Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

10 IV – Świadkowie + Bezpieczeństwo

  • Świadkowie

  • Bezpieczeństwo

†††††††††††††††††††††††††

Zajrzyj także na strony Smoleńsk 10.04.2010

†††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Świadkowie

††††††††††††††††††††††††††††

†††††††††††††††††††††††††††††

B. szef ABW, prokurator B. Święczkowski: 1-sze 48 godzin zaprzepaściło śledztwo:

Bezpieczeństwo Polski po 10 kwietnia 2010 roku cz. I
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21396
Bezpieczeństwo Polski po 10 kwietnia 2010 roku cz. II
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21397
Bezpieczeństwo Polski po 10 kwietnia 2010 roku cz. III
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21398

††††††††††††††††††††††††††††††

Pracownik lotniska w Smoleńsku: wykluczam winę pilotów

†††††††††††††††††††††††††††

Skąd Bater wiedział o katastrofie pod Smoleńskiem przed katastrofą?

††††††††††††††††††††††††††††††

Na tropach przyczyn katastrofy w Smoleńsku

†††††††††††††††††††††††††††††

Dzialania ABW, Wiadomosci z 23.04.2010, usuniete z archiwum online

††††††††††††††††††††††††

Magda 20.4.2010

w/g kalendarium z wp ciało Prezydenta odnaleziono o 16.24.
Nie wiem,o której zostało zidentyfikowane

†††††††††††††††††††††

kasia 20.4.2010

†††††††††††††††††††††††††††

Irena 20.4.2010

“- Kiedy przyjchalismy była bardzo gesta mgła. Widac było tylko szczątki samolotu. Idziesz i nic nie widać. Poczatkowo biegałyśmy i szukałyśmy żywych ludzi. A nuż… A może jednak? A może kogoś tam przycisnęło, może jakieś szumy lub pukania usłyszymy. A nuż gdzieś ktoś tam… A jak potem spojrzałyśmy, jak już się ta mgła rozeszła, dopiero wtedy zobaczyłyśmy jaki tam jest koszmar. I wtedy zrozumiałyśmy, że tam już nikogo i nic.
– Stałyśmy tam może pół godziny. Najpierw było pięć ciał, ale ledwie obróciłyśmy się, było ich już prawie dziewięćdziesiąt. Wszystko odbywało się bardzo szybko.
Pracowały służby, kryminolodzy, służby operacyjne. Pakowali do worków, teczek dokumenty, rzeczy osobiste, biżuterię. Wszystko dokładnie składano. Każde ciało miało swój numer i tam je składano.”
http://wiadomosci.onet.pl/2157571,12,smolensk_relacja_z_przyjazdu_j_kaczynskiego,item.html (trzeci filmik)

††††††††††††††††††††††††††††††

Aśka 20.4.2010

Zastanawia także to, że kiedy Sikorski dowiedział się ok. godziny 9 rano polskiego czasu od dyrektora departamentu wschodniego z MSZ, że prezydencki samolot się rozbił, miał miał dylemat, czy już w tym momencie stawiać służby na nogi.

Potem wysłał SMS do Tuska, wykonał telefony do: Jerzego Bahra, Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, Władysława Stasiaka.

Następną rozmowę Radosław Sikorski odbył z Jarosławem Kaczyńskim i temu przekazał informację, że “Można wnioskować, że nikt nie przeżył”.

Nie rozumiem dylematu Sikorskiego, czy już powiadamiać służby. Rozbija się polski samolot z Prezydentem na pokładzie i to na dodatek na terytorium obcego państwa, a Minister Spraw Zagranicznych ma dylemat, czy powiadamiać służby?!!!!!!!!!!!

…………………….

http://wiadomosci.onet.pl/2153898,11,item.html
PKo, ALB/11:50 12.04.2010
SMS do premiera. “Donald Tusk płakał”
Miejsce i okoliczności katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem sprawiły, że informacja o tragedii krążyła wyjątkowo szybko. Od momentu rozbicia się samolotu do pierwszej depeszy agencji Reuters minęło 20 minut. Do depeszy Polskiej Agencji Prasowej dokładnie 29.
W Polsce pierwszą osobą, która dowiedziała się o wypadku, był minister spraw zagranicznych. Z lotniska w Smoleńsku, gdzie na delegację czekała polska grupa przygotowawcza, kilka minut po tragicznym wydarzeniu zadzwonił do szefa MSZ dyrektor departamentu wschodniego z MSZ. [Sprawdziłam: dyrektorem Departamentu Wschodniego jest Jarosław Bratkiewicz] Było ok. godziny 9 rano polskiego czasu.
Dyrektor powiedział Radosławowi Sikorskiemu, że “prezydencki samolot się rozbił, ale nie było wybuchu”.
Sikorski miał dylemat, czy już w tym momencie stawiać służby na nogi. Wysłał tę informację SMS-em do premiera Donalda Tuska.
Chwilę później Sikorski zadzwonił do Jerzego Bahra, polskiego ambasadora w Moskwie. Ten ok. 9.15 był już na miejscu katastrofy. Opisał je i dodał tylko: “Nie powinni byli lądować”.
Po rozmowie z ambasadorem Bahrem Radosław Sikorski zadzwonił do premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. – Premier płakał, gdy się dowiedział – ujawnił Sikorski w Radiu ZET.
Kolejny telefon wykonał do szefa Kancelarii Prezydenta Władysława Stasiaka. Ten jednak nie odebrał. On także był na pokładzie prezydenckiego Tu-154.
Następną rozmowę Radosław Sikorski odbył z Jarosławem Kaczyńskim. “Mam straszną informację. Doszło do tragicznego wypadku. Można wnioskować, że nikt nie przeżył” – powiedział bratu prezydenta. Jak mówił Sikorski w TOK FM, jego reakcja była bardzo spokojna.
Jest ok. 9.20. Mniej więcej od tej chwili informacja o katastrofie staje się informacją publiczną, której nie sposób już utrzymać w tajemnicy. Wielu krewnych ofiar dowiedziało się o tragedii z radia, telewizji lub internetu.
O 9.30, czyli 34 minuty po katastrofie, PAP przekazuje słowa Piotra Paszkowskiego, rzecznika MSZ: “Samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie rozbił się, podchodząc do lądowania na lotnisku w Smoleńsku. Wygląda to bardzo źle”.
Sześć minut później rosyjskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych informuje, że zginęło 87 osób. O 9.53, niecałą godzinę po wypadku, wiadomo już, że nikt nie przeżył.
____________
Zastanawia się, dlaczego Reuters podał tę informację pierwszy. Pozostałe agencje informacyjne nie mogą niczego pierwsze ogłosić?

http://wiadomosci.onet.pl/2155077,12,item.html
RMF FM, Tsz/12:48 14.04.2010
Ambasador: biegliśmy, chcieliśmy wyciągać ofiary

Jerzy Bahr, ambasador RP w Rosji, na cmentarzu wojskowym w Katyniu, po katastrofie samolotu, fot. PAP
PAP
– Biegliśmy. Chcieliśmy wyciągać ofiary, jednak nikogo nie mogliśmy znaleźć – relacjonuje pierwsze chwile po katastrofie ambasador RP w Rosji Jerzy Bahr, który był pierwszym urzędnikiem państwowym, który w świat przesłał wiadomość o katastrofie pod Smoleńskiem.– Chcę podziękować Rosjanom za okazaną nam pomoc – dodaje.
– Skierowałem się natychmiast za pierwszym zobaczonym wozem straży pożarnej i dzięki temu znalazłem się na miejscu bardzo, bardzo szybko. Po prostu biegłem przez jakieś tam łąki w tym kierunku, gdzie widać było, że się coś stało – opowiada Bahr. Gdy dotarł na miejsce szczątki samolotu jeszcze się paliły. – Zobaczyłem krajobraz jak po trzęsieniu ziemi – mówi.

Ambasador natychmiast skontaktował się z Centrum Operacyjnym Rządu, które połączyło go z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, który był “pierwszą czy też jedną z pierwszych osób w Polsce, które się o tym dowiedziały”. Zdaniem Bahra, Sikorski nie mógł uwierzyć, w to co słyszy. – Nikt, kto słyszy taką wiadomość – myślę – jeżeli jest zdrowy, to nie jest w stanie uwierzyć – mówił w radiu RMF FM.

ORAZ

http://www.youtube.com/watch?v=_96X6s2eRvI Wpiszę treść tej rozmowy, która odbyła się w godzinach wieczornych w Polsacie

Jarosław Gugała: W jaki sposób do osób, które czekały na uroczystości w Katyniu dotarła ta tragiczna wiadomość”

Wiktor Bater: My byliśmy od samego początku na cmentarzu w Katyniu i pierwszą informację o tym, że doszło do nieszczęścia otrzymałem telefonicznie od jednego z uczestników oficjalnej polskiej delegacji o 10:40 czasu lokalnego, czyli o 8:40 czasu polskiego, czyli praktycznie 4 minuty po katastrofie.
Wówczas jeszcze na cmentarzu w Katyniu nikt o niczym nie wiedział. Było potworne zamieszanie. Wszyscy usiłowali się dodzwonić do członków oficjalnej delegacji. Były blokowane telefony, a kiedy to już się udawało, członkowie polskiej delegacji sami nie wiedząc jeszcze wiele szczegółów, a praktycznie nie wiedząc nic … (tutaj się nagranie urywa)
________________
Prokuratura powinna poprosić o bilingi

a do tego takie informacje;
Nie wierzę, że dwie gazety w tygodniu przed katastrofą zamieściły przypadkowo artykuły i grafiki oscylujące wokół wypadku. Nie wierzę!!!!

Aśka powiedział/a
20 Kwiecień 2010 @ 11:32 am
“FAKTY I MITY” oraz “NIE” też wiedziały przed?
http://www.fakt.pl/Skandaliczny-tytul-w-quot-NIE-quot-Urbana-,artykuly,69356,1.html
Skandaliczny tytuł w “NIE” Urbana!
Słowa kluczowe:
okładki,NIE,Fakty i Mity,prezydent,samolot,lot,katastrofa,Tupolew,Rosja,Lech Kaczyński,MariaKaczyńska,JerzySzmajdziński,Smoleńsk
15.04.2010, 14:27
http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634069367023878468.jpg
Nie obraził tytułem “Katastrofa prezydenta K.” nawet swoich czytelników, nie.com.pl
Katastrofa prezydenta K.” – to tytuł jaki znalazł się na okładce tygodnika “NIE” Jerzego Urbana. Gazeta już przeprosiła za ten skandaliczny “zbieg okoliczności”. Tygodnik trafił bowiem do kiosków kilka godzin przed katastrofą.
Jeszcze bardziej skandaliczna jest okładka innego tygodnika – “Fakty i Mity” – znanego z ostrych ataków na PiS i na Kościół. Na okładce znalazł się siedzący okrakiem na samolocie Przemysław Gosiewski (poseł zginął w Smoleńsku). Samolot uderza w ziemię, a poseł trzyma w reku łopatę.
Obie gazety, “NIE” i “Fakty i Mity”, trafiły do kiosków w piątek i w sobotę. Ich druk ukończono jeszcze przed katastrofą prezydenckiej maszyny.
Wydawcy obu gazet przeprosili już na swoich stronach internetowych za “przykry zbieg okoliczności”, żaden z nich nie miał jednak na tyle odwagi i odpowiedzialności, by wycofać gazety z kiosków.
– Jest nam po prostu przykro z powodu śmierci wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Tytuł felietonu Urbana “Katastrofa prezydenta K.” nie był proroczy, lecz przypadkowy. Nawet w obliczu tej tragedii nie mieliśmy technicznej możliwości zmiany ani słowa w najnowszym numerze “NIE” – czytamy na stronie tygodnika. Podobne oświadczenie jest też na stronie “Faktów i Mitów”.”

_________
strasznie dziwne te “przypadki” z
tymi gazetami, które ukazały się w przeddzień i w dzień wypadku i miały artykuły czy grafiki dotyczące wypadku
z tym, kto kogo poinformował o wypadku,
z godzinami powzięcia informacji o wypadku
z dylematem Ministra Spraw Zagranicznych o tym, czy powiadamiać służby

Tym powinna się zająć prokuratura!

†††††††††††††††††††††††††

Aśka 20.4.2010

Wiśniewski tłumaczy to tak:

Dopóki byli strażacy, wszystko było OK. Zapytali, kim jestem; gdy powiedziałem, że z telewizji, nie robili żadnych kłopotów. Potem jednak pojawili się ludzie z Federalnej Służby Ochrony. Na filmie słychać, jak krzyczą: „Federalna Służba Ochrony. Oddawaj kamerę!”. Doszło do szarpaniny. Dwa byczki wzięły mnie pod pachy. W międzyczasie widziałem, że przez las od strony lotniska przybiegło kilku naszych dyplomatów w garniturach. Rosjanie mnie odciągnęli. Wpadłem w błoto. Pytali, kim jestem. Zażądali kasety i ja im bez oporów oddałem wszystkie kasety, jakie miałem w torbie. Jedna była nagrana i kilka czystych. Dałem jednak wszystkie oprócz jednej – tej kluczowej, która pozostała w kamerze.

oraz tak:
Sławomir Wiśniewski:  Gdybym wiedział, co się stało, usiadłbym i płakał
Autor: AB 16:26 14.04.2010

W końcu jednak zatrzymali pana funkcjonariusze. Musiałem schować kamerę, ale przez cały czas komentowałem to, co widzę. Niestety to się nie zachowało, bo kamera wyłączyła się. Jak to się stało, że nie odebrali panu kasety? Zastosowałem fortel. Oddałem im inną kasetę. Zabrali mi poza tym jeszcze dwie kolejne z torby. Byli więc przekonani, że mają właściwą kasetę.

††††††††††††††††††††††††††††

Hjk 17.4.2010

Fragm. z pierwszych godzin po katastrofie jeszcze raz:

“wciskanie cierpiętnictwa” i niwelowanie fundamentalnych różnic politycznych
http://www.przeklej.pl/plik/cierp-00-avi-0012346ho1dc

zeznania montazysty – 2 “małe” explozje
http://www.przeklej.pl/plik/montazysta-00-avi-001234cps2mv

krotki opis zdarzenia, widac wnętrze samolotu, fotele maja pasy…
http://www.przeklej.pl/plik/opis-00-avi-0012357q56jo

††††††††††††††††††††††††

Hjk 16,4,2010

Refleksje po tragedii w Smoleńsku – pos. Antoni Macierewicz (2010-04-16) osobiste doświadczenia tragicznego dnia

…………………

Magda 16.4.2010

“(…)czas przesunięty o 2 godz. do przodu.O godz.10:47 (…)od jednego z oficerów dowiedziałem się,że są jakieś problemy z lądowaniem,że sytuacja już jest opanowana…(…),że oczekiwanie się przedłuży (…)
8 min. później dotarła informacja,że była katastrofa,że jedna osoba zginęła,po kilku następnych minutach już była wiadomość,że wszyscy zginęli,ona później została znowu po kilku minutach zmieniona,że jednak 3 osoby przeżyły….(…)”
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21108

†††††††††††††††††††††††††

Mizia 14.4.2010

RMF FM, TSz/12:48
Ambasador: biegliśmy, chcieliśmy wyciągać ofiary

Jerzy Bahr, ambasador RP w Rosji, na cmentarzu wojskowym w Katyniu, po katastrofie samolotu, fot. PAP
PAP

– Biegliśmy. Chcieliśmy wyciągać ofiary, jednak nikogo nie mogliśmy znaleźć – relacjonuje pierwsze chwile po katastrofie ambasador RP w Rosji Jerzy Bahr, który był pierwszym urzędnikiem państwowym, który w świat przesłał wiadomość o katastrofie pod Smoleńskiem. – Chcę podziękować Rosjanom za okazaną nam pomoc – dodaje.
– Skierowałem się natychmiast za pierwszym zobaczonym wozem straży pożarnej i dzięki temu znalazłem się na miejscu bardzo, bardzo szybko. Po prostu biegłem przez jakieś tam łąki w tym kierunku, gdzie widać było, że się coś stało – opowiada Bahr. Gdy dotarł na miejsce szczątki samolotu jeszcze się paliły. – Zobaczyłem krajobraz jak po trzęsieniu ziemi –

††††††††††††††††††††††††††††††

Skąd taka pewność? — tylko kilkanaśie ciał zidentyfikowano

RIA Novosti 21:33 10.4.2010:   “Wszystkie ciała znaleziono” — Sergiej Szoigu powiedział na samym początku Putinowi, który przewodniczy komisji śledczej katastrofy.

††††††††††††††††††††††††††††††

Wpisała Zapsa 12.4.2010

Właśnie był wywiad z dziennikarzem, który był w jaku lądującym godzinę przed prezydentem.

Dziennikarz mówi że mieli lecieć innym samolotem, ale piloci w ostatniej chwili stwierdzili, że jest awaria i dziennikarze przesiedli się do innego. Po wylądowaniu (twierdzi że lądował w o wiele gorszych nieraz warunkach), widział transportowy samolot,który dotknął płyty lotniska (dziennikarz nie jest w stanie powiedzić,czy lądował, czy startował), i który przy tym niepokojąco przechylił się na prawe skrzydło, prawie dotykając jaka dziennikarskiego stojącego na drugim pasie. Dziennikarz użył słów “ratował się”.

……………….

Jak puścili za drugim czy trzecim razem relację Wiśniewskiego to film był dłuższy, a dziennikarz na końcu powiedział: “Niemożliwe, żeby tam było osiemdziesiąt ciał, nie ma takiej możliwości..” Potem mówił coś jeszcze ale wyciszyli jego głos i przerwali film, powracając do studia. Czy ktoś jeszcze to słyszał prócz mnie??

………………

Odpowiada Wiktor 12.4.2010

JA TO SŁYSZAŁEM !!! faktycznie gośc był wyluzowany i myślę, że wiedział co mówi. Jego ironiczna wypowiedź daje do myślenia. […] jeśli ktoś ma nagranie niech wrzuca.

††††††††††††††††††††††††††††††

Wpisał Buka 12.4.2010

Około godziny wcześniej na tymże lotnisku wylądował JAK z polskimi dziennikarzami. Czy nikt z nich nie miał filmować momentu lądowania, przybycia przedstawicieli Polski- w tym przecież głowy państwa-prezydenta RP?

††††††††††††††††††††††††††††††

Wpisała Aśka 12.4.2010

http://wiadomosci.onet.pl/2153898,11,item.html
PKo, ALB/11:50 12.04.2010
SMS do premiera. “Donald Tusk płakał”

Szczątki prezydenckiego Tu-154
REUTERS   Miejsce i okoliczności katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem sprawiły, że informacja o tragedii krążyła wyjątkowo szybko. Od momentu rozbicia się samolotu do pierwszej depeszy agencji Reuters minęło 20 minut. Do depeszy Polskiej Agencji Prasowej dokładnie 29.
W Polsce pierwszą osobą, która dowiedziała się o wypadku, był minister spraw zagranicznych. Z lotniska w Smoleńsku, gdzie na delegację czekała polska grupa przygotowawcza, kilka minut po tragicznym wydarzeniu zadzwonił do szefa MSZ dyrektor departamentu wschodniego z MSZ. Było ok. godziny 9 rano polskiego czasu.

Dyrektor powiedział Radosławowi Sikorskiemu, że “prezydencki samolot się rozbił, ale nie było wybuchu”.
__________
Świadkowie mówią inaczej

†††††††††††††††††††††††††††††

Józef Piotr 11.4.2010

Tak zdaję sobie sprawę z faktu dziwnej różnicy czasów :mojego wpisu i podanego oficjalnie komunikatu o godzinie KATASTROFY! Nie umię sobie tego wytłumaczyć !
Wpisu dokonalem po kilku minutach od podjęcia informacji!
Najpierw usłyszałem to z I-go programu Polskiego radia, które miałem włączone jak zawsze przy śniadaniu . To mnie poderwało ! Nastroiłem uszy i niemal z automatu przeszedlem do pokoju i włączyłem telewizor (na info ) tam zaczęli niemalże na moich oczach o tym mówić . Stwierdziłem że z moimi uszami jest dobrze i w te myśli po kilku chwilach włączyłem komputer . Ten ostatni potrzebuje też trochę czasu na gotowośc operacyjną .Wiadomo reklamy , trzeba je wymazać , póżniej trzeba wyklikać odpowiednią stronę, to pożera czas. Razem oceniam te czynności przygotowawcze na co najmniej 5 – 10 minut!!!!
Więc skoro moj wpis był o godz: 8:55 am ,to do mnie dotarła ta wiadomość do 10 minut WCZEŚNIEJ !!(najmbniej) CZYLI około 8:45 !!!!!!
TO FAKT , cudotwórcą nie jestem jak również nie spostrzegłem u siebie jakichkolwiek zdolności “wyprzedzania czasu”.
Sam jestem zakłopotany tą różnicą i nie wiem jak to się stało ?
Ktoś tu napewno “cygani “- ale ja NIE!!

†††††††††††††††††††††††††††††

14:20, 11.04.2010 /TVN24, RMF FM

“Prezydent dzwonił do brata tuż przed katastrofą”

BIELAN: MATKA LECHA KACZYŃSKIEGO NIE WIE O JEGO ŚMIERCI

TVN24   Dwadzieścia minut przed katastrofą prezydent zadzwonił do brata – ujawnił w RMF FM bliski współpracownik i przyjaciel Lecha Kaczyńskiego, Adam Bielan. To on w sobotę towarzyszył Jarosławowi Kaczyńskiemu podczas identyfikacji ciała prezydenta. – To była jedna z najtrudniejszych chwil w moim życiu – wspominał europoseł w TVN24. Przyznał, że matka prezydenta nie wie o śmierci syna.  Rzecznik i europoseł Prawa i Sprawiedliwości zdradził, że prezydent zadzwonił z pokładu samolotu do brata Jarosława Kaczyńskiego o godzinie 8.20. Poinformował, że “wszystko idzie tak, jak miało iść”. – Prezes pytał, czy już wylądowali. Prezydent odpowiedział, że nie, że lądują za kilkanaście minut. To było – jak rozumiem – dwadzieścia kilka minut przed katastrofą – opowiadał Bielan.

Przyznał, że były premier trzyma się “generalnie dobrze”. […]   (Na pokładzie była) Między innymi moja bliska przyjaciółka, Kasia Doraczyńska, którą przyjmowałem do pracy biurze prasowym klubu 10 lat temu, i która wyprosiła miejsce w samolocie, bo ma dwójke małych dzieci. Nie chciała jechać pociągiem i w ostatniej chwili zastąpiła w samolocie ministra Sasina

Matka o niczym nie wie
Bielan powiedział, że obydwaj bracia Kaczyńscy bardzo się przejmowali chorobą matki. – Od kilku tygodni czuwali na zmianę dzień i noc, całą dobę. Dlatego tylko Jarosław Kaczyński nie był w Katyniu – wyjaśnił. – Z tego, co wiem, mama jeszcze nie wie – dodał. Wyjaśnił, że nie powiedziano jej jeszcze o tym, co się stało, żeby nie zaszkodzić jej zdrowiu. – Jarosław Kaczyński bardzo się tym przejmował, dlatego nie zostaliśmy na noc w Smoleńsku, żeby wrócić, żeby prezes mógł “jak gdyby nigdy nic” odwiedzić szpital i żeby mama się nie niepokoiła – mówił Bielan. Stwierdził, że prezes PiS trzymał się znacznie lepiej od niego i wiele osób pocieszał. – Straszne chwile dla niego – dodał.
“Tego widoku nie zapomnę do końca życia”
W sobotę Adam Bielan towarzyszył Jarosławowi Kaczyńskiemu na miejscu katastrofy prezydenckiego samolotu w identyfikacji ciała brata, tragicznie zmarłego prezydenta. – To była jedna z najtrudniejszych chwil w moim życiu – wspominał. – Towarzyszyłem Jarosławowi Kaczyńskiemu w tym bardzo trudnym momencie. To, co zobaczyliśmy na miejscu tej katastrofy, było po prostu szokujące – opowiadał europoseł w rozmowie z TVN24.
– Widok był po prostu szokujący. Strzępy ubrań wokół rozrzuconych kawałków samolotu, no i ciała, które leżały – relacjonował. – Jarosław Kaczyński, jako brat prezydenta, został poproszony o zidentyfikowanie i… nie będę opisywał szczegółów, ale to był widok, którego nie zapomnę do końca życia – opowiadał. […]

†††††††††††††††††††††††††††

Film z Rassija-24, chyba ze wstawkami z nagrania Wróblewskiego

††††††††††††††††††††††††††††

Wersja filmu Sławomira Wiśniewskiego: inny poczatek, ścieżka dźwiękowa inna niż w wersji parę wpisów niżej

††††††††††††††††††††††††††††

Pierwsze zdjęcia z rejonu katastrofy prezydenckiego samolotu
Autor: KWO, podkreślenia kolorem Piotr Bein
10.04.2010 11:29
Od razu zauważyłem czarną skrzynkę, rozwalony ogon, zniszczony silnik, kadłub, szczątki – relacjonował w TVP Info Sławomir Wiśniewski, montażysta TVP, który był jedną z pierwszych osób, które dotarły na miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu

Wiśniewski, telewizyjny montażysta, został w hotelu, gdzie montował materiał. Reszta ekipy poszła już przygotowywać się do relacjonowania uroczystości katyńskich. Budynek znajdował się blisko lotniska. – Miałem akurat chwilę wolnego czasu, szykowałem sobie sprzęt do montowania. Pamiętałem, że tu nie daleko jest podejście do lądowania i tu np. podchodził samolot Tuska czy Putyina. I słyszę głos silnika, tylko ten dźwięk był trochę inny – relacjonował w TVP Info Wiśniewski.

– Patrzę w mgle i widzę, że idzie samolot bardzo nisko, lewym skrzydłem prawie w dół. I normalnie przez okno usłyszałem taki straszny huk. Widać było jakby coś było niszczone, tratowane. Dwa błyski ognia, ale nie jakiś wielki wybuch jak zwykle się widzi przy katastrofach lotniczych – dodaje montażysta. – Od razu pomyślałem, rozbił się samolot. Automatycznie złapałem za kamerę, jak to typowy pracownik mediów. I biegiem przeleciałem przez te błoto i patrzę, że to polski samolot. Od razu zauważyłem czarną skrzynkę, rozwalony ogon, zniszczony silnik, kadłub, szczątki – opowiadał pracownik TVP.

– Nie było wielkiego ognia. Od razu przyjechała jedna straż, ale miernie im to szło. Ale nawet nie było widać, że ktoś zginął. Więc początkowo myślałem, że to był pusty samolot. Była taka potworna cisza jak po katastrofie – dodał. – To jednak nie był taki widok jak po zwykłym wypadku lotniczym. Byłem świadkiem wydarzeń w Kabatach, to wyglądało inaczej. Tu nie było widać ciał – mówił Wiśniewski.

Wiśniewskiego, który był pierwszym przedstawicielem mediów robił zdjęcia tylko przez chwilę. Potem został wyprowadzony przez służby ratownicze. – Próbowałem uciekać przed funkcjonariuszami, ale jak wpadłem w błoto, to już nie mogłem. Złapali mnie i kazali oddać kasetę – mówił Wiśniewski.

††††††††††††††††††††††††††

Sprzeczne świadectwa – ten słyszał wybuch jakby bomby

Wpisał asterix 11.4.2010

Świadek katastrofy polskiego samolotu
http://wp.tv/i,Swiatek-katastrofy-polskiego-samolotu,mid,549061,klip.html?ticaid=69f7a

w 0:31 mówi “i potem usłyszałem w oddali wielki hałas. Jakby wybuchła bomba”

Kopia filmu http://hotfile.com/dl/37318473/051c62a/Smolesk.html (7,7 MB)

†††††††††††††††††††††††††

Wpisał i tłumaczył Piotr Bein 11.4.2010

Miejscowi świadkowie na Russia Today

1-szy chłopiec mówi o odpadających skrzydłach, gdy samolot zaczepia najpierw o drzewa, następnie o linię wysokiego napięcia. W czasie relacji, kamera posuwa się za ruchem ręki chłopca — chyba pokazującym zakręt. Następnie samolot roztrzaskał więcej drzew i w końcu uderzył w grunt.

Wg 2-go chłopca samolot leciał niżej niż większość jakie oglądają, nagle zniżył lot i znów się ukazał. Otarł się o drzewa i zaczął przechylać się na bok. Jedno z kół (angielska wersja  nie brzmi jak skrzydło) zaczepiło o dalsze drzewa i linię wysokiego napięcia i odpadło. Samolot poleciał dalej, roztrzaskał wiele drzew i w końcu uderzył w ziemię po drugiej stronie drogi. To było straszne. Udaliśmy się w tamtym kierunku,  zobaczyliśmy tylko skrzydło. Dalej, ok. 15 minut drogi, na miejscu zderzenia z ziemią usłyszeliśmy syreny policyjne. Na ziemi leżały rozrzucone części samolotu i było dużo krwi. Wszystko było porozrywane — ludzie, samolot. Nie było szansy, żeby ktoś przeżył. To było przerażające — ciała, części samolotu, wszędzie dym. Nie było wybuchu (ang. explosion), tylko uderzenie (ang. blow).

Mężczyzna: spacerowałem jak zwykle z psem po polu niedaleko stąd, widoczność we mgle nie przekraczała 50 m. Ale słyszałem nade mną  samolot nadlatujący w kierunku pasa lądowań. 3-4 sekundy później usłyszałem dziwny (ang. funny) dźwięk, potem dudnienie (ang. rumbling), w końcu ciszę. To nie były normalne odgłosy, gdy samolotowi odmawia się lądowania i on się wznosi. Bez patrzenia wiem, co się dzieje, np. kiedy samolot ląduje, słychać szum kół na pasie. W tym wypadku było tylko uderzenie (ang. blow). Nic takiego przedtem nie słyszałem, więc pomyślałem, że coś się stało. Poszedłem do domu, była absolutna cisza, więc dowiedziałem się dopiero po 20 minutach, co się stało, kiedy włączyłem telewizję.

………………

Nocna praca rosyjskiego zespołu badawczego

†††††††††††††††††††††††

Unikalny film montażysty TVP, Sławomira Wiśniewskiego, który przypadkowo znalazł się na miejscu katastrofy i nakręcił film zanim przybyła policja

Nadesłał asterix 10.4.2010

Komentarze do powyższego filmiku.

††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Nadesłał Hjk 10.04.2010

††††††††††††††††††††††††††††

Bezpieczeństwo

†††††††††††††††††††††††††††††

B. szef ABW, prokurator B. Święczkowski: 1-sze 48 godzin zaprzepaściło śledztwo:

Bezpieczeństwo Polski po 10 kwietnia 2010 roku cz. I
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21396
Bezpieczeństwo Polski po 10 kwietnia 2010 roku cz. II
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21397
Bezpieczeństwo Polski po 10 kwietnia 2010 roku cz. III
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21398

††††††††††††††††††††††††††††††

1.Kier powiedział/a

22 Kwiecień 2010 @ 7:28 am

WIADOMOŚĆ Z AMERYKAŃSKIEGO TODAY

wg USA Today”, 15-04-2010 11:35 Prezydencki
Tupolew był wyposażony w urządzenie
zabezpieczające, które ostrzega pilotów przed
nadmiernym zbliżeniem się do ziemi. Ten fakt
pogłębia tylko tajemnicę upadku i eksplozji
samolotu z Lechem Kaczyńskim – pisze “USA Today Na
zagadkowość katastrofy zwrócił uwagę dwa dni temu
John Hamby, rzecznik Universal Avionics Systems of
Tucson – producenta urządzenia, zwanego Terrain
Awareness and Warning System (TAWS). TAWS zawiera
skomputeryzowane mapy świata i ostrzega pilotów za
każdym razem, gdy za bardzo zbliżą się do szczytu,
wieży radiowej lub innej przeszkody – a także w
przypadku zbyt małej odległości do ziemi. To
bowiem właśnie kłopoty przy lądowaniu są
najczęstszą przyczyną wypadków samolotowych. Od
2005 r. urządzenia TAWS są obowiązkowo montowane
we wszystkich nowo wyprodukowanych samolotach
linii komercyjnych. Jeśli samolot jest na zbyt
małej wysokości, TAWS reaguje głośnym sygnałem
dźwiękowym. Dzięki temu doprowadzono do
całkowitego wyeliminowania katastrof lotniczych
przy lądowaniu. Wystarczy powiedzieć, że od końca
lat 90., gdy zaczęto montować TAWS w starych i
nowych maszynach, ŻADEN samolot z tym systemem nie
uległ katastrofie. Żaden – do 10 kwietnia 2010 r.
Fakt, że prezydencki TU-154 miał zainstalowany
TAWS, “stawia więcej pytań niż odpowiedzi” –
stwierdził John Cox, konsultant ds. bezpieczeństwa
i ekspert od wypadków. “Naprawdę chciałbym
wiedzieć, co działo się na pokładzie, ponieważ
niezależnie od tego, pod jaką presją byli piloci i
z jakimi warunkami pogodowymi mieli do czynienia,
nigdy żaden pilot nie zignorował ostrzeżenia TAWS.
Czym różnił się ten samolot, że stało się
inaczej?” – pyta Cox. Jedną z ewentualnych
przyczyn – według Billa Vossa, prezesa Fundacji
Bezpieczeństwa Lotów (Flight Safety Foundation) –
może być niedokładność mapy Rosji w systemie TAWS.
Ani rosyjscy, ani polscy śledczy badający sprawę
katastrofy pod Smoleńskiem ani razu nie wspomnieli
o systemie TAWS. Nie wiadomo też, czy z zapisu
czarnych skrzynek udało się uzyskać informację o
aktywności urządzenia. Ponadto jeszcze dodatkowych
kilka pytań oraz faktów – co najmniej dziwnych: 1.
Postawa Rosjan. Za bardzo czuła, zaangażowana,
fałszywa? 2. Areszt dla kontrolera lotów – nikt go
już ie widział. Rekwirowanie dziennikarzom kamer i
nagrań 3. Chaos informacyjny (swego czasu główna
broń KGB). Najpierw niby 4 kołowania, potem 2 a w
końcu jedno. Tak samo z liczbą ofiar 4. Brak
karetek na miejscu zdarzenia. Od razu wiedzieli,
że nie warto? 5.. Na pokładzie samoloty był szef
polskich wojsk, Generał Gągor. Za kilka miesięcy
miał zostać szefem wojsk NATO. Polak na czele
wojsk NATO? Czy jest większa zniewaga dla Rosjan?
6.. Na pokładzie był też szef wojsk specjalnych.
Znający wszystkie tajemnice naszego wywiadu i
kontrwywiadu wojskowego. I władający z nim. Zamach
mógłby zrobić z nas chwilowo goły kraj
——————

Aśka powiedział/a

20 Kwiecień 2010 @ 11:32 am

“FAKTY I MITY” oraz “NIE” też wiedziały przed?

http://www.fakt.pl/Skandaliczny-tytul-w-quot-NIE-quot-Urbana-,artykuly,69356,1.html
Skandaliczny tytuł w “NIE” Urbana!
Słowa kluczowe:
okładki,NIE,Fakty i Mity,prezydent,samolot,lot,katastrofa,Tupolew,Rosja,Lech Kaczyński,MariaKaczyńska,JerzySzmajdziński,Smoleńsk
15.04.2010, 14:27

http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634069367023878468.jpg
Nie obraził tytułem “Katastrofa prezydenta K.” nawet swoich czytelników, nie.com.pl
“Katastrofa prezydenta K.” – to tytuł jaki znalazł się na okładce tygodnika “NIE” Jerzego Urbana. Gazeta już przeprosiła za ten skandaliczny “zbieg okoliczności”. Tygodnik trafił bowiem do kiosków kilka godzin przed katastrofą.

Jeszcze bardziej skandaliczna jest okładka innego tygodnika – “Fakty i Mity” – znanego z ostrych ataków na PiS i na Kościół. Na okładce znalazł się siedzący okrakiem na samolocie Przemysław Gosiewski (poseł zginął w Smoleńsku). Samolot uderza w ziemię, a poseł trzyma w reku łopatę.

Obie gazety, “NIE” i “Fakty i Mity”, trafiły do kiosków w piątek i w sobotę. Ich druk ukończono jeszcze przed katastrofą prezydenckiej maszyny. Wydawcy obu gazet przeprosili już na swoich stronach internetowych za “przykry zbieg okoliczności”, żaden z nich nie miał jednak na tyle odwagi i odpowiedzialności, by wycofać gazety z kiosków.
————–
3.

hjk powiedział/a

20 Kwiecień 2010 @ 12:16 pm

jeden taki komentarz:
“rl: Rosjanie są raczej tymi, którzy skorzystali przy okazji i dopomogli w zatarciu śladów

Pierwszoplanowych organizatorów zamachu widziałbym raczej w ludziach byłych specłużb rodzaju WSI, którym Kaczyńscy się narazili. Wszystkim polecam artykuł “Marszałek Komorowski” z Gazety Polskiej nr 4/2010. Aby sprawnie przeprowadzić zamach trzeba przygotować nie tylko ludzi, którzy wkręcą blokadę steru ale również takich, co zajmą się oprawą medialną całego wydarzenia tak, aby skierować uwagę opinii publicznej na inne tory (słynne już rozgłaszanie dezinformacji o naciskach Prezydenta na pilota).
To, że w 70-lecie zbrodni katyńskiej strona polska zechce urządzić obchody w Katyniu z udziałem Prezydenta Kaczyńskiego można było przewidzieć z prawdopodobieństwem 99% już 2-3 lata temu. Prawdopodobne w tym samym stopniu było także, że zechce polecieć z Prezydentem również jego brat.
Stąd głównymi poszlakami wskazującymi na zamach było wstrzymanie zakupów nowych samolotów dla VIP-ów (genialnie rozdmuchane przez media) jak również zorganizowanie uroczystości rosyjskich w Katyniu przez Putina, które odbyły się chyba tylko po to, aby ocalić Tuska, zapewne co najmniej domyślającego się już, co knują ludzie pociągający go za sznurki. Zadziwiającym zbiegiem okoliczności propozycja urządzenia obchodów 7 kwietnia w Katyniu stala się głośna po zakończeniu remontu VIP-owskich Tupolewów w styczniu 2010. Dobrze też byłoby sprawdzić, który z urzędników Prezydenta układał listę osób lecących samolotem, bo to chyba nie była tylko zwykła niefrasobliwość.
Był cel: OBAJ bracia Kaczyńscy, charyzmatyczni przywódcy – i była okazja: ich wspólny przelot samolotem. Według mnie do tego zamachu przygotowywano się co najmniej od dwóch lat.”

http://www.niezalezna.pl/article/show/id/33069

Magda powiedział/a

20 Kwiecień 2010 @ 12:33 pm

Kto był odpowiedzialny za zorganizowanie tej wizyty?

Jakie polskie służby ją zabezpieczały?

Czy nie powinni zabezpieczać tej wizyty także wojskowi,ze względu na skład delegacji?

Czy któraś z tych służb była na miejscu przed katastrofą,aby zabezpieczyć miejsce lądowania samolotu?

Co z dziennikarzami? Nikt nie miał tego relacjonować?A jeśli miał,to od którego momentu- od wylądowania samolotu,czy od wygłoszenia przemówienia i złożenia wieńca?

Czy polski MSZ ma jakieś procedury odnośnie OFICJALNYCH i ZAPOWIEDZIANYCH wizyt????

monitorpolski powiedział/a

20 Kwiecień 2010 @ 9:35 pm

Bardzo ryzykowne podejrzenia. Trzeba twardych dowodów by je wygłaszać. Ja wolę twierdzić, że to był HAARP gdyż mam podstawy – awaria żarówek, mgła, utrata komunikacji i może nawet zniszczenia. Jeśli twierdzisz, że to polscy konkurenci polityczni to musisz podać przesłanki do takiego stwierdzenia. To, że Tusk wybrał się w innym terminie nie jest żadnym argumentem.
Jane Burgermeister podaje kolejny motyw, który by wskazywał na sprawcę – posunięcia prezesa NBP Skrzypka, które uderzały w przyszość Euro i w ogóle tej “Unii”.
====================
od pb: za analitykami i publicystami zachodnimi, ktorych sporo bylo w prasie fachowej, Burgermeister podaje tylko jeden powod; nie moze podac wiecej skoro zignorowala podane na tacy badania nt kompleksu jot nazywajac je antysemickimi;
uny lubia wielkie imprezy powiedzmy wielozadaniowe (11 IX) = jeszcze nie bylo dobrej analizy 10 IV pod tym katem, watpie ze nawet Macierewicz czy Michalkiewicz wiedza o co biega w calosci a nie tylko w polsko-rosyjsko-sluzbowym wycinku;
takiej analizy moze nie byc bo Zachod malo obchodzi Polska; jesli juz to moze ludzie jak Bjerknes, ale czy on zna polskie i rosyjskie realia? wiekszosc pozostalych w tym prof Chossudovsky bedzie szumem dezorientacji;
co do przekonania o uzyciu haarp – bylby zupelnie zbyteczny przy technologii sugerowanej od poczatku przez Mizie (wysokosciomierz), coraz czesciej potwierdzanej przez ekspertow; haarp nie rozwaliby kadluba i cial (i usmazyl je) w drabiazgi; musiala byc jakas bomba rozdrabniajaca plus palaca-wyparowujaca ciala (neutronowa?) = za tym swiadczylyby dwa wybuchy slyszane przez bodajze Wisniewskiego + rozblyski = zdjecia tych rozblyskow moglyby wiele wytlumaczyc = gdzie byli polscy reporterzy?
———————–
4.

hjk powiedział/a

20 Kwiecień 2010 @ 1:43 pm

wazne – mozna to powtórzyć:
kilka pytan powiedział/a
18 Kwiecień 2010 @ 8:20 pm

Franio: A ja mam tylko kilka pytań?

1. Czy w 2010 samolot prezydencki z całym dowództwem wojska miał czy nie miał łączność on-line? Jakby ktoś zapomniał, to dzisiaj kioski z gazetami mogą mieć monitoring.
2. Czy w naszym wojsku istnieje jakieś centrum dowodzenia, w którym oficer dyżurny śledzi cały czas i utrzymuje kontakt z najwyższymi dowódcami?
3. Czy MSZ jest zdolne do natychmiastowego działania, czy tak jak opowiadał min. Sikorski w radio Tok FM “wysyłał SMS-y do Premiera, potem do…” itd? A jak się ministrowi bateria rozladuje, to co?
Podpowiadam: można napisać króciutki program, który po wpisaniu treści SMS-a jednym >enter< rozsyła sygnał do wszystkich.
4. Czy Polska, 38-milionowy kraj, dysponuje grupą szybkiego reagowania, a jeżeli tak, to dlaczego natychmiast nie poleciała do Smoleńska (oczywiście po uzgodnieniu ze stroną rosyjską, aby czasem nie doszło do konfliktu – zakładam, że Wojsko Polskie MA uzgodnione zasady współdziałania z sąsiadami na wypadki szczególne).
5. Czy ktoś w MON pamięta, że Polska uczestniczy w wojnie w Afaganistanie? Czy ktoś wie, że np. rakieta Stinger daje się przenieść na plecach, a nawet nie trzeba celować. Minister Sikorski był w Afganistanie, to chyba pamięta? Mogli terroryści wysadzić metro w Moskwie, mogli też zaczaić się w lesie.. Dlaczego tak WAŻNY samolot nie miał eskorty wojskowej – jak nie polskiej, to rosyjskiej?
Kiedy wreszcie doczekamy się konferencji min Klicha?

http://www.niezalezna.pl/article/show/id/33058
————–
15.
Artyuły:
http://transfokator.salon24.pl/

ZŁOTA CISZA PIS-u

———————-
16.

in powiedział/a

20 Kwiecień 2010 @ 6:57 pm

Wazne. obejrzyjcie i przeczytajcie.

Film z wypadku samolotu Airfrance z 1988. Na pokladzie bylo 136 osob, zginely 3

http://www.youtube.com/watch?v=_EM0hDchVlY

O 14:45:40 samolot zawadził o drzewa na końcu pasa startowego i łagodnie spadł w lesie, wybijając długą na 150 m przecinkę i tracąc przy tym obydwa skrzydła. Wybuchł pożar, który został szybko ugaszony[3]. Większość pasażerów opuściła wrak o własnych siłach przez wyjścia awaryjne, pozostali zostali wyprowadzeni przez ekipy ratunkowe. Zginęło trzech pasażerów, kilkudziesięciu odniosło lżejsze lub cięższe obrażenia.

Wypadek został sfilmowany przez kilku widzów pokazu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Air_France_296
—————————
17.

krolowapokoju powiedział/a

20 Kwiecień 2010 @ 7:53 pm

Mało im 96 ofiar szukają kolejnych. Atakuja polskiego patriotę z Urugwaju Jana Kobylańskiego
http://wiadomosci.onet.pl/2158132,11,przesluchanie_polskiego_milionera_w_urugwaju,item.html
————-
18.

http://astral-projection.blog.onet.pl/4685138,404408821,1,200,200,84214541,404453493,6062517,0,forum.html
“…wygląda to wszystko rzeczywiście ponuro, więc postaram się zebrać fakty w kupę :

1. wg mapy lotniska (na google maps) w odległości 60-70 metrów od pasa startowego NIE MA drzew, jest co najmniej 200-250 metrowy pas trawy.

2. na tych filmach nie ma mgły, a jedynie nisko stojące chmury, dające na ziemi widoczność parusetmetrową

3. w dalszym ciągu nie wiemy GDZIE rozbił się samolot (ani 150 ani 300 metrów przed lotniskiem NIE MA DRZEW, pas lotniska ma 2km długości, jeżeli samolot miałby się rozbić 1.5 km ZA LOTNISKIEM to istotnie jest tam lasek, ale wtedy przeleciałby NAD PASEM STARTOWYM którego NIE MÓGŁBY NIE ZAUWAŻYĆ lecąc 60-70 m od osi pasa – pilot poderwałby samolot i odleciał)

4. szczątki widziane na filmach niezbyt przypominają 55 tonowy samolot o powierzchni nośnej ponad 200 m2, zabierający max 160 pasażerów. Jedyny większy kawałek skrzydła ma jakieś 3-4 m2. Gdzie cały ten złom się podział?
5) gdzie są ciała pasażerów przypięte do foteli ? Jak to możliwe, że ciało p. Kaczyńskiego już się znalazło (1/96) pozostałe 14 udało się rozpoznać, następne 10 już nie, a całej reszty NIE MA ?

6. gdzie jest pożar, spalona ziemia, płonące drzewa ? Zamiast tego ktoś pokazał nam absurdalnie płonące w jednym miejscu krzaczki.

7. dlaczego serwuje się nam raz po raz fałszywe wersje, pierwsza o 4 podejściach do lądowania, druga o głupim uporze pilota, trzecia o nieznajomości rosyjskiego (!!!), … przecież to jest celowa akcja dezinformacyjna

8. są relacje świadków, mówiące że żadnego wybuchu nie słyszeli (mechanik), a jedynie głuchy stukot, inni z kolei, że widzieli KULĘ ognia (SAMOLOT PŁONĄŁ ZANIM UDERZYŁ W ZIEMIĘ ?!) – przecież współwystępowanie tak oczywiście sprzecznych relacji jest kompromitujące

9. są relacje świadków, mówiące, że samolot leciał z przechyłem na jedno skrzydło, dowodem jest ścięte drzewo, któż tak podchodzi do lądowania ?! Czyżby samolot prezydencki nie miał urządzeń automatycznie stabilizujących go przy podchodzeniu do lądowania ?

10. jak długo 800 funkcjonariuszy może szukać czarnej skrzynki na powierzchni parusetmetrów kwadratowych, wiedząc, że skrzynka nadaje swój własny sygnał rozpoznawczy ?

11. jak rozumieć raport polskiego dziennikarza, że WIDZIAŁ czarną skrzynkę zaraz po przybyciu na miejsce katastrofy ?

12.cała, dwudniowa relacja telewizyjna jest oparta o ten sam scenariusz na wszystkich kanałach, NAGLE CAŁA SFORA DZIENNIKARZY WSPOMINA CIEPŁO O KACZYŃSKIM SPIEWAJĄC Z TEJ SAMEJ PARTYTURY, NIKT NAWET NIE STARA SIĘ PORZĄDKOWAĆ I UKŁADAĆ NADCHODZĄCYCH INFORMACJI W JEDEN LOGICZNY SPÓJNY CIĄG ZDARZEŃ.

Głośno sobie myśląc … nie czujecie swądu a’la Gibraltal ?!

~NEETU, 2010-04-13 11:23″
—————–
19.

mn powiedział/a

22 Kwiecień 2010 @ 11:48 pm

Na pokladzie byly 4 osoby z zalogi (nie liczac stewardes):
I Pilot
2 Pilot
Nawigator
Technik pokladowy

Ciala calej czworki sa w Moskwie.
========================
20.

Maxi powiedział/a

22 Kwiecień 2010 @ 9:09 pm

http://obnie.info/Joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=852:wypadki-tu154&catid=96:sluzby&Itemid=27

Klopoty z tupolewami – link wyzej i zaniedbanie tuska skutkujace przynajmniej katastrofa samolotu –
2008-12-03, “[tusk]Jak wyjaśnił, chodzi o to, by nie organizować trwających miesiącami przetargów. – Decyzją Rady Ministrów dokonamy takiego zakupu błyskawicznie, nie jakiegoś szczególnie imponującego, ale takiego, który zapewni elementarne bezpieczeństwo, szczególnie prezydentowi. Po jego powrocie podejmiemy decyzję. Być może kwestię rozstrzygniemy w ciągu kilku, może kilkunastu tygodni – powiedział szef rządu.”

no to sa odpowiedzialni za zaniedbania – tusk, klich i prezydent. bo jak to nie jest zaniedbanie po awariach tupolewa w mongolii i na haiti i tych oswiadczeniach, to ja nie wiem.

W linku na gorze chodzi mi same o katastrofy – samoloty wybuchaly ogniem. w przypadku 410 brakuje 12 ton paliwa. ciekawe gdzie sa wszyscy dziennikarze sledczy?
===================

†††††††††††††††††††††††††††††††

hjk 20.4.2010
kilka pytan 18 Kwiecień 2010 @ 8:20 pm

Franio: A ja mam tylko kilka pytań?

1. Czy w 2010 samolot prezydencki z całym dowództwem wojska miał czy nie miał łączność on-line? Jakby ktoś zapomniał, to dzisiaj kioski z gazetami mogą mieć monitoring.
2. Czy w naszym wojsku istnieje jakieś centrum dowodzenia, w którym oficer dyżurny śledzi cały czas i utrzymuje kontakt z najwyższymi dowódcami?
3. Czy MSZ jest zdolne do natychmiastowego działania, czy tak jak opowiadał min. Sikorski w radio Tok FM “wysyłał SMS-y do Premiera, potem do…” itd? A jak się ministrowi bateria rozladuje, to co?
Podpowiadam: można napisać króciutki program, który po wpisaniu treści SMS-a jednym >enter< rozsyła sygnał do wszystkich.
4. Czy Polska, 38-milionowy kraj, dysponuje grupą szybkiego reagowania, a jeżeli tak, to dlaczego natychmiast nie poleciała do Smoleńska (oczywiście po uzgodnieniu ze stroną rosyjską, aby czasem nie doszło do konfliktu – zakładam, że Wojsko Polskie MA uzgodnione zasady współdziałania z sąsiadami na wypadki szczególne).
5. Czy ktoś w MON pamięta, że Polska uczestniczy w wojnie w Afaganistanie? Czy ktoś wie, że np. rakieta Stinger daje się przenieść na plecach, a nawet nie trzeba celować. Minister Sikorski był w Afganistanie, to chyba pamięta? Mogli terroryści wysadzić metro w Moskwie, mogli też zaczaić się w lesie.. Dlaczego tak WAŻNY samolot nie miał eskorty wojskowej – jak nie polskiej, to rosyjskiej?
Kiedy wreszcie doczekamy się konferencji min Klicha?

http://www.niezalezna.pl/article/show/id/33058

††††††††††††††††††††††††††††††

Andre 21.4.2010

Wniosek internauty z http://niezalezna.pl/article/show/id/33267

LOGICZNY JAK KONSTRUKCJA CEPA

Były z US Navy(emeryt).: NATYCHMIASTOWY ARESZT dla tych o których poniżej!!!!

Od strony technicznej i bezpieczenstwa za przygotowanie tej misji przelotu Prezydenta i najwazniejszych funkcjonariuszy III RP w dniu 10 kwietnia 2010 roku do Smolenska a potem przejazdu do Katynia byli i sa ODPOWIEDZIALNI nastepujcy urzdnicy obecnej III RP:

1. gen.bryg. Marian JANICKI – Szef Biura Ochrony Rzadu(BOR).

2. Jerzey Miller czyli DYLETANT w randze Ministra Spraw Wewnetrznych i Administracji.

3. Bogdan Klich, obecny Minister Obrony Narodowej.

4. Donald Tusk, obecny premier rzadu tej III RP.

Wczesniej, w latach 2001 – 2005 ten Marian Janicki byl Zastępca Szefa Biura Ochrony Rządu od spraw Logistyki BOR.

Cala logistyka misji Prezydenta III RP gdzie kolwiek by sie przemieszczal zalatwiajac interesy na rzecz Panstwa Polskiego, a zwaszcza do krajow NIE przyjaznych Polsce jak do Rosji, tak podroz MUSI byc odpowiednio przygotowana przez szefostwo BOR i inne sluzby za co placi im polski podatnik.
Kompetecja pilota rzadowego samolotu jest wykonanie lotu zgodnie ze wszystkimi procedurami latania, lecz samo przygotowanie tego lotu pod wzgledem CALOSCIOWEGO bezpieczenstwa Prezydenta w tej misji konkretnie do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010 roku na ziemi oraz w powietrzu bylo swietym OBOWIAZKIEM szefa BOR gen.bryg. Mariana JANICKIEGO.

Nawet ELEMENTARNE, najbardziej podstawowe wymogi oraz PROCEDURY zapewnienia bezpieczenstwa przelotu tego samolotu Prezydenta do Smolenska NIE zostaly spelnione !!!

ODPOWIEDZIALNY szef Biura Ochrony Rzadu gen.bryg. Marian JANICKI dokladnie, doskonale wiedzial, ze w tej misji tez beda uczestniczyc NAJWAZNIEJSI dowodcy Wojska Polskiego, to tym bardziej gen. Janicki powinien nadac statut tej misji szczegolnie waznej od strony bezpieczenstwa aby na 100% zabespieczyc BEZPECZENSTWO Prezydenta, ale tez generalow NATO bedacych na pokladzie tej misji Tu-154 do Smolenska i Katynia.

Na przyklad w ramach tej procedury zabespieczenia bezpieczenstwa Prezydenckiego samolotu, powinien poleciec CO NAJMNIEJ jeden samolot o 24 godziny wczesniej z odpowiednimi wykfalifikowanymi funkcjonariuszami BOR co powinno bylo byc zawczasu uzgodnione z wladzami Rosji.
Nstepnie lub w ostatecznosci KONIECZNIE kilka godzin wczesniej powinien poleciec inny „szpicowy samolot” BOR-u , z POLSKIMI agentami fachowcami BOR w celu mertyrocznego ustalenia w ostaniej chwili czy ze wzgledow pogodowo-atmosferycznych oraz technicznego wyposazenia, sprawnosci dzialania lotniska w godzinach planowanego ladowania Prezydenckiego samolotu w Smolensku definitywnie i ostatecznie OCENIC bezpieczenstwo ladowania tego Prezydenckiego samolotu w Smolensku czy tez wczesniejszemu okresleniu ZAPASOWEGO lotniska uzgodnionego z Rosja co ostatecznie powinno decydowac przez BOR o ostatecznym ladowaniu Prezydenckiego samolotu czy tez nie ladowaniu na tym lotnisku w Smolensku lub innym zapasowym.

Gdy prezydent USA leci z misja do kraju niezbyt przyjaznego do USA to 3 dni lub wczesniej do tego kraju leci transportowy samolot US Force, na ktorego pokladzie sa samochody, wlasna karetka pogotowia, na pokladzie tego samolotu jest tez sala operacyjna …itd a ponadto tez specjalisci z biura ochrony rzadu USA, ktorzy sprawdzaja stan techniczny lotniska pod kazdym wzgledem wraz grupa tajniakow, ktorzy obstawiaja lotnisko przed przylotem prezydenta co jest wczesniej uzgodniane z krajem odwiedzin.

Kazdy wyjazd prezydenta USA poza USA jest przygotowywany przez caly sztab specjalistow, ktorego obrady mozna obejzec na filmach DVD znajdujacych sie w sprzedazy dla zwyklych przecietnych ludzi w sklepach z DVD.

Na ogol do krajow „mniej bezpiecznych” lub niezbyt przyjaznych dla USA procedury misji prezydenta sa przygotowywane z jeszcze wieksza troska zabezpieczenia Prezydenta , wiceprezydenta czy sekretarza stanu USA, wtedy gdy z misja ma poleciec Prezydent to wtedy leca DWA samoloty Air Force One, tak aby jacys terrorysci nie wiedzieli w KTORYM konkretnie samolocie jest prezydent USA.
Ten drugi Air Force One w ostaniej chwili laduje na lotnisku najblizej oddalonym od docelowego na ktorym laduje Prezydent i jest zabezpieczeniem w jakis nie przewidzianych sytuacjach.
Ponadto teoretycznie ten ten pierwszy Air Force One jest na 200% sprawny, ale zawsze jest obawa ze moze byc zatakowany przez jakis terrorystow wiec ZAWSZE jest zabezpieczany DRUGIM identycznym egzemplarzem Air Force One, ktory jest w gesti vice-prezydenta USA, Sekretarza Stanu (premiera) lub dla celow uzycia nadzwyczajnego, gdy nawalil ten pierwszy podstawowy Air Force One.

Te podstawowe PROCEDUR, srodkow zabezpieczenia bezpieczenstwa prezydenta USA w czasie jego misji w samym USA i poza USA dosyc obrazowo pokazuje dokumentalno-historyczny film pt.

„Secret Access: Air Force One DVD” ktory mozna kupic za jedyne $20, link tutaj:

http://shop.history.com/detail.php?p=71434&v=history&ecid=PRF-2100982&pa=PRF-2100982

Na pewno ten polski BOR posiada podobne procedury dla zabezpieczenia bezpieczenstwa podrozy Prezydenta, o ktorych jest mowa w powyzszym dokumentalono-historycznym filmi skierowanym dla przecietnego widza.
Pomijajac samego pilota widac jak na dloni, ze inne sluzby BOR kompletnie jakby CELOWO zignorowaly ta konkretna misje Prezydenta Lecha Kaczynskiego i Dowodcow poszczegolnych rodzajow broni Wojska Polskiego.

Na polkach ksiegarskich w USA jest pond to caly szereg innych filmow dokumentalno-historycznych na temat tego jak zabespiecza sie bezpieczenstwo podruzy zagranicznych najwazniejszych urzednikow administracji amerykanskiej.

Polecam te filmy sobie kupic i obejzec w celu zorientowania sie do jakiego stopnia byl i jest opieszaly obecny szef BOR-u gen.bryg. Marian JANICKI:

National Geographic: On Board Air Force One (2009)
Cena: $18
http://www.amazon.com/National-Geographic-Board-Air-Force/dp/B001O2UTU4/ref=sr_1_3?ie=UTF8&s=dvd&qid=1271743360&sr=1-3

Air Force One: A History (Modern Marvels) [DVD] (1997)
http://www.amazon.com/Air-Force-One-History-Marvels/dp/B000XZOJRC/ref=sr_1_11?ie=UTF8&s=dvd&qid=1271743360&sr=1-11

Air Force One, Flight II – The Planes and the Presidents (1991)
http://www.amazon.com/Air-Force-One-Flight-Presidents/dp/B00005T30T/ref=sr_1_12?ie=UTF8&s=dvd&qid=1271743360&sr=1-12

O tych sprawach zabezpieczen prezydenta USA i jego bezpieczenstwa byl i jest bardzo dokadnie zoorientowany obecny szef BOR-u, M.Janicki, gdyz to on bral udzial w procedurach przygotowania DWOCH misji Georga W. Busha do Polski, gdy byl szefem LOGISTYKI w BOR od 2001 roku do 2007 roku, a nastepnie zostal najwazniejszym szefem BOR.

Obecnie szef Biura Ochrony Rzadu gen.bryg. Marian Janicki powinien byc pilnie ARESZTOWANY, aby uniemozliwic jemu zacieranie sladow swoich zaniedban , ktore doprowadzily do smierci Prezydenta III RP oraz pozostalych osob, ktore zginely w tej katstrofie.

Ponadto Jerzy Miller, obecny Minister Spraw Wewnetrznych oraz sam Donald Tusk jako premier powinni byc ARESZTOWANI, gdyz oni NIEZAPRZECZALNIE sa WSPOLWINNYMI, ktorzy swoimi BARDZO POWAZNYMI ZANIUEDBANIAMI na swoich stanowiskach doprowadzili do tej katstrofy w Smolensku, ale takze doprowzdilo do OSMIESZENIA Panstwa Polskiego na arenie miedzynardowej.

Wcale nie nalezy sie zdziwic, a nawet domagac aby przedstawiciele Polskich Sil Zbrojnych ARESZTOWANIA Donalda Tuska, Jerzego Millera, Mariana Janickiego pod zarzutem przyczynienia sie do katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154 w ktorej zgineli Prezydent III RP , najwazniejsi oficerowie Wojska Polskiego oraz najwazniejsi urzednicy administracji panstwowej czyli razem 96 osob.

Ponadto nalezy obciazyc odpowiedzialnoscia za ta tragedie Bogdana Klicha obecnego Ministra Obrony Narodowej, ktory wspolpracuje z BOR + SKW.

Ta tragiczna katastrofa w dniu 10 kwietnia 2010 roku nosi znamiona celowego ZAMACHU na Prezydenta III RP, gdyz w styczniu 2006 roku Donald Tusk ODGRAZAL sie Prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu, ze w przyszlosci „doprowadzi do takiego kryzysu politycznego Polsce jakiego jeszcze Polska nie widziala” (powolany rzad Tuska po wyborach 2007 roku probowal osmieszyc pozycje Prezydenta III RP nie ustanawiajac finasnowego budzetu Panstwa w KONSTYTUCYJNYM terminie, wiec Prezydent ustawowo zagrozil ust awowym rozwiazacaniem tego Sejm z ogloszeniem nowych wybory do Sejmu, ktory by wylonil nowych poslow a potem Nowy rzad ZDOLNY do ustalenia najwazniejszej sprawy- budzetu Panstwa – Wtedy to Tusk grozil L.Kaczynskiemu ze jego OBALI i zrobi taka “zadyme” w Polsce ze Prezydent sie nie polapie z rozumem – tak twierdzil publicznie Tusk w styczniu 2008 roku.

I wyglada na to ze D.Tusk razem z jego przestepcza antypolska, proniemiecka mafia o nazwie „platforma obywatelska” wlasnie doprowadzili do takiego kryzysu politycznego doprowadzajac do ZAMORDOWANIA Prezydenta III RP.

Donald Tusk nie wiadomo dlaczego nie zostal do dzisiaj rozliczony z tych werbalnych kryminalnych GROZB pod adresem Prezydenta Lecha Kaczynskiego.

††††††††††††††††††††††††††††

Andre 17.4.2010

Czy lądowanie samolotu Prezydenta RP na terenie obcego kraju zabezpieczają POLSKIE służby specjalne NA TERENIE TEGO KRAJU( obojętnie co przez to rozumiemy..
Jeśli tak to:
1. ilość osób zabezpieczających przylot Prezydenta PR.( BYŁO TAM SPORO SŁUŻB ZABEZPIECZAJĄCYCH………. ALE ROSYJSKICH SŁUŻB)
2. Co zrobiły polskie służby( ich przedstawiciele- czyli agenci) na miejscu wypadku( tuż po wypadku).
3. Dlaczego POLSKIE służby nie zabezpieczywszy TERYTORIUM RP (samolot) tuz po wypadku. – to przecież kuriozum SYTUACJI
4. Jeśli nie było tam służb POLSKICH to na pewno Donek dowiózł te służby na spotkanie z Putinem – i dalej -czemu Polskie służby nie zabezpieczały od tego momentu terenu- DEMONSTRUJĄC PRAWDĘ ŻE KAŻDA CZEŚĆ ROZBITEGO SAMOLOTU JEST TERYTORIALNA CZĘŚCIĄ POLSKI.
5. Co z informacjami tzw niejawnymi które mogły znajdować się w posiadaniu osób które zginęły w samolocie.
Są to info tajne (być może dotyczace NATO
( Parodią jest ze te info zabezpieczali Rosjanie-przeciwnicy NATO —a jeszcze większą parodią jest utajnianie informacji które posiadają już Rosjanie przed polskim społeczeństwem przez RZĄD RP)
LIS PILNOWAŁ KURNIKA
6. Czemu Donek będąć TAM nie opanowal ( Nie zademonstrowal wagi polskich INTERESÓW NP specjalistów jako tych którzy PRZEWODZA śledztwo, czyli nie działał w imię POLSKIEJ RACJI)
– w Kraju już przecież działał KOMOROWSKI- mógł więc tam pozostać kilkanaście godzin wzmacniając swym autorytetem działania polskich przedstawicieli- chyba że brak mu autorytetu

7. Po co Rosjanie wywozili ciała do MOSKWY( szczątki ciał)CIŚNIE MI SIĘ TU OKREŚLENIE BEZCZESZCZENIE ZWŁOK
8. Gdzie jest POLSKA(wykonana przez polskie służby) DOKUMENTACJA FOTOGRAFICZNA miejsca i okolic wypadku. ( BEZ OPISÓW)

PYTAŃ JEST WIELE I WIELE WSKAZUJE NA …..(użyje tylko określeń) NIEDBALOSĆ – ZANIEDBANIE -NIEFRASOBLIWOŚĆ- NIEDOROŚNIĘCIE DO POWAGI SYTUACJI.
Twierdzę ze na Miejscu Katastrofy WŁADZE RP (PREMIER) nie dbały o polską rację stanu w stosunkach pomiędzy RP a ROSJĄ w zakresie prowadzenia tam sledztwa.
Chybaby że POLSKI RAPORT BĘDZIE INNY NIŻ ROSYJSKIE DOTYCHCZASOWE STWIERDZENIA Z ODCZYTU CZARNYCH SKRZYNEK –
JEŚLI ROSJANIE STWIERDZAJĄ ( NA PODST CZARNYCH SKRZYNEK) ZE WSZYSTKIE SYSTEMY DZIAŁAŁY PRAWIDŁOWO – TO TZN ZE PRAWIDŁOWO DZIAŁAŁY SYSTEMY( NIE JEDEN SYSTEM) MÓWIĄCE O WYSOKOŚCI LOTU .
NIE OBWINIAM ROSJAN ZA TO CO SIĘ STALO- ALE UŻYJĘ OKREŚLENIA —Rosjanie matacza .

†††††††††††††††††††††††††††

Mizia 15.4.2010

LINK NA DOWÓD ŻE RUSCY MOCNO STARALI SIĘ ZEBY KACZYŃSKI NIE LECIAŁ DO KATYNIA – prawie wywołali skandal dyplomatyczny – MOZESZ MI WIERZYĆ ŻE SA SPRAWY O KTÓRYCH NIE WOLNO WALIĆ WPROST – ALE ŻEBY CZEMUŚ ZAPOBIEC ROBI SIĘ RÓŻNE INNE RUCHY – na pierwszy rzut oka dziwne – a na marginesie ochrona prezia ma do d..y analityków ..

†††††††††††††††††††††††

Polskie służby miały obowiązek nie dopuścić do lotu prezydenta, polityków i generałów jednym samolotem

O tym, że lista pasażerów była znana wszystkim od dawna; że polskie służby miały obowiązek nie dopuścić do lotu prezydenta, polityków i generałów jednym samolotem; o tym, że prezydent miał kilka dni temu postanowienie wyjazdu do Katynia pociągiem z wdowami i sierotami katyńskimi… – o tym wszystkim w rozmowie z Robertem Witem Wyrostkiewiczem mówi red. Anna Pietraszek, doradca zarządu Telewizji Polskiej w wywiadzie dla Portalu NaszaPolska.PL.

[…] Mówiła Pani niedawno o podróży prezydenta Kaczyńskiego do Katynia pociągiem. Razem z rodzinami katyńskimi. Taki wariant podróży potwierdził Pani również tragicznie zmarły w tej katastrofie minister Stasiak. Niestety w ostatniej chwili prezydent podjął decyzję lub ktoś go przekonał do lotu drogą powietrzną. Co Pani o tym sądzi?

Rozmawiałam niedawno z ministrem Stasiakiem. Rozmowa dotyczyła kwestii transmisji, które były planowane od dawna w Telewizji Polskiej. I to co powiem za chwilę mówię z pełną odpowiedzialnością jako doradca zarządu Telewizji Polskiej. Przez godzinę rozmawiałam z ministrem Stasiakiem. Przekazałam nie tylko swoje rady medialne, ale przede wszystkim doświadczenie. Robiłam bowiem pierwszą transmisję satelitarną z Katynia. Wymyśliłam ją i doprowadziłam do realizacji jako świeżo upieczona absolwentka Akademii Obrony Narodowej. Zresztą, gdybym nie skończyła akademii nigdy nie zrobiłabym tej transmisji i naraziła telewizję na wielkie niebezpieczeństwo. Teraz właśnie minister Stasiak pytał mnie o sprawy chronienia przekazu medialnego tam w Katyniu. Powiedziałam mu wszystko co mówiło mi moje doświadczenie; na co należy zwracać uwagę. Czego się strzec. I wtedy też odważnie zasugerowałam, żeby prezydent polejechał z wdowami katyńskimi pociągiem. Byłby to najbezpieczniejszy środek transportu. Po drugie, media mogłyby zobaczyć prezydenta, najważniejszego człowieka w państwie, który zauważył wdowy, sieroty katyńskie. Prezydenta, który byłby z nimi. Do tego pani Maria Kaczyńska, cudowny człowiek, który miał wspaniały kontakt z ludźmi starymi… Prezydent się zgodził. Dostałam informację, że prezydent podchwycił ten pomysł, że pojedzie z wdowami i sierotami katyńskimi pociągiem. Zaczęliśmy myśleć, żeby wysłać na bieżąco informacje z satelity z tej podróży prezydenta pociągiem do Katynia. Potem przyszła wiadomość, że tak go obsiedli, że jest decyzja, że poleci, a te wdowy pojadą same. Pomyślałam sobie, kolejny prezydent, który nie docenił wdów i dzieci katyńskich. Ktoś mu to odradził. Ktoś mu to odebrał… Ciekawe dlaczego?…

Jest Pani doktorantką Akademii Obrony Narodowej – Podyplomowego Studium Operacyjno-Strategicznego. Ukończyła Pani elitarne szkolenia NATO. Jak Pani ocenia fakt, że służby specjalne dopuściły do lotu jednym samolotem prezydenta, polityków, generalicji Wojska Polskiego i wielu najważniejszych osób w państwie?

Odpowiadam: to niemożliwe, żeby do takiej sytuacji dopuścić. Na rozum zwykłej absolwentki Akademii Obrony Narodowej, wiem, że to na logikę nie jest możliwe. Jeśli ktoś myślał nad przygotowaniem tego lotu, a zapewne myśleli różni ludzie, to ktoś myślał, żeby stało się tak jak się stało. Nie widzę innego wyjaśnienia. Komuś zależało, żeby tak się stało. Szef sztabu… dowódcy… niemożliwe. Ktoś nad tym myślał. Nie jesteśmy państwem głupków. Nie jesteśmy też wojskiem ciemniaków. Mamy służby specjalne i mamy Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Mamy generałów z prawdziwego zdarzenia z nominacji natowskich. Nie jest możliwe, żeby taka głupota zawładnęła wszystkimi i żeby doszło do wysłania najważniejszych w państwie osób jednym samolotem.

Znała Pani wiele osób z listy pasażerów tragicznie zmarłych w wypadku samolotu Tupolew. Czy serce pomieścić może tyle strat na raz, w jednym momencie?

W sercu wszystko się może zmieścić. Tam jest cała miłość do Polski. Ale w głowie to mi się wszystko nie mieści (płacz). Żeby mieć takich wspaniałych ludzi i ich nie chronić… to kim my jesteśmy? To jaką my mamy policje, BOR, służby? […]

Advertisements
TrackBack URI

Create a free website or blog at WordPress.com.

%d bloggers like this: