Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

14/04/2010

Mam straszliwe podejrzenia

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 22:37

Mam straszliwe podejrzenia

http://wzzw.wordpress.com/2010/04/14/mam-straszliwe-podejrzenia/

Opublikowany przez Maciejewski Kazimierz w dniu 14 Kwiecień 2010

Wszystkie dokumenty dotyczące WSI, także komisji ds. służb specjalnych czy byłych agentów SB zostały przejęte około 2 godziny po informacji o katastrofie. W tamtym momencie nie było jeszcze wiadomo, czy Kurtyka przeżył czy nie.

Nastąpiło również przeszukanie warszawskiego mieszkania ś.p. Wassermana. (czego szukali tam funkcjonariusze możemy się tylko domyślać). Szykują się poważne zmiany w wojsku, służbach specjalnych i wszystkich instytucjach państwa.
Nastąpiła próba przejęcia kierownictwa IPN i zablokowanie dotychczasowych ciał kolegialnych. Mianowany przez Komorowskiego następca Władysława Stasiaka, przejmuje gabinet zmarłego nie pozwalając wdowie po zmarłym ministrze na zabranie osobistych rzeczy zmarłego.
Zostaje odwołany dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Sławomir Dębski, bez podania powodów merytorycznych. Niepokojące sygnały dochodzą z ośrodków wojskowych.

Pisał o tym Łukasz Warzecha i Redakcja Niepoprawni.pl
http://www.niepoprawni.pl/blog/394/niepokojace-wiadomosci-aktl

Wszystko to pod przykrywką pojednania i Żałoby Narodowej

Gdy dodamy do tego pasmo dezinformacji rosyjskich:

1.      Oficjalna wiadomość, że samolot był w bardzo dobrym stanie opublikowana przez oficjalne źródła przed zbadaniem szczątków maszyny oraz przed rozszyfrowaniem czarnych skrzynek.

2.      Kłamliwy zarzut niekompetencji polskiej załogi (brak znajomości rosyjskiego) i uwłaczające polskiej delegacji i polskiej załodze zarzuty lądowania z powodu nacisków Prezydenta na pilotów.

3.      Publikacja w rosyjskich mediach fałszywki udającej nagraną rozmowę załogi samolotu przed katastrofą z wieżą – otrzymana podobno ze źródeł rządowych Rosji po otwarciu czarnej skrzynki.

4.      Fałszywa rozmowa z rosyjskim kontrolerem lotów – zdemaskowana przez zawodowych lotników.

Na dodatek, gdy przyjrzymy się niemającym precedensu zachowaniom medialnym władz Rosyjskich i gdy dodamy 2 do 2 czyli służby rosyjskie do interesów byłej WSI (które zawsze bronił Komorowski) będącej ekspozyturą GRU w Polsce – to włosy stają dęba z przerażenia.

is fecit cui prodest – tę premię łacińską przypomniał któryś z blogerów

Ten popełnił zbrodnię, kto na niej skorzystał !

Niemożliwe? Bo w głowie się nie mieści czy niewykonalne?

Przypomnijmy, zatem fragment opinii Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki Szczecińskiej :

„Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nadlotniskowe, aby upewnić się, co do warunków lądowania i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km/h”.

http://mariusz.fryckowski.salon24.pl/170097,mozliwe-przyczyny-katastrofy-samolotu-rzadowego-tupolew-154m#comment_2409237

A także przypomnijmy fakty:

1.      W nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2008 roku akcją zbrojną zostają przejęte z BBN przez SKW (Służbę Kontrwywiadu podległą Premierowi Tuskowi) akta z Komisji Weryfikacyjnej do spraw WSI. Zostają też zajęte twarde dyski m.in. z komputera Jana Olszewskiego

2.      Publikacja Raportu z likwidacji WSI wskazuje na powiązania wielu znanych polityków i funkcjonariuszy państwowych (w tym Bronisława Komorowskiego) z WSI którego funkcjonariusze szkoleni byli w Moskwie w siedzibie GRU.

3.      Aneks do Raportu WSI pozostaje w gestii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego (pod opieką Władysława Stasiaka lub Aleksandra Szczygło) i czeka na odtajnienie oraz publikację.

4.      Sam zarzut dotarcia do części aneksu powoduje rewizję służb podległych Tuskowi u znanych dziennikarzy i urzędników oraz aresztowanie i zniszczenie dziennikarza Sumlińskiego.

5.      Wiedzę o agenturze GRU w WSI (a właściwie WSI-GRU) oraz SB wśród polityków i działaczy państwowych posiada także IPN w swoich zbiorach zastrzeżonych, do których dostępu strzeże Janusz Kurtyka – Prezes IPN.

6.      W sierpniu 2008 r. podczas ataku Rosji na Gruzję Przezydent RP Lech Kaczyński konsoliduje przywódców państw z Europy Środkowej i razem z nimi, działając w charakterze żywej tarczy wyrusza do stolicy Gruzji. Ten gest pobudza także wpływową opinię międzynarodową (Francja, USA, WB) do działania co razem zmusza Rosję do wycofania swoich wojsk do Osetii. Lech Kaczyński staje się najbardziej znienawidzonym politykiem przez Władze Federacji Rosyjskiej i postrzegany jest jako istniejące zagrożenie dla rosyjskich planów imperialnych.

7.      Jest już rok 2010. Kandydatem PO do wyborów prezydenckich zostaje Marszałek Sejmu Bronisława Komorowski. Wygrana jednak nie jest pewna wobec poparcia jakie wciąż ma Lech Kaczyński i możliwości ujawnienia brzydkiej karty zawartej w Aneksie do raportu WSI.

8.      Marzec 2010 – Sejm RP głosami PO i Lewicy przegłosowuje ustawę mającą doprowadzić do zmiany Prezesa IPN na popieranego przez PO i Lewicę – czyli partie antylustracyjne. Ustawę blokuje Prezydent RP Lech Kaczyński – zapowiada przekazanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.

9.      Marzec 2010 – Obraduje Komisja Sejmowa ds. wyjaśnienia Afery Hazardowej, w której działa Zbigniew Wassermann – śledczy PiS. Komisja pomimo większości z PO zaczyna po woli demaskować aferzystów.

10.  W 2011 roku odbędą się wybory parlamentarne. Wygrana PO – partii, która przez 4 lata nie odniosła żadnych sukcesów, nie przeprowadziła żadnych reform oraz zasłynęła Aferą Stoczniową, Aferą Hazardową, Przeciekową, Prywatyzacji Szpitali i uzależnieniem Polski od dostawy gazu z Rosji wydaje się coraz mniej prawdopodobna. Zwłaszcza w przypadku odtajnienia Aneksu do Raportu WSI przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

11.  PO potrzebuje sukcesu i dofinansowania, lecz nie ma na to pieniędzy, gdyż Państwo zostało koszmarnie zadłużone. Na drodze do 8 mld zł. z NBP stoi jego prezes Sławomir Skrzypek.

12.  Pomimo jednej rocznicy zagłady polskich oficerów w Katyniu Premier Tusk z PO w reakcji na propozycję Premiera Federacji Rosyjskiej Putina podejmuje w marcu2010 decyzję o rozdzieleniu obchodów w Katyniu na cześć oficjalną z Putinem i Tuskiem (i jego zapleczem z PO) oraz nieoficjalną z Kombatantami i Prezydentem Kaczyńskim (oraz jego zapleczem z Kancelarii Prezydenta, BBN i gośćmi). Premier Tusk nie zabiega u władz rosyjskich o obecność Prezydenta RP na tej samej, oficjalnej uroczystości.

13.  Spotkanie Tuska i Putina jest pełne sukcesów i komentowane, jako przełom w stosunkach Polsko-Rosyjskich.

14.  10 kwietnia 2010 na tzw. uroczystości nieoficjalne w Katyniu wylatuje prezydencki Tu-154 i rozbija się w niejasnych okolicznościach pod Smoleńskiem. Gina miedzy innymi; Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką, Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Janusz Kurtyka, Sławomir Skrzypek i Zbigniew Wassermann.

15.  Godzinę po katastrofie obowiązki Prezydenta RP przejmuje Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Nie ma spiskowej teorii dziejów, jest natomiast spiskowa praktyka służb rosyjskich słynących z bezwzględności (np. próba otrucia biotoksyną Juszczenki – ówcześnie prozachodniego kandydata na Prezydenta Ukrainy), głęboko zakonspirowanej agentury (patrz archiwa Mitrochina i Bukowskiego oraz tzw. teczki moskiewskie) oraz mistrzostwa w dezinformacji i propagandzie.

Czyż nie jesteśmy bombardowani teraz miłością i jednością, nagłymi pięknymi gestami ze wschodu, panslawistycznym porozumieniem i zewsząd dobrym słowem na temat tego, którego przez 3 lata opluwano?

Czyżby można o Kaczyńskich nagle dobrze mówić bo w końcu, w czyjejś opinii,  stali się niegroźni?

Czy nie macie wrażenia, że odwraca się teraz naszą uwagę fundując narodowi uduchowione i makabryczne w istocie „igrzyska”?

2 do 2 daje 4, a 4+ 15 daje…

Przepraszam, szczerze mówiąc umieram teraz ze zgrozy. Tak bardzo chciałbym mieć pewność, że się mylę

Tymczasem patrzmy co dalej robi PO i organy państwa od niego zależne.

Bo: Quis custodiet ipsos custodes?

[łac., któż pilnować będzie samych strażników? (kto kontrolować będzie kontrolerów?) ]
Łażący_Łazarz • niepoprawni.pl

……………………….

Komentarz pod artykułem

“Nie wierze, ale pogdybajmy. A jeśli stawką nie jest opanowanie Polski, tylko zdobycie całej władzy w Rosji? Polska to tylko taki bonus.
Miedwiediew do niedawna uważany za kukłę, od czterech miesięcy wykazuje się coraz większą samodzielnością. Wywalenie bez konsultacji z Putinem 18 generałów milicji, całego zarządu więziennictwa i połowy szefostwa prokuratury – to było wypowiedzenie wojny. Po antyputinowskich demonstracjach w przeszło 100 miastach Rosji, początkowo nikt nie zwrócił uwagi, że były to miasta garnizonowe. Teraz się juz mówi, że siłą wspierającą Miedwiediewa jest armia, która nie tylko dąży do pozbycia się kurateli kagebistów, ale tez do przejęcia całości schedy po nich. A jeśli GRU zdecydowało się wykorzystać do eliminacji Putina swoich polskich przyjaciół? Stosunki z Polską leżą w całości w jego gestii i on ponosi za nie odpowiedzialność.
Nie mogłem się zgodzić, że istnieje zysk który równoważyłby ryzyko, zwiazane z zabiciem głowy obcego państwa na własnym terytorium i poniesienia tego kosztów.
Jeśli jednak chodzi o władzę nad Rosją – rzecz staje się opłacalna.
Może właśnie o to chodzi, by wybuchł tak niewyobrażalny skandal, że zmiecie Putina i jego kagebistów? ukłony”


Na Wawel za kładzenie podwalin pod budowę państwa żydowskiego na ziemiach polskich

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 16:29

Na Wawel za kładzenie podwalin pod budowę państwa żydowskiego na ziemiach polskich

http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2521

mgr inż. Józef Bizoń

Krakowski rabin Sacha Pecaric i prezes Pardes Lauder powstałego w Krakowie w roku 1998 – już ok. 2001 r. publicznie mówi [ http://www.pardes.pl/old/o_nas.html ]:

„Te kilka lat, przez które Pardes Lauder ukształtował się i osiągnął swój dorobek pokazują, że pomimo dramatu historii i wszelkich złych prognoz, żydowska nauka i żydowskie życie mogą odrodzić się w Polsce na najwyższym poziomie, kształtując przyszłość polskich Żydów i kierując ich na drogę Tory, która stanowi o istocie żydowskiej tożsamości. Oby dzieło rozpoczęte przez Pardes Lauder mogło być kontynuowane i oby stało się fundamentem dla odbudowy prawdziwego żydowskiego życia w Polsce, jeśli nie w tym, to na pewno już w przyszłym pokoleniu.”

To życzenie rabina było skrupulatnie realizowane również przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i niemal całe jego otoczenie. Wspierane było – w różny sposób, świadomie lub też nie – przez różne ośrodki medialne. Polityka wewnętrzna, jak i polityka międzynarodowa podporządkowana była interesom żydowskim w Polsce. Bo w czyim interesie było przerwanie ekshumacji w Jedwabnem przez Lecha Kaczyńskiego – ówczesnego ministra sprawiedliwości? W czyim interesie było i jest posyłanie polskiego żołnierza do Iraku i Afganistanu? W czyim interesie było podpisanie przez Lecha Kaczyńskiego traktatu z Lizbony zatwierdzając tym samym koniec Rzeczypospolitej – nawet pióro odmówiło mu wówczas posłuszeństwa? A co wspólnego z polską racją stanu miały jego i jego brata Jarosława wystąpienia w 2005 r. w Fundacji Batorego George’a Sorosa (Żyda pochodzącego z Węgier) i wyrażone tam przez nich główne zmartwienie „aby nie doszło do połączenia się wykluczonych z częściowo wykluczonymi”? – patrz „PiS w Fundacji Batorego George’a Sorosa” (  http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2467 ).

W czyim interesie było słanie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego chwalb radości z tytułu otwarcia warszawskiej loży B”nai B”rith – odrodzenie się tej organizacji żydowskiej w Polsce po niemal 70 latach nieobecności? – (   http://www.dlapolski.pl/Czytaj-art-2569.html , http://www.prawica.net/node/8458 , http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=91615 ). Jak to się ma do stanowiska Kościoła w sprawie masonerii?.

A jakim to interesem było dla Polski i Narodu Polskiego forsowanie przez braci Kaczyńskich tzw. „tarczy antyrakietowej w Polsce” wystawiając tym samym terytorium Polski na niechybne pierwsze uderzenie nuklearne w razie wybuchu globalnej wojny? Owszem państwo izraelskie miało w tym interes, bo pod płaszczykiem uzbrojenia silosów z bronią nuklearną można by było dokonać realokacji części broni jądrowej z terytorium Izraela na terytorium Polski, co idealnie współgra z dążeniem do budowy elektrowni atomowej w Polsce (przy okazji wzbogacanie uranu). Przy okazji byłby mocny argument polityczny do zwalczania wszelkich sił szczeropolskich – no bo przy okazji każdych wyborów podnosiłby się niesamowity wrzask, że dążą one do wywalenia z Polski tej „tarczy” – a to grozi destabilizacją światowego bezpieczeństwa.

A co wspólnego z interesem Polski i Narodu Polskiego miało pchanie – przez obu braci Kaczyńskich – na oślep Polski i Narodu Polskiego w śmiertelny uścisk Unii Europejskiej?

Co wspólnego z polską racją stanu ma wprowadzanie do pałacu prezydenckiego obchodów żydowskiego święta chanuki i dawanie polskich odznaczeń państwowych Żydom za odrodzenie się życia żydowskiego w Polsce?

Podczas ceremonii zapalenia świeczek chanukowych w Pałacu Prezydenckim w dniu 15 grudnia br. (tj. 2009 r.), Pani Maria Kaczyńska wraz z Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Panią minister Ewą Junczyk-Ziomecką wręczyły w imieniu Prezydenta RP ordery i odznaczenia osobom zasłużonym dla odrodzenia polskiej społeczności żydowskiej w wolnej Polsce oraz w działalności na rzecz dialogu polsko-żydowskiego.

Odznaczeni zostali [ http://www.prezydent.pl/aktywnosc/ordery-i-odznaczenia/art,759,ceremonia-zapalenia-swieczek-chanukowych.html ] :

- za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za zasługi dla odrodzenia polskiej społeczności żydowskiej w wolnej Polsce:

KRZYŻEM KOMANDORSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI – Pan Piotr Krzysztof KADLČIK;

- za wybitne zasługi w działalności na rzecz dialogu polsko-żydowskiego: KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI: a) Pan Krzysztof Symcha KELLER, b) Pan Michael Joseph SCHUDRICH; KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI: a) Pani Joanna Małgorzata PODOLSKA-PŁOCKA, b) Pan Marek SZUKALAK;

- za zasługi dla odrodzenia polskiej społeczności żydowskiej w wolnej PolsceZŁOTYM KRZYŻEM ZASŁUGI: a) Pan Yosef EREZ, b) Pan Michał Stanisław SAMET.”

Wszystko wpisuje się w główny cel jakim jest budowa państwa żydowskiego na terytorium ziem polskich. Wycieńczony Naród Polski – poprzez spętanie go przepisami i mechanizmami UE, ograbiony z majątku narodowego pokoleń Polaków – w zderzeniu z kapitałem żydowskim przy równoczesnym wspieraniu działalności Żydów w Polsce przez najwyższe polskie władze państwowe (w tym przez nieliczną część duchowieństwa, ale bardzo wpływową) niechybnie przegra oddając swe terytorium pod budowę drugiego państwa izraelskiego.

Katastrofa pod Smoleńskiem (10.04.2010 r.) w sposób zasadniczy zagroziła realizacji budowy państwa żydowskiego na terytorium ziem polskich.

W tej sytuacji uznano, że jedynym ratunkiem dalszej realizacji tego planu jest natychmiastowe przejście wszystkich mediów do wychwalania pod niebiosa śp. Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej przy równoczesnym wtórowaniu im wysokich czynników kościelnych. A wszystko po to, aby dokonać pochówku na Wawelu i tym samym dalej realizować dawno ukartowaną grę polityczną dla realizacji w/w głównego celu.

W takiej sytuacji niech się nikt nie dziwi, że nie będą się liczyć żadne argumenty sprzeciwu pochówku na Wawelu. Nie będą się liczyć ani z dobrem Kościoła katolickiego w Polsce, ani z dobrem Narodu Polskiego.

Niewygodne fakty ukrywano i nadal się skrzętnie je ukrywa lub bagatelizuje ich znaczenie, bo prawda jest zbyt niewygodna – zbyt brutalna … I tak oto tworzy się legendy wbrew twardej rzeczywistości – wbrew zasadniczym faktom z niedawnej przeszłości kładących się czarnym cieniem dla polskiej państwowości.

To wszystko z czym teraz mamy do czynienia to nic innego jak Public Relations z wykorzystaniem duszy słowiańskiej do realizacji obcych celów i obcych interesów na ziemiach polskich /do którego to chóru niestety i niektórzy księża dołączyli/ – … a gdzie DEKALOG /ten Kościoła Rzymsko-Katolickiego/ i w jego świetle te osiągnięcia, które tak zachwalają?… Dlatego teraz szybko na Wawel zanim u wielu rozum powróci.

Głupcy!!! Waszym dzieciom i wnukom /myślę o Polakach/ przyjdzie za niedługi czas wejść w sensie dosłownym w rolę Palestyńczyków na własnej ojczystej ziemi, jeśli nie nastąpi otrzeźwienie z tego amoku tak sprytnie wyreżyserowanego.

Nie można w jednej ręce trzymać Krzyż a w drugiej menorę!

- Czy wam to nic nie mówi! Nie przemawia do wyobraźni!

Tacy ślepi i tacy głupi jesteście?

Czy ks. Kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi to też nic nie mówi? Nie przemawia do wyobraźni?

Boguchwała A.D. 14 kwietnia 2010 r.  – mgr inż. Józef Bizoń

Prawda o śmiertelnym wypadku samolotowym w Smoleńsku

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 16:12

Prawda o śmiertelnym wypadku samolotowym w Smoleńsku

http://www.rebelnews.org/opinion/europe/210178-the-truth-about-the-fatal-plane-crash-in-smolensk

James Buchanan 13.4.2010, tłumaczyła Ola Gordon

Wciąż napływają informacje na temat katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku z prezydentem Kaczyńskim i dobrą częścią polskich przywódców na pokładzie. Widoczne są zorganizowane wysiłki w celu zrzucenia winy za katastrofę na pilota twierdząc, że prezydent Kaczyński naciskał go do lądowania w niemożliwych warunkach.

Pierwszą dziwną porcją informacji, którą się ukazała było to, że lotnisko w Smoleńsku podobno nie ma oprzyrządowania do lądowania (ILS). Biorąc pod uwagę fakt, jak przerażająca może być pogoda w Rosji w zimie, wiosną i jesienią, to niedorzeczne by usłyszeć, że ważne europejskie miasto z populacją 330 tys. nie ma lotniska z ILS. Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że lotnisko mieści się w b. wojskowej bazie lotniczej. Teraz nasuwa się pytanie: “Czy Rosjanie pozwalali na to by ich warte 30 mln USD myśliwce Su-27 lądowały bez ILS?”

Zakładając, że Rosjanie zgodzili się by tak duże miasto miało lotnisko z “przepisami lotów wizualnych” (VFR) pojawia się pytanie: Dlaczego ktokolwiek mógłby chcieć tam lądować? Gdybym to ja planował ważne wydarzenie, na które mieliby przylecieć tacy ludzie, ja bym polecił tylko lotnisko, które jest wyposażone w ILS. W tym przypadku było lotnisko w Witebsku na Białorusi mające ILS, odległe od lasu katyńskiego tylko o 100 km.

Aby samolot bezpiecznie lądował w warunkach przepisów lotów wizualnych, minimalna bezpieczna odległość do lądowania waha się od 1.5 do 7.5 km w zależności od przestrzeni powietrznej. W bazie lotniczej takiej jak Płn. Smoleńsk, która może służyć radzieckim myśliwcom, konieczna jest widoczność 7.5 km by zauważyć wszystkich bezpańskich bojowników na czas by ich uniknąć. Inne źródło zauważa, że nawet przy instrumentalnym systemie lądowania, potrzebna jest widoczność na 750 m, zanim pilot dostanie pozwolenie na lądowanie.

Jedno ze źródeł donosi, że w dniu katastrofy na lotnisku Płn. Smoleńsk była widoczność 400 m. Inne w wieczornych wiadomościach i radio wspominają już o widoczności tak niskiej, jak 50 lub 80 metrów. Każdy rozsądny pilot nie próbowałby lądowania VFR przy tak małej widoczności. Pilot prawdopodobnie zrobił jedno okrążenie lotniska by uspokoić prezydenta Kaczyńskiego i pokazać, że widoczność nie była wystarczająca na lądowanie. Oczywiście pilot świadomie nie leciałby na niższym poziomie niż wysokość otaczających wzgórz plus dodana wysokość drzew i linii energetycznych. Jeśli wysokościomierz był sabotowany, byłby to przypadek gdy samolot leciał zbyt nisko i wszyscy zginęli.

W Internecie krąży wiele fałszywych lub nieuzasadnionych historii i dobrze byłoby je omówić:

1) Przekierowanie samolotu spowodowałoby duże spóźnienie polskiego prezydenta na uroczystości katyńskie. Nieprawda. Było tam lotnisko z systemem ILS w Witebsku, tylko 100 km od lasu katyńskiego. Uroczystość upamiętniająca Katyń była raczej symboliczna i prawdopodobnie było tam tylko kilkaset osób. Polski kontyngent byłby najważniejszą grupą ponieważ był w nim polski prezydent, a prasa czekała na nich.

2) Polski prezydent zmuszał pilota do lądowania wbrew jego woli. Dyskusyjne. Ogłoszono to jako fakt, nawet pomimo tego, że wszyscy w samolocie zginęli i kontroler ruchu lotniczego w Smoleńsku nie usłyszał niczego, co by to potwierdzało. Mam nadzieję, że czarne skrzynki rzucą nieco światła na ten temat. Artykuł stwierdza: “W sierpniu 2008 roku, Kaczyński naciskał pilota do lądowania w Tbilisi, Gruzja, mimo że warunki były niebezpieczne, podczas krótkiej wojny Rosji z Gruzją. Kiedy pilot odmówił, Kaczyński udał się do jego kabiny, ale później powiedział: “Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, nie powinien być tchórzem”. Pilot, który poleciał do pobliskiego Azerbejdżanu, później otrzymał medal za to, że odmówił prezydentowi. Andrzej Seremet, szef polskiej prokuratury, powiedział na konferencji prasowej w poniedziałek, że na tym etapie dochodzenia, nic nie wskazuje by wywierano nacisk na pilotów. Jednak czarne skrzynki Tu-154 są nadal analizowane, aby zobaczyć “czy były sugestie wobec pilotów”. Sądząc po wcześniejszych przypadkach, pilot musiałby upierać się by dostać medal, gdyby pominął presję Kaczyńskiego i poleciał na inne lotnisko. Również prezydent Kaczyński skompromitowałby się i wyrobił sobie złą opinię, gdyby próbował zmuszać następnego pilota.

3) Pilot wykonał cztery lub pięć podejść. Dyskusyjne. Jeden artykuł zauważa, że “pilot powiedział panu Pljusninowi (rosyjski kontroler lotów w Smoleńsku), że miał zrobić jedno podejście do lądowania przed zmianą alternatywnego celu, jeśli się nie uda”. Inne źródło informacji cytuje naocznych świadków opisujących wypadek. Żaden z nich nie wspomina o wielokrotnych próbach lądowania. Kolejny artykuł mówi, że “kontroler lotów w bazie lotniczej powiedział, że samolot próbował tylko raz zanim przerwała się  łączność radiowa”.

4) Lech Wałęsa powiedział, że pilot był zmuszony do lądowania. Nieprawda. Jedno źródło zauważa: “Lech Wałęsa, były prezydent Polski powiedział, że od kpt. Protasiuka oczekiwano by się skonsultował. Jednakże piloci są szkoleni, aby przeciwstawiać się naciskom podejmowania błędnych decyzji”.

5) Tu-154 był latającą trumną ze straszną historią bezpieczeństwa. Nieprawda. Lista wypadków Tu-154 od 1994 roku podawana przez Foxnews, pokazuje tylko dwa w Europie. Wszystkie inne awarie były na Syberii lub w Trzecim Świecie, w tym dwa samoloty były zestrzelone a jeden wysadzony w powietrze nad Europą przez terrorystów czeczeńskich. Inne źródło stwierdza, że “W notatce o tym typie samolotów, Paul Duffy, ekspert w dziedzinie lotnictwa rosyjskiego, powiedział: … proporcja utraty kadłuba (katastrofa) była prawidłowa do ich liczby w użyciu, liczby lat używania i technologii samolotu … zbudowano 1015 Tu-154, 214 z nich jest nadal używane, według danych z 14.12.2009 r.”. Samolot, który wiózł prezydenta Kaczyńskiego ma dopiero 20 lat i przeszedł szczegółową kontrolę i remont w grudniu 2009 roku.

Wszystko to rodzi pytanie: Kto chciałby wyeliminować polski rząd? Artykuł w Jewish Currents zatytułowany “Powrót radykalnej prawicy w Polsce” donosi, że “coś poszło bardzo, bardzo źle w Polsce. Po wyborach we wrześniu ubiegłego roku, grupa o nazwie “Prawo i Sprawiedliwość”, pod przywództwem wieloletniego działacza “Solidarności” i prawicowego polityka o nazwisku Jarosław Kaczyński, pojawiła się jako największa partia w sejmie. Zwycięstwo w następnym miesiącu w wyborach prezydenckich poszło do identycznego bliźniaka Kaczyńskiego, Lecha … Kaczyńscy utworzyli koalicję z agrarną grupą populistyczną o nazwie “Samoobrona” i radykalną partią prawicową o niewinnej nazwie “Liga Polskich Rodzin”. Uprzejmi dziennikarze zachodni określili ten rząd “centroprawicowym” lub “konserwatywnym”, ale trudno jest znaleźć coś centrowego w będących dzisiaj u władzy w Warszawie. Nawet europejskie partie głównego nurtu konserwatywnego publicznie wypierały się jakichkolwiek związków z Prawem i Sprawiedliwością (nie wspominając o dwóch innych członkach koalicji). Mówiąc prościej, teraz Polską rządzi skrajna prawica, a ludzie powszechnie uznawani za marginalnych i niebezpiecznych nawet rok temu, są teraz w korytarzach władzy”.

Wszystkim co byłoby potrzebne do spowodowania wypadku w Smoleńsku był sabotaż wysokościomierza samolotu tak, żeby pilot pomyślał, że był wyżej niż w rzeczywistości. Tysiące samolotów przy złej pogodzie lądują w Europie i USA, a tylko minimalna ich liczba ulega katastrofom. Arcy-przestępca Franklin Delano Roosevelt powiedział kiedyś: “W polityce nic się nie dzieje przez przypadek. Jeśli to się dzieje, to można założyć się, że było to zaplanowane właśnie w ten sposób”.

Czy globaliści zabili prezydenta Polski Kaczyńskiego?

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 09:45

Czy globaliści zabili prezydenta Polski Kaczyńskiego?

http://www.rebelnews.org/opinion/europe/209720-did-global-elite-kill-polish-president-kaczynski

Kurt Nimmo 12.4.2010, tłumaczyła Ola Gordon

Damian Thompson w Daily Telegraph mówi, że w internecie pokażą się liczne teorie spiskowe w odpowiedzi na zgon polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z wieloma VIP-ami w katastrofie samolotowej w ubiegłym tygodniu.

“Jednym z bardziej przykrych skutków międzynarodowych katastrof jest to, że  teoretycy spisków spieszą się w osądach – tu mam na myśli “pęd”, pisze Thompson. “Fakt, że prezydent wraz z tak liczną polską elitą byli z wizytą w Rosji, będzie szeroko omawiany w przygotowywanych teraz w cyberprzestrzeni fantastycznych historiach. I mogę powiedzieć z przekonaniem, że są one przygotowywane, ponieważ Polska, podobnie jak większość krajów Europy wschodniej, ma obsesję na punkcie spisków. Rosjanie, Żydzi, Amerykanie, masoni – wszyscy będą winni. Niektóre z nich będą bardziej wiarygodne od innych”.

Ale umknęło mu jedno: kartel międzynarodowych banksterów.

Polska nie tylko nie chciała być ofiarą banksterskiej pożyczki, ale NBP miał czelność zaoferować pożyczkę MFW by “pomóc innym krajom w przezwyciężeniu skutków światowego kryzysu,” poinformowała AFP 29.03.2010 roku .
Polska była jedynym z 27 członków UE, która w 2009 r. osiągnęła wzrost i MFW prognozuje, że gospodarka wzrośnie o 2,75% w tym roku i 3,25% w 2011 roku.

Polski złoty wzrósł o 1,7% w 2009 roku, co jest osiągnięciem, zważywszy, że gospodarka krajów UE  spadła średnio o 4,1%, a żadnego innego kraju nie wzrosła w ogóle. “Tylko Polska w Europie wschodniej uniknęła pożyczek. Kaczyński frustrował niektórych swoich przeciwników mówiąc by nie spieszyli się z przystąpieniem do partii euro”, napisał dziś Daily Telegraph.

Na początku tego miesiąca, wiceprezes czeskiego Banku Centralnego Mojmira Hampl powiedział, że MFW napędzał kryzys w Europie wschodniej, aby stworzyć sytuację, która zmusi państwa regionu do zaciągania pożyczek od globalistycznych rekinów finansowych.
Powiedział, że “instytucja, która zaoferowała nadzwyczajne środki Węgrom, Litwie, Ukrainie i Rumunii, błędnie zinterpretowała niektóre dane, ponieważ po zmianie przywódców w tych krajach szukali nowych klientów,” napisał HotNews.

Rzeczywiście teraz zmienia się przywódca Polski i wygląda na to, że pro-euro przywódca może zastąpić Kaczyńskiego. Bloomberg dziś donosi: “Platforma Obywatelska polskiego premiera Donalda Tuska może scementować swoją władzę w wyborach prezydenckich, które muszą się odbyć do czerwca, po tym kiedy prezydent Lech Kaczyński zginął w katastrofie samolotowej”.

Kaczyński odpierał wysiłek Tuska w przyjęciu euro. “Kaczyński, który w ciągu ostatnich trzech lat próbował blokować działania rządu w sprawie zadłużonej polskiej opieki zdrowotnej i systemu emerytalnego, był również ostatnim przywódcą unijnym, oprócz Vaclava Klausa z Czech, podpisującym Traktat Lizboński, oraz był przeciwny przyjęciu euro przez Tuska”.

Ponadto Kaczyński na prezesa banku centralnego mianował eurosceptycznego sojusznika, Sławomira Skrzypka, który również zginął w katastrofie.

Wygląda na to, że wkrótce Polska będzie mogła z otwartymi ramionami dołączyć do unijnego ula Borga.

Wawel? Nie, za wysoko!

Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 08:59

Wawel? Nie, za wysoko!

Jacek Bartyzel

W mediach pojawiły się doniesienia, które wyglądają na coś więcej niż spekulacje, jako że z powołaniem się na wypowiedzi wysokich urzędników państwowych, że planowanym miejscem pochówku śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Jego śp. Małżonki jest Wawel. Towarzyszy im też zadziwiająca informacja, że decyzję w tej sprawie pozostawiono Rodzinie Zmarłych, a zatem – co nie ma nic wspólnego z bezmiarem cierpienia, która ją dotknęło – osobom prywatnym, nie mającym prawa dysponować kluczami do Katedry Wawelskiej.

Jeżeli te pogłoski się sprawdzą, trzeba powiedzieć, że byłaby to decyzja bulwersująca. Wawel i jego nekropolia w katedrze koronacyjnej władców Polski to miejsce zupełnie wyjątkowe dla „polskiej duszy”. To sanctum sanctorum „narodowego pamiątek kościoła”. Podziemie tej nekropolii zostało na wieki przeznaczone wyłącznie dla królów oraz dla tych, którzy – jak powiedział Marszałek Piłsudski – „królom byli równi”, narodowych wieszczów i herosów przekraczających zwykłą ludzką miarę.

Miejsca na Wawelu odmówiono przecież nawet Stanisławowi Augustowi – chociaż był on Pomazańcem Bożym. Skoro dyskwalifikujące było w jego wypadku podpisanie traktatów rozbiorowych Rzeczypospolitej, to jakże można stosować inną miarę wobec tego, kto w imieniu Rzeczypospolitej złożył swój podpis pod Traktatem Lizbońskim?

Już pochowanie w podziemiach Katedry Wawelskiej generała Władysława Sikorskiego (który nie był nawet Głową Państwa) obniżyło niebotyczną rangę tego narodowego sanktuarium. W jednym i w drugim wypadku – wówczas i obecnie – działa ten sam mechanizm emocjonalnego wykorzystywania tragedii dotykającej całą polską civitas. Emocjonalny szantaż nie jest jednak dobrą drogą do umacniania ojczystej wspólnoty zbiorowego losu, nawet jeżeli powodują nim szlachetne intencje.

Jak stwierdzono w oświadczeniu Klubu Konserwatywnego w Łodzi w sprawie tragedii smoleńskiej, którego byłem współsygnatariuszem, sprawiedliwa i wyważona ocena prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego musi być pozostawiona historii. Natomiast kreowanie mitu epokowego Męża Stanu nie ma większego związku z prawdą niż zaiste wstrętne i poniżające deprecjonowanie go za życia przez politycznych wrogów „dożynających watahę” i wyzute z wszelkiej przyzwoitości media.

Podziemia Katedry św. Jana w Warszawie, miejsce spoczynku poprzednich prezydentów Rzeczypospolitej, to z pewnością nekropolia jak najbardziej odpowiednia dla godności i zasług śp. Prezydenta Kaczyńskiego. Wawelska Akropolis, na której, jak wieścił Wyspiański, dopełnić mają się dzieje, ta polska axis mundi do Nieba, jest jednak za wysoko

Theme: Rubric. Blog at WordPress.com.

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.