doustnych srodkow antykoncepcyjnych. Od czasu kiedy objal stanowisko prezydenta banku, Marcinkus powiekszyl inwestycje ponad wszelkie oczekiwania. Do 1983r. depozyty bankowe warte byly dzisiatki miliardow dolarow.  W tym czasie Marcinkus byl juz mocno zaangazowany w masowe finansowe spekulacje, w ktore wciagnal Bank Vaticano. Papiez Jan Pawel II zgodzil sie zrekompensowac straty spowodowane spekulacjami Marcinkusa. W jednym z dokumentow opublikowanych przez Watykan w maju 1984r. stwierdza sie, ze ‘banki miedzynarodowe otrzymaja okolo 2/3 z $ 600 mln jakie pozyczyly Bankowi Vaticano. Z tego $ 250 mln bedzie splacone do 30go czerwca 1984r.’

(Tlumaczyl Bob Rutecky, Los Angeles)

www.european-magazine.com/meses/2004/octubre/ing/investvaticano3.htm

(Gordon Thomas, Gideon’s Spies:  The Secret History of the Mossad)

12/09/2010

Rozkuwając obręcz z mózgu…

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:53

Rozkuwając obręcz z mózgu…

Roman Kafel   2 styczen 1999

Cenie niezmiernie felietony profesora Przystawy, gdyz sa -jak powiew swiezego powietrza na rybnym targu. To co mowi i pisze, a w zasadzie od paru lat w kolko powtarza – jest absolutna Prawda…ale co z tego?????  Juz nawet mialem nadzieje, ze po powstaniu Ligi Patriotycznej -pare lat temu- wreszcie nastapi jakis widoczny, gwaltowny postep i … – no wlasnie?????
W ostatniej rozmowie na lamach TNY poruszyli panowie temat – ostatnimi czasy dyzurny, czyli agenturalnosc Solidarnosci – znaczy sie- tamtej Solidarnosci jako, ze ta obecna jest, jak zona Cezara- cha, cha, ojjjj ….poza podejrzeniami. Oczywiscie, jest to tak niewdzieczny temat, ze nawet profesor Przystawa przeslizgnal sie po nim, jak po przyslowiowej kupce w progu … Niniejszym proponuje zatem zatrzymac sie nad ta “kupka” troche dluzej,  bowiem bez szczegolowego przeanalizowania problemu i sprzatniecia owej “kupki” skazani bedziemy na dalsze poslizgi i wachanie smrodku.
Najwlasciwsza rzecza byloby cofniecie sie do czasow I Wojny Swiatowej i analizowanie po koleji nastepujacych po sobie zdarzen, “zupelnie przypadkowych” i oczywiscie “nie majacych ze soba nic wspolnego”, z ktorych zacznie wylaniac sie nam zupelnie przyzwoicie wyrazny obraz- dokladnie tak-jak w dzieciecej ukladance. Ale, jak zwykle ani miejsca, ani czasu, zatem krotko…..
Zainstalowany w Rosji ustroj absolutnej, proletariackiej szczesliwosci, przez naslanych Mesjaszy Rewolucji z Nowego Yorku pod wodza  Bronsteina- Trockiego i Apfelbauma- Zinowiewa, tudziez Lenina- blyskawicznie zostal zaakceptowany przez lud Rosji. Tych, ktorzy akceptowac nie chcieli…. do 1922 roku w zasadzie juz nie bylo.
Co sie z nimi stalo???? ano- nie ma czasu na takie szczegoly. Fakt pozostaje faktem, ze elita narodowa Rosji zostala “wyeliminowana” przez “zrewolucjonizowana” klase robotnicza. Mialo to miedzy innymi i taki skutek, ze zmiana systemu wlasnosci i przebudowa gospodarki czyt. monopolizacja i koncentracja wielkiej wlasnosci w rekach waskiej grupy finansowej oligarchii -zarowno Anglii, jak i USA szla juz jak z platka w oparciu o PEP w Anglii i N.R.A ( New Deal) w Ameryce. “Zupelnym przypadkiem” byl fakt, ze zarowno pierwsza pieciolatka w USSR,  jak i dwa pozostale anglosaskie plany, “dziwnym zbiegiem” okolicznosci powstawaly w tych samych kregach “niepodwazalnych” autorytetow ekonomicznych i finansowane byly przez te same kregi finansowe na czele z notorycznym  Khun, Loeb & Co.
Elity narodowe tych panstw, widzac co sie dzieje w Rosji, wolaly po dobremu przyjac etatyzm z calym dobrodziejstwem inwentarza, nizli narazic sie na “gniew ludu”. Posunely sie nieco, pomieszaly i co nieco udalo sie im zachowac do dzisiaj i dopuki beda trzymac morde w kubel nic sie im nie stanie.
Nie zupelnie i nie od razu wyszlo w Niemczech i w Hiszpanii, gdzie pogruchotalo Mesjaszy Rewolucji i nie tylko. Coz wypadek przy pracy, ale w koncu pewne korzysci plyna nawet do dzisiaj i to plyna w twardej walucie.
Od samego poczatku jednak ustroj powszechnej szczesliwosci, ulegal specyficznej infekcji. Infekcji, ktora konczyla sie czystkami i kolejnymi terrorami, az przyszedl moment w ktorym uznano, ze na infekcje nacjonalistyczna -pomimo wyprobowania roznych zabiegow od bardzo krwawych do psychiatrycznych- nie ma lekarstwa. W Chinach komunisci -tylko i wylacznie chinscy -orzekli, ze komunizm owszem, ale tylko o skosnych oczach. Na zaspiewy “Wyklety powstan” odspiewywali ” Wschod czerwienieje”.. zaraza zaczela zataczac coraz szersze kregi. Najgorsze, ze zaczela powracac do Rosji i w zasadzie juz u schylku Stalina, a zupelnie dobrze za szefostwa KGB Andropowa- rosyjskiego kniazia czystej krwi- zaczelo sie robic bardzo nieciekawie. USSR- owi zaczela odrastac nowa rosyjska, narodowa elita. Komunizm zaczal sie unaradawiac. Cala internacjonalna robote diabli wzieli, no bo przeciez nie o to chodzilo, aby Wania byl u siebie Panem.
Prawdziwi internacjonalisci odmowili poddania sie takiemu obrotowi spraw( po angielsku odmowic – refuse), stad w Rosji pojawilo sie tylu “Refiuznikow”, ktorych to p.Kissinger z p.Brzezinskim, dzieki kontaktom przez swoja “Trojstronna”, wyciagali coraz to wiekszymi quotas z Rosji i z izraelskimi paszportami via Warszawa i Rzym przywozili prosto do USA.
Na cale szczescie (dla sprawy oczywiscie), ktos odpowiedni poruszyl kiepelle i powstrzymal ten owczy ped i paniczny strach. Skoro nie mozna kierowac- nalezy posiadac. Postanowiono Pierestrojke, ktora zmieni stosunki wlasnosci w drodze Prywatyzacji. I w ten to prosty, a przy tym zupelnie legalny, no i jakze elegancki sposob – Wania znow pozostanie z golym d…yplomem.  Jako, ze operacja dosc niebezpieczna i slabo kontrolowalna, postanowiono ja przetestowac na najlepszym poligonie pod nazwa PRL.
Usunieto ekipe Gierka zastepujac ja “technokratami”- cha, cha, ale ich ponazywali….Kania, Kiszczak, Jaruzelski, Rakowski, Urban, Olszewski cha, cha technokraci…ojjjjjj…   Ale do rzeczy, “towarzysze Polacy”  przedobrzyli, powstala “Solidarnosc” i to na skale, ktorej nie przewidywali,….. na caly Kraj. Strajki wybuchaly na calym terenie, Polnoc, Poludnie, Wschod  i Zachod, powstawaly samorzutne komitety strajkowe, autentycznie samorzutnie wylaniane przez strajkujace zalogi, te natychmiast laczyly sie w miedzyzakladowe komitety strajkowe, w regionalne to byl naprawde autentyczny, spontaniczny i szczery przejaw samodzielnej aktywnosci politycznej Narodu Polskiego.Bardzo dojrzaly i konstruktywny nastawiony na budowanie lepszej przyszlosci, na budowe lepszego jutra dla wszystkich Polakow. Nie bylo w tym Ruchu Nienawisci, checi Zemsty byla w nim tylko jedna wielka, narodowa, polska SOLIDARNOSC!!!!!!!
Komunisci zarowno w kraju, jak i w osrodkach zagranicznych wpadli w panike:bo oto okazalo sie, ze w Polsce, tej zmasakrowanej, roztrzelanej, zdeptanej odrodzila sie autentyczna narodowa elita. Nie wiadomo skad, jak, dlaczego i co najgorsze….Ta elita wyksztalcona i chociaz surowa z duzym wyczuciem zaistnialej sytuacji ujmuje swoje sprawy w swoje rece i przejmuje stery. Kierownice w Polsce wyrwalo z rak starej Internacjonalnej Gwardii!!!!  Ta Solidarnosc nie dawala sie sterowac, odpadali po koleii wszyscy, ktorzy starali sie ja usidlic. Przypomnijcie sobie, jak przezywali te chwile w ktorych nikt nie zwracal na nich uwagi : panowie Michnik, Kuron, Mazowiecki, a zwlaszcza Geremek…..kiedy nawet nie komentujac ich porad przechodzono bez dyskusji na inne tematy. Dzis z dystansu czasu pamietam chore miny tych ludzi….przypomnijcie sobie te momenty koledzy, starajcie sie wygrzebac z pamieci….
Ten Ruch byl zbyt masowy, aby przeszkadzali mu agenci. Oczywiscie bylo ich duzo, gdzie ich nie ma- zarowno SB, jak i innych sluzb, napewno i obcych, ale w owczesnej sytuacji Zwiazek byl otwarta organizacja prowadzaca jawna dzialalnosc statutowa i jako taki nie mogl prowadzic selekcji czlonkow pod katem przynaleznosci do wywiadow. Ta otwartosc- nawet na agentow – wcale nie ulatwiala im pracy. Z drugiej strony nie byli oni wcale takimi asami, jak ich czyni propaganda. Jako Szef Biura Interwencji Regionu wiedzialem mniej wiecej ilu agentow pracuje w Regionie, wiedzieli tez o tym ci, ktorzy powinni wiedziec. Nie usuwalismy ich wychodzac z zalozenia, ze lepiej trzymac znanych nam szpicli, niz przyjmowac nowych, o ktorych nam nic nie wiadomo. Ze mielismy racje, dowodzi fakt, ze  dzieki temu udalo sie nam ukryc drukarnie, ogromna ilosc materialow, jak i pokazna ilosc pieniedzy- dokonujac tego pod nosem tych wlasnie ludzi z ich nieswiadoma pomoca  i do dzis dnia nikt nie wie -jak to sie stalo, a probowano dociec tego od samego poczatku stanu wojennego. Podsylano nam agentow usilujacych dotrzec do sprzetu i do tych pieniedzy nawet do wiezienia!!!!! Solidarnosc byla niekontrolowalna, ani przez agenture, ani przez rzad, ani przez inne czynniki. Oczywiscie wszystkie te czynniki usilowaly zachowac swoje wplywy, budowac swoje wplywy, wpychac swych ludzi, alez czyz to wlasnie nie jest dowod na 100% autentycznosc Ruchu?????   To co stanowilo jej prawdziwa sile, to  jej masowosc, ktora pozwalala na dokonywanie uzupelnien i wyrownywanie strat, ten ruch szedl jak burza i w zaden sposob nie dal sie kontrolowac, czego najlepszym dowodem jest wlasnie to, ze  musiano siegnac po srodki ostateczne. Stan Wojenny i delegalizacje Solidarnosci!!!!!! Sliczna zabawka, ktora miala wprowadzic w blad caly swiat i uwiarygodnic Pierestrojona Komune z Jewropejskim Pyskiem, zepsula sie na samym poczatku!!!!! Pierestrojke trzeba bylo opoznic o 10 lat, i Bron Boze nigdy wiecej Solidarnosci…. nigdzie indziej. W Czechach  StBowski welwet, w Niemczech Brygady Remontowe STASI, w Rumunii Securitate, w Rosji Armia i Jewreje etc, etc, byle co, byle jak, z byle kim byle nie z autentycznymi ludzmi, byle nie Solidarnosc…nie ta, nie taka, nie tamta Solidarnosc!!!!!!
13 Grudnia 1981 roku zlikwidowano Solidarnosc-i  ta Solidarnosc, do dzis dnia spedza im sen z powiek!!! Internowano- uwieziono ok 30 tys ludzi Solidarnosci od czlonkow Komisji Krajowej do szeregowych czlonkow. W kryminalach usilowano prowadzic odzysk i selekcje tzw porzadnych czlonkow Solidarnosci – autentycznie robotniczej. Ten wysilek spalil na panewce, nie znaleziono nawet tylu szmat, zeby reaktywowac Zwiazek z Kierownica. Z drugiej strony bano sie utrzymywac w Kraju owa rzesze zdyscyplinowanych i swiadomych swych celow dzialaczy zwiazkowych. Kryminaly zamienily sie w Uniwersytety, na ktorych przechodzili uwiezieni przyspieszone kursy. Wiedzieli o tym doskonale ci, ktorzy nas tam trzymali. Juz w lutym 1982 roku zapadly decyzje – wywalic z Kraju.
I wywalono @ 30 tys ludzi Solidarnosci….czy to duzo czy malo???? To bardzo duzo, bardzo duzo!!!!! (Dla porownania tyle samo wystarczylo Bolszewikom do przejecia wladzy w calej Rosji). Na ludzi tych w krajach osiedlenia, nie czekaly ani uniwersytety, ani zapomogi, ani dogodne kredyty etc nic podobnego do tego co oferowano “refiusnikom”, czy wczesniej “wyrzuconym” w 1968 roku syjonistom, co najwyzej robota za 3,50 przy koszeniu trawnikow w firmie “refiuznika”. Wydaje sie, ze byl to jeden z najbardziej perfidnych sposobow pozbycia sie z Kraju narodowej elity robotniczej i neutralizacja owej grupy ludzi w obcym terenie na wiele lat. Jeszcze nigdy nie prowadzono tak starannej selekcji i rozsadzenia ludzi po calych Stanach -jak ludzi Solidarnosci. Nie wolno nam zapominac, ze wiekszosc z nas wtedy to byli 30- 40 latkowie, z rodzinami co nie ulatwialo zadnej mobilnosci i nie pozwalalo na zaden manewr.
Polska po owym przemeblowaniu gotowa byla do Okraglego Stolika. Do Pierestrojki do Prywatyzacji! Do rozprzezenia gospodarki i do przeniesienia i rekoncentracji wielkiej wlasnosci w rekach waskiej grupy dobranych i przebranych. Do rozbrojenia i niszczenia Armii Polskiej i powolnego rozpedzania polskiego Korpusu Oficerskiego elitarnych jednostek. Niszczenia polskiej kultury i nauki, pozbawienia mozliwosci nauki mlodziezy wiejskiej, rujnowania chlopstwa polskiego i polskiego rolnictwa etc, etc, etc, Juz nic i nikt nie przeszkodzil elitom eSBecko – Korowskim utuczonym wielomilionowa pomoca CIA slana kanalami Mossadu, skoncentrowana w rekach Salonu Warszawki i Gdanska, w przejeciu tego co w euforii przezwano Solidarnoscia-bis.
Solidarnosci nigdy nie reaktywowano!!!! Bo nie chciano reaktywowac, bo bano sie ja reaktywowac, bo bano sie ludzi Solidarnosci. Bano sie, zeby ci przypadkiem nie chcieli wrocic. To co im bylo potrzebne to tylko i wylacznie nazwa i pieczatka. To dokladnie odbywalo sie tak, jak opisuje profesor Przystawa, poinformowano ze mozna podjac….. i ze spuszczonymi glowami…podjeto.
W Naszej Solidarnosci Walesa mogl sobie byc Bolkiem, czy kim chcial, nie mialo to zadnego znaczenia, bo nie mial on na wiele rzeczy wplywu…. Ta…. jest juz tylko “zwyklom Bolkowom, Mankowom, czy innom koszernom Solidarnosciom- bis, takom jakom jom widzom”-  z wyjatkiem Ursusa z Zygmuntem Wrzodakiem  i paru innych resztek.
Takich wlasnie- jak prof. Przystawa, prof. Dakowski, Janusz Sanocki, Antek Lenkiewicz, , Andrzej Gwiazda,Walentynowicz, Kaziu Switon i wielu, wielu innych, ktorzy do nowej Solidarnosci przystawali, jak garbaty do sciany…   Ale i takze te 30 tys, ktorych wywalili na zbity pysk ze swych wlasnych domow, warsztatow pracy, z wlasnej Ojczyzny, z drobnymi dziecmi, dwoma walizkami i z klauzula w paszporcie ” Posiadacz paszportu ma prawo jednokrotnego przekroczenia granicy PRL bez prawa powrotu”. Ci ktorych pozbawiono ich wlasnego sposobu na zycie, przewracajac ich zycie do gory nogami,  niejednokrotnie bezpowrotnie niszczac, czy skracajac do minimum  tak-  jak Andrzejowi Tumidajskiemu, Zbyszkowi Iwanowowi dziesiatkom innych- Czesc Ich Pamieci!!!!  Ci, ktorych pozbawiono ich srodowisk, rodzin, mozliwosci wykonywania wlasnych zawodow  i skazano na poniewierke rozpoczynania od zera. Ci z Chicago, Bostonu, New Yorku, Texasu, Florydy, Californii etc, etc bo to byli i sa i pozostana na zawsze ludzmi Solidarnosci, tamtej, naszej Solidarnosci. Ponadto wiadomo, ze ludzie ci byli dokladnie sprawdzani przez sluzby Krajow osiedlenia -wlasnie, czy nie sa agentami kogokolwiek… a znam przypadki wyrzucenia niektorych ludzi z konsulatu.jeszcze w Polsce…
Owa ogromna grupa uczciwych ludzi, gleboko doswiadczona i skrzywdzona przez rezim komunistyczny i jego rozowo-jewropejska mutacje milczy, zrugana przez pyskata Walesowa, ktora powtarzajac za swym uczonym mezem, nazwala ich “szczurami opuszczajacymi tonacy okret”. Tak to boli. Zwlaszcza kiedy sie wie, ze jej maz musial sie w Arlamowie odchudzac, a i  jego rodzinie nie brakowalo ptasiego mleczka, podczas gdy wielu z wiezienia ze skromnych paczek Czerwonego Krzyza pomagalo swoim rodzinom cierpiacym niedostatek na wolnosci. Wyrzuceni z pracy nie mieli na podstawowe potrzeby, ani nadzieji na jakakolwiek inna prace. Tych, ktorzy nie chcieli wyjechac znajdowano zatluczonych, utopionych, powieszonych, przejechanych….. wydawaloby sie dobrzy znajomi -przeskakiwali przez ulice na druga strone, na widok nawet czlonkow rodzin internowanych, taki byl strach i psychoza. Bo wlasnie o nic innego nie chodzilo. Wyrzucic i wyciszyc raz na zawsze. Byc moze nadszedl czas, aby ta wlasnie grupa zaczela mowic????? Byc moze zadac zadoscuczynienia???
Ide o zaklad, ze sposrod tych tysiecy internowanych nikt nie pozostawil prezentu naczelnikowi wiezienia, tak jak uczynil to ten, ktory w  Album z Ojcem Swietym dla plk Cholewy wpisal cyt;” Panstwu Kierownictwu Osrodka w Arlamowie – Lech Walesa”. Widzialem to na wlasne oczy! Jak i widze od czasu do czasu samego bohatera obwozonego po Ameryce i pokazywanego za pieniadze, przekonywujacego widownie za @ 50 $ od lebka, ze to wlasnie ON (!!!) obalil komunizm, cha, cha… .
Tzw klasa polityczna czyt.oszustow i zlodzieji obecnej Polski wytrzasa sie nad  niewdzieczna czescia spoleczenstwa, @ 65% tych co nie ida do wyborow, ze nie dorosli do demokracji nie dojrzali do nowoczesnosci etc, etc. Owa elyta zachlystujaca sie uczonosciami plaskich dowcipasow czolowych felietonistow Polityki, Wyborczej, czy Katolewicy trzesie obecna Polska. Jak wykazala praktyka nie ma naprawde zadnej, istotnej roznicy kto rzadzi – AWS, SLD, Unia -Policy pozostaje bez zmian. I niezmiennie pograza ona Polske z dnia na dzien coraz glebiej, coraz wieksze nastepuja szkody i trudniejsza bedzie naprawa…PRL-u bis.
Narod odrzucil oferowana mu przez rzeczywista agenture jewropejska dominujaca zycie polityczne Polski i masonska Konstytucje i haniebna, proporcjonalna, partyjniacka, xenooligarchiczna ordynacje! Skad wiem??? Ano bom ci nie slepy i widze, jak narod glosuje wedlug odwiecznej naturalnej, populistycznej – ordynacji noznej. Glosuje nogami, wyraznie odmawiajac jakiegokolwiek udzialu w oferowanej mu wyborczej farsie.
65% spoleczenstwa pokazala, ze nie utozsamia sie z zadna formacja polityczna na obecnej politycznej arenie Polski. Ta grupa czeka na swoj, naprawde autentyczny Ruch, ktory zgodzi sie reprezentowac tej znakomitej wiekszosci Narodu Polskiego interesy. Ta czesc spoleczenstwa nie ma na mozgu zadnej obreczy,  nigdy nie miala. Narod wie czego chce, wie juz, ze jest swiadkiem jednego z najwiekszych szwindli w historii Polski. Posluchajcie najnowszych dowcipow, piosenek, kto ma uszy niechaj slucha…. gdyby jeszcze  tylko nasza narodowa elita zechciala poruszyc bardziej energicznie lbem…i wytrzepac z niego sieczke…i ona ujrzalaby to samo – jasno i wyraznie. A wlasnie o to tylko chodzi!

11/09/2010

DEATH OF MORDECHAJ ANIELEWICZ – LEADER OF WARSAW GHETTO UPRISING

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:38

DEATH OF MORDECHAJ ANIELEWICZ — LEADER OF WARSAW GHETTO UPRISING

Author: Cezary Gmyz
Collaboration: Henry Sapphire
WPROST Nr:7/2005
Mordechaj Anielewicz and his companions died as a result of betrayal – say the witnesses, reached by “WPROST” journalist. I have no doubt that we have been betrayed by the Jews – says Masha Glajtman Putermilch, one of two survived residents of the bunker at 18 Mila Street, where  Headquarters of the Jewish Fighting Organization was located. This information is confirmed by the other survivor Helena Rufeisen-Schuepper.  According to analysis of Juergen Stroop Report,  on May 8, 1943, after almost a month of the Warsaw Ghetto Uprising, Germans discovered the bunker at 18 Mila Street. Civilian population had been exterminated in the camp at Treblinka, and members of the Jewish Fighting Organization command on the spot committed collective suicide. Several people who survived the attack of Germans, were killed later in different circumstances.

Bunker gang
Although in public awareness the bunker at Mila Street functioned as a JFO Headquarters, in fact, fighters were there only lodgers. Members of the “party”, as it was commonly called the Jewish Fighting Organization in the ghetto, were not thinking about staying alive, so they did not build special hiding places like those massively constructed in the ghetto after the great deportation action.

Bunker at 18 Mila Street  was the headquarters of the Jewish gang. It served not only its members but also their families. The shelter was well equipped. There was even electricity. The head of a gang Samuel Iser has agreed to invite JFO Command and its fighters to his bunker – says Helena Rufeisen-Schuepper. The bunker was well camouflaged. The Jewish thieves, who built it, chose the place well. The house at 18 Mila Street, owned before the war to Leo Gibański, was bombed in September 1939. So, no-one suspected that beneath the ruins there was secretly built well equipped shelter,  and which at its peak housed the hundreds of people. Fighters have shown a rather black sense of humor, giving the rooms a massacre of Jewish place names: Poniatowa, Trawniki, Treblinka, Ghetto. The latter was yet another name. – The best room was a “concrete”, which held a command conference – says Rufeisen-Schuepper.

Ideal hideaway
The organization of life in the bunker was subordinated to one goal i.e. survival. Bunker had exits, but most people knew only one, which was constantly guarded. Cooked in the night to avoid smells from the kitchen brought  Germans. Juergen Stroop, the commander of German forces, even after the war, awaiting trial in Poland, he was impressed with the system of shelters. “The Jews have managed to build a secret system of bunkers, fortifications, residential basements, passageways, corridors, etc.” – Casimir Moczarski described conversation written down later in the book “Conversations with the executioner.” The Germans had enormous difficulties in finding such sites. “We’ve found it after the initial observation of the site at night and using police dogs, as well as cameras, acoustic sensors. During the day, the probe could not prove anything because of the noise, at night, however, detect sounds of conversations and electrical motors. In the safe bunker only some food, producing a faint odor, could be heated “- told  Juergen Stroop to Moczarski.  Residents, however, figured in the methodology used by the Germans and bunkers order was made absolute silence, and sometimes non-heating food.

Searching  gropingly
The order of absolute silence meant that it was becoming increasingly difficult to detect the next hiding place by Germans.  So, they decided to use Jews themselves to look for shelters. “We were looking for bunkers in the dark, like drunken kids in the mist, and beyond generalities actually did not know anything about the ghetto underground organization. I found traitors and informers during the fighting in the ghetto” – recalled Stroop.  I promised them life. “Informers received a special pass, so they could move everywhere. One of them was looking with us for two days. At the end he found unnoticed by the people bunker. We got it after a short battle the crew. It certainly was not a staff bunker. Next,  we killed betrayer,”  Stroop reported after the war.

Trace
Much valuable information can be found in the current reports Stroop prepared for Berlin during uprising. Germans learned that uprising is guided by well-organized command. Its trace was encountered on May 4, 1943.  “It is clear from the testimony of the Jews, that today we captured members of party leadership.  One member of the gang headquarters tomorrow will be used to eliminate further fortified bunkers with armed crew – Stroop reported to superiors. But there is no word about the party bunker in the next report. Another mention occurs
on May 6, 1943. “So far, no evidence of certainty whether the so-called. the party leadership of the Jews (ČPPRÇ) was identified or destroyed. On the trail of bandits encountered. It is hoped that during tomorrow’s action we will eliminate the party leadership” – as stated in teletape of May 6.  A day later Stroop reported triumphantly that “the position of the so-called  party bosses bunker.is already known.  It is to be opened tomorrow by force.”

Jewish traitors
Comparison of Stroop relations with the story of Helena-Schuepper Rufeisen allows explicitly state that the location of the bunker was discovered by the betrayal. On May 7 Anielewicz called on Helena Rufeisen-Schuepper and ordered her to find a new hiding place.  He feared betrayal. – Shared his concern, especially since the previous night, we heard voices coming from the outside in Yiddish: “Go first, I think it’s here.” It could be a Jewish traitor who showed the way to Germans- says  Rufeisen-Schuepper, who literally left the bunker at the last minute.

Destroying of  18 Mila Street site
The next day at 10:00 A.M. Germans surrounded all five entrances to the bunker. “As the result the bunker of the party leadership was opened and we captured about 60 heavily armed bandits. We also recognized and eliminated the deputy director of the Jewish military organization ČZWZÇ. In the bunker there were about 200 Jews. 60 of them were  arrested, and 140 by the action of smoke candles and explosives  placed in several locations have been killed” – Stroop wrote on May 8 to Berlin.

Survivors
While in conversation with Moczarski, Stroop argued that Germans entered the bunker and found dead bodies of fighters who have committed suicide, the other relations  do not support that. Germans probably feared that the bunker is mined and restricted to the use of explosives. They did not know that there was an additional way to escape from the bunker, allowing a few people survive. We know the complex relation by Tosi Altman reported to Helen Rufeisen-Schuepper. – People panicked and pushed to leave. There were five exits, but they  used only one.  Arie Wilner shouted that all should commit suicsde. And indeed, people began to shoot to each other. Lutek gave poison to his mother and then shot her. After a few seconds shot himself.  Anielewicz opposed to suicide, but nobody listened. I asked several times later how Anielewicz died, but nobody knew.  Five or six people survived who died later in different circumstances — said Rufeisen-Scuepper.

Photography proof
For many years, there is photographic documentation of the extermination of the ghetto, known as the “Stroop Album” To this day, however, could not (with few exceptions)  determine which areas and who present the photos. Both JFO veterans WPROST journalist was interviewing couldn’t recognize them.” However, you can venture to say that some of the photos show destruction of the bunker at 18 Mila Stroop attached to the shares because of great importance in dealing with both 1943 and submitted to the war. Most important developments had to photograph. A series of photographs entitled personally by the Stroop “just pulled out of the bunker,” “Bandits,” “Bandits liquidated in the fight” and “Bunker is open” ends with picture of two men signed with Germany as “Juedische Verrter – Jewish traitors. Until now interpreted that this picture presents the insurgents. Stroop, both in his report, as well as in relationships, written by Moczarski, the word “traitor” is used but only in relation to informers, who seemed bunkers. It can therefore be assumed that this image depicts people who have contributed to causing the death of the JFO command bunker at 18 Mila Sreeet.

http://www.wprost.pl/ar/75886/Zdrada-przy-Milej/?O=75886&pg=2

http://www.novelguide.com/a/discover/rghl_01/rghl_01_00286.html

http://en.wikipedia.org/wiki/Warsaw_Ghetto_Uprising

List otwarty do „Otwartej Rzeczpospolitej”

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 05:01

List otwarty do „Otwartej Rzeczpospolitej”

otwarta@otwarta.org

Rzeczypospolita Polska to nie byle jaka rzecz, żeby zaskarżać publikatorów tekstu demaskującego Jej wrogów. Jeśli jesteście Państwo Polakami, to prosimy skorygować swą nazwę, a jeśli nie, to jakim prawem zabieracie miejsca, fundusze i blogosferę w Polsce na sprawy judeocentryczne – działalność wrogą Polskiej Racji Stanu i karaną wg Konstytucji.

Tekst precyzuje osoby i skrajne grupy odpowiedzialne. Pozorne uogólnienie, cytowane w Państwa komunikacie, jest w konkluzji, więc odnosi się do grup i osób wymienionych poprzednio w tekście. Fakty zgadzają się na ogół z wnioskami m.in. w przyjętych do publikacji opracowaniach dla Międzynarodowych Badań Porównawczych nad Ludobójstwem XX-XXI w. na Uniwersytecie Miasta Hiroszima:

https://piotrbein.wordpress.com/2009/12/30/judeocentrics-and-mass-crimes/

https://piotrbein.wordpress.com/2009/12/28/revisionism-role-reversal-and-restitutions/

Fakty te potwierdzają prace wiodących badaczy judeocentryzmu, np. Profesorów Petrasa, MacDonalda, Walta i Mearsheimera oraz Wolfganga Eggerta, Christophera Jona Bjerknesa i wielu innych, w tym zakazane materiały publikowane przez Żydów wiernych Torze o syjonistycznym charakterze przywództwa III Rzeszy, o spisku międzynarodowych syjonistów przeciw masom żydowskim w Szoa, o ludobójczym podboju Palestyny… (np. Neturei Karta, JewsNotZionists, JewsAgainst Zionism). Rasizm, nienawiść, terror i ludobójstwo talmudyczno-syjonistyczne oraz historia żydomasonerii w zniewalaniu narodów znane są z renomowanych badań, w tym naukowców żydowskich.  Zaś historia zniewalania Narodu Polskiego przez judeocentryków, wykaz rabunku oraz życiorysy przykładowych kryptożydów potwierdzają badania m.in. przez Profesorów Iwo Cypriana Pogonowskiego. Andrzeja Szcześniaka, Jerzego Roberta Nowaka, Dariusza Ratajczaka, Kazimierza Poznańskiego i Jana Marka Chodakiewicza oraz wielu dziennikarzy śledczych. Pisany w drugiej połowie l. 1990-ych, ww. tekst trafnie przewidział stan obecny: „za 10 – 15 lat Polacy we własnym kraju będą parobkami”.

W swym programie przeciw nienawiści deklarujecie „badać działalność organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości w zwalczaniu, przejawiającej się w słowach i czynach, nienawiści etnicznej, rasowej i religijnej”, „nieustannie badać, czy odpowiednie władze właściwie reagują na wyżej wymienione akty nienawiści” oraz „interweniować wszędzie tam, gdzie pojawi się nienawiść przede wszystkim o podłożu  narodowościowym, etnicznym, religijnym i kulturowym”. „Wszędzie” objęłoby przypadki morderstwa Dra Dariusza Ratajczaka (podłoże narodowościowe) oraz ataków na dyżurujących przy Krzyżu Smoleńskim (podłoże religijne), lecz nie znalazłem ich w wykazie Państwa działalności. Nie ma też ograniczenia zakresu Państwa działalności, więc mamy do czynienia ze stronniczością? Kto i na jakiej zasadzie wybiera przypadki do zaskarżenia? Czy można zgłosić u Państwa ww. i wiele in. przypadków nienawiści przeciw Narodowi Polskiemu?

Zaskarżenie publikatora ww. tekstu wygląda na akt nienawiści do większości Polaków, którym przeszkadzacie oskarżeniami publikatora o „antysemityzm” dochodzić prawdy historycznej, sprawiedliwości i zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Ponadto, wiele z wymienionych w ww. tekście zbrodni podchodzi pod Konwencję o Ludobójstwie, więc zaskarżenie publikatora tekstu można postrzegać jako akt zmierzający do kontynuacji zatajania i przeinaczania faktów dot. zbrodni ludobójstwa na Polakach i in. grupach ciemiężonych przez skrajnych judeocentryków.

Czy nie powinniście zatem zaskarżyć sami siebie i zbadać skuteczność organów sprawiedliwości ws. aktu  nienawiści Otwartej Rzeczpospolitej przeciw Narodowi   Polskiemu? Jeśli stronniczo nie wypełniacie zadeklarowanej w statucie działalności, czy organy ścigania nie powinny zająć się także sponsorami Państwa organizacji?

Ripostę można posłać na formularzu kontaktowym na Grypa666.

Piotr Bein

Niezależny badacz ludobójstwa

Grypa666.wordpress.com

Piotrbein.wordpress.com

08/09/2010

Jak zgotowano krzyż Narodowi Polskiemu

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:41

…Kiedy Polacy wreszcie się obudzą i wezmą sprawy w swoje ręce? Jeżeli w Polsce nie powstanie zorganizowana siła polityczna wolna od manipulacji przez żydów i nie przerwie postępującego zgubnego biegu wydarzeń dla Polski, to za 10 – 15 lat Polacy we własnym kraju będą parobkami. Powyższe słowa kierowane są z najwyższym tragizmem do Polaków, a zwłaszcza do młodej inteligencji, ażeby przestała być ślepa wobec tragedii Narodu Polskiego. Wzywamy wszystkich prawdziwych Polaków do samoobrony, samoorganizacji i samostanowienia o sobie.

BÓG – HONOR – OJCZYZNA

Polonijne Stowarzyszenie Patriotów Narodu Polskiego, P.O. Box No. 42508,  2620 Eglington Avenue East,   Scarborough, Ontario,  M1K 2S3  CANADA

Jak zgotowano krzyż Narodowi Polskiemu

Słowo wstępne

Tragedia, która spadła na Polskę w 1989 roku w postaci “okrągłego stołu”, wolnych wyborów i rządu Mazowieckiego nie została jeszcze przez większość Narodu zrozumiana. Wszyscy się cieszyli, że komuna upadła. Polacy nie zdawali sobie sprawy z komedii w którą zostali uwikłani w sposób z góry zaplanowany. Ta komedia może się zakończyć tragicznie dla Narodu Polskiego, tragicznie na dziesiątki, a może nawet na setki lat. Komuna upadła, bo taka decyzja zapadła w Nowym Jorku, w gabinecie Rockefellera przy współudziale tajnej żydo-masońskiej loży B’nei B’rith. Komunę, która była skompromitowana do cna, postanowiono zastąpić nowym szyldem. „Nasi” ludzie zostaną na swoich stanowiskach. Żyd Rakowski pomaga wykończyć partię, a całe legiony żydów, dotąd partyjnych, przeszły do opozycji i jako działacze katoliccy „Solidarności” dogadali się przy „okrągłym stole” ze swoimi wrogami rządu.

Najpierw tajne rozmowy ze sobą, tajny podział ról, a potem komedia dla nieświadomego Narodu. Żydzi, wykorzystując naiwność Polaków i przy ich pomocy, opanowali obecnie całkowicie wszystkie najważniejsze dziedziny życia w Polsce. Tragedia Polaków zaczęła się za rządów Sasów, którzy w sposób zorganizowany przez, niszczyli naszą kulturę i obyczaje. Pod nich haniebnym zachowaniem, mason, król Stanisław August Poniatowski oddał Polskę masonerii w dzierżawę. Jak to się dla niego i dla Polaków skończyło, to dobrze już wiemy. Kulisy dwudziestolecia dziejów Polski wskrzeszonej, wyraźnie wskazują, że masoneria ponownie zwyciężyła. Symbolem zwycięstwa masonerii było usunięcie z korony Krzyża i włożenie gwiazdek masońskich na skrzydła Orła Białego. Po drugiej wojnie światowej korona spadła, ale gwiazdki masońskie pozostały. Pozostały również stare układy żydów amerykańskich z żydami rosyjskimi i polskimi, a owocem tych układów była Jałta.

Żydzi po wymordowaniu w Katyniu i innych miejscach zagłady polskich oficerów i inteligencji (NKWD – tajna policja kierowana przez żydów), zaczęli przygotowywać się do objęcia rządów w przyszłej Polsce. Powstał Związek Patriotów Polskich w ZSRR, w skład którego wchodzili prawie sami żydzi. Przygotowywano kadry nowych właścicieli Polski. Po tzw., „wyzwoleniu” zaczęła się nowa tragedia Narodu Polskiego. Zapełniły się więzienia. Świat wiwatował, ciesząc się z zakończenia II wojny światowej, a w Polsce zaczął się nowy terror. Nowa „ludowa” – żydowska władza postanowiła wymordować wszystkich potencjalnych przywódców Narodu oraz resztki inteligencji. Powstało żydowskie UB, z całą armią zwyrodniałych żydów, takich jak: Różański, Radkiewicz, Światło. Pomagała im armia prokuratorów, sędziów, adwokatów i komendantów Zakładów Karnych. Dziś przybłęda żydowska Drawicz woła: „nie będziemy nikogo rozliczać za przeszłość, musimy postępować po chrześcijańsku”. Ciekawe, że w latach terroru, tacy Drawicze nie chcieli postępować po chrześcijańsku. Dziś kryją i stają w obronie swoich pobratymców, zbrodniarzy, sami udając niewinne baranki.

Żydzi zrobili miejsce dla swoich: Bermanów, Radkiewiczów, Różańskich, Światłów, Szyrów, Minców, Michników – Szechterów, Bratkowskich i tysięcy innych. Zaczął się terror tzw., „stalinowski”, dokonywany rękami żydów i ich agentów. Rabowano kraj. Z biegiem lat, na Zachód, docierało coraz więcej wiadomości o terrorze żydowskim w Polsce. Żydzi, widząc, że sprawa może stać się bardzo głośna, dokonują prowokacji w Kielcach. Bojówki żydowskie, zmontowane z różnej maści agentów, napadły na domy żydowskie, robiąc wielki popłoch. Prasa żydowska tylko na to czekała. Cały świat dowiedział się, że to Polacy prześladują żydów. Są to stare metody, przez żydostwo wielokrotnie wypróbowane.

Potem przyszły rozgrywki między komunistami – żydami i „chamami”, walka o władzę. Wywoływało się kryzysy, by niezadowolenie społeczne wzrosło i odpowiednio je podsycając, rozgrywano układy, kosztem nieraz dziesiątków zabitych i tysięcy aresztowanych, bitych Polaków, którzy nieświadomie stali się obiektem manipulacji grup rozgrywających własne plany – nie polskie. Tak przeżyliśmy lata 1956, 1968, 1970, 1976, 1980 i doczekaliśmy się tego, że żydzi częściowo odsunięci od władzy w 1956 roku powracają triumfalnie na najwyższe stanowiska, wykorzystując do tego celu Wałęsę i „Solidarność”. Naiwni Polacy, zwiedzeni wśród „działaczy” pseudo-katolickich, działaczy społecznych itp., zaufali podstawionemu agentowi Wałęsie, który został wylansowany przez prasę żydowską, radiostacje radiowe i telewizyjne na usługach żydowskich. Niedouczone, ciemne, ogłupiane przez dziesiątki lat społeczeństwo, pozbawione myśli i polityki polskiej, odsunięte od prawdziwych źródeł informacji, bez elity intelektualnej, która czuje i myśli po polsku, ale za to z całą masą przywódców, artystów i twórców, pisarzy pochodzenia żydowskiego, lub takich co poszli na służbę szatanowi do masonerii, to społeczeństwo stało się ofiarą spisku doskonale zorganizowanego, który objawił się przy „okrągłym stole”, farsą wyborów i w konsekwencji przekazaniem rządów żydowi Mazowieckiemu. A swoją drogą, ten Mazowiecki to geniusz. Jest to żyd i Polak, mason i katolik, dziennikarz, polityk i były premier, jednym słowem jest wszystkim.

Prawda o Wałęsie

Żydzi po wielu porażkach, przepychankach z Moczarem, wrócili triumfalnie do rządu z pomocą Wałęsy, który z każdym dniem, z każdym wywiadem demaskował się, odkrywając swoje nieuctwo, dyletantyzm polityczny i pychę. Wałęsa operował sloganami podsuniętymi przez żydostwo. Jego wiedza jest żadna. Nie dokonał żadnych przemyśleń. Nie zna historii Polski, myślał tylko o pełnym brzuchu – co było widać, mieszkał w rezydencji i nawet zaczął nosić sygnet z wygrawerowanym masońskim trójkątem. W swej prezydenturze zapisał się w świadomości „czarną kartą”. Wałęsa to agent UB/KGB; król cyganów ze wsi Popowo o niejasnym internacjonalistycznym pochodzeniu. W prezydenckiej kampanii wyborczej, sfinansowanej przez żydowskich aferzystów Baksika-Gąsiorowskiego, nakłamał więcej jak Lenin i Goebbels razem wzięci. Za nagrodę Nobla dla Wałęsy niemiecki Kahał zapłacił 300.000 dolarów. Wzorem Lenina naobiecywał złotych nocników, gruszek na wierzbie i opowiadał bajki o drugiej Japonii. Obiecywał: 100 milionów dla każdego, w dwa miesiące miał zapewnić ład i bezpieczeństwo, a komendantów policji zamienić w listonoszy, aferzystów puścić w skarpetkach. Kapitaliści mieli przywieźć wory dolarów, a odwrotnie wywieźli. Prezydentem Polski został człowiek bełkocący niezrozumiałym językiem idiotyzmy, udowadniający, że go stać na kroki nieobliczalne. W czasie wizyty prezydenckiej w USA znani dziennikarze zadali Wałęsie pierwsze pytanie: “Co panu prezydentowi sprawiło najwięcej przyjemności w trakcie pobytu w Stanach Zjednoczonych”? – Prezydent Wałęsa wstał i odpowiedział: “Najbardziej starała się żona przyjemności mi robić” (Relax nr. 16 z 20.04.1991r Chicago).

Zachowanie znamionuje osobowość. Dowcip jest na miarę człowieka, podobnie jak człowiek wartościowy jest poziomem kreowanego przez siebie dowcipu. Jeśli stwierdzający o sobie “nagą prawdę” był wybrany w demokratycznych wyborach prezydent – to cóż można o nim myśleć skoro wybrali go ciemni i głupi?. Dziecku nie daje się zapałek. Wałęsa przypominał szaleńca, któremu umożliwiono zabawę przełącznikami na tablicach sterujących elektrownią jądrową. Król był nagi. Zeszliśmy do roli poddanych króla Ubu. Należałoby zapytać, kto go wybrał na prezydenta? Dlaczego to Polacy pozwalają się ogrywać oszustowi znaczonymi kartami. Po pierwsze nie jest prawdą, że to Polacy wybrali Wałęsę na Prezydenta. Wałęsa został wylansowany przez żydowskie lobby z Brukseli. Międzynarodowy Fundusz Walutowy – agenda tajnego światowego żydowskiego rządu – potrzebowała w Polsce króla Ubu, bezwolną marionetkę wykonującą każde polecenie w interesie światowego żydostwa. Wałęsa ani robotnik (dwa dni z wczorajszym pracował w stoczni przy noszeniu kabli), ani chłop; lump o mentalności alfonsa z półświatka. Z małego złodziejaszka mleka w hotelach robotniczych, półanalfabety, człowieka o mentalności handlarza koni czy sutenera, dziecioroba lewych dzieci  – wyrasta na wielkiego męża stanu – podobnie zresztą jak dobrze nam znany Nikodem Dyzma. Oprócz nagrody Nobla z całego świata spływały od lóż masońskich i Uniwersytetów doktoraty “Honoris-Cauza”.

Przed wyborami Wałęsa obiecywał wiele. Później, gdy wraz ze swoją “drużyną” opanował władzę, wypiął się na 10 milionów członków “Solidarności” i na cały Naród. Zaczął mówić, że właściwie to on nic nie może. Nie mógł: uwłaszczyć Polaków, przegonić aferzystów i obcych agentów, ukrócić bandytyzmu. Nie mógł nawet “puścić w skarpetkach” – jak to przyrzekał – dwóch żydowskich złodziei – Bagsika i Gąsiorowskiego, którzy za wykradzione w Polsce biliony urządzili sobie luksusowe pałace w Izraelu. To pod rządami Wałęsy Polska była okradana na masową skalę, afera goniła aferę. Zbudował on dobrobyt, ale dla garstki agentów, złodziei żydów. Wpędził natomiast w nędzę i beznadzieję 20 milionów uczciwych Polaków, którym brakuje na czynsze, lekarstwa i chleb. Zafundował też bezrobocie sięgające 3 milionów osób. Podczas swej wizyty w USA w 1991 roku, Wałęsa m.in., powiedział w konsulacie polskim w Nowym Jorku do amerykańskich biznesmenów: …bo powinniście wiedzieć, że najlepsze interesy robi się z głupimi i ciemnymi.

Dnia 27.10.1994 roku na spotkaniu z mieszkańcami Warszawy w kościele przy ul. Chłodnej, Pani Walentynowicz publicznie oświadczyła, że Wałęsa nie organizował strajku w stoczni. Skok przez płot ze śrubokrętem w ręku jest zakłamanym mitem podobnym do wystrzału z “Aurory” wymyślonym dla celów propagandowych przez filmowców – rosyjskich żydów. Wałęsa na polecenie MSW, a personalnie gen. Kiszczaka, został na teren stoczni dowieziony od strony kanału motorówką. W sali BHP, dowiezieni wcześniej agenci (przebrani w kombinezony) okrzyknęli  Wałęsę o ps. “Bolek” – przywódcą strajkujących stoczniowców.

Nie wolno więc pod żadnym pozorem dopuszczać, aby Wałęsa nadal szkodził Polsce i Polakom. Obowiązkiem naszym jest to, aby Wałęsa już nigdy nie zaistniał na polskiej scenie politycznej właśnie m.in., dlatego, że do obcych mówił o swoim narodzie, że jest “ciemny i głupi”. Ten współczesny Kaligula będzie jeszcze sięgał po władzę. Obecnie wyjechał do USA na “wykłady”. Kaligula spalił Rzym, on może spalić Polskę. Bądźmy mądrzy przed szkodą!

Żydzi i “bydlęta”

Naród żydowski różni się zasadniczo od wszystkich innych. Jak w świecie zwierzęcym gatunki pasożytnicze tracą wiele cech sobie właściwych, tak żydzi w ciągu historii wyzbyli się swego terytorium i swego języka. Czemu jednak należy przypisać, że żydostwo trwa w dalszym ciągu i nie tylko trwa, ale daje się nam wszystkim tak boleśnie we znaki?

Otóż czynnikiem tym jest osobliwa psychika żydowska, która odcina je wyraźnie od świata chrześcijańsko-aryjskiego. Psychika ta zawdzięcza swe powstanie i rozwój religii żydowskiej. Ta religia ma wprawdzie mało wspólnego z tym, co my pod owym wyrazem rozumieć zwykliśmy, czyni jednak z żydostwa całość bardzo zwartą – głosząc żydowską wyższość i przeznaczenie żydostwa do panowania nad światem. Religia ta, jest poprostu programem politycznym żydów, zajmuje się tylko sprawami ziemskimi – a jedynie dla maskowania ubiera się w szaty religii.  Żydzi powiadają: “my się pracy nie boimy, tylko dajcie nam ludzi”. A więc na żyda mają w pocie czoła pracować goje (nie-żydzi) – pogardliwie przez nich nazywani “chamami”. Talmud uczy, że żydzi są wyżsi od wszystkich narodów świata, miłość i uczciwość obowiązuje ich tylko względem siebie – gojów (nie-żydów) można nie tylko okłamywać i oszukiwać, ale nawet zabić na ofiarę Jahwe. Do tego należy dodać jeszcze ustępy niemoralne, w których tak się lubuje zmysłowa dusza żydowska (np: “NIE” – Urbana i “Gazeta Wyborcza” –Michnika-Szechtera) – doradzająca im swobodę płciową i zdobywanie na gojach złota – drugiego ukochania żydowskiego. Oto kilka cytatów z Talmudu na dowód tego, co zostało wyżej powiedziane: Nie wolno ograbić brata (tzn., żyda), ale wolno złupić nie-żyda, to znaczy goja, ponieważ jest napisane: Nie będziesz grabił bliźniego twego. Ale słowa te nie odnoszą się do goja (nie-żyda), ponieważ on nie jest bratem twoim.

I dalej Talmud mówi: Żydzi nazywają się ludźmi, narody świata nie nazywają się ludźmi, lecz bydlętami… Chociaż ludy świata podobne są zewnętrznie do żydów, ale to tylko tak, jak małpy są podobne do ludzi… Życie goja jest pozostawione w ręku żyda, a wiele tym bardziej jego mienie… Oszukanie goja jest dozwolone… Zniszcz życie goja i zabij je, będziesz bowiem miły Majestatowi Boskiemu jako ten, który składa ofiarę kadzidła. Tak więc od tysięcy lat moralność żydowska ukształtowała się innaczej względem siebie, a innaczej względem narodów nieżydowskich (gojów). Talmud – ten wielki wychowawca narodu żydowskiego – jest do tej pory przedmioten czci Izraelitów i stanowi dla nich kodeks religijny.

Jeden z nieprzeciętnej miary uczonych polskich – prof., dr Feliks Koneczny w swojej pracy “Jak załatwić kwestię żydowską” m.in., tak pisał: Żydzi odnieśli nad nami wielki triumf, narzuciwszy znacznej części naszego życia zbiorowego metody swej własnej cywilizacji (…) Nie wolno być cywilizowanym na dwa sposoby. (Aut – aut.. – Albo musiym się odżydzić, albo zgniemy marnie w zażydzeniu. W tezie tej nie ma antysemityzmu, lecz tylko ostrzeżenie przed mieszanką cywilizacyjną (…) Nie może się rozwijać cywilizacja, w którą wplotła się druga; cóż dopiero, jeżeli ma się do czynienia z takimi przeciwieństwami, jakie dzielą cywilizację żydowską od łacińskiej (…) Jakżesz lubieć takich, którzy chcą mieć wszystkich za “podnóżek” i za niewolników swoich? Takich, którzy są wrogami całemu światu, bo im religia nakazuje czynić wszystkim źle? (…) Pielęgnujmy u siebie jedną tylko cywilizację, wyłącznie łacińską, a żydowska cywilizacja sama się usunie z życia publicznego, będzie w nim wegetować i zamierać…

Wobec tego cała nasza walka z atakiem na Polskę cywilizacji żydowskiej: kłamstwa, podstępu, oszustwa, przemocy, demoralizacji – nie jest antysemityzmem, jak nam żydzi chcą wmówić. Obrona  jest naszym obowiązkiem. Wszyscy Polacy współpracujący z żydami są kolaborantami, a za to grozi rozliczenie – jak za czasów okupacji niemieckiej – ze zdrajcami. Jedno jest pewne, że żydzi okupujący Polskę zostaną należycie ukarani tak, jak na to zasłużyli. Na listę okupantów żydowskich i kolaborantów (szabes gojów – to ci sprzedajni Polacy, którymi posługują się żydzi), działająca w podziemiu polska organizacja systematycznie wpisuje nazwiska “osób do rozliczenia”. Lista wyróżniających się okupantów żydowskich i polskich szabes-gojów jest długa. A oto niektóre nazwiska z tej listy:

Amroziewicz Jacek, Ajnekiel Andrzej, Adamiecki Wojciech, Bratkowski Andrzej, Bratkowski Stefan, Burzyński Marek, Bryl Ernest, Balcerowicz Leszek, Bugaj Ryszard, Bujak Zbigniew, Braun Juliusz Jan, Boni Michał, Borusewicz Bogdan, Bielecki Jan Krzysztof, Borowski Marek, Braniewska Dagmara, Blinowska Justyna, Błoński Jan, Bogucka Teresa, Celiński Andrzej Ciemniewski Jerzy, Chojna-Duch Elżbieta, Wiesław Chrzanowski, Cywińska Izabela, Chajn Józef, Dejmek Kazimierz, Dorn Ludwik, Drawicz Andrzej, Drozdowski Marian, Dziewanowski Kazimierz, Engelgard Jan,(PAX), Edelman Marek, Falandysz Lech, Fikus Mariusz, Frasyniuk Władysław, Fibak Wojciech, Gawronik Aleksander, Geremek Bronisław, Gronkiewicz-Waltz Hanna, Hall Aleksander, Gross Tadeusz Jan, Gieysztor Aleksander, Górski Jan, Grzegorczyk Andrzej (KIK), Gasparski Wojciech, Hall Aleksander, Holzer Jerzy, Holcer Jan, Jastrzębski Bogdan, Jonas Andrzej, Józefiak Cezary, Janas Zbigniew, Janowski Jan, Kowalec Stefan, Komorowski Bronisław, Krzak Marian, Konopka Nowian Piotr, Kuczyński Waldemar, Kuratowska Zofia, Kuroń Jacek, Kozłowski Krzysztof, Kwaśniewski-Stolzman Aleksander, Krawczyk Rafał, Kołakowski Leszek, Kamiński Antoni, Kowalski Bogusław, Król Marcin, Konczewski Piotr, Kapuściński Ryszard, Krajewski Wojciech, Labuda Barbara, Lewandowski Janusz, Lipszyc Bazyli, Lityński Jan, Lans Wiesław, Łętowski Maciej, Łętowska Ewa, Mazowiecki Tadeusz, Maciarewicz Antoni, Michnik Szechter Adam, Misiąg Wojciech, Małachowski Aleksander, Modzelewski Witold, Manteufel Ryszard, Micewski Andrzej, Michalski Krzysztof, Miller Leszek, Mokrzycki Edmund, Modrzewski Zbigniew, Międzyrzecki Artur, Miłosz Czesław, Modzelewski Karol, Naimski Piotr, Nałęcz Tomasz, Nowicki Marek, Niezabitowska Małgosia, mec. Olszewski Jan, Onyszkiewicz Janusz, Osiatyński Jerzy, Passent Daniel, Paszyński Aleksander, Potocki Andrzej, Piontek Danuta, Rakowski Mieczysław, Rezich-Modlińska Alicja, Rokita Jan Maria, Reykowski Janusz, Rurkiewicz Jan, Ross Tadeusz, Rysiad Gwidon, Ryszka Franciszek, Radomska Maria, Radziwił Anna, Rajszczak Katarzyna, Rastawicka Danuta, Reiff Ryszard, Reiter Janusz, Sekuła Ireneusz, Skalski Ernest, Skubiszewski Krzysztof, Siwiec Marek, Szczypiorski Andrzej, Suchocka Anna, Święcicki Marcin, Seryusz Wolski Jacek, Syryjczyk Tadeusz, Staniszewska Grażyna, Szurmiej Szymon, Szulc Anna, Spychalska Ewa, Sobolewski Marek, Stelmachowski Andrzej, Stachurska Jadwiga, Słonimski Piotr, Smolar Aleksander, Stemplowski Ryszard, Stolzman Maria, Szczepański Jan Józef, Ślisz Józef, Taylor Jacek, Turowicz Jerzy (umarł), Trzeciakowski Witold, Tazbir Janusz, Terlecki Władysław, Toepliz Krzysztof, Tomaszewski Lech, Tomaszewski Jerzy, Tymowski Andrzej, ks. Tischner Józef, Urban Jerzy, Ujazdowski Kazimierz, Waiss Janusz, Wielowiejski Andrzej, Wierzbicki Piotr, Wujec Henryk, Wojciechowski Andrzej, Wellisz Stanisław, Wajda Andrzej, Wałęsa Lech, Wielowiejski Andrzej, Woźniakowski Jacek, Wróblewski Kajetan Andrzej, Wujec Henryk, Wiatr Jerzy, Zarębski Andrzej, Zoll Andrzej, Ziabicki Andrzej, Zachwatowicz Krystyna, Zakrzewski Andrzej, Zanussi Krzysztof, Zawadzki Sylwester, Zieliński Jerzy, Zamoyski Jan, Żaryn Jan.

Aby zrozumieć naszą tragedię należy uzmysłowić sobie kilka bardzo ważnych faktów, które niżej przedstawiamy.

Otóż specyficzna żydowska ironia kazała Jakubowi Bermanowi (żyd) szarej eminencji PRL, dać żydowi Jerzemu Turowiczowi koncesję na “najbardziej katolickie” pismo w Polsce. Tylko bezmierna naiwność i łatwowierność społeczeństwa polskiego sprawia, że ten gigantyczny szwindel funkcjonuje pod kierunkiem Jerzego Turowicza. Dekoracja – to artykuły pełne uczucia religijnego, cytaty z Pisma Świętego, żywoty świętych, wypowiedzi hierarchów itp., a w istocie – realia: żydowski ośrodek propagandowy, ważna ekspozytura B’nei B’rith, centrala konspiracji żydowskiej, której rolę nie sposób przecenić. W masońskich pismach loży “Kopernik”, właśnie najczęściej cytowanym czasopismem jest…”Tygodnik Powszechny”. Żydostwo skupione wokół tego parszywego tygodnika oraz w Klubach Inteligencji Katolickiej – stanowi ekspozyturę kosmopolitycznej mafii kierowniczej dla centrali światowego syjonizmu. Konspiracja żydowska, podobnie jak cała masoneria, w działalności swej opiera się na ludziach, których wychowuje i przygotowuje przez całe dziesięciolecia. Zorganizowana przez Julię Bristigerową i Jakuba Bermana mafia żydowska odegrała niezwykle wielką rolę przy organizowaniu JUDEOPOLONII przez biuro matrymonialne. Małżeńskie pary mieszane kojarzono wszelkimi środkami i dopiero takie układy decydowały o karierach politycznych na wszystkich szczeblach drabiny partyjno-państwowej. Biuro posiadało liczny “personel” dyskretnie działający na terenie całej Polski. Był to “związek rodzin ze sobą spokrewnionych” – założony na wzór sycylijskiej mafii. To właśnie z tego mafijnego “związku” wywodzi się dzisiejsza elita władzy w PRL bis 1996 roku. W kwietniu 1946 roku na posiedzeniu Egzekutywy Komitetu Żydowskiego Berman m.in., powiedział: Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i roztoczenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na kierownicze stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie (…) Kwestia żydowska jakiś czas będzie jeszcze zajmowała umysły Polaków, lecz ulegnie to zmianie na naszą korzyść, gdy zdołamy wychować choć dwa pokolenia polskie… Jest to budowanie przyszłego podłoża szerszych celów politycznych.

To właśnie w tym proroczym powiedzeniu żyda Bermana tkwi cała tajemnica sukcesu odniesionego przez żyda Kwaśniewskiego vel Stolzmana w wyborach prezydenckich 1995 roku. Agendy mafijne, o których była mowa, to wysoko wyspecjalizowane zespoły dywersji politycznej, infiltracji, manipulacji opinią społeczną. Grupy na pozór niezależne, w istocie powiązane są personalnie i organizacyjnie. Stanowią jeden złożony organizm, chociaż niewidoczny dla patrzącego z zewnątrz. Ich podstawowym zadaniem jest organizowanie “rewolucji” – wstrząsów społecznych, po każdym z nich wpływy mafii, która je inspiruje, zostają umocnione, a społeczeństwo bardziej zniewolone. Kolejne rewolty w kraju były organizowane przez tych samych “specjalistów” z mafijnych ośrodków kierowniczych przez żydowską konspirację. Ci sami ludzie inspirowali i kierowali wydarzeniami Polskiego Października 1956 roku, “Marca” w 1968, “Grudnia” 1970, na Wybrzeżu, “Sierpnia” 1980 roku.

Ta ostatnia data ma wyjątkowy ciężar. Bunt społeczeństwa był ze wszech miar usprawiedliwiony. Te dziesięć milionów miało rację i nie tylko dziesięć, bo całe niemal społeczeństwo. Staliśmy się jednak obiektem gigantycznej manipulacji, opartej przede wszystkim na rozpętaniu emocji społecznych. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że doradcy obu stron z zasady byli masońskimi braćmi, którym chodziło o jedno i to samo, a rokujący ze sobą otrzymali instrukcję z tej samej centrali. Oni też decydują o wynikach wszystkich wyborów w Polsce, a nie Naród.

W historii Polski czynione wiele wysiłków w rozwiązywaniu kwestii żydowskiej. Używano trzech dróg: chrztu, równouprawnienia i asymilacji. Jak już wiemy, wszystkie metody zawiodły. Chrzest – to należy podkreślić kategorycznie – nie zmienia w najmniejszym nawet stopniu ani narodowości, ani psychiki żydowskiej. Asymilacja zaś tak się odbywa, że to właśnie nie my żydów, lecz żydzi nas asymilują i jak dotychczas z dużym powodzeniem. O równouprawnieniu żydów tak wypowiedział się przywódca żydowski dr Ozajasz: Cała ta sprawa różnych równouprawnień jest wynalazkiem żydowskim, jednym z wielu kawałów żydowskich, które przyjęły od nas narody rdzenne zgrzytaniem zębów. Polacy muszą przebudzić się z letargu. Jeśli to nie nastąpi, wówczas Naród Polski i Państwo Polskie przez tę sprawę zginą.

“Holokaust” (zagłada) – czyli umowa z diabłem

Wszyscy Polacy muszą koniecznie poznać tę prawdę, że dla swych dalekosiężnych celów, bogate amerykańskie żydostwo postanowiło poświęcić ubogie masy żydostwa i zawarło pakt z Hitlerem. Edwin Black w swojej książce: “The Transfer Agrement”, New York, Colie MaCmillan Publisher – (Umowa z przesiedleniu, Nie ogłoszona historia Tajnej Umowy między Trzecią Rzeszą a żydowską Palestyną) pisze:

1. Sami arcybogaci żydzi z Niemiec i Ameryki zasilili w roku 1933, hitlerowski rasizm, doprowadzili go swoimi finansami do potęgi bestializmu, by m.in., zgładzić biedne masy żydowskie, co po zakończonej II wojnie światowej było podstawą utworzenia państwa Izrael i dało asumpt do ujarzmienia narodów Europy Środkowej i Wschodniej. Słowo HOLOCAUST załatwiało i jeszcze dzisiaj dla żydostwa załatwia wszystko.

2. Naród żydowski, zwłaszcza ta masa biednych żydów winna potępić ową komisję bogaczy umawiających się z Hitlerem co do emigracji do Palestyny 60.000 arcybogatych żydów. Jak już wiemy, obie strony dotrzymały postanowień “Umowy z Diabłem”. Dzisiaj ci amerykańscy żydzi-bogacze wojują finansami, obwiniają świat za zniszczenie swojego narodu, słowem za eksterminację, holokaust (zagładę). Jest to najstraszliwsza w dziejach świata nauka, by nie zawierać umowy ani z diabłem ani Złotym cielcem, ale tylko z Bogiem Miłości.

Szczególnie młodemu polskimu pokoleniu musimy powiedzieć tę prawdę, że na terytorium Polski okupowanym przez Niemców za jakąkolwiek pomoc udzielaną żydom, Niemcy karali śmiercią. Trzeba znać tę prawdę, że w czasie okupacji Polacy przechowywali na swoim terytorium około 500.000 żydów. Ogromna ich większość ocalała. Ocaleli oni nie tylko dzięki pomocy, wysiłkowi i poświęceniu ok. 4 MILIONÓW Polaków. Ze tę pomoc zapłaciło życiem około 150 TYSIĘCY Polaków. Za ukrywanie żydów były nawet wypadku ukrzyżowania Polaków! (patrz odpowiedź L.H. Morstina Gombrowiczowi w “Życiu Warszawy” z 13.10.1963). “Polacy oprócz konkretnej pomocy ekonomicznej, a także związanej z ukrywaniem żydów, dawali im serce i ducha walki. A ten duch walki był olbrzymią, niewymierną wartością przede wszystkim w walce z panującym w getcie defetyzmem (brak wiary w zwycięstwo), celowo upowszechnianym przez rabinów (patrz: T. Bednarczyk, “Życie codzienne warszawskiego getta”, Warszawa 1995). Polacy brali również czynny udział wraz z żydami (ŻZW) w powstaniu w getcie warszawskim; m.in., żołnierze OW –KB, AK, policja granatowa (wielu z nich zginęło).

Polacy codziennie dostarczali do warszawskiego getta 250 do 300 ton żywności. Codziennie za tę pomoc ginęli ludzie. Wszyscy Ci Polacy, którzy oddali swe życie za niesienie pomocy żydom, powinni doczekać się procesu beatyfikacyjnego. Właśnie w tej sprawie został złożony 27 lutego 1996 roku wniosek do Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie o spowodowanie wszczęcia procesu beatyfikacyjnego dziesiątków tysięcy Polaków. Wniosek podpisali mieszkańcy Krakowa z p. Andrzejem Skrzyńskim na czele, zam., 31-918 Kraków, Oś. Hutnicze 8/28. Pan Skrzyński jest założycielem Stowarzyszenia Obrony Świętego Krzyża, który znajduje się za murem byłego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Członkowie stowarzyszenia czuwają nieustannie przy krzyżu, ponieważ amerykański rabin-chuligan Weiss zapowiedział, że Go usunie dlatego, aby Jego cień nie padał na teren obozu! Przykład katolików z Krakowa powinien być wzorem dla Wszystkich Polaków.

Nigdy dotąd żaden naród w historii nie zrobił dla drugiego tyle, co my Polacy zrobiliśmy dla żydów w czasie okupacji hitlerowskiej. Jedynym państwem i narodem Europy, który zasłużył sobie na to, aby o nim powiedzieć, że ratował żydów w czasie II wojny światowej, była Polska i Naród Polski (A. Reyman – “Najjaśniejsza Rzeczypospolita”). Polacy ratując żydów kierowali się przesłankami obywatelskimi, humanitarnymi, a nade wszystko chrześcijańskimi. Obecnie żydowscy awanturnicy z USA (Weiss i inni) tak to podziękowali Polakom wyrzucając Karmelitanki z Oświęcimia, grożą też usunięciem krzyża na Żwirowisku. Polacy za swoje niezwykle bohaterskie czyny w pełni zasłużyli na wielki szacunek i uznanie za wszystko to, co uczynili na żydów w czasie wojny, podczas gdy żydzi amerykańscy udawali, że problem żydowski nie istnieje, skazując w wyrachowany sposób miliony biednych współbraci na zagładę w obozach śmierci.

Ważniejsze żydowskie afery w Polsce

1.Grabież srebra i złota FON plus cztery miliony dolarów przywiezionych z Londynu do Polski przez gen. Tatara. Strata FON -–4 miliony złotych.

2. “Urwanie łba” 195 wielkich afer dokonanych przez prominentów żydo-komuny (PRL). Dane w/g informacji prasowych lat 80-tych. Strata 12 bilionów złotych.

3. Grabież dobytku 300 rodzin tzw., wrogów ludu z Krakowa oraz występujących w mniejszym zakresie na terenie całego kraju wysiedleń w okresie bitwy o handel. Polegało to na wytypowaniu właściciela bogatego domu lub mieszkania. Wtajemniczeni UB-ecy właściciela zabijali lub aresztowali a majątek ich był przechwytywany przez morderców z Bezpieki. Straty 1 bilion zlotych.

4. “Urwanie łba” sprawie “wystrzał” (kradzież depozytów, wymuszanie okupu od cinkciarzy). Udziałowcami afery byli pułkownicy i generałowie MSW. Straty skarbu państwa – 2 biliony złotych.

5. Bitwa o handel z lat 1945-1950 pod nadzorem Żyda-Minca. Odebrano wówczas Polakom dorobem całego życia, dorobek wielu pokoleń polskich rodzin. Straty astronomiczne – 200 bilionów złotych.

6. Ograbienie Skarbu państwa w aferze alkoholowej, przechwycenie i zniszczenie Polskiego monopolu Spirytusowego i Tytoniowego. Straty astronomiczne – 50 bilionów złotych.

7. Ograbienie, okpienie, wydmuchanie półtoramiliona Polaków z tytułu przedpłat mieszkaniowych. Bezdomni po 20 latach nie mają ani mieszkań ani pieniędzy. Straty astronomiczne 100 bilionów złotych.

8. Afera nabranych naiwniaków na bezpieczną kasę Grobelnego. Współudział ministra Krzaka. Straty – 3 biliony złotych.

9. Ograbienie 8 milionów emerytów z 40% składek ZUS. Polacy w pocie czoła pracowali za głodowe pensje dla Judeopolonii i w dobrej wierze odkładali ze swego wynagrodzenia 40% dla ZUS. Oszczędności te zostały ukradzione, a obecnie biedne państwo nie posiada funduszy na wypłacenie emerytur. Straty 100 bilionów złotych.

10. Ograbienie Skarbu państwa i Polaków przez tworzenie uprzywilejowanych przedsiębiorstw jak: żydowskie PAX, INKO, LIBELLA, Fundacja Nisenbauma. Straty 100 bilionów złotych. Firmy te przez 47 lat nie płaciły i nadal nie płacą ceł i podatków.

11. Afera przemytnicza MSW żyda gen. Matejewskiego. 18 tysięcy dukatów plus złoto. Aferze urwano “łeb” a złoto podzielono między mafiosów MSW. Straty – 18 tys., dukatów.

12. Afera MSW gen. Milewskiego (żelazo – żądło). Napady, rabunki przemyt złota. Sprawie urwano “łeb” a walory dewizowe podzielono między wtajemniczonych mafiosów MSW. Straty 5 bilionów złotych.

13. Afera FOZZ w/g danych posła Krasowskiego. Straty 9 bilionów złotych.

14. Afera rublowa, transfer z byłego ZSRR. Straty skarbu państwa 8 bilionów złotych.

15. Afera rublowa, transfer z b. NRD. Straty Skarbu państwa 12 bilionów złotych.

16. Afera Art-B w tym zniszczenie Ursusa. Straty 20 bilionów złotych.

17. Afera paszportowa, machloja polskich żydów MSW z angielskimi żydami. Wydmuchanie Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Straty Skarbu Państwa 16 milionów dolarów (US)

18. Afera z zakupem śmigłowca Bella. Machloja amerykańskich żydów z polskimi żydami. Za zniszczenie polskiego przemysłu lotniczego, nasi rodzimi targowiczanie pobrali 5 milionów dolarów łapówki. Z tego powodu 70 tysięcy polskich robotników (wysoko wykwalifikowanych) poszło na bruk. Zdolność obronna Polski została obniżona. Zniszczono fabryki przemysłu lotniczego i obronnego, które były wybudowane po 1918 roku z inicjatywy Kwiatkowskiego (COP) i wysiłkiem całego Narodu. Budowa COP – u miała na celu przygotowanie Polski przed agresją Hitlera i Stalina. Straty 100 bilionów złotych.

19. Ograbienie Polaków przez odebranie działek budowlanych, ziemi, lokali handlowych, placów prawowitym właścicielom. Tylko w Warszawie odebrano 20 tysięcy działek, które prawem Chazuka przydzielono oczywiście tylko żydom i masonom. Np., przy ul. Sobieskiego, Nowoursynowskiej, Wolicy i wielu dzielnicach Warszawy i kraju. Przy Al. Wilanowskiej w Warszawie na terenie odebranych bezprawnie działek nomenklatura PZPR wybudowała przepiękne wille o czerwonych dachach. Społeczeństwo Warszawy nazywa ten super ekskluzywny zakątek “Zatoką Czerwonych Świń”. Należy do tego jeszcze dodać, że Kiszczak i jego kolesie żydowskiego pochodzenia (sama generalicja i pułkownicy), budowali wille siłami żołnierzy poborowych. Budynki te potem sprzedali po spekulacyjnych (przepraszam rynkowych) cenach, an czym zarobili po 100.000 dolarów. Straty w skali kraju 10 bilionów złotych.

20. Pozbawienie Polaków poszkodowanych przez Trzecią Rzeszę Niemiecką odszkodowań za roboty przymusowe i obozy pracy przymusowej w czasach okupacji. Straty 500 miliardów Marek

21. Koszty stanu wojennego poniesione przez żydo – generalską mafię w obronie swych mafijnych interesów. Straty ekonomiczne 25 miliadrdów dolarów (US).

22. Koszty utrzymania mafijnego PRONU przez 10 lat 10 bilionów złotych.

23. Machloje z przekształceniem 1600 największych fabryk polskich. Odebranie Narodowi i przekazanie obcym. Straty astronomiczne. Jest to powtórka bitwy o handel z czasów żyda Minca w latach 1945-1949. Straty 100 bilionów złotych.

24. Bizantyjska rozrzutność w kancelariach prezydenta i jego dworu. Rozpłynięcie się majątku po byłym PZPR. Około 100 zabytkowych pałaców i ukrytych pieniędzy na różnych kontach przepadło FON. Straty 10 bilionów złotych.

25. Zniszczenie ciężkiego przemysłu zbrojeniowego. Porwanie 6 handlowców w celu wyeliminowania Polski z arabskich rynków zbytu. Pozbawienie Polski taniej ropy z Iraku i eksportu budownictwa. Straty z tytułu utraty rynków arabskich – 10 miliardów dolarów.

26. Rakietowa machloja polsko-żydowskich generałów z żydo-sowieckimi generałami na zakup od sowietów przestarzałych rakiet na wyposażenie Wojska Polskiego. Fakty te opisywał i wyliczył straty płk. Rajski (“Nowy Świat” z 11.03.1992). Polska zapłaciła za złom rakiet. Strata 60 miliardów dolarów.

27. Grabież 6 ton złota plus monety o wartości numizmatycznej, znalezione zostały w 1982 roku w Lubiążu na Dolnym Śląsku. Poszukiwań dokonali saperzy WP oraz lotnictwo LWP za cenę ogromnych kosztów. Znaleziony skarb został przekazany do żydowskiego banku “Złoty Cielec” – jako własność “Sanchedrynu” (Tajny Rząd żydowski). Monetami srebrnymi i złotymi podzielili się wtajemniczeni mafiosi wybranego narodu “cyklistów”: Jaruzelski, Poradko, Kiszczak, Barański, oficerowie SB: Siorek, Liwski i Zbigniew Dzięgielewski, gen. Bula. Resztki tego złota w ilości 2 kg odkryła przypadkowo służba porządkowa w piwnicach Belwederu, które zapomniał gen. Jaruzelski. Ciekawe?. Który to Rasputin ukrył złoto? Fakty te opisał “Wprost” z 7.06.1993. Wojskowa Prokuratura w Warszawie na podstawie prawa mojżeszowego urwała “łeb” sprawie. Straty skarbu państwa – 6 ton złota plus monety złote i srebrne.

28. Na koszta kampanii wyborczej w wyborach 27 października 1991 roku – Komitety Wyborcze (te wtajemniczone) pobrały pożyczki w NBP w wysokości 6 bilionów złotych. Pieniędzy tych nie zwrócono do banków do dnia dzisiejszego. Na interpelację poselską w tej sprawie Salcia Waltz wykręciła się tajemnicą bankową. Według Salci Waltz Polski Naród nie może dowiedzieć się prawdy o tym, jak jest okradany. Właśnie za te ukradzione Polakom pieniądze oplakatowano rabinami całą Polskę. Za te pieniądze wybraliśmy 70% “Knesetu” (parlament Izraela) a nie polski Sejm.

29. Afera Gawronika, który do spółki z płk. Grzybowskim z Wojsk Ochrony Pogranicza, w noc sylwestrową 1988/89 rękami żołnierzy poborowych pobudowali 80 kantorów wymiany walut na granicach PRL. Wszystkie zezwolenia Gawronik załatwił o godz. 24 w nocy. Polski Kowalski na taką decyzję administracyjną czekałby miesiące a nawet całe lata. Afera Gawronika mogła być zrealizowana, bo była wykonywana w interesie “Złotego Cielca” i do Spółki z ówczesnym ministrem finansów, który uprzedził Gawronika o wprowadzeniu wolnej wymiany walut. Łącznie afery Gawronika Art-B, Ursus, kantory przekraczają sumę 5 bilionów złotych.

30. Afera dewizowa biznesmena z żelaza. Kazimierz Janosz do spółki z I Departamentem MSW przywiózł z przemytu 200 kg złota. Złoto to rozpłynęło się w depozycie MSW. Zapytajcie Milczanowskiego jakie to krasnoludki ukradły omawiane złoto. Strata skarbu państwa wynosi – 200 kg złota.

31. Afera pomocy dla bezrobotnych? Polska otrzymała rzekomą pomoc dla bezrobotnych z banku “Złoty Cielec” w wysokości 100 milionów dolarów na lichwiarskie procenty. Z tej sumy aż 30 milionów (USD) wypłacono doradcom zachodnim. Polscy bezrobotni z tych pieniędzy nie otrzymali ani centa. Właśnie za pieniądze dla bezrobotnych bawią się zagraniczni doradcy w hotelu “Mariot”. Miesięcznie ich wynagrodzenie wynosi 40 tys., dolarów. Fakty te omówił w “Listach o gospodarce” red. Bober w styczniu 1994 roku. Straty Skarbu Państwa wynoszą 100 milionów USD kredytu plus odsetki (lichwa) = 100 milionów USD.

32. Afera banku śląskiego. Dwaj żydzi Kowalec i Borowski rąbnęli z banku śląskiego 10 bilionów złotych. Nie podlegają sądowej odpowiedzialności, ponieważ jako wybrańcy narodu są wyjęci spod polskigo prawa. Podlegają pod prawo Mojżeszowe. Straty Skarbu Państwa – 10 bilionów złotych.

Razem straty Skarbu Państwa wynoszą: 954 bilionów złotych, 6 ton 200 kg złota, 18 tysięcy dukatów, 500 miliardów DM, 95 miliardów 20 milionów USDolarów. W tym strasznym rejestrze kryje się przyczyna polskiego kryzysu i luka w budżecie państwa. Wartość zagrabionych walorów dewizowych przekracza dwukrotnie roczny budżet państwa.

Gdyby rząd Polski powołał specjalne organa w tej sprawie i odzyskał zagrabione fundusze, to Polska znajdowałaby się z zgoła odminnej sytuacji (przy jednoczesnym zreformowaniu systemu monetarnego likwidującego całkowicie żydowską lichwę). Niestety! Żydzi prokuratorzy urywają łeb lub nie wszczynają śledztwa w każdej sprawie, gdzie sprawcami są żydzi, bo prawo Mojżeszowe (tj. prawo talmudu) jest nadrzędnym prawem nad polskim prawem tubylczym. Bezczelność i arogancja żydostwa sprawującego okupacyjną władzę nad Polskim Narodem doszła do zenitu. Jesteśmy świadkami przerażającego, totalnego rozszarpytania żywego jeszcze organizmu naszej drogiej Ojczyzny przez rodzime i obce hieny, szakali. Polska obecnie dzieli się na małą grupkę zaprzedanych targowiczan, mafijnie zorganizowanych i całą resztę zagubionego społeczeństwa, totalnie okłamywanego i okradanego.

Prożydowski “Bolek” zapewnił ciągłość władzy masońsko-żydowskiej. Kolejne rządy żydo-solidarnościowe i żydo-postkomunistyczne wielce się napracowały nad zniszczeniem Polski. Przemysł legł w gruzach, ziemia nie zaorana, miliony bezrobotnych, bandytyzm, bezdomni, narokomani. Polski szabes-goje, żydowscy klakierzy, folksdojcze niemieccy już mogą przystąpić do nauki języka hebrajskiego i niemieckiego w celu zapewnienia kadr dla uzurpatorów władzy nad polskimi gojami. Uniwersytety dla Polaków będą niedostępne z powodu wysokich opłat. Polakom wystarczy szkoła podstawowa. Obszar Polski ma być oczyszczony i przygotowany jako przestrzeń życiowa dla kolonistów niemieckich i żydowskich.

Żyd Olszewski (Oksner) w Sejmie dnia 4.06.1992 roku zadał bardzo naiwne pytanie: “czyja jest Polska?” Dlaczego znany mecenas udaje Greka? Dlaczego nie powiedział Polakom prawdy, że Polska jest w łapach żydowskich. Biada tym co zwodzą i gorszą maluczkich – panie mecenasie. I można wielu zwieść i oszukać, ale Boga i Ducha Narodu Polskiego oszukać się nie da!

Kim właściwie jest mecenas Jan Olszewski?

“Najjaśniejsza Rzeczypospolita” nr. 3(44) z 19 IV 1996 roku podała taką oto wiadomość: Jeszcze przed pierwszą wojną światową …Karol Oksner, bogaty żyd berliński, kupił majątek Kuźnica Grabowska, położony około 30 km na południe od Kalisza. Posiadłość obejmowała 120 hektarów dobrej ziemi ornej, 225 hektarów stawów rybnych, 2500 ha lasów, młyn, tartak i dwa dworki. Wartość tego majątku liczona obecnie wynosiłaby 100 miliardów złotych, to jest mniej więcej 4 miliony dolarów…Karol Oksner miał trzech synów i dwie córki. Seweryn został głównym spadkobiercą majątku Kuźnica Grabowska, Leon dostał fabrykę farb i lakierów w Tomaszowie Mazowieckim, Mieczysław został polskim konsulem w Monaco…Po śmierci Karola Oksnera, dziedzicami Kuźnicy Grabowskiej zostali: Seweryn Oksner oraz krewna Oksnerów, żydówka rosyjska Helena Lubrzyńska…Seweryn Oksner ożenił się z Marią Hertz, córką bogatego fabrykanta łódzkiego, ewangelika niemieckiego pochodzenia i miał z nią jedynego syna JANA…Sewerynowie Oksnerowie jeszcze przed wojną zmienili nazwisko na OLSZEWSCY… Tak przedstawia się w skrócie saga rodu Oksnerów-Olszewskich… A teraz zapytujemy publicznie Jana Olszewskiego, czy jest on synem Seweryna i Marii z Hertzów Olszewskich, urodzonym jako Oksner a jeżeli tak, to dlaczego to ukrywa? Przecież fakt spowinowacenia z dwoma prezydentami Izraela, żadnemu żydowi ujmy nie przynosi… Chcielibyśmy też w związku z tym obejrzeć metrykę pańskiego chrztu, którą powinien Pan posiadać, skoro ostatni związek z p. Martą Miklaszewską, uroczą Żydóweczką, zatrudnioną w “Tygodniku Solidarność” u redaktora Gelberga zawarł Pan w kościele katolickim…Po zdaniu matury w roku 1949, Jan Olszewski został dziwnie łatwo przyjęty na wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Jeszcze większą zagadką było dostanie przezeń, po ukończeniu studiów i w środku okresu stalinowskiego, nakazu pracy w…ministerstwie sprawiedliwości, kierującym komunistycznym sądownictwem, gdzie osób niesprawdzonych i niegodnych zaufania politycznego nie przyjmowano…

Trudny do wytłumaczenia jest udział Jana Olszewskiego w Klubie Krzywego Koła, założonego z inicjatywy Jakuba Bermana i Luny Bristigerowej przez jej syna Michała, osławionym skansenie żydokomunistów i masonów, protoplaście późniejszego KOR-u…Następnymi faktami z życia Olszewskiego, które dają dużo do myślenia są: jego pozycja w KORZE, jego udział wraz z Mazowieckim w akcji namawiania uwięzionych w stanie wojennym działaczy “Solidarności” do wyjazdu za granicę…oraz rola jaką odegrał w rokowaniach przy “okrągłym stole”… Ciekawi zwłaszcza jesteśmy, czy prawdą jest, że po “solidarnościowej” stronie “okrągłego stołu” na 64 działaczy 57 było Żydami, jak twierdzi Fiszbach, cytowany przez Kozakiewicza w książce: “Byłem marszałkiem kontraktowego sejmu”, czy też Żydów było 58…

I dalej m.in., czytamy: Z przedstawionych wyżej faktów wypływa następujący wniosek: Ruch Odbudowy Polski, niepodległościowy w intencjach jego szeregowych członków nie jest w wykonaniu jego obecnego kierownictwa takim, za jaki się podaje, a jego przywódcy nie zasługują na zaufanie (…) (Olszewski, Parys, Maciarewicz – przypis Wydawnictwa “Pług i Miecz”).

Po przeczytaniu powyższego artykułu autor niniejszej broszury udał się do Biblioteki Narodowej w Warszawie by osobiście sprawdzić, czy mecenas Olszewski był dziennikarzem na wskroś żydowskiego pisma “Poprostu” i z wielkim zdumieniem zapoznał się z jego artykułami, w których panuje ton ubolewania nad ówczesnym losem żydów w Polsce. Szczególnie godne polecenia są następujące artykuły pióra mec. Olszewskiego: Gdy budzą się upiory, “Poprostu” nr. 1(416) z 6.01.1957 r. str. 1.2, Eksodus czy emigracja, “Poprostu” nr.12.(427) z 24.03.1957r.

Kolegami redakcyjnymi mec. Jana Olszewskiego byli tacy dziennikarze jak: Jerzy Urban, Wiktor Worszylski, Witold Wirpsza, Leszek Kołakowski, Zygmunt Bauman, Stefan Bratkowski, Jerzy Mikke (I), Jan Józef Lipski, Andrzej Berkowicz, Wiesław Naumowski, Aleksander Małachowski, i inni (wszyscy są żydami). Należy też dodać, że Olszewski jest byłym KOR-owcem jak Michnik (Szechter), Kuroń, Lipski, Modzelewski, Geremek i wielu innych będących przy państwowym korycie żydów. Olszewski był także członkiem mafijno – masońskiego “Klubu Krzywe Koło”, w którym działał jako “odnowiciel Polski”. Klub ten działał w latach 1950-1960, jego założycielką była słynna polakożerczyni Julia Brystigerowa – kochanka żydowskich zbrodniarzy: Bermana, Minca, Szyra w utworzonym w ZSRR przez Stalina tzw., Związku Patriotów Polskich. Po “wyzwoleniu” Polski w stopniu ppłk. UB katowała osobiście kwiat polskiej inteligencji. Jej specjalnością było zgniatanie jąder szufladą od stołu. W kręgach rządowycy uważano ją za piątego wiceministra UB.

Bristigerowa była współorganizatorką tajnej organizacji żydowskiej pod kryptonimem “Czulant”. Słowo to oznacza w języku hebrajskim religijną potrawę żydowską. Jest ona tym smaczniejsza, im dłużej siedzi w piecu. Tym razem “religijną potrawę żydowską” stanowiły dla członków spisku – ofiary terroru i zbrodni AK, NSZ, Stronnictwa Narodowego. Współpracowała z Jakubem Bermanem w organizowaniu “wspólnoty rodzin żydowskich” PRL, z których wywodzi się obecna elita władzy PRL-bis. Zarówno Bristigerowa jak oprawcy: Różański, Borejsza, Światło i wielu innych – byli agentami NKWD. W takich to środowiskach zdobywał ostrogi “polskiego patrioty” Jan Olszewski, który z żydo-masonem Wiesławem Chrzanowskim “wysmażył” statut “Solidarności”. To właśnie Jan Olszewski udał się wraz z Geremkiem i Mazowieckim do Stoczni Gdańskiej, by w imieniu światowego żydostwa kierować poczynaniami agenta Wałęsy (ps. “BOLEK”) w czasie słynnego strajku. Chyba już wystarczy. Sylwetka mecenasa Olszewskiego jest już nam dobrze znana.

Jeśli przedstawione fakty z życiorysu mec. Olszewskiego nie zostaną obalone w sali sądowej, to znaczy, że “Najjaśniejsza” napisała prawdę. Natomiast nazwiska dziennikarzy z “Poprostu” są na tyle “popularne”, że nie wymagają naszego komentarza. Najważniejsze wszak jest to, że Polacy wreszcie podają sobie ręce do współpracy. Nie dajmy się oszukiwać. ROP Olszewskiego zamierza wspólnie z “Solidarnością” uszczęśliwiać naiwnych Polaków poprzez głoszenie haseł bez pokrycia. Wymownym dowodem masońskich powiązań przywódców “Solidarności” jest jawny fakt, że swego czasu Milewski – Dyrektor Biura “S” w Brukseli wysyłał walizy dolarów przewodniczącemu “S” Wałęsie, a w czasie kampanii prezydenckiej 1995 roku był bardzo ważną personą w sztabie wyborczym Kwaśniewskiego. To się nazywa dopiero “braterska” współpraca. Może Polacy zaczną wreszcie dostrzegać “kto jest kto”.

Kim właściwie jest prezydent Kwaśniewski?

W roku 1994 zmarł Wacław Nowak, kierownik Urzędu Bezpieczeństwa w Drawsku Pomorskim od roku 1945. Ostatnio mieszkał w Koszalinie, przy ul. Powstańców Wlkp. 22, emeryt. Kilka miesięcy przed śmiercią opowiedział ze swego życia parę szczegółów, które spisano i nagrano na taśmę magnetofonową. Był pochodzenia ukraińsko-rosyjskiego. Nominację na kierownika UB w Drawsku, na nazwisko Wacława Nowaka otrzymał od NKWD. Jego teren działania obejmował: Drawsko, Czaplinek, Jastrowie, Białogard, Kołobrzeg. Placówki NKWD znajdowały się w Gross-Born (Borne Sulimowo), Białogardzie i Bagiczu. Z placówkami tymi utrzymywał ścisły kontakt. Zadaniem W. Nowaka było wyłapywanie żołnierzy AK, NSZ i innych organizacji antysowieckich, ukrywających się pod podległym mu terenie Pomorza Zachodniego. Złapanych odstawiał do obozu koncentracyjnego NKWD w Berkenbryge (Barkniewo) koło Gross –Born . Wacław Nowak pamiętał tylko niemieckie nazwy miejscowości.

Pracę Nowaka i UB nadzorował i koordynował z ramienia NKWD żyd Stolzman. Nowak brał udział w obławach na grupy żołnierzy wileńskiego oddziału AK majora Zygmunta Szendzielorza ps. “Łupaszka”. Oddziały te przedostały się w lasy Pomorza Zachodniego. Obóz koncentracyjny NKWD w Barkenbryge (Barkniewo) był przejściowy. Z tego obozu albo wywożono do Rosji, albo rozstrzeliwano. Egzekucji dokonano około 5 km na północ od Nadarzyc we wsi Dederlage. Miejscowość ta już nie istnieje. Istnieją tylko resztki murów i fundamenty budynków. Ciała zakopywano w okolicznych lasach, przykrywając je niewypałami, a nawet minami, następnie zasypywano groby ziemią. W Nowak pamięta tylko trzy nazwiska zamordowanych żołnierzy AK. Najdłużej ich przesłuchiwano i zrobiono im proces pokazowy. Byli to: Jerzy Łoziński, Stanisław Subortowicz, Witold Milwid. Rozstrzelano ich w DODERLAGE, w obecności W. Nowaka i towarzystwa STOLZMANA. Towarzysz STOLZMAN z ramienia NKWD “opiekował” się również procesami politycznymi młodzieży szkolnej. W Wałczu odbył się proces uczniów Bogdana Szczuckiego, Mariana Basladyńskiego i Feliksa Stanisławskiego. W Białogradzie zaś proces Pszczółkowskiego i Tracza.

Wacław Nowak spotkał po kilku latach jeszcz towarzysza STOLZMANA w UB w Bialogradzie, ale nazywał się on już innaczej. Nowe nazwisko Stolzmana brzmiało: Zdzisław Kwaśniewski. Jako lekarz mieszkał w Białogardzie przy ulicy Bohaterów Stalingradu nr. 10 (obecna ul. Dworcowa).– Jest to ojciec obecnego prezydenta ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO!!!

Czy istnieje spiskowa teoria dziejów?

Spiskowa teoria nie jest żadnym mitem jak tego chce profesor Tazbir (żyd), lecz jest na naszych oczach wypełniającym się faktem. Do rządzenia światem usiłowali dojść środkami militarnymi: Tamerlan, Aleksander Macedoński, Dżingis – Chan, Karol Wielki, Napoleon Bonaparte, Lenin, Stalin, Hitler. Wszystkie wielkie imperia powstałe w drodze podbojów: Cesarstwo Rzymskie, Imperium Otomańskie, Imperium Angielskie – powstawały i upadały pozostawiając po drodze morze krwi, setki tysięcy i miliony trupów oraz wiele upadłych cywilizacji.

Inną metodę w dążeniu do opanowania świata przyjęły tajemne związki, spiskowcy, rewolucjoniści, komuniści, narodowi socjaliści, loże masońskie. Pierwszym sukcesem tajnych związków żydowskich było zniszczenie państwa i cywilizacji rzymskiej, a następnym – zniszczenie chrześcijańskiej Francji przez tzw., rewolucję francuską. W chronologicznym ujęciu czasowym przedstawiamy najważniejsze wydarzenia inspirowane i z całą konsekwencją realizowane przez owe tajne związki.

Rok 1776

1 maja tego roku założony został masoński zakon Iluminatów (Jakobinów) (niewielu tak naprawdę zdaje sobie sprawę, że dokładnie właśnie to święto 1 maja jest obchodzone jako rocznica 1776r ) . Założycielem był niemiecki żyd Wejshaupt. To właśnie on przy udziale Russo, Mirabeau, Dantona, Robespiere, Marata i innych spiskowców zaplanował i zrealizował krwawą rewolucję francuską w 1789 roku. Przywódcy rewolucji francuskiej rzucili hasło: “Wolność, Równość, Braterstwo”(a dosłownie “Wolność, równość, braterstwo a inaczej śmierć) . Śmierć królom i cesarzom, zniszczenie kościołów, klasztorów i religii katolickiej. Gdy dokonano zbrodniczego dzieła, wówczas żydzi spokojnie spotykali się w synagogach. W czasie Komuny Paryskiej i rewolucji w Wandei w obronie króla i Kościoła katolickiego zginęło kilkaset tysięcy niewinnych ludzi – takie to było masońskie braterstwo.

Rok 1886

Od przeszło stu lat obchodzi się prawie we wszystkich krajach zafałszowane święto pracy 1-go maja. Jest to data rzekomych męczenników z Chicago. Dlatego też podajemy prawdziwe relacje owych zdarzeń. Otóż w fabryce maszyn rolniczych “Mac Kormic” trwał strajk robotniczy. Do strajkujących robotników wydelegowano z Europy grupę zawodowych rewolwerowców – terrorystów, którzy rzucili bombę na policjantów w wyniku czego zginęło kilkunastu policjantów i kapitan Ward. Nie zginął tam żaden robotnik. Pomnik kpt. Warda stoi w Chicago do dziś. Masoneria potrzebowała mitu dla ogłupienia i oszukiwania robotników. W historii współczesnych ruchów robotniczych, było wiele krwawych zajść, w których poległy miliony robotników.

Największe ludobójstwo miało miejsce w Kronsztadzie, gdzie robotnicy upomnieli się o chleb i zrealizowanie obiecanek Lenina w okresie NEP-u. Z ręki masona i żyda Trockiego (Lejbna Bronstein) zginęło wówczas kilkaset tysięcy robotników rosyjskich. W okresie stalinowskim w odpowiedzi na strajki górników rosyjskich w zagłębiu węglowym zatapiano całe kopalnie wraz ze strajkującymi górnikami. W Polsce w czasie Wydarzeń Czerwcowych 1956 roku zabito kilkaset osób, a kilka tysięcy było rannych. W czasie Wydarzeń Grudniowych na Wybrzeżu w 1970 roku (Gdańsk, Gdynia, Słupsk, Szczecin) faktycznie były setki zamordowanych i tysiące rannych. Prasa polsko-żydowska  dotychczas nie podała prawdziwych danych o dokonanej rzezi w grudni 1970 roku. Zwłoki były grzebane w plastikowych workach nocą, bez rodzin i księży. Dla maskowania ilości pochówków wykorzystywano cmentarze w innych miejscowościach, odległych od miejsc wydarzeń. Dalszy krwawy szlak to: Kopalnia Wujek, Ursus, Lubin. Męczennicy tych wydarzeń nie zostali uhonorowani międzynarodowym świętowaniem. Zginęli jako ofiary zaplanowanych żydo-masońskich “wypadków”.

Rok 1842

Heinrich Heine, niemiecki żyd, poeta, przyjaciel Karola Marksa, wysoko wtajemniczony mason, przepowiedział trzy wojny światowe w tym wojnę prusko-francuską oraz powszechną rewolucję komunistyczną, po której zapanuje “Nowy Światowy Ład”. Oczywiście nie było to żadne proroctwo, a jedynie niedyskrecja człowieka należącego do wysoko wtajemniczonych magów z organizacji żydo-masońskich. Po śmierci Wejshaupta – drugie pokolenie masonów, iluminatów i jakobinów założyło w Niemczech tajną organizację “Totenkopf und Knothen”, której zadaniem było dalsze dążenie do zapanowania nad światem. Loża Totenkopf” walnie przyczyniła się do rozniecenia niemieckiego nacjonalizmu i militaryzmu na długo przed Hitlerem. A więc trupie czaski gestapo nie BYŁY wymysłem Hitlera. Emblematy trupich czaszek przejął Hitler od loży “Totenkopf”, do której przystąpił.

Amerykańscy żydzi zainteresowali się lożą “Totenkopf” do takiego stopnia, że założyli u siebie identyczną tajną lożę pod nazwą “Skul and Bones”. To właśnie żydzi amerykańscy z tej loży wypracowali plan nowego ładu światowego – “The New World Order”. W  ramach tego planu przewidziano wywołanie rewolucji komunistycznej i trzech wojen światowych – zgodnie z “proroctwem” Heinego.

Rok 1830

Na banknocie jednego dolara ukazuje się symbol władzy masońskiej z napisem w otoku “Nowus Ordo Seclorum”. Symbol ten znajduje się na jednodolarówkach do dziś. Na przełomie XIX wieku centrum planowania “Nowego Ładu Światowego” przenosi się z Inglostadtu w Niemczech do Nowego Jorku.

W tym samym czasie córka Karola Marksa, Eleonora Ewling zakłada lożę “Fabian Society”, która współpracuje z bratnimi lożami Europy i Ameryki w realizacji “Nowego Ładu Światowego”. Wspólnie wybrano metodę komunistyczną i wskazano na Rosję, jako przyszłą ofiarę eksperymentów masońsko-komunistycznych. Wybitnym fabianistą i współpracownikiem Eweling był znany historyk, pisarz H.G. Wells – autor książki pt: “The New World Order”. Inny mason Robert Straus – Hupe zakłada lożę “Forgein Policy Instytut Philadelphia”. W instytucie tym szkoli się pozornie dyplomatów, a w rzeczywistości, przyszłych adeptów masońskich, specjalistów do zajęcia stanowisk w tajnym rządzie światowym. Robert Straus-Hupe był pierwszym, który opracował szczegółowo program – wizję przyszłego ładu światowego. Program ten został opublikowany w kwartalniku “ORBIS”, organie propagandowym przyszłego superimperium. Credo tego programu, to zjednoczenie polityczne i militarne całego świata przy zachowaniu jednego centrum, jednej waluty i jednej religii. Monstrum – Lewiatan – Bestia w/g przepowiedni w Ewangelii św. Jana.

Z kalendarza żydowskiego z roku 5747 tj. 1986-1987 wydanego przez Związek Religijny Wyznania Mojżeszowego w PRL, 00-950 Warszawa, ul. Twarda 6, tel: 20-43-24 dowiadujemy się: Żydzi oczekują Mesjasza i czego się po nim spodziewają. Meszijach Żydów i Chrosto’s chrześcijan to dwa zupełnie różne pojęcia. (…) Mesjasz stanie się szybko nie kwestionowanym przywódcą politycznym i duchowym całego świata… Ten niesamowity człowiek, Pomazaniec Boży przyniesie światu…całkowite wyzwolenie…Nie będzie już więcej wojen, podbojów i panowania jednych narodów nad drugimi, a granice państw będą tylko symboliczne. Na całym świecie zniknie podział na ludzi bogatych i biednych, sytych i głodnym. Wszyscy będą mieli to, co jest im potrzebne do szczęśliwego życia. Każdy człowiek będzie pracował tyle, ile może, a dostawać będzie tyle, ile potrzeba…W dziedzinie wiary Święty Mesjasz odsłoni Żydom i światu sens Tory i na jej podstawie zjednoczy wszystkie religie. Przymierze zawarte przez Boga z Żydami na górze Synaj zostanie w ten sposób rozciągnięte na wszystkie narody, …zaś wielobóstwo, bałwochwalstwo zniknie ze świata…Dla wszystkich Żydów…oznaczać będzie także…prawo do odbudowy świątyni w Jerozolimie (…).

Rok 1917

Trwa pierwsza wojna światowa wywołana przez bankierów żydo-masonów, zgodnie z proroctwem Heinego. W okopach po obydwu stronach giną miliony żołnierzy, często tej samej wiary i narodowości jak np: Polacy, Serbowie, Czesi – werbowani do trzech armii zaborczych bez ich zgody. Dojrzewa klimat do zapowiedzianej rewolucji. Na masoński rozkaz, jak z czarodziejskiej różdżki, pojawia się Lenin, który za pieniądze Niemieckiego Sztabu Generalnego przewozi przez front niemiecko-rosyjski w zaplombowanych wagonach – 70-ciu zawodowych rewolwerowców – rewolucjonistów z Genewy do Petersburga. W tym samym czasie Lew Trocki (Lejba Bronstein) przywozi z Meksyku i obu Ameryk do Petersburga – 5 tysięcy rewolwerowców i tymi siłami wywołali Wielką Rewolucję Październikową. Światu i Rosjanom wmówiono że to rewolucja rosyjska. Fakty zaś mówią, że była to zaplanowana dwieście lat wcześniej żydo-masońska rewolucja. Głównym finansistą tej masońskiej rewolucji w Rosji był żyd Hamer, przyjaciel Lenina.

W wyniku wojny i rewolucji rozpadają się trzy imperia: Rosja, Niemcy i Austro-Węgry. Na terenie Rosji powstaje faktycznie masoński “Lewiatan”. Gdzie hasła rewolucji francuskiej i programy “Skul and Bones” oraz “Totenkopf” wprowadzone zostają w życie jako straszliwy eksperyment na narodzie rosyjskim. Celem nadrzędnym tego eksperymentu było totalne zniszczenie państw narodowych i religii.

Rok 1933

Loża amerykańska “Skul and Bones” i niemiecka “Totenkopf” z udziałem bankierów z Wall Street i żydowskich bankierów z Europy Hamera, Warburga wylansowały Hitlera, swego wtajemniczonego członka “Totenkopf” do zrealizowania kolejnej wojny światowej. W celu zawrócenia dywizji Hitlera mających uderzać na Francję i Anglię podjęto decyzję skierowania ich na wschód przeciw Polsce. Zachodni masoni wymyślili bajkę o gwarancjach niepodległości Polski składanych przez Anglię i Francję. Zachodni dyplomaci dobrze wiedzieli o zawartym układzie Ribbentrop – Mołotow z dnia 23 sierpnia 1939 roku, o IV rozbiorze Polski.

Rok 1944/45

Jałta – Poczdam. Na nic zdały się ofiary bohaterskich żołnierzy walczących na wszystkich frontach wojny. Na nic 50 milionów zabitych w 25 milionów kalek. Na nic Karta Atlantycka z 1941 roku. Podeptane zostały wszystkie prawa, traktaty, gwarancje o nietykalności granic, moralność i honor. Najpierw w Teheranie w tajemnicy, a potem w Jałcie i Poczdamie oficjalnie zjechało się trzech czołowych masonów świata: Churchill, Roosevelt i “batiuszka” Stalin po to, by gwałcąc wszelkie prawa narodów do wolności, rzucić w paszczę Bestii masońskiej czyli ZSRR aż 10 państw narodowych, zamieszkałych przez 100 milionów ludzi. Jednocześnie przez radio BBC i Wolną Europę ci sami masońscy faryzeusze wzywają do obrony wolnego świata i oporu przeciwko sowieckiemu komunizmowi. W wyniku tej żydowsko-masońskiej prowokacji tylko w Polsce już po 1944 roku zginęło z rąk żydowskiego UB, NKWD ponad 300 tysięcy osób.

Rok 1980

Organizuje się “Polska Opozycja” tzw. KOR – Komitet Obrony Robotników i “Solidarność”. Kogo tam nie ma? Sama mafia z loży “Kopernik”, “Dominikanie”, Komandosi, byli agenci Sierowa, Koncesjonowani opozycjoniści “Słowa Powszechnego”, stypendyści lóż masońskich. Drugie pokolenie Kombudu, KPP, PPR, WKPb. Słowem cała kolekcja politycznych agentów.

Za 100 milionów USDollars łapówki od zachodnich masonów, nasi rodzimi targowiczanie, zdrajcy, potomkowie z Kombudu, KPP, stają na czele ruchu “Solidarność”. A z 10 milionów Polaków zafascynowanych hasłami narodowymi i religijnymi Solidarności nie dostrzegało, kto faktycznie przejmuje kierownictwo nad tym ruchem. To im ma być przyznana władza, rzekomym liderom niepodległościowym. Farsa “okrągłego żłobu” ma być tak przeprowadzona, aby władzę przekazać całkiem w nowe ręce, ale w taki sposób, by pozostała w tych samych rękach. Prasa krajowa i zachodnia żydo-masońska po tysiąc razy nagłaśnia i wmawia Polakom”prawicowe” nazwiska: Mazowiecki, Michanik, Kuroń, Blumsztajn, Geremek, Bujak, Lipiński, Boni, Borusewicz, Milewski, Janas,  Kuratowska, Turowicz, Wałęsa i dziesiątki podobnych nazwisk agentów i ich synów Dawidowych – rzekomych bojowników za Boga, Wiarę i Ojczyznę. Polacy totalnie ogłupieni wznoszą palce do góry w ekstazie – pokazując literę V – masoński znak i kładą na tacę wory pieniędzy, setki, miliardy, biliony. Często ostatni grosz. Ekstaza szaleństwa i euforia sięgały zenitu. Rewolta jest starannie przygotowywana przez władzę KC PZPR i Biuro Polityczne.  Za poligony doświadczalne wykorzystano rewolty z lat: 1956, 1968, 1976, 1980. Mamy do czynienia z prowokacją polityczną na gigantyczną skalę. Powtórka szaleństwa z Gomułką z 1956 roku udała się na 5-kę.

W końcu 1981 roku sytuacja w Polsce wymyka się spod kontroli spiskowców. W 10 milionowej “Solidarności” żydostwo straciło panowanie. W kierownictwie “Solidarności” dochodzą do głosu autentyczni Polacy, żydzi krzyczą: aj waj, giewałt! Co robić? Inicjatywę przejmuje w swoje ręce masoneria – profesorowie: A. Gieysztor, Janusz Tazbir, Stefan Kieniewicz, Stanisław Stomma, Janusz Ziółkowski, ksiądz Bronisław Dembowski, ks. Tishner, Bronisław Geremek, Marcin Król, Bogdan Cywiński, Jerzy Turowicz i Michnik. Postanowili oni zamrozić sytuację w Polsce. Konferencja odbyła się w dniach 3.11 – 7.11.1981 roku.

To oni wydali decyzję o stanie wojennym. Jaruzelski wykonał tylko polecenie loży masońskiej. Polskim autentycznym patriotom żydowscy adwokaci podsuwają myśl o wyjeździe z Polski na Zachód. Szczególnie aktywni w tych pomysłach byli mec. Olszewski i prof. Chrzanowski. Reszty dokonały groźby i presje stosowane przez organa naszej “polskiej władzy”. W wyniku tak skoordynowanych działań żydostwo utrzymało władzę nad “Solidarnością”, zaś 800 tysięcy kwiatu polskiej, na wskroś patriotycznej młodej inteligencji zmuszono do wyjazdu za granicę.

Taka jest prawda o stanie wojennym. Reszta jest kłamstwem i oszustwem. Armia Czerwona nie musiała do Polski wchodzić, bo przecież ona u nas była od 1945 roku w wystarczającej ilości do zdławienia niepokornych w “przywiślańskim kraju”.

Jakżesz był wielki bezwstyd A. Wielowiejskiego – sekretarza KIK-u, atrapy kryjącej mafię, a polegał on na tym, że na oczach całej Polski perfidnie zfałszował wybór Jaruzelskiego na prezydenta. Była to nagroda mafii za wzorowe wykonanie rozkazu o stanie wojennym. Niewielu zdawało sobie sprawę z błazeństwa, z tej sceny tragicznego kaberetu. Ukoronowaniem tej farsy dla wtajemniczonych mafiozów, był bruderszft Michnika z Jaruzelskim w Paryżu. Ilu Polaków zna prawdę tego chocholego tańca? Hitler-Stalin nie zniszczyli Polski w takim stopniu, jak dokonali tego żydo-solidarnościowi masoni. Polacy z przerażeniem przecierają oczy, plują w palce podnoszone bezwiednie w górę z ogłupienia w kształcie masońskiego znaku “V”, a to wszystko czyniono po prostu ze zwykłej nieświadomości. Zatroskani patrzą w puste portfele, bo pieniądze oddali na SOS Mazowieckiego (Nie stój, nie czekaj, pomóż). Czy pamiętacie? Na SOS była zupa Kuronia. Ci sami ludzie dzisiaj bezradnie słuchają płaczu głodnych dzieci, dla których zabrakło na bułkę, mleko, cukier, nie mówiąc już o koloniach i wczasach.

Związek znanych rodzin żydowskich sięgający czasów Bermana i Luny Bristigerowej wraz z lożami masońskimi organizują nową farsę, istny żydowski cyrk – wybory prezydenckie 1995 roku. Na 23 kandydatów na prezydenta – cytujemy z tygodnika “WPROST”: “mieliśmy 20 żydów z góry Synaj, jednego szabes goja i dwóch Polaków na dalszych miejscach”. Na długo przed wyborami szef sztabu wyborczego SLD Siemiątkowski został zaproszony na dwumiesięczny kurs zachodniej, nowoczesnej kampanii prezydenckiej. Z polecenia Clintona uroczyście zaproszenie Siemiątkowskiemu wręczył osobiście ambasador USA w Warszawie Nicolas Rey (żyd nie mający nic wspólnego z naszym Mikołajem Rejem). Poza szkoleniem sztabowców w Ameryce, Kwaśniewski był przygotowany do wygrania wyborów prezydenckich przez lożę paryską. Emisariusze tej loży na miejscu w Warszawie instruowali i kierowali każdym krokiem i słowem wypowiadanym do wyborców oraz w telewizyjnym pojednynku z Wałęsą. Olbrzymie i przemyślne plakaty wyborcze z portretem Kwaśniewskiego były wykonane też w Paryżu.

Kwaśniewski pokonał Wałęsę jego własną bronią: kłamstwem i bajerowaniem. Jako obiecywacz był lepszy z komunistycznym sloganem: “Każdemu według jego potrzeb”. W demokracji sztuka uwodzenia polega na sztuce kłamania. Komuniści są niedościgłymi mistrzami kłamstwa i dobrze przygotowali się do przejęcia prezydentury. Gdy przyszedł właściwy ku temu czas, załatwili tę sprawę w najwyższym stylu. Szli do do zwycięstwa w zwartych, karnych szeregach, w zahartowanej w bojach leninowskiej partii nowego typu jak marksowski monolit, czyli SLD. Znakomicie dowodzeni przez wyszkolonych sztabowców w najlepszych akademiach wschodu i zachodu i tajemnych lożach masońskich. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Polska żydo-prawica i organizacje zwące się “narodowymi”, jak zwykle tak uparcie, zawzięcie i “za żarcie” łączyły się, aby w końcu się nie połączyć. Jak zwykle te same zblazowane twarze liderów kanapowych organizacji “prawicowych”, odstraszają każdego wyborcę. Mecenas Olszewski jak zwykle obudził się z rękoma w nocniku i swój sztab wyborczy z premedytacją wpuścił w maliny. Nic dziwnego, jeszcze wtedy nikt nie wiedział, że Olszewski to żydowski przechrzta o prawdziwym nazwisku Oksner. Dziś, dzięki “Najjaśniejszej Rzeczypospolitej” sprawy stały się bardziej klarowne.

Kto naprawdę rządzi światem i Polską?

W roku 1973 prof. Zbigniew Brzeziński, z pochodzenia polski żyd z Przemyśla, a dziś profesor Uniwersytetu Columbia – zakłada ukryty ośrodek władzy pod nazwą “Trilaterale Comission”. Współzałożycielem byli: Dawid Rockefeller, H. Kisinger, Raymond Barre, Otto Lamsdorf, Manfred Werner, Jack Dolores, prezes Fiata Giowanni Angeli, prezes Banku Światowego R. Mac-Namara i prezes niemiecko-rosyjskiej Izby Handlowej Rolf Amerongen. Loża “Trilaterale” wylansowała prezydentów USA Cartera i Clintona.

Drugim ośrodkiem władzy jest najbardziej ekskluzywny klub świata o nazwie “Bildelberg”. Sztab klubu składa się z 35 osób. Założycielami jego byli: Holenderski książę Bernard i mroczna postać J. Retinger – polski żyd, który posiada wyjątkowo bogatą przeszłość masońską. Był on przywódcą rewolucji komunistycznej w Meksyku, agentem Inteligence Service i KGB. To niezwykle zły duch i współmorderca gen. Sikorskiego. Dwa tygodnie przed wybuchem Powstania Warszawskiego wylądował on w Podkowie Leśnej k/Warszawy skąd poprzez płk. Rzepeckiego i gen. Pełczyńskiego wydał rozkaz do powstania, wbrew sprzeciwu gen. Sosnkowskiego i gen. Bora.

Trzecim tajnym ośrodkiem władzy jest Rada Mędrców “Inter Actio Council”. W jej skład wchodzi 40 byłych szefów państw wschodu i zachodu. W sztabie są m.in., były premier Węgier Jeno Fock, były prezydent Francji Giscar de E’nstag, były prezydent USA Gerald Ford, były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow i Hanna Suchocka. Radzie mędrców przewodniczy były kanclerz RFN, socjaldemokrata Schmidt. Nad wymienionymi trzema lożami istnieją jeszcze dwie loże najtajniejsze z tajnych, zarezerwowane tylko dla Izraelczyków i masonów najwyższego stopnia wtajemniczenia (33), jest to “Czerwona Loża” (Matka) dla USA i Loża “Ratyzbańska” w Brunschwiku dla Europy. Składu tych lóż nie zna nikt. Dla Polaków interesującą wiadomością będzie fakt, że na posiedzenie loży w Meksyku zaproszono naszego żydo-masona prof. Geremka.

Do współudziału w rządzeniu światem można zaliczyć naszych żydo-masonów: T. Mazowieckiego, Adama Michnika, Hannę Suchocką, prof. Geremka i ks. prof. Tischnera. Mamy ich w Polsce znacznie więcej, ale są to masoni niższych stopni wtajemniczenia o nieustalonym statusie organizacyjnym, dlatego ich personalnie nie wymieniamy. Organami wykonawczymi tajnego żydo-masońskiego rządu światowego są min. następujące instytucje:

  • Klub Rzymski
  • Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF)
  • ONZ – Organizacja Narodó Zjednoczonych
  • Tajne związki masońskie w poszczególnych krajach
  • NATO
  • Bankier Soros i jego fundacje (np. Batorego…) …

Co dla Polski i Polaków wyniknie z podporządkowania się Nowemu Ładowi Światowemu?

  1. Zniszczenie wiary chrześcijańskiej i Kościoła Katolickiego
  2. Całkowita utrata suwerenności i niepodległości
  3. Rozwiązanie narodowej armii polskiej
  4. Utrata samodzielnej polityki zagranicznej
  5. Utrata samodzielnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
  6. NBP i narodowej waluty
  7. Utrata olbrzymich obszarów ziemskich, które zostaną wykupione przez kapitał niemiecki i żydowski
  8. Zastąpienie polskich praw i obyczajów prawami kosmopolitycznymi wynikających z mądrości “TORY”.
  9. Zamiast kościołów będą istniały synagogi (zapowiedziane m.in., we wspomnianym wyżej żydowskim kalendarzu z 5747r (1986-1987).
  10. Zredukowanie ludności Polski do 15 milionów obywateli. Polska stanie się wówczas wymażonym rajem dla żydów i masonów, piekłem dla rdzennych Polaków (tubylców). Jednym słowem będzie to owa wyśniona Ziemia Obiecana z jednym rabinem na czele.

Jak należy organizować Bastiony Samoobrony Polskiej

Dziś z wielką trwogą zadajemy pytanie: Kiedy Polacy wreszcie się obudzą i wezmą sprawy w swoje ręce? Jeżeli w Polsce nie powstanie zorganizowana siła polityczna wolna od manipulacji przez żydów i nie przerwie postępującego zgubnego biegu wydarzeń dla Polski, to za 10 – 15 lat Polacy we własnym kraju będą parobkami. Powyższe słowa kierowane są z najwyższym tragizmem do Polaków, a zwłaszcza do młodej inteligencji, ażeby przestała być ślepa wobec tragedii Narodu Polskiego. Wzywamy wszystkich prawdziwych Polaków do samoobrony, samoorganizacji i samostanowienia o sobie.

Atmospheric Geoengineering

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:51

Atmospheric Geoengineering

Julian Rose, August 2010

I have drawn extensively upon a Global Research article  by Radi Ananda of July 30th 2010, entitled “Atmospheric Geoengineering, Weather Manipulation, Contrails and Chemtrails” in putting together this article.

Many of us have had our suspicions concerning the advent of unusual cloud formations and abnormal jet trails forming in the upper atmosphere over the past decade. I have personally witnessed hundreds of days of ‘engineered’ jet trails and clouds, both in the UK and in Poland.  However, it has proved extremely difficult to obtain any information about this phenomena from official sources. When challenged, the normal answer is “nothing unusual is happening.”

This however, turns out to be very far from the truth, as we shall see from the evidence revealed in this paper. While I concentrate the majority of the article on just one recent example of professional research on this topic, there have, in practice, been hundreds of both official and unofficial documents exploring and exposing the military and civil aviation antics that are responsible for laying layer upon layer of toxic aerosol “chemtrails” in the sky above our heads on an almost daily basis for the last ten years.

These ‘events’ go unreported by mainstream media and governments remain silent. This collusion, prevents us, the general public, ever finding out that we are being subjected to a grand geoengineering experiment which has the effect of hobbling our health and severely disrupting the natural environment. Only by extensive use of the internet is it possible to unearth the facts and gain reasonable access to information about this vast and largely covert quasi-military operation in our sky’s.

We have the Belgium based Belfort Group to thank for bringing together more than seven years of research and fact finding on the activities that have become largely known as “Chemtrails.” At an international symposium at Delft University of Technology in Ghent, 29 May 2010, the Belfort Group enlisted Dr Coen Vermeeren, a senior aeronautics engineer, to address this issue. Dr Vermeeren took as the basis of his presentation, a 300 page scientific report entitled “Case Orange: Contrail Science, Its Impact on Climate and Weather Manipulation Programs Conducted by the United States and Its Allies.” (1) In his talk Dr Vemeeren frankly admits to the existence of ‘persistent contrails’:

“We also know that chemtrails do exist because we do the spraying; for crops, for example, and we know that they have been spraying for military purposes. So ‘chemtrails’ is not new. We know about it.”

The Case Orange report reveals the existence of publicly available material that shows that various forms of geoengineering have been going on for “at least 60 years.” Early examples include ‘cloud seeding’ UK war operations in Germany in World War Two and in Vietnam during US attempts to dislodge the North Vietnamese during the Vietnam war. However, these pale into insignificance by comparison with the extensive nature of current activities.

Controversy over the detrimental effects of such activities on both the environment and man, led to ‘Environmental Modification’ (En Mod) weaponry being banned under the auspices of “The UN Convention on the Prohibition of Military or Any Other Hostile Use of Environmental Modification Techniques” in 1987. It is not clear whether this ban was ever fully enforced. However, interest in En Mod soon gained prominence when ‘global warming’ warnings and accompanying environmental stress issues attracted global scientific interest.(2)

The Case Orange report cites a number of US patents for the invention of a “Specific contrail generation apparatus for producing a powder contrail having maximum radiation scattering ability for a given weight of material. The seeding material consists of 85% metallic particles and 15% Colloidial Silica and Silica gel in order to produce a stable contrail that has a residence period of 1 up to 2 weeks.”

Then, in 2009, the publication of a report entitled “Modification of Cirrus Clouds to Reduce Global Warming” put the case for further geoengineering strategies (3). These all had the stated intent of creating a layer of reflective cloud capable of bouncing back the sun’s rays to prevent unwanted terrestrial climate heating.

The report finds that The Intergovernmental Panel on Climate Change findings to be exactly the same as the Hughes Aircraft Patent 1991. Hughes was later bought by Raytheon, The US government’s private defence contractor. This is the same company that aquired the contract to build HAARP ‘The High Frequency Active Auroral Research Program” in Gakona, Alaska.

HAARP is a large 180 antennae grid that projects powerful electro magnetic pulses to heat a specific point in the earth’s ionosphere. This has the effect of creating electromagnetic frequencies that can be bounced back to earth at desired locations, causing major disruption to weather and geophysical elements, even deep underground. Up to 3.6 billion watts can be generated by HAARP, heating the ionosphere to over 50,000 degrees and “lifting a 30 square kilometre area of the ionosphere, thereby changing localised pressure systems or even altering the route of jet streams.” (4)(5)

The Case Orange report cites evidence that Raytheon could develop the capacity to “Exercise a form of complete ‘weather control.’” A situation bearing a marked similarity to the Monsanto corporation’s stated ambition “to control the food chain.” It is noteworthy that there are currently more than 500 ‘climate ready’ genetically modified plant gene patents awaiting licensing approvals in Washington and Brussels. ‘Climate Ready’ GM seeds and plants are promised by their creators to be capable of producing a crop under both flood and drought conditions.

The human rights and environmental watchdog ‘ETC Group’ gives the following prognosis on atmospheric geoengineering developments: “The roll-out of ‘Plan B’ (a reference to the use of geoengineering if other efforts to curtail emissions should be deemed ineffective) is being skilfully executed:

Prominent high level panels sponsored by prestige groups, a spate of peer-reviewed articles in science journals and a line up of panicked politicians in northern countries, nodding nervously in agreement as scientists testify about the “need to research Plan B.”

Rady Ananda states (in the Global Research article cited at the end of this paper (6):

“Case Orange ties-in a 1996 report by top military personnel in the US entitled “Weather as a Force Multiplier: Owning the Weather in 2025” (7) with details such as – government spraying schedules, chemical orders, correct nomenclature used in airline operation manuals and calls for goeengineering by economists – to support its notion of “heavy involvement of governments at top level in climate control projects.” Ananda continues: “Owning the Weather in 2025 provides a specific time line for the use of En Mod technologies in cooperation with the Weather Modification Association, a business-government group promoting the ‘beneficial’ (my italics) uses of environmental modification (8):

2000-2025 Use chemicals for atmospheric seeding by civilian (as well as military) aviation

2004 Create smart clouds through nanotechnology, with exponential increase from 2010

2005  Introduce carbon black dust

In 2007, The World Meteorological Organisation (of the United Nations) published a statement that included “Guidelines for Planning of Weather Modification Activities.” This document clearly

implicates the UN in plans to conduct aerosol spraying activities on a wide scale.

In a section of the Case Orange report dealing with ‘the bare necessities of geoengineering through cloud generation for the survival of the planet’ the authors state:

“Our investigation team comes to the conclusion that climate control programs, controlled by the military but approved by governments, are silently implemented in order to avoid the worst case scenario they obviously do not want. The two basic instruments are temperature control through the generation of artificial clouds and manipulation of the ionosphere through ionosphere heaters.

Both remain basically military combat systems with the option to go into the offensive if deemed necessary. However, since several ionospheric heaters are installed at various places around the globe, one can assume that there is wide cooperation between governments in order to reach climate targets by 2025: controlling the weather and the planet.” (my emphasis).

The spraying schemes seem to be organised in a logical pattern so that the whole of Europe is covered in a 3 day period. Coloured maps of Europe indicate when each regime is to take place.

In the report’s section entitled ‘Recommendations’ the authors state:

“Persistent chemtrails have a devastating impact on eco-systems on this planet and to quality of life in general.” The authors call for the full disclosure of the current En Mod activities to the public, as well as for all civil aviation laws to be abided by.

One encouraging piece of information is that, in response to policy interest in geoengineering as a means to climate control, the sub committee of the United Nations Convention of Biodiversity, proposed, in May 2010, a moratorium of geoengineering activities (9). This proposal will be heard at the Tenth Conference of Parties to the UN Convention of Biodiversity in Nagoya, Japan in October this year (2010).

The Case Orange report further states that the US permits open air testing of chemical and biological weapons – but not under the civil law mentioned earlier in this article. The authors paraphrase the permissive law thus: “The Secretary of Defense may conduct tests and experiments involving the use of chemical and biological agents on civilian populations.” It seems that ‘national security’ concerns can be used by the President to overrule environmental and public health considerations. Is the same true of Europe?

I have tried to provide a basic outline of the main evidence arising from the Case Orange report. It makes an important contribution to opening up otherwise secretive agendas that have no place in any self declared democracy. Other significant reports that can be found via a web search, include an important paper by Dr Ilya Perlingieri, entitled “The Consequences of Toxic Metals and Chemical Aerosols on Human health” (Global Research). Dr Perlingieri states:

“Over the past decade, independent testing of Chemtrails around the county have shown a dangerous, extremely poisonous brew that includes: barium, nano-aluminium coated fibreglass (known as CHAFF), radioactive thorium, cadmium, chromium, nickel, dessicated blood, mould spores, yellow fungal mycotoxins, ethylene dibromide and polymer fibres. Barium can be compared to the toxicity of arsenic (10) and is known to adversely effect the heart. Aluminium has a history of damaging brain function.”  I need hardly add that ethylene dibromide is a highly toxic agricultural pesticide.

In another report, Dr Hildegarde Staninger reports that “Exposure to aerial emissions of nano composite materials resulted in cholinesterase inhibition. (11). The chronic inhibition of this enzyme (that normally circulates in red blood corpuscles) caused by the spraying of these Chemtrail aerosols (for weather modification, but also for mosquito and other insect eradication) causes chronic poisoning. This exposure causes severe neurological disorders, including paralysis in humans.”

Now that we are party to this information we must to act on it. It is vital that we support the moratorium taking place in Japan this October. We must join together in calling for an immediate halt to this unprecedented form of covert genocide.  Also, do write to your MP’s and tell them that these global activities are not ‘conspiracy theories’; and that they are taking place without consultation and without any attempt to warn of their likely repercussions.

References:

  1. Dr Coen Vermeeren symposium speech, Delft University of Technology, 29 May 2010, http://www.ustream.tv/recorded/7299427 go 35 minutes in.
  2. Catherine Brahic: “Top science body calls for geoengineering ‘plan B’, New Scientist, 1/9/2009
  3. David L Mitchell and William Finnegan, “Modification of Cirrus Clouds to reduce global warming” Environmental Research Letters Vol 4. No 4, 30/10/2009. Subscription only: http://iopscience.iop.org/1748-9326/4/4/045102
  4. ‘About HAARP’ from a paper by Belitsos, Radical Wisdom, 14/7/2010. http://radwisdom.com/2010/07/14/chemtrails-aerosol-madness-above-the-earth/
  5. For further reading on HAARP see Prof. Michel Chossudovsky: “Owning The Weather” Global Research website.
  6. Rady Ananda, “Atmospheric Geoengineering: Weather manipulation, Contrails and Chemtrails” 30/07/2010. http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=20369
  7. Col Tamzy J.House, et al. “Weather as a Force Multiplier: “Owning the Weather in 2025”, Department of Defense U.S. Air Force, 17/06/1996. Publicly released August 1996. Reproduced at Federation of American Scientists: http://www.fas.org/spp/military/docops/usaf/2025/v3c15/v3c15-1.htm
  8. Weather Modification Website: http://www.weathermodification.org/
  9. Subsidiary Body on Scientific, Technical and Technological Advice, “In-Depth Review of the Work on Biodiversity and Climate Change, Draft Recommendations, Convention on Biological Diversity, United Nationa Environmental Programme, UNEP/CBD/SBTTA/l.9, 15/05/2010. http://www.cbd.int/doc/meetings/sbstta/sbstta-14/in-session/sbstta-14-L-09-en.pdf
  10. See Pesticide Action Network North America (PANNA) http://www.pesticideinfo.org/Detail_Chemical.jsp?Rec_Id=PC41174
  11. Sept. 7, 2009: http://www.hildegarde-staninger.com/exposureto-aerial-emissions-html (site no longer available) See papers of Dr Hildegarde Staninger on her web site.

06/09/2010

Dr Chris Busby: Radioactive fires in Russia an unassessed threat

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 01:54

http://www.bsrrw.org/wp-content/uploads/2010/08/Russian-fires-and-Chernobyl-fallout-Chris-Busby.pdf

05/09/2010

Konflikt na Bliskim Wschodzie: odkrywanie zapomnianego rozwiązania biblijnego

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 08:24

Konflikt na Bliskim Wschodzie: odkrywanie zapomnianego rozwiązania biblijnego

Pastor Ted Pike, tłumaczenie Ola Gordon

Zaciekły konflikt na Bliskim Wschodzie wymusza dwa zasadnicze pytania.

1. Czy Palestyna należy do Żydów? Odpowiedź jest – tak. Pismo mówi jasno, że ziemia palestyńska dana była przez Boga potomkom Abrahama [Gen. 12:07, 13-14-17 - 11 Ks. 20:7, Dz 7:5]

2. Czy Żydzi mają prawo do okupowania Palestyny? Odpowiedź na to pytanie – nie! Pismo mówi, że Izrael odrzuca Jezusa, (Jahwe) który sprowadził ich do ziemi Kananejskiej, wypędzi ich z tej ziemi. Nigdy nie będą mogli prawnie wrócić do czasu, kiedy będą posłuszni odrzuconemu Mesjaszowi.

Warunki postawione przez Jahwe są wprost określone w Księdze Kapłańskiej 26-27,33. “Jeśli jednak mimo to nie posłuchacie mnie, a będziecie okazywać wrogość wobec mnie, to będę działać wobec was z gniewną wrogością … rozproszę was wśród narodów i będę ścigał was mieczem, a wasza ziemia stanie się opuszczona, a wasze miasta staną się puste.”

Księga Powtórzonego Prawa 4:25-27 mówi: “Gdy wydacie na świat synów i wnuków i dożyjecie starości w tym kraju, a sprzeniewierzycie się i uczynicie sobie posągi, podobiznę czegokolwiek, czyniąc to, co jest złe w oczach Pana, waszego Boga, drażniąc Go: biorę dziś niebo i ziemię przeciwko wam na świadków, że prędko zostaniecie wytraceni z powierzchni ziemi, do której idziecie przez Jordan, aby ją posiąść. Niedługo bawić będziecie na niej, gdyż na pewno zostaniecie wytępieni. Rozproszy was Pan między narodami i mało z was zostanie wśród obcych ludów, dokąd was Pan uprowadzi do niewoli.”

Ta sama Księga 28:63-64 mówi: “Jak podobało się Panu dobrze czynić wam, rozmnażając was, tak będzie się Panu podobało zniszczyć i wytępić was, i usunąć z powierzchni ziemi, którą idziecie posiąść. Pan cię rozproszy pomiędzy wszystkie narody, od krańca do krańca ziemi, tam będziesz służył obcym bogom drewnianym i kamiennym, których nie znałeś ani ty, ani twoi przodkowie.”

W Starym Testamencie, kiedy Izrael i Juda opuścili Jahwe, oba narody wypędzono z Palestyny: Izrael przez Asyryjczyków w 722 pne, Juda przez Babilończyków w 579  pne.

Tylko szczera skrucha dała prawo mniejszości Judejczyków pod Ezdraszem i Nehemiaszem, do powrotu z Babilonu i ponownie zająć ziemię obiecaną. Kiedy pozostali Żydzi odrzucili i ukrzyżowali Chrystusa, również byli rozproszeni wśród narodów by wypełnić starożytny dekret Boga.

Od wygnania za Tytusa w 70 AD, Żydzi nie dokonali pokuty. Nie okazują Chrystusowi posłuszeństwa jakiego wymaga.

Kto więc ma prawo okupacji? Kto więc obecnie jest pełnoprawnym mieszkańcem Palestyny? Kiedy Bóg wypędził Judę w czasach Nabuchodonozora w 597 pne., pozwolił zamieszkiwać Judeę innym narodom, później nazwanym Samarytanami. To zamieszkanie nie opierało się na warunku słuszności. Ważne było to, by wojowniczy Żydzi nie zajmowali tej ziemi.

Podobnie było kiedy Bóg wypędził Żydów z Palestyny w 70 AD, pozwolił innym narodom znanym jako palestyńscy Arabowie zajmować te ziemie z powodu nieposłuszeństwa Żydów.

Czy właścicielami tej ziemi są Palestyńczycy? Nie. Ale mają boską zgodę, podobnie jak starożytni Samarytanie, by zamieszkiwać ją do czasu skruchy Izraela.

Pewnego dnia, na skutek tej ciężkiej udręki, resztka Żydów odda Bogu posłuszeństwo jakiego żąda. Chrystus poprowadzi tę resztkę z powrotem do kraju swoich przodków, będą tam mieszkać zgodnie z prawem, w spokoju i bezpieczeństwie. Będzie to jedyny uzasadniony powrót Żydów do Palestyny od czasu ich odrzucenia Chrystusa 2000 lat temu. Będzie to wspaniałe spełnienie setek proroctw Starego Testamentu. (Ks. Izajasza 4:4, 10:20, 59:20; Hos.14: 4; Joel 2:18-20; Zeph. 2:7, 3:11-13) Do tego czasu, Bóg wzywa niebo i ziemia by świadczyły, że niewierzący Żydzi muszą pozostać rozproszeni, “wędrujący” wśród narodów (Pwt 4:25-27). A jednak, jak w starożytnym Babilonie, Bóg zachęcał ich do budowy, uprawy, zawierania małżeństw i zakorzeniania się na ziemi ich rozproszenia, oraz do “poszukiwania dobra miasta, do którego wysłał ich na wygnanie.” (Jer. 29:4-7)

Właściwą rolą dla niewierzących Żydów jest mieszkanie w rozproszeniu w bardzo bezpiecznych i dobrze prosperujących gminach żydowskich w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu, itd. Nie wolno im zabierać Palestyny od jej przez Boga zatwierdzonych mieszkańców, a tym samym podżegania do nienawiści i prześladowań Żydów na całym świecie. Ta ponadczasowa zasada “nie ma posłuszeństwa, nie ma posiadania” została przedstawiona w czasach Joszua. (Lb 13:25-33; 14:1-45) Bóg zaprosił  Hebrajczyków do zajęcia Palestyny z powodu wiary. Ale gdy pojawiła się niewiara, odmówił wpuszczenia ich.  Kiedy zdecydowali się na wejście na tę ziemię, Bóg odrzucił ich, ostatecznie skazując ich na wędrówkę i śmierć na pustyni. Tylko nowe, posłuszne pokolenie (jak późniejsze pokolenie Ezdrasza i Nehemiasza) będzie mogło zakorzenić się w ziemi ofiarowanej posłuszeństwu.

Zmiana czasu i prawa

Obecnie Boże prawo wymagające żydowskiego posłuszeństwa zostało zniweczone przez syjonistycznych Żydów i ewangelicznych chrześcijan. Syjonizm mówi do Żydów: “Nie musimy przebywać w rozproszeniu, błąkać się zgodnie z przekleństwem prawa Bożego. Możemy zebrać się ponownie,  osiedlić się w spokoju i bezpieczeństwie w kraju z którego wypędził nas Bóg. Posłuszeństwo już nie ma znaczenia. ” Kościół ewangeliczny serdecznie się z tym zgadza i daje im swoje błogosławieństwo.

Ewangelicy twierdzą, że kościół jest odpowiedzialny,  by być obecnym jak położna  by zachęcać do narodzin wiary w Chrystusie, błogosławiąc i popierając niewierzący Izrael, be względu na to czy to słuszne czy nie. Takie błogosławieństwo, jak wierzy kościół, może tylko przyspieszyć ostateczne narodowe przyjęcie Chrystusa przez Izrael.

Jednak kościół nie ma biblijnego prawa by błogosławić syjonistyczny eksperyment w Palestynie. Stolicą syjonizmu jest Jerozolima, którą Apokalipsa opisuje jako “wspaniałe miasto, które mistycznie zwie się Sodomą i Egiptem, gdzie także ukrzyżowano ich Pana.” (Obj. 11:8) Jest to przekleństwo, które Kościół powinien wspierać lub modlić się o pokój w tym mieście, mieście które Pismo przedstawia jako ucieleśniający perwersję Sodomy i całą niewolę i okultyzm starożytnego Egiptu. Kościół jest zobowiązany do wspierania i modlitwy o pokój tej duchowej Jerozolimy, która obejmuje wszystkich Żydów, którzy przyjmują panowanie “Króla Jerozolimy” czy “Króla Pokoju”, Jezusa Chrystusa. (List do Hebrajczyków 7:1-3) Tak, chrześcijanie muszą być dobrzy dla Żydów, stosować się do ich praw i potrzeb humanitarnych – tak jak chrześcijanie są miłosierni, bez dyskryminacji, dla wszystkich ludzi. (Jakub 2:1-4) Jednak największym błogosławieństwem jakie kościół może dać Żydom, to głosić im Ewangelię, aby skłonić ich do daru wiary, radości i życia wiecznego w ich tylko prawdziwego Mesjasza, Jezusa.

Fałszywy powrót

Odrzucanie przez syjonizm prawa Bożego nie tylko wywołuje gniew w niebie, ale walkę, nienawiść, zemstę i terroryzm w Bożej Ziemi Świętej, wysyłając fale uderzeniowe na całym Bliskim Wschodzie i na świecie. Ponadto, ponieważ obecność syjonizmu w Palestynie jest sprzeczne z prawem Bożym, nie odniosą sukcesu żadne próby zaprowadzenia pokoju ani przez USA, ani przez Izrael, ani przez Palestyńczyków. Gdyby Bóg naprawdę zatwierdził syjonistyczną okupację Palestyny, błogosławiłby  Izraelowi i regionowi pokojem – rodzajem harmonii jaką cieszył się Salomon ze swoimi sąsiadami politycznymi. Bóg jest jedynym, który powoduje, że nawet wrogowie człowieka sprawiedliwego są z nim w pokoju. (Przyp. 16:7) Zamiast tego na Bliskim Wschodzie wybuchają przemoc, nienawiść i  terroryzm: Boże prawa odwrócono do góry nogami.

Co należy zrobić? Kościół ewangelizujący, poszukujący duchowego dobra poszczególnych Żydów, powinien zaprzestać udzielanie poparcia bezprawnej syjonistycznej okupacji Bożej Ziemi Świętej. Taki powrót do biblijnego prawa nie opuści lub nie wywoła prześladowania Żydów. Zamiast tego, jest to błogosławieństwo, pomoże im uniknąć dalszych prześladowań i antysemityzmu. Faktem jest, że syjonizm stymuluje nienawiść wobec Żydów. Nowoczesne państwo Izrael powstało rzekomo w celu zapewnienia bezpiecznego schronienia europejskim Żydom. Faktycznie, bezprawna okupacja Palestyny przez syjonistów, wypędzanie i prześladowanie usankcjonowanych przez Boga mieszkańców tylko zwiększyła nienawiść do Żydów i zmniejszyła bezpieczeństwo Żydów mieszkających w rozdartej wojną Palestynie. W rzeczywistości, trudno byłoby wyobrazić sobie mniej bezpieczne miejsce dla Żydów niż Izrael.

To trzeba zrobić

Oczywiście można tu użyć argumentu, że prawo Boże obecnie jest dla nas niewykonalne. Exodus Żydów z Palestyny, można by powiedzieć, byłby jak oddanie Ameryki z powrotem do Indian. Tak, jest to kłopotliwe. Ale jest to też prawo Boże -  i to trzeba zrobić. Alternatywa jest znacznie bardziej bolesna – wzrost nienawiści i możliwość wojny światowej, ofiary śmiertelne olbrzymiej liczby Arabów, Żydów i prawdopodobnie Amerykanów po to, by bronić niebiblijnych roszczeń syjonistów.

Co gorsza, syjonistyczna okupacja ostatecznie doprowadzi do wielkiej katastrofy, kiedy antychryst, fałszywy Mesjasz Izraela, obróci się w furię przeciwko ludności żydowskiej. (Ks. Izajasza 10:5-11; Ez. 38 i 39) Tak jak Sargona II i Nabuchodonozor rozproszył Izraela i Judę, antychryst będzie narzędziem Bożym, aby po raz kolejny wprowadzić w życie prawo Boże o wydaleniu i rozproszeniu nieposłusznych Żydów po całym świecie. (Oz 9:13, Ez. 39:23-28, Łk 21:24) Pismo Święte mówi nam, że katastrofa będzie okresem największego cierpienia znanego Izraelowi, holokaustem kończącym wszystkie holokausty z rąk antychrysta, Arabów i Gojów. (Pwt 28:15,18-29; Oz. 8:7-8,13; Iz. 47:6; Jer. 6:1-3; Ez. 23:46-47, 33:28-29, Matt . 24:21-22)

Zapomniane prawo Boże

Doszliśmy do czasów, podobnie jak za króla Jozjasza, kiedy zapomniano o prawie Bożym wobec słusznego zajmowania Palestyny. Zarówno Izrael  jak i kościół bardzo odsunęli się od Bożego prawa. Kościół, nawet kiedy konfrontowany z tym  prawem, ma największą trudność w rozumieniu go. Takie prawo nie jest mile widziane, bolesne dla tych, którzy przez sto lat żyli w ciemnościach syjonistycznej propagandy.

Najwyższy czas, by kościół zaufał Bogu, że tylko On, w swoim czasie i na swoich warunkach, przyprowadzi pozostałych Żydów do Palestyny. Kościół hańbi Boga kiedy łączy się z odrzucającymi Go Żydami, wciska fałszywy powrót w gardła arabskiego świata. Ponadto kościół staje po stronie awanturnika. Wspiera aroganckich i żądnych krwi. W ich skład wchodzi Menachem Begin, który po dokonaniu takich okropności jak wysadzenie King David Hotel i jego gości, dumnie ogłosił się “ojcem nowoczesnego terroryzmu.” Albo Ariel Szaron, który dowodził masakrami w Szatilli i Sabrze w Libanie, mordując setki niewinnych ludzi.

Pisma ostrzegają, że ci którzy wspierają złych ludzi, stają się współuczestnikami tego zła. (J II 01:11). Tylko poprzez oddzielenie się od międzynarodowego syjonizmu kościół może uniknąć dalszego wplątywania się i korupcji. Kościół musi również przypominać Żydom, że jeśli chcą uniknąć prześladowań, antysemityzmu i bezcelowego konfliktu, muszą powrócić do boskiego prawa Chrystusa i warunków zajmowania ziemi, danej nie Gojom, ale ich żydowskim przodkom tysiące lat temu.  Jeśli podporządkują się temu, na Bliskim Wschodzie wreszcie zapanuje pokój.

04/09/2010

Prof. James Petras: Kompleks jot w Ameryce

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 21:49

Kompleks jot w Ameryce

James Petras 1.9.2010, przekład i linki Piotr Bein

W USA co najmniej 52 główne organizacje żydowskie (wymienione na końcu) lansują interesy Izraela, zrzeszając od kilkuset tys. bojowników (JFNA), po 100 tys. zamożnych fundatorów, aktywistów i osób u władzy (AIPAC). Dziesiątki młynów propagandy, zwanych think-tankami, powstało na grantach rzędu miliona $ od syjonistów-miliarderów, np. Brookings Institute (Haim Saban) i Hudson Institute. Dziesiątki komitetów akcji politycznej (PAC) ingerowały we wszystkie wybory krajowe i lokalne, kontrolując nominacje kandydatów i wpływając na wyniki. Wydawnictwa, w tym uniwersyteckie, przejęli syjonistyczni fanatycy, np. Yale University, który publikuje najbardziej niezrównoważone traktaty, małpujące syjonistyczne parodie historii żydowskiej (przegląd książek w Financial Times 28/29.8.2010).

Nowe, obficie fundowane inicjatywy syjonistów pozyskują młodych Żydów do polityki zagranicznej Izraela. Np. Taglit-Birthright kosztem ponad 250 mln $ w ciągu ostatnich 10 lat wysłało ponad ćwierć mln Żydów (wiek 18-26 lat) do Izraela na 10 dni intensywnego prania mózgu dużą dawką izraelskiego militaryzmu, bez możliwości odwiedzenia Zachodniego Brzegu, Gazy czy Wsch. Jerozolimy (Boston Globe 26.8.2010). Namawiani są do podwójnego obywatelstwa i służby w armii Izraela, IDF.

Te 52 grup wchodzi w skład organizacji Conference of Presidents of Major American Jewish Organizations (Konferencja Prezydentów Głównych Organizacji Żydowskich w USA). To tylko czubek góry lodowej kompleksu jot w Ameryce, sieci władzy o ogromym wpływie na politykę zagraniczną i wewnętrzną USA odnośnie Izraela i syjonizmu Ameryki. Sieć skupia się na orientowaniu bliskowschodniej polityki USA na kolonialną ekspansję Izraela w Palestynie i na wojny w regionie – „poparcie dla Izraela i jego miejsca w świecie” w języku żydomasonerii Bnai Brith. Wiele grup w sieci „specjalizuje się” jednak w in. sprawach, np. Przyjaciele IDF dostarczają zasoby finansowe i werbują amerykańskich ochotników do IDF, obcej armii (nielegalne w USA, ale nie odnośnie Izraela). Hillel, działa na 500 uczelniach, broniąc każdego przypadku złamania praw człowieka przez Izrael i organizując darmowe wycieczki żydowskich studentów do Izraela, gdzie namawiani są do podwójnego obywatelstwa lub „migracji”.

Badania kompleksu jot

Jest szereg metod badań, ale cząstkowych, zakresu i zasięgu władzy sitwy jot: reputacyjne, samoopinie, analiza decyzji i wnioski strukturalne. Np. luminarze prasowi i reporterzy często wnioskują z wypowiedzi insajderów w Waszyngtonie, kongresmenów i in. wybitnych osób, że AIPAC ma reputację jednego z najpotężniejszych loby w USA. W tej metodzie wynika potrzeba empirycznego badania wpływu AIPAC na głosowanie legislacyjne, nominacje kandydatów, pokonywanie kandydatów niepopierających bezwzględnie pozycji Izraela.

Władza jot wynika z historii, w której własność mediów, koncentracja bogactwa i in. instytucjonalne dźwignie władzy kształtują bieżące ramy decyzyjne. Stopniowa koncentracja władzy w rozmaitych instytucjach prowadzi do poważnej stronniczości, sprzyjającej zorganizowanym agentom Izraela w Ameryce. Sama obecność Żydow lub syjonistów na stanowiskach władzy – ekonomicznej, kulturalnej i politycznej – nic nie mówi, jak wykorzystają swe zasoby i czy skutecznie. Analiza pozycji syjonistow w strukturze klasowej jest potrzebna, lecz nie wystarczy do zrozumienia władzy jot – trzeba przeanalizować ich decyzje względem programu popleczników Izraela w USA. Te 52 organizacje jot mówią otwarcie o swej rządzy władzy, wierności sprawie Izraela i poddańczości każdemu po kolei reżimowi w Izraelu.

Osoby negujące władzę jot nad polityką bliskowschodnią USA są syjonistami lewicowymi, np. Noam Chomsky i jego wyznawcy. Nigdy nie analizują procesu prawodawczego, najwyższych decyzji w państwie, struktur i działań grup syjonistycznych z milionami członków, ani nomincji i przeszłości kluczowych decydentów ds. strategicznej polityki bliskowschodniej. Uogólniają i uprawiają demagogię, obwiniając za tę politykę „Wielką Ropę”,  „kompleks wojskowo-przemysłowy” lub „imperializm USA”. Brak u nich empirycyzmu i historycyzmu.

Wdrożenie władzy jot w rządzie USA

Poza presją lobby na Kongres oraz rolą PAC-ów i zamożnych syjonistycznych fundatorów wyborczych, jest dość zapomniany lecz absolutnie niezbędny element: obecność syjonistów na kluczowych stanowiskach decyzyjnych, w tym w departamentach skarbu, spraw zagranicznych i obrony oraz w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) i w Białym Domu.

Działając od wewnątrz z najwyższych pozycji w państwie, przedstawiciele-syjoniści niezmiennie popierają militarystyczną politykę Izraela, podważając i eliminując każde państwo krytyczne względem żydowskiej kolonialnej okupacji Palestyny, monopolu  nuklearnego  Izraela w regionie, ekspansji osiedli „tylko dla Żydów”, a przede wszystkim  energicznych wysiłków, by dominować na Arabskim Wschodzie. Syjonistyczni politycy w rządzie USA są w ciągłej konsultacji z Izraelem, zapewniając koordynację z dowództwem IDF, ministerstwem spraw zagranicznych i Mosadem oraz zgodność z linią polityczną Tel Awiwu. W ciągu ostatnich 2 lat, żaden syjonistyczny polityk nie skrytykował najbardziej odrażających zbrodni Izraela – od pogromu pogromu  Gazy po masakrę Flotylli Wolności i ekspansję nowych osiedli w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu. Ich lojalność obcemu państwu przewyższa nawet poddańczość Waszyngtonu stalinistom i hitlerowcom w l. 1930-ych i 1940-ych.

Uplasowani strategicznie, syjonistyczni politycy polegają na zapleczu politycznym i blisko współpracują z kolegami w lobby (AIPAC) w Kongresie oraz w ogólnonarodowych i lokalnych żydowskich organizacjach syjonistycznych. Wielu wiodących polityków syjonistycznych doszło do władzy drogą rozmyślnej strategii infiltracji rządu, by kształtować politykę dla intersów Izraela, przed i ponad interesami Amerykanów. Jedność wynikająca ze wspólnej lojalności Tel Awiwowi może tłumaczyć podejrzewane kumoterstwo, lecz żydowskie lobby też mogą tworzyć stanowiska w rządzie i obsadzać je swoimi ludźmi.

Stuart Levey: czołowy agent Izraela w rządzie USA

Stuart Levey jest podsekretarzem ds. terroryzmu i wywiadu finansowego – pozycja powstała w 2004 r. pod presją AIPAC. Przed, a szczególnie po nominacji, Levey blisko współpracował z Izraelem i dał się poznać jako syjonistyczny fanatyk żydowskiego państwa. Levey zrobił ze swego urzędu misję wyznaczania amerykańskiej polityki wobec Iranu. Nie ma innego nominowanego urzędnika w rządzie USA ani wybranego prawodawcy, kto by bardziej niż Levey formułował i wdrażał politykę znacznie wpływającą na stosunki gospodarcze USA, UE i ONZ z Iranem. Levey opracował politykę sankcji, które Waszyngton narzucił UE i Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Levey dyryguje całym swym personelem w departamencie skarbu, by śledzić politykę handlową i inwestycyjną wszystkich głównych producentów, banków, przewoźników i korporacji ropy i gazu oraz handlowych. Następnie jeździ po USA i z powodzeniem wywiera presję na fundusze emerytalne, firmy inwestycyjne, kompanie ropy i gazu oraz instytucje ekonomiczne, by nie robiły interesów z żadnymi firmami, które angażują się w cywilną gospodarkę Iranu. Wyszedł na arenę globalną, grożąc sankcjami i szantażując nieposłuszne firmy w Europie, Azji, Ameryce Płn. i na Bliskim Wschodzie.

Levey koordynuje swą kampanię z syjonistami w Kongresie, którzy wydają odpowiednie ustawy. Jego polityka w oczywisty sposób łamie prawo międzynarodowe i suwerenność gospodarczą Iranu, podobnie jak oświadczenie Obamy, że siły specjalne USA będą działać wbrew politycznej suwerenności na 4 kontynentach. Praktycznie Levey ustala politykę USA wobec Iranu: projektuje on eskalacje sankcji, przekazuje do Białego Domu, który z kolei wciska je RB ONZ. Po wdrożeniu sankcji zatwierdzonych przez Levvey, jego ludzie polują na strony łamiące sankcje i wymierzają kary. Departament skarbu stał się placówką Tel Awiwu. Żadna publikacja lewicowa, republikańska ani soc-demokratyczna nie ujawniła roli Levey ani nawet strasznej  krzywdy gospodarczej, jaką ten fanatyk Starego Testamentu zadaje 75 mln cywilnych Irańczyków. Jak jakiś izraelski judeofaszystowski rabin, który głosi „Endlösung” wrogom Izraela, Levey ogłasza nowe i surowsze „kary” na Irańczyków (Stuart Levey, Financial Times 16.8.2010).

Strategiczna rola władzy lokalnej

Archiwa Lobby Izraela ujawniły ostatnio dokumenty Amerykańskiej Rady Syjonistycznej (AZC) ze śledztwa Senatu USA w l. 1962-1963. Dokumenty pokazują, jak Izrael, poprzez główne oraganizacje syjonistyczne w USA, spenetrował amerykańskie media i propagował swą linię polityczną, bez wiedzy odbiorcy. Artykuły, pisane na zamówienie przez grupę żydowskich syjonistycznych reporterów i akademików, publikowano w głównych mediach, w tym regionalne i lokalne gazety oraz stacje radiowe (Israel Lobby Archive 18.8.2010). Autorów tekstów najmowały ogólnokrajowe organizacje syjonistyczne, natomiast lokalne oddziały dostarczały teksty mediom. Przez 50 lat od czasu śledztwa Senatu, stopień infiltracji mediów wzrósł 100-krotnie pod względem funduszy, płatnych pracowników i zadedykowanych bojowników, a przede wszystkim – możliwości struktur i zdolności przymusu.

Krajowi przywódcy organizacji w ścisłej konsultacji z przedstawicielami Izraela otrzymują instrukcje, które kwestie są priorytetowe. Przez struktury w dół do regionalnych i lokalnych przywódców, polityków i ważnych osób, informacja trafia do miejscowych mediów, oraz przywódców akademickich, religijnych i in. osób  wpływających na opinię. Tysiące bojowych syjonistycznych lekarzy, prawników i biznesmenów wykonują odgórne kampanie pisania listów: chwalą pro-izraelskich pismaków, atakują krytyków, wywierają presje na gazety, wydawnictwa i magazyny, żeby nie publikowały dysydentów. Krajowi i miejscowi przywódcy organizacji jot lansują wrogie przeglądy książek przeciwnych liniii Izraela. Wpływają na bibiloteki, by zapełniały półki książkami pro-izraelskimi, a cenzurują i wyłączają zrównoważone lub krytyczne pozycje. Lokalni bojownicy w koordynacji z konsulami Izraela nasączają publikę tysiącami spotkań. Jednocześnie miejscowi syjonistyczni bojownicy, a szczególnie wpływowi milionerzy, naciskają na miejsowe instytucje (administracje uczelni, władze kościoła i stowarzyszenia), żeby nie zapraszali krytków Izraela z poplecznikami. W ostateczności domagają się, by pro-izraelski propagandysta dostał tyleż czasu na przemowę – nigdy się to nie zdarza w odwrotnym przypadku.

Miejscowe organizacje jot wpływają na wybór burmistrzów, gowernorów, miejscowych celebrytów, wydawców, osób kościelnych i obiecujących młodych przywódców grup etnicznych i mniejszościowych, oferując im darmowe podróże propagandowe do Izraela, po których oni piszą lub dają wywiady wg indoktrynacji. Miejscowi przywódcy mobilizują tysiące aktywistów-syjonistów do ataków na Żydów antysyjonistycznych, domagając się ich wykluczenia z jakichkolwiek nagłaśnianych forów nt. Bliskiego Wschodu.

Miejscowi funkcjonariusze jot tworzą komitety szybkiej reakcji, które odwiedzają i grożą miejscowym wydawcom i redakcjom, którzy w swych publikacjach kwestionują partyjną linię Izraela. Nadzorują („monitują”) wszystkie miejscowe spotkania, zapraszanie mówców i wszystkie wypowiedzi komentatorow publicznych, przywódcow religijnych i akademików, szukając jakichkolwiek nut „antysyjonistycznych” (które zwą „skrytym antysemityzmem”). Większość głównych żydowskich grup religijnych współdziała w miejscowych zbiórkach funduszy na Izrael, w tym fundusze na nowe osiedla na Zachodnim Brzegu „tylko dla Żydów”.

Miejscowi funkcjonariusze są w czołówce kampanii, które niedopuszczają do obsadzania stanowisk niezależnymi specjalistami od Bliskiego Wschodu i akademikami od polityki publicznej oraz przeszkadzają w awansach i nadawaniu profesury, niezależnie od jakości akademickiej delikwenta. Natomiast awansują akademiccy poplecznicy linii Izraela, a ich książki atakujące krytyków Izraela wśród chrześcijan i muzułmanów oraz w krajach jak Turcja, Iran czy innych na celowniku polityki Izraela, dostają się na listy bestsellerów. Każda książka czy pisarz krytyczny wobec kompleksu jot czy Izraela dostają się na lokalny i krajowy „indeks” i są poddani smarowaniu przez żydowskich inkwizytorów.

Wniosek

Władza Izraela w USA nie polega jedynie na wpływie i przywództwie silnych waszyngtońskich „lobby proizraelskich” jak AIPAC. Bez setek tys. bojowników jak miejscowi lekarze, agenci nieruchomości i inwestycyjni, profesorowie… „lobby” to nie zdołałoby utrzymać i wdrożyć swej polityki wśród setek milionów Amerykanów. Odtajnione dokumenty senackie pokazują, że ponad 50 lat temu miejscowe organizacje  syjonistów zaczęły systematyczną kampanię penetracji, kontroli i zastraszania, która osiągnęła szczyt w pierwszej dekadzie XXI w. Nieprzypadkowo przedstawiciele uniwersytetów są przedmiotem ataków mających na celu wyłączyć mówców lub zwolnić profesorów krytycznych wobec Izraela. Jak miejscowi syjoniści sami przyznają, mają oni skomputeryzowane indeksy zakazanych mówców, natomiast lansują „liberalnych” syjonistów, którzy nazywają „antysemitami” lub „teoretykami spiskowymi” autorów przytaczających oficjalne dokumenty syjonistów dowodzące systematycznej perwersji naszych swobód demokratycznych.

Nie ma już różnicy między władzą „lobby” syjonistów zewnątrz a działalnością agentów wewnątrz rządu USA. Np. AIPAC wymusił utworzenie pozycji podsekretarza skarbu i obsadzenie jej kluczowym agentem syjonistów (Stuart Levey), a teraz asystuje w jego globalnej kampanii morderczych sankcji przeciw Iranowi. Obsadzanie tak wielu agentami-syjonistami kluczowych stanowisk w rządzie ws. Bliskiego Wschodu jest misją  służby Izraelowi co najmniej przez kilka lat ich kariery. Ich obecność w rządzie wyklucza wszelkie dochodzenia przez Kongres lub Senat ws. organizacji syjonistycznych działających jako agencje obcego państwa, podobnie jak w l. 1960-ych.

Rośnie sprzeciw publiczny w miarę jak główne organizacje jot i ich wpływowe osoby akumulują władzę, nadużywając jej na korzyść coraz bardziej morderczego, rasistowskiego państwa, które zdominowało instytucje USA. Kampania bojkotu, sankcji i wycofania inwestycji nabiera siły w USA (Harvard wycofał inwestycje w irańskie firmy). Poparcie publiczne w USA dla Izraela spadło poniżej 50%, a sondaże w Europie Zach. pokazują znaczny wzrost opozycji do ultraprawicowego reżimu Izraela. Antysyjonistyczni Żydzi nabierają wpływów, szczególnie wśród młodych Żydów zdumionych izraelską rzezią w Gazie i atakiem na Flotyllę Wolności. Obecność antysyjonistycznych Żydów na forach ośmiela wielu nie-Żydów zastraszonych „antysemityzmem”.

Kompleks jot podpiera się malejącą bazą. Większość młodych Żydów wchodzi w związki małżeńskie z nie-Żydami i raczej nie podda się wściekłym kampaniom na rzecz rasistowskiego państwa. Zabiegi przywódców syjonistycznych o pozyskiwanie młodzieży żydowskiej na bojowników za Izrael podyktowane są świadomością jej zerwania z szowinizmem rabinicznym.

Niebezpieczne jest to, że poparcie syjonistów amerykańskich dla Izraela prowadzi do zjednoczenia ze skrajną prawicą w USA. Obecnie żydowscy i chrześcijańscy reakcjoniści wzbudzają masową nienawiść do muzułmanów (tzw. kontrowersja o meczecie) dla odwrócenia uwagi od kryzysu gospodarczego i rosnącego bezrobocia. Syjonistyczna promocja masowej islamofobii jest niebezpieczną grą tak blisko od Wall Street, gniazda  wielu bogacących się na łupieniu majątku Ameryki. Jeśli te same zagniewane masy odwrócą oczy w stronę możnych u władzy, zamiast na czarnych i muzułmanów, mogą wyniknąć nieprzyjemne niespodzianki przeciw nie tylko agentom Izraela, ale też tym mylnie identyfikowanym jako pochodzącym z Ojczyzny Żydowskiej.

Conference of Presidents of Major American Jewish Organizations

Organizacje członkowskie:

1. Ameinu

2. American Friends of Likud

3. American Gathering/Federation of Jewish Holocaust Survivors

4. America-Israel Friendship League

5. American Israel Public Affairs Committee

6. American Jewish Committee

7. American Jewish Congress

8. American Jewish Joint Distribution Committee

9. American Sephardi Federation

10. American Zionist Movement

11. Americans for Peace Now

12. AMIT

13. Anti-Defamation League

14. Association of Reform Zionists of America

15. B’nai B’rith International

16. Bnai Zion

17. Central Conference of American Rabbis

18. Committee for Accuracy in Middle East Reporting in America

19. Development Corporation for Israel/State of Israel Bonds

20. Emunah of America

21. Friends of Israel Defense Forces

22. Hadassah, Women’s Zionist Organization of America

23. Hebrew Immigrant Aid Society

24. Hillel: The Foundation for Jewish Campus Life

25. Jewish Community Centers Association

26. Jewish Council for Public Affairs

27. The Jewish Federations of North America

28. Jewish Institute for National Security Affairs

29. Jewish Labor Committee

30. Jewish National Fund

31. Jewish Reconstructionist Federation

32. Jewish War Veterans of the USA

33. Jewish Women International

34. MERCAZ USA, Zionist Organization of the Conservative Movement

35. NA’AMAT USA

36. MCSK” Advocates on behalf of Jews in Russia, Ukraine, the Baltic States & Eurasia

37. National Council of Jewish Women

38. National Council of Young Israel

39. ORT America

40. Rabbinical Assembly

41. Rabbinical Council of America

42. Religious Zionists of America

43. Union for Reform Judaism

44. Union of Orthodox Jewish Congregations of America

45. United Synagogue of Conservative Judaism

46. WIZO

47. Women’s League for Conservative Judaism

48. Women of Reform Judaism

49. Workmen’s Circle

50. World ORT

51. World Zionist Executive, US

52. Zionist Organization of America

03/09/2010

POLSKA – “Święte psy”

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:54

POLSKA – “Święte psy”

Stanisław  Tymiński, Acton, 1 września 2010
9 grudnia 2010 roku minie 20 lat od daty wybrania mnie przez większość Polaków na Prezydenta Polski. W drugiej turze dostałem wystarczająco dużo głosów , aby wygrać wybory. Jednak wynik został zmanipulowany przez Wojskowe Służby Informacyjne /WSI/, na korzyść Lecha Wałęsy. Mała grupa ludzi, w jednostce wojskowej  w Warszawe, u zbiegu ulic Łopuszańskiej i Żwirki i Wigury przez cała noc wypełniała karty wyborcze. Rano , w cywilnych ubraniach, rozwieziono je samochodami do urn wyborczych w dużych miastach wojewódzkich.

Wybory sfałszowano za przyzwoleniem Generała W. Jaruzelskiego, który wtedy był Prezydentem, przy pełnym poparciu Waszyngtonu i Watykanu. Przyklasnęły temu rządy państw Europejskich, które ostrzyły zęby przed handlową grabieżą Polski.

Podkreślam szczególną rolę Żydów  związanych z Unią Demokratyczną i sprawujących kontrolę nad mediami w Polsce. Ci ludzie zrobili wszystko, by wyborów nie wygrał uczciwy , nie uzależniony od nich Polak, którym nie można manipulować. Kilka miesięcy przed wyborami “Gazeta Wyborcza” dostała od USA 1.5 miliona dolarów  na zakup maszyn do szybkiego druku. Tym samym zobowiązała się do reprezentowania obcych nam interesów. Historycznie Żydzi idealnie nadają się do takiej roli. Amerykanie nie mają zdolności językowych. Bez pomocy żydowskich poliglotów ich dominacja nad światem  nie byłaby możliwa.

Wielu z Was pod wpływem ataków wrogich nam mediów  uważa mnie za oszołoma tylko dlatego, że po 20 latach emigracji kandydowałem na Prezydentem Polski. To była bardzo trudna osobista decyzja, którą podjąłem dopiero  na 10 dni przed końcowym terminem rejestracji kandydatów przez  Państwową Komisję Wyborczą. Miałem doświadczenie polityczne, ekonomiczne i biznesowe. Zrozumiałem wtedy, że  jeśli nie będę kandydował, to nikt poza oszustami , którzy zasiedli przy  “Okrągłym Stole” tego nie zrobi. Nie zalowalem trudu i ciezko zarobionycgh pieniedzy aby pomoc stworzyc prawdziwy front walki w krytycznej chwili dla mego narodu. Jestem dumny, że mogłem Was wtedy godnie reprezentowac.

Na początku moja kandydatura była wygodna dla elit tego układu. Myśleli, że dostanę 1% poparcia i swoją obecnością, jako kandydat z zagranicy,  uwiarygodnię demokratyczność
pierwszych powszechnych,  od czasu zakończenia II Wojny Światowej, wyborów. Manipulatorzy sceny politycznej w Polsce byli tak pewni siebie, że nie blokowali mojej rejestracji a nawet pomagali w dostępie do publicznej telewizji oraz w publikacji odezw w “Sztandarze Młodych” oraz w “Gazecie Wyborczej”. Studio graficzne “Gazety Wyborczej” pomogło w zredagowaniu tekstu  ulotki wyborczej.

Gwałtowny atak na mnie i mój elektorat rozpoczął się , kiedy przechodząc do drugiej tury wyborów obaliliśmy antypolski rząd premiera T.Mazowieckiego, z Unii Demokratycznej. Informacja o tym ukazała się na pierwszych stronach gazet całego świata. Wszyscy byli ciekawi jak Waszyngton oraz kraje Zachodu ujarzmią i zniewolą Polskę.

Dlaczego Polacy wybrali wtedy mnie na swego Prezydenta? Jest wiele powodów tego zjawiska.Jedni rozpoznali we mnie “swojego człowieka”nie będącego częścią układu. Innym podobało się moje zachodnie doświadczenie. Polska zwracała się w tym czasie w kierunku Zachodu i Polsce byl potrzebny Prezydent, ktory znał dobre i złe strony tego kroku. Sondaże wykazały, że ogromna większość Polaków -  85% zaufała mi na tyle, że gotowa była powierzyć mi swoje pieniądze. Po roku grabieżczych reform Balcerowicza ludzie byli bardzo zmęczeni i nieufni. Głód  już wtedy pukał do drzwi wielu domów.

9 grudnia 1990 roku, nocą, po ogłoszeniu wyniku  75/25 % na korzyść L.Wałęsy  w Polsce zapanowała cisza, jak po wielkiej bitwie. W okolicy mego domu rodzinnego w Komorowie pod Warszawą , gdzie ludzie mają dużo psów ,  nie było słychać żadnego szczekania. Tylko ciemna noc, bez żadnych odgłosów. Czytałem opisy takiej ciszy po wielu bitwach /Grunwald/ i dwa razy w moim życiu doświadczyłem osobiście takiej ciszy- zawsze po wybuchu wielkiej emocji.

Polska miała  w 1990 roku dwóch Prezydentów:  mnie  oraz formalnego Prezydenta  L.Wałęsę. Kiedy w 1994 roku  przyjechał do mnie z wizyta do Komorowa L.Miller, w rozmowach byliśmy zgodni , że w Belwederze Polska Prezydenta nie miala.

Teraz, po 20 latach widoczne są efekty demokracji budowanej na kłamstwie. Proporcjonalna ordynacja wyborcza opracowana pod przewodnictwem A.Kwaśniewskiego /zapraszał mnie do pomocy w opracowaniu nowej Konstytucji,ale zignorowałem jego list/ doprowadziła do zwyrodnienia elit. W elitach występuje patologia dziedzictwa z coraz mniejszą  jakością genów. Wynikiem tego jest tragiczne bankructwo Polski. Według Instytutu CATO z Waszyngtonu, obecne i przyszłe  obligacje zobowiązania rządu  to 1550% PKB w porównaniu  do  875% Grecji przed jej bankructwem.Tak  będzie  dopóki “Antypolacy” i “Złodzieje” będą się wybierali i grabili kraj stosując proporcjonalną  a nie większościową ordynację wyborczą. Proporcjonalna ordynacja wyborcza do Sejmu istnieje tylko w “podbitych” krajach.

Co do mnie, to proszę nie oczekiwać, że w przyszłości wrócę do polityki w Polsce. A to dlatego, że nie mogę prowadzić tchórzy  do boju. Polacy nie popierają walecznie swoich liderów. Ba, nawet nie popierają po cichu małymi kwotami pieniędzy, bo  może lista ich małych datków wpadnie w ręce Antypolaków, którzy mogą wygrać  wybory i będzie problem. Jak lider może mieć zaufanie do tak chwiejnego elektoratu, który  oddaje głosy za kurtyną wyborczą.Nasi wrogowie  i manipulatorzy dobrze wiedzą, że takie głosy są bezbronne i bardzo  łatwo można je  źle policzyć czyli sfałszować.

Przez 20 lat, od czasu, gdy wybraliście mnie swoim Prezydentem  byłem przez naszych odwiecznych wrogów  lżony i poniżany. Ale najgorsza jest  świadomość, że byłem  i jestem porzucony  przez ludzi, których kocham wiecej niz siebie i dla ktorych pod ryzykiem smierci staralem się wygrać świetlaną przyszłość, odzyskać suwerenność naszego Kraju. Przez to porzucenie ciąży na mnie stygma Waszej winy, bo zawsze moja osoba przypomni Wam  o Waszym tchórzostwie. Przeczuwałem, że tacy jesteście na długo przed wyborami 1990 roku i dlatego  książka, którą napisałem dla Was nosi tytuł “Święte psy”. Pies zbroi i udaje świętego. Udaje, że nic złego nie zrobił.

Miarą człowieka jest wielkość jego wrogów.Będąc Waszym Prezydentem miałem ich wielu. Od naszych adwersarzy , którzy nas nienawidzą i nami pogardzają  zawsze oczekiwałem samych podłości  i grabieży , bez zachowania umiaru. Od  dawna jestem zdumiony,że  Polacy są tak potulnym i łatwym do manipulowania narodem. Nie winię naszych wrogów za ich podłości . Wina  za stan  Rzeczpospolitej jest Wasza z powodu lęku i braku liderow. Od 20 lat nie zauważam  u Was realnej wizji przyszłości Kraju i przykładów waleczności. Nadal zachowujecie się jak “święte psy” udając że to co się stało w Polsce to nie Wasza wina, co naszym krwiopijczym wrogom jest na rękę.

Co do mnie, to straciłem nadzieję, że Polska będzie miała za mego życia uczciwy, patriotyczny i prawy Polski rząd , rząd, który będzie pracował zgodnie z naszą Racją Stanu. Nie potraficie zrozumiec, ze wybory to nie wyścig koni. Wasz głos na danego kandydata jest głosem na samego siebie i o ten głos trzeba walczyc i go walecznie bronic. Dlatego wycofałem się z wszelkiej działalności politycznej  i więcej czasu poświęcam mojej Rodzinie.

Uważam, że to wstyd i hańba, że po 20 latach Unia Demokratyczna T.Mazowieckiego , za Waszym przyzwoleniem wróciła do pełnej władzy. Konsekwencje tego w najbliższej przyszłości będą  porażające.

Mam nadzieję, że ostre słowa, które  napisałem powyżej, jako porzucony Prezydent Rzeczpospolitej będą przestrogą dla przyszłych pokoleń. Tylko prawda i odwaga wyzwolą Polskę z niewoli.

01/09/2010

Ws. promieniowania z linii wysokiego napięcia

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:20

Szanowny Panie Kukliński,

Nie jestem ekspertem energetyki czy skutków promieniowania niejonizującego na zdrowie, więc komentuję aspekt polityczny w związku z Pana prośbą o opinię nt. http://www.kamionki.snap.pl/pse_odpowiedz.htm.

Linia wysokiego napięcia (WN) może zagrażać zdrowiu z powodu istnienia: pól elektrycznego i magnetycznego (PEM), emisji promieniowania o częstotliwości rzędu kiloherz do setek megahertz oraz prądów błądzących w gruncie. Ograniczam się do oddziaływań na ludność pola magnetycznego z linii WN, określanego w jednostkach indukcji magnetycznej (mikrotesla, µT), oraz do odnośnych norm i przepisów. Wytłuszczenia w cytatach są moje, chyba że zaznaczam inaczej.

1 A/m = 1.257 μT

Wnioski

Zaznajomiwszy się z obowiązującymi w różnych jurysdykcjach przepisami i innymi mechanizmami ochrony zdrowia, ze stanem nauki nt. oddziaływań PEM linii WN na zdrowie, oraz z witryną kamionki.snap.pl, sądzę, że protest postępuje słusznie i zgodnie z zasadami demokracji i troski o zdrowie społeczeństwa.

Wobec niewydolności demokratycznego procesu społecznego i politycznego, mieszkańcom wzdłuż projektu PSE pozostaje protest lub wyprowadzka. System nie daje im innej opcji. Rezolucje niezależnych naukowców i rosnąca liczba grup protestu na świecie dowodzą, że troska Wielkopolan o zdrowie oraz protest są uzasadnione, natomiast istniejący system, który odpowiada przed ludnością za ochronę jej zdrowia jest nieefektywny, jeśli nie skorumpowany. Większą skuteczność może mieć skoordynowany protest mieszkających przy liniach przesyłowych WN w całej Polsce.

W połączeniu z planami rozwoju wytwarzania energii elektrycznej „ponad głowami obywateli“, kwestia super-linii przesyłowych domaga się publicznej debaty w ramach całokształtu polityki energetycznej Polski. Debata nie może być demokratyczna ani bezstronna, gdy środowisko naukowe jest zależne od inwestorów w mega-elektroenergetykę, a „wytyczne“ do norm pochodzą z zewnątrz i powstały z udziałem interesów komercyjnych, lecz z pogwałceniem interesu zdrowia publicznego.

Norma normie nierówna

Polska norma jest surowsza niż wytyczne ICNIRP (International Commission on Non-Ionizing Radiation Protection, Międzynarodowa Komisja Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym) dla linii WN, lecz daleko jej do norm bardziej postępowych. Wartość  dopuszczalna ICNIRP dla pól magnetycznych na poziomie 100 µT dotyczy krótkotrwałej ekspozycji, lecz większość państw przyjęła próg ICNIRP dla ekspozycji długotrwałej. Światowa Organizacja Zdrowia (ŚOZ) skomentowała na ten temat:

Podczas gdy wytyczne ICNIRP dla ekspozycji na PEM bazują na wyczerpujących przeglądach całej nauki, progi mają zapobiegać skutkom na zdrowie związanym z krótkotrwałą, ostrą ekspozycją. To dlatego, że ICNIRP uważa informację naukową odnośnie potencjalnej rakotwórczości pól skrajnie niskiej częstotliwości za niewystarczającą dla wyznaczenia liczbowych granic ekspozycji.[i]

Wytyczne ICNIRP oparto na wynikach badań do przełomu lat 1997-1998.[ii] Unia Europejska nie uaktualniła zalecenia 1999/519/EC, opartego na wytycznych ICNIRP, mimo że późniejsze badania potwierdzają, iż przebywanie w PEM linii WN może prowadzić do chorób, które statystycznie wiążą się z długotrwałym wystawieniem organizmu na działanie pola magnetycznego setki i tysiące razy słabszego niż 100 µT. Np. w brytyjskiej konsultacji naukowej dla Państwowej Rady Ochrony Radiologicznej (National Radiation Protection Board, NRPB) stwierdzono w 2003 roku:

Potencjalnie, poważne są skutki zdrowotne ekspozycji na ważone czasowo średnie pól magnetycznych częstotliwości energii elektrycznej [poniżej 100 Hz]. Średnie te zawierają się w przedziale 0.2-1.6 μT i przewyższają normalne poziomy w środowisku mieszkaniowym człowieka. Zatem skutki mogą być istotne dla polityki zdrowia publicznego. Niektóre państwa wprowadziły już surowe ograniczenia dla ekspozycji na nowe instalacje stałe, na podstawie znacznie węższych dowodów negatywnych wpływów na zdrowie niż mamy obecnie. Podobne środki należy pilnie powziąć, jeśli Zjednoczone Królestwo nie ma być postrzegane jako nieczułe na skutki na zdrowie osób niedobrowolnie wystawionych na działanie podwyższonych poziomów pól magnetycznych. Idealnym celem powinno być ograniczenie ekspozycji do typowych poziomów w środowisku mieszkalnym, czyli ok. 0,05 μT.

Ponadto, dla istniejących instalacji, szczególnie linii WN, w pobliżu domów, szpitali, żłobków i placów zabaw dla dzieci, należy opracować plan środków zaradczych.[iii]

Nowsze badania potwierdzają zagrożenie. Niezależne gremium naukowe, Międzynarodowa Komisja Bezpieczeństwa Elektromagnetycznego (International Commission for Electromagnetic Safety, ICEMS) pisze w swej Rezolucji z Benevento[iv] z lutego 2006 roku:

Na podstawie naszego przeglądu badań naukowych, skutki biologiczne mogą występować od ekspozycji na PEM zarówno skrajnie niskiej częstotliwości jak i częstotliwości promieniowania. Dowody epidemiologiczne oraz z doświadczeń na organizmach żywych i preparatach biologicznych poza organizmem dowodzą, że ekspozycja na niektóre PEM skrajnie niskiej częstotliwości może zwiększyć ryzyko raka u dzieci oraz wywołać inne problemy ze zdrowiem dzieci jak i dorosłych.

Wobec zebranych dowodów szkodliwości PEM na zdrowie, rezolucja ICEMS zaleca przyjęcie Zasady Ostrożności w przepisach i normach, jako rozsądnego podejścia, stosowanego w decyzjach łączących poważne następstwa z niepewnością naukową:

Zachęcamy rządy do przyjęcia struktury wytycznych dla ekspozycji publicznej i zawodowej na PEM, odzwierciedlających Zasadę Ostrożności, jak to już zrobiły niektóre państwa. Strategie ostrożności powinny bazować na normach dla projektowania i eksploatacji, a niekoniecznie muszą określać liczbowe progi dopuszczalności, ponieważ takie progi można błędnie interpretować jako granice, poniżej których zagrożenie nie może wystąpić.

Innymi słowy, obecna wiedza nie pozwala określić dolnych granic dopuszczalności dla PEM. Być może okażą się jeszcze niższe niż obecnie przyjęte na Zasadzie Ostrożności. Jak więc może być bezpieczna polska norma na poziomie setki razy wyższym niż szacowany naukowo poziom zagrożenia? Może nie chodzi o zdrowie, tylko o użyteczność norm dla przemysłu energetycznego?

Zasada Ostrożności sugeruje, że powinniśmy działać nawet wobec niepewności naukowej oraz domagać się dowodów na brak zagrożenia od zwolenników produktu czy technologii, zamiast dowodów zagrożenia od potencjalnych ofiar. Należy też rozważyć rozwiązania alternatywne i wykorzystać proces demokratyczny, włącznie z zaangażowaniem najbardziej zagrożonych. Podzielam również tę opinię:

W analizach ryzyka to, co nie daje się określić ilościowo […], po prostu pomija się jako nieistotne. To stwarza duże luki w naszym zrozumieniu tematu, a korporacjom i agendom rządowym daje dobrą wymówkę, żeby kontynuować działania, które z powodzeniem mogą zagrażać zdrowiu. [v]

Próg ICNIRP 100 µT, a nawet surowsza wartość dopuszczalna 75 µT (60 A/m)[vi] w normie polskiej, nie chronią zdrowia publicznego. Przykładowo, następujące państwa lub ich wewnętrzne jednostki administracyjne przyjęły bardziej restrykcyjne normy, przepisy i zasady niż polskie: Argentyna, Dania, Hiszpania, Holandia, Izrael, Kostaryka, Luksemburg, Norwegia, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Zjednoczone Królestwo, Włochy.[vii] [viii] [ix]

Niektóre z tych jurysdykcji określiły progi dla ekspozycji dzieci, najczęściej na poziomie ułamka µT. Inne podały wartość dopuszczalną (rzędu 10-25 µT) na skraju korytarza linii. Pozostałe zakazały budowy linii WN w pobliżu siedlisk ludzkich lub wymagały pasów bezpieczeństwa wzdłuż korytarza, gdzie nie wolno lokalizować osiedli, terenów rekreacji i instytucji dla dzieci. Np. okólnik Luksemburga (Circular 1644, ref 26/94) z 11.3.1994 roku nakazuje nie zatwierdzać pod zabudowę terenów leżących w bezpośrednim sąsiedztwie linii WN.

Ponadto w USA, Państwowy Instytut Nauk Zdrowia Środowiska (NIEHS) zasugerował, by kompanie energetyczne „kontynuowały swą praktykę lokalizacji linii przesyłowych celem zmniejszania ekspozycji oraz poszukiwały sposobów redukcji powstawania pól magnetycznych wokół linii przesyłowych i rozdzielczych“. Kilkanaście stanów w USA wprowadziło to zalecenie w swym ustawodawstwie. Mimo że nie ma w USA norm ani przepisów federalnych na ten temat, to jednak ekspozycje ludności regulują: prawodawstwo stanowe, zarządzenia samorządowe, postępowania komisji ds. przedsiębiorstw użyteczności publicznej oraz nakazy sądowe.[x]

Negacja, bagatelizacja i pomniejszanie znaczenia badań naukowych oraz unikanie opartych na nich norm ostrożnościowych korzystne dla przemysłu energetycznego, lecz nie dla zdrowia publicznego. Dotychczasowe badania laboratoryjne i epidemiologiczne dostarczyły dość dowodów naukowych, żeby ostrożnościowo zacząć zapobiegać nadmiernym emisjom z nowych instalacji oraz podejmować środki zaradcze dla linii istniejących.

Analogie

Podobnie ciągną się decyzje przeciw zmianie klimatu. Setki naukowców Międzynarodowego Forum nt. Zmian Klimatu (IPCC) ostrzegły w 1990 roku, że w wyniku emisji gazów cieplarnianych przez człowieka, do końca XXI wieku średnia temperatura może podnieść się o 3° C, a poziom oceanów o 0,65 m. W 2001 roku IPCC prognozowało podobnie i potwierdziło winę człowieka z prawdopodobieństwem 66%. W najnowszym raporcie, IPCC przewiduje zakresy 1,8 – 4° C i 0,18 – 0,59 m oraz wpływ człowieka z prawdopodobieństwem 90%. Przez 16 lat prawdopobieństwo znacznie wzrosło, a przewidywane skutki nie zmieniły się tak, żeby żałować decyzji, jeśli podjętoby je w 1995 roku, kiedy IPCC zaleciło rządom zdecydowaną redukcję globalnych emisji CO2.

W 1996 roku pisałem w raporcie dla ministerstwa transportu prowincji w Kanadzie o polityce redukcji emisji gazów cieplarnianych: „Niektóre grupy przemysłowe stosują taktykę negacji, żeby chronić interesy korporacyjne. Wśród niektórych rządów i ich doradców krąży błędne rozumienie spowodowane niepewnością naukową, ze szkodą dla skutecznych decyzji.“ Przemysł odrzuca informacje, jeśli nie są 100% pewne: „Na tej podstawie, na Szczycie Klimatycznym w Berlinie w 1995 roku lobbyści przemysłu węgla i ropy sprzeciwili się wzmocnieniu Ramowej Konwencji nt. Zmiany Klimatu. Wobec cięć budżetowych, wiele rządów nie jest w stanie podążać [za wynikami badań] ani analizować kontr-argumentów przemysłu. Dlatego decyzjom przewodzi błędne rozumienie, niekiedy poparte interesami przemysłu […] Brak zdecydowanych działań tłumaczy się niepewnością naukową.“[xi]

W tym samym raporcie opisałem Zmyłkowców.[xii] Lobbing dla przemysłu sponsoruje Zmyłkowców lub podziela ich poglądy, gdy pasują interesom korporacyjnym. Publiczności brakuje wiedzy, więc w szeregu tematów ochrony środowiska i zdrowia, początkowo korporacje zaprzeczały, że jest problem. W miarę gromadzenia dowodów naukowych i oburzenia publicznego korporacje straszyły bezrobociem, a rządom przypominały o utracie wpływów z podatków. Opóźnienie działań uzasadniały niepewnością naukową. Kiedy dostały niezbite dowody, załatwiły sobie ustępstwa i zwolnienia prawne. Jeśli to zawiodło, zdjęły w końcu z półki „niekonkurencyjne“ innowacje.

W kwestii „dziury ozonowej“. Greenpeace próbował przekonać największych niemieckich wytwórców lodówek, żeby zastąpili szkodliwy CFC mieszanką butanowo-propanową. W odpowiedzi, wytwórcy rozpowszechnili zagrożenie wybuchem mieszanki. Kiedy mała wytwórnia zaczęła stosować mieszankę w lodówkach, giganty zrobiły to samo, zbierając pochwały za ekologiczną postawę. Podobny trend widać np. w Holandii, gdzie surowe przepisy przeciw PEM z linii WN zmusiły kompanie do stosowania nowych rozwiązań. Ze wzrostem popytu na nie, nowe technologie stają się konkurencyjne względem starszych, niezdrowych.

Drastyczny przykład kolaboracji naukowca w interesach przemysłów wyszedł po śmierci brytyjskiego badacza, Richarda Dolla, który w latach 1950-ych znalazł związek raka płuc z paleniem papierosów. Niestety, w grudniu 2006 roku opublikowano, że Doll pobierał duże sumy od przemysłu. Przez 20 lat był opłacany przez korporację Monsanto i inne. Doll oświadczył przed komisją badającą Agent Orange produkcji Monsanto, że nie ma dowodu na związek tego środka chemicznego z rakiem ani zniekształceniami genetycznymi. Nie ujawnił, że dostawał wtedy od Monsanto 1500 USD dziennie. Dioksyna, domieszka w Agent Orange, jest niebezpieczną substancją rakotwórczą.

Podobnie Monsanto lansowało bezpieczeństwo żywności modyfikowanej genetycznie i innych produktów. Korporacja niszczyła kariery naukowców, którzy odkryli problemy z produktami Monsanto. Kiedy dr Arpad Pusztai wykazał, że karmienie szczurów ziemniakami genetycznie modyfikowanymi wstrzymuje rozwój i szkodzi systemowi odpornościowemu i narządom, zwolniono go z pracy, nakazano zdać dane i zagrożono sprawą sądową, gdyby ujawnił temat.[xiii]

Brytyjska niezależna grupa badawcza nad skutkami promieniowania jonizującego o niskim natężeniu LLRC (Low Level Radiation Committee), skrytykowała pracę[xiv] Dolla i współpracowników, gdy on żył i mógł się wybronić. Praca ta przekłamała wyniki badań nad białaczką u dzieci w pięciu państwach skandynawskich w okresie atmosferycznych prób broni nuklearnej. Referat opublikowano akurat na brytyjską rozprawę sądową nt. białaczki u dzieci. Od tamtego czasu praca ta jest główną podporą twierdzenia przemysłu atomowego, że zagrożeń od promienowania jonizującego nie oszacowano zbyt nisko.

Tymczasem wniosek jest fałszywy. Badacz z LLRC, Chris Busby pisze: „badania te mają poważne wady […] wyniki przedstawiono tendencyjnie. Streszczenie […] wyciąga nieprawidłowe wnioski i nie wymienia zmiany, jaka zaszła w zestawie danych w połowie badań. Mimo to badania pokazują jednak podwyższone zagrożenie“.[xv] W 1995 roku Busby poprosił autorów artykułu o surowe dane, lecz one rzekomo zaginęły. Praca Dolla i współpracowników nie zacytowała dwu referatów z lat 1980-ych, które pokazały znaczny wzrost przypadków białaczki w Danii w okresie prób nuklearnych. We wczesnej części badanego okresu system rejestracji przypadków raka istniał tylko w Danii.

W pozostałych 4 państwach zaczęto zbierać dane dopiero po opadach z prób atmosferycznych. Komasacja grup to podstawowy błąd, nie pozwalający porównać z sytuacją przed ekspozycją. Zaludnienie Danii jest małe, więc skutki widoczne w duńskich danych „rozmyły się“ po skomasowaniu z danymi pozostałych państw. Ekspozycje różniły się między państwami, więc różnice czasowe w występowaniu skutków także „znikły“ w wyniku komasacji.

W 2003 roku Busby złożył skargę do dyrektoratu nadzoru kwalifikacji w Brytyjskim Związku Medycznym, a do Duńskiego Komitetu ds. Badań Nieuczciwości Naukowej napisał: „Wierzę, że jest to co najmniej przypadek poważnej stronniczości, a być może oszustwa naukowego.“ Współautorka Dolla, Sarah Darby dostarczyła w końcu „zaginione“ dane. Kompletny zestaw danych przysłał niezależnie Duński Rejestr Raka. Z danych wynika, że w Danii znacznie wzrosła zachorowalność na białaczkę u dzieci po próbach atomowych w atmosferze.

Zwolennicy Dolla twierdzą, że źródła jego finansowania były „szeroko znane“. Jednak ofiary produktów i korporacji, których Doll bronił nie wiedziały o tym, a jego oświadczenia sądowe pomogły oczyścić winnych z zarzutów o produkcję substancji rakotwórczych. Doll ocalił miliony osób od raka płuc, lecz poświęcił miliony ludzi, którzy zmarli na raka z przyczyn, które on, opłacany przez przemysł, wybraniał przed sądami i na forach naukowych.

Wiadomo, że naukowcy zatrudnieni oficjalnie przez korporacje mówią i piszą to, co każą im przełożeni. Przypadek Dolla świadczy, że na listach płac korporacji są też „niezależni“ naukowcy. To jest bardziej niebezpieczne społecznie, bo publiczność przywiązuje o wiele większą wagę do badań niezależnych.

Jakie normy, taka Rzeczpospolita

Zwłoka w zaostrzeniu normy dla linii WN odbija się negatywnie na ludności zlokalizowanej wzdłuż linii, jak i na inwestorach. Mieszkańcy w perspektywie długoplanowej ryzykują zdrowie swoje i dzieci oraz narażają się na hałas, wizualną intruzję i zakłócenia radioelektryczne. Wartość ich nieruchomości spadnie w porównaniu z posesjami, których te wpływy nie dosięgną. Konflikty jak ten w Wielkopolsce narażają PSE na dodatkowe koszty administracyjne i zwłokę. Istnieją opcje – trasowa i technologiczna, które zmniejszyłyby koszty społeczne, lecz inwestorzy nie kierują się rachunkiem społeczno-ekonomicznym. Do zmiany praktyki może ich skłonić nowa norma i przepisy. Do tego czasu będą konflikty i protesty.

Rozmaitość norm dla PEM w państwach UE tworzy społeczeństwa-ofiary. Jurysdykcje ze słabymi przepisami przyciągają linie WN: mając wybór, inwestor wybierze trasę przez teren jurysdykcji „łagodnej“. Protestujący mają więc rację, że nie chcą być ofiarą obcych rynków energii.

Anomalie w przepisach nt. wytwarzania energii też mogą wpłynąć na lokalizacje elektrowni niebezpiecznych dla zdrowia. Greenpeace ogłosił 9.1.2007 roku, że „ponad głowami społeczeństw krajów bałtyckich i Polski“, polski rząd „planuje wesprzeć niebezpieczną i nieopłacalną inwestycję“ siłowni atomowej w Ignalinie na Litwie:

PSE SA, spółka w całości należąca do skarbu państwa, planują wydać do 4 mld złotych na udział w tym projekcie. Tymczasem jedna czwarta tej sumy wystarczyłaby, by zrealizować cele postawione w przyjętej przez Polskę „Strategii rozwoju odnawialnych źródeł energii“,[xvi] do czego rząd jest zobowiązany […] te same pieniądze publiczne zainwestowane w energię odnawialną dałyby nie tylko o 166% energii elektrycznej więcej, ale także dodatkowe korzyści” w postaci energii cieplnej i 5 tys. miejsc pracy […] Greenpeace uważa próbę wyłączenia społeczeństwa z procesu podejmowania decyzji w tak ważnej sprawie za naruszenie demokratycznych reguł funkcjonowania państwa. Plany tej inwestycji to według ekologów także przykład niegospodarności i krótkowzroczności polskich władz i powinny one zostać jak najszybciej porzucone.

Inwestycje w super-sieci przesyłowe bez uprzedniej nowelizacji przepisów ograniczających ekspozycje ludności na PEM także gwałcą reguły demokracji, faworyzując niezdrowe i kosztowne mega-rozwiązania. „Łagodne“ dla inwestora poziomy PEM dopuszczalne dla linii WN dyskwalifikują, na zasadzie nieopłacalności, zdrowsze choć droższe technologie przesyłowe oraz rozproszone systemy wytwarzania energii elektrycznej (np. kogeneracja geotermalna i biomasowa, małe zapory, generatory wiatrowe i fotowoltaiczne), które nie wymagają gigantycznych sieci przesyłowych, łączących mega-elektrownie z odbiorcą. Grupa osób publicznych podkreśliła niekonkurencyjność i aspołeczność mega-energetyki:

planując budowę elektrowni atomowej w Polsce, trzeba uwzględnić ogromne koszty rozbudowy sieci elektroenergetycznej w kraju. W Polsce nie ma takiego miejsca, gdzie można by przyłączyć od 1600 do 3200 MW mocy. Potrzebne są więc dodatkowe gigantyczne inwestycje w sieci przesyłowe i infrastrukturę energetyczną. Poza tym budowa linii najwyższych napięć w Polsce nie uzyska łatwo akceptacji społecznej, z uwagi na zagrożenie zdrowia potężnym promieniowaniem elektromagnetycznym w środowisku człowieka.[xvii]

Mieszkańcy protestują, bo nie mają bezpośredniego wpływu na prawodawstwo, przepisy ani decyzje inwestycyjne. Żenujące są wypowiedzi Dyrektora Tadeusza Ruszczykowskiego z PSE na temat oddziaływania PEM oraz jego manipulacje, których szereg Pan zdemaskował, będąc laikiem w tej dziedzinie. Próby zdyskredytowania Pańskiej działalności i skłócenia protestującej społeczności przez PSE są wymowne.

Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej zepchnęła spór z powrotem na płaszczyznę mieszkańcy-inwestor, zamiast skierować sprawę na tor prawodawczo-wykonawczy w rządzie. Podważa to zaufanie obywateli do systemu władzy. Zdesperowani Wielkopolanie szukają więc poparcia u władz kościelnych, w Parlamencie Europejskim i wśród naukowców za oceanem – fakt godny ubolewania, ale nie można za ten absurd winić protestujących.

Niezależni naukowcy?

Polskie Towarzystwo Badań Radiacyjnych im. Marii Skłodowskiej-Curie (PTBR) nie domaga się nowelizacji polskich przepisów dotyczących ekspozycji na PEM, mimo że odpowiedzialność za taki lobbing spoczywa na środowisku naukowym. Projekt rezolucji[xviii] PTBR z 5.12.2006 roku uspokaja, że Polska ma wyższe wymagania niż te w USA. Aktualnie, USA nie ma norm federalnych dla PEM z linii WN, a prawodawstwo stanowe i samorządowe oraz przepisy w szeregu stanów przewyższają polskie wymagania. Porównanie z USA jest więc nieporozumieniem. Być może to tłumaczy opieszałość polskiej normy w stosunku do bardziej zaawansowanych odpowiedników. Należałoby obserwować proponowaną współpracę Głównego Inspektoratu Sanitarnego z Komisją ds. Problemów Bioelektromagnetycznych PTBR.

PTRB twierdzi, że obowiązujące w Polsce procedury dotyczące pozwolenia na budowę „w założeniu zapewniają dotrzymanie normatywów ochrony ludzi i środowiska przed negatywnym wpływem PEM“. PTBR powołuje się na dane naukowe z 2002 roku, opracowane „stosunkowo niedawno“ i zapewniające „duży margines bezpieczeństwa“. W oparciu o znacznie wcześniejsze badania, państwa dbające o zdrowie swych obywateli już przedtem przyjęły znacznie surowsze standardy niż obecne polskie. Postęp nauki od 2002 roku świadczy, że „stosunkowo niedawno“ jest już dość dawno względem nowych badań potwierdzjących zagrożenia, a „duży margines bezpieczeństwa“ jest niedorzeczny przy setki razy wyższym poziomie dopuszczalnej ekspozycji niż zalecają niezależni badacze.

PTBR przyznaje, że wobec bardzo szybkiego postępu wiedzy „konieczna jest okresowa weryfikacja wartości normatywnych uwzględniająca aktualne dane naukowe.“ Czy po zapewnieniach o adekwatności istniejących norm można się spodziewać akcji na rzecz nowelizacji przepisów? Polskie gremia naukowe nie zdołały przełożyć wniosków naukowych na potrzeby społeczeństwa.

Czyżby „krytyczne przeglądy piśmiennictwa“ przez PTBR na internecie (który nie jest przecież recenzowanym forum naukowym) również miały służyć ochronie interesów przemysłu? Prostowanie nieścisłości, w dużym stopniu niezamierzonych z powodu braku specjalistycznej edukacji u autorów, jest niemożliwe do kompletnego wykonania przez PTBR. Trzeba wpierw uznać, że tego rodzaju dezinformacja jest odpowiedzią społeczną na dezinformację naukową przez zwolenników przemysłu. PTBR powinno skupić się na rzetelnym przekazywaniu aktualnej informacji naukowej w języku zrozumiałym dla publiczności oraz na lobbingu za zmianami przepisów dla zdrowia publicznego.

O wpływie przemysłu na naukowców świadczy wypowiedź mieszkanki na wideo protestujących.[xix] Jej znajomi pracownicy naukowi z Politechniki Poznańskiej poza kamerą potwierdzali zagrożenie dla zdrowia. Odmówili jednak wystąpienia publicznego z obawy o utratę finansowania swych badań przez PSE.

Rezolucja ICEMS z 2006 roku sugeruje wpływ przemysłu energetycznego na naukowców i specjalistów. Stwierdza ona, że fundusze na zbadanie zagrożenia zdrowia publicznego są „rażąco niewspółmierne“ w stosunku do szybkiego wzrostu telekomunikacji bezprzewodowej i ogromnych inwestycji w linie WN, podczas gdy istniejące źródła finansowania „wpływają stronniczo na analizy i interpretacje wyników badań naukowych, odrzucając dowody na możliwe zagrożenie zdrowia publicznego.

Czy z tego powodu projekt rezolucji PTBR dalece odbiega od rezolucji ICEMS, odnośnie przyjęcia Zasady Ostrożności do czasu przebadania wyłaniających się dowodów na potencjalne zagrożenie?

Broszura dezinformacyjna

Wśród kwestii, które Pan zdemaskował w dyskusji z Dyr. Ruszczykowskim, najbardziej chyba karygodną jest rozprowadzanie broszury ProLinea[xx] wśród ludności. Broszura razi stronniczością oraz przemilcza i fałszuje ważne informacje. Byłaby ona pierwszym kandydatem na proponowaną przez PTBR skrutynizację literatury. Znając fakty, ludność nie zgadzałaby się na przeciąganie linii w pobliżu ich osad i nie osiedlałaby się w pobliżu linii istniejących. Przygotowanie i rozpowszechnianie broszury to dezinformacja, która może manipulować postawami mieszkańców, z potencjalnym narażeniem ich zdrowia. Sprawą powinien zająć się prokurator.

W przygotowaniu broszury wzięli udział naukowcy, którym powinny być znane aktualne wyniki badań jak i przepisy innych jurysdykcji. W 2005 roku, kiedy wydano broszurę, polskie przepisy nt. ekspozycji ludności na pola magnetyczne nie należały do najostrzejszych i było wiadomo, że skutki oddziaływań pól magnetycznych wokół linii WN na zdrowie mogą być poważne. Broszura zniekształca obie kwestie. Przykłady:

  • Już na początku broszura koi kłamstwem o eliminacji nawet prawdopodobnych zagrożeń: „Budując nowe i modernizując dotychczas pracujące linie i stacje elektroenergetyczne, skutecznie eliminuje się wszystkie uciążliwości i zagrożenia, nawet te, które nie są udowodnione, a zaledwie prawdopodobne.“

Istniejące, starsze linie stanowią zagrożenie, a nowe i zmodernizowane – nie? Powinniśmy zatem popierać rozwój linii? Broszura równie kojąco podaje podstawę norm do rozwoju linii na poziomie zalecanym przez ICNIRP (s. 23 – 26). Przemilcza natomiast normy i mechanizmy prawno-administracyjne do egzekwowania poziomów znacznie niższych niż 100 µT.

  • Tabela na s. 25 nie ujęła jurysdykcji o normach i przepisach bardziej rygorystycznych niż polskie. Powinniśmy się chyba porównywać z najlepszymi? Można równie dobrze „udowodnić“, że polska norma należy do klubu najgorszych, wstawiając do tabeli kilka jurysdykcji wzorcowych.

Tabela zawiera mylące informacje odnośnie kilku państw. Zjednoczone Królestwo ma limit 100 µT od marca 2004 roku. 1600 A/m (1280 µT) był limitem w poprzednich wytycznych NRPB. Szwajcaria ma limit 1 µT od 1999 roku. Włochy ustaliły od 2003 roku: 10 µT dla istniejących linii, 3 µT dla nowych linii. Trzy włoskie prowincje przyjęły jeszcze niższy próg dopuszczalny 0.2 µT: Toscana i Veneto w 1999 roku, Emilia-Romagna w 2000 roku. Dobierając tendencyjnie i myląco przykłady do porównania z Polską, tabela dezinformuje. Nie ma usprawiedliwienia, że w roku wydania broszury (2005) autorzy i doradcy nie znali stanu przepisów na Zachodzie.

  • W dyskusji norm nt. składowej elektrycznej pola (s. 24) autorzy wnioskują, „że polskie przepisy, dotyczące ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych, należą do jednych z najbardziej rygorystycznych.“ (wytłuszczenie w broszurze, podkreślenie moje)

Wniosek bezpodstawnie rozszerzony na pola magnetyczne może zwieść czytelnika.

  • Broszura podkreśla, że „w otoczeniu wszystkich krajowych linii przesyłowych i stacji elektroenergetycznych natężenie pola magnetycznego w miejscach dostępnych dla ludzi jest mniejsze od wspomnianej wartości dopuszczalnej: 60 A/m.“

Należy raczej podkreślić, że wartość ta przekracza setki razy poziom podejrzewany naukowo jako ryzykowny. Wartość dopuszczalna z takim „zapasem“ skłania do budowy coraz potężniejszych linii. Nieadekwatny dla ochrony zdrowia dla linii o słabszych PEM, limit będzie tym bardziej niewystarczający dla większych linii.

  • Autorzy piszą na s. 23: „Mimo, że badania dotyczące zagadnień oddziaływania na organizmy żywe pól elektromagnetycznych 50 Hz o niewielkiej intensywności trwają od wielu lat, to nie udało się dotąd jednoznacznie ustalić, jaki wpływ na organizm człowieka ma przebywanie w obszarze ich oddziaływania.“

Brak jednoznacznych ustaleń nie oznacza, że nie stwierdzono ujemnych skutków. Przepisy ostrożnościowe wprowadzono właśnie z powodu stwierdzonego ryzyka uszczerbku dla zdrowia, mimo że mechanizmy biologiczne pozostają niewyjaśnione.

  • Autorzy zapewniają o adekwatności przepisów: „Uznając jednak za dostatecznie przebadane efekty oddziaływania pól o znacznych natężeniach, wiele krajów podjęło działania zmierzające do ograniczania przebywania ludzi w zasięgu silnych pól elektromagnetycznych […] określono największe dopuszczalne wartości pól, w których można przebywać bez obawy o swoje zdrowie. Oznacza to, że za całkowicie bezpieczne dla zdrowia ludzi uznaje się przebywanie w polach o wartościach niższych niż dopuszczalne podane w przepisach.“

Fakt istnienia przepisów w licznych jurysdykcjach, które dopuszczają dziesiątki lub setki razy mniejsze poziomy ekspozycji niż 100 µT oznacza, że broszura faworyzuje normy niebezpieczne. Organizmy ludzkie nie różnią się wiele między państwami, więc tak wielka różnica między normami świadczy, że niektórzy zasługują na ochronę zdrowia bardziej od pozostałych.

  • Następny akapit na s. 23 twierdzi, że we Francji, Szwajcarii i Kanadzie, „gdzie linii napowietrznych najwyższych napięć jest wielokrotnie więcej niż w Polsce, nie wprowadzono przepisów“ ponieważ uznano, że pole elekromagnetyczne występujące wokół linii napowietrznych nie powoduje szkodliwych efektów dla zdrowia i życia ludzi.“

Francja wprowadziła limit 100 µT w 2001 roku, Szwajcaria – 1 µT w 1999 roku. Spośród tych trzech państw, tylko Kanada nie ma formalnych przepisów, ale kompanie nie mają tam wolnej ręki, co ilustrują liczne przykłady.[xxi] [xxii]

  • Broszura podaje na s. 21 – 22: „Wielokrotnie wykonywano badania doświadczalne w polach elektrycznych i magnetycznych o najwyższych natężeniach, jakie spotyka się w otoczeniu linii przesyłowych i nigdy nie udało się w takich warunkach wywołać jakichkolwiek zmian w organizmach żywych, nie mówiąc już o jakimkolwiek pogorszeniu stanu ich zdrowia, nawet po przebywaniu w polach przez całe życie.“

Informacja kłóci się z z wnioskiem niezależnej grupy naukowej ICEMS z 2006 roku: „Dowody epidemiologiczne oraz z doświadczeń na organizmach żywych i preparatach biologicznych poza organizmem dowodzą, że ekspozycja na niektóre PEM skrajnie niskiej częstotliwości może zwiększyć ryzyko raka u dzieci oraz wywołać inne problemy ze zdrowiem dzieci jak i dorosłych.“ Podobny wniosek wysnuła rezolucja grupy-poprzednika ICEMS w Catanii we wrześniu 2002 roku: „Dowody epidemiologiczne oraz z doświadczeń na organizmach żywych i preparatach biologicznych poza organizmem dowodzą istnienia skutków spowodowanych przez PEM. Niektóre z nich mogą być szkodliwe dla zdrowia.“[xxiii]

  • Budując na swym samowolnym wniosku, broszura powołuje się na jakąś „większość“: „Znakomita większość specjalistów z tego zakresu uważa zatem, że pola elektryczne i magnetyczne o częstotliwości 50 Hz i natężeniach, które występują w otoczeniu linii napowietrznych najwyższych napięć 220 – 400 kV oraz stacji elektroenergetycznych nie stanowią żadnego zagrożenia dla otoczenia i dla ludności.“

Od kiedy nauka jest przedmiotem „głosowania“ większościowego? Ilu z tych „specjalistów“ jest naprawdę niezależnych?

  • Wg autorów broszury (s. 22), wyniki badań epidemiologicznych z lat 1979 – 2004 „okazały się niejednoznaczne“: „wieloletnia praca lub przebywanie w zasięgu pól magnetycznych nie powoduje mierzalnego obniżenia stanu zdrowia badanej grupy ludzi“, lecz w „niektórych“ z badań stwierdzono „niewielki wzrost ryzyka zachorowania na pewne rzadkie postacie nowotworów. Wspomniany niewielki wzrost ryzyka, lepiej lub gorzej udokumentowany, stwierdzono w prawie 40% wykonanych badań natomiast w pozostałych analizach takiego zjawiska nie potwierdzono.“

Czyli 40% badań epidemiologicznych w latach 1979 – 2004 wykazało „niewielki wzrost ryzyka zachorowania“ na „pewne rzadkie postacie nowotworów“, a pozostałe – „bardzo niewielki wzrost“ lub żadnego wzrostu ryzyka na jakikolwiek rodzaj nowotworu? To jest chyba „mierzalne obniżenie stanu zdrowia badanej grupy“, bo skoro stwierdzono wzrost ryzyka zachorowania w 40% badań, to musiano mierzyć stan zdrowia. Po takiej gimnastyce słownej, trudno oczekiwać zaufania w rzetelność broszury.

  • Broszura sugeruje na s. 23, jakoby różnice w wynikach badań doświadczalnych „spowodowały jednak, że w przepisach różnych krajów wartości dopuszczalne natężenia pola elektrycznego i magnetycznego nie są jednakowe.“

Przyczyna jest raczej polityczna. Państwa z tradycjami rozsądku społeczno-politycznego, gdzie człowieka ceni się ponad interesy przemysłu, mają ostre normy i przepisy.

Instytucje międzynarodowe

Broszura PTBR powołuje się na autorytet „wyspecjalizowanych instytucji międzynarodowych“: IRPA, ICNIRP i CENELEC. Obraz zmieniłby się, gdyby broszura pokazała niezależne krytyki. Wśród nowszych opinii, które kwestionują stanowiska organizacji międzynarodowych, są przeglądy specjalistów z niezależnej grupy brytyjskiej, Human Radiation Effects Group. Jej Profesorowie Henshaw i O’Carroll zaopiniowali aspekt PEM z linii WN w wersji roboczej raportu dyrektoratu ochrony zdrowia i konsumenta w Komisji Europejskiej:

Dokument w obecnej formie przedstawia jedynie cząstkową dyskusję skutków na zdrowie związanych z ekspozycją na PEM […] Dokonano kilku stwierdzeń, które uważalibyśmy za nieuzasadnione w świetle informacji dostępnych w recenzowanych publikacjach naukowych nt. oddziaływań PEM na zdrowie […] w spisie literatury brakuje kilku kluczowych badań epidemiologicznych i laboratoryjnych […] Podsumowując, opracowanie […] wymagałoby sporo dodatkowej pracy, zanim zostałoby ono opublikowane w końcowej formie.[xxiv]

Na zaproszenie brytyjskiej Państwowej Rady Ochrony Radiologicznej (NRPB, National Radiation Protection Board), dr Roger Coghill z grupy badawczej bioelektromagnetyzmu, Coghill Research Laboratories, tak zaopiniował  projekt norm[xxv] NRPB: „Wytyczne, standardy i granice przyjmowane obecnie na Zachodzie bazują na kiepskiej nauce i mają na nie wpływ względy komercyjne, a nie biologiczne. [xxvi] Jego opinia stwierdza, że wytyczne NRPB są wewnętrznie sprzeczne i „zaprojektowane na unikanie konsekwencji dla właścicieli istniejących linii WN. Wg Coghilla, dokument NRPB

sporządziła garstka osób, większość których nie jest bardzo dobrze kwalifikowanych w biologii czy w dziedzinie promieniowania niejonizującego. Ich stanowiska zależą od fundowania przez interesy komercyjne. Łączy ich mała sieć europejskich naukowców o jednakowym, głównie negującym poglądzie na możliwe zagrożenie dla zdrowia. Oczywiście nie ma wśród autorów niezależnych naukowców, ponieważ wszyscy są członkami personelu NRPB […] nawet w tajemniczej Grupie Słabych Pól Elektrycznych (WEFG), która zdaje się wypłynęła w pełni ukształtowana znikąd w 2001 roku, jest trzech profesorów z zewnątrz i trzech zwykłych podejrzanych […] Wcale nie wątpię w uczciwość czy inteligencję autorów projektu normy NRPB, ani nie posądzam, że nie znają literatury. Po prostu niepoki mnie ich mentalność, wciąż suto nasycona tradycyjnym myśleniem NRPB, pomimo podstawowej zmiany wcielonej w projekt normy.

Przejawem grupowej mentalności jest wstęp w projekcie normy: „Niniejszy raport NRPB odzwierciedla zrozumienie i ocenę bieżących dowodów naukowych, przedstawionych i odnotowanych w niniejszym dokumencie“, co wg Coghilla sugeruje, iż autorzy wiedzą, że pominęli ważne dowody. Co do zewnętrznych profesorów, „powinni niezależnie przejrzeć literaturę, zamiast polegać na pozycjach podsuniętych przez wiadomych podejrzanych z NRPB, którzy np. podsunęli Willie’mu literaturę zgodną z tradycyjnym myśleniem.“

„Setki badań referowanych w piśmiennictwie naukowym“ nt. skutków PEM daleko poniżej „efektu termicznego“ zignorowano, jak i „wiele ważnych recenzowanych badań“, które stwierdziły ujemne skutki ekspozycji na poziomach „dużo niższych niż proponowane.“ Coghill przypomina o pominięciu przez NRPB naukowego przeglądu z 1988 roku nt. rozwoju norm dla PEM o częstotliwości linii WN:

Tego rodzaju zmyłkowe pominięcie wprowadza poważne wątpliwości wśród publiczności co do kwalifikacji NRPB w ustanawianiu standardów […] oraz budzi pytanie, czy te celowe, świadome pominięcia przez ekspertów, którzy ponoć mają funkcję ochrony społeczeństwa, stanowi przestępcze zaniedbanie.

Coghill uważa za „poważne przewinienie naukowe“ przez autorów NRPB, że „opacznie interpretują“ i „popełniają błędy merytoryczne“ względem opublikowanych studiów. Odnotowuje istotne różnice między ANSI, ICNIRP i NRPB oraz sprzeczności między limitami w danej normie. Żeby wyeliminować sprzeczność, limit dla pola magnetycznego 1600 µT z poprzednich wytycznych NPRB proponowano zaostrzyć do 100 µT:

Proponowana nagła, 16-krotna redukcja limitu ostrzegawczego [investigation level] dla pola magnetycznego nie pocieszy publiki, która musi dziwić się, czy NRPB aż tak się pomyliło poprzednio i czy w końcu mają właściwą wartość, gdyż nawet teraz występuje podstawowa sprzeczność między limitami ostrzegawczymi dla pól elektrycznego i magnetycznego…

Projekt normy NRPB przyjął limit ostrzegawczy 12 kV/m, przy którym człowiek odczuwa efekt termiczny. Coghill skrytykował założenie pt. „Tylko gdy odczuwamy pola, mogą one szkodzić“: „Wiele studiów relacjonuje skutki daleko poniżej 12 kV/m, przy skrajnie niskich częstotliwościach, a NRPB przyznaje to od ponad 10 lat.“

Dalsze zastrzeżenia nt. metodologii podsumował w swym liście[xxvii] do ICNIRP sygnatariusz rezolucji w Catanii i Benevento, Profesor Martin Blank, na podstawie dyskusji na dorocznym spotkaniu Bioelectromagnetics Society w czerwcu 2006 roku, pt. Perspektywa Naukowa Pól Elektromagnetycznych a Zasada Ostrożności:

Główny punkt dyskusji oparł się o rozróżnienie między badaniami epidemiologicznymi, które informują o prawdopodobieństwie zagrożenia, a badanami laboratoryjnymi, które dostarczają informacje sprawdzalne naukowo. Najnowsze badania laboratoryjne wskazuję na poważną niedostateczność standardów bezpieczeństwa zalecanych przez komitety ICNIRP i IEEE. Mianowicie, pobudzanie reakcji na stres wskutek częstotliwości skrajnie niskich i częstotliwości promieniowania, wskazuje:

  • PEM prawdopodobnie wywołują szkody molekularne (tj. DNA) w obu zakresach częstotliwości.
  • Mechanizmy nietermiczne pobudzają procesy obronne komórek.
  • Wiele części spektrum elektromagnetycznego wywołuje te same procesy w komórce.

    […] systemy fizjologiczne posiadają wiele mechanizmów ochronnych […], które w jakiś sposób przeciwdziałają potencjalnie niebezpiecznym skutkom PEM, lecz nie zawsze dają sobie radę. Z uwagi na szerokie zakresy eksponowanych systemów biologicznych i biologicznie aktywnych częstotliwości, niskie progi reakcji i możliwość skutków kumulacyjnych w pobudzaniu powtarzalnym, standardy ekspozycji należy znowelizować, biorąc pod uwagę:

    • Znaczenie mechanizmów nietermicznych w ocenie ryzyka.
    • Łączną kumulacyjną ekspozycję z poszczególnych przedziałów spektrum elektromagnetycznego.
    • Rosnące tło PEM, wskutek rozpowszechniania urządzeń elektronicznych.
    • Najbardziej wrażliwe grupy (zwykle dzieci).

      Światowa organizacja chorób

      Jako agenda ONZ, Światowa Organizacja Zdrowia (ŚOZ, ang. WHO) koordynuje międzynarodowy projekt nt. PEM (International EMF Project, Projekt PEM), lecz jej przeszłość[xxviii] i niedawne skandale dotyczące szefa projektu, dra Repacholi (patrz rozdział poniżej), dyskwalifikują ŚOZ z grona niezależnych.

      Od powstania w 1956 roku, ŚOZ ma sprzyjać tworzeniu oświeconej międzynarodowej opinii publicznej. W 1956 roku ŚOZ zwołała spotkanie genetyków, którzy potwierdzili, że „zdrowiu potomków zagraża postępujący rozwój przemysłu nuklearnego i wzrost ilości źródeł radioaktywnych [...] wyłaniające się mutacje genetyczne u człowieka są fatalne obecnie i dla przyszłych pokoleń.“ Takimi wnioskami ŚOZ zagroziła „pokojowym zastosowaniom“ energii atomowej. Rok później ŚOZ zwołała więc grupę psychologów, która w interesie przemysłu atomowego stwierdziła, że publiki nie można informować o zagrożeniach: „Najbardziej zadowalającym rozwiązaniem dla przyszłego wykorzystania energii atomowej w celach pokojowych byłoby wychować nowe pokolenie akceptujące niewiedzę i nieokreśloność.“

      Celem utworzonej 10 lat po ŚOZ, Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA, International Atomic Energy Agency) było „przyspieszanie i rozszerzanie wkładu energii atomowej do pokoju światowego, zdrowia i pomyślności na całym świecie“. W 1959 roku IAEA zawarło umowę, na mocy której wpływ promieniowania jonizującego na zdrowie może badać tylko IAEA, a ŚOZ musi uzyskiwać pozwolenia IAEA na angażowanie się w aspekty nuklearne zdrowia publicznego. Ponadto, jeśli ŚOZ miałoby informacje o poważnym uszczerbku zdrowia publicznego w wyniku napromieniowania, IAEA może je utajnić dla „ochrony opinii publicznej przed obawami i lękami. Artykuł łamie statut ŚOZ odnośnie jawności i pełnej informacji dla ochrony zdrowia.

      Działanie umowy widać z przypadku Czarnobyla: „Sytuacja jest opanowana, szkody były mocno przesadzone“, ogłosiła konferencja IAEA w Wiedniu 4 miesiące po zjawieniu się „badaczy“ na miejscu katastrofy. Szef IAEA Hans Blix oświadczył w „Le Monde“, że wobec dobrodziejstw atomu, „świat mógłby tolerować jeden Czarnobyl na rok“. W piątą rocznicę katastrofy, IAEA zaprzeczyło, że są poważne skutki, które szeroko opublikowano poza IAEA. ŚOZ milczała, aż po upadku ZSRR zabrała się do pracy na żądanie Ukrainy, Białorusi i Rosji. Badania zakończono po 5 latach, podczas gdy poważne rodzaje raka rozwijają się co najmniej 10 lat. Nie badano również skutków dziedzicznych, przewidywanych przez specjalistów na konferencji ŚOZ w 1956 roku. Natomiast badano zęby bez analizy zawartości strontu 90, wyznacznika skażenia.

      W 1995 roku dyrektor ŚOZ zwołał konferencję nt. Czarnobyla, celowo 50 lat po Hiroszimie i Nagasaki. Przybyło 700 osób z całego świata, w tym ministrowie zdrowia z 3 byłych republik ZSRR dotkniętych katastrofą w Czarnobylu. Wielu niezależnych specjalistów przedstawiło wyniki swoich badań, lecz materiałów z konferencji nigdy nie opublikowano. Korupcja w ŚOZ w temacie promieniowania jonizującego wynika ze strategii z 1956 roku i przejawia się m.in. unikaniem i tuszowaniem badań, które wykazałyby zagrożeniepodobnie jak w dziedzinie PEM.

      W ochronie przeciw promieniowaniu jonizującemu, promotorem nieadekwatnej analizy zagrożenia jest Międzynarodowa Komisja Ochrony Radiologicznej (International Commission on Radiological Protection, ICRP) i jej oddziały państwowe. W 1998 roku na spotkaniu w Parlamencie Europejskim niezależni badacze wyszczególnili zafałszowania badań ofiar Hiroszimy i opartych na nich analiz przez ICRP. Wg niezależnego raportu Europejskiego Komitetu Ryzyka Radiologicznego (ECRR, European Committee on Radiation Risk), analizy ICRP zaniżają wyniki 100 do 1000 razy w stosunku do rzeczywistości[xxix] sytuacja podobna do tej w PEM. Wg ECRR, aparat analityczny ICRP ukrył rzeczywistą liczbę ok. 60 mln ofiar śmiertelnych przemysłu jądrowego od jego powstania.

      Po pierwszych próbach bomb atomowych i zdetonowaniu w Japonii, w 1946 roku rząd USA potrzebował utajnić atomistykę. Założył Komisję Energii Atomowej (Atomic Energy Commission, AEC). W miejsce Międzynarodowego Komitetu Ochrony przed Promieniami Rentgena i Radu z 1928 roku, powstała Państwowa Rada Ochrony Radiologicznej (National Council on Radiation Protection, NCRP), bo zagrożenie nie było już tylko ze strony prześwietleń rentgenowskich i radu. NCRP ustalił pod presją AEC dopuszczalne normy radiologiczne na takim poziomie, by nie były przeszkodą w badaniach i rozwoju broni, i energii jądrowej. W 1947 roku, NCRP obniżyło o ponad 50% normy dopuszczalne dla dawek zewnętrznych, a obecna norma dla pracowników atomowych jest ponad 20 razy mniejsza, dla ludności – ponad 1000 razy mniejsza. To również przypomina zbyt powolne zaostrzanie norm dla PEM.

      Z ośmiu podkomitetów NCRP najważniejsze były Nr 1 (normy promieniowania zewnętrznego) i Nr 2 (zagrożenie od promieniowania wewnętrznego). Przewodniczący NCRP Lauriston Taylor stał się członkiem egzekutywy ICRP. Podkomitety NCRP Nr 1 i Nr 2 zduplikowano w ICRP, wstawiając przewodniczących podkomitetów z NCRP. Przewodniczący ICRP był jednocześnie dyrektorem NRPB. Obie organizacje miały wspólne osoby jeszcze na innych stanowiskach oraz zazębiały się z UNSCEAR i BEIR (Committee on the Biological Effects of Ionizing Radiation, Komitet Skutków Biologicznych Promieniowania Jonizującego). Obsadzanie stanowisk w niby niezależnych organizacjach tymi samymi osobami stosuje się do dziś.

      Nie powstrzymało to jednak NRPB, by powiedzieć ustawodawczej agencji środowiska (Environment Agency), że Naukowy Komitet ONZ ds. Skutków Promieniowania Jądrowego (United Nations Scientific Committee on the Effects of Atomic Radiation, UNSCEAR) i ICRP są „zupełnie odrębnymi instytucjami“, czego nie kwestionowano. W ten sposób oświadczenia jednej organizacji nabierają wiarygodności po powtórzeniu ich przez zależne organizacje. Wszystkie nieprawidłowości procesu oceny ryzyka można jednak przypisać rozwojowi NCRP-ICRP oraz ich aparatowi analitycznemu.[xxx]

      W analogii do PEM, uściślenie norm rozbiło się o niewiedzę i niepewność naukową co do procesów i skutków na poziomie komórki. Mankament wyszedł przy okazji porównań z rzeczywistymi szkodami u ludzi po skażeniach radioaktywnych.

      Raport ONZ, poświęcony społecznym następstwom Czarnobyla, nie wspomniał, że niektórzy białoruscy badacze, którzy odkryli ogromny wzrost zachorowań po katastrofie, zniknęli ze sceny albo zostali uwięzieni. ECRR stawia wyzwanie establiszmentowi, który zataja dane i manipuluje modele ryzyka od zarania ery atomowej. Wg ww. raportu ECRR, na czarnej liście były oprócz ICRP: UNSCEAR, Komisja Europejska i agencje ochrony radiologicznej w poszczególnych państwach, np. NRPB.

      Błysło światło nadziei, kiedy w lipcu 2000 roku komitet ekspertów ŚOZ opublikował raport[xxxi] nt. podkopywania prac ŚOZ przez przemysł tytoniowy. ŚOZ odpowiedziała publikacją 58 posunięć zaradczych zapewniających, że proceder nie powtórzy się.[xxxii] Niestety nie był to wstęp do samoreformacji ŚOZ w innych dziedzinach zdrowia publicznego, z promieniowaniem jonizującym i PEM włącznie. Don Maisch pisał po poprzedniej aferze (z 2005 roku), dotyczącej szefa Projektu PEM w ŚOZ:

      wbrew zasadom ŚOZ, Michael Repacholi użył swej pozycji w ŚOZ i ICNIRP, żeby zapełnić reprezentantami przemysłu Grupę Roboczą ŚOZ ds. Kryteriów Zdrowia Środowiska dla ekspozycji na skrajnie niskie częstotliwości […] udział przemysłu w ustalaniu [kryteriów] wpłynie stronniczo na wiele lat na ocenę ryzyka przez ICNIRP […] Ochroni to dogodnie i ekonomicznie przemysł przed potrzebą wydatków ogromnych sum na unowocześnienie systemów dystrybucji i na sądy. Tak rażące lekceważenie podstawowych zasad wiarygodnej nauki oraz misji ochrony zdrowia światowego przez ŚOZ, świadczy o rozpaczliwej gotowości pogrzebania niezależnej nauki za wszelką cenę, nawet kosztem prawości ŚOZ.[xxxiii]

      Niektóre instytucje powinny wyciągnąć wnioski z ponad pięciu dekad „doświadczeń“ na milionach ludzi. Stare kwestie pozostają niezałatwione, a każda dekada przynosi nowe technologie i nieznane przedtem zagrożenia. Powtarzanie błędów administracji badań, lekceważenie modeli, manipulacje danymi, obsadzanie personelem zależnym od przemysłu i szykanowanie niezależnych wskazują, że niereformowalne instytucje są od początku napędzane interesami komercyjnymi.

      Jeden z wielu

      Kilka miesięcy po opuszczeniu stanowiska szefa Projektu PEM w ŚOZ (International EMF Project) w 2006 roku, dr Michael Rapacholi został doradcą przemysłu energetycznego.[xxxiv] Dwie kompanie zaanagażowały go, by przekonał radę lokalizacji inwestycji w stanie Connecticut (Connecticut Siting Council), że nawet limit 10 μT dla ekspozycji na działanie PEM jest niepotrzebny. Stanowe ministerstwo zdrowia chce limitu 0.6 – 1 μT, kierując się podstawą epidemiologiczną ryzyka białaczki u dzieci na poziomie 0,3 – 0,4 μT.

      Kompanie zleciły Repacholi uzasadnić limit 10 μT i zorganizowały konferencję telefoniczną, w której Repacholi miał przekonać ministerstwo, by kierowało się wskazówkami, jakie on opracował w ŚOZ. Jego opinię dla rady skrytykowano za cytowanie i zakłamanie raportów ŚOZ w toku ich opracowania. Piastując stanowisko w ŚOZ, Repacholi był często oskarżany o faworyzowanie przemysłu energetycznego i telefonii komórkowej, kosztem zdrowia publicznego.

      Belgijski magazyn opisał, że jego Projekt PEM w ŚOZ brał więcej niż podejrzewano.[xxxv] GSM Association zwiększyło od 2005 roku roczną płatność z 50 tys. EUR do 150 tys. EUR. Mobile Manufacturers Forum daje rocznie 150 tys. USD (wliczając Motorolę, która przedtem dawała 50 tys. USD na rok). Te firmy pokryły w roku budżetowym 2004-2005 ok. 40% kosztów Projektu PEM. Wkłady z przemysłu energetycznego nie są znane. Materiały, które Repacholi przygotował w ŚOZ z pomocą funduszy od przemysłu, wykorzystuje on teraz w interesie przemysłu.

      Repacholi prześcignął zaanagażowanego przez kompanie do sprawy w Connecticut, Petera Valberga, który zalecił limit 10 μT. Valberg nazywał dowody epidemiologiczne „słabymi“, a Repacholi zaopiniował, że „nie mogą być przyjęte jako czynnik przyczynowy“, nazwał je „bardzo słabymi“ i zapewnił, że „poziom osłaniania“ 10 μT jest „skrajnie ostrożny i wysoce zabezpieczający ludność, włącznie z dziećmi.“ Wprowadzone przez Valberga wyrażenie „poziom osłony“ [screening level] wygląda na unik w stosunku do bardziej dokładnego – „norma ekspozycji“. Repacholi pisze w wej opinii ws. Connecticut: „Ważne jest, by poziomu osłony nie wzięto za dopuszczalną ekspozycję ludności“, gdyż w części mogłoby to „sprowokować nieuzasadniony alarm publiczny“. Uderza analogia do przesłanek psychologicznej działalności ŚOZ nt. promieniowania jonizującego.

      Repacholi zaopiniował radzie, że limit 10 μT jest niepotrzebny, bo nie ma skutków na zdrowie poniżej 1000 μT: „przeważająca masa dowodów naukowych sugeruje, że [limity ekspozycji poniżej 1000 μT dają] żadną korzyść dla zdrowia”.

      Wspólnie z Emilie van Deventer, następczynią Repacholi w ŚOZ, Valberg i Repacholi napisali referat, przedstawiając wyniki badań wybiorczo. Parafrazując orginał w będący w opracowaniu przez grupę roboczą 20 zaproszonych ekspertów, opinia Repacholi dla Connecticut sfałszowała wnioski z ich niewykończonego raportu ŚOZ nt. kryteriów dla zagrożeń od PEM skrajnie niskiej częstotliwości (Environmental Health Criteria, EHC, Kryteria Zdrowia Środowiska). Np. Repacholi napisał: „Dowodów epidemiologicznych nie można użyć za podstawę norm (limitów ekspozycji).“ Chris Portier, przewodniczący zespołu ekspertów: „oczywiście można je użyć.“ Repacholi zaprosił osiem osób ze strony przemysłu energetycznego do przeglądu raportu ekspertów. Przedtem uzyskał opinie kilku reprezentantów przemysłu. Pięciu autorów innego raportu ŚOZ w toku, zażądało od Portiera, żeby swoim wpływem spowodował wycofanie opinii Repacholi do czasu ukończenia ich raportu.

      W maju 2001 roku, jako szef Projektu PEM w ŚOZ, Repacholi poinformował komitet senacki Australii, że ŚOZ ma ścisłe zasady przeciw zaangażowaniu przemysłu w Projekcie PEM: “ŚOZ nie zezwala przemysłowi uczestniczyć w ustalaniu norm ani w ocenach ryzyka. ŚOZ uważa, że przemysł nie może być reprezentowany w grupach roboczych ustalających normy. Nie może być osoby w takiej grupie, która ma wpływ […] na rzecz przemysłu, kiedy otrzymuje korzyść od tego przemysłu.“[xxxvi] Podobnie członkowie ICNIRP „nie reprezentują swych krajów pochodzenia ani instytutów i nie mogą być zatrudnieni przez przemysł. Członkom często przypomina się o potrzebie deklaracji jakichkolwiek interesów szkodzących statusowi ICNIRP jako niezależnego ciała doradczego […] ICNIRP jako organizacja nie może przyjmować funduszy od przemysłu.“[xxxvii]

      ICNIRP współpracuje m.in. z gupami roboczymi ŚOZ w międzynarodowym Projekcie PEM. Zatem wymaganie bezstronności doradztwa naukowego przez członków ICNIRP musi mieć podobne wymaganie po stronie ŚOZ. Zdaniem Mischa, połowa oficjalnych członków grupy roboczej Projektu PEM, w tym Repacholi, była członkami ICNIRP. Zaangażowanie przez Repacholi reprezentantów przemysłu do pomocy w przygotowaniu i przeglądzie ww. raportu ekspertów złamało zasady bezstronności, które sam Repacholi przedstawił np. senatowi Australii.

      Poza personelem ŚOZ, jedynymi obserwatorami zaproszonymi przez Repacholi na spotkanie grupy roboczej Projektu PEM w Genewie 3.10.2005 roku było ośmiu reprezentantów przemysłu energetycznego. Spotkanie miało zalecić normy ekspozycji. Mediów nie dopuszczono, a spotkania nawet nie ogłoszono w witrynie ŚOZ ani w biuletynie Towarzystwa Bioelektromagnetyzmu (Bioelectromagnetics Society). Niewielu badaczy tematu, w tym autorów badań epidemiologicznych ocenionych w Projekcie PEM, wiedziało o spotkaniu.[xxxviii]

      Przykład komentarza ze strony przemysłu nt. raportu Projektu PEM – Michel Plante z Hydro-Quebec: „Cały tekst nt. raka wygląda bardziej na rozpaczliwą próbę utrzymania przy życiu jakiegoś pozytywnego statystycznego związku z badań epidemiologicznych, niż na faktyczną, uczciwą prezentację argumentów za i przeciw rakotwórczości.“ Plante przerwał sponsorowane przez Hydro-Quebec badania na Uniwersytecie McGill w 1994 roku i skonfiskował zebrane dane, które pokazały, że pracownicy energetyki najbardziej wystawieni na pola magnetyczne mieli wysoką zapadalność na raka. Gdyby zapytano Plante na spotkaniu w Genewie o „pozytywny związek statystyczny“ z tego zduszonego studium, odpowiedziałby, że nie jest ważny, bo inne badania nie potwierdziły związku.

      Utility Health Sciences Group, inna grupa zaproszona przez Repacholi do skomentowania dokumentu Projektu PEM, bez ogródek wyraziła przekonanie, że problem kosztów dla przemysłu jest ważniejszy do wskazania w raporcie ŚOZ niż względy zdrowia: „Należy wskazać, że kosztowne przenoszenie linii czy przeprojektowywanie systemów elektrycznych mogą być sprzeczne z krokami niskokosztowymi i bezkosztowymi “. Ta sama grupa zaproponowała: „W podsumowaniu raportu byłoby pożyteczne włączyć jasne zdanie, że badania naukowe nie stwierdziły, iż PEM skrajnie niskiej częstotliwości są powodem lub przyczyniają się do jakiejkolwiek choroby lub ujemnych skutków na zdrowie, z rakiem włącznie.“[xxxix]

      Dlaczego powołany do tego celu przez Komisję Europejską w 2005 roku Międzynarodowy Komitet Nadzorczy (International Advisory Committee, IAC) [xxxx] nie wstrzymał nieetycznych i niestatutowych pociągnięć administracyjnych w Projekcie PEM?

      W 2006 roku Repacholi również zniesławił się, kontynuując tuszowanie skutków broni zbudowanej z radioaktywnego i trującego metalu – uranu. Dr Keith Baverstock z ŚOZ oskarżył Repacholi o zatajanie raportów potwierdzających uran w broni jako rakotwórczy. W wywiadzie dla BBC, Repacholi nazwał „bujdami“ 8 recenzowanych referatów naukowych nt. skutków uranu wojskowego.[xxxxi]

      W 2004 roku Repacholi ukrył raport ostrzegający o skutkach pozostałości uranu z broni brytyjskiej i amerykańskiej na ludność iracką. Baverstock był współautorem. Gdyby raport opublikowano w roku ukończenia (2001), byłby większy nacisk na USA i Zjednoczone Królestwo, żeby ograniczyły stosowanie broni uranowej w Iraku w 2003 roku i posprzątali po sobie. Baverstock: „Myślę, że ŚOZ ocenzurowało i utaiło nasze studium, bo nie podobały się wnioski. Podobnie poprzednio urzędnicy poddali się presji IAEA, które lansuje energię atomową.“ ŚOZ odrzuciło oskarżenie jako „zupełnie nieuzasadnione“. Repacholi: „Artykułu nie zatwierdzono do publikacji, bo w części nie odzwierciedlał dokładnie tego, co powołana przez ŚOZ grupa międzynarodowych ekspertów uważała za najlepszą naukę w temacie zubożonego uranu.“[xxxxii]

      Korupcja przez przemysł przesiąka niektóre rządy i rzekomo niezależne agendy państwowe. Autor amerykański, Paul Brodeur, zeznał przed komisją parlamentu stanowego Nebraski w 1995 roku, że większość badań sponsorowanych przez przemysł energetyczny „zawiera nieudokumentowane opinie i zapewnienia przez członków doraźnych komitetów, którzy często są płatnymi doradcami przemysłu energetycznego.“[xxxxiii] Brodeur przytoczył też listę recenzowanych prac naukowych z renomowanych periodyków naukowych, sporządzoną przez Państwową Bibliotekę Medycyny w Bethesda w stanie Maryland. Wśród wszystkich 11 prac nt. białaczki u dzieci wskutek PEM, osiem stwierdziło, że dzieci mieszkające blisko linii WN są narażone na statystycznie znacznie większe ryzyko zapadnięcia na raka (najczęściej białaczkę, raka mózgu, lymfomę), w porównianiu z dziećmi mieszkającymi gdzie indziej.

      Epidemiolog ministerstwa zdrowia Nebraski, dr Thomas Safranek nie wspomniał komisji o żadnej z tych 11 prac w swych zeznaniach, podobnie jak przemilczał 24 z 30 prac, które stwierdziły statystycznie znaczący wzrost ryzyka zapadnięcia na raka (przeważnie mózgu) wśród pracowników wystawionych na PEM wysokich napięć. Kierownik projektu proponowanej linii WN w Nebrasce napisał do senatora Roberta Kerry: „Z 20 studiów epidemiologicznych z ostatnich 15 lat, tylko 3 stwierdzają związek raka z PEM.“ Kierownik napisał w dwu innych listach do Kerry: „Wydaje się, że na każde studium pokazujące możliwą zależność raka od ekspozycji na PEM, istnieje równie poważane studium pokazujące brak zależności.“

      Podobnie eksperci z Państwowej Agencji Atomistyki, Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej oraz Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej przekazali to, co im podało NATO i establiszment atomowy, a nie niezależne opinie naukowe nt. trująco-radioaktywnych skutków broni uranowej.[xxxxiv] Czy podobni naukowcy rozstrzygają w Polsce o ochronie zdrowia przed PEM?

      Piotr Bein, PhD, PEng (inżynier licencjonowany)

      Niezależny badacz i autor

      Vancouver, Kanada, 15.2.2007

      Notka biograficzna

      Dr inż. Piotr Bein ma stopień magistra nauk stosowanych z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego oraz doktorat w stosowanej teorii decyzji i ryzyka z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Jest członkiem Związku Inżynierów i Geologów Kolumbii Brytyjskiej oraz Instytutu Badań Ryzyka przy Uniwersytecie Waterloo w Kanadzie. W swej 35-letniej karierze badał i opiniował m.in. skutki społeczno-gospodarcze zmiany klimatu i „dziury ozonowej“, skutki broni uranowej i skażenia niejonizującego o niskim natężeniu na zdrowie, całokształt oddziaływań transportu na środowisko i zdrowie człowieka oraz aspekty polityczne i propagandowe tych i innych tematów.


      [i] World Health Organization, International EMF Project, Fact Sheet No. 263, Electromagnetic Fields and Public Health: Extremely low frequency fields and cancer, October 2001, www.who.int/docstore/peh-emf/publications/facts_press/efact/efs263.htm

      [ii] E-poczta z 12.4.2006, od sekretarz naukowej ICNIRP, Gunde Ziegelberger, do Hansa Karow z Kanady, www.buergerwelle.de/pdf/review_of_icnirp_emf_exposure_guidelines.htm

      [iii] Denis L. Henshaw, NRPB Consultation Document Issued 1 May 2003, Proposals for Limiting Exposure to Electromagnetic Fields (0 – 300 GHz): Comments from Professor Denis L. Henshaw, www.electric-fields.bris.ac.uk/dlhcomments.pdf

      [iv] International Commission for Electromagnetic Safety (ICEMS), resolution from conference The Precautionary EMF Approach: Rationale, Legislation and Implementation, held in Benevento, 22-24.2.2006, www.icems.eu/docs/Resolution_OCT19_06.pdf

      [v] Pat Thomas, Living Dangerously, Newleaf, 2003.

      [vi] EURELECTRIC, EMF Exposure Standards Applicable in Europe and Elsewhere, March 2006, www.eurelectric.org/Download/Download.aspx?DocumentID=19100. Autorzy pomyłkowo przeliczyli 60 A/m na 48 µT w tabeli dla Polski.

      [vii] Opisy standardów znajdują się na witrynie Światowej Organizacji Zdrowia, www.who.int/docstore/peh-emf/EMFStandards/who-0102/Worldmap.htm

      [viii] EURELECTRIC, jw.

      [ix] The Environmental Law Centre Society, Regulating Power Line EMF Exposure: International Precedents, University of Victoria, Canada, 22.4.2005, www.elc.uvic.ca/projects/2005-01/PowerLineEMFExposure.pdf

      [x] Tamże, s 13-20.

      [xi] Peter Bein, Transportation, Global Warming and Business as Usual, British Columbia Ministry of Transportation and Highways, Victoria, British Columbia, November 1996, ISBN 0-7726-3123-9, s 55.

      [xii] Tamże, s 38 – 39.

      [xiii] Joseph Mercola, Can You Really Trust Monsanto? – How They Corrupted Science, www.mercola.com/articles/2006/dec/monsanto

      [xiv] Darby SC, Olsen JH, Doll R et al, Trends in childhood leukaemia in the Nordic countries in relation to fallout from nuclear weapons testing, British Medical Journal 304: 1005-9, 1992.

      [xv] Chris Busby, Wings of Death, Green Audit Books, 1995, s 127.

      [xvi] Strategia rozwoju energetyki odnawialnej, przygotowana przez Europejskie Centrum Energii Odnawialnej, przyjęta przez Sejm w 2001 roku.

      [xvii] O dynamiczny rozwój społeczno-gospodarczy IV Rzeczpospolitej, Nasz Dziennik, 20-21 stycznia 2007 roku, Nr 17 (2730), www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20070120&id=my13.txt

      [xviii] www.kamionki.snap.pl/Rezolucja PTBR – projekt_1.rtf

      [xix] www.kamionki.snap.pl/petycja/film.html

      [xx] Towarzystwo Rozwoju Infrastruktury ProLinea, broszura, 2005 rok, www.nowaliniapoznan.pl/pdf/folder.pdf

      [xxi] Bridlewood Electromagnetic Fields (EMFs) Information Service, EMF Struggles Around The World, compiled by Richard W. Woodley, www.feb.se/Bridlewood/WORLD.HTM

      [xxii] The Environmental Law Centre Society, jw.

      [xxiii] International Commission for Electromagnetic Safety, www.icems.eu/docs/Resolution_OCT19_06.pdf

      [xxiv] Scientific Committee on Emerging and Newly Identified Health Risks (SCENIHR), Opinion on Possible Effects of Electromagnetic Fields (EMF) on Human Health, Response from Professor Denis L Henshaw and Professor Mike J O’Carroll, 3.11.2006, www.electric-fields.bris.ac.uk/euhealthresponse.html

      [xxv] National Radiation Protection Board, Proposals for Limiting Exposure to Electromagnetic Fields (0 – 300 GHz), May 2003.

      [xxvi] Roger Coghill, A Critical Review of the National Radiation Protection Board  Consultation Document, www.cogreslab.co.uk/nrpb_con.asp?s_pname=

      [xxvii] http://omega.twoday.net/stories/2253406/

      [xxviii] Piotr Bein, Zaczęło się w Hiroszimie, Zielone Brygady, nr 4(172), kwiecień 2002, http://zb.eco.pl/zb/172/promien.htm

      [xxix] ECRR 2003 Recommendations of the European Committee on Radiation Risk, Aberystwyth, United Kingdom, 2003.

      [xxx] K. Caulfield, Multiple Exposure: Chronicles of the Radiation Age, Harper and Row: New York, 1989.

      [xxxi] Tobacco Company Strategies to Undermine Tobacco Control Activities at the World Health Organization, Report of the Committee of Experts on Tobacco Industry Documents, July 2000.

      [xxxii] World Health Organization, Response of WHO to the Report of the Committee of Experts on Tobacco Industry Documents, 10.6.2000.

      [xxxiii] Don Maisch, Conflict of Interest and Bias in Health Advisory Committees: A case study of the WHO’s EMF Task Group, Journal of the Australasian College of Nutritional & Environmental Medicine, Vol. 21, No. 1, April 2006, www.emfacts.com/papers/who_conflict.pdf

      [xxxiv] It’s Official: Mike Repacholi Is An Industry Consultant, Microwave News, Vol. XXVI, No. 8, 13.11.2006, www.microwavenews.com/docs/mwn.11-06.CT.pdf

      [xxxv] David Leloup, Mobile Phones: We’re All Guinea Pigs!, Imagine, listopad-grudzień 2006.

      [xxxvi] Inquiry into Electromagnetic Radiation, Report of the Senate Environment, Communications, Information Technology and the Arts References Committee, Section 4.115, page 151, May 2001, za Don Maisch, jw.

      [xxxvii] www.icnirp.de/what.htm, wizyta 16.2.2007. To samo relacjonuje Maisch, jw., z wizyty 22.8.2005.

      [xxxviii] Maisch, jw.

      [xxxix] Tamże.

      [xl] Science for Environment Policy, New Electromagnetic Fields Exposure Guidelines, European Commission DG ENV, News Alert Issue 3, December 2005.

      [xli] It’s Official…, jw.

      [xlii] Rob Edwards, WHO ‘suppressed’ scientific study into depleted uranium cancer fears in Iraq, Sunday Herald, 22.2.2004, http://www.xs4all.nl/%7Estgvisie/quant-du.html#Sunday

      [xliii] Brodeur Testifies Before Nebraska Legislature, Network News, Special Spring 1995 Issue, www.wave-guide.org/archives/waveguide_3/brodeur.html

      [xliv] Piotr Bein, Wojenna historia zubożonego uranu: część IV, Zielone Brygady, nr 8(166), październik 2001.


      31/08/2010

      Judeocentric Congressman initiates 10 IV investigation resolution

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:35

      Received from Dana Alvi 31.8.2010

      Mr. Antoni Macierewicz aka Izaak Singer, on behalf of Radio Maryja (Chicago) and a committee supporting Jaroslaw Kaczynski, in his current presentations to US Polonia re investigation of the Smolensk tragedy, calls for letters supportive of US Cong. Peter King’s H. Res. 1489. It is claimed that this Resolution requests the U.S. to establish an independent international investigation of the Smolensk tragedy.  Have any the Polish Americans seen/read this House Resolution 1489 before signing the letters distributed by the organizers of Mr. Macierewicz/Singer’s presentations ? Is US Congressman Peter King known to the Pol-Am community ?  Has he, in the past done anything for the Pol-Am community ?  Is he familiar with  Polish/Polonian issues ?

      Dana

      ………………………..

      Below are several revelatory items of Cong. Peter King’s work:

      Israel
      During my seventeen years in Congress, I have been a staunch defender of the State of Israel. I have consistently voted in favor of military and economic aid packages benefiting Israel and sponsored legislation that prohibits direct assistance to Palestinian Government entities associated with Hamas or other terrorist organizations. I have also authored the Promoting Anti-Terrorism Cooperation through Technology and Science (PACTS) Act which was signed into law by President Bush. This legislation encourages cooperation on homeland security research, development, testing, and evaluation between the U.S., Israel, and other allies in the Global War on Terror. I have also been a leader in securing homeland security funding to protect non-profit institutions such as synagogues, religious schools, and community centers.

      Below, you may find various letters and resolutions I have recently endorsed:

      On 12/22/09 I wrote to President Obama requesting continued security assistance for Israel.
      On 5/28/09 I wrote to President Obama recommending that negotiations between Israel and Palestine occur between them, that we work closely with Israel, insist that Palestine commit to end violence, and that we promote involvement with the Arab states.
      On 2/11/09 I wrote to Secretary of State Clinton calling for a moratorium on contributions to the United Nations Relief & Works Agency (UNRWA) until the Government Accountability Office (GAO) completes a report to determine whether any Palestinian terrorists receive funding from UNRWA.
      H. Con. Res. 29 — This resolution calls for increased transparency and accountability to make sure UNRWA is not providing money to or employing terrorists.
      H. Res. 42 — This resolution calls on the President and the Secretary of State to withhold U.S. funding for and participation in the Durban Review Conference (Durban II) and its preparatory activities. Durban II is the follow-up conference to the disastrous United Nations World Conference Against Racism, Racial Discrimination, Xenophobia, and Related Intolerance held in South Africa in 2001.
      H. Res. 557 — This resolution expresses support for the State of Israel’s inalienable right to defend itself in the face of an imminent nuclear or military threat from Iran, terrorist organizations, and the countries that harbor them.
      H. Res. 867  — This resolution calls on the President and the Secretary of State to oppose unequivocally any endorsement or further consideration of the “Report of the United Nations Fact Finding Mission on the Gaza Conflict” (Goldstone Report) in multilateral fora.

      …………………….

      A tough choice for House Democrats, made necessary by Obama’s jihad-enabling anti-Israel policies. And it looks as if they’re making the wrong choice. “‘King’ of Israel: Rep. rips Bam, UN flotilla probe,” by Rebecca Harshbarger and S.A. Miller in the New York Post, June 14:

      Rep. Pete King says President Obama’s weak Mideast policy is forcing House Democrats to make the difficult choice of either supporting Obama or supporting Israel.
      “I hope they put our relationship with Israel above their relationship with Obama,” King (R-LI) said yesterday.

      Flanked by Jewish community leaders at a press conference across from the United Nations, King rallied support for his legislation calling for the US to quit the UN Human Rights Council and its probe of the Israeli raid May 31 on a flotilla off Gaza.

      …………………..

      http://peteking.house.gov/

      http://peteking.house.gov/bio.shtml

      http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_T._King

      http://www.huffingtonpost.com/2010/08/15/peter-king-obama-is-tryin_n_682524.html

      http://www.jihadwatch.org/2010/07/congressman-peter-king-calls-for-inquiry-into-funding-of-islamic-supremacist-mega-mosque-at-ground-z.html

      http://www.balloon-juice.com/2010/05/05/so-will-joe-lieberman-strip-this-guy-of-his-citizenship/

      http://asbarez.com/84185/congressman-peter-king-of-new-york-to-cosponsor-the-armenian-genocide-resolution/

      http://tpmdc.talkingpointsmemo.com/2010/07/peter-king-and-anthony-weiner-shout-their-way-through-a-fox-news-interview-video.php

      http://www.jihadwatch.org/2010/06/congressman-peter-king-on-house-democrats-i-hope-they-put-our-relationship-with-israel-above-their-r.html

      AND

      http://www.alan.com/2010/04/15/gop-congressman-peter-king-most-irresponsible-decision-any-administration-ever-made/

      …………………………………..
      Received from Dana Alvi 31.8.2010

      This is the official text of the subject House Resolution # 1489:

      Calling for an independent international investigation of the April 10, 2010, plane crash in Russia that killed Poland’s president Lech Kaczynski and 95 other individuals.

      Whereas, on April 10, 2010, a plane carrying the Polish President Lech Kaczynski crashed in Russia, killing everyone on board;

      Whereas the individuals onboard included President Lech Kaczynski and his wife, the chief of the Polish General Staff and senior Polish military officers, Poland’s deputy foreign minister, 12 members of the Polish Parliament, the president of the National Bank of Poland, senior members of the Polish clergy, and relatives of victims of the Katyn massacre;

      Whereas President Lech Kaczynski was on his way to honor the 22,000 Polish officers killed at Katyn by the Soviet Secret Police in 1940 when the plane crashed just six miles from Katyn;

      Whereas, on April 10, 2010, Russian President Dmitry Medvedev ordered the establishment of a government commission headed by Russian Prime Minister Vladimir Putin to investigate the circumstances of the disaster

      Whereas Edmund Klich, the head of the State Commission for Aircraft Accident Investigations in Poland, was put in charge of the Polish investigative committee;

      Whereas an investigation committee of the Prosecutor General of Russia started a criminal case in accordance with a violation of the safety rules of the Russian Criminal Code;

      Whereas, on May 19, 2010, Alexei Morozov, the head of the technical commission of Russia’s Interstate Aviation Committee, released a preliminary report that the plane did not suffer from any mechanical failures and ruled out a terrorist attack, explosion, or fire;

      Whereas Russian investigators have released preliminary reports concluding that the crash was the fault of the pilots who did not listen to the air traffic controllers;

      Whereas Polish investigators have released preliminary reports concluding that the crash was the fault of the air traffic controllers who gave delayed commands to the pilots;

      Whereas some Polish security and aviation authorities were denied access to the crash site;

      Whereas only the transcripts of flight recorders have been given to Polish investigators;

      Whereas the black boxes have not been handed over to Polish investigators; and

      Whereas over 50,000 Poles have signed a petition calling for an international investigation: Now, therefore, be

      Resolved, That the House of Representatives calls for an independent international investigation of the April 10, 2010, plane crash.
      —– Original Message —–
      From: PAPUREC
      To:
      Sent: Monday, August 30, 2010 6:41 PM
      Subject: Who is Congressman Peter King ? Who read the resolution (H.Res.1489) he supposedly introduced, – where is it ?

      Mr. Antoni Macierewicz aka Izaak Singer, on behalf of Radio Maryja (Chicago) and a committee supporting Jaroslaw Kaczynski, in his current presentations to US Polonia re investigation of the Smolensk tragedy, calls for letters supportive of US Cong. Peter King’s H. Res. 1489. It is claimed that this Resolution requests the U.S. to establish an independent international investigation of the Smolensk tragedy.  Have any the Polish Americans seen/read this House Resolution 1489 before signing the letters distributed by the organizers of Mr. Macierewicz/Singer’s presentations ? Is US Congressman Peter King known to the Pol-Am community ?  Has he, in the past done anything for the Pol-Am community ?  Is he familiar with  Polish/Polonian issues ?

      Below are several revelatory items of Cong. Peter King’s work :

      Israel
      During my seventeen years in Congress, I have been a staunch defender of the State of Israel. I have consistently voted in favor of military and economic aid packages benefiting Israel and sponsored legislation that prohibits direct assistance to Palestinian Government entities associated with Hamas or other terrorist organizations. I have also authored the Promoting Anti-Terrorism Cooperation through Technology and Science (PACTS) Act which was signed into law by President Bush. This legislation encourages cooperation on homeland security research, development, testing, and evaluation between the U.S., Israel, and other allies in the Global War on Terror. I have also been a leader in securing homeland security funding to protect non-profit institutions such as synagogues, religious schools, and community centers.

      Below, you may find various letters and resolutions I have recently endorsed:

      On 12/22/09 I wrote to President Obama requesting continued security assistance for Israel.
      On 5/28/09 I wrote to President Obama recommending that negotiations between Israel and Palestine occur between them, that we work closely with Israel, insist that Palestine commit to end violence, and that we promote involvement with the Arab states.
      On 2/11/09 I wrote to Secretary of State Clinton calling for a moratorium on contributions to the United Nations Relief & Works Agency (UNRWA) until the Government Accountability Office (GAO) completes a report to determine whether any Palestinian terrorists receive funding from UNRWA.
      H. Con. Res. 29—This resolution calls for increased transparency and accountability to make sure UNRWA is not providing money to or employing terrorists.
      H. Res. 42—This resolution calls on the President and the Secretary of State to withhold U.S. funding for and participation in the Durban Review Conference (Durban II) and its preparatory activities. Durban II is the follow-up conference to the disastrous United Nations World Conference Against Racism, Racial Discrimination, Xenophobia, and Related Intolerance held in South Africa in 2001.
      H. Res. 557—This resolution expresses support for the State of Israel’s inalienable right to defend itself in the face of an imminent nuclear or military threat from Iran, terrorist organizations, and the countries that harbor them.
      H. Res. 867—This resolution calls on the President and the Secretary of State to oppose unequivocally any endorsement or further consideration of the “Report of the United Nations Fact Finding Mission on the Gaza Conflict” (Goldstone Report) in multilateral fora.

      - – - – - – -

      A tough choice for House Democrats, made necessary by Obama’s jihad-enabling anti-Israel policies. And it looks as if they’re making the wrong choice. “‘King’ of Israel: Rep. rips Bam, UN flotilla probe,” by Rebecca Harshbarger and S.A. Miller in the New York Post, June 14:

      Rep. Pete King says President Obama’s weak Mideast policy is forcing House Democrats to make the difficult choice of either supporting Obama or supporting Israel.
      “I hope they put our relationship with Israel above their relationship with Obama,” King (R-LI) said yesterday.

      Flanked by Jewish community leaders at a press conference across from the United Nations, King rallied support for his legislation calling for the US to quit the UN Human Rights Council and its probe of the Israeli raid May 31 on a flotilla off Gaza.

      - – - – - – -

      http://peteking.house.gov/

      http://peteking.house.gov/bio.shtml

      http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_T._King

      http://www.huffingtonpost.com/2010/08/15/peter-king-obama-is-tryin_n_682524.html

      http://www.jihadwatch.org/2010/07/congressman-peter-king-calls-for-inquiry-into-funding-of-islamic-supremacist-mega-mosque-at-ground-z.html

      http://www.balloon-juice.com/2010/05/05/so-will-joe-lieberman-strip-this-guy-of-his-citizenship/

      http://asbarez.com/84185/congressman-peter-king-of-new-york-to-cosponsor-the-armenian-genocide-resolution/

      http://tpmdc.talkingpointsmemo.com/2010/07/peter-king-and-anthony-weiner-shout-their-way-through-a-fox-news-interview-video.php

      http://www.jihadwatch.org/2010/06/congressman-peter-king-on-house-democrats-i-hope-they-put-our-relationship-with-israel-above-their-r.html

      AND

      http://www.alan.com/2010/04/15/gop-congressman-peter-king-most-irresponsible-decision-any-administration-ever-made/

      http://www.alan.com/2010/04/15/gop-congressman-peter-king-most-irresponsible-decision-any-administration-ever-made/

      30/08/2010

      KOMUNISTYCZNE SLUZBY SPECJALNE A PRZEKSZTALCENIA SYSTEMOWE W POLSCE PO 1989

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 08:59

      Adam J.Sulkowski: KOMUNISTYCZNE SLUZBY SPECJALNE…

      Jerzy Ulicki-Rek » Wed Dec 09, 2009 10:54 pm

      Ponizej przedstawiamy Panstwu tlumaczenie referatu wygloszonego przez
      Adama Jozefa Sulkowskiego na Konferencji Polskiego Instytutu Artystycznego i Naukowego, jaka odbyla sie w Montraelu w czerwcu 2003 roku. Referat zostal przygotowany na podstawie pracy seminaryjnej pt. Privatizing the Police-State: The Case of Poland pod kierunkiem Profesorow Marii Los i Andrzeja Zybertowicza.

      Tlumaczyl Bob Kordecky (Chicago)
      Redakcja PRP
      www.wicipolskie.org

      Zamiast komentarza, proponujemy Panstwu cytat z felietonu red. Stanislawa Michalkiewicza, ktory swietnie ujal istote zmian politycznych w Polsce po 1989 roku.

      Motto:

      “Nie ulega dla mnie wątpliwości, że w Polsce punkt ciężkości władzy spoczywa poza konstytucyjnymi organami państwa, że – mówiąc krótko – prawdziwą władzę sprawują tu tajne służby, których najtwardszym jądrem pozostaje od ponad 20 lat wywiad wojskowy z peerelowskim rodowodem. Kontroluje on niezmiennie najważniejsze segmenty gospodarki, z sektorem finansowym na czele oraz inne segmenty życia publicznego, między innymi – media i partie polityczne. Przyznał to nie tak dawno generał Gromosław Czempiński, któremu się przypomniało, ile to rozmów i bliskich spotkań III stopnia musiał odbyć, żeby powstała Platforma Obywatelska. Ostatnio zaś potwierdził to dr Andrzej Olechowski mówiąc, iż reprezentuje formację, której przedstawiciele są “we wszystkich plemionach”, czyli – partiach politycznych. “

      Stanislaw Michalkiewicz

      www.michalkiewicz.pl

      ………………………………………………………………………………………………….
      “KOMUNISTYCZNE SLUZBY SPECJALNE A PRZEKSZTALCENIA SYSTEMOWE W POLSCE PO 1989 ROKU (1*)
      (Referat wygloszony na 61 Konferencji PIASA w Montrealu w czerwcu 2003 roku)

      Adam Jozef Sulkowski

      W s t e p

      Referat ten opisuje co stalo sie ze starym, komunistycznym, polskim, tajnym aparatem bezpieczenstwa po 1989 roku oraz jakie skutki dla spoleczenstwa polskiego miala ta transformacja.

      Wsrod autorow zajmujacych sie tematem zmian, jakie nastapily w Polsce po 1989 roku, panuje powszechna zgoda, ze byle komunistyczne elity przeksztalcily sie w nowobogackich kapitalistow. Niektorzy z nich ida nawet dalej, twierdzac, ze tajna sluzba bezpieczenstwa w Polsce, dalej okreslana jako sluzby specjalne, poprzez wspolprace z oficjalnymi strukturami panstwowymi, sektorem prywatnym oraz przez siec powiazan nieformalnych, utrzymala swoje wplywy i mocna pozycje. Dla niewtajemniczonych teza, ze zlowroga siatka bylych oficerow sluzb specjalnych oraz ich tajnych wspolpracownikow mogla miec duze wplywy w Polsce po 1989 roku brzmi prawie jak sensacje teorii spiskowej. Jednakze, krotki przeglad historii sluzb specjalnych po 1989 roku, ich stosunki z wladzami panstwowymi oraz ich rola w skandalach w postkomunistycznej Polsce, sugeruje, ze ich wplywy nadal istnialy w latach 1990-ych. Ujawnienie roli sluzb specjalnych w najwiekszych skandalach finansowych w Polsce po roku 1989 potwierdza teze o waznej roli jaka sluzby te odegraly we wspolczesnej historii. W odbiorze spolecznym, dotyczacym zjawiska korupcji, utrwalilo sie przekonanie o istotnej roli sluzb specjalnych w skandalach po 1989 roku.

      Zarys historii sluzb specjalnych – od UB do czasow obecnych.
      Od narzedzia opresji do sily politycznej (1944-1989)

      Od chwili wejscia Armii Czerwonej na terytorium Polski w styczniu 1944 roku, sowieckie tajne slzuby bezpieczenstwa oraz wywiad wojskowy zaczely tworzyc analogiczne instytucje dla Polakow. Poczatkowo byly one prowadzone przez sowieckich
      oficerow, ktorzy nastepnie stopniowo zatrudniali obywateli polskich, wyszkolonych w specjalnych obozach na terenie ZSRR Sowiecki wywiad wojskowy utworzyl biuo Informacji Wojskowej (IW), natomiast jego cywilny odpowiednik – Urzad Bezpieczenstwa Publicznego (UBP). Do roku 1947 kierownictwo IW znajdowalo sie w 100 % w rekach sowieckiego personelu. Do 1956 roku liczba ta zmniejszyla sie o polowe
      ale polski personel mial ciagle nad soba sowieckich “doradcow”, ktorzy nadzorowali jego dzialanosc. W cywilnym aparacie terroru udzial sowieckiego personelu byl od poczatku mniejszy. Poziom bezposredniego nadzoru zmniejszyl sie po 1956 roku, ale powiazania z KGB pozostaly. (2*) W okresie 1944-1956 stalinowskie sluzby specjalne osiagnely swojej brutalnosci.

      W roku 1956 zmieniono nazwe z UBP na Sluzbe Bezpieczenstwa (SB). W latach 1956-1989 spelniala ona funkcje bezpieczenstwa panstwowego, kontrwywiadu oraz tajnej policji politycznej. SB rekrutowala informatorow dla rezimu krajowego oraz agentow dla wywiadu zagranicznego. (4*) Jednym z jej zadan bylo zwalczanie demokratycznej opozycji walczacej z komunistycznymi wladzami.

      Po 1956 roku wyodrebniono Wojskowe Sluzby Wewnetrzne (WSW) z cywilnych sluzb specjalnych. WSW spelnialo funkcje wywiadu i kontrwywiadu wojskowego oraz policji wojskowej.

      Zdaniem niektorych autorow, w latach 1956-1989, a szczegolnie w latach 1970-ych, Polska nosila znamiona panstwa policyjnego. Wedlug przyjetej definicji, oznaczalo to struktury, w ktorych policja polityczna nie stanowila instrumentu podleglego wladzy panstwowej, ale sama stale sie wiodacym aparatem panstwa, podwazajac nieraz kierownicza role partii komunistycznej. (5*) Poza wymienionymi powyzej funkcjami,
      sluzby specjalne zajmowaly sie rowniez kontrola i monitorowaniem gospodarki panstwowej. Nieformalnie, braly one rowniez udzial w wymianie barterowej towarow,
      ktorych brakowalo na rynku krajowym, nieoficjalnej prywatyzacji majatku panstwowego,
      ulegajac latwo korupcji. (6*) W tym okresie sluzby specjalne funkcjonowaly rowniez jako patron zorganizowanej przestepczosci. (7*)

      Pozorowanie reform w latach 1989-2002

      Po oficjalnym upadku systemu komunistycznego w Polsce w czerwcu 1989 roku, rozwazano calkowita likwidacje sluzb specjalnych, tzw. “opcje zerowa” oraz odbudowanie ich w oparciu o nowych ludzi. Plany te nigdy nie zostaly zrealizowane.
      Jako powod podaje sie czesto “brak wykwalifikowanych ludzi, ktorzy mogliby sie zajac dzialalnoscia wywiadu i kontrwywiadu w demokratycznym juz panstwie.” Zgodnie z ta logika, latwiej i praktyczniej bylo stworzyc nowe instytucje, w ktorych zatrudniono
      “mieszany personel,” tzn. pozytywnie zweryfikowanych oficerow i agentow starego rezimu, ktorzy przysiegli lojalnosc wobec nowej Rzeczpospolitej Polski oraz nowych agentow rekrutowanych sposrod antykomunistycznej opozycji. (8*)

      Prezentowano rowniez inny punkt widzenia, wedlug ktorego opcja zerowa byla mozliwa,
      ale nie doszla do skutku na wskutek dazenia elit i aparatu bylego rezimu do utrzymania swoich wplywow i wladzy. (9*)

      W rezultacie kombinacji roznych przyczyn, w kwietniu 1990 roku SB zostala przeksztalcona w Urzad Ochrony Panstwa ( UOP ) (10*), jednakze znaczny procent personelu tej “nowej” instytucji skladal sie ze starych funkcjonariuszy SB.(11*) Z 24 tys
      pracownikow SB, 14 tys zlozylo podania o oczyszczenie z zarzutow o lamanie praw czlowieka. (12*) Z tych 14 tys., 10 tys przeszlo pozytywnie weryfikacje i uzyskalo prawo do zatrudnienia w nowych sluzbach.(13*) 4 tys. z nich zostalo przyjetych do pracy wUOP (na ogolna liczbe 6 tys zatrudnionych). (14*)

      Zdaniem niektorych autorow, transformacja ta zostala skutecznie przeprowadzona dzieki
      powierzeniu odpowiednich, waznych funkcji bylym dzialaczom opozycji, lojalnych w stosunku do nowych wladz. Swiezych pracownikow, pochodzacych z antykomunistycznej opozycji, awansowano na odpowiedzialne stanowiska, wlaczajac szefow UOP’u oraz kontrwywiadu. Z kolei, wedlug innych autorow, “weryfikacja” byla zwykla farsa, poniewaz znaczna czesc teczek SB zaginela a funkcjonariusze podlegajacy
      lustracji, mieli odpowiednia wiedze i miejetnosci, co pozwalalo im manipulowac calym procesem, przy uzyciu roznych srodkow, wlaczajac w to nawet szantaz. W niektorych dzialach, jak jednostka szyfrantow oraz w archiwach nie przeprowadzono zadnej weryfikacji.

      Zmniejszono znacznie liczbe pracownikow WSW (z 6 tys na 1,5 tys) (15*), ale poza tym,
      jedyna widoczna zmiana bylo nadanie nowej nazwy w 1991 roku – Wojskowe Sluzby Informacyjne (WSI) (16*). Wydzial ten praktycznie pozostal w rekach tych samych ludzi, podleglych Ministerstwu Obrony, ktorzy funkcjonowali wedlug tajnych, wojskowych rozkazow do grudnia 1995r. W praktyce ich dzilalnosc nie podlegala scislej regulacji. (17*)

      Czy po 2002r nastapily istotne zmiany?

      Byli politycy komunistyczni, skupieni w Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), przed wyborami w 2001r. glosili, ze chca zreformowac sluzby specjalne wedlug wzorow angielskich lub niemieckich. (18*) W czasie rzadow AWS’u UOP i WSI odniosly nawet pewne sukcesy w akcjach kontrwywiadowczych oraz w zwalczaniu zorganizowanej przestepczosci. Jednakze nowy rzad SLD roztoczyl juz scisla kontrole nad UOP i WSI, traktujac ich jako wazne instrumenty wladzy.

      Uchwala z 2002 roku, dotyczaca agencji wywiadowczych oraz bezpieczenstwa wewnetrznego, byla krytykowana przez opozycje, ktora obawiala sie, ze byli funkcjonariusze komunistyczni beda mogli odzyskac swoje wplywy kosztem dzialaczy antykomunistycznych. Postkomunistyczny SLD argumentowal, ze jakkolwiek szefowie
      tych agencji pochodza z nominacji politycznych, to szeregowi oficerowie sa apolitycznymi pracownikami sluzby panstwowej.

      WSI pozostaly praktycznie nietkniete. Ich glownym zadaniem jest akcja wywiadowcza przy granicach Polski. Natomiast, UOP zlikwidowano w czerwcu 2002r. a jego funkcje, majatek oraz personel zostaly podzielone pomiedzy dwie nowe agencje: Agencje Wywiadu (AW) oraz Agencje Bezpieczenstwa Wewnetrznego (ABW).

      Do zadan ABW nalezy kontrwywiad, bezpieczenstwo elektroniczne rzadu oraz zwalczanie korupcji i przestepoczosci zorganizowanej. Podlega ona premierowi a na jej czele stal wowczas Andrzej Barcikowski, byly czlonek partii oraz pracownik Komitetu Centralnego do 1990 roku.

      Do zadan Agencji Wywiadu nalezy analiza oraz prowadzenie dzialalnosci wywiadowczej. Wprawdzie jej siedziba znajduje sie w Polsce, ale jej przewaznie cywilni funkcjonariusze dzialaja zagranica. Niektorzy oficerowie wojskowi zostali przesunieci z WSI do pracy strategicznej w wywiadzie. AW podlega premierowi a kierowal nia wowczas Zbigniew Siemiatkowski, byly szef UOP, byly minister koordynator sluzb specjalnych oraz czlonek Sejmu z ramienia SLD.

      Efektem reformy z 2002r. bylo utworzenie Wspolnoty Wywiadowczej (WW), ktora obejmowala wszystkie sluzby specjalne. (19*)

      Co stalo sie z bylymi funkcjonariuszami komunistycznej bezpieki oraz z jej tajnymi wspolpracownikami?

      Wielu pracownikow komunistycznych sluzb specjalnych znlazlo zatrudnienie w sektorze prywatnym, gdzie nadal uprawiali swoja profesje. Wedlug oficjalnych danych, w 1992r.
      prywatne agencje bezpieczenstwa zatrudnialy okolo 100 tys. ludzi, podczas gdy w agencjach panstwowych pracowalo okolo 95 tys. ludzi. W latach 1989-1993 powstalo 5 tys. prywatnych agencji bezpieczenstwa oraz detektywistycznych. W 1996r. bylo zarejestrowanych 7177 takich agencji i prawie tyle samo dzialalo nielegalnie. Ilosc zatrudnionych w nich pracownikow szacuje sie na 250 tys. Wedlug ostroznych ocen, calkowity dochod tych agencji wyniosl w 1995r. 5 miliardow dolarow USA, czyli prawie trzy razy wiecej niz Telekomunikacji Polskiej. (20*)

      Przepisy Ustawy o Dzialalnosci Gospodarczej z 1988 roku zezwalaly firmom prywatnym na zajmowanie sie takimi dziedzinami jak: ochrona wlasnosci prywatnej i osobistej, dzialnosc wywiadowcza, odzyskiwanie skradzionej wlasnosci, dzialanosc detektywistyczna, sciaganie dlugow, jak rowniez zbieranie informacji biznesowych(21*)

      Nieoficjalnie, firmy te angazowaly sie w niezgodna z prawem dzialanosc, taka jak: sciaganie dlugow przy wykorzystaniu przemocy, porwania, stosowanie tortur i wymuszenia, nielegalny handel bronia, rabunki, podsluch, ochrona grup gangstreskich itd. Jakkolwiek NIK prowadzil przez 8 miesiecy w 1996r. (22*) obserwacje tej dzialanosci a Sejm w sierpniu 1997r. uchwalil prawo o ochronie mienia i obywateli (23*), to w praktyce rzadowi nigdy nie udalo sie poskromic tych sil. Przepisy prawne zawieraly wlasciwie niewiele nowych ograniczen dotyczacych dzialanosci prywatnych agencji bezpieczenstwa oraz firm detektywistycznych. Nieformalnym tego powodem mial byc fakt zawierania umow o podwykonawstwo z tymi firmami przez UOP. Faktycznie, prawo nakladalo obowiazek zarowno na panstwowe jak i na prywatne firmy,
      aby zatrudnialy prywatne agencje bezpieczenstwa, co w rezultacie znacznie powiekszylo popyt na ich uslugi. (24*)

      Nawet ostrozni komentatorzy stwierdzali, ze “czarne owce” z bylych komunistycznych sluzb specjalnych stworzyly organizacje na wzor mafii oraz wykorzystywaly swoje doswiadczenie i metody, ktorych nauczyly sie w tych sluzbach, w takich akcjach jak
      nielegalny handel bronia, wyposazeniem wojskowym a nawet materialami rozczepialnymi, itd. (25*)

      Stosunki pomiedzy sluzbami specjalnymi a rzadem – brak skutecznej kontroli

      Glowna cecha lat 1990-ych byl brak skutecznej kontroli wladz nad sluzbami specjalnymi.
      W 1994r. pierwszy dyrektor UOP oraz minister spraw wewnetrznych (1990-91), Krzysztof Kozlowski, oswiadczyl, ze “Zadania naszych sluzb nie zostaly sformulowane
      ani przez Prezydenta, ani przez Premiera, ani przez Sejm, dlatego w tych sluzbach panuje chaos.” (26*)

      W 1995r Dyrektor Sluzb Wojskowych Konstanty Malejczyk powiedzial, ze “W naszym
      panstwie nie istnieje osrodek koordynujacy dzialanosc tajnych sluzb wojskowych i cywilnych.” (27*)

      W roku 1996 byly Dyrektor Departamentu Kontrwywiadu UOP stwierdzil, ze “kolejni premierzy nie zobowiazali swoich gabinetow, aby zajely sie w sposob sysytematyczny,
      a nie przypadkowy, ustaleniem zadan krotko lub dlugookresowych dla UOP’u.” (28*)
      Jego prosby o zajecie sie tymi sprawami pozostawaly bez odpowiedzi. (29*)

      W grudniu 2001r. Marek Dukaczewski, owczesny Dyrektor Wojskowych Sluzb Infirmacyjnych ujawnil, ze “W Polsce w ciagu ostatnich 12 lat nie stworzono mechanizmu, ktory moglby zapobiec wtracania sie sluzb specjalnych do rozgrywek politycznych.” (30*) Zdaniem Kierana Williamsa, gdyby sluzby specjalne zostaly zreformowane przed sformulowaniem ich zadan, moglyby ochraniac ludzi oraz prawych politykow w niepewnym czasie zachodzacych transformacji ustrojowych,
      mimo, ze wokol nich istnialaby atmosfera spisku oraz moralnego postkomunistycznego niepokoju. (31*)

      Wedlug niektorych opinii, brak skutecznego nadzoru nad tymi sluzbami moze byc wlasnie dowodem na to, ze byly one zbyt zdezorganizowane, aby moc utworzyc spojna, zdolna do samodzielnego dzialania, “kabale.” Chociaz, wedlug innych interpretacji, taki brak kontroli i nadzoru nad sluzbami specjalnymi ze strony wybranych przez spoleczenstwo przywodcow oraz mianowanych przez nich wyzszych urzednikow panstwowych, tworzyl wlasnie odpowiedni klimat do powstawania sieci nielegalnych
      powiazan. Np. czlonek Sejmowej Komisji do Sluzb Specjalnych oraz byly prokurator generalny w rzadzie Buzka – Zbigniew Wasserman – powiedzial, ze moze przytoczyc szereg przykladow kiedy to nie mozna bylo przeprowadzic do konca sledztwa w/s
      kryminalmego naduzycia wladzy przez pracownikow UOP, poniewaz UOP odmowil przedstawienia dowodow. (32*)

      Polskie organizacje pozarzadowe praktycznie trzymaly sie z daleka od robienia przegladu
      skutecznosci przemian demokratycznych w sluzbach specjalnych. (33*)
      Rowniez prasa bardzo niechetnie podejmowala temat bylych komunistycznych sluzb specjalnych. W latach 1990-ych w stosunkach pomiedzy sluzbami specjalnymi a rzadem
      doszlo do wojny podjazdowej i skandali.

      Wojna podjazdowa

      W latach 1990-ych, mimo wielu prob zwiekszenia kontroli i wladzy nad sluzbami specjalnymi, jakie podejmowali przeydenci, rzad i partie polityczne, sluzby te nigdy nie staly sie calkiem apolityczne. Szczegolnej wartosci nabraly archiwa bylych sluzb SB i WSW, poniewaz zawarte w nich dossier mogly byc wykorzystane do szantazu lub zwalczania przeciwnikow. Dzieki nim mozna bylo eliminowac z zycia politycznego swoich wrogow, pozbawiac ich wysokich stanowisk w administracji panstwowej, przedstawiajac ich jako wspolpracownikow bezpieki lub agentow obcego wywiadu.
      Zdaniem Dawida Dastycha, process ten trwa do dzisiaj w formie “cywilizowanej”
      lustracji. (34*) Najbardziej znanym przykladem manipulacji z wykorzystaniem archiwow
      bylo oskarzenie Oleksego o szpiegostwo., ktory to przypadek opisujemy ponizej.

      Skandale

      W 1995 roku, zgodnie z rezolucja sejmowa z 1992r. ustanowiono Komisje d/s Sluzb Specjalnych. Jedna z pierwszych, wazniejszych spraw, jaka zajela sie ta komisja, bylo
      sledztwo dotyczace oskarzenia przez UOP (podleglego owczsnemu Prezydentowi Lechowi Walesie) b. Premiera Jozefa Oleksego, bylego komuniste, ze byl szpiegiem
      na sluzbie KGB a nastepnie rosyjskiego wywiadu w latach 1983-1995. Wyniki sledztwa
      nie zadowolily zadnej ze stron poniewaz zdolnosci Komisji byly znacznie ograniczone.
      Poza tym wystapil konflikt interesow, poniewaz czlonek podkomisji Lucyna Pietrzyk
      Pracowala w tym samym ministerstwie, ktoremu podlegal UOP. (35*) Mimo istnienia dowodow, ze agenci wywiadu manipulowali dowodami dotyczacymi sprawy Oleksego, Lech Walesa zapewnil im dalszy awans w sluzbach. (36*)

      Zdaniem Zybertowicza, sprawa Oleksego jest typowa dla przeprowadzanych w tym czasie w Polsce sledztw. Innym przykladem moze byc sprawa Konstantego Miodowicza, bylego Dyrektorem Departamentu Kontrwywiadu w UOP oraz czlonka Komisji Sejmowej d/s Suzb Specjalnych przez dwie kadencje, ktorego oskarzono o to, ze byl “tajnym wspolpracownikiem.” Wedlug Miodowicza w samej pod-komisji przeprowadzajacej sledztwo w/s Oleksego, znajdowali sie rowniez tajni wspolpracownicy komunistycznych sluzb specjalnych. W obydwu w/w przypadkach postawione publicznie zarzuty ani nie zostaly opotwierdzone, ani odrzucone.

      Oto jeszcze kilka przykladow: np. stwierdzono, ze szesciu podsekretarzy w gabinecie Leszka Millera bylo tajnymi wspolpracownikami kjomunistycznej bezpieki. (37*)
      Kilku przywodcom partii Millera zarzucano publicznie, ze ciagle utrzymywali kontakty
      z KGB. (38*) Polskie media spekulowaly, ze partia Millera, ktora byla poczatkowo mocno wspierana przez bylych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki, ktorzy oczekiwali, ze powroca na swoje poprzednie stanowiska, zostala oslabiona kiedy
      przekonali, ze ich oczekiwania nie sprawdzily sie. (39*) Szef gabinetu Millera zostal
      uznany za klamce lustracyjnego. (40*)

      Jednym z najbarwniejszych skandali byla oferta przedstawiona przez prywatna firme, zalozona przez bylego oficera tajnych sluzb, w ktorej proponowano wynajecie pomiesczenia na biuo na terenie ambasady Korei Polnocnej, gdzie nie obowiazywalo polskie prawo. (41*) Rownie skandaliczne bylo wykorzystywanie zasobow WSW przez
      zatrudnionych w nich pracownikow do prowadzenia wlasnych interesow. Np. dwie grupy oficerow zalozyly konkurencyjne studia licencjackie i nawzajem sie szpiegowaly
      oraz prowadzily akcje dezinformacyjna na tym rynku, walczac o studentow. Niektorzy ofocerowie zaangazowali sie nawt w falszowanie dokumentow oraz przekupstwo. (42*)

      Biorac pod uwage takie postepowanie, truno sie dziwic, ze opinia publiczna nie ma zaufania do politykow oraz do komisji parlametarnych, ktore w swojej pracy stosuja
      manipulacje dla osiagniecia poltycznych korzysci.

      Afera FOZZ a sluzby specjalne

      Upraszczajac sprawe, dotyczaca skomplikowanej miedzynarodowej afery, jaka wiazala sie z powolaniem i funkcjonowaniem tzw. Funduszu Obslugi Zadluzenia Zagranicznego (FOZZ), mozna ja okreslic jako sprzeniewierzenie. Administratorzy tego funduszu, odpowiedzialni za odkupienie zagranicznych zobowiazan Polski, przekierowywali fundusze publiczne na prywatne konta wysoko postawionych osob oraz przedsiewziec
      nalezacych do czlonkow bylych elit komunistycznych.oraz ich rodzin. Proby wyjasnienia calej afery, okreslenia wysokosci strat oraz ukarania winnych spotkaly sie z
      duzym utrudnianiem sledztwa, zastraszaniem swiadkow, brakiem dokumentacji, itd.
      Sprawe komplikowala rowniez znaczna kompleksowosc niektorych transakcji.

      FOZZ byl byl poloficjalnym komitetem, ustanowionym przez rezim komunistyczny w 1985r. Jego celem bylo odkupywanie polskiego dlugu zagranicznego. 15 lutego 1989 roku, na tydzien po rozpoczeciu rozmow “okraglego stolu,” komitet zostal oficjalnie prawnie zatwierdzony. FOZZ dysponowal suma okolo 1 miliarda dolarow USA funduszy publicznych w latach 1989-1990, zarzadzanych przez niezalezna Rade Nadzorcza. Dyrektor FOZZ dysponowal specjalnym funduszem operacyjnym w wysokosci $ 170 mln. Metody jakie stosowal FOZZ mialy czesto charakter nielegalny, jak np. zakup polskich promissory notes na rynkach wtornych poprzez roznych posrednikow.
      Jednakze, w latach 1989-1991 duze kwoty byly po prostu wytransferowane zagranice, gdzie podlegaly procesowi prania brudnych pieniedzy na anonimowych rachunkach i przez podstawione firmy. Z kolei, inne fundusze byly wytransferowane na terenie kraju
      lub pozyczone na niski procent (ponizej ceny rynkowej) przez osoby z bylych elit komunistycznych, ich znajomych lub nalezace do nich przedsiebiorstwa, jak rowniez
      przez Bank Inicjatyw Gospodarczych, w ktorym byli prominentni czlonkowie partii komunistycznej byli glownymi udzialowcami.

      Ksiegowosc FOZZ’u byla tak chaotyczna a transkacje miedzynarodowe mialy tak kompleksowy chrakter, ze prawdopodobnie dokladna wycena strat funduszu nigdy nie bedzie mozliwa. Wedlug przyblizonych ocen z 1993r. straty te wyniosly: 128 milionow dolarow USA, 8 mln DM, 17 mln frankow francuskich, 125 mln frankow belgijskich I 35 mln zlotych polskich. Byl to rezultat wytransferowania funduszy panstwowych na prywatne konta bylych prominentow komunistycznych lub zwiaznych scisle z nimi osob.

      Nieprawidlowosci te zostaly wykryte pod koniec 1989r. a zaczeto o nich mowic na pocztku 1990r. Mimo tego, glowny podejrzany, Dyrektor Grzegorz Zemek, pozostawal na swoim stanowisku az do grudnia 1990r. Nieoficjalnie byl jednak ciagle zwiazany z FOZZ’em i nadal zajmowal sie transferem pieniedzy w czasie likwidacji FOZZ’u,
      ktora rozpoczeto oficjalnie w styczniu 1991r. (43*)

      Od 1991r. ponawiano szereg prob przeprowadzeni szczegolowego sledztwa tego skandalu, odzyskania utraconych pieniedzy, zarowno w Polsce jak i zagranica oraz
      pociagniecia winnych do odpowiedzialnosci. Jednakze, jedynie Zemek spedzil 15 miesiecy w wiezieniu. Przeszkoda w wyjasnieniu calej afery okazaly sie byc m.in.
      tajemnicze zgony czy wypadki samochodowe swiadkow i prawnikow zwiazanych ze sprawa. Poza tym, brak bylo dobrej woli ze strony ekspertow, firm, kregow akademickich, nie mowiac o celowym utrudnianiu sledztwa przez bylych wysokich funkcjonariuszy partyjnych nadal piastujacych odpowiedzialne stanowiska panstwowe.

      W 1991 roku ekspert ksiegowy NIK’u przygotowal 180 teczek dokumentow, ktore mialy byc dowodami przestepstw finansowych, dla glownego prokuratora, zajmujacego sie sledztwem w/s FOZZ’u. Wprawdzie udalo mu sie zwrocic uwage opinii publicznej na
      cala sprawe, to w mlodym wieku (38 lat) zmarl nagle, podobno na atak serca. Komentatorzyt prasowi wyrazali glosno watpliwosci co do prawdziwej przyczyny jego smierci. Wkrotce po nim w niewyjasnionym wypadku samochodowym zginal przewodniczacy komisji sledczej prof. Walerian Panko. Stalo sie to na dzien przed planowana prezentacja przed komisja sejmowa sporzadzonego przez niego raportu.

      Mimo zebrania wystarczajacych dowodow, nie udalo sie w latach 1990-ych doprowadzic do skazania winnych w calej aferze. Tuz po rozpoczeciu sprawy sadowej w pazdzierniku 2001r. przeciwko dyrektorowi Zemkowi, jego zastepcy oraz czterem biznesmenom,
      premier Leszek Miller powolal przewodniczaca sadu prof. Barbare Piwnik na stanowisko
      Ministra Sprawiedliwosci, co spowodowalo roczne opoznienie w sprawie. Zdaniem niektorych komentatorow, bylo to celowe dzialanie ze strony premiera.

      30 wrzesnia 2001r. szesciu oskarzonych powrocilo na sale sadowa pod zarzutem sprzeniewierzenia 357 mln zl ($ 85 mln). Juz wowczas przewidywano, ze sprawa bedzie przeciagana az do 2005r. bez wydania wyroku, kiedy to nastapi jej przedawnienie. W ten sposob winni unikna automatycznie 10-letniego wyroku jaki im grozil, poniewaz oskarzenie przeciwko nim zostanie wycofane.

      Przy okazji wznowienia procesu sadowego na wierzch wyplynelo wiele nieznanych dotychczas szczegolow. Byly szef NIK’u Anatol Lawina zeznal, ze przez wiele lat sprawe celowo ignorowano w NIK. Jego zdaniem, FOZZ od poczatku powstania byl przedsiewzieciem o charakterze przestepczym. W maju 2003r. Anatol Lawina zeznal, ze
      jego zdaniem, FOZZ zostal ustanowiony rowniez jako tajne zrodlo finansowania WSI.
      Grzegorz Zemek jako dyrektor generalny FOZZ zarzadzal funduszami WSI a jego zastepczyni Janina Chim byla odpowiedzialna za fundusze dla UOP. Wedlug jego opinii,
      proby przeprowadzenia kontroli FOZZ przez NIK zostaly uznane za zagrozenie dla
      sluzb specjalnych, poniewaz pracownicy UOP zainicjowali wiele akcji majacych
      utrudnic kontrole NIK’u. Wedlug Lawiny, trudno inaczej wytlumaczyc podejrzane postepowanie funkcjonariuszy UOP i WSI, niz dazeniem do zabezpieczenia swoich zasobow finansowych, ktore uzyskali z FOZZ. Jak wynika z zeznan Lawiny, kiedy aresztowano Zemka, ktos zadzwonil do niego, proponujac mu $ 2 mln lapowki za zwolnienie Zemka z aresztu. (45*)

      Lawina wymienil nazwiska i organizacje, ktore skorzystaly z FOZZ’u. M.in. byl tam Zygmunt Solorz, wlasciciel TV-Polsat, Dariusz Przywieczerski – szef Universalu,
      biznesman Zbigniew Olawa oraz Zenon Klamecki oficer WSI.

      Najbardziej sensacyjna wiadomoscia bylo ujawnienie przez Lawine faktu, ze WSI
      posluzylo sie pieniedzmi FOZZ’u, aby stworzyc partie polityczna Porozumienie Centrum. Porozumienie Centrum zostalo utworzone przez Lecha Kaczynskiego,
      bylego ministra sprawiedliwosci i prokuratora generalnego oraz jego brata Jaroslawa Kaczynskiego. (46*) Na bazie PC powstala pozniej partia Prawo i Sprawiedliwosc,
      rzadzona przez braci Kaczynskich.

      Znaczenie sprawy FOZZ’u

      Nalezy zwrocic uwage na nastepujace sprawy:
      FOZZ utworzono w 1985 roku a wiec inicjatywa wyplynela od nomenklatury partyjnej, ktora chciala w ten sposob zgromadzic kapital dla siebie.
      Poniewaz proces najprawdopodobniej nie zostanie zakonczony przed terminem przedawnienia sprawy, mimo ze dowody przestepczej dzialalnosci znane sa od 10 lat, wine za ta sytuacje ponosi zarowno rzad jak i system prawny, ktorzy sa zinteresowani w zatuszowaniu calej afery..
      Istnieja dowody na to, ze UOP byl wmieszany w utrudnianie sledztwa NIK’u
      a sluzby specjalne odnosily korzysci z machinacji finansowych FOZZ’u przed I po 1989 rokiem.
      Powyzsze fakty potwierdzaja teze postawiona przez profesorow Marie Los
      i Andrzeja Zybertowicza, ze aparat sluzb specjalnych mial i nadal ma wielkie wplywy polityczne i ekonomiczne w kraju. Afera FOZZ’u ujawnila, ze sluzby specjalne, ktore mialy jedynie spelniac role tarczy i miecza ancient regime, same wziely aktywny udzial w przeksztalceniach gospodarczych i politycznych w Polsce, zapewniajac “miekkie ladowanie” starym komunistycznym elitom wladzy

      Powyzsze fakty wskazuja, ze nomenklatura partyjna spiskowala ze sluzbami specjalnymi,
      kontrolujac przeksztalcenia systemowe w Polsce w 1989 roku oraz w latach 1990-ych.

      Teraz sprobujmy zastanowic sie jaki wplyw na polskie spoleczenstwo mialy skandale, w ktore wmieszane byly kadry sluzb specjalnych najwyzszego stopnia. Odczucia spoleczenstwa co do stopnia korupcji w Polsce znacznie roznia sie od oficjalnych danych, wedlug ktorych byla ona mniejsza niz w innych panstwach postkomunistycznych. Rowniez doswiadczenie prywatnego biznesu napawaja pesymizmem co do korupcji w Polsce. Udzial najwyzszych szczebli sluzb specjalnych w
      roznych skandalach moga wyjasnic roznice pomiedzy oficjalnymi danymi a rzeczywistoscia w Polsce po 1989 roku.

      Wyniki badan nad otoczeniem biznesowym oraz przedsiebiorczoscia w Polsce w latach 1990-ych

      Joel Hellman, Geraint Jones i Daniel Kaufman przeprowadzili badania nad metodami
      stosowanymi przez firmy prywatne w stosunku do politykow dla osiagniecia wlasnych korzysci. (48*) Okreslili stopien uzaleznienia panstwa od firm, ktore maja wplyw na ustalanie regul gry. (49*)

      Zdaniem w/w autorow, Polska nie nalezy do panstw, w ktorych takie wplywy sa duze.
      Indeks skladany dla Polski byl zblizony do litewskiego oraz czeskiego i nieco wyzszy niz wegierski. W porownaniu do Wegier i Czech, polscy respondenci czesciej wskazywali na przekupstwo przedstawicieli wladzy i sadow, jednakze uznawali, ze obecny system prawny generalnie wspiera prawo wlasnosc i kontrakty.

      W Polsce branie lapowek wystepowalo dwa razy czesciej w porownaiu z Wegrami i Czechami. Tym niemniej, polscy respondenci byli bardziej sklonni uznac, ze interpretacje regulacji prawnych, majacych wplyw na ich firmy, sa spojne i przewidywalne i uznali zachodzace zmiany za pozytywne. Wprawdzie we wspomnianych krajach stopien przedsiebiorcow placacych lapowki byl zblizony (65%), to w Polsce sumy te byly mniejsze w porownaniu do dochodow rocznych. (50*)

      Na podstawie wspomnianych badan mozna wyciagnac nastepujace wnioski:
      Polska nalezala do grupy panstw postkomunistycznych gdzie korupcja byla najmniejsza,
      W porownaniu z Wegrami i Czechami, Polacy mniej uskarzali sie na korupcje.
      Plskie firmy odczuwaly korupcje w mniejszej skali niz pozostale kraje postkomunistyczne, nawet w porownaniu z Wegrami i Czechami.

      Niezalezna organizacja Transparency International z siedziba w Berlinie uznala, ze stopien korupcji byl w Polsce mniejszy niz w Czechach, Lotwie i Slowacji. Mowiac w skrocie, w porownaiu z innymi krajami postkomunistycznymi (a szczegolnie poza Rosja i Ukraina) poziom korupcji w Polsce byl stosunkowo niski.

      Po ogloszeniu raportu Banku Swiatowego w 2000 roku, w ktorym korupcje uwaza sie za
      jeden z glownych problemow publicznych, w Polsce podjeto szereg inicjatyw antykorupcyjnych. Polskie gazety zainicjowaly sledztwa, w rezultacie ktorych zdymisjonowano nawet niektorych urzednikow panstwowych, np. wiceministra obrony narodowej. Wlasciciel firmy komputerowej Optimus otwarcie oskarzyl wladze urzedu podatkowego o korupcje.. W centrum zainteresowania mediow znalazl sie czlonek komitetu sejmowego d/s przekupstwa Jan Maria Rokita. (51*)

      Wedlug badan CBOS, w rezultacie sledztw prowadzonych przez komisje parlamentarne, wsrod polskiego spoleczenstwa zmalalo znacznie zaufanie do administracji panstwowej.
      I tak np. w 2005r. 70% badanych uznalo korupcje za duzy problem, dla porownania w 2000r. bylo 46% a w 1999r. tylko 33%. Wedlug slow Dyrektora CBOS Krzysztofa Zagorskiego obecnie “nikomu sie nie wierzy.” Zdaniem Rafala Antczaka z Centrum Badan Ekonomicznych i Spolecznych w Warszawie politycy polscy wykorzystuja w walce przedwyborczej sytuacje spowolnienia gospodarki, atakujac aktualne wladze. (52*)

      Nie udalo sie doprowadzic w Polsce do pelnej lustracji ludzi zwiazanych z rezimem komunistycznym. Byl to process chaotyczny i niekompletny. Pierwszego sedziego epoki stalinowskiej, oskarzonego o lamanie praw czlowieka, osadzono dopiero w 19 kwietnia 2003r. (53*) Wedlug nowych dowodow inny sedzia, ktorego oczyszczono w czasie lustracji w 1997r okazal sie byc klamca lustracyjnym. (54*) Liberalna polityka “grubej kreski”Tadeusza Mazowieckiego czesciowo moze wyjasnic brak procesow dotyczacych bylych pracownikow sluzb bezpieczenstwa w Polsce. Zaznaczyl on wyraznie, ze byli komunisci nie beda sdzeni za ich decyzje polityczne. Postepowanie to tlumaczono koniecznoscia przestrzegania prawa, potrzeba rezygnacji z rewanzu, jak rowniez obawa przed akcja sprzeciwu ze strony bylych pracownikow komunistycznych sluzb specjalnych. (55*) Jednakze obecne skandale lustracyjne wykazuja, ze spoleczenstwo nie
      chce sie pogodzic z tak lagodnym potraktowaniem bylych przesladowcow I ich kolaborantow. Ujawnienie spraw korupcji, w ktora wmieszane byly sluzby specjalne wytworzyly sytuacje, w ktorej w odczuciu spolecznym stopien przekupstwa jest wiekszy niz w rzeczywistosci.

      Wnioski

      Biorac pod uwage najnowsza historie polskich sluzb specjalnych, mozna wyciagnac wniosek, ze jakkolwiek sluzby te przeszly pewna ewolucje, to zaznaczyla sie wyraznie ich stala obecnosc w sektorze publicznym, prywatnym oraz w podziemiu kryminalnym, jak rowniez ich udzial w skandalach gospodarczych po 1989r. Plus que ca change, plus
      que c’est la meme chose. Ich serce ciagle bije dla czlonkow bylej nomenklatury komunistycznej.

      Ktos moze powiedziec, ze korupcja oraz siec tajnych powiazan istnieje na calym swiecie
      i ze w Polsce, mimo wszystko, zjawiska te nie maja az tak duzej skali. Poza tym,
      przystapienie Polski do struktur NATO i UE moze doprowadzic z czasem do samodyscypliny wsrod sluzb specjalnych. (56*) Tym niemniej, to brzemie ma niejednokrotnie bardzo zle reperkusje. Mozna do tego zaliczyc czerpanie korzysci
      materialnych przez elity polityczne kosztem calego spoelczenstwa, brak efektywnosci
      w dzialaniu instytucji publicznych oraz rynkow. Skandale, w ktore zamieszane byly sluzby specjalne mocno nawyrezyly zaufanie spoleczenstwa do instytucji panstwowych
      oraz do praworzadnosci. Wzrost tego zaufania jest podstawa zarowno demokracji jak i
      gospodarczej prosperity.

      Przypisy

      1. This paper was read at the 61th Annual Conference of PIASA in Montreal in June 2003. The author is indebted to Professors Maria ¢oE (Los) and Andrzej Zybertowicz – this paper builds upon their seminalwork, Privatizing the Police-State: The Case of Poland. The author is also grateful to Marek Jan Chodakiewicz for his advice and contributions.
      2. Marek Jan Chodakiewicz, After the Holocaust: Polish-Jewish Conflict in the Wake of World War II (Boulder, Co. and New York: Columbia University Press, 2003), 15-22.
      3. David M. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up: The Reform of the Polish Secret Services,” Federation of American Scientists Intelligence Resource Program (31 August 2002),
      http://www.fas.org/irp/world/poland/dastych.html.
      Chudzicka 30/5/05 11:05 Page 261
      4. The SB was operated abroad by the Ministry of the Interior (MSW) as a separate department. Ibid.
      5. Brian Chapman, Police State (London: Pall Mall, 1970), 114. Maria ¢oE (Los) and Andrzej Zybertowicz further specify that the Poland was a „post-totalitarian police state, Privatizing the Police State, The Case
      of Poland (London: Macmillan Press, 2000, New York: St. Martin’s Press, 2000), 18.
      6. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 45.
      7. In the words of Norman Davies: „Crime in a police state can only flourish under the patronage of the state police. In a country where state-owned property enjoys little respect, petty offenses abound and are dealt with in a summary fashion; but organized crime cannot operate on the same basis as in the West. The only serious rings and rackets that exist – in the black market, in prostitution, and in drugs – are controlled by the Militia and by the other security organs. In the communist system, the idea of an impartial law enforcement agency, or of an independent judiciary, is not accepted, and the perpetrators of the worst scandals can only be brought to book by their peers in the state-and-party elite to which they themselves belong.” God’s Playground, A History of Poland, vol. 2: 1795 to the Present (New York: Columbia University Press, 1982), 2: 617.
      8. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
      9. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 9.
      10. Prior to this, the paramilitary civilian police reserve (Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej, ORMO) was liquidated by the Mazowiecki cabinet, although its members apparently kept supplies of arms for themselves.The People’s Militia (Milicja Obywatelska, MO) and SB slowly began to be vetted. In April of 1990 the MO was replaced by the State Police (Policja Panstwowa) and the SB was replaced by the UOP. Wojciech Roszkowski, „Points of Departure,” in Poland’s Transformation, A Work in Progress, ed. by Marek Chodakiewicz, John RadziΠowski, and Dariusz ToΠczyk (Charlottesville: Leopolis Press, 2003), 44.
      11. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 132.
      12. Tam˝e., 127.
      13. Tam˝e.
      14. Tam˝e., 132. At its founding, the UOP was a department in the Ministry of the Interior. In 1996 it was reorganized as a separate government agency responsible for intelligence, counter-intelligence, government electronic protection, and fighting crime and organized crime. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
      15. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 127.
      16. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
      17. Andrzej Zybertowicz, „Transformation of the Polish Secret Services: From Authoritarian to Informal Power Networks,” (Geneva Centre for the Democratic Control of Armed Forces Conference Paper, 2002), 4.
      18. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.” In July 2001, Zbigniew Siemiatkowski, a post-
      Communist MP, currently head of the Foreign Intelligence Agency (Agencja Wywiadu – AW) stated that the reform of the services should „deeply plough the structure, which was evolving for decades, via informal methods captured whole organism of the state, and up till now operates at its wish beyond anybody’s control and with impunity.” Zbigniew Siemiatkowski, interviewed by M. Branski, Nie, 26 July 2001, 5.
      19. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
      20. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 159.
      21. Dzienik Ustaw, 1988, No. 41.
      22. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 160-61.
      23. Dzienik Ustaw, 1997, No. 114, item 740.
      24. Piotr Woyciechowski, „Ochroniarze i ich protektorzy,” Gazeta Polska, 3 December 1997, 6, cited in Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 162.
      25. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
      26. Jerzy Jachowicz and Katarzyna K¢sicka, „Tajne Kontrolowane”, Gazeta Wyborcza, 22 November 1994, 4.
      27. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 6.
      28. Konstanty Miodowicz, interviewed by A. Kublik et al., Gazeta Wyborcza, 24 February 1996, 10.
      29. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 6.
      30. Marek Dukaczewski interviewed by A. Walentek, ˚ycie Warszawy, 4 December 2001.
      31. Dennis Deltant and Kieran Williams, Security Intelligence Services in New Democracies: The Cases of Czech Republic, Slovakia and Romania (London: Macmillan Press and School of Slavonic and East European Studies, UCL, 2002), 1.
      32. Zbigniew Wasserman, Nowe Paƒstwo, no. 1 (January 16, 2002): 19. While a procedural mechanism exists for resolving conflicts between the UOP and the prosecutor’s office when it comes to the release of evidence, at least one case was blocked by the decision of Prime Minister WΠodzimierz Cimoszewicz in the mid-1990s. See Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services”, 9.
      33. The Helsinki Foundation for Human Rights in Poland, in conjunction with the Center of National Security Studies in Washington, D.C., prepared a web site entitled „In the Public Interest: Security Services in a Constitutional Democracy” – http://hfhr.hfhrpol.waw.pl/Secserv/index.html – it was last updated in October 1999. As of May 19, 2003, the page had still not been updated, and all links are either dead or outdated.
      34. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
      35. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
      36. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
      37. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
      38. Tomasz Sakiewicz, „ChodziΠo o wspoΠprac¢ z KGB,” Gazeta Polska, 14 May 2003.
      39. SΠawoj Kopka, „Lewica wiele robi dla pomniejszenia swych szans, odpΠywajacy elektorat SLD,”
      Rzeczpospolita, 23 May 2003.
      40. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
      41. Bertold Kittel, „Nietykalni za koreaƒskim murem,” Rzeczpospolita, 22 May 2003, http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd … a_a_8.html.
      42. Anna MarszaΠek and Monika Filipowska, „Kryptonim Festiwal,” Rzeczpospolita, 23 June 2003.
      43. See „Trial Reopens in Poland’s Largest Embezzlement Case,” Radio Free Europe/Radio Liberty Newsline,
      3 October 2002, http://www.rferl.org/newsline/2002/10/3 … 11002.asp; Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 165-169, 172-175.
      44. Jan Ordyƒski, „Po urz¢dnikach kontrolerzy,” Rzeczpospolita, 13 February 2003, http://www.rzeczpospolita. pl/gazeta/wydanie_030213/prawo/prawo_a_15.html.
      45. The individual named by Lawina was Wiktor Fonfara, and the bail was termed as a „proposed guarantee„ or „propozycja zΠo˝enia 2mln USD jako por¢czenia za ˚emka.” See Jan Ordyƒski, „Lawiny sensacji ciag dalszy,” Rzeczpospolita, 6 May 2003.
      46. „Kaczynski Brothers to Sue Polish TV Over Documentary,” Polish News: Internet Issue 63 (1) (July 2001), http://www.polishnews.com/fulltext/stra … 63_1/shtml.
      47. The 1999 BEEPS study of CEE and CIS countries surveyed 246 Polish firms, 160 of which were „new private,” 53 of which were ex-state firms, and 25 of which were state-owned. 40 had foreign direct investment. The survey was conducted in person with representatives of pre-screened firms. The survey included a range of questions that directly and indirectly measured both the perceptions and the experience of the respondents with regard to measures of corruption. See Joel Hellman, Geraint Jones, Daniel Kaufmann and Mark Shankermann, „Measuring Governance, Corruption, and State Capture: How Firms and Bureaucrats
      Shape the Business Environment in Transition Economies,” World Bank Policy Research Working Paper 2312 (April 2000): 7-10,http://www.worldbank.org/wbi/governance/pubs/measuregov.html; Joel
      Hellman, Geraint Jones and Daniel Kaufmann, „Seize the State, Seize the Day: State Capture, Corruption, and Influence in Transition Economies,” World Bank Policy Research Working Paper 2444 (September 2000): 1-6, http://www.worldbank.org/wbi/governance … state.html.
      48. See Hellman, Jones and Kaufmann, „Seize the State, Seize the Day.”
      49. In contrast to state capture, influence was defined as doing the same without recourse to payments. Administrative corruption is defined as petty forms of bribery in connection with the implementation of laws, rules, and regulations – these fit the definition of „grease payments” in American legal terminology. Among the generalized findings, it is noteworthy that large incumbent firms (either state-owned or ex-state firms) tend to inherit and rely upon influence to secure property and contractual rights and higher growth rates. It is new entrants that turn to state capture as a strategic choice to compensate for their lack of influence, especially when the legal and regulatory framework is underdeveloped. Unlike capture or influence, administrative corruption is not a strategic choice, but rather a burden for firms.
      50. Hellman, Jones, Kaufmann and Shankermann, „Measuring Governance, Corruption, and State Capture,” 25, 27-28, 31, 35.
      51. „Corruption in Poland,” The Economist, 19 April 2003, 44.
      52. Tam˝e.
      53. Jan Ordyƒski, „SkazywaΠ wbrew prawom czΠowieka,” Rzeczpospolita, 19 April 2003.
      54. Tomasz Szymborski, „S¢dzia czyli ‘Prezes’,” Rzeczpospolita, 19 April 2003.
      55. However, as late as June 13, 1989, the Rzeszow office listed 12 people who were in need of “warning conversations” and 16 persons that would have been arrested in the event that martial law would be reasserted. On June 26, 1989, Deputy Minister of the Interior General Henryk Dankowski sent a top secret request to provincial interior security offices for the personal files of elected OKP parliamentary deputies and senators who had been secret collaborators of the security apparatus (tajny wspoΠpracownik or tw) and those of them with whom „permanent or temporary operational contacts” were maintained. See Wojciech Roszkowski, „Points of Departure,” in Poland’s Transformation: A Work in Progress, compiled and edited
      by Marek Chodakiewicz, John Radzilowski, and Dariusz ToΠczyk (Charlottesville: Leopolis Press, 2003), 44.
      56. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up

      Zygmunt Wrzodak odcina się od Solidarności2

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:40

      Zygmunt Wrzodak odcina się od Solidarności2

      Dziękuję ci kolego Śniadek za zaproszenie na XXIV Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ ,,Solidarność”

      Szanowny Panie Przewodniczący, Otrzymałem od pana zaproszenie na uroczysty zjazd solidarności, który odbędzie się w Gdyni w dniu 31-08-2010 roku. Niestety, ale nie zamierzam brać udziału z okazji tej rocznicy, ponieważ nie chcę się identyfikować z organizacją, która oprócz szyldu ,,Solidarność” nie wiele wspólnego z narodową wspólnotą solidarności Polaków. Pomimo przeszło 20-lat reaktywowaniu solidarności, związek nie poszedł ścieżką solidarności z roku 80-tego a więc ścieżką narodową. Mam wrażenie, że Solidarność obecna idzie drogą nakreśloną wam przez ośrodki zewnętrzne z UE i USA. Od młodzieńczych lat walczyłem w ramach solidarność o Polskę Niepodległą z suwerennym narodem polskim. Niestety, ale okazało się, że popędziliśmy tzw. komunę a reaktywowana Solidarność z ich koncesjonowanymi przywódcami wprowadziła nas do drugiego systemu zła a więc światowego globalizmu opartego na wydziedziczaniu narodów z ich własności, wiary, kultury. Jeden system zła zastąpiono drugim system zła a Polska ideologicznie i ekonomicznie utraciła swoją Niepodległość a Polacy stali się niewolnikami europy zachodniej i środowisk amerykańskiej masonerii. Ustalenia o zmianie jednej dyktatury w postaci pałki oraz więzienia zastąpiono drugą dyktaturą w postaci biedy, cenzury i totalnej wyprzedaży Polski.  Scenariusz taki wypracowany został na tajnych spotkaniach w Magdalence z udziałem przedstawicieli komuny na czele z Kiszczakiem, Kwaśniewskim i koncesjonowanej opozycji w postaci L. Wałęsy, Michnika, L. Kaczyńskiego i innych.  Reaktywowana po stanie wojennym Solidarność na czele z ich szefami przyczyniła się do likwidacji Polskiej państwowości. Kiedy ja walczyłem o Polską własność w Ursusie to moi przełożeni z KK i Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ ,,S” oczerniali mnie w mediach, kiedy ostrzegałem Solidarność przed tworzeniem AWS-u i w konsekwencji rządami unii wolności, oczernialiście mnie, kiedy byłem posłem na Sejm i blokowałem oddania na rzecz międzynarodowych mafii finansowych polskiego majątku narodowego przez rządy SLD i PiS takie jak np.: PHS oraz PZL Mielec i wiele innych, związkowcy z Solidarność w sposób brutalny oczerniali mnie. Kiedy robiłem wszystko aby nie dopuścić do sprzedaży Ursusa przez Rząd PiS, nie mogłem liczyć na wsparcie Solidarności ani tej krajowej i niestety,  ani tej z Ursusa, która w haniebny sposób się sprzedała Bochniarzowej. Konsekwencja takiej decyzji jest, że Ursusa praktycznie nie ma, ponieważ szemrany kupiec turecki skorzystał zakład na przejęciu technologii i wycofał się z inwestowania w fabrykę.

      Obecnie wplątaliście się w ,,teatr” grany przez jednego politycznie opętanego pseudo-polityka Jarosława Kaczyńskiego. Ten nędzny aktor dla osiągnięcia swoich celów politycznych w imieniu swoich mocodawców, gotów jest podłożyć ogień pod medialnie zmanipulowany naród, który jest gotów o nie Polskie sprawy bić się na ulicy, tak by zadowolić nie spełnionego emocjonalnie ,,wodza” Jarosława. Wy, popieracie taką osobę na prezydenta naszego kraju!!! Staliście się zapleczem internacjonalistycznej partii PiS, partii która głosi hasła pro-patriotyczne a w konsekwencji realizuje program globalistów światowych o czym świadczy brak ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, popieranie przez nich a więc i przez was wejściu Polski na nie równych prawach do kosmopolitycznej, bezbożnej UE, akceptacji tzw. Konstytucji UE, likwidacji polskiego złotego, służeniu zbrodniczym planom wojennym amerykanów itd. W brutalny sposób partia ,,wasza” PiS i wasz wodzuś Jarosław próbujecie razem budować kult wielkiego wodza  jakim ma być Lech Kaczyński, który zginął w tragiczny sposób. Ten były Prezydent R.P. nic dobrego nie zrobił dla Polski, po za tym, że realizował tzw. plan ,,osaczania Rosji” w interesie rządów światowych pod kierownictwem USA, negocjowaniu i podpisaniu tzw. ,,Traktatu Lizbońskiego”, który w konsekwencji likwiduje Niepodległość naszego kraju, oddawaniu hołdu ukraińskim bandom z pod znaku UPA-OUN w Pawłokomie itd. Dlaczego na kłamstwie i miernocie byłego prezydenta chcecie wypromować osobę zmarłą, która nic dobrego dla Polski nie zrobiła. Wasze działanie razem z PiS-em przypomina postępowanie polityków i dziennikarzy, którzy budowali na nieprawdziwych faktach w okresie międzywojennym kult wielkiego wodza postaci Józefa Piłsudskiego, którego osiągnięcia są bardzo wątpliwe, wręcz wiele mitów wokół niego zbudowana jest na  kłamstwie i w ten sam sposób na wzór Piłsudskiego chcecie budować ,,wodza Kaczyńskiego”, uczestnika narad ,,magdalenkowych” razem z Kiszczakiem i jego kolegą Kwaśniewskim. Polityka środowiska ,,pisowskiego” a więc i wasza polega na totalnej propagandzie, polegająca na odwracaniu uwagi Polaków od spraw zasadniczych, jaka jest utrata niepodległości Polski na rzecz rządu globalnego oraz bezrobocie, bezprawie, szara strefa, zubożenie Polaków, wyprowadzanie polskiego kapitału za granicę Polski, szalejąca lichwa, wielkie zadłużenie Polski, bezsensowna śmierć polskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie, okupacja wojsk amerykańskich Polskie terytorium,  cenzura w wszystkich mediach itd. ale wy, wolicie się bawić w wojenki wymyślane przez nieudacznika życiowego Jarosława Kaczyńskiego. Dzisiejsza polityka związku lub partii pro-pisowkiej (czytaj jak kto woli) nie ma własnej filozofii działania, tzn. raz jest lewicowa, raz liberalna, raz ucieka od odpowiedzialności w trudnych sprawach, działacze szczebla kierującego związkiem nie wiedzą do czego dążą, ale wiedzą kiedy trzeba bić się dla siebie i swoich kolegów o rady nadzorcze, tzw. pakiety socjalne dla siebie przy wyprzedaży obcym majątku firmy. Niestety, ale obecna Solidarność nie wyszła z butów ,,komandosów” z Solidarności. Wy, nie rozumiecie działacze Solidarności Polskiej Racji Stanu czy Polskiego Interesu Narodowego, dla was liczy się  tylko własny interes oraz żyć dniem dzisiejszym. Oczekiwania z strony narodu polskiego w stosunku do Solidarności były ogromne, niestety, ale poprzednicy i obecni działacze zdradzają Polskę. Przykro o tym pisać, takie wnioski nasuwają się po analizie tych 20-lat jawnej działalności Solidarności, jako koronny dowód na taki wniosek jest cicha zgoda na likwidację prawie całego polskiego przemysłu stoczniowego wraz z innym zakładami kooperującymi. Przemysł stoczniowy został zlikwidowany w ramach ustawy kompensacyjnej, którą przygotował Rząd PO-PSL a szybko ustawę tą podpisał wasz idol L. Kaczyński. W obronie przemysłu stoczniowego powinien być strajk generalny, ale strach was ogarnął lub podejrzenie, że ważni działacze Solidarności mogą być podejrzani o współpracę z tajnymi służbami, albo wręcz służby specjalne mają tzw. haki na niektórych z was i każdą akcję ogólnokrajową spacyfikują w zarodku.

      Solidarność nie oczyściła się z agentury komunistycznej ani z materiałów Stasi z którymi nie wiadomo co zrobiono, w Solidarności nie było lustracji, co może być jedną z przyczyn wyjątkowo nieskutecznego związku i braku patriotycznej, narodowej postawy działaczy. Dzisiaj by odwracać uwagę od waszej szkodliwej działalności zapraszacie lewackie kapele by przygrywali ludziom i by ci myśleli, że mają wolność, tym słowem szermujecie na lewo i prawo, co to za wolność bez własności, bez pracy, bez gwarancji utrzymania rodziny, bez Polski, która widnieje tylko na papierze, którą tak łatwo oddaliście w obce łapy, łapy mafii międzynarodowej z siedzibą w NY i Berlinie, czy nie przypomina wam to byłych agentów sowieckich, którzy też oddali Polskę sowietom!!! Podobnie było w minionych komunistycznych latach na kongresach PZPR przemawiali towarzysze z Moskwy, tak dzisiaj wy dajecie głos towarzyszom z Waszyngtonu, którzy ograbiają nas Polaków z owoców pracy, którzy rozkazują  swoim marionetkowym politykom w naszym kraju, by w ich interesie zabijać innych ludzi w Iraku i Afganistanu. Ci, towarzysze z USA,  rozpętali blisko 200 wojen w swoim krótkim żywocie jako państwo. Pytam w imię czego mają być gloryfikowani nasi obecni prześladowcy na uroczystym zjeżdzie Solidarności, którą w roku 80-tym powołaliśmy do życia a która została przejęta przez ,,komandosów” Jaruzelskiego i która ta Solidarność do dziś nie wyzwoliła się od linii tym koncesjonowanych działaczy Solidarności. Co za wolność nam dano skoro w tej pseudo-wolości nadal są zabijani działacze suwerennej Polski, jednym z nich był Andrzej Krzepkowski, działacz Solidarność, został brutalnie zamordowany a ta Solidarność przez 14 lat nawet palcem nie kiwnęła żeby domagać się wyjaśnienia tej zbrodni a on zginął dlatego, że miał poglądy polskie a nie poglądy narzucone przez ,,komandosów” Jaruzelskiego i jego mocodawców.

      Panie Przewodniczący, nadejdzie taki czas, że historia oceni postawę pana i pańskich kolegów pod kątem wiarygodności Solidarności, która na dzisiejszy dzień oceniana jest wśród myślących Polaków bardzo krytycznie, nie uratuje ją nawet muzyczna chałtura za ciężkie pieniądze polskich podatników. Najgorsze jest to, że pośród was nie ma osoby, która rozumiała by potrzeby Polski oraz Polaków na ten czas,  nie wypracowaliście nawet sobie prawdziwej linii programowej, która odetnie się od przeszłości sprzedajnej Solidarności z ostatnich 20 lat. Moja obecność w Solidarności podyktowana była zawsze najpierw służeniu Bogu, Polsce, ludziom i dopiero związkowi, ponieważ jak nie ma się własnego domu, to jesteś bezdomnym, jesteś niewolnikiem kogoś, niestety , ale tak dziś wygląda Polak i Polska.

      Panie Przewodniczący, wy nadal jesteście tylko parawanem pokojowym w demontażu Polski, jesteście od pacyfikowania nastrojów społecznych, nie macie żadnych sukcesów narodowych a swoją wiarygodność podobnie jak wasza bliżniacza partia PiS budujecie na autorytecie wielkiego Polaka Jana Pawła II nie rozumiejąc jego licznych encyklik oraz wspaniałych homilii głoszonych podczas jego wielu pielgrzymek do naszego kraju.

      Panie Przewodniczący,   nie godne jest wykorzystywać taką wielką postać do swojej nieudolnej polityki.

      Jeżeli Solidarność ma być tylko strukturą biurokratyczną, zapleczem pro-amerykańskim, zapleczem ,,pisowskim”, to czy nie lepiej rozważyć samo-rozwiązanie się. Analizowałem obecną Solidarność pod kątem wyzwolenia się obecnej Solidarności od wpływów obcej agentury na związek, od karierowiczów i od niechlubnej przeszłości i doszedłem do wniosku, że obecna Solidarność jest skostniałą strukturą bez przyszłości. Nowi młodzi ludzie nie będą wiązać się z związkiem, który nie wiadomo kim obecnie jest oraz ma taką a nie inną przeszłość i jest bardzo zbiurokratyzowany. Obecna Solidarność nie jest dla młodych Polaków atrakcyjnym związkiem.

      Piszę ten list w poczuciu przyszłości naszej Ojczyzny, piszę nie po to by podlizać się, upokorzyć, piszę, aby wami potrząsnąć oraz otworzyć oczy wielu Polakom, którzy są zagubieni w tym zmanipulowanym medialnie i finansowo świecie. Sam byłem przez wiele lat działaczem Solidarności od szczebla krajowego do zakładowego i w ramach tego związku walczyłem o narodową linię tego związku, ale zostałem wypchnięty przez skrzydło liberalne związku i wiem, że pomimo tego to, wy przegraliście to, wy będziecie odpowiadać przed Bogiem i historią za przyczynienie się do utraty domu, który nazywa się Polska.

      W związku z powyższym nie chcę brać udziału już w takich sztucznych uroczystościach, gdy na polskim stole w wielu rodzinach brakuje chleba. Nie chcę brać udziału w organizacji, która mnie nie reprezentuje, która przez wiele lat mnie zwalczała, która zgodziła się na sprzedaż wiele tysięcy zakładów pracy w tym Ursusa.

      Delegat na Zjazdy Krajowe NSZZ Solidarność
      Były członek Komisji Krajowej NSZZ Solidarność,
      Były członek Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ Solidarność,
      Szef Solidarności w Ursusie w latach 1991 -2001
      Zygmunt Wrzodak

      Krzyżackie kłamstwa o historii “Kaliningradu”

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 00:25

      Krzyżackie kłamstwa o historii “Kaliningradu” – List do Wikipedii

      Prof. Iwo Cyprian Pogonowski 28.8.2010, tłumaczenie Ola Gordon, korekta Piotr Bein, autoryzacja przez Autora 30.8.2010

      Bałto-słowiańska przeszłość Kaliningradu powinna być częścią bogatej historii tego strategicznie ważnego regionu Europy. Zainteresowanie ustanowieniem międzynarodowego prawa powstało w Polsce z powodu fałszerstwa popełnionego przez Niemieckich Braci Zbrojnych (Krzyżacy), którzy otrzymali Chełmno jako tymczasowe lenno od Konrada I Mazowieckiego (1187-1247) w 1228 r. na mocy Aktu Kruszwickiego, na czas potrzebny do chrystianizacji bałto-słowiańskich Prus.

      Krzyżacy dokonali fałszerstwa tekstu Aktu Kruszwickiego, przez wprowadzenie zapisu o wiecznym przyznaniu im tego lenna. Fałszerstwo to spowodowało, że kolejni królowie Polski starali się o międzynarodową procedurę prawną żeby fałsz ten unieważnić i uniknąć konfliktu zbrojnego o Prusy, gdzie Krzyżacy dopuścili się ludobójstwa na bałto-słowiańskich Prusach i pogwałcili chrześcijańską zasadę, że upoważnienie do nawracania nie jest upoważnieniem na mordowanie i grabież.

      Zwycięstwa militarne Unii Polski i Litwy nad Krzyżakami wkrótce spowodowały sukcesy w dyplomacji polskiej. Po klęsce zadanej przez polskiego króla, zbrojni mnisi Zakonu Krzyżackiego oskarżyli Polskę o mordowanie niemieckich misjonarzy i sprzymierzenie się z poganami. Te oskarżenia miał badać Sobór w Konstancji (1414-1418), jedna z największych konferencji dyplomatycznych średniowiecza.

      Paweł Włodkowicz (Paulus Vladimiri) z Brudzewa, wówczas był mianowany polskim ambasadorem na Synod w Konstancji, podczas gdy pełnił również funkcję rektora (prezydenta) Uniwersytetu w Krakowie. Był on profesorem prawa. Na Synodzie w 1415 r. Włodkowicz przedstawił 17 pierwszych podstawowych tez prawa międzynarodowego. Jego propozycje wynikały z prawa naturalnego i przesłanki, że upoważnienie do nawracania nie jest upoważnieniem na mordowanie i grabieży oraz że ważne jest tylko dobrowolne nawrócenie. Zdefiniował on zasadę narodowego samo-stanowienia, oraz określił społeczeństwo międzynarodowe, potrzebne jego trybunały i praw. Rozpoczął formułowanie tych praw dla zaproponowanego przez niego trybunału międzynarodowego. Usprawiedliwiał on jedynie wojny  o charakterze czysto obronnym.

      Włodkowicz zalecał pokojowe rozwiązywanie konfliktów między państwami poprzez trybunał międzynarodowy oraz mediację międzynarodową i arbitraż. Twierdził, że Zakon Krzyżacki zbrojnych mnichów na skutek dokonania masowych zbrodni i grabieży utracił charakter misyjny. W wyniku tego niemiecki Zakon popełnił “herezję pruską,” która była pogwałceniem upoważnienia do nawracania. Upoważnienie do nawracania nie jest pozwoleniem na mordowanie i grabież. Chrystianizacja Litwy przez Polskę była największym w historii Średniowiecza czynem misyjnym. Synod w Konstancji zatwierdził argumenty polskiego ambasadora.

      Faktem jest, że wprowadzenie w Polsce zasady Habeas Corpus przez króla Władysława Jagiełłę, jako obowiązujące prawo w Polsce miało miejsce około 250 lat wcześniej niż w Anglii. Gwarantowało ono nienaruszalność obywatela (jeśli nie przyłapano go na przestępstwie). Polska była pierwszym państwem na świecie, które zastosowało prawo to w Europie w ramach ustaw z lat. 1422-1433.  Prawo to było podstawą systemu prawnego w Polsce, w czasach, kiedy w całej Europie królowie sprawowali władzę absolutną.

      Ważne jest żeby pamiętać, że niemieckie ataki na tereny nadbałtyckie spowodowały utworzenie się dwóch unii państw: na południu Polska i Litwa podpisały unię w 1385 r. w Krewie, na północy cała Skandynawia zjednoczyła się 12 lat później w 1397 r. w Kalmarze, gdzie królem Skandynawii został Eryk ze Sławna, wnuk króla Kazimierza Wielkiego.

      W Umowie Unijnej w Krewie, Wielki Książę Litwy, Ladislas Jogaiła (Władysław Jagiełło, 1350-1434) zobowiązał się do nawrócenia Litwy na chrześcijaństwo łacińskie i przyłączenia do Polski wszystkich ziem Litwy i Rusi, jak również odzyskania polskich terytoriów zagarniętych przez Niemców, w zamian za małżeństwo z królową Polski Jadwigą z Anjou i koronowanie się na króla Polski. Przed koronacją w 1386 r. Jagiełło potwierdził Ustawę Koszycką (1374), która ustaliła w Polsce, po raz pierwszy na świecie zasadę „No Taxation Without Representation,” w walce o którą to zasadę, 400 lat później, wybuchła rewolucja amerykańska. Za rządów króla Jagiełły (1386-1434), polscy misjonarze dokonali chrztu Litwy i nawrócili ją na łono Kościoła Rzymskokatolickiego. Było to największe dzieło misyjne Średniowiecza.

      W 1387 r. podpisano Unię Wileńską, na podstawie której król Władysław Jagiełło, przyznał bojarom, oraz miejscowym kniaziom, jako nowo-ochrzczonej szlachcie, dziedziczną własność ziemi i zwolnienie z podatków.

      Mołdawia stała się lennem Polski. W 1388 r. na mocy Aktu w Piotrkowie, król Władysław Jagiełło rozszerzył prawa obywatelskie szlachty i duchowieństwa, dalej ograniczając władzę królewską w Polsce.

      Tyrania niemieckich zbrojnych zakonów doprowadziła do powstania w 1397 r.  “Salamander Society” czyli “Ssprzysiężenia Jaszczurczego”. Było ono prekursorem Związku Pruskiego, zorganizowanego w celu obalenia rządów Zakonu Krzyżackiego i dobrowolnego zjednoczenia z Polską uwolnionych z jarzma krzyżackiego Prus.

      Na podstawie Unii podpisanej w 1401 r. w Wilnie i Radomiu, litewskie rycerstwo otrzymało takie same prawa obywatelskie jak rycerstwo polskie. Polska gwarantowała Litwie bezpieczeństwo w przypadku agresji Zbrojnych Braci Zakonu Krzyżackiego poprzez zwycięstwo w 1410 r. i nową umowę unijną Polski i Litwy po największej bitwie Średniowiecza, pod Grunwaldem (Tannenberg).

      Wielka wojna Polski i Litwy z Zakonem Krzyżackim trwała 2 lata (1409-1411). Polskie i litewskie wojska przy udziale czeskich Husytów i posiłków ze Smoleńska, w dniu 30.6.1410 r. stoczyły decydującą bitwę pod Grunwaldem i odniosły walne zwycięstwo. W bitwie zginął Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego, Eryk von Jungingen. Drugie zwycięstwo 10.10.1410 r. pod Koronowem doprowadziło do negocjacji pokojowych. Na mocy zawartego w Toruniu Pokoju, Litwa odzyskała Żmudź, a Polska odzyskała Dobrzyń oraz przyznano jej kwoty 6 mln. groszy od Zakonu Krzyżackiego. Zwycięstwo to przekształciło Unię Polsko-Litewską w wielkiew mocarstwo i zakończyło  ekspansję Zakonu Krzyżackiego i Luksemburczyków. Zwycięstwo to zakończyło niemiecką agresję na ziemie nadbałtyckie.

      Zwycięstwa Władysława Jagiełły spowodowały podpisanie Umowy unijnej w Horodle (1413). Była to osobista unia Polski i Litwy, umożliwiająca istnienie obu krajów jako odrębnych. Król ustanowił urząd terytorialny wojewody administratora prowincji, oraz zainicjował nowy system administracyjny i obronny, wprowadzony później w Europie środkowej i wschodniej. (Starożytne określenie ‘wojewoda’ oznaczało przywódcę wojowników i do tej pory używane jest jako tytuł administracyjny.) Polskie rody dały swoje herby i uprawnienia rodom litewskim i ruskim.

      Granice cywilizacji zachodniej Polacy przenieśli daleko na północny-wschód, a polskie instytucje społeczne i polityczne wprowadzono na Litwę, Białoruś i Ruś Kijowską. Założono nowe miasta i nadano im prawa samorządowe. W XIV i XV w. polskie miasta osiągnęły dobrobyt. Miasta te jako członkowie Hanzy mieli udział w handlu bałtyckim i lewantyńskim. W wyniku unii Polski i Litwy uległa zmianie równowaga sił w Europie, a Unia Polsko-Litewska posiadała największe terytorium państwowe w Europie.

      29/08/2010

      Teutonic Lies About History of „Kaliningrad”

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 07:55

      Teutonic Lies About History of „Kaliningrad”

      Iwo Cyprian Pogonowski

      Balto-Slavic past of Kaliningrad should be included in the rich history of this strategically important region of Europe. Thus the early interest in establishing an international rule of law in Poland was caused by a forgery committed by the German Armed Brethren, who obtained a temporary fief of Chełmno from Konrad I of Mazovia (1187–1247) in 1228 in the Act of Kruszwica. The temporary fief of Chełmno was obtained by the Teutonic Knights for the time needed to convert the Balto-Slavic Prussians to Christianity.

      The forgery by the Teutonic Knights consisted of changing the text of the Act of Kruszwica into a permanent grant of the fief of Chełmno. This forgery caused the successive kings of Poland to look for an international legal procedure to amend the forgery and avoid an armed conflict over Prussia in which the Teutonic Knights committed genocide of the Balto-Slavic Prussians and violated the Christian principle that the license to convert is not a license to kill.

      Eventually, the military triumphs of the union of Poland and Lithuania over the Teutonic Knight were soon paralleled by successes in diplomacy. After their defeat by the Polish king, the armed monks of the Teutonic Order accused Poland of killing German missionaries and allying itself with pagans. Theses accusations were to be investigated at the Council of Constance, (1414–1418), one of the great diplomatic conferences of the Middle Ages.

      Paweł Włodkowicz, (Paulus Vladimiri) of Brudzewo, Polish ambassador at the Council of Constance, served also as President of the University of Kraków. He was a Professor of Law. In 1415 at the Council, Włodkowic proposed the first seventeen basic theses of international law founded on justice and toleration. His proposal was based on the natural law and the premise that the license to convert is not a license to kill or expropriate and that only voluntary conversion is valid. He defined the principle of national self-determination, the international society, its functions, organs, and laws. He began to formulate these laws for use by an international tribunal, which he proposed. He justified only purely defensive wars. W³odkowicz advocated international mediation and arbitration and an international tribunal for the peaceful solution of conflicts among nations. He argued that the Teutonic Order of armed monks lost its missionary character by committing mass murders and pillage. Therefore, in reality, the German Order constituted a “Prussian heresy.” On the other hand the Christianization of Lithuania by Poland represented the greatest medieval missionary deed.

      The Council of Constance accepted the arguments of the Polish Ambassador. The Establishing of due process under the law followed in Poland some 250 years earlier than in England. The due legal process guaranteed the inviolability of citizen’s person (who was not caught in the act of committing a crime). It was formulated in Poland for the first time in Europe, in the acts of 1422-1433. This due process was the basis of the legal system in Poland when absolutism reigned in the rest of Europe.

      German aggression on the Baltic coast caused the formation of two unions of states. In the south, Poland and Lithuania united at Krewo in 1385. In the north all of Scandinavia united twelve years later at Kalmar in 1397.

      In the Union Act of Krewo, Jogaiła or Jagiełło, the Grand Duke of Lithuania, committed himself to convert Lithuania to Latin Christianity and to unite with Poland all Lithuanian and Ruthenian lands as well as to recover Polish territories lost to the Germans, in exchange for marriage to Polish Queen Jadwiga of Anjou and his coronation as a Catholic King of Poland. Before his coronation in 1386, Władys³aw Jagiełło, Ladislas Jogaiła (1350–1434), confirmed the Act of Koszyce (1374). During the reign of King Władysław Jagiełło (1386–1434), Polish missionaries converted Lithuania to Roman Catholicism. In 1387 the Act of Wilno followed. In it the King Władysław Jagiełło bestowed hereditary ownership of land and freedom from taxation by the local princes of the newly converted Catholic Lithuanian nobles, the boyars. Moldavia became a fief of Poland. In 1388 in the Act of Piotrków, King Władysław Jagiełło increased the civil rights of nobility and clergy, further limiting the royal power in Poland.

      The tyrannical rule of the German monastic orders resulted in the founding of the “Salamander Society” or “Reptile Association” in 1397. It was a forerunner of the Prussian Union, which was organized for the overthrow of the rule of the Teutonic Order and for the unification in freedom of Prussia with Poland.

      In 1401 in the Union Act of Wilno and Radom the Lithuanian knighthood received the same civil rights as were enjoyed by Polish knights. Poland guaranteed the safety of Lithuania against the aggression by the Armed Brethren of the TeutonicOrder in 1409.Victory and a new union act of Poland and Lithuania in 1410 in the largest medieval battle of Tannenberg-Grunwald

      The Great War against the Teutonic Order by Poland and Lithuania lasted two years (1409–1411). On June 30, 1410 the decisive victory in the battle of Tannenberg-Grunwald was won by the Polish and Lithuanian forces assisted by Czech Hussites and auxiliaries from Smoleñsk. The chief of the Teutonic Order Eric von Jungingen was killed on the battlefield. Second victory on October 10, 1410 at Koronowo led to peace negotiations. The terms of the Peace Treaty of Toruñ included the return of the province of Dobrzyń to Poland and of the province of Żmudź to Lithuania and payment to Poland of money in the amount of 6,000,000 groszes by the Teutonic Order. The victory transformed the Polish-Lithuanian union into a great power and put an end to the expansionist plans of the Teutonic Order and the Luxemburgers; it put an end to German aggression in the Baltic area.

      In the Union Act of Horodło (1413) was concluded by the King Władysław Jagiełło, following the victory over German Monastic State of the Teutonic Knights in 1410. It was a personal union of Poland and Lithuania, which were to remain two separate states. The King established the territorial office of wojewoda (vo-ye-vo-da) or provincial governor, and initiated a new administrative and defensive organizational model, which was followed in central and eastern Europe. (The ancient term wojewoda, meaning one who leads warriors, is still in use as an administrative title.) Polish families extended the use and privileges of their coats of arms to the Lithuanian and Ruthenian clans.

      The frontiers of Western civilization were shifted considerably to the northeast and Polish social and political institutions penetrated Lithuania, Belrus, and Kievian Ruthenia. New towns were founded and were granted a wide measure of self-government. Considerable prosperity was achieved by Polish towns in the 14th and 15th centuries. Those that were members in the Hanseatic League shared in the profitable Baltic and Levantine trade.

      European balance of power changed as a result of the union of Poland and Lithuania which became the largest territory in Europe.

      XXI wiek – rzeczywistość kontra spreparowany jej obraz

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 00:25

      XXI wiek – rzeczywistość kontra spreparowany jej obraz

      Gość_25   27.8.2010

      Pamiętajmy, że od wielu lat jesteśmy w samym środku WOJNY INFORMACYJNEJ, której frontem są nasze plastyczne światopoglądy. Po jednej stronie znajdują się ludzie, którzy kochają zmieniać i ingerować w pierwotną naturę tego świata, a po drugiej – ludzie pokorni, którzy chcą w ciszy i spokoju przyglądać się jego wrodzonej architekturze. Pierwsi mówią: “Działaj! Zmieniaj! Przekształcaj!… Ciesz się tylko tym, co sam stworzyłeś… zmodyfikowałeś, usztuczniłeś…”. Drudzy są inni: “kontempluj, poznawaj, zwiedzaj swoje życie… Ciesz się światem zadanym Ci przez Boga i genialną Przyrodę… Nie gwałć jej swoimi żądaniami i rozbuchanymi ponad miarę potrzebami”.

      Niestety… Wszyscy, albo prawie wszyscy politycy, właściciele wielkich firm, koncernów… to są ludzie “ruchliwi na opak”. Oni chcą koniecznie stworzyć ten świat na nowo, za wszelką cenę coś sobie w nim podporządkować, zmienić jego pierwotną, oryginalną strukturę. Myślą, że są wynalazczy, uzdolnieni, kreatywni… Podczas gdy – ten ŚWIAT – już został stworzony!

      Przyroda jest tworem skończonym i samoprzekształcającym się. Nie potrzebuje ingerencji swojego “dziecka”, jakim jest człowiek, do tego, aby kontynuować swoją samoporządkującą się egzystencję. Ci wszyscy “aktywiści”, genetyczni przekształcacze, ludzie tworzący wtórną, syntetycznie skonstruowaną nadbudowę świata przyrodniczego, przypominają mi skrajnie obłąkanego przechodnia, który staje przed genialnym dziełem Michała Anioła (niech to będzie pięciometrowy posąg słynnego Dawida, znajdujący się na ten czas we Florencji) i chcąc dodać coś od siebie, wyrąbuje w jego piersi wielki, bezsensowny wyłom! Właśnie tak się przedstawia sytuacja we współczesnym świecie. Usprawniamy ten świat na siłę! Na gwałt! Na opak! A przecież brakuje nam po temu zdolności.
      Brakuje nam Serca. Brakuje nam czystej Świadomości!

      Żyjemy w świecie usankcjonowanego szaleństwa. Właśnie przez to mamy te wszystkie choroby (psychiczne i cielesne). Poprawiamy swoje życie przy pomocy tworów, które powstały przy udziale CHYBIONEJ KREATYWNOŚCI. Jest ich całe mnóstwo, m.in. – plastik… beton… płyty wiórowe… syntetyczne witaminy… żywność modyfikowana genetycznie… szczepionki… psychotropy… urządzenia elektryczne… nawozy sztuczne… silniki spalinowe… biały cukier… oczyszczona mąka… elektrownie jądrowe…

      Próbujemy stworzyć drugi “posąg Dawida”, niszcząc w bezsensowny sposób jego perfekcyjny oryginał. Tylko, że… kurde… NIE POSIADAMY KU TEMU NALEŻYTYCH ZDOLNOŚCI. Nasze Ego (= fikcyjne mniemanie o sobie) sięga gwiazd. I nie chodzi tu nawet o tę słynną, pospolitą głupotę, ale o brak świadomości, że to wszystko jest przecież na chwilę i prędzej czy później każdy z nas umrze. Jaki jest sens w patologicznym “usprawnianiu” tego świata i przekształcaniu jego wrodzonej struktury?… Przecież to nas nie uchroni przed pewną śmiercią. Ten tzw. “chybiony aktywizm” nie sprawi, że człowiek przestanie mieć przebłyski świadomości na temat tego, że prędzej czy później wejdzie w stan “nieistnienia”. Za mało się mówi o śmierci w naszej Kulturze (mam tu na myśli Kulturę białego człowieka) i dlatego jesteśmy “ruchliwi na opak”. Brak nam filtra, który (na bieżąco) oddzielał by głupie myśli od mądrych. Nie ma w tym nic skomplikowanego. Jest to świadomość własnej przemijalności i pokorna zgoda na nią. W pierwszej chwili jest to druzgocząca świadomość i można postradać rozum od jej “lodowatej namacalności”, ale taka jest prawda i ta prawda wprowadza porządek w miejsce chaosu. Oczyszcza umysł z fikcyjnych i szkodliwych dla zdrowia planów.

      Niestety… Setki tych fikcji i szkodliwych dla zdrowia planów już się zrealizowała.

      Co dalej?…
      Trzeba się dokopać do oryginalnej, pierwotnej rzeczywistości człowieka i przestać tworzyć jej wtórną, syntetycznie spreparowaną nadbudowę. A co to oznacza w praktyce?… Trzeba kopiować najpiękniejsze mechanizmy działające w Przyrodzie i się do nich pokornie stosować. Współbrzmieć z nimi, a nie współistnieć. Trzeba patrzeć na chmury, drzewa i od nich pobierać rozsądne nauki. Bo jak mawiał Werter w “Cierpieniach Młodego Wertera” (jeszcze przed poznaniem Loty, która go przywiodła do samobójstwa): “Ten, kto kopiuje Przyrodę, nigdy nie sprowadzi na ten Świat nic złego. Żadnej myśli złej, co innych ludzi do złych myśli namawia. Żadnego uczucia złego, co psuje wodę w rzekach serc naszych. I żadnego czynu, co innych ludzi do złych czynów przywodzi” (brzmiało inaczej, ale sens został zachowany).

      28/08/2010

      Świat w chaosie “wojny pogodowej” Obamy

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:56

      Mord senatora USA, a świat w chaosie “wojny pogodowej” Obamy

      Sorcha Faal 11.8.2010, tłumaczenie Ola Gordon, korekta i skrót Piotr Bein

      Nowy raport przygotowany przez rosyjski wywiad GRU dla premiera Putina mówi, że b. senator Ted Stevens zginął w tym tygodniu po próbie zebrania dowodów na wykorzystanie przez Obamę niszczącej amerykańskiej “broni pogodowej”. Rosyjski naukowiec dr Andriej Areszew i grono międzynarodowych naukowców i ekspertów są pewni, że wyjątkowy chaos pogodowy wywołał system obronny oparty na technologii Tesla, kierowany z zorganizowanej na Alasce bazy HAARP.

      Wg GRU, niecałe dwa tygodnie temu z senatorem skontaktował się jego przyjaciel, pilot z Alaski, Theron Smith, którego zięć Aaron W Malone (major Gwardii Narodowej na Alasce) został zamordowany 28 lipca, kiedy jego samolot C-17 lecący nad Anchorage stał się celem ataku z HAARP, powodując jego upadek na ziemię, wybuch i śmierć wszystkich na pokładzie.

      Kiedy senator Stevens rozpoczął swoje śledztwo wiążąc HAARP z przyczyną katastrofy maj. Malone’a, włączył dwie ważne osoby z Waszyngtonu: Williama Phillipsa (ropa naftowa) i Seana O’Keefe’a (b. administratora NASA). Phillips to stary przyjaciel i zwolennik senatora Stevensa i spadkobierca ogromnej fortuny Philips Petroleum, o którym mówi się, że w przeszłości finansował ze swej fortuny “działalność” wywiadu USA celem  wsparcia krajowych wysiłków na rzecz dostępu do globalnych rezerw ropy. Phillips od dawna ostrzegał Amerykanów, że USA nie posiada już żadnych wielkich spółek naftowych. Największa firma USA, Exxon Mobil, jest 14-ta na światowej liście, naprawdę mała względem firm w posiadaniu obcych rządów lub wspieranych przez rządy, dominujących monopoli.

      Podczas gdy 94% światowych dostaw jest w rękach obcych rządów, w większości wrogo nastawionych  do USA, stosunkowo niewielkie firmy USA nie maja dostępu do wystarczającej ilości ropy, by powodować obniżkę jej cen. Dlatego “mała” firma Exxon Mobil skupuje 90% ropy od wielkich firm będących własnością obcych rządów, w większości wrogich wobec USA i rafinuje ją dla potrzeb rynku USA.

      O’Keefe był administratorem NASA w l. 2001-2005. Za jego kadencji (1.2.2003) wydarzył się wypadek wahadłowca Columbia, kiedy rozpadł się nad Teksasem, wchodząc w atmosferę ziemską, za co O’Keefe  obwiniał HAARP, gdyż właśnie wtedy rozpoczęto przekazywanie w trybie “głębokomorskiej transmisji“.

      Podczas takiej operacji wszystkie krótkofalowe impulsy radiowe trwają dokładnie 6.25 sek. w odstępach dokładnie 15 lub 30 sek, z militarną precyzją. Te długie i krótkie podwójne odstępy pomiędzy impulsami są faktycznie zaszyfrowanymi wiadomościami (jak zwolniony kod Morse’a). W tym trybie moc włączona jest na maksimum. Przeciwnie do trybu badawczego odbywającego się w nocy, komunikacja morska USA może odbywać się zarówno w nocy jak i w ciągu dnia, każdego miesiąca czy roku. Transmisje mogą odbywać się w sposób ciągły przez około 10-30 godzin, lub od jednego do kilku dni. Po ataku 11 IX i kilka minut po ogłoszeniu przez prezydenta najwyższego stopnia zagrożenia 4, HAARP rozpoczął najsilniejszą 18-godzinną transmisję głębokomorskiej komunikacji. Jest to jedyny sposób komunikowania w stopniu 4 do amerykańskich łodzi podwodnych w stacjach oceanicznych na głębokości mil.

      Tuż przed upadkiem samolotu senatora Stevensa, rosyjskie satelity krążące nad Arktyką odkryły “silny” sygnał 3.39 MHz z ośrodka HAARP na terenie Copper Valley, Gakona, Alaska, “skierowany” na region, w którym wydarzyła się ta tragedia. Wg serwisów informacyjnych USA, Philips zginął w wypadku, a O’Keefe w stanie krytycznym przebywa w szpitalu, czyli wraz z uśmierceniem senatora Stevensa, razem z nimi uśmiercono również ich dochodzenie ws. HAARP.

      Chaos pogodowy na całym świecie na skutek pozwolenia Obamy na wykorzystanie “broni pogodowej” systemu HAARP, można jedynie opisać jako apokaliptyczne “biblijne” zniszczenie powodujące:

      • największe upały i niszczące pożary jakich doświadczyła Rosja w ciągu ponad 1000 lat
      • największe powodzie w Europie środkowej od ponad 800 lat
      • powódź w Pakistanie o tak ogromnych rozmiarach, że ONZ nazwała ją mega-katastrofą, gorszą niż
      • tsunami w 2004 r., które wstrząsnęło basenem Oceanu Indyjskiego
      • powódź w Chinach tak ogromna, że liczba jej ofiar wzrasta w tysiącach
      • upały w Japonii tak straszne, że w szpitalach przebywa ponad 21 tys. osób po udarze cieplnym
      • upały o bezprecedensowych proporcjach na północnych i południowych terenach USA
      • tak niskie temperatury na terenie zachodnich USA, że farmerzy w Kalifornii donoszą o przemarznięciu owoców i warzyw
      • katastrofalna susza w Afryce mogąca wywołać stan zagrożenia głodem i śmiercią dla ponad 10 mln osób
      • katastrofalna zima w Ameryce Płd, która tylko w Boliwii spowodowała zagładę 3-6 mln ryb, w Brazylii tysięcy sztuk trzody i setek ludzi.

      O przyczynach tych globalnych katastrof:

      Zwykle prąd strumieniowy tworzy ogromną pętlę szybkiego wiatru w wyższej atmosferze. Prąd  ten nie występuje w codziennej pogodzie – jest za wysoko, ale jest bardzo ważny w determinacji pogody na dużą skalę, ponieważ porusza atmosferę.  Tym razem prąd rozdwoił się. Jedno ramię poszło na północ, drugie na południe. Miejscem pośrodku jest rosyjska susza. Zawirowanie wisi nad Rosją dużo dłużej niż zwykle, wywołując wyjątkowe temperatury i pożary. Nad Pakistanem dzieją się rzeczy jeszcze dziwniejsze. Południowe ramię prądu utworzyło pętlę tak daleko, że przeszedł nad Himalajami do płn-zach. Pakistanu. Meteorologowie mówią mi, że to bardzo niezwykłe. Szybki prąd strumieniowy wciągnął ciepłe, wilgotne powietrze monsunowe wyżej w atmosferę i wywołał deszcze, jakich nikt nie pamięta.

      O możliwości wpływu HAARP na prądy powietrzne:

      HAARP skonstruowała filia ARCO dla lotnictwa i marynarki. Określany jako badanie naukowe, HAARP jest projektem służącym do “zakłócania” jonosfery wyjątkowo potężnymi wiązkami energii dla wojska. Wg przetargu na HAARP, te strumienie energii będą używane do “kontroli procesów jonosferycznych w taki sposób by ulepszać systemy dowodzenia, kontroli i telekomunikacji (lub przeszkadzać wrogowi w ich użyciu).” […] Bomby nuklearne detonowane podczas  testów na dużych wysokościach w późnych l. 1950-ych i wczesnych 1960-ych, zarówno przez ZSRR jak i USA, wywołały zmiany pogodowe i prądy trwające prawie 20 lat. Czy podgrzewacze HAARP mają taki sam potencjał, kiedy “zakłócają” atmosferę? W jonosferze występują liczne korzystne zjawiska takie jak filtrowanie szkodliwych promieni słonecznych i odbijanie fal radiowych używanych w komunikacji. Chociaż nie jest to całkowicie zrozumiałe, jonosfera również bezpośrednio wpływa na systemy pogodowe i prądy powietrzne.

      Można domyślać się powodów wykorzystania broni HAARP:

      • katastrofalna powódź w Chinach i apokaliptyczne upały i pożary w Rosji stawiają tych dwóch wrogów USA w pozycji proszącego o żywność wskutek zniszczonych upraw
      • katastrofalna powódź w Pakistanie skutecznie niszczy zdolność narodu do wyżywienia się i samoobrony, kraju nazwanego przez Obamę wrogiem nr 1 Ameryki
      • niszczące upały w USA pozwolą Obamie przepchnąć przez Kongres program podatkowy pt. “ocieplenie globalne”, co wielu nazywa “ostatnim gwoździem” do zniszczenia USA jako mocarstwa światowego.

      “Niezamierzone konsekwencje” wojny pogodowej Obamy ze światem to masowe zniszczenie letnich upraw na półkuli północnej, po czym zamieszki na tle żywności, podczas gdy presje inflacyjne na resztki żywności do wyżywienia globu mogą doprowadzić do wojny globalnej. Dla każdego zbieranie zapasów żywności powinno być najważniejszym zadaniem.

      22/08/2010

      Krzysztof Cierpisz: Oszustwo katastrofy smoleńskiej

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:16

      Oszustwo Katastrofy Smoleńskiej

      Krzysztof Cieprisz 21.8.2010

      15/08/2010

      Bzdury o świnioku i 10 IV

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:29

      Margaret Chan z WHO, marionetka eugenistow z IG Farben-bis, odwoluje poziom 6 „pandemii”, ktorej nie bylo, nawet z napompowanymi oszukanczo statystykami. Wraz z jej zwierzchnikami, banksterami i streczycielami scypionek — pod trybunal babe, za ludobojstwo. Wg Konwencji, udzial w spisku ludobojczym, nawet gdyby nie doszedl do skutku, jest zbrodnia ludobojstwa.

      Co sie im odmienilo z waznoscia scypionek? Latem-jesienia ubr. naganiali do igly, bo niby scypionki traca swiezosc, a tu sie okazuje ze sa dobre do nastepnej pandemii.

      Jak juz jestesmy przy temacie, Jane Burgermeister przedefinowala sie na speca takze od 10 IV. Logo na birdflu666.wordpress.com: „Covering the Polish plane crash and the New World Order” czyli „Pisze o katastrofie polskiego samolotu i NWO”. Moze lepiej, zeby Jane zostala przy tym, na czym sie zna i w czym ma wyniki. Probka bzdury o 10 IV:
      Jadzia Donatowicz has found an audio recording of what appears to be the doomed Polish flight in which the pilot communicates to Smolensk control tower that there are only the four crew on board.

      To jest pogloska, ze istnieje nagranie rozmowy 4 pilotow rzekomego tu154-101 ze smolenska wieza. Zdementowano to na roznych forach wielokrotnie do 12.5.2010 (data publikacji u Jane), m.in. na grypa666. Jest to nagranie z czarterowego samolotu polskiego z Wroclawia (znak wywolawczy inny niz tu154).

      Moze na przyszlosc Jadzie beda ostrozne z rozpowszechnianiem niesprawdzonych info do nieodpowiedzialnych reporterow? Jane zna sie tyle na samolotach i katastrofach co ja na chinskich malpkach. Oto jaka bzdure powtarza bezkrytycznie:
      „Wisnewski argues that all the wreckage parts are small enough to fit onto a truck…”
      Wg Wisniewskiego, wszystkie szczatki samolotu w sumie mieszcza sie na jedna ciezarowke…
      Czyzby Jane nie chcialo sie obejrzec zdjec? Sam ogon zajal duza platforme transportowa.
      Moze ktos poradzi Jane, zeby nie zajmowala sie tematami, na ktore nie ma czasu ani ekspertyzy, bo robi wiecej szkody niz pozytku. Temat 10 IV jest tak sciemniony, ze nie potrzeba wiecej,  i to w jez. angielskim na caly swiat!

      14/08/2010

      Sierpniowe rocznice – antybolszewizm, eksterminacja Polaków przez NKWD 1937-38

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:00

      Wojciech Właźliński 3.8.2010

      Przekazuje z podziekowaniem Marii Thurn za trud zebrania tego. Historycy z PRL-owskiego wyksztalcenia, to historycy wyksztalceni w tym czego nie maja wiedziec a do tego wyksztalceni w sztuce zamazywaniu prawdy historycznej “fachowo”. Szczescie ze sa historycy bez formalnych tytulow.

      Tomsk (Syberia). Znam to z przekazu ustnego. W 1937 roku wszyscy mezczyzni i starsi chlopacy (kilkudziesieciu) ze wsi w okolicy Tomska, polskiej osady z okresu zsylek carskich, zostali  aresztowani, zapakowani na stara rzeczna barke i zatopieni. Byly w okolicy osady innych narodowosci ale spotkalo to tylko Polakow, przynajmniej w tym czasie. Wiem ze to kropla w morzu zydowskich zbrodni zwanych teraz komunistycznymi zbrodniami, nawet nie bolszewickimi zbrodniami. Ten rodzaj zbrodni byl jednym z wielu rodzajow zbrodni stosowanych powszechnie na calym terenie ZSRR takze na innych narodowosciach.

      ……………………..

      Sierpniowe rocznice – antybolszewizm, eksterminacja Polaków przez NKWD 1937-38

      Maria Thrun 13.8.2010

      8.1.2009 r. Pan Ludwik Dorn pisze o Marszałku Bronisławie Komorowskim: historyk z wykształcenia, działacz demokratyczno-niepodległościowego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku i do pewnego czasu później.

      Pan Pruszyński powiedział mi, że od paru miesięcy stara się zainteresować pana Marszałka Bronisława Komorowskiego projektem uchwały Sejmu oddającej hołd ponad 100 tysiącom Polaków wymordowanych w Związku Sowieckim w l. 1937-1938. Zdziwiłem się. Po pierwsze, wiedziałem co nieco o Wielkim Terrorze i o tym, że jego ofiarami byli także Polacy, ale z lektur zapamiętałem przede wszystkim wzmianki o przesiedleniach i zsyłkach – rzeczywiście na masową skalę. Kiedy powiedziałem o tym panu Pruszyńskiemu, zaoponował: “przecież ponad 100 tysięcy Polaków rozstrzelano!”. Po drugie, zdziwiłem się brakiem reakcji Marszałka Komorowskiego, historyka z wykształcenia, działacza demokratyczno-niepodległościowego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku i do pewnego czasu później.

      15 sierpnia 1917 r. Roman Dmowski został przewodniczącym powstałego w Lozannie Komitetu Narodowego Polskiego, który tworzyli politycy Narodowej Demokracji i Stronnictwa Polityki Realnej. 20 września 1917 r. rząd francuski uznał KNP za oficjalną reprezentację Polski. W następnych miesiącach tę samą decyzję podjęły rządy W. Brytanii, Włoch i USA. 22 czerwca 1918 r. w Szampanii Dmowski wręczył sztandary czterem pułkom powstającej we Francji Armii Polskiej. W sierpniu 1918 r. wyjechał z Paryża do USA, gdzie zabiegał o poparcie Polonii amerykańskiej, a we wrześniu i listopadzie dwukrotnie spotkał się z prezydentem T. W. Wilsonem. W 1919 r.  wraz z Ignacym Paderewskim reprezentował Polskę na paryskiej konferencji pokojowej. 28 czerwca 1919 r. Wspólnie z nim podpisał w jej imieniu Traktat Wersalski.

      23 lipca 1920 r. w Smoleńsku, z inicjatywy RKP(b) w Moskwie utworzono Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (TKRP), Polrewkom (z przekształcenia Biura Polskiego przy KC partii bolszewickiej). Zaczątek władz komunistycznych na terenach Polski zajętych przez Armię Czerwoną w trakcie ofensywy letniej 1920. Komitet ten miał stanowić naczelną władzę komunistyczną w Polsce. Siedzibą Polrewkomu był pociąg pancerny zaopatrzony w drukarnię polową.  Skład wraz z Komitetem posuwał się w ślad za nacierającymi oddziałami Armii Czerwonej  (24 lipca Smoleńsk, 25 lipca Mińsk, 27 lipca Wilno i 30 lipca ca Białystok, już na etnicznych ziemiach polskich, gdzie formalnie ogłoszono akt jego utworzenia). 30 lipca w Białymstoku wydano odezwę, ogłoszoną w wydawanym przez Feliksa Kona Gońcu Czerwonym (oficjalnym organie Polrewkomu): Aż do chwili ustanowienia stałego rządu robotniczo-włościańskiego w Polsce kłaść będzie podwaliny pod przyszły ustrój sowiecki Polskiej Republiki Rad.

      Odezwę o przejęciu władzy w Polsce ogłoszono 30 lipca 1920 r. w Białymstoku, pierwszym większym mieście na zachód od Linii Curzona, zajętym 28.7.1920 r. przez Armię Czerwoną. Sam TKRP zainstalował się w Pałacu Branickich. Tego samego dnia Polrewkom ogłosił Manifest do polskiego ludu roboczego miast i wsi (autor Feliks Dzierżyński), który m.in. zapowiadał utworzenie Polskiej Republiki Rad, nacjonalizację ziemi, oddzielenie Kościoła od państwa oraz wzywał masy robotnicze do przepędzenia kapitalistów i obszarników, zajmowania fabryk i ziemi oraz tworzenia komitetów rewolucyjnych jako organów nowej władzy. Komitet rozpoczął działalność od wydania uzgodnionego z Leninem programu oraz dwóch odezw – do żołnierzy Armii Czerwonej i Wojska Polskiego, którego żołnierzy zachęcano do buntu. Dzierżyński rozpoczął tępienie „wrogów ludu” za pomocą „swoich” czekistów. W kolejnych dniach TKRP ogłosił program rolny, deklarację o wolności sumienia oraz ustanowił trybunały rewolucyjne. Obszar kontrolowany przez TKRP ograniczał się do Podlasia i części Mazowsza czasowo zajętych przez Armię Czerwoną. W terenie organizowano Komitety Rewolucyjne.

      Tymczasowy Komitet po planowanym zdobyciu Warszawy przez Armię Czerwoną miał złożyć władzę w ręce KPRP, ta zaś miała wezwać robotników i chłopów do wyznaczenia rządu rewolucyjnego. Zjazd Delegatów Robotniczych i Chłopskich miał stworzyć rządy radzieckie. Komuniści wzięli aktywny udział w tworzeniu, na zajętych przez Armię Czerwoną terytoriach, sowieckich władz okupacyjnych poprzez masowe zakładanie w miastach powiatowych tzw. „komitetów rewolucyjnych” w sumie stworzono 65 takich komitetów i ich zbrojnego zabezpieczenia w postaci Czerwonej Milicji.

      Na zapleczu wojsk polskich walczących z bolszewikami KPRP prowadziła antypolską propagandę, usiłując szerzyć defetyzm, organizować komunistyczne „rady żołnierskie” w wojsku, itd. Nielegalna prasa komunistyczna i wydawane odezwy, ulotki itp. Nieodmiennie prowadziły antypolską kampanię. Pomimo 45 lat istnienia komunistycznych rządów w tzw. „Polsce Ludowej” wydano niewiele tekstów proweniencji KPRP z 1920 r. Powód był oczywisty – ich antypolski charakter. Dla przykładu można podać fragment odezwy rzeczywiście istniejącej czy raczej fikcyjnej „Warszawskiej Rady Delegatów Żołnierskich”, z lipca 1920 r. pt. Żołnierze w odpowiedzi Piłsudskiemu. Na wstępie autor odezwy tak przedstawia sytuację Armii Polskiej:

      Pod potężnymi ciosami Czerwonej Armii robotników i chłopów Sowieckiej Rosji i Sowieckiej Ukrainy i przy wydatnej pomocy robotników Europy zachodniej zachwiała się i rozpadła na kawałki kontrrewolucyjna armia polska, którą pędziłeś (tj. Piłsudski) w głąb Rosji i Ukrainy Sowieckiej dla obrony majątków szlacheckich, dla celów grabieżczych i zaborczych

      W zakończeniu podsumowanie:

      Tyś tworzył sojusz bogaczy przeciw ludowi i przegrałeś.  My tworzymy sojusz braterski robotników i chłopów Polski, Ukrainy, Rosji i całego świata przeciwko kapitalistom i zwyciężymy! Niech żyje Czerwona Armia Sowieckiej Rosji i Ukrainy! Polska Czerwona Armia niech co rychlej powstanie i niech żyje! Sojusz i braterstwo robotników, chłopów i żołnierzy Polski, Rosji i Ukrainy niech żyje! Niech żyje Polska Republika Rad!

      W odezwie podpisanej przez Komitet Centralny KPRP z 1920 r. pt. Do proletariuszy wszystkich krajów!, znajdował się apel:

      Robotnicy Europy i Ameryki! Odbierzcie rządowi polskiemu poparcie wojenne zagranicy! Niech rząd kapitału polskiego znajdzie się sam wobec proletariatu rosyjskiego i polskiego, sam wobec Armii Czerwonej na froncie, sam wobec ruchu rewolucyjnego kraju

      Działalność Komitetu była bardzo krótka (trzy tygodnie). Wydano kilka dekretów, opublikowanych w Gońcu Czerwonym. Gdy Armia Czerwona szturmowała przedpola Warszawy, kierownictwo TKRP przyjechało 11 sierpnia 1920 r. do Wyszkowa do kościoła św. Idziego , aby z sowieckimi wojskami wkroczyć do stolicy. Objawienie się Matki Bożej 15 sierpnia 1920 r. w Radzyminie ….ukazała sie Matka  Boża  Łaskawa…

      Zwycięstwo Wojska Polskiego w bitwie warszawskiej, a następnie bitwie niemeńskiej i rozbicie zgrupowania uderzeniowego Armii Czerwonej zniweczyło projekt przejęcia władzy w Polsce przez KPRP w oparciu o zbrojną interwencję Rosji Radzieckiej. 17 sierpnia 1920 r. opublikowano, wydany dwa dni wcześniej rozkaz podpisany przez dowódcę frontu Michaiła Tuchaczewskiego i głównodowodzącego Armią Czerwoną Siergieja Kamieniewa o formowaniu Białostockiego Strzeleckiego Pułku Piechoty Polskiej Armii Czerwonej. Zgłosiło się do niego mniej niż 200 osób.

      Wyspecjalizowane organa Czeka podległe Feliksowi Dzierżyńskiemu rozstrzelały 18 sierpnia 1920 r. w Białymstoku 16 prominentnych obywateli tego miasta. Ponadto usiłowano przeprowadzać nacjonalizację przemysłu i konfiskowano większe majątki ziemskie, których nie parcelowano między chłopów, ze względu na potrzeby zaopatrzeniowe wojsk bolszewickich (żywność i pasza dla koni). W późniejszej ocenie był to poważny błąd polityczny, do którego przyznał się przewodniczący Kominternu Grigorij Zinowjew, w swojej mowie na II Zjeździe KPRP: Kłopotaliśmy się o to, aby wielkie majątki nie zostały rozgrabione, nie rozumiejąc, że zadanie chwili polegało na tym, aby rozpalić nienawiść klasową, wojnę chłopską przeciw obszarnikom.

      W wyniku zwycięskiej kontrofensywy wojsk polskich, 22 sierpnia 1920 r. komitet zmuszony był w pośpiechu opuścić Białystok wraz z wycofującymi się wojskami Armii Czerwonej i udał do Mińska. Wkrótce został rozwiązany, a jego członkowie zostali przydzieleni do sztabów frontowych lub obozów jenieckich w celu bezskutecznego jak się okazało werbowania ochotników do Polskiej Armii Czerwonej.

      11 sierpnia 1937 r. „OPERACJA POLSKA” NKWDPOLAKÓW SETKAMI BRAĆ! Tajna instrukcja Jeżowa z 11.8.1937 r. rozkaz nr 00485

      W okresie od 15 sierpnia 1937 r. do 15 listopada 1938 r. w ramach “operacji polskiej” skazano ponad 168 tys. osób, w tym 111 091 na karę śmierci; pozostałe na kary 5-10 lat więzienia lub łagru [faktycznie do 15 lat].  Miejsca masowych egzekucji Polaków w l. 1937-1938 to Kijów-Bykownia, Mińsk-Kuropaty, Moskwa-Butowo, Lewaszowo pod Petersburgiem, Smoleńsk, Charków, Winnica i inne. Historycy obliczają, że w l. 1934-1938 (zwłaszcza w okresie “wielkiej czystki” w l. 1936-1938) wymordowano w ZSRS (głównie podczas “operacji polskiej”) przynajmniej 150 tys. Polaków. Dziesiątki tysięcy skazano na więzienia lub obozy, dziesiątki, a nawet setki tysięcy deportowano w głąb ZSRS. Do tych ofiar należy doliczyć Polaków, mieszkańców sowieckiej Ukrainy, którzy zmarli w l. 1932-1933 w wyniku tzw. “wielkiego głodu”, sztucznie wywołanego przez władze ZSRS w celu złamania oporu ludności wobec przymusowej kolektywizacji. Wymienia się liczby 21 tys. Polaków, ofiar “wielkiego głodu” (Henryk Stroński, historyk ukraiński polskiego pochodzenia) lub 60 tys. (Czesław Rajca, historyk polski).

      13/08/2010

      Instalacja loży masonów żydowskich Bnai Brith w Polin

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 06:05

      Instalacja loży masonów żydowskich Bnai Brith w Polin

      Niemal 70 lat po rozwiązaniu Bnai Brith w Polsce w wyniku dekretu Prezydenta Rzeczpospolitej w grudniu 1938 r., z wielką radością uczestniczyliśmy w przywroceniu naszej organizacji w Polsce, poprzez założenie Loży Polin 9.9.2007 r. w Warszawie. Nasza przyjemność była o tyle większa, że Polska pozostawała jedynym krajem w Europie Srodkowej i Wschodniej, gdzie ni eprzywrocono jeszcze naszej loży po upadku reżimu komunistycznego…

      Cały artykuł po angielsku

      Zdjęcia

      Na stronach Janusza Korwina-Mikke jest tłumaczenie posłania Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z brytyjskiej witryny Bnai Brith:

      Panie i Panowie!

      Blisko 70 lat temu, w 1938 r., dekretem Prezydenta RP, w wyniku absurdalnych obaw, nieporozumień oraz wprowadzenia w błąd, zakazano działalności polskiej sekcji B’nai B’rith. Należy uznać za symboliczny gest, że dziś staję przed Państwem jako przedstawiciel Prezydenta RP, aby powitać Was i Waszą organizację, która po raz drugi rozpoczyna działalność w Polsce.

      Otwarcie loży B’nai B’rith w Rzeczypospolitej Polskiej, po tylu latach nieobecności, jest szczególnie ważne, również z innego względu. Organizacja ta, utworzona 164 lata temu w małej nowojorskiej kawiarni przez 12 żydowskich imigrantów z Niemiec, stała się dziś jedną z najważniejszych organizacji walczących z rasizmem, antysemityzmem i ksenofobią. Polska jest wdzięczna za działania, jakimi Liga Przeciwko Zniesławianiu [Anti-Defamation League] założona przez B’nai B’rith, współpracując z Amerykańskim Kongresem Żydowskim, wsparła nasze starania o zmianę nazwy obozu Auschwitz i przeciwstawiła się używaniu określenia “polskie obozy koncentracyjne”.

      Jestem zadowolony, że – tak, jak było w zwyczaju przed wojną – członkami B’nai B’rith są wybitni polscy obywatele: naukowcy, pisarze, osoby zaangażowane w działalność społeczną. W czasie, gdy stosunki między Polską a Izraelem należą do najlepszych w Europie, powinniśmy starać się o stałe polepszanie stosunków polsko-żydowskich. To wymaga stałych wysiłków i gotowości do kompromisu. Nie jest to łatwe, lecz wierzę w Państwa zobowiązanie, które będzie mieć znaczący wpływ na wzajemne zrozumienie Polaków i Żydów.

      W związku z tym pragnę odwołać się do statutów Waszego stowarzyszenia, które odnoszą się do “ducha tolerancji i harmonii” i utrwalenia “wspomnienia Holokaustu w społeczeństwie”. Mam nadzieję, że częścią wypełnienia tego programu będzie Wasza pomoc w zwalczaniu nieprawdziwych i szkodliwych poglądów, które pojawiają się w świecie, np. w postaci opinii o odpowiedzialności Polski za powstanie obozów koncentracyjnych. Mam również nadzieję – choć statut Waszej organizacji nie przewiduje “utrwalenia pamięci o życiu i osiągnięciach polskich Żydów” – że ta wyjątkowa historia obejmująca ponad 800 lat, zostanie uwieczniona przez Was w świadomości polskiego społeczeństwa i w świecie.

      Proszę pozwolić mi zakończyć cytatem słów Jego Świątobliwości Papieża Benedykta XVI, który w grudniu 2006 r., przyjmując przedstawicieli B’nai B’rith, powiedział: “Nasz niespokojny świat potrzebuje świadectwa ludzi dobrej woli, inspirowanych przeświadczeniem, że wszyscy z nas stworzeni na obraz Boga posiadają niewyobrażalną godność i wartość. Żydzi i chrześcijanie są powołani do współpracy w uzdrawianiu świata przez promowanie duchowych i moralnych wartości opartych na naszej wierze. Powinniśmy coraz bardziej być przekonani do dawania przykładu naszej owocnej współpracy”.

      Panie i Panowie: DZIĘKUJĘ!”

      ………………

      Na Facebook jest Koło Sympatyków B’nai B’rith – Loży Polin

      Jest tam poza informacją ogólną jeden wpis:

      Wieść Gminna nr 287
      “Życie żydowskie Warszawy i okolic”:
      Żydowskie Stowarzyszenie B’nei B’rith w RP

      Warszawa, 23 lutego 2009

      NADZWYCZAJNE WALNE ZEBRANIE B’NEI B’RITH POLIN

      Nadzwyczajne Walne Zebranie Stowarzyszenia B’nei B’rith w RP Loży Polin, które odbyło się w niedzielę 22 lutego, zwołane zostało w celu wyboru nowego zarządu. Prowadził je rabin Michael Schudrich. Wybrano nowe władze: Jarosława J. Szczepańskiego na przewodniczącego oraz czworo członków zarządu. Ukonstytuował się on następująco: Jan Woleński (wiceprzewodniczący), Jonathan Britmann (sekretarz), Agnieszka Milbrandt (skarbnik), Sergiusz Kowalski. Zebrani podziękowali Andrzejowi Friedmanowi (pierwszemu przewodniczącemu) oraz Malce Kafce za współprowadzenie Stowarzyszenia od września 2007, kiedy to po 70 latach zostało w Polsce reaktywowane B’nei B’rith.

      11/08/2010

      Ludzka głupota: spisek największy ze wszystkich

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 04:59

      Ludzka głupota: spisek największy ze wszystkich

      Tłumaczyla Ola Gordon

      Gdybym miał wybrać jeden czynnik najbardziej wpływający na ludzkie cierpienie, wybrałbym ludzką głupotę. [1] Weźmy przykład palenia. Każdy wie że wywołuje ono raka. Ale palenie wśród nastolatków, szczególnie dziewcząt, wzrasta. Co to za głupota? To samo jeśli chodzi o upijanie się. Kosztuje kupę szmalu i wszyscy wiemy jak podle czujemy się następnego dnia. Jednak wielu z nas, mężczyzn i kobiet, robi to regularnie, nie tylko młodzi. I nie zapominajmy o tych idiotach, którzy smażą sobie mózg stosując nielegalne narkotyki. [2]

      Ten rodzaj głupoty można znaleźć w społeczeństwie we wszystkich postaciach. Większość ludzi ma pełną świadomość tego, ze są wirtualnymi niewolnikami banków i urzędów podatkowych. To oni mówią, że politycy są skorumpowani, a dziennikarze kłamcami. Każdy to wie, ale nic nie robi. I chodzą na wybory, jednego kryminalistę zastępują drugim, płacą podatek, płacą odsetki i słuchają wiadomości. Głupi, głupszy, najgłupszy!!!

      Oni wiedzą, że jest niemożliwe by ktoś po kilku lekcjach pilotażu na Cessnie tak pokierował samolotem pasażerskim, by wpaść nim w wysoki budynek. I nadal wierzą śmiesznym zapewnieniom rządu [3]. Oni wiedzą, że jeśli rząd wsadzi do więzienia naukowców, którzy mają czelność kwestionować oficjalną narrację, to ta narracja musi być kłamstwem. Ale ślepo wierzą nawet najbardziej absurdalnym historiom o żydowskim Holokauście TM[4].

      Oni wiedzą, że są ciągle okłamywani przez rządy i media, a szczęśliwie powtarzają ich bzdury. Tak długo jak mają pracę, radzą sobie z rachunkami, nie ośmielą się angażować. Wracają do domu, włączają TV i znieczulają nieczyste sumienie wypijając szóstkę piw. Rozmawiając z przyjaciółmi i kolegami, wszystko o czym mówią to jedzenie, seks, sport i plotki o celebrytach. To tak jakby dokonano na nich lobotomii [5]. Kiedy skonfrontowani z prawdą, większość otwarcie przyzna, że coś jest nie tak z oficjalną narracją, ale nie ośmielą się dociekać. Tak naprawdę unikają rozmów z ‘tym który kreuje problemy’, albo z powodu wstydu, że nie maja odwagi, albo ze strachu przed podejrzeniami że mają podobne poglądy. Są samolubnymi i pozbawionymi kręgosłupów tchórzami!

      Nie należy się dziwić, że mamy do czynienia ze wzmagającymi się atakami na naszą wolność. Nasze przestępcze rodziny rządzące mogą myśleć, że nie maja się czego bać. Jeśli może im się udać z 11 IX, wykreowanym przez człowieka oszustwem globalnego ocieplenia i nawet kłamstwem o Auschwitz, to muszą myśleć, że uda im się ze wszystkim.

      Przestańcie marudzić o imigracji i globalizacji, i o tym jak to niszczy pracę w waszym kraju. Załóżcie sądy ludowe i wieszajcie tych zdrajców na latarniach, albo przynajmniej nie głosujcie na nich i bojkotujcie ich biznesy. Każdy kto kupuje artykuł wyprodukowany w krajach-obozach pracy takich jak Chiny lub Filipiny, albo kupuje od firmy zatrudniającej nielegalnych imigrantów, jest tak samo winny jak liderzy biznesu je tworzący. Jedyna różnica jest taka, że oni są alfonsami a wy ich dziwkami. I na litość boską przestańcie milczeć kiedy słyszycie ich kłamstwa. Nazywajcie ich po imieniu przy każdej okazji. W przeciwnym wypadku, kiedy będzie jeszcze gorzej, będziecie mogli obwiniać tylko siebie.

      Przypisy

      [1] Niektórzy mogą spierać się że to chciwość i że mają rację, ale chciwość nie może być powodem takiego uszczerbku, gdyby nie ludzka głupota.

      [2] Jeśli popieram ideę, że każdy powinien popełnić samobójstwo w sposób jaki mu odpowiada, ale jestem całkowicie przeciwny temu by inni za to płacili, np. palacze powinni z własnej kieszeni płacić za wszystkie rachunki medyczne związane z nałogiem, a nie zmuszać do tego rząd czy ubezpieczenie.

      [3] Jeszcze większą głupotą jest wiara w to, że amerykański Departament Obrony pozwoliłby na to, by samolot – o którym wiadomo, ze został ‘porwany’ – nawet mógł zbliżyć się do jego siedziby nawet bez przechwycenia go lub zestrzelenia.

      [4] ‘Kłamstwo oświęcimskie’ jest karane kilkuletnim więzieniem w Niemczech, Austrii, Australii, Kanadzie i dziesiątkach innych krajów, odmawiając oskarżonym nie tylko prawa do wolności ekspresji, ale również do przedstawienia dowodów potwierdzających ich teorię.

      [5] Za szokujący brak wściekłości u większości ludzi, niektórzy badacze  obwiniają dodatek do wody pitnej fluorku siarki, trucizny na szczury. Co ciekawe, to rosyjski dyktator i masowy morderca Józef Stalin wprowadził fluoryzowaną wodę jako środek pacyfikujący więźniów gułagów by chronić strażników.

      10/08/2010

      Powódź w Pakistanie: czy to sprawa HAARP?

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:09

      Powódź w Pakistanie: czy to sprawa HAARP?

      Dr Nick Begick 6.8.2010, tłumaczyli Ola Gordon i Piotr Bein

      Wszystko zaczęło się nagle i zginęły tysiące ludzi, miliony zaginęły, zniknęły setki wiosek w czasie tylko 4 dni! Dziwne, że nie było ostrzeżeń z biur meteorologicznych, żadnego alarmu. Jest to najgorsza powódź w historii Pakistanu, lecz żaden z meteorologów na świecie nie mógł dowiedzieć się, skąd powódź w tym regionie. Wg naszego własnego dochodzenia, w płn-wsch. Pakistanie ostatnio wykorzystano HAARP. Wybór był idealny: powódź idzie w dół do Khyber (wzgórza) i Karachi (morze)… by objąć cały Pakistan i wywołać najgorszy kryzys i chaos, jaki kiedykolwiek się wydarzył. Oni wiedzą, że nie mogą wygrać wojny z Pakistanem uzbrojonym w broń nuklearną – byłoby to wzajemne zniszczenie, więc mają inne sposoby!

      Zauważyłem pewien trend. Wielu sceptyków powie, że to co przechodzimy w kwestii pogody to po prostu matka-przyroda, a inni – skutek globalnego ocieplenia. Odnoszę inne wrażenie: prawie co roku jest nowy kryzys pogodowy i mówi się tylko o jednym rodzaju katastrofy. Weźmy rok 2005 – wyłącznie huragany. Nie słyszeliśmy o tornadach, zsuwiskach, tsunami czy wulkanach… po prostu tylko huragany. Przyjrzyjmy się niektórym z tych zjawisk…

      W 2005 r. mieliśmy tylko huragany: Katrina, Dennis, Emily, Rita I Wilma. Katrina był szczególnie dziwny gdyż był jedynym huraganem trwającym przez 2 dni wewnątrz lądu bez jakiegokolwiek ruchu. Jest to anomalia, gdyz musi być taki ruch żeby utrzymać aktywny sztorm. Nie tylko był to najbardziej aktywna pora roku, ale również Karina i Rita były najsilniejsze w historii. 2004 to rok tsunami. Pamiętacie nieustanne wiadomości o nich w mediach? Zupełnie jakby nie istniało nic innego, jedynie tsunami. Zobacz, ile tsunami wydarzyło się w ostatniej dekadzie. 2007 to rok najgorszych powodzi w dziejach ludzkości. Nikt nie mówił o huraganach, tornadach ani trzęsieniach ziemi… był to rok wyłącznie o powodziach. Rok 2008: najgorsze i najbardziej śmiertelne tornada w tej dekadzie. Nie było żadnych powodzi, nie było huraganów, a gdyby nawet były, to nikogo to nie interesowało, gdyż głównym tematem były tornada. Prawie w każdym miejscu Bliskiego Wschodu z każdej szczeliny wyskakiwały tornada. Media były nimi przesączone, a sztormy te ciągle wzrastały w sile.

      Koniec 2009 roku i początek 2010 – trzęsienia ziemi.

      Wydaje się, że to jest dziwactwo jak żadne inne. Nie tylko zwiększają się na sile, ale również w częstotliwości: Chicago i Indiana, Chile (2 razy), Haiti, Turcja, Afganistan, Chiny, Okinawa itd. itd. Sceptycy powiedzą.. “no i co z tego? Trzęsienia ziemi występują cały czas”… i ze względu na intensywność mają rację. Ale, nie ma zbyt wielu przeciętnych osób, które nie zauważyłyby, że wydaje się być dziwny trend z ciągle wyskakującymi trzęsieniami.

      O to mi właśnie chodzi. Doświadczaliśmy tego wszystkiego w przeszłości i dyskutowaliśmy nad możliwościami czy są rządy, które mogą kontrolować pogodę. Po przyjrzeniu się tym trendom wydaje się, że każdego roku, czy co drugi rok, wyskakuje nowy fenomen pogodowy, pastwi się nad ziemią do momentu kiedy wydarzy się następny. Można patrzeć na to jako na coś co jest zaledwie sezonowe I rzeczywiście mają miejsce zmiany pogodowe I stają sie one coraz gorsze (niektórym podoba się ten pomysł I trzymają się go jakby to była jedyna możliwość), albo, mógłbyś spojrzeć na to jakby ktoś chciał udoskonalić swoją zabawkę. I każdego roku oni wybierają do zabawy nową katastrofę do momentu kiedy ją udoskonalą i stworzą z niej idealnie dostrojone narzędzie. Jeśli nie zauważyłeś tych trendów, albo nie usystematyzowałeś ich, to zechcij uznać możliwość, że są rzeczy dające się manipulować na twoich własnych oczach.

      Kochani… w Rosji mieli liliowy śnieg. LILIOWY. Ostatnio mieliśmy nigdy przedtem nie widzianą spiralę na niebie w Norwegii w dniu, kiedy Obama przyjmował pokojowa nagrodę. I nie wiem jak byś próbował wytłumaczyć to, spartaczyli pokaz. Tego samego dnia nad Moskwą pokazał się czworościan foremny, chociaż chciałoby się powiedzieć, że to… OSZUSTWO!!! W Chile widziano niebo zmieniające kolor w środku nocy, kiedy trzęsienie ziemi niszczyło ich miasto… w ciemności nocy o 3 rano patrzyli, jak zmienia się czarny kolor nieba. To samo widziano 20-30 minut przed trzęsieniem w Chinach. Obecnie na Antarktyce jest jakiś mikrob, który powoduje, że krajobraz wygląda jakby krwawił. (A rzeki staną się czerwone jak krew…) Na pewno ktoś spróbuje mówić, że to zupełnie normalne. Stado stu ptaków  leciało razem i jakoś zamarły w tym samym miejscu na niebie, spadły zwinięte na ten sam teren, w to samo miejsce, a krew ciekła z ich dziobów i otworów nosowych.

      Coś się dzieje. Ci którzy nie wiedzą o HAARP, SURA, Eiscat i innych urządzeniach elektromagnetycznych, a które są na ziemi, powinni się zainteresować patentami otrzymanymi przez wynalazców i czemu mają służyć:

      • U.S. Patent 4686605 – metoda i aparatura do przeprowadzania regionalnych zmian w ziemskiej atmosferze, jonosferze i/lub magnetosferze (USA)
      • U.S. Patent 5038664 – metoda tworzenia naboju z relatywistycznymi cząstkami na wysokości
        powyżej powierzchni ziemi (USA)
      • U.S. Patent 4712155 – metoda i aparatura do tworzenia sztucznego elektronu cyklotronu ogrzewającego regionu plazmy (USA)
      • U.S. Patent 5068669 – system zasilania wiązek światła (USA)
      • U.S. Patent 5293176 – Folded Cross Grid Dipole Antenna Element (USA)
      • U.S. Patent 5202689 – lekko skupiający reflector dla wybranego terenu (USA)
      • U.S. Patent 5041834 – sztuczne lustro jonosferyczne zbudowane z warstwy plazmy, która może być nachylona (USA)
      • U.S. Patent 4999637 – tworzenie sztucznych jonizujących chmur nad ziemią (USA)
      • U.S. Patent 4954709 – detektor promieni gamma o wysokiej rozdzielczości kierunkowej (Izrael)
      • U.S. Patent 4817495 – system obronny do rozrózniania obiektów w przestrzeni (USA)
      • U.S. Patent 4873928 – eksplozje wymiarów nuklearnych bez radiacji (USA)

      Nie uznaję wielkich teorii spiskowych i nie oglądam często tego filmiku, ale jest w nim część, gdzie syn wynalazcy HAARP, Jima Phelpsa, mówi szczerze o zamierzonym celu wynalazku.

      Artykuł Jima Phelpsa

      Inny tekst warty zachowania

      Artykuł dra Nicka Begicka

      William Cohen, b. sekretarz obrony USA, wydał szczególne oświadczenie nt. broni elektromagnetycznej, która mogłaby być wykorzystana do terroryzmu pogodowego. W kwietniu 1997 r. Cohen otwarcie powiedział o niebezpieczeństwie technologii typu HAARP: “inni angażuja się nawet w eko-terroryzmie, przez co mogą zmienić klimat, wywołać trzesienia ziemi i wybuchy wulkanów przy użyciu zdalnie sterowanych fal elektromagnetycznych… Więc jest wiele odważnych umysłów pracujących nad sposobami wywoływania terroru wśród narodów… To jest prawdziwe i taki jest powód, dlaczego musimy zwiększyć nasze wysiłki.”

      Informacje o ustawie nt. technologii do manipulacji pogodą.

      Źródło

      11 IX i 9 lat oszustwa i wojny

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 11:43

      11 IX i 9 lat oszustwa i wojny

      Christopher Bollyn 9.8.2010, tłumaczyła Ola Gordon, korekta Piotr Bein

      Amerykański żołnierz w Afganistanie. Dla sił amerykańskich w Afganistanie, lipiec był najfatalniejszym miesiącem 9-letniej wojny, kiedy odnotowano 66 ofiar śmiertelnych. Poza liczbą 8 tys. zabitych i rannych Amerykanów, będą ich dziesiątki tysięcy więcej obarczonych ciężkim duchowym i psychologicznym ciężarem z powodu uczestniczenia w oszukańczej i bezprawnej wojnie, w której zabijali niewinnych ludzi. Dlaczego i dla kogo naprawdę walczymy w tej zbrodniczej wojnie w Azji Środkowej?

      Dziewięć lat oszustwa

      Nie łudźcie się: Bóg nie pozwoli z siebie szydzić. A co człowiek zasieje, to i żąć będzie. [Gal. 6:7]

      Sztuczki i zdrada to domena głupców, którzy nie mają na tyle rozumu by być uczciwym. Benjamin Franklin (1706-1790)

      Nas nie da się oszukać, oszukujemy się sami. Johann Wolfgang Von Goethe (1749-1832)

      W tym tygodniu mija 9 lat od czasu, kiedy Larry Silverstein wraz z partnerem, b. izraelskim komandosem Frankiem Lowy podpisali umowę na 99-letnią dzierżawę WTC. Silverstein i Lowy, oddani agenci Izraela i jego organizacji zbierających fundusze w Nowym Jorku, natychmiast ubezpieczyli wydzierżawiony WTC – zarówno nieruchomość jak i przyszłe dochody z wynajmu, od ataku terrorystycznego jak ten, który miał miejsce tylko 7 tygodni później. Po uzyskaniu (za pożyczki) dzierżawy, Silverstein podwyższył czynsz o 40%.

      W przeciwieństwie do Twin Towers (WTC 1 i 2), Larry Silverstein faktycznie był właścicielem 47-piętrowego budynku WTC 7, który zawalił się 11 IX ok. 17:25, co wyraźnie było wyburzeniem kontrolowanym. Wszystkie trzy wieże zniszczono 11 IX pod kontrolą Silversteina i choć otwarcie przyznał przed kamerą, że wydał decyzję zburzenia WTC 7, to jego wiele ujawniących komentarzy nigdy nie zbadały władze Nowego Jorku ani rząd federalny. Ktokolwiek umieścił super-termit i inne ładunki wybuchowe w WTC 1 i 2, prawdopodobnie dokonał tego w ciągu 7 poprzedzających tygodni, kiedy Silverstein sprawował absolutną kontrolę nad wejściem do wież. Poza tym Silversteinowi nigdy nie zarzucono winy za fakt, że wyjścia awaryjne na dachy obu wież były zamknięte. Dlaczego nie usiłowano wykorzystać tuch wyjść?

      Larry Silverstein sprawował nadzór nad wszystkimi trzema wieżami zburzonymi 11 IX. Kontrolowane wyburzenie jego trzech budynków uczyniła go miliarderem. Zamiast wezwania do wzięcia udziału w dochodzeniu i nałożenia kary, za rolę jaką spełnił w tym akcie terrorystycznym i masowej zbrodni, rotszyldowska syjonistyczna zbrodniokracja rządząca Nowym Jorkiem i USA  sowicie nagrodziła Silversteina.

      W poniższym video Silverstein komentuje nt. swojej decyzji “załatwienia” WTC7:

      Konfrontacja Silversteina i syjonistycznej siatki przestępczej

      W tym video działacze walczący o prawdę z WeAreChange.org konfrontują i publicznie kompromitują miliardera Silversteina. Tak samo powinni być potraktowani Michael Chertoff, George Bush, Dick Cheney, Hillary Clinton, Ehud Barak, Ehud Olmert, Szimon Peres, Lewis Eisenberg, sędzia Alvin K Hellertion, Rupert Murdoch i każdy następny finansowany przez Rotszylda zbrodniarz, który brał udział w terrorze 11 IX i jego ukrywaniu.

      Silverstein jest jednym z kluczowych graczy w operacji terrorystycznej fałszywej flagi z 11 IX, lecz jest mało prawdopodobne, by był architektem tego okrucieństwa. Raczej jest pomocnikiem Mosadu (lp. sajan, lm. sajanim), oddanym syjonistycznym Żydem i “pożytecznym idiotą” , który odegrał kluczową funkcję w tej dużej, skomplikowanej operacji. Plan ten miał na celu wrobienie rządu USA i zachodnich państw w okupację Afganistanu i rozpoczęcie nie mającej końca “wojny z terrorem” przeciwko tym krajom Bliskiego Wschodu, które sprzeciwiają się hegemonii założonego przez Rotszylda państwa Izrael. Ehud Barak, obecny izraelski minister obrony, jako pierwszy wzywał do inwazji USA w Afganistanie, a zrobił to w kontrolowanej przez Rotszylda stacji TV BBC Word, minuty po zniszczeniu wież WTC.

      Ehud Barak z sekretarzem obrony USA Rebertem M. Gatesem, Pentagon 27.07.2010 r. Chociaż Barak jest architektem terroru 11 IX, traktowany jest z honorami w Pentagonie przez amerykańskich żołnierzy, którzy powinni go aresztować. Zbrodniarz wojenny Barak odwiedza Pentagon co kilka tygodni i namawia do ataku na Iran. Nie mając żadnego dowodu, Barak jest dobrze znanym architektem terroryzmu i zbrodni wojennych, np. zbrodniczego ataku na Strefę Gazy (Boże Narodzenie 2008), w którym zamordowano ok. 1400 palestyńskich cywilów.

      “Za atakami (11 IX) stoi dużo większa grupa, międzynarodowy kartel bankowy, mający do dyspozycji tryliony dolarów, zainteresowany w kontrolowaniu państw Bliskiego Wschodu, nie będących jeszcze pod ich kontrolą.” – prof. Steven E. Jones w radio KUER (oddział sieci NPR w Salt Lake City), 5.9.2006.

      “Przeczytałem wiele artykułów nt. okrucieństwa 11 IX i innych głównych wydarzeń na świecie. Jestem 46-letnim Zydem aszkenazyjskim z Londynu, Anglia. Jestem pewien, że za WSZYSTKIM stoją Rotszyldowie i spisek bankowy. Kiedy podejmę na ten temat rozmowę z kolegami i rodziną, mówią mi, że jest to antysemicka bzdura, prawdopodobnie opłacana przez Saudyjczyków.” – List do Bollyn.com kwiecień 2010.

      Koszt wojen w Iraku i Afganistanie wynosi ponad bilion USD. Dotychczasowy koszt wojny w Afganistanie dla podatników USA to ok. 736 mld USD. Co piąte dziecko w USA żyje w ubóstwie, a dziesiątki milionów nie mogą się leczyć. Od 2001 r. dług USA powiększył się ponad dwukrotnie, obecnie jest tak wielki, że całkowita suma zebrana z podatków nie wystarcza na pokrycie odsetek. Cały federalny dług i olbrzymie sumy zmarnowane na katastrofalne wojny w Afganistanie i Iraku, to pieniądze “pożyczone” tzn. stworzone przez banki komercyjne, takie jak będące własnością domu Rotszylda, który ma 200-letnie doświadczenie we wszczynaniu wojen dla zysku.

      Edmund de Rotszyld uważany za "ojca współczesnego Izraela"...

      ...jest upamiętniony na 500-szeklowym banknocie.

      Grupa Rotszylda jest głęboko zaangażowana w złoto, diamenty oraz gaz i wydobywanie ropy na świecie. Afganistan jest wyjątkowo bogaty w zasoby mineralne i leży w bardzo ważnych punkcie między kontrolowanymi przez Mosad polami gazowymi Turkmenistanu i opłacalnymi rynkami gazu w Indii i Chinach. Prawdziwym celem wojny w Afganistanie jest “spacyfikowanie” afgańskiego oporu po to, by mógł być zbudowany dawno zaplanowany gazociąg TAPI (z Turkmenistanu do Indii) przez południową część kraju (Kandahar) i by sprzedawać należący do Izraela gaz do Indii i Chin. Gdyby możliwe było ukończenie takiego gazociągu, przyniosłoby to ogromne korzyści Izraelczykom i ich rotszyldowskim poplecznikom.

      Planowana trasa gazociągu TAPI.

      Gen. (Aluf) Daniel "Danny" Rotszyld, ur. 1946 w założonej przez Rotszyldów osadzie Riszon Le Zion…

      Londyńska i paryska rodzina Rotszyldów była głównym finansistą i kołem napędowym za stworzeniem państwa Izrael, choć większość rodziny nadal mieszka w swoich posiadłościach w Europie. Izraelski członek rodziny, gen. Danny Rotszyld, kieruje zespołem polityki i strategii w szkole Mossadu znanej  pn. Inter-Disciplinary Center (IDC/Ośrodek Międzydyscyplinarny) w Herzliji k. Tel Awiwu.

      gdzie pracował Dawid Ben-Gurion...

      ...zanim został szefem syjonistycznej milicji terrorystycznej (Haganah) i pierwszym premierem założonego przez Rotszyldów państwa Izrael. Na zdjęciu z Edmundem Rotszyldem, Ben Gurion stał za wysadzeniem w powietrze Hotelu Króla Dawida w 1946 r., syjonistycznym aktem terroryzmu bardzo podobnym do 11 IX.



      Jak pokazują ujawnione ostatnio (w liczbie 91 tys.) raporty z wojny afgańskiej, jest ona dużo bardziej brutalna i zbrodnicza niż większość Amerykanów mogłaby sobie wyobrazić. Te niepokojące raporty opublikowano na WikiLeaks dokładnie w 9-tą rocznicę sfinalizowania przez Silversteina dzierżawy WTC.

      Wojna w Afganistanie jest wojną zbrodniczą i okupacyjną, gdyż opiera się na kłamstwach, jakoby Osama Bin Laden i Al Kaida, rzekomo z bazą w Afganistanie, dokonali akcji terrorystycznej 11 IX. To zbrodnicze kłamstwo trwa nadal w przepychankach między współuczestnikami oszustwa a bojownikami o Prawdę 11 IX.

      Bin Laden ani Al Kaida nie mieli nic wspólnego ze zniszczeniem wież WTC, które rozpadły się w pył przy pomocy wyjątkowo potężnego nano-termitu.

      W maleńkich fragmentach pyłu z WTC znaleziono ogromną ilość powłoki super-termitowej. To istotne odkrycie przez dr Stevena E, Jonesa ujawnia, że oficjalne wyjaśnienia to zdradzieckie kłamstwa. Sprawcy ukrywający 11 IX dokonali aktu zdrady i przez 9 lat okłamywali amerykańską opinię publiczną i świat. Są zbrodniarzami wojennymi najgorszego gatunku.


      Prezydent Obama kontynuuje wojnę w Afganistanie ponieważ, jak mówi, stamtąd wyszedł terroryzm. Ale jego rząd odmawia debaty nt. kluczowego odkrycia super-termitu w pyle z budynków, który wykazuje, że do pulweryzacji betonowych stropów budynków WTC wykorzystano nanotermit. Osoby, które wspierają to zbrodnicze oszustwo, wykorzystały te same kłamstwa, by wciągnąć USA i jego sojuszników w zbrodniczą wojnę w Afganistanie i Iraku.

      B. premier Danii, Anders Fogh Rasmussen, obecnie sekretarz generalny NATO, napisał artykuł “Moving on in Afganistan” (Nadal w Afganistanie) w międzynarodowym wydaniu New York Times 19.07.2010. Rasmussen podkreślił w nim fałszywe związki między tą wojną i 11 IX:

      “Po tragedii 11 IX, obojętność nie była już opcją. Wojna była naszym jedynym wyborem. Pozostawienie w spokoju Afganistanu oznaczałoby tam większą niestabilność i większą liczbę atatków terrorystycznych na świecie. .. Naszym wyraźnym celem jest zapewnienie, by Afganistan nie stał się ponownie bezpieczną kryjówką dla terrorystów.”

      Rasmussen, Obama i Clinton jedynie wykonują rozkazy tych, którzy im płacą i z pewnością nie są autorami 9-letniego oszustwa o 11 IX, co rodzi pytanie – “kto naprawdę stoi za tym oszustwem”?

      W książce Solving 9-11 – The Deception that Changed the World (Śledztwo ws. 11 IX – Oszustwo które zmieniło świat), wyjaśniam szczegóły izraelskiej i syjonistycznej roli w tej terrorystycznej operacji fałszywej flagi, zaplanowanej w l. 1970-ych, kiedy premierem Izraela został Menachem Begin, arcy-terrorysta Irgunu. Gdyby izraelscy terroryści tacy jak Ehud Barak, Ariel Szaron i Ehud Olmert byli ewidentnie zaangażowani w ataki terrorystyczne, to nad nimi musiał stać nawet ważniejszy mistrz, który zdobył całkowitą kontrolę nad rządami USA i W. Brytanii oraz nad mediami. Ten najwyższy planista akcji 11 IX musi mieć również kontrolę nad izraelskimi politykami i ich wywiadem wojskowym, oraz rozległą siatką syjonistyczno-masońską dowodzoną przez B’nai B’rith. Choć izraelski Mosad jest tak bezczelny, to nie zaatakowałby Nowego Jorku i nie zabiłby tysięcy Amerykanów, gdyby nie miał całkowitego wsparcia ze strony “międzynarodowego kartelu bankowego” kontrolującego finanse USA, Federalny System Rezerw, Biały Dom i Kongres. Jest tylko jeden byt posiadający taką władzę i moc sprawczą – dom Rotszyldów. Być może stoi dwa kroki za, ale zajmuje taką pozycję, że kontroluje każdego ze sprawców okropności 11 IX i trwające 9 lat ukrywanie.

      Materiały źródłowe i polecana lektura – w orginale artykułu

      †††††††††††††††††††††††††

      Dlaczego blokuje się proces sądowy ws. 11 IX?

      Christopher Bollyn 9.8.2010, tłumaczenie-skrót Ola Gordon i Piotr Bein

      Dlaczego 9 lat po 11 IX rząd USA pozwala tzw. “planiście” ataku marnieć w więzieniu Guantanamo? Jeśli mogą oskarżyć człowieka, który jest, jak twierdzą, Khalid Sheikh Mohammed (KSM), dlaczego nie ma procesu sądowego? Kogo naprawdę reprezentuje prokurator Eric Himpton Holder? W programie TV Face the Nation (11.7.2010) słabo on to wyjaśniał. Naprawdę więzień nie jest KSM ani owym planistą. To wszystko jest jednym wielkim kłamstwem i prawdopodobnie czekają by umarł i wtedy zakończą sprawę tej podłej syjonistycznej okropności. Czy Holder pracuje dla syjonistów?

      Holder uczył się i studiował z Żydami, spędzał wakacje z najbardziej elitarnymi syjonistami amerykańskimi. W kwietniu 1956 r. jego rodzina wraca do USA z Bermudy wraz rodziną mega-syjonisty Edwarda Warburga. Matka Warburga była jedyną córką Jakuba Schiffa (finansisty rewolucji bolszewickiej). Holder może mieć żydowskie korzenie ze strony ojca, a jego relacje z najważniejszymi syjonistami wyjaśniają mianowanie go na stanowisko prokuratora generalnego.

      KSM wraz z czterema kompanami przebywa w więzieniu Guantanamo, bez aktu oskarżenia. Rząd Obamy nie może zdecydować, czy będzie to sąd wojskowy czy cywilny, czy w Nowym Jorku czy w bazie wojskowej. Obrońca wojskowy jednego z rzekomych spiskowców Ramzi bin Shibha, kmdr Richard Federico, mówi, ze “nie ma sprawy, nie ma sędziego i nie ma nic.” W lutym ubr. Bollyn napisał, że prezydent Obama napotkał silną opozycję wobec jego planów wszczęcia sprawy sądowej przeciwko KSM w Nowym Jorku. David E. Klett, emerytowany profesor termodynamiki miał prawdziwego KSM w swojej klasie. Zapytany o zdjęcie rzekomego planisty powiedział: “Nigdy wcześniej nie widziałem tej twarzy.”

      Rząd chciał oskarżyć KSM i jego czterech kompanów w Nowym Jorku, w sądzie w pobliżu WTC. Po początkowej zgodzie, burmistrz Michael Bloomberg wycofał się, bo lepiej byłoby postawić ich przed sadem w bazie wojskowej, rzekomo z powodu kosztu procesu. Wg Bollyna, FBI ani rząd nie chcą by wyszło na jaw, że znaleźli i oskarżają kozła ofiarnego dla uzasadnienia “wojny z terrorem.” KSM nie jest architektem operacji 11 IX, tylko Ahmedem Abdulem Qudoos (AAQ), wrobionym w tę sprawę. Prawdziwy KSM zginął w Pakistanie. Prawdziwy KSM studiował na Rolniczym i Technicznym Uniwersytecie Płn. Karoliny.  „KSM” nie wygląda na rozgarniętego i jego angielski jest za ubogi na inżyniera wykształconego w USA w l. 1980-ych.

      Czy “KSM” to naprawdę AAQ, aresztowany za związki z Al Kaidą? Rząd USA nie może rozpocząć procesu gdyż w USA są osoby, które znają i pamiętają prawdziwego KSM, np. jego b. nauczyciel, o czym Bollyn napisał w 2007 r.: “Prawdziwy KSM wiele podróżował i pracował w róznych częściach świata od USA, przez Filipiny do Bośni. Mając takie wykształcenie prawdziwy KSM znałby dużo lepiej angielski od tego, który jest w stenogramach z przesłuchania, podczas którego sąd wojskowy usłyszał przyznanie się do winy KSM i nie pozwolono uczestniczyć w nim obrońcy ani mediom.

      Wg stenogramu, zatrzymany powiedział: “To ja jestem odpowiedzialny za 11 IX, od A do Z”. I dodał łamaną angielszczyzną: “Ja nie składać przysięga, nie znaczy że kłamię.” Jak można oświadczenie bez przysięgi uznać za przyznanie się do winy? Nie pokazano żadnych zdjęć z tego przesłuchania ani momentu przyznania się do winy i jest niewiele zdjęć osoby oskarżanej o zaplanowanie i wykonanie operacji terrorystycznej.

      05/08/2010

      Wake up to global eugenics programs, bio-androids!

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:53

      Media Pushes BRAIN Eating Vaccine… Nano Tech Injection Lobotomy

      You thought the threat was over with Jane Burgermeister and followers’ defeat of the H1N1 “pandemic”? Then buckle up… I have rarely seen Alex so enraged with the NWO cabal. Go to the YouTube site for the clickable links below.

      Also on the eugenics theme, Barbara Peterson writes about the “coincidence” of Aluminum in chemtrails and Monsanto’s GMO marvels. – PB

      TheAlexJonesChannel | August 03, 2010
      THIS IS REALLY HAPPENING!!! LINKS ARE BELOW
      The establishment media and the scientific dictatorship are promoting brain-eating vaccines that virtually lobotomize people and rewire their brains into a state of subservient compliance so that their natural instinct to get angry and rebel against the tyranny being imposed upon them is neutered and sterilized.
      “Academics say they are close to developing the first vaccine for stress — a single jab that would help us relax without slowing down,” reports the Daily Mail.
      FOR MORE INFO
      FOOD THE ULTIMATE SECRET EXPOSED PT1

      FOOD THE ULTIMATE SECRET EXPOSED PT2

      http://www.infowars.com/food-the-ulti&#8230;

      http://www.dailymail.co.uk/health/art&#8230;

      http://www.infowars.com/new-york-time&#8230;

      http://www.prisonplanet.com/establish&#8230;

      http://www.infowars.com/oxford-bioeth&#8230;

      http://www.infowars.com/category/feat&#8230;

      ……………………….

      By Barbara H. Peterson
      Why did Monsanto Develop an Aluminum Resistance Gene?
      Monsanto is currently marketing an aluminum resistance gene. Here’s the spin,
      folks:
      Small-scale, resource-poor farmers in developing countries face  daily stresses,
      including poor soils, drought, and lack of inputs.  Ongoing trends such as
      climate change and population growth will likely  exacerbate binding stresses. A
      new generation of genetically engineered  (GE) crop research aims to alleviate
      these pressures through the  improvement of subsistence crops—such as cassava,
      sorghum, and  millet—that incorporate traits such as tolerance to drought,
      water, and  aluminum in soils as well as plants with more efficient nitrogen and
      phosphorus use.
      (http://www.ifpri.org/publication/delivering-genetically-engineered-crops-poor-farmers)

      Now, let’s take a look at journalist Michael Murphy’s research into  chemtrails,
      geo-engineering, and the fact that extremely high levels of  aluminum and barium
      are found in water, snow and soil, in areas shown to  have heavy chemtrail
      patterns (three-part video):

      http://farmwars.info/?p=2927

      Coincidence that Monsanto will “come to the rescue” with aluminum  resistance
      genes because normal plants die off in the presence of excess  aluminum? Or
      opportunistic capitalism and planned corporate food  monopoly courtesy of
      Monsanto and the Hegelian Dialectic based on  insider information that a
      proposed “geo-engineering” scheme is already  in place that is filling our
      atmosphere with chemtrails containing  aluminum and barium?
      This is no game folks. We are being hit from all sides with a  planned,
      homicidal, genocidal agenda to make a very few families even  richer than they
      already are, and reduce the world’s population to 500  million as set forth in
      the Georgia Guidestones. This is nothing short  of biological warfare.
      ©2010 Barbara H. Peterson

      02/08/2010

      Chelsea’s Wedding: Let Them Eat Cake

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 15:37

      Chelsea’s Wedding: Let Them Eat Cake

      By PAUL CRAIG ROBERTS

      It is not unusual for members of the diminishing upper middle class to drop $20,000 or $30,000 on a big wedding. But for celebrities this large sum wouldn’t cover the wedding dress or the flowers.

      When country music star Keith Urban married actress Nicole Kidman in 2006, their wedding cost $250,000. This large sum hardly counts as a celebrity wedding. When mega-millionaire real estate mogul Donald Trump married model Melania Knauss, the wedding bill was $1,000,000.

      The marriages of Madonna and film director Guy Ritchie, Tiger Woods and Elin Nordegren, and Michael Douglas and Catherine Zeta-Jones pushed up the cost of celebrity marriages to $1.5 million.

      Tom Cruise and Katie Holmes upped the ante to $2,000,000.

      Now comes the politicians’s daughter as celebrity. According to news reports, Chelsea Clinton’s wedding to investment banker Mark Mezvinsky on July 31 is costing papa Bill $3,000,000. According to the London Daily Mail, the total price tag will be about $5,000,000. The additional $2,000,000 apparently is being laid off on US Taxpayers as Secret Service costs for protecting former president Clinton and foreign heads of state, such as the presidents of France and Italy and former British Prime Minister Tony Blair, who are among the 500 invited guests along with Barbara Streisand, Steven Spielberg, Oprah Winfrey, Ted Turner, and Clinton friend and donor Denise Rich, wife of the Clinton-pardoned felon.

      Before we attend to the poor political judgment of such an extravagant affair during times of economic distress, let us wonder aloud where a poor boy who became governor of Arkansas and president of the United States got such a fortune that he can blow $3,000,000 on a wedding.

      The American people did not take up a collection to reward him for his service to them.
      Where did the money come from? Who was he really serving during his eight years in office?

      How did Tony Blair and his wife, Cherrie, end up with an annual income of ten million pounds (approximately $15 million dollars) as soon as he left office? Who was Blair really serving?

      These are not polite questions, and they are infrequently asked.

      While Chelsea’s wedding guests eat a $11,000 wedding cake and admire $250,000 floral displays, Lisa Roberts in Ohio is struggling to raise contributions for her food pantry in order to feed 3,000 local people, whose financial independence was destroyed by investment bankers, job offshoring, and unaffordable wars. The Americans dependent on Lisa Roberts’ food pantry are living out of vans and cars. Those with a house roof still over their heads are packed in as many as 14 per household according to the Chillicothe Gazette in Ohio.

      The Chilicothe Gazette reports that Lisa Roberts’ food pantry has “had to cut back to half rations per person in order to have something for everyone who needed it.”

      Theresa DePugh stepped up to the challenge and had the starving Ohioans write messages on their food pantry paper plates to President Obama, who has just obtained another $33 billion to squander on a pointless war in Afghanistan that serves no purpose whatsoever except the enrichment of the military/security complex and its shareholders.

      The Guardian (UK) reports that according to US government reports, one million American children go to bed hungry, while the Obama regime squanders hundreds of billions of dollars killing women and children in Afghanistan and elsewhere.

      The Guardian’s reporting relies on a US government report from the US Department of Agriculture, which concludes that 50 million people in the US–one in six of the population–were unable to afford to buy sufficient food to stay healthy in 2008.

      US Department of Agriculture Secretary Tom Vilsack said that he expected the number of hungry Americans to worsen when the survey for 2010 is released.

      Today in the American Superpower, one of every six Americans is living on food stamps.
      The Great American Superpower, which is wasting trillions of dollars in pursuit of world hegemony, has 22% of its population unemployed and almost 17% of its population dependent on welfare in order to stay alive.

      The world has not witnessed such total failure of government since the final days of the Roman Empire. A handful of American oligarchs are becoming mega-billionaires while the rest of the country goes down the drain.

      And the American sheeple remain acquiescent.

      Paul Craig Roberts was an editor of the Wall Street Journal and an Assistant Secretary of the U.S. Treasury.  His latest book, HOW THE ECONOMY WAS LOST, has just been published by CounterPunch/AK Press. He can be reached at: PaulCraigRoberts@yahoo.com

      29/07/2010

      The Tragic Death of a Night Porter

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 19:53

      …what possesses greater intrinsic value?  Maintaining the mainstream version of the Holocaust at any cost, or the life of a single human being whose only offence was to engage in historical research in a quest for the truth?

      LES MISERABLES

      The Tragic Death of a Night Porter

      IN MEMORIAM

      By JPBellinger

      On June 11, 2010, a badly decomposed body was discovered wedged in between the seat of a parked vehicle in a shopping center located in Karolinka, Opole, in Poland.  The cadaver was decomposed beyond recognition, and DNA tests turned out to be inconclusive in establishing the identity of the victim. However, papers and documents discovered inside the vehicle led police to conclude that the deceased individual was Dariusz Ratajczak, a professor of history who formerly  taught at the University of Opole.  He was 48 years old at the time of his death.   Family members confirmed the fact that the decedent was indeed Dariusz Ratajczak.  After being questioned, a number of witnesses told the police that the car had only recently been parked there.  In fact, just prior to his demise, Ratajczak had been planning a business trip to Holland, where he had been hired to work as a translator.

      In fact, Dariusz Ratajczak’s troubles began with the publication of his booklet, “Dangerous Topics,” in March, 1999.  The treatise was self-published and limited to only 320 copies, but gave credence to the old maxim that the ‘pen is mightier than the sword.  Ratajczak’s essay provoked a firestorm of criticism among his contemporaries.  In the month following the book’s publication, a rather surprised Ratajczak was summoned to the editorial offices of the Gazeta Wyborcza, a leading Polish newspaper, where he was sneeringly told, “We’ll trample you into the ground for the little book, and the little sub-chapter on the Holocaust.”

      True to their word, the editor of the newspaper proceeded to do just that.  The Gazeta Wyborcza  instituted a smear campaign of harassment and intimidation calculated to ruin the man’s life and livelihood – and it succeeded beyond their wildest expectations.  Ratajczak was charged under Poland’s ‘Holocaust denial’ law, which had been passed by the legislature as a result of pressure from the Jewish lobby.   Even though the court eventually dismissed the charges against him, the smears, lies and libels emanating from the media continued to dog him with the fanatical persistence of an Inspecteur Javert.  Instigated by the media assault, others joined the chorus to expel Ratajczak  from his teaching position.

      The director of the Auschwitz Museum referred to him as a “Nazi,” and the spokesman for the Israeli embassy in Poland, Michael Sobelman, publicly expressed his “surprise” that “such a man works at a Polish university.”   Unsurprisingly, the Simon Wiesenthal Center joined in the chorus, accusing Ratajczak of being an ‘anti-Semite,’ to which the Professor responded rather phlegmatically:

      At present, the charge of anti-Semitism has become a sort of exceptionally brutal weapon, which the “Establishment” uses ruthlessly against independent thinking men (for the greater fun of it, also against Jews, such as Dr. Israel Shahak.)  Write, in accordance with truth, about the almost racist character of the state of Israel, and you will be an anti-Semite. Point to Simon Wiesenthal,  his errors of the past, or rub Mr. Adam Michnik his Gazeta Wyborcza up the wrong way, and you will be an anti-Semite. Write a few words of truth about all those Wiesels, Kosinskis, or a few anti-Polish Australian liars of Jewish extraction, and you will be an anti-Semite, of course… And so on, on, on. Sheer paranoia, or – and here we are going back to the source – an important element of political correctness.

      Perplexed by the ferocity and persistence of the attacks launched against him, Ratajczak  commented–

      “What hurts me most is that I found myself in a group of historians who have been muzzled. After all, please see:  from 45 years to now the number of Jews murdered in Auschwitz-Birkenau has dropped from six million to less than one million.  It’s official data.  Indeed, even if they had killed one man, that would be a tragedy.  But how is it that some historians may legitimately question the numbers of the Holocaust, and others can not?  How is it that some people can reduce the six million to less than a million and nothing bad is happening to them?  How is it that some people are not allowed to examine this subject and even be wrong, while other historians are allowed all this?” [1]

      Expelled from his teaching position at the University of Opole on charges of ‘denying the Holocaust,’ he was compelled to seek work as a menial laborer.  Prior to dismissing him, Ratajczak suffered the indignity of being ordered by his superiors at the University to submit to psychiatric treatment for presuming to question any aspect of the holocaust.  A colleague advised him that the only option available to him would be to move out of Opole and change his identity.  The slander campaign became so unbearable that it alienated his spouse and destroyed his marriage, and the once celebrated professor was reduced to penury and destitution.  Wherever he applied for work, prospective employers would receive telephone calls from ‘yellow’ journalists informing them that the applicant was a ‘holocaust denier,’ and that hiring him would be ‘bad for business.’    The hint alone sufficed to induce employers to subtly drop his application into the nearest wastebasket.

      In the weeks preceding his death, Dariusz Ratajczak  turned into a phantom of his former self, abandoned and shunned by family, friends, and former colleagues alike.   The disturbing news of Ratajczak’s death shocked traditionalist and patriotic organizations in Poland, whose spokespersons lambasted Ratajczak’s  detractors as people  having the blood of an innocent man on their heads.

      For them, Professor Ratajczak’s  death prompts a serious moral dilemma: Is questioning the holocaust, or holocaust ‘denial’ of more intrinsic worth than the life of any human being?

      In a moral sense, what possesses greater intrinsic value?  Maintaining the mainstream version of the Holocaust at any cost, or the life of a single human being whose only offence was to engage in historical research in a quest for the truth?  Disturbingly, there are those who would stop at nothing to silence any and all independent inquiries into the historical event known to historians as the Holocaust, a fact best illustrated by the response of those who supported the willful and malicious persecution of a man for exercising his God given right of intellectual freedom.  Unfazed by the news of his death, Ratajczak’s detractors gloated over his demise, intractable in their cynical  hatred for the man. One critic mockingly commented that he ‘lived off his wife and could not find a better job than a waiter and a night porter.  He lied, and had mental health problems, and led a miserable life and had a miserable death.”   As if lying, personal misfortune and mental health problems warrant a miserable death for anyone!

      Moreover, the obvious point was deliberately overlooked:  The man was once gainfully employed, and highly respected, and his ‘mental problems’ did not exist until the usual merchants of sleaze and smear sunk their hooks into him, but by resorting to this process of vilification, the victim is dehumanized and condemned, and the assassins are cheered and comforted.

      The reader may catch a glimpse of Professor Ratajczak’s  profound insights and spontaneous genius, as revealed during the course of an interview where he proffered an assessment of “politically correct” establishment historians:

      It is they who, deliberately, convert history into a handmaid of current political interests of equally morally and intellectually cheap ruling elites. Finally, it is they who decide which fact or historical figure to make prominent, and about which to keep silent to the death. Of course, they do it from the angle of current political usefulness….

      Everywhere half-truths, lies, propaganda. But it is not at all madness, but a method leading to the destruction of historical consciousness, to the cutting off from the truly Polish historical heritage, without which the nation cannot exist. A nation is, after all, past, present, and future generations. If we break the first element of the triad, the whole starts making no sense. And that is where the “creativity” of the politically correct correctors of history is leading.

      If there is an uninvestigated historical fact, I investigate it, whether somebody likes it, or not. If there is a problem which requires at least reporting about, or expounding, I report about and expound it. Regardless of whether they accuse me, for instance, of breaking the law. Because of this, I am an easy target for attacks. Such is the lot of a man not caring about censorship (the communist one before, and the politically correct one today). Good God, I didn’t become a historian to write between lines.  A historian has one basic role to perform. It is to reach the truth. In essence, truth is a historian’s only friend.  A historian ought to know that truth has no hues; truth is always clear, and one.

      Professor Ratajczak’s death was ruled a ‘suicide,’ but skeptical people, perhaps bearing in mind the recent arrest of a Mossad assassin operating in Poland, are asking how a person in an advanced staged of composition was able to drive to a public parking lot and park a car?

      In the preface to his prescient treatise, “Dangerous Topics” Professor Ratajczak  opined:

      “Writing about Polish – Jewish relations is a risky activity. Especially for the Pole, who believes that these relations should be presented on the basis of truth.  It’s easy then – paradoxically – to be exposed to charges of extreme nationalism, xenophobia and Anti-Semitism. The consequences are often sad: a social boycott (everyone has those friends they deserve), racial and publishing blacklisting.  In the end-occupational death.”

      Unfortunately, and certainly unforeseen by Professor Ratajczak, ‘occupational death’ transformed into physical extinction.

      Prior to his unforgiveable transgression, Professor Ratajczak  was feted as one of Poland’s most brilliant historians, and highly regarded by his students.  He leaves behind a wife and two orphaned children.  His funeral was held in secret, without notifying the public, and the results of a mandated autopsy are said to be forthcoming.

      What may be said as his epitaph?  Dariusz Ratajczak shall most likely be remembered as the victim of a cruel, relentless fate at the hands of cruel, relentless people who used his book, “Dangerous Themes, to drive the nail into his coffin.  On the day Dariusz Ratajczak died, free speech in Poland died with him.

      [1] Bibula pismo niezalezne, http://macgregor.salon24.pl/195441,dr-dariusz-Ratajczak jczak-nie-zyje

      ……………………….

      See also  an interview with Dr. Ratajczak by Z. Koreywo with notes by Mark Matyszewski. Click on “Dariusz Ratajczak” on the left margin of the main page of papurec.org to get to Part 1 of the interview, then on table of contents in upper right to read Parts 2 and 3.

      17/07/2010

      ODEZWA do Narodu Polskiego Ks. Prałata Henryka Jankowskiego

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 03:11

      ODEZWA do Narodu Polskiego Ks. Prałata Henryka Jankowskiego

      Drodzy Rodacy!  Umiłowani Bracia i Siostry!
      2 kwietnia o godzinie 21.37 Roku Pańskiego 2005 – w czasie trwania Apelu Jasnogórskiego i w Wigilię Święta Miłosierdzia Bożego zmarł jakże bardzo ukochany przez Cały Naród Polski i przez cały Świat Ojciec Święty Jan Paweł II – nasz największy Rodak, największa i najbardziej niezawodna ostoja chrześcijaństwa przełomu Tysiącleci, największy autorytet moralny naszych czasów.
      Kilka dni wcześniej zmarł Edward Moskal – Prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej, wielki przyjaciel Polski.
      Mamy rok 2005 – trudny rok wyboru nowego Prezydenta R.P., rok wyborów do Sejmu i Senatu, powołania nowego Rządu i rok głosowania w referendum nad sprawą
      przyjęcia lub odrzucenia konstytucji Unii Europejskiej, w której brakuje odniesienia do Boga i chrześcijańskich korzeni Europy.
      Ateiści, libertyni, liberałowie, masoni i postkomuniści zdominowali Europę i Polskę. Systematycznie niszczą niepotrzebny im Kościół Rzymsko – Katolicki.
      Każdy prawdziwy, rzetelny katolik świadomy swego miejsca wobec Boga, wobec drugiego człowieka, wobec swojej Ojczyzny i wobec swego środowiska – to ich
      wróg. Planowo niszczą więzy rodzinne i poczucie patriotyzmu. Dużą część naszego społeczeństwa zepchnęli na margines życia, pozbawiając pracy, domów, mieszkań,
      możliwości kształcenia i korzystania z dóbr kultury. Trwa planowa produkcja bezrobotnych i bezdomnych niewolników ekonomicznych bez środków do życia.
      Miliony dzieci, kobiet i mężczyzn, emerytów, rencistów – żyje w skrajnej nędzy, poniżej minimum biologicznego. Pozostali – w obawie przed losem tych
      nieszczęśników -w rytm niewolniczej pracy, od rana do nocy – gonią za pieniądzem.
      Jedynym Bożkiem staje się Mamona. W przewrotny sposób ludzie, partyjne kliki spod znaku SLD, czy Platformy Obywatelskiej działają jak masoni. Wykorzystując
      media sterowane przez Adama Michnika i Jerzego Urbana oraz media uzależnione w 100% od kapitału zagranicznego, a nawet wykorzystując prostactwo i prymitywizm
      ludzi władzy – atakują Kościół Katolicki, ludzi i instytucje z nim związane, atakują religię, księży i chrześcijańskie wartości moralne.
      Jednocześnie świadomie i celowo propagują narkomanię, alkoholizm, rozpustę, aborcję, pogardę dla wartości narodowych i chrześcijańskich, dla europejskich
      norm kultury opartej na klasycznych wzorcach greckich, rzymskich, chrześcijańskich, wreszcie – zbrodniczo propagują masową eutanazję.
      Quo vadis? Dokąd idziesz świecie współczesny, świecie bez Boga, bez Kościoła, bez religii, bez Ojczyzny, bez honoru, bez norm moralnych. Świecie ateistów i
      masonów! Dokąd idziesz świecie z kultem siły, przemocy i pieniądza?
      Odpowiedź jest tylko jedna. Taki świat zmierza ku zagładzie!!!
      Jako Polak, Kapelan Honorowy Jana Pawła II i Kapelan “Solidarności” pytam: czy tak być musi? Czy o to walczyliśmy w 1980r. i 1989r.? Czy o to walczyliśmy również w latach 1956, 1970, 1976? Czy po to ginęły od kul tysiące patriotów polskich na rozkazy moskiewskich zbrodniarzy komunistycznych wykonywane rękami ich polskich służalców spod znaku PZPR, UB, SB?
      Czy od 1989 r. samozwańcza elita polityczna sprawuje władzę naprawdę w imieniu i na rzecz Polaków?
      Co zrobili dla Polski ci, którzy zastąpili po 1989 r. komunistów z PZPR? Nowe elity polityczne podzieliły się po połowie z komunistami majątkiem wypracowanym
      przez wieki przez Naród Polski. Dzisiaj gospodarka, aparat państwowy, prasa, radio i telewizja są w rękach byłych komunistów z PZPR, którzy przechrzcili się
      na SLD Millera i Oleksego, Socjaldemokrację byłego Marszałka Sejmu – Borowskiego, Unię Pracy wicepremier Jarugi-Nowackiej, a w drugiej połowie są w
      rękach byłej tzw. opozycji okrągłostołowej. Opozycji reglamentowanej i limitowanej, która paktowała z komunistami, jak podzielić Ojczyznę między siebie kosztem 10 milionów uczciwych członków “Solidarności” i ich rodzin, kosztem całego Narodu.
      Rodacy!
      Po 15 latach rzucania Was na kolana i wtrącania do śmietnika historii nie powinniście już więcej głosować na tych samych ludzi, którzy najpierw tworzyli KOR, czyli Komitet Obrony Robotników (a z “obroną robotników” mieli tyle wspólnego, ile tańcząca baletnica ma wspólnego z pracującym górnikiem lub hutnikiem), a następnie przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi zmieniali nazwę swej partii – na Unię Demokratyczną, Kongres Liberalno – Demokratyczny, Unię Wolności, Partię Konserwatywno – Ludową, wreszcie…Platformę Obywatelską – Tuska i Rokity. To ta sama stugłowa hydra, wciąż odradzająca się pod nową nazwą. To ta głowa z twarzą Balcerowicza i Hanny Gronkiewicz-Waltz, którzy zaprzedali nasze rodzime banki obcym monopolom, tak bardzo dyktującym dzisiaj warunki ekonomiczne naszym przedsiębiorcom, a właściwie to stwarzającym im taką sytuację, by rzekomo oferowany przez nich kredyt był dla naszego rodzimego przedsiębiorcy w ogóle niedostępny. Te wszystkie partie, to jeden i wciąż ten sam mutant polityczny, sterowany przez Adama Michnika, który po 1989 r. zhańbił się deklarowaną publicznie przyjaźnią z Jerzym Urbanem i Wojciechem Jaruzelskim, który w Australii powiedział, że Polakami to się łatwo rządzi, bo Polacy to stado baranów, a sam wstydzi się nawet przyznać do swoich judaistycznych korzeni i do swego prawdziwego nazwiska! Ukrywa się więc pod nazwiskiem: Michnik!
      Drodzy Rodacy!
      Wzywam Was dla dobra Naszej Ojczyzny, wzywam Was dla Waszego Dobra, dla Dobra Waszych Dzieci i Wnuków – nie głosujcie na Partię Demokratyczną. Jej twórca -
      Frasyniuk to bliski współpracownik b. przewodniczącego Unii Wolności – osławionego Leszka Balcerowicza, ojca nędzy Polaków.
      Drugi z ojców Partii Demokratycznej: Mazowiecki, twórca “grubej kreski” zaprzepaścił dorobek “Solidarności” i umożliwił komunistom po 1989 r. dalsze rozkradanie Polski. Premier Belka i wicepremier Hausner z nowej Partii Demokratycznej – to księgowi rządzącego obozu SLD, którzy zrobili wszystko, by jak najbardziej obniżyć
      renty, emerytury, zasiłki rodzinne i zwiększyć Polakom podatki, a jednocześnie nie pobierali podatków od potężnych firm zagranicznych. Ludzie ci, to współczesna polska magnateria, zasiadająca m.in. w radach nadzorczych, gdzie za jedno posiedzenie płacą sobie po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
      “Errare humanum est” mawiali starożytni Rzymianie. “Błądzić jest rzeczą ludzką”. Rodacy! Nie wolno nam powtarzać błędu czynionego przez ostatnie 15 lat. Nie głosujcie ani na SLD, ani na Platformę Obywatelską, ani na Partię Demokratyczną. Ani czerwoni z SLD, ani różowi z PO, ani czerwono-różowi z PD, tj. Partii
      Demokratycznej – nie dadzą Wam obiecanej manny z nieba. Oni wszyscy, to liberałowie – zwolennicy wielkiego kapitału. Dla nich zwykły uczciwy człowiek i jego rodzina – nic nie znaczą. Im szybciej ludzie znajdą się na śmietniku, tym szybciej dotychczasowe, samozwańcze “elity polityczne” będą miały tę kwestię rozwiązaną. Jeżeli będziecie głosować na Platformę Obywatelską Tuska i Rokity, albo na Partię Demokratyczną – Frasyniuka, Mazowieckiego, Belki, Hausnera – to pogłębicie swoją nędzę, a Wasze dzieci nie będą miały co jeść i w co się ubrać, nie będą mogły się uczyć, ani nie dostaną pracy. W najlepszym przypadku czeka je emigracja zarobkowa i łapanie pracy daleko od kraju – pracy jakiejkolwiek i za każde pieniądze. I gdzie tu praca zgodnie z wykształceniem, gdzie satysfakcja z pracy i życia, gdzie tu godność człowieka i poszanowanie Jego najświętszych wartości?
      Gdzie tu człowieku Twój status Dziecka Bożego nadany Ci przez Samego Boga, Stwórcę Wszechdziejów?! Przecież sam Bóg nadał Ci swoją Wartość, swoją Godność,
      swoje Prawa w postaci Dekalogu – i wszystko, co wykracza poza te granice, jest wypaczeniem idei Życia, Wartości tego Życia i Godności Człowieka! Sprzeciwem
      wobec Boga!
      Pamiętajcie, co ze służbą zdrowia zrobił minister Balicki – jeden z filarow Unii Wolności, a dziś członek Socjaldemokracji Borowskiego. Szpitale nie mają pieniędzy na operacje i proste zabiegi ambulatoryjne. Na wizyty u specjalistów czeka się miesiącami. Wiele osób nie mających pieniędzy na prywatne leczenie – musi umierać. Szpitale często odmawiają przyjęcia nawet pacjentów dowożonych przez karetki pogotowia.
      Nie głosujcie na Platformę Obywatelską i Partię Demokratyczną, których programy gospodarcze zmierzają do drastycznego ograniczenia dochodów jak największej
      liczby Polaków żyjących z uczciwej pracy, a zarazem zmierzają do zwiększenia krociowych zysków i szybkiego bogacenia się tylko nielicznej i wybranej grupie przedsiębiorców związanych z międzynarodowym, wielkim kapitałem zagranicznym. Nie głosujcie na te wszystkie partie, które już sprawowały rządy w Polsce w
      ostatnich 15 latach i oczywiście nie głosujcie na bezpośrednich spadkobierców PZPR w postaci SLD, Socjaldemokracji Borowskiego, Unii Pracy – Jarugi
      Nowackiej. Wybierajcie na posłów i senatorów tylko ludzi nowych, nieuwikłanych w rządy, w afery gospodarcze lub współpracę ze służbami. Głosujcie na ludzi pewnych,
      swoich, którym ufacie i wiecie, że swoje obowiązki przyjmą naprawdę z sercem – w imię staropolskiej idei: pro publico bono. Niech to będą nasi rodzimi kupcy,
      przedsiębiorcy, rzemieślnicy, rolnicy, naukowcy, inteligenci, a nie tylko wyrobieni partyjni “gadacze”, tak dobrze znani nam z telewizyjnych ekranów i pierwszych stron gazet.
      Popatrzcie: przed wojną Naród Polski sam zbudował Port Gdynia, Centralny Okręg Przemysłowy. Dziś codziennie mówi się tylko o pieniądzach, które ma nam dać
      Unia. A gdzie jest nasz budżet, jeśli tylko mamy być na garnuszku Unii? Gdzie są nasze podatki, jedne z wyższych na świecie? Gdzie są pieniądze za sprzedane
      zakłady i to te najlepiej prosperujące? I jeszcze jedno: Narodowi Polskiemu potrzebny jest rzetelna wiedza o stanie Państwa Polskiego, o stopniu wyprzedaży
      majątku narodowego. Naród Polski musi znać pełną prawdę, – jeśli nie może pracować dla siebie, na konto swojej Umiłowanej Ojczyzny, to przynajmniej musi
      wiedzieć: u kogo i dla kogo pracuje? Kto za tę jego pracę ma Mu rzetelnie zapłacić, żeby ten Naród, tak wielokrotnie doświadczany w historii, który tyle razy przeszkadzał swoim sąsiadom samym faktem istnienia, tym, że jest i chce być samodzielny, że chce być Panem we własnym kraju – żeby ten Naród mógł godnie żyć, bo jest to przecież Jego najświętsze prawo.
      Drodzy Rodacy!
      Cierpliwość milionów oszukanych Polaków skończyła się. Czas podnieść się z kolan. Nadszedł czas rozliczeń tych wszystkich, którzy ograbili cały Naród z dorobku wielu pokoleń, czas rozliczeń dotychczasowych władców Polski i Czas Sprawiedliwości. Polacy muszą wziąć swoje sprawy w swoje ręce, muszą głosować tylko na ludzi z udowodnionym od pokoleń polskim nazwiskiem. Obywatele świata zadbają tylko o to, by im było dobrze w każdym miejscu na świecie.
      Ustalmy w tych wyborach: głosujemy tylko na ludzi swoich, na ludzi pewnych, na ludzi o zdrowych zasadach moralnych, miłujących swoją Ojczyznę, miłujących swego Bliźniego jak siebie samego, miłujących Boga. Tylko tacy ludzie będą dobrymi Włodarzami naszej Kochanej Polski, tylko tacy ludzie są w stanie poprawić los Narodu Polskiego. Maksyma łacińska mówi “vox populi – vox Dei”, czyli “głos ludu – głosem Boga”. Oznacza to, że jeśli Polacy rzetelnie wybiorą nowych posłów i nowych senatorów, rzetelnych ludzi, oddanych sprawie publicznej naszego Państwa i Narodu, którzy dotychczas nie zasiadali w parlamencie – to będą mogli w ten prosty i skuteczny sposób zmienić warunki życia swoich rodzin na znacznie lepsze.
      Popatrzcie jak jest w Sanhedrynie, Knesecie! Tam nie masz obcych! Tam tylko Sami Bracia Starsi w Wierze stanowią o sprawach swojego Narodu i Swojego Państwa! I nigdy nikt z obcych! A broń Boże, żeby tam znalazł się ktokolwiek z Polaków! Weźmy ten dobry przykład i postępujmy podobnie! Bo czyż ten człowiek, co obcemu pozwala rządzić w swoim domu, czy taki jest normalnym człowiekiem?
      Drodzy Rodacy!
      Nie wybierajcie do Sejmu i Senatu tych, na których głosowaliście przez ostatnie 15 lat i nie głosujcie na te partie, które desygnowały ministrów kolejnych rządów, które zawiodły nadzieje Polaków. To ludzie bez sumienia, których nie obchodził los i warunki życia milionów polskich dzieci, kobiet i mężczyzn. To ludzie, którzy zapomnieli, że osoby działające w życiu publicznym w imieniu Narodu – powinny kierować się zasadą “Bóg, Honor, Ojczyzna”. Debata o “samorozwiązaniu Sejmu” była tego przykładem i pokazała, że zasiadający w nim posłowie wyłaniani z list partyjnych poprzez kolejne mutacje tzw. metod proporcjonalnych, nie zapewnią sprawnego funkcjonowania Sejmu. Taki Sejm nie jest w stanie podejmować żadnych pozytywnych decyzji dla naszego dobra, bo nie nas reprezentuje.
      Polacy! Wielka mądrość jest w rzymskiej maksymie: “vox popli – vox Dei”. Zawiera ona prawdziwą myśl, że większość obywateli może rzeczywiście wybrać taki Sejm i Senat, które stworzą naprawdę Polski Rząd mający – oczekiwany przez Naród – program gospodarczy zmieniający dotychczasowe tragiczne warunki życia.
      Każdy rozumny i inteligentny człowiek ma obowiązek zrobić wszystko, żeby zapewnić swoim najbliższym i sobie jak najlepsze warunki rozwoju biologicznego i intelektualnego.
      Głęboki sens jest w sentencji: “cogito ergo sum” – “myślę, więc jestem”. Trzeba umieć i chcieć skorzystać z własnej inteligencji, rozumu i doświadczenia, by wybrać nowych polityków spoza ugrupowań, które przez ostatnie 15 lat sprawowały rządy, by zrealizować szansę zmian dotychczasowego życia na
      lepsze. To możliwość, ale i obowiązek każdego Polaka, każdego Patrioty!
      Rodacy!
      Nie ulegajcie podstępnej, złowrogiej, zabijającej Was, Wasze dzieci i Wasze wnuki – propagandzie ateistów i postkomunistów SLD: Oleksego i Janika, Socjaldemokracji Borowskiego, Unii Pracy Jarugi Nowackiej, Unii Wolności, Partii Demokratycznej Belki, Mazowieckiego, Frasyniuka i Hausnera, Platformy
      Obywatelskiej Tuska, Rokity i Gilowskiej, Gronkiewicz-Waltz. Ci specjaliści od robienia wody z mózgu całemu Narodowi Polskiemu przy pomocy telewizji, radia,
      prasy, inspirowanych przez takich rzekomych przyjaciół jak: Adam Michnik i Jerzy Urban. To oni, jak rasowi masoni, wtłaczają do naszych polskich głów, że tylko oni są mądrzy, że tylko oni wiedzą, co dobre dla Polski i Polaków, że tylko na nich należy głosować.
      Wtłaczają do głów uczciwym Polakom fałszywe przekonania, że tak naprawdę to Polacy nie mają wyboru i muszą glosować albo na czerwonych komunistów, albo na
      różowych postkomunistów. Każdy, kto nie jest z SLD, UP, UW, PD, lub PO, to albo antysemita, albo…Hitler. Jakże żałosna jest logika tych partii, które podczas najbliższych wyborów parlamentarnych po wsze czasy winny zakończyć swój żywot, gdyż cały Naród Polski ma dosyć tych rządów. Nie sposób zwrócić Narodowi Polskiemu, milionom polskich rodzin wyrządzonych tymi rządami krzywd.
      Czas najwyższy przypomnieć wszystkim startującym w wyborach, że poseł, senator, prezydent, premier, minister to nie kariera polityczna, ale ciężka służba dla
      Dobra całego Narodu Polskiego, bo to On jest gospodarzem w swoim własnym kraju, któremu od wieków na imię Rzeczpospolita Polska, co znaczy: Sprawa Wspólna
      Wszystkich Polaków! To Wola Narodu Polskiego ma być wypełniona podczas sprawowanych rządów. Przez ostatnich 15 lat było zupełnie odwrotnie i dlatego w
      imieniu Mojego Ukochanego Narodu, póki jeszcze czas mówię moim kapłańskim głosem: stop dla grabarzy Polski, bo ani Polska, ani cały Polski Naród na taką
      rzeczywistość sobie nie zasłużył.
      Pytam, kto decydował o wysłaniu żołnierzy polskich do Iraku? Decyzję podjął sam Prezydent, a winien był to uczynić Sejm. Kto nadał polskie obywatelstwo 3
      tysiącom Żydów? Uczynił to sam Minister Spraw Zagranicznych Bartoszewski, a powinien tym zadecydować Sejm. I tu mała uwaga: popatrzcie, jakim żółwim tempem
      realizowana jest idea powrotu do Ojczyzny choćby Polaków z Kazachstanu… I mówicie mi obecni: Panie Prezydencie, Panie Premierze, Panowie Ministrowie,
      Posłowie, Senatorowie, że rządzicie naprawdę w imieniu Narodu Polskiego i w imieniu Polaków!
      Narodzie Polski!
      Mówię Wam dziś wprost: głosowanie na: SLD, na Unię Wolności, na odrzuty z SLD i UW w postaci Partii Demokratycznej Frasyniuka, albo na nieróżniącą się od niej
      programem PO, to dla Polski akt samobójczy. To głosowanie na rzeczywistych wrogów Narodu Polskiego.
      Rodacy!
      Wszyscy pamiętamy, że przez ostatnie 15 lat, rządy sprawowali czerwoni postkomuniści z SLD, albo różowi z UW. Oni nigdy nie myśleli o Polsce i Polakach. Dla nich najważniejsza jest dziś Unia Europejska, dyrektywy z Brukseli, obcy kapitał międzynarodowy i organizacje zagraniczne.Jeśli czerwoni z SLD i różowi z UW, Partii Demokratycznej i PO, kiedykolwiek myślą o Polakach, to tylko w ten sposób, jak wycisnąć z Polaków ostatni grosz, pod jakim pretekstem wyrzucić ich z pracy lub z ich własnych mieszkań, jak obniżyć ich renty i emerytury, a nawet je zabrać i to tylko po to, by jak najwięcej pieniędzy Polski przekazać do Brukseli na potrzeby ateistów z Unii Europejskiej.
      Polacy!
      Obudźcie się i opamiętajcie się! Jeżeli jeszcze raz przez przyzwyczajenie, roztargnienie, nieznajomość prawdy, lub zwykłe lenistwo zagłosujecie na tych wszystkich wielobarwnych ateistów: czerwonych, różowych, masonów, libertynów, rzekomych liberałów – to czeka Was jedyna nagroda – eutanazja, ich najnowszy, najbardziej skuteczny system “opieki” Państwa nad schorowanym obywatelem, I jeszcze będą rodzinie kazali suto za tę usługę zapłacić. Zaproponują Wam takie rozwiązanie wtedy, gdy będziecie nieuleczalnie chorzy i nie stać Was będzie na opłacenie pomocy lekarskiej w sprywatyzowanej służbie zdrowia.Teraz czynią z Was bezrobotnych i bezdomnych, a potem uznają Was za niepotrzebnych, bezproduktywnych, ba nawet “zmęczonych życiem” i dokonają przymusowej eutanazji, nie pytając o zgodę. I to nie jest żadna fantazja, żadne strachy, to rzeczywistość! Bezbożni “Europejczycy” propagują eutanazję w obu jej formach na całym świecie, w tym także i w Polsce. Polskojęzyczne media prasowe i elektroniczne, udzielają już miejsca i czasu, by popularyzować i propagować w Polsce tę zbrodniczą praktykę ludobójstwa!
      Drodzy Rodacy!
      Te gorzkie i straszne słowa prawdy, spotykają się w faryzeuszowskiej propagandzie ateistów i postkomunistów z ich ulubionym, pseudoracjonalnym zarzutem, jakoby były przejawem “spiskowej teorii dziejów” dziejów nietolerancji. Bo sprytni i przewrotni, a w gruncie rzeczy zwyczajni karierowicze, jak Michnik i Urban, nie mają już żadnego logicznego i prawdziwego argumentu, by odrzucić kierowane do nich rzeczywiste zarzuty szkodzenia Państwu i Narodowi Polskiemu, to w imię własnych, ciemnych interesów obrzucają przeciwników politycznych stekiem wyzwisk i obelg, kończąc pseudofilozoficznym, nic nieznaczącym pustosłowiem o “spiskowej teorii
      dziejów”.Dlatego musimy postępować zgodnie ze słowami zamordowanego przez komunistycznych masonów – ks. Popiełuszki: “musimy głosić prawdę, gdy inni
      milczą”, prawda zawsze zwycięży. Musimy zawsze dokonywać świadomego wyboru, zwłaszcza w czasie aktu wyborczego.Jan Paweł II w Legnicy wyrażnie zobowiązał nas do działania: “Nie lękajcie się zatem brać odpowiedzialności za życie społeczne w naszej Ojczyźnie. To jest wielkie zadanie, jakie stoi przed człowiekiem: pójść do świata, kłaść podwaliny pod przyszłość, by była ona czasem poszanowania człowieka”.
      Tylko Polacy – myślący, mądrzy, rozsądni i aktywni, którzy pójdą głosować świadomie we wszystkich wyborach 2005 r. – wypełnią wolę naszego umiłowanego Ojca Świętego, Jana Pawła II. Oczywiście tylko ci wypełnią Jego wolę, którzy nie będą głosować na te partie polityczne, które w ciągu 15 lat nie tworzyły dobrych, rzetelnych polskich rządów. Wybierajmy na posłów i senatorów RP kandydatów uczciwych, nieuwikłanych w żadne afery, szanujących 2000 lat dorobku chrześcijaństwa na świecie i 1000 lat Kościoła Rzymsko-katolickiego w Polsce, szanujących tradycję, kulturę, historię, Wolę i Sumienie Narodu Polskiego.
      Jan Paweł II w homilii w Krakowie zaledwie 3 lata temu mówił:”…arcybiskup Feliński głęboko angażował się w obronę wolności narodowej. Potrzeba tego i dzisiaj, kiedy różne siły – często kierujące się fałszywą ideologią wolności – starają się ten teren zawłaszczyć dla siebie. Kiedy hałaśliwa propaganda liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności nasila się również w naszym kraju”.Słusznie powiedział ks. prof. Janusz Nagórny z KUL-u: “…głosi się wprost, że kiedy sprzeciwiamy się różnym przejawom zła w życiu społecznym, to wówczas nie jesteśmy ludźmi tolerancyjnymi, że głosimy hasła nienawiści. Tak o różnych aktach słusznego sprzeciwu ze strony katolików, pisała często “Gazeta Wyborcza”…żąda się od nas, byśmy nie tylko odnosili się z szacunkiem do ludzi o odmiennych poglądach, ale byśmy także zaakceptowali wszelkie ich działania… tymczasem tolerancja dla człowieka nie oznacza akceptacji dla wszystkiego, co on czyni.”
      Jan Paweł II w książce “Osoba i czyn” stwierdził, że “uczestnictwo każdego człowieka – jako osoby – w życiu społecznym opiera się na dwóch wzajemnie dopełniających się zasadach: zasadzie solidarności i zasadzie sprzeciwu. Potrzebna jest solidarność z tym, co dobre, ale konieczny jest sprzeciw wobec zła… nie można być równocześnie solidarnym z ofiarą przestępstwa i z przestępcą, z człowiekiem okradanym i ze złodziejem!”. “Tymczasem stało się w Polsce coś strasznego. My Polacy, my katolicy, daliśmy sobie wmówić, że każdy sprzeciw jest zły… przestaliśmy więc protestować, nie mamy odwagi sprzeciwić się temu, co ewidentnie szkodzi Polsce, uderza w naszą wiarę, demoralizuje…
      Część katolików rozumie otwartość Kościoła na świat jako zgodę na wszystko; przyjęli oni fałszywą wizję tolerancji, że trzeba wszystko akceptować. Objawia się w tym słabość wiary i lęk, że zostaną odrzuceni przez … samozwańcze elity, przez samozwańcze autorytety. Zapomnieli o papieskim, tak często ponawianym
      zawołaniu: “nie lękajcie się”. Konieczny jest słuszny sprzeciw wobec tego, co niszczy nas i naszą Ojczyznę. Konieczny jest sprzeciw wobec fałszywej tolerancji”.
      Skoro wierzymy nauce Ojca Świętego, to nie możemy dalej tolerować działalności publicznej w Sejmie i Senacie, w Rządzie i na urzędzie Prezydenta RP -
      przedstawicieli SLD Oleksego i Janika, Socjaldemokracji Borowskiego, Unii Pracy Jarugi Nowackiej, UW, Partii Demokratycznej Belki i Frasyniuka, oraz PO Tuska,
      Rokity i Gilowskiej.
      Rodacy!
      Przypomnę wezwanie 3-krotnego premiera Wincentego Witosa: “Kiedy nie było Polski – dążyć do Niej, gdy przyszła – pracować dla Niej, a gdyby była w potrzebie – bronić Jej”. A Polska jest dziś, jak może nigdy przedtem swych dziejach, w wielkiej potrzebie. Brońmy Jej i nie poddawajmy się.Wielki patriotyzm tchnie ze słów Jana Pawła II: “Nie oderwiemy się od (…) przeszłości! Ona jest treścią naszej tożsamości także i dzisiaj!” oraz Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego: “Naród, który odcina się od historii, który się jej wstydzi… to naród renegatów!”.
      Dlatego w referendum w sprawie Konstytucji europejskiej – odrzućmy ją i powiedzmy: Nie! Musimy głosować za jej odrzuceniem, bo zapomina ona o Bogu, o chrześcijańskich korzeniach Europy, o dorobku kulturowym i narodowym polskiego katolicyzmu. Słowami Prymasa Tysiąclecia ks. Kardynała Wyszyńskiego tej
      konstytucji mówimy “non possumus”. Jest ona wynikiem dyktatur dwóch najsilniejszych państw europejskich: Francji i Niemiec oraz wynikiem tajnych, sekretnych porozumień niemieckich, libertyńskich polityków i francuskich masonów oraz porozumień zawartych przez ich wielkie loże. Roman Dmowski słusznie przypomniał, że “historia wszystkich narodów uczy nas, jak często po pokoleniach marnych, moralnie słabych, niedołężnych – przychodziły pokolenia dzielne, z szerokimi aspiracjami, które wielkich rzeczy dokonywały”.
      Drodzy Rodacy!
      Uwierzmy w siebie! Uwierzmy, że to My właśnie, Polscy Katolicy jesteśmy tym wielkim nowym pokoleniem naszego Bohaterskiego Narodu.
      Polacy!
      Aby tego dokonać odsuńmy w cień historii czerwonych SLD i jego odmian, różowych z UW, czerwono-różowych z Partii Demokratycznej oraz ich pobratymców PO, którzy
      pod flagami innych partii doprowadzili naszą Ojczyznę do skrajnej nędzy i to tylko w ciągu ostatnich 15 lat!
      Domagajmy się stanowczo zmiany tzw. “proporcjonalnej” ordynacji wyborczej, która pozwala skompromitowanym politykom stale rządzić Polską, nie dając szans
      najlepszym, jeśli nie należą do partii. Tylko zmiana systemu wyborczego i wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) usunie podstawową wadę
      ustrojową Państwa Polskiego i da szanse nowym ludziom, nowym programom. Obecna ordynacja uniemożliwia indywidualne ubieganie się o godność posła, ograniczając nasze bierne prawo wyborcze, a Sejm zostaje zawłaszczony przez krąg liderów partyjnych. Jan Paweł II powiedział: “Nasza Ojczyzna, to nasze być i nasze
      mieć. I nikt nie może nas zwolnić z tego obowiązku”. Oznacza to, że powinniśmy stale szukać prawdy, interesować się sposobem wyłaniania kandydatów do władzy,
      wybierać mądrze posłów, gdyż to oni w naszym imieniu będą musieli zadbać o Ojczyznę. Muszą to być ludzie sumienia, dla których praca w Sejmie i Senacie
      będzie służeniem Narodowi, Ojczyźnie, Kościołowi, czyli nam wyborcom, nie zaś liderom partyjnym.
      Juliusz Słowacki pisał o Polakach: “Ten naród się podniesie, zwycięży, miecze na wrogach połamie, a potem wroga myślą zabije, bo myśl jego ogniste ma ramię”.
      Pamiętajmy, że rządzący przez ostatnie 15 lat w tym także z PO, to ludzie, którzy zapomnieli o słowach prymasa Wyszyńskiego: “człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich. Musimy się dzielić i chlebem i duchem chrześcijańskim”. Przez ostatnich 15 lat rządzący zapomnieli podzielić się chlebem z Narodem. A jednocześnie powstały wielkie fortuny m.in. Michnika, wydawcy “Gazety Wyborczej” i Urbana, wydawcy tygodnika “Nie”.
      Zapomnieli też ci rządzący o słowach Jana Pawła II: “błąd kryje się w koncepcji ludzkiej wolności, oderwanej od posłuszeństwa prawdzie, a zatem również od obowiązku poszanowania praw innych ludzi. Treścią wolności staje się wówczas miłość samego siebie, posunięta aż do wzgardzenia Bogiem i bliźnim. Miłość,
      która prowadzi do bezgranicznej afirmacji własnej korzyści i nie daje się ograniczyć żadnymi nakazami sprawiedliwości”.
      Nadszedł czas przełomu, czas pokuty i powszechnej pogardy tych wszystkich, którzy wykorzystując braterski zryw Polaków w latach 80tych po ich trupach, trupach ofiar komunizmu, UB i SB – paktując z diabłem, czyli z długoletnimi służalcami Moskwy, z PZPR i agentami KGB i SB, osiągnęli w Polsce najwyższą władzę i ogromne majątki kosztem oszukanego Narodu Polskiego.
      Afera goni aferę. Komisje śledcze rosną w Sejmie jak grzyby po deszczu. Afera Rywina, afera Orlenu, PZU i największa z afer, FOZZ, która może nigdy nie zostanie w pełni wyjaśniona. Miliardy złotych, miliardy dolarów i euro płyną szerokimi strumieniami do lepkich łap aferzystów. Nici afer prowadzą do pałacu prezydenckiego, obejmują kolejnych premierów i ministrów, parlamentarzystów, wysokich urzędników, najbogatszych przedsiębiorców, także banki. Za ich plecami czają się agenci służb specjalnych polskich, rosyjskich i innych krajów, pociągając za sznureczki, szantażując teczkami i kartotekami UB i SB w archiwach IPN-u. Pamiętajmy, że jako pierwszy w archiwach MSW z tajnymi teczkami SB buszował przez kilka miesięcy Adam Michnik. Na tej mętnej wodzie swobodnie żeglują panowie dyskretnego zaufania polityków i biznesmenów: Dochnal, Kuna i Żagiel. A w tle wiecznie żywy, najlepszy agent KGB Ałganow, którego oczkiem w głowie była i jest Polska.
      Zawsze w pobliżu grupy trzymającej władzę, dystyngowani i pozornie nonszalanccy, rzekomo Polacy, najwięksi biznesmeni. Obok nich pierwsza dama RP – Jolanta Kwaśniewska zajęta “dystrybucją finansów” swojej Fundacji Charytatywnej.
      Kto zajął miejsce po “Baraninie”, twórcy najsłynniejszej organizacji przestępczej pod budzącą zaufanie nazwą “Fundacja Bezpieczna Służba” usadowionej w samym sercu MSW, jednego z najważniejszych organów rządu, którego naczelnym zadaniem jest zwalczanie przestępczości. Czy można dalej tolerować tego rodzaju kompromitację Państwa Polskiego? Raj dla wybranych w rozkwicie, przyjęcia, bale, najwyższe odznaczenia i ordery dla zasłużonych postkomunistów i związanych z nimi KOR-owców. Wręcza je były dygnitarz PZPR, prezydent III RP Aleksander Kwaśniewski.
      Ale cierpliwość oszukiwanych przez 15 lat Polaków skończyła się! Nadszedł czas wyborów i czas rozliczeń. Kardynał Wyszyński mówił: “iluż to świętych ludzi uchodzi za łotrów? Iluż łotrów osłania się togą wielkości i szacunku”. Czas by ten przerażający bal manekinów komunistycznych i postkomunistycznych z tzw. opozycji okrągło-stołowej, sprawujących rządy przez ostatnie 15 lat, tańczących w takt dyktowanej im muzyki przez służby specjalne różnych opcji – wreszcie się zakończył.
      Abp I. Tokarczuk mówił w 2003 r.: “przede wszystkim powinniśmy zacząć głęboko myśleć. Nie przyjmować bezkrytycznie informacji lansowanych przez niektóre obce
      media, czy zasłyszanych w telewizji, lecz wyrabiać sobie poglądy”.
      Pamiętajmy o testamencie Jana Pawła II: “NIE LĘKAJCIE SIĘ”!
      Drodzy Rodacy!
      Aby każdy z nas uniknął hańby i mógł powiedzieć, że zachował godność ludzką i jest Polakiem, Patriotą musimy postępować zgodnie z zaleceniem Jana Pawła II:
      “potrzebna jest solidarność w tym, co dobre, ale konieczny jest sprzeciw wobec zła… nie można być równocześnie solidarnym z ofiarą przestępstwa i z
      przestępcą, człowiekiem okradanym i złodziejem”.
      Kierujmy się myślą, ale i sercem zgodnie z wierszem Zygmunta Krasińskiego: “Wytrwaj, o wytrwaj w tym strasznym pochodzie Śród dziejów świata, mój Polski Narodzie! Bądź męstwem wielki, cierpliwością święty, Bądź przed wrogami wolą nieugięty, Niechaj Ci z serca nie wydrze Ojczyzny Żaden gwałt ziemski, ni ziemska pokusa – Nie wierz w podrzuty Pychy ni Wścieklizny – wierz tylko w słowo i w przykład Chrystusa”
      Pamiętajmy też o pieśni patriotycznej:
      “Nie rzucim ziemi skąd nasz ród Tak nam dopomóż Bóg”.
      Kończę słowami marszałka Józefa Piłsudskiego: “całe życie walczyłem o znaczenie, co się zwie imponderabilia jak: Honor, Cnota, Męstwo” prosząc o rozpowszechnienie tej odezwy w całej Polsce
      Ks. Prałat Henryk Jankowski
      Gdańsk, maj A.D. 2005

      01/07/2010

      Pogardzane państwo Izrael nie przetrwa długo

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:44

      Tak bardzo niepopularne rządy często upadają bez jednego strzału. One po prostu padają gdyż są zgniłe od środka i niezdolne do dalszego funkcjonowania. – Christopher Bollyn

      Christopher Bollyn: Pogardzane państwo Izrael nie przetrwa długo (końcowy fragment wywiadu)
      Wywiad przeprowadził Kourosh Ziabari 22.6.2010, tłumaczyła Ola Gordon

      KZ:  Co myślisz o niedawnej masakrze działaczy pokojowych na pokładzie Flotylli Wolności, którzy płynęli w kierunku Strefy Gazy by przełamać blokadę atakowanej enklawy? Dlaczego amerykańscy i europejscy przywódcy milczeli wobec wściekłego ataku IDF na działaczy pokojowych? Czy reakcja międzynarodowa byłaby taka sama gdyby ten atak przeprowadził Iran?

      CB:  Oczywiście że nie. Gdyby Iran dokonał takiej masakry na morzu, natychmiast byłby ciężko ukarany  przez ONZ i społeczność międzynarodową. Ponadto, gdyby jakiekolwiek inne państwo poza Izraelem nałożyło blokadę na 1,5 miliona cywilów powodując nędzę i cierpienie, byłoby potępione przez każdy naród na świecie.

      W celu zrozumienia słabej reakcji ze strony administracji Obamy wobec blokady i masakry dokonanej na dziewięciu tureckich działaczach pokojowych, winniśmy przypomnieć, że Rahm Emanuel, szef Białego Domu Obamy, był w Izraelu tydzień przed atakiem i spotkał się z Benjaminem Netanjahu tylko cztery dni przed izraelskim atakiem na flotyllę. Powinno być jasne, że Emanuel, obywatel izraelski i syn terrorysty Irgunu, rzadzi administracją Obamy.

      Jeśli chodzi o reakcję europejską, mamy słabą scentralizowaną Unię Europejską, która zniechęca do pojedynczych działań podejmowanych przez państwa członkowskie. Ponadto, europejscy ministrowie spraw zagranicznych bardzo dobrze pamiętają co stało się z Anną Lindh ze Szwecji, która wzywała do europejskiego bojkotu Izraela. Zamordowano ją w Sztokholmie przy dziennym świetle.

      KZ:  W jednym z ostatnich artykułów opisałeś bankructwo trzech islandzkich banków oraz powiązałeś to z grabieżą dokonaną przez rząd Izraela na islandzkiej gospodarce. Czy mógłbyś powiedzieć więcej na ten temat?

      CB:  Bankructwo trzech największych islandzkich banków na jesieni 2008 spowodowane było operacją kierowaną przez obce osoby związane z Mossadem oraz przez najbardziej skrajnych prawicowych polityków z partii Likud, łącznie z Benjaminem Netanjahu i Ehudem Olmertem. Pierwsza Dama Islandii, tak się składa, również jest Izraelką. Ogólnie operacja ta uzyskała kontrolę nad sprywatyzowanymi i zderegulowanymi bankami i nadmuchała je równocześnie wysysając z nich pieniądze w postaci miliardów dolarów pożyczek bez zabezpieczenia.

      Sprywatyzowane banki po prostu obładowano długami i zepchnięto z urwiska. Islandzkie banki pożyczały ogromne kwoty sprytnym żydowskim potentatom finansowym na lewo i prawo – bez żadnego zabezpieczenia w realnej wartości. Na przykład największy islandzki bank który upadł, Kaupthing, pożyczył ponad 2.5 mld USD firmie Tchenguiz, zarządzanej przez Victora Tchenguiza w Izraelu. Robert Tchenguiz, który otrzymał miliardy z Kaupthing, był także jednym z największych akcjonariuszy tego banku.

      Grabież islandzkich banków jest bardzo podobna do oszustwa Bernarda Madoffa, do upadłości banków oraz ogromnego ich wykupu, co miało miejsce w tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych. Madoff był przewodniczącym szkoły biznesu Sy Syms w Yeshiva University. Jego partner, nieżyjący już Sy Syms, był również wieloletnim dyrektorem sprywatyzowanego Israel Discount Bank w Nowym Jorku, który ma oddział w Szwajcarii działający w ramach szwajcarskiego prawa o tajemnicy bankowej. Kaupthing miał również bank w Luksemburgu, ten z kolei miał szwajcarską filię w Genewie. Kiedy upadł Kaupthing, ich filia luksemburska wraz ze szwajcarskim oddziałem zostały przejęte przez Dawida Rowlanda, offshore (raj podatkowy) finansistę, ściśle współpracującego z izraelskim wywiadem. Kiedy islandzkie banki upadły pod górą długów, wezwano krajowy rząd i międzynarodowych pożyczkodawców w celu absorpcji strat, podczas gdy złodzieje bankowi uciekli z pieniędzmi ukrytymi na tajnych kontach bankowych w Szwajcarii.

      KZ:  USA często atakuje Iran z powodu naruszania praw człowieka i twierdzi, że rząd irański ma charakter niedemokratyczny. Gdybyśmy przyjęli te oskarżenia za prawdę oczywistą, spotkalibyśmy się z identyczną sytuacją w krajach takich jak Arabia Saudyjska i Egipt, w których przestrzeganie praw człowieka są bardziej niezadowalające i godne potępienia niż w Iranie; ale USA utrzymuje z nimi bliskie relacje i nigdy nie wyraża jednego słowa protestu wobec ich tłumienia wolności obywatelskich i pogwałcenia praw człowieka. Jak możliwe jest uzasadnienie tych podwójnych standardów?

      CB:  Jest to typowy podwójny standard widoczny w polityce zagranicznej USA. Akceptowane jest każde zachowanie rządu chętnego do brania udziału w grze z wielkim kapitałem, wielką ropą i Izraelem. Z drugiej strony każdy rząd odmawiający tego udziału będzie poddany ostracyzmowi i karze. Dobrym tego przykładem jest rząd Hamasu w Palestynie. Hamas wygrał demokratyczne wybory uczciwą drogą, ale ponieważ odmawia zgody na izraelskie żądania i warunki, podlega ostracyzmowi. Jednocześnie Mahmoud Abbas traktowany jest przez USA jako prezydent Palestyny, chociaż nie został wybrany i po prostu przedłuża swoją kadencję jak tyran.

      Tak samo traktowany jest Iran. Jest izolowany ponieważ działa w interesie narodowym i nie zgadza się z anglo-amerykańską i syjonistyczną hegemonią na Bliskim Wschodzie. To dlatego USA używa swoich wpływów by nałożyć sankcje na Iran za jego program rozwoju nuklearnego, legalnego i monitorowanego, podczas gdy zupełnie ignoruje arsenał nuklearny Izraela. Powinniśmy pamiętać, że BP, firma która spaskudziła Zatokę Meksykańską, pierwotnie pod nazwą Anglo-American Oil Company, posiada prawa do wydobywania ropy na całym obszarze Iranu. Tankowiec należący do BP był pierwszym okrętem załadowanym iracką ropą po dowodzonej przez Amerykę inwazji i okupacji Iraku. Są to ludzie którzy podżegają do wojny w celu dokonania grabieży majątku suwerennych państw.

      KZ:  Co myślisz o przyszłości izraelskiego rządu? Pozostaje w izolacji w oczach państw na całym świecie ale jest wspierany przez rządy USA i Europy. Czy skończy się sponsoring Izraela ze strony Ameryki i jej sojuszników z Unii Europejskiej? Czy związek Waszyngtonu z Tel Awiwem ostatecznie zakończy się sprzeczką i wrogością?

      CB:  Izrael jest sztucznym państwem chronionym i wspieranym przez Stany Zjednoczone. Wsparcie to ma miejsce dzięki wpływowi syjonistów i korupcji amerykańskiego systemu politycznego. Gdyby to się zmieniło i gdyby Izrael stracił wsparcie amerykańskiego rządu, nie mógłby przetrwać. Obecny rząd izraelski składa się z najbardziej skrajnych jednostek izraelskiego społeczeństwa, które staje się coraz bardziej ortodoksyjne i rosyjskie. Umiarkowani syjoniści zostali odepchnięci przez najbardziej agresywnych i pozbawionych skrupułów ekstremistów. Tych którzy mogliby wprowadzić pokój zabito i zastąpiono terrorystami którzy znają jedynie wojnę.

      Naród amerykański ma dosyć tych kosztownych i katastrofalnych wojen na Bliskim Wschodzie. Wzrasta liczba ludzi świadomych tego, że byliśmy wrobieni w te wojny. Rosnąca przepaść między tymi, którzy wiedzą że byli okłamywani i rządem, który ukrywa prawdę o 11 września, jest po prostu nie do podtrzymania. Stany Zjednoczone siedzą na politycznym uskoku, który w każdej chwili może zejść w dół. Kiedy prawda o 11 września wyjdzie na jaw, nastąpi polityczne trzęsienie ziemi, które przepędzi zbrodniarzy od władzy. To z tego powodu odkrycie super termitu w pyle z WTC jest tak ważne, ponieważ zaznaczyło koniec rządowej wersji wyjaśnienia wydarzenia jako zadowalające.

      Kiedy oszustwa i kłamstwa o 11 września zostaną ujawnione i pokazani będą syjonistyczni i izraelscy winowajcy, Izrael nie będzie miał nawet jednego przyjaciela na całym świecie. Rasistowski i bojowniczy rząd Izraela będzie musiał zejść ze sceny historii, podobnie jak komunistyczne dyktatury Związku Radzieckiego i apartheid w Afryce Południowej. Tak bardzo niepopularne rządy często upadają bez jednego strzału. One po prostu padają gdyż są zgniłe od środka i niezdolne do dalszego funkcjonowania.

      Zagazowani w Zatoce

      Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:41

      Zagazowani w Zatoce – benzen i nowy syndrom ‘wojny w zatoce’

      Dr Joseph Chiappalone MD i Deborah Dupré 22.6.2010, tłumaczyła Ola Gordon

      Potrzebny nam poważny kryzys by państwa przyjęły NWO

      Rząd nie pozwala byście dowiedzieli się wszystkiego o wycieku ropy. W powietrze w nieprawdopodobnych ilościach uwalnia się benzen. Ludzie zaczynają chorować. Na odosobnionych terenach daleko od ludzkiego wzroku w bazie lotniczej koło Jacksonville stoją zaparkowane samochody należące do ONZ. Są one również w innych miejscach. Wystarczy wejść na mapy google  29.97213,-81.660047 (musisz podać współrzędne) by się o tym przekonać.

      Kompleks petro-chemiczno-wojskowo-przemysłowy zagazowuje mieszkańców wybrzeża zatoki trującym benzenem i dyspergatorem Corexit o niebezpiecznym stężeniu. W operacji udział biorą wojsko i FEMA na terenie 36 miast od Teksasu do Florydy, powstałej na skutek stworzenia nie do zatrzymania wulkanu ropy o rozmiarze Mt. Everest, jak mówi WMR, zalecając ewakuację ludności tak szybko jak możliwe.

      Zdjęcia satelitarne ukrywane przez administrację Obamy pokazują, że “pod ziejącą przepaścią, z której wypływa w ciągle niepokojącej ilości ropa, jest jaskinia o wielkości Mt Everest. Informacja ta posiada klauzulę tajności prawie na poziomie zagrożenia państwa, by nie przedostała się do opinii publicznej,” pisze Wayne Madsen.

      Cierpienie mieszkańców zatoki wzrasta w wyniku najnowszej na świecie i najbardziej toksycznej katastrofy, pośród kłamstw BP i milczenia rządu nt. ryzyka zdrowotnego ludzi oraz interwencji militarnej.

      Informacja o najbardziej szkodliwym działaniu została utajniona i dotyczy toksyn wdychanych od momentu wybuchu.

      Mieszkańcy południa donoszący o przypadkach zachorowań na skutek benzenu i zatrucia Corexitem musieli stawić czoła przywódcom sugerującym, że ich powodem jest choroba psychiczna, “stres”, podczas gdy inni, tacy jak szef BP Tony Hayward, winę za chorobę przerzucił na zepsute jedzenie.

      […]

      Wytryskająca ropa i Corexit są na tyle toksyczne, że wywołują choroby u wielu osób, niezbędna będzie ewakuacja, zwłaszcza zanim huragan przeniesie ten śmiertelny koktajl na rozleglejsze tereny południa.

      Pora huraganowa w tym roku ma być wysoko aktywna i silna, przeniesie ropę i Corexit dalej w ląd, wpływając na stan zdrowia zbyt wielu osób by to ignorować. Media donoszą o 70 przypadkach w Luizjanie osób wymagających leczenia szpitalnego z objawami zatrucia. Władze Nowego Orleanu zaleciły natychmiastową rejestrację osób nie mających środków transportu do ewakuacji przed nadejściem huraganu.

      […]

      Corexit 9527A powoduje uszkodzenie centralnego systemu nerwowego, nudności, wymioty, zachowanie jak po anestetyku lub narkotykach, a powtarzające się lub nadmierne działanie butoksyetanolu może spowodować uszkodzenie czerwonych ciałek krwi (hemoliza), nerek i wątroby.

      […]

      Gina Solomon, naukowiec z NRDC nakreśliła ryzyko zdrowotne dla Luizjańczyków, a kobietom ciężarnym zaleciła opuszczenie tych terenów ze względu na możliwość występowania poronień.

      […]

      Wayne Madsen mówi, że “zagrożonych jest 36 terenów miejskich w zatoce… opracowywane są plany dla miast od Corpus Christi i Teksasu do Houston, Nowego Orleanu, Gulfport, Mobile, Pensacola, Tampa-St.Petersburg-Clearwater, Sarasota-Bradenton, Neapol i Key West.”

      Powołując się na źródła wojskowe i samorządowe, Marsden pokazuje, że “Obama i BP ukrywają ogrom katastrofy i pracują nad ograniczeniem odpowiedzialności karnej BP za zniszczenia.” Do ewakuacji przygotowywana jest również Floryda pod przewodnictwem FEMA.

      By ta operacja się powiodła, w kampanii PR muszą uczestniczyć główne media, gdyż większość Amerykanów ciągle wierzy i nadal koncentruje życie wokół TV.

      Operacja wojskowa LYHOP albo MYHOP

      “Wyciek” pokazywany jest jako wypadek. Zgłoszony przez BP “wyciek” to prawdziwy podwodny wulkan, czyli jest to albo LYHOP (Let It Hapten On Purpose – pozwólmy na to celowo) albo MYHOP (Make It Hapten On Purpose – zróbmy to celowo). Obie są operacjami fałszywej flagi w celu uzasadnienia przejęcia kontroli nad państwem przez wojsko, podczas trwającego od czasów Busha (październik 2008) zamachu stanu, kiedy wojsko amerykańskie rozmieszczono gotowe do akcji na amerykańskiej ziemi.

      “Nigdy nie możesz pozwolić na to, by nie wykorzystać poważnego kryzysu. Myślę o tym tak, że jest to okazja do zrobienia rzeczy, o których wcześniej myślałeś, że są nie do zrobienia,” powiedział Rahm Emanuel, na co Dawid Rockefeller odpowiedział: “Potrzebny nam poważny kryzys by państwa przyjęły NWO.”

      Mówiono kiedyś, że faszyzm nadejdzie wtedy kiedy ludzie o niego poproszą. Teraz BP przyznaje, że nie może zapanować nad kryzysem w zatoce, więc czy naród amerykański poprosi o rząd wojskowy, będzie za to wdzięczny, lub co najmniej pozwoli na podjęcie następnego kroku w osiągnięciu całkowitej kontroli, podobnie jak Amerykanie pozwolili na wejście w życie Patriot Act po 11 września?

      Kryzys w zatoce był przewidziany, jeśli nie zaplanowany, przez więcej niż jedną osobę świadomą tego, że ludzkie i inne życie ulegnie pogorszeniu lub całkowitemu zniszczeniu. Szef Exxon Mobil Rex Tillerson powiedział podkomisji Izby Reprezentantów, że działanie BP to “dramatyczne odejście od standardów stosowanych w wierceniach (w wodzie) na dużej głębokości.”

      Za przyczynę wybuchu podaje się nie zastosowanie elementu sprzętu o wartości 500 tys. USD – klucza akustycznego, wymaganego w innych krajach. W wyniku deregulacji przepisów dokonanej przez G W Busha, działalność BP w zatoce mogła odbywać się bez sprzętu bezpieczeństwa, doprowadzając przez to do interwencji militarnej. New York Times donosi, że podczas przesłuchania w Kongresie, jej członkowie dowiedzieli się, że BP zdecydowało również by nie przeprowadzać testu “zalewania cementem” (cement bond log), który pozwoliłby na zmierzenie mocy cementu. Firma wie jak zrobić zysk. To ta sama firma większość zysków osiąga z nielegalnych amerykańskich inwazji na Bliskim Wschodzie, huraganu Katrina i trzęsienia ziemi na Haiti.

      Wkrótce po eksplozji w zatoce, pracownicy chcący zachować anonimowość donieśli, że słyszeli rozmowę telefoniczną podczas której szef wieży krzyczał do kogoś na drugim końcu kabla: “My wiedzieliśmy że to się stanie. Teraz jesteś zadowolony?”

      Od czasu eksplozji “Luizjana i Floryda błagały o pomoc, ale jej nie otrzymały.” Gubernator Jindal powiedział wzruszony: “Potrzebujemy więcej wysięgników (boom), więcej cedzideł (skimmer), więcej  podnoszących barek (jack-up barges), pisze Lou Gallio z Houston Homeland Security Examiner, dodając, że “Luizjana otrzymała tylko ułamek dostaw o jakie prosiła by się zabezpieczyć.”

      […]

      Należy dodać, że szef BP Tony Hayward sprzedał swoje akcje tydzień przed eksplozją. To co jest operacją wojskową coraz bardziej wydaje się być LYHOP, jeśli nie MYHOP – czarną operacją fałszywej flagi.

      “Na ratunek” nowinki militarne

      Podczas fałszywej lecz zyskownej epidemii świńskiej grypy, wojsko umieszczono w pięciu lokacjach, gotowe do akcji. W tamtym czasie Ron Paul powiedział: “Ustawiono scenę by nasz kraj był w stanie resztki … by rozwijał się w kierunku dyktatury wojskowej,” kilka osób miało świadomość zagrożenia i “kilku zależało.” Teraz na południe przemieszczono 6 tys. żołnierzy w celu długoterminowych działań, z możliwością zwiększenia ich liczby w stanie gotowości, jak pisze Defense News.

      […]

      Niefortunnie dla niektórych ocalałych po 11 września obrażonych przez porównanie, jak w przypadku 11 września czarnej operacji  fałszywej flagi, ukrywanie dowodów ma zasadnicze znaczenie dla powodzenia misji. Doskonałym tego przykładem podczas operacji 11 września było domaganie się przez  Busha fałszywego dochodzenia. Dowody operacji Zatoka pozostają ukryte. Personel wojskowy i najemnicy nie pozwolili dziennikarzom na przebywanie w rejonie zatoki, a BP zmusił pomagających w rejonie do podpisania umów uniemożliwiających im rozmawiać z prasą o swoich spostrzeżeniach.

      W czarnej operacji 11 września zorganizowanej w celu dalszej faszyzacji przez rozpoczęcie wojny z terrorem, pierwsi na miejscu pomocnicy nie otrzymali prewencyjnego sprzętu, na skutek czego wdychali toksyczny pył. Obecnie pomagający wdychają toksyny i również nie mają niezbędnego sprzętu. Rzecznik BP Darren Beaudo twierdzi, że jakość powietrza jest ciągle monitorowana przez łodzie i czytniki na odzieży noszonej przez nadzorujących na tych łodziach w miejscach określonych jako najbardziej niebezpieczne, nie wykazują one żadnych problemów jakości powietrza i nie ma potrzeby by pracownicy zakładali maski, a wszystko to jest kłamstwem.

      […]

      Niebezpieczeństwa wynikające z działalności BP w zatoce znane były od lat. […] Ken Hern, szef Homeland Renewable Energy zdecydowanie ostrzegał: “Łatwiej byłoby wysłać człowieka na księżyc niż wiercić tak głęboko jak planują.”

      Prawi ludzie tacy jak Van Jones i nadzorcy wież wiertniczych oraz  ambasador dobrej woli przy ONZ Jose Tickell i inni przywódcy oddani ochronie środowiska, próbowali zapobiec katastrofie w zatoce. Mogliby przyczynić się do ochrony życia i planety gdyby chciały tego władze.

      Zamiast tego, lekceważąc zmęczonych, ubogich, uciskanych, a przede wszystkim kolorowych na południu, elity władzy idą cicho w kierunku pełnej i całkowitej kontroli. Oni wraz z wojskowymi, którzy im służą są jak rzeka Missisipi, Paula Robesona Ol ‘Man River, patrzą w inną stronę, z pełną świadomością, ale działają tak, jakby nie dostrzegali ludzkiego cierpienia: “On nic nie mówi, idzie dalej.”

      …………….

      Kapitan łodzi ratunkowej przygnębiony z powodu wycieku popełnia samobójstwo

      23.06.2010

      William Allen Kruse, 55, kapitan łodzi wynajętej przez BP ewakuującej mieszkańców wybrzeża zatoki zmarł na skutek strzału w głowę. Prokurator Baldwin Country, Stan Wilson, powiedział: “Był zdruzgotany z powodu katastrofy.”

      Next Page »

      The Rubric Theme Blog at WordPress.com.

      Follow

      Get every new post delivered to your Inbox.

      Join 681 other followers