Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

09/02/2011

Kampania społeczna „Polacy solidarni z suwerenną Białorusią”

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 21:02

Kampania społeczna „Polacy solidarni z suwerenną Białorusią”

Do Narodu Białoruskiego

Do władz naczelnych Republiki Białoruś

Do Pana Prezydenta Aleksandra Łukaszenki

Do polskich Rodaków w kraju i za granicą

Drodzy Przyjaciele, Szanowni Sąsiedzi, Rodacy !

Na wstępie, chcąc uniknąć nieporozumień i niechcianych interpretacji zobowiązani jesteśmy uściślić znaczenie używanych dalej pojęć i określeń. Używane w niniejszej deklaracji określenia „Polak” i „polskość” nie oznaczają jedynie pojęć obowiązujących w aktualnych  regulacjach prawno-administracyjnych, a zatem  nie sprowadzają się wyłącznie i ostatecznie do określenia obywatelstwa i podporządkowania prawnym regułom Rzeczypospolitej Polskiej. Jest tak z dwóch zasadniczych powodów.

Pierwszy, to fakt, że polski konstytucjonalizm na przestrzeni ostatnich ponad dwudziestu lat (1989-2010) został brutalnie pogwałcony- i proces ten jest kontynuowany- przez wychodzącą poza swoje kompetencje, międzynarodową organizację, zwaną potocznie Unią Europejską.  Bezpośrednio dokonują tego powołane przez UE instytucje, w wielu wypadkach niewybieralne demokratycznie, ale mianowane przez zakulisowych decydentów.

W procesie tego prawno-instytucjonalnego podboju -  (w którym, co z wielkim wstydem stwierdzamy, uczestniczyli nierzadko także obywatele polscy, skorumpowani i zaprzedani zagranicznym decydentom; choć regułą było i jest, że podstawowe decyzje i zasadniczy nadzór nad ich realizacją spoczywał w rękach polityków i urzędników o niepolskiej narodowości, choć wielokrotnie na stałe lub tymczasowo posiadających obywatelstwo polskie) – Rzeczypospolita Polska niemal w całości swego polityczno- prawnego i społeczno-gospodarczego ustroju, a także obyczajowości i kultury, przekształcona została w kraj neokolonialny i wasalny, w którym polskość spychana jest na wstydliwy margines. Rzeczypospolita Polska straciła niemal wszystkie atrybuty państwa suwerennego, samostanowiącego o swojej teraźniejszości i przyszłości, posiadającego swoją rzeczywistą, a nie jedynie formalną, podmiotowość prawno-międzynarodową.

Małą jest pociechą, że ów proces utraty suwerenności i realnej prawno-międzynarodowej podmiotowości dotyczy także niemal wszystkich krajów poradzieckiej strefy w Europie Środkowo-Wschodniej włączonych do Unii Europejskiej, i że pozycję krajów suwerennych  i samostanowiących o sobie zachowały jedynie pozostające poza Unią Europejską – Federacja Rosyjska i Republika Białoruś.

Drugi powód używania pojęć „Polak” i „polskość” sprowadza się do konieczności odwołania się w tym momencie do najgłębszych źródeł narodowo i państwotwórczych, które stanowiły i stanowią o ponad tysiącletnim trwaniu kultury polskiej. Opierają się one na poszanowaniu tradycji i obyczaju miejscowego oraz pokoleniowego dziedziczonego obowiązku gospodarnej troski o ziemią ojców w celu zapewnienia istnienia i pomyślności Polski – jako Ojczyzny narodu polskiego, zbudowanego na fundamencie historycznej  koegzystencji słowiańszczyzny i chrześcijaństwa.

„Polskość” w tym właściwym, najgłębszym znaczeniu oznacza dla każdego odpowiedzialnego mieszkańca polskiej ziemi, który związany jest z nią nie tylko etnicznym pochodzeniem, ale i kulturowym, wielowiekowym dziedzictwem- poczuwanie się do obowiązków względem swojej Ojczyzny. Te obowiązki są powszechne, ale obligują one członków narodu polskiego w tym większym zakresie i z tym większą kategorycznością, im wyższa jest ich świadomość i realnie sprawowane funkcje publiczne. Najlepiej wyrażają to słowa największego z polskich polityków XX w., współtwórcy odrodzonej Polski, prawdziwego męża stanu, Romana Dmowskiego, który na progu XX w. w 1902 r. napisał: Jestem Polakiem- więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka

Mając za sobą powyższe wyjaśnienia,

My, Polacy

-       stojący na gruncie pokojowego współistnienia bratnich, sąsiedzkich narodów słowiańskich oraz praw suwerennych narodów, posiadających nieskrępowane prawo do samostanowienia o swoim rozwoju w oparciu o własne zasoby naturalne oraz twórczą pracą  swoich społeczeństw, w oparciu o wielowiekowe dziedzictwo najlepszych wartości chrześcijańskiej Europy oraz w zgodzie z prawno -międzynarodowymi normami współżycia narodów, określonymi w Karcie ONZ

-       ze szczerym uznaniem i zarazem olbrzymią nadzieją dla przyszłych losów Europy przyjmujemy wynik ostatnich wyborów prezydenckich w Republice Białoruś.

Decyzje podjęte przez naród białoruski w nieskrępowanym akcie wyborczym, przeprowadzonym przy obecności międzynarodowych obserwatorów są wiążące i niepodważalne oraz nie mogą być recenzowane i wartościowane przez  żadne inne państwo, przez żadnego z polityków zagranicznych, ani przez żadną organizację międzynarodową.

Naród białoruski ma niezbywalne prawo do własnej drogi realizacji pomyślności gospodarczej, ładu społecznego i politycznego oraz pełną swobodę  wyboru narzędzi socjalnych i ekonomicznych wiodących do realizacji celów nakreślonych sobie przez suwerennie ustanowione instytucje polityczne, gospodarcze, społeczne i kulturalne, zarówno w wymiarze krajowym, jak i międzynarodowym.

Podejmowane przez polityków poszczególnych krajów Unii Europejskiej (głównie Niemiec i Polski, ale także innych krajów legitymizujących działania zakulisowych ponadnarodowych decydentów), a także przez instytucje ustawodawcze i wykonawcze  Unii Europejskiej działania organizacyjne, decyzje finansowe oraz przedsięwzięcia medialne zmierzające do rewizji  wyborów  i odwrócenia sytuacji politycznej na Białorusi są w ewidentny sposób sprzeczne z głoszonymi zasadami tzw. „zachodniej demokracji”.

Jawnie eksploatatorska i dewastująca narodowy majątek polityka Unii Europejskiej zastosowana w okresie przedakcesyjnym wobec wcielanych do Unii krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a także brak poszanowania dla woli własnych społeczeństw krajów Unii Europejskiej, który ujawnił się w bardzo brutalnym nacisku w przypadku nieliczenia się z głosem obywateli Francji i Holandii odrzucających Konstytucję dla Europy, a następnie w zastosowaniu totalitarnych metod nacisku na społeczeństwo Irlandii przeciwstawiające się uznaniu Traktatu Lizbońskiego – wszystkie te fakty wskazują, że instytucje Unii Europejskiej są fasadą do bezkarnej eksploatacji narodów europejskich przez międzynarodowych lichwiarzy, posługujących się socjotechniką właściwą dla systemów totalitarnych i niedemokratycznych. Jak pokazuje życie, systemy te w dłuższej perspektywie są nieefektywne ekonomicznie oraz destrukcyjne społecznie, zabijając twórcze, innowacyjne cechy osobowości człowieka, a w życiu społecznym wprowadzają nieuchronny konflikt wielokulturowości oraz permanentny kryzys instytucji społecznych, szczególnie rodziny.

Nieefektywny mechanizm społeczno-gospodarczy Unii Europejskiej powoduje, że ten ponadnarodowy nowotwór, aby przetrwać musi się żywić włączaniem do swego organizmu nowych ofiar swej eksploatatorskiej, neokolonialnej działalności. Głównym celem są bogate przestrzenie i zasoby wschodniej Eurazji. Na drodze ku ich realizacji stanęła rozwijająca się według własnych priorytetów i własnych planów Republika Białoruś, której od ponad 16 lat przewodzi z olbrzymim powodzeniem prezydent Aleksander Łukaszenka. Ponowna wygrana przywódcy i białoruskiego męża stanu burzy logikę i tempo grabieżczej ekspansji światowych lichwiarzy, posługujących się unijnymi instytucjami  jako narzędziem do eksploatacji wolnych narodów.

Skuteczny opór Republiki Białoruś przed zakusami światowych kolonizatorów i lichwiarzy stwarza szansę na zbudowanie powszechnego oporu społeczeństw w zaanektowanych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, a także na sanację zdrowego nurtu narodowej suwerenności w krajach starej Unii.

Taktyka wobec drapieżnych i bezwzględnych neokolonizatorów przybierających maskujące szaty zachodnich demokratów, obrońców praw człowieka, czy propagatorów otwartego społeczeństwa obywatelskiego nie może być jednak wyłącznie taktyką obronną. Aby przetrwać i móc zrealizować cele samodzielnego rozwoju własnych społeczeństw, wszystkie narody europejskie, dla których cenne są zasady suwerenności państwowej, winny solidarnie poprzeć  władze Republiki Białoruś oraz determinację narodu białoruskiego w zmaganiach z agresywnym, unijnym neokolonializmem.

Nam, Polakom, w tych zmaganiach przypada szczególna rola. Wynika to z faktu, iż to obszar Polski, instytucje polskiego państwa, zasoby polskich podatników, nominalnie „polskie instytucje pozarządowe” mają być w pierwszej kolejności wykorzystane do „krucjaty” ponadnarodowych lichwiarzy i kolonialistów przeciwko suwerennej Białorusi. Przeciwstawiając się aktywnie tym planom, Polacy chronią tym samym własne instytucje i zasoby oraz  budują jednocześnie możliwość pozbycia się lichwiarskiego, kolonialnego nowotworu na własnym organizmie państwowym.

Konieczne jest współdziałanie społeczeństwa i władz Białorusi z polskimi  środowiskami suwerenistycznymi. Jest to w dobrze pojętym interesie europejskiego zrozumienia, wzajemnie korzystnej współpracy i perspektywicznego rozwoju.

Adresatem kampanii „Polacy solidarni z Białorusią” są wszystkie szczerze polskie organizacje polityczne, społeczne, gospodarcze i kulturalne w kraju oraz w środowiskach polskich za granicą. A partnerami, oczekujemy, będą organizacje białoruski oraz władze Republiki Białoruś, a także wszyscy przyjaciele obu narodów w Europie i poza nią.

Zastosowane środki muszą być adekwatne do tych, jakie politycy i urzędnicy Unii Europejskiej  zapowiedzieli zastosować wkrótce (m. in. na konferencji Solidarność z Białorusią, jaka odbyła się w Warszawie w dniu 2 lutego 2011 r.) oraz te, jakie już są stosowane (mamy na myśli środki medialne, konferencje międzynarodowe, polityczne inicjatywy na forum europejskim).

Jako najbliższe działanie proponujemy współpracę portali internetowych, wydawnictw prasowych oraz innych audio-wizualnych inicjatyw medialnych w rozpropagowaniu idei kampanii „Polacy solidarni z suwerenną Białorusią”. W ciągu 30 dni proponujemy spotkanie przedstawicieli poszczególnych środowisk w celu  omówienia szczegółów kampanii oraz planu działań organizacyjnych. Ideę kampanii proponujemy umieścić jako element programu komitetów wyborczych zamierzających uczestniczyć w zbliżającej się kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu RP.

Nie może być suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej bez suwerennej Republiki Białoruś !!!

Zarząd Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej: Paweł Ziemiński, Stanisław Baj, Bohdan Poręba, Dariusz Kosiur, Tadeusz Dylak, Andrzej Skorski, Ryszard Nosiński

Warszawa, 7 lutego 2011 r.

Kontakt: www.wiernipolsce.wordpress.com www.wps.suwerennosc.com wiernipolscedek[małpa]o2.pl fax. (+48)426638482

Kredyt społeczny

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:59

Kredyt społeczny

KJ

O idei kredytu społecznego niewielu wiadomo. Każdy z nas żyje w swego rodzaju matrixie gdzie za ilość pieniądza w gospodarce odpowiada nie ilość wyprodukowanych dóbr, a zdolności kredytowe oraz stopa procentowa. Przez manipulację stopą procentową bankierzy centralni manipulują kredytem i podażą pieniądza (doprowadzajac do cyklicznych kryzysów). Nadmiernie zadłuzajac całe kraje (budżet + samorządy + ludność + firmy) w czasach niskiej stopy, doprowadzają w momencie peknięcia “baniek spekulacyjnych” do inflacji, wstrzymania kredytów a dalej bankructw i bezrobocia, zubażając całe społeczeństwa (robotników i klasę średnią).

Kredyt społeczny zasadza się na wierze, że pieniądz ma służyć człowiekowi, a nie człowiek pieniądzom (już Seneka stwierdził wieki temu, że tak powinno być). Nie chcę samodzielnie syntezować tej idei, dlatego posłużę się linkami oraz cytatami

O TEORII KREDYTU SPOŁECZNEGO – WARUNKI W JAKICH POWSTAŁA TEORIA DOUGLASA

Odmienny od koncepcji Silvio Gesella sposób wyjścia z finansowego impasu, jakie kreuje oprocentowanie dodatnie, zaproponował szkocki inżynier Clifford Hugh Douglas (1879-1952) w teorii Kredytu Społecznego. Douglas zrobił to w czasach, kiedy panował jeszcze parytet złota, nie było pieniądza elektronicznego, a bankier miał do dyspozycji jedynie pióro, atrament i zeszyt, w którym zapisywał kwotę kredytu-długu. Dług ten był oprocentowany, co stawało się dodatkowym źródłem pieniądza dla bankiera i kłopotów dla społeczeństwa, w którym działał. Doktryna Kredytu Społecznego została ogłoszona po raz pierwszy w 1918 roku , a później w 1923 roku na odczytach publicznych [1]. Douglas napisał też szereg książek m.in. Economic Democracy (Demokracja Ekonomiczna, 1919), Credit-Power and Democracy (Władza Kredytu i Demokracja 1920) Social Credit (Kredyt Społeczny, 1924, II wyd. 1933), The Monopoly of Kredyt (Monopol kredytowy, 1931), Warning Democracy (Ostrzeżenie Demokracji, 1934). Zasługą Douglasa było zwrócenie uwagi na sposób emisji pieniądza jako oprocentowanego długu, który prowadził do zadłużenia narodów bez względu na efekty ich pracy. Wręcz im więcej inwestycji podejmowali przedsiębiorczy ludzie, tym większy stawał się narodowy dług, bowiem fałszywa koncepcja równowagi budżetowej nie pozwalała uznać prawa narodów ani państw do emisji pieniędzy. Dzisiaj już łatwo stwierdzić, że prywatnym bankierom udało się niemal “zahipnotyzować” ekonomistów i polityków dwoma słowami: deficyt budżetowy. Dorośli ludzie przestawali myśleć słysząc te słowa i dopuszczali emisję pieniędzy wyłącznie jako rodzaj dłużnego zobowiązania, czyli zobowiązania do zwrotu całej kwoty (na dodatek powiększonej z czasem o odsetki). Taki stan rzeczy trwa nadal a prawo zabraniające emisji jest nawet wpisywane do konstytucji [2]. Zamiast traktować pieniądz i jego emisję jako wyraz rosnącego majątku społecznego, rządy zaciągają pożyczki u bankiera, aby je później spłacać z odsetkami. To wszystko opisał Douglas i jego następcy i jest to ich wielka, niezaprzeczalna zasługa.źródło, dalsze linki

Kredyt Społeczny zaleca rozdział okresowej dywidendy dla wszystkich. Powiedzmy, sumy pieniężnej przekazywanej, co miesiąc każdemu, niezależnie od jego zajęcia – całkiem tak samo, jak dywidenda przekazywana kapitaliście, nawet, gdy nie jest osobiście zatrudniony w produkcji. Uznaje się, ze kapitalista, który inwestuje swoje pieniądze w jakimś przedsiębiorstwie, ma prawo do dochodu ze swego kapitału, dochodu, który nazywa się dywidenda. Tak inni używają jego kapitału i ci inni są za to wynagradzani w postaci pensji. Ale kapitalista ciągnie korzyści z samego faktu obecności jego kapitału w przedsiębiorstwie. Jeżeli pracuje w nim osobiście, czerpie dochody z dwóch źródeł: w postaci wynagrodzenia za swoją pracę i w postaci dywidendy za swój kapitał (inwestycje).

Otóż Kredyt Społeczny uważa, ze wszyscy członkowie społeczeństwa są kapitalistami. Wszyscy są właścicielami wspólnego kapitału realnego, który ma o wiele większy udział w nowoczesnej produkcji, niż kapitał w postaci pieniędzy czy indywidualny wkład pracowników. Co stanowi ten wspólny kapitał? Przede wszystkim zasoby naturalne kraju, których nikt nie wytworzył, które są darem Bożym dla mieszkańców danego kraju. Następnie suma wiedzy, wynalazków, odkryć, ulepszeń techniki produkcji – tego całego postępu przyjętego, nagromadzonego, zwiększanego i przekazywanego z pokolenia na pokolenie. Jest to dziedzictwo wytworzone przez minione pokolenia, którego nasze pokolenie używa i które powiększa, by je przekazać następnemu. Nie jest to niczyja własność, ale wspólne dobro w całym tego słowa znaczeniu. I właśnie to stanowi największy czynnik nowoczesnej produkcji.źródło

W obecnych czasach banki wielu krajów takich, jak np. Kanada mają nieograniczoną możność kreacji, tworzenia pieniądza, gdyż wymagana gwarancyjna kwota ich zasobów została zredukowana do zera. Krótko mówiąc, banki stworzyły sobie możność tworzenia pieniędzy “z powietrza”. Każdy zwrot pożyczki bankowej kasuje istnienie odpowiedniej sumy pieniędzy. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że wszystko jest w największym porządku; wszystko poza faktem, że każdy dług zaciągnięty w banku wymaga spłaty z procentami. W tym momencie nasuwa się na myśl wypowiedź noblisty, Fryderyka Soddy’ego: “Czy w naszych czasach niewiary w cuda w świecie fizycznym można by znaleźć większy dziwoląg od tych instytucji, które jakoby pożyczają pieniądze, lecz ich nie pożyczają, ale tworzą? A gdy się je im zwraca – unicestwiają je? Którym udało się zrealizować tym samym niemożliwy cud, aby nie tylko dostać coś za nic, ale ponadto otrzymywać z tego tytułu niekończące się odsetki?”

Zatem, skarb państwa mógłby sam emitować nieoprocentowany kredyt finansowy do wysokości np. produktu narodowego. Emisja byłaby wówczas wyznaczana automatycznie przez realia gospodarki. Dług publiczny przestałby istnieć, a z nim inflacja cenowa. Sumy przeznaczone dotąd na dzierżawę pieniądza zadłużonego, mogłyby być przeznaczone na dywidendę społeczną. Przyrost ilości pieniądza, oparty o przyrost realnego bogactwa narodowego, winien służyć dla zaspokojenia potrzeb wszystkich obywateli. Nie ma być zapłatą za pracę, lecz jakby zastrzykiem ekonomicznej krwi, którego ludność potrzebuje żeby móc uzyskać nowe możliwości zatrudnienia i kupna.źródło

Czyli Papież Pius XI w tej samej encyklice potępia i socjalizm i dyktaturę pieniądza. Trzeba zrozumieć, że Katolik nie może popierać socjalizm, ale też nie może akceptować obecnej dyktatury pieniężnej – co ma miejsce w tak zwanych Krajach Kapitalistycznych. Ostrzeżenie! Uwaga! Dyktatura pieniężna – to nie Synonim Kapitalizmu. Dyktatura pieniężna jest złą rzeczą, podczas gdy Kapitalizm – dobrą. Uwolnić się od dyktatury pieniądza nie znaczy zwalczyć Kapitalizm. Socjalizm chce pokonać Kapitalizm, to jest złe. Socjalizm utrzymuje dyktaturę pieniężną: to też jest złe. Co jest potrzebne – to uwolnienia Kapitalizmu od dyktatury pieniężnej. Co jest potrzebne – to Kapitalizm dla wszystkich. Louis Even określił to tak „Podniesienie każdej jednostki do statusu kapitalisty zamiast zepchnięcie „całego narodu do poziomu Socjalizmu”. Pozwólmy każdemu stać się kapitalistą. I wtedy przezwyciężymy i dyktaturę pieniądza i Socjalizm. I wtedy będziemy prawdziwymi Katolikami, którzy odrzucają zarówno dyktaturę pieniądza jak i Socjalizm. To będzie efektywny Katolicyzm, Chrześcijaństwo wprowadzone w życie.źródło

Działania jakie można podjąć:

  • Opracowanie szczegółowego wpisu do Wikipedii, która w tym temacie jest wyjątkowo pusta. Na hasło Clifford Hugh Douglas Wiki milczy.
  • Zdobycie funduszy na akcję społeczno informacyjną, nawet z wykorzystaniem funduszy z UE (ciągnąć od nich) oraz od sponsorów i biznesu rodzimego.
  • Praca u podstaw – opracowanie materiałów informacyjnych odnośnie kredytu społecznego i zaznajamianie z nimi jak największej rzeszy ludzi.
  • Wszystkie inne, byle nie kierowane i manipulowane przez agentów dezinfo.

Zapraszam do dyskusji i działania w tym temacie.

Izraelska gospodarka dla poczatkujących

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 20:55

Izraelska gospodarka dla poczatkujących

…konflikt izraelsko-palestyński i potworne izraelskie zbrodnie przeciwko Palestyńczykom, w rzeczywistości służą do odwracania uwagi od współudziału Izraela w pewnych kolosalnych i globalnych zbrodniach przeciwko ludności na całym świecie

Gilad Atzmon 7.2.2011, tłumaczenie Ola Gordon

Z prasy i od analityków politycznych dowiadujemy się, że na przekór wszystkiemu i pomimo globalnego kryzysu finansowego, gospodarka Izraela kwitnie. Niektórzy nawet sugerują, że Izrael jest jedną z najsilniejszych gospodarek na świecie.

‘Jak to się dzieje?’ można spytać, oprócz być może avocado, pomarańczy i jakichś produktów kosmetycznych z M. Martwego, nikt z nas faktycznie nie widział izraelskiego produktu na półkach sklepów. Nie produkują aut, ani sprzętu elektronicznego czy elektrycznego, mają znikomą produkcję towarów konsumpcyjnych. Izrael twierdzi, że ma zaawansowaną technologię high-tech, ale jakoś, jedynymi zaawansowanymi izraelskimi oprogramowaniami kiedykolwiek znalezionymi w naszych komputerach są ich konie trojańskie Sabra. W kraju który siłą odebrali miejscowym Palestyńczykom,  jeszcze nie znaleźli żadnych lukratywnych minerałów czy ropy.

Więc jak to jest? Jak to się dzieje, że Izrael nie odczuwa globalnego kryzysu finansowego? Jak Izrael może być tak bogaty?  Izrael może być bogaty, ponieważ według ‘The Guardian,’ “spośród siedmiu oligarchów, którzy rządzili 50% rosyjskiej gospodarki w latach 1990, sześciu było Żydami.” W ciągu ostatnich 20 lat, wielu rosyjskich oligarchów otrzymało obywatelstwo Izraela. Również zabezpieczyli swoje brudne pieniądze poprzez inwestowanie w koszernym raju finansowym; Wikileaks ujawniła ostatnio, że “źródła z (izraelskiej) policji szacują, że rosyjska przestępczość zorganizowana (rosyjska mafia) wyprała ostatnio aż $10 mld przez izraelskie firmy.”

Gospodarka Izraela kwitnie, ponieważ mega oszuści tacy jak Bernie Madoff przez dziesięciolecia przesyłali pieniądze przez syjonistów i instytucje izraelskie. Izrael ma “dobrze,” ponieważ jest liderem w handlu krwawymi diamentami. Nie zaskakuje to, że Izrael jest także czwartym największym sprzedawcą broni na tej planecie. Oczywiście, “krwawe diamenty” i broń bardzo do siebie pasują. Jakby tego było za mało, Izrael jest także zamożny, ponieważ zostaje łapany na angażowaniu się w handel i pozyskiwanie organów.

Krótko mówiąc, Izrael jest w lepszej sytuacji niż inne kraje, ponieważ kieruje jedną z najbrudniejszych i nieetycznych gospodarek na świecie. Pomimo początkowej obietnicy syjonistów stworzenia cywilizowanego etycznego Żyda, zamiast tego Izraelowi udało się stworzyć bardzo wysoki poziom instytucjonalnego zwolnienia ze stosowania prawa międzynarodowego i uniwersalnych wartości. Działa jako bezpieczne schronienie dla pieniędzy zarobionych w jakiejś przerażającej globalnej działalności przestępczej. I zatrudnia jedną z najsilniejszych armii do obrony bogactwa tylko kilku najbogatszych Żydów.

Izrael coraz bardziej wydaje się być niczym więcej niż olbrzymim rajem prania pieniędzy dla żydowskich oligarchów, oszustów, sprzedawców broni, handlarzy organami, przestępczości zorganizowanej i handlarzy krwawymi diamentami.To z pewnością może wyjaśnić, dlaczego Izrael jest całkowicie odporny na równość społeczną w jej granicach.

Biedni Izraelczycy

Skoro Izrael określa się jako państwo żydowskie, można oczekiwać, że naród żydowski jako pierwszy korzysta z boomu gospodarczego ich kraju. To wydaje się w ogóle nie odgrywać żadnej roli. Pomimo silnej gospodarki, historia sprawiedliwości społecznej Izraela jest przerażająca. W państwie żydowskim 18 rodzin kontroluje 60% wartości kapitałów własnych wszystkich firm w kraju. Państwo żydowskie jest szokująco okrutne wobec ubogich. Jeśli chodzi o przepaść między bogatymi i biednymi, Izrael znajduje się na samej górze tej listy .

Sens tego wszystkiego jest bardzo niszczycielski, chociaż Izrael działa jako etnocentryczny, rasowy i plemienny system, to okazuje się być zupełnie beztroski wobec członków własnego plemienia. W rzeczywistości, w państwie żydowskim, kilka milionów Żydów służy możliwie najciemniejszym interesom, owoce których mają być tylko dla bardzo nielicznych bogatych złoczyńców.

Zasłona dymna

Ale to wszystko zawiera głębszy i bardziej niszczycielski sens. Jeśli poprawnie odczytuję gospodarkę Izraela, a Izrael jest rzeczywiście olbrzymim rajem pieniężnym dla najbrudniejszego pieniądza, to następny konflikt izraelsko-palestyński jest, przynajmniej z perspektywy izraelskiej elity, tylko zasłoną dymną.

Mam nadzieję, że moi czytelnicy i przyjaciele wybaczą mi kiedy powiem, że – mam nadzieję, że sam sobie wybaczę – ale wydaje mi się, że konflikt izraelsko-palestyński i potworne izraelskie zbrodnie przeciwko Palestyńczykom, w rzeczywistości służą do odwracania uwagi od współudziału Izraela w pewnych kolosalnych i globalnych zbrodniach przeciwko ludności na całym świecie. Zamiast zajęcia się powyższą bezwzględną chciwością napędzaną próbą zagarnięcia bogactwa na koszt reszty ludzkości, wszyscy koncentrujemy się na jednym konflikcie terytorialnym, który faktycznie pokazuje tylko jedną katastrofalną zbrodniczą stronę żydowskiego programu narodowego.

Jest więcej niż prawdopodobne, że większość Izraelczyków również nie widzi podstępnej roli konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Izraelczycy są indoktrynowani by patrzeć na każdy możliwy problem z perspektywy bezpieczeństwa krajowego. Nie udało im się zrozumieć, że obok intensywnej militaryzacji społeczeństwa, ich państwo żydowskie stało się rajem prania pieniędzy i schronieniem dla czarnych charakterów z całego świata.

Ale mam złe wiadomości dla Izraela i jego skorumpowanej elity. To tylko kwestia czasu zanim Rosjanie, Amerykanie, Afrykańczycy, Europejczycy, cała ludzkość, zaczną  rozumieć to wszystko – Wszyscy jesteśmy Palestyńczykami i wszyscy mamy jednego wroga. Chciałbym jeszcze pójść dalej i stwierdzić, że możliwe jest, że w niezbyt długim czasie – kilku biednych  Żydów i Izraelczyków również zdadzą sobie sprawę, jak zwodniczy i złowrodzy Izrael i syjonizm są naprawdę.

Theme: Rubric. Blog at WordPress.com.

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.